Archiwa tagu: wnuczki

Cztery lata – kiedy to min臋艂o?

Kiedy pojawiaj膮 si臋 聽 wnucz臋ta, to nasze 偶ycie nabiera innych barw i innego smaku, bo z roku na rok patrzymy jak rosn膮 i si臋 rozwijaj膮. Jakie to mi艂e uczucie, kiedy z roku na rok rozmowa ze szkrabami staje si臋 coraz dojrzalsza, a maluchy zaskakuj膮 nowymi, 偶e tak powiem ju偶 wyszukanymi s艂owami i 艂adnie budowanymi zdaniami.聽

Tak, tak dzi艣 pojechali艣my na czwarte Urodziny mojego Wnusia i jak zawsze z wielk膮 rado艣ci膮 spotykamy si臋 rodzinnie. Jest okazja, aby wsi膮艣膰 w samoch贸d i pop艂yn膮膰 autostrad膮 do Szczecina, a ja Szczecin bardzo lubi臋, cho膰 mieszka膰 bym tam nie chcia艂a, gdy偶 za du偶y ruch samochod贸w ju偶 mnie przera偶a.聽

Lubi臋 patrze膰 na budowle kiedy si臋 wje偶d偶a g贸r膮 do miasta i na szybko zrobi艂am fotki, aby pokaza膰, 偶e to jest bardzo 艂adne miasto i ma wiele zabytk贸w.聽

Zostawiam ten wpis na pami膮tk臋, 偶e dzisiejszy dzie艅 min膮艂 nam uroczo i b臋dzie co wspomina膰 馃檪

Wyca艂owa艂am Wnusia i dwie Wnusie, bo taki jest dorobek moich c贸rek i babcine i dziadkowe szcz臋艣cia.

Nikt mnie nie nazwa艂 swoj膮 wnusi膮 El膮

Dzi艣 jest Dzie艅 Babci, a jutro b臋dzie Dzie艅 Dziadka i w zwi膮zku z tymi uroczymi dniami w 偶yciu ka偶dego Seniora, posiadaj膮cego w swoim sercu wnucz臋ta nasun臋艂a mi si臋 taka przykra my艣l. Nie wiem dlaczego dopiero teraz, ale wida膰, 偶e mam teraz wi臋cej czasu na rozmy艣lania.
Przez ca艂e moje dzieci艅stwo nikt mnie nie nazwa艂 swoj膮 wnusi膮 El膮, Elusi膮, Bietk膮, czy El偶bietk膮. Nie mia艂am tego szcz臋艣cia, aby usi膮艣膰 na kolanach Babci, czy Dziadka i si臋 do nich przytuli膰. Nie mia艂am okazji zje艣膰 co艣 pyszniutkiego z kuchni Babci, a Dziadek nie rozpali艂 nigdy dla mnie ogniska.
Tak si臋 pouk艂ada艂o to 偶ycie, 偶e kiedy si臋 narodzi艂am, pierwsza k膮piel w wykonaniu Babci, ze strony Ojca o ma艂o by si臋 zako艅czy艂a dla mnie tragicznie. O ma艂y w艂os nie by艂oby mnie na tym 艣wiecie, a potem Babcia skoczy艂a do studni i si臋 zabi艂a! To d艂ugo by艂a tajemnica rodzinna, aby mnie i siostry nie obci膮偶a膰 t膮 tragedi膮. O Dziadku ze strony Ojca nic nie wiem, a wiem, 偶e nie by艂o go w 偶yciu mojego Ojca.
Babcia ze strony Mamy, a by艂a jej drug膮 Mam膮, odesz艂a do anio艂贸w, kiedy moja Mama mia艂a 20 lat, a mnie nie by艂o jeszcze na 艣wiecie, a Dziadek ze strony Mamy powiesi艂 si臋, kiedy moja Mama wyjecha艂a do innego miasta za m臋偶em, gdy偶 tak bardzo j膮 kocha艂 i to opuszczenie go za艂ama艂o.
No wi臋c sk膮d mia艂am mie膰 te dzieci臋ce prze偶ycia zwi膮zane z byciem wnusi膮? Tamte czasy przedwojenne i powojenne wcale nie by艂y 艂atwe i w tamtych czasach ludzie si臋 z r贸偶nych wzgl臋d贸w za艂amywali i odchodzili z tego 艣wiata na w艂asne 偶yczenie.
Bardzo mi brakowa艂o w 偶yciu tych chwil sp臋dzonych z Babci膮 i Dziadkiem i zazdro艣ci艂am innym dzieciom tych kontakt贸w. By艂am po prostu zawsze o te chwile bardzo ubo偶sza i cz臋sto, jeszcze teraz, patrz臋 na jedyne zdj臋cie zachowane w moich zbiorach. Zdj臋cie 艣lubne moich Dziadk贸w ze strony? No w艂a艣nie z czyjej strony, bo ju偶 nie pami臋tam opowie艣ci mojej Mamy. Patrz臋 na to zdj臋cie i szukam w sobie podobie艅stwa i wydaje mi si臋, 偶e jest w mojej Babci kropelka podobie艅stwa. Dobre i to, ale jednak czego艣 mi 偶al.
Ostatnio zrobi艂am na obiad wo艂owin臋 w sosie i m膮偶 bardzo pochwali艂, 偶e z kopytkami i sur贸wk膮 smakuje mu jak u jego Babci. Ten komplement sprawi艂 mi przyjemno艣膰, bo Babcia mojego m臋偶a by艂a wytrawn膮 kuchark膮 i 艣wietne ciasta piek艂a. Pracowa艂a w latach powojennych na kuchni i doskonale pozna艂a sztuk臋 kucharzenia. M贸j m膮偶 bardzo cz臋sto wraca do czas贸w, kiedy 偶y艂a jego Babcia Helena i wspomina j膮 przez pryzmat jej dobroci do niego, a tak偶e doskona艂ej kuchni. Zmar艂a niespodziewanie w 1976 r., zaraz po narodzinach mojej pierworodnej c贸rki i zd膮偶y艂a j膮 przywita膰 na tym 艣wiecie.
Moje c贸rki maj膮 dwie Babcie, o kt贸rych zawsze pami臋taj膮. Dziadkowie jako艣 szybciej postanowili zwin膮膰 si臋 z tego 艣wiata. Babcia Halinka i Babcia Tosia, to dwie kobiety, ale bardzo r贸偶ne, lecz ka偶da z nich z pewno艣ci膮 wp艂yn臋艂y na moje dzieci. S膮 One kochane przez swoje Babcie, co wi膮偶e si臋 z tym, 偶e kiedy odejd膮, to pozostan膮 w ich sercach.
A ja, no c贸偶. Staram si臋 by膰 dobr膮 Babci膮, cho膰 nie codziennie widz臋 swoje wnuki. Staram si臋, aby mnie zapami臋ta艂y w pozytywnych kolorach i mam nadziej臋, 偶e mi si臋 to udaje. Kocham swoje wnuki nad 偶ycie, bo doda艂y barw i wi臋kszego znaczenia mojego 偶ycia. Czeka艂am na nie d艂ugo, ale warto by艂o czeka膰, na te pi臋kne czasy i swoje wnuki na tym 艣wiecie zobaczy膰.:)

PS. Dziadek Leszek szaleje za swoim wnukami i ju偶 zakupi艂 艂贸dk臋, aby tego lata zorganizowa膰 rodzinny wyjazd na biwak z ca艂膮 ferajn膮. Ale b臋dzie si臋 dzia艂o. Dziadek Leszek jest szalonym cz艂owiekiem i ma zamiar nauczy膰 swoje wnuki rozpalania ogniska i pieczenia kie艂basek, a wi臋c Anielka, Luzika i Wojtu艣 b臋d膮 mieli szko艂臋 przetrwania.

Od jutra babciuj臋

Moja c贸rka z rodzin膮 zjawili si臋 ze Szczecina na weekend, co bardzo nas ucieszy艂o, ale w pewnym momencie sytuacja zrobi艂a si臋 gro藕na, gdy偶 moja wnusia Anielcia si臋 bardzo rozkaszla艂a i by艂o kwesti膮 czasu, 偶e ten kaszel zamieni si臋 w gor膮czkow膮 infekcj臋. Wiecie chyba, 偶e rodzice ma艂ych dzieci s膮 nara偶eni na cz臋ste zwolnienia lekarskie, bo w przedszkolach dzieci jedne od drugich si臋 po prostu zara偶aj膮, ale Ci biedni rodzice nie chc膮c si臋 nara偶a膰 pracodawcom, zmuszeni s膮 korzysta膰 z pomocy Bab膰 i Dziadk贸w i jutro mam na stanie od godz, 9.00 moj膮 wnusi臋, kt贸r膮 dostarcz膮 mi drudzy Dziadkowie, poniewa偶 uzupe艂niamy si臋 w takich pilnych sytuacjach. Oni jad膮 na wie艣, gdzie trwa ostry remont, a ja przejmuj臋 pa艂eczk臋 i otulam wnusi臋 ciep艂ym kocem, syropkami i oczywi艣cie musz臋 si臋 przygotowa膰 do tego, jak zape艂ni膰 czas pi臋ciolatce, skazanej na inwencj臋 Babci przera偶onej ha ha.

Mam, mam wszystko przygotowane i my艣l臋, 偶e nie b臋dziemy si臋 nudzi艂y i w tym naszym wsp贸lnym przebywaniu, wnusia b臋dzie zdrowia艂a, a ja sobie na nowo przypomn臋, jak to z maluchami by艂o. Ej, od rana musz臋 zrobi膰 jej domowy syrop z cebuli, a lod贸wka zaopatrzona jest w jogurty i owoce – b臋dzie fajnie. Babcia Wam to m贸wi!