Archiwa tagu: w贸g

Na ka偶dym forum jest sobie taki ptasi m贸偶d偶ek!

Do czego艣 si臋 przyznam, a do tego, 偶e miesi膮c temu zarejestrowa艂am si臋 na forum seniora. Pisa艂am nie jeden raz, 偶e dosta艂am tam bana i dwa lata mnie tam nie by艂o. W zwi膮zku ze zmian膮 operatora otrzyma艂 m贸j komputer inne IP i tak dla zgrywy si臋 zarejestrowa艂am, bo pomy艣la艂am sobie, 偶e jak mnie wywal膮 drugi, nies艂usznie raz, to trudno.

Nick przybra艂am do艣膰 zbli偶ony do mojego prawdziwego imienia i za艂o偶y艂am w膮tek, kt贸ry mia艂 pokazywa膰 Polsk臋 w ruinie, ale mi go przeniesiono do polityki i tak miesi膮c ju偶 hula na tej chcia艂, nie chcia艂 – polityce.

Zosta艂am natychmiast rozpoznana, bo i w艂a艣ciwie si臋 nie ukry艂am, a na forum jest taka klika, kt贸ra tylko na nowych czyha, aby ka偶dego rozpracowa膰.

Okej i dalej ryzykowa艂am i ryzykuj臋, czy mnie odpowiednio i skutecznie nie zadenuncjuj膮 do Admina, ale pr贸buj膮 raczej, bardziej pod艂ych metod, a zw艂aszcza taka jedna, co to mi pistolet do g艂owy w nie jednym w膮tku przyk艂ada艂a.

Hiszpanka, taki ptasi m贸偶d偶ek, kt贸ra chwali si臋, 偶e by艂a kiedy艣 prawniczk膮, a ja zawsze my艣la艂am, 偶e prawnik, to kto艣 na wskro艣 uczciwy i sprawiedliwy, a do tego pe艂en empatii. Pomyli艂am si臋, gdy偶 owa prawniczka goni mnie po forum i robi prywatne przytyki i wy艣miewa si臋 z mojego bloga. Ostrzy艂a sobie pazury na mnie przez wiele lat i kiedy si臋 pokaza艂am, to mnie na ka偶dym kroku tym szponem dziabnie, a to 聽po kostkach, a to w kolano i jeszcze czekam, kiedy zastosuje stary numer z luf膮 skierowan膮 do mnie.

Robi臋 uniki, schodz臋 z drogi, przemilcz臋, ale dzi艣 ptasi m贸偶d偶ek tak mnie perfidnie zaatakowa艂, 偶e musia艂am to zg艂osi膰 do Admina i jej post wylecia艂 w kosmos. Troch臋 to trwa艂o, ale w ko艅cu perfidne oskar偶enie polecia艂o wprost na Plutona.

Wiem, 偶e ptasi m贸偶d偶ek nie zejdzie ze mnie, a wi臋c musz臋 uzbroi膰 si臋 w cierpliwo艣膰, ale dam sobie rad臋, cho膰 ciekawa jestem dalszych dzia艂a艅 ptasiego m贸偶d偶ka i do czego ten ponad 70-letni ptasi m贸偶d偶ek jeszcze si臋 posunie.

Najbardziej mnie dziwi, 偶e niedawno ptasi m贸偶d偶ek zosta艂 wdow膮, a przecie偶 podobno takie przykre do艣wiadczenie zmienia ludzi, ale ptasiemu m贸偶d偶kowi si臋 zwyczajnie nasili艂a agresja. Bywa i tak, a ja mam ubaw po pachy, bo ptasi m贸偶d偶ek wci膮偶 podkre艣la, 偶e nie by艂 nigdy w 偶adnej partii za czas贸w PRL. Troch臋 mnie to dziwi, to ci膮g艂e podkre艣lanie, skoro w swojej bogatej biografii opisywa艂 ptasi m贸偶d偶ek, jak to brylowa艂 z aparatczykami na balach i bankietach w Warszawie, a wi臋c co艣 mi tu zwyczajnie 艣mierdzi.

Wiem, jestem wredna pisz膮c o tym, ale tylko dlatego, 偶e ptasi m贸偶d偶ek ma ju偶 pi臋膰 lat obsesj臋 na moim punkcie i czas rozliczy膰 ten niechlubny okres dla prawniczki z wysokim rodowodem!

Koniec!