Archiwa tagu: WOŚP

Bo ludzi dobrej woli jest więcej!

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „wielkaorkiestra 29 świątecznej wielka orkiestra świątecznej 2021 FINAŁ pomocy BĄDŹCIE z SIEBIE DUMNI! W CZASIE 29. FINAŁU WOŚP ZEBRALIŚMY 210 813 830,10 zł”

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
I mocno wierzę w to,
Że ten świat,
Nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie! Nie! Nie! Nie! Nie! Nie !
Przyszedł już czas, najwyższy czas,
Nienawiść zniszczyć w sobie.

Czesław Niemen

𝓦𝓻𝓪𝓬𝓪 𝔀𝓲𝓪𝓻𝓪 𝔀 𝓵𝓾𝓭𝔃𝓲 – 𝔃𝓮𝓫𝓻𝓪𝓵𝓲𝓼́𝓶𝔂 𝓷𝓪 𝓦𝓞𝓢́𝓟 𝓹𝓸𝓷𝓪𝓭 210 𝓶𝓲𝓵𝓲𝓸𝓷𝓸́𝔀 𝔃ł𝓸𝓽𝔂𝓬𝓱!

Jurek Owsiak podał dzisiaj już ostateczną kwotę jaką zebrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i kochani – padł rekord w czasie pandemii – czujecie to, bo ja jestem bardzo wzruszona.

Daliśmy radę, bo jest nas więcej myślących empatycznie i każdy popierający fundację chciał mieć w niej swój wkład!

Nie ma na świecie podobnej, takiej zbiórki dla dobra służby zdrowia i nikt nie wpadł na taki pomysł, że społeczeństwo się jednoczy ponad podziałami!

Razem z Jurkiem Owsiakiem zagraliśmy już po raz 29 i niech Orkiestra gra do końca świata i o jeden dzień dłużej, bo jest bardzo potrzebna!

Nasze szpitale wspomagane przez Orkiestrę świecą się czerwonymi serduszkami i nie jedno życie uratowały.

O ile pamiętam Owsiak grał na początku z telewizją publiczną, ale od kiedy PiS doszedł do władzy, to Owsiakowi podziękowali i już nie wzięli tej pięknej inicjatywy pod swoje skrzydła, bo nagle Owsiak stał się dla nich wrogiem!

Nie ma tego, co by na dobre nie wyszło i Owsiaka przygarnęły wolne media i tylko na tym wszyscy wygraliśmy, bo nośność fundacji się zwiększyła i poszło w świat.

Nie raz stawiano Owsiakowi zarzuty, że się na Orkiestrze dorabia, ale wszelkie zarzuty, to woda na młyn i nigdy, niczego mu nie udowodniono!

Owsiaka nie cierpi ten rząd, telewizja Kurskiego, czyli szczujnia i kościół, a zwłaszcza pazerny Rydzyk!

Przedstawicielką nienawiści z prawej strony jest niespełna rozumu Kryśka Pawłowicz, która Owsiaka nienawidzi z całych sił i to jest jej dość łagodna wypowiedź:

31 stycznia J. OWSIAK, przy wykorzystaniu dzieci, będzie zbierał pieniądze na swą UPOLITYCZNIONĄ LEWICOWĄ fundację. NIE DAJĘ na WOŚP, ani na J.OWSIAKA! WSPIERAM dobroczynność CARITAS – napisała Pawłowicz.

A tymczasem cały świat dołącza do zbiórki, które są organizowane w Stanach Zjednoczonych, Australii, na statkach daleko na morzach i trudno wymienić gdzie jeszcze!

Ja z Mężem od zawsze wspieramy Orkiestrę i mam swoją, małą kolekcję serduszek, już lekko zniszczoną, która mieści się obok wieszaka na ubrania – ku pamięci!

Uważam, że trzeba czynić dobro, bo dobro wraca ze zdwojoną siłą, a nikt z nas nie wie, kiedy będzie nam potrzebny sprzęt z czerwonym serduszkiem, a nienawistnikom – na pohybel!

 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „pomocy Swie wiek wielka orkiestra wielka orkiestra świątecznej pomocy ielka orkiestra świątecznej pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy rkiestra ecznej wielka orkiestra nocy w orkiestra wielkd śwątecznej Pimocy wielka świątecznej orkiestra pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy”

Polska jutro świętuje! Polska jutro pomaga!

29. FINAŁ WOŚP - GRAFIKI - Press Kits - Fundacja WOŚP
Już dzisiaj  rozkręca się Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy – Jurka Owsiaka.
Juro odpoczniemy od polityki w wydaniu PiS i wszyscy się zrelaksujemy, bo zobaczymy normalność, empatię i wielkie serca, które chcą wciąż pomagać!
Na koncie już jest ponad 39 milionów, a więc oznacza to, że wciąż Polacy i nie tylko wspierają Fundację  już 29 raz!
Czerwone serduszka są widoczne w polskich szpitalach i zakupiony sprzęt nie jednemu pomógł i uratował życie – tak dzieciom, a także dorosłym!
Zakupione sprzęty na czele z tomografami ratują i diagnozują, a więc ta Orkiestra jest bardzo potrzebna i  pomocna i za to dziękuję Owsiakowi i ludziom, którzy poświęcają swój czas, aby działać bezinteresownie.
Orkiestra przez 29 lat zebrała ponad miliard złotych, a PiS lekką ręką wsparł telewizję Kurskiego w wysokości dwóch miliardów, zamiast te pieniądze przeznaczyć na onkologię i to bandytom zapamiętamy!
Zapamiętamy także ile pieniędzy przelano na Rydzyka – zamiast wspomóc psychiatrię dziecięcą w Polsce!
W ciągu ostatnich trzech lat – Rydzyk dostał z naszych podatków 130 milionów i to jest skandal!
PiS nienawidzi Owsiaka, ale to Owsiak wygrał wszystkie sprawy i ten nierząd nic na niego znaleźć nie może!
Plują na człowieka, który stworzył coś, czego nie wymyślił nikt na świecie i gra dalej i niech gra do końca świata i o jeden dzień dłużej!
Ja jutro będę świętowała, bo zobaczę masę ludzi, którzy chcą pomagać i wbrew wszystkiemu – pomagają!
Nawet pandemia nie przeszkodziła, byśmy byli razem, bo na szczęście mamy komputery i z domowego zacisza możemy pomagać w różnych formach i ja jutro zasilę konto dla leczenia dzieciaków i wpłacę, a to dlatego, że ufam Jurkowi!
Nie ufam temu nierządowi, który gdzieś zapodział respiratory, maseczki i szczepionki dla Polaków i to jest granda – banda – złodzieje i malwersanci!
O pomaganiu znalazłam taki oto tekst wielkiej, światowej aktorki – Katharine Hepburn:
Katharine Hepburn, własnymi słowami:
„Kiedy byłam nastolatką, staliśmy z ojcem w kolejce, żeby kupić bilety do cyrku.
Wreszcie między nami a kasą biletową została tylko jedna rodzina. Zrobiła ona na mnie duże wrażenie.
Była to para z ośmiorgiem dzieci, wszystkie prawdopodobnie w wieku poniżej 12 lat. Po sposobie ich ubioru można było stwierdzić, że nie mają dużo pieniędzy, jednak ich ubrania były schludne i czyste.
Dzieciaki grzecznie stały, trzymając się dwójkami za ręce. Podekscytowane bełkotały o klaunach, zwierzętach i wszystkich przedstawieniach, które mieli zobaczyć tej nocy. Po ich podnieceniu można było wyczuć, że nigdy wcześniej nie były w cyrku. To byłby punkt kulminacyjny ich życia.
Ojciec i matka stali na czele stadka, dumni jak tylko mogli. Matka trzymała męża za rękę, patrząc na niego, jakby chciała powiedzieć: „Jesteś moim rycerzem w lśniącej zbroi”. Uśmiechał się i cieszył, gdy jego rodzina była szczęśliwa.
Kobieta sprzedająca bilety zapytała mężczyznę, ile chce ich kupić? Z dumą odpowiedział: „Chciałbym kupić bilety dla ośmiu dzieci i dwa bilety dla dorosłych, abym mógł zabrać rodzinę do cyrku”. Kasjerka podała cenę.
Żona puściła jego rękę i schyliła głowę. Usta mężczyzny zaczęły drżeć. Potem się nieco przychylił i zapytał: „Ile pani powiedziała?” Kobieta ponownie podała cenę.
Ojciec gromadki nie miał dość pieniędzy. Jak miał się odwrócić i powiedzieć swoim ośmiorgu dzieciom, że dziś nie zabierze do ich cyrku?
Widząc co się dzieje, mój tata sięgnął do kieszeni, wyciągnął 20-dolarowy banknot i rzucił go na ziemię. (Nie byliśmy bogaci w żadnym znaczeniu tego słowa!) Następnie schylił się, podniósł te 20 dolarów, poklepał mężczyznę po ramieniu i powiedział: „Przepraszam, to wypadło Panu z kieszeni”.
Mężczyzna zrozumiał, co się dzieje. Nie błagał o jałmużnę, ale z pewnością docenił pomoc w rozpaczliwej, bolesnej i kłopotliwej sytuacji.
Spojrzał prosto w oczy mojego taty, wziął jego dłoń w obie swoje, ścisnął mocno 20-dolarowy banknot. Łza spłynęła mu po policzku i drżącym głosem odpowiedział; – Dziękuję, dziękuję, panie. To naprawdę wiele znaczy dla mnie i mojej rodziny.
Tata i ja poszliśmy z powrotem do samochodu i wróciliśmy do domu, gdyż były to pieniądze, które za które mieliśmy kupić własne bilety.
I chociaż nie mogliśmy zobaczyć cyrku tej nocy, oboje poczuliśmy w sobie radość, która była o wiele większa niż widok, jaki kiedykolwiek mógłby on zapewnić.
Tego dnia nauczyłam się, jaką wartością jest dawanie.
Jest ono znacznie cenniejsze niż branie. Jeśli chcesz być wielki, większy niż życie, naucz się dawać. Miłość nie ma nic wspólnego z tym, czego oczekujesz – tylko z tym, co dajesz – czyli ze wszystkim.
Nigdy nie można przecenić wagi dawania i błogosławienia innych, ponieważ one zawsze dają radość. Naucz się uszczęśliwiać innych aktami dawania ”.
~ Katharine Hepburn
z „Wszystko co dobre na świecie” 

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i jedzenie

Nie da się wszystkim pomóc!

12 stycznia 2020 roku, po raz 28 zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka.

Pamiętam pierwszą edycję i jakaż ona była biedna w stosunku do tego, jak teraz zbiera się w sposób nowoczesny pieniądze.

Pamiętam młodziutkiego Owsiaka i Agatę Młynarską i piosenkę Urszuli – „konik na biegunach”.

Sama chodziłam z dziećmi zbierać pieniądze do puszki i pamiętam, że na ulicach był mokry, przyklejający się do butów śnieg.

Jeśli dobrze sobie przypominam, to uzbierałyśmy około 150 złotych, a przecież mieszkam w małym miasteczku.

W tym dniu w Polakach budzi się dobro i mamy wielkie serca, by pobić kolejny raz rekord!

Polska staje się uśmiechnięta i odbywają się festyny i koncerty i jesteśmy szczęśliwi.

Jurek Owsiak od lat jest atakowany za swoją działalność i zmieszany z błotem, ale po tych wszystkich kalumniach odradza się i robi swoje, a przeciwnikom rośnie ze złości „gul w gardłach”. Zwłaszcza kościołowi!

Nie ma na świecie nigdzie takiego pomysłu, aby ludzie wspomagali służbę zdrowia w najlepszy sprzęt, w który Owsiak zaopatruje szpitale i inne ośrodki związane ze zdrowiem.

Kiedy się jest w szpitalu to wszędzie możemy zobaczyć sprzęt oznaczony czerwonym serduszkiem i właściwie gdyby nie Owsiak, to w służbie zdrowia była by „bida z nędzą”, gdyż nasze rządy nie budżetują wystarczająco te placówki.

Teraz z rozwojem technologii możemy wpłacać na Orkiestrę nie wychodząc z domu, bo mamy do wyboru różne systemy płatności!

Polacy lubią pomagać i w sieci istnieją portale, na których wpłacane są pieniądze dla potrzebujących jak np. „Zrzutka pl i Siepomaga pl”.

Właśnie moje starsze Dziecko zorganizowało pomoc dla chorej Mai na „Zrzutka pl” i tam ludzie wpłacają pieniądze na wózek dla chorej i rehabilitację!

Dziewczynka ma 15 lat i nikt do tej pory nie zainteresował się nią, a więc była pozostawiona sama sobie z chorą babcią, która przy niej trwa.

Moje dzielne Dziecko ma z tą sprawą dużo pracy, bo prowadzi także licytację przedmiotów by tylko zebrać jak najwięcej pieniędzy!

Ruszyła więc pomoc, w którą i ja mam swój wkład, ale w Polsce jest tak, że wszystkim pomóc się nie da!

Mam taką małą prośbę, bo jeśli czujesz, że możesz wspomóc, to Maja będzie wdzięczna.

Link do zrzutki – niżej:

Jestem dumna z mojej Córki, bo jednocześnie pokazuje swojej Córce, że warto pomagać, bo mamy to w genach!

Czasami pojawiają się w mediach prośby, by pomóc danemu dziecku, które musi wyjechać do innego kraju, a operacja kosztuje miliony i to nie rząd pomaga takim dzieciom, a właśnie darczyńcy, którzy są wrażliwi na ból i cierpienie.

Nasz rząd woli wydawać na bzdury pieniądze tak jak z Państwowego Funduszu Narodowego, co jest skandalem!

Maja jest 15 letnią dziewczynką, która mieszka w Witoszynie koło Choszczna. Dziewczynka cierpi na wrodzoną wadę ośrodkowego układu nerwowego (holoprosencepkalia), była operowana z powodu przepukliny oponowo-rdzeniowej,ponadto ma dysplazję stawu biodrowego. Majeczka nie chodzi, nie mówi, jest pampersowana i żywiona dojelitowo. Każdy jej dzień to walka o życie, łatwo u niej o złamanie kości, a zwykła infekcja grozi śmiercią. Maja potrzebuje permanentnej rehabilitacji, którą ma zapewnioną za darmo tylko do końca tego roku. Od stycznia 2020r. trzeba znaleźć nowego i przy tym płatnego rehabilitanta.

Dziewczynką zajmuje się wyłącznie jej babcia p. Marzena. Warunki mieszkaniowe, w której przyszło żyć dziewczynce są także bardzo trudne. Pani Marzena czuje bezradność w swojej sytuacji życiowej, ale walczy każdego dnia bez wytchnienia, aby zapewnić swojej wnuczce niezbędną opiekę i optymalny komfort życia. Maja jest dla niej całym światem.  Majeczka od niedawna jest uczestniczką Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Suliszewie. Za zgodą pani Marzeny my pracownicy szkoły pragniemy jej i Majeczce pomóc, aby choć w małym stopniu ulżyć codziennemu ciężarowi życia i choroby wnuczki. Pani Marzena będzie wdzięczna za każdą okazaną pomoc i życzliwość.

Prosimy ludzi dobrego SERCA o najmniejsze wsparcie, aby podarować Mai i jej babci poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na pewne jutro.

https://zrzutka.pl/pomoz-mai-sie-leczyc-i-rehabilitowac?utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_campaign=sharing_button&fbclid=IwAR2pCM5PHI1Ybz5C-ugxZPSkf_nUtlIsWfr-weLvex5lJGazYHePYZu0vS8

Znalezione obrazy dla zapytania wośp 28

Dziwna żałoba!

Dwa tygodnie temu, podczas światełka do nieba – 13 stycznia została popełniona ohydna zbrodnia na Prezydencie Gdańska – Pawle Adamowiczu.

Nie wiadomo jak do tego doszło, że podczas przemówienia Prezydenta wtargnął szaleniec na scenę i zadał kilka, śmiertelnych ciosów przebijając nożem płaszcz, garnitur i ugodził nożem, profesjonalnie Prezydenta.

Cała Polska wstrzymała oddech, a na drugi dzień ogłoszono, że Prezydent nie przeżył, mimo intensywnego ratowania jego życie!

Byłam w żałobie przez tydzień, płakałam, analizowałam i współczułam rodzinie, bo ten mord nie powinien się wydarzyć – nigdy!

Państwo zawiodło, procedury zawiodły i nikt do dzisiaj nie został osądzony za zaniedbania, a ministrom włos z głowy nie spadł.

Pamiętam czasy, kiedy to Minister Sprawiedliwości – Ćwiąkalski podał się do dymisji, kiedy w celi powiesił się więzień.

Teraz są już inne standardy i nikt kompletnie nie poczuwa się do winy, że doszło do takiego mordu!

Polska Policja jest tam, gdzie trzeba zabezpieczyć pisowskie imprezy, a w dzień Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Policji brak i Państwo jest bez ochrony.

Ale do meritum.

Prezydent Gdańska osierocił żonę Magdalenę i dwie Córki – Antoninę i Teresę.

Od tej tragedii minęło zaledwie 14 dni, a w tym czasie gdańszczanie byli w wielkiej żałobie i na każdym kroku podkreślali, że ta zbrodnia mocno ich dotknęła i nie mogą do dziś się z tej traumy otrząsnąć.

Zaraz po pogrzebie wdowa po Preyzdencie udzieliła wywiadu w TVN i przyznaję, że był to wywad mocny, dobitny, choć wydaje się, że wdowa była na prochach.

Pięknie składała zdania i nie była chaotyczna odpowiadając w punkt na pytania dziennikarza.

Nie spodobało mi się to, bo ja wciąż ubolewałam nad śmiercią jej męża, a ona miała siłę na wywiad i nie chcę na Boga hejtować, ale napiszę jak ja bym się czuła, gdyby mi zabito męża.

Znalazłabym się w psychiatryku na długie miesiące i nie byłabym zdolna do udzielania wywiadów.

Wdowa zaraz potem poszała do gazety Tomasza Lisa i tam też udzieliła ogromnego wywiadu, kiedy ja po takiej traumie leżałabym plackiem strasznie nieszczęśliwa.

Może się czepiam, bo ludzie różnie reagują w obliczu śmierci, ale dla mnie zachowanie tej wdowy kłóci się z przeżywaniem żałoby i tak sobie myślę, że w tym małżeństwie nie było za dużo miłości, a był to raczej swego rodzaju układ. – może biznesowy!

Proszę nie bierzcie mnie za hejterkę, ale po prostu się zastanawiam nad tym, że ta kobieta wcale nie weszła w żałobę i nawet jej nie rozpoczęła.

Być może latanie po mediach sprawia, że tak się oczyszcza z traumy, kiedy wdowy i wdowcy po katastrofie smoleńskiej długo nie mogli do siebie dojść i byli z dala od mediów oprócz paru wdówek, którym kasa nie śmierdziała.

Magdalena Adamowicz: 13 stycznia Paweł zadzwonił bardzo wcześnie. Nie mógł spać, miał fatalną noc, jakieś koszmary.
  • Antonina sypia w jego piżamie… ja wzięłam jego poduszki… nosimy jego swetry w domu… Koszula, którą ostatnio miał i leżała na krześle, też jest z nami w łóżku. Ze spotkania z przyjaciółmi w niedzielę zabraliśmy stojące tam zdjęcie Pawła, który teraz cały czas na nas patrzy – mówi Tomaszowi Lisowi Magdalena Adamowicz, żona zmarłego prezydenta Gdańska.

W pełnej emocji rozmowie żona zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza opowiada redaktorowi naczelnemu „Newsweeka” o ich ostatnich wspólnych dniach: wakacjach w Kalifornii, pierwszej Wigilii poza Polską, noworocznych życzeniach, które zdążyli sobie złożyć. Wspomina, jak poznali się na Uniwersytecie w Gdańsku, mówi o ich pierwszym tańcu i zaproszeniu na bal, na które zdobył się przyszły prezydent – a wtedy jeszcze radny.

Żona zmarłego prezydenta szczerze tłumaczy też, jak brutalnie do domu Adamowiczów wdzierała się polityka. Wspomina stres związany z przesłuchaniami Pawła Adamowicza przed komisją ds. Amber Gold, tłumaczy, jak znosiły to córki Teresa i Antonina oraz przypomina, że wspólne wezwanie do prokuratury dostali na dzień przed Wigilią.

Radość ze zwycięstwa w Gdańsku tłumiła w rodzinie Adamowiczów atmosfera nagonki: kolejne przesłuchania, wezwania do wyjaśnień, biegający za prezydentem dziennikarze. Paweł Adamowicz – wspomina żona – znosił to dzielnie, ale stres odbijał się na jego zdrowiu: był zmęczony, coraz gorzej sypiał.

Jak dla Magdaleny Adamowicz wyglądał wieczór 13 stycznia i noc po niej? Jak wraz z córkami próbują sobie radzić ze swoją niewyobrażalną stratą? Czy mają nadzieję, że z całego tego dramatu może wziąć się jakieś dobro? Czytajcie w poniedziałkowym numerze tygodnika „Newsweek Polska”.

 

Magdalena Adamowicz wywiad dla Newsweeka

Magdalena Adamowicz, cytaty z wywiadu dla Newsweeka

Magdalena Adamowicz, cytaty z wywiadu dla Newsweeka

Magdalena Adamowicz, cytaty z wywiadu dla Newsweeka

 

Niech żyje Jurek Owsiak!

 

Znalezione obrazy dla zapytania owsiak

Dziś oglądałam program na TVN-24 „Czarno  na białym” poświęcony Jurkowi Owsiakowi i Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy.

Reporterzy dotarli do trójki dzieci, które były leczone sprzętem zakupionym przez WOŚP i tak:

Lena przez 6 lat wychodziła z białaczki i wyzdrowiała.

Kacper zachorował na raka i wyzdrowiał.

I jeszcze pokazano innego chłopca, ale nie pamiętam imienia, który ma poważną wadę serca, ale żyje.

Wszystkie te dzieci, a teraz już nastolatki żyją dzięki Owsiakowi.

Wszystkie te dzieci, a jest ich oczywiście więcej żyją tylko dzięki sprzętowi zakupionego dla szpitali i dzięki tym ludziom, którzy wrzucają pieniądze do puszek, wolontariuszom i ludziom dobrej woli, którzy działają w fundacji Owsiaka.

Rodzice tych uratowanych dzieci nie mają słów, by móc Owsiakowi podziękować i dlatego w ramach wdzięczności kwestują i zbierają pieniądze.

Nie ma w Polsce szpitala, w którym nie moglibyśmy znaleźć urządzenia, czy też łóżka z naklejonym serduszkiem, jako darem dla szpitala od Fundacji.

Doskonale wiem jak smakuje hejt i doskonale wiem, że trzeba mieć cholernie twardą skórę, aby hejtowi się nie poddać i nie powiesić się, bo to bardzo boli.

5 lat szykan Marii Pałac zamieszkałej w Krakowie i pomówień, spraw na Policji, ale jestem, choć nigdy nie zapomnę.

Hejt  nauczył mnie tego, że trzeba mimo ataków być dobrym człowiekiem i dawać z siebie w sieci i w realu dobre świadectwo o sobie, bo to osoba hejtująca jest zwykłą świnią, psychopatą, niezrównoważoną osobą, która w życiu prywatnym jest niedowartościowana, nieszczęśliwa i samotna.

Jurek Owsiak grał ponad 20 lat z Telewizją Publiczną i współpraca układała się wspaniale.

Kiedy PiS doszedł do władzy Jurek Owsiak zaczął grać z TVN-em i nagle telewizja pisowska zaczęła go hejtować, a ludzie blisko PiS opluwają go systematycznie.

Jurek ma mocną skórę, ale kiedy jakaś paniusia zarzuciła mu w swoim filmiku plastusiowym złodziejstwo na rzecz Hanny Gronkiewicz Waltz i kiedy na scenie podczas puszczania światełka do nieba – zabito Prezydenta Gdańska, to Owsiak się poddał!

Nie zagryzł go bloger „Matka Kurka” i nie zagryźli go inni, ale zagryzł go ten, jakże obrzydliwy mord na Prezydencie Gdańska.

Jurek Owsiak przez tydzień się miotał, czy wrócić i pod wpływem prawie całej Polski postanowił kolejny raz, że się nie podda i stanie na czele Fundacji i to już jest nóż w serce tym wszystkim miernotom, które rano patrzą w lustro i widzą miernoty – panie matka kurka, któremu w życiu nic się nie udało.

PiS rządzi już trzy lata i w ciągu tego okresu mieli sposobność wsadzić Owsiaka do pierdla, a więc się pytam dlaczego Jurek Owsiak nie siedzi za malwersację, kradzież, zabór, wzbogacenie się nielegalne – hę cieniasy polityczne.

Dokument „Czarno na białym” wyraźnie pokazał jak odbywają się przetargi na sprzęt ratujący życie i ile osób bierze w tym udział i powiem wam, że nigdy nie uda wam się wsadzić Jurka do kicia – walcie się – bo wszystko jest transparentne.

Jarosław Kaczyński w 2018 roku trochę przeleżał w szpitalu, bo coś tak miał z kolanem i myślicie,  że nie był badany sprzętem Orkiestry?

Nie pluł i nie złorzeczył i takich jest wielu, którym choroba zajrzała w oczy, a są to żenujący hipokryci.

Niech Orkiestra gra do końca świata i o jeden dzień dłużej!

Siema!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Stop hejtowi w sieci!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, okulary

 

Jednak coś się zmienia, bo nagle Policja potrafi namierzyć hejtera w sieci, który wypowiada się w sposób grożący komukolwiek.

Namierzono błyskawicznie człowieka, który napisał na Facebooku, że teraz czas na zabicie Prezydenta Wrocławia i Poznania.

Poszło błyskawicznie i już na drugi dzień Policja zapukała do jego drzwi.

Jednak coś się zmienia, że nagle boją się Administratorzy forum Senior Cafe, że po wielu latach działalności w sieci – wystraszeni, kasują posty niepokornych i pokornych na wątku polityka, a dlaczego? Boją się stróżów prawa, a ich forum umiera!

Wczoraj, 23:44
admin's Avatar
Administrator
Zarejestrowany: Jan 2006
Miasto: ..
Posty: 1 866
Domyślnie

Szanowni Państwo,
Jeśi chcecie złożyć kondolencje po śmierci Prezydenta Gdańska, zapraszam do wątku: http://www.klub.senior.pl/ogolny/t-n…rze-21347.html. Przy czym nie jest to wątek „polityczny”.Równocześnie informujeę, że dalsze zamieszczanie postów zawierających wycieczki osobiste, wzajemne oskarżenia, nieprawdziwe informacje i podobne treści poskutkuje banem dla dyskutujących oraz czasowym zamknięciem forum polityka. Proszę o uszanowanie woli rodziny P. Adamowicza i nieupolitycznianie jego śmierci.
Odpowiedź z Cytowaniem

Skoro teraz Policja potrafi namierzyć hejtera, a nie umiała rok temu, to się zastanawiam, czy nie odnowić mojej sprawy na Policji, kiedy paniusia na powyższym zdjęciu, a nazywa się Maria Pałac, zam. w Krakowie, która nękała mnie wiele lat.

Nękała mnie na forum o2 przez 5 długich lat, bezpardonowo, mocno, do bólu serca i tracenia oddechu.

O mało mnie nie wysłała na tamten świat nogami do przodu, a potem przyszła do mnie Policja i skonfiskowała mi komputery, bo na mnie doniosła i liczyła na moje skazanie, albo grzywnę. Nie udało się, bo moja prawda się obroniła.

Na moim blogu w szkicach mam jej wszystkie wypociny, które w każdej chwili mogę wydrukować.

Mam cały karton po butach pism procesowych wysyłanych z Prokuratury, Policji i tak się tymi pismami przerzucali, aby tylko sprawę zignorować i mimo, że podałam jej imię i nazwisko, oraz miasto, w którym mieszka – nie zrobiono nic, bo ja szara mysz nie byłam Jurkiem Owsiakiem, czy Prezydentem jakiegoś miasta.

Na kolejnym przesłuchaniu Policjant otworzył bazę danych i miał jak na dłoni jej pełen adres, a więc dlaczego nic nie zrobiono?

Naprawdę się zastanawiam, czy nie ponowić tej sprawy, która mnie zatruła jak indiańska strzała i pozostawiła we mnie ogromną traumę, kiedy paniusia dobrze się ma i  triumfuje.

Jurek Owsiak wysiadł w tym roku z powodu hejtu, choć wytrzymał to paskudztwo przez 25 lat.

Doskonale wiem, co Jurek Owsiak przeżywa w obecnej chwili, bo ileż można brać na klatę pomówień, oskarżeń, lżenia – ile?

Kiedy człowieka niewinnego dopada hejt ze strony ludzi często psychicznie chorych, to w pewnym momencie się wysiada, a organizm woła o ratunek, bo padnie serce, bo zawiodą nerwy, bo traci na tym rodzina i można zapaść się w nicość i depresję i mieć wszystkiego dość.

Mam tylko jedną radę dla Jurka Owsiaka!


Bądź jak kamień, stój, wytrzymaj
Kiedyś te kamienie drgną
I polecą jak lawina
Przez noc, przez noc, przez noc.
Ernest Bryll!

Ratuje mnie fakt, że są w Polsce jeszcze dobrzy ludzie, którzy w milczeniu przeżywają, to, co się w Polsce wydarzyło przez ostanie dwa dni i niech to będzie koniec PiS!

Jaka Ty jesteś, Polsko? Co z Ciebie nam zostało?
Z tej mojej, naszej, wspólnej, tak wiele i tak mało.
Gdzie się uczciwość skryła, gdzie duch Twój, serce, wiara,
Gdzie rozum i dojrzałość, gdzie wina i gdzie kara?
Gdzie są podłości tamy, gdzie chamstwa, hejtu, buty,
Że Ten co czyni dobro, tak łatwo jest opluty.
Gdzie są granice prawa, którego strzegł nasz Orzeł,
Że nić ludzkiego życia przecina się dziś nożem.
Gdzie spokój, szczęście, miłość, o których kiedyś śniłem,
Nie takiej Polski chciałem, nie taką wymarzyłem.
Tadeusz Ross

Obraz może zawierać: tekst

Cyprian Norwid mocno nam przypomniał:
„Naród, który się oburza ma prawo do nadziei, ale biada temu, który gnije w milczeniu.”

 

Orkiestro graj do końca świata i o jeden dzień dłużej!

 Dzisiaj w Polsce jest głośno i radośnie.

Dzisiaj gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która zbiera pieniądze dla ratowania życia dzieci i seniorów.

Będzie więc ponownie kupowany sprzęt najbardziej nowoczesny, by w ten sprzęt zaopatrywać szpitale w Polsce.

Bardzo czekałam na ten dzień, który niesie wielką radość i nadzieję, że jeszcze mamy cudowne społeczeństwo, które lubi pomagać i nie jest zamknięte na drugiego człowieka.

Dziś zobaczyłam na ulicach uśmiechnięte, pogodne twarze w odróżnieniu od twarzy z partii nam panującej. Twarze zaciśnięte w nienawistnym spojrzeniu na Orkiestrę. Twarze o zaciśniętych ustach, że Owsiakowi ponownie udało się zjednoczyć Naród z wielkim gestem.

Tak bardzo się cieszę, że ten gorszy sort, zdrajcy, komuniści i złodzieje dziś w Polsce, na ulicach szaleje.

Jakie to jest budujące i chwytam chwilę i się napawam, bo jutro znowu na wizję wrócą ci, których uwiera to zjednoczenie gorszego sortu.

Z godziny na godzinę suma zebranych pieniędzy rośnie w siłę i wierzę, że będzie pobity kolejny rekord. Mimo tego, że wiele grup społecznych wycofało się z pomagania ze strachu, to Owsiak da radę dzięki wolontariuszom i dobrym ludziom.

Jest hojny ten gorszy sort. Jest szczodry, a więc duma narodowa jeszcze w Polsce nie umarła. Wciąż potrafimy się cieszyć i bawić, czyniąc jednocześnie wielkie dobro.

Na pohybel TV1, czy inne stacje, którym słowo Orkiestra i Owsiak nie chce przejść przez gardło.

Na pohybel kościołowi, który żyje z datków wierzących, a opluwa Owsiaka i jego akcję. Wstyd!

Na pohybel publicystom, politykom, którzy jak wściekłe psy ujadają w Internecie i plują na szczytny cel. Żal mi tych ludzi, że z zaciśniętą pięścią przeżywają ten jakże radosny dzień.

Ja mam dziś fantastyczny humor i od dawna nie czułam takiej siły i zjednoczenia w Narodzie.

Graj Orkiestro do końca świata i o jednej dzień dłużej.

  

Konferencja PiS w Szczecinie! To dzisiaj siedzi na  niej lepszy sort – bez serca. Ani jednego czerwonego serduszka! Boją się!

Niech gra i o jeden dzień dłużej!

Orkiestra zagra już po raz 24 raz, a więc za chwilę będzie miała 25 lecie, bo wierzę, że zagra  do końca świata i o jeden dzień dłużej.

Dziś wpadłam w poszukiwanie mojego identyfikatora, który gdzieś schowałam, ale niestety nie znalazłam. Pewnie gdzieś się śmieje i czeka na niespodziewane, że wpadnie w jakimś momencie.

Nie pamiętam więc, w którym roku łaziłam ze swoimi dziećmi po zaśnieżonym mieście, mroźnym mieście. Może to był rok 2005, a może 2006, ale to nieważne.

Pamiętam, że na skromne miasteczko zebrałyśmy całkiem pokaźną sumkę i cieszyłyśmy się okropnie, że się udało wnieść swoją cegiełkę w dobrą i potrzebną sprawę.

Minęło tyle lat, a mnie się nic nie zmieniło odnośnie Orkiestry i Owsiaka. Nie obchodzą mnie Złote Melony i te wszystkie pomówienia jakiegoś wściekłego blogera. Sąd Owsiaka oczyścił, a ten robi swoje. Robi świetną robotę i zastępuje wszystkie rządy, którym z budżetu na starcza na ochronę zdrowia małych i starych.

Zbiera ogromne pieniądze dzięki tym, którym się chce i tylko łajzy jak poseł Pięta wyją jak kojoty, że Owsiak jest złodziejem.

Poseł Pięta – hipokryta, chory ponoć na raka rozgrzeszył Dudę za oddanie nart na aukcję, a zwalniać chce każdego z roboty, kto się zaangażuje w akcję, czyli służby wojskowe i policję. Hipokryzja na miarę Kilimandżaro!

Taką mamy oto władzę, która miliony odda na kościół, a gani zbieranie kasy dla chorych i bezbronnych.

Przeczytałam gdzieś wpis pewnej starej kobiety, zimnej kobiety, która napisała, że na Orkiestrę nie da ani grosza. Wiem czemu nie da, bo nie ma wnuków, bo żadne jej dorosłe dziecko nie chce się rozmnażać, a więc zimna, stara kobieta ma żal, ale tylko do kogo?

Mam trójkę wnucząt – zdrowych, ale licho nie śpi i dlatego dam podwójnie na Orkiestrę, ale dam też dlatego, że się starzeję, a więc może znajdzie się dla mnie kiedyś tam wygodne łóżko z kasy Orkiestry.

Życie jest nieprzewidywalne i nie rozumiem dlaczego nowi rządzący i kościół  negują tak piękną akcję. Dlaczego wszystko chcą sprowadzać do narodowego i patetycznego i zabierają ludziom resztki radości. To jest niepojęte!

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej 
i mocno wierzę w to, 
że ten świat 
nie zginie nigdy dzięki nim. 
Nie! Nie! Nie! 
Przyszedł już czas, 
najwyższy czas, 
nienawiść zniszczyć w sobie. 

śpiewał  Czesław Niemen

„Plujmy sobie nawzajem w kaszę! To takie polskie, to takie nasze” – Jan Izydor Sztaudynger

5 stycznia 1993 r, wszystko się zaczęło kochani. Zaczęło się wielkie dobro, które rozpłynęło się po całym świecie i wciąż trwa. Cieszymy się, pomagajmy i wspierajmy, ponieważ nie ma nic piękniejszego jak empatia wzajemna.

Możecie pomóc na różne sposoby, nawet nie wychodząc z domu, bo wystarczy sms i już jesteśmy darczyńcami.

http://http://natemat.pl/129551,anna-dymna-nienawisc-i-zarzuty-wobec-wosp-zabieraja-chec-do-zycia-grajmy-z-orkiestra

„– Jurek Owsiak obudził w milionach Polaków radość, poczucie, że są potrzebni, że mogą razem z innymi robić coś wspaniałego. Przecież wszyscy to wiedzą. Skąd więc te kontrowersje, nienawiści, zarzuty? – mówi naTemat Anna Dymna. aktorka i założycielka fundacji “Mimo Wszystko”.

Przed kolejnym finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wrócił temat zarzutów dotyczących rzekomych nieprawidłowości finansowych wokół Jerzego Owsiaka. Anna Dymna, która od lat gra z Orkiestrą i wspiera jej inicjatora, dziwi się, że znów podnoszona jest ta kwestia. “Dlaczego i po co niszczyć coś co po prostu jest dobre? Nie chcę się tym zajmować. To zabiera tylko chęć do życia i działania. A jest tyle do zrobienia. Wiem tylko jedno! Jeśli coś jest naprawdę wielkie i bardzo ważne, budzi w niektórych ludziach kontrowersje. Dlaczego? Tym niech się zajmą specjaliści . A my jak co roku bądźmy razem, grajmy z Orkiestrą i zróbmy znowu coś dobrego”  – komentuje.

Jak podkreśla, nie wierzy w twierdzenia o nieprawidłowościach w rozliczaniu pieniędzy WOŚP. Fundacja poddawana jest licznym kontrolom i audytom, a osoby, które nią kierują, odpowiadają za każdą złotówkę. Według Dymnej gdyby coś było nie tak, dawno sprawą zająłby się prokurator. 

“Orkiestra Świątecznej Pomocy to jest ogromna wartość wypracowana przez lata przez Jurka Owsiaka i polskie społeczeństwo. Jest to nasz prawdziwy skarb i, a skarby powinno się chronić i nie powinny być nigdy celem ataków kogokolwiek. Nie zajmuję się żadnymi kontrowersjami wokół tej sprawy. Gram w Orkiestrze z Jurkiem Owsiakiem od początku i przez wszystkie te lata widzę jak ważne są takie działania” – dodaje aktorka.

Anna Dymna

Wiemy ile istnień ludzkich Orkiestra pomogła uratować, ile obudziła świadomości w najważniejszych sprawach, ile wyposażyła szpitali w niezbędny sprzęt… to są te namacalne fakty. Ale jest coś ważniejszego. Jurek Owsiak obudził w milionach Polaków radość, poczucie, że są potrzebni, że mogą razem z innymi robić coś wspaniałego, ważnego, istotnego, że możemy razem kogoś ratować.

Nasza rozmówczyni nie sądzi, by atak na WOŚP zniechęcił Polaków do dobroczynności. Bo „ludzie przy okazji WOŚP po prostu pomagają, a nie kalkulują”.”

Babcia z Facebooka się buntuje, nawołując do bojkotu WOŚP, a nu, nu

Jest na Facebooku  taki tajemniczy profil, że Babcia zabiera młodym dowód, czy coś podobnego. Nie za bardzo śledzę, co też tam sobie zamieszcza na swojej osi ta Babcia, przeciwniczka partii PO, a wielbicielka PiS. Ani mnie to grzeje, ani mnie to ziębi. Niech sobie ludzie mają różnorodne poglądy, a wówczas jest ciekawiej przynajmniej. Coś się dzieje i adrenalina automatycznie się podnosi, ale nie mnie, bo jeszcze jestem w nastroju świątecznym. Otóż jednak dzisiaj, po oczach mi Babcia owa dała, odwróconym serduszkiem z napisem – „Nie daję Owsiakowi”. No więc, ja sobie od nowego roku zaprzysięgłam, że będę najgrzeczniejszą userką w sieci, choć zawsze staram się być grzeczniutka, ale jednak tym razem nie wytrzymałam i musiałam napisać swój komentarz. Babcia, jak to Babcia, nie chce dać Owsiakowi, ale jest zasadnicze pytanie, czy Owsiak chciał by Babcie choćby kijem tknąć! 😀 Odzewu nie otrzymałam. Może mój komentarz był niezbyt grzeczny, ale czasami moje paluszki , aż ciągnie do klawiatury.

Prezes Kaczyński podzielił Polskę na A i B, czyli na Polskę bogatą i Polskę biedną, a ja sobie myślę, że Jerzy Owsiak podzielił Polskę na wszystkie litery alfabetu, od A do Z, gdyż w jednym  zakątku naszego pięknego kraju jedni cieszą się na następną Orkiestrę Świątecznej Pomocy, a w drugim zakątku się napuszają i zarzekają, że nie dadzą ani grosza największemu żebrakowi Polski.

No i okej, gdyż ja twierdzę, że z niewolnika nie ma dobrego pracownika. Ludzie kochane, nic na siłę. Nie wrzucajcie grosza do puszek tych najętych niewolników, którzy w tym dniu poświęcają swój czas. Nie wpłacajcie smsem, a także nie licytujcie nic a nic, bo  nie wolno nikogo zmuszać do dania z siebie tej odrobiny empatii. Podkreślam, że różne fundacje też proszą  wpłacanie pieniążków na chore dzieci, na ich rehabilitację, a jednak nikt z tego nie robi żadnego szumu. To Jurek Owsiak wzbudza tylko takie kontrowersyjne zachowania Polaków. Nikt nie wpadł na taki pomysł, aby zapalić ludzkie serca. Nikt pierwszy nie zainicjował takiej wielkiej kampanii, o której głośno jest na całym świecie, a więc może jest to zwykła  zazdrość? Nie wiem, nie oceniam, ale wiem, że mimo buntu niektórych, padnie kolejny rekord, gdyż w  sercach Polaków mieszka wciąż dobro, także Babciu z Facebooka, poprawiam serduszko i nawołuję, że ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka.

A i jeszcze jedno, aby przeciwnicy Owsiaka nigdy nie musieli korzystać z aparatury zakupionej dzięki orkiestrze, w celu ratowania życia. Niech państwo chroni jeno Wasze zdrowie i to by było na tyle.