Archiwa tagu: wspomnienia

Koronawirus sprawi艂, 偶e ju偶 nigdy nie b臋dzie tak samo!

Ponownie si臋 wzruszy艂am, kiedy w tych trudnych czasach ludziom si臋 chce!

Ot贸偶 zwo艂ali si臋 internetowo i za艣piewali przeb贸j Beaty Kozidrak – co mi panie dasz w ten niepewny czas!

Do tej szczytnej akcji, ku pokrzepieniu naszych serc zg艂osi艂o si臋 ponad 700 os贸b i ka偶da osoba nagra艂a na kom贸rk臋 sw贸j fragment utworu.

Wysz艂o genialnie i chwa艂a temu, kto to zmontowa艂.

Kto ma ochot臋 niech sobie wys艂ucha i oceni, a dla mnie jest to tak buduj膮ce, 偶e s艂ucham i s艂ucham i s艂ucham.

Nagranie ma ju偶 1 961 058 wy艣wietle艅, a komentarze sympatyk贸w s膮 cudowne, ciep艂e, wra偶liwe na tak膮 tw贸rczo艣膰!

Z tego wynika, 偶e jeste艣my w czasie pandemii jeszcze bardziej 艂asi na kultur臋 i przede wszystkim 艂膮czenie naszych wra偶liwych serc!

Skoro siedz臋 w domu, bo jestem rozs膮dna, to wspominam i przegl膮dam zdj臋cia swoje!

Zdj臋cia mi przypomnia艂y, 偶e w 2015 roku – 2 Maja rodzinnie pojechali艣my do wioski – nie pami臋tam nazwy, ale w zachodnio – pomorskim.

Pojechali艣my sobie na sma偶onego pstr膮ga, bo w budynkach poniemieckich kto艣 sobie otworzy艂 w艂a艣nie tak膮 dzia艂alno艣膰 gospodarcz膮.

Sp臋dzili艣my tam mi艂e chwile na zielonej 艂膮ce, przy kt贸rej p艂ynie sobie rzeczka, ale bardzo wartka niczym strumyk g贸rski.

Napisz臋 ponownie, 偶e koronawirus nas wszystkich rozdzieli艂 i nie wiadomo kiedy znowu si臋 spotkamy w cudnych okoliczno艣ciach przyrody?

U nas – na naszych ziemiach nie brakuje atrakcji, by sp臋dzi膰 mi艂o czas, ale kto wie, czy i w przysz艂ym roku – wiosn膮, dane nam b臋dzie si臋 spotka膰, aby zaczerpn膮膰 艣wie偶ego powietrza, oraz poby膰 razem!

Teraz napisz臋 co艣 smutnego, 偶e je艣li te wybory zostan膮 uznane za legalne, bo b臋d膮 sfa艂szowane, to ju偶 w Polsce b臋dziemy mieli dyktatur臋 i podw贸jne pa艅stwo!

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Wspomnienia, wspomnienia zapisane w pami臋ci.

Dzi艣 mia艂 swoj膮 konwencj臋 Adrian bo 偶aden z niego prezydent i kwituj臋 to wydarzenia tak:

Konwencja Adriana -wstajesz, widzisz – prze艂膮czasz.聽 馃槮

Nie da艂o si臋 tego be艂kotu s艂ucha膰, ani ogl膮da膰!

A ni偶ej pisz臋 o przyjemnym wspomnieniu zapisanym w zdj臋ciach i pami臋ci!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, tekst 鈥濷R andrzeju dudo, zn贸w okry艂e艣 si臋 ha艅b膮! Miernoto, karykaturo, imitacjo! Fircyku komediancie! Ha艅b膮 okry艂e艣 najwy偶szy urz膮d w pa艅stwie, kt贸ry ci powierzono. kt贸ra kszta艂ci- 艂a, sw贸j doktorat, swoich nauczycieli! Tch贸rzliwa kuk艂o bez czci i honoru! Zdrajco pokole艅 Polak贸w walcz膮cych o wolno艣膰, o demokracj臋, o praworz膮dno艣膰 w naszej Ojczy藕nie, zdrajco wsp贸艂czesnych Polak贸w walcz膮cych na ulicach o konstytucj臋, kt贸rej mia艂e艣 strzec! Sprzeda艂e艣 siebie izaprzeda艂e艣 nar贸d jednej partii ijej kacykowi! Tego nar贸d nie wybaczy a historia nie ezapomni.鈥

To by艂 pi臋kny dzie艅, po prostu pi臋kny dzie艅!

1 Maja w 2016 roku zorganizowali艣my sobie rodzinn膮 „Maj贸wk臋” w lesie, oddalonym od miejsca zamieszkania o 30 minut drogi nad pi臋knym jeziorem w Drawnie.

Skrzykn臋li艣my si臋 telefonicznie i uzgodnili艣my co i jak mamy si臋 zorganizowa膰 i podzielone zosta艂y zadania.

Dostali艣my zgod臋 od zarz膮dcy o艣rodka wypoczynkowego na rozpalenie ogniska i rozgoszczenie si臋.

Ka偶dy co艣 przygotowa艂 do jedzenia, a m臋偶czy藕ni zakupili kocio艂ek i na ognisku ugotowali pyszne danie jednogarnkowe sk艂adaj膮ce si臋 z kapusty, pokrojonego mi臋sa, ziemniak贸w i innych warzyw!

Zawsze robi臋 tak, 偶e je艣li gdzie艣 wychodz臋 z domu, albo wyje偶d偶amy z M臋偶em, to bior臋 ze sob膮 aparat foto, aby upami臋tni膰 takie chwile.

M膮偶 jest dobrym logistykiem i to On za艂atwi艂 nam to miejsce, ale przede wszystkim chcia艂 pokaza膰 dzieciom z naszej rodziny jak si臋 rozpala ognisko i przebywa na 艂onie przyrody!

Moje zdj臋cia mam wszystkie na Facebooku pod k艂贸dk膮 i ka偶dego dnia mog臋 sprawdzi膰, co ciekawego si臋 w danym dniu wydarzy艂o, czyli si臋gam w przesz艂o艣膰.

Szkoda mi tylko, 偶e tych zdj臋膰 nie wywo艂uj臋 tak jak kiedy艣 czyni艂am, ale to jest taki znak czasu, 偶e ju偶 ma艂o kto to robi!

Jeste艣my wszyscy rodzinni i spotykamy si臋 w czasie 艣wi膮t i innych okazji, ale ten piknik zapami臋tam na zawsze.

T臋skni臋 za takim spotkaniem z rodzin膮 w tak przyrodniczych warunkach, ale w tym roku nam wszystkim, to odebra艂 koronawirus – niestety!

Ludzie zaczynaj膮 odwo艂ywa膰 wczasy nawet聽 te zagraniczne i tocz膮 boje o odzyskanie pieni臋dzy, bo zaraza nas wszystkich uwi臋zi艂a w domach.

Jestem rozs膮dna i 偶yj臋 w kwarantannie wg. przykaza艅, ale wielu nie wytrzymuje i z dom贸w wychodzi, bo ju偶 musz膮 gdy偶 si臋 dusz膮.

Jeszcze chc臋 nawi膮za膰 do 1 Maja sprzed聽 lat, kiedy byli艣my pi臋kni i m艂odzi.

Pami臋tam, 偶e chodzi艂am na Pochody, a potem obserwowa艂am jak ludzie w naszym ma艂ym lasku na obrze偶ach zwanym „Ma艂pim gajem” rozsiadali si臋 na kocach i po prostu 艣wi臋towali z polsk膮 w贸dk膮.

Kto si臋 upi艂, to Milicja zwana MO delikwenta wsadza艂a do „Suki” i odwozi艂a do miejsca zamieszkana.

Tak by艂o, a kto pami臋ta jak to by艂o, to niech si臋 podzieli wspomnieniem!

I jeszcze jedno, co mnie ucieszy艂o.

W Sejmie uchwalono ustaw臋, 偶e ten kto zn臋ca si臋 nad rodzin膮 b臋dzie na mocy ustawy zmuszony do opuszczenia mieszkania na dwa tygodnie.

Jak wiadomo w tej pandemii wzros艂o w艂a艣nie zn臋canie si臋 nad rodzin膮, a dzieci dzwoni膮 na Policj臋, 偶e rodzice s膮 pijani!

Jestem demokratk膮 i uwa偶am ten ruch jako jedyny, kt贸ry s艂usznie ten nierz膮d popar艂.

I koniecznie musicie wiedzie膰, 偶e gdyby „wybory” Kaczy艅skiemu nie wysz艂y 10 maja, to on wprowadzi w Polsce stan wyj膮tkowy! Przyprze nas do 艣ciany!

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

Obraz mo偶e zawiera膰: 3 osoby

Obraz mo偶e zawiera膰: 5 os贸b

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Wspomnienia i refleksja!

By艂 rok 1975, kiedy po maturze dosta艂am prac臋 w dawnym obozie Oflag II B w Arnswalde i tu wklejam kr贸tk膮 histori臋 jak do tego dosz艂o!

„Organizacja obozu 鈥 okres polski.

Ob贸z powsta艂 w 1939 r. w Choszcznie na bazie koszar niemieckiego 3 batalionu 25 pu艂ku piechoty zmotoryzowanej i 3 dywizjonu 2 pu艂ku artylerii zmotoryzowanej. Infrastruktur臋 obozu stanowi艂y cztery dwupi臋trowe bloki, sala gimnastyczna, dwa budynki administracyjne, cztery gara偶e, du偶y plac apelowy. Teren ten ogrodzono podw贸jnym p艂otem kolczastym o wysoko艣ci. 2,5 m i szeroko艣ci 1,5 m.

Nadano mu nazw臋 Arnswalde II B co oznacza艂o; Arnswalde 鈥 nazwa miejscowo艣ci, w kt贸rej usytuowano ob贸z 鈥撀Choszczno, II 鈥 numer okr臋gu wojskowego w tym przypadku聽Szczecin聽(Pomorze,聽Meklemburgia), B 鈥 kolejno艣膰 obozu w okr臋gu 鈥 drugi. Pierwszy transport licz膮cy 2254 os贸b (1618 oficer贸w i 636 szeregowych) przyby艂 do obozu 6 listopada 1939 roku z聽Dulagu聽w聽Stargardzie. Je艅cy wywodzili si臋 z聽Armii 鈥濳rak贸w鈥,聽SGO 鈥濸olesie鈥聽i z聽obro艅c贸w wybrze偶a.聽21 listopada przywieziono kilkuset rannych je艅c贸w ze szpitali polowych. Nast臋pny wi臋kszy transport (1067 je艅c贸w) przyby艂 7 grudnia 1939 r. tak偶e ze Stargardu”.

Poni偶sze zdj臋cia pokazuj膮 jak to w tamtych, smutnych czasach dzia艂a艂o.

Po sko艅czonej szkole o profilu ekonomicznym nie mia艂am szans w tej mojej pipid贸wce dosta膰 pracy zgodnie z wyuczonym zawodem.

Na szcz臋艣cie dosta艂am umow臋 o prac臋 w Jednostce Wojskowej i zosta艂am przyj臋ta do pracy w Garnizonowym W臋藕le 艁膮czno艣ci, kt贸ra polega艂a na 艂膮czeniu rozm贸w telefonicznych, ale tak偶e na pisaniu depesz do innych, odleg艂ych jednostek 艂膮cznie z Bydgoszcz膮!

Praca by艂a na zmiany, a wi臋c trzeba by艂o pracowa膰 na zmian臋 rann膮, drugi dzie艅 na popo艂udniow膮 i nast臋pny dzie艅 na nocn膮, a potem mia艂am dwa i p贸艂 dnia wolnego.

Praca by艂a ciekawa i spokojna, ale kiedy na 艣wiecie pojawi艂y si臋 moje Dzieci, to przenios艂am si臋 do drugiej pracy w innej jednostce jak ksi臋gowa – czyli zgodnie z zawodem.

Nie by艂o jeszcze komputer贸w, a wi臋c trzeba by艂o聽 wszystko robi膰 r臋cznie.

Wypisywa艂am kartoteki na poszczeg贸lny asortyment聽 w ilo艣ci 3 tysi臋cy sztuk potrzebnych聽 do ksi臋gowania i rozliczenia – pami臋tam, 偶e by艂y w kolorze r贸偶owym.

Potem pokusi艂am si臋 na wi臋ksze pieni膮dze i przyj臋to mnie do 呕andarmerii Wojskowej i Kontrwywiadu i tam zderzy艂am si臋 z mobbingiem stosowanym przez wiecznie pijanych oficer贸w.

Zestresowani pili od rana do wieczora, bo przecie偶 praca by艂a stresuj膮ca, ale tak偶e taka by艂a dla mnie i mojego wsp贸艂pracownika w kancelarii.

Kazano mi przepisywa膰 ksi膮偶k臋 kucharsk膮 na maszynie, a przepisy dotyczy艂y np. jak oporz膮dzi膰 nied藕wiedzia i jak przyrz膮dzi膰 z niego piecze艅.

Oni wszyscy zabijali zwierzyn臋!

Zapami臋ta艂am z tego wszystkiego to, 偶e do ka偶dej potrawy z dziczyzny nale偶 doda膰 sk贸rk臋 ze startej cytryny!

M贸j wsp贸艂pracownik zmar艂 na zawa艂 serca w wieku 33 lat, a ja po trzech latach koszmaru si臋 zwolni艂am, bo ta praca mnie nie rozwija艂a, a tylko stresowa艂a i opu艣ci艂am pijanych facet贸w w mundurach z gwiazdkami.

W tym miejscu przepracowa艂am 15 lat i kiedy tak biega艂am mi臋dzy robot膮, a domem, to nie zastanawia艂am si臋 nad tym, 偶e pracowa艂am w historycznym miejscu zbudowanym na ludzkiej krzywdzie.

Te koszary stoj膮 do dzi艣, cho膰 wojska polskiego tam ju偶 nie ma, ale s膮 chronione przez cywilne s艂u偶by, a kiedy艣 by wej艣膰 na teren tych jednostek trzeba by艂o mie膰 przepustk臋 specjaln膮.

Moje miasto mia艂o w tamtych czasach profity z tego, 偶e mieli艣my swoje koszary, bo ludzie znajdowali tam zatrudnienie i byli艣my miastem rodzin wojskowych!

Biega艂am do tej jednostki codziennie po 2 kilometry w jedn膮 stron臋 z Dzie膰mi, kt贸re prowadza艂am do przedszkola i naprawd臋 nie mia艂am czasu zastanowi膰 si臋 nad histori膮 tego miejsca, a teraz mam czas.

Potem pracowa艂am blisko mojego miejsca zamieszkania, bo tylko 10 minut drogi w Urz臋dzie Miejskim.

I tu dopad艂 mnie mobbing ze strony naczelniczki, kt贸ra wci膮偶 stawia艂a mnie do „pionu”, a sama okrad艂a urz膮d na wielk膮 sum臋 – fa艂szuj膮c faktury!

Zawsze wychodzi艂am z twarz膮, bo do swojej roboty si臋 przyk艂ada艂am, ale nie mia艂am po prostu szcz臋艣cia do uczciwych ludzi!

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, ludzie stoj膮 i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, ludzie stoj膮, ludzie spaceruj膮 i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo i na zewn膮trz

 

Tak potocznie si臋 m贸wi, 偶e strze偶onego Pan B贸g strze偶e!

M贸j pierwszy ogr贸dek dzia艂kowy 鈥 jak go urz膮dzi膰?

Kiedy by艂am聽 m艂od膮 kobiet膮, to jak to w Polsce by艂o – Polacy pracowali 6 dni w tygodniu i wolna by艂a tylko niedziela.

Mia艂am dwoje dzieci, ale mia艂am tak偶e dzia艂k臋 ogrodow膮, kt贸r膮 trzeba by艂o obrobi膰, aby co艣 z niej zyska膰, a wi臋c zdarza艂o si臋 cz臋sto, 偶e pracowa艂am na niej tak偶e w niedziel臋.

Mie膰 dzia艂k臋 i j膮 utrzyma膰 w porz膮dku, to kosztuje napraw臋 du偶o czasu i pracy, bo trzeba j膮 skopa膰, porobi膰 grz膮dki i na nich zasia膰, albo posadzi膰, a potem podlewa膰, by wzesz艂y ro艣linki!

Zebrane ro艣liny trzeba by艂o na zim臋 zawekowa膰, zamrozi膰 i tak dalej!

Wspominam ten czas z rozrzewnieniem, bo stara艂am si臋 z M臋偶em by艣my na zim臋 byli zabezpieczeni w razie co!

Wystarczy艂o zej艣膰 do piwnicy po s艂oik og贸rk贸w, czy sok pomidorowy, albo mizeri臋 w s艂oikach i zawsze by艂o co艣 swojego do obiadu, albo na obiad!

Nie wiem czy teraz m艂odzi ludzie maj膮 sw贸j kawa艂ek ziemi i czy uprawi膮 j膮, aby robi膰 przetwory?

Z pewno艣ci膮 nadal dzia艂ki maj膮 ludzie starsi, kt贸rzy je艣li maj膮 zdrowie pracuj膮 na dzia艂kach. W ten spos贸b relaksuj膮 si臋 i odpoczywaj膮 pracuj膮c z ziemi膮!

Moja starsza C贸rka tak偶e z M臋偶em uprawiaj膮 spor膮 dzia艂k臋 i wiem ile tam wk艂adaj膮 wysi艂ku.

Na swojej dzia艂ce maj膮 wszystko, a w centralnym punkcie ustawiaj膮 tunel foliowy pod pomidory, kt贸re bezpo艣rednio pod go艂ym niebem przewa偶nie choruj膮.

Maj膮 fasolk臋 szparagow膮, truskawki, seler, por, pietruszk臋, czosnek i tak dalej.

Niedawno u mnie by艂a C贸rka i powiedzia艂a, 偶e ju偶 siedzi na dzia艂ce i co艣 tam robi.

Spyta艂am, czy aby nie powinna przystopowa膰, gdy偶 mo偶e lepiej w czasie wolnym odpocz膮膰, a Ona do mnie, 偶e nie potrafi zostawi膰 tego wszystkiego od艂ogiem.

Przekona艂a mnie jednym argumentem, gdy偶 oto mamy koronawirusa i mo偶e tak by膰, 偶e sklepy b臋d膮 puste i nie b臋dzie mo偶na w nich nic kupi膰, bo i tak mo偶e si臋 zdarzy膰.

Powiedzia艂a, 偶e Ona z rodzin膮 prze偶yje, bo ma mn贸stwo zapas贸w na p贸艂kach w piwnicy i tu przyzna艂am jej racj臋!

Kiedy bywamy u C贸rki na obiedzie, to Jej najwi臋kszym hitem zim膮 jest fasolka szparagowa z mas艂em i bu艂k膮 tart膮 – zim膮!

Bardzo ceni臋 Jej pracowito艣膰, cho膰 oczywi艣cie pracuje z M臋偶em, a do tego potrafi si臋 dzieli膰 ze starymi rodzicami!

Dzi臋kujemy!

Obraz mo偶e zawiera膰: nap贸j i jedzenie

Pustka z okazji Dnia Babci!

Ka偶dego roku kiedy obchodzony jest Dzie艅 Babci i Dziadka u mnie w艂膮cza si臋 zaduma.

Pochodz臋 z bardzo nieszcz臋艣liwej rodziny, bo nie dane mi by艂o pozna膰 swoich Bab膰 i Dziadk贸w.

Rodzice nie m贸wili o swoich rodzicach i w艂a艣ciwie nie wiele o nich wiem.

Gdzie艣 tam mam jedno zdj臋cie ze 艣lubu rodzic贸w mojej matki i to wszystko.

Nie wiem jak mieli na imi臋 i jak si臋 poznali, a tak偶e jak im si臋 偶y艂o w latach trzydziestych!

W domu d艂ugo by艂a zmowa milczenia na ten temat i przypadkiem dowiedzia艂am si臋, 偶e matka mojego ojca pope艂ni艂a samob贸jstwo skacz膮c do studni.

Potem dowiedzia艂am si臋, 偶e kiedy moja matka wysz艂a za m膮偶 i wyjecha艂a za m臋偶em, to jej ojciec si臋 powiesi艂.

Jest to dla mnie tragiczna historia, o kt贸rej cz臋sto my艣l臋, bo nie mam 偶adnych wspomnie艅 zwi膮zanych z babci膮 i dziadkiem.

Matka mojej mamy, a raczej jej macocha umar艂a do艣膰 m艂odo na zapalenie p艂uc, a o ojcu mojego ojca nie wiem doprawdy nic!

Nawet nie wiem gdzie w 艁odzi s膮 pochowani i nie ma w rodzinie 偶adnej legendy, wspomnienia o tych ludziach.

Ten brak odbi艂 si臋 na moim 偶yciu, bo inni mieli swoje babcie i dziadk贸w i o nich opowiadali, a ja nie mia艂am i nie mia艂am czego wspomina膰.

Powsta艂a w mnie taka dziura wewn臋trzna i niezapisana kartka i im jestem starsza, tym bardziej odczuwam t臋 pustk臋 w 偶yciorysie.

M贸j M膮偶 bardzo ciep艂o wspomina swoj膮 babci臋, kt贸ra umar艂a, kiedy on mia艂 20 lat.

By艂a 艣wietn膮 kuchark膮 i gotowa艂a dla M臋偶a i jego Brata i oni to doskonale pami臋taj膮.

Szy艂a i hodowa艂a kwiaty, bo by艂a ich mi艂o艣niczk膮 i M膮偶 ma co wspomina膰.

Do dzisiaj pami臋ta, 偶e babcia mu powiedzia艂a, 偶e w Polsce zmieni si臋 klimat i w Polsce b臋d膮 ros艂y banany i chyba wcale si臋 nie pomyli艂a.

Przed moim balkonem w styczniu zaraz zakwitnie bez, a i magnolie puszczaj膮 p膮czki, a wi臋c babcia M臋偶a mia艂a racj臋!

Ja nie znam smaku babcinych pierog贸w, ciasta dro偶d偶owego, zapachu z domu babci, bo po prostu los mi to odebra艂!

A jak jest u Was ze wspomnieniami?

Cd. – ni偶ej

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina i przyroda

Mam tr贸jk臋 Wnucz膮t i staram si臋 jako艣 w ich pami臋ci zaistnie膰, bo mi zale偶y, aby dzieciaki mia艂y swoje wspomnienia.

Jutro i w sobot臋 przyjd膮 z 偶yczeniami, bo dzi艣 si臋 nie uda艂o ze wzgl臋du na nawa艂 obowi膮zk贸w.

Dzisiaj tak偶e imieniny obchodzi艂a moja starsza C贸rka – Agnieszka i w prezencie dostanie storczyka w nietypowym kolorze:

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, kwiat i w budynku

Wspomnienia, Sylwester, Nowy Rok i moja play lista – zapraszam!

Kiedy z M臋偶em m艂odzi byli艣my, to na Sylwestra chodzili艣my.

Nie ka偶dego mo偶e roku, ale bywali艣my na przer贸偶nych salach ze znajomymi i si臋 dobrze zawsze bawili艣my.

By艂y to trudne czasy, gdy偶 w sklepach nie by艂o za wiele, a wi臋c pami臋tam, 偶e swoje stroje sylwestrowe kombinowa艂am i tak zrobi艂am sobie na drutach bluzk臋 na rami膮czkach ze srebrnej nitki z trudem kupion膮.

Te艣ciowa uszy艂a mi sp贸dniczk臋 z czerwonej wst膮偶ki, a w lumpeksie kupi艂am sobie czerwone cz贸艂enka.

M膮偶 ubra艂 si臋 w garnitur, bia艂y golf i bia艂e buty ha ha.

Takie to by艂y czasy, 偶e trzeba by艂o kombinowa膰 i nawet czyta艂am, 偶e polskie piosenkarki by wyst膮pi膰 w Opolu musia艂y tak偶e swoje stroje komponowa膰, przeszywa膰, ozdabia膰, gdy偶 w sklepach nie by艂o wyboru.

C贸偶 byli艣my m艂odzi i pe艂ni werwy, by t臋 sylwestrow膮 noc przeta艅czy膰 w gronie znajomych, kt贸rzy z up艂ywem czasu wykruszaj膮 si臋 nam.

Nie wiadomo kiedy przysz艂a staro艣膰 i w pami臋ci pozosta艂y wspomnienia jeno, ale dobrze jest, 偶e jest co wspomina膰.

Dzisiejszy wiecz贸r sp臋dzam z M臋偶em i s艂uchamy w telewizji sylwestrowych koncert贸w, a wyb贸r jest ogromny, bo trzy stacje maj膮 swojego Sylwestra.

Podsumuj臋: Kurski kupuje w Zakopanym ludzi disco – polo, kt贸rzy p贸jd膮 do wybor贸w w maju i b臋d膮 g艂osowali na Dud臋.

TVN jest sztywne i klasyka ludziom mo偶e si臋 i podoba, ale si臋 nie ko艂ysz膮.

POLSAT potrafi wypo艣rodkowa膰 i jest klasyka, ale i jest disco – polo i ludzie si臋 艣wietnie bawi膮.

Za oknem fajerwerki, 偶e czuj臋 si臋 jak w Aleppo!

Nie dochodzi do ludzi fakt, 偶e cierpi膮 zwierz臋ta!

O tym jaki by艂 dla mnie rok 2019 pisa艂am ni偶ej, a teraz ju偶 za chwil臋 przywitamy na ca艂ym 艣wiecie rok 2020 – pi臋knie to si臋 pisze!

Wkraczamy wi臋c w lata dwudzieste i zastanawiam si臋 jaki ten rok b臋dzie dla nas – dla Polski!

Bardzo du偶y procent Polak贸w ma do艣膰 rz膮d贸w PiS i gdzie艣 przeczyta艂am, 偶e niekt贸rzy zaraz po obudzeniu biegn膮 do komputera i szukaj膮 czy Kaczy艅ski jeszcze 偶yje!

Ludzie maj膮 traum臋 z powodu niszczenia polskiej demokracji przez Kaczy艅skiego i niezbornego Adriana, kt贸ry nie potrafi ustosunkowa膰 si臋 do pom贸wie艅 Putina, kt贸ry pisze nasz膮 histori臋 po swojemu i robi z nas morderc贸w i kolaborant贸w.

11 stycznia 2020 roku S臋dziowie wyjd膮 na ulic臋 w sprzeciwie upolityczniania S膮d贸w!

Zastanawiam si臋, co jeszcze w Polsce musi si臋 wydarzy膰, by Obywatele wyszli na ulic臋 w milionach i dali sprzeciw niszczeniu Polski!

Kochani po偶yjemy i zobaczymy, a dzi艣 sk艂adam Wam 偶yczenia, bo nie do wszystkich dotr臋!

Skoro Sylwestra sp臋dzam w bamboszach, to zrobi艂am swoj膮 sylwestrow膮 play list臋!

Mo偶e si臋 kto艣 pobuja w rytm tego, tego, co lubi臋 od lat!

Aby nikomu dzisiaj nie zabrak艂o szampana
w butelce i organizmie,
Najbli偶szych pod r臋k膮
(cho膰by w kom贸rce lub na skype鈥檌e),
a przede wszystkim w sercu
i du偶o szcz臋艣cia w Nowym Roku,
w poezji i prozie 偶ycia –

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia i moje wspomnienia!

Zbli偶aj膮 si臋 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia, kt贸re ja traktuj臋 tak偶e jako 艣wi臋ta rodzinne.

Zasi膮dziemy wi臋c do Wigilijnego sto艂u i w zadumie po pierogach, karpiu, zupie grzybowej i innych postnych daniach przejdziemy do rozdawania prezent贸w, a po euforii b臋dziemy wspomina膰 tych, kt贸rzy odeszli z naszego 偶ycia na zawsze.

1 lutego 2019 roku odesz艂a od nas Mama, kt贸ra po dwuletniej, ci臋偶kiej chorobie – po ogromnej walce spocz臋艂a w grobie.

Przeszpera艂am swojego bloga i w wielu notkach pisa艂am o tym jak si臋 Ni膮 opiekowa艂am przez dwa, ci臋偶kie lata.

Z powodu wspomnie艅 wklejam wpis dotycz膮cy opieki nad Mam膮, a takich notek mam wiele, w kt贸rych pisa艂am, ze czasami pada艂am na twarz i w konsekwencji sama znalaz艂am si臋 w szpitalu z powodu arytmii serca.

Kiedy Mama by艂a w szpitalu i po strasznej diagnozie napisa艂am do Niej list, a by艂 to listopad 2016 roku!

To by艂y bardzo trudne chwile, ale mam je na blogu i w ka偶dej chwili mog臋 je czyta膰 – ku pami臋ci!

M贸j blog ma nazw臋 „Lustro codzienno艣ci” i w nim zamieszcza艂am notki w sprawie opieki nad umieraj膮c膮 Mam膮 i nie 偶a艂uj臋, 偶e to udokumentowa艂am na wieczn膮 pami膮tk臋, bo to by艂y moje emocje dotycz膮ce umierania mojej Matki!

Twierdz臋, 偶e nie zapisane ulatuje na wieczne zapomnienie.

Wiecz贸r jest dla mnie, kiedy mog臋 co艣 skrobn膮膰 na blogu, bo mam chwil臋 dla siebie i dla swoich my艣li.

Pisz臋 na blogu, 偶e prawie聽 codziennie po艣wi臋cam czas dla mojej, 聽chorej na raka Mamie.

M贸j codzienny dzie艅 si臋 przewarto艣ciowa艂 i od rana my艣l臋, co by tu Mamie ugotowa膰 i zanie艣膰 ciep艂e i 艣wie偶e.

To jest burza m贸zgu, bo zale偶y mi na tym, 偶e kiedy po szpitalu odzyska艂a apetyt, to powinna je艣膰 zdrowo.

By艂 czas, 偶e jej organizm niczego nie przyswaja艂, a wi臋c to by艂a droga przez m臋k臋.

Kiedy si臋 tak patrzy艂o, 偶e si臋 okropnie m臋czy, to by艂 ogromny stres dla mnie.

Po szpitalu powoli stan si臋 poprawia i dzi艣 Mama mnie zaskoczy艂a.

Nie wiem sk膮d Ona czerpie si艂臋, 偶e mimo bole艣ci i strasznie mocnych lek贸w, potrafi si臋 sama z siebie 艣mia膰.

艢mieje si臋 z tego, 偶e zrobi艂a si臋 laska, bo wa偶y tyle, ile wa偶y艂a jako panienka.

艢mieje si臋 z tego, 偶e przerzedzi艂y si臋 jej w艂osy, ale nie ma ani jednego „siwulca”, mimo 86 lat – to ewenement.

艢mieje si臋 z tego, 偶e dupka zrobi艂a si臋 taka malutka i nie ma po czym poklepa膰.

S艂uchaj膮c Jej w obliczu choroby jestem zaskoczona ogromn膮 聽si艂膮, aby prze偶y膰 dzie艅 i kolejne dni.

Wci膮偶 sobie zadaj臋 pytanie – sk膮d bierze tak膮 rado艣膰 偶ycia w sobie?

Ale, ale – 聽dzi艣 to mnie zaskoczy艂a ogromnie.

Nigdy nie 艣piewa艂a, nam dzieciom piosenki, kt贸r膮 pami臋ta ze swoich m艂odych lat, a kiedy za艣piewa艂a, to stwierdzi艂am, 偶e to pere艂ka w Jej g艂owie, kt贸r膮 si臋 z nami nigdy nie podzieli艂a.

Zapami臋ta艂am s艂owo – rogaliki i zacz臋艂am szpera膰 w sieci. Znalaz艂am cudn膮 piosenk臋 z lat m艂odo艣ci mojej Mamy.

Pos艂uchajcie i wiem, 偶e tego utworu nie znacie.

Ja znam siebie, 偶e kiedy zapadnie u mnie diagnoza – rak, to si臋 totalnie rozsypi臋 i nie b臋d臋 tak mocna jak moja Mama.

 

Nie wiem, nie wiem
Jak to wyt艂umaczy膰 mam
Przecie偶, przecie偶
Ledwie par臋 godzin ci臋 znam
Pewnie, pewnie
Moje s艂owa zdziwi膮 ci臋
Mo偶e 艣mieszne
Troch臋 s膮 zmartwienia me, bo chc臋…

Rogaliki na 艣niadanie z tob膮 je艣膰
Wsp贸ln膮 szaf臋 na ubranie z tob膮 mie膰
Pantofle ranne dawa膰 ci przed snem
I wychodzi膰 na dw贸r z naszym psem
Razem g艂o艣no 艣mia膰 si臋 w kinie – ja i ty
Razem 艂yka膰 aspiryn臋 w mokre dni
Mie膰 z tob膮 wsp贸lny sufit, wsp贸lny piec
Czego wi臋cej mo偶na chcie膰?

I, doprawdy, a偶 si臋 boj臋
To taki dziwny fakt
Starczy艂o tylko raz popatrze膰 w oczy twoje
A ju偶 marz臋 tak…

Rogaliki na 艣niadanie z tob膮 je艣膰
Wsp贸ln膮 szaf臋 na ubranie z tob膮 mie膰
W rado艣ciach i k艂opotach razem by膰
I ju偶 wi臋cej nie chc臋 nic
I ju偶 wi臋cej nie chc臋 nic

I, doprawdy, a偶 si臋 boj臋
To taki dziwny fakt
Starczy艂o tylko raz popatrze膰 w oczy twoje
A ju偶 marz臋 tak…

Rogaliki na 艣niadanie z tob膮 je艣膰
Wsp贸ln膮 szaf臋 na ubranie z tob膮 mie膰
W rado艣ciach i k艂opotach razem by膰
I ju偶 wi臋cej nie chc臋 nic
I ju偶 wi臋cej nie chc臋 nic

Wygenerowany tattoo: List do Mamy

Mamo, ja wszystko pami臋tam jak bardzo stara艂a艣 si臋 wychowa膰 nas na porz膮dnych ludzi, ale mo偶e od pocz膮tku opowiem Ci, co pami臋tam:

Babie Do艂y, rok 1959 bodaj偶e, kiedy ja, jako szkrab ucieka艂am Ci z domu nad morze i z艂azi艂am po stromych wydmach, albo znajdywa艂a艣 mnie w lesie na jaki艣 drzewie.

Ju偶 w贸wczas lubi艂am chodzi膰 swoimi drogami ku Twojej udr臋ce.

Pami臋tam, 偶e uszyte przez Ciebie porci臋ta, rwa艂am na gwo藕dziach i potem ba艂am si臋 do tego przyzna膰, a tak偶e jak przychodzi艂am zakrwawiona, posiniaczona, a Ty jecha艂a艣 na pogotowie, aby mi te szramy zaszyli.

Pami臋tam, gdy opowiada艂a艣 o czasach wojny i jak by艂a艣 g艂odzona jako dziecko, przez swoj膮 macoch臋, a potem jak zacz臋艂a艣 pracowa膰 w wieku 14 lat.

Jako ma艂a dziewczynka pracowa艂a艣 w szwalni i 聽przekrada艂a艣 si臋 聽po ulicach wojennej 艁odzi.

Jak Niemcy przychodzili i robili w domu przeszukania, a Radogoszcz poszed艂 z dymem poch艂aniaj膮c pracuj膮cych tam ludzi.

Po przeprowadzce do Ustki, pami臋tam jak gotowa艂a艣 bielizn臋 w kotle i strasznie si臋 oparzy艂a艣, a Ojca w domu nie by艂o d艂ugie miesi膮ce i wszystko by艂o na Twojej g艂owie.

Ja w艂a艣nie posz艂am do pierwszej klasy, a Ty w wolnych chwilach robi艂a艣 nam zabawki – takie mebelki dla lalek.

Pami臋tam, 偶e po po艂o偶eniu nas spa膰, pisa艂a艣 w kuchni wiersze w niebieskim zeszycie, albo d艂ugo rozmawia艂a艣 z Ojcem, kt贸ry przyjecha艂, a by艂 w domu go艣ciem z racji swojej pracy.

Pami臋tam, 偶e cz臋sto p艂aka艂a艣 w czasie tych rozm贸w, a do tego opiekowa艂a艣 si臋 bratem Ojca, kt贸ry nie mia艂 si臋 gdzie podzia膰.

Potem zwali艂 Ci si臋 na g艂ow臋 brat nast臋pny, bo te偶 nie mia艂 si臋 gdzie podzia膰 i to wszystko na Twoj膮 biedn膮 g艂ow臋.

Potem nast臋pna przeprowadzka i Ojciec ju偶 w domu, ale czasami sobie my艣l臋, 偶e lepiej nam by艂o bez niego.

Wieczne awantury i alkohol i tak min臋艂o 17 lat, w kt贸rych walczy艂a艣 jak lwica o nasz dom, pracuj膮c jednocze艣nie.

Pami臋tam, jak pomaga艂a艣 mi robi膰 do szko艂y zadania z plastyki i wszystko potrafi艂a艣.

Nie by艂 Ci obcy m艂otek, gw贸藕d藕, malowanie, remonty, poniewa偶 nie mog艂a艣 liczy膰 na nikogo, bo by艂a艣 przecie偶 jedynaczk膮.聽

Nasta艂 dzie艅, 偶e trzeba by艂o z domu ucieka膰, bo poziom awantur przybra艂 apogeum.

Wysz艂y艣my z domu z paroma ciuchami do zupe艂nie mi obcych ludzi.

Chcia艂a艣 mnie z siostr膮 uchroni膰 przed psychicznym zn臋caniem si臋, aby艣my wszystkie nie zwariowa艂y.

Mieszkanie poza domem przez p贸艂 roku i znowu wszystko by艂o na Twojej g艂owie.

Dorasta艂y艣my, uczy艂y艣my si臋 i trzeba by艂o nas ubra膰, zakupi膰 podr臋czniki, zeszyty i sama na to wszystko pracowa艂a艣.

D艂ugo by wymienia膰 i pisa膰 o Twojej dobroci, cierpliwo艣ci i pracowito艣ci, a do tego nigdy si臋 nie za艂ama艂a艣.

Zawsze Ci臋 podziwia艂am, zawsze by艂a艣 dla mnie wzorem i wybacz, 偶e kiedy odesz艂am z domu i za艂o偶y艂am swoj膮 rodzin臋, by艂o mnie mniej w Twoim 偶yciu.

W贸wczas to ja musia艂am zadba膰 o swoj膮 rodzin臋 i wychowa膰 swoje dzieci na porz膮dnych ludzi.聽

Zadanie wykona艂am i teraz Mamo jestem my艣lami bli偶ej Ciebie, bo mam teraz na to czas. Dzi臋kuj臋 Ci Mamo za wszystko i k艂aniam Ci si臋 w wielkiej atencji.

Jutro znowu odwiedz臋 Ci臋 w szpitalu. Z艂api臋 Ci臋 za r臋k臋 i tak sobie posiedzimy.聽

Kocham Ci臋.

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, ludzie stoj膮, drzewo i na zewn膮trz

Moje miasto, a w nim!

Obraz mo偶e zawiera膰: g贸ra, na zewn膮trz, przyroda i woda

Na powy偶szym zdj臋ciu jest moje miasto z lotu ptaka, czy raczej drona.

Zawsze pisz臋, 偶e mamy w 艣rodku miasta cudne jezioro, kt贸re kana艂em po艂膮czone jest jeszcze z dwoma, du偶ymi jeziorami.

Mieszkam wi臋c w 艂adnym, latem zielonym otoczeniu, a zim膮 smog nie jest tak dokuczliwy jak to si臋 dzieje w innych miejscowo艣ciach, cho膰 jest 艣ladowo oczywi艣cie.

Pisz臋 to dlatego, 偶e zakochana w moim mie艣cie za艂o偶y艂am na Facebooku 6 lat temu stron臋 po艣wi臋con膮 w艂a艣nie mojemu miastu, w kt贸rym wysz艂am za m膮偶 i tu urodzi艂y si臋 moje dzieci, tu pracowa艂am i tu umr臋,聽 a wi臋c mam do niego ogromny sentyment, bo to jest moje miejsce do 偶ycia.

Moja strona nazywa si臋 Choszczno i okolice w obiektywie i tam mam ponad 6 tysi臋cy zdj臋膰, kt贸re s膮 mojego autorstwa i tak promuj臋 moje miasto w sieci.

Pracowa艂am na stronie systematycznie i w ko艅cu zosta艂a ona zauwa偶ona i jest 艣ledzona przez 1520 os贸b, co mnie cieszy, ale wiecie co, mnie najbardziej cieszy?

Odzywaj膮 si臋 ludzie, kt贸rzy tu kiedy艣 mieszkali, ale los pogna艂 ich w inne strony i dzi艣 dosta艂am tak膮 wiadomo艣膰 od osoby, kt贸ra wspomina miasto z rozrzewnieniem i czytamy:

„Urodzi艂am si臋 w tym mie艣cie w 1956 roku w tym du偶ym pi臋knym szpitalu ,mieszkali艣my wtedy r贸g Mickiewicza a Ko艣ciuszki 35,maj膮c 2 lata rodzice wyjechali do Aleksandrowa 艁贸dzkiego i wi臋cej Choszczna na 偶ywo nie ogl膮da艂am.W tym pi臋knym ko艣ciele by艂am ochrzczona,mam kilka starych fotek z parku.Pozdrawiam serdecznie ,my艣l臋 偶e kiedy艣 tam zajad臋 i odwiedz臋 Choszczno.馃榾馃榾

Bardzo si臋 ucieszy艂am, 偶e strona wzbudza jakie艣, ludzkie emocje i sk艂ania do wspomnie艅 sprzed lat.

Naprawd臋 wiele czytam, bo ludzie pisz膮, i偶 w tym mie艣cie spotka艂o ich wiele dobrego i wspominaj膮 to miasto z serca zapisanego na zawsze we wspomnieniach i ja im to umo偶liwiam, a daje mi to du偶o rado艣ci.

Zawsze robi艂am zdj臋cia mojego miasta i poni偶sze zdj臋cia ma 13 lat, kt贸re cykn臋艂am na szybko, z doskoku, ale uchwyci艂am zim臋 jakiej ju偶 teraz nie ma.

Zdj臋cie ogl膮da bardzo du偶o os贸b, bo nawet 3 tysi膮ce za ka偶dym razem, kiedy je prezentuj臋 i pisz膮 ludzie, 偶e ju偶 teraz takich zim nie ma!

Wydaje mi si臋, 偶e ka偶dy z nas mieszkaj膮c latami w swojej wiosce, miasteczku, mie艣cie ma do tego miejsca聽 ogromny sentyment, cho膰 mog臋 si臋 myli膰!

Jak jest z Wami? Kochacie swoje miejsce na Ziemi?

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, drzewo i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, chmura i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, ro艣lina, dom, chmura, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, chmura i na zewn膮trz

Ksi膮偶ka, kt贸ra ma 50 lat!

Pami臋tam czasy w g艂臋bokiej komunie, kiedy posiada膰 w聽 domu ksi膮偶k臋 kucharsk膮 i encyklopedi臋 powszechn膮 czuli艣my si臋 dumni.

Nie by艂o wszak Internetu i takie pozycje na p贸艂ce sprawia艂y, 偶e nie byli艣my pozbawieni wiedzy.

Dzi艣 spojrza艂am na moj膮 p贸艂k臋 z ksi膮偶kami i m贸j wzrok pad艂 w艂a艣nie na ksi膮偶k臋 kucharsk膮, do kt贸rej nie zagl膮da艂am odk膮d oby艂am si臋 z Internetem, w kt贸rym jest dos艂ownie wszystko.

Ksi膮偶ka nosi tytu艂 „Kuchnia polska” i zosta艂a wydana w 1970 roku przez Wydawnictwo Ekonomiczne w Warszawie.

Teraz mamy taki komfort, 偶e je艣li szukamy przepisu jakiego艣, to klikamy w sieci, a jak偶e cz臋sto zapominamy, 偶e nasze babcie i mamy korzysta艂y tylko z ksi膮偶ek kucharskich, oraz przepis贸w drukowanych w gazetach.

Pami臋tam, 偶e moja Te艣ciowa zabra艂a moj膮 C贸rk臋 do rodziny mieszkaj膮cej w ZSRR i tam zakupi艂a za moje wymienione pieni膮dze „Encyklopedi臋”, a ja cieszy艂am si臋 jak g艂upia.

Rozk艂ada艂am moj膮 Encyklopedi臋 i razem z ni膮 rozwi膮zywa艂am krzy偶贸wki, a dzieci tak偶e z niej korzysta艂y!

Kiedy wysz艂am za m膮偶, to nie umia艂am za bardzo gotowa膰 i ratowa艂a mnie w艂a艣nie opas艂a, moja ksi膮偶ka kucharska, z kt贸rej uczy艂am si臋 rzemios艂a.

Dzi艣 do ksi膮偶ki zajrza艂am – ju偶 za chwil臋 50-letniej i znalaz艂am w niej bardzo wiele przepis贸w pisanych na lu藕nych karteczkach, a tak偶e przepisy wycinane z gazet.

Nie tylko moje, bo i zbierane od znajomych np. w pracy!

Zrobi艂o si臋 wi臋c „wspomnieniowo” i sentymentalnie, gdy偶 wr贸ci艂y wspomnienia z mojej m艂odo艣ci, kiedy to stawa艂am si臋 gospodyni膮 domow膮 tak偶e.

Wyszuka艂am w sieci od kiedy w Polsce powsta艂 Internet, a wi臋c:

„Pocz膮tek internetu w Polsce przyjmuje si臋 na rok 1991, kiedy wys艂ano pierwszego maila z Uniwersytetu Warszawskiego do Kopenhagi. Po uruchomieniu przez Telekomunikacj臋 Polsk膮 numeru telefonicznego umo偶liwiaj膮cego po艂膮czenie z internetem, trafi艂 on do gospodarstw domowych w naszym kraju”.

Jak 偶yli艣my wi臋c bez Internetu?

Kupowali艣my pras臋, z kt贸rej czerpali艣my wiadomo艣ci i naprawd臋 w贸wczas Polacy du偶o czytali, by by膰 bli偶ej ciekawych wiadomo艣ci.

Ja kupowa艂am „Przekr贸j”, „Ekran”, „Film”, „Radar” i „Przyjaci贸艂k臋”.

Lubi艂am usi膮艣膰 w kuchni z herbat膮 i czyta艂am, czyta艂am, a tak偶e nawet raz napisa艂am do k膮cika porad w „Przyjaci贸艂ce”, gdzie opisa艂am sw贸j jaki艣 偶yciowy k艂opot i otrzyma艂am listown膮 odpowied藕.

Wracaj膮c jednak do mojej ksi膮偶ki kucharskiej, to j膮 dok艂adnie obejrza艂am i dostrzeg艂am kartki lekko ju偶 oberwane, bo swoje przesz艂a, ale kiedy j膮 pow膮cha艂am, to wci膮偶 pachnie farb膮 drukarsk膮, a Internet nie pachnie.

Ksi膮偶ka kucharska podzielona jest na dzia艂y, bo s膮 przepisy z mi臋sa, m膮ki, warzyw, zupy, drugie dania itp.

Chyba wr贸c臋 do tej ksi膮偶ki i b臋d臋 z ni膮 gotowa艂a, je艣li czego艣 nie b臋d臋 wiedzia艂a.

 

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Ja pami臋tam czasy PRL-u!

Wpis ten dedykuj臋 ludziom starszym i tak偶e m艂odym.

Starszym by sobie przypomnieli jak 偶yli艣my w Polsce za czas贸w PRL-u, a m艂odszym chc臋 pokaza膰 jakie to by艂y czasy Waszych Rodzic贸w!

Pami臋tam rok 1963, kiedy to z Rodzicami przyjecha艂am do mojego, ma艂ego miasta.

Pami臋tam, 偶e Ojciec otrzyma艂 mieszkanie bardzo 艂adne, bo z du偶ym przedpokojem i du偶膮 kuchni膮, a tak偶e z dwoma sporymi聽 pokojami oraz du偶膮 艂azienk膮.

Niestety, ale to by艂y czasy, kiedy w ka偶dym pokoju sta艂 piec, w kt贸rym pali艂o si臋 w臋glem, a aby nagrza膰 wod臋 do k膮pieli trzeba by艂o napali膰 tak偶e w kotle stoj膮cym w 艂azience.

Aby Mama mog艂a ugotowa膰 obiad, to tak偶e rozpala艂a piecyk na fajerki i dopiero mo偶na by艂o co艣 ciep艂ego ugotowa膰.

Mieszkali艣my blisko jednostki wojskowej i my dzieci z podw贸rka byli艣my wpuszczani do tej jednostki po fanty.

Dostawali艣my od kucharzy kaw臋 z cukrem w kostkach i wojskowe suchary – ale to by艂a pycha!

Taka by艂a rzeczywisto艣膰 i z pewno艣ci膮 wielu z Was, to pami臋ta聽 i sporo zdj臋膰 poni偶ej!

Trzeba tu odda膰 ho艂d naszym Rodzicom, 偶e dawali rad臋 i przeprowadzili swoje dzieci ku lepszemu i wygodniejszemu聽 偶yciu.

Ojciec ponownie dosta艂 mieszkanie ju偶 w nowych blokach.

Na tamte czasy to by艂y nowoczesne mieszkania i jak si臋 wszyscy cieszyli艣my, 偶e wsz臋dzie by艂y ju偶 kaloryfery, a tak偶e kuchenka do gotowania na gaz.

O ile dobrze pami臋tam, to za czas贸w PRL, ka偶dy doros艂y musia艂 pracowa膰, bo inaczej s艂u偶by sprawdza艂y zatrudnienie, a niepracuj膮cego nazywano „niebieskim ptakiem.

Na rynku nie by艂o za du偶o do wyboru i wszystkie rodziny mia艂y prawie tak samo urz膮dzone mieszkania w bardzo podobne sprz臋ty i akcesoria.

P艂ace by艂y tak偶e jednakowe, bo wg. wykonywanej profesji wszyscy pracuj膮cy mieli te same pieni膮dze.

Wszystkie ksi臋gowe mia艂y tak膮 sam膮 stawk臋 i tak偶e np. sprz膮taczki i by艂o sprawiedliwie!

Pytanie mam do ludzi nobliwych – jakie s膮 Wasze wspomnienia z tamtych lat?

A teraz co艣 o dzieciakach z tamtych czas贸w:

Tekst z netu:

„Jak my to prze偶yli艣my?

O urodzonych przed Rokiem Pa艅skim 1980

Je艣li jako dzieci albo m艂odzi ludzie 偶yli艣cie w latach 50-, 60-, 70-tych XX wieku, nie mo偶ecie dzis uwierzy膰, 偶e w og贸le ten czas mogli艣cie prze偶y膰!
Dlaczego? A dlatego, 偶e:

-jako dzieci siedzieli艣my w samochodach bez pas贸w bezpiecze艅stwa i poduszek powietrznych
-nasze 艂贸偶eczka pomalowane by艂y farbami o krzykliwych kolorach, pelnymi kadmu i o艂owiu (o rozpuszczalnikach nie wspomn臋鈥)
-buteleczki z lekarstwami i innymi (nie)bezpiecznymi chemikaliami z 鈥淲yborow膮鈥 na czele da艂y si臋 bez trudu otworzy膰, a ciekawo艣膰 to przecie偶 cecha dzieci i m艂odzie偶y, prawda?
-drzwi i szafki w kuchni i 艂azience by艂y sta艂ym niebezpiecze艅stwem dla ka偶dego z nas, zw艂aszcza 偶e nikt nie s艂ysza艂 o zamkach antydzieci臋cych鈥
-do jazdy na rowerze nikt w 偶yciu nie wk艂ada艂 kasku ochronnego (podobnie na nartach albo wrotkach)
-wod臋 pi艂o si臋 z kranu, a nie hermetycznych butelek i temu podobnych鈥
-pierwsze samochody budowa艂o si臋 z pude艂 albo skrzynek po kartoflach, i podczas jazdy z g贸rki stwierdza艂o si臋, 偶e si臋 zapomnia艂o o hamulcach鈥
-rano wychodzili艣my z domu, by poj艣膰 si臋 pobawi膰, a musieli艣my wr贸ci膰 wtedy, kiedy zapala艂y si臋 pierwsze latarnie
-nikt nie wiedzia艂, gdzie nas nosi, bo nikt nie mia艂 przy sobie kom贸rki, a sprawne budki telefoniczne mo偶na by艂o policzyc na palcach jednej r臋ki (zreszt膮 i tak nikt nie nosi艂 grosza przy sobie鈥)
-cz艂owiek si臋 kaleczy艂, 艂ama艂 ko艣ci, wybija艂 z臋by i nikt nikogo z tego powodu
nie skar偶y艂 do s膮du; sami byli艣my sobie winni鈥
-jedli艣my keksy, czekolad臋 (te偶 czekoladopodobn膮), chleb grubo posmarowany mas艂em, kie艂bas臋, kartofle, skwarki i B贸g wie jeszcze co 鈥 i co? 鈥 i nikt nie by艂 przesadnie gruby鈥
-pili艣my w grupie z jednej butelki i nikt od tego nie umar艂鈥
n-ie mieli艣my: playstation, nintendo, x-box, gier video, 60 programow w telewizji, kaset video, dvd, surround sound, w艂asnego telewizora, komputera, internetu, a mieli艣my 艣wietnych koleg贸w i kole偶anki!
-po prostu wychodzili艣my z domu i spotykali艣my ich na ulicy, bez telefonowania i umawiania si臋, bez wiedzy rodzicow (oni nie musieli nas przywozi膰 i odwozi膰) 鈥 jak to by艂o mo偶liwe?
-wymy艣lali艣my zabawy z kijem i kamieniem, jedli艣my ziemi臋, d偶d偶ownice i temu podobne 鈥 i co?- przepowiednie te偶 si臋 nie sprawdzi艂y. Robaki nie 偶y艂y w naszych 偶o艂膮dkach, a kijami nie wy艂upili艣my r贸wie艣nikom zbyt wielu oczu鈥
-niekt贸rzy z nas nie byli tak sprytni i przepadali na egzaminach albo
powtarzali klas臋 i nikt nie zwo艂ywa艂 z tego powodu kryzysowych nauczycielskich narad
-je藕dzi艂o si臋 autostopem i nikomu nie przysz艂o do g艂owy, 偶e co艣 takiego mo偶e si臋 bardzo marnie sko艅czy膰鈥

Ewa i Dawidek (01.09.2003)”

https://www.rodzice.pl/temat/jak-my-to-przezylismy/

 

Obraz mo偶e zawiera膰: nap贸j i tekst

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, tekst

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, siedzi i tekst

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba i na zewn膮trz

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, sypialnia i w budynku

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: deser i jedzenie

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst i jedzenie

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, mem i tekst

Znalezione obrazy dla zapytania telewizor neptun