Archiwa tagu: 偶art

Troch臋 oddechu od polityki!

Prezes dzwoni do pani Basi i pyta.
– Adrian jest w korytarzu?
– Nie ma go panie prezesie.
– To niech pani go wezwie i nie wpuszcza!聽

Czy ten poni偶szy pean dla Andrzeja Dudy jest nadal aktualny po dw贸ch wetach, kiedy Jaki z Adrianem si臋 tak nie umawia艂? 馃榾

Prezes te偶 dosta艂 w艣cieklizny! 馃榾

https://www.youtube.com/watch?v=aAm3VUp-m1g

聽*****************************************************************************

Ale odejd藕my od polityki na chwil臋.

Mia艂am atak Wnucz膮t, kt贸re si臋 przywita艂y, ale od progu zawo艂a艂y!

– Babciu daj nam kredki i blok – b臋dziemy rysowa膰!

– My narysujemy, a babcia zrobi zdj臋cia i wstawi na Facebooka! 馃榾

– Tak jak kiedy艣!

Babcia mia艂a wi臋c pe艂ne r臋ce roboty, gdy偶 musia艂a zrobi膰 zdj臋cia, obrobi膰 je i wgra膰 do komputera!

Nie ma lekko! 馃檪

W komentarzach prosz臋 napisa膰, czy si臋 zgadza! Taka zabawa!

Co Miesi膮c Twoich Urodzin Zdradza O Twoim Charakterze. Trafne informacje!

Pow贸d nie jest znany, ale istnieje du偶e prawdopodobie艅stwo, 偶e ludzie urodzeni w tym samym miesi膮cu maj膮 tak偶e podobne cechy osobowo艣ci. Co mo偶e sprawi膰, 偶e r贸偶ne kobiety urodzone w tym samym miesi膮cu zachowuj膮 si臋 podobnie? Tutaj znajdziesz szokuj膮ce wyniki!

Stycze艅

Kobiety urodzone w styczniu maj膮 wysokie ambicje, pozostaj膮c przy tym osobami konserwatywnymi i powa偶nymi. Mimo 偶e czasem styczniowe kobiety s膮 krytyczne w stosunku do innych, najcz臋艣ciej nie lubi膮 rozmawia膰 o swoich w艂asnych uczuciach. Kobiety urodzone w styczniu wol膮 rozmawia膰 z lud藕mi, kt贸rzy s膮 intelektualnie do nich podobni. Komunikuj膮 si臋 jedynie z lud藕mi o takim samym poziomie intelektu i identycznych pogl膮dach na 偶ycie.

Luty

Urodzone w lutym kobiety s膮 ca艂kiem romantyczne i musz膮 by膰 traktowane z cierpliwo艣ci膮 ze wzgl臋du na nieustanne zmiany nastroju. Nie ka偶dy cz艂owiek potrafi je zrozumie膰 z tego powodu. Potrafi膮 my艣le膰 abstrakcyjnie i s膮 wolnymi duszami. Gdy zostan膮 zdradzone, nie nale偶y oczekiwa膰, 偶e wr贸c膮.

Marzec

Kobiety urodzone w marcu cz臋sto s膮 charyzmatyczne i czaruj膮ce. Te oddane i lojalne kobiety z trudno艣ci膮 oddaj膮 swoje serca i zakochuj膮 si臋. Gdy co艣 je zasmuci, potrafi膮 by膰 bardzo nieprzyjemne, jednak przez wi臋kszo艣膰 czasu s膮 wybornymi towarzyszkami.

Kwiecie艅

Kobiety urodzone w kwietniu to efektywni m贸wcy, kt贸rzy s膮 zdolni zwi臋藕le wyrazi膰 swoj膮 opini臋. Zgub膮 urodzonych w kwietniu jest ich tendencja do zazdroszczenia i delikatna pewno艣膰 siebie, kt贸ra mo偶e sprawi膰, 偶e b臋d膮 bardzo wra偶liwe. Jednak kobiety z kwietnia s膮 zdolne do uszcz臋艣liwiania innych otwieraj膮c si臋 przed lud藕mi, kt贸rym ufaj膮 i dziel膮c si臋 z nimi ich skrywanymi uczuciami.

Maj

Kobiety urodzone w maju s膮 bardzo wytrwa艂e i nigdy nie porzucaj膮 swoich idea艂贸w. Cz臋sto s膮 atrakcyjne fizycznie, lecz mog膮 by膰 ca艂kiem trudne, a to czyni je nie lada wyzwaniem dla m臋偶czyzn, kt贸rzy si臋 w nich zakochaj膮. Majowe kobiety ci臋偶ko zapomnie膰, poniewa偶 maja siln膮 wol臋 i s膮 pi臋kne.

Czerwiec

Panie urodzone w czerwcu s膮 ciekawe, kreatywne i jasno komunikuj膮 swoje zdanie. Ich zgub膮 jest to, 偶e mog膮 m贸wi膰 zanim pomy艣l膮. Czerwcowe kobiety cz臋艣ciej s膮 dosadne ni偶 skrywaj膮 swoje uczucia. To czyni je kobietami o silnej woli i z tendencj膮 do posiadania wielkiej mocy nad swoimi m臋偶czyznami.

Lipiec

Panie urodzone w lipcu s膮 pi臋kne, szczere, m膮dre i tajemnicze. Aby zapobiec konfliktom, lipcowe kobiety wol膮 od pocz膮tku by膰 szczere, by unikn膮膰 p贸藕niejszych nieporozumie艅. W zwi膮zku z tym oczekuj膮 szczero艣ci tak偶e od innych.

Sierpie艅

Podczas gdy kobiety urodzone w sierpniu maj膮 tendencj臋 do podporz膮dkowania 偶ycia sobie, maj膮 r贸wnie偶 wielkie serce dla innych ludzi. Te panie cz臋sto wygrywaj膮 spory, jednocze艣nie nie akceptuj膮c ich istnienia. Sierpniowe panie stroni膮 od negatywno艣ci i ludzi nie zgadzaj膮cych si臋 z nimi oraz s膮 gotowe zareagowa膰 b膮d藕 kontratakowa膰, je艣li kto艣 zachowa si臋 w taki spos贸b. Posiadaj膮 jednak 艣wietne poczucie humoru. Sierpniowe panie uwielbiaj膮 znajdowa膰 si臋 w centrum uwagi i cz臋sto otrzymuj膮 mn贸stwo uwagi od m臋偶czyzn. Ze wzgl臋du na ich si艂臋, m臋偶czy藕ni padaj膮 im do st贸p.

Wrzesie艅

Kobiety urodzone we wrze艣niu s膮 bardzo zdyscyplinowane, przyjazne i pi臋kne, zar贸wno wewn膮trz, jak i na zewn膮trz. S膮 wierne sobie w przekonaniu, 偶e nigdy nie przebacz膮 ludziom, kt贸rzy je oszukali i cz臋sto szukaj膮 zemsty, gdy czuj膮, 偶e zosta艂a im wyrz膮dzona krzywda. Cz臋sto odnosz膮 sukcesy w poszukiwaniu zemsty. Wrze艣niowe panie wybieraj膮 trwa艂e zwi膮zki cz臋艣ciej ni偶 kr贸tkie romanse. Ze wzgl臋du na d艂ugo艣膰 ich zwi膮zk贸w, maj膮 wysokie wymagania wobec ludzi, kt贸rych kochaj膮.

Pa藕dziernik

Pa藕dziernikowe panie, rzadko okazuj膮ce uczucia, lecz cz臋sto b艂yszcz膮ce swoj膮 inteligencj膮, maj膮 silny charakter. Cz臋sto boj膮 si臋 zdrady, wi臋c zachowuj膮 wiele rzeczy dla siebie. Kobiety nie urodzone w pa藕dzierniku cz臋sto zazdroszcz膮 pa藕dziernikowym paniom.

Listopad

To m膮dre kobiety, kt贸re wyczuj膮 k艂amstwo na kilometr. Zadzieranie z pani膮 z listopada to b艂膮d, poniewa偶 szybko si臋 zorientuje. Te kobiety maj膮 tak偶e swoje w艂asne zdanie i nie boj膮 si臋 go wyrazi膰.

Grudzie艅

Grudniowe panie s膮 niecierpliwe, lecz wiedz膮 zawsze jak nak艂oni膰 rzeczy do dzia艂ania po ich my艣li. Ciesz膮 si臋 z pozytywnych nastroj贸w innych i otwieraj膮 swoje serca daj膮c innym szans臋 na zranienie.

Dawne k艂amstwa naszych rodzic贸w!

 

Teraz dzieci wychowywa膰 nale偶y bezstresowo i w 偶adnym wypadku nie mo偶na u偶ywa膰 klapsa jako 艣rodka wychowawczego.

Teraz to dziecko mo偶e zg艂osi膰 na policj臋, 偶e w艂asny rodzic nie zachowa艂 si臋 jak trzeba. Teraz dziecko ma nie tylko obowi膮zki, ale i swoje prawa, a kiedy艣 rodzice wychowywali nas bez pomocy psycholog贸w i do tego okrutnie nas k艂amali.

I tak na weso艂o przypomnijmy sobie tamte, nasze, dziecinne lata!

K艂amstwa rodzic贸w:

– zjedz szpinak, jest pyszny,
– nie r贸b min, bo tak ci zostanie,
– jak by艂em w twoim wieku, to takich rzeczy nie robi艂em,
– nie po艂ykaj pestek, bo ci drzewo w brzuchu wyro艣nie,
– u dentysty nic nie b臋dzie bola艂o,
– dzieci rodz膮 si臋 wtedy, gdy dwie osoby bardzo si臋 kochaj膮,
– b膮d藕 grzeczny, bo ci臋 pan zabierze,
– jedz, bo nie uro艣niesz,
– jak b臋dziesz k艂ama膰, to ci nos uro艣nie jak Pinokiowi,
– jak si臋 b臋dziesz bawi膰 zapa艂kami, to si臋 zsikasz w nocy,
– nie bij siostry, bo ci r臋ka uschnie,
– jak po艂kniesz gum臋 do 偶ucia, to ci si臋 sklei brzuch,
– nie d艂ub w nosie, bo ci palec zardzewieje,

– ilekro膰 sk艂amiesz mam臋 – gdzie艣 umrze ma艂y kotek,

– je艣li po艂kniesz gum臋, b臋dziesz pierdzie膰 b膮belkami,
– je艣li nasikasz do basenu, woda zrobi si臋 czerwona,
– jak si臋 nie b臋dziesz uczy艂, to b臋dziesz menelem,

– 聽nie siadaj na kamieniu bo dostaniesz wilka,

– jak b臋dziesz niegrzeczny – to dostaniesz w dup臋!

Pami臋tacie?

Ryj臋 ze 艣miechu, poniewa偶 niekt贸rzy polityk臋 wzi臋li na klat臋

Tak si臋 prze艣cigaj膮 seniorzy na forum, w udowadnianiu sobie, kt贸ra opcja polityczna jest najlepsza i najbardziej etyczna, taka bli偶ej ludzi. Prze艣cigaj膮 si臋 w obna偶aniu mankament贸w przeciwnik贸w politycznych. Szperaj膮 w sieci, wklejaj膮 linki, obrzucaj膮 si臋 na forach b艂otem, 偶e Prezes, tfu, Premier Kaczy艅ski to m膮偶 stanu, kt贸ry poprowadzi lud ze swoj膮 parti膮 do ob艂臋dnego dobrobytu. Udowadniaj膮 Tuskowi niekompetencj臋, cho膰 rz膮dzi ponad 7 lat, a Prezes, tfu Premier Kaczy艅ski nies艂usznie przegra艂 bodaj偶e 8 razy kolejne wybory i to wyborcy g艂upcami „som”.

Skr臋cam si臋 ze 艣miechu, 偶e oblatana w polityce pani starsza z forum seniora, ka偶e innym dyskutantom zbiera膰 z pod艂ogi protezy i pampersy, bo s膮 g艂upie, 偶e nie popieraj膮 Prezesa, tfu, Premiera Kaczy艅skiego i tak si臋 zastanawiam dlaczego nie zabierze si臋 za powa偶n膮 polityk臋, aby wesprze膰 Prezesa, tfu Premiera Kaczy艅skiego i nie zacznie wreszcie mu doradza膰 realnie, a nie wirtualnie.

Zamiast zg艂osi膰 si臋 do wyczyszczenia but贸w Prezesa, tfu Premiera i poda膰 mu szampon przeciw 艂upie偶owy, kt贸ry za艣mieca 艂awk臋 sejmow膮, to klika od rana do wieczora 艣cigaj膮c si臋 na argumenty, jakby mia艂o jej to zwi臋kszy膰 licznik emerytury, czy te偶 mia艂 spa艣膰 deszcz, bo akurat jest susza, a kiedy leje, niech wyjdzie s艂o艅ce, bo n贸偶eczki nieco marzn膮.

Lile i inne my艣l膮, 偶e od tego pisania Prezes, tfu Premier Polski zrobi si臋 m艂odszy i zacznie my艣le膰 przysz艂o艣ciowo, aby wyzwoli膰 nasz kraj od korupcji i machlojek. Zdzieraj膮 sobie paniusie lakier karminowy z paznokci, t艂uk膮c w klawisze, 聽a poranny makija偶 sp艂ywa im po liczku, bo si臋 wnerwiaj膮, szukaj膮, szperaj膮, szukaj膮 link贸w i niech mi 偶adna nie pisze, 偶e je to bawi. Akurat – bawi! Je艣li mnie co艣 bawi to nie nie pisz臋, 偶e seniorki s膮 bezz臋bne i pisz膮 bzdety, a wdaj臋 si臋 z nimi w polemik臋, 偶e z protez膮 da si臋 偶y膰 i r偶ymy z tego do rozpuku!

Seniorze, bagnet na bro艅 i w drog臋 – zmieniaj polityk臋, zamiast i艣膰 do lasu na jagody i fijo艂eczki smyka膰 i sobie pomyka膰 – jakie偶 durnoty „som w gronie senior贸w” Golgota, to Piku艣. 馃榾

Rozmowa z Babci膮 Genowef膮 – jak ratowa膰 Polsk臋?

Siedz臋 ja sobie w moim domeczku, co raz wygl膮dam przez okno, a tam ciemno ju偶 o tej porze. Chcia艂am gwiazdy zobaczy膰, ale czarne chmury zas艂a艂y niebo, a wi臋c nic z tego. No to gapi臋 si臋 w telewizor, a bro艅 ja Bo偶e, nie s艂ucham dzi艣 naszych polityk贸w. Inne g艂upotki ogl膮dam, ale jakbym nic nie s艂ysza艂a. Taka zamy艣lona jestem dzisiaj, a偶 tu nagle s艂ysz臋, 偶e znajomym mi kodem, Babcia Genowefa mnie wzywa. 艁oj, dawno mnie nie wzywa艂a i jaka艣 cicho艣膰 by艂a mi臋dzy nami, a wi臋c wpadam w kaputki i lec臋.

– Wiecz贸r dobry Babciu Gieniu, co tam u Ciebie. Dobrze wygl膮dacie Babciu, jaka艣 wypocz臋ta jeste艣, ale to dobrze, dobrze, 偶e dbacie o siebie, bo widz臋, 偶e soczek popijacie, a i witaminki widz臋, dobrze, tak trzyma膰. Nie zauwa偶ywszy grobowej miny wcale, przysiad艂am na zydelku i czekam. Cisza jak makiem zasia艂, ale czekam.

– Witaminki, soczek, Ty mnie kochaneczko nie zagaduj bzdurami, bo Ty s艂ysza艂a, 偶e platforma si臋 nam rozwala? Nie s艂ysza艂a, bo siedzisz w tym swoim interfesie tfu, necie i jakimi艣 bzdurami si臋 zajmujesz, zamiast o Polsk臋 si臋 troszczy膰. Co to teraz za m艂odzie偶 na tym 艣wiecie, 偶e jej w艂asny kraj nie obchodzi, lekkoduchy jedne. Za moich czas贸w, to my tylko o Polsce gadali, bo my chcieli mie膰 wolno艣膰, a wy szczeniaki macie teraz wolno艣膰, a zachowujecie si臋 jakby艣ta mieli zabory i nic si臋 wam w tej Polsce nie podoba i tylko narzeka膰聽 potrafita!

– Babciu, ja interesuj臋 si臋 polityk膮 i wiesz o tym doskonale, ale dzisiaj by艂am na innym kanale, bom zm臋czona tym wszystkim jestem. Czasami Babciu tak musz臋, bo si臋 聽dusz臋 i nie wyzywaj mnie od m艂odzie偶y, bo si臋 pogniewamy.

– No pewnie, tylko si臋 gniewa膰 potrafisz, a jak gadam, 偶e艣 m艂odzie偶, to si臋 nie stawiaj kochaneczko, bo ja ci komplementa gadam, zrozumiano? A teraz s艂uchaj, co mam Ci do powiedzenia. Platforma si臋 wali, a wi臋c szykuje si臋 i zwiera szyki do rz膮dzenia, ten, co to nie wie, 偶e rodzina jest najwa偶niejsza, bo jej nigdy nie mia艂 i nie b臋dzie mia艂. Jeszcze go wo偶膮 limuzynami, bo sam nie potrafi, a jak robi艂 zakupy w Biedronce, to obstawili go chyba w siedmiu takich barczystych byk贸w, co by go grochem nie zabili w tym markecie. Bankomata to on widzia艂 w telewizji, bo kas臋 trzyma pod materacem, kiedy ja stara baba mam konto w banku. Nic tylko usi膮艣膰 i p艂aka膰, zamilk艂a.

Siedz臋 i my艣l臋, 偶e moja Babcia ma racj臋 i dobra z niej obserwatorka sceny politycznej i te偶 ubolewam聽聽 w skryto艣ci ducha, 偶e Nowak po艣lizgn膮艂 si臋 na zegarku, a偶 zazgrzyta艂o, a Mucha, zamiast na zim臋 skry膰 si臋 do dziury, to zostanie ubita. Ej, polityka to jest dla ludzi o mocnych nerwach, ale si臋 jeszcze taki nie urodzi艂, co by wszystkim dogodzi艂. Na razie mamy jeszcze TuskPolsk臋, a potem si臋 zobaczy, co ludzie wybior膮. By膰 mo偶e, 偶e przyjdzie nam 偶y膰 w Smole艅skPolsce, a w贸wczas b臋d臋 wzywana do Babci codziennie i jak ja to znios臋 馃檪

Stare Dobre Ma艂偶e艅stwo

艢miechu mi trzeba
na te dziwne czasy
艣miechu zdrowego
jak 藕r贸dlana woda

niech mnie ko艂ysze
w tej wielkiej podro偶y
i niech prowadzi
gdzie 艣mieszna gospoda

Niech d藕wi臋czy m臋czy
a偶 do zadyszki
艣miechu mi trzeba
przede wszystkim

niech si臋 zatrz臋s膮
od 艣miechu 艣ciany
niechaj na zawsze
b臋d臋 nim pijany

nie okrutnego
nie cynicznego
艣miechu mi trzeba
bardzo ludzkiego