Archiwa tagu: zdj臋cia

Zagubiony 艣wiat!

Magda Gessler bez makija偶u wygl膮da tak, jak ka偶da z nas w tym wieku!

Ale ja nie o tym dzi艣 chc臋 napisa膰.

Mam tak ustawione popo艂udnie, 偶e zdarza mi si臋 ogl膮da膰 powt贸rki „Kuchennych rewolucji” nawet te sprzed wielu lat.

Zawsze mnie interesuje fakt, czy dana restauracja przetrwa艂a po zmianach.

Przeczyta艂am, 偶e wszelkie zmiany wystroju w restauracjach finansuje produkcja, a inne op艂aty jak zakup produkt贸w, to ju偶 w艂a艣ciciele restauracji.

Czasami i na to nie maj膮 pieni臋dzy, to produkcja im finansowo pomaga.

Gessler wraca po rewolucji i sprawdza, czy dana restauracja utrzymuje poziom po rewolucji!

Wraca po 3 – 4 tygodniach i zazwyczaj one jeszcze trwaj膮, cho膰 w r贸偶nej kondycji!

Ja sprawdzam w sieci ci膮g dalszy i jest tak, 偶e te restauracje mimo poniesionych, ogromnych koszt贸w – padaj膮.

Napisz臋, 偶e po prostu na ten program szkoda jest pieni臋dzy!

Powody s膮 r贸偶ne, ale najcz臋艣ciej jest to nietrafione menu u艂o偶one przez Gessler.

Ona sama na tym programie zarabia niez艂e pieni膮dze, ale moim zdaniem gotuje strasznie t艂usto i ma pomys艂 tylko na mi臋siwa ton膮ce w t艂uszczu.

Przygl膮dam si臋 jak dekoruje potrawy wal膮c no偶em w koperek i pietruszk臋 i wygl膮da, to strasznie nieestetycznie i do tego strasznie brudzi w kuchni!

Uwa偶a si臋 te偶 nie tylko za wspania艂膮 kuchark臋, ale tak偶e za psychologa godz膮cego pary i prawi im mora艂y jak 偶y膰 razem trzeba.

Jest to infantylne, bo by艂o tak w jej 偶yciu, i偶 w艂asnych dzieci sama nie wychowywa艂a, bo nie mia艂a na to czasu!

Jej c贸rka Lara jest kobiet膮 bez zasad i wyczucia sytuacji , a dlaczego tak my艣l臋?

W tym tygodniu pojawi艂y si臋 w sieci dwa zdj臋cia, kt贸re mo偶e mnie nie zbulwersowa艂y, a strasznie zdziwi艂y!

Oto w zestawieniu Lara Gessler i Micha艂 Szpak pokazuj膮 si臋 na zdj臋ciach do艣膰 kontrowersyjnych i mo偶e ja ju偶 jestem purytank膮, albo si臋 po prostu nie znam!

Tych dwoje ludzi, kt贸rzy nie maj膮 艣wiatu nic do powiedzenia, promuj膮 si臋 na nago艣ci i ciekawa jestem Waszego zdania.

Ona pokazuje sw贸j brzuch ci膮偶owy ca艂emu 艣wiatu, a on udowadnia, 偶e jest facetem!

Czy znowu si臋 czepiam, 偶e takie zdj臋cia, to tylko do albumu rodzinnego.

Moje miasto, a w nim!

Oto najpi臋kniejsza magnolia w moim mie艣cie.

Dzisiaj obchodzimy 79 Rocznic臋 Powstania w Getcie Warszawskim i jak zwykle znowu mieli艣my sp贸r – jak to Polsce!

Muzeum „Polin” prosi艂o, aby rocznic臋 uczci膰 cisz膮, ale oczywi艣cie ponownie zawy艂y syreny bez 偶adnego uszanowania b臋d膮cych w Polsce uchod藕c贸w.

Zobaczy艂am dzisiaj najnowszy sonda偶 i oto PiS ma wysoki, bardzo wci膮偶 wynik, bo 30%.

Zaczyna mi to zwisa膰 i powiewa膰 – temat Polski i polskiej polityki.

Skoro ludziom odpowiada ten syf jaki zrobili rz膮dz膮cy i kiedy nie czytaj膮, 偶e grozi nam 70% inflacja jak w Turcji, to ja si臋 o Polsk臋 martwi膰 przestaj臋!

Ludzie nie czytaj膮 i nie analizuj膮, a Marek Belka ostrzega, 偶e nie spotka Polski wariant Grecji, a w艂a艣nie Turcji.

Widocznie teraz tak jest, 偶e Polak si臋 obudzi, ale musi si臋gn膮膰 dna jak alkoholik uzale偶niony!

Polakom ju偶 g艂贸d zagl膮da w oczy, bo jad艂odajnie maj膮 coraz wi臋ksze powodzenie – nied艂ugo nie b臋dzie ich sta膰 na misk臋 ry偶u!

Widzia艂am dzi艣 paragon za chleb dla cukrzyk贸w w kwocie 32 z艂ote, a piekarze ostrzegaj膮, 偶e chleb b臋dzie bardzo drogi.

Wy艂膮czam gadki Pinokia i An偶eja, bo ju偶 nie mam si艂y na te k艂amstwa i nie mam zamiaru si臋 tym ju偶 katowa膰, bo niech si臋 dzieje, co chce – mnie 偶ycia ju偶 niewiele zosta艂o.

Przez tak wiele lat m贸wili艣my sobie, 偶e nigdy wi臋cej wojny i jak widzimy i s艂yszymy mamy j膮 tu偶 za bram膮 wschodni膮.

Nie sko艅czy si臋 ona szybko, a zagro偶enie jest i wobec Polski.

M m贸j s艂yszy ci臋偶kie transportowce na moim niebie, kt贸re wioz膮 uzbrojenie do Ukrainy!

Lec膮 z Niemiec za艂adowane sprz臋tem z USA i na tym si臋 skupiam najbardziej.

Nie raz na blogu pokazywa艂am moje miejsce na Ziemi i uwa偶am je za ostoj臋 spokoju, gdzie 偶yjemy sobie nie艣piesznie.

Moje miasto w czasie II W艢 by艂o w 80% zniszczone i by艂o odbudowywane przez wiele, d艂ugich lat!

Nie wyobra偶am sobie, aby znowu tu by艂y dzia艂ania wojenne, ostrza艂 i bombardowania.

Wojna nie sko艅czy si臋 na Ukrainie szybko, bo Putin postawi艂 wszystko na jedn膮 kart臋 i naprawd臋 nie wiadomo gdzie jeszcze zaatakuje.

My Polacy nie mo偶emy spa膰 spokojnie, bo dop贸ki 偶yje szaleniec nie ma nic pewnego na tym 艣wiecie.

Nie bez powodu na pocz膮tku wpisu pokaza艂am magnoli臋 w moim mie艣cie!

Dlatego, 偶e swego czasu obejrza艂am film pt. „Stalowe magnolie”, kt贸ry w艂a艣nie opowiedzia艂 histori臋 kobiet spotykaj膮cych si臋 w salonie pi臋kno艣ci i tam toczy艂o si臋 偶ycie tak jak w moim miasteczku!

Polecam ten film bardzo!

„Pozornie spokojne 偶ycie w ma艂ym ameryka艅skim miasteczku tak naprawd臋 kipi od r贸偶nego rodzaju wydarze艅. Grupa przyjaci贸艂ek sp臋dza dzie艅 powszedni na plotkowaniu, piciu herbatki i przesiadywaniu w salonie pi臋kno艣ci. K艂贸c膮 si臋, przekomarzaj膮 lecz 偶adna nie opu艣ci drugiej w potrzebie.Czy przyja藕艅 kobiet przetrwa nawet w obliczu 艣mierci…? Film jest bardzo nastrojowy i mimo paru smutnych scen wyciskaj膮cych 艂zy, zdarzaj膮 si臋 r贸wnie偶 momenty, przy kt贸rych mo偶na boki zrywa膰 ze 艣miechu. Jest tak bogaty w r贸偶ne emocje i uczucia, jak r贸偶ne s膮 kobiety z ma艂ego miasteczka”

Terlecki nazwa艂 mnie kretynk膮!

Terlecki nazwa艂 pewn膮 kobiet臋 kretynk膮, kt贸ra zada艂a mu tylko jedno pytanie – o tym, co oni zrobili polskim kobietom?

W takim razie i ja jestem kretynk膮, bo nie umiem si臋 pogodzi膰 z tym, co oni zrobili polskim kobietom mimo mojego wieku.

Terlecki wyda艂 o艣wiadczenie, 偶e i tak si臋 zachowa艂 w stosunku do tej kobiety delikatnie i oczywi艣cie wiem, 偶e jest prostakiem i chamem – ale ju偶 nied艂ugo!

Oni uwielbiaj膮 nas obra偶a膰:

Zbigniew Ho艂dys na TT.
J臋zyk 偶ulii:
Spieprzaj dziadu! – Lech Kaczy艅ski
Mordy zdradzieckie! – Jaros艂aw Kaczy艅ski
Szmaty! – Krystyna Paw艂owicz
Pani jest kretynk膮! – Ryszard Terlecki
Chod藕 na solo bydlaku! – Dominik Tarczy艅ski
Trzeba to co艣 z艂apa膰 i ogoli膰 na 艂yso! – Anna Ko艂akowska
I to na trze藕wo.

To tak na marginesie.

Co mo偶na powiedzie膰 wobec tego o tzw. „Pierwszej Damie”, kt贸ra w ci膮gu bycia ni膮, ani razu nie wypowiedzia艂a si臋 na temat sytuacji polskich kobiet, bo lepiej jest le偶e膰 i pachnie膰 i robi膰聽 g艂upa w kwestii bardzo wa偶nych spraw w tym kraju!

Niech ona odejdzie razem ze swoim m臋偶usiem i niech si臋 gdzie艣 schowaj膮, bo przynie艣li Polsce tylko wstyd.

Wczoraj na Placu Zamkowym w Warszawie zapad艂a kompletna cisza, kiedy z g艂o艣nik贸w pop艂yn膮艂 song pt. „The Sound Silence”

Ludzie zapalili znicze i latarki w telefonach, a z oczu p艂yn臋艂y im 艂zy.

To by艂 ten moment, kt贸ry rozwali艂 mnie na 艂opatki i t臋 chwil臋 zapami臋tam na zawsze.

Oto taki fragment聽 testu tej pie艣ni:

„W tym nagim 艣wietle ujrza艂em

Dziesi臋膰 tysi臋cy ludzi, mo偶e wi臋cej

Ludzi, kt贸rzy rozmawiali nie m贸wi膮c

Ludzi, kt贸rzy s艂yszeli nie s艂uchaj膮c

Ludzi pisz膮cych pie艣ni, kt贸rych g艂osem z nikim si臋 nie dziel膮

I nikt nie o艣mieli艂 si臋

Zak艂贸ci膰 zalegaj膮cej ciszy

Tekst pochodzi z聽https://www.tekstowo.pl/piosenka,simon__garfunkel,the_sound_of_silence.html

Ten wpis okrasi艂am paroma, jesiennymi zdj臋ciami, kt贸ra robi si臋 coraz smutniejsza, bo i smutno si臋 偶yje w tym kraju.

Wracam do pseudo „Pierwszej Damy”

Poni偶szy tekst napisa艂 dzi艣 na Facebooku Krzysztof Skiba – polski muzyk.

Ten tekst ma prawie 6 tysi臋cy udost臋pnie艅 i dalej grzeje Facebooka!

Ja na ten tekst nadaj臋 sw贸j tytu艂, a wi臋c „Milczenie czarnej owcy”

„MILCZENIE AGATY
Jest g艂o艣niejsze ni偶 strzelanie z armaty. Jest wymowne i dzwoni w uszach jak trzy budziki naraz.
Gdy by艂y czarne protesty parasolek. Milcza艂a. Gdy by艂y kobiece protesty z wieszakami. Milcza艂a. Gdy policja bi艂a kobiety podczas Strajku Kobiet. Milcza艂a. Gdy protestowa艂y piel臋gniarki i opiekunowie os贸b niepe艂nosprawnych. Milcza艂a.
Gdy policja wywozi艂a na komisariaty pi臋tnastolatki, za wulgarne okrzyki na demonstracjach. Milcza艂a. Gdy dzieci z Micha艂owa wywo偶ono na bagna i do lasu. Milcza艂a.
Widzia艂em film jak czyta dzieciom bajki na zamku kr贸lewskim w Warszawie. Jej to pasuje. M膮偶 Andrzej te偶 opowiada bajki. I to nie tylko na zamku, a ca艂y czas. Mo偶e Agata powinna jednak poczyta膰 co艣 o prawach kobiet?
Teraz, gdy na skutek dzia艂a艅 lobby fanatyk贸w religijnych i decyzji Trybuna艂u kucharki Przy艂臋bskiej, wprowadzono przepisy o ca艂kowitym zakazie usuwania ci膮偶y, nawet w wypadku gwa艂tu czy zagro偶enia 偶ycia, umiera m艂oda dziewczyna z Pszczyny, te偶 milczy.
A mog艂aby zrobi膰 cho膰 ma艂y gest. Pochodzi wszak z dobrej, krakowskiej rodziny. Rodziny wra偶liwych poet贸w. Gdy w dniu premiery propagandowego filmu Smole艅sk, posz艂a na inny film, odbierano to niemal jako demonstracj臋 samodzielno艣ci. Ale ona nigdy samodzielna nie by艂a i nie b臋dzie.
Szykowne stroje i elegancja, nie pokryj膮 braku klasy i serca. Zimna, wyrachowana, przewidywalna jak 膰wiczenia gramatyki niemieckiej.
Trafi艂a si臋 jej w 偶yciu fucha stulecia. Przypadek sprawi艂, 偶e m膮偶, cz艂owiek bez kr臋gos艂upa, o mentalno艣ci gimnazjalisty i aparycji Jasia Fasoli, zosta艂 prezydentem, a ona Pierwsz膮 Dam膮.
Nie b臋dzie sobie tej fuchy psu艂a, gdy jaka艣 kobieta z ma艂ej mie艣ciny daleko od Warszawy, kobiety kt贸rej przecie偶 nie zna, umrze na skutek durnego prawa. Nie b臋dzie psu艂a sobie komfortu 偶ycia w pa艂acu prezydenckim, gdy jakie艣 kobiety cierpi膮, walcz膮 o swoje i s膮 bite.
A jest ju偶 druga kadencja. Nikt Andrzeja nie zdejmie z fuchy. I drugi raz na fotel w Pa艂acu nie mo偶e startowa膰. A wi臋c mog艂aby cho膰by wsp贸艂czu膰.
Jest takie powiedzenie, 偶e na „Pana” to trzeba mie膰 pieni膮dze i wygl膮d. Na Pierwsz膮 Dam臋 wystarczy mie膰 po prostu serce. Jak wida膰 zabrak艂o. 馃檨

Rozmowa przy piwie!

Pisa艂am wczoraj, 偶e moje miasto ma swoje piwo i dzisiaj je skosztowa艂am.

Nie jestem znawczyni膮 smak贸w piwa, ale to mi smakowa艂o, bo jest takie babskie w艂a艣nie.

Nie ma w sobie za du偶o goryczki, a jest bardziej s艂odkie i pachnie 艣wie偶o艣ci膮 i lekko艣ci膮.

Ma cudowny, s艂oneczny kolor, a kiedy naleje si臋 piwo do szklanki, to piana jest tak du偶a, 偶e trwa jaki艣 czas, kiedy opadnie.

Produkt si臋 uda艂 wi臋c i niech promuje moje miasto.

O ile si臋 orientuj臋, to piwo zarabia na cel charytatywny i tylko przyklasn膮膰.

Ni偶ej wklei艂am zdj臋cia z porannego Szczecina, kt贸re zrobi艂 m贸j Zi臋膰 odprowadzaj膮c mojego Wnuka na zaj臋cia pi艂karskie.

Szczecin jest bardzo interesuj膮cym miastem i ka偶dego namawiam, aby je zwiedzi膰, tak przy okazji!

Teraz chcia艂abym napisa膰 na inny temat i naprawd臋 d艂ugo si臋 zastanawia艂am, czy o tym napisa膰.

Czasami wchodz臋 na profil facebookowy Doroty Zawadzkiej – psycholog rozwojowej i tam by艂 nagrany live – nie wiem, czy dobrze to okre艣lam – o dzieciach.

Jak d艂ugo 偶yj臋 ju偶 na tym 艣wiecie, to nie wiedzia艂am, 偶e ma艂e dzieci si臋 masturbuj膮, bo ja z moimi dzie膰mi nie mia艂am takiego k艂opotu.

Jednak tam w komentarzach wypowiada艂y si臋 mamy, 偶e ich dzieci – tak – to robi膮 na wszelkie sposoby i podobno jest to okres rozwojowy, kt贸ry z czasem mija, ale nie musi.

Zmierzam do tego, 偶e niedawno rozmawia艂am z osob膮 pracuj膮c膮 w szkole dla dzieci lekko upo艣ledzonych, kt贸re nie tylko si臋 tam ucz膮, ale i 艣pi膮 i s膮 pod opiek膮 opiekun贸w i nauczycieli.

Us艂ysza艂am w tej rozmowie, 偶e ch艂opiec lekko upo艣ledzony og艂asza wszem i wobec, 偶e „lubi wali膰 konia” i b臋dzie to robi艂 zawsze.

Nie ma na niego si艂y, a w szkole nie ma absolutnie fachowc贸w od takich zachowania, kiedy dzieci w nocy napadaj膮 jedno na drugie i wymuszaj膮 zachowania seksualne.

W szkole nie ma seksuologa, kt贸ry by z tymi dzieciakami rozmawia艂 i uczy艂 adekwatnie, co robi膰 z takim pop臋dem, bo o tym w przestrzeni publicznej si臋 absolutnie nie rozmawia.

Takich dzieci jest naprawd臋 du偶o.

Ludzie ci臋偶k膮 prac膮 chc膮 nakierowa膰 je na lepsz膮 drog臋 i nauczy膰 je zawodu, ale to jest walka z wiatrakami i o tych dzieciach w Polsce si臋 nie m贸wi!

Rodzice ch臋tnie si臋 pozbywaj膮 k艂opotu z domu i obarczaj膮 problemem odpowiednie plac贸wki, w kt贸rych dziej膮 si臋 dramaty!

Czy Kaja Godek wie, 偶e istnieje problem wi臋kszy ni偶 艣lub kobiety z kobiet膮?

Czy ma jaki艣 plan, co robi膰 z tymi dzie膰mi, kiedy stan膮 si臋 doro艣li, a mimo to, co je interesuje, to zaspokojenie seksualne.

Podkre艣lam, to s膮 dramaty i nikt w tym kraju nie chce w tych dramatach grzeba膰!

Patriotyzm, to promowanie swojego miejsca!

Wrzucam zdj臋cie sarenek, kt贸re uchwyci艂 m贸j M膮偶 b臋d膮c par臋 kilometr贸w za miastem!

Zdj臋cie robione z samochodu na szybko!

B臋d臋 w dzisiejszym wpisie promowa艂a moje miasto, bo ka偶de z czego艣 s艂ynie.

Nasz膮 wizyt贸wk膮 by艂a rze藕ba „Choszcza” – podobno za艂o偶yciela naszego miasta.

30 lat byli艣my dumni z tej rze藕by, kt贸ra zdobi艂a nasze miasto, ale przyszed艂 czas, 偶e „Choszcz” musia艂 przej艣膰 na emerytur臋.

T臋sknili艣my za nim par臋 lat i w ko艅cu si臋 doczekali艣my, bo powsta艂 nowy i stanie w zupe艂nie innym miejscu, bo przy pi臋knie odbudowanym dworcu kolejowym.

Now膮 rze藕b臋” Choszcza” wykona艂 Stefan Szymoniak, 28 pa藕dziernika stanie na skwerze przed dworcem

Warszawa ma swoje syrenki, Gda艅sk Zeusa, Wroc艂aw swoje krasnale, a my b臋dziemy mieli swojego „Choszcza”

Ni偶ej pisz臋 o jeszcze jednej niespodziance dotycz膮cej mojego miasta, kt贸ra wydarzy艂a si臋 niedawno.

Klik, klik ni偶ej prosz臋:

Mo偶e by膰 zdj臋ciem przedstawiaj膮cym tekst 鈥濩HOSZCZ POWRACA TERMIN: 28 pa藕dziernika 2021 godz. 12.00 MIEJSCE: skwer przed dworcem KP w Choszcznie Choszczno bohater regionu ZAPRASZAMY MIESZKA艃C脫W NA ODS艁ONI臉CIE NOWEJ RZE呕BY CHOSZCZA鈥

Mamy To!

Pierwsze rzemie艣lnicze Choszcze艅skie Piwo 馃檪馃嵑馃嵒

Edycja limitowana – mamy 1100 butelek, a ka偶da butelka ma sw贸j unikalny numer 馃檪馃檪馃檪

Do kupienia od poniedzia艂ku w sklepie Kama-Saga, ul. Stargardzka 24 w Choszcznie, czyli w sklepie brata mojego M臋偶a.

鉁岋笍鉁Nasze Choszcze艅skie Piwo to klasyczny jasny lager warzony w tradycyjny spos贸b z najwy偶szej jako艣ci sk艂adnik贸w.

Wyczuwalna lekka s艂odycz zosta艂a zbalansowana chmielow膮 nut膮.

Po艂膮czenie s艂odowego charakteru z przyjemn膮 goryczk膮 to w艂a艣nie nasze Choszcze艅skie Piwo 馃檪馃檪馃檪

Powsta艂o dzi臋ki naszemu Stowarzyszeniu Projekt Choszczno oraz pracy wielu wspania艂ych os贸b, kt贸rzy po prostu kochaj膮 nasze miasto 鉂わ笍 od dzisiaj tylko Choszcze艅skie piwko!

Mo偶e opiszecie co si臋 u Was dzieje mimo tego, 偶e wci膮偶 rz膮dzi ta banda!

PS. Ten k艂amca Pinokio wmawia艂 w UE, 偶e w Polsce jest stosowana praworz膮dno艣膰, a to jest g贸wno prawda.

Kolejny, niewinny S臋dzia zosta艂 przez Ziobro odsuni臋ty od orzekania, a wi臋c mamy represji ci膮g dalszy tych bydlak贸w!

By艂e Pierwsze Damy, to kobiety z klas膮, kt贸re pojecha艂y na granic臋, bo nie to, co ten mruk!

Mo偶e by膰 zdj臋ciem przedstawiaj膮cym butelka i tekst

Reporterzy bez granic (u艣miech)

Mo偶e by膰 zdj臋ciem przedstawiaj膮cym jezioro, drzewo i przyroda

W 2014 roku za艂o偶y艂am na Facebooku mojego fan-page o czym ju偶 par臋 razy wspomina艂am na blogu!

Zawsze lubi艂am robi膰 zdj臋cia, a kiedy dosta艂am w prezencie naprawd臋 dobry aparat, postanowi艂am fotografowa膰 moje miasto i okolice.

Przesz艂am moje miasto wzd艂u偶 i w szerz i zrobi艂am ponad 7 tysi臋cy zdj臋膰, kt贸re sukcesywnie wstawiam na mojego fan-page.

Zdj臋cie jesienne te偶 jest mojego autorstwa, bo lubi臋 fotografowa膰 tak偶e o r贸偶nych porach roku!

Jestem amatorem, ale zwracam uwag臋, aby zdj臋cia by艂y estetyczne i z pomys艂em i zdradz臋, 偶e unikam na zdj臋ciach fotografowania samochod贸w, bo one psuj臋 efekt i spok贸j o jaki mi na zdj臋ciach chodzi.

W tym moim hobby nie jestem sama, bo w艂膮czy艂 si臋 w to m贸j M膮偶!

Kiedy dzieje si臋 co艣 ciekawego w mie艣cie, to On jest pierwszy z racji tego, 偶e pracuje i wi臋cej czasu przebywa w mie艣cie, bo musi by膰 mobilny!

Gdzie艣 p臋knie rura, czy jest jaka艣 w mie艣cie awaria, to ja takie zdj臋cia dostaj臋 od Niego i wstawiam na fan-page jako ciekawostk臋, albo jako reporta偶, aby mieszka艅cy wiedzieli gdzie jest awaria i dlaczego nie ma w mie艣cie wody!

Dzi艣 u nas bardzo mocno wia艂o i z powodu wichury zerwa艂o cz臋艣膰 dachu z naszego krytego basenu.

Przyjecha艂a Stra偶 i pr贸bowali to zabezpieczy膰, a  M膮偶 zrobi艂 mi poni偶sz膮 relacj臋.

W ci膮gu 4 godzin obejrza艂o j膮 5 tysi臋cy os贸b, a nas to rajcuje, 偶e pokazujemy, to, co dzieje si臋 w mie艣cie ciekawego.

Tym sposobem si臋 nie nudzimy, a uzupe艂niamy! 

Jesiennie w duszy!

Jesie艅 mamy i musimy si臋 na to przygotowa膰, bo nie wszyscy j膮 lubi膮.

U mnie dzisiaj by艂o bardzo ch艂odno, a najbardziej w domu, a wi臋c si臋 podgrzewa艂am, cho膰 id膮 wielkie podwy偶ki energii, ale zdrowie jest wa偶niejsze.

Dopiero i na szcz臋艣cie wieczorem kaloryfery zacz臋艂y grza膰 i zrobi艂o si臋 przyjemnie i bezpiecznie, kiedy za oknem pada deszcz i naprawd臋 do艣膰 mocno wieje.

Mam wi臋c swoje domowe ciepe艂ko, a licz臋, 偶e pogoda nas jeszcze zaskoczy i b臋dziemy mieli s艂oneczn膮 namiastk臋 lata jeszcze.

My艣la艂am o czym tu dzisiaj napisa膰 i do tego wpisu mnie natchn膮艂 Stasiu na swoim blogu, kt贸ry w pi膮tek u siebie zada艂 pytanie.

Aby mu odpowiedzie膰 – musia艂am si臋 chwil臋 zastanowi膰, a pytanie brzmia艂o – czy poda艂by艣 r臋k臋 rodzicowi, kt贸ry zrobi艂 ci w dzieci艅stwie piek艂o na ziemi?

Niby zamkn臋艂am w sobie ten temat i chyba wybaczy艂am swojemu Ojcu, ale tego nie da si臋 zrobi膰 na zawsze i do ko艅ca, bo od czasu do czasu – dusza boli!

By艂am dziewczynk膮, a potem nastolatk膮, kt贸ra mia艂a w domu rodzinnym piek艂o w艂a艣nie.

Alkohol, bicie, rozwalanie mebli, wybijanie szyb w drzwiach i wielki strach.

Raz by艂o tak, 偶e za obron臋 matki przed ojcem dosta艂abym no偶em w plecy, a w nocy trzeba by艂o barykadowa膰 drzwi w strachu o nasze 偶ycie.

Trzeba by艂o ucieka膰 z domu do obcych ludzi i mieszka膰 z obcymi lud藕mi!

Nie mo偶na by艂o tak dalej 偶y膰, a wi臋c wymusi艂am na Matce, by si臋 z tyranem rozesz艂a, bo inaczej wszystkie sko艅czymy na cmentarzu!

Po rozwodzie Ojciec dosta艂 osobne mieszkanie, ale kompletnie sobie nie radzi艂 mimo do艣膰 wysokiej emeryturze.

Potem dosta艂 mieszkanie w innym mie艣cie i tam do niego je藕dzi艂am i wszystko si臋 powt贸rzy艂o.

Sprz膮ta艂am, op艂aca艂am rachunki, ale i tak wpuszcza艂 do domu pijak贸w, kt贸rzy zdemolowali mieszkanie i okradali z pieni臋dzy.

Pewnego dnia dosta艂am telefon, 偶e zebrali Ojca z ulicy i trafi艂 do szpitala.

Pojecha艂am i poprosi艂am ordynatora szpitala, aby znalaz艂 Ojcu dobry Dom Opieki Spo艂ecznej.

Opisuj臋 wszystko po kr贸tce, bo nie da si臋 tej traumy opisa膰 dok艂adnie, a i wiele na szcz臋艣cie ulecia艂o z pami臋ci!

Min臋艂o par臋 lat i mia艂am ju偶 swoj膮 rodzin臋 i mog艂abym sobie powiedzie膰, 偶e niech si臋 dzieje z nim co chce, ale nie potrafi艂am, bo gdzie艣 podsk贸rnie go kocha艂am.

Zdawa艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e zniszczy艂 go ten komunistyczny system, bo Ojciec by艂 偶o艂nierzem LWP, a w贸wczas si臋 dzia艂o.

Ordynator pewnego dnia zaprosi艂 mnie na rozmow臋 w Gorzowie Wlkp. i oznajmi艂, 偶e jest miejsce w DOS i czy si臋 na to zagadzam.

Przewieziono Ojca do tego domu i tam te偶 go odwiezia艂am.

By艂 to o艣rodek cudownie wyremontowany z fantastycznym dyrektorem, kt贸rego te偶 pozna艂am.

Tym sposobem przed艂u偶y艂am 偶ycie Ojcu o 7 lat, ale i tam nie potrafi艂 si臋 przystosowa膰 i pewnego dnia pope艂ni艂 samob贸jstwo.

Sprowadzi艂am jego cia艂o na nasz cmentarz i przez rok, codziennie – przed prac膮 chodzi艂am zapali膰 mu 艣wiate艂ko!

Potem mi to przesz艂o, kiedy w sobie pouk艂ada艂am wszystko, a dwa lata temu do艂膮czy艂a do niego Matka i mam nadziej臋, 偶e tam si臋 ju偶 nie t艂uk膮 i nie k艂贸c膮!

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e chyba zrobi艂am wszystko dla cz艂owieka, kt贸ry si臋 kompletnie pogubi艂 w 偶yciu!

Zrobi艂am, co mog艂am i zasypiam ka偶dego wieczoru z czystym sumieniem.

Czas grzybobrania!

Zacz膮艂 si臋 przepi臋kny czas, bo czas grzybobrania.

M贸j M膮偶 pojecha艂 wczoraj z kolegami do lasu, w kt贸rym co艣 tam uzbierali, ale bez sza艂u!

Grzyb贸w za du偶o nie by艂o, ale by艂o tyle, 偶e po ususzeniu starczy na pyszn膮 zup臋 grzybow膮.

Starsi panowie jad膮 razem, bo w starszym wieku musz膮 si臋 ju偶 wzajemnie pilnowa膰, bo licho nie 艣pi, cho膰by zdrowotne.

Ja ju偶 nie wybieram si臋 do lasu, gdy偶 musia艂abym mie膰 na nosie okulary, ale kiedy艣 by艂am zdeklarowan膮 grzybiark膮!

Jakie艣 40 lat temu M膮偶 zakupi艂 wojskowy samoch贸d „Gaza-69”, kt贸ry sam wyremontowa艂 i w艂a艣nie tym samochodem zabierali艣my si臋 rodzinnie na grzyby.

Wstawali艣my o 5 rano i z piciem i prowiantem ruszali艣my w drog臋, a jak wiadomo taki samoch贸d, to nie by艂 zbyt szybki i do celu jechali艣my nawet do 3 godziny, a potem szli艣my w las.

Kto mnie nauczy艂 zbiera膰 grzyby?

M贸j Ojciec, kt贸ry chyba nauczy艂 mnie tylko tego jednego.

Kiedy mia艂am 8 lat, to pami臋tam jak jechali艣my na grzyby te偶 wojskowym „Lublinem” i to by艂 szok!

By艂a 艣cie偶ka i po lewej jej stronie r贸s艂 sobie malutki zagajnik choinek.

Weszli艣my tam i oczy nam zrobi艂y si臋 jak monety – 200 prawdziwk贸w na tak malutkim obszarze i tego nie zapomn臋 nigdy.

Pami臋tam te偶 inn膮 histori臋, kt贸ra te偶 mi utkwi艂a w pami臋ci.

Pojechali艣my do G艂uska – G艂usko聽(niem. Steinbusch) 鈥 osada w Polsce po艂o偶ona w wojew贸dztwie lubuskim, w powiecie strzelecko-drezdeneckim, w gminie Dobiegniew za Wikipedi膮!

Zostali艣my tam zaproszeni przez koleg臋 M臋偶a i tam sp臋dzili艣my dwa tygodnie w sercu lasu!

Ten kolega by艂 w zwi膮zku z Ukraink膮 – starsz膮 ode mnie i ona zaprowadzi艂a mnie do cudnego lasu, takiego nigdy wi臋cej nie widzia艂am i nie spotka艂am.

Bardzo wysokie drzewa – o pot臋偶nych konarach r贸偶nego gatunku.

S艂o艅ce 艣wieci艂o i ten las wygl膮da艂 zjawiskowo i by艂 pe艂en magii!

Gdzie si臋 nie obr贸ci艂am tam ros艂y grzyby, ale nie jednego gatunku, a wszystkich gatunk贸w jakie zna艂am!

Nazbiera艂am w贸wczas dwa kosze przer贸偶nych grzyb贸w, kt贸re potem suszy艂am na kuchni opalanej drzewem.

Pami臋tam jeszcze tak膮 sytuacj臋, kiedy m贸j 艣p. Te艣膰 nazbiera艂 ca艂y kosz grzyb贸w i zostawi艂 go za jakim艣 drzewem.

Z drugim koszem poszed艂 w las i zapomnia艂 gdzie zostawi艂 pierwszy.

Rzucili艣my si臋 wszyscy na poszukiwania i kosz zosta艂 odnaleziony! Uf…

Nasze uzbierane grzyby suszymy na s艂o艅cu na balkonie je艣li ono jest.

Je艣li nie, to suszymy nad gazem na siatkach, kt贸re maj膮 ju偶 jakie艣 40 lat!

Lubi臋 mie膰 zapas suszonych grzyb贸w, bo dodaj臋 je do r贸偶nych potraw jako podkr臋canie smaku!

Staro艣膰 idzie i nie ma na to rady!

Zdj臋cie zrobi艂am dzisiaj i jest lekko poruszone, gdy偶 bieg艂am po aparat do drugiego pokoju i spieszy艂am si臋, by je zrobi膰 maj膮c pomys艂 na wpis.

Kiedy jest 艂adna pogoda, a p贸ki co mamy pi臋kne dni, to sporo czasu przebywam na balkonie i tak sobie ten m贸j 艣wiat obserwuj臋.

Codziennie podczas 艂adnej pogody widz臋, jak c贸rka idzie na spacer ze swoj膮 ju偶 wiekow膮 mam膮.

Mama chwyta c贸rk臋 pod pach臋 i poma艂u z ni膮 idzie podpieraj膮c si臋 laseczk膮.

Ten widok mnie rozczula, ale i niepokoi, bo przecie偶 ja, sama nie m艂odniej臋, ale o tym potem.

Mamy w rodzinie seniork臋, a jest to Mama mojego M臋偶a, kt贸ra liczy sobie ponad 80 lat.

Zawsze taka 偶ywotna, bo bardzo uwielbia艂a uprawianie dzia艂k臋, a potem przerabia艂a swoje zbiory na zim臋.

Zawsze uwielbia艂a szyde艂kowa膰 i robi艂a prze艣liczne rzeczy na drutach, bo nawet dla moich C贸rek, ale potem dla prawnuk贸w, ale do czasu.

Teraz zrobi艂a si臋 taka krucha, malutka, kt贸rej trzeba ju偶 pomaga膰 w codziennych czynno艣ciach, ale zrobi艂a si臋 tak偶e bardzo z艂o艣liwa i podejrzliwa.

M膮偶 op艂aca opiekunk臋, kt贸ra si臋 ni膮 zajmuje, ale Te艣ciowa jest dla niej strasznie surowa i potrafi nawet na ni膮 krzycze膰.

M膮偶 wci膮偶 pracuje i dzieli sw贸j czas mi臋dzy prac膮, a dochodzeniem do swojej Mamy i cz臋sto Jej proponuje w艂a艣nie spacer, ale propozycje s膮 odrzucane.

Wiemy, 偶e ci臋偶ko ju偶 jej si臋 chodzi, a fuka na propozycj臋 spaceru na w贸zku, gdy偶 twierdzi, 偶e nikt nie b臋dzie jej ogl膮da艂 Jej na tym w贸zku!

Sytuacja jest wi臋c patowa, a ja si臋 obawiam wizyty u Niej, gdy偶 potrafi pos膮dzi膰 niekt贸re osoby o kradzie偶 czego艣 tam, a potem jest opowiadanie na telefon, 偶e kto艣 Jej co艣 ukrad艂.

Ograniczam si臋 wi臋c do tego, 偶e gotuj臋 obiady i zawsze mam dla Niej co艣 ciep艂ego, bo wiem, 偶e ju偶 zaprzesta艂a dla siebie gotowa膰!

Wracam wi臋c do tego, 偶e ka偶dego z nas czeka staro艣膰 i cz臋sto sobie wyobra偶am jaka ona b臋dzie dla mnie i mojego M臋偶a, bo jeste艣my r贸wnolatkami.

P贸ki co nie jest 藕le, bo jeszcze jest bardzo dobrze, ale lata lec膮 i ka偶dy dzie艅 nas do tej staro艣ci przybli偶a.

Jeszcze o tym nie rozmawiamy, ale zdarza si臋, 偶e co艣 tam w rozmowach si臋 pojawia.

Ja mam wyobra藕ni臋 i sobie wyobra偶am, 偶e b臋d臋 le偶a艂a w wyrku jako ro艣lina, albo je艣li M膮偶 nie da rady, to znajd臋 si臋 w jakim domu staro艣ci!

Wyobra偶am sobie, 偶e mo偶e b臋d膮 musia艂y nasze Dzieci chodzi膰 ko艂o mnie, a mo偶e i ko艂o M臋偶a i to mnie strasznie przygniata, bo tak bym nie chcia艂a by膰 ci臋偶arem dla nikogo.

Pochodz臋 z rodziny samob贸jc贸w, bo cz艂onkowie mojej rodziny nie zgadzali si臋 na staro艣膰.

Ojciec mojej Mamy si臋 powiesi艂, a Matka mojego Ojca utopi艂a wmawiaj膮c sobie, 偶e ma raka, a nie mia艂a.

M贸j Ojciec te偶 pope艂ni艂a samob贸jstwo, bo tak偶e ba艂 si臋 staro艣ci, a jak b臋dzie ze mn膮?

W moim ma艂偶e艅stwie podczas rozmowy o staro艣ci pad艂o, 偶e je艣li oboje b臋dziemy schorowani, to wsi膮dziemy w samoch贸d i si臋 na drzewie z impetem rozwalimy!

Obud藕 si臋 Polsko!

Moje miasto noc膮!

Wczoraj na forum ekonomicznym w Karpaczu, druga osoba w Pa艅stwie – Ryszard Terlecki powiedzia艂 jasno i wyra藕nie, 偶e b臋d膮 d膮偶yli do wyprowadzenia Polski z Unii, a wi臋c:

Oni nas wyprowadzaj膮 z Europy i staniemy si臋 zadupiem i tylko pytanie do m艂odych ludzi, czy chcecie tak 偶y膰! Mnie seniorce zwisa i powiewa, a je艣li Wam te偶, to nie ma ratunku dla tego kraju – skansen!

Obud藕 si臋 Polsko…

Mikro, przykro i smuta艣nie,
serce wyje mi z rozpaczy,
niech to jasny piorun trza艣nie,
ju偶 nie mog臋 na to patrze膰.

W jakim kraju my 偶yjemy?
艢wiat si臋 z nas ju偶 tylko 艣mieje.
Dok膮d drog膮 t膮 idziemy?
Czy mo偶emy mie膰 nadziej臋?

Ko艣ci贸艂 bardzo zagubiony,
m艂odzi z kraju wyje偶d偶aj膮,
nar贸d mocno podzielony,
oni pomniki stawiaj膮…

Czas komuny zn贸w powraca,
spo艂ecze艅stwo zastraszane,
dobro w z艂o si臋 przeinacza,
wszystko mocno zeszmacane.

Taka Polska mnie przera偶a,
fa艂sz, ob艂uda ni膮 kieruje,
zn贸w historia si臋 powtarza,
smutn膮 przysz艂o艣膰 nam rysuje.

Nie o takiej Ojczy藕nie marzy艂em, nie o takiej, b臋d膮c bez pracy (za przynale偶no艣膰 do SOLIDARNO艢CI) w stanie wojennym 艣ni艂em…autor

Dziadek Norbert