Archiwa tagu: zdj臋cia

Reporterzy bez granic (u艣miech)

Mo偶e by膰 zdj臋ciem przedstawiaj膮cym jezioro, drzewo i przyroda

W 2014 roku za艂o偶y艂am na Facebooku mojego fan-page o czym ju偶 par臋 razy wspomina艂am na blogu!

Zawsze lubi艂am robi膰 zdj臋cia, a kiedy dosta艂am w prezencie naprawd臋 dobry aparat, postanowi艂am fotografowa膰 moje miasto i okolice.

Przesz艂am moje miasto wzd艂u偶 i w szerz i zrobi艂am ponad 7 tysi臋cy zdj臋膰, kt贸re sukcesywnie wstawiam na mojego fan-page.

Zdj臋cie jesienne te偶 jest mojego autorstwa, bo lubi臋 fotografowa膰 tak偶e o r贸偶nych porach roku!

Jestem amatorem, ale zwracam uwag臋, aby zdj臋cia by艂y estetyczne i z pomys艂em i zdradz臋, 偶e unikam na zdj臋ciach fotografowania samochod贸w, bo one psuj臋 efekt i spok贸j o jaki mi na zdj臋ciach chodzi.

W tym moim hobby nie jestem sama, bo w艂膮czy艂 si臋 w to m贸j M膮偶!

Kiedy dzieje si臋 co艣 ciekawego w mie艣cie, to On jest pierwszy z racji tego, 偶e pracuje i wi臋cej czasu przebywa w mie艣cie, bo musi by膰 mobilny!

Gdzie艣 p臋knie rura, czy jest jaka艣 w mie艣cie awaria, to ja takie zdj臋cia dostaj臋 od Niego i wstawiam na fan-page jako ciekawostk臋, albo jako reporta偶, aby mieszka艅cy wiedzieli gdzie jest awaria i dlaczego nie ma w mie艣cie wody!

Dzi艣 u nas bardzo mocno wia艂o i z powodu wichury zerwa艂o cz臋艣膰 dachu z naszego krytego basenu.

Przyjecha艂a Stra偶 i pr贸bowali to zabezpieczy膰, a  M膮偶 zrobi艂 mi poni偶sz膮 relacj臋.

W ci膮gu 4 godzin obejrza艂o j膮 5 tysi臋cy os贸b, a nas to rajcuje, 偶e pokazujemy, to, co dzieje si臋 w mie艣cie ciekawego.

Tym sposobem si臋 nie nudzimy, a uzupe艂niamy! 

Jesiennie w duszy!

Jesie艅 mamy i musimy si臋 na to przygotowa膰, bo nie wszyscy j膮 lubi膮.

U mnie dzisiaj by艂o bardzo ch艂odno, a najbardziej w domu, a wi臋c si臋 podgrzewa艂am, cho膰 id膮 wielkie podwy偶ki energii, ale zdrowie jest wa偶niejsze.

Dopiero i na szcz臋艣cie wieczorem kaloryfery zacz臋艂y grza膰 i zrobi艂o si臋 przyjemnie i bezpiecznie, kiedy za oknem pada deszcz i naprawd臋 do艣膰 mocno wieje.

Mam wi臋c swoje domowe ciepe艂ko, a licz臋, 偶e pogoda nas jeszcze zaskoczy i b臋dziemy mieli s艂oneczn膮 namiastk臋 lata jeszcze.

My艣la艂am o czym tu dzisiaj napisa膰 i do tego wpisu mnie natchn膮艂 Stasiu na swoim blogu, kt贸ry w pi膮tek u siebie zada艂 pytanie.

Aby mu odpowiedzie膰 – musia艂am si臋 chwil臋 zastanowi膰, a pytanie brzmia艂o – czy poda艂by艣 r臋k臋 rodzicowi, kt贸ry zrobi艂 ci w dzieci艅stwie piek艂o na ziemi?

Niby zamkn臋艂am w sobie ten temat i chyba wybaczy艂am swojemu Ojcu, ale tego nie da si臋 zrobi膰 na zawsze i do ko艅ca, bo od czasu do czasu – dusza boli!

By艂am dziewczynk膮, a potem nastolatk膮, kt贸ra mia艂a w domu rodzinnym piek艂o w艂a艣nie.

Alkohol, bicie, rozwalanie mebli, wybijanie szyb w drzwiach i wielki strach.

Raz by艂o tak, 偶e za obron臋 matki przed ojcem dosta艂abym no偶em w plecy, a w nocy trzeba by艂o barykadowa膰 drzwi w strachu o nasze 偶ycie.

Trzeba by艂o ucieka膰 z domu do obcych ludzi i mieszka膰 z obcymi lud藕mi!

Nie mo偶na by艂o tak dalej 偶y膰, a wi臋c wymusi艂am na Matce, by si臋 z tyranem rozesz艂a, bo inaczej wszystkie sko艅czymy na cmentarzu!

Po rozwodzie Ojciec dosta艂 osobne mieszkanie, ale kompletnie sobie nie radzi艂 mimo do艣膰 wysokiej emeryturze.

Potem dosta艂 mieszkanie w innym mie艣cie i tam do niego je藕dzi艂am i wszystko si臋 powt贸rzy艂o.

Sprz膮ta艂am, op艂aca艂am rachunki, ale i tak wpuszcza艂 do domu pijak贸w, kt贸rzy zdemolowali mieszkanie i okradali z pieni臋dzy.

Pewnego dnia dosta艂am telefon, 偶e zebrali Ojca z ulicy i trafi艂 do szpitala.

Pojecha艂am i poprosi艂am ordynatora szpitala, aby znalaz艂 Ojcu dobry Dom Opieki Spo艂ecznej.

Opisuj臋 wszystko po kr贸tce, bo nie da si臋 tej traumy opisa膰 dok艂adnie, a i wiele na szcz臋艣cie ulecia艂o z pami臋ci!

Min臋艂o par臋 lat i mia艂am ju偶 swoj膮 rodzin臋 i mog艂abym sobie powiedzie膰, 偶e niech si臋 dzieje z nim co chce, ale nie potrafi艂am, bo gdzie艣 podsk贸rnie go kocha艂am.

Zdawa艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e zniszczy艂 go ten komunistyczny system, bo Ojciec by艂 偶o艂nierzem LWP, a w贸wczas si臋 dzia艂o.

Ordynator pewnego dnia zaprosi艂 mnie na rozmow臋 w Gorzowie Wlkp. i oznajmi艂, 偶e jest miejsce w DOS i czy si臋 na to zagadzam.

Przewieziono Ojca do tego domu i tam te偶 go odwiezia艂am.

By艂 to o艣rodek cudownie wyremontowany z fantastycznym dyrektorem, kt贸rego te偶 pozna艂am.

Tym sposobem przed艂u偶y艂am 偶ycie Ojcu o 7 lat, ale i tam nie potrafi艂 si臋 przystosowa膰 i pewnego dnia pope艂ni艂 samob贸jstwo.

Sprowadzi艂am jego cia艂o na nasz cmentarz i przez rok, codziennie – przed prac膮 chodzi艂am zapali膰 mu 艣wiate艂ko!

Potem mi to przesz艂o, kiedy w sobie pouk艂ada艂am wszystko, a dwa lata temu do艂膮czy艂a do niego Matka i mam nadziej臋, 偶e tam si臋 ju偶 nie t艂uk膮 i nie k艂贸c膮!

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e chyba zrobi艂am wszystko dla cz艂owieka, kt贸ry si臋 kompletnie pogubi艂 w 偶yciu!

Zrobi艂am, co mog艂am i zasypiam ka偶dego wieczoru z czystym sumieniem.

Czas grzybobrania!

Zacz膮艂 si臋 przepi臋kny czas, bo czas grzybobrania.

M贸j M膮偶 pojecha艂 wczoraj z kolegami do lasu, w kt贸rym co艣 tam uzbierali, ale bez sza艂u!

Grzyb贸w za du偶o nie by艂o, ale by艂o tyle, 偶e po ususzeniu starczy na pyszn膮 zup臋 grzybow膮.

Starsi panowie jad膮 razem, bo w starszym wieku musz膮 si臋 ju偶 wzajemnie pilnowa膰, bo licho nie 艣pi, cho膰by zdrowotne.

Ja ju偶 nie wybieram si臋 do lasu, gdy偶 musia艂abym mie膰 na nosie okulary, ale kiedy艣 by艂am zdeklarowan膮 grzybiark膮!

Jakie艣 40 lat temu M膮偶 zakupi艂 wojskowy samoch贸d „Gaza-69”, kt贸ry sam wyremontowa艂 i w艂a艣nie tym samochodem zabierali艣my si臋 rodzinnie na grzyby.

Wstawali艣my o 5 rano i z piciem i prowiantem ruszali艣my w drog臋, a jak wiadomo taki samoch贸d, to nie by艂 zbyt szybki i do celu jechali艣my nawet do 3 godziny, a potem szli艣my w las.

Kto mnie nauczy艂 zbiera膰 grzyby?

M贸j Ojciec, kt贸ry chyba nauczy艂 mnie tylko tego jednego.

Kiedy mia艂am 8 lat, to pami臋tam jak jechali艣my na grzyby te偶 wojskowym „Lublinem” i to by艂 szok!

By艂a 艣cie偶ka i po lewej jej stronie r贸s艂 sobie malutki zagajnik choinek.

Weszli艣my tam i oczy nam zrobi艂y si臋 jak monety – 200 prawdziwk贸w na tak malutkim obszarze i tego nie zapomn臋 nigdy.

Pami臋tam te偶 inn膮 histori臋, kt贸ra te偶 mi utkwi艂a w pami臋ci.

Pojechali艣my do G艂uska – G艂usko聽(niem. Steinbusch) 鈥 osada w Polsce po艂o偶ona w wojew贸dztwie lubuskim, w powiecie strzelecko-drezdeneckim, w gminie Dobiegniew za Wikipedi膮!

Zostali艣my tam zaproszeni przez koleg臋 M臋偶a i tam sp臋dzili艣my dwa tygodnie w sercu lasu!

Ten kolega by艂 w zwi膮zku z Ukraink膮 – starsz膮 ode mnie i ona zaprowadzi艂a mnie do cudnego lasu, takiego nigdy wi臋cej nie widzia艂am i nie spotka艂am.

Bardzo wysokie drzewa – o pot臋偶nych konarach r贸偶nego gatunku.

S艂o艅ce 艣wieci艂o i ten las wygl膮da艂 zjawiskowo i by艂 pe艂en magii!

Gdzie si臋 nie obr贸ci艂am tam ros艂y grzyby, ale nie jednego gatunku, a wszystkich gatunk贸w jakie zna艂am!

Nazbiera艂am w贸wczas dwa kosze przer贸偶nych grzyb贸w, kt贸re potem suszy艂am na kuchni opalanej drzewem.

Pami臋tam jeszcze tak膮 sytuacj臋, kiedy m贸j 艣p. Te艣膰 nazbiera艂 ca艂y kosz grzyb贸w i zostawi艂 go za jakim艣 drzewem.

Z drugim koszem poszed艂 w las i zapomnia艂 gdzie zostawi艂 pierwszy.

Rzucili艣my si臋 wszyscy na poszukiwania i kosz zosta艂 odnaleziony! Uf…

Nasze uzbierane grzyby suszymy na s艂o艅cu na balkonie je艣li ono jest.

Je艣li nie, to suszymy nad gazem na siatkach, kt贸re maj膮 ju偶 jakie艣 40 lat!

Lubi臋 mie膰 zapas suszonych grzyb贸w, bo dodaj臋 je do r贸偶nych potraw jako podkr臋canie smaku!

Staro艣膰 idzie i nie ma na to rady!

Zdj臋cie zrobi艂am dzisiaj i jest lekko poruszone, gdy偶 bieg艂am po aparat do drugiego pokoju i spieszy艂am si臋, by je zrobi膰 maj膮c pomys艂 na wpis.

Kiedy jest 艂adna pogoda, a p贸ki co mamy pi臋kne dni, to sporo czasu przebywam na balkonie i tak sobie ten m贸j 艣wiat obserwuj臋.

Codziennie podczas 艂adnej pogody widz臋, jak c贸rka idzie na spacer ze swoj膮 ju偶 wiekow膮 mam膮.

Mama chwyta c贸rk臋 pod pach臋 i poma艂u z ni膮 idzie podpieraj膮c si臋 laseczk膮.

Ten widok mnie rozczula, ale i niepokoi, bo przecie偶 ja, sama nie m艂odniej臋, ale o tym potem.

Mamy w rodzinie seniork臋, a jest to Mama mojego M臋偶a, kt贸ra liczy sobie ponad 80 lat.

Zawsze taka 偶ywotna, bo bardzo uwielbia艂a uprawianie dzia艂k臋, a potem przerabia艂a swoje zbiory na zim臋.

Zawsze uwielbia艂a szyde艂kowa膰 i robi艂a prze艣liczne rzeczy na drutach, bo nawet dla moich C贸rek, ale potem dla prawnuk贸w, ale do czasu.

Teraz zrobi艂a si臋 taka krucha, malutka, kt贸rej trzeba ju偶 pomaga膰 w codziennych czynno艣ciach, ale zrobi艂a si臋 tak偶e bardzo z艂o艣liwa i podejrzliwa.

M膮偶 op艂aca opiekunk臋, kt贸ra si臋 ni膮 zajmuje, ale Te艣ciowa jest dla niej strasznie surowa i potrafi nawet na ni膮 krzycze膰.

M膮偶 wci膮偶 pracuje i dzieli sw贸j czas mi臋dzy prac膮, a dochodzeniem do swojej Mamy i cz臋sto Jej proponuje w艂a艣nie spacer, ale propozycje s膮 odrzucane.

Wiemy, 偶e ci臋偶ko ju偶 jej si臋 chodzi, a fuka na propozycj臋 spaceru na w贸zku, gdy偶 twierdzi, 偶e nikt nie b臋dzie jej ogl膮da艂 Jej na tym w贸zku!

Sytuacja jest wi臋c patowa, a ja si臋 obawiam wizyty u Niej, gdy偶 potrafi pos膮dzi膰 niekt贸re osoby o kradzie偶 czego艣 tam, a potem jest opowiadanie na telefon, 偶e kto艣 Jej co艣 ukrad艂.

Ograniczam si臋 wi臋c do tego, 偶e gotuj臋 obiady i zawsze mam dla Niej co艣 ciep艂ego, bo wiem, 偶e ju偶 zaprzesta艂a dla siebie gotowa膰!

Wracam wi臋c do tego, 偶e ka偶dego z nas czeka staro艣膰 i cz臋sto sobie wyobra偶am jaka ona b臋dzie dla mnie i mojego M臋偶a, bo jeste艣my r贸wnolatkami.

P贸ki co nie jest 藕le, bo jeszcze jest bardzo dobrze, ale lata lec膮 i ka偶dy dzie艅 nas do tej staro艣ci przybli偶a.

Jeszcze o tym nie rozmawiamy, ale zdarza si臋, 偶e co艣 tam w rozmowach si臋 pojawia.

Ja mam wyobra藕ni臋 i sobie wyobra偶am, 偶e b臋d臋 le偶a艂a w wyrku jako ro艣lina, albo je艣li M膮偶 nie da rady, to znajd臋 si臋 w jakim domu staro艣ci!

Wyobra偶am sobie, 偶e mo偶e b臋d膮 musia艂y nasze Dzieci chodzi膰 ko艂o mnie, a mo偶e i ko艂o M臋偶a i to mnie strasznie przygniata, bo tak bym nie chcia艂a by膰 ci臋偶arem dla nikogo.

Pochodz臋 z rodziny samob贸jc贸w, bo cz艂onkowie mojej rodziny nie zgadzali si臋 na staro艣膰.

Ojciec mojej Mamy si臋 powiesi艂, a Matka mojego Ojca utopi艂a wmawiaj膮c sobie, 偶e ma raka, a nie mia艂a.

M贸j Ojciec te偶 pope艂ni艂a samob贸jstwo, bo tak偶e ba艂 si臋 staro艣ci, a jak b臋dzie ze mn膮?

W moim ma艂偶e艅stwie podczas rozmowy o staro艣ci pad艂o, 偶e je艣li oboje b臋dziemy schorowani, to wsi膮dziemy w samoch贸d i si臋 na drzewie z impetem rozwalimy!

Obud藕 si臋 Polsko!

Moje miasto noc膮!

Wczoraj na forum ekonomicznym w Karpaczu, druga osoba w Pa艅stwie – Ryszard Terlecki powiedzia艂 jasno i wyra藕nie, 偶e b臋d膮 d膮偶yli do wyprowadzenia Polski z Unii, a wi臋c:

Oni nas wyprowadzaj膮 z Europy i staniemy si臋 zadupiem i tylko pytanie do m艂odych ludzi, czy chcecie tak 偶y膰! Mnie seniorce zwisa i powiewa, a je艣li Wam te偶, to nie ma ratunku dla tego kraju – skansen!

Obud藕 si臋 Polsko…

Mikro, przykro i smuta艣nie,
serce wyje mi z rozpaczy,
niech to jasny piorun trza艣nie,
ju偶 nie mog臋 na to patrze膰.

W jakim kraju my 偶yjemy?
艢wiat si臋 z nas ju偶 tylko 艣mieje.
Dok膮d drog膮 t膮 idziemy?
Czy mo偶emy mie膰 nadziej臋?

Ko艣ci贸艂 bardzo zagubiony,
m艂odzi z kraju wyje偶d偶aj膮,
nar贸d mocno podzielony,
oni pomniki stawiaj膮…

Czas komuny zn贸w powraca,
spo艂ecze艅stwo zastraszane,
dobro w z艂o si臋 przeinacza,
wszystko mocno zeszmacane.

Taka Polska mnie przera偶a,
fa艂sz, ob艂uda ni膮 kieruje,
zn贸w historia si臋 powtarza,
smutn膮 przysz艂o艣膰 nam rysuje.

Nie o takiej Ojczy藕nie marzy艂em, nie o takiej, b臋d膮c bez pracy (za przynale偶no艣膰 do SOLIDARNO艢CI) w stanie wojennym 艣ni艂em…autor

Dziadek Norbert

Ludzie sobie, a w艂adza sobie!

Dzisiaj w wielu miastach i miasteczkach 艣wi臋towali艣my „Do偶ynki” i u mnie te偶 tak by艂o jak na zdj臋ciach.

By艂y ta艅ce i hulanki, a tak偶e mo偶na by艂o kupi膰 pyszne ciasto, a tak偶e pierogi i inne specja艂y przygotowane przez „Ko艂a Gospody艅 Wiejskich”

Zawsze to jest taka odskocznia od codzienno艣ci i podzi臋kowanie dla ludzi, kt贸rzy produkuj膮 dla nas 偶ywno艣膰 i mo偶emy spo偶ywa膰 ich dary ziemi!

An偶ej dzisiaj by艂 na Jasnej G贸rze i tam 艣wi臋towa艂 „Do偶ynki” i znowu pierdzieli艂 te swoje androny, bo rzek艂:

Podczas uroczysto艣ci powiedzia艂, 偶e jednym z najwa偶niejszych zada艅 w艂adz pa艅stwa jest troska o rolnictwo i rolnik贸w.

Tak powiedzia艂, a wi臋c sk膮d s膮 te protesty rolnik贸w na drogach z powodu niedofinansowania, kiedy do tego Unia Europejska zablokowa艂a miliardy euro!?

Przy okazji u mnie mo偶na by艂o si臋 zaszczepi膰, gdy偶 by艂y rozstawione dwa punkty szczepie艅.

Trudno mi powiedzie膰 ile ludzi z tego skorzysta艂o, ale wci膮偶 si臋 dziwi臋 dlaczego ludzie wci膮偶 nie szczepi膮 si臋.

Przewiduje si臋, 偶e idzie kolejna fala pandemii, a mimo to nie dzia艂a na wyobra藕ni臋 ludzk膮!

Dzisiaj w telewizji by艂 reporta偶, 偶e w Wielkiej Brytanii umieraj膮 na COVID19 ludzie nie zaszczepieni i na 艂o偶ach 艣mierci sami sobie zadaj膮 pytanie – dlaczego byli tak lekkomy艣lni!

Wielu rodzic贸w zastanawia si臋, czy szczepi膰 swoje dzieci, a specjali艣ci wyja艣niaj膮, 偶e szczepionka w niczym nie zaszkodzi ich dziecku, bo nie wp艂ynie np. na p贸藕niejsz膮 p艂odno艣膰!

Pisz臋 o tym, ale niech ka偶dy, doros艂y cz艂owiek sam decyduje o swoim 偶yciu i ewentualnej chorobie, kt贸ra na jesie艅 si臋 rozkr臋ca.

Wsta艂am o poranku i na Twitterze przeczyta艂am, 偶e 偶o艂nierze w ilo艣ci 4 tysi臋cy z mojego wojew贸dztwa s膮 przerzucani na wschodni膮 granic臋, a my tutaj zostali艣my bez obrony!

Wojsko i sprz臋t jedzie wi臋c drogami i kolej膮 na jakie艣 膰wiczenia na wschodzie z powodu 32 os贸b na granicy polsko – bia艂oruskiej i wprowadzonym tam stanem wyj膮tkowym!

13 grudnia 1981 roku gen. Jaruzelski wsta艂 o poranku i og艂osi艂 jasno i wyra藕nie dlaczego wprowadza Stan Wojenny.
Ta ma艂a menda gdzie艣 si臋 ukry艂a i Polacy nie wiedz膮 nic – dlaczego wprowadzono stan wyj膮tkowy.
Taka, to jest r贸偶nica mi臋dzy bohaterem, a tch贸rzem.

Wprowadzili ten stan wyj膮tkowy dlatego, by przykry膰 ewidentny fakt, 偶e ich rz膮dy s膮 ju偶 na uko艅czeniu, a tak偶e, by odwr贸ci膰 nasz膮 uwag臋 od ich wszystkich przekr臋t贸w!

M贸j znajomy z pewnego forum, w kt贸rym uczestnicz臋 napisa艂 diagnoz臋, dlaczego tak si臋 dzieje:

„Nic nie trwa wiecznie, a zw艂aszcza 偶aden DYKTATOR! 

Wydaje mi si臋 偶e ju偶 w szeregach tej zorganizowanej bandy daje si臋 wyczu膰 strach przed ko艅cem tego Eldorado, a ten ich Ma艂y Herszt zamelinowa艂 si臋 gdzie艣 w g艂uszy jakby bal si臋 wyj艣膰.

ONI JU呕 WIEDZ膭, 呕E ICH KRES JEST BLISKI!”

Oby te s艂owa by艂y prorocze!

W sobot臋 ogl膮da艂am konwencj臋 Szymona Ho艂owni, kt贸ry ma jaki艣 pomys艂 na uzdrowienie Polski i przywr贸cenia jej na drog臋 demokracji!

Chyba ju偶 wiem, 偶e na niego zag艂osuj臋, bo oznajmi艂, 偶e rozliczny t臋 band臋 do cna i oby tak si臋 sta艂o.

Mo偶e nie do ko艅ca on mi le偶y, ale wiem, 偶e jest idolem ludzi m艂odych, a ja mam w rodzinie takich i chc膮 odda膰 na niego g艂os, bo mnie to ju偶 zaczyna by膰 wszystko jedno – zrezygnowana!

Tak na zako艅czenie moi drodzy, to zaczyna si臋 mieszanie krwi:

Zi臋膰 Aleksandra Kwa艣niewskiego – Kuba Badach za艣piewa艂 dzi艣 w Opolu u Kurskiego, kiedy jego 偶ona dosta艂a posad臋 w TNV-e w programie „Miasto Kobiet”

Tymczasem 偶ona polityka z PiS rozebra艂a si臋 w „Top Model” w TVN -e i zaczynam ju偶 za tym nie nad膮偶a膰! 馃榾

Podobno diecezja bydgoska nie ma p贸ki co, biskupa i nie ma i nie ma kto przygotowa膰 papier贸w do rozwodu polityka 艁ukasza Schreibera z wyuzdan膮 偶on膮 Mariann膮, a sprawa jest nagl膮ca!

Jutro w Sejmie odb臋dzie si臋 jata w zwi膮zku ze stanem wyj膮tkowym – lubi臋 to!

Moje urodziny nie s膮 wolne od przemy艣le艅!

Urodzi艂am si臋 28 sierpnia i dzi艣 obchodz臋 swoje, kolejne urodziny.

Mia艂am go艣ci i to by艂 naprawd臋 mi艂y dla mnie dzie艅.

Na Facebooku te偶 sp艂yn臋艂y 偶yczenia i podzi臋kowa艂am za nie tymi s艂owami:

„Przyznam, 偶e bez 偶ycze艅 dzie艅 urodzin by艂by tylko kolejn膮 kartk膮 w kalendarzu.

Dzi臋kuj臋 za Wasz czas po艣wi臋cony w t臋 chwil臋 i za te serdeczne s艂owa.

Bardzo doceniam fakt, 偶e o mnie pami臋tali艣cie mili ludzie”

Od M臋偶a dosta艂am zastrzyk w euro i palemk臋, kt贸ra nazywa si臋 – „Chamaedora Elegans”

Ro艣lina pochodz膮ca z Meksyku, kt贸r膮 si臋 podlewa oszcz臋dnie, a mo偶e ona z czasem zrobi膰 niespodziank臋 i zakwitnie w korale.

Przysz艂a C贸rka z Wnusi膮 i by艂o mi bardzo mi艂o, gdy偶 po wakacjach zobaczy艂am jak moja Wnusia uros艂a i jest m膮dr膮 dziewczynk膮, z kt贸r膮 mo偶na sobie pogada膰 na r贸偶nie tematy, cho膰 ma zaledwie 11 lat.

Teraz dzieci si臋 rozwijaj膮 zupe艂nie inaczej, ani偶eli dzieci z mojego pokolenia, bo i 艣wiat si臋 zmieni艂 nie zawsze na lepszy i dzieci to widz膮 i s艂ysz膮!

Przysz艂y serdeczne 偶yczenia od C贸rki mieszkaj膮cej w Szczecinie i czego偶 mam pragn膮膰 wi臋cej?

Lato odesz艂o, tak jakby kto艣 odci膮艂 je no偶em i zrobi艂o si臋 zimno, bo zacz臋艂am podgrzewa膰 kominkiem.

Wkraczamy w now膮 fal臋 pandemii, bo Polacy wracaj膮 z wakacji.

Szacuje si臋, 偶e podczas tej, kolejnej fali umrze 40 tysi臋cy Polek i Polak贸w!

Nie chc膮 si臋 szczepi膰, bo nie!

Rozmowa z antyszczpionkowcami jest bardzo trudna i jest to przeprawa przez m臋k臋!

Oni twierdz膮, 偶e umieraj膮 ludzi, kt贸rzy si臋 zaszczepili i za choler臋 nie poddadz膮 si臋 temu mordowaniu!

Niekt贸rzy nawet zaczynaj膮 bra膰 dawki ko艅skie na odrobaczenie koni i kr贸w, bo twierdz膮, 偶e to jest lekarstwo przeciwko pandemii!

Inna sprawa, to fakt, 偶e An偶ej podpisa艂 ustaw臋 o wycince hektar贸w las贸w przeznaczonych pono膰 pod zabudow臋 przemys艂ow膮.

Mo偶na si臋 spyta膰 dlaczego nie planuj膮 budowy na terenach wolnych od las贸w?

Ano dlatego, 偶e znowu ten grabie偶cy nierz膮d chce zarobi膰 na drewnie wysy艂anym do Chin i do innych kraj贸w.

Mamy wi臋c idiot臋 za „prezydenta”, kt贸ry uwa偶a mnie na g艂upi膮!

Mamy ju偶 kryzys klimatyczny, a oni r偶n膮, to nasze dobro narodowe, bo musz膮 na wszystkim zarobi膰 kas臋 na swoje fanaberie!

B臋dzie tak, 偶e lasy wytn膮, a na tym terenie nie powstanie 偶adna fabryka, bo to ju偶 znamy z autopsji, 偶e oni niczego przez 6 lat nie wybudowali!

Jest zimno i pada deszcz, a tam na granicy polsko – bia艂oruskiej cierpi膮 niewyobra偶alnie z zimna i g艂odu ludzie.

Nie dostali ze strony polskiej ani jednej szklanki wody i kromki chleba, a przecie偶 rz膮dz膮cy bandyci mieni膮 si臋 katolikami – „Ta艅cz膮cymi z Rydzykiem” i niech ich trafi szlag!

Historia to bestialstwo kiedy艣 rozliczy!

Ju偶 nie ma dzikich pla偶!

Dzisiaj C贸rka przys艂a艂a mi zdj臋cia z pla偶y w 艢winouj艣ciu.

Jak wida膰, tak jakby ju偶 nast膮pi艂 koniec lata, bo turyst贸w ju偶 prawie tam nie ma!

Ba艂tyk dzisiaj szala艂, ale do zdj臋膰 ustawi艂 si臋 idealnie, gdy偶 chmury na niebie robi膮 swoje pejza偶e!

Nie wiem i nie zrozumiem tego, 偶e kiedy wsz臋dzie si臋 m贸wi o ekologii i konieczne dbanie o klimat, to Janusze i Gra偶yny przez ca艂y sw贸j pobyt nad Ba艂tykiem zostawili po sobie 艣mietnik.

Pokazywali dzi艣 w telewizji jak ludzie dbaj膮cy o ekologi臋 i czysto艣膰 – zbierali z pla偶 艣mieci i naprawd臋 by艂o co zbiera膰!

Jestem ciekawa, czy ci 艣mieciarze te偶 maj膮 w domach taki syf, jaki zostawiaj膮 po sobie wsz臋dzie!

Dlaczego inni musz膮 zbiera膰 艣mieci nad morzem, w g贸rach i na Mazurach i dlaczego do tych ludzi nie dociera, 偶e zostawi膮 po sobie tak膮 Planet臋 swoim dzieciom i wnukom – palanty!

Ludzie, kt贸rzy zbierali na pla偶y 艣mieci m贸wili o kapslach, butelkach po piwie i puszkach, a tak偶e o g贸rach plastiku, a na wydmach nawet znale藕li majtki, koszule, kartony i tak dalej, a wi臋c jeden wielki 艣mietnik!

Czy tak trudno jest ze sob膮 zabra膰 worek na 艣mieci i po pla偶owaniu swoje 艣mieci wyrzuci膰, ale o czym ja tam pisz臋!

Janusze i Gra偶yny ju偶 si臋 rozjechali, bo zbli偶a si臋 pocz膮tek roku szkolnego, a kto艣 inny musi posprz膮ta膰 ziemi臋 na pla偶y, po syfiarzach!

Mo偶na pisa膰 o tym bez ko艅ca, a w przysz艂ym roku znowu b臋dzie tak samo.

Zauwa偶y艂am te偶 inny problem!

W czasie pandemii wiele ludzi wzi臋艂o sobie do domu pieska, bo czuli si臋 samotni.

Widz臋 jak paniusie wyprowadzaj膮 swoje pieski na spacer, a te sraj膮 gdzie popadnie i 偶adna z paniu艣 tego nie sprz膮ta.

Po co wzi膮膰 ze sob膮 woreczek i posprz膮ta膰 trawnik, po kt贸rym biegaj膮 dzieci i wdeptuj膮 w te nieczysto艣ci!

Widzia艂am dzisiaj za艂atwiaj膮cego si臋 kota, kt贸ry pazurkami zasypa艂 swoj膮 kupk臋, ale po psach trzeba sprz膮ta膰 i szkoda, 偶e w Polkach wci膮偶 nie ma takiego nawyku!

Staram si臋 pomaga膰 klimatowi na miar臋 swoich mo偶liwo艣ci i robi臋 segregacj臋 艣mieci, bo od takich ma艂ych kroczk贸w zaczyna si臋 szanowanie naszej Planety!

Innym to zwisa i powiewa i tego nie da si臋 egzekwowa膰 niestety!

Konkluzja jest taka, 偶e gdzie nie pojawi si臋 cz艂owiek, tam s膮 zostawiane 艣mieci, bo nawet ju偶 Kosmos jest za艣miecony, w kt贸rym fruwaj膮 艣ruby i nakr臋tki, oraz odpady wielko艣ci autobusu!

Dok膮d idzie ten 艣wiat?

Ps. Zaczyna si臋 czwarta fala pandemii „Delta” i w szpitalach zaczynaj膮 umiera膰 antyszczepionkowcy – nie 偶a艂uj臋!

Za mundurem panny sznurem!

Mo偶e Was ju偶 nudz臋 pokazywaniem mojego miasta, ale dzisiaj jeszcze par臋 zdj臋膰 zrobionych z dachu mojego budynku – M膮偶 robi艂!

Uwa偶am, 偶e mam do艣膰 dobry aparat fotograficzny, gdy偶 艣ci膮ga nie藕le.

Na moim fan – page dotycz膮cym zdj臋膰 z mojego miasta i okolic, jeden z komentator贸w mi napisa艂, 偶e moje zdj臋cia s膮 tak s艂abe, 偶e chyba robione mikrofal膮!

Oj, lekko mnie to zdenerwowa艂o, a wi臋c cykn臋艂am wczoraj znowu ksi臋偶yc, wisz膮cy nad miastem i napisa艂am, 偶e zdj臋cie zrobi艂am mikrofal膮 w艂a艣nie ha ha.

Jest taka piosenka , 偶e za mundurem – panny sznurem i faktycznie w czasach PRL-u, kiedy by艂y wojskowe parady, a tak偶e w Rosji, to lecia艂y mi 艂zy ze wzruszenia, bo taka by艂am patriotka.

Dzi艣 obchody 艢wi臋ta Wojska Polskiego ani troch臋 mnie nie wzruszy艂y, bo wzrusza膰 si臋 ju偶 nie ma czym i kim.

Nie by艂o nawet parady wojskowej i nie dlatego, 偶e jest pandemia, o kt贸rej ten nierz膮d ju偶 nic nie m贸wi, a dlatego, 偶e wstydz膮 si臋 pokazywa膰 stary, zdezelowany z艂om!

Wojsko jest obecnie wykorzystywane do pilnowania smole艅skiego pomnika, a tak偶e wyrywania wie艅c贸w od Obywateli.

Wojsko teraz chodzi z krzy偶ami i jest wykorzystywane przez t臋 parti臋 do idiotycznych poczyna艅, bo cho膰by do ingerencji na manifestacjach i szarpania ludzi!

Wiedzia艂am, 偶e b臋dzie przemawia艂 An偶ej i serce mi dr偶a艂o, co znowu pierdyknie i zacznie krzycze膰 i tak te偶 by艂o.

Cz艂owiek, kt贸ry w艂a艣nie rozp臋ta艂 trzeci膮 wojn臋 艣wiatow膮 z Izraelem, dzi艣 jako艣 inaczej pia艂 i m贸wi艂 jak prawdziwy ha ha – zwierzchnik Si艂 Zbrojnych!

Mo偶e wojskowi przy艂o偶yli giwer臋 do czachy i kazali m贸wi膰 jak na prezydenta przysta艂o?

Mo偶e wybi艂 si臋 dzi艣 na samodzielno艣膰, bo Kaczy艅ski jest na urlopie?

Mo偶e si臋 jednak wystraszy艂 Stan贸w Zjednoczonych, 偶e kiedy przy艂o偶y d艂ugopis do podpisania ustawy LEX TVN, to b臋dziemy p艂acili jako Polska ogromne kary i odszkodowania.

A wi臋c dzisiaj rzek艂 w te oto s艂owa i ja osobi艣cie nie wierz臋 w ani jedn膮 jego deklaracj臋.

Zawsze zostanie kacykiem tej sprzedajnej szajki i nigdy nie b臋dzie mia艂 odwagi wznie艣膰 si臋 na niepodleg艂o艣膰 i honor!

„Pilnowanie tego, by Polska przestrzega艂a swoich zobowi膮za艅 w relacjach mi臋dzynarodowych to jedno z najwa偶niejszych zada艅 jako g艂owy pa艅stwa.

Podobnie jak bronienie konstytucyjnych zasad wolno艣ci s艂owa, swobody prowadzenia dzia艂alno艣ci gospodarczej, prawa w艂asno艣ci oraz r贸wnego traktowania”

Nie wierz臋 ci An偶ej w ani jednego b膮ka jakie dzi艣 wypu艣ci艂e艣!

I pomy艣le膰, 偶e kiedy艣 Pietrzak pisa艂 tak cudne teksty, a potem zwariowa艂 na punkcie PiS-u!

Jest takie miejsce u zbiegu dr贸g,

Gdzie si臋 spotyka z zachodem wsch贸d…

Nasz p臋pek 艣wiata,

Nasz biedny raj…

Jest takie miejsce,

Taki kraj.

Nad pastwiskami ci膮gn膮cy dym,

Wierzby jak mary w welonach mg艂y,

Tu krzy偶 przydro偶ny,

Tam 艣wi臋ty gaj…

Jest takie miejsce,

Taki kraj.

Kto tutaj zechce w rozpaczy tkwi膰,

Za艂ama膰 r臋ce, p艂aka膰 i pi膰,

Ten 艣wi臋te prawoMa, bez dw贸ch zda艅…

Jest takie miejsce,

Taki kraj.

Nadziei ucz膮 ci, co na stos

Umieli rzuci膰 sw贸j 偶ycia los,

Za ojc贸w groby,

Za Trzeci Maj…

Jest takie miejsce,

Taki kraj.

Z pokole艅 trudu, z ofiarnej krwi

Zwyci臋skiej chwa艂y nadejd膮 dni.

Dopom贸偶 Bo偶eI wytrwa膰 daj!

Tu nasze miejsce,

To nasz kraj!

Autor tekstu: Jan Pietrzak

Szcz臋艣cie i nieszcz臋艣cie!

Oto powsta艂 kolejny clip z udzia艂em mojej C贸rki, kt贸ra 艣piewa w zespole „Ma艂a kapela”

Tym razem „Ma艂a Kapela” przedstawia – „Gronicek”, czyli g贸ralskie klimaty na Pomorzu Zachodnim.

Dumna matka!

Codziennie o godzinie 24 sprawdzam na Facebooku swoje wspomnienia z poprzednich lat.

14 sierpnia 2011 roku pope艂ni艂am jakby swoj膮 spowied藕, kt贸r膮 dzisiaj, po latach – odrobin臋 zmodyfikowa艂am na znak zmiany czasu i reali贸w!

Jestem szcz臋艣liwa bo….

Jestem szcz臋艣liwa, bo umiem by膰 sama ze sob膮, bardzo d艂ugi czas.

Jestem szcz臋艣liwa, bo 艣pi臋 spokojnie nie obarczona d艂ugami i kredytami.

Jestem szcz臋艣liwa, bo w艂a艣ciwie ju偶 nic nie musz臋, b臋d膮c na emeryturze, jak mawia艂a Stefania Grodzie艅ska.

Jestem szcz臋艣liwa, bo mam sw贸j dom i tu jest m贸j bezpieczny, ma艂y 艣wiat.

Jestem szcz臋艣liwa, bo moje dzieci s膮 szcz臋艣liwe.

Jestem szcz臋艣liwa, bo co艣 rozumiem, co dzieje si臋 w naszym Pa艅stwie.

Jestem szcz臋艣liwa, 偶e nikt nie wci艣nie mi kitu, bo mam swoje pogl膮dy i marzenia.

Jestem szcz臋艣liwa, bo moje zdrowie jeszcze mi na to pozwala.

Jestem szcz臋艣liwa, bo lubi臋 muz臋, teatr, kino.

Jestem szcz臋艣liwa, bo kocham nasze morze i sw贸j kraj, kt贸ry jest pi臋kny o ka偶dej porze roku.

Jestem szcz臋艣liwa, bo zdecydowa艂am si臋 pisa膰 bloga i dzi臋ki niemu pozna艂am wspania艂ych ludzi.

Jestem szcz臋艣liwa, kiedy 艣wieci s艂o艅ce, ale tak偶e, gdy pada 艣nieg.

Jestem szcz臋艣liwa, bo mam wspania艂e Wnuki, kt贸re maj膮 m膮drych rodzic贸w.

Jestem szcz臋艣liwa, kiedy On mi m贸wi – jeste艣 super, jeste艣 potrzebna – kocham Ci臋.

Nie jestem jednak szcz臋艣liwa od 6 lat z powodu, kiedy ta banda postanowi艂a zniszczy膰 m贸j kraj!

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo swego czasu umar艂o mi dw贸ch Wnuk贸w, kt贸re po porodzie 偶y艂y tylko godzin臋, cho膰 lekarze dawali szans臋.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo mamy za prezydenta cz艂owieka niezbornego, psychicznego, kt贸ry dzi艣 znowu zadar艂 z Izraelem.

Nie jestem szcz臋艣liwa, 偶e moje Wnuki b臋d膮 mia艂y za ministra edukacji 膰woka nawiedzonego – dewota od cn贸t niewie艣cich.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo 艣wiat odwraca si臋 od mojego kraju, bo rz膮dz膮 nami bigoci i z艂odzieje i ameby umys艂owe.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo od 6 lat nami臋tnie wycinaj膮 nam przyrod臋 i tn膮 hurtowo lasy, kiedy grozi nam katastrofa klimatyczna.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo mamy ju偶 dyktatur臋 i pa艅stwo autorytarne i nijak nie umiemy tego powstrzyma膰.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo 膰wokom przeszkadzaj膮 WOLNE MEDIA, aby zakry膰 swoje dra艅stwa i musia艂abym s艂ucha膰 jedynie o propagandzie sukcesu jak w PRL-u!

Mo偶na wi臋c tak wymienia膰 i wymienia膰, ale najwa偶niejsze jest to, 偶e jestem szcz臋艣liwa w moim osobistym 偶yciu!

Aby odreagowa膰 moj膮 trosk臋 o Polsk臋 posz艂am na spacer i zabieram Was do odwiedzenia mojego miejsca na Ziemi!