Archiwa tagu: zima

Pasjonaci sport贸w wszelakich!

Pami臋tam, 偶e kiedy by艂am nastolatk膮, 聽to lubi艂am uprawia膰 sporty r贸偶ne.

Za moich czas贸w lekcje W-F by艂y obowi膮zkowe i do tego zaj臋cia pozalekcyjne dla ch臋tnej m艂odzie偶y, kt贸rej nie brakowa艂o.

Na boisku zawsze si臋 co艣 dzia艂o, a mnie nie藕le wychodzi艂a gra w koszyk贸wk臋, siatk贸wk臋 i pi艂k臋 r臋czn膮. Bardzo dobrze biega艂am na kr贸tsze i d艂u偶sze dystanse i mia艂am osi膮gni臋cia w soku wzwy偶.

To by艂y fajne lata, bo wy偶ywali艣my si臋 na boiskach i zawodach sportowych.聽

Mam do dzi艣 kilka dyplom贸w gdzie艣 tam schowanych.

A potem zacz膮艂 si臋 bieg przez 偶ycie i moim ulubion膮 dyscyplin膮 sportow膮 by艂y spacery brzegiem morza, je艣li tylko uda艂o si臋 wyjecha膰 na jakie艣 wczasy.

Bardzo podziwiam ludzi, kt贸rym wci膮偶 chce si臋 uprawia膰 jakie艣 sporty, niezale偶nie od wieku.

Podziwiam pasjonat贸w, kt贸rzy m膮drze id膮 w g贸ry, albo je偶d偶膮 na nartach. Imponuj膮 mi ludzie, kt贸rzy bior膮 udzia艂 we wszelkich maratonach, bo 聽mnie ju偶 pozosta艂y, co najwy偶ej kijki ha ha.

Jednak nigdy nie wlaz艂abym do lodowatej wody,bo nigdy nie nadawa艂am si臋 na Morsa.

W moim mie艣cie mamy jezioro, kt贸re kiedy tylko zamarznie, to pojawiaj膮 si臋 sympatyczni, odwa偶ni ludzie, kt贸rzy za偶ywaj膮 takiej zimnej k膮pieli. Patrz膮c tylko – mam dreszcze, ale podziwiam odwag臋.

Zdj臋cia rodzinnego autorstwa. 馃檪

 

 

 

 

Dzie艅 pod kryptonimem „Zima i Wnuczka”

No i mamy zim臋!

Jaka szkoda, 偶e nie by艂o 艣niegu podczas 艣wi膮t, kiedy to mieli艣my wszystkie Wnuki razem.

Dziadek by im zorganizowa艂 bezpieczny kulig, a tak mamy pod r臋k膮 tylko jedn膮 Wnusi臋.

Dzi艣 by艂 艣liczny, s艂oneczny i mro藕ny dzie艅, a wi臋c atrakcja by艂a udana.

Niech zdj臋cia same m贸wi膮 za siebie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zasypa艂o, wszystko na bia艂o :)

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Siedzia艂am sobie wczoraj i dzi艣 nad albumami ze zdj臋ciami rodzinnymi.

Dosta艂am wiadomo艣膰 od mojego Dziecka na FB, bym poszuka艂a jej zdj臋膰 z dzieci艅stwa, na kt贸rych jest z rodzicami, dziadkami i wiecie co? Zesz艂o mi z pi臋膰 godzin.

Czemu a偶 pi臋膰 godzin – spytacie? Bo zdj臋膰 jest bardzo du偶o i pochyli艂am si臋 nad ca艂ym moim 偶yciem przy okazji. 馃檪

Apeluj臋 po raz kolejny – wywo艂ujcie zdj臋cia i sk艂adajcie w albumach, a nie w komputerach! Kiedy艣 te zdj臋cia namacalnie b臋d膮 bardzo wa偶ne i przynios膮 moc wspomnie艅 i wzrusze艅. 馃檪

Moje Dziecko b臋dzie mia艂o okr膮g艂膮 rocznic臋 Urodzin i tu nie zdradz臋 ile. 馃檪

Zamierza zrobi膰 bib臋 rodzino – kole偶e艅sk膮 z tej okazji i na tej bibie b臋dzie prezentacja z jej dzieci艅stwa i dorastania.

Tak siedzia艂am, a za oknem zrobi艂o si臋 ciemno i o dziwo – zasypa艂o!

Wys艂a艂am M臋偶a, by mi cykn膮艂 par臋 fotek z ostatnich podryg贸w pani Zimy! 馃檪

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zimo przybywaj :)

Dzie艅 dobry. 馃檪

Lubicie zim臋? Ja i owszem lubi臋, ale tak膮 kiedy idzie si臋 po 艣niegu i pod butami skrzypi, a do tego 艣wieci cudowne s艂o艅ce.

Czekam na tak膮 zim臋, bo bym zrobi艂a zdj臋cia naszego jeziora porz膮dne zamarzni臋tego, a w pokrywie 艣niegowej odbija艂y by si臋 promienie s艂o艅ca.

No c贸偶, bo jak na razie jest szaro i buro i 艣niegu brak. Gdzie zimo sobie posz艂a艣 na tak d艂ugo – przybywaj!

No ale taka aura bez 艣niegu, to wielka oszcz臋dno艣膰 dla bud偶etu samorz膮d贸w, a wi臋c m贸wi i trudno i czeka si臋 dalej!

Czy gdzie艣 ju偶 pobieli艂o w Polsce?

 

 

 

 

 

 

 

 

Zimowa herbatka i rozmy艣lania w moim magicznym domku

Witam w zimow膮 sobot臋.
Zimno za oknem, mr贸z trzyma i podobno jeszcze par臋 dni tak b臋dzie. W moim magicznym domu kaloryfery grzej膮 ze zdwojon膮 si艂膮, a to za przyczyn膮 naszej ciep艂owni. Musz臋 przyzna膰, 偶e daj膮 par臋 w rury i osobi艣cie musz臋 troch臋 聽skr臋ca膰, aby si臋 nie ugotowa膰. Za oknem, gdzie艣 tam pojedynczy przechodnie i og贸lnie zapanowa艂 bezruch. Mo偶e to za przyczyn膮 mrozu, a mo偶e dlatego, 偶e Polacy w weekend siedz膮 pod kocykami z zimow膮 herbatk膮, rozkoszuj膮c si臋 ciepe艂kiem. W telewizji pokazuj膮 bezdomnych, kt贸rym szczeg贸lnie ci臋偶ko jest w tym czasie. Ogacaj膮 si臋 jak mog膮 i potrafi膮, ale nie wszyscy z nich chc膮 skorzysta膰 z noclegowni, gdy偶 w tych miejscach trzeba by膰 trze藕wym! Osobi艣cie wsp贸艂czuj臋 wszystkim, kt贸rzy 偶yj膮 w nieludzkich warunkach, ale w pewnych przypadkach nawet s艂u偶by porz膮dkowe nic nie mog膮 zrobi膰, bo nikt nie mo偶e zmusi膰 drugiego cz艂owieka, aby skorzysta艂 z pomocy. Obrazek smutny i zmuszaj膮cy do my艣lenia, gdy偶 jak偶e cz臋sto jeden b艂膮d w 偶yciu sprawia, 偶e mo偶na wszystko w 偶yciu straci膰 i znale藕膰 si臋 na ulicy. My艣l臋, 偶e ma艂y odsetek spo艣r贸d tych ludzi 偶yje w okropnych warunkach na w艂asne 偶yczenie. Jak偶e cz臋sto z powodu r贸偶nych okoliczno艣ci 偶yciowych, ludzie staj膮 przed dylematem 鈥 co dalej? Jak 偶y膰 i z czego? Utrata pracy, niepowodzenia w 偶yciu osobistym, uzale偶nienia i inne przyczyny sprawiaj膮, 偶e nagle kto艣, gdzie艣 tam 鈥 traci wszystko!
Zamykaj膮c ten temat, bo nie wiele mog臋 zrobi膰, przechodz臋 do innego tematu.
Ot贸偶 wczoraj wieczorem przyjecha艂a do nas C贸rka. Na drugi dzie艅 mia艂a um贸wion膮 wizyt臋 u lekarza i w zwi膮zku z tym, zmuszona by艂a u nas przenocowa膰. Pierwszy raz zdarzy艂a si臋 taka sytuacja, po prawie sze艣ciu latach, odk膮d odesz艂a z domu. Po艣cieli艂am jej 艂贸偶ko, posiedzia艂y艣my na rozmowie i przed godzin膮 22 postanowi艂am p贸j艣膰 do drugiego pokoju, bo C贸rka mia艂a wzi膮膰 prysznic i jeszcze troch臋 poczyta膰, a wi臋c da艂am jej woln膮 przestrze艅, aby czu艂a si臋 swobodnie.
Lecia艂o w TV moje szkie艂ko, kt贸re jest sztandarow膮 moj膮, wieczorn膮 pozycj膮, ale gdzie艣 tam, mimo woli s艂ysza艂am krz膮tanin臋 C贸rki po mieszkaniu i wiecie co? Zrobi艂o mi si臋 tak jako艣, strasznie mi艂o, gdy偶 wr贸ci艂y do mnie wspomnienia, kiedy to dzieci z nami mieszka艂y i dom t臋tni艂 偶yciem. Zrobi艂o mi si臋 tak mi艂o na serduchu, 偶e mog臋 wr贸ci膰 pami臋ci膮 do tamtych lat, do tej C贸rek krz膮taniny, odg艂osu otwieranych drzwi, zapalania i gaszenia 艣wiat艂a, wieczornej k膮pieli, przyciemnionej lampki w pokoju. Fajnie jest tak sobie to wszystko przypomnie膰 i wr贸ci膰 pami臋ci膮, do czasu, gdy dzieci z nami mieszka艂y. Jednak z drugiej strony, to nie fajnie jest zda膰 sobie spraw臋, 偶e te sze艣膰 lat, tak na pstyk, min臋艂y nie wiadomo kiedy i my rodzicie zbli偶amy si臋 do nieuniknionego.

No c贸偶, 偶ycie toczy si臋 dalej i na koniec mojego wpisu, chyba troch臋 nudnego, na zimowy wiecz贸r, kiedy ju偶 nic ciekawego nie zaproponuje Wam telewizja, polecam pi臋kny film pt. „Jane Eyre”. Mo偶na odlecie膰 w inn膮 epok臋 i inne czasy, ale w ka偶dej epoce i w ka偶dych czasach ludzie chcieli kocha膰 i by膰 kochani. Polecam w pojedynk臋, ale i podczas kolejnej herbatki we dwoje.

Gdzie jest zima, czy kto艣 widzia艂 j膮? :)

Halina Surmacz

A ja lubi臋 i deszcz, bo kwiaty rozkwitaj膮
A ja lubi臋 i deszcz, jego krople na twarzy
W domu miejsce wygodne przy oknie
I k膮t ciep艂y, gdzie mo偶na pomarzy膰.
A ja lubi臋 i deszcz, wr贸bla co pi贸rka w ka艂u偶y myje
Go艂臋bia, kt贸ry w deszczu pucuje swoj膮 szyj臋
A ja lubi臋 i deszcz, bo w ogrodzie ro艣nie szybciej sa艂ata
I tak ju偶 niewiele dni do gor膮cego lata.

Niby zim臋 mamy. No akurat 鈥 zim臋, kiedy z oknem ksi膮偶kowa wiosna jakby si臋 zaczyna艂a, gdy偶 s膮 doniesienia, 偶e kwitn膮 drzewa owocowe, a i stokrotki wychyli艂y swoje bia艂e g艂贸wki. Siedz臋 w domu, bo pada, ale si臋 nie nudz臋 ani, ani troch臋. Mam dzisiaj po 艣wi臋tach bardzo wolny dzie艅, taki tylko dla siebie. Mog臋 robi膰 wszystko i nic i wybra艂am sobie na dzisiaj to NIC! Powiecie, 偶e tak nie wolno nic nie robi膰, a ja odpowiem, 偶e jak najbardziej i ka偶dy powinien od czasu do czasu odda膰 si臋 nic nie robieniu, gdy偶 nie mo偶na ca艂e 偶ycie tylko goni膰, goni膰, goni膰, bo to grozi wypaleniem, a wi臋c zach臋cam do zrobienia sobie dnia leniuszka, a wi臋c wle藕膰 pod koc z ksi膮偶k膮, albo z laptopem i odda膰 si臋 z czystym sumieniem nic nie robieniu. Tak dzie艅 tylko dla siebie jest potrzebny ka偶demu i prosz臋 nie rezygnowa膰 w zaplanowaniu sobie takich chwil i prosz臋 nie mie膰 wyrzut贸w sumienia – w艂a艣nie. Kiedy艣 wielcy pisarze, aby utrzyma膰 wen臋, cz臋sto przechadzali si臋 po pi臋knych ogrodach w poszukiwaniu temat贸w i jak to wygl膮da艂o? Ano, 偶e si臋 leni膮, a w rzeczywisto艣ci ich g艂贸wka mocno pracowa艂a, a wi臋c i ka偶dy z nas, niby nic nie robi, a pomys艂贸w podczas lenistwa pojawia si臋 150 na minut臋, co oznacza, 偶e si臋 nie lenimy, ale wci膮偶 mamy g艂ow臋 pe艂n膮 my艣li i nie wiadomo, co za chwilk臋 wymy艣limy 馃榾 Ja podczas tego leniuchowania, wymy艣li艂am, 偶e zdejm臋 z p贸艂ki wszystkie albumy i sobie je na spokojnie, powoli, przejrz臋 i wr贸c臋 do dawnych lat. Wymy艣li艂am sobie takie w艂a艣nie zaj臋cie i nie 偶a艂uj臋, bo przed oczyma przelecia艂o ponad 30 lat, zapisanych na kliszy aparatu. Nie nad jednym zdj臋ciem zatrzyma艂am si臋 na d艂u偶ej i nie nad jednym uroni艂am 艂z臋, a nad innym si臋 u艣miechn臋艂am. Nie straci艂am wi臋c czasu, bo wracanie do starych album贸w, to s膮 przecie偶 nasze prze偶yte dni i lata.

Gdzie艣 mi臋dzy jednym zdj臋ciem, a drugim dolecia艂a do mnie wiadomo艣膰, 偶e Agent Tomek ju偶 nie b臋dzie swoj膮 osob膮 zabiera艂 czasu antenowego i to jest te偶 dobra wiadomo艣膰, a ja dalej oddaj臋 si臋 swojemu lenistwu mi臋dzy jedn膮, a drug膮 kropl膮 deszczu. Polecam ka偶demu tak膮 kr贸ciutk膮 chwil臋 dla siebie.:)

Okopuj臋 si臋 ju偶 na zim臋

Brr, jak zimno w moim domu. Czekam z ut臋sknieniem za nast臋pnym latem, czy si臋 doczekam nikt tego nie wie, a tymczasem siedz臋 w sobot臋 pod kocem i przygotowuj臋 si臋 do d艂ugich, zimowych wieczor贸w, ze swoimi akcesoriami, niezb臋dnymi mi do kontaktu ze 艣wiatem.

Jest to telefon, dwa piloty, 艂adowarka, komputer i ksi膮偶ka. Aby mie膰 w ok贸艂 siebie jaki艣 porz膮dek, wpakowa艂am to wszystko do pude艂ka po butach i mam wszystko pod r臋k膮. Wiem, wiem, powinnam si臋 postara膰 o bardziej przyzwoitsze schowanko na swoje akcesoria, a wi臋c mo偶e to swoje jesienne – zimowe schowanko postaram si臋 oklei膰 kolorowym papierem i b臋dzie to taki m贸j tajny plan na przeczekanie, ale w g艂owie 艣piewam sobie, 偶e do lata piechot膮 b臋d臋 sz艂a. Brr, aby do wiosny!

P贸ki jesie艅 dostarcza nam jeszcze swoje dary, p贸ki mo偶emy jeszcze zjada膰 jesienne witaminki, kt贸rych zim膮 b臋dzie coraz mniej, to musz臋 si臋 pochwali膰, 偶e moja papryka faszerowana, wysz艂a bardzo smaczna, a wi臋c korzystajmy ile si臋 da i przetwarzajmy, gotujmy, eksperymentujmy, smakujmy dary jesieni. 馃檪