Archiwa tagu: złośliwość

Senior i Seniorka klika – często z psychiatryka!

Muszę po pewnych refleksjach i obserwacji napisać, że gdyby nie Internet, to nie miałabym zielonego pojęcia o wielu sprawach. Prawdą jest, że komputer podłączony do sieci, stanowi wielgachne okno na świat, przez które można zobaczyć nie tylko swoje poletko za domem, ale i inne krajobrazy i można wyczytać dosłownie wszystko.

Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę daną frazę i wyskakują linki, wiele linków i tym sposobem można wyczytać jak pozbyć się niechcianej plamy, jak wychowywać dziecko, jak pozbierać się po stracie bliskiej osoby itd. Wchodzimy do Internetu, aby sprawdzić jak objawia się depresja, czy też nerwica i wszystkie choroby świata. To pudełeczko powie nam wszystko, co w danej chwili nas interesuje.

Możemy posłuchać muzyki, obejrzeć film, ściągnąć dostępne programy do malowania i grafiki, czy też pograć z innymi w brydża, czy jakieś tam literaki. Można zapisać się na forum i wymieniać z innymi poglądy i tam zamieszkać na lata.

Kiedy poruszałam się w realnym świecie, bo z komputerem jestem jakieś pięć lat, wierzyłam w człowieka i jego ludzkie odruchy i zachowania. Byłam i jestem otoczona dobrymi i prawymi ludźmi, a jeśli miałam wrogów, bo któż ich nie ma, już dawno spisałam takie osoby na straty i wywaliłam z pamięci, jako prymitywy i zamknęłam rozdział.

Zmierzam do tego, że czytając np. na Facebooku komentarze tam zamieszone pod artykułem, czy felietonem, rzuca się w oczy obrzydliwe hejterstwo i gnój jaki można przeczytać. Włos się jeży na głowie, że ludzie potrafią być tak podli bez grama empatii i zrozumienia. Nie jest tak, że to tylko młodzież i gównażeria się tak zachowuje – oj nie!

Zachowują się też tak Seniorzy, których nigdy o hejt bym nie podejrzewała. Zachowują się jak świry w sieci i wylewają na wszystko swoje frustracje pomieszane z fekaliami i śmierdzi okropnie. Seniorzy się nienawidzą i skaczą sobie do oczu i wiecie co? Oni są gorsi od gimbazy, która nie ma jeszcze sprecyzowanych poglądów na życie i w dupsko im się jeszcze nie nalało. Jestem w stanie zrozumieć gówniarza, który nie ma pojęcia, co to jest prawdziwe życie, bo jeszcze go nie przeżył i dopiero zbiera życiowe doświadczenia, ale Senior?  Wydawałoby się, że Senior brzmi dumnie. Wydawałoby się, że życie nauczyło go wyrozumiałości, taktu i tych różnych życiowych mądrości, ale się bardzo zawiodłam i wiecie co? Ubolewam nad stanem umysłowym tych ludzi i zastanawiam się jacy byli, kiedy jeszcze pracowali i obracali się między ludźmi. Jacy byli, kiedy byli mężami i żonami i wychowywali swoje potomstwo. Jacy byli, kiedy trzeba było pracować między ludźmi i się z nimi komunikować z najróżniejszymi sprawami? Niepojęte, że na starość tak można się zmienić i dokopywać sobie wirtualnie. Niepojęte, że starość kiedy dopada człowieka zamienia go w wampira.

Moi drodzy czytelnicy. Nie generalizuję, że wszystkie starsze osoby takie są. Przecież czytam wiele blogów, fantastycznych blogów, prowadzonych przez Seniorów i sama należę do tej grupy, ale jest pewna grupa taka, która w sieci potrafi tylko zrzędzić, obrażać, kląć, wyzywać i mieszać z błotem i wiem, co piszę, gdyż z racji wieku poruszam się w rejonach, gdzie piszą w moim wieku i mogłabym tutaj wkleić setki, dosłownie setki przykładowych wpisów Seniorów – świrów, którym zamiast dowodu powinni zabrać dostęp do komputerów.

Nie zaśmiecę swojego bloga takimi wpisami, bo wstydzę się za ludzi w moim wieku. Niektórzy kwalifikują się, że ten i owa klika i – powinno się zamknąć ich  do psychiatryka i na tym zakończę brutalnie ten wpis. Zniesmaczona Ela!

Żmije z gruczołami jadowymi – obsesja! Będzie bolało!

Ostrzeżenie! Ten wpis jest nieprzyjemny. Dobrym ludziom nie polecam! Muszę o tym pisać, ponieważ w ten sposób informuję Policję i Prokuraturę. Normalnych czytelników przepraszam, że ponownie nie jest miło!

 

Wstaję rano sobie w dobrym humorze i czytam: A moja odpowiedź jest taka, że pocałujta mnie w de… okej!

 

16.05.2014] 07:15

no tak
22:59 i pijaczka się uchlała samotnie.Jak co wieczór leki, wóda i szpiclowanie po KSC.
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21179226]

 

[16.05.2014] 19:24

Co tam, panie, na kfc?
Cynia wreszcie napisała coś rozsądnego. Chyba wyczuła wreszcie, że Elżunia aż piszczy, aby jej kadzić na blogu. W związku z tym, my, złe trolle, pozdrawiamy ją, jak również, po raz kolejny, Marię.
(Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21180211]
 » Odpowiedz na ten temat

 Wiersz poświęcony kołtunom z forum seniora!

Mieszkańcy

Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie.

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom.

Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
Krawacik musną, klapy obciągną
I godnym krokiem z mieszkań — na ziemię,
Taką wiadomą, taką okrągłą.

I oto idą, zapięci szczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc — widzą wszystko oddzielnie:
Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…

Jak ciasto biorą gazety w palce
I żują, żują na papkę pulchną,
Aż, papierowym wzdęte zakalcem,
Wypchane głowy grubo im puchną.

I znowu mówią, że Ford… że kino…
Że Bóg… że Rosja… radio, sport, wojna…
Warstwami rośnie brednia potworna,
I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

Głowę rozdętą i coraz cięższą
Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
Łbem o nocniki chłodne trącając.

I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
Spodnie na tyłkach zacerowane,
Własność wielebną, święte nabytki,
Swoje, wyłączne, zapracowane.

Potem się modlą: „…od nagłej śmierci…
…od wojny …głodu …odpoczywanie”
I zasypiają z mordą na piersi
W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie.

J. Tuwim

I tak na http://www.klub.senior.pl/ od rana do nocy nadają bez składu i ładu o pierdołach nic nie znaczących. Na emeryturach, czy też na rentach piszą na forum dla staruszków  niczym na czacie. Piszą te biedne babinki, aby tylko zapchać czymś swoją samotność i nudę. Kiedy się to czyta, w kieszeni nóż się otwiera, bo dla mnie jest niepojęte, że można od rana do wieczora nadawać swoje bzdurki i zamiast spotkać się w realu, to chleją wirtualną kawusię i jedzą ciasteczka z obrazka. Siadają na wygodnych kanapach i zapierniczają posty niczym w fabryce robiącej pinezki. Oczywiście nikomu nic złego nie robiące, ale także nikomu w niczym nie pomagające i tak już 6 lat, odkąd istnieje to forum. Niektóre rekordzistki w ten sposób nabiły sobie po 30 tys. postów – o niczym i czytamy :

„Dzień dobry dziewczyny!
Witam wszystkie dziewczyny po nieprzespanej nocy!
Mirko,chyba masz rację z tą pełnią…lampa z nieba zaglądała mi do łóżka…kocur też nie spał…
Za to jestem skowronek na wątku!Za chwilę przyfrunie reszta
Kawa już pachnie…Zapraszam!

Snuje sie dzisiaj za Tobą Irenko po watkach….dzien dobry….spałam wysmienicie….wstałam z dobrym humorem ….a teraz mam jeszcze swietną melodię do nucenia przez cały dzień i to w moim ulubionym języku…..dziekuję.

Witam pozostałe panie….dziasiaj nic nie robię.…mam dzień lenia….na obiad gołąbki w dużej ilości bo jak zwykle na 2 dni…i luzik….no chyba że zobaczę kawałek słoneczka to uruchomię rower.
No mam kilka zdjęć do pokazania….moze za to się wezmę….jeszcze nie wiem.
Pozdrawiam goraco….kawa w Twoim towarzystwie Irenko smakuje wybornie…pa

Dzień dobry Helenko!Cieszę się,że nutka Ci się podoba i kawa smakuje...a Ty kusisz gołąbkami z samego ranaDobrego dnia Helenko!

Witajcie dziewczyny, jadę na badanie krwi, dlatego tak wcześnie jestem na nogach. Śłonko świeci może bĘdzie fajnie. PA DO POTEM.

Dzień dobry Irenko, Helenko i Grażynko.
Dziękuję za kawę i ciacho. Nawet gazetka jest do poczytania!
Jeszcze sporo z rosyjskiego pamiętam i pewnie dowiedziałabym się co na świecie słychać.
Lubię tego wykonawcę. Podobają mi się takie głosy.

Helenko, Twoje nic nierobienie ciekawie wygląda, jak z tego powstają duże ilości gołąbków!!!

Grażynko, oby wyniki były dobre!

Zbieram się do miasta,muszę zacząć załatwiać sprawę dowodu osobistego,już ostatniego…
Jak mi się nie chce w taką pogodę wredną!
Do potem!

Witajcie Irenko, Helenko, Krysieńko, Grażynko i reszta dziewczątek.

Jestem nie w humorze, uciekł mi pasek zadań i od wczoraj wieczora na swoje wątki wchodzę przez historię.
Taka ze mnie noga komputerowa , ale tak bywa, kiedy babci zachce się komputera

 

Hejka dziewczyny
U mnie tez pada…..pada równo to kapuśniaczkiem.

 

Mirko
pogoda sprzyja snuci się.
Mam jeszcze jedną książkę to wezmę się za czytanie.
Koniecznie muszę kupić okulary tylko do czytania.
Teraz mam progresywne i czyta się ciężko,
a może znowu wzrok się pogorszył.

Grażynko
z całego serca życzę wyników superowych.

 

Miłego dnia wszyściutkim.

Dobranoc Krysiu i Basiu!
Dobrej nocki wszystkie dziewczyny!
Słodkich snów!
Do jutra!

 A kiedy już bardzo się tak znudzą, to dają dyla czarne wrony i świnie tybetańskie, węże z gruczołami jadowymi na o2 w poszukiwaniu sensacji, bo może znowu ktoś obsmarował Elkę i jest nowa zabawa, a ileż emocji? Coś się dzieje w ich jakże nudnym życiu, a kiedy się już nasycą o2, wracają na forum staruszkowe wypić wirtualną kawusię i wkleić obrazek z kwiatuszkiem i od rana nadają mniej więcej w tym samym stylu i tak od rana do wieczora piszą po 50 postów jak wyżej. Ta starość jest przerażająca, bo szkoda każdego dnia w tym wieku i powinno się im zabrać klawiaturę, bo ścierają ją na takie bajdurzenie. Owszem, są tam ciekawe wątki, z których czegoś można się dowiedzieć, ale większość, podkreślam większość  to jest sama sieczka. O tempota, o mores!

Wywaliłam to forum bez żalu z zakładek, bo szkoda mi mojego czasu, ale na potrzeby dzisiejszego wpisu, zrobiłam wyjątek i tutaj powinnam wkleić obrazek z gołym tyłkiem, ale nie zrobię tego, bo jestem zbyt dobrze wychowana!