Archiwa tagu: znajomi

Uwa偶aj na znajomo艣ci w sieci!

Wczoraj przypada艂a 72 Rocznica Wyzwolenia Obozu Auschwitz.

To jest kolejna rocznica, o kt贸rej nie wolno 艣wiatu zapomnie膰.

To tam odbywa艂y si臋 straszne rzeczy, gdy ludzie pozbawieni godno艣ci gin臋li w piecach i byli zagazowywani.

Dzi艣 w g艂owie si臋 nie mie艣ci, 偶e mog艂o doj艣膰 do takich okropnych morderstw i zdeptania ludzkiego 偶ycia.

By艂am w O艣wi臋cimiu w latach siedemdziesi膮tych. Pami臋tam jak bardzo prze偶y艂am t膮 wizyt臋 – p艂aka艂am, kiedy zobaczy艂am w gablotach dzieci臋ce buciki i ubranka.

Nie ma mocnych, by zwiedzaj膮c ob贸z nie poruszy膰 si臋 i nie popa艣膰 w g艂臋bokie zamy艣lenie, 偶e ludzie, ludziom zgotowali ten los.

Trzeba krzycze膰 i trzeba przypomina膰 ludzko艣ci, 偶e obozy istnia艂y. Je艣li m艂odzie偶 nie b臋dzie uczona, 偶e miliony ludzi by艂a w tych obozach zg艂adzona, to b臋dzie oznacza艂o, 偶e kto艣 sobie tylko to wymy艣li艂, jak jak膮艣 okrutn膮 bajk臋.

W mojej rodzinie nie by艂o 偶adnego wi臋藕nia obozu zag艂ady, a wi臋c z 偶adnych opowie艣ci nie zaczerpn臋艂am wiedzy o tych strasznych miejscach.

Jednak jedyn膮 osob膮, kt贸ra mi opowiedzia艂a, 偶e by艂a wi臋藕niark膮 by艂a pewna Polka, kt贸ra uciek艂a do Hiszpanii i tam 偶yje sobie wygodnie.

Jakie艣 siedem lat temu pisa艂am z ni膮 na komunikatorze zwanym „GG” i dobrze si臋 nam pisa艂o. Mia艂am k艂opoty 偶yciowe, a ona oferowa艂a mi pomoc finansow膮. Nie przyj臋艂am i dobrze zrobi艂am.聽Po jakim艣 czasie napisa艂a na forum, 偶e przes艂a艂a mi pieni膮dze, a ja nie potrafi臋 si臋 odwdzi臋czy膰 – wierutnie sk艂ama艂a, bo chcia艂a mnie upokorzy膰!

Wi臋藕niarka obozu opowiedzia艂a mi swoje 偶ycie. Przys艂a艂a mi swoje zdj臋cia i swojej rodziny, a ja na zawsze okry艂am je tajemnic膮, bo by艂y tylko dla mnie.

Co艣 jej si臋 odwidzia艂o i na forum Seniora zacz臋艂a mnie zwalcza膰. Przystawia艂a mi w obrazkach pistolet do czo艂a. Chcia艂a mnie w ten spos贸b zastrzeli膰 i o艣mieszy膰.

Nie mog艂am tego zrozumie膰, 偶e by艂a wi臋藕niarka w ten spos贸b si臋 zachowuje. Nie mog艂am sobie wyt艂umaczy膰, 偶e kto艣, kto prze偶y艂 piek艂o na ziemi, takie samo funduje mnie i nie szkodzi, 偶e wirtualne!

Odsun臋艂am si臋 od tej osoby raz na zawsze i stwierdzi艂am, 偶e mo偶na prze偶y膰 traum臋 w 偶yciu, a nie nauczy膰 si臋 empatii i sta膰 si臋 takim samym potworem jak nazi艣ci..

Ja to wiem, 偶e pani z Hiszpanii skrzywdzi艂a na forum nie tylko mnie, bo je艣li za艂apa艂a ofiar臋, to j膮 niszczy艂a.

Teraz ta pani je藕dzi do O艣wi臋cimia na ka偶d膮 rocznic臋 i niech je藕dzi, a ja wiem, 偶e to z艂a kobieta jest!

Poloneza czas zacz膮膰 – 40 lat temu

Tak, tak kochani. To by艂o „r贸wnuite艅ko” 40 lat temu kiedy w szkole 艣redniej og艂oszono na studni贸wce, 偶e Poloneza czas zacz膮膰! Jak to by艂o? Trudno w pami臋ci wygrzeba膰 wspomnienia i to co si臋 w g艂owie m艂odej dziewczyny dzia艂o? Jakie emocje temu towarzyszy艂y? Wchodzili艣my w doros艂e 偶ycie przecie偶, a wi臋c ka偶dy z nas mia艂 swoj膮 wizj臋, jak dalej uk艂ada膰 sobie to doros艂e 偶ycie.

Wspomnienia si臋 zatar艂y, ale to by艂o tak, z tego, co pami臋tam. By艂am uczennic膮 babskiej klasy, bo ani jednego rodzynka w niej nie by艂o. O ile pami臋tam, to by艂o nas ponad 30 dziewczyn i ka偶da ju偶 prawie zakochana, a nawet dwie ju偶 by艂y w ci膮偶y. Czu艂y艣my si臋 doros艂e i mia艂y艣my swoje plany na przysz艂o艣膰 ju偶 troch臋 sprecyzowane, ale 偶ycie oczywi艣cie zrobi艂o swoje korekty, jako i w moim 偶yciu.

Pami臋tam, 偶e nasza studni贸wka nie by艂a zorganizowana w szkole, na sali gimnastycznej, a w jakim艣 domu kultury, bodaj偶e – kolejarza. Pami臋tam, 偶e siedzieli艣my przy stolikach sze艣cioosobowych, a wi臋c trzy dziewczyny ze swoimi partnerami zaproszonymi na ten bal.

Moja mama uszy艂a mi sukienk臋, bo przecie偶 nie ka偶da z nas mog艂a sobie w tamtych czasach pozwoli膰 na kupno sukienki, a wi臋c moja by艂a w delikatne kwiatki z paseczkiem i kr贸tkim r臋kawem. Nie by艂a do samej ziemi, ale czu艂am si臋 w niej dobrze. Inne dziewcz臋ta tak偶e mia艂y sukienki raczej szyte na miar臋, a nie wymagano od nas stroj贸w bia艂o czarnych, a wi臋c by艂o kolorowo. Co pami臋tam jeszcze? Pami臋tam, 偶e przygrywa艂a nam orkiestra i by艂o bardzo uroczy艣cie. Kto艣 przemyci艂 dwie butelki wina domowego hi hi i tak bawili艣my si臋 w tamtych czasach. 呕a艂uj臋, 偶e nie mam 偶adnej pami膮tki w postaci fotografii, ale znalaz艂am w swoich albumach dwa zdj臋cia z tamtych m艂odych, szalonych lat i tak na pami膮tk臋 wklejam je na bloga.聽

Ciekawa jestem jakie maj膮 wspomnienia moi czytelnicy. Mo偶e tak偶e podejm膮 ten temat, taki wspomnieniowy, bo z biegiem lat ju偶 jako rodzice uczestniczyli艣my w studni贸wkach naszych dzieci i mnie si臋 zachowa艂o tak偶e tylko jedne zdj臋cie, ale dobre i tyle.

Piszcie, wspominajcie kochani, bo na wspomnienia nigdy nie jest za p贸藕no.

Wklejam link ze studni贸wki, kt贸ra odby艂a si臋 w 2014 r., w Liceum Og贸lnokszta艂c膮cym, kt贸re ko艅czy艂y moje c贸rki. Nie powiem, ale 艂ezka w oku si臋 zakr臋ci艂a.

http://https://www.youtube.com/watch?v=ZJRtu95AHIw

M贸wi臋 do m臋偶a, bierz aparat i r贸b zj臋cia

Przychodzi taki dzie艅, cho膰 m艂odzi ludzie o tym nie my艣l膮 rzecz jasna, 偶e czas jest po偶egna膰 sw贸j zak艂ad pracy, poniewa偶 przechodzimy na zas艂u偶on膮 i wymarzon膮 emerytur臋. S膮 kwiaty, mi艂e s艂owa zapewniaj膮ce, 偶e nigdy nie zostaniemy zapomniani, poniewa偶 swoj膮 prac膮 wnie艣li艣my tak wiele i byli艣my cenionym pracownikiem i takie tam inne. 艁ezka w oku si臋 zakr臋ci i s艂yszymy zapewnienia, 偶e si臋 o nas nie zapomni nigdy i przenigdy.

Idziemy na t臋 wymarzon膮 emerytur臋 i na drugi dzie艅 nie dzwoni ju偶 nam budzik, no bo przecie偶 mamy ju偶 luz blues i jeste艣my wolni, mo偶emy i艣膰 jak to w piosence, ale jak偶e cz臋sto nie wiemy, co z tym wolnym czasem zrobi膰 i za chwil臋 milkn膮 telefony i ju偶 nikt nie dzwoni i nastaje dziwna cisza. Czujemy si臋 nieswojo, nikomu nagle ju偶 nie jeste艣my potrzebni i robi si臋 jako艣 tak dziwnie na serduchu, ale 偶y膰 trzeba dalej i trzeba si臋 pogodzi膰, 偶e te telefony milcz膮, a i do domu coraz rzadziej kto艣 zapuka.

Chc臋 nawi膮za膰 do tego, 偶e niekt贸re zak艂ady pracy, ale tylko niekt贸re pami臋taj膮 o starych pracownikach i od czasu do czasu s膮 organizowane wsp贸lne spotkania starych wiarus贸w i dawnych tytan贸w pracy.:)

Tak jest u mojego m臋偶a, kt贸ry ostatnio ze swoimi dawnymi kolegami i kole偶ankami spotka艂 si臋 z okazji Nowego Roku i razem go wszyscy przywitali przy obiedzie, a potem stukn臋li si臋 kielichem, aby ten Nowy Rok by艂 przychylny dla nich i ich rodzin. Ta艅ce te偶 by艂y, a ja do m臋偶a m贸wi臋, aby bra艂 aparat i zrobi艂 kilka zdj臋膰 – ot tak na pami膮tk臋, bo czas leci, a my wszyscy si臋 starzejemy, chorujemy i odchodzimy.

M贸j zak艂ad pracy niestety, ale nie pami臋ta o swoich starych wiarusach, a wi臋c tym bardziej popieram obecno艣膰 mojego m臋偶a na tak mi艂ych spotkaniach, bo nigdy nie wiadomo w naszym wieku ile tych spotka艅 b臋dzie Seniorom dane.

Ciekawa jestem kto do艣wiadcza na emeryturze tak mi艂ej pami臋ci dawnych pracodawc贸w?