Archiwa tagu: 偶ycie

Ludzko艣膰 w soczewce!

dinozaur

Dla odm贸偶d偶enia obejrza艂am dzisiaj sobie dokument o tym jak na Ziemi powstawa艂o 偶ycie, a powsta艂o jakie艣 60 milion贸w lat temu.

Nasza Ziemia przechodzi艂a przez r贸偶ne epoki geologiczne i najpierw powsta艂y wielkie zwierz臋ta nazywane dinozaurami.

Powstawa艂o te偶 偶ycie w oceanach i morzach i je艣li to 偶ycie zanika艂o, to by艂o spowodowane wybuchami wulkan贸w, a kiedy to min臋艂o powstawa艂o nast臋pne 偶ycie.

Znowu min臋艂y miliony lat i Ziemia si臋 odradza艂a i na niej powstawa艂o kolejne 偶ycie, a dinozaury by艂y jeszcze wi臋ksze i w oceanach p艂ywa艂y przer贸偶ne potwory.

Naukowcy si臋 spieraj膮, 偶e zupe艂nie dinozaury zgin臋艂y, poniewa偶 w Ziemi臋 uderzy艂a ogromna asteroida i Ziemia praktycznie p艂on臋艂a i by艂a ca艂a w ogniu.

Us艂ysza艂am, 偶e po wielu milionach ponownie wszystko si臋 odradza艂o, a kiedy ma艂py stan臋艂y na dw贸ch nogach, to drog膮 ewolucji powsta艂 cz艂owiek.

Najpierw by艂 bardzo niedoskona艂y, nieporadny, a偶 doszli艣my do dzisiejszego stanu, 偶e jest nas bardzo du偶o, bo bodaj偶e 8 miliard贸w.

Naukowcy i badacze do dzi艣 wygrzebuj膮 skamieliny dinozaur贸w i to, 偶e by艂y na Ziemi jest nie do podwa偶enia.

Maj膮 one swoje nazwy i s膮 badane, a tak偶e sk艂adowane w ogromnych halach, aby mog艂y by膰 wci膮偶 poddawane naukowej analizie.

呕ycie na Ziemi i jego powstanie jest wielk膮 zagadk膮 i naprawd臋 nie wiemy wiele i zdaje si臋, 偶e nie dowiemy.

Niestety, ale pojawienie si臋 cz艂owieka na tej pi臋knej Planecie jest to tylko samo z艂o, bo to cz艂owiek niby my艣l膮ca istota sprawi艂, 偶e w pewnym momencie stali艣my si臋 wrogami na Ziemi.

Doszli艣my do takiego momentu, a posz艂o, to bardzo szybko, 偶e nied艂ugo b臋dzie ludzko艣膰 b艂aga艂a o kropl臋 wody, kt贸rej za chwil臋 zacznie brakowa膰.

Jest 艣wiatowy alarm, 偶e zmiany klimatyczne spowodowane cywilizacj膮 i ch臋ci膮 zarobienia ogromnych pieni臋dzy sprawia, 偶e Ziemia tego nie wytrzyma.

Ludzie, ludziom zgotowali ten los jak napisa艂a w „Medalionach” – Zofia Na艂kowska, kt贸ra zwr贸ci艂a uwag臋 na cz艂owiecze艅stwo, kt贸re zamieni艂o si臋 we wzajemne zabijanie si臋!

Ludzie od zawsze toczyli wojny i zwalczali si臋 walcz膮c o wp艂ywy i tereny.

My艣la艂am i nie tylko ja, 偶e nasz rejon b臋dzie wolny od wojny i jak偶e wszyscy si臋 myli艣my.

Zawsze pojawi si臋 morderca i zab贸jca, kt贸rych to ludzie wybieraj膮 i oto mamy straszn膮 wojn臋, tu偶 tak bardzo blisko.

Nie mog臋 ju偶 tego wytrzyma膰, 偶e w wojn臋 wpl膮tane s膮 ukrai艅skie dzieci wywo偶one z w艂asnego kraju w celu indoktrynacji i jest to horror.

Ludzie, ludziom zgotowali te偶 los, 偶e banda durni w Polsce wybra艂a sobie PiS do rz膮dzenia, bo za艣lepi艂a ich mamona.

Wybrali sobie bandzior贸w, kt贸rzy przez niespe艂na 8 lat doprowadzili nasz kraj do ruiny.

Dzisiaj na TVN pokazywali polsk膮 bied臋, bo coraz wi臋cej ludzi w Polsce zaczyna g艂odowa膰.

Instytucje charytatywne nie nad膮偶aj膮 dla tych ludzi z gotowaniem ciep艂ych posi艂k贸w, a do tego korzysta z tej pomocy coraz wi臋cej ludzi mlodych.

W marketach wystawiane s膮 koszyki pomocy dla najbiedniejszych i wiece co?

Nie 偶a艂uj臋 tych ludzi i chcia艂o by si臋 krzykn膮膰 – na kogo g艂osowali艣cie, albo dlaczego nie poszli艣cie do urn!

Zaczynam by膰 bezlitosna, bo sami, sobie zgotowali艣my ten los, 偶e w Polsce nie ma normalnej s艂u偶by zdrowia, a szpitale zad艂u偶aj膮 si臋 w parabankach.

Chcieli艣cie to macie i oto wielu nie b臋dzie mia艂o pieni臋dzy, by jako艣 te 艣wi臋ta sp臋dzi膰.

Dzi艣 widzia艂am sonda偶, 偶e kobiety od 18 lat – do 39 maj膮 zamiar g艂osowa膰 na PiS i Konfederacj臋, a wi臋c tym bardziej nie 偶a艂uj臋 tych ludzi!

Je艣li mi kto艣 powie, 偶e nie ma z czego 偶y膰, to nie pochyl臋 si臋, bo mam do艣膰 utyskiwa艅, kiedy 30% z nich w wyborach wesprze PiS!

Najbardziej mi 偶al ludzi niepe艂nosprawnych, kt贸rzy dzi艣 opu艣cili Sejm i nic nie wywalczyli.

Stawiali ludzie na Holowni臋, ale jak dzi艣 obejrza艂am jego 艂zawe na Twitterze, to podtrzymuj臋 swoje zdanie, 偶e tylko Tusk!

Od o艣miu prawie lat pisz臋, 偶e PiS, to jest z艂o i mog臋 tylko tyle, ale musz臋 mie膰 wiar臋, 偶e moje Wnuki b臋d膮 偶y艂y w normalnym kraju, bo te 艣cierwa wyjad膮 na taczkach.

Ludzie kochaj膮 takich typ贸w jak Kaczy艅ski, Trump, Netanjahu i Putin!

Przeczytajcie te, jak偶e wa偶ne s艂owa:

Wojciech Sadurski na TT.

Po raz kolejny obserwuj臋 relacj臋 ze spotkania Tuska z wyborcami. Teraz z nauczyciel(k)ami. I tak sobie my艣l臋: je艣li Polska nie wykorzysta takiej inteligencji, takiego talentu, to b臋dzie to gorzej ni偶 zbrodnia: to historyczny b艂膮d. Marnotrawstwo talentu, na rzecz umys艂u Sasina itp.

Reklama

M贸j dzie艅!

M臋偶czyzna straci艂 przytomno艣膰 tu偶 przed moimi oknami. Akcja by艂a szybka bardzo, bo kto艣 robi艂 masa偶 serce, a kto艣 natychmiast wezwa艂 karetk臋.

Nast膮pi艂a akcja reanimacyjna, w kt贸rej bra艂 udzia艂 m贸j Zi臋膰, a tak偶e m贸j M.

Wszyscy wiemy jak jest z karetkami, bo nie zawsze s膮 one dost臋pne, gdy偶 jest ich za ma艂o.

M臋偶czyzna mia艂 szcz臋艣cie i wiem, 偶e w karetce zaczyna艂 samodzielnie oddycha膰 i zosta艂o uratowane 偶ycie.

Dzisiaj z M wybra艂am si臋 do sklepu meblowego, aby wybra膰 dla mnie nowe spanie, gdy偶 moja kanapa jest ju偶 lekko zu偶yta.

Nie by艂o wyboru za bardzo, gdy偶 ustawione w sklepie, to by艂y same wersalki sk艂adane i do tego wszystko w ciemnych kolorach, a najcz臋艣ciej w szaro艣ciach.

Jedno by艂o wystawione jako ekspozycja i zam贸wili艣my w kolorze jasnym, ale musz臋 na ni膮 czeka膰 do 3 tygodni niestety, a wygl膮da mniej wi臋cej tak:

Cd. ni偶ej Drodzy:

Oddychaj Elka, oddychaj, bo po obejrzeniu dzisiaj „Czarno na bia艂ym” w TVN dozna艂am szoku.

O fundacjach by艂o, kt贸re za choler臋 nie s膮 dofinansowywane przez ten nierz膮d, a chodzi o bufona Czarnka, kt贸ry rozdaje miliony tym, co s膮 powi膮zani z tym nierz膮dem i bandytami.

Oni dostaj膮 miliony na zakup willi, zameczk贸w i pa艂acyk贸w, ale guzik dostaj膮 fundacje, kt贸re autentycznie zajmuj膮 si臋 rehabilitacj膮 dzieci niepe艂nosprawnych.

Ludzie dobrego serca po艣wi臋caj膮 si臋 tym dzieciakom ca艂ymi sob膮 i naprawd臋 jest to ci臋偶ka har贸wka, a od tego bandyckiego rz膮du nie dostaj膮 ani grosza.

Uwa偶am, 偶e Program „Czarno na bia艂ym”, kt贸ra obna偶a ten nierz膮d powinien by膰 puszczany w Polsce na rynkach i ryneczkach, na telebimach, aby Polacy zapoznali si臋 co, w tym kraju odpierdziela ten nierz膮d.

Napisz臋 wprost, 偶e gdybym by艂a dziennikark膮, kt贸ra w Sejmie by us艂ysza艂a, 偶e Czarenk nie b臋dzie sponsorowa艂 lewackich i komunistycznych fundacji, to bym mu naplu艂a w ten utyty pysk, bo bym nie wytrzyma艂a.

Ludzie rehabilituj膮 te dzieciaki, a ten nierz膮d najch臋tniej by je zatru艂 cyklonem „B” jak to by艂o w Auschwitz, bo te dzieci psuj膮 im polityk臋 pomagania tylko swoim.

Jedna fundacja prowadzona przez rodzic贸w tych dzieci i wielkie potrzeby, aby codziennie zajmowa膰 si臋 dzieciakami i zero dofinansowania i temu przyklaskuje ta gnida z 呕oliborza, bo to mu pasuje do uk艂adanki okradania pa艅stwa na miliony,

Wymiotowa膰 si臋 chce, ale mam nadziej臋, 偶e to si臋 wkr贸tce sko艅czy i oddadz膮, co do grosza kas臋 ukradzion膮, a dostan膮 j膮 fundacje, kt贸re tego najbardziej potrzebuj膮.

Zosta艂o nam tylko p贸艂 roku – mo偶e si臋 doczekam tych proces贸w i widoku kajdanek na ich spasionych, lepkich 艂apach!

Podsumowanie!

CZAS ZROBI艁 SWOJE

Dziewczynka, kt贸r膮 kiedy艣 by艂am,

Odwiedza mnie czasami w snach.

Cz臋stuje dropsem lub agrestem

I patrzy na mnie, jako艣 tak….

Z niedowierzaniem w piwnych oczach,

W zdumieniu tak dziecinnym trwa,

Jakby nie mog艂a w to uwierzy膰,

呕e … ja – to ja,

呕e ja – to ja.

To czas, kochanie,

Zrobi艂 swoje,

Dok艂adnie i solidnie.

Ka偶da dziewczynka to przechodzi,

A potem… troch臋 brzydnie.

To czas, kochanie,

Zrobi艂 swoje

I cofn膮膰 go nie mo偶na.

Pami臋taj o tym,

Wr贸膰 do mamy.

Na przysz艂o艣膰 b膮d藕 ostro偶na.

Z po偶贸艂k艂ej starej fotografii

U艣miecha si臋 znajoma twarz;

Zabawne jasne warkoczyki,

A w oczach ten bezczelny blask.

Pami臋tasz? – pyta – tamte wiosny,

Wagary, flirty, pierwsze bzy,

I tego, kt贸ry kocha膰 nie chcia艂,

Wi臋c dot膮d si臋, za kar臋 艣ni.

To czas, kochanie,

Zrobi艂 swoje,

I depcze nam po pi臋tach.

On jako艣 nie zna si臋 na 偶artach,

Na 偶adnych sentymentach.

To czas, kochanie,

Zrobi艂 swoje

Najlepiej jak potrafi艂.

A ty – ty wiecznie u艣miechni臋ta

Na starej fotografii.

W codziennym 偶ycia ko艂owrotku,

Wci膮偶 zrywa mi si臋 jaka艣 ni膰,

Wi臋c trzeba wi膮za膰 koniec z ko艅cem

I mimo wszystko jako艣 偶y膰.

W po艣piechu, podle, podle, bez nadziei…

Z dnia na dzie艅 prze偶y膰 byle jak,

A noc膮 pyta膰 a偶 do 艣witu

I po co tak? I na co tak?

To czas, kochanie,

Robi swoje,

Traktuje nas jak go艣ci,

On nie ma z艂udze艅, ani pyta艅

I 偶adnych w膮tpliwo艣ci.

Bo czas nie pyta

Tylko p艂ynie

I twarze wok贸艂 zmienia,

A偶 nagle widzisz

Jak go ma艂o

Zosta艂o do stracenia.

Magda Czapi艅ska

Zdj臋cia odzyskane z r贸偶nych legitymacji, kt贸re trzymam w specjalnej szkatu艂ce na pami膮tk臋.

Niestety, ale polecia艂y ju偶 lata i nijak nie idzie do nich wr贸ci膰, a tylko ci膮gn膮膰 ten w贸zek i 偶y膰, cho膰 nikt nie wie w moim wieku – ile jeszcze dane b臋dzie.

Kiedy tak sobie siedz臋, teraz wolna od obowi膮zk贸w pracy, to w g艂owie kot艂uj膮 si臋 my艣li, co bym zmieni艂a w swoim aktywnym 偶yciu i chyba niewiele!

Do tego zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e praktycznie gdybym nie mia艂a M i C贸rek, oraz Wnuk贸w, to by艂abym ca艂kowicie sama na tym 艣wiecie, bo wszyscy ju偶 odeszli.

Nie dane mi by艂o w 偶yciu mie膰 babci臋, czy dziadka, bo umarli zanim si臋 urodzi艂am, a wi臋c nie znam tego uczucia, 偶e babcia wzi臋艂a mnie na kolana, czy upiek艂a dla mnie co艣 pysznego.

Zawsze zazdro艣ci艂am kole偶ankom, 偶e mia艂y babcie i dziadk贸w, a ja tego nie zazna艂am.

Moi rodzice kompletnie si臋 nie dobrali i po 17 latkach m臋ki si臋 rozwiedli, ale to dobrze, bo w domu by艂o piek艂o.

I tak cz艂owiek przeszed艂 przez 偶ycie i wiele z艂ego musia艂 prze偶y膰, ale najwa偶niejsze, 偶e sta膰 mnie by艂o na wybaczenie sobie i innym, a teraz 偶yj臋 w spokoju i zgodzie ze sob膮.

Ka偶dy z nas pope艂nia b艂臋dy i z pewno艣ci膮 i ja je pope艂ni艂am, bo praktycznie nikt mi nie pokaza艂 jak trzeba 偶y膰 i do wszystkiego dochodzi艂am sama.

Moja m艂odo艣膰 by艂a smutna, bo kiedy w domu jest co艣 nie tak, to odbija si臋 to na psychice dziecka i wiele lat walczy艂am z demonami i pyta艂am sama siebie – dlaczego ojciec bi艂 i pi艂.

Tak, by艂am smutn膮 nastolatk膮, bo ojciec odebra艂 mi poczucie w艂asnej warto艣ci i wiele lat walczy艂am ze sob膮, 偶e jestem co艣 warta, 偶e nie jestem z艂a!

Dopiero na psychoterapii 3 miesi臋cznej pokazali mi, 偶e jestem dobra i wszystko jest ze mn膮 okej.

Jakie to wa偶ne mie膰 dobre dzieci艅stwo i potem m艂odo艣膰, kiedy si臋 czuje w domu trosk臋 i mi艂o艣膰 i niech m艂odzi rodzice o tym pami臋taj膮, gdy偶 dawanie kiedy艣 zaprocentuje.

Mam wci膮偶 niedosyt, 偶e mog艂o by膰 inaczej, a by艂o cz臋sto tragicznie, co odbi艂o si臋 na dalszym moim 偶yciu.

Mo偶e ja sama nie da艂am swoim C贸rkom do艣膰 mi艂o艣ci, ale to by艂y ci臋偶kie i zabiegane czasy, kiedy przed transformacj膮 trzeba by艂o o wszystko si臋 bi膰, a wi臋c zabrak艂o si艂y na dawnie i ja sobie z tego zdaje spraw臋.

By艂am nerwusk膮 i walczy艂am, o przetrwanie mojej rodziny, a to mnie spala艂o wewn臋trznie.

M pomaga艂, ale to ja mia艂am wyobra藕ni臋, 偶e trzeba walczy膰 z systemem i zdobywa膰.

Czasy nie by艂y 艂atwe, bo stan wojenny, kartki na 偶ywno艣膰 kolejki po wszystko i w pewnym momencie k艂opoty w zwi膮zku i to przep艂aci艂am depresj膮, z kt贸r膮 d艂ugo walczy艂am.

Ale to ju偶 by艂o i mam nadziej臋 nie wr贸ci i mo偶e dane b臋dzie mi jeszcze po偶y膰, wiedz膮c, 偶e moje dzieci 艣wietnie sobie radz膮 w 偶yciu i to jest najwi臋ksza nagroda, co mi u艣wiadamia, 偶e warto by艂o si臋 bi膰 z 偶yciem i bra膰 si臋 z nim za bary.

Ale mnie nasz艂o!

Odno艣nie Polski, to dzi艣 dosz艂am do wniosku, 偶e nie warto si臋 ni膮 przejmowa膰, gdy偶 skoro prawo jest pisane pod starca, to koniec Polski jest na wyci膮gni臋cie i w zasadzie mo偶e starzec zrobi膰 z ni膮 wszystko i skr臋ci膰 wybory.

Wci膮偶 pisz臋, 偶e my seniorzy niewiele mo偶emy zrobi膰, a skoro m艂odym to nie przeszkadza, to ja nie mam pyta艅.

Uspokajam si臋 politycznie ze wzgl臋du na zdrowie.

Musimy wygra膰 z nimi!

Wielokrotnie pisa艂am, 偶e nie jestem za aborcj膮 w Polsce na 偶yczenie, a sk艂aniam si臋 ku kompromisowi jaki funkcjonowa艂 przed doj艣ciem PiS-u do w艂adzy.

Od rana s艂uchaj膮c medi贸w spad艂 na mnie i tylko nie na mnie – zimny prysznic, bo oto cz艂owiek z opozycji Kosiniak – Kamysz w programie Piaseckiego powiedzia艂, 偶e jako lekarz te偶 by nie przeprowadzi艂 aborcji u dziewczynki upo艣ledzonej, zgwa艂conej przez swojego wujka.

Acha, a wi臋c wy艂azi szyd艂o z worka, 偶e opozycja ma jeszcze wiele do ukrycia i my艣li po pisowsku, bo Kosiniak ma sumienie.

Kiedy zapozna艂 swoj膮 drug膮 偶on臋, to nie 偶y艂 z ni膮 od pocz膮tku w sakramencie i w贸wczas sumienie mu na to pozwala艂o – ob艂udnik i hipokryta.

PiS zrobi艂 polskim kobietom piek艂o na ziemi, bo musz膮 rodzi膰 nawet dzieci bez g艂owy, zdeformowane, kt贸re po porodzie umieraj膮.

Kaczy艅ski powiedzia艂, 偶e trzeba rodzic takie dzieci, ochrzci膰 i pogrzeba膰 – dra艅 razem wzi臋ty z tymi oszo艂omami z Ordo Luris oraz Godek – chor膮 psychicznie.

Oprawcy wobec kobiet sprawili, 偶e polskie kobiety boj膮 si臋 w tym kraju zachodzi膰 w ci膮偶臋 i 70% kobiet deklaruje, 偶e nie chce mie膰 dzieci!

Dlaczego?

Odpowied藕 jest prosta, bo si臋 boj膮 i nie chc膮 sko艅czy膰 jak Iza z Pszczyny, kt贸ra zmar艂a na seps臋, bo lekarz ba艂 si臋 jej tkn膮膰, aby jej pom贸c, kiedy mia艂a w 艂onie obumar艂y p艂贸d!

Stosuje si臋 w tym kraju tortury i mo偶na si臋 b臋dzie spodziewa膰, 偶e polskie kobiety b臋d膮 wia艂y z tego chorego kraju opanowanego przez psychopat贸w na czele z Kaczy艅skim, kt贸ry na szcz臋艣cie si臋 nie rozmno偶y艂, ale ma czelno艣膰 decydowa膰 o 偶yciu kobiet w tym chorym kraju.

To, co si臋 tu wyprawia zahacza ju偶 o Bia艂oru艣, ale ludzie tego nie dostrzegaj膮, bo wci膮偶 maj膮 ciep艂膮 wod臋 w kranie, a tu trzeba bi膰 w tarabany i wrzeszcze膰 oraz 偶膮da膰 przywr贸cenia ludzkich praw i praw zapewnionych przez Konstytucj臋.

By艂y protesty i tysi膮ce kobiet wysz艂o na ulic臋, ale nast膮pi艂o zm臋czenie Narodu i ju偶 im si臋 nie chce wychodzi膰 i protestowa膰.

Jedyna nadzieja, to i艣膰 do urn i g艂osowa膰 tak, aby ich oderwa膰 od koryta, ale powstaje pytanie – na kogo?

Na Holowni臋 i Kosiniaka nie oddam swojego g艂osu, bo dla mnie to s膮 katole, a wi臋c zostaje tylko Tusk i Koalicja Obywatelska.

Pisa艂am to ju偶 nie jeden raz, 偶e mam ogromne pretensje do Tuska, kiedy w 2015 roku kompletne PO ola艂o sobie kampani臋 i nic Polakom nie potrafili obieca膰, a wi臋c przegrali.

Przegrali, bo wyszed艂 Kaczy艅ski i obieca艂 polskim rodzinom 500+ i pozamiatali i dlatego m臋czymy si臋 z nimi ju偶 贸smy rok, bo to by艂 taki sprytny podst臋p.

Rozwalili nam wszystko, zamkn臋li nam buzie i tak sobie my艣l臋, po jak膮 choler臋 ja si臋 tym przejmuj臋.

Niech sobie teraz m艂odzi walcz膮 o swoj膮 przysz艂o艣膰, bo mnie dane by艂o prze偶y膰 w normalnym kraju przez 8 lat.

Dlaczego ja pisz臋, 偶e tu mamy ju偶 zal膮偶ki Bia艂orusi i Rosji, a to z prostej przyczyny.

Najwa偶niejszy organ kontrolny w tym kraju – NIK nie zosta艂 dopuszczony do kontroli Orlenu, w kt贸rym s膮 przewa艂y finansowe na miliardy, ale ludzie nie chc膮 tego wiedzie膰!

Pos艂ucha艂am sobie dzisiaj ulicznej s膮dy, w kt贸rej dziennikarz pyta艂 ludzi, co s膮dz膮 o WO艢P.

Odpowiedzi starych pryk贸w by艂y takie, 偶e Owsiak to z艂odziej i naci膮gacz!

Kurtyna!

Tymczasem Ukrain臋 mordercy zamieni膮 w py艂, a my tutaj walczymy ze sob膮 o to, czy lekarz ma prawo odm贸wi膰 pomocy kobiecie.

Znalaz艂am taki wpis na FB m膮drej dziewczyny o imieniu Marta i czytamy:

„Szanowni medycy!!!

Z klauzulami sumienia wypie*dala膰 do ko艣cio艂a!!! W szpitalach obowi膮zuje Was przysi臋ga Hipokratesa. Nie chcesz leczy膰 cia艂a? Porzu膰 zaw贸d lekarza!!!

Chcesz leczy膰 dusze? Zasil szeregi duchowie艅stwa!!!

Szpital, kt贸ry odmawia terapii, medyk ukrywaj膮cy si臋 za jakim艣 pieprzonym, zwichrowanym 艣wiatopogl膮dem – nie jest mi do niczego potrzebny. R贸wnie dobrze mog臋 po艂o偶y膰 si臋 pod p艂otem i czeka膰 na 艣mier膰. Po co szuka膰 medyka, skoro jedyn膮, uznawan膮 i rekomendowan膮 przez niego metod膮 leczenia jest modlitwa? Po co nam przychodnie i szpitale? Po co gabinety? Inwestujmy w cmentarze!!! Drodzy medycy! Zdejmijcie swoje bia艂e fartuchy! Za艂贸偶cie koloratki!!! Nie le偶y Wam celibat? Zosta艅cie wi臋c grabarzami!!! Macie przecie偶 odpowiedni膮 praktyk臋! Wszak codziennie grzebiecie… ludzkie prawa! A wi臋c, co jest tego konsekwencj膮 – tak偶e ludzkie cia艂a! Ale macie to w dupie. Przecie偶 najwa偶niejsze jest to, czego nie wida膰… Dusza, sumienie, B贸g… To mo偶e niech B贸g Wam p艂aci? Mo偶e to by艂aby jaka艣 metoda, aby przypomnie膰 Wam, kochani medycy, 偶e na ziemi najwa偶niejsze jest to, co ziemskie, w przypadku cz艂owieka to cia艂o!!! Za dbanie o cia艂o nar贸d Wam p艂aci. Do tego zostali艣cie powo艂ani. W tym celu si臋 kszta艂cili艣cie! To przysi臋gali艣cie!!! Macie dba膰 i chroni膰 to, co widzicie, macie nie艣膰 pomoc i leczy膰, a nie dywagowa膰 nad czym艣, czego nie ma, co pozostaje w sferze domys艂贸w, przekona艅 i wierze艅!!!

Nauka to nie wiara!!!

Medycyna jest dziedzin膮, kt贸ra powinna by膰 ca艂kowicie wolna od wp艂yw贸w 艣wiatopogl膮dowych, spraw wyznaniowych, wiary i Boga! Je艣li kto艣 tego nie rozumie – nie powinien wi膮za膰 swojego losu z naukami medycznymi i w zawodach medycznych nie powinno by膰 dla niego miejsca.

Osoba, kt贸ra dysponuj膮c odpowiedni膮 wiedz膮 i umiej臋tno艣ciami, odmawia ratowania zdrowia i 偶ycia ludzkiego, usprawiedliwiaj膮c to w艂asnymi przekonaniami i religi膮 – nie ma prawa nazywa膰 siebie lekarzem. W moim odczuciu, jest zwyk艂ym przebiera艅cem, o sadystycznych zap臋dach!!!

Won z zawodu馃槨馃槨馃槨

Mo偶e Polacy by si臋 opami臋tali, gdyby na Polsk臋 spad艂y rosyjskie bomby!

Jak wygl膮da teraz Bakhmut!

Kogo widzisz w lustrze?

Odzywasz si臋 – 藕le.

Milczysz – 藕le.

Ubierasz si臋 jak chcesz – 藕le.

Nie ubierasz si臋 jak chcesz – 藕le.

Jeste艣 – 藕le.

Nie ma Ci臋 – 藕le.

Masz w艂asne zdanie – 藕le.

Nie masz w艂asnego zdania – 藕le.

Jeste艣 kulturalny – 藕le.

Jeste艣 chamski – 藕le.

Oddychasz – qurwa 藕le.

Zasad臋 mam wiec prost膮.

Nie zagl膮dam innym do portfela i sumienia.

Patrz臋 i zagl膮dam za to w swoje odbicie w lustrze z nadziej膮, 偶e zawsze zobacz臋 tam cz艂owieka.

Nie 艣wini臋.

Anthony Hopkins

Bardzo, ale to bardzo podoba mi si臋 ten tekst napisany przez Hopkinsa, bo w 偶yciu jest wa偶ne jak si臋 zachowujemy i jak zostaniemy zapami臋tani.

Hopkins swoje lata ma i znamy go z wielu fantastycznych r贸l filmowych, a jest tak偶e aktorem teatralnym i ma w sobie co艣 prawdziwego, gdy偶 wyr贸偶nia si臋 nies艂ychanym poczuciem humoru i dystansem do siebie – nie gwiazdorzy.

Je艣li nie znacie jego talentu muzycznego, to wys艂uchajcie walca, kt贸ry skomponowa艂, bo ja mog臋 s艂ucha膰 codziennie i wiecie co – p艂acz臋, gdy偶 tak mnie wzrusza.

Z jego walca p艂ynie muzyka, kt贸ra uspokaja i namawia do prawego 偶ycia!

Hopkins mimo wieku ma b艂ysk w oku, co wida膰 na publikowanych przez niego filmikach na Facebooku, kiedy to ta艅czy i si臋 tym bawi – mimo wieku i jest normalnym cz艂owiekiem, takim jak my – zdroworozs膮dkowym.

Do czego zmierzam w tej notce?

Tak jak on napisa艂, 偶e trzeba 偶y膰 tak, aby co ka偶dego poranka mo偶na spojrze膰 na siebie w lustrze i nie czu膰 偶adnego dyskomfortu i wyrzut贸w sumienia, 偶e komu艣 si臋 zrobi艂o krzywd臋.

Pisz臋 bloga i za chwil臋 b臋dzie 9 rok i przez ten tak d艂ugi czas nie pok艂贸ci艂am si臋 w komentarzach z nikim, bo szanuj臋 ka偶dego, kto tu zagl膮da.

Mia艂am tutaj pisowca, ale nie k艂贸cili艣my si臋, a dyskutowali艣my, bo ja nie potrafi臋 si臋 k艂贸ci膰, gdy偶 w takich sytuacjach po艂ykam w艂asny j臋zyk i zaczyna mi brakowa膰 s艂贸w i zawsze jestem przegrana.

Czytam Twittera, bo tam kwitnie 偶ycie polityczne i ludzie wyra偶aj膮 swoje racje i wiecie co?

Tam cz臋sto jest szambo odk膮d PiS rz膮dzi w Polsce.

Ludzie s膮 bezwzgl臋dni i strasznie brutalni, a tak偶e dzia艂a tam farma pisowskich troli i okropny hejt i wtedy siebie si臋 pytam jak ci ludzie patrz膮 na siebie w lustro i kogo tam widz膮?

Kogo widzi w lustrze nasz „prezydent” 艂ami膮cy notorycznie Konstytucj臋 i o艣mieszaj膮cy nas w 艣wiecie i taki Kaczy艅ski, co nam zepsu艂 kraj, 偶e o Ziobrze i Morawieckim nie wspomn臋 – notorycznym k艂amc膮.

Prze偶y艂am w sieci 5 letni hejt, 偶e opar艂o si臋 o policj臋 i konfiskat臋 moich komputer贸w i zastanawiam si臋 jak na siebie w lustrze ta kobieta z Krakowa?

Jak膮 mia艂a satysfakcj臋 gnoj膮c mnie przez tyle lat.

Jest takie powiedzenie, 偶e 偶yj tak, aby twoi bliscy nie musieli si臋 za ciebie wstydzi膰 i ja tak staram si臋 偶y膰.

Wr贸c臋 do Twittera i oto po konwencji wczorajszej Szymona Ho艂owni, kt贸ra mi si臋 nie podoba艂a i dalej twierdz臋, 偶e Ho艂ownia, to nie moja bajka – znany dziennikarz Tomasz Lis si臋gn膮艂 dna i mam do niego pytanie jak po swoim wpisie na TT patrzy na siebie w lustrze.

Jest tak, 偶e mo偶na kogo艣 nie lubi膰 i si臋 z nim nie zgadza膰, ale nazwa膰 Ho艂owni臋 – Ka艂owni膮, to jest dno i tego nie t艂umacz膮 dwa udary!

Wiecie, co jest te偶 dnem, bo w Internecie nic nie ginie i dzi艣 si臋 natkn臋艂am na video, w kt贸rym pseudo dziennikarka z re偶im贸wki Holecka, kilka lat temu popiera艂a dzia艂ania Owsiaka, a za 40 tysi臋cy miesi臋cznie pluje na akcj臋 i tu znowu trzeba zada膰 sobie pytanie, czy w lustrze nie widzi 艣wini!

Jak 偶y膰?

Wiedzia艂am, 偶e w Polsce b臋dzie bardzo 藕le, ale nie my艣la艂am, 偶e ten horror zacznie si臋 ju偶 w 艣rodku lata zamiast na jesieni.

Oto Seniorka, kt贸ra dosta艂a taki rachunek za czynsz, 偶e przyjdzie jej 偶y膰 za 10 z艂otych dziennie, a takich Senior贸w jest bardzo du偶o w Polsce, bo jeste艣my spo艂ecze艅stwem starzej膮cym si臋.

Podobno 2 miliony Polak贸w wyjecha艂o do Niemiec, bo tam maj膮 jakie艣 perspektywy i lepsze 偶ycie.

Wyjechali m艂odzi ludzie, a starzy tu zostali na nie艂ask臋 tego nierz膮du.

Tu i 贸wdzie ju偶 jest strach, 偶e nie b臋dzie za co op艂aca膰 szpitali, przedszkoli i szk贸艂, bo to pa艅stwo zbankrutowa艂o i jeste艣my w czarnej dupie je艣li czynsze s膮 podnoszone o 400% – to jest jaka艣 masakra i skok na nasze pieni膮dze.

Je艣li w szkole b臋dzie zimno, to dzieci b臋d膮 si臋 uczy膰 zdalnie by膰 mo偶e w zimnych domach!

Na Seniorach zawsze by艂a dokonywana zbrodnia, bo pami臋tam jak za czas贸w PO dostawali艣my jakie艣 n臋dzne rewaloryzacje w kwocie sze艣膰 z艂otych i Seniorzy te偶 z ledwo艣ci膮 wi膮zali koniec z ko艅cem.

Jednak by艂o tak, 偶e nie zachwiana by艂a w Polsce praworz膮dno艣膰 i ludzie siedzieli cicho.

I oto do w艂adzy doszed艂 PiS, bo obieca艂 da膰 dzieciom Senior贸w 500+, a potem im 14 i 15 czy jako艣 tak.

Tym sposobem z艂apali starych ludzi w pu艂apk臋 i oni ochoczo zag艂osowali na PiS – omamieni pieni臋dzmi.

Nie ka偶dy stary cz艂owiek 艣ledzi polityk臋, bo bardziej liczy pieni膮dze i ile ma na 偶ycie.

Cieszyli si臋, 偶e kiedy dostali dodatkowe pieni膮dze, to ul偶y im w prze偶yciu miesi膮ca, ale si臋 pomyli.

Zostali oszukani w bestialski spos贸b, gdy偶 i oni otrzymuj膮 „masakryczne” rachunki i to jest zbrodnia na starym cz艂owieku.

Te rachunki, to nie koniec cierpienia ludzi w Polsce, bo b臋dzie tylko gorzej, gdy偶 ten nierz膮d zbankrutowa艂 i nie ma ju偶 nic.

Nie ma w臋gla, bo jedzie poci膮gami na zach贸d, a statki z w臋glem nie p艂yn膮, a wi臋c b臋dziemy marzli jak psy w schroniskach i tak samo starzy ludzie b臋d膮 g艂odni.

Wiecie co jest straszne, 偶e w jednym czasie podro偶a艂o wszystko, a nie stopniowo.

Ciekawe kto zorganizuje stron臋 statystyczn膮, na kt贸rej b臋d膮 spisywane osoby, kt贸re umar艂y z zimna i biedy.

O m艂odych nie pisz臋, bo ich to samo czeka, czyli n臋dza w Polsce, ale oni mog膮 si臋 spakowa膰 i zwia膰 z tego kraju!

Oni ju偶 Polakami si臋 nie przejmuj膮, bo oni zaczynaj膮 si臋 te偶 pakowa膰 jak szef CBA, kt贸ry doskonale wie, kto „zajuma艂”i na co kas臋 z repsirator贸w.

Dzieje si臋 tam wewn膮trz, ale tylko Polski jest 偶al, a ja nie mam na kogo g艂osowa膰.

Dlaczego nie na Tuska?

Bo si臋 j膮ka i macha r臋koma jak Pinokio.

Dla mnie przyw贸dca powinien m贸wi膰 tak jak Powstanka Wanda Traczyk – Stawska – czyst膮 polszczyzn膮 i na temat.

Nostalgia i w艣ciek艂o艣膰!

Tak, tak moi drodzy z ka偶d膮 sekund膮 stajemy si臋 starsi – z ka偶dym dniem i tego nie mo偶na w 偶aden spos贸b powstrzyma膰!聽

Najwa偶niejsze w moim 偶yciu, 偶e聽 wydarzy艂o si臋, 偶e mam co wspomina膰 i jak to w 偶yciu z艂e i dobre chwile!

Wszystko to mnie ukszta艂towa艂o i s膮dz臋, 偶e potrafi臋 odr贸偶nia膰 dobro od z艂a!

Dzisiaj b臋dzie we wpisie i nostalgicznie, ale jestem tak偶e聽 pe艂na z艂o艣ci, na to, co si臋 w naszym kraju wyprawia.

Dopu艣cili艣my – [nie ja] do rz膮dzenia naszym krajem bandyt贸w i cwaniak贸w!

Polska nie cofn臋艂a si臋 do PRL-u, a do 艣redniowiecza, kiedy palili czarownice na stosie – czyt. Czarnek!

Przerywnik wi臋c:

Przemijanie (艣piew Dink贸w)

Kiedy w szaro艣ci pradawnego czasu B贸g czyni艂 rzeczy
Stworzy艂 s艂o艅ce:
I s艂o艅ce przychodzi i odchodzi i znowu wraca.
Stworzy艂 ksi臋偶yc:
I ksi臋偶yc przychodzi i odchodzi i znowu wraca.
Stworzy艂 cz艂owieka:
I cz艂owiek przychodzi i odchodzi i nie wraca nigdy.

Wojciech Bellon

No w艂a艣nie – jaka Ty jeste艣 teraz Polsko, kt贸r膮 kocham ca艂ym sercem, ale Polsk臋, bo nie wszystkich ludzi, kt贸rzy t臋 Polsk臋 oddali w 艂apy 艂upie偶c贸w, z艂odziei i cwaniak贸w!

Jaka Ty jeste艣, Polsko? Co z Ciebie nam zosta艂o?
Z tej mojej, naszej, wsp贸lnej, tak wiele i tak ma艂o.
Gdzie si臋 uczciwo艣膰 skry艂a, gdzie duch Tw贸j, serce, wiara,
Gdzie rozum i dojrza艂o艣膰, gdzie wina i gdzie kara?
Gdzie s膮 pod艂o艣ci tamy, gdzie chamstwa, hejtu, buty,
呕e Ten co czyni dobro, tak 艂atwo jest opluty.
Gdzie s膮 granice prawa, kt贸rego strzeg艂 nasz Orze艂,
呕e ni膰 ludzkiego 偶ycia przecina si臋 dzi艣 no偶em.
Gdzie spok贸j, szcz臋艣cie, mi艂o艣膰, o kt贸rych kiedy艣 艣ni艂em,
Nie takiej Polski chcia艂em, nie tak膮 wymarzy艂em.
Tadeusz Ross
Kiedy by艂y wybory w 2015 roku, to wiedzia艂am, co si臋 wydarzy, je艣li PiS dojdzie do w艂adzy!
Po prostu wiedzia艂am, bo pami臋ta艂am聽 szarlataneri臋 w 2005/07 i wszystko si臋 powt贸rzy艂o.
Kaczy艅ski si臋 powt贸rzy艂 ze swoj膮 m艣ciw膮 manier膮, by zniszczy膰 wszystko.
Ubolewam nad tym, 偶e Polska mog艂a si臋 cudnie rozwija膰, budowa膰, handlowa膰, inwestowa膰, a偶 przyszli oni!
Dop贸ki PiS nie doszed艂 do w艂adzy, to nie wiedzia艂am, 偶e w Polsce jest tylu idiot贸w, kt贸rzy nie widz膮, bo dostali kas臋 {moj膮 te偶} i zwariowali popieraj膮c t臋 szajk臋!
Serce mi rozrywa od 6 lat widz膮c g艂upot臋 moich rodak贸w!
Oni za dwa lata zag艂osuj膮 na nich, bo jak napisa艂a moja znajoma na FB id膮 za z艂odziejami jak w dym i tym samym pokazuj膮 swoje ograniczone my艣lenie bez cienia refleksji i czytamy:
Uny dajo, a tamte nie dawali! Uny dajo naszym dzieciom pi艅cet, a tera 12 tysiency… Uny dbajo o polskie rodziny, a tamte kradli…
Te mo偶e ty偶 kradno, ale sie dzielo...
No i git!
A teraz z chorymi dzie膰mi zapie*dala膰 na rozstajne drogi, albo do pieca na trzy zdrowa艣ki, pisowskie przyg艂upy! Na ochron臋 zdrowia nie liczcie, bo oddzia艂y pediatryczne znikaj膮 z dnia na dzie艅. Na samej lubelszczy藕nie, w ostatnim czasie syndrom znikaj膮cych oddzia艂贸w pediatrycznych dotkn膮艂 m. in. W艂odaw臋, Lubart贸w, Zamo艣膰, Lublin. W ostatnich dniach m贸wi si臋 ju偶 oficjalnie o zawieszeniu pracy oddzia艂u pediatrycznego w szpitalu powiatowym w Krasnymstawie. Pow贸d: braki kadrowe.
Czy rz膮dz膮cych przera偶a ten stan rzeczy? Czy pr贸buj膮 mu przeciwdzia艂a膰?
Nie!
Przecie偶 dali „pi艅cet”, wi臋c leczcie swoje dzieci we w艂asnym zakresie… Krowim 艂ajnem, zio艂ami i modlitw膮.
Pisowscy pos艂owie zajmuj膮 si臋 obecnie walk膮 z covidow膮 segregacj膮 sanitarn膮, promuj膮c jednocze艣nie powoln膮 segregacj臋 naturaln膮 ca艂ego spo艂ecze艅stwa, tj. kto nie umrze, ten 偶y艂 b臋dzie. Od ognia, g艂odu i wojny chro艅 nas Panie. Wicie, rozumicie…Taka filozofia. Nowy 艁at馃槒
Zapa艣膰 s艂u偶by zdrowia jest ju偶 ca艂kowicie realnym zjawiskiem, szczeg贸lnie w kontek艣cie braku reakcji rz膮dz膮cych na sterty covidowych trup贸w, sk艂adanych ka偶dego dnia na pisowskim o艂tarzu durnoty, pod艂o艣ci i z艂a!
PIS to mordercy!!!
Autor; Marta – Marta
Przem.Szubartowicz na TT.
Kiedy zorientowali si臋, 偶e na 艣mierci w Smole艅sku mo偶na zbi膰 kapita艂 polityczny, zbijali go. Kiedy zorientowali si臋, 偶e tak liczne zgony na COVID nie szkodz膮 im politycznie, przestali s艂ucha膰 Rady Medycznej i ulegli antyszczepionkowej ciemnocie. W kategoriach moralnych s膮 zerami.

Odszed艂 Kamil Durczok – [*]

Wstajesz rano i s膮 takie wiadomo艣ci, kt贸re wbijaj膮 w fotel.

Jak偶e to tak, 偶e umiera tak m艂odo cz艂owiek, kt贸ry walczy艂 o to, aby si臋 odbi膰 od dna, bo w swoim 偶yciu troch臋 nagrzeszy艂 i w zwi膮zku z tym straci艂 wszystko, cho膰 mia艂 wszystko.

Od siebie napisz臋 tylko tyle, 偶e na moim blogu znajduj膮 si臋 felietony Kamila Durczoka, bo lubi艂am go czyta膰.

By艂 bezkompromisowy i ostry jak 偶yleta, ale nielubiany w przestrzeni publicznej i w mediach spo艂eczno艣ciowych, wy艣miewany dobry, bardzo dobry dziennikarz.

Mia艂 wrog贸w, bo wali艂 prosto z mostu!

Ostatnio czyta艂am jego wpis na Twitterze i przeczyta艂am mas臋 hejt贸w skierowanych do tego cz艂owieka, a ja zawsze m贸wi臋, 偶e do cholery nie kopie si臋 le偶膮cego!

W贸wczas pomy艣la艂am, 偶e to sami Polacy i Polki go zabij膮 i zabili!

Ile偶 mo偶na wytrzyma膰 w ko艅cu, bo czy uciec na bezludn膮 wysp臋, kiedy jest si臋 zwierz臋ciem politycznym, a i tam by go „艣wieci” Polacy dopadli!

Alkoholizm jest 艣wiadectwem kl臋ski, kt贸rej dozna艂o w cz艂owieku jego poczucie rzeczywisto艣ci, kl臋ski poniesionej wobec marzenia. Mamy tutaj przyk艂ad alienacji cz艂owieka rzeczywistego przez cz艂owieka-mar臋, cz艂owieka-upiora. Alkoholizm jest efektem tego, 偶e cz艂owiek zupe艂nie nie rozumie 艣wiata ani samego siebie. Autor: J贸zef Tischner – Jak 偶y膰?

Jest taka pie艣艅, w kt贸rej Bu艂at Okud偶awa 艣piewa艂 o W艂adimirze Wysockim:

„Jak potrafi艂, tak 偶y艂, a bezgrzesznych nie zna przyroda”.

Cytat z „Ma艂ego Ksi臋cia”

鈥 Co ty tu robisz? 鈥 spyta艂 Pijaka, kt贸rego zasta艂 siedz膮cego w milczeniu przed bateri膮 butelek pe艂nych i bateria butelek pustych.
鈥 Pij臋 鈥 odpowiedzia艂 ponuro Pijak.
鈥 Dlaczego pijesz? 鈥 spyta艂 Ma艂y Ksi膮偶臋.
鈥 Aby zapomnie膰 鈥 odpowiedzia艂 Pijak.
鈥 O czym zapomnie膰? 鈥 zaniepokoi艂 si臋 Ma艂y Ksi膮偶臋, kt贸ry ju偶 zacz膮艂 mu wsp贸艂czu膰.
鈥 Aby zapomnie膰, 偶e si臋 wstydz臋 鈥 stwierdzi艂 Pijak, schylaj膮c g艂ow臋.
鈥 Czego si臋 wstydzisz? 鈥 dopytywa艂 si臋 Ma艂y Ksi膮偶臋, chc膮c mu pom贸c.
鈥 Wstydz臋 si臋, 偶e pij臋 鈥 zako艅czy艂 Pijak rozmow臋 i pogr膮偶y艂 si臋 w milczeniu.

Kamil prosi艂 aby po偶egna膰 go poni偶sz膮 piosenk膮 – Franka Sinatry:

A teraz, zbli偶a si臋 koniec

I oto stoj臋 w obliczu fina艂u

M贸j przyjacielu, powiem to jasno

Zdam spraw臋 z tego, czego jestem pewien.

Prze偶y艂em spe艂nione 偶ycie,

Przemierzy艂em ka偶d膮 z dr贸g,

A co wi臋cej, co znacznie wa偶niejsze,

Zrobi艂em to po swojemu

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,frank_sinatra,my_way.html

Wszyscy umrzemy!

umieranie
Zawsze chyba tak mia艂am, 偶e dwa ostatnie miesi膮ce w roku s膮 dla mnie bardzo do艂uj膮ce.

Wszystko zahacza o przemijanie i coraz cz臋艣ciej pogr膮偶am si臋 w swoich my艣lach i zadaj臋 sobie pytanie, 偶e kiedy i jak i 艂apie mnie coraz cz臋艣ciej do艣膰 spory strach, ale kt贸偶 z nas nie ma takich czarnych my艣li?

艢wiat staje si臋 coraz bardziej nieprzyjazny, bo ludzie, tysi膮ce ludzi na granicy koczuje w tym jak偶e nieprzyjaznym lesie na granicy!

Klimat si臋 stacza ku r贸wni pochy艂ej i grozi Ziemi naszej katastrofa klimatyczna.

Ukradli mi moj膮 Polsk臋 i z bia艂o – czerwonej flagi zrobili brunatne g贸wno, kt贸re 艣mierdzi ju偶 na ca艂y, niemal 艣wiat.

To wszystko nie sk艂ania do optymizmu i pojawiaj膮 si臋 automatycznie czarne my艣li, bo nie o tak膮 Polsk臋 walczy艂y ostatnie sprawiedliwe i dumne, kt贸re dzisiaj zosta艂y zaproszone do Fakt贸w TVN.聽

„Pani Anna Przedpe艂ska-Trzeciakowska i Pani Wanda Traczyk -Stawska – dzi臋kuj臋 za ka偶de s艂owo w rozmowie z Piotrem Kra艣ko .Prosz臋 przyj膮膰 wyrazy wielkiego szacunku – wierz臋 偶e nie tylko ode mnie i my艣l臋, 偶e nie tylko”

Przykro cholernie czyta si臋 praw膮 stron臋, i偶 B膮kiewicza uznali za bohatera i patriot臋, a nie za idiot臋 i ju偶 obsadzaj膮 go wysoko w polityce.

Przykro si臋 czyta, 偶e ci ludzie po prawej nie odr贸偶niaj膮 pi臋kna od brzydoty i dobra od z艂a.

Nawet, kiedy PiS wybory przegra, to ju偶 nigdy nie staniemy si臋 jednym Narodem – NIGDY!

Mo偶e trzeba przesta膰 si臋 przejmowa膰 Polsk膮, a cieszy膰 si臋 tym, 偶e w Rodzinie wszystko si臋 uk艂ada i jeste艣my sobie bliscy.

Jednak ja nie umiem si臋 odci膮膰, gdy偶 pragnie mi si臋 sprawiedliwa i dumna Polska, bo mamy wszyscy dzieci i wnuki, kt贸rym chcia艂oby si臋 zostawi膰 pi臋kny i zgodny kraj.

Zdaj臋 sobie jednak spraw臋 z tego, 偶e ju偶 mam bli偶ej, ni偶 dalej i te my艣li ostatnio cz臋艣ciej si臋 pojawi膮.

Mo偶e kogo艣 zainteresuje.

Znalaz艂am w Internecie poni偶szy tekst . Warto przeczyta膰, przemy艣le膰 i mo偶e zwolni膰 馃?

****
Kiedy umrzesz, nie martw si臋,
za Twoje cia艂o…
Twoi krewni zrobi膮 wszystko, co trzeba
zgodnie z ich mo偶liwo艣ciami.
Zdejm膮 ci ubrania,
Umyj膮 ci臋
Ubior膮 ci臋
Wywioz膮 ci臋 z domu i zabior膮
na Tw贸j nowy adres.
Wielu przyjdzie na tw贸j pogrzeb, 偶eby si臋 po偶egna膰 „. Niekt贸rzy odwo艂aj膮 zar臋czyny, a nawet opuszcz膮 prac臋, 偶eby p贸j艣膰 na tw贸j pogrzeb.
Twoje rzeczy, nawet tego, czego nie lubi艂e艣 po偶ycza膰, b臋d膮 sprzedawane, rozdawane lub spalone:
Twoje klucze
Twoje narz臋dzia
Twoje ksi膮偶ki
Twoje p艂yty
Twoje buty
Twoje ubrania…
I b膮d藕 pewna , 偶e 艣wiat
nie zatrzyma si臋 i zap艂acze za tob膮.
Gospodarka b臋dzie kontynuowana.
W swojej pracy zostaniesz zast膮piona.
Kto艣 z tymi samymi lub najlepszymi zdolno艣ciami, przejmie twoje miejsce.
Tw贸j maj膮tek p贸jdzie do twoich spadkobierc贸w….
Ludzie, kt贸rzy znali ci臋 tylko z twojego wygl膮du powiedz膮: Biedna kobieta !
Albo „ona 艣wietnie si臋 bawi艂a!”
Twoi szczerzy przyjaciele b臋d膮 p艂aka膰
kilka godzin lub kilka dni,
Ale potem wr贸c膮 do 艣miechu.
Twoje zwierz臋ta przywykn膮 do nowego w艂a艣ciciela.
Twoje zdj臋cia przez jaki艣 czas powisz膮 na 艣cianie albo b臋d膮 nadal na jakim艣 meblu, ale potem zostan膮 schowane na dno
szuflady.
Kto艣 jeszcze usi膮dzie na twojej kanapie
i b臋dzie jad艂 przy twoim stole.
G艂臋boki b贸l w twoim domu b臋dzie trwa艂 tydzie艅, dwa, miesi膮c, dwa, rok, dwa… Potem zostaniesz dodana do wspomnie艅
I wtedy twoja historia si臋 sko艅czy.
Sko艅czy艂o si臋 w艣r贸d ludzi, sko艅czy艂o si臋 tutaj,
sko艅czy艂o si臋 na tym 艣wiecie.
Ale zacznij swoj膮 histori臋 w swojej nowej rzeczywisto艣ci… w swoim 偶yciu po 艣mierci.
Warto艣膰 straci艂o:
Cia艂o
Pi臋kno
Wygl膮d
Nazwisko
Komfort
Kredyt
Stan
Pozycja
Konto bankowe
Domy do wynaj臋cia
Samoch贸d
Zaw贸d
Tytu艂y
Dyplom
Medale
Trofea
Przyjaciel
Miejsca
Ma艂偶onka
Rodzina…
W swoim nowym 偶yciu potrzebujesz tylko swojego ducha.
I odwagi, kt贸r膮 tu zgromadzi艂a艣,
To b臋dzie jedyna fortuna, na jak膮 tam b臋dziesz mog艂a liczy膰.
Ta fortuna jest jedyn膮 rzecz膮 , kt贸r膮 we藕miesz . Kiedy 偶yjesz 偶yciem mi艂o艣ci do innych i w pokoju z bli藕nim, uwielbiasz swoj膮 duchow膮 fortun臋.
Dlatego staraj si臋 偶y膰 i by膰 szcz臋艣liw膮 gdy tu jeste艣, bo jak powiedzia艂… Franciszek z Asy偶u;
” St膮d nie we藕miesz tego, co masz.
We藕miesz tylko to, co da艂e艣
To twoje 偶ycie, ciesz si臋 nim w pe艂ni,
Jakby to by艂 tw贸j ostatni dzie艅……

Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
A. Osiecka
Si膮d藕 z tamt膮 kobiet膮 twarz膮 w twarz
Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
Spalcie w kominie moje buty i p艂aszcz
Zr贸bcie sobie miejsce
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
Dziel z tamt膮 kobiet膮 chleb na p贸艂
Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
Kupcie firanki jak膮艣 lamp臋 i st贸艂
Zr贸bcie sobie miejsce
A mnie zabawiaj smutnie
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
P艂y艅 z tamt膮 kobiet膮 w g贸r臋 rzek
Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
Znajd藕cie polan臋 smuk艂膮 sosn臋 i brzeg
Zr贸bcie sobie miejsce
A mnie wspominaj wdzi臋cznie
呕e ma艂o tak si臋 艣ni艂am
A przecie偶 by艂am
No przecie偶 by艂am
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie bezczelnie kochaj
Cho膰 smutne 艣piewki prz臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋
A mnie bezczelnie kochaj
Cho膰 smutne 艣piewki prz臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋

Zawsze jest ostatni raz!

Mo偶e by膰 ilustracj膮 przedstawiaj膮c膮 dziecko
Nasze C贸rki mieszka艂y z nami bardzo d艂ugo, bo do 30 roku 偶ycia, a potem jedna po drugiej wysz艂a za m膮偶 i to by艂 ten ostatni raz wszystkiego, co dzia艂o si臋 w naszym domu, kiedy by艂 pe艂en m艂odo艣ci i m艂odych go艣ci!
D艂ugo po ich wyprowadzce nie mog艂am doj艣膰 do siebie i zamiast si臋 cieszy膰 ich szcz臋艣ciem, to 艂azi艂am po domu jak 膰ma – trzy lata.
Nagle zrobi艂o si臋 tak pusto i zrobi艂o si臋 za du偶o miejsca, a ja sama nie wiedzia艂am, co ze sob膮 pocz膮膰!
Oboje z M臋偶em musieli艣my si臋 na nowo uczy膰 ze sob膮 by膰 i to te偶 troch臋 trwa艂o zanim si臋 na nowo odnale藕li艣my i pogodzili艣my z „pustym gniazdem”
Oto nasta艂 ten ostatni raz, kiedy C贸rki w naszym domu wzi臋艂y k膮piel i ostatnia noc, kiedy w rodzinnym domu posz艂y spa膰!
Ostatni raz wszystkiego, bo nie pami臋tam momentu, kiedy z balkonu je wo艂a艂am, aby przysz艂y na kolacj臋, bo kiedy艣 dzieci du偶o sp臋dza艂y czasu na podw贸rku z r贸wie艣nikami!
Ostatni raz zjad艂y z nami obiad i ostatni raz pomog艂y mi w sprz膮taniu!
Teraz, kiedy jeste艣my sami i jeste艣my seniorami bardzo cz臋sto wspominamy ten czas z dzie膰mi, kt贸re wnosi艂y rado艣膰, ale niestety wszystko w naszym 偶yciu jest ostatni raz, bo zbli偶amy si臋 z M臋偶em do tego, 偶e nastanie ostatni oddech kt贸rego艣 z nas!
Kochani musimy si臋 cieszy膰 ka偶dym nam danym dniem nawet w okresie pandemii, bo kiedy艣 nast膮pi ten ostatni raz, kiedy zachoruje ostatni na 艣wiecie cz艂owiek i nastanie dobry czas dla 艣wiata i zostanie og艂oszony koniec pandemii!
Wczoraj m贸j laptop wyzion膮艂 ducha i to by艂 jego ostatni raz.
Poszed艂 do naprawy, ale kto wie, co si臋 da jeszcze dla niego zrobi膰 i sami widzicie, 偶e przychodzi dla rzeczy martwych te偶 ostatni raz!
Mo偶e nie ostatni raz pochwal臋 serial zrealizowany przez TV1 pt. „Stulecie Winnych”
Jest to 艣wietne kino i odcink贸w tyle, 偶e mo偶e b臋d臋 je ogl膮da艂a przez p贸艂 roku, ale warto!
Jeszcze takie pocieszenie, 偶e przyjdzie ostatni raz dla PiS, ale musimy uzbroi膰 si臋 w cierpliwo艣膰!
Zda艂am sobie spraw臋 z tego, po tym tek艣cie – znalezionym w sieci:
„Ostatni raz
Poczynaja台c od momentu, w kto虂rym wez虂miesz w ramiona swoje dziecko, nigdy nie be台dziesz juz虈 taka sama.
Moz虈esz te台sknic虂 za osoba台, kto虂ra台 by艂as虂 wczes虂niej.
Kiedy by艂as虂 wolna i mia艂as虂 czas.
I nic szczego虂lnego, czym mog艂abys虂 sie台 zamartwiac虂.
Poznasz zme台czenie, jakiego nigdy wczes虂niej nie zna艂as虂.
A dni be台da台 zamieniac虂 sie台 w dok艂adnie takie same dni.
Pe艂ne karmienia i odbijania,.
Zmiany pieluch i p艂aczu.
J臋czenia i protesto虂w.
Drzemek lub ich braku.
Moz虈e sie台 to wydawac虂 jednym niekon虂cza台cym sie台 cyklem.
Ale nie zapomnij!
Na wszystko jest ostatni raz.
Nadejdzie czas, kiedy nakarmisz
swoje niemowle台 po raz ostatni.
Zasna台 na Tobie po d艂ugim dniu,
I to be台dzie ostatni raz, kiedy be台dziesz trzymac虂 s虂pia台ce dziecko.
Pewnego dnia be台dziesz je nosic虂 na biodrze, a potem od艂oz虈ysz,
I nigdy wie台cej nie podniesiesz ich w ten sposo虂b.
Pewnej nocy wyszorujesz im w艂osy w wannie,
I od tego dnia be台da台 chcieli ka台pac虂 sie台 sami.
Be台da台 Cie台 trzymac虂 za re台ke台 przy przejs虂ciu przez ulice台,
po czym juz虈 nigdy po nia台 nie si臋gn膮.
O po虂艂nocy wkradna台 sie台 do Twojego pokoju na przytulanie,
I to be台dzie ostatnia noc, kiedy Cie台 to obudzi.
Pewnego popo艂udnia zas虂piewasz 鈥濳o艂a autobusu鈥
i wykonasz wszystkie czynnos虂ci,
I nigdy wie台cej nie s虂piewasz im tej piosenki.
Poca艂uja台 cie台 na poz虈egnanie przy szkolnej bramie,
Naste台pnego dnia poprosza台 by mog艂y po虂js虂c虂 same.
Przeczytasz ostatnia台 bajke台 na dobranoc
i wytrzesz ostatnia台 brudna台 twarz.
Podbiegna台 do ciebie z podniesionymi re台kami po raz ostatni.
Rzecz w tym, z虈e nawet nie wiesz, z虈e to ostatni raz,
Az虈 nie be台dzie wie台cej razy.
I nawet wtedy zajmie ci to troche台 czasu, zanim zrozumiesz.
Wie台c kiedy z虈yjesz tymi momentami,
pamie台taj, z虈e jest ich tylko tyle,
a kiedy sie台 skon虂cz膮,
be台dziesz te台sknic虂 za chociaz虈 jednym jeszcze dniem.
Za jednym jeszcze razem.

~

Niania od spania”