Archiwa tagu: żywienie

Właściwości zdrowotne soku z białej kapusty!

Mamy zimę, a więc trudno jest kupić świeże warzywa i owoce, gdyż takowych brakuje na rynku. 

Gdzieś przeczytałam o zbawiennych właściwościach soku z białej kapusty.

Jak przeczytałam, tak postanowiłam przynajmniej, co drugi dzień robić sok z kapusty z dodatkiem marchwi i jabłek.

Mam nadzieję, że mi się nie znudzi i będę konsekwentna w noworocznym postanowieniu.

Od dziś zaczynam z Mężem dostarczanie do organizmu tego soku, choć mycie sokowirówki już nie jest przyjemnym zajęciem. 😀

Jeśli kogoś zachęcę, to wspaniale i niżej można przeczytać właściwości tego soku.

Uprzedzam, że nie jest zbyt smaczny i dlatego trzeba dodać marchew, albo jabłko.

Sok z kapusty jest bogatym źródłem zdrowia dla naszych przewodów pokarmowych, wzmacnia odporność i oczyszcza ciało z toksyn. Można go spożywać w dwóch wersjach: świeżo wyciskanej bądź kiszonej. Nasze babcie wiedziały co robią, polecając picie tego soku w przypadku “kaca”, problemów ze stawami i w okresie wytężonej nauki. W jakich jeszcze sytuacjach mogą nam się przypaść jego niezwykłe właściwości?

Kapusta jest popularnym i tanim warzywem, które w naszej kuchni najczęściej występuje w formie gotowanej. A szkoda, bo gotując, pozbawiamy jej najbardziej cennych składników odżywczych i witamin, które mają działanie lecznicze. L-glutamina odbudowuje trakt jelitowy, witamina U (L-metylo-metionino-sulfonian) działa antyzapalnie i gojąco, a siarkowe heteroyty są świetnymi antyseptykami. Oprócz tego w kapuście znajdziemy całą masę karotenu (prowitaminy A), witamin E, K, B1, B2, B3, B6, biotynę, witaminy C i P, a poza tym potas, sód, wapń, fosfor, żelazo, srebro, ołów, nikiel, tytan, molibden, wanad.

Sok z surowej kapusty:

1. Działa anty-rakotwórczo

Dzięki zawartości izocyjanianów, sok z kapusty aktywuje metabolizm estrogenów w organizmie. Proces ten pomaga walczyć m.in. z rakiem jelita grubego, płuc, sutka, prostaty czy żołądka. Znany na całym świecie propagator sokowania Jay Kordich, lecząc więźniów na wyspie Alcatraz udowodnił, że sok z kapusty leczy wrzody żołądka, raka pęcherza, przyspiesza gojenie się ran i zapobiega starzeniu się skóry. Wszystko dzięki witaminie U, która występuje wyłącznie w soku z kapusty i została odkryta w latach pięćdziesiątych jako ta, która ma szerokie działanie lecznicze. Witamina pomaga również w przypadku zapalenia piersi u kobiet karmiących (to stąd popularna metoda obkładania piersi liśćmi z kapusty, które równie skutecznie, co w przypadku zastoju pokarmu, łagodzą również bóle stawów, podrażnienia żołądka i wiele innych dolegliwości).

2. Pomaga w koncentracji

Kapusta jest bogatym źródłem witaminy K i antocyjanów, które pomagają w koncentracji i poprawiają funkcjonowanie mózgu. Spożywanie kapusty chroni również przez chorobą Alzheimera i demencją.

3. Usuwa toksyny z organizmu

Dzięki zawartości siarki i witaminy C, sok z kapusty pomaga usuwać toksyny z organizmu, takie jak kwas moczowy i wolne rodniki. Badania kliniczne pokazują, że regularne spożywanie tego warzywa chroni przed reumatyzmem i artretyzmem.

4. Pomaga kontrolować ciśnienie krwi

Kapusta jest bogatym źródłem potasu, który pomaga rozszerzać naczynia krwionośne, ułatwiając przepływ krwi. Pomaga również przy nadciśnieniu.

5. Łagodzi bóle głowy

Surowy sok z kapusty jest znanym od wieków lekarstwem na przewlekłe bóle głowy. W łagodzeniu migreny pomocne jest przykładanie liści kapusty na czoło.

http://dziecisawazne.pl/sok-z-kapusty/

Nie wierzę w reklamy

Nie mogę spokojnie patrzeć na reklamy, w których mama gotuje dla swoich dzieci jakieś tam dania z „Pomysłem”. Przecież taka mama morduje swoje dziecko serwując mu od maleńkości wielką dawkę chemii i jakiś tam świństw zapakowanych w śliczną torebeczkę.

Zastanawia mnie dlaczego matki nie czytają tego, co jest po drugiej stronie opakowania, bo ślepo wierzą reklamie, że można swoje dziecko nakarmić szybko i smacznie. Przecież nazwa  na odwrocie taka jak aromaty z glutenem  od razu powinny zapalić czerwoną lampkę z głowie mam.

Kiedy gotowałam dla swoich malutkich dzieci, to zawsze używałam świeżych warzyw, które po odpowiednim przetworzeniu smakowały i były przede wszystkim zdrowe i bezpieczne dla moich dzieci. Teraz wszystko można kupić w tych szalonych małych torebeczkach z różnych firm specjalizujących się w szybkich daniach, zrobionych w pięć minut, bo wystarczy wsypać i zabełtać, a już momentalnie ma się sos do polania makaronu, albo wsypać świństwo do pulpetów i już!

Mamy na rynku tak wiele ciekawych warzyw, które powinny brać pod uwagę młode mamy, które niech nie idą na łatwiznę, a czytają skład tych magicznych torebeczek.

Kiedyś mąż kupił mi takiego pomysła do mięsa mielonego, bo już nie trzeba było niczego dodawać, gdyż proszek automatycznie zagęszczał, a ja powąchałam to i czułam samą chemię, a nie zioła jakie ponoć były do tego dodane. Nie wierzę w reklamy i nie kupuję niczego  sproszkowanego, a dodaję sama i wiem, że to jest zdrowe. 

https://www.youtube.com/watch?v=w6G8W1AQATo