Archiwum kategorii: Bez kategorii

Nigdy nie wierz politykowi!

Kim jest Robert Mazurek

Robert Mazurek jest jednym z najbardziej znanych polskich dziennikarzy. Obecnie prowadzi audycję „Poranna Rozmowa” w radio RMF FM. W sobotnim wydaniu „Rzeczpospolitej”, czyli magazynie „Plus Minus”, pisze o winach.

Zaprasza więc do porannej audycji polityków z różnych opcji i prowadzi z nimi rozmowy!

17 września 2021 roku w Sejmie – Szef NIK-u odczytywał raport w sprawie wyborów kopertowych i w swoich ustaleniach podał, iż zostało sprzeniewierzone ponad 70 milionów, a wybory się nie odbyły!

Oskarżył za to Morawieckiego zwanym „Pinokio”

Posłowie PiS prawie wszyscy w tym czasie wyszli z sali plenarnej, a i ze strony opozycji także wyszli posłowie!

Gdzieś w środku Warszawy dziennikarz Mazurek wyprawił swoje 50 – te urodziny i wielu posłów na ten melanż się udało – z różnych opcji politycznych!

Nic w Stolicy się nie ukryje i oto „Fakt” zrobił bardzo ciekawe zdjęcia, kiedy to posłowie w godzinach pracy udali się na „imprę” zakrapianą dobrym winem i wódeczką z suto zastawionym bufetem.

Stali sobie więc towarzysko mieszając się wzajemnie i na zdjęciach widać cudowną komitywę między posłami PO i PiS – tak jakby nic ich nie dzieliło, bo nawet nie troska o Polskę!

Byli wszyscy bez maseczek, a nam nakazują mieć na „ryjach” ten kaganiec, gdyż przecież szaleje 4 fala pandemii jeszcze groźniejsza!

To tylko ja nie lubię polityków z PiS, bo kłamią i konfabulują, kradną, ale oto zobaczyłam zdjęcia, że opozycji nie przeszkadza przebywanie ze swoim „niby” wrogiem.

Na zdjęciach widać Budkę, Siemoniaka, Kosiniaka -Kamysza, Zdrojewskiego, którzy zwiali z roboty!

Brzydzi mnie takie postępowanie i czas pasować obronę Polski, bo politycy w niej w jedną tutkę dmuchają i rączka – rączkę myje!

Już nigdy nie będę oglądała „Kawy na ławę” w TVN-e, bo te, ich tam rozmowy są farsą, a po programie idą na piwo!

Nie ma ratunku dla Polski, kiedy wszędzie są zdradzieckie mordy i kanalie!

Czas już żyć swoim życiem i przestać się „wkurzać”, bo żal życia, a czasu coraz mniej!

Ale to nie koniec blamażu!

Oto redaktor z TVN-u dziennikarz Skórzyński doradzał mejlowo politykowi z PiS – Dworczykowi!

Póki co, został zawieszony przez Wolne Media, ale co z tego, kiedy optyka się radykalnie zmienia!

Cuda, cuda mości panie i panowie!

Ps. Panie Budka jeśli pan powiesz kolejny raz, że nie ma pana zgody na afery PiS, to ja odpowiadam, że mnie, jako podatnika nie ma zgody na to, żeś pan poszedł w długą w ramach swojej pracy!

Niech was wszystkich szlag trafi!

Brzydzę się polską polityką!

„Jedni nie pomogli, bo nie chcieli, inni, bo im nie dano szansy. Boże, wybacz nam” – napisała na Facebooku siostra Małgorzata Chmielewska po tym, jak straż graniczna podała informacje o znalezieniu ciał na granicy polsko-białoruskiej.

Ja wiedziałam, że tak będzie!

Wiedziałam, że na granicy polsko – białoruskiej pojawią się trupy, a ten nierząd jest na to nieszczęście głuchy i ślepy, bo ci ludzie uciekający, to nie są dla nich ludzie!

Kiedy wczoraj, wieczorem przeczytałam w sieci o tej tragedii, to w nocy miałam sen – kolorowy koszmar jak w filmie wojennym!

Śniło mi się, że Polska została zaatakowana i wszędzie było wojsko – żołnierze z karabinami, a pod moim blokiem stały wozy opancerzone.

W mieście totalny strach, a ludzie w pośpiechu pakowali najpotrzebniejsze rzeczy i jechali w stronę niemieckiej granicy, a tam szlabany, zasieki i nikogo nie wpuszczano!

Powstał chaos i nagle obudziłam się cała w strachu!

O poranku włączyłam telewizor, a tam konferencja Kamińskiego, który drżącym z przepicia głosem ogłosił, że stan wyjątkowy będzie przedłużony!

Jak długo przedłużony, to niech pytają o to ludzie mieszkający na granicy, bo na tym stanie wyjątkowo dużo stracą, a przede wszystkim finansowo.

Niech nie mają nawet cichej nadziei, że ten nierząd im sfinansuje wszelkie szkody, ale znając realia i tak tamci ludzie zagłosują na PiS, bo taka jest ich tam mentalność.

Oglądają reżimówkę, a więc nie powiedzą złego słowa na tych drani!

Reżimówka już zbiera swoje żniwo, bo starszy pan w „Białym Miasteczku” strzelił sobie w głowę i zmarł.

Telewizja tak wyprała mu mózg, że strajk medyków skierowany jest przeciw PiS i jest polityczny!

Miałam tych wiadomości na dzisiaj dość i włączyłam sobie film nakręcony w 1973 roku – w reżyserii Bergmana z niesamowitą Liv Ulman pt. „Sceny z życia małżeńskiego”

Mimo upływu lat – ten film się kompletnie nie zestarzał.

Jest to doskonałe studio psychologiczne w temacie 10 letniego małżeństwa z pozoru bardzo szczęśliwego, aż w pewnym momencie okazało się wszystko kłamstwem i pretensjami!

Film jest bardzo długi, gdyż trwa prawie 3 godziny i dziś zaliczyłam 2 godziny, a resztę jutro.

Polecam ten film ludziom z apetytem na dobre kino!

Na podstawie tego filmu nakręcono inną adaptację w 2020 roku, ale się nie umywa do filmu Bergmana.

Wojna zawsze jest bardzo blisko – Wojciech Młynarski

Wojciech Młynarski
Wojna zawsze jest bardzo blisko

Dłoń mej córki, piłkę chcąc chwycić,
Nagle ściska się niespokojnie,
Na ekranie ranni, zabici,
Córka pyta, czy będzie wojna.

Fonia wzmacnia wystrzałów echo,
Wizja zbliża krew na ekranie,
Mówię: „Córko, to tak daleko…”
I wiem, że kłamię.

Jak bolesne szkło pod powieką,
Kaleczące źrenicę bystrą –
Wojna nigdy nie jest daleko,
Wojna zawsze jest bardzo blisko.

Blisko skroni i blisko serca,
Blisko mózgu, blisko sumienia
Blisko myśli, co mózg przewierca:
Gdzie jest rada, gdy rady nie ma?

Blisko klonów na mej ulicy,
Skweru, co się może stać grobem,
Blisko lęku i znieczulicy,
I skargi Niobe.

Jak bolesne szkło pod powieką
Kaleczące źrenicę bystrą –
Wojna nigdy nie jest daleko,
Wojna zawsze jest bardzo blisko.

Póki przez me zmierzchy i świty
Wiadomości złe będą biegły,
Jestem matką dzieci zabitych,
Jestem siostrą chłopców poległych.

Tak być musi, inna nie będę
W świecie, co się kręci bez sensu
Między siłą krwawych obłędów,
A bezsiłą bladych rozjemców…

Jak bolesne szkło pod powieką
Kaleczące źrenicę bystrą –
Wojna nigdy nie jest daleko,
Wojna zawsze jest bardzo blisko.

Foto: SE

Dziwny jest ten świat!

Paparazzi zrobili zdjęcie Annie Lewandowskiej – pseudonim By Ann – żonie najlepszego piłkarza niemal na całym świecie.

Zawsze się dziwię dlaczego piłkarze są tak sowicie opłacani w milionach, kiedy miliony dzieci na świecie umierają z głodu i braku wody do picia.

Zaczynam więc nie rozumieć tego świata i ludzi na nim żyjących, bo niektórym od dobrobytu w dupie się przewraca.

Anna na nogach ma na pierwszy rzut oka zwykłe tenisówki i jest właścicielką niby zwykłej torebki jaką można nabyć w markecie, czy też na targu!

Jednak, to nie tak, bo tenisówki kosztują 3 tysiące złotych, a ja na nich nie widzę diamentu, czy też pozłacanych sznurówek, a torebka, to koszt 30 tysięcy złotych!

Inni powiedzą, że i co z tego – bo ją na to jest stać, bo ma miliony na koncie, a ja się spytam i po co, to wszystko jest tak koszmarnie drogie i na drogie nie wygląda!

Druga sprawa, to ona drugi raz tych tenisówek – wyglądających na cenę 100 złotych nie założy, bo by ją portale plotkarskie zjechały!

Taką torebkę, to ja kiedyś kupiłam w sklepie „wszystko po 5 złotych” i służyła mi bardzo długo, co nie oznacza, że na droższą mnie nie stać!

Oczywiście mnie nic do tego, bo z taką kasą trzeba coś zrobić i tylko się zastanawiam- ponownie – po co kupować rzeczy, które nie wyglądają na drogie, ale są tylko markowe!

Dzisiaj trafiłam na odcinek paradokumentu w TVN-e pt. ” Ślub od pierwszego wejrzenia”

Nie napiszę w tym momencie, że należy odebrać koncesję tej telewizji, bo Miszczak dokładnie śledzi oglądalność tego syfu i są na to odbiorcy!

Psychologowie robią testy kobietom i mężczyznom i ich ku sobie dopasowują.

Dopasowana para spotyka się ze sobą pierwszy raz – na swoim ślubie!

Czyste wariactwo i kosmos, bo ja ze swoim przyszłym Mężem chodziłam cztery lata, a i tak do końca się nie poznaliśmy i wszystko potem wyszło po ślubie.

Nie oglądam, ale powstało w mediach wiele programów, dotyczących ludzi nie mających mózgu i tak na przykład „Hotel Paradise”, w którym ludzie bzykają się już na wizji – odraza, bo już wszystko jest sprzedaż i seks także.

Moda moi mili też zaskakuje, bo na przykład – aktorka Katarzyna Warnke wystąpiła w sukni odsłaniającej już wszystko i żeby chociaż te pośladki miała ponętne, a takich nie ma – zdjęcie poniżej:

Kobiety teraz zapomniały, że im mniej pokażą, to tym bardziej będą pożądane, ale ja chyba już się na tym nie znam, ale nie napiszę, że czas umierać!

Jeszcze mam apetyt na obserwowanie tego świata, bo oto zwierzęta pokazują ludzkości jak powinniśmy się zachowywać:

Czy Tusk uratuje Polskę?

Mąż z kolegami zrobili dziś na działce wielkie wędzenie.

Oprócz kiełbasy i innych mięs – wędzony jest także ser idealny na kanapki!

Z kulinarnych rzeczy napiszę jeszcze, że dostałam pół reklamówki drobniutkich winogron.

Nie wiedziałam, że z nich wychodzi taki pyszny kompot z odrobiną cukru i cynamonu!

Dzisiaj odbyła się Krajowa Konwencja PO w Płońsku, na której przemawiał Donald Tusk między innymi.

Muszę napisać, że nie raz pojawiła się łza, gdyż w końcu ktoś do mnie przemówił po ludzku – bez kłamstw i konfabulacji!

Ktoś, komu na tym kraju zależy, aby odwrócić to, co powinno być odwrócone i aby Polska była Polską – z powrotem!

Wytknął PiS-owi wszystkie brudy, kłamstwa, pogwałcenie zasad i prawa, nepotyzm, oraz złodziejstwo i zrobił to naprawdę w profesjonalny sposób, bo Tusk mówcą jest bardzo dobrym i ma dobrą pamięć.

Borys Budka zaś zapowiedział, że jeśli PiS wybory przegra, to rozliczą ten rząd do samego dna i wielu pójdzie do więzienia i będą odpowiadali karnie.

Donald Tusk sporo miejsca w swoim przemówieniu zawarł, że nie można dopuścić, aby pewnej nocy PiS wyprowadził Polskę z Unii Europejskiej, bo to jest bardzo ważne, byśmy nie stali się skansenem.

Wszystko ładnie i pięknie, ale na tej Konwencji zabrakło mi konkretów i zalążka nowego programu, bo już jest na to czas!

Zapowiedziane jeno zostało, że w razie wdowieństwa – 1/4 emerytury zmarłego małżonka ma przejść na konto tego, który został sam, a ja się pytam, bo dlaczego nie 1/2?

Nie mają programu, bo budżet jest w ogromnym deficycie i nie wiedzą czym będą mogli dysponować, bo jedziemy na minusie!

Jeśli opozycja chce wygrać wybory, to musi Narodowi zaoferować coś atrakcyjnego, bo np. 800 złotych na każde dziecko, bo dopadła nas inflacja!

Musi nam powiedzieć od czego zacznie swoje rządy, aby przywrócić tutaj porządek prawny, który jest konieczny i oznajmić nam, że to zrobią z poszanowaniem Konstytucji!

Tymczasem w Rosji odbywają się wybory do Parlamentu i Putin doskonale wie, jak je sfałszować, a Kaczyński z pewnością je obserwuje, gdyż za Chiny Ludowe nie odda władzy i będzie już po Polsce!

PiS nauczył Polaków, że tylko kasa jest najważniejsza, a nie jakiś pieprzony patriotyzm!

I będą na nich głosowali!

Z badania 2 dni temu wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłoby w nich Prawo i Sprawiedliwość. Chęć głosowania na PiS zadeklarowało 36,4 proc. ankietowanych, w porównaniu z sierpniowym sondażem poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego wzrosło o 2,2 pkt. proc.

Czas grzybobrania!

Zaczął się przepiękny czas, bo czas grzybobrania.

Mój Mąż pojechał wczoraj z kolegami do lasu, w którym coś tam uzbierali, ale bez szału!

Grzybów za dużo nie było, ale było tyle, że po ususzeniu starczy na pyszną zupę grzybową.

Starsi panowie jadą razem, bo w starszym wieku muszą się już wzajemnie pilnować, bo licho nie śpi, choćby zdrowotne.

Ja już nie wybieram się do lasu, gdyż musiałabym mieć na nosie okulary, ale kiedyś byłam zdeklarowaną grzybiarką!

Jakieś 40 lat temu Mąż zakupił wojskowy samochód „Gaza-69”, który sam wyremontował i właśnie tym samochodem zabieraliśmy się rodzinnie na grzyby.

Wstawaliśmy o 5 rano i z piciem i prowiantem ruszaliśmy w drogę, a jak wiadomo taki samochód, to nie był zbyt szybki i do celu jechaliśmy nawet do 3 godziny, a potem szliśmy w las.

Kto mnie nauczył zbierać grzyby?

Mój Ojciec, który chyba nauczył mnie tylko tego jednego.

Kiedy miałam 8 lat, to pamiętam jak jechaliśmy na grzyby też wojskowym „Lublinem” i to był szok!

Była ścieżka i po lewej jej stronie rósł sobie malutki zagajnik choinek.

Weszliśmy tam i oczy nam zrobiły się jak monety – 200 prawdziwków na tak malutkim obszarze i tego nie zapomnę nigdy.

Pamiętam też inną historię, która też mi utkwiła w pamięci.

Pojechaliśmy do Głuska – Głusko (niem. Steinbusch) – osada w Polsce położona w województwie lubuskim, w powiecie strzelecko-drezdeneckim, w gminie Dobiegniew za Wikipedią!

Zostaliśmy tam zaproszeni przez kolegę Męża i tam spędziliśmy dwa tygodnie w sercu lasu!

Ten kolega był w związku z Ukrainką – starszą ode mnie i ona zaprowadziła mnie do cudnego lasu, takiego nigdy więcej nie widziałam i nie spotkałam.

Bardzo wysokie drzewa – o potężnych konarach różnego gatunku.

Słońce świeciło i ten las wyglądał zjawiskowo i był pełen magii!

Gdzie się nie obróciłam tam rosły grzyby, ale nie jednego gatunku, a wszystkich gatunków jakie znałam!

Nazbierałam wówczas dwa kosze przeróżnych grzybów, które potem suszyłam na kuchni opalanej drzewem.

Pamiętam jeszcze taką sytuację, kiedy mój śp. Teść nazbierał cały kosz grzybów i zostawił go za jakimś drzewem.

Z drugim koszem poszedł w las i zapomniał gdzie zostawił pierwszy.

Rzuciliśmy się wszyscy na poszukiwania i kosz został odnaleziony! Uf…

Nasze uzbierane grzyby suszymy na słońcu na balkonie jeśli ono jest.

Jeśli nie, to suszymy nad gazem na siatkach, które mają już jakieś 40 lat!

Lubię mieć zapas suszonych grzybów, bo dodaję je do różnych potraw jako podkręcanie smaku!

Zepsuli Cię Polsko!

Jesień przyszła i nie ma na rady, a zdjęcia są mojego autorstwa po wypadzie za miasto!

Jesień mamy w Polsce już od 6 lat i oni idą jak taran, a nam chyba wypada tylko już zejść na boki, bo nas rozjeżdżają!

Dzisiaj w Sejmie padło zdanie z ust Konfederata – Brauna do Ministra Zdrowia – „Będziesz wisiał”

Kochani, Sejm już nie jest Wersalem od kiedy do niego wpuściliśmy bandytów z Konfederacji i PiS!

Braunowi prawdopodobnie nie spadnie włos z głowy, ale gdyby to napisał gdzieś, bo np. na FB – szary człowiek, że dany polityk będzie wisiał, to wiecie, co by się stało?

Policja by wparowała do domu, skuła delikwenta, spałowała i być może pozbawiła by go życia, gdyż teraz to jest strach mieć styczność z policją!

Za 10 dni kończy się koncesja dla TVN i oto taka jedna z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powiedziała wprost, że czekają na decyzje polityczne, a więc chyba już wszystko jest jasne i zrozumiałe, kto tu rządzi i nie ma już niezależnych instytucji!

Kaczyński bije się z myślami, czy ma odejść z polityki, ale przed tym ma zamiar ustawą mieć silną rękę nad samorządami, aby im zamknąć mordy i żadna demonstracja w mieście nie odbędzie się bez zgody Kaczyńskiego, a więc całkowity zamordyzm!

Pieniędzy z Unii też nie będzie, choć 12 krajów już je dostały, a Polskę spotka ostracyzm za nieprzestrzeganie traktatów!

Ludzie zejdźcie z drogi, bo Kaczyński jedzie i chce nam tu urządzić skansen, a my milczymy!

Niżej wkleiłam tekst, który na FB popełniła Marta i poprosiłam ją o przyjęcie mnie do znajomych, gdyż całkowicie zgadzam się z jej postrzeganiem Polski i cieszę się, że młodzi ludzie otwierają oczy!

Jednak jakie to smutne, że w Polsce żyje około 8 milionów oszołomów, którzy oglądają szczujnię Kurskiego i czytają prasę kupowaną na „Orlenie” i mają wyprany mózg!

Marta Marta

 · Pisowskie półmózgi, co się tam dzisiaj produkujecie w tym Europarlamencie.

Jeszcze sześć lat temu WSZYSCY mieliśmy dom!

I wtedy przyszliście Wy!!!😡

Co się stało… Mieliśmy piękny dom. Nowoczesny, remontowany, doposażany.

Oszczędzaliśmy, żeby wygodnie nam się tu mieszkało.

Żyliśmy skromnie, ale wiedzieliśmy, że to ma sens.

Bo coś się tworzy i buduje…Dom był coraz okazalszy…Zagospodarowaliśmy podwórko.

Dogadywalismy się z sąsiadami, żeby wspólnie ulepszać nasze otoczenie

Jednak niektórym z nas się to nie podobało…

Niektórzy nie doceniali pięknego, czystego, nowoczesnego domu.

Nie chcieli przestrzegać zasad i dbać o wspólnotę.

Nie podobali im się sąsiedzi. I znudziło im się oszczędne życie…

I tak, w roku 2015, zaprosiliśmy do domu gości.

Część z nas sprzeciwiała się temu.

Jednak w naszym domu obowiązywały zasady praworządności, dlatego też zaakceptowaliśmy wybór większości…

Na początku nasi goście wydawali się kulturalni i poukładani.

Deklarowali, że pomogą ulepszyć nasz dom.

Mieszkańcy dostali kieszonkowe… Żeby żyło się lepiej…

Po jakimś czasie, okazało się jednak, że dom marnieje.

A mieszkańcy, zajęci własnymi potrzebami, nawet tego nie zauważyli…

Mury się sypią, dach przecieka. Brud i bałagan wokół. Wszędzie fetor i fekalia.

Sąsiedzi się skarżą i pomagać nie chcą…

Nasi goście stali się chamscy i roszczeniowi.

Nie dbają o wspólnotę.

Wyżeraja z lodówki, wynoszą dobra.

Kobiety traktują jak służące, pozbawiają nas praw do wychowywania naszych dzieci.

Na niepokornych pluja, albo używają bata.

Dyktują nam co mamy robic i jak żyć.

Zawłaszczyli prawo i stosują je według własnych norm…

Stworzyli struktury, które kontroluja każda sferę życia mieszkańców.

Odbierają nam wszelkie prawa.

Manipulują i kłamią, abyśmy się wzajemnie zwalczali…Boga zabrali dla siebie… A ludzi segregują do wyznaczonych klatek…

I tak oto, nasi goście – stali się uzurpatorami i oprawcami…

Ale mieszkańcy się budzą…

A wspomnienie i tęsknota za normalnością – dodaje odwagi.

Tak więc Pani Szydło, Panie Jaki i reszta pisowskich obłudników, w europejskiej niewoli 😡

Obsraliście nasz dom.

Oszczaliście podwórka sąsiadom!

Doprowadziliście nasz dom do ruiny.

Zdewastowaliście go tak, że chwieje się w posadach!!!

Pora na wyprowadzkę!!!Kaczyński!!!Zbieraj Pan swoja bandycka szajkę i wypie*dalajcie…

A może wspólnymi siłami, odbudujemy coście spieprzyli!

Kłamliwi dyletanci😏

Idą podwyżki!

Zrobiłam zdjęcie warzyw, które między innymi potrzebne były mi do leczo, bo znowu gotowałam.

Jednak tym razem zamiast kiełbasy – dodałam pokrojony w kostkę schab, który obsmażyłam z cebulą!

Piszę o warzywach, bo oto zostały one objęte 6,6% inflacją, a więc najwyżej ze wszystkich produktów potrzebnych nam do zdrowego odżywania, a zwłaszcza dla nas – Seniorów, którzy powinni szczególnie zdrowo się odżywiać.

Senior w Polsce musi wciąż wybierać, czy ma wykupić leki, czy ma potem za co kupić sobie jabłko, pomidora, czy też odrobinę winogron i tak dalej.

Senior nie ma w tym kraju żadnych rekompensat, gdyż ZUS leży i kwiczy też!

Skoro energia pójdzie w górę, to automatycznie ponownie wszystko podrożeje, bo koszty produkcji ekonomicznie producenci będą chcieli sobie wyrównać i znowu uderzą w szarego człowieka.

Mówi się, że niemieckiego emeryta jest stać na wędrowanie w ramach wypoczynku po świecie, a polski emeryt w razie choroby może nie doczekać się karetki, bo ratownicy strajkują – dramat!

Starsi ludzie pamiętają rok 1970, kiedy za komuny ogłoszono podwyżki i wówczas ludzie wyszli na ulicę w rama sprzeciwu, a teraz milczymy, kiedy dokręcają nam śrubę, ale sami dostali ogromne podwyżki, bo im się należy przecież!

Złodzieje na każdym polu wciąż mają się świetnie i pytam dlaczego dostali te podwyżki skoro dzisiaj prawa strona wyszła z Sejmu podczas czytania raportu Szefa NIK!

Wciąż podają sondaże, że PiS w słupkach ma ponad 30%, a to jest wielka ściema, bo ja to czytam tak:

Polakom zadano pytanie, czy martwi ich podwyżka cen towarów i usług!

Wynik jest taki, że:

79% jest zmartwiona, a raczej wkurwiona,

19%, że raczej nie,

2% – nie ma zdania.

Z tych liczb wynika, że 79% nie zagłosuje na PiS w następnych wyborach, a tylko 21%

Tak samo jest z poparciem naszej bytności w Unii Europejskiej, bo swoje poparcie pokazało aż – 81%, a reszta to tylko niecałe 19% wielbicieli PiS i tak to trzeba czytać!

Zbliża się Święto Zmarłych i prawdopodobnie za doniczkę chryzantem nie zapłacimy 35 złotych, a 50 i tak samo będzie ze zniczami.

Na Święta Bożego Narodzenie nie wydamy 1 tysiąc złotych statystycznie, a około 2 tysięcy, bo tak nam z dnia na dzień przykręcają śrubę!

Może i Polacy wyjdą na ulicę, bo mamy ją najwyższą od 20 lat!

Trochę w jesiennym nastroju!

wrzosy

Za progiem już jesień i z jesienią kojarzą mi się wrzosy. 
 
Zdjęcie jest mojego autorstwa!
 
Staram się żyć z poezją, którą uwielbiam czytać, choć sama pisać jej nie umiem.
 
Aby nasze codzienne  życie ubogacić, to stosuję zasadę, którą napisał Heinrich von Kleis, że:
 
Codziennie należy przeczytać dobry wiersz, obejrzeć piękny obraz, posłuchać lekkiej piosenki lub porozmawiać serdecznie z przyjacielem.
[ Heinrich von Kleis ]
 

Czytam chętnie poezję, a moim przyjacielem do rozmów jest mój Mąż –  przyjaciel  i dobrze się nam rozmawia na przeróżne tematy!

Dzisiaj jednak obejrzałam obraz, który wprawił mnie w osłupienie, że współczesne malarstwo już nie przypomina obrazów jakie widziałam w Luwrze, a mianowicie:

To jest obraz Sai Tuombli, jednego z najdroższych współczesnych artystów.
Cena jego obrazów wynosi od 2 milionów dolarów do 75 milionów dolarów
 
Moje Wnuki malują piękniej i nawet nie mam pomysłu jak ten obraz odczytać, bo widzę tylko bohomazy! 

obraz

Wracając do poezji, to kiedy zarejestrowałam się na pewne forum, to znalazłam wiersze jednej użytkowniczki  – bywającej tam pod nickiem „Evita”

Dzisiaj mija jak 13 lat jak odeszła na drugą stronę tęczy, ale zostawiła po sobie przepiękne wiersze, które czytałam z wielką przyjemnością,

Zostawiła na tamtym forum swój dorobek poetycki, a jej wiersze bardzo do mnie trafiły.

Opowiadała lekkim, niewymuszonym rymem o sobie, swojej chorobie, tęsknotach, uczuciach, troską o życie codzienne, miłości.

Wciąż jest wspominana na tamtym forum i być może, że gdyby nie jej wiersze, to byłaby zapomniana.

Wiersze zostały pięknie oprawione graficznie przez inną uzdolnioną użytkowniczkę o nicku „Tar-ninka”

Nie wiem, czy „Evita” wydała swój tomik wierszy, ale nie jeden z nich nadawałby się na piosenkę wzorem Agnieszki Osieckiej!

Może ktoś sobie z Was zrobi wieczór z poezją, którą serdecznie  polecam:


Idzie „bida” z nędzą!

bm

Kto śledzi politykę, to pamięta te sławetne słowa:

„Niech jadą” – krzyknęła z ław sejmowych Józefa Hrynkiewicz z PiS gdy posłanka PO Lidia Gądek powiedziała z mównicy sejmowej, że młodzi lekarze w każdej chwili mogą wyjechać za granicę, aby tam zarabiać. Na wypowiedź Hrynkiewicz zareagowała część posłów, krzycząc „skandal”.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2017-10-12/niech-jada-poslanka-pis-wysyla-lekarzy-rezydentow-za-granice/

Mamy oto powtórkę z rozrywki, gdyż wszystkie zawody w służbie zdrowia wyszły strajkować, gdyż za wykonywaną pracę dostają w tym kraju – grosze, a prawie wszyscy mają rodziny!

Nikt z rządzących nie chce z nimi rozmawiać i tak ogólnie, to się nie dziwię, kiedy w budżecie nie ma już pieniędzy, bo wszystko rozkradli!

Sam minister zdrowia – z małej litery specjalnie , powiedział, że oni chcą podwyżek z kosmosu!

W żadnym razie nie pomoże rozstawione „Białe Miasteczko” – nic to nie da – mówię Wam.

I pojadą moi drodzy, bo mają kuszące propozycje i służba zdrowia niemiecka zabierze nam wykwalifikowane pielęgniarki, które wyjadą na kontrakty za świetne pieniądze, bo czytamy:

Niemieckie szpitale rekrutują na proteście medyków. „2700 euro, po co czekać na decyzję rządu”
Przedstawiciel niemieckich szpitali przejechał 500 km na protest medyków w Warszawie,

aby zagospodarować „wkurzenie pielęgniarek” i znaleźć chętnych do pracy w Berlinie.

W rozmowie z WP przekonuje, że polski rząd szybko nie zadba o podwyżki, więc po co czekać… – Ja mógłbym to tak zorganizować, że w marcu 2022 roku zaczyna się pracę za 12 tys. zł – proponuje

W Polsce więc będzie tak, że

„Ślachetne zdrowie,

Nikt się nie dowie,

Jako smakujesz,

Aż się zepsujesz”

Jan Kochanowski

Będziemy więc umierali w domach, bo nie ma karetek, a służba zdrowia padła na pysk.

Tylko nominaci będą leczeni w najlepszych szpitalach i za darmo i tego jestem pewna, gdyż mieliśmy przykład chorego kolana Kaczyńskiego, któremu kule do domu przywiózł sam lekarz.

Innym razem napiszę o podwyżkach jakie nas atakują, a przecież kiedyś Polacy na to reagowali, a teraz my uśpieni – milczymy!

Proszę mi powiedzieć, bo kiedy za komuny podrożał cukier.

Polacy wyszli na ulicę, były strajki. Dziś wszystko DROŻEJE 4 -5 % – MILCZYMY!

Koniec pewnej epoki!

senior

Jakieś 12 – 13 lat temu powstało w sieci bardzo fajne forum dla Seniora.

Kiedy już nie musiałam się zrywać do pracy, bo wiadomo, że ludzie po przepracowanym czasie i osiągnięciu wieku przechodzą na emeryturę,

Nie umiałam się na tej emeryturze kompletnie odnaleźć tym bardziej, że Dzieci już poszły na swoje.

Męczyłam się, gdyż Mąż wciąż był aktywny zawodowo, a jak taka sama w domu.

Dzieci zostawiły w domu komputer – pamiętam, bo to taki pierwszy klocek – stał na biurku.

Nie za bardzo potrafiłam się odnaleźć w sieci, gdyż nie miałam żadnego doświadczenia i trochę się tego ustrojstwa bałam, że może coś zepsuję!

Pewnego dnia odpaliłam go i usiadłam przy biurku i tak pomału zaczęłam sama się uczyć!

Zarejestrowałam się na to forum dla Seniora i wpadłam jak śliwka w kompot, bo dzięki temu forum naprawdę dużo się nauczyłam i doszłam do takiego momentu, że teraz ogarniam wcale nie łatwy do obsługi blog.

Jednak skończyła się tamta epoka i choć ludzie nadal przechodzą na emerytury i szukają swojego miejsca w sieci, to na to forum już nie ma możliwości się zarejestrować.

Nie mam pojęcia dlaczego Administracja tak postanowiła, że forum po prostu umiera, a została tam garstka ludzi zamkniętych jak w jakimś Gettcie i jak wszyscy wymrą, to chyba umrze to forum, kiedyś takie potrzebne starszym ludziom.

Na moim osiedlu mieszka naprawdę dużo starszych osób, ale one boją się komputera tak, jak kiedyś ja się bałam, a ja uważam, że bycie w sieci jest lekarstwem na samotność i szkoda wielka, że to forum stało się twierdzą!

Ludzie przenoszą się więc na Facebooka i tam się spotykają i sama znam parę osób z mojego miasta, które na tym portalu się udzielają.

Bardzo dobrze, że starsi coraz częściej nie boją się komputera i potrafią założyć sobie konto na Facebooku, albo w innych miejscach, gdzie można porozmawiać z drugim człowiekiem, ale tu trzeba bardzo uważać, by nie dopadł nas wredny hejter.

Wkleiłam poniższy wiersz Jadwigi Zgliszewskiej i po trochu identyfikuję się z nim, bo przyznaję, że jestem uzależniona od Internetu, ale dzięki niemu się rozwijam i nie żałuję, że mnie tak wciągnął.

Dzięki Internetowi zyskuję bardzo wiele, bo jestem raczej na bieżąco z tym wszystkim, co dzieje się w moim kraju!

Zrobiłam zdjęcie „przydasiów”, którem mam blisko laptopa w kartonie!

Jest tam mój mały burdelik, ale mam pod ręką wszystkie rachunki, kody, konta i opłacam wszystko internetowo.

Mam zapiski w zeszycie i moje nicki i hasła w razie gdybym zeszła.

Pod ręką słuchawki potrzebne przy oglądaniu filmów, telefon, latarkę gdyby zabrakło światła, długopis i takie tam blisko mnie.

O poranku blisko laptopa mam świeżo zaparzoną kawę i tak budzę się na nowy dzień.

Gdybym nie umiała Internetu, to byłabym smutna i zagubiona, a tak na bieżąco mam kontakt z Córkami, co mi pomaga ogarnąć mój emerycki dzień.

A jak jest u Was?

Internetowi ludzie

Jadwiga Zgliszewska

Internetowi ludzie

Swój dzień rozpoczynają

od uruchomienia

komputera

albo wcale

nie wyłączają

go na noc

piją przy nim poranną kawę

słuchają wiadomości

połykają śniadanie –

w jego otoczeniu

wszystko co niezbędne

filiżanka

papierosy

długopis

telefon

chusteczki do nosa

leki…

wszystko w zasięgu ręki

cały arsenał rzeczy

potrzebnych

jak zestaw pierwszej pomocy

gdy tylko otworzą oczy

zamiast pacierza –

pod ekran taki zmierza

i się zagłębia

w maile

portale

gąszcza linków

niczym drogowskazy

do tego życia na niby

szybkie logowanie

do rozmaitych „społeczności”

tu są wirtualni znajomi

i wirtualni goście

nawet przyjaciele są wirtualni

nie wspominając już

o wirtualnych miłościach!

są setki sposobów

by wyrażać emocje

ikonki zwykłe

płatne

wymyślne…

czy cybernetyczny świat

za kilka lat

może nam wystarczać?

chyba tak…

lecz co wtedy począć

z realną miłością

i człowiekiem realnym

tym tuż obok?