Archiwum kategorii: Bez kategorii

Szale艅stwo dusz!

Jako starsza pani wspominam m艂ode lata, a raczej powinnam ju偶 wspomina膰.

Pami臋tam moje pierwsze mi艂o艣ci do wykonawc贸w muzyki i tak najpierw kocha艂am si臋 w Sewerynie Krajewskim i „Czerwonych Gitarach”

Kupowa艂am ich piosenki wszystkie i pami臋tam taki wypad na wie艣, kiedy mia艂am chyba 15 lat!

W臋drowali艣my po polach i lasach z piosenk膮 na ustach – p艂on膮 g贸ry, p艂on膮 lasy!

Moi idole musieli mie膰 ciep艂y, 艂agodny g艂os i 艣piewali tak, 偶e trafiali w moje wra偶liwe serce!

Drugim idolem by艂 Marek Grechuta, kt贸ry te偶 mia艂 d艂ugie, kr臋cone „pi贸ra” i zakocha艂am si臋 od pierwszego wejrzenia w nim, kiedy 艣piewa艂 w telewizorze oczywi艣cie czarno – bia艂ym.

Wiosna, wiosna ach to ty – brzmia艂o w uszach i ta piosenka zosta艂a na wieki wpisana jako ponadczasowa!

Par臋 lat p贸藕niej porwa艂 mnie Robert Gawli艅ski z zespo艂em „Wilki”

Jego koj膮cy g艂os i m膮dre teksty oraz muzyka trzyma mnie do dzisiaj w zachwycie.


By艂 czas
Muzyka by艂a dla nas wszystkich jak b贸g
By艂o szale艅stwo dusz by艂 czas
Muzyka by艂a dla nas wszystkich jak b贸g
By艂o szale艅stwo dusz
S艂o艅ce pokona艂 cie艅.

Wysoki Robert z d艂ugimi pi贸rami wprost mnie zauroczy艂 i jak偶e cz臋sto wracam do jego muzyki!

Oczywi艣cie po drodze by艂y i inne fascynacje, ale ta tr贸jka jest we mnie na zawsze.

Ju偶 teraz nie pisze i nie komponuje si臋 takiej muzyki, a wiem, 偶e wielu tak my艣li.

Czytam komentarze pod clipami i jest tam w nich jeden, wielki zachwyt i nostalgia za tamtymi czasami.

Min臋艂y lata i wszyscy si臋 zestarzeli艣my!

Seweryn Krajewski gdzie艣 si臋 zaszy艂, ale nadal pisze i komponuje.

Marek Grechuta przedwcze艣nie od nas odszed艂.

Robert Gawli艅ski si臋 wycofa艂, ale zosta艂a po nich – muzyka – 艣wietna muzyka!

Macie takie wspomnienia, a mo偶e teraz kto艣 dla Was 艣piewa jak lubicie!


Telefon Zaufania 116111 bez pieni臋dzy!

Nigdy nie ci膮gn臋艂o mnie do czynnej polityki, cho膰 lubi臋 wiedzie膰 i by膰 na bie偶膮co.

Kiedy zacz臋艂am pisa膰 bloga, to by艂o 8 lat temu i jeszcze nie „rz膮dzi艂o” PiS, a wi臋c temat贸w politycznych by艂o mniej.

Nasta艂 PiS i si臋 zacz膮艂 wysyp temat贸w, bo od samego pocz膮tku by艂y afery – od samego pocz膮tku!

Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e nie zasiadam w Sejmie, bo chyba bym nie wytrzyma艂a nerwowo i kto艣 by dosta艂 po twarzy!

Mo偶e bezczelny Terlecki, a mo偶e Witek, albo sam Kaczy艅ski 艣miej膮cy si臋 bezczelnie nam w twarz i oczywi艣cie bym mia艂a spraw臋 w s膮dzie za naruszenie nietykalno艣ci.

Nienawidz臋 k艂amstwa, konfabulacji, przeinacze艅, naci膮gania, wypierania, bo cz艂owiek ka偶dy powinien mie膰 sw贸j honor i powinien zachowywa膰 si臋 jak cz艂owiek, a nie jak 艣winia.

Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e nie mam w swoim otoczeniu 偶adnego pisowca, bo nie mia艂by wst臋pu do mojego domu – nawet kto艣 z rodziny dla mojego spokoju i komfortu psychicznego!

Tak si臋 sk艂ada, 偶e ta banda trzyma swoje stery w Polsce ju偶 7 rok, a wci膮偶 ma swoich zwolennik贸w, nawet kiedy oni robi膮 dra艅stwo za dra艅stwem.

Nie jestem w stanie tego zrozumie膰, 偶e ludzie s膮 tak 艣lepi i daj膮 si臋 z艂odziejom tak omami膰!

Dzi艣 pu艣ci艂y mi nerwy i podziwiam Tuska, 偶e jest tak opluwany w szczujni i to znosi, bo ja bym nie znosi艂a i zak艂ada艂bym Kurskiemu spraw臋 za spraw膮 o znies艂awienie i og艂upianie elektoratu!

Na swoim Facebooku napisa艂am tak:

„Mam do艣膰 finansowania jej sukienek, garsonek i gaci.

Niech chocia偶 raz otworzy tego ryja, 偶e dzieciom potrzebna jest ratunkowa linia telefoniczna!”

Chodzi i oczywi艣cie o t膮 mimoz臋 z pa艂acu prezydenckiego.

Oto ten nierz膮d nie finansuje Telefonu Zaufania (116111) dla dzieci i m艂odzie偶y!

Na swoje fanaberie maj膮 kas臋, bo szastaj膮 milionami, ale dla dzieci nie ma!

Mimoza z pa艂acu nie ma swojego zdania w 偶adnym temacie, bo w sprawie kobiet milcza艂a, ale i oboj臋tny jest jej los polskich dzieci – ma je w dupie.

Kobiety w Polsce maj膮 obowi膮zek rodzi膰 dzieci nawet bez m贸zgu, bo inaczej grozi im wi臋zienie, a kiedy si臋 urodz膮 zdrowe, to pa艅stwo nie roztacza nad nimi 偶adnej opieki!

Dzieci zaczynaj膮 pope艂nia膰 samob贸jstwa i jest ich tysi膮ce, bo pandemia na wielu z nich bardzo destrukcyjnie wp艂yn臋艂a, a ta raszpla milczy!

Kim trzeba by膰, aby nie wspiera膰 budowy szpitali psychiatrycznych w Polsce?

Kim trzeba by膰, aby mie膰 w dupie, 偶e dzieci targaj膮 si臋 na swoje 偶ycie, bo cz臋sto w domach maj膮 piek艂o i s膮 strasznie osamotnione a i w szko艂ach zaszczute przez r贸wie艣nik贸w!

Kiedy艣 przyjdzie taki czas, 偶e historia raszpl臋 odpowiednio oceni i pomy艣le膰, 偶e to, to by艂a, a nawet jest nauczycielk膮!

Psychiatria jest nie dofinansowana, a dzieci le偶膮 w szpitalach na materacach w korytarzach jak w Bangladeszu, a ta milczy jak zakl臋ta!

Niech odejdzie ze swoim cwaniakiem m臋偶ulkiem – te偶 boja藕liwym i nie sprawczym.

Szkoda pieni臋dzy na utrzymywanie tej patologii!

My starsze pokolenie nie mo偶emy si臋 pogodzi膰, 偶e musimy prze偶ywa膰 powt贸rk臋 z rozrywki!

Andrzej Rodan 

 BY艁EM KIEDY艢 M艁ODYANDRZEJ RODAN, pisarz, historyk, filozof, autor 61 ksi膮偶ek, tako rzecze: Bracia i Siostry, Kochane Mordy Wy Moje: by艂em kiedy艣 m艂ody, podobnie jak Wy! 呕y艂em, uczy艂em. si臋, pracowa艂em w tzw. realnym socjalizmie. Cz臋sto by艂o fajnie, kolorowo! Teraz jestem starszy i 偶yj臋 w NEOFASZYSTOWSKIM g贸wnie. Nigdy nie przypuszcza艂em, 偶e do偶yj臋 czas贸w ha艅by i zniszczenia Polski. S膮 tylko dwa wyj艣cia: albo rozjeba膰 t臋 band臋, wsadzi膰 do pierdla, albo umiera膰!

Z ostatniej chwili:

Po tym jak rz膮d zaprzesta艂 wspierania tel. 116 111, Ruch O艣miu Gwiazd i A. Twardowski za艂o偶yli zrzutk臋 #RatujmyDzieci na jego dalsze finansowanie. W ci膮gu 6 h osi膮gni臋to cel 350 tys. z艂 鈥 teraz celem jest 1 mln z艂, co ma mu pozwoli膰 na roczn膮 dzia艂alno艣膰 24/7.

WO艢P!

30 stycznie 2022 roku Wielka Orkiestra 艢wi膮tecznej Pomocy zagra ju偶 po raz 30-ty dla dzieci臋cej okulistyki – tym razem.

Tak – moi drodzy, to ju偶 30 lat min臋艂o od kiedy Jurek Owsiak zagra艂 po raz pierwszy i wymy艣li艂 tak szlachetn膮 akcj臋 w zbieraniu funduszy dla polskich szpitali i to nie tylko dla dzieci, ale i dla innych grup spo艂ecznych – w tym dla senior贸w.

Pami臋tam pierwszy fina艂 WO艢P i sam Owsiak mia艂 takie wra偶enie, 偶e to b臋dzie jednorazowa akcja, ale tak si臋 nie sta艂o i Orkiestra gra ju偶 30 lat i ma zamiar gra膰 do ko艅ca 艣wiata i o jeden dzie艅 d艂u偶ej.

Jest to najwi臋ksza Orkiestra na 艣wiecie i gra艂a ona podczas rz膮dzenia wszystkich partii politycznych, bo i za PO tak偶e.

Nasze pa艅stwo zawsze zaniedbywa艂o s艂u偶b臋 zdrowia i by艂o pe艂ne zaniecha艅 wobec niej i zawsze by艂 potrzebny sprz臋t niezb臋dny dla szpitali i przychodni!

Zakupiono tomografy, pompy insulinowe, inkubatory, 艂贸偶ka i przer贸偶ne sprz臋ty w celu ratowania ludzkiego 偶ycia i chwa艂a za to Owsiakowi, kiedy pa艅stwo nigdy nie dzia艂a艂o!

Ja sama mam epizod z pewnego roku, kiedy zbiera艂am do puszki i w ma艂ym miasteczku uzbiera艂am 154 z艂ote wraz z moimi dzie膰mi!

Na tamte czasy mieli艣my do dyspozycji tylko czerwone serduszka i puszki i temu przyklaskiwa艂am, 偶e skromno艣ci膮 cechowa艂y si臋 tamte lata.

Jednak czasy si臋 zmieni艂y i ju偶 w zesz艂ym roku zacz臋艂o mi w tej akcji co艣 zgrzyta膰.

Komercja mi zacz臋艂a zgrzyta膰 i rosn膮ca ilo艣膰 gad偶et贸w, a wi臋c ju偶 nie tylko puszki i serduszka, ale wysyp przer贸偶nych nalepek, d艂ugopis贸w, kubk贸w, a tak偶e wci膮gni臋cie w akcj臋 bank贸w i sponsor贸w.

Tak si臋 wi臋c zastanawiam sk膮d Orkiestra ma na to pieni膮dze, a tak偶e sk膮d ma fundusze na tak膮 ilo艣膰 gad偶et贸w, wypasione studio, koszulki, emblematy i organizacj臋 festiwalu Pol’and’Rock?

To wszystko kosztuje i ja – jako obywatelka pytam – sk膮d s膮 te ogromne pieni膮dze i tu mam taki moment zastanowienia.

Nie chc臋 wnika膰 w rozliczenia tej Orkiestry, ale mi naprawd臋 zgrzyta, bo co艣 tu jest niejasne i utajnione.

Sprawdzi艂am i Owsiak nie mieszka w wypasionej willi, a w skromnym mieszkaniu, a 偶yje z prowadzonej przez siebie Fundacji i z niej czerpie pensj臋 tak偶e jego 偶ona – ale co艣 mi tu nie gra!

Przykro mi, 偶e mam w膮tpliwo艣ci, ale sprawi艂a je komercja!

Bardzo dobrze, 偶e wielu ludzi w艂膮cza si臋 w Orkiestr臋 i ja j膮 wspomog臋 jak ka偶dego roku, ale jako艣膰 ju偶 inaczej na to wszystko patrz臋!

Sorry memmory!

Nakrzyczcie na mnie – zbesztajcie, 偶e we mnie pojawi艂o si臋 zw膮tpienie.

Nostalgia i w艣ciek艂o艣膰!

Tak, tak moi drodzy z ka偶d膮 sekund膮 stajemy si臋 starsi – z ka偶dym dniem i tego nie mo偶na w 偶aden spos贸b powstrzyma膰!聽

Najwa偶niejsze w moim 偶yciu, 偶e聽 wydarzy艂o si臋, 偶e mam co wspomina膰 i jak to w 偶yciu z艂e i dobre chwile!

Wszystko to mnie ukszta艂towa艂o i s膮dz臋, 偶e potrafi臋 odr贸偶nia膰 dobro od z艂a!

Dzisiaj b臋dzie we wpisie i nostalgicznie, ale jestem tak偶e聽 pe艂na z艂o艣ci, na to, co si臋 w naszym kraju wyprawia.

Dopu艣cili艣my – [nie ja] do rz膮dzenia naszym krajem bandyt贸w i cwaniak贸w!

Polska nie cofn臋艂a si臋 do PRL-u, a do 艣redniowiecza, kiedy palili czarownice na stosie – czyt. Czarnek!

Przerywnik wi臋c:

Przemijanie (艣piew Dink贸w)

Kiedy w szaro艣ci pradawnego czasu B贸g czyni艂 rzeczy
Stworzy艂 s艂o艅ce:
I s艂o艅ce przychodzi i odchodzi i znowu wraca.
Stworzy艂 ksi臋偶yc:
I ksi臋偶yc przychodzi i odchodzi i znowu wraca.
Stworzy艂 cz艂owieka:
I cz艂owiek przychodzi i odchodzi i nie wraca nigdy.

Wojciech Bellon

No w艂a艣nie – jaka Ty jeste艣 teraz Polsko, kt贸r膮 kocham ca艂ym sercem, ale Polsk臋, bo nie wszystkich ludzi, kt贸rzy t臋 Polsk臋 oddali w 艂apy 艂upie偶c贸w, z艂odziei i cwaniak贸w!

Jaka Ty jeste艣, Polsko? Co z Ciebie nam zosta艂o?
Z tej mojej, naszej, wsp贸lnej, tak wiele i tak ma艂o.
Gdzie si臋 uczciwo艣膰 skry艂a, gdzie duch Tw贸j, serce, wiara,
Gdzie rozum i dojrza艂o艣膰, gdzie wina i gdzie kara?
Gdzie s膮 pod艂o艣ci tamy, gdzie chamstwa, hejtu, buty,
呕e Ten co czyni dobro, tak 艂atwo jest opluty.
Gdzie s膮 granice prawa, kt贸rego strzeg艂 nasz Orze艂,
呕e ni膰 ludzkiego 偶ycia przecina si臋 dzi艣 no偶em.
Gdzie spok贸j, szcz臋艣cie, mi艂o艣膰, o kt贸rych kiedy艣 艣ni艂em,
Nie takiej Polski chcia艂em, nie tak膮 wymarzy艂em.
Tadeusz Ross
Kiedy by艂y wybory w 2015 roku, to wiedzia艂am, co si臋 wydarzy, je艣li PiS dojdzie do w艂adzy!
Po prostu wiedzia艂am, bo pami臋ta艂am聽 szarlataneri臋 w 2005/07 i wszystko si臋 powt贸rzy艂o.
Kaczy艅ski si臋 powt贸rzy艂 ze swoj膮 m艣ciw膮 manier膮, by zniszczy膰 wszystko.
Ubolewam nad tym, 偶e Polska mog艂a si臋 cudnie rozwija膰, budowa膰, handlowa膰, inwestowa膰, a偶 przyszli oni!
Dop贸ki PiS nie doszed艂 do w艂adzy, to nie wiedzia艂am, 偶e w Polsce jest tylu idiot贸w, kt贸rzy nie widz膮, bo dostali kas臋 {moj膮 te偶} i zwariowali popieraj膮c t臋 szajk臋!
Serce mi rozrywa od 6 lat widz膮c g艂upot臋 moich rodak贸w!
Oni za dwa lata zag艂osuj膮 na nich, bo jak napisa艂a moja znajoma na FB id膮 za z艂odziejami jak w dym i tym samym pokazuj膮 swoje ograniczone my艣lenie bez cienia refleksji i czytamy:
Uny dajo, a tamte nie dawali! Uny dajo naszym dzieciom pi艅cet, a tera 12 tysiency… Uny dbajo o polskie rodziny, a tamte kradli…
Te mo偶e ty偶 kradno, ale sie dzielo...
No i git!
A teraz z chorymi dzie膰mi zapie*dala膰 na rozstajne drogi, albo do pieca na trzy zdrowa艣ki, pisowskie przyg艂upy! Na ochron臋 zdrowia nie liczcie, bo oddzia艂y pediatryczne znikaj膮 z dnia na dzie艅. Na samej lubelszczy藕nie, w ostatnim czasie syndrom znikaj膮cych oddzia艂贸w pediatrycznych dotkn膮艂 m. in. W艂odaw臋, Lubart贸w, Zamo艣膰, Lublin. W ostatnich dniach m贸wi si臋 ju偶 oficjalnie o zawieszeniu pracy oddzia艂u pediatrycznego w szpitalu powiatowym w Krasnymstawie. Pow贸d: braki kadrowe.
Czy rz膮dz膮cych przera偶a ten stan rzeczy? Czy pr贸buj膮 mu przeciwdzia艂a膰?
Nie!
Przecie偶 dali „pi艅cet”, wi臋c leczcie swoje dzieci we w艂asnym zakresie… Krowim 艂ajnem, zio艂ami i modlitw膮.
Pisowscy pos艂owie zajmuj膮 si臋 obecnie walk膮 z covidow膮 segregacj膮 sanitarn膮, promuj膮c jednocze艣nie powoln膮 segregacj臋 naturaln膮 ca艂ego spo艂ecze艅stwa, tj. kto nie umrze, ten 偶y艂 b臋dzie. Od ognia, g艂odu i wojny chro艅 nas Panie. Wicie, rozumicie…Taka filozofia. Nowy 艁at馃槒
Zapa艣膰 s艂u偶by zdrowia jest ju偶 ca艂kowicie realnym zjawiskiem, szczeg贸lnie w kontek艣cie braku reakcji rz膮dz膮cych na sterty covidowych trup贸w, sk艂adanych ka偶dego dnia na pisowskim o艂tarzu durnoty, pod艂o艣ci i z艂a!
PIS to mordercy!!!
Autor; Marta – Marta
Przem.Szubartowicz na TT.
Kiedy zorientowali si臋, 偶e na 艣mierci w Smole艅sku mo偶na zbi膰 kapita艂 polityczny, zbijali go. Kiedy zorientowali si臋, 偶e tak liczne zgony na COVID nie szkodz膮 im politycznie, przestali s艂ucha膰 Rady Medycznej i ulegli antyszczepionkowej ciemnocie. W kategoriach moralnych s膮 zerami.

Taka pi臋kna, polska katastrofa!

Gdyby 偶y艂a moja mama, to dzisiaj by sko艅czy艂a 90 lat.

Zapali艂am jej 艣wiate艂ko w domu, bo si臋 nie wynurzam z domu w zwi膮zku z nadchodz膮cym Omikronem, kt贸rym nas strasz膮 wirusolodzy, 偶e b臋dzie masakra.

Zapali艂am 艣wiate艂ko i wiem jedno – t臋skni臋!

My艣l臋, 偶e nie musz臋 mie膰 wyrzut贸w sumienia, i偶 nie posz艂am na cmentarz, ale zwyczajnie si臋 boj臋 Omikrona i dmucham na zimne maj膮c choroby wsp贸艂istniej膮ce.

Schodz臋 na ziemi臋 i naprawd臋 w tym kraju nie ma ani jednego dnia spokoju i wytchnienia, bo si臋 dzieje bardzo du偶o, z艂ych rzeczy.

Od rana media tr膮bi膮, 偶e nasze, wra偶liwe, tajne dane wojskowe oto wyciek艂y do sieci i skopiowane zosta艂y przez inne kraje.

Gigantyczny wyciek danych z wojska. Ponad 1,7 mln pozycji w internecie.

Baza zasob贸w polskiego wojska 鈥 od 艣rubek i zeszyt贸w po pociski przeciwpancerne oraz my艣liwce F-16 鈥 wyciek艂a do sieci.

Niekt贸re informacje s膮 niezwykle cenne dla obcych wywiad贸w.

Wed艂ug naszego informatora, specjalisty od cyberbezpiecze艅stwa, baz臋 艣ci膮gali ju偶 u偶ytkownicy z kilkunastu kraj贸w, w tym z Rosji i Chin.

Wyciek potwierdzili艣my nieoficjalnie w dw贸ch niezale偶nych 藕r贸d艂ach zwi膮zanych ze s艂u偶bami specjalnymi.

Wojsko szuka w tej chwili winnych i szacuje straty.

Wyciek nast膮pi艂 najprawdopodobniej z Szefostwa Planowania Logistycznego w Inspektoracie Wsparcia Si艂 Zbrojnych w Bydgoszczy.

Znalezione w sieci informacje obejmuj膮 m.in. uzbrojenie polskiej armii, amunicj臋, cz臋艣ci zamienne do maszyn bojowych czy specjalistyczne oprogramowanie.

W艣r贸d ujawnionego sprz臋tu znajduje si臋 te偶 ten zakupiony przez polsk膮 armi臋 w USA, Niemczech i Izraelu.鈥 To s膮 dane strategiczne, o kt贸re zabiega np. wywiad Rosji 鈥 m贸wi gen. Piotr Pytel, by艂y szef S艂u偶by Kontrwywiadu Wojskowego.

Jego zdaniem informacje takie warte s膮 ogromnych pieni臋dzy.

I oto dzi臋ki nieudacznik贸w nasze wojsko jest odkryte zupe艂nie i nie wiem, czy NATO kiedykolwiek zaufa Polsce w kwestii wymiany informacji!

Wyp艂ywaj膮 mejle Dworczyka, z kt贸rych si臋 dowiadujemy jak ci 藕li ludzie traktuj膮 swoje stanowiska w rz膮dzie, bo oni przyszli do polityki tylko dla kasy.

Pracuj膮c 10 lat w wojskowo艣ci troch臋 mam poj臋cie jak to dzia艂a i jak wygl膮daj膮 wojskowe magazyny, kt贸re powinny by膰 szczelnie zabezpieczone – przecieram oczy ze zdumienia!

Jak pozwolono na wyciek tych danych do sieci i kto mia艂 do nich dost臋p bez nadzoru tego nierz膮du – to jest banda i granda!

I jeszcze jakby tego by艂o ma艂o, to 13 lekarzy opu艣ci艂o Rad臋 Medyczn膮 dzia艂aj膮c膮 przy Pinokio.

Uciekaj膮 , bo nikt ich nie s艂ucha i nie mogli ju偶 patrze膰 na eksterminacj臋 Polak贸w!

To jest taka pi臋kna katastrofa tego nierz膮du i niech si臋 ju偶 pakuj膮, bo im sonda偶e lec膮 na pysk!

Kto rz膮dzi Polsk膮!

Jak wygl膮da Polska od 6 lat?

Ano tak wygl膮da jak ten dach w domu prezesa, kt贸ry za chwil臋 pierdyknie z hukiem i mo偶e w ka偶dej chwili zabi膰!

Jak wygl膮da Polska od 6 lat?

Ano tak jak wykrzywione buty prezesa cz臋sto bez sznur贸wek – kupione 30 lat temu!

Jak wygl膮da Polska od 6 lat?

Ano tak jak garnitur prezesa, na kt贸rym widzimy obrzydliwy 艂upie偶 na marynarce.

Jak wygl膮da Polska od 6 lat?

Ano tak, jak dziurawe jego z臋by nie leczone od 50 lat!

A kto rz膮dzi Polsk膮 od 6 lat?

Oczywi艣cie, 偶e nie An偶ej i nie Pinokio, a ta ma艂a wsza decyduje o wszystkim i m艣ci si臋 na polskim narodzie.

Je艣li ten jego dom tak wygl膮da na zewn膮trz, to sobie mo偶na wyobrazi膰 jaki „bardak” jest wewn膮trz, a tylko dlatego, 偶e on nie potrafi niczego.

Maj膮c tyle pieni臋dzy m贸g艂by o to zadba膰, ale dla niego najwa偶niejsza jest w艂adza i tak prze偶y艂 swoje 偶ycie – z nie艂adem wok贸艂 siebie i w domu nieremontowanym od 60 lat!

Zwykli zjadacze chleba, co jaki艣 czas, za niewielkie pieni膮dze odnawiaj膮 swoje domy, a temu niechlujowi nie zale偶y!

On ma wy偶sze cele i dlatego niszczy Polsk臋, ka偶dego dnia, a pieni臋dzy w bud偶ecie coraz mniej i mniej.

Ja si臋 zastanawiam moi drodzy sk膮d oni maj膮 te miliardy, kt贸rymi szastaj膮 na lewo i prawo.

Oni ju偶 drukuj膮 pieni膮dze i dlatego z tak膮 nami臋tno艣ci膮 wycinaj膮 polskie lasy.

Drukuj膮 pieni膮dze i dzie艅 i noc z pr臋dko艣ci膮 rakiety kosmicznej, aby prze偶y膰 jeszcze cho膰 kwarta艂 i kra艣膰 i kra艣膰 do upojenia, bo ju偶 wiedz膮, 偶e to s膮 ostatnie ich chwile.

Dzi艣 w Sejmie wys艂ucha艂am przem贸wienia Pinokio i takiego kabaretu nie wymy艣li艂 by Smole艅, Laskowik , ani Bareja – istny cyrk, 偶e tylko pok艂ada膰 si臋 z 艣miechu i kula膰 si臋 po pod艂odze!

Fantazja, fantazja jest od tego, aby k艂ama膰, aby k艂ama膰 na ca艂ego!

Pinokio, to jest jajcarz, nad jajcarze i powinien pisa膰 bajki o dobrobycie w tym kraju, w kt贸rym manna spada z nieba, a grozi nam z nowym wa艂em miska ry偶u!

Moi drodzy pocieszam, bo ich koniec jest bliski i nie szkodzi, 偶e obronili w Sejmie Czarnka.

Przyjdzie czas powrotu do normalno艣ci, a dranie b臋d膮 si臋 ewakuowa膰 i ten dyktator z 呕oliborza p贸jdzie siedzie膰, cho膰by za Pegasusa i dwie wie偶e razem z kumplami!

A pieni臋dzy z Unii Europejskiej nie b臋dzie p贸ki co, ale nie zwieszajmy g艂贸w – b臋d膮 jeszcze i wp艂yn膮 na konta samorz膮d贸w!

Wielka szkoda, 偶e przez 6 lat nie zrobili nic dla Polski, bo nie ma samochod贸w elektrycznych, promu, obwodnic, most贸w, szk贸艂, przedszkoli i mamy zdewastowane s膮dy, policj臋, wojsko – wszystko!鈥

Jedynie, co wybudowali, to bezprawnie – schody smole艅skie!

Wojsko nieuzbrojone i w razie wojny zaopatrzone w kosy – historia si臋 powtarza, ale dzi艣 jestem w dobrym nastroju, 偶e jeszcze b臋dzie przepi臋knie.

Mo偶e do偶yj臋, a mo偶e nie, ale najwa偶niejszy p贸ki co, jest optymizm.

Niech id膮 w diab艂y, a w moim mie艣cie jest wolne wi臋zienie i mo偶e si臋 przyda!

Historia im nie wybaczy, 偶e robi膮 swoj膮 polityk臋 na pandemii i nie rusza ich, 偶e codziennie spada 6 Tupolew贸w, a oni robi膮 oko do antyszczepionkowc贸w – to si臋 zem艣ci!

Bez polityki dzisiaj!

KK

Kapust臋 kiszon膮 mo偶na oczywi艣cie kupi膰 w sklepie i do tej pory tak robi艂am, a mam dobre 藕r贸d艂o!

Jednak dzi艣 sobie pomy艣la艂am, 偶e mo偶e ukisz臋 j膮 w domu, chocia偶 nigdy tego nie robi艂am.

Mamy pandemi臋 i trzeba je艣膰 witaminy i znalaz艂am taki, bardzo prosty przepis jaki jest prezentowany w poni偶szym video.

Jest to przepis babci i faktycznie jest bardzo nieskomplikowany.

Zamierzam zabra膰 si臋 jutro za to i na pocz膮tek zrobi臋 ze dwa s艂oiki i zobacz臋, czy mi si臋 uda.

Je艣li si臋 uda, b臋d臋 kisi艂a cz臋艣ciej.

Przepis jest taki wi臋c, kt贸ry mo偶na oczywi艣cie podwoi膰:

Sk艂adniki: 馃嵈 0,5 g艂贸wki kapusty bia艂ej 馃嵈 2 marchewki 馃嵈 2 li艣cie laurowe 馃嵈 2 艂y偶ki soli 馃嵈 0,5 l wrz膮cej wody.

Ja jeszcze dodam odrobin臋 kminku!

Opowiem Wam te偶 jaka w zesz艂ym roku spotka艂a mnie w kuchni plaga.

Nie wiem sk膮d wzi臋艂y si臋 w kuchni mole spo偶ywcze, bo by膰 mo偶e zosta艂y przytargane ze sklepu.

Zacz臋艂am sprawdza膰 wszystkie produkty, czyli kasze, m膮k臋, ry偶, makaron, grzyby suszone i tak dalej i wszystko wywali艂am do 艣mieci nawet jak nic nie by艂o podejrzane opr贸cz grzyb贸w, bo by艂y czyste.

Jednak one wci膮偶 si臋 pojawia艂y i nie pomaga艂y dos艂ownie 偶adne „odstraszacze”

Przychodzi艂 wiecz贸r, a one robi艂y nalot na m贸j dom i naprawd臋 mnie to strasznie frustrowa艂o!

Ni z tego, ni z owego postanowili艣my zrobi膰 remont kuchni i po zdj臋ciu starych szafek wisz膮cych,聽 znale藕li艣my ich gniazdo – bo za szafkami si臋 l臋g艂y, ale nie wiem co 偶ar艂y, bo chyba tylko tynk.

My艣l臋, 偶e gdyby nie remont, to dalej bym si臋 z tym boryka艂a!

Ju偶 mam spok贸j mam nadziej臋.

Chyba ka偶de gospodarstwo domowe spotka艂o si臋 z tym dziadostwem.

Kuchenne rewolucje uwolni艂y mnie od tego k艂opotu!

Znacie metody na te owady – tak na przysz艂o艣膰!

Omikron!

covid1
Dzisiaj zosta艂a przekroczona liczba 100 tysi臋cy Polak贸w, kt贸rzy odeszli z powodu pandemii.
To bardzo du偶o i na znak 偶a艂oby wieczorem,聽 zosta艂y zapalone znicze w warszawskim Parku Saskim.
Nie by艂o tam oczywi艣cie 偶adnego przedstawiciela PiS, mimo, 偶e to PiS powinien wprowadza膰 takie regulacje, aby nas chroni膰!
Jakie to jest my艣lenie, 偶e mamy na horyzoncie kolejn膮 odmian臋 pandemii – zwan膮 omikronem i szacuje si臋, 偶e za chwil臋 zachorowalno艣膰 b臋dzie na granicy 100 tysi臋cy dziennie!
Tymczasem nie robi膮 nic i oto w poniedzia艂ek dzieci posz艂y do szko艂y na 5 dni, bo za chwil臋 niekt贸re b臋d膮 mia艂y ferie.
Mo偶na wi臋c domniemywa膰, 偶e na pierwszy strza艂 wystawili w艂a艣nie dzieci, a „minister Niedzielski” porusza si臋 w temacie jak we mgle.
Ludzie nie chc膮 si臋 szczepi膰 i z tym ten nierz膮d te偶 nic nie robi, bo si臋 boj膮 buntu, gdyby wdro偶yli ustaw臋 o obowi膮zkowych szczepieniach i nie panuj膮 nawet nad paszportami covidowymi!
Luz, bluz w niebie same dziury i niech聽 Polacy sobie umieraj膮 nawet je艣li zaczyna brakowa膰 miejsc na cmentarzach.
Nikt nic nie wie i ja nie wiem, bo jako ozdrowieniec przyj臋艂am dwie dawki, kt贸re nie za bardzo dobrze znios艂am i nie mam wcale ochoty na trzeci膮!
Intuicja mi podpowiada – nie szczep si臋!
Siedz臋 w domu na ty艂ku, ale boj臋 si臋 o M臋偶a, kt贸ry si臋 przemieszcza i jest te偶 zaszczepiony dwoma dawkami, a tak偶e jest ozdrowie艅cem.
Boj臋 si臋 o Rodzin臋 i Wnuki, bo czytam, 偶e choruj膮 tak偶e osoby zaszczepione, a w mediach s膮 tak, bardzo sprzeczne informacje.
Idzie Armagedon i tylko si臋 zastanawiam dlaczego do tej pory nie umar艂 偶aden polityk, a zwykli ludzie padaj膮 jak muchy!
PiS zrobi wszystko dla s艂upk贸w sonda偶owych i ma gdzie艣, 偶e Polacy umieraj膮, a to ju偶 jest kraj niedemokratyczny, a autorytarny!
Co dalej b臋dzie, to chyba si臋 ka偶dy z nas zastanawia i jak 偶y膰 w tym kraju, w kt贸rym za nic ma si臋 ludzkie 偶ycie.
Ile jeszcze b臋dzie trwa艂 taki horror, kiedy wci膮偶 b臋dziemy si臋 bali, bo nie ma ko艅ca mutacji?
Jednak mam i dobr膮 wiadomo艣膰, bo oni zaczynaj膮 zwiewa膰 i uchyla膰 si臋 od odpowiedzialno艣ci wszelkiej.
Dzi艣 odby艂o si臋 posiedzenie Komisji Sejmowej w sprawie mejli聽 Dworyczyka, w kt贸rych s膮 osadzone dane wra偶liwe i wiecie, co si臋 sta艂o?
Wszyscy pisowcy uciekli z tej komisji – 艂膮cznie z Antkiem Macierewiczem, kt贸ry tak samo zwiewa艂 ze Smole艅ska.
Oni zaczynaj膮 si臋 ba膰 rozlicze艅, bo do nich wcze艣niej, czy p贸藕niej dojdzie, 偶e trac膮 w艂adz臋 i tu trzeba konsekwentnej opozycji, kt贸ra przygniecie ich do muru i przed s膮dy i prokuratury!
Z艂a wiadomo艣膰, to jest taka – jak ju偶 pisa艂am – nie mam na kogo g艂osowa膰, bo co艣 tam przeb膮kuje si臋, 偶e partia Ho艂owni zawi膮za艂a sojusz z PiS w Krakowie i niech to szlag!
Wys艂ucha艂am dzisiaj odrobink臋 tylko wyst膮pienia Pinokia, kt贸ry chyba ma wszystko drewniane i z tego wyst膮pienia wynika, 偶e Polska jest miodem i mlekiem p艂yn膮ca, a tymczasem inni te偶 s艂uchali i humor na szcz臋艣cie w Narodzie nie ginie i czytamy:
((鈻瞋_Pawe艂 L臋cki: ” Szanowny Panie Mateuszu Morawiecki.
Ja tak na szybko, bo udzieli艂o mi si臋 Pa艅skie podniecenie, gdy te wszystkie tarcze ni贸s艂 Pan na w艂asnej piersi. Pan nie przemawia艂, Pan by艂 dyrygentem. Gdy urzeczony stara艂em si臋 艣ledzi膰 Pa艅skie r臋ce, mia艂em wra偶enie, 偶e jestem w operze lub w filharmonii, albo co najmniej na dyskotece. Wznosi艂 si臋 Pan i opada艂 jak najlepszy did偶ej, miksowa艂 wszystko ze wszystkim, jak Magda Gessler w kuchennych rewolucjach.
Ja ju偶 naprawd臋 zrozumia艂em, 偶e Pan robi wszystko dla naszego dobra. Powiedzia艂 Pan, 偶e pa艅stwo to taka wielka rodzina. Tak si臋 zastanawiam, czy jestem Pa艅skim bratankiem, wujem, czy mo偶e zi臋ciem. Trudno si臋 po艂apa膰 w tych koligacjach narodowych. Grunt, 偶e z tego, co zrozumia艂em, w jakiej艣 cz臋艣ci nale偶膮 r贸wnie偶 i do mnie dzia艂ki Pa艅skiej 偶ony.
Uwierzy艂em w ko艅cu, 偶e za wszystko winni s膮 Unia Europejska, Moskwa i Donald Tusk. To znaczy nie Moskwa, bo Pani Moskwa to sta艂a obok, ale Putin. Najbardziej to jednak Donald Tusk ze wszystkich. Podoba mi si臋, 偶e Pan w odr贸偶nieniu od innych b臋dzie walczy艂 z klimatem, a nie z jego zmianami. Na co nam ten klimat? Tylko z nim same problemy, a w Polsce to i tak ka偶da pora roku jest do dupy.
Podoba艂o mi si臋 bardzo, 偶e Pan nie wie, ile kosztuj膮 karnety na jazd臋 na nartach, bo Pan nie je藕dzi. Ja te偶 nie, a wi臋c jeszcze wi臋cej nas 艂膮czy. Jak b臋dziemy chcieli si臋 to dowiedzie膰, to zawsze mo偶emy zapyta膰 Andrzeja Dud臋.
W pewnym momencie by艂em wr臋cz zachwycony, gdy powiedzia艂 Pan, 偶e obni偶a VAT na 偶ywno艣膰 do zera, wi臋c niech te偶 sprzedawcy obni偶膮 ceny o 5 z艂otych. Ju偶 sobie wyobra偶a艂em, 偶e id臋 do sklepu po m贸j ulubiony batonik, kt贸ry kosztuje 2 z艂ote, a Pani w 呕abce musi odda膰 mi 3. To by艂by dopiero zarobek. Niestety, jak si臋 okaza艂o, przej臋zyczy艂 si臋 Pan, chodzi艂o o 5 procent w d贸艂 i to nie na owoce morza, a ja do tej pory lubi艂em krewetki, czy inne o艣miorniczki. No c贸偶, jak trzeba to trzeba, przestan臋.
Brzmia艂 Pan pi臋knie, jak szum wiatru na polskich szczytach, gdy m贸wi艂, 偶e obni偶a Pan wszystko do zera, nawet temperatur臋 chyba, wi臋c b臋dzie w zasadzie cieplej, bo teraz zimno. Nie szkodzi, 偶e p贸藕niej inflacja b臋dzie jeszcze wi臋ksza, prawa ekonomii s膮 dla s艂abych.
Musz臋 przyzna膰, 偶e troch臋 si臋 zmartwi艂em, 偶e og艂osi艂 Pan, 偶e dla wi臋kszo艣ci Polak贸w 30, 40 z艂otych miesi臋cznie to bardzo du偶o pieni臋dzy. Jaki艣 czas temu m贸wi艂 Pan, 偶e 偶yjemy w kraju dobrobytu, a wysz艂o jako艣 tak niezr臋cznie.
W pewnym momencie sypn膮艂 Pan poezj膮 jak 艣nieg na Giewoncie. Kto艣 mo偶e widzie膰 drzewa, a nie widzie膰 lasu lub jako艣 tak, ewentualnie odwrotnie. Troch臋 si臋 wystraszy艂em, 偶e Pan znowu b臋dzie lasy zamyka艂, a to by oznacza艂o, 偶e z pandemi膮 to ju偶 kl臋ska i wszyscy umrzemy. Na szcz臋艣cie Pan jak zawsze niezbyt si臋 tym wszystkim przejmuje, byle do wiosny.
Ucieszy艂em si臋, gdy Pan powiedzia艂, 偶e podwy偶ki w Pa艅skiej kancelarii to dla specjalist贸w od cyberbezpiecze艅stwa, bo w 2012 to wiadomo komu stron臋 internetow膮 ukradli hakerzy. Nie 偶ebym narzeka艂, ale w Pa艅skiej kancelarii to ukradli ca艂ego Micha艂a Dworczyka.
Ale jest dobrze, a b臋dzie jeszcze lepiej. Trzeba Panu uwierzy膰 i zacisn膮膰 pi臋艣ci. Aby Polska ros艂a w si艂臋, a ludzie 偶yli dostatniej.
Pozdrawiam bardzo serdecznie,
Pawe艂.

500 z艂otych nie chodzi piechot膮!

Kiedy oni w zesz艂ym roku og艂osili, 偶e b臋d膮 wprowadzali Nowy 艁ad, to od samego pocz膮tku wiedzia艂am, 偶e to b臋dzie i owszem, Nowy ale Wa艂.

Oni przez 6 lat rz膮dz膮 i przez te lata nic porz膮dnie nie zrobili, a wi臋c niby dlaczego tym razem mieli by to zrobi膰 profesjonalnie i uczciwie?

Tylko czeka艂am z M臋偶em na nowe obliczenia, bo przecie偶 wiedzieli艣my, 偶e zrobi膮 skok i na nasz膮 kas臋 i zrobili!

M膮偶 usiad艂 i policzy艂 i oto na samym pocz膮tku roku z pensji ukradli mu 504 z艂ote – dok艂adnie tyle.

Oboje pracowali艣my dla tego kraju uczciwie i p艂acili艣my podatki jak miliony Polek i Polak贸w, ale na samym pocz膮tku roku zauwa偶yli艣my wszyscy, 偶e nas okradaj膮 z naszego 偶yciowego dorobku!

Pracowali艣my na nasze emerytury maj膮c nadziej臋, 偶e to b臋dzie nasze zabezpieczenie na te starsze lata.

M膮偶 jako emeryt – wci膮偶 pracuj膮cy oto zosta艂 okradziony z pieni臋dzy, kt贸re nam starczy艂y na 80% uregulowania naszych rachunk贸w miesi臋cznie.

Jednak jak wszyscy czekamy jak sp艂yn膮艂 rachunki z gaz i energi臋!

Gdyby, to by艂o 100 z艂otych, to pal sze艣膰, ale ponad 500, to jest rozb贸j w bia艂y dzie艅!

M贸wi膮, 偶e b臋d膮 wyr贸wnywa膰 poszkodowanym, ale ja w to nie wierz臋, bo je艣li, to jak napisa艂 dzi艣 Kami艅ski, ten od Pegasusa swoim s艂u偶bom mundurowym b臋d膮 wyr贸wnywa膰, a reszta mo偶e si臋 tylko obliza膰!

Mariusz Kami艅ski na TT

Poleci艂em rozpocz臋cie wyp艂at wyr贸wna艅 uposa偶e艅 dla funkcjonariuszy s艂u偶b podleg艂ych MSWiA oraz ABW, Agencji Wywiadu i CBA, kt贸rzy w styczniu otrzymali ni偶sze uposa偶enie ni偶 powinni. Wyp艂aty b臋d膮 realizowane sukcesywnie od dzi艣 i zostan膮 zako艅czone w mo偶liwie najkr贸tszym terminie.

I tak wspomn膮, 偶e na granicy polsko – bia艂oruskiej dzieje si臋 tragedia, bo polscy pogranicznicy wypychaj膮 na Bia艂oru艣 ludzi potrzebuj膮cych medycznej pomocy!

Ludzie tam umieraj膮, ale sprawa nie jest nag艂a艣niana, bo to wstyd jest dla pa艅stwa polskiego zamkni臋tego ma ludzk膮 krzywd臋!

Czytam w sieci mas臋 艣wiadectw, 偶e ludzie s膮 okradani za to, 偶e uczciwie pracowali ca艂e 偶ycie, a 100 z艂otych dla zwyk艂ego emeryta z niewielk膮 emerytur膮, to jest maj膮tek, za kt贸re m贸g艂by prze偶y膰 tydzie艅!

Istnieje te偶 takie zagro偶enie, 偶e by膰 mo偶e ZUS nie b臋dzie wyp艂acalny, bo jest na minusie i nast膮pi totalna katastrofa, ale jak widomo ten nierz膮d zawsze si臋 wy偶ywi.

Ludzie zamykaj膮 firmy swoje, bo najpierw dobi艂a ich pandemia, a teraz Nowy Wa艂!

Zbli偶a si臋 katastrofa!

Nagle z pola widzenia znikn膮艂 Morawiecki i ju偶 nie komentuje Nowego Wa艂u, bo wie jaki skok zrobi艂 na kas臋 Polak贸w z totalnymi b艂臋dami!

Wyprzeda艂 wszystko i by膰 mo偶e si臋 pakuje, bo doskonale wie, co nawywija艂 i p贸jdzie za to siedzie膰!

A ja, kiedy si臋 dziwi膰 przestan臋 temu dra艅stwu, to mnie ju偶 nie b臋dzie!

To jest kraj dla cwaniak贸w, patologii i nierob贸w, bo oni zawsze dostan膮 na w贸d臋 z 500+ i wszelkiej opieki spo艂ecznej!

Samotne matki z dzieckiem dostan膮 po garach i tego nierz膮du, to nie wzruszy!

Banda nieudacznik贸w rz膮dzi w tym kraju!

Nadmieni臋 tylko, 偶e tu ju偶 nie chodzi o te 500 z艂otych, ale chodzi o prawo i sprawiedliwo艣膰!

Nigdy nie pozw贸lmy im budowa膰 elektrowni atomowej, bo to te偶 spieprz膮 i wysadz膮 nas w powietrze!

Moja Polska!

Ogl膮da艂am dzisiaj „Kaw臋 na 艂aw臋” i TVN od nowa zaczyna zaprasza膰 do studia ludzi skompromitowanych w PiS!

K艂amstwa „profesora” Zybertowicza i Zalewskiej la艂o si臋 strumieniami i nie da艂o si臋 tego na spokojnie s艂ucha膰 o tym jaki ten nowy wa艂 jest wspania艂y, a ludzie tylko na nim zyskaj膮 – akurat!

Ludzie ju偶 pisz膮, 偶e 97% naszego spo艂ecze艅stwa tylko na tym straci i emeryci te偶, bo nie otrzymaj膮 w tym roku dodatkowej emerytury!

Ten program powinien mie膰 nazw臋 – JEOP – czyli Jak Ewidentnie Okra艣膰 Polak贸w, bo maj膮 pust膮 kas臋 od dawna.

Uciek艂am wi臋c od wiadomo艣ci, kt贸re wp艂ywaj膮 na mnie destrukcyjnie i minorowo – w muzyk臋.

Dzi艣 ogl膮da艂am wi臋c „Szans臋 na sukces” – tak, tak u Kurskiego i dzi艣 tematem g艂贸wnym by艂y piosenki Anny German, kt贸ra g艂os mia艂a jak przys艂owiowy anio艂!

艁ezka w oku si臋 pojawi艂a, bo pami臋tam, 偶e maj膮c jakie艣 15 lat wy艣piewywa艂am jej piosenki w 艂azience, bo tam fajna akustyka by艂a!

Tak 艣piewa艂am, 偶e wiem, i偶 s膮siedzi s艂yszeli!

Wzi臋艂o mnie na patriotyczny nastr贸j, bo German 艣piewa艂a, 偶e by膰 mo偶e gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze i to te偶 wy艣piewywa艂am.

Zaraz, prawie automatycznie przypomnia艂a mi si臋 piosenka Andrzeja Rosiewicza, kt贸ry w piosence odpowiada艂, co go w艂a艣ciwie go tu trzyma, a trzyma i mnie!

Uwielbiam piosenk臋 tak偶e – Grzegorza Ciechowskiego, kt贸ry odpowiada, co go tu w艂a艣ciwie trzyma, cho膰 Polska taka pijana jest!

Oj wzi臋艂o mnie na patriotyzm i tak sobie my艣l臋, 偶e jakie by艂o PO, to by艂o, ale Polska si臋 zmienia艂a ze 艣cierniska na San Francisco, bo mieli艣my fundusze z Unii Europejskiej, a teraz tylko szkoda tych 6 lat!

Stracili艣my wszystko, bo pieni膮dze i szacunek – stali艣my si臋 dzikim krajem, od kt贸rego si臋 wszyscy zaczynaj膮 odwraca膰.

Wszyscy si臋 dziwi膮, 偶e kraj, kt贸ry pogoni艂 komunizm zawraca si臋 do PRL-u – takie kuriozum!

************************************

By膰 mo偶e, gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze
i noce gwia藕dziste, i ranki ja艣niejsze,
by膰 mo偶e, bujniejsza, ziele艅sza jest ziele艅
i ptaki w ga艂臋ziach 艣piewaj膮 weselej.

By膰 mo偶e, gdzie indziej…
Lecz sercu jest dro偶sza piosenka nad Wis艂膮
I piasek Mazowsza.

S膮 zmierzchy na fiordach i cienie piramid,
i zorze polarne, i sen pod palmami,
stubarwne motyle, ba艣niowe ogrody
i miasta w ogrodach cudownej urody.

By膰 mo偶e…

By膰 mo偶e, by膰 mo偶e, 偶e wszystko gdzie艣 lepsze
i ptaki, i gwiazdy, i 艣piew, i powietrze,
偶e by艂y gdzie艣 nawet szcz臋艣liwsze narody
i drzewa wdzi臋czniejsze od wierzby u wody.

By膰 mo偶e…
Autor tekstu: Stanis艂aw Ryszard Dobrowolski

*********************************************

Pytasz mnie co w艂a艣ciwie Ci臋 tu trzyma
M贸wisz mi 偶e nad Polsk膮 szare mg艂y
Pytasz mnie czy rodzina czy dziewczyna
I c贸偶 ja i c贸偶 ja odpowiem Ci
Mo偶e to ten szczeg贸lny kolor nieba
Mo偶e to tu prze偶ytych tyle lat
Mo偶e to ten pszeniczny zapach chleba
Mo偶e to pochylone strzechy chat
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
M贸wisz mi 偶e inaczej 偶yj膮 ludzie
M贸wisz mi 偶e gdzie艣 ludzie 偶yj膮 l偶ej
M贸wisz mi kr贸tki sierpie艅 d艂ugi grudzie艅
M贸wisz mi d艂ugie noce kr贸tkie dnie
M贸wisz mi s艂uchaj stary jedno 偶ycie
M贸wisz mi spakuj rzeczy wyjed藕 st膮d
M贸wisz mi wsta艅 i spakuj si臋 o 艣wicie
Czy to warto tak pod g贸re tak pod pr膮d
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja doczekania lepszych dni
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja dla ojczyzny lepszych dni.
 
Andrzej Rosiewicz
*************************************************

Nie pytaj o Polsk臋

Republika
 
To nie karnawa艂
Ale ta艅czy膰 chc臋
I b臋d臋 ta艅czy艂 z ni膮 po dzie艅
To nie zabawa
Ale bawi臋 si臋
Bezsenne noce senne dnie
To nie kochanka
Ale sypiam z ni膮
Cho膰 艣miej膮 ze mnie si臋 i drwi膮
Taka zm臋czona
I pijana wci膮偶
Dlatego nie
Nie pytaj wi臋cej mnie
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Te brudne dworce
Gdzie spotykam j膮
Te t艂umy kt贸re cicho kln膮
Ten pijak kt贸ry mruczy co艣 przez sen
呕e p贸ki my 偶yjemy ona 偶yje te偶
Nie pytaj mnie
Nie pytaj mnie
Co widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc.
Grzegorz Ciechowski