Archiwum kategorii: Bez kategorii

Polska jak Turcja!

Dzieje się w Polsce strasznie dużo zła i od wczoraj z wieczora mam w sobie ogromną ilość żalu i nerwów, że nie ma siły i instrumentów, aby zatrzymać PiS w procesie dewastacji Polski.

Jestem wręcz chora, bo nie mogę patrzeć jak dewastują polskie sądownictwo i prokuraturę zamykając usta tym, którzy do tej pory byli demokratycznymi instytucjami służącym nam – zwykłym Obywatelom zgodnie z Konstytucją!

Wielu Polaków kompletnie nie interesuje się polityką i nie mają pojęcia, co kryje się w ustawie zamykającej usta sędziom i prokuratorom, którzy sprzeciwią się partii PiS.

Nastanie chaos i tu proszę przeczytać wypowiedź prawnika  Piotra Schramma (poniżej), który nas ostrzega i abyśmy byli świadomi, że sędzia prowadzący naszą sprawę będzie się bał obecnej władzy i to wpłynie na wyrok.

Zastraszają środowisko prawnicze, aby zakryć swoje, partyjne grzeszki i aby pozostać bezkarnym, a afer w Polsce za tego rządu jest multum i oni trzęsą gaciami, a więc  dlatego upolityczniają prawo w Polsce.

W 2015 roku, kiedy PiS doszedł do władzy mówiłam, krzyczałam nie głosujcie na PiS, bo ta partia zorganizuje nam Polexit i kurna nie pomyliłam się.

Kaczyński ma swoją wizję i już nic opozycja zrobić nie może, a my Obywatele już nie podskoczymy wyżej niż nasza dupa, bo nas osaczyli,  sponiewierali i zaaresztowali nasze przytomne umysły!

Jeśli ulica tego nie załatwi, to Polska jest już  zniewolona i w czarnej dupie z twarzą Turcji!

I jeszcze jedno! Morawiecki odmówił europejskiemu pakietowi klimatycznemu, a więc Polsce utną europejskie fundusze i znowu Polska znajdzie się w czarnej dupie i przepraszam za to słowo, ale dzieje się tak:

Obraz może zawierać: tekst

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

STAN WOJENNY W WYMIARZE SPRAWIEDLIWOŚCI

Obrazek
W 38 rocznicę wprowadzenia przez komunistów STANU WOJENNEGO w Polsce – nocą z 12 na 13 grudnia 2019 roku PiS przedstawił zbliżony do Dekretu o Stanie Wojennym z 13 grudnia 1981 r. projekt Ustawy Represyjnej zakazującej sędziom wszystkiego, co nie po myśli PiS.
Ustawa ta wg komentarzy konstytucjonalistów – ma skończyć z demokratycznym TRÓJPODZIAŁEM WŁADZY w Polsce, wprowadzając zasady dyktatury tureckiej Erdogana!
Ma również najwyraźniej zamienić przestrzeganie przez sędziów Konstytucji i europejskiego prawa – na strach przed PiS-em zakładając bardzo ostre represje i wyeliminowanie niepokornych sędziów oraz prokuratorów. :naplacz:

Rocznica stanu wojennego zobowiązuje: nowa ekipa, działająca bolszewickimi metodami upamiętniła w ten sposób WRON i gen. Jaruzelskiego.
SUWERENIE – pogratulować wyboru partii rządzącej!! :oklaski:

A to dopiero początek.. :bezradny:
PiS coraz bardziej staje się PZPR-em BIS!! :okok:

A płatni PiS-owscy trolle już znowu mają łatwy zarobek (jak przy wyborze Dudy:
2,- zł za wpis.. :zaciera: ) – wystarczy zajrzeć na PiS-owskie portale.

Autor „D”

Obraz może zawierać: 1 osoba, garnitur i okulary

Piotr Schramm
Drodzy Sąsiedzi, Przyjaciele, Obywatele…

Podajcie dalej ten tekst, by dotarł do jak największej liczby osób.
Niektórzy z Was lub Waszych bliskich nie interesują się na co dzień polityką. Być może uważają, że obrona Trybunału, praworządności, czy zrównoważonego budżetu to temat polityków, oderwany od codziennych, ludzkich spraw.

Przyszedł czas, gdy zaangażowanie każdego z Was (lub jego brak) może zdecydować o losach naszego kraju.
Zamach na Sąd Najwyższy, którego dokonuje Partia PiS – dotknie każdego Polaka.

Po pierwsze, Sąd Najwyższy stwierdza ważność wyborów parlamentarnych i referendum. Podporządkowani Zbigniewowi Ziobrze sędziowie mogą zapewnić PiS-owi władzę na wiele lat, niezależnie od głosów wrzuconych przez Was do urn wyborczych.

Po drugie: jakie bezpieczeństwo prawne będzie miał obywatel stający przed dowolnym sądem, jeśli zarówno sędzia, prokurator jak i radca prawny będą całkowicie uzależnieni od humoru Zbigniewa Ziobry?

Za chwilę możemy żyć w kraju, w którym przed sądem wygrywa nie strona, która ma rację, lecz ta, która ma lepsze poglądy polityczne.

❌ Czy zasądzenie alimentów dla samotnej matki ma zależeć od poglądów politycznych sędziego, adwokata lub pozwanego?
❌ Jaką sprawiedliwość znajdzie molestowane dziecko, jeśli oprawcą będzie bliski aktywnego zwolennika „dobrej zmiany”?
❌ Gdzie będzie szukać ochrony żona bita przez radnego z PiS?
❌ Czy dochodząc odszkodowania za bezpodstawne zwolnienie z pracy lub wypadek komunikacyjny chcecie, by zastraszony lub lojalny wobec PiS sędzia wydawał wyrok na podstawie Waszych preferencji politycznych?
❌ Jak skutecznie wyegzekwujecie dług od dłużnika, który będzie znajomym polityka PiS?
❌ Czy adwokat będzie Was skutecznie bronić w starciu z aparatem państwowym, jeśli na mocy ustawy forsowanej przez PiS organ dyscyplinarny Sądu Najwyższego będzie mógł zniszczyć mu karierę?

Każdy z nas, sam lub poprzez swoich bliskich, styka się z wymiarem sprawiedliwości. Trudno zaprzeczyć, że dotychczasowy system wymaga głębokiej reformy. Tylko że PIS-owi nie chodzi o reformowanie, a wyłącznie o stołki i kontrolę nad obywatelami.

PiS nazywa zamach stanu i zmianę ustroju prawnego reformą dla dobra obywateli. Tylko że jedynymi, którzy na niej skorzystają, będą funkcjonariusze PiS. Staną się kastą stojącą ponad prawem.

Możemy ich wspólnie powstrzymać.

Udostępnicie ten tekst znajomym, wydrukujcie go i wrzućcie sąsiadom do skrzynek. Niech każdy Polak i każda Polka zrozumie, że to również jego sprawa.

#WolniLudzie

(źródło: sieć fb)
(prawa do tekstu: R. Petru)

Moje kino i polityka!

W poniżej notce pisałam o miłości starszego mężczyzny do dużo młodszej kobiety, a dziś chciałabym zaproponować bardzo dobre szwedzkie  kino w sytuacji odwrotnej.

Ona 50 letnia kobieta  – prawniczka, zajmująca się molestowanymi dziećmi, a jej mąż, to ceniony lekarz.

Mają dwie córeczki bliźniaczki w wieku 10 lat i żyje im się naprawdę na bardzo wysokim poziomie blisko Sztokholmu.

Mąż kobiety ma syna z pierwszego małżeństwa, który jest 17 letnim chłopcem i na jakiś czas on zamieszkuje z ojcem, macochą i bliźniaczkami.

W głowie kobiety rodzi się perwersyjna myśl i w końcu uwodzi tego chłopca, a więc rodzi się płomienny romans.

Każdy kto ten film obejrzy to potępi kobietę starszą, która zadała się z nieletnim!

Rozumiecie, bo walczy z molestowaniem i łamie zasady związane ze swoją pracą!

W filmie jest sporo, bardzo odważnych scen, ale sam film jest bardzo wartościowy, gdyż porusza każdym kadrem i gorąco polecam to kino, bo daje wiele do myślenia, a tytuł filmu to „Królowa kier” i można go obejrzeć na VOD.

Nie zdradzę zakończenia, ale zaręczam, że po seansie następuje analiza tego, co się właściwie stało!

Znalezione obrazy dla zapytania królowa kier

A teraz drugi temat:

Kiedy miałam już wolne od pracy zawodowej, to zastanawiałam się jak zagospodarować sobie wolny czas.

Było ciężko odnaleźć się już tylko w domu i szukałam dla siebie czegoś, co mnie pociągnie i da radość.

Nie chciałam już uprawiać działki, przetwarzać, wekować, bo to miałam za sobą, a także nie chciałam robić na drutach, szydełku, bo mnie ciągnęło do okna na świat, jakim jest komputer i tak wpadłam jak śliwka w kompot.

Dzięki Internetowi codziennie poznaję coś nowego i się dowiaduję i to sprawia mi przyjemność, a także od 7 lat piszę bloga!

Mieszkam w małym miasteczku i tutaj nie ma żadnych protestów przeciwko obecnej władzy i zmian w sądownictwie, ale w większych miastach biorą udział w protestach „Polskie Babcie”, które nie noszą moherowych beretów, a raczej robione własnoręcznie transparenty.

Nie chodzą do kościoła i nie wrzucają na tacę, a z zaoszczędzonych pieniędzy produkują właśnie transparenty i idą w miasto protestować i mnie się to podoba, bo walczą choćby dla swoich wnuków o lepsze jutro i czytamy:

„Polskie Babcie: „Młodzi ludzie są zszokowani, że w Polsce są też babcie niemoherowe” #ZWYKLINIEZWYKLI

Są powyżej sześćdziesiątki, a ich koleżanki nawet powyżej osiemdziesiątki, ale mówią o sobie per „dziewczyny”. Co czwartek pikietują w centrum Warszawy, walcząc o miłość, tolerancję, bezpieczne państwo i dobry klimat dla wnuków. W tym roku chciałyby zaprosić narodowców na ciasto i porozmawiać. Polskie Babcie to polski fenomen.

Iwonna Kowalska i Izabella Koniarska żartują ze swoich imion z podwójnym „N”. Sugerują, że w tym układzie Krystyna Piotrowska powinna być „Krystynną”. Częstują ciastem, tzw. zimnym drożdżowym – ciasto wyrasta w zimnej wodzie. Jak to możliwe? Nie wiem, ale te babcia już tak mają, że zaskakują.

Iwonna, Krystyna i Izabella to trzy przedstawicielki tzw. Polskich Babć, oddolnie założonego ruchu społecznego, który wychodzi na ulice, by protestować przeciwko bieżącej polityce i edukować ludzi.

Same jesteśmy emerytkami, ale wiemy, że „trzynastki” dla emerytów to są dzisiaj zaciągane długi, które przyszłe pokolenie będzie musiało spłacić. Tak samo 500+. Pewnie taka pomoc jest potrzebna, ale pieniądze nie biorą się z banku czy okienka socjalnego. Są wyłącznie z pracy i ludzie muszą mieć tego świadomość
– przekonuje Krystyna.

Izabellę najbardziej martwi dzielenie obywateli na lepszy i gorszy sort, wszechobecna nietolerancja, tworzenie stref nienawiści. – Naprawdę, co to ludziom przeszkadza, jaki się kto urodził? Dajmy już spokój LGBT.

Dla Iwonny najważniejsza jest niezawisłość sądów i wolność słowa. – Chcę się czuć bezpiecznie jako obywatelka. I nie wyobrażam sobie, że ktoś miałby mi zakazać coś pisać, mówić. Ja już to przeżyłam w PRL-u.

Krystyna: – Moje małe wnuki doskonale wiedzą, co to jest konstytucja. Przy wigilijnym stole nie kłócimy się o politykę.

Pierwszy raz na ulicę wyszły w marcu, stanęły cicho pod więzieniem na Rakowieckiej. Od sierpnia pikietują regularnie co czwartek o 16:30 przy Rondzie de Gaulle’a. Pogoda nie ma znaczenia, są zawsze. Rozdają ulotki, zachęcają do rozmowy. Z bannerami jeżdżą też metrem, spacerują po Nowym Świecie. Chodzą też na marsze klimatyczne organizowane przez młodzież. – Wszędzie tam, gdzie jesteśmy potrzebne – zapewnia Krystyna.

W warszawskim mieszkaniu babcia Iza z babcią Krysią kleją banery, babcia Iwonka nagrywa składanki z muzyką. Mówią, że różni je praktycznie wszystko, ale łączy wspólny cel. Głowy mają pełne pomysłów.

Tak mi chodzi po głowie, żeby w tym roku zaprosić narodowców na ciasto, porozmawiać. Każdy narodowiec miał babcię, może dzięki temu się dogadamy?
– zastanawia się Izabella.

  • Ludzie lubią różne opcje polityczne i tak już jest. Każdej władzy trzeba patrzeć na ręce. Niestety dziś zapadają takie decyzje, że każdy jakoś cierpi – czy to przez smog, czy niewydolną służbę zdrowia. My to widzimy. A nasze dzieci myślą o kredytach, samochodach, bardzo konsumpcyjnym życiu. Możemy się na to złościć albo pomyśleć o wnukach i działać – przekonuje Iwonna. I dodaje:

W życiu najważniejsze jest to, żeby być przyzwoitym. Chcę mieć możliwość spojrzeć sobie w twarz i powiedzieć: ty protestowałaś. I trudno, jeżeli nawet się nie udało, to nie masz sobie nic do zarzucenia.
Nie czują się fenomenem. Nie widzą w swoich działaniach nic nadzwyczajnego, choć niektóre z nich bały się i wstydziły wyjść na ulicę. Krystyna: – Młodzi ludzie podchodzą do nas i są zszokowani, że w Polsce są też babcie „niemoherowe”. Dziękują nam za to, że pikietujemy. Czyli babcie są wnukom naprawdę potrzebne.

Izabella: – Ludzie żyją tylko dniem dzisiejszym. Tak nie można. I wie pani, co jeszcze powiem? Wszystkie babcie powinny być takie, jak my. O, po prostu.

Polskie Babcie można spotkać w każdy czwartek od 16:30 przy Rondzie de Gaulle’a”.

Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,168449,25496696,polskie-babcie-mlodzi-ludzie-sa-zszokowani-ze-w-polsce-sa.html

Znalezione obrazy dla zapytania polskie babcie

Za młodzi na sen – za starzy na grzech! Piosenka Rynkowskiego!

 

Karol Strasburger szczerze o porodzie 35-letniej żony: "TO NIE JEST ATRAKCYJNY WIDOK"

Między mną, a Mężem jest zaledwie rok różnicy i pobrawszy się w młodym wieku swoje dzieci wychowaliśmy do momentu tzw. „pustego gniazda”.

Dzieci poszły w świat, a my już parę lat mieszkamy tylko we dwoje, a dzieci wiodą już swoje, dorosłe życie.

Odeszły w wieku dość późnym i rodziły swoje dzieci dość późno i zdaje się, że my rodzice nie doczekamy ślubów i wesel swoich Wnuków, bo kto wie, co będzie z nami za 15 lat!

Przeczytałam gdzieś, że mój ulubiony, polski aktor – Karol Strasburger pamiętny z filmu „Noce i dni” w scenie z nenufarami został ojcem w wieku 72 lat.

Aktor rozwiódł się z pierwszą żoną, a drugą stracił w 2013 roku, a następnie za jakiś czas ożenił się z kobietą młodszą od niego o 37 lat!

Jest taka piosenka, że każdemu wolno kochać i tylko przyklasnąć, że senior Karol ma wciąż wzięcie, ale mnie zastanawia fakt, że parę dni temu urodziła mu się córeczka o imieniu Laura.

Tylko się cieszyć, że aktor wciąż jest w świetnej formie i może nadal ten – tego, ale życie bywa różne i nigdy w starszym wieku nie wiemy, kiedy nagle zdrowie się zepsuje i poczęte w tym wieku dziecko może nie poczuć miłości ojcowskiej.

Miejmy tylko nadzieję, że Karol Strasburger ma dobre geny i swoje dziecko będzie w stanie wychować.

Inna sprawa, która mnie zastanawia, to jak taka młoda kobieta jest w stanie kochać się z mężczyzną już nie pierwszej świeżości, ale widocznie są i takie kobiety, które lubią ten wiek u mężczyzn, bo inaczej można by domniemywać, że chodzi o kasę i sławę!

Jest jeszcze takie coś, iż naukowcy głoszą, że kiedy ojciec dziecka jest dojrzałym mężczyzną, to jego potomstwo ma wysokie iloraz inteligencji – gdzieś o tym czytałam.

Co myślicie, bo czy to jest odpowiedzialna postawa?

Znalezione obrazy dla zapytania druga zona strasburgera

Chwalmy wodę!

Po wybuchu w Szczyrku. Wstępne wyniki sekcji zwłok

To miał być normalny dzień, w którym ludzie się budzą i zaczynają nowy dzień.

To miał być normalny dzień, kiedy ktoś ubiera się do pracy, a inny je śniadanie i włącza sobie telewizor, by dowiedzieć się, co dzieje się w Polsce i na świecie.

Poranek, w którym matka ubiera dziecko do przedszkola, albo do szkoły pakując dziecku kanapki do tornistra.

Normalny  dzień, kiedy kobieta robi sobie makijaż, a mężczyzna się goli i też szykuje się do pracy.

Tyle czynności robią ludzie o poranku, bo życie i obowiązki tego wymagają, a kiedy emeryt może się nigdzie nie spieszyć i delektuje się poranną kawą, bo całym życiem sobie na to zasłużył.

Ja emerytka właśnie tak rozpoczynam dzień – niespiesznie z kawą i wiadomościami.

Myślę sobie wówczas, że to będzie dobry dzień i staram się go zaczynać optymistycznie, ale jakże często się nie da, bo życie i zdarzenia w nim stają się nie do zniesienia i to boli!

Szczyrk i w okolicach południa Polska dowiaduje się, że jeden z domów pod wpływem wybuchu przestrzennego składa się jak domek z kart!

Powstaje chaos i wszystkie służby są w pogotowiu i szukają 8 osób i w tym dzieci, które brutalnie zostały zasypane gruzowiskiem.

Masakra i nie ma na to słów, bo jesteśmy sparaliżowani taką wiadomością.

Złość nas ogarnia, kiedy słyszy się, że pracownicy pracowali bez planu i zahaczyli o rurę gazową – bezmyślność i brak odpowiedzialności za ludzkie życie.

Taki wypadek może zdarzyć się wszędzie, kiedy ktoś robi bylejakość, a potem następuje ogromna tragedia.

Zaczęłam mieć obsesję, że w każdej chwili i ja z Mężem możemy wyfrunąć w powietrze, a także wszyscy mieszkańcy naszego bloku, bo ktoś będzie robił fuszerkę dzięki, której następuje armagedon.

U mnie zdarzyło się parę razy, że zostały przecięte kable od Internetu, ale to pikuś, bo to wcześniej, czy później zostanie naprawione.

Jestem chyba trochę czarownicą, bo dziś u mnie wywaliła rura od wody, a więc przez jakieś 10 godzin nie mieliśmy jej w kranie.

Nikt tej wody nie miał nabrane, bo awaria stała się samoistnie, a więc byliśmy odcięci od wody płynącej z kranu.

Mąż był w pobliżu awarii i zrobił zdjęcia, które puściłam na swoim fan-page informując i uspokajając mieszkańców, że naprawa może potrwać jeszcze 3 godziny i faktycznie się tak stało.

Jeden z czytelników napisał mi tak:

„Nie potrzebna wojna wystarczy brak wody !!! Pralka nie wyprała aby zrobić obiad trzeba kupić wodę dobrze że jest to rzadko i w miarę szybko chłopaki sobie z tą awarią sobie poradzili !!!”.

Niby to tylko kilka godzin i niby była perspektywa na szybką naprawę, a i tak nie rozumiemy na co dzień i nie zdajemy sobie sprawy z tego –  jakim bogactwem i zbawieniem jest dla na woda!

 

Obraz może zawierać: noc, niebo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: buty i na zewnątrz

Kto rozliczy PiS?

„Koniec z programami 500+

Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz ogłosiła, że zbliża się koniec programów 500 plus. Jak przyznała w rozmowie z Business Insider, nowych bezpośrednich dopłat, czyli programów, które polegają na przyznawaniu pewnym grupom dodatkowych pieniędzy, już nie będzie.

  • W tej kadencji nie będzie kolejnych bezpośrednich dopłat typu nowe 500 plus, ale pojawią się inne usługi wspierające rodziny – mówi w wywiadzie dla Business Insider Polska minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Czy to oznacza to koniec programu? Niekoniecznie. Jak bowiem oznajmiła minister dla Business Insider – „nowych 500 plus nie będzie”. Jednocześnie – jak podaje Business Insider – minister Jadwiga Emilewicz podkreśliła, że nie oznacza to, że rządzący nie będą pracować nad nowymi programami wspierającymi rodziny wielodzietne. Tym razem jednak pomoc ta ma się odbywać raczej poprzez specjalne usługi a nie przyznawanie pieniędzy.”

Dalej można przeczytać tutaj”

https://pomorska.pl/koniec-programow-typu-500-plus-i-pieniedzy-do-reki-ministerstwo-zapowiada-powazne-zmiany-9122019/ar/c1-14633397?fbclid=IwAR0q8jw-aYVIqJep6kxbftL6o5GWVxvF36Y0UmXAdqAg32JUnGsxzDZKZXA

Coście skurwysyny uczynili z tą krainą, że dziś wychodzą nowe fakty mówiące o tym, że Antek Macierewicz finansował karierę młodego przydupka  – niejakiego Edmunda Jannigera!

Pieniądze z Polskiej Fundacji Narodowej szły m.in. na przeloty i zakwaterowanie Edmunda Jannigera, byłego doradcy szefa MON Antoniego Macierewicza co ujaniło OKO.press inne przypadki hojności Fundacji, a było ich wiele.

Całość można przeczytać tutaj:

https://oko.press/nowe-fakty-o-polskiej-fundacji-nieszczescia-finansowala-pupila-macierewicza/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2iEd-Uju0w6GtVRUsar3MOLQTD26h8rcugUSNWLV-gvT8H6uriKB_AN8M#Echobox=1575919664

Oglądałam właśnie program dokumentalny na TVN „Czarno na białym” i okazuje się, że tam w tym układzie zaczynają się porządnie zagryzać.

Banaś nie da sobie w kaszę dmuchać i jutro ma coś fajnego do ujawnienia Polsce, bo zdaje się chodzi o to, kto finansował podsłuchy w gabinecie Wąsika, który do systemu logował się ponad 6 tysięcy razy.

Już wiadomo kto stoi za podsłuchami w restauracji „Sowa i przyjaciele” skromnie biesiadujących polityków PO, a jest to minister obecny Kamiński o czym ja zawsze wiedziałam.

Dzieje się kochani i układ Kaczyńskiego się sypie jak domek z kart.

Mieli na sztandarach, że wystarczy nie kraść, a okazuje się, że doją nasze państwo bezpardonowo!

Zbliżają się wybory na prezydenta i oglądałam debatę Kidawy – Błońskiej i Jaśkowiaka i o mało nie usnęłam.

Debata ta była bez konkretów, a ja  od przyszłego prezydenta chcę jasnego przekazu, że będzie rozliczał wszystkich, którzy złamali Konstytucję, wycięli drzewa, kradli, żyli na koszt państwa, nie zapłacili za projekt dwóch wież, podpisali ustawy nie zgodne z Konstytucją, rozwalili sądownictwo i prokuraturę, policję i tak dalej, a lista jest strasznie długa.

Jeśli  kandydat na prezydenta powie to, to będzie moim prezydentem, gdyż tu trzeba być twardym, a nie „miętkim”.

Nie obchodzi mnie gadka Hołowni, że trzeba rozdzielić państwo od kościoła, bo nikt nie jest w stanie tego dokonać, a więc najwyżej nie będę głosowała, bo nie mam zamiaru potem się wstydzić za wadliwy, mój głos!

Interesuje mnie deklaracja, że układ Kaczyńskiego zostanie osądzony!

 

PFN. Publiczne pieniądze nadal płyną szerokim strumieniem do kontrowersyjnej amerykańskiej firmy PR

Obraz może zawierać: tekst

„Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości” – Olga Tokarczuk

Olga Tokarczuk przedstawiła swój esej pt. "Czuły narrator" podczas gali w Sztokholmie [TRANSMISJA, CAŁA PRZEMOWA NOBLOWSKA]

„Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości. To ten jej rodzaj, który nie pojawia się w pismach ani w ewangeliach, nikt na nią nie przysięga,nikt się nie powołuje. Nie ma swoich emblematów ani symboli, nie prowadzi do zbrodni ani zazdrości.
Pojawia się tam, gdzie z uwagą i skupieniem zaglądamy w drugi byt, w to, co nie jest „ja”.”

Tak powiedziała Olga Tokarczuk podczas swojego, noblowskiego odczytu w Sztokholmie.

Polacy to jest strasznie wredny naród, bo nie potrafią się cieszyć z faktu, że kolejna Polka otrzymała Nobla!

Na Twitterze też dobierali się Jej do skóry i lżyli ile się da z tej prawej i sprawiedliwej strony!

Telewizje nie emitowały w całości tego odczytu, a TVInfo kompletnie pominęła ten fakt, a także media prywatne jak TVN!

Czego się boi dotąd obiektywny TVN – oto jest pytanie?

O ile pamiętam tak samo była potraktowana noblistka – Wisława Szymborska!

Dlaczego musimy się zawsze czegoś czepiać i nie potrafimy cieszyć się z sukcesu naszych noblistów – wstyd Polsko!

Tokarczuk wg. mnie pisze dość trudnym językiem i takim też się wypowiada, a więc to, co nie jest łatwe i przyjemne, niezrozumiałe, to Polacy wypierają, bo wolą słuchać Martyniuka, który śpiewa o zielonych oczach.

Tutaj można przeczytać cały odczyt i ja sobie, to zostawiłam na jutro przy dziennym świetle:

https://www.nobelprize.org/uploads/2019/12/tokarczuk-lecture-polish.pdf?fbclid=IwAR0fHzDreNKZ-4rjlmBivXIrV119bqhORpy9lsTnN1N-HSaq9e8DMqOLc0s

Piszę, że posługuje się Ona trudnym językiem jak trochę z kosmicznej bajki, kiedy ludzkość do końca nie zna kosmosu.

Trzeba z uwagą pochylić się nad każdym Jej zdaniem napisanym, czy wypowiedzianym i po prostu analizować to, co pisarka ma na myśli, bo to jest Jej wyobraźnia i taki przekaz!

Co to więc znaczy, kiedy napisała, że  „Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości”.

Jak to skomentować, bo może czułość jest ważniejsza od miłości, może czułość i miłość nie mogą bez siebie istnieć?

Jej lektury są bardzo dobre dla analityków ludzkiego słowa i niosą przesłania, ale to my musimy się domyślać tych przesłań, a to nie jest łatwe zadanie.

Ja jako Polka z krwi i kości szanuję każdego, kto ma swoje zdanie i jeszcze potrafi o tym pisać i się wypowiadać.

PiS jest na Nią wściekłe, bo Ona nie kryje swoich poglądów politycznych i informuje świat, że tu – u nas źle się dzieje!

Gdybym była Tokarczuk, a nie będę, to także bym informowała świat, że w Polsce oto skończyła się demokracja!

„Olga Tokarczuk w Sztokholmie odbierze we wtorek Literackiego Nobla. To wydarzenie poprzedził sobotni odczyt Polki. Olga Tokarczuk przedstawiła swój esej pt. „Czuły narrator”. Przeczytaj całą przemowę.

W sobotę, 7 grudnia 2019 r., o godzinie 16.45, Olga Tokarczuk przedstawiła w Sztokholmie swój noblowski odczyt. Fundacja Noblowska podała przed odczytem, że esej przygotowany przez Olgę nosi tytuł „Czuły narrator”. O godzinie 17.30 tekst eseju poznał świat. Przeczytaj cały esej.

Pierwsze zdjęcie, jakie świadomie przeżyłam, to zdjęcie mojej matki, jeszcze zanim mnie urodziła. Zdjęcie jest niestety czarno-białe, przez co ginie wiele szczegółów, stając się zaledwie szarymi kształtami. Światło jest miękkie i deszczowe, chyba wiosenne i najpewniej sączy się przez okno, utrzymując pokój w ledwie zauważalnym blasku. Mama siedzi przy starym radiu, takim, które miało zielone oko i dwa pokrętła – jedno do regulowania głośności, drugie do wyszukiwania stacji. To radio stało się potem towarzyszem mojego dzieciństwa i z niego dowiedziałam się o istnieniu kosmosu.

Olga Tokarczuk mówiła też o chaosie informacyjnym, zaniku duchowości i wyobraźni za sprawą nowoczesnych technologii oraz znaczeniu literatury we współczesnym świecie.

– Coś, co się wydarza, a nie zostaje opowiedziane, przestaje istnieć i umiera. Wiedzą o tym bardzo dobrze nie tylko historycy, ale także (a może przede wszystkim) wszelkiej maści politycy i tyrani. Ten, kto ma i snuje opowieść – rządzi – te słowa można odebrać jako krytykę polityków.

W mediach szwedzkich pojawiło się nawet zdanie, że „sobotni wykład pisarki był świetnie sformułowany i prowokował do myślenia”.

Obraz może zawierać: 2 osoby

https://polskatimes.pl/olga-tokarczuk-przedstawila-swoj-esej-pt-czuly-narrator-podczas-gali-w-sztokholmie-transmisja-cala-przemowa-noblowska/ar/c1-14638683

Obraz może zawierać: tekst

Cały świat produkuje żywność!

Kiedy wstaję o poranku, to pierwsze, co robię, to kawę z mlekiem, aby się wybudzić i tak było zawsze odkąd zaczęłam pić kawę, a można to wyliczyć na jakieś 35 lat temu.

Ostatnio, często nawiedzają mnie myśli i tak sobie myślę, że czyja ręka tam gdzieś w świecie na plantacji kawy te ziarna  zebrała.

Kto je potem przebrał, posortował, a potem uprażył, zmielił i w końcu zapakował, by wysłać je w świat!

Ktoś pracuje w świecie bardzo ciężko, aby zadowolić nas, którzy mają pieniądze by kupić tę kawę, ale na tym nie kończą się moje przemyślenia.

Ja pracując nie wytwarzałam żywności, bo produkowałam papierki, będąc „biurwą”, ale miałam też działkę swego czasu.

Doskonale wiem więc, ile pracy kosztuje na małej działce posianie nasion, zasadzenie sadzonek, podlewanie, pielenie i w końcu zbiory, które trzeba przetworzyć!

Mąż dziś kupił mandarynki bez pestek – bardzo smaczne i znowu pojawiła mi się natrętna myśl – kto zebrał te mandarynki i gdzie to się dokonało?

Ktoś znowu je zebrał, przebrał, posortował i wysłał w świat statkiem, a może samolotem!

Ktoś w świecie zbiera także listki herbaty, które się suszy i oczywiście znajdują się one w naszych filiżankach, ale nie zastanawiamy się nad tym, że tę herbatę zbierają najczęściej najbiedniejsi na naszym globie, którzy pracują bardzo często za marne grosze.

Cały świat produkuje żywność i dlatego w naszej kuchni mamy egzotyczne owoce, a także przyprawy, ale nie zastanawiamy się – kto pracował ciężko i je produkował i jakie za to dostał pieniądze?

Oglądałam sporo dokumentów ze świata i wiem, że ludzie produkują z ziarna czekoladowego dla nas smaczną czekoladę, a także suszą bardzo drogi szafran i inne przyprawy jak pieprz, goździki, cynamon itp.

Nie zastanawiamy się także kto wyprodukował z winogron smaczne wino, a także kto wyprodukował najlepsze cygara pochodzące z Kuby.

Ludzie przy marnych stanowiskach kręcą te cygara na Kubie, które potem wypalają możni tego świata, a producenci są bardzo marnie opłacani.

Jednym słowem świat jest bardzo niesprawiedliwy, gdyż ktoś zarabia krocie na pracy ludzi, którzy muszą pracować, by utrzymać swoje rodziny!

Pamiętajmy o nich choćby pijąc aromatyczną kawę z mlekiem i doprawiając potrawy pieprzem i kiedy pijemy herbatę z cytryną, która w Polsce nie rośnie.

Pamiętajmy o tych, którzy zbierają mandarynki, pomarańcze i banany!

Bądźmy empatyczni, bo  wszystko  bierze się z ich ciężkiej pracy!

Jest jeszcze jedna kwestia nie dotycząca jedzenia, bo w wielu miejscach na świecie wydobywane jest złoto, diamenty i inne kamienie.

Jest to okupione morderczą pracą i kiedy kobieta zakłada pierścionek zaręczynowy, to nie wie, że tam gdzieś w świecie ludzie to robią w pocie czoła, ale zarabiają lepiej, aniżeli producenci żywności!

I jeszcze taka uwaga!

Zbliżają się Święta BN i róbmy tyle jedzenia, abyśmy byli w stanie to wszystko zjeść, a nie wyrzucać do śmieci.

Podzielmy się tym jedzeniem z bezdomnymi, samotnymi i nie kupujmy produktów w marketach ponad miarę, bo grzeszymy – szastając żywnością, gdyż żywność rodzi się w bólach!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Obraz może zawierać: roślina, jedzenie i w budynku

Znalezione obrazy dla zapytania zbieranie herbaty reklama

 

Znalezione obrazy dla zapytania zbieranie kawy

Znalezione obrazy dla zapytania kuba cygara

Znalezione obrazy dla zapytania zbieranie szafranu

Auschwitz – oby nigdy więcej!

Bodajże w 1975 roku ze swoimi współpracownikami z pracy pojechaliśmy na wycieczkę i  w planie było zwiedzanie Auschwitz.

Widziałam więc te stosy butów, okularów, walizek, co zapadło we mnie na zawsze.

Kiedy zobaczyłam malutką sukieneczkę dziewczynki, może 4 letniej, to mnie rozwaliło i zaczęłam mocno płakać.

Oczywiście, że obrazy po latach się zatarły, ale nie do końca, bo tę sukieneczkę pamiętam do dziś.

Do dziś można zadawać sobie pytanie dlaczego doszło do tak wielkiego ludobójstwa – na taką skalę i co miał Hitler w głowie, że zamarzył sobie podbić cały świat i wyeliminować Żydów, których nienawidził!

Przez krematoria przelatywało miliony istnień różnej narodowości, a popioły opadały na łąki i pola!

Niemiecka produkcja broni i wojskowych maszyn była także na wielką skalę i  do dziś można znaleźć bomby, miny  w morzu, na polach i w miastach, a szły na to miliardy!

Zwożono ludzi z łapanek bydlęcymi wagonami, a kto był niepokorny, to dostawał kulą w głowę i to była masakra na skalę nie do porównania do niczego!

Obejrzałam bardzo dużo filmów na ten temat, bo chcę się dowiedzieć dlaczego?

Duży wstrząs przeżyłam po obejrzeniu filmu „Upadek”, który opowiada o ostatnich 10 dniach z życia Hitlera.

Jest tam wstrząsająca scena, w której żona Josepha Goebbelsa truje cyjankiem swoje dzieci, bo już wiedzieli, że Niemcy wojnę przegrali.

Sama zginęła od kuli, której zadał jej mąż, a następnie sam się zabił, a żołnierze spalili ich ciała polewając benzyną. 

Podobno tak samo zginął Hitler i jego żona Ewa Braun!

Jednak kiedy krematoria dymiły, to Hitler relaksował się w Alpach, gdzie miał swoją siedzibę!

Znalezione obrazy dla zapytania kehlsteinhaus

Znalezione obrazy dla zapytania hitler w alpach i ewa braun

 

Dzisiaj – w piątek Auschwitz odwiedziła Angela Merkel, pierwszy raz w swojej politycznej karierze i o dziwo powiedziała wiele bardzo dobitnych zdań, które w pigułce spisał Tomasz Lis, a brzmiały tak:

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

Powiedziała z ręką na sercu, że Niemcy przyczynili się do takiej zagłady i przyznała, oby nigdy więcej!

Na samym dole wklejam link do filmu pt. „Upadek”.

Podpowiadam jeszcze jeden tytuł do tragicznego filmu pt. „Chłopiec w pasiastej piżamie”.

A to słowa Angeli Merkel:

  • Odczuwam głęboki wstyd, biorąc pod uwagę barbarzyńskie zbrodnie, które zostały tu popełnione przez Niemców; były to zbrodnie, które wykraczały poza wszelkie granice tego, co można było sobie wyobrazić – powiedziała kanclerz Niemiec Angela Merkel, która w piątek w Auschwitz-Birkenau wspólnie z premierem Mateuszem Morawieckim oddała hołd ofiarom. Była to pierwsza wizyta Merkel w byłym obozie.

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-12-06/angela-merkel-po-raz-pierwszy-w-auschwitz/

 

Muzeum Auschwitz ma prośbę do internautów

40 lat minęło jak jeden dzień!

Był rok 1979 i będąc mamą 3 letniej Córki postanowiłam, że czas na Dziecko drugie, bo zawsze chciałam mieć tylko dwoje dzieci.

8 marca 1979 roku wróciłam wcześniej z pracy i uznałam, że to jest ten moment!

Udało się i 12 grudnia urodziłam drugą, naszą Córkę!

Poród był szybki i sprawny i moja ogromna radość, ale zgasiła ją fatalna opieka nade mną na porodówce.

To była zima stulecia i trzymano mnie na tej sali przy zimnym oknie 7 godzin po porodzie, bo paniusie obchodziły jakieś imieniny!

Zmarzłam jak diabli i o dziwo, że się nie pochorowałam!

Gdybym miała ten rozum, co teraz, to bym walczyła o odszkodowanie!

Zawsze kiedy to wspominam, to mam okrutny żal, ale muszę z tym żyć, choć  to wryło się w pamięć.

Na szczęście Dziecko było zdrowe i nagle okazuje się, że nie wiadomo kiedy minęło 40 lat!

Kiedy ten czas minął, to sama nie wiem, bo w tym czasie Córka urodziła dwoje, naszych Wnuków, które są naszą radością.

15 grudnia mamy zaproszenie do restauracji, aby świętować rodzinnie te urodziny i ja wpadłam do sieci w celu zakupu czegoś na tę chwilę.

Kompletnie nie umiem kupować w sieci, bo boję się, że nie będzie pasowało, ale dziś odważyłam się na zakup klasycznej, białej koszuli, a do tego będzie czarny kombinezon i krótkie kozaczki!

Niestety ale w moim wieku szpilki są już nie na moją nogę, kiedy stopy są lekko spuchnięte!

Mąż też kompletuje sobie ubranie, bo chcemy wyglądać akuratnie do tej uroczystości.

Prezent zaplanowany i już kupony, także przed wyjazdem zamówimy kwiecie i jedziemy na imprę do Szczecina.

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie stoją

 

Kombinezon

Bądźmy ekologiczni!

„Mireks” jest autorem tej strasznej, poniżej grafiki, którą autor chce ostrzegać świat jeśli nie zmienimy sposobu na zmniejszenie smogu na świecie.

Grafikę pobrałam z jego strony, która zatacza coraz szersze kręgi, a jest bardzo wymowna.

Obraz może zawierać: na zewnątrz

My ludzie starsi, którzy kończyliśmy szkoły w PRL-u, byliśmy uczeni, że polski węgiel, to jest nasze dobro i ogromny skarb.

Nikt nie myślał o węglu jako o największym trucicielu powietrza i nie mieliśmy powodów do niepokoju jeśli z kominów w całej Polsce leciały trujące toksyny.

Byliśmy uczeni, że zawód górnika, to jest zawód najważniejszy w Polsce i czciliśmy tych ludzi uważając ich za bohaterów polskich.

Na egzaminie do szkoły średniej z geografii zostałam zapytana, ile Polska wydobywa węgla rocznie i wiedziałam, bo nauczycielka podpowiedziała, że musimy znać Rocznik Statystyczny.

Wszyscy w Polsce byliśmy dumni z naszych górników i żaden rząd im się nie postawił, choćby przez zamykanie kopalń, bo sprzedaż węgla bardzo wzbogacała polski budżet.

W stanie wojennym górnikom niczego nie brakowało, bo rząd ówczesny o nich dbał i my z województwa zachodnio – pomorskiego jechaliśmy tam po telewizory, meble i pralki!

Jednak z upływem dekad pojawiło się słowo ekologia i obecny rząd nic z tym słowem nie robi, mimo, że Europa próbuje pożegnać się z węglem, bo przez smog umiera w Polsce ponad 40 tysięcy ludzi.

Wzrosła więc świadomość, że trzeba opracowywać inne sposoby na pozyskanie energii budując farmy wiatrowe i stawiać baterie słoneczne.

Prezydent był u górników i wychwalał ich pracę i nawet się nie zająknął, że trzeba to zmienić, a także Premier Szydło grzmiała, że górnictwo nadal będzie promowane przez ten rząd.

Tam na Śląsku mieszkańcy zaczynają się burzyć, bo chcą czystego powierza dla swoich dzieci i wnuków, ale niestety ten zawód wykonują ludzie z dziada – pradziada i są z tego dumni.

Zastanawia mnie to, że dlaczego rządzący nie powielają w Polsce sprawdzonych sposobów na czyste powietrze tak jak, to czynią w innych krajach.

U mnie w mieście od nowego roku będzie pożądana segregacja  śmieci i ja osobiście się z tego powodu cieszę, bo widać światełko w tunelu, że rośnie w nas poczucie, że trzeba żyć inaczej – ekologicznie.

Mam już upatrzony do domu śmietnik – segregator i nie będę się w tego obowiązku migać!

Zestaw 4x KOSZ POJEMNIK do segregacji śmieci 4x20l

Weźmy na tapetę Norwegię, w której ludzie są szczęśliwsi ponieważ ich rząd jest bardzo odpowiedzialny za ludzkie życie i robią wszystko, aby niwelować zagrożenia i czytamy:

„Norwegowie są szczęśliwi. Co ma do tego ekologia?

Za najszczęśliwszy naród na świecie od lat uważani byli Duńczycy (to ci od modnego ostatniej zimy pojęcia hygge). Ale w 2017 roku spadli na drugie miejsce. Według World Happiness Report to Norwegowie są najbardziej zadowoleni ze swojego życia. Jaki to ma związek z ekologią? 

Według autorów tegorocznego World Happiness Report, szczęście Norwegów wynika z równowagi między dobrobytem, a kapitałem społecznym. Gwarancja praw człowieka, zaufanie do rządu i współobywateli, zdrowa gospodarka i niski poziom nierówności, którymi mogą się pochwalić Skandynawowie – to powody, dzięki którym odczuwają satysfakcję ze swojego życia. Ale w to życie trwale jest wpisana ekologia.

– Gdy Norweg ma z czymś problem, czuje się zmęczony albo po prostu chce pobyć sam na sam ze swoimi myślami, to idzie na spacer. Długą pieszą i samotną wędrówkę. To rodzaj medytacji na świeżym powietrzu – opowiadał Sven, którego poznałam w norweskim Bergen. Dodawał też, że kontakt z naturą daje poczucie spełnienia. Nie jest to jednak romantyczny zachwyt nad przyrodą, tylko bardzo pragmatyczne i partnerskie podejście do środowiska. Według Norwegów natura powinna służyć człowiekowi, ale żeby służyła, człowiek musi rozumieć jej język i spełniać „zachcianki”, bo inaczej natura się zbuntuje. Więc dbają o środowisko – pod tym względem Norwegia od paru dekad jest w czołówce rankingu najbardziej eko-państw. 

Kraj nieprzyjazny śmieciom

To się stało w 1999 roku. Norwegia wprowadziła regulacje odnośnie zbiórki i utylizacji zużytego sprzętu elektronicznego i stała się tym samym pierwszym krajem na świecie, który podjął się tego tematu. Pięć lat później, czyli w 2004 roku, zebrano 102 tys. ton elektrośmieci, czyli około 30 kilo na mieszkańca. Trzydzieści kilogramów! W Polsce w tym momencie – tak na marginesie – zbiera się pięć! 

Norwegia w ogóle jest mistrzem, jeśli chodzi o zbiórkę i odzysk odpadów. Dwa lata temu wynik ten był na poziomie 70 procent (w Polsce wówczas recyklingowano 26 procent śmieci). Dziś Norwegowie stawiają sobie za cel odzysk 80 procent śmieci, a u nas coraz częściej mówi się, że nie damy rady w 2020 roku osiągnąć 50 procent, do których obliguje nas Unia Europejska. W Norwegii na wysypiska trafia 10 procent śmieci, w Polsce – kilkadziesiąt. Widać różnicę w podejściu, prawda?

Mają „zieloną” energię

 

Ale nie tylko o śmieci chodzi. Wiecie, że w Norwegii niemal całość energii elektrycznej pochodzi ze źródeł odnawialnych? Bogaty w górskie rzeki i potoki kraj stawia głównie na elektrownie wodne, ale wietrzny klimat sprzyja również budowie farm wiatrowych. Dlaczego to jest takie ważne? Bo w przeciwieństwie do paliw kopalnych, zasoby „zielonej” energii się nie kończą. Gdy zapasy ropy, gazu i węgla się wyczerpią (co ma nastąpić jeszcze w tym wieku), Norwegowie nie odczują kryzysu energetycznego tak bardzo jak inne kraje. To daje poczucie stabilności i pewności jutra. Nic dziwnego więc, że Norwegowie są szczęśliwi 🙂

Chronią lasy

Norwegia dba o środowisko nie tylko u siebie. Od lat Norweska Organizacja Ochrony Lasów Deszczowych prowadzi kampanię edukacyjną, dzięki której część producentów kosmetyków i żywności zrezygnowała ze stosowania w swoich wyrobach oleju palmowego. Produkcja tego oleju prowadzi bowiem do wycinki lasów deszczowych i wymierania zagrożonych gatunków roślin i zwierząt. Ale to nie wszystko. Organizacja wywalczyła również wprowadzenie regulacji – na ich mocy rządowe kontrakty nie będą przyznawane firmom, działalność których bezpośrednio lub pośrednio przyczynia się do wycinania lasów deszczowych. Nie będzie można tez kupić drewna z drzew tropikalnych”.

Norwegia fiordy

Norwegowie są szczęśliwi

Norwegowie są szczęśliwi. Co ma do tego ekologia?