Archiwa tagu: pieni膮dze

M贸j Ojciec!

Jutro jest Dzie艅 Ojca i nasza C贸rka zaprosi艂a nas聽 jutro do restauracji, aby ten dzie艅 艣wi臋towa膰!

Obraz mo偶e zawiera膰: tabela i w budynku

Jutro wi臋c jest ten dzie艅, kiedy wracaj膮 do mnie wszystkie wspomnienia odno艣nie mojego 艣p. Ojca i budz膮 si臋 demony!

My艣la艂am, 偶e ju偶 dawno przerobi艂am ten temat, bo wiele pisa艂am te偶 o tym na blogu, ale NIE!

Wci膮偶 wracaj膮 do mnie wspomnienia, bo z艂ego nie da si臋 wyrzuci膰 ani z pami臋ci, ani z serca.

Oliwy do ognia dolewaj膮 trzy osoby z mojego otoczenia, kt贸re nie znaj膮 mojego 偶ycia – pisz膮 mi komentarze, 偶e przyjdzie czas, i偶 ujawni膮 gdzie trzeba fakt, 偶e kompletnie nie zajmowa艂am si臋 rodzicami i mimo to wnios艂am spraw臋 o zachowek po 艣mierci mamy!

Plotki te偶 si臋 szybko rozchodz膮 w ma艂ej mie艣cinie i wiem, gdy偶 m贸wi si臋 na m贸j temat, bo niby jak ja 艣miem upomina膰 si臋 o kas臋 skoro matk膮 si臋 nie opiekowa艂am, a to do was Kasiu i Marysiu, oraz Krysiu!

Tym trzem osobom zrobiono wod臋 z m贸zgu i klepi膮 w klawiatur臋 bzdury na m贸j temat.

Jest mi z tym cholernie 藕le, bo nie znaj膮 bolesnych fakt贸w z mojego 偶ycia!

Tymi osobami s膮 trzy kobiety, kt贸r膮 艣mi膮 mnie ocenia膰 i pisz膮 mi komentarze, 偶e by艂am wyrodn膮 c贸rk膮!

Pytam wi臋c, kt贸ra z was by艂a bita przez ojca swojego, kt贸rego na sw贸j spos贸b kocha艂am.

Kt贸ra w domu z was mia艂a tyrana w domu, kt贸ry wybija艂 szyby w drzwiach i meblach i was t艂uk po g艂owie wystruganym kijem, albo sta艂 za waszymi plecami, aby w plecy wbi膰 n贸偶?

Kt贸ra z was prosi艂a swoj膮 matk臋, by wnios艂a o rozw贸d, bo inaczej ja i moja matka oraz siostra znajdziemy si臋 na cmentarzu!

Kiedy matka i ojciec si臋 rozwiedli, ojciec wyjecha艂 po rozwodzie do 艁odzi, ale sobie tam kompletnie nie radzi艂.

Jako by艂y wojskowy ponownie dosta艂 szans臋 na lepsze 偶ycie i przeprowadzi艂 si臋 do Stargardu i tym sposobem mia艂am do niego blisko, bo poci膮giem tylko 45 minut.

Nast臋pnie musia艂am godzin臋 drepta膰 do jego mieszkania, aby go dogl膮da膰 i mu pomaga膰!

Znowu nie radzi艂 sobie, a wi臋c je藕dzi艂am i sprz膮ta艂am wynosz膮c z mieszkania wann臋 g贸wna, bo kibel zapcha艂 gazetami!

Wywala艂am dziesi膮tki butelek po piwie i zamiata艂am pety z pod艂ogi oraz szorowa艂am przypalone gary!

Mia艂y艣cie tak drogie panie?

Nie p艂aci艂 rachunk贸w, a wi臋c sz艂am do instytucji wojskowej, aby je uregulowa膰 z w艂asnych pieni臋dzy, aby chocia偶 mia艂 w domu 艣wiat艂o!

La艂 mnie, a mimo to zale偶a艂o mi na nim, bo to m贸j Ojciec, do kt贸rego jestem bardzo podobna!

Pewnego razu zostawi艂am swoje dzieci pod opiek膮 te艣ciowej i znowu do niego pojecha艂am.

Prosi艂am siostr臋, by ze mn膮 pojecha艂a go odwiedzi膰, ale odm贸wi艂a, bo mia艂a go gdzie艣!

By艂 w bardzo z艂ym stanie psychicznym, a wi臋c wezwa艂am karetk臋 i zabrali ojca do szpitala psychiatrycznego w Gorzowie Wlkp.

Musia艂am go ratowa膰, a w tym wszystkim by艂am sama i tylko m贸j M膮偶 mi w tej tragedii pomaga艂, bo nie siostra i nie matka!

Pojecha艂am do szpitala na rozmow臋 z ordynatorem i to on zaproponowa艂, i偶 ojca nale偶y umie艣ci膰 w domu opieki spo艂ecznej i si臋 uda艂o!

Ojciec trafi艂 do wspania艂ego domu w Jarominie, gdzie wozi艂 mnie m贸j M膮偶.

Niczego mu tam nie brakowa艂o, a ja wymienia艂am korespondencj臋 z pani膮 opiekuj膮c膮 si臋 ojcem i ona w listach informowa艂a mnie, 偶e ojcu nic nie potrzeba, ale mimo to zawioz艂am mu do pokoju telewizor,聽 aby nie nudzi艂 si臋 w swoim pokoju!

By艂am w pracy, bo pracowa艂am w wydziale nieruchomo艣ci i nagle otrzyma艂am telefon, 偶e Ojciec wyskoczy艂 z okna, gdy偶 chcia艂 si臋 zabi膰!

Szybka reakcja i jad臋 z M臋偶em do szpitala w Gryficach i zastaj臋 Ojca jak mi si臋 wydawa艂o w dobrym stanie!

Prosi艂 mnie, abym mu da艂a papierosa, bo by艂 palaczem, ale ja nie mia艂am papieros贸w i powiedzia艂am, 偶e w szpitalu nie wolno pali膰.

Odjechali艣my, a na drugi dzie艅 otrzymuj臋 kolej膮 wiadomo艣膰, 偶e Ojciec zmar艂, bo wda艂 si臋 jaki艣 zator p艂uc!

Jak ja do dzisiaj sobie nie mog臋 wybaczy膰, 偶e nie da艂am mu tego papierosa!

Mia艂y艣cie tak wy trzy plotkary?

Pojecha艂am do domu opieki spo艂ecznej i z ordynatorem ustali艂am, 偶e ojca zabieram na nasz cmentarz i pojecha艂 po niego karawan!

Niestety, ale cia艂o zatrzyma艂a Prokuratura, bo bada艂a, czy mo偶e nie by艂o w tej tragedii os贸b trzecich!

Nie by艂o, a wi臋c organizowa艂am pogrzeb, a na nagrobku kaza艂am napisa膰 s艂owa, 偶e jego b贸l by艂 naszym smutkiem.

Po聽 Ojcu w domu opieki zosta艂y 4 tysi膮ce, co z ledwo艣ci膮 starczy艂o na pomnik, a na m贸j dom by艂 najazd, abym te pieni膮dze podzieli艂a mi臋dzy mam膮, a siostr膮 i wybuch艂a wielka awantura!

Mia艂y艣cie tak, 偶e kto艣 was oskar偶a艂 o kradzie偶, a zw艂aszcza w艂asna rodzina?

Uwa偶am, 偶e zrobi艂am dla Ojca wszystko, co mo偶na zrobi膰, a w s膮dzie b臋d臋 si臋 dopomina艂a zachowku, bo by艂am przy mamie dwa lata i tak samo jak inni j膮 karmi艂am, przewija艂am, gotowa艂am i by艂am na ka偶dy telefon i wezwanie, a potraktowano mnie jak „Niewolnic臋 Izaur臋”.

Oto komentarz jaki dosta艂am na blogu, kt贸ry wpad艂 do spamu a wiem, kto go napisa艂 i to jest to, co mnie cholernie boli!

Wszystko, co napisa艂am przysi臋gam jak w ameryka艅skim s膮dzie – na Bibli臋!

„Je偶eli Pani bardzo chc臋, nag艂o艣ni臋 wszystko i ciekawe jak Pani si臋 obroni. W skr贸cie 鈥 m贸wi膮c o kim艣, prosz臋 pomy艣le膰 o sobie 鈥 dla mnie jest Pani osob膮, kt贸ra nie ma szacunku dla najbli偶szej rodziny a poucza Pani innych. Niekt贸rzy po prostu 鈥 tak jak Pani 鈥 siej膮 ferment i robi膮 zamieszanie, a sami s膮 osobami, kt贸rzy robi膮 wszystko na pokaz. Najlepiej zaj膮膰 si臋 sob膮. Je偶eli kolejne wpisy b臋d膮 tego typu 鈥 o tej lub innej rodzinie, r贸wnie偶 i Pani si臋 dostanie 鈥 opisz臋 ca艂膮 prawd臋 o tym co by艂o i ciekawe jak Pani si臋 poczuje”.

To ja podobna do Ojca, kt贸ra dosta艂a od niego tylko samo z艂o, a obcy oceniaj膮 mnie i robi膮 ze mnie potwora! Do艣膰!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

Znieczulica w rodzinie!

Chyba ze trzy razy pisa艂am na blogu, 偶e mamy w klatce chorego s膮siada na raka!

Bodaj偶e jest ju偶 po czwartej chemii i po ka偶dej nie mo偶e nic je艣膰, bo po prostu chemia robi swoje.

Kiedy mija kryzys, to mija mu te偶 brak apetytu, ale m臋czy si臋 straszliwie.

Gdyby nie s膮siedzi, to umar艂 by z g艂odu, bo 艣rodki na prze偶ycie s膮 bardzo niskie, a rachunki trzeba p艂aci膰, a do tego brakuje mu si艂!

S膮siad ma trzy siostry, kt贸re maj膮 go gdzie艣, gdy偶 dla nich wa偶niejsze jest mieszkanie, kt贸re on zajmuje i z pewno艣ci膮 czekaj膮 na jego 艣mier膰!

My jako s膮siedzi si臋 sprawdzili艣my i nie tylko, bo osoby postronne, kt贸re maj膮 dobre serce pomagaj膮 w ramach s膮siedzkiej pomocy i przyjacielskiej!

Zupe艂nie obca osoba kupuje mu od偶ywcze drinki na ten czas, kiedy on nie mo偶e nic je艣膰.

Kto艣 postronny za艂atwi艂 mu obiady za darmo z dostaw膮 do domu i tak wszyscy si臋 staramy, bo tak po prostu trzeba.

Dawni koledzy sk艂adaj膮 si臋 na do艂adowanie energii, Internetu, czy te偶 telefonu i nie licz膮 na to, 偶e kiedy艣 s膮siad im to odda, bo w takiej sytuacji nale偶y zachowa膰 cz艂owiecze艅stwo.

Jest w tej rodzinie sp贸r o mieszkanie, ale w takich chwilach powinno si臋 zakopa膰 top贸r wojenny i wspiera膰 chorego brata!

Siostry kochane dlaczego zapomnia艂y艣cie, 偶e wasz brat mia艂 niedawno urodziny, kt贸re wyprawili mu w艂a艣nie s膮siedzi – jak wam nie wstyd!

Brat by艂 dobry, kiedy zarabia艂 spore pieni膮dze i wam pomaga艂.

Teraz odwr贸ci艂y艣cie si臋, bo tych pieni臋dzy nie ma i na szcz臋艣cie wasz brat ma w klatce wsparcie, gdy偶 nikt nie jest w stanie bycia oboj臋tnym, bo nie wiadomo na kogo kolejnego trafi choroba!

Pomagam ja z M臋偶em i pomagaj膮 m艂odzi ludzie, kt贸rzy niedawno si臋 wprowadzili.

Biegamy z pojemnikami pe艂nymi zupy na ten czas, kiedy s膮siad przyjmuje posi艂ki, a wy panie w kwiecie wieku nawet nie pokusicie si臋 o to, by spyta膰, co u brata s艂ycha膰 – wstyd藕cie si臋 swojej znieczulicy!

Wasz brat nie raz m贸wi艂, 偶e gdyby nie obcy ludzie, to by dawno umar艂 z g艂odu!

B臋dziemy go wspiera膰, bo tego wymaga etyka i cz艂owiecze艅stwo, a wy kiedy艣 b臋dziecie mia艂y wyrzuty sumienie – je艣li je w og贸le macie!

Jedna z was mnie czyta i z pewno艣ci膮 mi si臋 dostanie jak ju偶 tak by艂o, ale ja na to gwi偶d偶臋, bo ja wiem, 偶e mam racj臋 w ocenie tej sytuacji i tylko kiwam g艂ow膮 w niedowierzaniu, 偶e mo偶na by膰 tak bezdusznym!

S膮siad ma kapitaln膮 suczk臋, kt贸ra go kocha nad 偶ycie i nawet jej nie przynios艂y艣cie kostki do zjedzenia, bo j膮 te偶 karmi膮 s膮siedzi!

Na poni偶szym zdj臋ciu s膮 koledzy s膮siada, kt贸rzy go wspomagaj膮 i s膮 przy nim!

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, u艣miechni臋ci ludzie, na zewn膮trz

Nutridrink - Dla kogo jest? - komplet sk艂adnik贸w od偶ywczych

Nie da si臋 wszystkim pom贸c!

12 stycznia 2020 roku, po raz 28 zagra Wielka Orkiestra 艢wi膮tecznej Pomocy Jurka Owsiaka.

Pami臋tam pierwsz膮 edycj臋 i jaka偶 ona by艂a biedna w stosunku do tego, jak teraz zbiera si臋 w spos贸b nowoczesny pieni膮dze.

Pami臋tam m艂odziutkiego Owsiaka i Agat臋 M艂ynarsk膮 i piosenk臋 Urszuli – „konik na biegunach”.

Sama chodzi艂am z dzie膰mi zbiera膰 pieni膮dze do puszki i pami臋tam, 偶e na ulicach by艂 mokry, przyklejaj膮cy si臋 do but贸w 艣nieg.

Je艣li dobrze sobie przypominam, to uzbiera艂y艣my oko艂o 150 z艂otych, a przecie偶 mieszkam w ma艂ym miasteczku.

W tym dniu w Polakach budzi si臋 dobro i mamy wielkie serca, by pobi膰 kolejny raz rekord!

Polska staje si臋 u艣miechni臋ta i odbywaj膮 si臋 festyny i koncerty i jeste艣my szcz臋艣liwi.

Jurek Owsiak od lat jest atakowany za swoj膮 dzia艂alno艣膰 i zmieszany z b艂otem, ale po tych wszystkich kalumniach odradza si臋 i robi swoje, a przeciwnikom ro艣nie ze z艂o艣ci „gul w gard艂ach”. Zw艂aszcza ko艣cio艂owi!

Nie ma na 艣wiecie nigdzie takiego pomys艂u, aby ludzie wspomagali s艂u偶b臋 zdrowia w najlepszy sprz臋t, w kt贸ry Owsiak zaopatruje szpitale i inne o艣rodki zwi膮zane ze zdrowiem.

Kiedy si臋 jest w szpitalu to wsz臋dzie mo偶emy zobaczy膰 sprz臋t oznaczony czerwonym serduszkiem i w艂a艣ciwie gdyby nie Owsiak, to w s艂u偶bie zdrowia by艂a by „bida z n臋dz膮”, gdy偶 nasze rz膮dy nie bud偶etuj膮 wystarczaj膮co te plac贸wki.

Teraz z rozwojem technologii mo偶emy wp艂aca膰 na Orkiestr臋 nie wychodz膮c z domu, bo mamy do wyboru r贸偶ne systemy p艂atno艣ci!

Polacy lubi膮 pomaga膰 i w sieci istniej膮 portale, na kt贸rych wp艂acane s膮 pieni膮dze dla potrzebuj膮cych jak np. „Zrzutka pl i Siepomaga pl”.

W艂a艣nie moje starsze Dziecko zorganizowa艂o pomoc dla chorej Mai na „Zrzutka pl” i tam ludzie wp艂acaj膮 pieni膮dze na w贸zek dla chorej i rehabilitacj臋!

Dziewczynka ma 15 lat i nikt do tej pory nie zainteresowa艂 si臋 ni膮, a wi臋c by艂a pozostawiona sama sobie z chor膮 babci膮, kt贸ra przy niej trwa.

Moje dzielne Dziecko ma z t膮 spraw膮 du偶o pracy, bo prowadzi tak偶e licytacj臋 przedmiot贸w by tylko zebra膰 jak najwi臋cej pieni臋dzy!

Ruszy艂a wi臋c pomoc, w kt贸r膮 i ja mam sw贸j wk艂ad, ale w Polsce jest tak, 偶e wszystkim pom贸c si臋 nie da!

Mam tak膮 ma艂膮 pro艣b臋, bo je艣li czujesz, 偶e mo偶esz wspom贸c, to Maja b臋dzie wdzi臋czna.

Link do zrzutki – ni偶ej:

Jestem dumna z mojej C贸rki, bo jednocze艣nie pokazuje swojej C贸rce, 偶e warto pomaga膰, bo mamy to w genach!

Czasami pojawiaj膮 si臋 w mediach pro艣by, by pom贸c danemu dziecku, kt贸re musi wyjecha膰 do innego kraju, a operacja kosztuje miliony i to nie rz膮d pomaga takim dzieciom, a w艂a艣nie darczy艅cy, kt贸rzy s膮 wra偶liwi na b贸l i cierpienie.

Nasz rz膮d woli wydawa膰 na bzdury pieni膮dze tak jak z Pa艅stwowego Funduszu Narodowego, co jest skandalem!

Maja jest 15 letni膮 dziewczynk膮, kt贸ra mieszka w Witoszynie ko艂o Choszczna. Dziewczynka cierpi na wrodzon膮 wad臋 o艣rodkowego uk艂adu nerwowego (holoprosencepkalia), by艂a operowana z powodu przepukliny oponowo-rdzeniowej,ponadto ma dysplazj臋 stawu biodrowego. Majeczka nie chodzi, nie m贸wi, jest pampersowana i 偶ywiona dojelitowo. Ka偶dy jej dzie艅 to walka o 偶ycie, 艂atwo u niej o z艂amanie ko艣ci, a zwyk艂a infekcja grozi 艣mierci膮. Maja potrzebuje permanentnej rehabilitacji, kt贸r膮 ma zapewnion膮聽za darmo tylko do ko艅ca tego roku. Od stycznia 2020r. trzeba znale藕膰 nowego i przy tym p艂atnego rehabilitanta.

Dziewczynk膮 zajmuje si臋 wy艂膮cznie jej babcia p. Marzena. Warunki mieszkaniowe, w kt贸rej przysz艂o 偶y膰 dziewczynce s膮 tak偶e bardzo trudne. Pani Marzena czuje bezradno艣膰 w swojej sytuacji 偶yciowej, ale walczy ka偶dego dnia bez wytchnienia, aby zapewni膰 swojej wnuczce niezb臋dn膮 opiek臋 i optymalny komfort 偶ycia. Maja jest dla niej ca艂ym 艣wiatem. 聽Majeczka od niedawna jest uczestniczk膮 Specjalnego O艣rodka Szkolno-Wychowawczego im. Kawaler贸w Orderu U艣miechu w Suliszewie. Za zgod膮 pani Marzeny my pracownicy szko艂y pragniemy jej i Majeczce pom贸c, aby cho膰 w ma艂ym stopniu ul偶y膰 codziennemu ci臋偶arowi 偶ycia i choroby wnuczki. Pani Marzena b臋dzie wdzi臋czna za ka偶d膮 okazan膮 pomoc i 偶yczliwo艣膰.

Prosimy ludzi dobrego SERCA o najmniejsze wsparcie, aby podarowa膰 Mai i jej babci poczucie bezpiecze艅stwa i nadziej臋 na pewne jutro.

https://zrzutka.pl/pomoz-mai-sie-leczyc-i-rehabilitowac?utm_medium=social&utm_source=facebook&utm_campaign=sharing_button&fbclid=IwAR2pCM5PHI1Ybz5C-ugxZPSkf_nUtlIsWfr-weLvex5lJGazYHePYZu0vS8

Znalezione obrazy dla zapytania wo艣p 28

Jak 偶y膰 za PiS?

 

Duda ju偶 ruszy艂 z kampani膮.
06-11-2019 Jarocin.

Zdarta p艂yta od Morawieckiego czyli obni偶yli艣my wiek emerytalny, 500+, 13 i 14 emerytura, oni kradli miliardy, usuniemy pokomunistyczne z艂ogi, doko艅czymy reform臋 wymiaru sprawiedliwo艣ci.

Polska w ruinie nast臋pny level.

Je艣li chcecie wys艂ucha膰, co w kampanii gl臋dzi Adrian, to na w艂asne ryzyko!

Mnie wszystko opad艂o!

Jak mam tylko pytanie do Adriana dlaczego nikt nie siedzi w wi臋zieniu z poprzedniej ekipy rz膮dowej, bo jak na razie mafi臋 macie w swoich szeregach!

Adrian robi kampani臋 i nie ma nic sensownego do powiedzenia i wsz臋dzie w pipid贸wkach gl臋dzi o 500+, kt贸re zaczyna traci膰 na warto艣ci, bo id膮 ogromne podwy偶ki.

500+ za chwil臋 pokryje z ledwo艣ci膮 jedzenie, op艂aty, a na wakacje ludziom ju偶 nie starczy!

Wczoraj M膮偶 zrobi艂 zakupy na jedn膮 kolacj臋 i jedno 艣niadanie.

Zakupy z ledwo艣ci膮 pokry艂y dno koszyka i sprawdzali艣my paragon, czy aby kasjerka si臋 nie pomyli艂a, bo prawie za nic zap艂aci艂 ponad pi臋膰dziesi膮t z艂otych.

Nie kupi艂 przecie偶 偶adnych rarytas贸w, a dwa paprykarze szczeci艅skie – malutkie, bo ja lubi臋, a tak偶e dwa ma艂e pasztety, kilka plasterk贸w sera 偶贸艂tego i dwa p臋tka nie za drogiej kie艂basy, oraz mro偶ony szpinak.

Siedzieli艣my nad paragonem i doszli艣my do wniosku, 偶e idzie dro偶yzna!

PiS doszed艂 do 艣ciany i b臋d膮 z nas doi膰 kas臋 ile im na to pozwolimy!

Mo偶e spo艂ecze艅stwo si臋 w ko艅cu obudzi i zacznie si臋 na ten rz膮d gniewa膰!

Szukaj膮 kasy w kieszeniach kierowc贸w, kt贸rzy maj膮 r臋ce trzyma膰 na kierownicy podczas zatrzymania przez policj臋, bo inaczej wlepi膮 kierowcy spory mandat.

Ludzie jeszcze nie wiedz膮, 偶e b臋d膮 musieli p艂aci膰 ci臋偶kie pieni膮dze za pobyt w szpitalu!

Co jeszcze spadnie na Ciebie Polaku tego nie wie nikt, ale wie to Kaczy艅ski jak nas „wyportkowa膰” z naszych pieni臋dzy!

Co jeszcze musi si臋 wydarzy膰, aby Polacy si臋 obudzili, bo mo偶e w贸wczas, kiedy z ZUS-u emeryci dostan膮 obni偶one emerytury?

Abym by艂a w zgodzie ze sob膮, to apeluj臋 do opozycji tak, po swojemu!

„Opozycjo sama pchasz聽 Polak贸w w 艂apy PiS, bo nie potrafisz聽 zjednoczy膰 si臋 i w ko艅cu do „urwy n臋dzy” wytypowa膰 godnego kogo艣 na Prezydenta!
Strzelacie sobie sami w stop臋!
Marnujecie m贸j g艂os oddany na was!”

I jeszcze”

„Opozycjo debatuj w nocy jak PiS – skoro dnia ci nie starcza odno艣nie wyboru prezydenta!”

 

TRAGICZNE PROGNOZY

NADCI膭GA KATASTROFA, POLACY B臉D膭 呕Y膯 W N臉DZY. TO POGR膭呕Y PIS?
EMILIA WASZCZUK
06.11.2019聽 11:54

Prognozy ekonomist贸w nie s膮 zbyt przyjemne. W 2020 roku Polska zajmie niechlubne pierwsze miejsce – osi膮gniemy najwy偶sz膮 inflacj臋 na kontynencie. Co to znaczy? Nic dobrego. Ceny p贸jd膮 jeszcze bardziej w g贸r臋, a nasze pieni膮dze strac膮 na warto艣ci.

Tylko przez ostatnie 4 lata rz膮d贸w PiS, 偶ywno艣膰 w Polsce zdro偶a艂a a偶 o 艣rednio 15 procent. Teraz specjali艣ci alarmuj膮: przez „rozdawnictwo” polityk贸w i niebezpieczne decyzje PiS, inflacja mo偶e przekroczy膰 i tak wysokie prognozy, i wzrosn膮膰 do ponad 4 procent. A to mo偶e oznacza膰 straszn膮 dro偶yzn臋. Co gorsza, prognozowane jest te偶 znaczne spowolnienie gospodarcze.

Tymczasem premier Mateusz Morawiecki oznajmi艂 w 艣rod臋, 偶e PiS przez ostatnie cztery lata walczy艂 o godno艣膰 Polak贸w i oczywi艣cie walk臋 t臋 wygra艂.

Dziennikarze wp.pl sprawdzili, jak ceny podstawowych us艂ug i produkt贸w uros艂y przez ostatnie 4 lata. Dane zaczerpni臋te z GUS s膮 co najmniej niepokoj膮ce. Warzywa s膮 dro偶sze o 35 procent, mas艂o o rekordowe 43,4. Uwielbiana przez Polak贸w wieprzowina kosztuje a偶 23,5 procent wi臋cej, ni偶 cztery lata temu, ryby – 16, jajka – 20.

To jednak nie koniec. Wi臋cej p艂acimy za edukacj臋 (a偶 9,5 proc.), s艂u偶b臋 zdrowia (6 proc.), paliwo (8 proc.) czy u偶ytkowanie mieszka艅 (oko艂o 6 proc.).

Du偶o? C贸偶, b臋dzie jeszcze wi臋cej. Wed艂ug analiz pa艅stwowego banku PKO BP, inflacja nie zwolni, wr臋cz przyspieszy. Ich ekonomi艣ci twierdz膮, 偶e skoczy膰 mo偶e do ponad 3 procent. Gorzej przysz艂o艣膰 Polski widz膮 eksperci z Santandera – oni strasz膮 przebiciem 4 procent.

Powody? Mi臋dzy innymi du偶a, skokowa podwy偶ka p艂acy minimalnej (Inflacja mo偶e przez ni膮 skoczy膰 a偶 o 0,5 proc!). Polacy niby zaczn膮 nagle zarabia膰 po kilkaset z艂otych wi臋cej, ale jednocze艣nie czekaj膮 ich ogromne podwy偶ki cen i koszt贸w 偶ycia.

Wi臋cej: https://www.planeta.pl/Wiadomosci/Polityka/Inflacja-niebezpiecznie-w-gore-ceny-wzrosna.-To-koniec-PiS?fbclid=IwAR3vouxGzMG8Lo0TrXaBlWIUgfWnBXQsNWywX1OrMIJ8H0Rckb6vgesy-Wc

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, ludzie stoj膮 i 艣lub

Roszczeniowe spo艂ecze艅stwo!

Mi臋dzy cisz膮, a cisz膮 – drzewa si臋 ko艂ysz膮, a blogerzy sobie pisz膮!

Mam pytanie do ludzi urz膮dzaj膮cych sobie 偶ycie w PRL-u i do tych pracuj膮cych w tamtych, ci臋偶kich czasach.

Czy mieli艣cie wsparcie finansowe ze strony tamtejszego rz膮du?

Ja pami臋tam, 偶e to by艂o tak:

W 1975 roku zacz臋艂am prac臋 zawodow膮, a potem 艣lub i dzieci.

Bywa艂o naprawd臋 ci臋偶ko cho膰 M膮偶 tak偶e pracowa艂, ale dla m艂odego ma艂偶e艅stwa na dorobku, kiedy rodzice te偶 s艂abo stali finansowo, to trzeba by艂o kombinowa膰 jak ko艅 pod g贸r臋.

Je艣li ju偶 byli艣my przyci艣ni臋ci do muru, to pisali艣my pro艣b臋 o udzielenie nam po偶yczki zak艂adowej, kt贸r膮 trzeba by艂o sp艂aci膰 i tak偶e szli艣my do banku po wsparcie finansowe i to te偶 trzeba by艂o sp艂aci膰 z odsetkami!

Nie by艂o 偶adnych bonus贸w dla rodziny i trzeba by艂o 偶y膰 z tych pieni臋dzy jakie zapracowali艣my!

Dodatkowo wielu z nas mia艂o dzia艂ki ogrodnicze, gdzie na w艂asne potrzeby siali艣my i zbierali艣my plony, by prze偶y膰.

Biega艂am codziennie po mleko od krowy i robi艂am sama ser twarogowy, a tak偶e sta艂am przy stolnicy i kroi艂am domowy makaron, a zbiory z dzia艂ki pakowa艂am do s艂oik贸w i zamra偶arki.

Gospodarzy艂o si臋, aby by艂o taniej, a nie wszystko w贸wczas w sklepach by艂o!

Wprowadzono w Polsce Stan Wojenny i stali艣my w kolejkach za chlebem, mas艂em, butami, a do tego dostali艣my kartki na 偶ywno艣膰!

Robi艂am na drutach szaliki i czapki dla dzieci oraz swetry.

Pomaga艂a mi Te艣ciowa, kt贸ra mia艂a poj臋cie o szyciu, a tak偶e dzierga艂a, bo w sklepach nie by艂o nic! Ocet by艂!

To by艂y trudne czasy, ale byli艣my ambitni i nagle doczekali艣my si臋 takich czas贸w, kiedy ludzie stali si臋 roszczeniowi, bo ten rz膮d im daje kas臋 bez ogranicze艅 i oni聽 do roboty za choler臋 nie p贸jd膮!

Zdemoralizowali spo艂ecze艅stwo i czytamy takie kwiatki, kiedy ludzie ju偶 si臋 przyzwyczaili, 偶e kasa im si臋 nale偶y!

Wiele razy na blogach dyskutowali艣my, 偶e ten spos贸b wsparcia rodzin powoduje patologi臋 i tak si臋 sta艂o, bo czytamy:

„Nie rozumiem was. Po co mam z m臋偶em pracowa膰 je艣li Pa艅stwo daje nam pieni膮dze. Mamy po 500+ na 4 dzieci. Miasto nam p艂aci za mieszkanie. Z caritas mamy jedzenie. Ja nie pracuje i m膮偶 te偶 wi臋c mamy socjal na siebie a m膮偶 ma jeszcze rent臋 bo ma problemy z alkoholem. Z mopsu te偶 nam daj膮. Wi臋c po co mi piszecie ze mam i艣膰 do pracy. Mamy prawie 7 ty艣 z艂 dla siebie bo ubrania te偶 nam daj膮 z Alberta. Jedynie co to za wakacje sami p艂acimy sobie bo dzieci z mopsu maj膮 kolonie”.

Pracownicy socjali i ich dylematy.

Ja wiem, 偶e tekst jest d艂ugi, ale mo偶e przeczytacie odrobin臋, by mie膰 poj臋cie o tym, co w Polsce si臋 dzieje:

ANETA WAWRZY艃CZAK, 10 pa藕dziernika 2019
Te pieni膮dze nam si臋 po prostu nale偶膮.
Pracownicy socjalni nie maj膮 w膮tpliwo艣ci 鈥 ludzie s膮 nauczeni, 偶e dostaj膮 pieni膮dze za to, 偶e po prostu s膮. To jest najgorsze, co od nich s艂yszymy: „Bo mi si臋 nale偶y”.

鈥 Wie pani, dlaczego wymy艣lono zaw贸d asystenta rodziny? 呕eby kto艣 mia艂 gorzej od pracownik贸w socjalnych? 鈥 Pawe艂 opowiada bran偶owy dowcip.

鈥 Dobre! Jutro opowiem kole偶ankom 鈥 艣mieje si臋 Patrycja, gdy powtarzam jej ten gorzki 偶art. Ona, tak jak Pawe艂, r贸wnie偶 jest asystentk膮 rodziny. Pracuje w 艣redniej wielko艣ci mie艣cie na Opolszczy藕nie. Dziewczyna szybko powa偶nieje: 鈥 Niestety, musz臋 si臋 z tym zgodzi膰.

Asystentk膮 rodziny jest od dw贸ch lat. Sko艅czy艂a pedagogik臋 resocjalizacyjn膮, chcia艂a pracowa膰 w zawodzie, ale w okolicy o to trudno. W O艣rodku Pomocy Spo艂ecznej akurat pojawi艂o si臋 og艂oszenie o wakacie, stwierdzi艂a: czemu nie.

鈥 My艣la艂am, 偶e ta praca b臋dzie polega艂a na wspieraniu rodzin, uczeniu niezaradnych 偶yciowo ludzi, jak co艣 ugotowa膰, zaplanowa膰 bud偶et, opiekowa膰 si臋 dzie膰mi, za艂atwi膰 sprawy urz臋dowe鈥

鈥 Wsp贸艂czesna praca u podstaw?

鈥 Dok艂adnie. Troch臋 jak dobra ciocia, kt贸ra uczy i pomaga. A okaza艂o si臋, 偶e musz臋 by膰 bardziej jak policjant, kt贸ry wszystko kontroluje.

Klient

Asystenta rodziny wprowadzi艂a ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zast臋pczej z 2011 roku. Przydzielani na wniosek pracownika socjalnego albo decyzj膮 s膮du rodzinnego, na co dzie艅 pracuj膮 bezpo艣rednio z rodzinami w kryzysie i problemami opieku艅czo-wychowawczymi. Pomagaj膮 znale藕膰 prac臋, planowa膰 wydatki, ucz膮 funkcjonowania z og贸lnie przyj臋tymi normami.

Maj膮 odci膮偶y膰 pracownik贸w socjalnych, kt贸rzy „pomagaj膮 osobom i rodzinom przezwyci臋偶y膰 trudne sytuacje 偶yciowe”, „wspieraj膮 klient贸w pomocy spo艂ecznej w procesie usamodzielnienia i integracji spo艂ecznej”, jak pisze o nich Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Spo艂ecznej. To przez ich r臋ce przechodzi te偶 pomoc rzeczowa i transfery socjalne: zasi艂ki, 500+, 艣wiadczenia dla klient贸w (wcze艣niej zwanych podopiecznymi, okre艣lenie to jednak odchodzi do lamusa jako stygmatyzuj膮ce).

Adam w O艣rodku Pomocy Spo艂ecznej w gminie wiejskiej na po艂udniu Polski zatrudni艂 si臋 prawie 10 la temu.

鈥 Idealistycznie mia艂em wizj臋, 偶e b臋d臋 potrzebny ludziom, 偶e b臋d膮 si臋 cieszy膰 z moich wizyt, razem b臋dziemy szuka膰 rozwi膮za艅 problem贸w. Wyobra偶a艂em sobie, 偶e wyposa偶ony w wiedz臋 ze studi贸w dam im w臋dk臋, a nie ryb臋, 偶e b臋d臋 ich mentorem 鈥 opisuje Adam.

Jego wizja rozbi艂a si臋 o kant rzeczywisto艣ci.

鈥 Wszystko, czego uczy艂em si臋 na studiach, okaza艂o si臋 niepotrzebne, przestarza艂e, archaiczne, odrealnione 鈥 wyja艣nia.

Od prawie 10 lat widzi to na co dzie艅: teoria nijak ma si臋 do praktyki.

鈥 Prac臋 z klientem i kontrakty socjalne mo偶na wywali膰 na 艣mietnik. Ludzie chc膮 pieni臋dzy i wolno艣ci. Najlepiej, aby im tylko dawa膰 i o nic nie pyta膰. A wymagania socjalne, plan pracy, dzia艂ania mo偶na zastosowa膰 u jednej na 10 rodzin. Czuj臋 si臋 jak bankomat, kt贸ry ma da膰 kas臋 i wyj艣膰 鈥 podkre艣la Adam.

Pawe艂 ma za sob膮 prac臋 w domu pomocy spo艂ecznej, by艂 te偶 pracownikiem socjalnym w OPS. Wspomnienia?

鈥 Okropne. Kiedy艣 powiedzia艂em szefowej, 偶e je艣li jeszcze raz zobacz臋 luksusowy sprz臋t u klienta, to zaczn臋 krzycze膰. By艂em u rodzin, kt贸re na bezczela chodzi艂y po zasi艂ek, a w domach mia艂y kuchnie za kilkadziesi膮t tysi臋cy z艂otych. By艂em te偶 w rodzinach naprawd臋 biednych, w kt贸rych doch贸d nie pozwala艂 na udzielenie pomocy, bo by艂 niewiele wy偶szy od kryterium i serce p臋ka艂o.

Z pracownika socjalnego Pawe艂 przebran偶owi艂 si臋 na asystenta rodziny.

鈥 Przez pierwsze p贸艂 roku my艣la艂em, 偶e oszalej臋. Ci膮gle ci sami klienci, k艂opoty, 偶adnych zmian, p艂aca tragiczna. Ale teraz jest ju偶 lepiej, tylko kasa dalej z艂a, ale lubi臋 t臋 prac臋 鈥 m贸wi.

鈥 Mam 6 lat do艣wiadczenia w pracy w terenie i czasami trac臋 nadziej臋 w ludzi 鈥 przedstawia si臋 Weronika z Zag艂臋bia.

Gdy trafi艂a do OPS, najpierw przerazi艂a j膮 papierologia i nat艂ok informacji. Do tego dosz艂o przej臋cie sprawami klient贸w. Szczeg贸lnie zapad艂 jej w pami臋膰 m臋偶czyzna na w贸zku inwalidzkim, mieszka艂 k膮tem u znajomych, utrzymywa艂 si臋 z zasi艂ku. Weronika prywatnie przekaza艂a mu torb臋 ubra艅 od ojca.

鈥 By艂 bardzo wdzi臋czny. Kilka lat p贸藕niej spotkali艣my si臋 przypadkiem pod sklepem, pami臋ta艂 o tych ciuchach i jeszcze raz dzi臋kowa艂 鈥 opowiada. 鈥 W takich chwilach czuj臋, 偶e robi臋 co艣 wa偶nego. Niestety, s膮 rzadkie.

Wpis przemycony z grupy na Facebooku (nazwy nie podano). Administratorka Kinga stwierdza (pisownia oryginalna):

„Nie rozumiem was. Po co mam z m臋偶em pracowa膰 je艣li Pa艅stwo daje nam pieni膮dze. Mamy po 500+ na 4 dzieci. Miasto nam p艂aci za mieszkanie. Z caritas mamy jedzenie. Ja nie pracuje i m膮偶 te偶 wi臋c mamy socjal na siebie a m膮偶 ma jeszcze rent臋 bo ma problemy z alkoholem. Z mopsu te偶 nam daj膮. Wi臋c po co mi piszecie ze mam i艣膰 do pracy. Mamy prawie 7 ty艣 z艂 dla siebie bo ubrania te偶 nam daj膮 z Alberta. Jedynie co to za wakacje sami p艂acimy sobie bo dzieci z mopsu maj膮 kolonie”.

鈥 Znam ten post 鈥 m贸wi Patrycja. Z do艣wiadczenia wie te偶, 偶e nie jest to przypadek odosobniony. 鈥 Czasem klienci pytaj膮 mnie, czy mi si臋 chce, a przede wszystkim op艂aca chodzi膰 do pracy. Bo oni siedz膮 w domu, maj膮 500+, dodatek rodzinny, dorobi膮 sobie na czarno. I po co maj膮 co艣 zmienia膰, skoro im si臋 nale偶y? 鈥 opowiada.

To w艂a艣nie oni maj膮 najwi臋cej pretensji, nieraz te偶 strasz膮, 偶e p贸jd膮 do „medi贸w albo prezydenta”.

鈥 Staram si臋 im uzmys艂owi膰, 偶e to tak nie dzia艂a, ale sytuacja jest patowa, bo ludzie s膮 coraz bardziej roszczeniowi. A obrywa si臋 nam 鈥 m贸wi Patrycja.

Dodaje, 偶e niekt贸re rodziny rzeczywi艣cie s膮 niezaradne.

鈥 Ale wydaje im si臋, 偶e wszystko robi膮 dobrze, nie chc膮 pomocy, ci臋偶ko si臋 przebi膰 przez mur, kt贸ry stawiaj膮 wok贸艂 siebie. S膮 ludzie, kt贸rzy naprawd臋 potrzebuj膮 pomocy, sami przychodz膮 o ni膮 poprosi膰 i naprawd臋 j膮 doceniaj膮. I s膮 tacy, kt贸rzy kombinuj膮, jak si臋 tylko da 鈥 wyja艣nia.

Wpis administratorki Kingi pokazuj臋 Weronice.

鈥 Kiedy艣 s艂ysza艂am, 偶e rodziny 偶yj膮ce z pieni臋dzy z o艣rodka, 偶yj膮 w ten spos贸b od pokole艅. Nie wierzy艂am. Teraz podpisuj臋 si臋 pod tym. Starsze kole偶anki niejednokrotnie prowadzi艂y mamy swoich klient贸w, teraz prowadz膮 ich dzieci. Przychodz膮 matki z c贸rkami w ci膮偶y. I m贸wi膮: „prosz臋 jej pom贸c, bo nie ma za co kupi膰 wyprawki”. Pokoleniowe korzystanie z pomocy staje si臋 patologiczne.

Sw贸j spos贸b na podobne sytuacja opisuje Magda z OPS w miasteczku z zachodniej Polski.

鈥 Jak klientka przychodzi z dzieckiem, to prosz臋, 偶eby wr贸ci艂a sama. 呕eby dziecko nie widzia艂o, 偶e nie zarabia si臋 pieni臋dzy w pracy, tylko przychodzi do pani w o艣rodku 鈥 wyja艣nia.

To Magda m贸wi najwi臋cej o pozytywach pracy asystenta rodziny.

鈥 Chwile, kiedy klient wychodzi z alkoholizmu, idzie do pracy, zmienia tryb 偶ycia, rekompensuj膮 ca艂y trud drogi, kt贸r膮 trzeba by艂o razem z nim przej艣膰 鈥 zapewnia. I podaje przyk艂ad klientki, kt贸r膮 pozna艂a tylko po g艂osie. 鈥 Rzuci艂a mi si臋 na szyj臋 z rado艣ci膮, w pierwszym momencie nie wiedzia艂am, kto to jest. Zadba艂a o wygl膮d zewn臋trzny, posz艂a do pracy, wysz艂a na prost膮. A sytuacja by艂a naprawd臋 bardzo trudna.

Agata z ma艂ego miasta w centralnej Polsce sko艅czy艂a resocjalizacj臋 i terapi臋 pedagogiczn膮, jest asystentk膮 rodziny. 鈥 My艣la艂am, 偶e to wdzi臋czna praca, 偶eby ludzie z problemami mogli si臋 wygada膰 i poradzi膰. Okaza艂o si臋, 偶e jeste艣my na pierwszym froncie. To s膮 przypadki najci臋偶sze, patologia w patologii. I dzia艂aj cuda, cz艂owieku 鈥 m贸wi.

Te przewa偶nie nie wychodz膮.

Agata: 鈥 Czasem jest to walka z wiatrakami. Trzeba ci臋偶ko pracowa膰, 偶eby ludzie zobaczyli, 偶e mog膮 zrobi膰 co艣 ze swoim 偶yciem, a nie zawsze si臋 to udaje. Ja ich nie wini臋, bo nieraz wychodz膮 z tak strasznych dom贸w, 偶e wcale si臋 nie dziwi臋, 偶e nie potrafi膮 normalnie funkcjonowa膰.

鈥 Powiedzia艂a pani: czasem.

鈥 Bo wi臋kszo艣膰 jest naprawd臋 bardzo wdzi臋czna. Najbardziej mnie cieszy, jak rodzina wychodzi na prost膮. Na przyk艂ad: matka alkoholiczka, niemoralnie si臋 prowadz膮ca, przestaje pi膰, zaczyna interesowa膰 si臋 dzie膰mi, kupowa膰 im przybory szkolne. I to jest sukces.

Angelika pracuje w OPS w ma艂ej gminie wiejskiej, prowadzi stron臋 dla pracownik贸w socjalnych i asystent贸w rodziny na Facebooku (8 tys. obserwuj膮cych). Jest przekonana, 偶e sukcesy s膮 rzadkie, a praca syzyfowa.

鈥 Frustruje mnie alkoholik, kt贸ry zacz膮艂 偶y膰 jak ka偶dy cz艂owiek szanuj膮cy si臋, by艂 umyty, mia艂 czyste ubranie, jad艂 i mieszka艂 w przyzwoitych warunkach. Teraz powr贸ci艂 do na艂ogu, co chwil臋 widuj臋 go poobijanego, z ranami od b贸jek. To podcina skrzyd艂a i pokazuje, 偶e wi臋kszo艣膰 klient贸w wraca do swoich starych przyzwyczaje艅 i przys艂owiowo: „kopi膮 sobie groby” 鈥 wyja艣nia.

I dodaje: 鈥 Mo偶na jedynie patrze膰 z boku i znowu za艂atwia膰 szpital, DPS, us艂ugi opieku艅cze, kiedy b臋dzie trzeba. Ta praca na tym polega, nawet jak podopieczny zawi贸d艂. Tam, gdzie inni widz膮 alkoholika, wyrzutka spo艂ecznego, zjawia si臋 pracownik socjalny i wyci膮ga z najgorszego bagna, nara偶aj膮c nieraz swoje 偶ycie 鈥 m贸wi Angelika. 鈥 Ale wszystkich si臋 nie da uratowa膰, bo nie ka偶dy chce. Nie mo偶na nikogo do niczego przymusi膰.

Do Paw艂a klienci telefonuj膮 w weekendy, p贸藕nym wieczorem, w czasie urlopu.

鈥 Czasem odnosz臋 wra偶enie, 偶e uwa偶aj膮 mnie za swoj膮 w艂asno艣膰. Jedna kobieta dzwoni艂a w 艣rodku nocy zapyta膰, co z dodatkowymi 150 z艂, na kt贸re liczy艂a. Okaza艂o si臋, 偶e nie spe艂nia kryterium, bo na koncie ma kilkadziesi膮t tysi臋cy z艂otych wyr贸wnania za rok zasi艂ku wychowawczego na 10 dzieci. Liczy艂a, 偶e mo偶e si臋 uda jeszcze jak膮艣 kas臋 wyci膮gn膮膰. Bo jej si臋 „z 艂opieki nale偶y”.

System

Wed艂ug Adama chodzi nie tyle o bied臋, ile o nieumiej臋tno艣膰 gospodarowania oraz/lub umiej臋tno艣膰 wykorzystywanie luk w systemie.

鈥 K艂ami膮, pracuj膮 na czarno, oszukuj膮. Bo system na to pozwala, nagradza kombinuj膮cych, niepracuj膮cych, alkoholik贸w, kt贸rzy nie maj膮 motywacji do uczciwej pracy 鈥 uwa偶a Adam.

Magda ma w sobie du偶o wyrozumia艂o艣ci nawet dla takich klient贸w.

鈥 Staram si臋 z tym walczy膰, ale rozumiem, 偶e jak kto艣 kombinuje, to widocznie co艣 takiego si臋 zdarzy艂o, co go tego nauczy艂o. Moim zdaniem to nie jest wy艂膮cznie jego wina. Dlatego nigdy nie stygmatyzuj臋 i nie przekre艣lam cz艂owieka, nawet jak widz臋, w jakich chodzi ubraniach, jak ma w domu.

鈥 To znaczy?

鈥 呕e 偶yje na dobrym poziomie, a wyci膮ga r臋k臋 do pomocy spo艂ecznej. Co wcale nie jest tak 艂atwe, jak nam si臋 wydaje: trzeba przyj艣膰, wpu艣ci膰 nas na wywiad, przed艂o偶y膰 dokumenty, przej艣膰 ca艂膮 biurokracj臋. To te偶 wymaga wysi艂ku.

Tych klient贸w jest jednak coraz mniej. Tak wynika z obserwacji Magdy.

鈥 Zauwa偶y艂am nawet, 偶e matki w rodzinach wielodzietnych rzadziej korzystaj膮 z pomocy. Maj膮 500+ i nie przychodz膮 po dodatkowe 艣wiadczenia.

Inni rozm贸wcy maj膮 odmienne do艣wiadczenia.

鈥 Ludzie s膮 nauczeni, 偶e dostaj膮 艣rodki za to, 偶e po prostu s膮. Nauczyli艣my ich rozdawnictwa. To jest najgorsze stwierdzenie: „bo mi si臋 nale偶y”. Dlatego jestem za tym, by 500+ dawa膰 rodzinom, w kt贸rych chocia偶 jedna osoba pracuje 鈥 m贸wi Weronika.

Patrycja: 鈥 Ludzie wychodz膮 z za艂o偶enia, 偶e przyjdzie asystent, p贸jd膮 do pomocy po pieni膮dze, mog膮 co艣 uzyska膰, nie robi膮c nic w zamian. Ja od nich czego艣 oczekuj臋, 偶eby podj臋li prac臋, zmienili co艣 w swoim 偶yciu. A oni wychodz膮 z za艂o偶enia: po co, skoro pa艅stwo im da? To najwi臋ksza wada pomocy spo艂ecznej.

Ale nie jedyna.

鈥 Nieraz jeste艣my bezsilni wobec systemu. Jest za du偶o papierologii. Zamiast sp臋dza膰 czas z rodzin膮 i jej pomaga膰, siedzi si臋 i pisze do urz臋d贸w, s膮d贸w. Bywa, 偶e interwencja potrzebna jest „na ju偶”, ale a decyzj臋 s膮du czeka si臋 dwa lata 鈥 m贸wi Agata.

鈥 Pomoc spo艂eczna w Polsce w 90 proc. to wype艂nianie dokumentacji, dbanie o to, aby ka偶dy 艣wistek si臋 zgadza艂, bo mo偶na mie膰 kontrol臋 i zosta膰 ukaranym finansowo 鈥 potwierdza Angelika.

Magda: 鈥 Biurokracja nas zabija. Czasami skupiamy si臋 bardziej na tym, 偶eby dokumenty by艂y, jak trzeba, ni偶 na cz艂owieku.

Kolejny problem to nawa艂 pracy. Asystenci rodziny mog膮 mie膰 maksymalnie 15 rodzin pod opiek膮. I tyle maj膮. To i tak za du偶o.

鈥 Optymalnie by艂oby oko艂o dziesi臋ciu. Wtedy mia艂oby si臋 czas dla ka偶dej rodziny. M贸wi si臋, 偶e do tej pracy potrzebni s膮 ludzie z powo艂ania. Ale nawet ci z powo艂ania si臋 wykrusz膮, jak zobacz膮 realia 鈥 m贸wi Agata.

U pracownik贸w socjalnych wcale nie jest lepiej.

Angelika: 鈥 Zamiast 50 艣rodowisk, kt贸re gwarantowa膰 ma nam ustawa o pomocy spo艂ecznej, pracownicy socjalni maj膮 przynajmniej drugie tyle. Za tym nie id膮 dodatkowe pieni膮dze. Ludzi potrzebuj膮cych jest du偶o, a pracownik socjalny tylko jeden.

Adama szczeg贸lnie uwiera co innego: 鈥 Nie mamy 偶adnego presti偶u. Jeste艣my poni偶ani, wy艣miewani, wymaga si臋 od nas cud贸w. Nie ma wsp贸艂pracy mi臋dzy instytucjami, komisja ds. rozwi膮zywania problem贸w alkoholowych, policja, s艂u偶ba zdrowia 鈥 wszyscy nam wrzucaj膮 wszystko w nasze kompetencje. „Bo wy mo偶ecie”. A my co mamy zrobi膰, jak wsz臋dzie s膮 procedury, oczekiwanie? Boimy si臋 w贸jt贸w, burmistrz贸w i radnych, kt贸rzy potrafi膮 przyj艣膰 i kaza膰 pom贸c tej i tej osobie.

鈥 Dlaczego?

鈥 Klient to potencjalny wyborca, kt贸ry ma rodzin臋. A w贸jt boi si臋 straci膰 g艂osy, wi臋c wysy艂a delikwenta do „opieki”, by mu co艣 przyzna膰. Dostaje 100-150 z艂 i wszyscy s膮 szcz臋艣liwi. Tak samo radny 鈥 mo偶e obci膮膰 dofinansowanie bud偶etu, zatrzyma膰 podwy偶ki wyp艂at itp.

Patrycja zwraca uwag臋 na to, 偶e asystenci rodziny nie maj膮 czasu pracy „od do”, tylko zadaniowy.

鈥 Nie raz siedzimy do 20 u klient贸w, raz mi si臋 zdarzy艂o do 22, bo by艂a interwencja policji. A p贸藕niej to wszystko siedzi w g艂owie, nie mog臋 zasn膮膰, martwi臋 si臋, czy z dzie膰mi wszystko okej. To jest normalne w tej pracy, ale nie mamy dost臋pu do psycholog贸w i superwizji. Nie ma z kim pogada膰 o tym, 偶e si臋 odbijamy od 艣ciany, poradzi膰, co robi膰 dalej.

Pawe艂 potwierdza: 鈥 Klient na wizycie m贸wi, 偶e chce pope艂ni膰 samob贸jstwo. Nie wiadomo, co zrobi膰, siedz臋, rozmawiam, wzywam karetk臋. Nie bior膮 go, bo m贸wi, 偶e zmieni艂 zdanie. A ja siedz臋 z nim do p贸藕nego wieczora, p贸藕niej dzwoni臋. Rano kolejna wizyta i ustalenie terminu do psychiatry. Gdy rodzice s膮 pijani, trzeba zabezpieczy膰, czyli przekaza膰 dzieci np. dziadkom. To wielkie obci膮偶enie.

Pieni膮dze

鈥 To niezwykle wa偶ny zaw贸d przysz艂o艣ci. Dzi臋ki niemu kanalizuj膮 si臋 wszelkie napi臋cia w patologicznych spo艂eczno艣ciach lokalnych 鈥 m贸wi艂 w 2017 roku w rozmowie z „Business Insider” prof. Julian Auleytner, ekonomista i specjalista od polityki spo艂ecznej. Mia艂 na my艣li pracownik贸w socjalnych. Dzi艣 mo偶na podpi膮膰 pod to r贸wnie偶 asystent贸w rodziny.

鈥 Mamy spory deficyt w艣r贸d pracownik贸w pomocy spo艂ecznej. O tym problemie si臋 w og贸le nie m贸wi. Druga sprawa to wypalenie zawodowe i biurokracja, kt贸ra zniech臋ca do tego zawodu. Je艣li dodamy do tego wszystkiego nisk膮 renom臋 pracownika opieki spo艂ecznej, mamy murowan膮 katastrof臋 鈥 doda艂 profesor.

Pawe艂 nie raz my艣la艂, 偶eby rzuci膰 zaw贸d asystenta rodziny. Sam ju偶 ledwo 偶yje, 偶eby zwi膮za膰 koniec z ko艅cem, ma jeszcze trzy dodatkowe zaj臋cia.

鈥 Ale kocham t臋 robot臋 za drobne rzeczy, kiedy to, o co walczy艂em, zaczyna gra膰: dziecko idzie do przedszkola, rodzice zabieraj膮 je na bilans, kto艣 znajduje prac臋. Bo najcz臋艣ciej pracujemy z rodzinami alkoholowymi, z zaburzeniami psychicznymi, w kt贸rych ka偶da bzdura jest mega sukcesem 鈥 wyja艣nia.

Trudno mu jednak zapomnie膰 o tym, co go w jego w艂asnej pracy boli: braku dodatkowego urlopu, dodatku terenowego, kasy za paliwo i pranie, odzie偶y ochronnej, telefonu kom贸rkowego.

Agata dodaje: 鈥 Cz艂owiek jest po studiach, wykszta艂cony, pracuje uczciwie. A klientom rozdaje si臋 du偶o wi臋ksze pieni膮dze. Do niedawna na widok stanu konta na koniec miesi膮ca chcia艂o mi si臋 p艂aka膰.

By艂a ju偶 Minister Rodziny, Pracy i Polityki Spo艂ecznej niedawno przyzna艂a: wynagrodzenia pracownik贸w socjalnych s膮 za niskie. Z badania przeprowadzonego przez resort latem 2018 roku wynika, 偶e 艣rednio pracownik socjalny w O艣rodku Pomocy Spo艂ecznej zarabia 2635,35 z艂 brutto (nieca艂e 1950 z艂 na r臋k臋), w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie o prawie 30 z艂 mniej.

Asystenci rodziny maj膮 jeszcze gorzej 鈥 w przeciwie艅stwie do pracownik贸w socjalnych nie przys艂uguje im dodatek za prac臋 w terenie (250 z艂).

Rozwi膮zaniem ma by膰 przyznanie pracownikom socjalnym podwy偶ek za wys艂ug臋 lat: po 10 latach pracy o 10 proc., po 20 latach 鈥 o 20 proc.

Pytanie, ilu z nich dorobi si臋 takiego sta偶u.

Bo Adam na przyk艂ad ci膮gle boryka si臋 z wypaleniem zawodowym. 鈥 Chcemy pomaga膰, a jeste艣my wyp艂atomatami. W starciu z klientem pracownik jest przegrany, liczy si臋 s艂owo podopiecznego, mimo 偶e k艂amie i oszukuje. Konsekwencje s膮 takie, 偶e spada ch臋膰 do pracy 鈥 m贸wi.

Tak偶e wtedy, gdy przychodzi przelew na konto.

鈥 Zarabiam 2482 z艂, z wys艂ug膮 lat, plus dodatek za prac臋 w terenie 250 z艂. Czy to a偶 tak du偶o? Nieraz zastanawiamy si臋, po co pracujemy, skoro ludzie, kt贸rzy nie skalali si臋 prac膮, maj膮 wy偶sze 艣wiadczenia, ni偶 nasze wyp艂aty 鈥 stwierdza z wyra藕n膮 gorycz膮.

Weronika z kole偶ankami i kolegami z o艣rodka nie mog膮 si臋 doprosi膰 o podwy偶ki.

鈥 Dostajemy odpowied藕, 偶e s膮 realizowane systematycznie. To znaczy wtedy, gdy idzie najni偶sza krajowa w g贸r臋. Bo u mnie w OPS du偶o os贸b pracuje za 2250 brutto. Czyli za zasi艂ek z tytu艂u zatrudnienia, jak nazywamy nasze wyp艂aty 鈥 艣mieje si臋 gorzko.

Sama odwiedza klient贸w, widzi, jak 偶yj膮. 鈥 Cz臋sto maj膮 wi臋cej warto艣ciowych rzeczy w domu ni偶 ja 鈥 stwierdza. I wylicza: ona nie ma zmywarki, telewizora 50鈥欌, nowego laptopa dla syna, nie wyje偶d偶a za granic臋, nawet na polskie morze j膮 nie sta膰. 鈥 Wynajmuj臋 mieszkanie, doch贸d rodziny nie pozwala mi na dodatek mieszkaniowy. Nie jestem obj臋ta pomoc膮 o艣rodka, gdzie pracuj臋, bo przekraczam kryterium. A przychodzi mi klient i opowiada mi, 偶e sp臋dzi艂 wakacje w Tunezji. To naprawd臋 boli.

Agata te偶 to zna, kiedy艣 klient zapyta艂 j膮, czy nie lepiej by艂oby siedzie膰 w domu. Odpowiedzia艂a: „wtedy nic bym nie mia艂a, nie przys艂uguj膮 mi 艣wiadczenia”. I jeszcze: „mam dwie r臋ce, mog臋 pracowa膰, trzeba mie膰 te偶 cho膰 troch臋 godno艣ci”.

鈥 Co on na to?

鈥 Wzruszy艂 ramionami.

Magda: 鈥 Czuj臋 w tym niesprawiedliwo艣膰 spo艂eczn膮. Moja praca wymaga wiele wysi艂ku, przerabiam wiele problemowych spraw, nierzadko kosztem swojego zdrowia, tak偶e psychicznego, a kto艣 przyjdzie do kasy i lekk膮 r臋k膮 we藕mie pieni膮dze. Ale nie mam 偶alu do tych ludzi, tylko do systemu, g艂贸wnie systemu wynagrodze艅. Ka偶dy z nas chcia艂by godnie, odpowiednio do wysi艂ku zarabia膰.

Patrycja: 鈥 Skoro sami tak ma艂o zarabiamy, to jak mamy przekonywa膰 ludzi, 偶eby szli do pracy? To jest troch臋 uw艂aczaj膮ce, 偶e klienci nie musz膮 robi膰 nic i maj膮 wszystko. Nieraz przychodzi my艣l, 偶eby rzuci膰 robot臋 w choler臋, i艣膰 na bezrobocie, do opieki, powiedzie膰: mi si臋 nale偶y.

  • Imiona wszystkich bohater贸w zosta艂y zmienione. Zgodzili si臋 opowiedzie膰 o swojej pracy tylko pod tym warunkiem.

 

Parostatkiem pi臋kny rejs!

Podobny obraz

A ja ponownie o moim mie艣cie!

Upa艂 trzyma i kiedy艣 w takie dni聽 na naszym jeziorze p艂ywa艂 sobie turystyczny stateczek – zdj臋cie powy偶ej.

Imi臋 mu VOLVEGA, kt贸ry by艂 nam darowany od miasta o tej samej nazwe w Holandii.

Moje miasto prowadzi艂o przjacielsk膮 wsp贸艂prac臋 z holenderskim miastem i darowano nam ten niewielki stateczek w 1999 roku.

By艂y ogromne problemy z transportem tego obiektu z granicy, ale si臋 uda艂o i w konsekwencji stateczek sta艂 si臋 atrakcj膮 dla mieszka艅c贸w i turyst贸w.

Par臋 razy przechodzi艂 drobne remonty i p艂ywa艂 po naszym jeziorze 15 lat.

Sama nim p艂yn臋艂am i wspominam, 偶e by艂o sielsko i anielsko, bo mo偶na by艂o sobie odpocz膮膰 i nacieszy膰 oko widokami.

Nikt tego dok艂adnie nie policzy艂, to jednak nale偶y przypuszcza膰, 偶e w czasie 15-letniej „s艂u偶by” przewi贸z艂 na swoim pok艂adzie kilkana艣cie tysi臋cy turyst贸w.

Samorz膮d jako艣 znajdowa艂 dofinansowanie do tego obiektu i ludzie ch臋tnie z niego korzystali, a dzieci by艂y zachwycone.

Od kliku lat stateczkek popad艂 w niepami臋膰 w艂adz i ruin臋 i mo偶na si臋 tylko domy艣la膰, 偶e nie ma w kasie miasta pieni臋dzy, by utrzymywa膰 stateczek w dobry stanie i oto wygl膮da jak na poni偶szych zdj臋ciach.

Te zdj臋cia da艂am na swoim fan – page i jest sporo komentarzy od ludzi, kt贸rzy pami臋taj膮 艣wietlany czas statku i ubolewaj膮, 偶e tamta epoka si臋 sko艅czy艂a.

Wci膮偶 maj膮 w sobie t臋sknot臋 i nostalgi臋 za czasmi, kiedy stateczek by艂 du偶膮 atrakcj膮 i ubolewaj膮, i偶 tak si臋 sko艅czy艂y tamte czasy, 偶e tylko usi膮艣膰 i p艂aka膰.

Jeden z komentuj膮cych mi napisa艂, 偶e gdyby stateczek by艂 w r臋kach prywatnych, to by艂by zadbany, a skoro jest to maj膮tek miasta, to w艂a艣nie tak wygl膮da!

W ma艂ych miasteczkach nie mamy zbyt wiele atrakcji i tym bardzej boli nas, 偶e miasto nie znajduje na nie pieni臋dzy.

Jest takie powiedzenie, 偶e skoro nie wiemy o co chodzi, to chodzi o kas臋!

Wielka szkoda!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: na zewn脛聟trz i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, na zewn脛聟trz, woda i przyroda

 

Warto by膰 przyzwoitym!

Znalezione obrazy dla zapytania spadek

Pani Julia kiedy jej mama zosta艂a wdow膮, to sprowadzi艂a j膮 do swojego miasta i wzi臋艂a pod sw贸j聽 dach.

Mama pani Julii przysta艂a na taki uk艂ad, gdy偶 ba艂a si臋 samotno艣ci i ch臋tnie si臋 spakowa艂a i zamieszka艂a u c贸rki.

By艂a pe艂na werwy, a wi臋c szykowa艂a rodzinne obiady, kiedy pani Julia i jej m膮偶 byli w pracy.

Dom by艂 du偶y, a wi臋c mama mia艂a sw贸j, osobisty pok贸j, gdzie mog艂a wypoczywa膰, ogl膮da膰 telewizor, czy te偶 poczyta膰.

Pani Julia z m臋偶em pracowali bardzo ci臋偶ko i do p贸藕nych godzin, a wi臋c dom ogarnia艂a mama, ale nigdy si臋 nie skar偶y艂a i w domu nie by艂o nigdy 偶adnych zatarg贸w, a i m膮偶 pani Julii nigdy nie wszed艂 w konflkt z te艣ciow膮.

Mama pani Julii lubi艂a te偶 latem pogrzeba膰 w przydomowym ogr贸dku, a tak偶e czuwa艂a nad dzie膰mi pani Julii, kt贸re babci臋 bardzo szanowa艂y i kocha艂y.

呕yli w takiej symbioze 艂adne, par臋 lat i wszystko do siebie pasowa艂o i si臋 uk艂ada艂o.

Mama pani Julii mia艂a jeszcze dwie c贸rki, mieszkaj膮ce w innych miastach, ale to by艂a zgrana rodzina i spotykali si臋 na wsp贸lne 艣wi臋towanie i celebracj臋 rodzinnch stosunk贸w.

Ta rodzina stanowi艂a przyk艂ad dla innych, 偶e mo偶na 偶y膰 w rodzinie zgodnie i si臋 nie sprzecza膰 i nie drze膰 pierza.

Min臋艂o par臋 lat i nagle mama pani Julii zacz臋艂a chorowa膰.

Pakowali j膮 do samochodu i je藕dzili z ni膮 po lekarzach, a tak偶e pilowali, aby bra艂a systematycznie leki, ale niestety by艂o coraz gorzej i w ko艅cu mama pani Julii wyl膮dowa艂a w 艂贸偶ku, nie mog膮c pokona膰 swojej choroby.

Pani Julia zrezygnowa艂a z pracy i opiekowa艂a si臋 swoj膮, chor膮 mam膮, a wi臋c wykonywa艂a wszystkie zabiegi niezb臋de przy chorym jak mycie, karmienie, pilnowanie higieny, a tak偶e towarzyszenie matce prawie przez 24 h.

Nie by艂a w tym sama, bo w opiek臋 w艂膮czy艂 si臋 te偶 m膮偶 pani Julii i jej ju偶 doros艂e dzieci.

Mama w ko艅cu odesz艂a otoczona troskliwymi i kochaj膮cymi bliskimi.

Na pogrzeb przyjechali wszyscy i okryci 偶a艂ob膮, po stypie – usiedli do wsp贸lnego sto艂u i mi臋dzy sob膮 podzielili wszystko, co po mamie zosta艂o – sprawiedliwie!

Mama pani Julii nigdy nie napisa艂a 偶adnego testamentu, bo wiedzia艂a, 偶e jej c贸rki s膮 przyzwoitymi lud藕mi i 偶adna z nich si臋 nie wy艂amie, a podzia艂 maj膮tku odb臋dzie si臋 w spokoju i zgodzie.

Nikt nie musia艂 si臋 awanturowa膰, 偶e komu艣 si臋 wi臋cej nale偶y, a tak偶e nie musia艂 i艣膰 si臋 s膮dzi膰 o spadek, bo po prostu warto by膰 przyzwoitym.

Znam jeszcze drug膮, bardzo podobn膮 histori臋, 偶e po 艣mierci mamy wszystkie dzieci po pogrzebie podzieli艂y spadek po matce tak, 偶e z narady wyprosi艂y swoich ma艂偶onk贸w i tylko we wsp贸lnym gronie – jako dzieci rozdysponowa艂y wszystko mi臋dzy sob膮 – sprawiedliwie.

Warto by膰 przyzwoitym, tak, aby do ko艅ca 偶ycia m贸c sobie spojrze膰 w lustro.

Je艣li rodzina si臋 rozpada, to najcz臋艣ciej przez wiar臋, polityk臋 i pieni膮dze!

Czaj膮ca si臋 depresja!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba, ocean, tekst, woda i na zewn脛聟trz

Od kiedy mama umar艂a analizuj臋 i nagle zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e oto zosta艂am sama na tym 艣wiecie.

Mam przy sobie M臋偶a, kt贸ry o mnie dba i opiekuje si臋 mn膮, ale cz臋sto z racji pracy nie ma go w domu i ja jestem wtedy sama.

  • nigdy nie pozna艂am swoich bab膰 i dziadk贸w, bo umarli jeszcze przed moim narodzeniem,
  • wszystkie ciotki i wujkowie od dawna nie 偶yj膮,
  • moi rodzice nie 偶yj膮 tak偶e,
  • nie mam ju偶 siostry, kt贸ra pefidnie mnie oszuka艂a,
  • moje dzieci tocz膮 swoje 偶ycie i uczestnicz膮 w wy艣cigu szczur贸w, a wi臋c nie maj膮 dla mnie zbyt du偶o czasu.

Zosta艂am sama na tym 艣wiecie i po zgonie mamy zda艂am sobie z tego spraw臋.

Nie mam z kim przerobi膰 tematu, 偶e matka mnie wydziedziczy艂a i nie mam ju偶 szansy, by zpyta膰 j膮 – dlaczego?

Poczu艂am si臋 strasznie samotnym bytem, odsuni臋tym od rodziny i czuj臋 si臋 z tym wprost fatalnie.

Z ka偶dym dniem czuj臋, 偶e mog臋 popa艣膰 z powrotem w stan depresyjny, bo zosta艂am skrzywdzona najbardziej w rodzinie przez w艂asn膮 matk臋 i siostr臋.

Nie zas艂u偶y艂am sobie na takie traktowanie, a tylko 偶a艂uj臋, 偶e nie spyta艂am matki dlaczego tak postanowi艂a i czym jej zawini艂am.

Czuj臋 si臋 bardzo samotna, kiedy M膮偶 jest w pracy i nawet nie b臋d臋 mia艂a do kogo zwr贸ci膰 si臋 o pomoc, gdyby m贸j M膮偶 odszed艂 wcze艣niej z tego 艣wiata.

Zostan臋 sama jak palec, cho膰 z nikim nie by艂am w konflikcie i 偶y艂am tak, aby nikogo nie obra偶a膰, obgadywa膰 i by膰 w zatargach.

Nie op艂aca si臋 takie 偶ycie, bo czasami trzeba by艂o waln膮膰 w st贸艂 i domaga膰 si臋 swoich praw, a ja tego nie potrafi臋 i dlatego jest tak, jak jest – wyobcowana zosta艂am i odsuni臋ta przez cwaniak贸w!

Jest mi strasznie 偶le – tak 藕le, 偶e czasami brakuje mi oddechu i czuj臋, 偶e ponownie czai si臋 za plecami moja przyjaci贸艂ka – depresja.

W latach 90-tych je藕dzi艂am do mojego ojca, kt贸ry po rozwodzie z mam膮 mieszka艂 w innym mie艣cie.

Sprz膮ta艂am u niego zbieraj膮c pety z pod艂ogi i wynosi艂am g贸wna, bo mu si臋 zapcha艂 kibel.

My艂am naczynia聽 w zimnej wodzie, zasyfione, bo nie op艂aca艂 gazu i p艂aci艂am jego rachunki!

Za艂atwi艂am mu Dom Spokojnej Staro艣ci i tak mu przed艂u偶y艂am 偶ycie o siedem, dobrych lat.

Robi艂am to, bo w jakim艣 sensie mi na nim zale偶a艂o, cho膰 o milo艣ci trudno m贸wi膰.

Odwiedzaj膮c go, dosta艂am od niego dwa razy po tysi膮c z艂otych i potem w ksi臋gowo艣ci zosta艂o cztery tysi膮ce, kt贸re przeznaczy艂am na pominik, kiedy odszed艂.

Z powodu tych pieni臋dzy, jak偶e skromnych, mia艂am nalot na m贸j dom i krzycza艂y – oddaj kas臋 i odda艂am p艂ac膮c kamieniarzowi.

Do dzi艣 pami臋tam t膮 pazerno艣膰 i oskar偶enie mnie o k艂amstwo finasnowe, ale musz臋 z tym jako艣 偶y膰, kiedy siostra zgarn臋艂a za mamy mieszkanie 79 tysi臋cy!

Mnie nie chodzi o te pieni膮dze, ale nie mog臋 poj膮膰 tego, 偶e moja, w艂asna matka tak mnie zlekcewa偶y艂a i to b臋dzie mnie bole膰 do ko艅ca moich dni!

Przepraszam czytaj膮cych za to, 偶e jestem monotematyczna, ale jak si臋 z tym dra艅stwem uporam, to na blogu znajd膮 si臋 inne tematy, a siostrze 偶ycz臋 spokojnego 偶ycia w zgodzie z w艂asnym sumieniem!

Freddie Mercury i o nim wielki film!

Obejrza艂am dzisiaj聽Bohemian Rhapsody(2018), w kt贸rym opowiedziano bigrafi臋聽Freddiego Mercury’ego i powstanie zespo艂u Queen w re偶yserii Bryana Singra.

W rol臋 Freddiego wcieli艂 si臋 wr臋cz po mistrzowsku聽 Rami Malek i za swoj膮 rol臋 otrzyma艂 Oscara.

Przed obejrzeniem聽 nie przeczyta艂am 偶adnej recenzji i nie 偶a艂uj臋, gdy偶 malkontentom raczej film nie przypad艂 do gustu i w recenzjach wylali na ten film wiadro pomyj, co mnie osobi艣cie zbulwersowa艂o.

Dlaczego mnie zbulwersowa艂o, ano dlatego, 偶e ja nie jestem znawc膮 kina, a tylko amatork膮, kt贸ra lubi dobre kino i podczas ogl膮dania momentami brakowa艂o mi powietrza ze wzruszenia i musia艂am par臋 razy w ci膮gu 2 godzin przerywa膰 seans, aby do siebie doj艣膰.

Na samym ko艅cu ju偶 wy艂am i nie mog艂am sobie poradzi膰 z emocjami, bo g艂贸wny aktor zrobi艂 takie show聽 na stadionie Wimbledon, 偶e mia艂am schiz臋, gdy偶 aktor pokona艂 mistrza -momentami.

W filmie 艣ledzimy doj艣cie Fededdiego do kariery i budowanie w艂asnej to偶szamo艣ci, a potem p艂awienie si臋 w luksusie, a nast臋pnie wielk膮 samotno艣膰 z jak膮 si臋 zmaga艂 mimo ogromnych pieni臋dzy.

艢ledzimy reakcje ludzi, kt贸rzy byli wobec niego lojalni, ale byli te偶 zdrajcy, kt贸rzy chcieli si臋 przy nim dorobi膰 ogromnej fortuny.

Reasumuj膮c na szcz臋艣cie kiedy zorientowa艂 si臋, 偶e jest chory na AIDS da艂 z siebie wszystko, aby go zapami臋tano jako tw贸rczego i ogromnie utalentowanego wokalist臋.

Dla mnie ten film, to majstersztyk i 偶aden krytykant mi go nie obrzydzi, bo nie p艂acz臋 na wielu dobrych filmach, a na tym si臋 sp艂aka艂am i zapami臋tam ten film na ca艂e swoje 偶ycie.

Polecam, polecam, polecam!

 

Znalezione obrazy dla zapytania Rami Malek

Znalezione obrazy dla zapytania Bohemian Rhapsody

Podobny obraz

Rozdawnictwo Kaczy艅skiego!

Codziennie, kiedy si臋 budz臋, to dzi臋kuj臋, 偶e si臋 obudzi艂am, bo w moim wieku tak ju偶 jest!

Potem druga my艣l na starcie dnia, 偶e ciekawe, co ten nowy dzie艅 przyniesie i co si臋 wydarzy.

Najbardziej boj臋 si臋 tego, aby mojej rodzinie nic si臋 nie sta艂o i aby i ona mia艂a kolejny, szcz臋艣liwy dzie艅.

Nie dochodzi do mnie fakt, 偶e kolega mojego M臋偶a umar艂 w pracy w dos艂ownie pi臋膰 minut na zawa艂 serca.

Kiedy M膮偶 wychodzi聽 do pracy, to dr偶臋, aby nic si臋 mu nie sta艂o i wr贸ci艂 zdrowy i ca艂y do domu, bo tak bardzo boj臋 si臋 zosta膰 sama!

To s膮 takie emeryckie l臋ki i kiedy M膮偶 ma zamiar jecha膰 w tras臋 samochodem, to dr臋 si臋, aby jecha艂 ostro偶nie i powoli, uwa偶aj膮c na drodze.

Kiedy mijaj膮 lata, to zmys艂y si臋 wyostrzaj膮 i pojawiaj膮 si臋 takie w艂a艣nie, do艂uj膮ce, od kt贸rych niby nale偶y ucieka膰, ale si臋 nie da.

Na starcie dnia my艣l臋 te偶, co dzi艣 pojawi si臋 w polityce i od trzech ponad lat mamy same niespodzianki. Codziennie jakie艣 dra艅stwo!

Konwencja w sobot臋 PiS w stylu ameryka艅skim i prezes z g艂ow膮 od fryzjera, nienagannym garniturze – bez 艂upie偶u,聽 w dobrej formie oznajmi艂, 偶e b臋d膮 znowu rozdawane nasze pieni膮dze z podatk贸w.

Tadam – b臋dzie nowe 500+ na pierwsze dziecko te偶 i emeryci otrzymaj膮 tzw. ” trzynast膮 pensj臋”.

Kie艂basa wyborcza w艂a艣nie zosta艂a rzucona, bo prezes Kaczy艅ski si臋 wystraszy艂 opozycji zjednoczonej i dzieli nasz膮 kas臋 – z naszych podatk贸w, ale nie wspomina艂, 偶e Polska jest zad艂u偶ona ju偶 na 6 bilion贸w z艂otych, kt贸re do przeci臋tnego 艣miertelnika nijak nie przemawia.

Je艣li nie przemawia, to poka偶臋 jak to wygl膮da za TVN Bis – finanse:

Ile to jest bilion?
Polska obecnie ma 6 bilion贸w d艂ugu, a wi臋c bilion razy 6!
„Bilion” to s艂owo-klucz w planie na rozw贸j gospodarczy autorstwa Mateusza Morawieckiego. Trudno jednak wyobrazi膰 sobie tak ogromn膮 sum臋. Bilion to milion milion贸w, b膮d藕 tysi膮c miliard贸w. Analizuj膮c w艂a艣ciwo艣ci fizyczne, to banknoty wa偶y艂by 8 tys. ton, czyli tyle, co 47 samolot贸w pasa偶erskich. Aby je pomie艣ci膰, nale偶a艂oby zorganizowa膰 2 tys. ci臋偶ar贸wek. Za tak膮 sum臋 mo偶na by艂oby kupi膰 np. ponad 140 mln m kw. mieszka艅 w Warszawie, wszystkie 486 sp贸艂ek notowanych na GPW (i wci膮偶 zosta艂oby ok. 10 mld z艂) lub 176 678 luksusowych samochod贸w marki Aston Martin. Maj膮c w kieszeni tak膮 sum臋, mo偶na tak偶e podr贸偶owa膰 – np. na Ksi臋偶yc. Wystarczy艂oby na 1700 takich galaktycznych wypraw.

Pisowcy ju偶 atakuj膮 przeci臋tnych emeryt贸w – nie popieraj膮cych PiS, czy we偶miemy t臋 kas臋 – my emeryci?

A wi臋c napisa艂am na swoim Facebopku tak:

„Oczywi艣cie, 偶e przyjm臋 trzynastk臋 od prezesa, bo mi si臋 to po prostu nale偶y, jako za stres pourazowy”!

I jeszcze:

„Za trzynastk臋 kupi臋 sobie telewizor, kt贸ry b臋dzie automatycznie blokowa艂 tre艣ci pisowskie”!

Trzeba to dra艅stwo przeku膰 w kabaret, bo tak l偶ej si臋 偶yje.

Aby to wszystko przemy艣le膰 posz艂am na spacer po moim mie艣cie, a pogoda by艂a wspania艂a.

Poduma艂am nad tym wszystkim i si臋 uspokoi艂am, dochodz膮c do wniosku, 偶e PiS-owi pali si臋 pod dupskiem i st膮d te obietnice – a Polska tonie!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, chmura i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, niebo, ro脜聸lina, buty, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, dom, drzewo i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, drzewo, dom, trawa, chmura, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, drzewo, dom, ro脜聸lina, chmura i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, dom, niebo, ro脜聸lina i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: dom, niebo, drzewo i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, ro脜聸lina, niebo, trawa, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, drzewo, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, niebo, ro脜聸lina, na zewn脛聟trz, woda i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, niebo, buty, trawa, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina, drzewo, kwiat, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, na zewn脛聟trz, woda i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, ro脜聸lina, most, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, dom i na zewn脛聟trz