Archiwa tagu: konkurs

W Nowy Rok z muzyką!

Obraz może zawierać: 6 osób, uśmiechnięci ludzie, ludzie stoją i garniturZnalezione obrazy dla zapytania muzyczna trójka

Lubię dobrą muzykę i często robię sobie takie prywatne odsłuchiwanie piosenek na YT.

Gdy byłam młoda, to miałam nawet niezły głos i należałam do zespołów szkolnych, a nawet śpiewałam z chórem w kościele, ale to dawne czasy.

Muzyczna Trója – polskie radio właśnie ogłosiło listę najpopularniejszych zespołów, wykonawców z Polski i za granicy.

W 25. Topie Wszech Czasów oddano 1 089 378 głosów. W jubileuszowej 25. edycji muzycznego rankingu Słuchacze radiowej Trójki zdecydowali, że podium należy do Queen, Dire Straits i Led Zeppelin.

Zaczynam więc z Nowym Rokiem odsłuchiwanie tej listy, a bardzo się cieszę, że słuchacze docenili Obywatela G.C. i  mój ulubiony song – „Nie pytaj o Polskę”,

a także Marka Grechutę i jego piosenkę okropnie lubianą pt. „Dni których nie znamy!.

Obaj twórcy już nie żyją, ale żyje wciąż ich muza i to jest piękne, że na zawsze zostawili nam swoje dzieła.

Te utwory, to jest moja muzyka – 60 latki, która mimo wieku jeszcze nie sparciała, ale muszę Wam napisać, że już kompletnie nie rozumiem muzyki współczesnej młodzieży, choć się bardzo staram.

Czasem włączę kanał MTV i od razu się denerwuję, bo już mi nic w tej muzie nie pasuje, a więc wracam do arcydzieł, bo wydaje mi się, że one nigdy nie umrą!

Jeśli lubicie słuchać muzyki, to jest, to podpowiedź do tego, co jest najlepsze!

 

Oto wyniki tegorocznego zestawienia:

  1. Queen BOHEMIAN RHAPSODY
  2. Dire Straits BROTHERS IN ARMS
  3. Led Zeppelin STAIRWAY TO HEAVEN
  4. Deep Purple CHILD IN TIME
  5. The Doors RIDERS ON THE STORM
  6. Pink Floyd WISH YOU WERE HERE
  7. Archive AGAIN
  8. John Lennon IMAGINE
  9. King Crimson EPITAPH
    10. Metallica NOTHING ELSE MATTERS
  10. Obywatel G.C. NIE PYTAJ O POLSKĘ
  11. Guns N’ Roses NOVEMBER RAIN
  12. Nirvana SMELLS LIKE TEEN SPIRIT
  13. Eagles HOTEL CALIFORNIA
    15. Pink Floyd HIGH HOPES
  14. Pink Floyd SHINE ON YOU CRAZY DIAMOND
    17. Led Zeppelin KASHMIR
  15. Czesław Niemen DZIWNY JEST TEN ŚWIAT
    19. Prince PURPLE RAIN
    20. Black Sabbath PARANOID
  16. Perfect AUTOBIOGRAFIA
  17. Pink Floyd COMFORTABLY NUMB
    23. Marillion KAYLEIGH
    24. Queen THE SHOW MUST GO ON
    25. The Cranberries ZOMBIE
  18. Genesis MAMA
  19. Kult POLSKA
    28. Depeche Mode ENJOY THE SILENCE
  20. Pink Floyd HEY YOU
  21. Omega GYÖNGYHAJÚ LÁNY (DZIEWCZYNA O PERŁOWYCH WŁOSACH)
  22. Pink Floyd ANOTHER BRICK IN THE WALL PART II
    32. Dire Straits SULTANS OF SWING
  23. The Beatles YESTERDAY
  24. The Animals THE HOUSE OF THE RISING SUN
  25. Deep Purple SMOKE ON THE WATER
  26. Republika BIAŁA FLAGA
  27. Simon And Garfunkel THE SOUND OF SILENCE
  28. Maanam KRAKOWSKI SPLEEN
  29. Dżem LIST DO M
    40. Kult ARAHJA
  30. U2       ONE
    42. R.E.M. LOSING MY RELIGION
  31. The Beatles HEY JUDE
  32. Queen INNUENDO
    45.  AC/DC HIGHWAY TO HELL
  33. Metallica THE UNFORGIVEN
  34. U2 WITH OR WITHOUT YOU
  35. Led Zeppelin WHOLE LOTTA LOVE
  36. Metallica ONE
  37. Sinead O’Connor NOTHING COMPARES 2 U
    51. Deep Purple PERFECT STRANGERS
  38. Phil Collins IN THE AIR TONIGHT
  39. Pink Floyd TIME
  40. Jimi Hendrix Experience HEY JOE
  41. Michael Jackson BILLIE JEAN
  42. AC/DC THUNDERSTRUCK
  43. Toto AFRICA
    58. The Rolling Stones ANGIE
  44. Dire Straits MONEY FOR NOTHING
    60. Louis Armstrong WHAT A WONDERFUL WORLD
    61. The Doors THE END
    62. David Bowie LET’S DANCE
    63. TSA 51
  45. The Police EVERY BREATH YOU TAKE
  46. Radiohead CREEP
    66. Sting ENGLISHMAN IN NEW YORK
    67. Depeche Mode PERSONAL JESUS
    68. Scorpions WIND OF CHANGE
    69. Bruce Springsteen STREETS OF PHILADELPHIA
    70. Marek Grechuta DNI, KTÓRYCH NIE ZNAMY
    71. Sztywny Pal Azji WIEŻA RADOŚCI, WIEŻA SAMOTNOŚCI
    72. The Moody Blues NIGHTS IN WHITE SATIN
    73. The Cure LULLABY
  47. Procol Harum A WHITER SHADE OF PALE
    75. Leonard Cohen HALLELUJAH
  48. Red Hot Chili Peppers CALIFORNICATION
    77. George Michael CARELESS WHISPER
    78. Myslovitz DŁUGOŚĆ DŹWIĘKU SAMOTNOŚCI
    79. Metallica MASTER OF PUPPETS
    80. Sting FRAGILE
  49. Queen WE ARE THE CHAMPIONS
    82. The Beatles LET IT BE
    83. Dire Straits PRIVATE INVESTIGATIONS
    84. Iggy Pop THE PASSENGER
    85. Pink Floyd MONEY
    86. Peter Gabriel & Kate Bush DON’T GIVE UP
    87. Budka Suflera JOLKA, JOLKA PAMIĘTASZ
    88. The Police ROXANNE
    89. Metallica ENTER SANDMAN
  50. The Doors LIGHT MY FIRE
  51. Eric Clapton TEARS IN HEAVEN
  52. Queen WHO WANTS TO LIVE FOREVER
    93. Guns N’ Roses DON’T CRY
    94. Eric Clapton LAYLA (unplugged)
    95. Bob Dylan KNOCKIN’ ON HEAVEN’S DOOR
    96. Iron Maiden FEAR OF THE DARK
    97. Chłopcy z Placu Broni KOCHAM WOLNOŚĆ
    98. David Bowie SPACE ODDITY
    99. Gary Moore STILL GOT THE BLUES
    100. a-ha TAKE ON ME
    101. Joy Division LOVE WILL TEAR US APART
  53. Nirvana COMES AS YOU ARE
  54. Europe THE FINAL COUNTDOWN
    104. Czesław Niemen SEN O WARSZAWIE
  55. Alphaville FOREVER YOUNG
  56. Leonard Cohen DANCE ME TO THE END OF LOVE
  57. Bob Marley NO WOMAN, NO CRY
  58. Kazik 12 GROSZY
  59. Frank Sinatra MY WAY
    110. Republika ODCHODZĄC

 

 

Reklamy

Czy Eurowizja jest upolityczniona?

Noc zarwana – odespana!

Każdego roku śledzę Eurowizję, bo mi rozrywki potrzeba.

Wiem, wiem, że to taki plastikowy konkurs, ale mimo to, na stare lata ćwiczę swoje ucho i muzyczny gust.

Jeśli piosenka wpadnie mi w ucho, to znaczy, że jest ciekawa i interesująca. Nie musi zająć pierwszego miejsca, ale powoduje, że odtwarzam ją przez kilka dni po konkursie i po kilka razy dziennie. Nie mogę się nasłuchać.

Moje serce podbiła piosenka Blanche z Belgii i zawładnęła mną całkowicie. Taki miód na moje serce!

Eurowizję wygrał Salvador Sobral z Portugalii i choć jego wykonanie było interesujące, ciepłe, miękkie, to odsłucham jego piosenkę parę razy i na tym się zakończy moje uwielbienie dla tego wykonania.

Jeśli piosenka powoduje ciarki na całym ciele, czego dokonała Blanche z Belgii i właśnie rozłożyła mnie na łopatki. Jej niesamowicie niski głos i zmysłowy, a do tego naturalna, skromna wykonawczyni, to jest to!

W tamtym roku kibicowałam bardzo Michałowi Szpakowi, bo przestawił naprawdę ładną piosenkę, to w tym roku nie kibicowałam Polce – Kasi Moś! Nie porwała mnie jej piosenka, choć nie była najgorsza. Nie jednemu słuchaczowi się podobała i miała swoich fanów i dobrze!

Co bardzo mnie zmartwiło we wczorajszym konkursie, to fakt, że jury dało wyraz dezaprobaty dla Polski. Nawet ościenne kraje przyznawały niskie noty, a inne wręcz Polskę zbojkotowały. Przykro było to oglądać i tak Polska wylądowała na szarym końcu.

Zastanawiam się dlaczego tak się stało i podejrzewam, że Eurowizja pokazała Polsce środkowy palec i wywaliła nas na aut.

Myślę, że ma to podłoże polityczne, bo źle się dzieje w „państwie duńskim” i świat to niestety, ale obserwuje!

 

III Dyktando Krakowskie: Oto tekst, z którym zmierzyli się uczestnicy! Trudny?

Odbyło się w Krakowie III Ogólnopolskie Dyktando i dowiedziałam się, że w II Dyktandzie zwycięzca popełnił 19 błędów, a nam w szkole za trzy błędy stawiano niedostateczny ha ha .

Przeczytajcie tekst i sami przed sobą przyznajcie się, że nie jest łatwo pisać Dyktando, kiedy na co dzień takich wyrazów się nie używa.

Miłej lektury! 🙂

 

„Ekscytrzystka”, „ciemierzyca”, „hulajnóg”… To tylko kilka przykładów trudnych wyrazów, z którymi przyszło się zmierzyć uczestnikom III Dyktanda Krakowskiego. Zobaczcie cały tekst naszpikowany ortograficznymi pułapkami!

W dyktandzie nie zabrakło regionalizmów i zapożyczeń z języków obcych. Zmierzyło się z nim 500 osób. Jak by Wam poszło? Publikujemy cały tekst:

Koń by się uśmiał, czyli kariera telemarketera

Miałem zostać prężnym yuppie w start-upie, ale chimerycznej mojrze dałem się wziąć na hol i wylądowałem w call center wpośród zgrai podobnych do mnie korpowyrzutków. Za współtowarzyszy miałem hołubioną przez zarząd ekscytrzystkę z Hłudna, hożą super-Orawiankę z Chyżnego i pół-Czuwasza z Zawołża, chlubiącego się serią repotraży o Amu-darii. Naszym mentorem był druh Borzygniew, Pomorzanin ze Skórcza, który trenował taekwondo w Pelplinie nad Wierzycą. Przeszkolono nas w obskurnym ośrodku nad zalewem Chańcza w Kieleckiem. Przekonywaliśmy klientów, że stroniąc od sprzedawanych przez nas wyciągów z żegawki, ożanki, rzewienia, ciemierzycy, burzanki, żeń-szenia, a także jagód goji i nasion koli, uprawiają hazard, który może kosztować ich życie. Tymczasem narażaliśmy swoje, żywiąc się głównie nachos i lay’sami przepijanymi sprite’em. Marzyliśmy o brunchach w Starbucksie i świeżo parzonej café au lait, odkładając ziszczenie tych arcymrzonek ad Kalendas Graecas. Można by założyć, że to nas opisał w „Zwale” Sławomir Shuty. Po ponaddwuipółletniej harówce za biedapensyjkę powiedziałem: adieu! i przyjąłem angaż w „Życiu Krakowa”, ulokowanym pół na pół w pałacu Pod Baranami i Domu Norymberskim. Moim przełożonym był zhardziały łże-weganin z Trzebini, który rokrocznie w święto Trzech Króli na bagrach Przylasku Rusieckiego łowił płocie na mormyszkę, zwaną niby-kiełżem. Od razu zażądał, bym przepytał krakowian, jak chcieliby spożytkować budżet obywatelski. Każdy pisał, co mu się żywnie podobało, aż włos się jeżył na głowie, istny matriks. Internauta o nicku „Kustosz” zażyczył sobie, by na wpół wyburzony „Szkieletor” został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jakaś „Rachela” proponowała, aby w Rydlówce urządzić salon masażu, a nieopodal – stację samobieżnych hulajnóg. Z kolei „Batman”, który zażarcie się zarzekał,  że uratował z topieli rozżarzoną marzannę, postulował stworzenie na placu Inwalidów filii Muzeum Ofiar Przesądów i Zabobonu. Ktoś znowuż miał idée fixe, by do zoo ściągnąć yeti z Bhutanu, a Błonia krakowskie przekształcić w pole golfowe albo wznieść na nich wieżę Babel, identyczną jak na obrazie Bruegla. Byłożby tam centrum językowe z prawdziwego zdarzenia. Akcja nabrała takiego rozpędu, że gdym już wpółprzytomny, jakbym zażył co nieco absyntu z hyzopem, przechodził obok wieży ratuszowej, koń, czy raczej ochwacony muc, urwał się z zaprzęgu,  zbliżył do mnie stępem, szarpnął chrapami za połę wiatrówki i rżąc, uświadomił mi expressis verbis, że on też płaci podatki, życzy więc sobie, by w miejscu zwanym Na Gołdzie, gdzie ongiś odbył się hołd pruski, urządzić parcours/parkur dla koni, znużonych bezprzykładnym staniem pod kościołem Mariackim. Zamiast się uszczypnąć, usiadłem pod słynnym „Zwisem” przy stoliku z haworcją, vis-à-vis pana Piotra. Na jego oldskulowym kapeluszu harcowały trzy strzyżyki woleoczka. Przyjmował to z kamienną twarzą, życzliwie się uśmiechając. Już chciałem się wyżalić, gdy – uwierzcież mi, słowo honoru! – usłyszałem z jego ust: c`est la vie. Tego chybaby nawet Pani Lola z monologów Maja nie wymyśliła.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-jez-polski-ortografia/fakty/news-iii-dyktando-krakowskie-oto-tekst-z-ktorym-zmierzyli-sie-ucz,nId,2373806#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Zabawa blogerów – dziękuję za nominację :)

Dnia 05.01.2015 Lustro codzienności dostało nominację Liebster Blog Award.

Dziękuję http://szkodnikowo.uchwycone-chwile.pl/liebster-blog-award/  za nominację ;)

Czym jest LIEBSTER BLOG AWARD?  Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za “dobrze wykonaną robotę” i ma na celu rozpowszechnienie naszego bloga oraz innych. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która nas nominowała. Następnie nominujemy 11 osób, które informujemy o naszej nominacji i zadajemy im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, od którego otrzymało się nominację.(Szkodnikowo, pozwoliłam pobrać sobie Twój wstęp do zabawy)

1. Co pchnęło cię do pisania bloga.

– Impuls jeno

2. Film do którego wracasz. I polecasz?

– Nie oglądam drugi raz filmu, bo jeśli zapadnie w pamięć, to na całe życie, choćby „Przeminęło z wiatrem” 🙂

3. Najdziwniejszy prezent jaki dostałeś/aś

– Wszystkie były trafione.

4. Sen, który okazał się prawdą…

– Dzisiejszy sen. 🙂

5. Najgorsza sprawa urzędowa jaką udało ci się załatwić ;)

– Uzyskanie pozwolenia na zamianę mieszkania w czasach PRL.

6. Przyznaj się ile ważysz :D No dobra, to tylko opisz ;)

– Moja słodka tajemnica. 🙂

7. Bez czego nie możesz się obejść.

– Bez bezpieczeństwa w moim życiu. 🙂

8. Największy pokonany strach.

– Było ich bardzo wiele. 🙂

9. Najpiękniejsze miejsce na Ziemi to…

– Moje miejsce, to ziemia zachodniopomorska – lasy, jeziora, rozległe pola.

10. Gdybyś był kwiatem to byłby to…

– Frezja, bo pięknie pachnie i jest delikatna jak ja. 😀

11. Twój nałóg to:

– Pisanie bloga. 🙂

Do dalszej zabawy zapraszam:

1. http://klarka.blog.onet.pl/

2. wariatkowo-blog.blog.pl

3.  ale-ze-co-consek.blog.pl

4.  czarnepioro.blog.onet.pl

5.  czarownica-z-bagien.blog.onet.pl

6.  puszkowewidzimisie.blog.pl

6. szeptyduszy.blog.onet.pl

7. ja-mlodapolka.blog.pl

8.  sekundyminutygodziny.blog.pl

9.  zakochana-kobieta.blog.onet.pl

10.  moje-mysli-wierszem-pisane.blog.onet.pl

11. zwariowanemysli54.blog.onet.pl

A  tu są moje pytania 🙂

1. Do czego dążysz w życiu?

2. Ulubiony program telewizyjny?

3. Czy masz swojego Fan-page propagującego bloga?

4. Czy jesteś szczęśliwa/y?

5. Ulubione miejsce w Twoim domu?

6. Czy lubisz dzieci?

7. Jakie masz plany na przyszłość i marzenia?

8. Ulubiony serial jeśli jakiś oglądasz i dlaczego oglądasz?

9. Ukochana książka, którą jesteś zawsze zafascynowana/y?

10. Jakiego aktora polskiego, albo zagranicznego cenisz najbardziej?

11. Czy bawią Cię współczesne kabarety?

Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle!

Już tu pisałam niżej gdzieś, o Wyborach Miss po 50 -tce i jakoś od samego początku wyczułam, że mimo ogromnie, dobrej woli organizatorki tego zamysłu, Pani Katarzyny Czajki i jej chęci, by kobiety po 50 – tce wyszły z szafy i pokazały się światu, będzie jak zawsze!

Przykro, że jej dobra wola i szczerość w działaniach i ogromnej pracy została zniszczona przez kobiety, które grają nie elegancko i za wszelką cenę chcą zawisnąć na świeczniku nie czystą grą. 

Chodzi tutaj o jakieś machlojki, w które nie wnikam, bo aż tak nie wgłębiam się w temat. Chodzi o głosowania, które chyba też podpadają Pani Kasi, a więc akcja stała się dla niej tylko ciężarem. Ilość pomyj, jaka spłynęła na Panią Kasię, chyba samą ją przerosła, bo biedna na Facebooku napisała:

drogie Kandydatki na Miss po 50ce, drodzy Fani i drodzy Krytykanci.
Uprzejmie informuję ,że od kilku dni nie wchodzę na stronę miss i tak pozostanie do końca głosowania. Wchodzenie w polemiki stało się zbyt absorbujące i żenujące.
należą się Wam jednak z mojej strony pewne wyjaśnienia i je teraz uczynię :
1. Głosowanie na stronie www miało być proste, bez logowania się , bez wielkich ceregieli z istotnego powodu- projekt jest pozytywny i ma służyć do promocji Kobiet i nadal taki jest. Nie przypuszczałam,że ludzie w tym wieku i w takim projekcie będą mogli mieć pomysły na nadużywanie tego narzędzia.
2.Obserwując przez tydzień szybkie przyrosty głosów o określonych godzinach u różnych Kandydatek , otrzymując od Was maile i wiadomości ze skargami na Kandydatki miałam do wyboru- zdemaskować uczestniczki, albo zmienić sposób wyboru Laureatek na Galę. Skorzystałam z tej drugiej możliwości z szacunku do drugiego Człowieka, gdyż postępując inaczej sama bym sobie zaprzeczyła, przecież nikt inny jak ja pisze wszędzie i mówię : KAŻDY CZŁOWIEK MA PRAWO DO BŁĘDU I DO DRUGIEJ SZANSY, a moim zamiarem nie było demaskowanie tu Kobiet i ich poczynań i dociekanie czy przyrost był wynikiem jej działalności, czy zaprzyjaźnionych osób. Każdy sam wie czy postąpił tu uczciwie, czy nie, proponowałam spokój i rozwagę w podejmowanych oskarżeniach.
3.zarzucacie błędy techniczne, brak zdecydowanych działań, matactwo czy jeszcze inne skandale, moją opieszałość i wiele jeszcze innego błota, zarzucano mnie pytaniami, a ja grzecznie wszystkim odpowiadałam na wszystkie pytania i zarzuty. Z miłych uczestniczek i fanów staliście się czasem moimi sędziami, ocenialiście organizatorów, zapominając,że jest to projekt Zwykłej Kobiety dla Zwykłych-Niezwykłych Kobiet, bez finansowania zewnętrznego, który miał się opierać na naszej pracy i Sponsorach, których jak wiecie w tych czasach jest bardzo ciężko znaleźć.
4. proszę zajrzeć w Misję Konkursu i wyrażnie jest tam napisane, że projekt powstał na bazie własnych doświadczeń Katarzyny Czajka i w ślad za tym powstaje Fundacja Katarzyny Czajka Miss po 50ce dla promocji i aktywizacji Kobiet po 50-tce, ale i innych osób zagrożonych wykluczeniem zawodowym i społecznym. Dlatego każda Pani, bez względu na czas przystąpienia do Konkursu ma takie same prawo do promocji tutaj siebie samej , jak i idei projektu.
5. uprzejmie informuję ,że nie będę demaskować Kandydatek i ich poczynań do samego końca, nawet jak docierają do mnie informacje , które mogłabym w tym celu wykorzystać, nie jest to moim zamysłem i rolą. Nie nadałam sobie tytułu sędziego, ani nawet Jurora. Dla mnie wybierać, znaczy odrzucać, a ja pokochałam tu wszystkie Kobiety i każdą staram się zrozumieć i w swojej duszy każdej Pani wszystko wybaczam, ale to nie oznacza, że jestem słaba i można mi odebrać prawo do posiadania swojego zdania , które zachowuję tylko dla siebie
6.Podzieliście się Fani na obozy, jedni chcą utrzymania wyników z glosowania na stronie www ( ciekawe dlaczego ? ), inni już wiedzą kto wygra i przyznają korony i cały swój czas poświęcają jak dopiec, a to wybranej Kandydatce, a to Organizatorom, dziękuję tym, którzy czekają do końca ze swoimi osądami.
7.Pozostawiłam prowadzenie strony Administratorowi z prostej przyczyny- ja idę dalej, organizuję poszczególne elementy , które są potrzebne do zorganizowania Konkursu, Zgrupowania i nie wrócę do polemiki z Państwem na temat organizacji Konkursu i decyzji o zmianach w Regulaminie, nie czytam wpisów na bieżąco, wydrukuję je sobie w terminie późniejszym tylko po to , aby do pracy w Fundacji zaprosić osoby , które nie koniecznie weszły do Finału, ale faktycznie chcą dokonać zmian w myśleniu innych osób na temat kobiet po 50-tce, aby mieć do nich zaufanie i czuć,że one mają je do mnie.
8.Pracowałam po 18 godzin na dobę, bez przerwy nawet na spacer, nie mówiąc o jedzeniu czy dbaniu o własne zdrowie, pracowałam na rzecz tego projektu. Nadal uważam, że projekt jest bardzo potrzebny, a jest tu wiele Kobiet, które mogą coś zmienić w sposobie myślenia czy polityków, czy pracodawców i nie są to tylko Kobiety, które biorą udział w konkursie, ale i wśród Fanów, czy obserwatorów. Wiem,że projekt i Konkurs już wiele zmienił w świadomości ludzi,ze stał się zauważalny dzięki Nam wszystkim, sama bym tego tak nie nagłośniła, więc dziękuję Wam bardzo za współpracę. Postarajmy się , aby te nagłośnienie było potwierdzeniem, że Kobiety po 50-tce są DYNAMICZNE, NOWOCZESNE, TOLERANCYJNE, PEŁNE MARZEŃ I GRACJI, FOTOGENICZNE, PRZEDSIĘBIORCZE, ŻYCZLIWE, a nie że są kłótliwe, szukające czyichś niedociągnięć , a nie widzące swoich niedoskonałości. Postarajmy się pokazać,że UMIEMY SIĘ INTEGROWAĆ I WSPÓLNIE DZIAŁAĆ MIĘDZYPOKOLENIOWO, a nie ,że nasze odrzucenia przez społeczeństwo wynika z naszych zachowań, które drażnią młodsze pokolenia.
Pokażmy Sponsorom, którzy nas obserwują ,że WARTO zainwestować w projekt promocji Kobiet po 50-tce. Założenie jest ,że mamy się pokazać pozytywnie.
Zauważyłam również , że Kobiety, które rozumieją projekt i jak ważna jest wokół niego pozytywna energia były nazywane wręcz podlizuchami i zostały wielokrotnie wystawione na ataki przez Anty- fanów Konkursu. Wielokrotnie to widziałam i czasem reagowałam , ale doszłam do wniosku,że szkoda czasu mojego na tego typu polemiki.
9.dlaczego nie odpowiadam już na pytania dotyczące przebiegu Konkursu- bo to tylko prowokacje, które mają wzbudzić kolejne dyskusje. Proszę Kandydatki o nie ocenianie Projektu, tylko branie udziału w Konkursie jeśli jest dla Was pozytywny lub o odstąpienie jeśli jest dla Was negatywny. Każda z Pań opisywała na początku jak cudowny jest projekt, i jak ważny dla nas wszystkich, więc niech tak nadal pozostanie.
10. spekulacje co do wyboru Laureatek przez Jury nie mają sensu, gdyż do końca nie ujawnię nazwiska Przewodniczącego Jury . Oświadczam,że podobnie jak każdy z państwa ja mam i miałam swoje wyobrażenia kto to mógłby być Miss po 50ce ,a le to nie jest istotne, gdyż ja w Jury nie zasiadam. Chciałabym, aby to była Kobieta tolerancyjna, etyczna, pełna gracji, fotogeniczna, życzliwa i działająca dobroczynnie , aby ten tytuł pomógł jej otworzyć wiele drzwi, które są dla nas jeszcze zamknięte……. ale czy taką Jury znajdzie ? Mam nadzieję ,że tak.
11.prosze Panie Kandydatki, abyście weszły na swoje konta na fb i w swoim dzienniku aktywności znalazły wszystkie swoje wpisy, które chcecie, aby Jury przeczytało, (nie jest to obowiązkowe, jak wszystko w tym projekcie jest dobrowolne ), w poniedziałek ukażą się Wasze linki na stronie i tam możecie powklejać co tylko chcecie a miałoby ułatwić Jury podejmowanie decyzji.
12. dodatkowo informuję ,że Wasze posty ze zdjęciami nie zniknęły, instrukcję odnalezienia wielokrotnie podawałam.”
Z tego wszystkiego wyłania się smutna prawda, że wiek i mądrość życiowa w tym projekcie się nie sprawdziły. Kobiety wyszły na ring i jak wyborni pięściarze okładają się ciosami poniżej pasa. Jaki to smutny widok, kiedy okładająca, cieszy się, że okładana leży na deskach brocząc krwią. Myślę sobie, że moja awersja do babskich partii, czy też innych zgromadzeń z kobietami w tle, jest słuszna i kolejny raz przekonałam się, że nie ma żadnej solidarności jajników i tylko współczuję organizatorce, że musi przez to piekiełko przechodzić. Dalej będę twierdziła, że to magiczne słowo Miss, zawróciło kobitkom dojrzałym w głowach, bo gdyby, to był konkurs pod hasłem kobiety aktywne po 50 +, dałoby lepszy obraz kobiet w kwiecie wieku, a tak pozakładały mini spódniczki i pokochały kamerę i obiektyw aparatu prężąc się i wyginając, a mądrość życiowa, została zakryta  komiczną próżnością i to jest  smutne.
Ps. Mój nowy blog już się zapełnia, a więc mam sporo roboty. Miłego dnia 🙂

A gdyby Posłanka Anna Grodzka umiała śpiewać?

Dzisiejszą noc lekko zarwałam – przez Eurowizję rzecz jasna, bo ciekawa byłam jak się ma w Europie stan piosenki, a także jak bawi się Europa. Nie żałuję, gdyż zawsze byłam ciekawska i w zasadzie się nie zawiodłam, bo Europa bawiła się świetnie. Nie chcę zajmować się za bardzo liczeniem głosów, bo podobno ta sprawa leży na całej długości i gdyby nie jury, Polska byłaby na piątym miejscu. Szczegół, czy też regulamin do poprawienia, bo polska publiczność czuje się zawiedziona.

Wstawiłam niżej clip z występu Conchity z Austrii i chyba wiedziałam, że ta piosenka, podkreślam piosenka będzie faworytem z tej edycji konkursu i się nie pomyliłam. Aby ocenić sprawiedliwie jej występ, nie trzeba było patrzeć na jej kontrowersyjną brodę, a bardziej wsłuchać się w melodię i wykonanie piosenki i dla mnie to była uczta. Piosenka brzmi niczym utwory z filmów o Bondzie, a te zawsze zapadały w pamięć, czyt. Skyfall  Adele.

Muszę się pochwalić, że słoń nie nadepnął mi na ucho i to, co brzmi, potrafię ocenić jako przyszły hit. Tak się stało jeszcze z dwoma piosenkami, które mam nadzieję, że będą hitami w polskim radio i jazda samochodem z nimi będzie czystą przyjemnością. Do moich faworytów zaliczyłam występ szwedzkiej piosenkarki, która po ABB-ie zabrzmiała bardzo przyjemną nutką,  a także występ Holandii sprawił mi wielką przyjemność.

 

 

 

Nie zazdroszczę kobiecie z brodą tej wygranej, bo spłynął na nią już potężny hejt i mam nadzieję, że nie z kraju, który zaprezentowała. W Polsce już ją prawie ukamienowano i opluto, że aż strach zajrzeć na Facebooka. Strasznie, że ludzie inność uważają za coś bardzo groźnego i im w czymś zagrażającego. Spalają i wypalają się w celu pisania obrzydliwych komentarzy, używając niecenzuralnych słów i wyszukanych metafor. Myślą, że jeśli ktoś nie pasuje do ich poukładanego świata, należy go zniszczyć i spalić na stosie. Nie tędy droga i nie te metody, bo świat nie składa się tylko z poprawności. Świat jest różnorodny i będzie jeszcze bardziej się zmieniał i powinniśmy się do tego przyzwyczajać.

Na szczęście Posłanka Anna Grodzka nie potrafi śpiewać, bo organizatorzy i decydujący o nominowaniu do konkursu w Polsce, nie zawahali by się, aby to Pani Ania nas reprezentowała na Eurowizji, bo w tym konkursie przecież chodzi o lekki szok i budowanie tolerancji. Ale by się działo ha ha.