Archiwa tagu: 3 maj

Moja i Twoja – nadzieja!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, niebo i na zewnątrz

Już mija dzień, w którym świętowaliśmy 3 Maja – święto naszej, polskiej Konstytucji.

Wysłuchałam do końca tylko jednego wystąpienia i tak ze trzy razy się naprawdę wzruszyłam.

Nareszcie po prawie 4 latach, ktoś normalny przyjechał do Polski i dał wykład o jakim marzą miliony Polaków, zmęczeni obecną władzą i ich hipokryzją.

Adriana nie da rady słuchać nawet po zażyciu proszków na uspokojenie!

Jego czcigony, wielce czcigodny – wymieniane przez 5 minut trąci wazeliną i zakrawa na butę, aż do porzyganienia.

Jego mowa ciała zdradza, że jest spięty, kłamliwy i wie, że mówi rzeczy nieprawdziwe, niezgodne z własnym sumieniem, ale na potrzeby prezesa!

Potem była defilada wojskowa pod patronatem faceta, który na wojsku się nie zna, czyli Błaszczaka, ale defiladę przykrył wykład Donalda Tuska, którego oceniono po mowie ciała, że wie, co mówi, jest rozluźniony i szczery, a także wypoczęty.

Na ten wykład przyszli ludzie ciekawi, spragnieni, co ma do powiedzenia i stali w zimny dzień słuchając wykładu na teledimach, a potem skandowali – kochamy Donalda Tuska!

Tusk wyszkachetniał w tej Brukseli i stał się światowym politykiem, z kórym liczy się nie tylko Europa, ale i cały świat.

Możemy być dumni z Tuska, bo jest rasowym politykiem – mądrym, wyważonym i inteligentym.

Mój Mąż z grupą swoją zwiedzali dziś z przewodnikiem Gniezno i poprosił mnie, abym ustosunkowała się do wykładu Donalda Tuska.

Powiedziałam, że wykład był tak dobry, że cała prawica sięgnęła po sole trzeżwiące i nie może wyjść z szoku.

TV Info wcale nie puściło u siebie tego wykładu, a potem się zapowietrzyli i gadali o tym, aby nie nagłaśniać nazwiska Tuska – ha ha.

Prawica wkurzona i nawołuje na TT! 
– Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku Nie pisać o Tusku #Tusk

Świetny Donald Tusk i powiedział samą prawdę, że:
„Źle jest, jeśli władza raz do roku obchodzi święto Konstytucji, a na co dzień Konstytucję obchodzi”.
Dziekuję! Dostałam wiatr w żagle!

I pobiegłam uradowana  – z nową nadzeją, aby pstryknąc kilka zdjęć z mojego, zielonego miasta.

Ten wykład dał mi nową nadzeję, że jeszcze się wszystko roplącze i obudzę się w normalnej, zdrowej Polsce.

Nawet natrafiłam na ślub, co jest na zdjęciach!

Nie wiem kto napisał ten tekst poniżej, ale go wklejam, bo jest adekwatny do tego, jaką nadzieję wlał we mnie Donald Tusk!

Patrz na horyzont,
tam gdzie tli się płomień
Znak nowej nadziei,
dla przyszłych pokoleń

Ref:
Iskra wznieca ogień,
który wnet zapłonie,
Na zgliszczach zniszczenia,
Wstanie nowy człowiek

W dobie hipokryzji
Ludzkiego upodlenia
Brak Ci motywacji,
Brak sensu istnienia

Ref:

Jednak już się zbliża
Czas próby dziejowej
Z chaosu powstanie
Wnet nowy porządek

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, na zewnątrz i przyroda

 

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, drzewo, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: 1 osoba, niebo, chmura, drzewo, roślina i na zewnątrz

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, ślub, drzewo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, drzewo, tłum i na zewnątrz

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, niebo i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, na zewnątrz i przyroda

Córka przysłała mi zdjęcie zachodu słońca nad Bałtykiem!

Obraz może zawierać: chmura, ocean, niebo, na zewnątrz, przyroda i woda

Jak kardynał Nycz pogroził palcem „Prezydentowi” – 3 Maja

Nie mam pojęcia, co się dzieje, ale coś się dzieje!

Na próżno mi było czekać na stacji TVN, relacji z bazyliki w Warszawie z celebracji 226 Rocznicy Konstytucji 3 Maja.

Zaczęłam więc szukać po innych stacjach i dopiero TV Info relacjonowało mszę poświęconą temu świętu.

Nie wiedziałam oczywiście czego mogę się spodziewać i jakich słów od hierarchii kościelnych i szczerze byłam zdumiona. Kardynał Nycz dał do zrozumienia rządzącym, że w swoich działaniach chowają się za krzyżem i to, że użycie krzyża nie ma nic wspólnego z patriotyzmem.

Naprawdę byłam pod wrażeniem, bo tak dobitnych słów się nie spodziewałam.

„Prezydent” Duda, na którego były skierowane kamery wyraźnie nie wiedział jak się zachować i uciekał wzrokiem. Zachowywał się jak opieprzony chłoptaś przez nauczyciela. To było tak widoczne, że aż żal mi się go zrobiło!

Zrobiło mi się go żal, ale chyba nie potrzebnie, bo słowa kardynała Nycza kompletnie nie trafiły do „Prezydenta”.

Na Placu Zamkowym dał taki popis, że media przez kilka dni będą miały nośny temat, a chodzi o to, że „Prezydent” pragnie ogłosić referendum na temat zmiany Konstytucji!

Panie „Prezydencie”? – Dlaczego okłamał pan Polaków, przysięgając w Sejmie na świeżo kaligrafowaną Konstytucję, że będzie pan jej przestrzegał? Dlaczego codziennie pan łamie polską Konstytucję?

Wstyd i hańba i takie rzeczy, to tylko w Turcji, Korei, Węgrzech, Rosji i w Polsce.

My Polacy, którzy jeszcze myślą – wiemy o co panu chodzi!

Mam nadzieję, że to się panu nie uda! 

6 Maja ludzie wychodzą znowu na ulicę!

Kard. Nycz: użycie krzyża czasem nie ma nic wspólnego z patriotyzmem.

Nie zawsze użycie krzyża, czy próba schowania się za krzyżem Chrystusa, jest godna tego świętego znaku. Czasem wręcz bywa profanacją krzyża i nie ma nic wspólnego z patriotyzmem – powiedział kard. Kazimierz Nycz, przewodnicząc dziś Mszy św. w intencji Ojczyzny, która została odprawiona w Święto Narodowe 3 Maja i uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie.

W Mszy św. wzięli udział prezydent Andrzej Duda z małżonką, członkowie rządu z premier Beatą Szydło oraz parlamentarzyści z marszałkami Sejmu i Senatu.

Msza św. rozpoczęła się odśpiewaniem „Mazurka” Dąbrowskiego. W homilii, przypominając o obchodzonej dziś 226. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja i przypadającej także 3 maja uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski kard. Nycz podkreślił, że obie te uroczystości, choć z natury odrębne jako kościelna i państwowa, są dzisiaj ze sobą zjednoczone nie tylko jedną datą kalendarza.

„W tym zespoleniu wzmacniają się wzajemnie i obie mają głęboko patriotyczny charakter” – powiedział metropolita warszawski.

Zaznaczył, że 3 maja wspominamy trudny polski czas 1791 roku, gdy dobiegała końca I Rzeczypospolita. – W patriotycznym zrywie naród się podrywa, przygotowuje i uchwala Konstytucję 3 Maja, która stała się potem fundamentem czasów rozbiorowych, ale także moralnym fundamentem czasów międzywojennych, a pewnie także pod nasz czas, który przeżywamy – mówił hierarcha.

Przypomniał, że twórcy Konstytucji przyszli wkrótce do katedry warszawskiej, aby podziękować za to Bogu. Dwa dni później, 5 maja została Bogu złożona obietnica budowy Świątyni Opatrzności Bożej.

W roku 1925 r. w nawiązaniu do ślubów króla Jana Kazimierza z 1656 roku, papież Pius XI na prośbę polskich biskupów ustanowił uroczystość Matki Bożej Królowej Polski, podnosząc rangę uroczystości, obchodzonych przez wiele lat, także w ukryciu w czasach rozbiorów.

„Otrzymujemy więc dzisiaj od Pana Boga wielką szanse dziękczynienia za te wielkie wydarzenia w naszej historii, ale także za nasze wielkie dziś oraz zaproszenie do modlitwy za naszą Ojczyznę, którą chcemy jako chrześcijanie obywatele prawdziwie kochać” – podkreślił kard. Nycz.

„Dziękujemy za Konstytucję 3 Maja i za Świątynię Bożej Opatrzności, w której dane nam było w listopadzie ubiegłego roku po raz pierwszy obchodzić Święto Niepodległości” – mówił kardynał. – Modlimy się za Ojczyznę i prosimy o błogosławieństwo Bożej dla niej i dla nas, którzy ją stanowimy.

Kard. Nycz nawiązał w homilii do opublikowanego niedawno dokumentu Episkopatu Polski pt. „Chrześcijański kształt patriotyzmu”. Powiedział, że prowadzeni tym orędziem, „chcemy w sposób szczególny pochylić, modlić i uczyć tej rozumnej, bezinteresownej i czynnej miłości Ojczyzny, bo to jest istota patriotyzmu”.

Gdzie możemy się uczyć prawdziwego patriotyzmu? – zastanawiał się hierarcha. Odpowiedzi udziela sama Ewangelia, mówiąca dziś o krzyżu, pod którym stanęli Maryja i św. Jan, umiłowany uczeń Chrystusa.

Czego uczy nas krzyż? Uczy przede wszystkim ciszy i milczenia. – Maryja i św. Jan nie wypowiedzieli pod krzyżem żadnego słowa, stali w modlitwie. Krzyż uczy refleksji, skupienia, ale także umiejętności współcierpienia z Tym, który na krzyżu zbawił świat – tłumaczył kard. Nycz.

Ale krzyż – wyjaśniał dalej kardynał – uczy także miłości do końca oraz jedności. Mają to być miłość i jedność budujące „w różnorodnościach, w których nam przychodzi żyć w tym świecie”.

„Bo przecież wiemy, że w jedności widzenia zasadniczych celów wcale nie chodzi o żaden uniformizm, ale o to, by człowiek z drugim człowiekiem, we wspólnocie, potrafił mimo różnicy poglądów iść i działać w jednym kierunku” – podkreślił kard. Nycz.

Tych postaw uczy krzyż: od miłości aż do miłości nieprzyjaciół. To są składowe „tej wielkie sprawy, którą nazywamy miłością Ojczyzny, patriotyzmem” – tłumaczył hierarcha.

Na zakończenie, nawiązując jeszcze raz do dokumentu biskupów o patriotyzmie, poruszył kwestię noszenia krzyży w procesjach, stawiania ich przy drogach oraz używania m.in. w uroczystościach państwowych.

Jak wyjaśnił, krzyże są wówczas po to, by „oznaczały miłość”. – Dlatego nie zawsze użycie krzyża – i trzeba to powiedzieć wyraźnie – czy próba schowania się za krzyżem Chrystusa, jest godna tego świętego znaku. Czasem wręcz bywa profanacją krzyża i nie ma nic wspólnego z tym, co nazywamy i chcemy mieć w naszej Ojczyźnie, czyli z patriotyzmem – podkreślił kard. Nycz.

„Któż nas nauczy tej mądrej miłości do Ojczyzny, jak nie Ten, który jest Panem Wszechświata. Jezus kocha wszystkich ludzi i wszystkich zbawia, a jednocześnie będąc na ziemi, potrafił kochać swoją ojczyznę” – zakończył metropolita warszawski, zachęcając do modlitwy o dar miłowania „wszystkich we właściwym porządku”.

http://niedziela.pl/artykul/28632/Kard-Nycz-uzycie-krzyza-czasem-nie-ma-nic