Archiwa tagu: mobing

Kiedy my艣lisz, 偶e ludzie z regu艂y s膮 dobrzy – w sieci te偶!

Na moim blogu cz臋sto pisa艂am o Seniorach, kt贸rzy przechodz膮c na zas艂u偶on膮 emerytur臋 nagle maj膮 za du偶o czasu i s膮 zagubieni w tej wolno艣ci!

Pisa艂am, aby nie dali si臋 samotno艣ci i wskoczyli do sieci, a wi臋c znale藕li swoje miejsce blisko sympatycznych i 偶yczliwych ludzi.

Je艣li Senior nie mia艂 styczno艣ci z komputerem w pracy zawodowej, to porusza si臋 cz臋sto w sieci jak we mgle – boi si臋, 偶e co艣 zepsuje!

Jak偶e cz臋sto, aby wej艣膰 w arkana Internetu pomagaj膮 wnuki, lub po prostu rodzina i nagle si臋 okazuje, 偶e nie taki diabe艂 straszny jak go maluj膮!

Jak偶e cz臋sto rodzina zak艂ada Seniorowi konto na Facebooku, albo na forum dyskusyjnym dla jego grupy wiekowej.

Je艣li chodzi o forum dyskusyjne dla Seniora, to prosz臋 nie zak艂ada膰 konta na forum Cafe Senior! Kiedy艣 to by艂o wspania艂e forum do pisania i poznania wspania艂ych ludzi. Teraz jest to forum bandycie, partyjne za przyzwoleniem Admina. Omijacie to miejsce!

Senior si臋 uczy, a sie膰 wci膮ga, bo jest to alternatywa jak偶e cz臋sto na samotno艣膰, lub na urozmaicenie sobie 偶ycia.

Jak偶e cz臋sto Senior nie 艣wiadomy zagro偶e艅 pisze w sieci o swoim 偶yciu i zdradza pewne epizody z niego.

Jak偶e cz臋sto wstawia osobiste zdj臋cia i obna偶a tym samym siebie, rodzin臋 i inne wspomnienia oraz prze偶yte 偶ycie, kt贸re nie zawsze by艂o us艂ane r贸偶ami.

Na pocz膮tku Senior nie ma poj臋cia o tym, 偶e w sieci mo偶e trafi膰 na z艂ych ludzi, bo Senior jest ufny i my艣li sobie, 偶e jest w 艣wiecie dobrych i empatycznych ludzi, kt贸rzy mu tylko dobrze 偶ycz膮.

Jest tak teraz, 偶e od kiedy PiS wygra艂 wybory, to okaza艂o si臋 jak bardzo jeste艣my podzielonym Narodem.

Nie by艂o to tak widoczne przez ostatnie 27 lat, a teraz robactwo wype艂z艂o w przestrze艅 publiczn膮 i pojawili si臋 psychopaci, kt贸rzy w sieci maj膮 si臋 dobrze i p艂atni trolle.

Seniorze apeluj臋! B膮d藕 ostro偶ny, b膮d藕 uwa偶ny komu si臋 zwierzasz i piszesz o sobie, bo sie膰 naszpikowana jest r贸偶nymi lud藕mi, kt贸rzy tylko czyhaj膮 na Ciebie i maj膮 z tego po偶ywk臋.

Tak te偶 wpadaj膮 m艂odzi ludzie, kt贸rzy zawi膮zuj膮 w sieci sztuczne relacje, a potem s膮 obiektem zn臋cania si臋 nad nimi, co cz臋sto prowadzi do psychoz, a nawet do samob贸jstwa.

Ja jako Seniorka prosz臋 ludzi w s艂usznym wieku, aby byli ostro偶ni i nigdy nie zostali wzi臋ci na widelec przez psychopat臋 – prosz臋 – b膮d藕cie uwa偶ni i tu podaj臋 rysopis psychopatycznego zachowania ludzi, kt贸rzy tylko 偶yj膮 po to, aby komu艣 latami dokopa膰. To jest psychopaty paliwo!

Psychopata w sieci

Ma艂o kto zagl膮daj膮c na portale spo艂eczno艣ciowe ma 艣wiadomo艣膰, 偶e spotka tam szczeg贸lnie wielu psychopat贸w. Bo – zdaniem uczonych – w艂a艣nie Internet sta艂 si臋 dla psychopat贸w tym, czym dla ma艂ych dzieci plac zabaw.

Psychopata za spraw膮 powie艣ci i film贸w kojarzy si臋 najcz臋艣ciej z morderc膮. To jednak skrajne przypadki, bo wi臋kszo艣膰 takich os贸b stara si臋 panowa膰 nad z艂ymi sk艂onno艣ciami. Jest jednak miejsce, gdzie szczeg贸lnie 艂atwo spotka膰 psychopat臋 daj膮cego upust swym instynktom. To portale spo艂eczno艣ciowe. Ka偶dy, kto korzysta z takiej wirtualnej formy kontaktu, mia艂 do czynienia z hejterami i trollami, a widz膮c ich zachowania, zachodzi艂 w g艂ow臋, sk膮d tacy ludzie si臋 bior膮. Naukowcy ju偶 to ustalili. Z hejterem r贸偶nie bywa, ale troll to psychopata, do tego sadysta.Hejter wpisuje negatywne, obra藕liwe komentarze pod postami, zdj臋ciami lub filmami innych internaut贸w. Im bardziej znana osoba, tym wi臋cej hejter贸w na niej si臋 wy偶ywa. Wiele bada艅 wykaza艂o, 偶e hejterami cz臋sto s膮 osobnicy sfrustrowani i znacz膮cy procent stanowi膮 hejterzy jednodniowi, kt贸rzy po wy艂adowaniu frustracji zn贸w s膮 osobami przyjaznymi dla otoczenia. Reasumuj膮c, hejter zwykle napaskudzi i znika. Inaczej jest z trollem internetowym, kt贸ry dzia艂a podst臋pnie i potrafi naprawd臋 dokuczy膰.Troll internetowy z zasady jest aspo艂eczny. Przenika na fora, w艂膮cza si臋 w prowadzone tam dyskusje i umieszcza komentarze, maj膮ce zak艂贸ci膰 wymian臋 zda艅. Troll b臋dzie k艂ama艂, obra偶a艂 i o艣miesza艂 dop贸ki nie zostanie dostrze偶ony, dop贸ki nie uzyska odpowiedzi od zaczepianych u偶ytkownik贸w serwisu spo艂eczno艣ciowego. Im bardziej merytoryczna rozmowa prowadzona jest na forum i im wi臋cej os贸b bierze w niej udzia艂, tym wi臋ksz膮 satysfakcj臋 przynosi trollowi 鈥瀝ozwalenie鈥 tego wirtualnego spotkania.Takie do艣wiadczenia mia艂a te偶 grupa uczonych z Kanady, wi臋c postanowili oni przeanalizowa膰 problem od strony naukowej. Wyniki ich pracy opublikowa艂 w po艂owie wrze艣nia tego roku serwis naukowy 鈥濸sychology Today鈥.

Dr Erin E. Buckels, dr Paul D. Trapnell i dr Delroy L. Paulhus z Uniwersytetu Toronto poddali analizom zachowania i osobowo艣膰 ponad 1200 os贸b, kt贸re codziennie korzystaj膮 z internetowych portali spo艂eczno艣ciowych. Kanadyjczycy sprawdzali, czy istnieje zwi膮zek pomi臋dzy internetowymi hejterami i trollami, a ciemn膮 stron膮 ludzkiej psychiki: narcyzmem, sk艂onno艣ci膮 do sadyzmu i psychopati膮.

– Nasze badania wykaza艂y, 偶e wyst臋puje zaskakuj膮co silny zwi膮zek mi臋dzy sadyzmem a trollingiem internetowym – stwierdza dr Paul D. Trapnell. – Troll internetowy to po prostu psychopata o sadystycznych sk艂onno艣ciach. Taki osobnik cieszy si臋, je艣li kogo艣 urazi i sprowokuje do reakcji. Im bardziej zaatakowana osoba denerwuje si臋 i anga偶uje odpisuj膮c trollowi na internetowym forum, tym lepiej bawi si臋 troll. Internet daje wi臋ksze poczucie bezkarno艣ci, ni偶 艣wiat realny, dlatego w艂a艣nie sta艂 si臋 placem zabaw dla psychopat贸w o sadystycznych sk艂onno艣ciach. Kolokwialnie spraw臋 ujmuj膮c, internetowi trolle to naprawd臋 okropni ludzie i lepiej ich unika膰.

Kanadyjscy uczeni radz膮 wszystkim korzystaj膮cym z serwis贸w spo艂eczno艣ciowych, by pami臋tali, 偶e trollowi sprawia przyjemno艣膰 cierpienie innych ludzi, wi臋c najlepszym rozwi膮zaniem jest ignorowanie zaczepek takiego osobnika.

Jak dzia艂a mroczny umys艂 trolla psychopaty? Dotychczas zak艂adano, 偶e psychopata nie wie, co to empatia. Jednak – jak wynika z opublikowanych w sierpniu tego roku wynik贸w bada艅 zespo艂u kierowanego przez dr. Christiana Keysersa z Uniwersytetu w Groningen – psychopata nie tyle jest pozbawiony zdolno艣ci do empatii, co mo偶e j膮 dowolnie w艂膮cza膰 i wy艂膮cza膰.

Dr Keysers z wsp贸艂pracownikami przebada艂 zachowania 18 skazanych psychopatycznych przest臋pc贸w oraz du偶ej grupy m臋偶czyzn, okre艣lonych jako jednostki przeci臋tne. Cz臋艣膰 materia艂u badawczego uzyskano badaj膮c m贸zgi uczestnik贸w programu za pomoc膮 skanera do funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI).

– U psychopat贸w wyst臋puje zmniejszona spontaniczna aktywno艣膰 neuron贸w lustrzanych, kt贸re wy艂adowuj膮 si臋 zar贸wno podczas samodzielnego wykonywania jakiej艣 czynno艣ci, jak i podczas obserwowania czyich艣 dzia艂a艅 – wyja艣nia dr Keysers. – W pewnych jednak sytuacjach psychopaci potrafi膮 zapanowa膰 nad tak膮 reakcj膮 i na艣laduj膮c zachowania otoczenia okazuj膮 empati臋.

Okazuje si臋 wi臋c, 偶e internetowy troll zachowuje si臋 paskudnie, nie dlatego, 偶e jest genetycznie i psychologicznie upo艣ledzony, poniewa偶 nie potrafi okaza膰 i odczu膰 empatii. Troll jest wredny, bo po prostu lubi, gdy inni cierpi膮.

Fakty

Stwory internetowe

– Hejter – 鈥瀐ater鈥 – wywodzi si臋 z angielskiego s艂owa 鈥瀐ate鈥, czyli nienawi艣膰. Okre艣lenie troll internetowy powsta艂o z po艂膮czenia takich poj臋膰 jak angielski termin 鈥瀟rolling for fish鈥, czyli 鈥炁俹wienie ryby na haczyk鈥 oraz troll – nieprzyjemny stw贸r z germa艅skich mit贸w.

– Netykieta to zbi贸r dobrych manier obowi膮zuj膮cy w sieci, ignorowany przez trolli internetowych.

Zasypiaj膮 i budz膮 si臋 z moim imieniem!

Wczorajszej nocy spa艂am sobie smacznie obok mojego m臋偶a i w艂a艣ciwie sen by艂 tak g艂臋boki, 偶e nic nie 艣ni艂o mi si臋. Spa艂am i wsta艂am oko艂o dziewi膮tej, bo na wolnym mo偶na sobie na to pozwoli膰, gdy偶 nie wiele goni, ale nie wszyscy 艣pi膮 w nocy i wyczyniaj膮 cuda w sieci.

O godzinie 00.56 pani Maria P. z Krakowa za艂o偶y艂a na forum o2 nowy w膮tek na m贸j temat, nazywaj膮c mnie starym zwyczajem czubem i ukrad艂a m贸j komentarz z bloga – z tematu o Prezydencie Dudzie.

Za艂o偶y艂a w膮tek i aby nie nazwa膰 mnie kretynk膮, to napisa艂a „kretynika potyliczna” – jakie to 艣mieszne i ma艂o zabawne, ale w nocy mog膮 si臋 te literki na klawiaturze popierdzieli膰, a mo偶e jeszcze jak si臋 chla艂o przy tym wpisie.

Nie wiem dlaczego to – to wchodzi na mojego bloga, kt贸ry nazywa jeszcze z jedn膮 – 艣mietnikiem, Nie wiem, po co czytaj膮 mnie i si臋 katuj膮 i szukaj膮 w mych wpisach liter贸wek i b艂臋d贸w ortograficznych 聽– masochistki jakie艣 czy co?

Ja mam ciekawe 偶ycie dzi臋ki dw贸m nawiedzonym gwiazdom, kt贸re nie mog膮 偶y膰 bez mojego bloga i mojego imienia i umr膮 z nim na ustach jak muzu艂manin z Allachem, a wi臋c pos艂a艂am Marii P. z Krakowa na mejla pismo, 偶e policja 偶ywo ju偶 si臋 ni膮 interesuje i nie obchodzi mnie, czy Pani ta dosta艂a ju偶 zawa艂u, czy sraczki.

Powiadomi艂am jej c贸rk臋 na Facebooku o tym, czym mamusia w sieci si臋 zajmuje i czekam na efekty pracy policji i prokuratury.聽

Dla takich ludzi nie powinno by膰 miejsca w sieci, a jeszcze informuj臋, 偶e policja 聽w Warszawie, te偶 ostro pracuje, bo druga Ptaszek Krystyna, 聽te偶 zasypia i budzi si臋 z moim imieniem.

Fajnie jest i weso艂o jest, a blog b臋dzie si臋 kr臋ci艂 dalej, dop贸ki b臋d臋 mia艂a pomys艂y na jego tworzenie.

Dobrej nocy i pani Marii P. pos艂uguj膮cej si臋 nickiem maja – 59 – z Krakowa te偶!

Maria P. na Facebooku

Ptaszki Krystyna na Facebooku

[24.09.2015]11:55 1 Kretynika potyliczna
czub nad czuby

24.09.2015]聽00:56
czub nad czuby
Jeste艣my wszyscy zagubieni niestety i dlatego ubolewam, 偶e ju偶 w Polsce nie ma m膮drych ludzi, uczciwych ludzi i ch臋tnych do zmiany kierunku naszego my艣lenia odno艣nie gospodarki i polityki zagranicznej i tu jest ca艂y szkopu艂, 偶e boimy si臋 Unii .Jeste艣my jakby tch贸rzami!

W ma艂ych miasteczkach te偶 si臋 du偶o dzieje!

W ma艂ych miasteczkach jak wiadomo ci臋偶ko jest z prac膮, a je艣li prac臋 si臋 jakim艣 cudem dostanie, to rado艣膰 jest ogromna. Pani Helenka dobiega艂a ju偶 do pi臋膰dziesi膮tki i kiedy otrzyma艂a prac臋 w punkcie informacyjnym Miasta i Gminy to skaka艂a z rado艣ci, 偶e oto zn贸w znajdzie si臋 w艣r贸d ludzi, kt贸rym zawsze lubi艂a pomaga膰.

Mia艂a w sobie wiele empatii, brzydzi艂a si臋 plotkami, ale by艂a zawsze mi艂膮 osob膮 i u艣miechni臋t膮 i w tej ma艂ej spo艂eczno艣ci bardzo lubian膮. Cieszy艂a si臋, 偶e sobie wreszcie dorobi do marnej renty i wesprze rodzinny bud偶et, bo cho膰 m膮偶 te偶 pracowa艂, ale dzieci si臋 uczy艂y i zawsze te par臋 groszy wi臋cej by艂o potrzebne.

Bardzo szybko opanowa艂a swoje obowi膮zki, a musia艂a nauczy膰 si臋 obs艂ugi kserokopiarki, a tak偶e opanowa膰 wszystkie po艂膮czenia telefoniczne w urz臋dzie oraz 聽do innych instytucji. I tak dzie艅 za dniem uczy艂a si臋 to wszystko spami臋ta膰, aby odpowiednio pokierowa膰 petentami, kt贸rzy cz臋sto byli zagubieni i potrzebowali pomocy. Musia艂a si臋 szybko wszystkiego nauczy膰, poniewa偶 pragn臋艂a by膰 profesjonalnym pracownikiem i aby jej prze艂o偶ona nie mia艂a do niej 偶adnych uwag.

To pani Helenka pierwsza codziennie by艂a w pracy i to j膮 pierwsz膮 widziano na wej艣ciu, kiedy przychodzili pozostali pracownicy, cz臋sto jeszcze zaspani i to ona z u艣miechem wr臋cza艂a im klucze do gabinet贸w 聽偶ycz膮c mi艂ego dnia.

Praca jej polega艂a na odbieraniu telefon贸w, a by艂o ich dziennie dziesi膮tki, oraz kserowaniu dokumentacji urz臋dowej, a tak偶e 聽informowaniu petent贸w dok膮d maj膮 si臋 zg艂osi膰 i gdzie mog膮 za艂atwi膰 swoje sprawy. Cz臋sto pomaga艂a im przy wype艂nianiu druk贸w, z kt贸rymi nie radzi艂y sobie osoby starsze i tak w takim ko艂owrotku mija艂 jej czas, ale nie narzeka艂a. Cz臋sto by艂o tak, 偶e osiem godzin, non stop sta艂a przy kserokopiarce i kserowa艂a dokumenty, mapy geodezyjne i wiele ustaw na sesje. Robi艂a komplety dokument贸w i je segregowa艂a oraz spina艂a, aby ka偶dy z radnych mia艂 sw贸j osobisty komplet.

Pracowa艂a z ca艂ych si艂 najlepiej jak potrafi艂a i nikomu si臋 nie skar偶y艂a, cho膰 cz臋sto z pracy wychodzi艂a kompletnie skonana i zm臋czona, ale mimo tego ka偶dego poranka by艂a zn贸w pierwsza w pracy.

Wszystko by艂o by dobrze, ale do czasu. Jej prze艂o偶ona potrafi艂a do niej przyj艣膰 trzy razy dziennie i zawsze mia艂a jakie艣 uwagi, co do jej pracy. Wymy艣la艂a coraz to nowe zadania dla pani Helenki i obarcza艂a j膮 dodatkowymi obowi膮zkami, cho膰by takimi, 偶e kaza艂a jej zlicza膰 w zeszycie zu偶ycie papieru do ksero i pod koniec dnia sk艂ada膰 jej sprawozdanie. Kiedy kserokopiarka si臋 zacz臋艂a psu膰 i papier si臋 zakleszcza艂 w dziesi膮tkach miejsc, krzycza艂a na ni膮, 偶e popsu艂a maszyn臋 i to jest wina pani Helenki, cho膰 serwis protoko艂em stwierdza艂, 偶e z tej maszyny ju偶 wiele si臋 nie wyci膮gnie ze wzgl臋du na zu偶yte cz臋艣ci i maszyna psu膰 si臋 b臋dzie, albo trzeba zakupi膰 now膮.

Prze艂o偶ona jednak sta艂a przy swoim i za ka偶dy przest贸j obarcza艂a win膮 pani膮 Helenk臋, kt贸ra niejednokrotnie ze 艂zami w oczach, na kolanach wyci膮ga艂a z maszyny dziesi膮tki zepsutych kartek, aby tylko praca posuwa艂a si臋 dalej i bez zarzutu.

To by艂 mobbing na pani Helence, kt贸ra zacz臋艂a przychodzi膰 do pracy na drewnianych nogach, bo nigdy nie wiedzia艂a, co wymy艣li tego dnia jej prze艂o偶ona i zacz臋艂a si臋 jej po prostu ba膰.

Kiedy wyla艂a swoje frustracje na Pani Helence, wraca艂a do swojego gabinetu, pe艂nego go艣ci, kt贸rzy przychodzili do niej na godzinne kawki i ciasteczka, a z tego gabinetu dochodzi艂y 艣miechy i drwiny z pani Helenki, 偶e jest tak膮 nieudacznic膮 i z艂膮 pracownic膮, co dobija艂o pani膮 Helenk臋, gdy偶 zupe艂nie na to nie zas艂ugiwa艂a i takie o艣mieszanie jej by艂o dla niej strasznie przykre.

O dziwo inni pracownicy byli w stanie zrozumie膰, 偶e ksero si臋 psuje i czekali do momentu, kiedy przyjedzie serwis i je podci膮gnie, ale prze艂o偶ona tego nie rozumia艂a i wrzeszcza艂a na pani膮 Helenk臋, 偶e op贸藕nia robot臋 i 藕le pracuje. Pani Helenka spokojnie jej t艂umaczy艂a, ale do jej prze艂o偶onej to nie dociera艂o i obarcza艂a j膮 za to, 偶e nara偶a urz膮d na koszty zwi膮zane z serwisem.聽

Pani Helenka sama nauczy艂a si臋 w ko艅cu zmienia膰 tonery w kserokopiarce i modli艂a si臋, aby pracowa艂a bez zarzutu, a w ci膮gu dnia cz臋sto nie mia艂a czasu na wypicie kawy, czy herbaty nie m贸wi膮c ju偶 o normalnym zjedzeniu 艣niadania, bo takiej przerwy prze艂o偶ona jej nie udzieli艂a, a wi臋c pi艂a i jad艂a w biegu. Jednak wszystko przecie偶 ma sw贸j kres i koniec i pewnego dnia pani Helenka do pracy nie przysz艂a, poniewa偶 nie mia艂a si艂y wsta膰 z 艂贸偶ka, bo tak by艂a wyko艅czona nerwowo.

Ju偶 nigdy do tej pracy nie wr贸ci艂a, gdy偶 znalaz艂a si臋 na oddziale psychiatrycznym, a potem otrzyma艂a rent臋, gdy偶 mobbing odcisn膮艂 na niej wielkie pi臋tno, bo zacz臋艂a ba膰 si臋 ludzi i przesta艂a wychodzi膰 z domu. Nerwica i depresja leczone przez lata i wielki 偶al wyeliminowa艂y j膮 z 偶ycia publicznego, ale po czasie och艂on臋艂a i mia艂a si臋 ca艂kiem dobrze, cho膰 nie by艂o ju偶 mowy, aby kiedykolwiek mia艂a podj膮膰 jak膮kolwiek prac臋.

Pewnego dnia zadzwoni艂a do niej kole偶anka, kt贸ra wci膮偶 w tym urz臋dzie pracuje, ale nied艂ugo ju偶 przejdzie na emerytur臋 i powiedzia艂a jej w te s艂owa:

– Helenko, usi膮d藕, coby艣 nie spad艂a z fotela. – Mam dla ciebie kapitalnego niusa i my艣l臋, 偶e poprawi臋 ci humor na ca艂y dzie艅!

– Wiesz co? 聽Wczoraj przysz艂a policja do urz臋du i zwin臋li t臋 twoj膮 oprawczyni臋, a wiesz za co? – Korupcja kochana, korupcja i malwersacja – 70 tysi臋cy 聽z艂otych, a wi臋c szykuje si臋 w urz臋dzie niez艂a chryja, bo b臋dzie dochodzenie i kopanie w dokumentacji. Burmistrz si臋 w艣ciek艂, a ludzie niekt贸rzy siedz膮 jak myszy pod miot艂膮, bo b臋dzie sypanie kole偶anek i ciekawe, kt贸ra b臋dzie nast臋pna, bo to musia艂 by膰 艂a艅cuszek ha ha.

Pani Helenka cho膰 nigdy nikomu w swoim 偶yciu nie 偶yczy艂a 藕le, to poczu艂a wielk膮 satysfakcj臋, 偶e oliwa zawsze na wierzch wyp艂ywa, ale nagle wr贸ci艂y do niej obrazy z by艂ej pracy w postaci wspomnie艅 o tej jak偶e niesprawiedliwej i butnej kobiecie, kt贸ra o ma艂y w艂os nie wys艂a艂a j膮 na tamten 艣wiat.

Finito i kurtyna!

Jestem pierwszy raz w 偶yciu chamska

Wszystkim trollom, kt贸re bawi膮 si臋 moim kosztem og艂aszam wszem i wobec, 偶e ju偶 rzygam waszym, jak by to delikatnie okre艣li膰 niedorozwojem umys艂owym. Skoro nie macie swojego 偶ycia, a tak bardzo interesujecie si臋 moim pokazuj臋 (chamsko i z lekcewa偶eniem), cho膰 wiem, 偶e dop贸ki 偶y艂a b臋d臋, b臋d臋 jak gwiazda hejtowana, ale to mi zwisa i powiewa, cho膰 prawnie nie odst膮pi臋. Dla mnie jeste艣cie zwyczajnie chorymi lud藕mi, a moje 偶ycie jest na tyle fascynuj膮ce, 偶e musicie, bo si臋 udusicie, a wi臋c pozwalam do woli wy艣miewanie moich wpis贸w, wykradanie tre艣ci z bloga, a tak偶e podszywanie si臋 pod moje nazwisko, moje miejsce zamieszkania, moj膮 rodzin臋 i m臋偶a. Czuj臋 si臋 jak celebrytka, kt贸rej nie spuszcza si臋 z oka i jeszcze do tego mam swoich paparazii, a tak偶e dzi臋kuj臋 trollom za promowanie mojego skromnego bloga, a tak sumuj膮c, to jeste艣 bydlakiem, suk膮, 艣cierwem, padalcem, 艣cier膮 do pod艂ogi, nie zas艂ugujesz na miano cz艂owieka, i mam nadziej臋, 偶e wkr贸tce choroba pokr臋ci ci paluszki, nogi reumatyzm powykr臋ca, z臋by b臋d膮 wypada艂y, b臋dziesz 艂ysa jak kolano, a jestem dobr膮 zaklinaczk膮 i wszystko, co sobie pomy艣l臋, wkr贸tce si臋 spe艂nia ha ha

P1050527