Archiwa tagu: religia

W poszukiwaniu Boga!

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Czy kto艣 na naszej Ziemi s艂ysza艂 g艂os Boga?

Podobno B贸g jest wsz臋dzie, bo nawet w piwnicy, kiedy s膮siad p臋dzi bimber i modli膰 si臋 do Boga mo偶na wsz臋dzie.

Gdzie on jest, bo mo偶e tylko w ko艣ciele, w kt贸rym ka偶dy ksi膮dz m贸wi w jego imieniu i cz臋sto to s膮 brednie, albo polityczne gadki.

Tak jak dzieje si臋 w TV „Trwam” pod patronatem Rydzyka, kt贸ry nawo艂uje w dobie pandemii o wp艂acanie jak najwi臋cej pieni臋dzy!

Gdzie jest B贸g i dlaczego nie przem贸wi艂 jeszcze do Kaczy艅skiego na 呕oliborzu, 偶e posy艂a swoich rodak贸w do wybor贸w w ogromnym niebezpiecze艅stwie zwi膮zanym z koronawirusem?

Gdzie jest wi臋c B贸g, skoro umiera na 艣wiecie tysi膮ce ludzi i dlaczego na to pozwala?

Gdzie by艂 B贸g, kt贸ry przymyka艂 oko na dzia艂ania Hitlera, kt贸ry wymordowa艂 tyle milion贸w i biernie si臋 ten B贸g przygl膮da艂 zak艂adaniu oboz贸w zag艂ady w tym Auschwitz!

Gdzie jest ten B贸g, kiedy w XXI wieku Narody dalej si臋 wyrzynaj膮 w imi臋 wiary!

Gdzie jest B贸g, kiedy widzi – podobno widzi, jak ksi膮dz molestuje i gwa艂ci dzieci – gdzie on jest?

Dlaczego B贸g pozwala, by w dobie wirusa ksi臋偶a nadal zapraszali wiernych do ko艣cio艂贸w, co grozi ogromnym rozprzestrzenieniem si臋 zarazy i B贸g nie reaguje!

Gdzie jest B贸g, kt贸ry spokojnie sobie patrzy na slamsy na 艣wiecie, w kt贸rych wegetuj膮 ludzie, a inni bogac膮 si臋 do „porzyganienia”?

Gdzie jest B贸g, kt贸ry chroni hierarch贸w ko艣cielnych pior膮cych brudne pieni膮dze i przez to skazuj膮 ludzi biedniejszych na wegetacj臋?

Gdzie jest B贸g, kt贸ry zgadza si臋 na nier贸wno艣ci spo艂eczne i na handel broni膮!

Ludzie chodz膮 do ko艣cio艂a, bo po mszy czuj膮 si臋 jakby lepsi, ale to nie zawsze jest prawd膮!

To u艂uda, 偶e spe艂ni艂o si臋 sw贸j obowi膮zek wobec ko艣cio艂a i rzuci艂o si臋 co艣 na tac臋.

Jak wielu takich, 偶e聽 po wyj艣ciu z ko艣cio艂a czuj膮 si臋 lepsi, a w pozosta艂e dni w tygodniu 偶yj膮 w grzechu!

Je艣li si臋 wybior臋 do ko艣cio艂a, to z pewno艣ci膮 nie w贸wczas, kiedy b臋dzie w nim ksi膮dz.

Usi膮d臋 w 艂awie i pomodl臋 si臋 sama ze sob膮 – tak szczerze, by oczy艣ci膰 swoje my艣li i je uporz膮dkowa膰!

Je艣li B贸g widzia艂by mnie w膮tpi膮c膮, to by do mnie przem贸wi艂, ale przecie偶 Boga nie ma, a wierz膮 w niego osoby, kt贸rym to聽 wm贸wiono!

Nie znaczy to jednak, 偶e gardz臋 wierz膮cymi – co to, to nie, ale niech wierz膮 m膮drze, a nie jak za艣lepione owieczki!

Przed 艣mierci膮 o ile b臋d臋 艣wiadoma, wyspowiadam si臋 tylko moim bliskim i ich przeprosz臋 za wszystko je艣li b臋dzie taka potrzeba i nie b臋d臋 chcia艂a, aby ksi膮dz klepa艂 nad moj膮 trumn膮 za niez艂e pieni膮dze.

Gdy odwal臋 kit臋
To b臋dzie gites.
Cudnie, fajnie i gites,
gdy definitywnie odwal臋 kit臋.

Dosta艂am na FB takie wklejki, 偶e B贸g b臋dzie mnie o co艣 pyta艂 przed 艣mierci膮, a przecie偶 przez tysi膮ce lat B贸g ani razu nie przem贸wi艂!

Jecha膰 do Dubaju!

Podobny obraz

Ja naprawd臋 o tym nie wiedzia艂am!

Tyle si臋 czyta i pisze, 偶e katoliccy ksi臋偶a czyni膮 wiele z艂a, a najgorszym czynem jest molestowanie dzieci!

Ile jest na 艣wiecie religii,聽 to tyle jest ksi膮g, w kt贸rych zapisane s膮 dogmaty jak my ludzie powinni艣my 偶y膰, a wi臋c s膮 w tych ksi臋gach nakazy i zakazy, oraz 艣cie偶ki prowadz膮ce do przyzwoitego 偶ycia.

Chrze艣cijanie maj膮 swoje „Pismo 艢wi臋te”, a muzu艂manie „Koran”, w kt贸rym s膮 zapisane wszelkie prawa i drogi wskazuj膮ce jak trzeba 偶y膰 zgodnie z religi膮.

Obejrza艂am dzi艣 na „Polsacie” rozmow臋 w programie „Skandali艣ci”, prowadzon膮 przez Agnieszk臋 Gozdyr臋 z uwolnionym z wi臋zienia blisko Dubaju – Polakiem.

Ten cz艂owiek pojecha艂 do Dubaju zarobi膰 dobre pieni膮dze, ale zosta艂 aresztowany pod pozorem posiadania narkotyk贸w!

Osadzono go w izolatce na wiele miesi臋cy bez materaca, wody, toalety i og贸lnie bez niczego.

By艂 w tym wi臋zieniu gwa艂cony przez tych, kt贸rzy ten „Koran” wyznaj膮, a tak偶e poddawano go okrutnym torturom.

Opowiada艂, 偶e Dubaj jest miastem strasznie bogatym, ale Dubaj buduj膮 pracownicy z innych kraj贸w za bardzo s艂abe pieni膮dze i s膮 wykorzystywani do granic mo偶liwo艣ci – pracuj膮c po 14 godzin na dob臋!

S艂u偶by tam dzia艂aj膮 w ukryciu, bo policji nie wida膰, ale maj膮 tak zorganizowan膮 prac臋, 偶e je艣li tylko kto艣 doniesie, 偶e kto艣 wygl膮da na homo, to automatycznie si臋 zjawiaj膮 i osadzaj膮 w wi臋zieniach na d艂ugie lata.

Polak zdradzi艂, 偶e szejkowie, kt贸rzy wyznaj膮 „Koran” za zamkni臋tymi murem pa艂acami, otoczonymi bramami, wiod膮 bogate 偶ycie, gdzie kwitnie prostytucja i narkotyki w wielkiej, nieograniczonej ilo艣ci!

Je艣li szejkowi znudzi si臋 jaka艣 kobieta, to j膮 wywo偶膮 na pustyni臋 i pal膮 na stosie.

Dziewczyny do towarzystwa s膮 przewa偶nie biedne i pochodz膮ce bardzo cz臋sto z Ukrainy, Bia艂orusi, a tak偶e s膮 z Polski!

Szejkowie nie pogardz膮 tak偶e ma艂ymi dziewczynkami – 14 letnimi i m艂odszymi.

Ka偶dy kto leci do Dubaju na wycieczk臋 jest sprawdzany ju偶 na pok艂adzie samolotu przez odpowiednie s艂u偶by.

Je艣li kto艣 im podpadnie, to podczas l膮dowania samolotu zjawiaj膮 si臋 i automatycznie delikwenta aresztuj膮!

Szejkowie ubrani w nieskazitelne bia艂e szaty s膮 cz臋sto bestiami, kt贸re聽 u偶ywaj膮 偶ycia, bo jest ich na to sta膰!

Robi膮 straszne rzeczy i nie ma to nic do czynienia z wiar膮!

Ka偶dy kto tam leci powinien si臋 zapozna膰 ze wskaz贸wkami jak unikn膮膰 niespodziewanego aresztowania i d艂ugoletniego pobytu w strasznych wi臋zieniach.

Tam „Koran” jest tylko przykrywk膮 w mie艣cie zbudowanym na pustyni, w kt贸rym mieszkaj膮 obrzydliwie bogaci, a miasto i okolice kapi膮 z艂otem i krwi膮 cz臋sto niewinnych ludzi!

Ponownie zadaj臋 sobie pytanie – gdzie jest ten B贸g, kt贸ry nie panuje ju偶 nad niczym, a mo偶e da艂 sobie spok贸j, bo cz艂owiek go przechytrzy艂, a B贸g mieszka w chmurach i si臋 wstydzi za nas!

Wi臋cej o Polaku Arturze Lig臋ska,聽 wi臋zionym mo偶na poczyta膰 tutaj:

 

https://wiadomosci.wp.pl/artur-ligeska-wieziony-w-emiratach-arabskich-jest-w-polsce-zabral-glos-bardzo-sie-zmienil-6383580553193601a

Jan Zamoyski 鈥濼akie b臋d膮 Rzeczypospolite, jakie ich m艂odzie偶y chowanie鈥

Mam w ci膮gu dnia par臋 chwil na to, aby czyta膰 blogi, kt贸re mam w ulubionych, a Radar od razu wskazuje, kto co艣 na swoim blogu napisa艂 nowego, a ja zostawiam komentarz.

Blogi pisz膮 ludzie, kt贸rzy dbaj膮 o swoje blogi i zamieszczaj膮 na nich ciekawe tre艣ci, oraz dbaj膮 o pi臋kn膮 polszczyzn臋 z zachowaniem ortografii i interpunkcji, gdy偶 zale偶y pisz膮cym na swoim blogu i szanuj膮 czytaj膮cych odbiorc贸w.

Czytam blogi ludzi m艂odych i tych, troszk臋 starszych i z tych tre艣ci ucz臋 si臋 rozumie膰 pisz膮cego, a tak偶e czego艣 nowego si臋 dowiaduj臋!

Wszyscy ludzie na naszej Ziemi maj膮 inne spojrzenie na 艣wiat, ale warto dyskutowa膰 i si臋 spiera膰 na argumenty i pi臋knie si臋 r贸偶ni膰, ale kulturalny cz艂owiek nigdy nie zabawi si臋 w hejt, aby jego racja by艂a najmojsza!.

Staram si臋 nawet zrozumie膰 sympatyk贸w PiS, kt贸rzy dadz膮 si臋 pokroi膰 za t臋 parti臋, bo mo偶e na sw贸j spos贸b marz膮 o wielkiej i bogatej Polsce, ale nie wchodz臋 z nimi w dyskusj臋, gdy偶 s膮 w stanie zabi膰 ka偶dego, kto my艣li inaczej.

Ja sobie zawsze to t艂umacz臋 w ten spos贸b, 偶e prawda zawsze zwyci臋偶y, a oni zostan膮 pokonani i sponiewierani.

Mamy nowe czasy i od trzech lat nasza Polska jest psuta ka偶dego dnia przez ludzi bez wyobra藕ni i kiedy czytam, 偶e w szkole jest wi臋cej lekcji religii, ani偶eli j臋zyka polskiego i wychowania fizycznego, to wpadam w furi臋.

Ka偶de dziecko w Polsce jest obj臋te obowi膮zkiem nauczania i szkolnym, a w ostatnich czasach wypuszcza si臋 ze szk贸艂 totalnych nieuk贸w, kt贸rzy sadz膮 kardynale b艂臋dy w pisowni i tacy niedouczeni id膮 w 艣wiat!

Moja Mama sko艅czy艂a tylko szko艂臋 zasadnicz膮, tu偶 przed wojn膮, a mimo to nauczy艂a si臋 poprawnej pisowni i nie sadzi艂a kardynalnych b艂臋d贸w, bo nawet pisa艂a wiersze.

Co si臋 porobi艂o ze wsp贸艂czasn膮 m艂odzie偶膮, 偶e nie potrafi聽 zostawi膰 w Internecie tre艣ci bezb艂臋dnych, kt贸re na czerwono podkre艣la je Goolgle i ta m艂odzie偶 zostawia w sieci takie tre艣ci? (poni偶ej).

Pami臋tam swoje wypracowanie w szkole 艣redniej, kiedy napisa艂am s艂owo 偶uca膰, zamiast rzuca膰 i nauczycielka podkre艣li艂a mi to na czarwono, a ja spali艂am si臋 ze wstydu!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: tekst

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba, ludzie siedz脛聟, tabela i w budynku

Znalezione obrazy dla zapytania szko脜聜a to nie ko脜聸ci脙鲁脜聜

Id藕cie w pokoju Chrystusa. Bogu niech b臋d膮 dzi臋ki!

Wielu ksi臋偶y, kt贸rych spotka艂em, 偶y艂o z kobietami. Oficjalnie nazywali je kuzynkami. Przyje偶d偶a艂y na plebani臋 same, czasem z dzie膰mi, ale nigdy z m臋偶ami 鈥 opowiada Tadeusz Wojtkiewicz, by艂y ksi膮dz.

Tadeusz Wojtkiewicz: By艂em ksi臋dzem trzy lata, na pocz膮tku lat 80. S艂u偶y艂em w kilku parafiach, wsz臋dzie by艂o tak samo. Zetkn膮艂em si臋 z wszechobecn膮 hipokryzj膮, k艂amstwem i ob艂ud膮. M臋czy艂em si臋, nie mog艂em tego wytrzyma膰.

Czego konkretnie?
鈥 Chocia偶by celibat. By艂 fikcj膮. Wielu ksi臋偶y, kt贸rych spotka艂em, 偶y艂o z kobietami. Oficjalnie nazywali je kuzynkami. Przyje偶d偶a艂y na plebani臋 same, czasem z dzie膰mi, ale nigdy z m臋偶ami. Pocz膮tkowo by艂em naiwny, ale z czasem zacz膮艂em rozumie膰, 偶e to nie s膮 偶adne kuzynki. P贸藕niej okazywa艂o si臋, 偶e jeden ksi膮dz ma dziecko, drugi 鈥 dw贸jk臋, a jeszcze inny 鈥 czw贸rk臋. Dla mnie to by艂 szok!

Po mszy przychodzi艂y m臋偶atki, rozw贸dki, starsze panie. Zagadywa艂y, ca艂owa艂y po r臋kach, przychodzi艂y na plebani臋. Zakochiwa艂y si臋, jedna by艂a zazdrosna o drug膮. Komedia.

Mo偶e trafi艂 pan na zdemoralizowan膮 parafi臋?
鈥 Ojciec by艂 organist膮 i wychowywa艂em si臋 na plebanii. Zmieniali艣my parafi臋 sze艣ciokrotnie. Wsz臋dzie by艂y kuzynki, chocia偶 wtedy nie rozumia艂em, o co w tym wszystkim chodzi. Nie jest dla mnie problemem to, 偶e ksi膮dz 偶yje z kobiet膮, bo celibat ju偶 dawno powinien zosta膰 zniesiony. Problemem jest oszustwo, ob艂uda. To dotyczy z reszt膮 nie tylko celibatu. Jaki艣 czas temu odwiedzi艂em znajomego ksi臋dza. Przyjecha艂em, akurat odprawia艂 msz臋. M贸wi艂 ludziom, jak maj膮 偶y膰. P贸藕niej zaprosi艂 mnie na zakrysti臋. Mimo, 偶e by艂 to pi膮tek na stole by艂 litr w贸dki i kabanosy! Brat ksi臋dza siedzia艂 podpity, drugi ksi膮dz ledwo trzyma艂 si臋 na nogach. Przekona艂em si臋, 偶e cho膰 od mojego odej艣cia min臋艂o wiele lat, niewiele si臋 zmieni艂o.

By艂o wi臋cej rozczarowa艅?
鈥 Po seminarium wydelegowano mnie do parafii w Chojnie. Mi艂o wspominam tamten czas, ale szybko przekona艂em si臋, 偶e dla ksi臋偶y najwa偶niejsza jest kasa. Nie wolno nam by艂o udzieli膰 sakramentu bez pieni臋dzy. Kiedy艣 zast臋powa艂em proboszcza, kt贸ry by艂 na urlopie, udzieli艂em chrztu i nie wzi膮艂em od rodziny ani grosza. Zna艂em ich, wiedzia艂em, 偶e w domu si臋 nie przelewa. Ale do zeszytu trzeba by艂o wpisa膰 jak膮艣 kwot臋. Zap艂aci艂em ze swoich. Wiedzia艂em, 偶e je艣li tego nie zrobi臋, po powrocie proboszcza nie b臋d臋 mia艂 czego tutaj szuka膰.

Na innych parafiach by艂o podobnie?
鈥 P贸藕niej przenie艣li mnie do du偶ej parafii w Szczecinie. Tam to dopiero by艂 przepych鈥 By艂y dni, kiedy mieli艣my po 6 鈥 7 pogrzeb贸w. Ludzie pchali nam pieni膮dze do kieszeni nawet za po艣wi臋cenie trumny. B臋d膮c wikarym, przez rok zarobi艂em 400 tys. z艂. Maluch kosztowa艂 wtedy 60 tys. z艂.

Mo偶e to specyfika dawnych czas贸w?
鈥 By膰 mo偶e kiedy艣 ludzie przychodzili do ko艣cio艂贸w ch臋tniej i ch臋tniej dawali na tac臋, ale reszta si臋 nie zmieni艂a. Za intencje, chrzty, 艣luby czy pogrzeby trzeba p艂aci膰. Kiedy艣 by艂o 鈥瀋o 艂aska鈥, teraz s膮 cenniki.

Uwa偶a pan, 偶e ksi臋偶a powinni 偶y膰 skromniej?
鈥 To swoj膮 drog膮, ale nie to jest najwi臋kszym problemem, bo je艣li ludzie daj膮 im pieni膮dze, niech maj膮. Bardziej razi艂a mnie chciwo艣膰 i szachrajstwo. Raz w miesi膮cu taca by艂a przekazywana na cel spo艂eczny, na przyk艂ad na Katolicki Uniwersytet Lubelski albo Caritas. Nigdy nie zdarzy艂o si臋, 偶eby ca艂o艣膰 zebranej kwoty posz艂a na wskazany cel. Je艣li sz艂a po艂owa, to i tak by艂o dobrze. Tak samo by艂o z pieni臋dzmi zebranymi po kol臋dzie. Okre艣lona cz臋艣膰 mia艂a i艣膰 dla biskupa. Zmienia艂em parafie kilkukrotnie i nigdy nie trafi艂em na proboszcza, kt贸ry by艂by uczciwy wobec biskupa.

Czy homoseksualizm w艣r贸d ksi臋偶y i kleryk贸w to powszechne zjawisko?
鈥 To 艣rodowisko przyci膮ga osoby homoseksualne. Wiadomo by艂o, kto jest homo, a kto hetero. Ksi臋偶a mieli ksywki, kt贸re zdradza艂y ich orientacj臋. Na tych homo m贸wi艂o si臋 na przyk艂ad 鈥瀕alu艣鈥. Ksi膮dz Krzysztof Charamsa, o kt贸rym by艂o g艂o艣no w kontek艣cie homoseksualizmu, z pewno艣ci膮 nie jest wyj膮tkiem. Osobi艣cie znam ksi臋dza, kt贸ry 偶yje dzi艣 z partnerem. Ten drugi mieszka z nim na plebanii, oficjalnie jest panem 鈥瀦艂ota r膮czka鈥.

Pojecha艂em kiedy艣 z koleg膮 klerykiem w okolice Bydgoszczy, to by艂y jego rodzinne strony. Odprawia艂 tam prymicje, czyli swoj膮 pierwsz膮 msz臋. Spali艣my na plebanii u ksi臋dza dziekana. Ja w 艂贸偶ku, on po drugiej stronie na tapczanie. W nocy ksi膮dz dziekan wszed艂 do nas po cichutku i wskoczy艂 koledze do 艂贸偶ka. Wybiegli艣my przera偶eni na korytarz. Ksi膮dz dziekan powiedzia艂 nam p贸藕niej, 偶e to by艂a pomy艂ka.

By艂o wi臋cej takich pomy艂ek?
鈥 Te偶 mia艂em adoratora. By艂 taki starszy ksi膮dz, kt贸ry ci膮gle si臋 do mnie przybli偶a艂. Kt贸rego艣 razu chwyci艂 mnie za genitalia. W seminarium nikt nie m贸wi艂 ani o homoseksualizmie, ani o pedofilii, dlatego moja pierwsza my艣l by艂a taka, 偶e ten ksi膮dz najprawdopodobniej zaraz mnie zamorduje. Uciek艂em.

Wiele lat p贸藕niej odwiedzi艂 mnie ksi膮dz, kt贸ry mia艂 s艂abo艣膰 do ministrant贸w. Siedzia艂 u mnie i p艂aka艂, 偶e jest pedofilem. By艂 ksi臋dzem na ma艂ej wiosce. Ludzie wiedzieli o jego sk艂onno艣ciach, ale nie donosili, bo wiele os贸b wspiera艂 materialnie. Pr贸bowa艂em jako艣 mu pom贸c. Zadzwoni艂em do biskupa i poprosi艂em, 偶eby przenie艣li go w jakie艣 bezpieczne miejsce, na przyk艂ad do si贸str zakonnych. Biskup oddzwoni艂 i powiedzia艂, 偶e tamten ksi膮dz jest zdrowy i 偶e nie trzeba go nigdzie przenosi膰. Po jakim艣 czasie problem rozwi膮za艂 si臋 sam, bo ksi膮dz pedofil zmar艂 na marsko艣膰 w膮troby. Ale ile os贸b zd膮偶y艂 skrzywdzi膰? Do dzi艣 mam 偶al do tamtego biskupa.

Nie boi si臋 pan o tym wszystkim m贸wi膰?
鈥 Nie, bo m贸wi臋 prawd臋. Mam prawo oceni膰 to, czego do艣wiadczy艂em.

Niekt贸rzy powiedzieliby, 偶e lepiej o takich rzeczach nie m贸wi膰.
鈥 W艂a艣nie dlatego m贸wi臋, bo razi mnie ta ob艂uda. Boli mnie, 偶e kiedy media pisz膮 o ksi臋dzu pedofilu z Tylawy, podnosi si臋 wrzawa, 偶e to atak na Ko艣ci贸艂. Nie ma refleksji nad tym, co si臋 sta艂o, nie ma wyci膮gania wniosk贸w. Uwa偶am, 偶e im wi臋cej b臋dzie si臋 m贸wi膰 o patologiach Ko艣cio艂a, tym lepiej dla wszystkich.

Nigdy nie 偶a艂owa艂 pan odej艣cia z kap艂a艅stwa?聽
鈥 P贸艂 roku po rezygnacji spotka艂em profesora z seminarium. Powiedzia艂 mi tak: 鈥濼adziu, przecie偶 mog艂e艣 by膰 ksi臋dzem i mie膰 dziewczyn臋鈥. By艂em w szoku, bo ten cz艂owiek, uczy艂 mnie teologii moralnej. Od tamtej pory nie mia艂em w膮tpliwo艣ci, 偶e podj膮艂em s艂uszn膮 decyzj臋. Poza tym, szybko si臋 o偶eni艂em. Mam syna, c贸rk臋, trzech wnuk贸w i dwie wnuczki. Nie zamieni艂bym ich na nic innego.

艁atwo by膰 w Polsce by艂ym ksi臋dzem?聽
鈥 Najgorsze by艂y pocz膮tki. Nie mog艂em znale藕膰 pracy, 偶y艂em z oszcz臋dno艣ci, ale przyszed艂 czas, kiedy nie mia艂em co w艂o偶y膰 do garnka. W ko艅cu trafi艂em na starsz膮 pani膮, kt贸ra wys艂a艂a mnie do o艣rodka szkolno-wychowawczego dla dzieci upo艣ledzonych w Tanowie ko艂o Polic. Dyrektorem o艣rodka by艂 zawzi臋ty komunista, ale by艂 dobrym cz艂owiekiem, przyj膮艂 mnie do pracy. Prawie trzydzie艣ci lat pracowa艂em w o艣wiacie, by艂em nauczycielem klas specjalnych. Sko艅czy艂em studia podyplomowe, by艂em terapeut膮 alkoholowym, kuratorem s膮dowym przy S膮dzie Rejonowym w Ko艂obrzegu. By艂em te偶 radnym, w贸jtem gminy Ryma艅, dyrektorem zak艂adu komunalnego. Teraz pracuj臋 w uzdrowisku. Zosta艂o mi jeszcze kilka lat do emerytury. Radz臋 sobie. Ale wiem, 偶e nie wszyscy mieli tyle samo szcz臋艣cia.

http://www.newsweek.pl/polska/kobiety-homoseksualizm-pieniadze-celibat-wyznania-bylego-ksiedza,artykuly,380424,1.html

Kto艣 chce mi zrobi膰 pranie m贸zgu!

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Swego czasu Majka Je偶owska wypromowa艂a cudn膮 piosenk臋, 偶e wszystkie dzieci nasze s膮 i tu wklejam refren, kt贸ry m贸wi, 偶e wszystkie dzieci nasze s膮 niezale偶nie, gdzie si臋 urodzi艂y.

Wszystkie dzieci nasze s膮:
Basia, Michael, Ma艂gosia, John,
na serca dnie maj膮 sw贸j dom,
uchyl im serce jak drzwi.
Wszystkie dzieci nasze s膮:
Borys, Wojtek, Marysia, Tom,
niech ma艂e sny spe艂ni膮 si臋 dzi艣,
wy艣piewaj marzenia, a 艣wiat
b臋dzie nasz!

Jestem ogromn膮 zwolenniczk膮 porz膮dku na 艣wiecie. Zawsze pragn臋艂am, aby na wszystkich kontynentach, niezale偶nie od narodowo艣ci i wiary panowa艂o poszanowanie drugiego cz艂owieka i zosta艂y ustalone humanitarne zasady, by ludzie 偶yli obok siebie zgodnie z zasadami demokracji, poszanowania i d膮偶enia do lepszego 艣wiata oraz r贸wnego dost臋pu do wszystkiego.

Zawsze wierzy艂am, 偶e cz艂owiek inteligentny nie zabije swojego rodaka w imi臋 jakie艣 religii i przekona艅, ale to jest utopia, kt贸r膮 sobie wymy艣li艂am w mojej g艂owie.

Historia w szkole pokaza艂a mi, 偶e mo偶na zabija膰, gwa艂ci膰, pali膰 w imi臋 jakie艣 ideologii i tu przychodzi oczywi艣cie pierwsze skojarzenie oboz贸w koncentracyjnych i milion贸w ludzi zabitych na polu chwa艂y.

Prys艂y wi臋c moje marzenia o idealnym 艣wiecie, bo go nie ma po prostu!

Podobno cz艂owiek powsta艂 na naszej Ziemi jakie艣 cztery miliardy lat temu i z ka偶dym tysi膮cleciem stawa艂 si臋 m膮drzejszy by przetrwa膰, a偶 w ko艅cu znale藕li艣my si臋 w XXI wieku i okre艣lani jeste艣my jako najbardziej inteligentne stworzenia na Ziemi.

Inteligentni? Nie daj臋 wiary w to okre艣lenie, bo mimo milion贸w lat ewolucji cz艂owieka, wci膮偶 偶yj膮 na naszej kuli bestie, kt贸re od roku nap艂ywaj膮 tysi膮cami na nasz kontynent, na m贸j te偶, czyli Europ臋.

Nie jestem znawczyni膮 艣wiata islamskiego i chyba nikt do ko艅ca nie wie – nawet obserwatorzy, co dzieje si臋 w g艂owie muzu艂manina i dlaczego oni wci膮偶 ze sob膮 walcz膮 i zabijaj膮 si臋 w imi臋 tak bardzo niejasnej dla mnie religii.

P艂yn膮 do nas tysi膮cami i 偶膮daj膮, by im dawa膰 pieni膮dze i stworzy膰 im idealny 艣wiat do 偶ycia.

Nie chc臋 ich tu, bo uwa偶am, 偶e nie b臋d膮 w stanie powa偶a膰 naszego prawa i naszej religii. Nigdy nie zaakceptuj膮 naszych zasad i nie przystosuj膮 si臋 do panuj膮cych w Europie obyczaj贸w i pr贸b stworzenia demokracji.

Oni tego nie rozumiej膮, bo maj膮 wyprane m贸zgi i nie s膮 reformowalni, a wi臋c na diab艂a oni nam s膮.

Zmierzam do meritum, bo dzi艣 natrafi艂am na zdj臋cia, kt贸re mia艂y wywo艂a膰 we mnie poczucie winy w sprawie cho膰by dzieci, kt贸re sypiaj膮 gdzie popadnie i owe zdj臋cia wywo艂a艂y w mojej g艂owie wielki zam臋t:

Gdzie dzieci 艣pi膮 鈥 z dedykacj膮 dla tych, kt贸rzy nie chc膮 przyjmowa膰 uchod藕c贸w

W zalewie informacji i聽niefortunnych, a聽wr臋cz szkodliwych wypowiedzi polityk贸w powoli zapominamy o聽tych, kt贸rych wojna dotyka najbardziej 鈥 zwyk艂ych rodzinach, a聽szczeg贸lnie dzieciach, kt贸re z聽powodu wojny z聽dnia na dzie艅 trac膮 bezpieczny dach nad g艂ow膮. I聽spokojne sny.

W tym roku przez Morze 艢r贸dziemne przep艂yn臋艂o do Europy ju偶 820 tys. migrant贸w. 80 proc. z聽nich przesz艂o przez Grecj臋 (674 tys.) i聽W艂ochy (142 tys.). 52 proc. pochodzi z聽Syrii, 19 proc. z聽Afganistanu, 6 proc. z聽Iraku.

Przedstawiamy poruszaj膮cy reporta偶 szwedzkiej fotoreporterki Magnus Wennman, kt贸ra pod膮偶y艂a 艣ladem uciekaj膮cych przed wojn膮 uchod藕c贸w, kieruj膮c sw贸j obiektyw na dzieci. Najm艂odszym bardzo trudno przychodzi po偶egnanie z聽w艂asnymi domami, zabawkami, a聽ostatecznie z聽dzieci艅stwem. Reporta偶 opublikowano w聽szwedzkiej gazecie 鈥濧ftonbladet鈥.

Lamar, 5 lat, Horgos, Serbia<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
W domu w Bagdadzie zosta艂y lalki, poci膮g, pi艂ka. To o tych zabawkach wspomina, gdy mowa o 鈥瀌omu鈥. Na szcz臋艣cie gdy bomba spad艂a tu偶 przy ich domu, rodzina kupowa艂a jedzenie. Nikomu nic si臋 nie sta艂o, ale trzeba by艂o ucieka膰. Dwukrotnie pr贸bowali dotrze膰 do Turcji na ma艂ej gumowej 艂odzi. Ostatecznie dotarli do zamkni臋tej granicy W臋gier. Lamar 艣pi w lesie, bez dachu nad g艂ow膮. Robi si臋 coraz ch艂odniej.
Lamar, 5 lat, Horgos, Serbia<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
W domu w Bagdadzie zosta艂y lalki, poci膮g, pi艂ka. To o tych zabawkach wspomina, gdy mowa o 鈥瀌omu鈥. Na szcz臋艣cie gdy bomba spad艂a tu偶 przy ich domu, rodzina kupowa艂a jedzenie. Nikomu nic si臋 nie sta艂o, ale trzeba by艂o ucieka膰. Dwukrotnie pr贸bowali dotrze膰 do Turcji na ma艂ej gumowej 艂odzi. Ostatecznie dotarli do zamkni臋tej granicy W臋gier. Lamar 艣pi w lesie, bez dachu nad g艂ow膮. Robi si臋 coraz ch艂odniej.Abdullah, 5 lat, Belgrad, Serbia<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Ch艂opczyk cierpi na chorob臋 krwi. Ostatnie dwie nocy sp臋dzi艂 pod go艂ym niebem przy dworcu g艂贸wnym stolicy Serbii. Na w艂asne oczy widzia艂 艣mier膰 siostry w Daraa w Syrii. Nie mo偶e si臋 otrz膮sn膮膰 z koszmaru. Matki nie sta膰 na zakup lek贸w dla syna, mimo 偶e Abdullah bardzo ich potrzebuje.Ahmed, 6 lat, Horgos, Serbia<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Ch艂opczyk zasypia w trawie w nocy, zegarki wybi艂y p贸艂noc. Rodzice obmy艣laj膮 plan wydostania si臋 z W臋gier bez konieczno艣ci zarejestrowania si臋 w stosownym urz臋dzie. Rodzina idzie do lepszego 艣wiata na piechot臋, Ahmed niesie w艂asn膮 walizk臋 z rzeczami. Ch艂opczyk jest dzielny, tylko czasem p艂acze w nocy 鈥 m贸wi jego wujek, kt贸ry opiekuje si臋 nim, od kiedy ojciec Ahmeda zgin膮艂 w ich rodzinnym mie艣cie Der ez-Zor w p贸艂nocnej Syrii.Maram, 8 lat, Amman, Jordania<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Rakieta uderzy艂a w jej dom tu偶 po tym, gdy dziewczynka wr贸ci艂a ze szko艂y. Przygnieciona przez kawa艂ek dachu, kt贸ry spad艂 wprost na ni膮 cudem usz艂a z 偶yciem 鈥 matka zanios艂a j膮 do szpitala polowego, a stamt膮d zosta艂a przewieziona samolotem do Jordanii. Przez pierwsze 11 dni by艂a w 艣pi膮czce z powodu krwotoku m贸zgu. Dzi艣 jest przytomna, ale ma z艂aman膮 szcz臋k臋 i nie mo偶e m贸wi膰.Ralia, 7 lat. Rahaf, 13 lat, Bejrut, Liban<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Rodze艅stwo 艣pi na ulicach Bejrutu. Pochodz膮 z Damaszku, ich matka i brat zgin臋li od uderzenia pocisku. Ralia, Rahaf i ich ojciec 艣pi膮 na kartonach pod go艂ym niebem od roku. Ch艂opiec boi si臋 鈥瀦艂ych ludzi鈥, a dziewczynka na ich wspomnienie zaczyna p艂aka膰.Mojad, 5 lat, Amman, Jordania<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Ch艂opiec szed艂 za r臋k臋 z mam膮 kupi膰 m膮k臋 na ciasto ze szpinakiem w Daraa. Kiedy przechodzili obok taks贸wki, w samochodzie eksplodowa艂a bomba, mama Mojada zgin臋艂a na miejscu. Ch艂opczyka przewieziono do Jordanii. Od艂amki bomby tkwi膮 w jego g艂owie, grzbiecie i w biodrze.Walaa, 5 lat, Mar Elias, Liban<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
W swoim domu w Aleppo mia艂a w艂asny pok贸j, nie p艂aka艂a w 艂贸偶ku. W liba艅skim obozie wszystko si臋 zmieni艂o, dziewczynka p艂acze co noc.Ahmad, 7 lat, Horgos/Roszke, SerbiaTo nie jest spokojny sen. Dziecko, podobnie jak tysi膮ce innych uchod藕c贸w, le偶y na drodze wzd艂u偶 drogi prowadz膮cej do zamkni臋tej granicy W臋gier. To 16 dzie艅 ich w臋dr贸wki. Rodzina spa艂a na przystankach autobusowych, na drodze, w lesie. Pochodz膮 z Idlib. Gdy bomba uderzy艂a w ich dom, Ahmad by艂 w 艣rodku. Oberwa艂 od艂amkiem w g艂ow臋, ale prze偶y艂. M艂odszy brat zgin膮艂. Stracili dach nad g艂ow膮, musieli ucieka膰.Sziraz, 9 lat, Suru莽, Turcja<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Kiedy dziewczynka mia艂a trzy miesi膮ce, dosta艂a silnej gor膮czki. Lekarz zdiagnozowa艂 polio i poradzi艂 rodzinie, by nie wydawa艂a pieni臋dzy na leki, bo dziecko i tak nie ma szans. P贸藕niej przysz艂a wojna. Matka p艂acze, gdy opisuje, jak owin臋艂a c贸rk臋 w koc i przenios艂a j膮 na r臋kach przez Kobane do Turcji. Dziewczynka nie m贸wi, dosta艂a drewnian膮 ko艂ysk臋 w obozie. Le偶y w niej przez ca艂y czas. I w dzie艅, i w nocy.Szechd, 7 lat<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Dziewczynka zasn臋艂a na ziemi, gdzie艣 w pobli偶u w臋gierskiej granicy. Kiedy艣 bardzo lubi艂a rysowa膰, ale teraz nie ma szans 鈥 rodzice nie wzi臋li jej kredek ani papieru, na kt贸rym mog艂aby rysowa膰. Rodzina ma problemy ze zdobyciem jedzenia, czasem musz膮 wystarczy膰 tylko jab艂ka, kt贸re zrywaj膮 po drodze. Rodzina powiedzia艂a reporterce, 偶e gdyby wiedzia艂a, jak trudna b臋dzie to w臋dr贸wka, zostaliby w Syrii.Amir, 20 miesi臋cy, Zahle Fayda, Liban<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Ch艂opczyk urodzi艂 si臋 ju偶 jako uchod藕ca. Z rodzin膮 mieszka w plastikowym namiocie. Ch艂opczyk nie m贸wi, chocia偶 cz臋sto si臋 艣mieje. Nie ma zabawek, bawi si臋 tym, co znajdzie.Juliana, 2 lata, Horgos, Serbia<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Rodzina wyruszy艂a w drog臋 przed trzema miesi膮cami, od dw贸ch dni id膮 przez Serbi臋. Matka okry艂a szalem le偶膮c膮 na ziemi dziewczynk臋, obok p艂ynie rzeka uchod藕c贸w. Cho膰 W臋gry postawi艂y p艂ot z drutu kolczastego, rodzina dziewczynki wierzy, 偶e uda si臋 przekroczy膰 granic臋 w Horgos.Fara, 2 lata, Azraq<br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br /><br />
Dziewczynka uwielbia pi艂k臋 no偶n膮. Jej ojciec pr贸buje zrobi膰 Farze pi艂k臋 z czegokolwiek, co znajdzie, ale zabawka okazuje si臋 nietrwa艂a. Ze swoj膮 starsz膮 siostr膮, 9-letni膮 Tisam, marz膮, 偶e by膰 mo偶e kolejnego dnia dostan膮 now膮 pi艂k臋.

Lamar, 5 lat, Horgos, Serbia
W domu w聽Bagdadzie zosta艂y lalki, poci膮g, pi艂ka. To o聽tych zabawkach wspomina, gdy mowa o聽鈥瀌omu鈥. Na szcz臋艣cie gdy bomba spad艂a tu偶 przy ich domu, rodzina kupowa艂a jedzenie. Nikomu nic si臋 nie sta艂o, ale trzeba by艂o ucieka膰. Dwukrotnie pr贸bowali dotrze膰 do Turcji na ma艂ej gumowej 艂odzi. Ostatecznie dotarli do zamkni臋tej granicy W臋gier. Lamar 艣pi w聽lesie, bez dachu nad g艂ow膮. Robi si臋 coraz ch艂odniej.

http://www.polityka.pl/galerie/1641203,2,gdzie-dzieci-spia—z-dedykacja-dla-tych-ktorzy-nie-chca-przyjmowac-uchodzcow.read

Krzywda dzieci najbardziej boli, bo s膮 to istoty bezbronne i my doro艣li odpowiadamy za ich 偶ycie i za stworzenie im dobrego 艣wiata.

Jednak czy ja mam mie膰 wyrzuty sumienia, 偶e tysi膮ce dzieci na tym naszym 艣wiecie odczuwa na sobie g艂贸d, niedostatek i zagro偶enie 偶ycia?

Czy ja mam si臋 katowa膰 tym, 偶e do tych kraj贸w pompowane s膮 miliony na zbrojenia przez bogate kraje, kt贸re maj膮 wielki militarny zbyt i si臋 na tym bogac膮?

Czy ja mam si臋 zamartwia膰 za ludzi, kt贸rzy wystawiaj膮 swoje potomstwo na musztr臋 jak zabija膰 wroga?

Czy ja mam si臋 umartwia膰 tym, 偶e dzieci uczone s膮 jak obcina膰 drugiemu cz艂owiekowi g艂ow臋 w imi臋 wiary?

Nie! To nie jest moja wojna i nie mam powodu do tego, by stara膰 si臋 rozumie膰 ten pokr臋cony mechanizm w imi臋 Allaha.聽

Mam obowi膮zek swoim g艂osem sprzeciwu chroni膰 moje wnuki, aby 偶aden dziecko muzu艂ma艅skie nie grozi艂o, 偶e obetnie mojemu wnukowi g艂ow臋, bo tak jest uczone.

Nie i jeszcze raz nie!

Oni sami nie szanuj膮 swoich dzieci, a wi臋c niech nikt mnie nie obarcza odpowiedzialno艣ci膮 na g艂upot臋 i fanatyzm na tym 艣wiecie, bo to s膮 nie nasze dzieci, a ich!

https://www.youtube.com/watch?v=s372RMQ5NDg

Taka dziwna rozmowa i os艂upienie moje!

Powiedzcie mi co jest nie tak w sprawie u艣wiadamiania m艂odzie偶y odno艣nie seksualno艣ci i oczywi艣cie zapobiegania niechcianej ci膮偶y?

Co tutaj w Polsce nie gra? Czy to rodzice nie potrafi膮 swoich latoro艣li odpowiednio przygotowa膰 do doros艂ego i odpowiedzialnego 偶ycia w tej sferze, czy te偶 lekcje religii zabieraj膮 czas na u艣wiadamianie m艂odzie偶y w szkole, by wiedzia艂y, 偶e seks to nie jest tylko przyjemno艣膰 i zabawa, ale powa偶na sprawa?

Jak偶e cz臋sto m艂odzie偶 w gronie r贸wie艣nik贸w pragnie zaimponowa膰, 偶e ten pierwszy raz ma si臋 ju偶 za sob膮!

M艂odzie偶 uwa偶a, 偶e jest ju偶 doros艂a, ku mojemu ubolewaniu, bo ju偶 14 letnie dziewczynki zakochuj膮 si臋 w swoich r贸wie艣nikach i cierpi膮 zawody mi艂osne jak doros艂a m艂odzie偶. Maj膮 swoje dylematy sercowe i w zasadzie jest to normalne w dobie Internetu, portali spo艂eczno艣ciowych i tym ca艂ym dost臋pem do film贸w porno, kt贸re o wiek nie pytaj膮.

Widzia艂am trzy, a mo偶e cztery razy odcinki paradokumentu na TVN pt. „Szko艂a” i wiecie co? Przerazi艂am si臋, poniewa偶 wachlarz problem贸w m艂odzie偶y pokazany w tych odcinkach odbiera艂o mi cz臋sto mow臋. Kiedy us艂ysza艂am, 偶e dziewczynka 15 letnia postara艂a si臋, aby do picia kolegi wla膰 krew miesi臋czn膮, co mia艂o sprawi膰, 偶e si臋 w niej zakocha – zd臋bia艂am!

Nie wiem komu s艂u偶膮 takie seriale, bo z pewno艣ci膮 nie m艂odzie偶y je ogl膮daj膮cej. Robi si臋 papk臋 w m贸zgu jak偶e jeszcze niedo艣wiadczonej dzieciarni i uczy si臋 ich tym sposobem ogromnej g艂upoty. R臋ce opadaj膮, 偶e telewizja w XXI wieku bierze udzia艂 w og艂upianiu m艂odzie偶y, zamiast pokazywa膰 im zdrowe zachowania.

Zmierzam do tego, 偶e dzi艣 wysz艂am z moim pieskiem na siusiu, a 偶e m贸j pies nigdy nie za艂atwia si臋 obok miejsca zamieszkania, to wyprowadzamy j膮 za sklep na obrze偶ach miasta, za kt贸rym jest wielkie pole, a wi臋c nie obsikuje podw贸rka i nikt nie ma do nas pretensji, bo z lud藕mi r贸偶nie to bywa. Tak jest od 11 lat i nikomu si臋 nie narazili艣my, 偶e nasz pies obsrywa blokowe trawniki!

Wysz艂am wi臋c z moim psiakiem, kt贸rego odpi臋艂am ze smyczy i stan臋艂am pod daszkiem sklepowym, bo troch臋 pada艂o, a tu nagle us艂ysza艂am rozmow臋 dw贸ch nastolatek, kt贸r膮 mimo woli us艂ysza艂am.

Kurzy艂 si臋 dymek i pannice pali艂y papierosy, a wi臋c mo偶e uciek艂y ze szko艂y na wagary, bo by艂a to wczesna godzina, albo do szko艂y nie dotar艂y cho膰 obie mia艂y plecaki szkolne.

Nie chcia艂am rzecz jasna pods艂uchiwa膰, ale si臋 nie da艂o, bo dziewczyny by艂y do艣膰 g艂o艣nie i dotar艂a do mnie rozmowa:

– Ka艣ka, a wiesz co? – Boj臋 si臋, 偶e jestem w ci膮偶y, bo od trzech tygodni nie mam ciotki. – Boj臋 si臋, 偶e jestem w ci膮偶y!

– Hej nie panikuj – uspokaja艂a kole偶anka.聽

– Ty Ka艣ka powiedz mi, czy ja mog艂am zaj艣膰 w ci膮偶臋 z Bartkiem, skoro kochali艣my si臋 w fotelu, a ja by艂am dziewic膮 i to wszystko wyp艂yn臋艂o ze mnie? – To chyba nie mo偶liwe, bo zachodzi si臋 w ci膮偶臋 chyba tylko w 艂贸偶ku, a my to zrobili艣my w fotelu jego ojca, a wi臋c chyba nie mog臋 by膰 w ci膮偶y co?

Dziewczyny dalej dyskutowa艂y, ale m贸j pies przylecia艂 mnie zabra膰.

Zapi臋艂am smycz, ale po drodze brzmia艂y mi w uszach s艂owa jak偶e niedo艣wiadczonej dziewczyny i ten fotel i ta niechciana ci膮偶a i ten brak miesi膮czki, oraz utracone dziewictwo – od trzech tygodni.

Pomy艣la艂am sobie, 偶e kiedy by艂am nastolatk膮, to uczy艂am si臋 seksualno艣ci i planowania rodziny z jedynej ksi膮偶ki, kt贸ra kr膮偶y艂a pod 艂awk膮 w szkole 艣redniej i wszystkie si臋 tak w klasie edukowa艂y艣my, a teraz?聽

No w艂a艣nie, a teraz nawet Internet i kupa wiedzy w nim nie uczy i nie edukuje, a wi臋c co tu jest grane?

Wojna na prze偶ywanie 艣wi膮t!

Zauwa偶y艂am, 偶e w tym roku, tu偶 przed 艣wi臋tami Bo偶ego Narodzenia rozgorza艂a w艣ciek艂a dyskusja na temat, czy atei艣ci maj膮 prawo obchodzi膰 te 艣wi臋ta, bo katolicy obchodz膮 je g艂臋biej i prawdziwej, a atei艣ci zachowuj膮 si臋 na 艣wi臋tach, 聽jak u cioci na imieninach, a ja:

Protestuj臋 i kategorycznie si臋 sprzeciwiam, poniewa偶 jako ateista prze偶ywam ten czas mo偶e i g艂臋biej jak zadeklarowani katolicy. Dbam o to, by na stole by艂y potrawy takie, kt贸re zasmakuj膮 katolikom, bo w mojej rodzinie mam takie osoby, kt贸re dbaj膮 o tradycj臋, a i sama je uwielbiam, Ubieram choink臋, bo uwielbiam to robi膰 i kiedy j膮 ubior臋 w migoc膮ce 艣wiate艂ka, to gapi臋 si臋 jak w jakie艣 zaczarowane drzewko, magiczne drzewko i napawam si臋 kolorami, kt贸re odbijaj膮 si臋 w bombkach, co tworzy ten nastr贸j, jaki mnie rozrzewnia i kto mi zabroni?. Czy mi si臋 nie nale偶y wzrusza膰, tylko dlatego, 偶e nie wierz臋 w Boga, a ten czas po艣wi臋cam na rodzinne spotkanie w blasku tych 艣wiate艂ek i 聽艣wiec w jedynym danym nam czasie, kiedy po d艂ugich miesi膮cach w roku, mo偶emy si臋 wreszcie spotka膰 przy jednym stole?

Czy mnie si臋 odmawia przez katolik贸w, 偶e ciesz臋 si臋 tego wieczora, bo moje wnuki uros艂y przez ten rok i zm膮drza艂y i mimo odleg艂o艣ci w czasie, wci膮偶 mnie pami臋taj膮 i ca艂uj膮 w babciny policzek? Czy ateista nie ma wspomnie艅 z przesz艂o艣ci i przy wigilijnym stole nie wspomina tych, kt贸rzy odeszli, a nas kochali i cz臋sto g臋sto uroni 艂z臋 na te wspomnienia, te偶 przy blasku 艣wiec, patrz膮c szczerze w oczy rozm贸wcy, tak aby zrozumia艂, 偶e prze偶ywamy i boli nas to?

Takich pyta艅 jest setki, bo jak偶e cz臋sto jest tak, 偶e ateista nie kradnie, nie oszukuje, nie szmugluje, nie chla alkoholu, nie bije 偶ony i dzieci, nie zdradza, nie kradnie, nie i nie, a jednak w mediach si臋 coraz cz臋艣ciej rozmawia, 偶e ateista nie ma prawa do prze偶ywania 艣wi膮t, bo katolik to potrafi najlepiej, a wed艂ug mnie jest to strasznie krzywdz膮ca ocena i 偶ycz臋 sobie, aby katolicy nas nie oceniali i oczywi艣cie nawzajem , a mam jeszcze pytanie.

W naszym kraju jest 90% zadeklarowanych katolik贸w i z tego wynika, 偶e to te 10%, 聽to sami mordercy, podpalacze, z艂odzieje, pijacy, pedofile, alkoholicy, bo pozosta艂a cz臋艣膰 do rany przy艂贸偶, tylko ze statystyk wynika, 偶e to zadeklarowani katolicy chyba dopuszczaj膮 si臋 najci臋偶szych przest臋pstw 聽i dopiero w kicu i na mitingach AA si臋 聽ponownie nawracaj膮, a wi臋c ob艂uda owa nie dotyczy ateist贸w, a tych, co na kolanach s艂u偶膮 Bogu, ale po czasie!

A ja znam takich katolik贸w, 偶e nie kochaj膮 po r贸wno swojego potomstwa, bo jeden syn jest kochany, a drugiego na staro艣膰 si臋 wykorzystuje do swoich potrzeb, nie daj膮c mu mi艂o艣ci. Znam takiego katolika, kt贸ry bywa co niedziel臋 na mszy, a swoim dzieciom urz膮dzi艂 w domu ob贸z przetrwania nie daj膮c ani grama mi艂o艣ci i traktowa艂 swoje dzieci jak 偶o艂nierzy. Znam takie katoliczki, kt贸re nie odpu艣ci艂y 偶adnej s膮siadce i zagl膮da艂y jej w okna, a potem wymy艣la艂y androny, 偶e si臋 puszcza. Znam 偶on臋 i matk臋, kt贸ra prowadzi podw贸jne 偶ycie, udaj膮c kochaj膮c膮 matk臋 i 偶on臋, a kiedy tylko nadarza si臋 okazja jedzie do kochanka 聽i to nie przeszkadza jej wierzy膰 w Boga, a wi臋c ja ateistka wznosz臋 do niego wzrok i pytam, czy on nie widzi tych wszystkich dra艅stw, a je艣li widzi, co co ma zamiar z tym zrobi膰, aby zrobi膰 porz膮dek w swoich szeregach, a ateist贸w rozgrzeszy膰, bo to s膮 dobre ludzie „som” 馃榾

Ale, ale, bo znam katolik贸w jak偶e bardzo uczciwych ludzi i takich szanuj臋 i tacy mi si臋 podobaj膮 i mam wielkie uznanie dla ich warto艣ci religijnych i to by by艂o na tyle, a teraz lec臋 w go艣ci 馃檪

Nie jestem fanatyczk膮 – niczego!

Niedawno podczas wymiany politycznej z moim osobistym m臋偶em, us艂ysza艂am od niego, 偶e dam si臋 pokroi膰 za Tuska i tu nast膮pi艂a moja nag艂a reakcja, 偶e jest m贸j m膮偶 w okropnym b艂臋dzie i 藕le rozumie, jak ja polityk臋 rozumiem.聽

O ma艂y w艂os by dosz艂o do ostrej wymiany zda艅, poniewa偶 m贸j m膮偶 te偶 na polityk臋 patrzy po swojemu i mimo, 偶e si臋 kochamy, to te sprawy powinni艣my prze偶ywa膰 w milczeniu. On ma zmienne nastroje w tym temacie, a ja jestem cholern膮 realistk膮 i je艣li mi si臋 co艣 nie podoba, to nie podoba mi si臋 na bank i nie naginam niczego, aby si臋 艣wiatu podoba膰 艣wiatopogl膮dowo. Potrafi臋 zauwa偶y膰 b艂臋dy u rz膮dz膮cych i potrafi臋 bezkrytycznie je oceni膰, a wi臋c g艂o艣no i wyra藕nie, bez owijania w bawe艂n臋. Jest tak, 偶e potrafi臋 przyzna膰 racj臋 opozycji, cho膰 tak ma艂o jest powod贸w, aby jej racj臋 przyzna膰. Opozycja kr膮偶y wok贸艂 rz膮dz膮cych jak skorpion i tylko patrzy w jakie miejsce ich uk膮si膰, a sama nie daje od siebie 偶adnych konkret贸w. Gadanie po pr贸偶nicy i wieczne gl臋dzenie o wygranej nie mo偶e porwa膰 mnie i sk艂oni膰 do sympatii skoro si臋 tyle razy przer偶n臋艂o wybory – 8 razy? Nie licz臋 i nie pami臋tam, bo nie jestem fanatyczk膮. Nikomu 藕le nie 偶ycz臋, ale oczekuj臋 dobrych politycznych posuni臋膰, takich bli偶ej ludzi, a nie obietnic bez pokrycia. Platforma wci膮偶 obiecuje i tu stop – czekam na efekty, a potem si臋 zastanowi臋, czy p贸jd臋 do wybor贸w i oddam m贸j, jak偶e cenny dla nich g艂os. Kiedy widz臋, 偶e ustawiaj膮 sobie tylko sto艂ki i wzajemnie sobie mi臋dzy sob膮 podsuwaj膮 – jestem w艣ciek艂a, bo nie wezm膮 mnie na tani populizm.聽

Wiecie kiedy by艂am fanatyczk膮? W szkole, kt贸r膮 ko艅czy艂am w latach siedemdziesi膮tych i wpajano nam na lekcji historii, 偶e Lenin, Marks i Stalin, to byli wielcy ludzie, bo d膮偶yli do og贸lnej szcz臋艣liwo艣ci i demokracji najlepszej na 艣wiecie. Opowiada艂a mi moja Mama, 偶e kiedy umar艂 Stalin, to ca艂a Polska ton臋艂a we 艂zach i ludzie op艂akiwali tak wielkiego przyw贸dc臋 i 偶egnali go, gdy偶 nie wiedzieli jak maj膮 dalej 偶y膰. Fanatyczk膮 by艂am Lenina te偶, ale na szcz臋艣cie moje pokolenie doczeka艂o si臋 transformacji i pomniki Lenina lecia艂y z hukiem z piedesta艂贸w i dotar艂o do mnie bardzo mocno, 偶e w szkole nas oszukiwali, tak jak teraz oszukuje si臋 spo艂ecze艅stwo w Korei. Byli艣my 艣lepi, ale transformacja i dost臋p do internetu zamaszy艣cie 艣ci膮gn臋艂y nam klapki z oczu i nagle doznali艣my ol艣nienia, 偶e to wszystko by艂o wielkim k艂amstwem, a Stalin by艂 zwyczajnym dyktatorem, morderc膮 i k艂amc膮.

Tym samym nie jestem w stanie zrozumie膰 zapiek艂ej mi艂o艣ci do Prezesa Kaczy艅skiego i Ojca Rydzyka. Tym bardziej nie rozumiem pewnego procentu naszego spo艂ecze艅stwa, kt贸re idzie jak bezwolne owce i bezm贸zgi za cz艂owiekiem, kt贸ry obiecuje im gruszki na wierzbie. Tym bardziej nie rozumiem spo艂ecze艅stwa, kt贸re w imi臋 k艂amstw Ojca Rydzyka jest w stanie odda膰 mu ostatni膮 rent臋, czy cz臋艣膰 emerytury i uchowaj mnie losie przed fanatyzmem – do kogokolwiek, bo ja sw贸j rozum mam i nie 聽jest mnie nikt w stanie niczym omami膰! Nigdy nie stan臋 za ksi臋偶mi, kt贸rzy molestuj膮 w ukryciu i nie stan臋 za Ojcem Rydzykiem, kt贸ry manipuluje biednymi wiernymi, a sam op艂ywa w dostatku i bogactwie, a wi臋c nigdy nie stan臋 si臋 moherowym beretem!

Musz臋 napisa膰 testament, 偶e je艣li moi bliscy zauwa偶膮 u mnie cechy fanatyzmu – niech od艂膮cz膮 mnie od medi贸w i wszelkich portali, abym nie sm臋dzi艂a i nie wyg艂asza艂a swoich durnych i wydumanych, fanatycznych teorii. Koniec i kropka, bo nie chc臋 by膰 czytana jak fanatyczna idiotka i nie chc臋 zostawi膰 po sobie szamba! Nie chc臋 tak偶e zostawi膰 po sobie teorii 艣wiadcz膮cych, 偶e na stare lata zwariowa艂am!

Ps. A jednak sk艂ama艂am, 偶e nie jestem fanatyczk膮. Jestem je艣li chodzi o moj膮 rodzin臋, mojego m臋偶a, moje dzieci i wnuki i tu b臋d臋 jak lwica walczy艂a o ich szcz臋艣cie i dobre imi臋 i nie popuszcz臋 nikomu, kto chcia艂by zburzy膰 mi to wszystko. P贸jd臋 na no偶e!

Ksi膮dz, to tylko cz艂owiek – moje kino

Kiedy syn informuje rodzic贸w, 偶e chce zosta膰 ksi臋dzem jest to cz臋sto wielki szok dla rodzic贸w, ale bywa te偶 tak, 偶e jest to wielka rado艣膰 i duma, a zale偶y to chyba wszystko od tego jak wychowywane by艂o dziecko i w jakiej wierze i przekonaniach religijnych.

Matka nosi wysoko g艂ow臋, bo oto jej syn wybiera drog臋 wprost do Boga i jest to dla niej wielki zaszczyt.

Obejrza艂am wczoraj film opatrzony etykietk膮 – skandalizuj膮cy, pt. „Ksi膮dz” z 1994 r., i zrozumia艂am jak bardzo ci臋偶ki jest to kawa艂ek chleba. M艂ody ksi膮dz zaczyna swoje pos艂annictwo w niewielkiej i do艣膰 ubogiej parafii. Jego prze艂o偶ony wyg艂asza do艣膰 kontrowersyjne kazania i do tego m艂ody ksi膮dz odkrywa, 偶e sypia on z gosposi膮. Dla m艂odego ksi臋dza jest to szok nie do zaakceptowania. Kiedy po wype艂nieniu wszystkich powinno艣ci w ko艣ciele, wraca do pustego pokoju, jest tak samotny, 偶e nagle odkrywa w sobie ch臋膰 pokochania kogo艣, ale ta ch臋膰 sk艂ania si臋 w kierunku drugiego, m艂odego m臋偶czyzny, a wi臋c wszystko si臋 w nim zaczyna kot艂owa膰 i cho膰 wypiera z siebie sk艂onno艣膰 homoseksualn膮, to mimo wszelkich zakaz贸w i nakaz贸w ulega urokowi pewnego m臋偶czyzny w klubie gejowskim.

Nie b臋d臋 opowiada艂a ca艂ego filmu, ale zach臋cam do obejrzenia, gdy偶 pozwala on zrozumie膰 nie tylko dylematy samotnych ksi臋偶y, 聽ich walk臋 z samym z sob膮, ale tak偶e poj膮膰 w膮tek tajemnicy spowiedzi.

Dobre kino, kt贸re otwiera nasz umys艂 na fakt, 偶e ksi膮dz jest tylko cz艂owiekiem ze swoimi wadami i s艂abo艣ciami 聽– polecam.

I nie pos艂uchali i pomniki pobudowali

Papie偶 Jan Pawe艂 II nie chcia艂 偶adnych pomnik贸w i prosi艂, aby nie stawia膰 mu pomnik贸w, czy te偶 popiersi, ani z kamienia, ani z mosi膮dzu, ani z 偶adnego innego materia艂u. 聽Mimo to, w艂adze mniejszych i wi臋kszych miast sil膮 si臋 na to, aby mie膰 swojego Papie偶a. Nikt nie pos艂ucha艂, bo nikt tak naprawd臋 nie s艂ucha艂 jego nauk i pr贸艣b i ba艂wochwalstwo (聽B贸g jest jedyn膮 istot膮, kt贸rej powiniene艣聽s艂u偶y膰聽oraz oddawa膰聽pok艂on) i聽聽wysz艂o niczym s艂oma z but贸w.

Wystarczy przejrze膰 te wszystkie potworki w sieci i mo偶na si臋 zwyczajnie za艂ama膰, bo te pomniki okropnie strasz膮.

 

A tak prosi艂, nie stawiajcie mi pomnik贸w, gdy偶 lepiej zr贸bcie co艣 dobrego dla drugiego cz艂owieka, ale nie pos艂uchali!

I u mnie w mie艣cie stoi sobie Papie偶, na przyko艣cielnym placyku i tak na co dzie艅 stoi opuszczony i kompletnie bez pami臋ci. Kilka wypalonych zniczy i zwi臋dni臋ta wi膮zanka kwiat贸w, 艣wiadczy o tym, 偶e tak na co dzie艅 kompletnie ludzie zapominaj膮 o wielkim Polaku. Zapominaj膮 o jego naukach. Wi臋c po co go sobie postawili? Zamiast wyda膰 zebrane pieni膮dze na biedne dzieci, kt贸rych i w naszych okolicach nie brakuje, bo nasz region, to wielkie bezrobocie?

 

Jestem pewna, 偶e gdyby Papie偶 Polak 偶y艂, bardzo by si臋 obruszy艂 za to, 偶e zn贸w go nie pos艂uchali, a z艂o艣ci膰 si臋 potrafi艂, co pami臋tamy. Je艣li si臋 co艣 mu nie podoba艂o, potrafi艂 g艂o艣no o tym powiedzie膰, tak aby dotar艂o do wszystkich, a jednak nie dotar艂o, 偶e nie 偶yczy sobie 偶adnych postument贸w, podobizn na wszystkim, co popadnie. Skrzycza艂 by bardzo, 偶e ludzie kr臋c膮 na jego wizerunku niez艂膮 kas臋 i wiem, 偶e by艂by oburzony, ale po jego 艣mierci te jego 偶yczenia zosta艂y ca艂kowicie zapomniane i zepchni臋te do sakiewki chciwych ludzi.

Ma艂o kto ju偶 pami臋ta, 偶e Papie偶owi bardzo zale偶a艂o na mi艂o艣ci mi臋dzy lud藕mi. Nikt ju偶 nie pami臋ta, 偶e zale偶a艂o mu, aby ludzie na ca艂ym 艣wiecie byli szcz臋艣liwi i stara艂 si臋 艂agodzi膰 stosunki mi臋dzynarodowe. Z艂o艣ci艂 si臋 na g艂upich i chciwych ludzi i nie cierpia艂 w ludziach kultu pieni膮dza. Kocha艂 ca艂y 艣wiat i zale偶a艂o mu na etycznym post臋powaniu rz膮dz膮cych wobec swojego spo艂ecze艅stwa. Interesowa艂 si臋 sytuacj膮 w Polsce i zale偶a艂o mu na wypracowaniu w naszym kraju sprawiedliwego systemu. Z艂o艣ci艂 si臋 na ludzi, kiedy si臋 nie kochali. Kiedy zauwa偶a艂 brak mi艂o艣ci do bli藕niego i chcia艂 pogodzi膰 wszystkie religie 艣wiata.

By艂am piln膮 s艂uchaczk膮 naszego Papie偶a i widzia艂am w nim po prostu dobrego cz艂owieka i tak go zapami臋ta艂am i wystarczy mi jego ma艂y obrazek zasadzony w ram臋 obrazu i wi臋cej mi nie potrzeba.聽