Archiwa tagu: wiersz

My艣li moje i z Twittera!

kIJ脫W

Zniszczenia gdzie艣 pod Kijowem!

Stracone moje pokolenie. Wszyscy pami臋tamy II W艢 i jej konsekwencje. Potem Stan Wojenny i znowu mamy wojn臋!

Nie wierzcie prosz臋 w 偶adn膮 przemian臋 PiS-u. Z nich ko艂tu艅stwo nigdy nie wyjdzie. Kiedy sko艅czy si臋 wojna wr贸c膮 do starych metod.

Anna Magdalena Reaktywacja na TT.

„Jaros艂aw Kaczy艅ski od ponad 4 lat jest pod opiek膮 Centrum Onkologii Im. Prof. F. 艁ukaszczyka w Bydgoszczy. Cierpi na przewlek艂膮 bia艂aczk臋. Z oczywistych wzgl臋d贸w nie mog臋 poda膰 藕r贸d艂a. Jest wiarygodne. Uwa偶am, 偶e kondycja zdrowotna tego cz艂owieka powinna by膰 spraw膮 publiczn膮”

Jackc na TT

„Jak znam ten kraj to ta ca艂a ustawa o obronie ojczyzny, to b臋dzie pi臋kne pole do marnotrawienia pieni臋dzy. B臋d膮 bezsensowne zakupy na 艂apu-capu, byleby kupi膰. B臋dzie bezsensowne zwi臋kszanie przywilej贸w finansowych wojskowych. B臋d膮 te偶 pewnie zwykle machloje i zarobi膮 znajomi”

Monika Mesuret na TT

„Po tygodniu nieobecno艣ci Kaczy艅ski wskoczy艂 chy偶o na m贸wnic臋 i zarz膮dzi艂, 偶e trzeba koniecznie odbudowa膰 polsk膮 wsp贸lnot臋. Po 6 latach dzielenia ludzi! Tydzie艅 my艣la艂. Ca艂y tydzie艅 nowej wojny. Teraz ka偶dy atak na Uni臋, opozycj臋 i obywateli b臋dzie uzasadnia艂 mi艂o艣ci膮 do narodu”

艁ukasz Bok na TT.

„Macron jest „pesymist膮” po rozmowie z Putinem. Francuski prezydent uwa偶a, 偶e „najgorsze jeszcze przed nami”. Putin wyrazi艂 „wielk膮 determinacj臋” do kontynuowania ofensywy maj膮cej na celu „przej臋cie kontroli” nad ca艂ym krajem – Pa艂ac Elizejski via BFMTV”

馃挋馃挍馃嚭馃嚘UKRAINO

dzi艣 wieczorem o godz. 20:00 odezw膮 si臋 wszystkie ko艣cielne dzwony 馃敂馃敂馃敂

Wy艂膮czmy wszystkie 艣wiat艂a w naszych domach aby pokaza膰 Putinowi, 偶e wolimy siedzie膰 w ciemno艣ci 馃寶 ani偶eli kupowa膰 jego gaz 馃挩 i rop臋.

To jest akcja, kt贸ra si臋 odb臋dzie jednocze艣nie w ca艂ej Europie 馃嚜馃嚭 ; w Londynie (19:00), w Europie 艣rodkowej, Kijowie (21:00) i w Moskwie (22:00).

Prosz臋, przeka偶 t臋 wiadomo艣膰 dalej 馃摟

馃檹 Nawet je偶eli to niewiele przyniesie, jestem za tym 馃挭馃憤馃嚭馃嚘

Modlitwa o pok贸j

O Bo偶e, nape艂nij mnie cisz膮, jak pole kwitn膮cym lnem!

Ojczyzn臋 moj膮 us艂ysz臋, jak czuwa nad moim snem.

Ko艂ysze mnie ufno艣膰 niezmierna i nic mi wi臋cej nie trzeba, ojczyzn膮, s艂odycz膮 wiern膮 si臋gaj膮c膮 od ziemi do nieba.

My艣la艂am: ju偶 nigdy nie za艣nie serce g艂uchym targane stukotem…

Wracam z 呕elaznej Ba艣ni, powiedzia艂am ojczy藕nie o tem.

Przygarn膮艂 mnie d藕wi臋k jej mowy, jej si艂y koj膮cy kr膮g, i pi艂am-jak zawsze-znowu nap贸j magiczny z jej r膮k. …

St膮pa艂am po艣r贸d miecz贸w, wpatrzona w zorze olbrzymie, chroni艂 mnie swoj膮 piecz膮 B贸g i ojczyzny imi臋.

Pod stra偶膮 oczu uwa偶nych, szept贸w z dala i krok贸w bliskich widzia艂am zamkni臋te- 偶elaznych, u艣pionych smok贸w pyski.

Jeszcze na mnie te zorze dysz膮…

Zapach grozy i obcych ziem…

O Bo偶e, nape艂nij mnie cisz膮, jak pole kwitn膮cym lnem! …

Jeszcze dusi nie moja nienawi艣膰, smoczy opar i wyziew trupi…

O Bo偶e, racz nas wybawi膰 od zemsty-艣lepych i g艂upich…

Powiedzia艂am o tym ojczy藕nie, powiedzia艂am wszystko, co wiem…

O Bo偶e, nienawi艣膰 zabli藕nij jak pole-kwitn膮cym lnem.

Kazimiera I艂艂akowicz贸wna

Jak to si臋 zacz臋艂o?

zakochani

Mam za sob膮 bezsenn膮 noc, gdy偶 u mnie tak wia艂o, 偶e nijak sen nie przychodzi艂, bo wszystko si臋 buja艂o i dr偶a艂o!

Zm臋czona wi臋c jestem, ale powoli „wiatrzysko” cichnie, jednak za to si臋 sporo och艂odzi艂o.

Martwi艂am si臋 z zwi膮zku z pogod膮 o WO艢P, bo u mnie zaplanowano wiele atrakcji, ale jednak na t臋 chwil臋 zebrano oko艂o 65 tysi臋cy, a to du偶o jak na ma艂e miasteczko.

Uda艂o si臋 jak do tej pory uzbiera膰 ponad 85 milion贸w i zdaje si臋, 偶e rekord kolejny zostanie pobity, mimo pogody, bo to nie koniec ze 艣wiate艂kiem do nieba!

Do tego wpisu sk艂oni艂 mnie wiersz Wis艂awy Szymborskiej przeczytany dzisiaj, bo od czasu do czasu lubi臋 czyta膰 poezj臋.

Jak pisa艂am jeste艣my z M臋偶em razem 46 lat, ale warto sobie powspomina膰 jak to si臋 w艂a艣ciwie zacz臋艂o!

Chodzili艣my do tej samej szko艂y podstawowej, ale ja do VIII „B”, a On do VIII „A”

Mijali艣my si臋 w szkole na korytarzu i w艂a艣ciwie nic si臋 nie dzia艂o, a wi臋c nie by艂o nam w g艂owie, 偶e kiedy艣 po艂膮czy nas jakie艣 uczucie.

Jak w tym wierszu w艂a艣nie, 偶e gdzie艣 si臋 tam mijali艣my, mo偶e zerkali艣my na siebie i chyba nic by z tego nie wysz艂o, gdyby On z rodzicami nie przeprowadzi艂 si臋 do mojej klatki i zamieszkali pi臋tro ni偶ej!

Mimo to wci膮偶 nie iskrzy艂o, cho膰 mi si臋 podoba艂, a ja chyba Jemu, ale oboje byli艣my nie艣mia艂ymi g贸wniarzami!

O wszystkim przes膮dzi艂a wycieczka do Poznania w celu zwiedzenia „Palmiarni”

Kiedy wracali艣my poci膮giem z Poznania zacz臋li艣my razem wygl膮da膰 przez okno i taki to by艂 moment przes膮dzaj膮cy, 偶e jednak co艣 si臋 zadzia艂o.

Wpad艂 mi do oka okruszek w臋gla i On mi to oko ratowa艂. kt贸re 艂zawi艂o.

Um贸wili艣my si臋 na drugi dzie艅 na pierwsz膮 randk臋, kt贸r膮 pami臋tam,聽 jakby to by艂o wczoraj i tak si臋 pojawi艂a strza艂a Amora!

Tak si臋 tu艂ali艣my po tych randkach 4 lata i jak doda膰 do 46, to wychodzi r贸wne 50 – bycia razem.

Pami臋tam, 偶e „zarywali” mnie inni ch艂opcy te偶, ale niestety by艂am ju偶 zaj臋ta, bo to by艂 ten i tylko ten!

Niekt贸rzy nas nie znali i widz膮c nas jako par臋 my艣leli, 偶e jeste艣my rodze艅stwem podobnym do siebie – tak by艂o!

Szymborska tym wierszem wstrzeli艂a si臋 w moje wspomnienia jak ula艂!

Warto czyta膰 wiersze, bo nios膮 one w sobie wspomnienia i przemy艣lenia!

Mi艂o艣膰 od pierwszego wejrzenia

Oboje s膮 przekonani,
偶e po艂膮czy艂o ich uczucie nag艂e.
Pi臋kna jest taka pewno艣膰,
ale niepewno艣膰 jest pi臋kniejsza.

S膮dz膮, 偶e skoro nie
znali si臋 wcze艣niej,
nic miedzy nimi nigdy si臋 nie dzia艂o.
A co na to ulice, schody, korytarze,
na kt贸rych mogli si臋 od dawna mija膰?

Chcia艂abym ich zapyta膰,
czy nie pami臋taj膮 –
mo偶e w drzwiach obrotowych
kiedy艣 twarz膮 w twarz?
jakie艣 „przepraszam” w 艣cisku?
g艂os „pomy艂ka” w s艂uchawce?
– ale znam ich odpowied藕.
Nie, nie pami臋taj膮.

Bardzo by ich zdziwi艂o,
偶e od d艂u偶szego ju偶 czasu
bawi艂 si臋 nimi przypadek.

Jeszcze nie ca艂kiem got贸w
zamieni膰 si臋 dla nich w los,
zbli偶a艂 ich i oddala艂,
zabiega艂 im drog臋
i t艂umi膮c chichot
odskakiwa艂 w bok.

By艂y znaki, sygna艂y,
c贸偶 z tego, 偶e nieczytelne.
Mo偶e trzy lata temu
albo w zesz艂y wtorek
pewien listek przefrun膮艂
z ramienia na rami臋?
By艂o co艣 zgubionego i podniesionego.
Kto wie, czy ju偶 nie pi艂ka
w zaro艣lach dzieci艅stwa?

By艂y klamki i dzwonki,
na kt贸rych zawczasu
dotyk k艂ad艂 si臋 na dotyk.
Walizki obok siebie w przechowalni.
By艂 mo偶e pewnej nocy jednakowy sen,
natychmiast po zbudzeniu zamazany.

Ka偶dy przecie偶 pocz膮tek
to tylko ci膮g dalszy,
a ksi臋ga zdarze艅
zawsze otwarta w po艂owie.

Wis艂awa Szymborska

Szcz臋艣cie i nieszcz臋艣cie!

Oto powsta艂 kolejny clip z udzia艂em mojej C贸rki, kt贸ra 艣piewa w zespole „Ma艂a kapela”

Tym razem „Ma艂a Kapela” przedstawia – „Gronicek”, czyli g贸ralskie klimaty na Pomorzu Zachodnim.

Dumna matka!

Codziennie o godzinie 24 sprawdzam na Facebooku swoje wspomnienia z poprzednich lat.

14 sierpnia 2011 roku pope艂ni艂am jakby swoj膮 spowied藕, kt贸r膮 dzisiaj, po latach – odrobin臋 zmodyfikowa艂am na znak zmiany czasu i reali贸w!

Jestem szcz臋艣liwa bo….

Jestem szcz臋艣liwa, bo umiem by膰 sama ze sob膮, bardzo d艂ugi czas.

Jestem szcz臋艣liwa, bo 艣pi臋 spokojnie nie obarczona d艂ugami i kredytami.

Jestem szcz臋艣liwa, bo w艂a艣ciwie ju偶 nic nie musz臋, b臋d膮c na emeryturze, jak mawia艂a Stefania Grodzie艅ska.

Jestem szcz臋艣liwa, bo mam sw贸j dom i tu jest m贸j bezpieczny, ma艂y 艣wiat.

Jestem szcz臋艣liwa, bo moje dzieci s膮 szcz臋艣liwe.

Jestem szcz臋艣liwa, bo co艣 rozumiem, co dzieje si臋 w naszym Pa艅stwie.

Jestem szcz臋艣liwa, 偶e nikt nie wci艣nie mi kitu, bo mam swoje pogl膮dy i marzenia.

Jestem szcz臋艣liwa, bo moje zdrowie jeszcze mi na to pozwala.

Jestem szcz臋艣liwa, bo lubi臋 muz臋, teatr, kino.

Jestem szcz臋艣liwa, bo kocham nasze morze i sw贸j kraj, kt贸ry jest pi臋kny o ka偶dej porze roku.

Jestem szcz臋艣liwa, bo zdecydowa艂am si臋 pisa膰 bloga i dzi臋ki niemu pozna艂am wspania艂ych ludzi.

Jestem szcz臋艣liwa, kiedy 艣wieci s艂o艅ce, ale tak偶e, gdy pada 艣nieg.

Jestem szcz臋艣liwa, bo mam wspania艂e Wnuki, kt贸re maj膮 m膮drych rodzic贸w.

Jestem szcz臋艣liwa, kiedy On mi m贸wi – jeste艣 super, jeste艣 potrzebna – kocham Ci臋.

Nie jestem jednak szcz臋艣liwa od 6 lat z powodu, kiedy ta banda postanowi艂a zniszczy膰 m贸j kraj!

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo swego czasu umar艂o mi dw贸ch Wnuk贸w, kt贸re po porodzie 偶y艂y tylko godzin臋, cho膰 lekarze dawali szans臋.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo mamy za prezydenta cz艂owieka niezbornego, psychicznego, kt贸ry dzi艣 znowu zadar艂 z Izraelem.

Nie jestem szcz臋艣liwa, 偶e moje Wnuki b臋d膮 mia艂y za ministra edukacji 膰woka nawiedzonego – dewota od cn贸t niewie艣cich.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo 艣wiat odwraca si臋 od mojego kraju, bo rz膮dz膮 nami bigoci i z艂odzieje i ameby umys艂owe.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo od 6 lat nami臋tnie wycinaj膮 nam przyrod臋 i tn膮 hurtowo lasy, kiedy grozi nam katastrofa klimatyczna.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo mamy ju偶 dyktatur臋 i pa艅stwo autorytarne i nijak nie umiemy tego powstrzyma膰.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo 膰wokom przeszkadzaj膮 WOLNE MEDIA, aby zakry膰 swoje dra艅stwa i musia艂abym s艂ucha膰 jedynie o propagandzie sukcesu jak w PRL-u!

Mo偶na wi臋c tak wymienia膰 i wymienia膰, ale najwa偶niejsze jest to, 偶e jestem szcz臋艣liwa w moim osobistym 偶yciu!

Aby odreagowa膰 moj膮 trosk臋 o Polsk臋 posz艂am na spacer i zabieram Was do odwiedzenia mojego miejsca na Ziemi!

Sylwestrowe medytacje!

Obraz mo偶e zawiera膰: noc, fajerwerki, niebo i na zewn膮trz

Ostatni dzie艅 roku 2020 i Polacy sp臋dzaj膮 Sylwestra w domu, bo tak zarz膮dzi艂a pandemia i w艂adze w tym kraju!
Na Facebooku widzia艂am filmiki jak to na ulic臋 wysz艂a garstka ludzi przeciwna wprowadzeniu godzin policyjnych od 19 do 6 rano!
Wok贸艂 tych ludzi znowu stali policjanci i spisywali i nak艂adali mandaty –聽 smutek pojawi艂 si臋 na mojej twarzy – znowu to samo!
Potem widzia艂am ludzi spisywanych, kt贸rzy spokojnie sobie stali przed domem Kaczy艅skiego!
W telewizji pokazano opustosza艂e miasta, co mnie kompletnie rozwali艂o, bo to wszystko nie tak powinno by膰!
Te widoki s膮 bardzo, ale to bardzo do艂uj膮ce, a przynajmniej mnie strasznie obni偶aj膮 nastr贸j i sprawiaj膮, 偶e w oczach pojawi艂y si臋 艂zy!
Oj pami臋tam nasze Sylwestry w normalnych czasach, kiedy szykowa艂am na miesi膮c wcze艣niej kreacj臋 i si臋 po prostu bawili艣my w gronie znajomych!
Teraz ludzi zmuszeni z wiadomych przyczyn sp臋dz膮 t臋 noc na dom贸wkach z ograniczon膮 ilo艣ci膮 os贸b, bo policja mo偶e wparowa膰 do domu!
Wszystko sta艂o si臋 takie sztuczne i nijakie, kiedy ludzie zamiast ta艅czy膰 siedz膮 w domu i graj膮 w plansz贸wki, co nie jest z艂e rzecz jasna, ale gdzie podzia艂a si臋 rado艣膰!
Nie ogl膮dam 偶adnego Sylwestra Marze艅 w telewizji Kurskiego, ani te偶 na POLSAT, bo to wszystko te偶 jest udawane – bez publiczno艣ci, bo nagrane du偶o wcze艣niej!
Ponadto ka偶da telewizja ma swoje gwiazdy, kt贸re od lat wy艣piewuj膮 te same przeboje i tak Kurski ma swojego Zenka od oczu zielonych, a POLSAT ma S艂awomira lekko stukni臋tego.
Nie bawi mnie to, bo wiem, 偶e oni wyst臋puj膮 za wielk膮 kas臋, gdy偶 przez pandemi臋 zubo偶eli mocno!
Jedno jest wspania艂e, 偶e z powodu ograniczonych fajerwerk贸w zwierz臋ta domowe nie trz臋s膮 si臋 ze strachu!
Wiecie, co ogl膮dam w ten wiecz贸r?
Film pt. „Nigdy w 偶yciu” zrealizowany na podstawie powie艣ci Katarzyny Grocholi, w kt贸rym zagra艂a wg. mnie rewelacyjna Danuta Stenka!
Ogl膮dam go 5 raz i wci膮偶 mnie bawi i sprawia, 偶e mam lepszy humor!
Film opowiada i kobiecie, kt贸r膮 m膮偶 zostawi艂 dla m艂odszej, a kt贸ra si臋 podnosi i buduje dom dla siebie i c贸rki!
Znajduje mi艂o艣膰 swojego 偶ycia, ale m膮偶 nagle chce do niej wr贸ci膰!
To taka lekka komedia, ale mo偶e s艂u偶y膰 jako inspiracja dla zostawionych 偶on – polecam!
Kochani ostrzegam Was, bo nie szykujcie si臋 na lepszy rok, gdy偶 znowu b臋dzie si臋 du偶o dzia艂o w Polsce politycznie 藕le聽 i w naszych serduchach, gdy偶 nerwy b臋d膮 szarapane na niezgod臋 rz膮d贸w tego nierz膮du!
Nie jestem poetk膮, ale spisa艂am sama dla siebie taki niby wiersz, 偶e trzeba trzyma膰 si臋 jakie艣 nadziei na przysz艂o艣膰!
Moja nadzieja
Mam w sobie tyle 艂ez,
Ile ptak贸w leci do ciep艂ych kraj贸w.
Mog艂abym p艂aka膰, a偶 po 艣wiata kres
I ile istnia艂a kultura Maj贸w,
Ale nie b臋d臋, bo nie mog臋 zmartwi膰 przyjaci贸艂
i da膰 satysfakcj臋 swoim wrogom.
Wznosz臋 wi臋c swe serce nad dobro i z艂o,
Wznosz臋 wysoko, a偶 do gwiazd
i m贸wi臋 sobie, 偶e
Dzi艣 jeste艣my, a jutro nie ma ju偶 nas,
Po co mam kuli膰 si臋 w sobie,
Kiedy 艣wiat szykuje si臋 na nowe,
A wi臋c rozpo艣cieram swe d艂onie
I chwytam ca艂膮 nadziej臋,
呕e ludzie zm膮drzej膮 i je艣li nie dzisiaj
To mo偶e za trzy lata –聽 w niedziel臋.
E.S.
Obraz mo偶e zawiera膰: tekst 鈥濼egoroczny Sylwek b臋dzie wyj膮tkowy: zamiast hucznych bal贸w mamy bal... maskowy. Kreacj膮 pi偶ama, rozrywk膮 plansz贸wka, event narodowy- przed TV dom贸wka. I te偶 b臋dzie fajnie! I te偶 odlotowo! Wa偶ne, 偶e z bliskimi i wa偶ne, 偶e zdrowo! P.S. A ju偶 po Sylwestrze tak na ten rok nowy, 偶ycz臋, by "korona" spad艂a wszystkim z g艂owy! ! Rymm Kaa鈥

Dzi艣 filozoficzne!

Dezyderata

Wiersz Maxa Ehrmanna | Fot. Caleb Jones

Dzi艣 przeczyta艂am w pewnym miejscu o wierszu napisanym przez Maxa Ehrmanna, a kim by艂:

Max Ehrmann (ur. 26 wrze艣nia 1872, zm. 9 wrze艣nia 1945) 鈥 ameryka艅ski prawnik, ekonomista i pisarz. Jego dzie艂a bardzo cz臋sto oscylowa艂y wok贸艂 tematyki zwi膮zanej z duchowo艣ci膮. Przedstawiona poni偶ej聽Dezyderata聽(艂ac. rzeczy po偶膮dane) jest najs艂ynniejszym utworem Ehrmanna.

I tu chcia艂abym si臋 odnie艣膰 do fragmentu wiersza zaznaczonego na czerwono!

„Dezyderata”聽 Maxa Ehrmanna

Krocz spokojnie w艣r贸d zgie艂ku i po艣piechu, pami臋taj, jaki spok贸j mo偶na znale藕膰 w milczeniu.
O ile to mo偶liwe, utrzymuj dobre stosunki z innymi lud藕mi, bez wyrzekania si臋 siebie.
G艂o艣 swoj膮 prawd臋 spokojnie i jasno;
s艂uchaj te偶 tego, co m贸wi膮 inni: nawet g艂upcy i ignoranci.
Oni r贸wnie偶 maj膮 swoj膮 opowie艣膰.
Unikaj g艂o艣nych i agresywnych os贸b; oni s膮 udr臋k膮 dla ducha.

Ten fragment mnie zainteresowa艂, gdy偶 niby jak ja mam spokojnie rozmawia膰 w fanatykiem pisowskim?

Wczoraj w Warszawie odby艂y si臋 burdy i bandyci zdemolowali miasto, a dzi艣 s艂ysz臋, 偶e narodowcy, to dobrzy ludzie, kt贸rzy wyszli 艣wi臋towa膰 z rodzinami i dzie膰mi i by艂o nad wyraz spokojnie i jak tu zachowa膰 spok贸j, kiedy obrazy z Warszawy by艂y czerwone od rzucanych rac?

Jak by膰 spokojnym, kiedy bandyci komu艣 podpalili mieszkanie i dzi臋ki opatrzno艣ci nikomu nic z艂ego si臋 nie sta艂o!

Jak by膰 spokojnym, kiedy dziennikarz na marszu dostaje w twarz z broni g艂adkolufowej, a pisowiec m贸wi, 偶e to jego wina, bo si臋 nie oznaczy艂, 偶e jest dziennikarzem!

Jak by膰 spokojnym, kiedy zatwardzia艂a pis贸wka o my艣leniu zramola艂ego Pietrzaka i Zelnika pisze mi, 偶e skoro jestem przeciwko PiS, to rodzice聽 moich Wnuk贸w powinni si臋 zrzec 500+, a ja 13 emerytury, kiedy oni okradaj膮 nasz kraj na pot臋g臋.

Jak by膰 spokojnym, kiedy dzi艣 wysoko postawiony policjant rzek艂 w TVN24, 偶e u偶yto broni na Marszu Niepodleg艂o艣ci, ale na Strajku Kobiet broni nie u偶yto!

Jak ja mam by膰 spokojna, kiedy s艂ysz臋 brednie z ust fanatyk贸w i na usta cisn膮 mi si臋 wulgaryzmy, kt贸rych zaczynam si臋 nie wstydzi膰!

Nie mo偶na wdawa膰 si臋 w dyskusje z pisowcami, bo oni chyba maj膮 inne m贸zgi, albo bredz膮 dla kasy i tam gdzie jest z艂o, to oni widz膮 dobro!

Ja si臋 zastanawiam jak oni sypiaj膮, bo np. taki Kaczy艅ski, kt贸ry lubi i chroni bandyt贸w na ulicach, a tak偶e taki Macierewicz i kogo widz膮 rano w lustrze przy goleniu?

Moja my艣l jest taka, 偶e w tej Polsce nie da si臋 偶y膰, bo obecna Polska, to jest wielki pic, a do tego mamy pandemi臋 i robi si臋 straszno i duszno!

Je艣li macie ochot臋, to przeczytajcie kolejne cz臋艣ci m膮dro艣ci 鈥欴ezyderaty”

Je偶eli por贸wnujesz si臋 z innymi lud藕mi, mo偶esz sta膰 si臋 pr贸偶ny lub zgorzknia艂y,
zawsze bowiem znajd膮 si臋 lepsi i gorsi od ciebie.
Raduj si臋 swoimi osi膮gni臋ciami, tak jak i planami.
B膮d藕 zaanga偶owany w wykonywan膮 prac臋, lecz zachowaj skromno艣膰 w sercu.
Ona jest trwa艂膮 warto艣ci膮 w zmiennych kolejach losu.

Zachowaj ostro偶no艣膰 w swych przedsi臋wzi臋ciach, poniewa偶 艣wiat pe艂en jest oszustwa.
Lecz niech ci to nie przes艂ania prawdziwej cnoty;
Wiele os贸b d膮偶y do wznios艂ych idea艂贸w, a 偶ycie wsz臋dzie jest pe艂ne heroizmu.
B膮d藕 sob膮. A przede wszystkim nie fa艂szuj uczu膰.
Nie b膮d藕 cyniczny wobec mi艂o艣ci,
albowiem w obliczu wszelkiej osch艂o艣ci i rozczarowa艅 jest ona wieczna jak trawa.
Przyjmuj rado艣nie, co lata nios膮, bez goryczy wyrzekaj膮c si臋 spraw m艂odo艣ci.

Rozwijaj si艂臋 ducha, aby w nag艂ym nieszcz臋艣ciu mog艂a ci臋 os艂oni膰.
Lecz nie zadr臋czaj si臋 tworami wyobra藕ni.
Wiele obaw rodzi si臋 ze znu偶enia i samotno艣ci.
Utrzymuj zdrow膮 dyscyplin臋, lecz b膮d藕 艂agodny dla siebie.
Jeste艣 dzieckiem wszech艣wiata. Nie mniej ni偶 gwiazdy i drzewa;
masz prawo by膰 tutaj.
Niezale偶nie od tego, czy to jasne dla ciebie, czy nie, wszech艣wiat rozwija si臋 we w艂a艣ciwy spos贸b.

Tak wi臋c 偶yj w pokoju z Bogiem, cokolwiek my艣lisz o Jego naturze;
Jak膮kolwiek wykonujesz prac臋 i jakiekolwiek s膮 twoje pragnienia w zam臋cie 偶ycia,
zachowaj spok贸j w swojej duszy.
Z ca艂ym swym zak艂amaniem, znojem i niezrealizowanymi marzeniami,
to ci膮gle pi臋kny 艣wiat.
B膮d藕 radosny. D膮偶 do osi膮gni臋cia szcz臋艣cia.

COVID – 19 zmieni艂 艣wiat!

 

Potem dowiedzia艂am si臋, 偶e CBA wesz艂o do domu mecenasa – Romana Giertycha i od razu pomy艣la艂am sobie, 偶e oto ta szuja wicepremier rozpocz膮艂 czystki na tych, kt贸rych nie lubi i tych, kt贸rzy walcz膮 z tym re偶imem!

  • Roman Giertych znalaz艂 si臋 w szpitalu! Kto zap艂aci za to je艣li nie prze偶yje tak jak kiedy艣 Barbara Blida?

Aby odwr贸ci膰 uwag臋 od nieopanowania pandemii wzi膮艂 si臋 za pomoc膮 Ziobry do aresztowa艅 i skuwania w kajdany!

Dobi艂o mnie to, bo oto mamy ju偶 Rosj臋, kt贸ra pos艂uguje si臋 takimi samymi metodami!

Ju偶 nie Bia艂oru艣, bo tam ludzie walcz膮 o wolno艣膰, a my milczymy!

Ciekawe kiedy b臋d膮 podtruwa膰 niewygodnych nowiczokiem, bo wiem, 偶e ten dra艅 jest zdolny do wszystkiego!

My pozamykani w domach nie mamy bladego poj臋cia jak pandemia wp艂ywa na nas wszystkich i z czym si臋 to wszystko wi膮偶e!

Rz膮dz膮cy m贸wi膮, 偶e polscy lekarze migaj膮 si臋 od swojej pracy w czasie wirusa, a niejaki kretyn Karczewski rzek艂 dzisiaj, 偶e jedz膮c jab艂ka nie zachorujemy!

Komu Polacy powierzyli w艂adz臋?

A my zmienili艣my si臋 i b臋dziemy zmienia膰, a strach codziennie b臋dzie nam towarzyszy艂 i nie ma od niego ucieczki!

Przeczytajcie, co napisa艂 o tej strasznej sytuacji dr Mateusz Grzesiak, kt贸ry wieszczy, 偶e w tej pandemii b臋dziemy nawet 3 lata!

Przeczytajcie i spr贸bujmy si臋 wszyscy chroni膰, bo idzie zwariowa膰 je艣li nie na艂o偶ymy swoich pancerzy!

Ja podejrzewam, 偶e jutro te偶 b臋d臋 mia艂a mokre oczy i nie tylko z powodu jesieni, a dlatego, 偶e prze偶ywam tak bardzo, co si臋 wyrabia w moim kraju i na 艣wiecie!

Jak sobie Wy radzicie, bo mnie uciekanie w filmy pomaga na chwil臋!

Dr Mateusz Grzesiak

„Spokojnie

Przygotujcie si臋. Nadchodz膮 ci臋偶kie miesi膮ce. Spodziewam si臋, 偶e:

1. Media b臋d膮 sia艂y panik臋 jeszcze wi臋ksz膮, ni偶 dotychczas. To zwi臋kszy poziom l臋ku聽i agresji.
2. Ludzie b臋d膮 si臋 radykalizowa膰 i wzajemnie atakowa膰. Podzia艂y na rzekomych „covidian” i „antycovidian” si臋 wzmocni膮.
3. Rz膮d b臋dzie ogranicza艂 swobody obywatelskie w imi臋 walki z pandemi膮. Cz臋艣膰 ludzi si臋 temu sprzeciwi.
4. Czytelnicy b臋d膮 szukali potwierdzenia swych przekona艅 i znajd膮 autorytety ich wspieraj膮ce, na kt贸rych opr膮 przekonania.
5. Polskie binarne piek艂o – to, kt贸re widzieli艣my ju偶 na wyborach, ale z nowymi segmentami – b臋dzie polaryzowa膰 spo艂ecze艅stwo.
6. Wzro艣nie liczba samob贸jstw, zintensyfikuje si臋 przemoc domowa, b臋dzie wi臋cej przypadk贸w depresji i PTSD.
7. Politycy b臋d膮 pr贸bowali przemyca膰 ustawy, kt贸re uchroni膮 ich przed potencjalnymi konsekwencjami pope艂nionych przest臋pstw.
8. Pojawi膮 si臋 kolejne wyzwania biznesowe dla tych bran偶, kt贸re s膮 zagro偶one ograniczeniami.
9. Na ulicach b臋dziesz cz臋艣ciej s艂ysze膰 karetki, widzie膰 policj臋 i wojsko, nieufaj膮cych sobie ludzi.
10. Starszym pokoleniom mog膮 odpali膰 si臋 traumy rodem z komunizmu i czas贸w, w kt贸rych prze偶ywali silne kryzysy.

Co sugeruj臋:

1. Nie wchod藕 w polskie piek艂o, czyli wojn臋 jednej cz臋艣ci spo艂ecze艅stwa z drugim. Atakowanie kogokolwiek utrudni przej艣cie przez kryzys, w kt贸rym wszyscy jeste艣my.
2. Chro艅 swoje dzieci. Potencjalnie zn贸w zamkn膮 szko艂y, a to mo偶e oznacza膰 dla nich utrat臋 przyjaci贸艂, uzale偶nienie od tablet贸w, wzrost dra偶liwo艣ci czy nara偶enie na konflikty domowe.
3. Wyjd藕 z narcystycznej bajki, 偶e znasz rozwi膮zanie albo z fanatyzmu, 偶e istnieje „jedno dobre” – problem jest nowy i z艂o偶ony, wszyscy si臋 go ca艂y czas ucz膮.
4. Nie licz, 偶e zostaniesz zrozumiany przez tych, co my艣l膮 inaczej. Polskie spo艂ecze艅stwo nigdy nie by艂o tak zradykalizowane, a kryzys intensyfikuje istniej膮ce s艂abo艣ci.
5. Obserwuj s膮siad贸w – w Polsce kilkana艣cie procent dzieci jest napastowane, 4 miliony kobiet to ofiary przemocy domowej, jest problem z alkoholizmem. Zg艂aszaj, gdy dzieje si臋 krzywda.
6. Pilnuj swojej psychiki i emocji, by nie wchodzi膰 w pandemi臋 strachu. Uprawiaj sport, medytuj, zarz膮dzaj my艣lami, rozmawiaj, sp臋dzaj czas z bliskimi, rozwijaj si臋, ucz, terapeutyzuj.
7. Nie ufaj wszystkiemu, co czytasz. Sprawdzaj 藕r贸d艂a. Miej dystans do „news贸w”. Nie katastrofizuj ani nie lekcewa偶. Uwa偶aj na megaloma艅skich ekspert贸w.
8. Elastycznie dostosowuj si臋 do okoliczno艣ci. Przewag臋 ma nie najsilniejszy element systemu, ale maj膮cy najwi臋cej rozwi膮za艅. B膮d藕 gotowy do zmiany i na zmiany.
9. Nie licz na to, 偶e „to minie”, raczej bierz pod uwag臋, 偶e proces potrwa 2-3 lata. Naucz si臋 w nim funkcjonowa膰. Nie czekaj, ale proaktywnie podejmuj dzia艂ania na bazie analiz.
10. Nie przepu艣膰 okazji do wzrostu. Kryzys to najwi臋ksza okazja do stania si臋 m膮drzejszym cz艂owiekiem, wi臋c obserwuj, analizuj, wykorzystuj nadarzaj膮ce si臋 okazje.

Spokojnie. Damy rad臋.

艢ciskam
Mat”

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, stoi i broda, tekst 鈥濳AT PIWECKA鈥

 

Obraz mo偶e zawiera膰: Adam Mazgu艂a, tekst 鈥濿IDZIA艁EM RAZ ZDJ臉CIE, JAK NA DY呕URZE JEDEN LEKARZ NIC NIE ROBI, A DRUGI 艢PI鈥

Na pomieszanie dobrego i z艂ego!

Od pi膮tku zesz艂ego jestem chora!

Jestem chora i to nie z powodu upa艂u niemi艂osiernego, a z powodu pazerno艣ci polityk贸w.

Nic na to nie poradz臋, 偶e si臋 tak tym przej臋艂am, ale nienawidz臋 jak kto艣 potrzebuje mnie tylko przy urnie, a potem ok艂amuje!

Nic mi po waszych przeprosinach politycy, bo trzeba by艂o kierowa膰 si臋 rozs膮dkiem i rozumem, 偶e rozsierdzicie 10 milion贸w obywateli, kt贸rzy zag艂osowali na Trzaskowskiego, a wi臋c na jednego z was!

Nie potrafi臋 p贸ki co si臋 tym nie przejmowa膰, bo strasznie mnie to zabola艂o i dosta艂am od polityk贸w pi臋艣ci膮 w twarz!

Opozycja zachowa艂a si臋 tak samo jak zachowuje si臋 PiS w Sejmie, a wi臋c zag艂osowa艂a w szybkim tempie z nikim nie konsultowan膮 ustaw臋!

W Senacie ustawa upad艂a, ale co z tego, skoro smr贸d pozosta艂 i b臋dzie si臋 snu艂!

Kto艣 to wyczu艂 na pewnym forum i otrzyma艂am taki, oto wiersz, kt贸ry oddaje m贸j stan, bo tak – jestem nadwra偶liwa!

Kto z Was identyfikuje si臋 tak偶e z poni偶szymi s艂owami?

Pos艂anie do nadwra偶liwych

Kazimierz D膮browski


B膮d藕cie pozdrowieni nadwra偶liwi
za wasz膮 czu艂o艣膰 w nieczu艂o艣ci 艣wiata
za niepewno艣膰 w艣r贸d jego pewno艣ci

B膮d藕cie pozdrowieni
za to, 偶e odczuwacie innych tak, jak siebie samych

B膮d藕cie pozdrowieni
za to, 偶e odczuwacie niepok贸j 艣wiata
jego bezdenn膮 ograniczono艣膰 i pewno艣膰 siebie

B膮d藕cie pozdrowieni
za potrzeb臋 oczyszczenia r膮k z niewidzialnego brudu 艣wiata
za wasz l臋k przed bezsensem istnienia

Za delikatno艣膰 nie m贸wienia innym tego, co w nich widzicie

B膮d藕cie pozdrowieni
za wasz膮 niezaradno艣膰 praktyczn膮 w zwyk艂ym
i praktyczno艣膰 w nieznanym
za wasz realizm transcendentalny i brak realizmu 偶yciowego

B膮d藕cie pozdrowieni
za wasz膮 wy艂膮czno艣膰 i trwog臋 przed utrat膮 bliskich
za wasze zach艂anne przyja藕nie i l臋k, 偶e mi艂o艣膰 mog艂aby umrze膰 jeszcze przed wami

B膮d藕cie pozdrowieni
za wasz膮 tw贸rczo艣膰 i ekstaz臋
za nieprzystosowanie do tego co jest, a przystosowanie do tego, co by膰 powinno

B膮d藕cie pozdrowieni
za wasze wielkie uzdolnienia nigdy nie wykorzystane
za to, 偶e niepoznanie si臋 na waszej wielko艣ci
nie pozwoli doceni膰 tych, co przyjd膮 po was

B膮d藕cie pozdrowieni
za to, 偶e jeste艣cie leczeni
zamiast leczy膰 innych

B膮d藕cie pozdrowieni
za to, 偶e wasza niebia艅ska si艂a jest spychana i deptana
przez si艂臋 brutaln膮 i zwierz臋c膮

za to, co w was przeczutego, niewypowiedzianego, nieograniczonego

za samotno艣膰 i niezwyk艂o艣膰 waszych dr贸g

b膮d藕cie pozdrowieni nadwra偶liwi.

A teraz dobra wiadomo艣膰 ode mnie.

W naszym mie艣cie wczoraj odby艂y si臋 fajne sprawy, bo na naszym jeziorze Klukom si臋 dzia艂o –聽 podczas Pikniku Rodzinnego:

Jezioro Klukom, to wspania艂e miejsce do wypoczynku.

Atrakcyjno艣膰 tego miejsca postanowili podnie艣膰 organizatorzy Pikniku Rodzinnego.

By艂 pokaz ratownictwa wodnego, malowanie twarzy, balony dla najm艂odszych, przeja偶d偶ki elektrycznym rowerem wodnym, wata cukrowa i ku uciesze najm艂odszych nowy plac zabaw.
Fotografa, kt贸ry robi艂 poni偶sze zdj臋cia wozi艂 swoj膮 艂贸dk膮聽 m贸j M膮偶 i za to mu podzi臋kowano.

Tym razem zdj臋cia nie s膮 mojego autorstwa, ale z polubionej strony na FB!

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, niebo, na zewn膮trz, woda i przyroda, tekst 鈥濩HOSZCZNO.ORG Niezale偶nyInformator鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: ocean, niebo, na zewn膮trz, woda i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, na zewn膮trz, woda i przyroda, tekst 鈥50 CHOSZCZNO.ORG Niezale偶nyInformator鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, ocean, na zewn膮trz, woda i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: ocean, niebo, na zewn膮trz, woda i przyroda, tekst 鈥濻TRAZE CHOSZCZNO.ORG Niezalez Niezale偶nyInformator鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, ocean, niebo, na zewn膮trz, woda i przyroda, tekst 鈥濩HOSZCZNO.ORG Niezale偶nyInformator鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, ocean, buty, na zewn膮trz, woda i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, na zewn膮trz i woda

 

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, niebo, ocean, na zewn膮trz, woda i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, ludzie siedz膮, drzewo i na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, kwiat, na zewn膮trz, woda i przyroda

 

 

Imieniny mojej 艣p. Mamy!

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, kwiat, drzewo i na zewn膮trz

By艂am na cmentarzu, bo dzi艣 Imieniny ma moja 艣p. mama.

Dzi艣 obchodzimy w Polsce imieniny Haliny – dla mnie mamy, a dla moich dzieci – babci Halinki!

U mnie w zachodniej Polsce kropi艂 deszcz, ale to mi nie przeszkodzi艂o, aby odwiedzi膰 mam臋!

Najpierw posz艂am do kwiaciarni i kupi艂am drobne begonie w doniczce, bo mama zawsze lubi艂a kwiaty!

Min臋艂o nie wiadomo kiedy, bo mamy nie ma ju偶 16 miesi臋cy i tak stoj膮c na grobem rozmy艣la艂am, tak jak si臋 rozmy艣la na cmentarzu!

Pami臋tam, 偶e kiedy mama zachorowa艂a, to zdawa艂am sobie spraw臋 z tego, i偶 niewiele jej tego ziemskiego 偶ycia zosta艂o, bo diagnoza by艂a bez szans!

Kiedy le偶a艂a w szpitalu ju偶 z diagnoz膮, usiad艂am do komputera i napisa艂am do niej list – taki od siebie.

Wr臋czy艂am go mamie w szpitalu, ale przeczyta艂a jedno zdanie i w艂o偶y艂a ten list do szpitalnej szafki i powiedzia艂a, 偶e jak wr贸ci do domu, to go na spokojnie przeczyta.

Mnie zawsze si臋 lepiej pisa艂o, ani偶eli rozmawia艂o i dlatego postanowi艂am przela膰 swoje wspomnienia na klawiatur臋!

My艣la艂am, 偶e ten list, to b臋dzie taki zacz膮tek do wspomnie艅 i sobie obie porozmawiamy, powspominamy, ale tak si臋 nigdy nie sta艂o.

Nawet nie wiem, czy przeczyta艂a ten list, bo poczu艂am si臋 do艣膰 g艂upio, 偶e nie by艂o odniesienia do 偶adnego zdania z mojego listu!

Tak po czasie sobie rozmy艣lam, 偶e mo偶e, to jej by艂o g艂upio, bo zostawi艂a mnie bez niczego, tak jakbym nie istnia艂a, a ja po prostu j膮 kocha艂am!

Opiekowa艂am si臋 ni膮 na ile mi zdrowie pozwala艂o i najbardziej cierpi臋 z tego powodu, kiedy odesz艂a – taka ju偶 uwolniona od b贸lu – nieruchoma, a ja ju偶 nie mia艂am szansy na zadanie jej cho膰 jednego pytania!

Ten obraz nieruchomej pozostanie we mnie do ko艅ca moich dni!

艢ni mi si臋 od czasu do czasu i 艣ni mi si臋 tak, jakby nigdy mnie nie kocha艂a, bo w moich snach jest dla mnie okrutna i z艂a!

W jednym 艣nie zatrzasn臋艂a przede聽 mn膮 drzwi, a w drugim zerwa艂a mi szafki w 艂azience, a偶 polecia艂 tynk!

Gdybym nie mia艂a M臋偶a, Dzieci i Wnucz膮t, to bym zosta艂a na tym 艣wiecie sama – samotna jak pies!

B臋d臋 j膮 jednak wspomina艂a, tak dok艂adnie jak jest w moim li艣cie!

„Mamo, ja wszystko pami臋tam jak bardzo stara艂a艣 si臋 wychowa膰 nas na porz膮dnych ludzi, ale mo偶e od pocz膮tku opowiem Ci, co pami臋tam:

Babie Do艂y, rok 1959 bodaj偶e, kiedy ja, jako szkrab ucieka艂am Ci z domu nad morze i z艂azi艂am po stromych wydmach, albo znajdywa艂a艣 mnie w lesie na jaki艣 drzewie, bo ju偶 w贸wczas lubi艂am chodzi膰 swoimi drogami ku Twojej udr臋ce.

Pami臋tam, 偶e uszyte przez Ciebie porci臋ta, rwa艂am na gwo藕dziach i potem ba艂am si臋 do tego przyzna膰, a tak偶e jak przychodzi艂am zakrwawiona, posiniaczona, a Ty jecha艂a艣 na pogotowie, aby mi te szramy zaszyli.

Pami臋tam, gdy opowiada艂a艣 o czasach wojny i jak by艂a艣 g艂odzona jako dziecko, przez swoj膮 macoch臋, a potem jak zacz臋艂a艣 pracowa膰 w wieku 14 lat, jako ma艂a dziewczynka w szwalni i 聽przekrada艂a艣 si臋 聽po ulicach wojennej 艁odzi.

Jak Niemcy przychodzili i robili w domu przeszukania, a Radogoszcz poszed艂 z dymem poch艂aniaj膮c pracuj膮cych tam ludzi.

Po przeprowadzce do Ustki, pami臋tam jak gotowa艂a艣 bielizn臋 w kotle i strasznie si臋 oparzy艂a艣, a Ojca w domu nie by艂o d艂ugie miesi膮ce i wszystko by艂o na Twojej g艂owie, a ja w艂a艣nie posz艂am do pierwszej klasy, a Ty w wolnych chwilach robi艂a艣 nam zabawki – takie mebelki dla lalek.

Pami臋tam, 偶e po po艂o偶eniu nas spa膰, pisa艂a艣 w kuchni wiersze w niebieskim zeszycie, albo d艂ugo rozmawia艂a艣 z Ojcem, kt贸ry przyjecha艂, a by艂 w domu go艣ciem z racji swojej pracy.

Pami臋tam, 偶e cz臋sto p艂aka艂a艣 w czasie tych rozm贸w, a do tego opiekowa艂a艣 si臋 bratem Ojca, kt贸ry nie mia艂 si臋 gdzie podzia膰, a potem zwali艂 Ci si臋 na g艂ow臋 brat nast臋pny, bo te偶 nie mia艂 si臋 gdzie podzia膰 i to wszystko na Twoj膮 biedn膮 g艂ow臋.

Potem nast臋pna przeprowadzka i Ojciec ju偶 w domu, ale czasami sobie my艣l臋, 偶e lepiej nam by艂o bez niego.

Wieczne awantury i alkohol i tak min臋艂o 17 lat, w kt贸rych walczy艂a艣 jak lwica o nasz dom, pracuj膮c jednocze艣nie.

Pami臋tam, jak pomaga艂a艣 mi robi膰 do szko艂y zadania z plastyki i wszystko potrafi艂a艣. Nie by艂 Ci obcy m艂otek, gw贸藕d藕, malowanie, remonty, poniewa偶 nie mog艂a艣 liczy膰 na nikogo, bo by艂a艣 jedynaczk膮.聽

Nasta艂 dzie艅, 偶e trzeba by艂o z domu ucieka膰, bo poziom awantur przybra艂 apogeum.

Wysz艂y艣my z domu z paroma ciuchami do zupe艂nie mi obcych ludzi. Chcia艂a艣 mnie z siostr膮 uchroni膰 przed psychicznym zn臋caniem si臋, aby艣my wszystkie nie zwariowa艂y.

Mieszkanie poza domem przez p贸艂 roku i znowu wszystko by艂o na Twojej g艂owie. Dorasta艂y艣my, uczy艂y艣my si臋 i trzeba by艂o nas ubra膰, zakupi膰 podr臋czniki, zeszyty i sama na to wszystko pracowa艂a艣 i d艂ugo by wymienia膰 i pisa膰 o Twojej dobroci, cierpliwo艣ci i pracowito艣ci, a do tego nigdy si臋 nie za艂ama艂a艣.

Zawsze Ci臋 podziwia艂am, zawsze by艂a艣 dla mnie wzorem i wybacz, 偶e kiedy odesz艂am z domu i za艂o偶y艂am swoj膮 rodzin臋, by艂o mnie mniej w Twoim 偶yciu, ale w贸wczas to ja musia艂am zadba膰 o swoj膮 rodzin臋 i wychowa膰 swoje dzieci na porz膮dnych ludzi.

Zadanie wykona艂am i teraz Mamo jestem my艣lami bli偶ej Ciebie, bo mam teraz na to czas. Dzi臋kuj臋 Ci Mamo za wszystko i k艂aniam Ci si臋 w wielkiej atencji”.

Matka

przypominam sobie
twoje oczy

twoje w艂osy
twoj膮 twarz

twoje r臋ce
twoj膮 posta膰

twoj膮 mow臋
twoje milczenie

twoje spojrzenie
w dal

tu偶 przed
twoj膮 艣mierci膮

Wiede艅, 31 XII 1985

t艂um. Joanna Nasiukiewicz

Z tomu 鈥濴ebenszeichen. Gedichte/Znaki 偶ycia. Wiersze鈥, 2003

 

Szko艂a Podstawowa im. Ojca 艢w. Jana Paw艂a II w Gorzycach - www ...

Ka偶dy dzie艅, to niespodzianka!

KOCHAM CI臉, 呕YCIE 鈥 droga 偶ycia 3 - Scenariusz 呕ycia

Uwielbiam tw贸rczo艣膰 Andrzeja Poniedzielskiego i do dzisiejszego, mijaj膮cego dnia pasuje mi jak ula艂 ten oto wiersz!

Dlaczego – wyja艣ni臋!

呕ycie

Andrzej Poniedzielski

呕ycie – stary spos贸b na zbieranie zdziwie艅
Ko艅czy si臋 do艣膰 jednak nieszcz臋艣liwie- bowiem 艣mierci膮.
I cho膰 tyle miewa znacze艅…
Nie s艂ysza艂em, by sko艅czy艂o si臋 inaczej.

呕yj
Jaki艣 sens przy tym miej
Bowiem 偶y膰, samo 偶y膰 – nie wystarczy za sens.

Miej nadziej臋 na szcz臋艣cie
Powiedzmy od wrze艣nia…
Miej nadziej臋…… i na tym poprzesta艅.

Kto艣 niedawno mnie zapyta艂, czy nie nudz臋 si臋 na emeryturze?

Nie – nie nudz臋 si臋, bo nareszcie nigdzie nie musz臋 si臋 spieszy膰 i robi臋 w danej chwili, to co mi akurat pasuje i na co mam ochot臋.

Przyznam si臋, 偶e dopiero teraz 艣pi臋 spokojnym snem i bywa, 偶e budz臋 si臋 o 10 rano oczywi艣cie.

Potem kawa, prysznic i drobne prace w domu jak ugotowanie obiadu, posprz膮taniu i takie tam babskie roboty!

Je艣li dane jest聽 nam jeszcze 偶y膰, to budzimy si臋 na nowy dzie艅, jak na czyst膮 kart臋 niczym jeszcze o poranku nie zapisan膮.

Nie mamy poj臋cia, co ten dzie艅 nam przyniesie, bo czy to b臋d膮 dobre zdarzenia, ale czy te偶 z艂e, bo 偶ycie jest nieprzewidywalne.

M贸j dzisiejszy dzie艅 zapowiada艂 si臋 wi臋c rutynowo, ale po po艂udniu odebra艂am telefon i co si臋 okaza艂o?

Dosta艂am cudown膮 wiadomo艣膰, 偶e do teraz jeszcze nie och艂on臋艂am i stwierdzam, 偶e lubi臋 takie dni, kiedy nios膮 ze sob膮 co艣 pi臋knego, niespodziewanego聽 i zaskakuj膮cego!

Nie mog臋 jeszcze tego zdradzi膰, ale musicie wiedzie膰, 偶e jestem szcz臋艣liwa.

Nie by艂abym sob膮, gdybym nie napisa艂a o polityce.

Chyba wycofano Ma艂gorzat臋 Kidaw臋 – B艂o艅ska z kandydatki na Prezydenta Polski.

W艂a艣ciwie ta informacja mnie nie zaskoczy艂a, ale naprawd臋 szkoda mi tej kobiety, bo to w艂asna partia zrobi艂a jej ogromn膮 krzywd臋 nominuj膮c j膮!

Od razu wiedzia艂am, 偶e Pani Ma艂gorzata nie da sobie rady, bo jest po prostu za ma艂o b艂yskotliwa, bez charyzmy i za grzeczna na to stanowisko.

Platforma Obywatelska pogubi艂a si臋 ju偶 ponad 5 lat temu i do dzisiaj nie potrafi si臋 pozbiera膰 i je艣li tak b臋dzie dalej, to PiS dalej b臋dzie krzywdzi艂 nasz kraj – bezkarnie go grabi膮c przy pomocy d艂ugopisu Adriana.

Jutro si臋 oka偶e na kogo PO postawi i apeluj臋, by Trzaskowski nie zostawia艂 Warszawy, kt贸rej przysi臋ga艂, a Sikorski nie pod艂o偶y si臋 b臋d膮c eurodeputowanym.

PO ma w swoim szeregu 艣wietn膮 Izabel臋 Leszczyn臋, kt贸rej kompletnie nie docenia!

Moje miasto m贸wi Wam dobranoc!

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, noc i na zewn膮trz

 

Wybory pod znakiem zapytania!

Adrian, bo nie prezydent codziennie przed kampani膮 wyst臋puje w telewizji jako jedyny z kandydat贸w na prezydenta.

Dzi艣 o godzinie 20 te偶 mia艂 trzy minutowe wyst膮pienie praktycznie o niczym!

Co艣 tam beka艂, 偶e dzi臋kuje Polakom za dyscyplin臋 w czasie wirusa i powiedzia艂, 偶e jest pewien, 偶e damy rad臋 w jego pokonaniu!

My艣la艂am, 偶e w ko艅cu wprowadzi stan nadzwyczajny w celu przesuni臋cia terminu wybor贸w, a tu pud艂o z moim my艣leniem i nadziej膮!

Og艂oszono dzisiaj przed艂u偶enie zamkni臋cia szk贸艂 do 艢wi膮t Wielkanocnych i tu wsp贸艂czuj臋 rodzicom dzieci mniejszych, kt贸rzy przypuszczaj膮, 偶e szko艂y b臋d膮 zamkni臋te do wakacji!

Dzieci i rodzice ju偶 maj膮 do艣膰 tej izolacji, gdy偶 trzeba dzieciom zabezpieczy膰 wolny czas, aby jak najmniej odczuwa艂y ten dziwny dla nich stan.

Je艣li wybory mimo wszystko odbywa膰 si臋 b臋d膮 w maju, to kto do nich p贸jdzie?

Kto odwa偶y si臋 siedzie膰 w komisji wyborczej nara偶aj膮c swoje zdrowie?

Chyba, 偶e posadz膮 wojsko w maskach p/gazowych!

Ciekawa jestem jak to si臋 potoczy?

Ludzie b臋d膮 si臋 bali i艣膰 do urny, gdy偶 przewiduje si臋, i偶 w maju mo偶e nast膮pi膰 pandemia, tak jak pisze Donald Tusk i czytamy:

 

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, tekst

Znalezione w sieci) Ma艂gorzata Brz贸zka

„Przy straganie”
(12.03.2020r.)
Przy straganie w dzie艅 targowy,
takie s艂yszy si臋 rozmowy:
-„Mo偶e Pan si臋 o mnie oprze, taki blady Panie Piotrze.”
-„C贸偶 si臋 dziwi膰 drogi Czarku, kaszel聽 przecie偶 ju偶 od czwartku”
Rzecze na to Boguslawa:
-„Sp贸jrz na Jadzi臋, jak膮 s艂aba.”
Staszek Jadzi臋 w plecy klepie:
-„Jak tam Jadziu? Coraz lepiej?”
-„Dzi臋ki, dzi臋ki Panie Stachu, jako艣 偶yje si臋 w tym strachu.”
Lecz Janinka, z t膮 jest gorzej.
Blada, chuda spa膰 nie mo偶e.
– „A to wirus”-
westchn膮艂 艣wirus.
J臋drek stroni od Urszuli,
A Urszula do艅 si臋 czuli.
-” M贸j J臋drusiu, m贸j kochany,
Nie chcesz by膰 zawirusowany?”
J臋dru艣 buzi臋 wnet zatyka:
-„Niech no Pani pr臋dzej zmyka,
Nie mam maski, ani p艂ynu,
Wi臋c nie r贸bmy tutaj dymu.”
– „A to wirus”-
Westchn膮艂 艣wirus.
Naraz s艂ycha膰 g艂os Janusza:
-„Jak tu mamy si臋 porusza膰?
Jeden kaszle, drugi kicha,
Trzeba by i艣膰 na kielicha.”
-„Widzieli艣cie? Jaki krewki?.”- oburzy艂y si臋 dwie Ewki.
-„Niech rozs膮dzi nas Barbara.”
-„Coo? Barbara?
Nie jest czasem ju偶 za stara?”
A Barbara rzecze smutnie:
-„Moi drodzy, po co k艂贸tnie,
Po co darcie i wyzwiska?
Je艣li kaszlesz-nie drzyj pyska.”
– „A to wirus” –
westchn膮艂 艣wirus.

Znalezione obrazy dla zapytania: 艣wirus wirus