Archiwa tagu: mi艂o艣膰

Niech sobie ka偶dy kocha, kogo chce!

To by艂 pi臋kny wiosenny dzie艅, a w ogrodach zacz臋艂y zakwita膰 wiosenne, pierwsze kwiaty.

W sadzie zakwita艂y owocowe drzewa, a w 艣rodku sta艂 sobie pi臋kny, du偶y dom.

Wszystko budzi艂o si臋 do 偶ycia, a mieszka艅cy domu, przygotowywali si臋 na przyjazd go艣ci w zwi膮zku z zar臋czynami. 

Jerzy, pan po pi臋膰dziesi膮tce spotka艂 na swojej drodze Krystyn臋, kobiet臋 urodziw膮, w kwiecie wieku.

Po d艂u偶szej znajomo艣ci pragn臋li oznajmi膰 swoim doros艂ym dzieciom, 偶e chc膮 sp臋dzi膰 reszt臋 偶ycia we dwoje i planuj膮 wsp贸ln膮 przysz艂o艣膰.

W domu trwa艂y ostatnie przygotowania w zwi膮zku z uroczysto艣ci膮.

Szampan si臋 ch艂odzi艂, a przysz艂a para wygl膮da艂a bardzo podnio艣le i uroczy艣cie.

Wyczekiwali z niecierpliwo艣ci膮 na zjazd rodziny.

Pierwsza przyjecha艂a Ola – c贸rka Krystyny.

Mieszka na sta艂e z Pary偶u, gdzie prowadzi prywatn膮 szko艂臋 dla dzieci.

Jest pi臋kn膮, wysok膮 blondynk膮 o niebieskich oczach.

Wygl膮da wspaniale po艣r贸d tych wszystkich wiosennych kwiat贸w.

Pi臋kna kobieta, zgrabna i delikatna w wieku 27 lat.

Nast臋pnie w domku na skraju lasu, zjawi艂a si臋 Alicja – c贸rka Jerzego.

Przyjecha艂a z Warszawy ze swoim narzeczonym Piotrem – bardzo przystojnym m艂odym brunetem z lekkim zarostem na twarzy.

Alicja za艣 by艂a rasow膮 brunetk膮 o g臋stych, kruczoczarnych w艂osach.

Oboje z narzeczonym prowadzili biuro, w kt贸rym zajmowali  si臋 architektur膮 i urz膮dzaniem dom贸w.

Interes nie藕le si臋 im rozwija艂 i nale偶eli naprawd臋 do grona szcz臋艣liwych par, kt贸rym si臋 uda艂o.

Sw贸j 艣lub zaplanowali za trzy miesi膮ce, o czym pragn臋li poinformowa膰 Jerzego i Krystyn臋.

Ola i Alicja nie zna艂y si臋 i to by艂o ich pierwsze spotkanie w cztery oczy.

Jerzemu i Krystynie bardzo zale偶a艂o, aby ich c贸rki si臋 polubi艂y i zaprzyja藕ni艂y.

Kiedy nadszed艂 ciep艂y i pachn膮cy wiosn膮 wiecz贸r, w domu na skraju rozbrzmiewa艂y toasty i 偶yczenia skierowane do narzeczonych, aby ich zwi膮zek rozkwita艂 i byli szcz臋艣liwi.

S艂ycha膰 by艂o muzyk臋 i rozpocz臋艂y si臋 ta艅ce, a atmosfera zrobi艂a si臋 bardzo przyjazna.

Obie m艂ode kobiety przypad艂y sobie do gustu i okaza艂o si臋, 偶e impreza zapoznawcza okaza艂a si臋 bardzo udana.

Jerzy i Krystyna okazywali sobie wiele czu艂o艣ci, co cieszy艂o ich c贸rki.

Jerzy i Krystyna nie mieszkali jeszcze razem, a wi臋c nast臋pnego dnia Krystyna zaprosi艂a Alicj臋 do swojego domu, aby om贸wi膰 ewentualn膮 przebudow臋 swojego domu.

Pragn臋艂a, aby to w jej domu, oddalonym kilka kilometr贸w od domu Jerzego, mogli oboje zamieszka膰.

Krystyny dom mia艂 pi臋kne po艂o偶enie, tu偶 nad malowniczym jeziorem.

Jerzy zgodzi艂 si臋 na taki uk艂ad, a sw贸j dom pod lasem planowa艂 zapisa膰 Alicji.

Takie by艂y to rodzinne plany.

Alicja widzia艂a du偶y potencja艂 w domu Krystyny i zapewni艂a, 偶e razem z Piotrem sporz膮dz膮 plan przebudowy.

O poranku Krystyna usiad艂a na ganku i zaraz dosiad艂a si臋 do niej, jeszcze w porannym stroju, zaspana Ola.

鈥 Olu, zapro艣 Alicj臋 na spacer i poka偶 jej nasz膮 urocz膮 okolic臋 鈥 zaproponowa艂a.

鈥 Mamo, oczywi艣cie, 偶e zajm臋 si臋 Alicj膮 i zapewniam, 偶e nie b臋dzie si臋 nudzi艂a 鈥 odpar艂a.

鈥 P贸jdziemy na spacer i pop艂ywa膰 , a potem si臋 poopalamy.

Piotr zosta艂 z Jerzym, aby mu pom贸c w uk艂adaniu drzewa, to zaopiekuj臋 si臋 Alicj膮 – b膮d藕 pewna i nie martw si臋.

Znasz mnie, 偶e jestem bardzo kontaktowa i otwarta.

Kiedy Alicja zesz艂a z pi臋tra, Ola zaproponowa艂a jej spacer, podaj膮c fili偶ank臋, 艣wie偶o zaparzonej kawy.

  • Oczywi艣cie, dzi臋kuj臋 Olu.

Wybierzemy si臋, bo dzie艅 jest przecudowny i szkoda go na le偶enie na tarasie 鈥 z u艣miechem oznajmi艂a.

Obie, m艂ode damy posz艂y w膮sk膮 dr贸偶k膮 przez las nad jeziorem, zabieraj膮c ze sob膮 koszyk z jedzeniem i koc.

Dzie艅 zapowiada艂 si臋 cudownie, a na niebie nie by艂o 偶adnej chmurki.

Tylko lekki wiaterek od jeziora potrz膮sa艂 m艂odymi listkami drzew.

鈥 Tu sobie usi膮dziemy, zaproponowa艂a Ola.

To jest pla偶a moja i mojej mamy. Tu najlepiej nam si臋 odpoczywa. Tu czytamy ksi膮偶ki i relaksujemy si臋.

Ola wyj臋艂a z koszyka butelk臋, czerwonego wina i nala艂a do plastikowych kubeczk贸w.

鈥 Zapalisz, – posun臋艂a Alicji paczk臋 z papierosami.

鈥 Ch臋tnie, cho膰 rzadko to robi臋, odpar艂a Alicja, bior膮c papierosa z paczki.

Ola, poda艂a zapalniczk臋 Alicji, ale wiatr robi艂 swoje i co chwila ogie艅 gas艂.

Ola wzi臋艂a zapaliczk臋 i uda艂o jej si臋 zapali膰 tego nieszcz臋snego papierosa, nie spuszczaj膮c z oczu Alicji.

Ich oczy co troch臋 si臋 spotyka艂y, tak jakby chcia艂y sobie co艣 wa偶nego powiedzie膰.

Czu艂o si臋 miedzy nimi napi臋cie, a mo偶e to by艂a chemia.

Nagle Alicja niespodziewanie po艂o偶y艂a poca艂unek na ustach Oli, kt贸ry trwa艂 d艂ug膮 chwil臋.

Nie by艂 to poca艂unek przelotny, a by艂 to nami臋tny poca艂unek dw贸ch m艂odych kobiet, kt贸re nagle poczu艂y do siebie dziwny poci膮g.

鈥 Nie, nie, nie, Alicja z艂apa艂a si臋 za g艂ow臋 i zakry艂a r臋koma twarz.

鈥 Co ja robi臋, wybacz, nie chcia艂am.

  • Przecie偶 mam Piotra. Za trzy miesi膮ce 艣lub. Obr膮czki kupione, zaproszenia wybrane, co ja robi臋! Wsta艂a szybko z koca i pr臋dko zostawi艂a Ol臋 na pla偶y.

Ola pobieg艂a szybko za ni膮 i kiedy dogoni艂a, wpad艂y sobie w ramiona.

Nie mog艂y si臋 sob膮 nasyci膰, a ich poca艂unki by艂y  odwzajemnione bardziej i bardziej.

Nie wiedzie膰 kiedy znalaz艂y si臋 w domu, na pi臋terku i tam odda艂y si臋 sobie w ca艂o艣ci.

Ich mi艂o艣膰 i kochanie by艂y bardzo delikatne, sprawiaj膮ce obu i ka偶dej z osobna ogromn膮 rado艣膰 i satysfakcj臋 seksualn膮.

Sta艂o si臋, 偶e te dwie, m艂ode kobiety nie wiedzie膰 kiedy poczu艂y do siebie ogromn膮 mi艂o艣膰 i po偶膮danie.

Odnalaz艂y si臋 i nie mia艂y ochoty nigdy sko艅czy膰.

Nie mog艂y si臋 sob膮 nasyci膰 i nic wi臋cej, gdzie艣 tam ich nie obchodzi艂o.

Spotyka艂y si臋 jeszcze wiele razy.

Alicja wykrada艂a chwile ze wsp贸lnego 偶ycia z Piotrem i lecia艂a jak na skrzyd艂ach na spotkania z Ol膮.

Oszukiwa艂a Piotra, pudrowa艂a malinki, k艂ama艂a, aby tylko by膰 blisko ukochanej.

Nie mog艂y si臋 nigdy rozsta膰, aby nie obsypywa膰 si臋 setk膮 poca艂unk贸w i u艣cisk贸w i rozstanie ka偶d膮 z nich rani艂o.

Pewnego dnia, obejmowa艂y si臋 na ulicy, kiedy rozstawa艂y si臋 po spotkaniu w hotelu.

Pech chcia艂, 偶e w tym samym czasie Piotr by艂 te偶 w tym mie艣cie i zauwa偶y艂 Alicj臋 i Ol臋, gdy obejmowa艂y si臋 czule, 偶egnaj膮c.

Kiedy Alicja przysz艂a do domu, zauwa偶y艂a na pod艂odze samolociki zrobione z ich 艣lubnych zaprosze艅.

Ju偶 wiedzia艂a, 偶e tajemnica jej wysz艂a na jaw i nagle us艂ysza艂a, 偶e ma si臋 wynosi膰.

Piotr siedzia艂 w ciemnym pokoju na fotelu.

To koniec, pomy艣la艂a Alicja.

鈥 Zmarnowa艂a艣 mi siedem lat 偶ycia, ty lesbo 鈥 us艂ysza艂a zdr臋twia艂a i przera偶ona.

鈥 Wyno艣 si臋 natychmiast, nie chc臋 ci臋 zna膰 ty, ty, ty!

Przera偶ona, szlochaj膮c, przykl臋k艂a przed Piotrem i wy艂ka艂a.

鈥 Wybacz mi, wybacz.

  • Zawsze by艂o ze mn膮 co艣 nie tak.
  • My艣la艂am, 偶e jak poznam m臋偶czyzn臋 i si臋 zakocham, to b臋dzie dobrze i b臋d臋 mog艂a by膰 szcz臋艣liwa z tob膮.
  • Wybacz, ale nie mog臋 si臋 ju偶 wi臋cej oszukiwa膰.
  • To wbrew mojej naturze.
  • Nie chcia艂am ciebie skrzywdzi膰, ale Olk臋 kocham ponad wszystko i nie wyobra偶am sobie bez niej 偶ycia.
  • To jest silniejsze ode mnie i p贸jd臋 za ni膮 na koniec 艣wiata i nie obchodzi mnie, co na to ludzie powiedz膮.
  • Nie obchodzi mnie, jak to przyjmie Krystyna i Jerzy. Wybacz 鈥 艂ka艂a.

鈥 Pakuj si臋 i nie chc臋 ci臋 zna膰. Piotr energicznie j膮 odepchn膮 od siebie.

Zacz臋艂a si臋 pakowa膰 , zabieraj膮c wszystkie swoje rzeczy.

Niedbale wrzuca艂a swoje ubrania do walizek, aby szybko opu艣ci膰 Piotra i ten ich dom.

Chcia艂a jak najszybciej znowu m贸c obj膮膰 Ol臋 i by膰 blisko niej.

鈥 Olu, opuszczam Piotra, zd膮偶y艂a jeszcze zadzwoni膰, kiedy Piotr przesta艂 krzycze膰.

鈥 B臋d臋, b膮d藕, wyje偶d偶amy, tak jak ustali艂y艣my.

W torebce mia艂a bilet do Pary偶a i czym pr臋dzej uda艂a si臋 na lotnisko, na kt贸rym ju偶 czeka艂a na ni膮 Ola

Polecia艂y, aby zacz膮膰 wszystko od nowa – razem!

Niech sobie ka偶dy kogo chce – wy bigoci z PiS-u!

Przebywanie z Wnukami – odm艂adza!

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba i w budynku

Dzisiaj w po艂udnie ma艂e pi膮stki zapuka艂y do moich drzwi!

Posz艂am otworzy膰 i oto zjawi艂a si臋 u mnie Wnusia – lat 9 ze swoim pieskiem Malta艅czykiem o imieniu Tessi!

Bardzo si臋 ucieszy艂am, gdy偶 w zwi膮zku z pandemi膮 spotykamy si臋 rzadko bardzo!

Opowiedzia艂a mi, 偶e Tessi mo偶e by膰 w ci膮偶y i je艣li tak, to b臋d膮 ma艂e pieski!

Gadu, gadu i powiedzia艂am Jej, 偶e zgra艂am jej filmik z ta艅cem dla nauczycieli na sw贸j kana艂 na YT!

Zaskoczona spyta艂a – babciu, to ty masz kana艂 na YT, a ja jej odpowiedzia艂am, 偶e i owszem, bo wszyscy trzymaj膮聽 filmiki w smartfonach, a ja mam wszystko na kanale uporz膮dkowane.

Pokaza艂am Jej sw贸j kana艂 z filmikami z r贸偶nych wydarze艅, a Ona, 偶e聽 b臋dzie do mnie zagl膮da艂a i zrobi艂o mi si臋 bardzo mi艂o!

Mam na swoim kanale sporo filmik贸w, kt贸re zacz臋艂am kr臋ci膰 na wydarzeniach rodzinnych i takie opowiadaj膮ce, co dzia艂o si臋 w moim mie艣cie!

Jest sporo filmik贸w, kiedy Wnuki by艂y m艂odsze, a wiec mam filmiki z Dnia Babci i Dziadka nakr臋cone w przedszkolu, a tak偶e takie, gdzie pojawia艂y si臋 moje Wnuki – cho膰by z wakacji na naszym jeziorze.

Zasiad艂y艣my wi臋c przed laptopem i wsp贸lnie sobie przypomnia艂y艣my zdarzenia nakr臋cone moim aparatem!

Staram si臋 by膰 tam, gdzie co艣 ciekawego si臋 dzieje, cho膰 teraz mniej, bo COVID!

Spyta艂am Wnusi臋 jakiej muzyki lubi s艂ucha膰 i wesz艂a na piosenki francuskiej piosenkarki – o pseudonimie Indila, kt贸r膮 i ja uwielbiam, czyli mamy taki sam gust i wra偶liwo艣膰.

Za艣piewa艂a mi jej piosenk臋 po francusku, cho膰 nie uczy si臋 tego j臋zyka!

S艂贸w i melodii nauczy艂a si臋 sama i strasznie mi zaimponowa艂a.

Pocz臋stowa艂am J膮 mandarynkami, winogronem, a tak偶e roso艂em, kt贸ry wiem, 偶e uwielbia!

To by艂y dla mnie bardzo cenne chwile, bo mia艂am z Ni膮 kontakt w dobie koronawirusa i jak pisa艂am w poni偶szej notce, to nie wiadomo, czy si臋 rodzinnie spotkamy na 艣wi臋ta, czy te偶 1 listopada, bo wirus szaleje, a ja jestem seniork膮 i uwa偶am na siebie i na bliskich.

Jeszcze tylko napisz臋, 偶e je艣li kto艣 w moim wieku pragnie mie膰 pieska w domu, to tylko Malta艅czyka!

Rasa ta jest tak strasznie rodzinna, 偶e nie odlepia si臋 od cz艂owieka. Wci膮偶 musi by膰 blisko swojego w艂a艣ciciela i lubi by膰 g艂askana, przytulana, ca艂owana.

Nie jest uci膮偶liwa, bo du偶o 艣pi w ci膮gu dnia, a kiedy nie 艣pi, to wzrokiem wodzi za cz艂owiekiem, kt贸ry daje pieskowi swoj膮 mi艂o艣膰!

Ja gdybym by艂a m艂odsza, gdybym by艂a, to bym sobie takiego przyjaciela kupi艂a!

Przebywanie z Wnukami – odm艂adza! 馃檪

Kocham je ca艂ym sercem!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, w budynku

Moje kino – zawalczy膰 o mi艂o艣膰, czyli „Lekcja mi艂o艣ci”

Na blogu poruszam cz臋sto tematy o seniorach i tym razem te偶 tak b臋dzie.
Na HBO GO obejrza艂am premier臋 polskiego filmu dokumentalnego, kt贸ry ogl膮da si臋 jak film fabularny o bardzo dzielnej pani Joli!
Film nosi tytu艂 „Lekcja mi艂o艣ci” w re偶yserii Ma艂gorzaty Goliszewskiej /聽Katarzyny Mateja
O tym filmie opowiada Tomasz Raczek na swoim kanale na YT:
Po obejrzeniu tego filmu pomy艣la艂am sobie, 偶e kobiety 偶yj膮 latami w toksycznych zwi膮zkach, bo boj膮 si臋 cokolwiek zmieni膰, a tak偶e nie maj膮 odwagi przerwa膰 piek艂a domowego.
Pani Jola postawi艂a na siebie i wygra艂a!
Na samej ko艅c贸wce 偶ycia dozna艂a szcz臋艣cia i spe艂nia艂a swoje marzenia skrywane przez lata.
Z nowym partnerem, kt贸ry traktowa艂 j膮 jak swoj膮 kr贸low膮 dozna艂a tego, czego nikt jej nigdy nie da艂!
Dlaczego tak d艂ugo trwa艂a przy m臋偶u pijaku?
Ksi膮dz na 艣lubie ko艣cielnym powiedzia艂, 偶e „na dobre i na z艂e”, a wi臋c 45 lat trwa艂a w swojej przysi臋dze, ale w pewnym momencie postanowi艂a zawalczy膰 o swoje szcz臋艣cie i powiedzia艂a – do艣膰!
„Lekcja mi艂o艣ci”: nie zawsze „na dobre i na z艂e” to s艂uszne rozwi膮zanie. Przekona艂a si臋 o tym pani Jola
Wytrwa艂a 45 lat u boku alkoholika, a potem powiedzia艂a basta! Cho膰 ksi膮dz odradzi艂 jej rozw贸d, nie przeszkodzi艂o jej to w znalezieniu m臋偶czyzny, kt贸ry pokocha j膮 tak膮 jaka jest. A pani Jola jest najbarwniejsz膮 bohaterk膮 polskiego dokumentu ostatnich lat.

Wystarczy, 偶e pani Jola pojawi si臋 na horyzoncie, a nie spos贸b oderwa膰 od niej wzroku. Zawsze elegancka, w sukni, wystawnej bi偶uterii i mocnym makija偶u. Ale 偶ycie przez d艂ugi czas nie pozwala艂o jej by膰 na co dzie艅 dam膮.

W m艂odym wieku zwi膮za艂a si臋 z Bogdanem, kt贸rego uwielbia艂a, gdy by艂 trze藕wy. Jednak po 艣lubie coraz rzadziej mo偶na by艂o go zobaczy膰 w takim stanie. Zacz臋艂o si臋 piek艂o: codzienne picie alkoholu i bijatyki. Ale pani Jola urodzi艂a 6 dzieci i chcia艂a zapewni膰 im pe艂n膮 rodzin臋. W ko艅cu przysi臋ga艂a przed Bogiem, 偶e b臋d膮 razem „na dobre i na z艂e”.

Dzi艣 bohaterka filmu „Lekcja mi艂o艣ci”, kt贸ry robi furor臋 na聽festiwalu Millenium Docs Against Gravity, jest przekonana, 偶e trzymanie si臋 tej 艣lubnej maksymy przynios艂o jej wi臋cej strat ni偶 korzy艣ci. Mimo 偶e pytaj膮c m艂odego ksi臋dza o zdanie w sprawie rozstania, us艂ysza艂a, 偶e powinna m臋偶owi-alkoholikowi wybaczy膰 i trwa膰 z nim do ko艅ca, bo przecie偶 rozw贸d nikomu nie przyniesie nic dobrego.

Po latach upokorze艅聽postanowi艂a jednak zawalczy膰 o siebie. Spakowa艂a siebie i dzieci i spod Kielc ruszy艂a pieszo a偶 do Szczecina. Stamt膮d trafi艂a na w艂osk膮 emigracj臋. Jej oprawca postanowi艂 pod膮偶y膰 jej 艣ladami i znowu z ni膮 zamieszka艂.

Dopiero gdy us艂ysza艂a 艣mierteln膮 diagnoz臋, poczu艂a, 偶e w ko艅cu mo偶e pozwoli膰 sobie na bycie egoistk膮. Po operacji zacz臋艂a chodzi膰 na lekcje 艣piewu i dancingi do szczeci艅skiej Cafe U艣miech. Tam pozna艂a nowych przyjaci贸艂 i Wojtka, kt贸ry zdoby艂 jej serce.

Nagrania do filmu powstawa艂y przez 4 lata, przez co wida膰, jak pani Jola zacz臋艂a zmienia膰 swoje nastawienie i rozkwit艂a u boku nowego ukochanego. Z osoby, kt贸ra my艣la艂a, 偶e wszystko co dobre jest ju偶 za ni膮, sta艂a si臋 spragnion膮 nowych przyg贸d szcz臋艣liw膮 seniork膮.

Dzi艣 bohaterka dokumentu 艣piewa „szukanie swej mi艂o艣ci to nie stracony czas, mo偶e powr贸ci, mam t膮 nadziej臋, po艂膮czy znowu nas”. W swoim repertuarze opr贸cz w艂asnych utwor贸w ma te偶 przeboje Hanki Ordon贸wny. Zawsze w torebce nosi ze sob膮 mikrofon i je艣li widzi smutnych ludzi na przystankach, to wyci膮ga go i 艣piewem poprawia im humor.

呕yciorys 70-latki to nie tylko historia trudnej drogi do mi艂o艣ci, ale te偶 wolno艣ci. W ostatnich latach wiele os贸b pr贸bowa艂o nak艂oni膰 j膮 do rozwodu z Bogdanem. Postanowi艂a, 偶e szkoda jej na to nerw贸w i zdrowia. Czeka a偶 B贸g j膮 wyr臋czy.

Fenomen pani Joli wykracza poza granice kraju. „Lekcja mi艂o艣ci” mia艂a 艣wiatow膮 premier臋 na presti偶owym festiwalu IDFA w Amsterdamie, a po jego pokazie publiczno艣膰 ustawia艂a si臋 w kolejkach po zdj臋cie i chwil臋 rozmowy z bohaterk膮 filmu. Bo takich herosek nam trzeba.

"Lekcja mi艂o艣ci": Jola i Wojtek na dancingu.

„Lekcja mi艂o艣ci”: Jola i Wojtek na dancingu. (Materia艂y prasowe)

ZAMKNIJ

Dzi艣 bohaterka filmu „Lekcja mi艂o艣ci”, kt贸ry robi furor臋 na聽festiwalu Millenium Docs Against Gravity, jest przekonana, 偶e trzymanie si臋 tej 艣lubnej maksymy przynios艂o jej wi臋cej strat ni偶 korzy艣ci. Mimo 偶e pytaj膮c m艂odego ksi臋dza o zdanie w sprawie rozstania, us艂ysza艂a, 偶e powinna m臋偶owi-alkoholikowi wybaczy膰 i trwa膰 z nim do ko艅ca, bo przecie偶 rozw贸d nikomu nie przyniesie nic dobrego.

Po latach upokorze艅聽postanowi艂a jednak zawalczy膰 o siebie. Spakowa艂a siebie i dzieci i spod Kielc ruszy艂a pieszo a偶 do Szczecina. Stamt膮d trafi艂a na w艂osk膮 emigracj臋. Jej oprawca postanowi艂 pod膮偶y膰 jej 艣ladami i znowu z ni膮 zamieszka艂.

Dopiero gdy us艂ysza艂a 艣mierteln膮 diagnoz臋, poczu艂a, 偶e w ko艅cu mo偶e pozwoli膰 sobie na bycie egoistk膮. Po operacji zacz臋艂a chodzi膰 na lekcje 艣piewu i dancingi do szczeci艅skiej Cafe U艣miech. Tam pozna艂a nowych przyjaci贸艂 i Wojtka, kt贸ry zdoby艂 jej serce.

Nagrania do filmu powstawa艂y przez 4 lata, przez co wida膰, jak pani Jola zacz臋艂a zmienia膰 swoje nastawienie i rozkwit艂a u boku nowego ukochanego. Z osoby, kt贸ra my艣la艂a, 偶e wszystko co dobre jest ju偶 za ni膮, sta艂a si臋 spragnion膮 nowych przyg贸d szcz臋艣liw膮 seniork膮.

Dzi艣 bohaterka dokumentu 艣piewa „szukanie swej mi艂o艣ci to nie stracony czas, mo偶e powr贸ci, mam t膮 nadziej臋, po艂膮czy znowu nas”. W swoim repertuarze opr贸cz w艂asnych utwor贸w ma te偶 przeboje Hanki Ordon贸wny. Zawsze w torebce nosi ze sob膮 mikrofon i je艣li widzi smutnych ludzi na przystankach, to wyci膮ga go i 艣piewem poprawia im humor.

OBEJRZYJ JESZCZE RAZ

 

呕yciorys 70-latki to nie tylko historia trudnej drogi do mi艂o艣ci, ale te偶 wolno艣ci. W ostatnich latach wiele os贸b pr贸bowa艂o nak艂oni膰 j膮 do rozwodu z Bogdanem. Postanowi艂a, 偶e szkoda jej na to nerw贸w i zdrowia. Czeka a偶 B贸g j膮 wyr臋czy.

Fenomen pani Joli wykracza poza granice kraju. „Lekcja mi艂o艣ci” mia艂a 艣wiatow膮 premier臋 na presti偶owym festiwalu IDFA w Amsterdamie, a po jego pokazie publiczno艣膰 ustawia艂a si臋 w kolejkach po zdj臋cie i chwil臋 rozmowy z bohaterk膮 filmu. Bo takich herosek nam trzeba.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, stoi i w budynku

M贸wi艂 jej, 偶e jest t膮 jedyn膮!

Jak偶e cz臋sto s艂yszymy od swojego partnera 偶yciowego, 偶e jeste艣 dla mnie ten jedyny, czy te偶 jeste艣 dla mnie ta jedyna.

Jak偶e cz臋sto ludzie m贸wi膮 sobie, 偶e nawet kiedy po latach kt贸r膮艣 ze stron dopadnie ostateczno艣膰, to druga strona przysi臋ga, 偶e nie zwi膮偶e si臋 z nikim po raz drugi i pozostanie w 偶a艂obie do ko艅ca swoich dni.

Przysi臋gaj膮, 偶e nikt inny nie zamieszka w domu, w kt贸rym si臋 sp臋dzi艂o z partnerk膮, konkubin膮 i w ko艅cu z 偶on膮 czy m臋偶em, a wi臋c b臋dzie zachowana pami臋膰 o tej drugiej osobie.

Mam takie osobiste przeczucie, 偶e to ja pierwsza odejd臋 z tego 艣wiata i mam przeczucie, 偶e po mojej 艣mierci inna kobieta b臋dzie robi艂a sobie miejsce na swoje ciuchy, buty i pozb臋dzie si臋 po mnie wszelkich 艣lad贸w.

M膮偶 m贸wi, 偶e kocha, ale nigdy nie wiadomo jak b臋dzie chcia艂 偶y膰 po moim odej艣ciu z tego 艣wiata.

Wiecie dlaczego tak my艣l臋?

Ot贸偶 w 2018 roku umar艂a Olga Jackowska zwana „Kor膮”.

Zdradzi艂a swojego m臋偶a Marka Jackowskiego z Kamilem Sipowiczem, z kt贸rym potem 偶y艂a wiele podobno szcz臋艣liwych lat!

Pobrali si臋 dopiero, kiedy Kora mocno zachorowa艂a, a tak 偶yli w wolnym zwi膮zku i mieli jedno dziecko.

Podobno byli szcz臋艣liwym zwi膮zkiem i Sipowicz trwa艂 przy Korze w jej strasznej chorobie.

Zorganizowa艂 jej pi臋kny pogrzeb, a Polska ca艂a p艂aka艂a, bo odesz艂a legenda piosenki!

Ja te偶 p艂aka艂am, bo uwielbiam jej dzie艂a, kt贸re do mnie trafiaj膮 w punkt.

艢piewa艂a:

„Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne sk艂臋bione zas艂ony
Stan臋 wtedy na „RAZ!”
Ze s艂o艅cem twarz膮 w twarz”.

Autor: Olga Jackowska.

Mam w sobie chaos w zwi膮zku z tym zwi膮zkiem.

M贸g艂 Sipowicz nie m贸wi膰 w mediach, 偶e zaledwie nie ca艂e dwa lata po 艣mierci Kory – zwi膮za艂 si臋 z du偶o m艂odsz膮 Sylwi膮!

O Sylwii wiemy tylko tyle, 偶e jest mi艂o艣niczk膮 tw贸rczo艣ci Kory, ale c贸偶 si臋 dziwi膰, kiedy konar wci膮偶 p艂onie, a jak Sipowicz m贸wi, 偶e Kora by艂aby szcz臋艣liwa z powodu jego szcz臋艣cia.

Ja b臋d膮c Kor膮 bym go straszy艂a w nocnych koszmarach, ale zdaje si臋 nie mam racji!

Je艣li chodzi o mnie, to jestem pewna, 偶e gdyby M膮偶 odszed艂 pierwszy, to nigdy bym si臋 z nikim nie zwi膮za艂a w imi臋 mi艂o艣ci jak膮 od lat mam dla Niego!

Oj mo偶e g艂upia ja?

Znam taki przypadek, 偶e zdradzi艂 偶on臋 7 razy, co raz z innymi kobietami, ale nigdy od 偶ony nie odszed艂, bo 偶ona by艂a m膮dr膮 kobiet膮, a ta reszta nadawa艂a si臋 tylko do bzykania!

W ramach rekompensaty on nie 偶a艂uje 偶onie niczego i ona z tego korzysta, cho膰 o wszystkim wie!

Taki uk艂ad!

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania: sipowicz kora"

M贸wmy o mi艂o艣ci w rodzinie!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: 3 osoby, dziecko i niemowl臋

Powy偶sze zdj臋cie zosta艂o wykonane w 1957 roku, kiedy ja mog艂am mie膰 jakie艣 8 miesi臋cy.

Na zdj臋ciu s膮 moi rodzice, kt贸rzy byli聽 艂adnie ubrani ze szcz臋艣ciem w oczach, bo chyba si臋 po prostu kochali.

Nie wiedzieli jeszcze, co si臋 w ich 偶yciu wydarzy i jak potocz膮 si臋 ich dalsze losy jako rodzic贸w i ma艂偶onk贸w.

Ojciec s艂u偶y艂 w wojsku i by艂 przenoszony z zielonego garnizonu, to drugiego i tak pakowali dobytek na samoch贸d marki „Lublin” i pami臋tam jak ponownie si臋 przeprowadzali艣my i jechali艣my w strugach deszczu, a mia艂am w贸wczas 7 lat.

Mija艂y lata i pami臋tam, 偶e kariera wojskowa ojca si臋 za艂ama艂a i po prostu psychicznie tego nie wytrzyma艂, a trzeba pami臋ta膰, 偶e to by艂y trudne czasy PRL-u.

Trzeba zaznaczy膰, 偶e w tym ma艂偶e艅stwie, to moja mama nosi艂a spodnie, a ojciec z roku na rok spada艂 na samo dno bo alkohol zrobi艂 swoje.

Rozstali si臋 po 17 latach ma艂偶e艅stwa na moj膮 pro艣b臋 skierowan膮 do mamy, bo uwa偶a艂am, 偶e albo ona zwariuje, albo ojciec wyko艅czy nas wszystkie.

Pisz臋 o tym dlatego, 偶e przed ka偶dymi, zbli偶aj膮cymi si臋 艢wi臋tami Bo偶ego Narodzenia rozmy艣lam, 偶e kompletnie nie pami臋tam 艣wi膮t ze swojego domu rodzinnego.

Nie pami臋tam przygotowa艅, a tylko jedne mi si臋 zapisa艂y, kiedy zacz臋艂a pali膰 si臋 nam choinka, bo zawini艂 ojciec.

Dlaczego ja tego nie pami臋tam, bo przecie偶 jakie艣 Wigilie by艂y, ale przejrza艂am swoje zdj臋cia i nie ma w nich 艣ladu najmniejszego, 偶e te 艣wi臋ta obchodzi艂am z rodzicami.

Po latach, kiedy jestem ju偶 seniork膮 dochodz臋 do wniosku, 偶e wychowa艂am si臋 w bardzo zimnej atmosferze, bo nie m贸wi艂o si臋 w tym domu o uczuciach.

Matka zap臋dzona i obarczona obowi膮zkami, a ojciec oderwany od rzeczywisto艣ci i widocznie taki by艂 pow贸d, 偶e wypar艂am ze swojej pami臋ci 艣wi膮teczne dzieci艅stwo!

Za tydzie艅 Polacy zasi膮d膮 do wsp贸lnej Wigilii i niestety, ale wielu w tych 艣wi臋tach nie poczuje 偶adnej magii 艣wi膮t, bo wielu zosta艂o poranionych w艂a艣nie we w艂asnych rodzinach i ich 艣wi臋towanie nie b臋dzie wygl膮da艂o jak w reklamie.

Ogl膮da艂am pewn膮 reklam臋, w kt贸rej ojciec wsiad艂 do samolotu, a jego c贸reczka pracowa艂a jako stewardesa i wr臋czy艂 jej bi偶uteri臋 jako prezent.

Rozp艂aka艂am si臋, bo ja nie pami臋tam swojego ojca, kt贸ry by mi chocia偶 raz powiedzia艂, 偶e mnie kocha!

Kiedy mama odchodzi艂a tak偶e mi na po偶egnanie nic takiego nie powiedzia艂a i odesz艂a na tak bardzo sucho!

Musz臋 z tym 偶y膰!

Kiedy zosta艂am mam膮 i 偶on膮, to dba艂am o to, by 艣wi臋ta sp臋dzi膰 rodzinnie i w albumach mam na to dowody w licznych pami膮tkowych zdj臋ciach!

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina

DDA – w mojej rodzinie nie by艂o 艢wi膮t.
Kiedy inni odczuwaj膮 rado艣膰 z nadej艣cia Bo偶ego Narodzenia, wiele DDA jest smutnych. Serdeczna, wszechobecna atmosfera cz臋sto kieruje ich my艣li ku w艂asnej rodzinie – kt贸ra by艂a i jest, cho膰 tak naprawd臋 jej nigdy lub prawie nigdy nie by艂o i nie ma.

K艂amczucha – ko偶ucha Isabel!

Kto pami臋ta by艂ego Premiera Polski za rz膮d贸w Kaczy艅skich w 2005/2007.

To by艂 Kazimierz Marcinkiewicz, kt贸ry by艂 Premierem zaledwie 9 miesi臋cy i zapami臋ta艂am go od tego s艂ynnego yes, yes, yes!

Potem pojecha艂 do Londynu robi膰 karier臋 finansow膮 i tam zapozna艂 s艂ynn膮 Isabel – poetk臋!

Podobno i ona pracowa艂a w jakim艣 banku i zacz臋li si臋 pokazywa膰 na ok艂adkach tabloid贸w jako bardzo zakochana para.

Kiedy wr贸cili do Polski ten zwi膮zek si臋 posypa艂 i odby艂a si臋 rozprawa rozwodowa.

Isabel Olchowicz – Marcinkiewicz wci膮偶 nosi nazwisko Marcinkiewicz i nie potrafi si臋 od niego odklei膰, bo oto toczy wojn臋 z Kazem o alimenty z powodu doznanego wypadku i uszkodzonej na wieki r臋ki, gdy偶 tak prze偶ywa艂a jego oboj臋tno艣膰 w Polsce.

Dzi艣 przypadkiem obejrza艂am na Polsacie program pt. „Skandali艣ci”, kt贸ry prowadzi Agnieszka Gozdyra i zaprosi艂a wi臋c do programu Isabel.

Isabel na swojej stronie na Facebooku od dw贸ch lat walczy o alimenty od by艂ego m臋偶a i sta艂a si臋 or臋downiczk膮 dla innych kobiet w podobnej sytuacji.

Kaz jest na ni膮 w艣ciek艂y, bo psuje mu opini臋 w 艣wiecie polityki, do kt贸rej mia艂 zamiar wr贸ci膰, ale stalkerka plany mu popsu艂a.

Ciekawa sprawa jest taka, dlaczego po powrocie do Polski skoczy艂a si臋 ta nami臋tna mi艂o艣膰?

Z艂apa艂am j膮 w programie na dw贸ch k艂amstwach, a mianowicie, 偶e nie wiedzia艂a b臋d膮c w Londynie, 偶e Marcinkiewicz by艂 w polityce – akurat nie wiedzia艂a!

Drugie k艂amstwo to takie, 偶e nie mia艂a wiedzy, i偶 Marcinkiewicz zostawi艂 dla niej chor膮 偶on臋 i czw贸rk臋 dzieci, a wi臋c wskoczy艂a do 艂贸偶ka facetowi, o kt贸rym nie mia艂a 偶adnego poj臋cia – akurat!

Ta kobieta, to jest leniwiec zas艂aniaj膮cy si臋 ortez膮, kt贸r膮 nosi o lat i na tym chce wy艂udzi膰 kas臋 od faceta, kt贸ry by膰 mo偶e nie jest w stanie jej zap艂aci膰.

Nie broni臋 Marcinkiewicza absolutnie i jeszcze dodam, 偶e ta kobieta zablokowa艂a Kazowi start do Parlamentu Europejskiego dzi臋ki, kt贸remu mia艂 du偶e szanse by j膮 sp艂aci艂!

Isabel, to kobieta modliszka, kt贸ra od lat prze艣laduje faceta, z kt贸rym prze偶y艂a i fajne chwile, a teraz je藕dzi po nim bez opami臋tania.

Jak to si臋 potocznie m贸wi – karma wraca, a Isebel to jest k艂amczucha – ko偶ucha!

Wydaje si臋, 偶e kto buduje swoje szcz臋艣cie na nieszcz臋艣ciu drugiej osoby przewa偶nie ko艅czy przykro i taka karma wr贸ci艂a do Isabel bez wyobra藕ni!

Szkoda mi tego Kaza w sumie, kt贸rego zgubi艂 syndrom wieku 艣redniego!

Znalezione obrazy dla zapytania ok艂adki isabel i kaza'

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, u艣miechni臋ci ludzie, zbli偶enie

Rodzina jest najwa偶niejsza!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina i w budynku

Dnia 28 sierpnia obudzi艂am si臋 jak ostatnio zwykle, czyli聽 o godzinie 10 z minutami.

Wyciszy艂am si臋 po 艣mierci Mamy i czuj臋 si臋 na emeryturze spokojniejsza, a wi臋c sen mi s艂u偶y, czego nie do艣wiadczy艂am wiele, wiele d艂ugich lat cierpi膮c na bezsenno艣膰!

Obudzi艂am si臋聽 i przesz艂am do mojego biura komputerowego jakim jest drugi pok贸j.

To w nim pisz臋 bloga i mam pod nosem wszystkie media jak laptop, telefon, aparat foto, to wszystko, co sprawia mi przyjemno艣膰 i z czego korzystam ka偶dego dnia.

Wchodz臋 wi臋c do pokoju, a w nim pojawi艂 si臋 艣liczny kwiat, kt贸ry dosta艂am od M臋偶a.

Uradowa艂am si臋, bo kwiat dosta艂am na urodziny i buziakiem podzi臋kowa艂am.

Nie mam wyrzut贸w sumienia z powodu, i偶 teraz udaje mi si臋 pospa膰 d艂u偶ej.

Budz臋 si臋 p贸藕niej i patrz臋 w okno, a tam za szyb膮 wci膮偶 pi臋knie i s艂oneczne lato.

Oczywi艣cie dzie艅 staje si臋 kr贸tszy i mo偶e co艣 trac臋, ale za to jestem szcz臋艣liwa, 偶e nie cierpi臋 ju偶 na znienawidzon膮 bezsenno艣膰, a to oznacza, 偶e depresja jakby odpu艣ci艂a.

Moje C贸rki zjecha艂y z wakacji z rodzinami, a by艂y w r贸偶nych miejscach i to mnie cieszy, 偶e moje Wnuczki pozna艂y Wroc艂aw, ale tak偶e i Pary偶, oraz rodzin臋 we Francji!

By艂y na r贸偶nych obozach harcerskich, oraz Wnuk na obozie pi艂karskim, bo jest w tym 艣wietny;

Zdj臋cia, migawki poni偶ej!

Zjecha艂y C贸rki聽 z wakacji i odby艂am z nimi spotkania i du偶o rozmawia艂y艣my.

Nie ma nic pi臋kniejszego jak m贸c od czasu do czasu poby膰 ze swoim dzie膰mi, cho膰 zbli偶aj膮 si臋 do 40 – tki, a nawet j膮 przekroczy艂y.

Mia艂am wi臋c okazj臋 w tym zabieganym ich 偶yciu poby膰 z nimi kilka chwil i szczerze, bardzo szczerze sobie porozmawia膰 nawet na trudne tematy, kt贸re gdzie艣 umkn臋艂y, ale by艂y w tyle g艂owy!

Jestem szcz臋艣liw膮 matk膮, 偶e mam m膮dre dzieci, kt贸re聽 za 偶adne skarby nie chc膮, by mnie kto艣 skrzywdzi艂 – stoj膮 za mn膮 murem!

Jakie to s膮 mi艂e chwile, kiedy usi膮dzie si臋 przy stole razem i wypije dobr膮 kaw臋 i zje si臋 co艣 s艂odkiego, oraz聽 si臋 wyja艣ni to, co nie mo偶na by艂o wyja艣ni膰 d艂ugie miesi膮ce z braku czasu!

Mnie to dzi艣 spotka艂o i to mnie dzi艣 oczy艣ci艂o daj膮c wiar臋 w to, 偶e rodzina jest najwi臋kszym, moim 偶yciowym sukcesem, a pracowa艂am na to ca艂e swoje 偶ycie.

Dzi艣 rano wsta艂am optymistyczna i powiedzia艂am sobie, 偶e to b臋dzie dobry dzie艅 i taki w艂a艣nie by艂!

Id臋 spa膰 spokojna, wyluzowana, l偶ejsza, kochana, zrozumiana i szcz臋艣liwa dzi臋kuj膮c za dobr膮 staro艣膰!

 

Dzieciaki z jednej klatki!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 2 osoby, zbli脜录enie

Dzisiaj 艣wi臋tujemy Dzie艅 Dziecka jak, co roku zreszt膮, a ja tak mi臋dzy jedn膮 robot膮, a drug膮 sobie tak my艣l臋, 偶e ju偶 44 lata jestem z tym ch艂opcem ze zdj臋cia – po prawej.

Po lewej jest M臋偶a brat!

Dzisiaj zrobi艂am bardzo du偶o, bo upra艂am firany i je powiesi艂am, odkurzy艂am pod艂ogi i je zmy艂am, ugotowa艂am zup臋 i usma偶y艂am kotlety mielone, a tak偶e przyrz膮dzi艂am mus z tuskawek.聽 Jak na Seniork臋, to da艂am czadu! 馃榾

Na poni偶szym zdj臋ciu jestem ca艂a ja, przed kt贸r膮 by艂o tyle niewiadomych,聽 bo co jej 偶ycie przyniesie?

Ten ch艂opak po prawej zawsze mieszka艂 w tym samym mie艣cie, a ja z rodzicami by艂am nap艂ywowa i zamieszka艂am tutaj w 1963 roku, kiedy mia艂am zaledwie 7 lat.

Czas tak skroi艂 nasze losy, 偶e si臋 zbie艂y i ja i ten ch艂opak z fotografii ,聽 zamieszkali艣my z rodzicami w tej samej klatce i tak powoli si臋 poznawali艣my, a apogeum by艂o, gdy uko艅czyli艣my 15 lat i trafi艂a nas strza艂a amora.

Chodzili艣my do tej samej Szko艂y Podstawowej i pojechali艣my na wycieczk臋 do Poznania, a po tej wycieczce by艂a nasza pierwsza randka.

Wracali艣my z tego Poznania i wygl膮dali艣my przez okno, a mnie do oka wpad艂 okruch.

Pom贸g艂 mi sie z tym upora膰 i tak spojrza艂am na niego jednym okiem i si臋 zakocha艂am!

W艂贸czyli艣my si臋 na tych randkach prawie 4 lata i to ja pierwsza, w pewnym momencie go poca艂owa艂am i cho膰 byli inni, to tylko istnia艂 dla mnie ten ch艂opak z fotografii.

Rodzimy si臋, ro艣niemy, dojrzewamy i nie wiadomo, co z czasem nas pcha w ramiona drugiej osoby. To si臋 podobno nazywa mi艂o艣膰 .聽 馃檪

Nigdy wi臋cej nie zakocha艂am si臋 w innym m臋偶czy藕nie i bywa艂o, 偶e walczy艂am jak lwica o swoje ma艂偶e艅stwo, bo by艂o r贸偶nie , ale nie 偶a艂uj臋, gdy偶 oboje doszli艣my do punktu, 偶e zawsze byli艣my dla siebie stworzeni.

Dzieciaki z jednej klatki!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba

Taka mi艂o艣膰 si臋 nie zdarza!

Znalezione obrazy dla zapytania brigitte macron

40 letnia kobieta zosta艂a zaproszona na rozmow臋 przez rodzic贸w 16 letniego ch艂opca i poproszono j膮, aby przesta艂a spotyka膰 si臋 z ich synem.

Wys艂ucha艂a pokornie i powiedzia艂a, 偶e niczego nie obiecuje i wysz艂a.

Brigitte Macron mia艂a w贸wczas 40 lat, a jej ucze艅 zaledwie 16.

By艂a nauczyciek膮 i wpad艂a w oko m艂odemu, zdolnemu ch艂opcu, kt贸rego intelekt znacznie przewy偶sza艂 jego r贸wie艣nik贸w i nagle wybuch艂a w obojgu wielka nami臋tno艣膰, tak jakby znali si臋 od zawsze i stali si臋 bratnimi duszami.

Ten ch艂opiec to Emmanuel Macron, kt贸ry zakocha艂 si臋 w swojej nauczycielce bez pami臋ci.

Brygitte w tym czasie聽 mia艂a ju偶 tr贸jk臋 dzieci i m臋偶a wysoko postawionego w finansierze, a wi臋c wi臋kszo艣膰 czasu po艣wi臋ca艂a wychowaniu dzieci, ale kiedy wybuch艂a mi艂o艣膰, to dosz艂o do rozwodu, kiedy Emmanuel w wieku 18 lat wyzna艂 jej dozgonn膮 mi艂o艣膰.

Nikt nie by艂 w stanie ich rozdzieli膰, bo po prostu byli dla siebie stworzeni i mogli ze sob膮 rozmawia膰 godzinami o literaturze, ksi膮偶kach, poezji, malarstwie i muzyce.

Emmanuel wyjecha艂 z rodzinnego miasta, aby dalej pobiera膰 nauki, ale ich mi艂o艣膰 przetrwa艂a odleg艂o艣膰 i przez trzyna艣cie lat spotykali si臋 tylko w weekendy w Pary偶u.

On zawsze jej m贸wi艂, 偶e pewnego dnia przyjedzie po ni膮 i wezm膮 艣lub i tak te偶 si臋 sta艂o.

Kiedy ten romans si臋 wyda艂 dopad艂 ich ostracyzm spo艂eczny, a j膮 okrzykni臋to pedofilk膮, bo ludziom nie mie艣ci艂a si臋 w g艂owie taka mi艂o艣膰.

Okrzykni臋to j膮 jako zboczon膮, kt贸ra uwiod艂a niewinnego dzieciaka!

Dostawali mas臋 list贸w i telefon贸w z obelgami, ale jako艣 sobie z tym radzili, bo si臋 po prostu kochali.

Od niej odwr贸ci艂y si臋 dzieci i rodzina.

Przestano j膮 zaprasza膰 na rodzinne spotkania, a dzieci nie by艂y w stanie wybaczy膰 jej tego, 偶e doprowadzi艂a do rozpadu zwi膮zku z ich ojcem i ten stan trwa艂 bardzo d艂ugo.

Emmanuel pi膮艂 si臋 po szczeblach kariery, a ona by艂a przy nim przez 24 godziny na dob臋.

Kiedy otrzyma艂 tek臋 ministra, to ona organizowa艂a obiady i kolacje zapraszaj膮c聽 na nie wszystkich, wa偶nych ludzi, kt贸rych jej m膮偶 powinien zna膰 i tak krok po kroku wspiera艂a go w kampanii na prezydenta.

Ci膮gle pracowa艂a jako nauczycielka, ale kiedy m膮偶 wygra艂 wybory postanowi艂a go wspiera膰 i do dzi艣 stoi przy jego boku i jako Pierwsza Dama musia艂a si臋 odnale藕膰 w tej jak偶e ci臋偶kiej roli.

Ma jedn膮 zasad臋, 偶e podczas jakichkolwiek uroczysto艣ci nie ma prawa nikt jej narzuci膰, by sta艂a w tle – za m臋偶em i nikt nie ma prawa pokazywa膰 j膮 na zdj臋ciach jako osob臋 drugoplanow膮.

Podczas prezydentury pokaza艂a jeszcze bardziej, 偶e jest kobiet膮 intelgentn膮, wykszta艂con膮 i siln膮, kt贸ra stan臋艂a przy m臋偶u, kiedy zarzucono mu homoseksualizm, a j膮 okrzykni臋to jako przykrywk臋.

To by艂 bardzo ci臋偶ki czas dla tych dwojga, ale聽 z tym sobie poradzili korzystaj膮c z pijarowc贸w, kt贸rzy podpowiedzieli, co maj膮 zrobi膰, aby przestano o nich plotkowa膰.

By艂y ok艂adki i wywiady w najwa偶niejszej prasie francuskiej i jako艣 uda艂o si臋 ludziom zej艣膰 z j臋zyk贸w, a聽 dzieci jej wybaczy艂y, bo zrozumia艂y, 偶e to wielka mi艂o艣膰 jest.

Brygitte Macron mimo wieku wci膮偶 jest pi臋kn膮, szczup艂膮 i d艂ugonog膮 kobiet膮 i cho膰 nie da艂a m臋偶owi dzieci, to ich szcz臋艣cie wci膮偶 bije, cho膰 niekt贸rzy spekuluj膮, 偶e r贸偶nica wieku mi臋dzy nimi, to 34 lata!

Jest obserwowana pod k膮tem ubioru, fryzury, makija偶u i stara si臋 ubiera膰 m艂odzie偶owo, a czasami a偶 nadto, bo wci膮偶 lubi kr贸tkie sukienki i obcis艂e spodnie pokazuj膮ce jej zgrabne nogi.

Analizowana jest jej twarz, czy majstrowa艂 przy niej chirurg i trzeba przyzna膰, 偶e je艣li, to robi dobr膮 robot臋, bo staje si臋 jak wino – im starsza, tym pi臋kniejsza.

Odnalza艂a si臋 w pa艂acu i si臋 nie nudzi.

Zaanga偶owa艂a si臋 w wiele akcji spo艂ecznych i jest blisko ludzi niepe艂nosprawnych, ale wci膮偶 najbli偶ej jest przy swoim m臋偶u.

Taka to historia i ciekawa jestem, co by ludzie m贸wili, gdyby to 40 letni m臋偶czyzna zwi膮za艂 si臋 z 16 – latk膮?

Czy taka para te偶 by musia艂a przej艣膰 takie piek艂o medialne?

Znalezione obrazy dla zapytania emmanuel macron

Znalezione obrazy dla zapytania m脜聜ody macron

Podobny obraz

 

M艂oda dupencja, a tyle k艂opot贸w!

Znalezione obrazy dla zapytania izabela marcinkiewicz
By艂y Premier za rz膮d贸w PiS zakochuje si臋 bez pami臋ci w du偶o m艂odszej od siebie kobiecie Izabeli, zwanej potocznie Izabell.
Poznali si臋 w Londynie i od pierwszych chwil wiedzieli, 偶e musz膮 reszt臋 偶ycia sp臋dzi膰 ze sob膮.
Kazimierz Marcinkiewicz zostwia swoj膮, pierwsz膮 偶on臋, chor膮 na raka piersi i chyba czw贸rk臋 dzieci i zwi膮zuje si臋 z Izabell w Londynie.
Ona w Londynie robi karier臋 biznesow膮, a on w banku zarabia niez艂e pieni膮dze.
Ich mi艂o艣膰 kwit艂a i ca艂a Polska wiedzia艂a, to wszystko z wywiad贸w, zdj臋膰 paparazzi i ok艂adek prasowych.
Pieni膮dze starcza艂y na wystawne 偶ycie, wyjazdy zagraniczne i wczasy i tylko 偶y膰 i nie umiera膰.
Jednak bajka potoczy艂a si臋 w inn膮 stron臋 i w tym Londynie posz艂o co艣 nie tak i ma艂偶e艅stwo musia艂o wr贸ci膰 do Warszawy i nagle wszystko si臋 posypa艂o.
Kaz zostawia Izabell, a ta w wyniku stresu i depresji ulega wypadkowi i doznaje urazu r臋ki, kt贸r膮 do dzi艣 nosi w stela偶u i cierpi na przeczulic臋.
W zwi膮zku ze swoim inwalidztwem upomnia艂a si臋 o alimenty od zdrajcy i s膮d faktycznie zas膮dza od Kaza 5 tysi臋cy z艂otych miesi臋cznie, bo wywnioskowa艂, 偶e Kaz dobrze zarabia.
Ja tam nie jestem prawnikiem, ale zastanawiam si臋 dlaczego Izabell nie stara艂a si臋 o rent臋 tak jak zwyk艂y 艣miertelnik,聽 ale chyba to jest logiczne, bo od pa艅stwa dosta艂aby zaledwie tysi膮c z艂otych i te tysi膮ce przyznane przez s膮d robi膮 r贸偶nic臋.
Izabell napisa艂a jedn膮 r臋k膮 dwie ksi膮偶ki i zdradzi艂a wiele szczeg贸艂贸w z po偶ycia z Kazem, a mi臋dzy innymi, 偶e na pocz膮tku ma艂偶e艅stwa nie wychodzili wprost z 艂贸偶ka, bo tak siebie pragn臋li.
W tym czasie pierwsza 偶ona Kaza nie udzieli艂a prasie ani jednego wywiadu, bo to kobieta inteligentna, a tymczasem Izabell na swoim fan – page bezustannie atakuje by艂ego m臋偶a i pisze takie androny, 偶e ja na miejscu Kaza wytoczy艂abym jej spraw臋 s膮dow膮 za szkalowanie, gdy偶 wszelkie sporne sprawy powinno si臋 za艂atwia膰 s膮downie, a nie w mediach.
Izabell jest lekko stukni臋ta i to jest przestroga dla wszystkich, starszych pan贸w, 偶e takie mi艂o艣ci zwykle ko艅cz膮 si臋 fiaskiem, a w wielu wypadkach katastrof膮 wizerunkow膮.
Kaz po rozstaniu zaj膮艂 si臋 sportem, co uwidacznia w Internecie, a modliszka zaj臋艂a si臋 pisaniem na temat jak to ten facet jej nie p艂aci aliment贸w.
Powsta艂a opera mydlana, ku przestrodze, 偶e ka偶dy romans ma swoje, dalsze dzieje w mediach.
Isabell pisze do Moniki Olejnik i do innych przedstawicieli 偶ycia politycznego i dziennikarzy, a wszystko po to, aby Kaza wsadzi膰 do wi臋zienia.
Kaz za wszelk膮 cen臋 chce wr贸ci膰 do polityki, ale Izabell nie robi mu dobrego pijaru!

list otwarty
Szanowna Pani Moniko Olejnik (Kropka nad i),
jaki艣 czas temu wypowiada艂a si臋 Pani na temat Pana Kazimierza Marcinkiewicza:
„Pami臋tam jak Kazimierz Marcinkiewicz cytowa艂 swojego syna, kt贸ry mia艂 m贸wi膰 o politykach Platformy per 鈥瀋ieniasy鈥. Ciekawe, jak teraz m贸wi o swoim tacie. Panu Kaziowi dedykuj臋 za艣 piosenk臋: 鈥濨y艂 niepozorny, brzydki, chudy, wr臋cz nieudolny, w rozmowach nudny, w obej艣ciu prosty, prawie bez zalet, go艣膰 domoros艂y, mia艂 jeden talent鈥︹
Autor: Monika Olejnik.
R贸wnie偶: „Panie premierze, niech偶e si臋 pan zastanowi nad sob膮. Niech pan spojrzy w lustro i zobaczy, kim pan jest naprawd臋”.
By膰 mo偶e czas na merytoryczn膮 konfrontacj臋.
Jest Pani dziennikark膮 i Pani zawodem jest zadawa膰 pytania, r贸wnie偶 te trudne i niewygodne dla rozm贸wcy/go艣cia – tym bardziej je艣li pytanie ociera si臋 o wa偶ny problem prawny i spo艂eczny, a polityk reprezentuje spo艂ecze艅stwo. Uprzejmie prosz臋 o zadanie pytania panu Kazimierzowi Marcinkiewiczowi.
Jak on mo偶e i chce rozlicza膰 innych z ich zachowa艅, krytykowa膰 ich, m贸wi膰 o poszanowaniu prawa, gdy sam nie rozlicza si臋 z w艂asnych zobowi膮za艅, nie przestrzega wyroku s膮du (odno艣nie aliment贸w), jest d艂u偶nikiem alimentacyjnym. Dlaczego nie respektuje prawa? Kto jak kto, ale on?! by艂y Premier?! Co艣 tu nie gra! Obywatele i wyborcy maj膮 prawo wiedzie膰! Komu i jaki przyk艂ad daje? Czy chce Pani (i dlaczego) kry膰 tego cz艂owieka? czy jest Pani dziennikark膮 WSZYSTKICH obywateli, czy tylko Platformy obywatelskiej („cienias贸w”)? Prosz臋 i dzi臋kuj臋.
fb://page/155449451181502
p.s mo偶na poda膰 dalej

sodoma i gomora polityczna
B艂agam dziennikarzy, aby pierwsze pytanie do Kaza Marcinkiewicza przy okazji kolejnego wywiadu by艂o pytaniem o alimenty: czym dla niego jest wyrok s膮du i prawo (dlaczego ich nie przestrzega?). Czy 艂amanie prawa uwa偶a za spraw臋 osobist膮. Co sam s膮dzi o zmianach w prawie alimentacyjnym i egzekucji zobowi膮zania alimentacyjnego. Co s膮dzi o tych, kt贸rzy nie p艂ac膮 i ukrywaj膮 dochody? W ko艅cu to sprawy publiczne, dotycz膮ce milion贸w Polak贸w. Cisza z jego strony b臋dzie wybitnie jednoznaczna i wymowna!
Czy nieprzestrzegaj膮cy wyroku s膮dowego Pan Marcinkiewicz ma dzia艂a膰 w strefie publicznej, bez konsekwencji, jako polityk lub 鈥歱ost-polityk鈥, kt贸ry ma reprezentowa膰 polskie spo艂ecze艅stwo i omawia膰 jego sprawy?! Ja podzi臋kuj臋! Na to jednak wygl膮da, 偶e w Polsce wszystkie chwyty s膮 dozwolone. Sodoma i gomora?

I jak pisa膰 powa偶nie o kim艣 niepowa偶nym?!
W przerwie od wyst膮pie艅 publicznych zajmuje si臋 Pan fizyk膮, tzn. swoj膮 fizyczno艣ci膮, udost臋pniaj膮c hojnie 鈥歴elfies鈥 na Instagramie, gdzie pr臋偶y Pan musku艂y, wyciska 鈥歰statnie poty鈥 na r贸偶nych sprz臋tach, ledwo widocznych, bo przys艂onietych Pana cia艂em.
Rozumiem, 偶e kultywuje Pan has艂o: Ja, Ja, Ja (w zast臋pstwie yes yes yes?)? Warto 艂adnie wygl膮da膰, ale do p艂acenia aliment贸w nie ma takiej konieczno艣ci. Wi臋c w przerwie od 膰wicze艅 i brylowania w TV, prosz臋 Pana o wykonanie przelewu na kwot臋 112 ty艣 (tyle jest Pan winien) i dokonywa膰 kolejnych wp艂at terminowo. Teraz mo偶na p艂aci膰 r贸wnie偶 telefonicznie przez aplikacje bankowe (np. przed wej艣ciem na wizj臋, w przebieralni na si艂owni, basenie,na lotnisku itd.).

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba i tekst