Archiwa tagu: Bo偶e narodzenie

Czepili si臋 ateist贸w!

Obok naszego 艣mietnika kto艣 w worku foliowym po艂o偶y艂 przecudne ga艂膮zki sosnowe.

Pewnie pochodz膮 z ca艂ej choinki i dobrze, 偶e ten kto艣 zadba艂, aby kto艣 sobie m贸g艂 tymi ga艂膮zkami udekorowa膰 dom.

Pad艂o na mojego M, kt贸ry mi je do domu przyni贸s艂, a ja je do du偶ego wazonu z wod膮 wsadzi艂am.

W 艣rodek wrzuci艂am lampki bia艂e i teraz, wieczorem mam spektakularne 艣wiecenie 艣wi膮teczne.

Ja z M ju偶 jeste艣my po Wigilii i razem sp臋dzili艣my pi臋kny czas, bo by艂o du偶o wspomnie艅 z lat dzieci臋cych, kiedy jeszcze si臋 nie znali艣my.

Wspominali艣my naszych Rodzic贸w i to – jak to kiedy艣 wygl膮da艂y nasze 艣wi臋ta.

Jutro spotkanie z naszymi Dzie膰mi i ich Rodzinami oraz z Wnukami.

Wiem, 偶e b臋dzie to wa偶ny czas dla nas wszystkich i ciesz臋 si臋 na niego!

W sieci toczy si臋 ostra dyskusja, czy atei艣ci maj膮 prawo do 艣wi臋towania katolickich 艣wi膮t Bo偶ego Narodzenia, strojenia choinki i 艣piewania kol臋d.

Atei艣ci kiedy艣 偶yli przewa偶nie w rodzinach katolickich i to z domu wynie艣li wszelkie rytua艂y i tradycj臋!

Kij w mrowisko wrzuci艂 prof. Matczak – prawnik i znawca Konstytucji, kt贸ry udzieli艂 wywiadu z takim oto cytatem:

prof. Matczak si臋 wypowiedzia艂, 偶e atei艣ci to s膮 wypalone maszyny i to jest ten cz艂owiek, kt贸rego szanowa艂am.

Jest on ojcem rapera o pseudonimie „Mata”, kt贸ry na okr膮g艂o rapuje o chlaniu i 膰paniu, a tak偶e ma zarzuty za posiadanie narkotyk贸w.

Mam odpowied藕, 偶e mam prawo, jako niewierz膮ca sp臋dza膰 te 艣wi臋ta wed艂ug w艂asnego uznania i nikogo nie powinno obchodzi膰, czy stroj臋 w domu choink臋, czy te偶 palm臋, na kt贸r膮 zak艂adam 艂a艅cuch i bombki.

Ciekawa sprawa jest z tym rozliczaniem ateist贸w, kt贸rzy wielokrotnie s膮 lepszymi lud藕mi od katolickiej masy, kiedy to w ko艣ciele dokonuje si臋 pedofilia.

Przegl膮daj膮c Twittera widzia艂am dzi艣 偶yczenia od niby katolickich polityk贸w i widzia艂am 偶yczenia niby prezydenta, kt贸ry wielokrotnie z艂ama艂 moj膮 Konstytucj臋 i za to b臋dzie siedzia艂.

Widzia艂am 偶yczenia Ziobry – te偶 katolika, kt贸ry zablokowa艂 dla nas ogromne pieni膮dze z Unii Europejskiej i zniszczy艂 wielu ludzi.

Widzia艂am 偶yczenie Beaty Szyd艂o i mia艂am odruch wymiotny, 偶e nie ma ona w sobie 偶adnego honoru niszcz膮c 偶ycie Pana Sebastiana.

Widzia艂am 偶yczenia Kaczy艅skiego, kt贸ry zdemolowa艂 nam kraj, ale przecie偶 kiedy jest w ko艣ciele przyjmuje komuni臋 艣wi臋t膮.

Dzi臋kuj臋 wam faryzeusze za wasz katolicyzm pomieszany z wstr臋tnymi wyst臋pkami w swoich 偶yciorysach.

Wiem jedno, 偶e dzi艣 katolicy p贸jd膮 na pasterk臋, a ilu z nich b臋dzie pijanych – oto jest pytanie.

Ilu katolik贸w w te 艣wi臋ta pobije swoj膮 rodzin臋 i skatuje 偶on臋?

Nie wrzucam wszystkich katolik贸w do jednego worka, bo s膮 w艣r贸d nich prawi ludzie, gotowi do pomocy s艂abszym i dzia艂aj膮 na ich rzecz.

Jednak nich nikt mi nie m贸wi, 偶e polityk taki jak Kaczy艅ski jest dobrym katolikiem, bo nie jest, a to wszystko, to gra polityczna i szukanie w ko艣ciele elektoratu.

Niech mi nikt nie m贸wi, 偶e Rydzyk jest katolikiem, bo mog臋 nie wytrzyma膰 i zareaguj臋 wulgarymem.

Jestem ateistk膮 i staram si臋 by膰 dobrym cz艂owiekiem i to jak sp臋dzam te 艣wi臋ta nikogo nie powinno obchodzi膰!

A je艣li chodzi o kol臋dy, to jest moja ulubiona i najpi臋kniejsza w wykonaniu Kuby Badacha, a s艂owa jej s膮 dla mnie jak s艂owa z ba艣ni!

Smutek w sercu!

Dzi艣 jest historyczny dzie艅, kiedy to Wo艂odymyr Ze艂enski – Prezydent Ukrainy rozmawia ju偶 z Joe Bidenem w Waszynktonie.

Z pewno艣ci膮 dojdzie do uzgodnie艅 w sprawie uzbrojenia Ukrainy nie tylko w Patrioty, niezb臋dne do obrony Ukrainy.

W ruch p贸jd膮 ogromne pieni膮dze, bo prawdopodobnie 2 miliardy dolar贸w, ale w 艣wiat p贸jdzie przekaz, 偶e 艣wiat zachodni nie zostawi Ukrainy samej i b臋dzie jej pomaga艂 i to si臋 dzieje.

Jednocze艣ni P. Ukrainy przem贸wi do Republikan贸w, a tak偶e do wszystkich Amerykan贸w i opowie, dlaczego musi si臋 Ukraina zbroi膰 i broni膰.

On nie ma zamiaru negocjowa膰 z Rosj膮, tak jak to radzi kogucik Macorn.

呕yjemy w strasznych czasach, bo 艣wiat si臋 nie spodziewa艂 takiej wojny, kt贸ra jest powt贸rk膮 z poprzednich wojen.

Kto z nas sobie wyobra偶a艂, 偶e w XXI wieku dojdzie do takiego ataku na kraj blisko nas, a tam ludzie – cywile s膮 zabijani i s膮 burzone ich domostwa i zim膮 偶yj膮 bez pr膮du i wody!

To spotkanie jest te偶 znakiem dla Putina, 偶e 艣wiat nie zostawi Ukrainy bez pomocy!

Dzi艣 s艂ucha艂am wypowiedzi Cimoszewicza, kt贸ry powiedzia艂, 偶e gdyby Prezydentem Stan贸w Zjednoczonych by艂 Donald Trump, to Ukrainy by ju偶 nie by艂o, bo on wspar艂 by militarnie Rosj臋, kt贸ra zmiot艂aby Ukrain臋 z powierzchni ziemi!

A nasz nierz膮d tak bardzo wspiera艂 bandyt臋 Trumpa i to pami臋tamy.

Co dzieje si臋 w Rosji, bo Putin Rosjanom m贸wi, 偶e on nie walczy z Ukrain膮, a z NATO, bo to NATO zagra偶a Rosji.

Biedni Rosjanie nie maj膮 Internetu, ale maj膮 tak膮 sam膮 tub臋 propagandow膮 jak膮 mamy w Polsce i oni nie wiedz膮 o 艣wiecie nic!

Polska telewizja INFO nie powie Polakom nic o dro偶y藕nie i inflacji, a wi臋c nar贸d ju偶 jest karmiony „Sylwestrem Marze艅” w Zakopanym i szafa gra.

B臋dzie znowu disco – polo i b臋dzie weso艂o, ale po nowym roku otworz膮 oczy, kiedy cena wszystkiego znowu podskoczy.

Na W臋grzech s膮 ju偶 ograniczenia, gdy偶 mo偶na b臋dzie kupi膰 tylko litr mleka i kilogram ziemniak贸w, a Kaczy艅ski zapowiada艂 nam drugi Budapeszt – brawo kaczorku!

Genera艂 Policji wywali艂 w komendzie g艂贸wnej granatnik i naprawd臋 powsta艂y memy na t臋 okoliczno艣膰.

Z pocz膮tku ogarnia艂 mnie 艣miech, bo jak偶e tak mo偶na by艂o odpali膰 w gabinecie tak gro藕n膮 bro艅.

Jednak jak si臋 tak zastanowi膰, to by艂a zbrodnia przeciwko mieszka艅com Warszawy, bo mog艂oby zgin膮膰 wielu ludzi i w tym momencie u艣miech z twarzy znika.

Pami臋tam tak膮 sytuacj臋 z dzieci艅stwa, kiedy 偶o艂nierz – ojciec mia艂 schowan膮 bro艅 pod poduszk膮.

Dorwali si臋 do niej jego 8 letni synowie i jeden drugiemu strzeli艂 5 centymetr贸w od serca.

Ch艂opca uratowano, a ojciec poszed艂 siedzie膰 na par臋 lat.

Komendant G艂贸wny trwa na stanowisku, cho膰 zdemolowa艂 Komend臋.

Trwa, gdy偶 nikt go nie zdymisjonuje, bo w w razie co, wystawi przeciw nam policj臋!

Albo mo偶e by膰 i tak, 偶e Szymczyk ma ciekawe papiery na niekt贸rych.

Dok膮d zmierzasz Polsko, bo jest to taki czas, kiedy 艂zy p艂yn膮 nad Polsk膮 i Ukrain膮!

Mimo wszystko 艣wi臋ta coraz bli偶ej, a co czuj臋 na nie – smutek czuj臋!

Ju偶 pachnie w domu!

Zakupy ju偶 zrobione i oto taki wycinek z zaplanowanych na karteczce i kupionych w osiedlowym sklepie bez stania w marketach.

Chyba pierwszy raz tak mam, 偶e nie stresuj臋 si臋 艣wi臋tami, bo zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e pewnych spraw nie przeskocz臋 i nie b臋d臋 wariowa艂a, by podczas mrozu skoczy膰 na drabin臋, aby umy膰 okna.

Od艣wie偶one firany musz膮 jak na razie wystarczy膰, a tak偶e si臋gni臋cie dok艂adniej w celu usuni臋cia kurzu i umycia pod艂贸g i tak dalej.

Szk艂o umyte w zmywarce l艣ni i naprawd臋 nie b臋d臋 wi臋cej szale膰 tak ze sprz膮taniem jak i z gotowaniem.

Nie kupi艂am ani jednego 艣wi膮tecznego badziewia, a stroik 艣wi膮teczny zrobi臋 sama.

To tylko chwila i 艣wi臋ta szybko przemin膮 i nie rozumiem tego szale艅stwa ponad miar臋!

Wigili臋 sp臋dzimy we dwoje, a w pierwszy dzie艅 艣wi膮t mamy zaproszenie do C贸rki i to tam zbierze si臋 moja rodzina.

Kiedy dzieci z nami mieszka艂y, to zawsze by艂o w domu zielone drzewko, a teraz preferuj臋 sztuczn膮 choink臋, kt贸ra ubrana stoi w piwnicy zabezpieczona foli膮.

Nie czuj臋 potrzeby, by wyr偶ni臋te drzewko po 艣wi臋tach wywali膰 na 艣mietnik, bo musi by膰 po ludzku – ekologicznie i mo偶e jestem w tym dziwna.

Jakby nie patrze膰, to i tak chyba sporo jedzenia mi si臋 zrobi, cho膰 stara艂am si臋 minimalistycznie.

Ju偶 dzi艣 w domu pachnia艂o bigosem na golonce z grzybami, tak na wszelki wpadek gdyby kto艣 niespodziewany przyby艂.

B臋d臋 robi艂a sa艂atk臋 warzywn膮 jak zawsze, ale tym razem z ananasem dla innego smaku.

Piek艂a b臋d臋 w dzie艅 Wigilii dro偶d偶owe racuchy, kt贸re jemy z sosem grzybowym i musz臋 to zrobi膰, bo M uwielbia.

Upiek臋 sama ciasto i tylko jeden gatunek z owocami, bo dla nas dwoje wi臋cej nie trzeba.

Zrobi臋 艣ledzie w oleju, a tak偶e gotuj臋 kwa艣nic臋 na bia艂ej kie艂basie na drugi dzie艅 艣wi膮t.

Mia艂am jeszcze robi膰 ryb臋 po grecku, ale odpu艣ci艂am.

Z pewno艣ci膮 ugotuj臋 kompot z jab艂ek z suszem i to b臋dzie chyba na tyle.

Od 3 lat jest k艂opot z moj膮 Te艣ciow膮, kt贸ra z racji wieku odmawia wsp贸lnej Wigilii, czy to u nas, czy to u drugiego syna.

M贸j M zawsze idzie sp臋dzi膰 z ni膮 jaki艣 czas, by nie czu艂a si臋 kompletnie samotna.

M zawsze dba, by mia艂a akcent 艣wi膮teczny, a ja szykuj臋 dla niej 艣wi膮teczne potrawy, cho膰 pami臋tam czasy, 偶e kiedy czu艂a si臋 lepiej u nas bywa艂a.

Niestety, ale takie jest 偶ycie, 偶e wszystko przemija i trzeba si臋 z tym pogodzi膰.

B臋d臋 mia艂a ten luksus, 偶e nie b臋d臋 mia艂a szczeg贸lnie z kim si臋 pok艂贸ci膰 na tematy polityczne, bo obieca艂am sobie zasznurowa膰 w temacie usta.

Zamierzam wi臋c sp臋dzi膰 ten czas na w艂asnych warunkach i dlatego b臋d臋 odpoczywa膰, 偶ycz膮c wszystkim zdrowych i spokojnych 艣wi膮t z takim podej艣ciem, aby spok贸j nas opanowa艂, bo po nowym roku zacznie si臋 polityczne wariactwo.

Cho膰 mo偶e nie jestem wierz膮ca, to wierz臋, 偶e te 艣wi臋ta scalaj膮 rodziny, a mo偶e cz臋sto i nie i nie wyobra偶am sobie jak je sp臋dzaj膮 faryzeusze z PiS!

Za nasz膮 granic膮 jest wojna i tam gin膮 ludzie, a wi臋c w te 艣wi臋ta b膮d藕my z nimi my艣lami.

Sami doceniajmy, to co mamy i cieszymy si臋 z tego, co mamy i nie wariujmy z powodu tych paru 艣wi膮tecznych dni, bo 偶ycie szybko mija, 偶e nawet si臋 nie obejrzymy jak minie.

Siedmioletnia Uljana w schronie podczas rosyjskiego ostrza艂u Bachmuta.

艢wi膮teczne dylematy!

Za chwil臋 b臋d膮 艣wi臋ta BN, a we mnie wzbudzi艂a si臋 z艂o艣膰 – naprawd臋 po bardzo d艂ugim czasie.

Milcza艂am, mo偶na powiedzie膰, 偶e latami jak gr贸b i nie wtr膮ca艂am si臋 w t臋 spraw臋.

Mama mojego M臋偶a jest pani膮 ju偶 bardzo wiekow膮 i doprawdy prawie ju偶 nic ko艂o siebie nie robi, bo po prostu nie ma si艂.

Nikt nie spyta si臋 z rodziny drugiego jej syna, czy jego matka jest wyk膮pana, cho膰 kas臋 trzymaj膮,

ale nie ma pytania, czy matka jest wyk膮pana i oprana.

Nie ma wcale takiego tematu, bo wystarczy co艣 matce kupi膰 do jedzenia, roz艂o偶y膰 leki, ale to za ma艂o.

Wiedz膮 kto matk臋 k膮pie, ale nie ma 偶adnego s艂owa – dzi臋kuj臋 i nie ma 偶adnej wdzi臋czno艣ci tak jakby ta osoba musia艂a to robi膰 i uwa偶aj膮, 偶e szafa gra.

Te艣ciowa naprawd臋 nie lubi si臋 kapa膰, a wi臋c za ka偶dym razem si臋 wzdryga jak to cz臋sto jest u starszych ludzi.

Trzeba namawia膰 do tej czynno艣ci czasami par臋 dni, a do tego nie ma kabiny prysznicowej z krzese艂kiem w 艣rodku, na kt贸rym by bezpiecznie usiad艂a.

Nie lada si艂y kosztuje, by j膮 w wannie umie艣ci膰, a potem z niej wyj膮膰, wytrze膰 i przebra膰 w 艣wie偶e ubranie.

Potem trzeba zdj膮膰 po艣ciel i przebra膰 na 艣wie偶膮, a star膮 zabra膰 do prania.

Nikogo to nie obchodzi jakiej ekwilibrystyki to kosztuje i kiedy艣 sugerowa艂am, aby tej osobie kupili jakie艣 dobre wino w podzi臋ce, czy cho膰by jakie艣 praliny – bez echa!

Dlatego pisz臋 od jakiego艣 czasu, 偶e z rodzin膮 trzeba tak si臋 ustawi膰 do zdj臋cia, by m贸c si臋 odci膮膰.

W tej sytuacji chodzi tylko o to – ile po Te艣ciowej zostanie pieni臋dzy i dlatego we mnie jest tyle goryczy, 偶e Te艣ciowa mog艂aby zarosn膮膰 brudem i nikogo to nie tyka.

Nie mog臋 napisa膰 kto jest t膮 osob膮, ale szlag mnie trafia na tak膮 bezduszno艣膰 w stosunku do niej!

Znalaz艂am w sieci taki oto wpis i ciekawa jestem Waszego zdania.

Gdyby moje dzieci mi powiedzia艂y, 偶e nie b臋d膮 z nami na Wigilii, to bym to przyj臋艂a ze zrozumieniem, bo m艂odzi maj膮 prawo do swojego 偶ycia:

Zostawiam rodzic贸w na 艣wi臋ta. Chc臋 prze偶y膰 Wigili臋 nie jako c贸rka rodzic贸w, ale jako 偶ona i matka – z forum.

Czy zrobi艂am 艣wi艅stwo? Mam odwo艂a膰 wyjazd? – pyta na forum eDziecka Zona.pilota, kt贸ra po 14 latach szanta偶u emocjonalnego ze strony rodzic贸w postawi艂a weto, wypisa艂a si臋 z Wigilii i wyje偶d偶a z m臋偶em i dzie膰mi nad morze. Jej post wzbudzi艂 spore emocje, a forumowiczki podzieli艂 na obozy „za” i „przeciw”.

Od 14 lat sp臋dzamy 艣wi臋ta z moimi rodzicami… Te艣ciom zawsze odmawia艂am (troch臋 ze wzgl臋du na z艂e stosunki z te艣ciow膮, ale te偶 dlatego, 偶e czu艂am presj臋 przymusu bycia z mam膮 i tat膮).
Mam 38 lat… m臋偶a, dwie c贸reczki… i nadal jestem nie 偶on膮, nie matk膮, a c贸rk膮 mamy i taty, gotow膮 do po艣wi臋ce艅, s艂u偶膮c膮 rad膮, obecn膮 na ka偶dy pstryk i z regu艂y nieodmawiaj膮c膮 niczego. Rodzice s膮 wymagaj膮cy, mama terroryzuje mnie swoimi humorami i wspaniale umie wzbudzi膰 we mnie poczucie winy, przykaz odwdzi臋czenia si臋 za wychowanie etc.
Ale do rzeczy.
Pierwszy raz chcia艂am sp臋dzi膰 艣wi臋ta z m臋偶em i dzie膰mi, sami. Wybrali艣my hotel i morze. Wcze艣niej jednak, nie艣wiadoma, 偶e tak postanowimy, um贸wi艂am si臋 rodzicami na Wigili臋 i 艢wi臋ta. Zosta艂am te偶 postawiona przed faktem, 偶e tym razem (pierwszy raz) 艣wi臋ta b臋d膮 u mnie (decyzja rodzic贸w). Jednak plany si臋 zmieni艂y i jedziemy. Mama przyj臋艂a to najpierw spokojnie, potem kilka dni by艂o milcz膮cych, a jak ju偶 si臋 odezwa艂a, to jej g艂os w telefonie by艂 pe艂en obrazy, suchy, zbola艂y.
Dzi艣 mia艂a miejsce wielka telefoniczna awantura. Jak ja tak mog臋? Czy ja wiem, co oni czuj膮? 呕e tradycja… 偶e to czas spotkania z rodzin膮… magiczny czas, dzie艅… Mn贸stwo wyrzut贸w, krytyka mojego wychowywania dzieci… wzbudzanie lito艣ci, 偶e tata by艂 chory na raka, 偶e stracili syna (m贸j brat pope艂ni艂 samob贸jstwo pi臋膰 lat temu), 偶e oni s膮 samotni (drugi brat by艂by z nimi), 偶e nie licz臋 si臋 z tym, co mama czuje.
Teraz bardzo p艂acz臋, nie mog臋 si臋 pozbiera膰, odechcia艂o mi si臋 wyjazdu, 偶e ta moja wed艂ug nich „ucieczka” to wr臋cz przest臋pstwo, „tak si臋 nie robi”, i najgorsze… szanta偶 emocjonalny w stylu mamy: „a mo偶e to nasza ostatnia Wigilia…” , „a mo偶e kto艣 z nich umrze i nast臋pnej nie b臋dzie”. Na koniec rozmowy mama si臋 wypar艂a wszystkich s艂贸w i powiedzia艂a, 偶eby艣my sobie jechali, i 偶e mnie kocha, 偶e jest wszystko OK.
M膮偶 ma do艣膰! Powiedzia艂, 偶e chce mnie dla siebie, bo jak b臋dziemy z rodzicami, to znowu b臋d臋 im nadskakiwa膰, a on zostanie z boku. Podobno te偶 tata jest smutny, zawiedziony, bo tak si臋 cieszyli, a zrobi艂am ich w konia.
Powiedzcie mi, czy zrobi艂am 艣wi艅stwo? Czy odwo艂a膰 wyjazd? Co ja mam zrobi膰? Jak to wygl膮da, gdy patrzycie na to z zewn膮trz? Jestem bliska jakiego艣 ob艂臋du. Czuj臋 si臋 winna, z艂a, pod艂a, 偶e b臋d臋 偶a艂owa膰… I wstyd mi. Bardzo wstyd.

艢wi膮teczne dyskusje!

Byli艣my na 艣wi膮tecznym obiedzie u C贸rki i w ko艅cu spotka艂a si臋 prawie ca艂a rodzina.

W ko艅cu zobaczy艂am swoje Wnuki, bo niestety, ale pandemia nas rozdzieli艂a na wiele miesi臋cy, a ka偶dy dmucha na zimne.

C贸rka naprawd臋 si臋 napracowa艂a, aby to wszystko przygotowa膰 i chyl臋 czo艂a, bo robi teraz to, co kiedy艣 szykowa艂am ja!

To tylko obiad powiecie, ale trzeba si臋 napracowa膰, aby nakarmi膰 tyle os贸b i tu dzi臋kuj臋 Jej i mojemu Zi臋ciowi, kt贸rzy nas ugo艣cili!

Dosta艂am pozwolenie, ale i cudne prezenty, na to by napisa膰 o czym 偶e艣my rozmawiali, bo i u nas nie oby艂o si臋 bez rozm贸w o ko艣ciele, ksi臋偶ach i polityce.

By艂o nawet ostro i ja sama wda艂am si臋 w rozmowy i ju偶 wiem, 偶e m艂odzi ludzie zupe艂nie inaczej postrzegaj膮 nasz膮 rzeczywisto艣膰 pod rz膮dami PiS-u.

Ja si臋 jako seniorka w艣ciekam, pomstuj臋 i nie zgadzam si臋 z tym, co oni wyprawiaj膮, a m艂odzi przyjmuj臋 pozycj臋 lajtow膮, a wi臋c sta艂o si臋 tak, 偶e moje argumenty, i偶 rz膮dzi nami mafia si臋 nie przebi艂y.

Oni, czyli m艂odzi zupe艂nie inaczej to wszystko widz膮 i us艂ysza艂am, 偶e 偶aden polityk z PiS od kradzie偶y i afer nie zostanie rozliczony, a zreszt膮, to wszystko jest win膮 PO i gadaj z nimi.

W sprawie migrant贸w te偶 mi si臋 dosta艂o, ale mia艂am i poparcie, 偶e ci ludzie tam na granicy potrzebuj膮 naszej pomocy!

Kto艣 inny, 偶e nie nale偶y ich wpuszcza膰, bo to s膮 nieroby i brudasy i nigdzie nie chc膮 pracowa膰, a wymagaj膮!

Temat贸w by艂o wiele i nie o wszystkich chc臋 pisa膰, ale jeden by艂 taki, 偶e gdyby 6 lat temu opozycja da艂a ludziom pomoc finansow膮 i zatroszczy艂a si臋 o swoich rodak贸w, to by nigdy nie straci艂a w艂adzy i tu si臋 kurna zgadzam.

M艂odzi uwa偶aj膮, 偶e za dwa lata PiS ponownie wygra wybory, a, 偶e chc膮 nam zabra膰 Wolne Media, to i co z tego!

Nie dochodzi do nich, 偶e b臋dziemy jak W臋gry, Turcja, czy Rosja, bo oni biegn膮膰 przez 偶ycie nie maj膮 czasu na jakie艣 tam media.

Jak napisa艂am, by艂o ostro, ale najwa偶niejsze, 偶e rozstali艣my si臋 w zgodzie, bo mo偶na dyskutowa膰 i skaka膰 sobie do oczu.

Dzi艣 jeszcze jasno i wyra藕nie og艂osi艂am wszystkim, 偶e kiedy umr臋, to nie 偶ycz臋 sobie 偶adnego ksi臋dza i wiem, 偶e to zostanie spe艂nione.

Nie wierz臋 w ksi臋偶y, a je艣li jest B贸g, to niech mnie On rozliczy, a mo偶e rozgrzeszy!

Zrobi艂am to dzi艣 oficjalnie, bo nie tylko na blogu!

Mam by膰 weso艂o, bo kiedy kit臋 odwal臋, b臋dzie wspaniale i wszyscy maj膮 si臋 cieszy膰, cho膰 moje 偶ycie etapami by艂o bardzo smutne.

Nieustaj膮co – Weso艂ych 艢wi膮t.

Ja tam dalej b臋d臋 walczy膰 po swojemu i b臋d臋 mia艂a swoje, niezale偶ne pogl膮dy:

Dymisja Mejzy mnie nie rusza!
Ruszy mnie dymisja ca艂ej tej bandy

i nie pozw贸lmy im spieprzy膰 do Argentyny!

Wigilijne wspominki!

U mnie ju偶 po Wigilii, a sp臋dzili艣my j膮 tylko we dwoje, bo tak postanowili艣my.

Zm臋czeni jeszcze po remoncie, a do tego M膮偶 wci膮偶 odczuwa skutki przezi臋bienia i to by艂a dobra decyzja.

Nie robili艣my sobie 偶adnych prezent贸w, bo prezentem dla nas jest odnowiona kuchnia i zrobili艣my to razem – dla siebie!

Tak spokojnej i bez stresu Wigilii nie mia艂am od lat i zdaje si臋, 偶e robi臋 si臋 odrobin臋 wygodna, bo ceni臋 sobie ju偶 spok贸j!

Jednak, to nie oznacza, 偶e nie spotkam si臋 z rodzin膮 – spotkam w Pierwszy Dzie艅 艢wi膮t na rodzinnym obiedzie u C贸rki!

Ka偶dej Wigilii piek臋 racuchy dro偶d偶owe i za ka偶dym razem si臋gam po stary zeszyt z przepisami kulinarnymi!

Nie wiem jak to si臋 dzieje, bo przepis jest bardzo prosty, a ja i tak musz臋 mie膰 ten zeszyt na stole.

Teraz ka偶dy przepis mo偶na znale藕膰 w sieci i jest ich bardzo du偶o, ale kiedy艣 tak nie by艂o i gospodynie domowe mia艂y swoje sposoby na ich gromadzenie.

Przepisy pochodzi艂y od naszych mam, te艣ciowych, kole偶anek, s膮siadek – tak by艂o.

M贸j zeszyt liczy sobie z pewno艣ci膮 40 lat i ju偶 czas sprawi艂, 偶e po偶贸艂k艂 i wida膰 na nim z膮b czasu.

Zawsze mi zale偶a艂o, aby gotowa膰 potrawy na 艣wi臋ta – takie jakie gotowa艂a moja te艣ciowa dla mojego M臋偶a, kiedy by艂 dzieckiem.

Te przepisy te偶 mam i je powielam na 艣wi臋ta jak np. kapusta czerwona z jab艂kami i rodzynkami.

Mas臋 przepis贸w trzymam w starej ksi膮偶ce kucharskiej, kt贸r膮 mam w biblioteczce i ona te偶 liczy sobie ponad 51 lat i trzymam j膮 jak relikwi臋!

Ta kulinarna ksi膮偶ka zosta艂a wydana w 1970 roku przez Pa艅stwowe Wydawnictwo Ekonomiczne i w tej ksi膮偶ce s膮 nasze, narodowe potrawy.

Ciekawostk膮 jest fakt, 偶e owa Kuchnia Polska nie zosta艂a kupiona w Polce!

W latach 80 – tych moja te艣ciowa pojecha艂a do ZSRR w odwiedziny do rodziny i tam j膮 zakupi艂a!

Kiedy艣 cz臋艣ciej do niej zagl膮da艂am, a teraz nie wiadomo czemu, szukam przepis贸w w sieci – takie czasy kochani.

Nieustaj膮co – Zdrowych i Pogodnych 艢wi膮t!

Ni偶ej wklejam moj膮 kol臋d臋 najpi臋kniejsz膮 na 艣wiecie, kt贸r膮 po mistrzowsku za艣piewa艂 Kuba Badach:

Rodzina przy wsp贸lnym stole w Wigili臋 Bo偶ego Narodzenia!

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie i w budynku

Wydaje si臋, 偶e Wigilia bez moich racuch贸w dro偶d偶owych by艂a by du偶o ubo偶sza.

Piek臋 je od lat na ten czas i wszyscy si臋 dopominaj膮, a dzi艣 us艂ysza艂am komplement od M臋偶a, 偶e robi臋 je tak dobre jak Jego 艣p. Babcia, kt贸ra by艂a 艣wietn膮 kuchark膮!

Oczywi艣cie do tego robi臋 sos z borowik贸w suszonych i ciesz臋 si臋, 偶e smakuj膮 i s膮 tak typowo wigilijne!

Ju偶 wr贸cili艣my z Wigilii, kt贸ra odby艂a si臋 u mojej, starszej C贸rki i i sp臋dzili艣my ze sob膮 cudny czas, bo przecie偶 z powodu pandemii wiele miesi臋cy 偶yli艣my w oddali, cho膰 mieszkamy w tym samym mie艣cie!

Wnuczki te偶 dawno nie widzia艂am bo byli艣my z M臋偶em chorzy na koronawirusa, potem by艂a kwarantanna i tak co艣 w ko艂o.

Uros艂a bardzo przez ten czas i wst臋puje w wieku nastolatki za chwil臋!

By艂o du偶o rozm贸w, opowiada艅, prezent贸w i przede wszystkim pobyli艣my ze sob膮!

W domu C贸rki s膮 dwa koty – jeden o imieniu Franek, kt贸ry jest pi臋knym, puszystym kotem, ale nie ugania si臋 za panienkami, bo go wykastrowano, a wi臋c je i 艣pi!

Drugi kotek to Rudzia i jest prze艣liczn膮 kotk膮, kt贸ra lubi towarzyszy膰 przy stole.

Nie przywita艂a nas Tessi – Maltanka, kt贸ra urodzi艂a pi臋膰 szczeniaczk贸w i tak jest wyko艅czona, 偶e kiedy nie karmi, to odpoczywa sobie i nabiera si艂 na macierzy艅stwo!

C贸rka przygotowa艂a wiele, pysznych potraw, 偶e nie do spr贸bowania wszystkiego.

Zosta艂o zauwa偶one, 偶e ja i M膮偶 po COVID schudli艣my, co wida膰 najbardziej na buzi!

Mimo, 偶e nie jestem katoliczk膮, a agnostyczk膮 bardzo ch臋tnie s艂ucham kol臋d w telewizji, co mnie uspokaja i wycisza!

Pojawiaj膮 si臋 r贸偶ne wspomnienia z przesz艂o艣ci i pytania na przysz艂o艣膰.

Wielka szkoda, 偶e tak z klimatem si臋 porobi艂o, 偶e nie mo偶emy za艣piewa膰, 偶e pada 艣nieg!

Od kilku lat jest mokro i brzydko, co sprawia, 偶e te 艣wi臋ta s膮 okrojone z bieli i mrozu!

S艂ucha艂am dzisiaj w telewizji wypowiedzi psychologa, kt贸ry opowiada艂 jak wiele jest ludzi samotnych w 艣wi臋ta i o nich trzeba pami臋ta膰, bo ten czas jest dla nich bardzo trudny do zniesienia.

Nie mam w swoim otoczeniu takich ludzi na szcz臋艣cie, ale gdyby kto艣 taki by艂, to z pewno艣ci膮 bym o nim pami臋ta艂a!

Jutro na obiad zapraszam swoj膮 Te艣ciow膮, kt贸ra mieszka sama i dlatego staram si臋 o Niej pami臋ta膰 nie tylko w dni 艣wi膮teczne.

艢wi臋tujcie kochani, odpoczywajcie w gronie rodzinnym, rozkoszujcie si臋 tymi dniami z bliskimi, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie przysz艂o艣膰!

A tak poza tematem nie przyjmuj臋 偶ycze艅 od prawicy, bo s膮 to 偶yczenia od fazyreuszy, kt贸rzy ca艂y rok kr臋c膮, kradn膮 i oszukuj膮 nar贸d, a potem gl臋dz膮 o Jezusie,聽 Dzieci膮tku i Maryi!

Nie znosz臋 tego ich k艂amstwa i oszustwa!

艢wiatu 偶ycz臋 uzdrowienia od tej strasznej pandemii!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: choinka, tabela i w budynku

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, ludzie siedz膮 i w budynku

 

Wigilijna opowie艣膰 rodzinna!

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.
Bombka, ta r贸偶owa z ozdobami z艂otymi na moje przeliczenie ma jakie艣 60 lat!
Przyp艂yn臋艂a do Polski przez Ocean, gdy偶 wiele lat zdobi艂a choink臋 w Chicago w USA, gdzie mieszka艂a babcia mojego M臋偶a.
Kiedy je wieszam, a mamy ich trzy sztuki, to zawsze przypomina mi si臋 historia rodzinna ze strony mojego M臋偶a.
Nigdy jeszcze o tym nie pisa艂am, ale z opowie艣ci wiem, tyle co wiem z opowiada艅, cho膰by Wigilijnych, kiedy sp臋dzali艣my 艣wi臋ta w domu mojej Te艣ciowej i Te艣cia.
Wiele si臋 zatar艂o, ale dzi艣 rozmawia艂am z M臋偶em jak to w艂a艣ciwie by艂o, cho膰 i On nie wszystko wie.
Jest to smutna historia, a by艂o tak:
Babcia mojego M臋偶a przed wojn膮 urodzi艂a dw贸ch syn贸w, a wi臋c mojego Te艣cia i jego brata.
Nied艂ugo potem umar艂 jej m膮偶, a ona spakowa艂a si臋 i wyjecha艂a z Polski statkiem „Batory”, a raczej uciek艂a.
Ch艂opc贸w zostawi艂a w Warszawie jakie艣 tam rodzinie, ale sta艂o si臋 tak, 偶e ch艂opcy trafili do domu dziecka, przy jakim艣 zakonie!
Kiedy wybuch艂o Powstanie Warszawskie brat mojego Te艣cia zgin膮艂 i Ojciec M臋偶a zosta艂 na tym 艣wiecie zupe艂nie sam!
Nie wiedzia艂 gdzie jest jego matka i trudno by艂o mu si臋 pogodzi膰 z faktem, 偶e matka ich opu艣ci艂a!
Z opowie艣ci wiemy, 偶e uciekinierka pracowa艂a w presti偶owym domu towarowym w Chicago i tam wysz艂a za m膮偶 po raz drugi za 偶o艂nierza, kt贸ry s艂u偶y艂 u Andersa, a na imi臋 mia艂 Stefan!
Mija艂y lata i nadal m贸j Te艣膰 nie wiedzia艂 gdzie znajduje si臋 jego matka, a w tym czasie si臋 o偶eni艂 i trafi艂 na ziemie zachodnie!
Kiedy umar艂 uciekinierce drugi m膮偶, to ta postanowi艂a wr贸ci膰 do Polski.
W Milan贸wku kupi艂a聽 will臋 w dzielnicy willowej, a by艂 to bodaj偶e 1974 rok!
Przylecia艂a do Polski samolotem, a ca艂y sw贸j maj膮tek nada艂a na statek i tak do Polski dotar艂y jej meble, kufry pe艂ne damskiej bielizny z najwy偶szej p贸艂ki, pralka automatyczna, o kt贸rej my mogli艣my pomarzy膰, a tak偶e kryszta艂owe 偶yrandole i ekskluzywne bibeloty!
Naprawd臋 w USA zarobi艂a dobre pieni膮dze, ale zat臋skni艂a za Ojczyzn膮 i mo偶e dopad艂y j膮 wyrzuty sumienia!
Zacz臋艂a poszukiwania swojego syna, czyli mojego Te艣cia i go znalaz艂a dzi臋ki Czerwonemu Krzy偶owi.
Spotkali si臋 bodaj偶e w 1983 roku, ale nie by艂o to po my艣li siostry uciekinierki, kt贸ra wiedzia艂a, 偶e je艣li znajdzie si臋 syn, to maj膮tek zostanie na niego przepisany!
Uciekinierka zosta艂a okradziona i kiedy tam dotar艂 m贸j Te艣膰, to wiele znikn臋艂o i znikn臋艂y pieni膮dze pochowane w r贸偶nych miejscach!
Pewnego dnia Te艣膰 dosta艂 telegram, 偶e jego matka umar艂a, ale zd膮偶y艂a przepisa膰 na niego dom i to wszystko, co w domu si臋 znajdowa艂o.
Uciekinierka w Polsce 偶y艂a tak, 偶e od rana chodzi艂a w strojnych sukniach i kieliszek z szampanem by艂 o rana obowi膮zkowy!
M膮偶, kiedy jeszcze nie by艂 moim M臋偶em pojecha艂 odwiedzi膰 baci臋 i co dobrego dla niego zrobi艂a, to kupi艂a mu w Pewexie ca艂e ubranie Wranglera, 偶e jak wr贸ci艂, to go nie pozna艂am.
Zmar艂a pi臋knie ubrana we w艂asnej 艂azience na zawa艂 serca.
I ja聽 tam by艂am po jej 艣mierci, aby pom贸c uporz膮dkowa膰 ogr贸d przed sprzeda偶膮 domu, tak偶e wiem, 偶e dom by艂 okaza艂y, ale nikt tam nie chcia艂 zamieszka膰, a wi臋c poszed艂 na sprzeda偶!
Mam z tego domu dwa, ameryka艅skie wazony i te trzy bombki, a ca艂y ten spadek pok艂贸ci艂 reszt臋 rodziny na zawsze ha ha!
Tak od siebie 偶ycz臋 Wam moi drodzy, by pandemia znalaz艂a uj艣cie w piekle i da艂a 艣wiatu 偶y膰!
Tak od siebie 偶ycz臋, aby ten nierz膮d poszed艂 precz i aby艣my odetchn臋li od ich banialuk i z艂odziejstwa, a Polska wstawa艂a z kolan, a ja abym przesta艂a przeklina膰, bo jak ich widz臋, to nie mog臋 si臋 powstrzyma膰, ale nie czuj臋, 偶e to jest grzech!
Przepis na placek z 偶yczeniami
/drogi, ale ka偶dego sta膰 na niego …/
G艂贸wne sk艂adniki to:
– Zdrowie
Jak cenne, ka偶dy z nas wie
Bez niego niewiele mo偶na
Cho膰 czasem鈥 g贸ry przenie艣膰 gdy tylko wiara jest
Wi臋c wiary dodajmy moc
Do tego nadziej臋 koniecznie dorzuci膰 trzeba
By wiara samotn膮 nie by艂a i鈥
– Mi艂o艣膰
Wszystko wymiesza膰 z ogromem mi艂o艣ci
To najwa偶niejszy sk艂adnik
Poza tym doda膰:
dwie 艂y偶ki pomy艣lno艣ci,
kapk臋 rado艣ci,
szczypt臋 偶yczliwo艣ci
Wszystko powoli wymiesza膰 z odrobin膮 u艣miechu 馃檪
Uwaga – wa偶ne!!!
Ods膮czy膰 troski, przygn臋bienie i smutek
do smaku doprawi膰 wdzi臋kiem,
urod膮 czy s艂aw膮 – to ju偶 wed艂ug uznania
I piec,
piec ca艂y rok
w wysokiej temperaturze pozytywnych uczu膰
w rodzinnej atmosferze
Smacznego\
Anna Maria Michalik
Choinka z prezentami - Gify i obrazki na GifyAgusi.pl

Coraz bli偶ej 艣wi臋ta!

Obraz mo偶e zawiera膰: choinka i w budynku

Mimo, 偶e Wnuk贸w nie b臋dzie, bo pandemia, to troch臋 艣wiate艂ek w domu si臋 pojawi艂o.

Lubi臋, kiedy mi si臋 w domu na ten czas co艣 艣wieci i migocze, bo poprawia mi to nastr贸j!

Mo偶e to i kiczowate, ale dla mnie, to jest ten czas, taki inny od pozosta艂ych dni, bo czas zastanowienia si臋 i reflekcji!

Ju偶 pisa艂am, 偶e 艣wi臋ta traktuj臋 jako rodzinne spotkanie, cho膰 w tym roku wszystko troch臋 inaczej b臋dzie!

Pojawi艂y si臋 艣wiate艂ka, a to oznacza, 偶e po koronawirusie doszli艣my w ko艅cu do siebie i po prostu nam si臋 zachcia艂o.

Kiedy byli艣my bez si艂 nawet nie my艣leli艣my o 艣wi臋tach, ale na szcz臋艣cie dobrze si臋 sko艅czy艂o!

Jutro zaczynam robi膰 pierwsze potrawy, kt贸re w lod贸wce wytrzymaj膮 do 艣wi膮t.

Nie chc臋 robi膰 wszystkiego na ostatni膮 chwil臋, bo si臋 denerwuj臋, 偶e zarobi臋 si臋 po 艂okcie!

Ciekaw膮 rozmow臋 mia艂 m贸j M膮偶 ze swoim koleg膮, z kt贸rym znaj膮 si臋 od lat i s膮 w bliskiej znajomo艣ci.

Pan po 60 – tce, co niedziela szed艂 do ko艣cio艂a na msz臋, bo taki z niego jest katolik!

Powiedzia艂, 偶e ko艅czy z ko艣cio艂em po tym jak Rydzyk si臋 wypowiedzia艂 o ksi臋dzu kryj膮cym pedofili臋!

Powiedzia艂, 偶e zrozumia艂, i偶 to nie jest jego miejsce i ko艅czy z uczestniczeniem we mszach.

My艣l臋, 偶e taki proces jest teraz na fali i wielu ludziom otworzy艂y si臋 oczy, 偶e ko艣ci贸艂 poszed艂 w z艂a stron臋!

 

 

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba i tekst

Moja ulubiona piosenka na ten czas, to piosenka Seweryna Krajewskiego pt. „Jest taki dzie艅”

A z zagranicznych, 艣wi膮tecznych piosenek to: „Jad臋 na 艣wi臋ta”, kt贸r膮 艣piewa Chris Rea.

Ponadto cho膰 nie jestem katoliczk膮, to uwielbiam piosenk臋 w wykonaniu Kuby Badacha pt. „Mario czy ty wiesz” – mistrzostwo 艣wiata!

A jakie Wy macie ulubione piosenki i kol臋dy i jakie jest Wasze nastawienie do 艣wi膮t w czasie pandemii, bo ja smutna jestem!