Archiwa tagu: kuchnia

Oddech!

Obraz może zawierać: jedzenie i na zewnątrz

Dzisiaj z Mężem ponownie robiliśmy danie jednogarnkowe.

Dużo warzyw, a więc por, seler, cebula, brokuł, marchew, łopatka, fasola, ziemniaki i to wszystko pokrojone ułożyliśmy warstwowo i tak nam się pichciło 40 minut!

Gotowanie na parze sprawia, że warzywa nie tracą witamin, a więc w czasie pandemii jest to bardzo ważne odżywianie!

Boże – słucham tych kobiet na ulicach wielu miast i jestem strasznie zmęczona, oraz przygnieciona.

Taki wyrok na kobiety mógł sobie wymyśleć tylko diabeł!

Jestem zmęczony

Jonasz Kofta


Czuję, usycha we mnie wiara
Instynkt ludzkości nieomylny
Tyle słów niepotrzebnych naraz
Złości i trwogi zgiełk bezsilny
Chcę uciec, wiem to brzmi naiwnie
Chcę uciec choćby na pustynię
– Jesteś zmęczony?
Tak
To minie

Czy ktoś zatrzyma młyny słowa
Nim w proch ostatnią prawdę zmielą
Bełkot i zbrodnia, król, królowa
Władzą nad nami się podzielą
Pogodzi nas niepogodzonych
Słońce gdy pierwszy raz nie wzejdzie
– Jesteś zmęczony?
Tak
To przejdzie

Czasu już nie ma, nie ma na nic
Myśl ginie ogłuszona gwarem
Głupota tuczy się słowami
Wystarczy: mane, tekel, fares
Czy świat jest łodzią dla szalonych
Rozbitków, co ratunkiem gardzą
– Jesteś zmęczony?
Tak
Bardzo.

Tak, jestem zmęczona strasznie, a więc po obiedzie wyszłam na spacer, aby się od tego piekła oderwać!

W mieście prawie nie było ludzi, a jeśli przechodzili, to wszyscy w maseczkach i ja także.

W październiku jesień w Polsce jest najpiękniejsza, a jeśli do tego świeci słońce, to widoki i kolory zapierają dech!

Tym razem nie poszłam nad nasze jezioro, a udałam się na cmentarz, aby odwiedzić bliskich!

Obeszłam cmentarz u mnie pięknie położony – w centrum miasta i pomodliłam się na grobach po swojemu!

Na cmentarzu cicho, spokojnie – brak tłumów i samochodów!

Przy niektórych grobach pracowali bliscy myjąc groby, zgarniając liście i tak mi się na sercu dobrze zrobiło.

Nie widać było pośpiechu, przepychu, a jeno powaga i skupienie!

Nie pójdę więc już 1 listopada na groby, bo wiadomo jak jest!

Przecież jestem w grupie ryzyka, a więc 1 listopada w domu zapalę światełka na znak zadumy i pamięci!

Moje zdjęcia jesienne!

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, chmura, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, kwiat, roślina, niebo, tabela, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, drzewo i na zewnątrz, tekst „S.P. HALINA BARZYŃSKA 14.01 1932 932 01.02.2019 HENRYK BARZYNSKI 02.1932”

Obraz może zawierać: chmura, drzewo, niebo, roślina, buty, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, kwiat, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, buty, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, chmura, niebo, roślina, trawa, kwiat, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, chmura, buty, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, buty, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, chmura, buty, trawa, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, kwiat, tabela, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, kwiat, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, niebo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, kwiat, niebo, na zewnątrz i przyroda

 

W kuchni!

Gdzieś przeczytałam taki żart:

Co robi lekarz w kuchni – leczo!

Ja nie lekarz, a seniorka i wpadłam do kuchni, by ugotować jesienne leczo!

Miałam więc:

  • dwa pętka kiełbasy,
  • cztery papryki w kolorze czerwonym i żółtym,
  • cztery marchewki,
  • cztery duże pomidory,
  • dwa zielone kabaczki,
  • jedną, sporą cukinię,
  • cztery ogórki kiszone,
  • jedną dużą cebulę,
  • pęczek natki pietruszki i koperku,
  • ziele angielskie i liście laurowe, oraz łyżka jarzynki i pieprz!

Wykonanie jest proste, bo wszystko kroimy w paski, albo kostkę!

Najpierw podsmażyłam pokrojoną kiełbasę, a potem dodałam cebulę pokrojoną w piórka, a potem stopniowo dodałam paprykę, kabaczek, cukinię i marchew.

Warzywa puściły swój naturalny sok i absolutnie danie nie musiałam podlewać wodą.

Pomidory sparzyłam i zdjęłam z nich skórkę, które też pokroiłam w kostkę!

Dodałam je wraz z ogórkiem kiszonym na samym końcu obróbki, a następnie dodałam sok  domowy z pomidorów!

Wyszło pysznie i trochę za dużo, a więc część włożyłam do słoików i pasteryzowałam na kiedyś tam – zimą!

Cd. niżej:

Zastanawiam się o co chodzi z tą pandemią w Polsce!

Przecież mamy XXI wiek, a ludzkość nie potrafi sobie z nią poradzić.

Kiedyś ludzkość miała dżumę, cholerę, tyfus, hiszpankę i kiedyś te zarazy się skończyły, ale to były lata biedy i głodu, a medycyna była na niskim poziomie!

Koronawirus jednak atakuje w Polsce ze zdwojoną siłą na jesień i końca tego nie widać.

Dziś w Polsce było ponad 1500 zakażeń, bo oto ludzie wrócili z wakacji i przestali przestrzegać obostrzeń, a co robi rząd w Polsce?

  • bije się o władzę, wpływy i pieniądze, kiedy w kraju szaleje pandemia!

Umarło 28 osób, ale czy aby na pandemię, czy też na choroby współistniejące?

Politycy nie zakładają maseczek i obradują na Nowogrodzkiej i nikt z nich nie umiera, a więc o co kaman z tą pandemią?

Jestem na to za głupia, ale czasem myślę, że aby pozbyć się pandemii, to trzeba wypierniczyć telewizor, bo to mi zaczyna pachnieć ściemą!

 

 

 

Starość!

Powyższe video znalazłam dzisiaj na Facebooku i jako seniorkę już – niezmiernie mnie wzruszyło.

Video ma 10 263 53 odsłon na całym świecie!

W opisie było, że oboje mają  102  lat,  i jest to małżeństwo związane ze sobą do grobowej deski!

Video pochodzi z Chin i opisuje cudowną relację kobiety i mężczyzny i można jedynie się zastanowić nad tym – ile oni ze sobą przeszli i jakie były ich losy i wybory życiowe.

Ile mieli dzieci, czy się kłócili, mieli ciche dni, czy też razem walczyli o przetrwanie!

Można także się zastanowić, co on jako młody mężczyzna porabiał, bo może był na jakieś wojnie, a ona w tym czasie na niego czekała z gromadką dzieci.

Uważam, że to jest  bardzo szczególna opowieść o tym – jak razem się zestarzeć!

Ja też bym tak chciała, aby mąż trzymał mnie za rękę, albo ja jego, kiedy kostucha zapuka!

Takim małżeństwom dedykuję wiersz mówiący o tym, że ci, którzy się razem zestarzeli mieli wielkie szczęście w życiu!

Teraz młodzi często się rozwodzą – znudzeni sobą i jest coraz więcej rozwodów z przeróżnych przyczyn i w zasadzie jest to bardzo przykre.

Małżeństwo

Anna Kamieńska


Że tak im było dane
zestarzeć się jak świątkom przy drodze
tak samo spróchniali
tak samo
poorani mrozem i zawieją

Że tak im dozwolono
iść serce w serce
biodro w biodro
zmarszczka w zmarszczkę

Że tak im darowano
istnieć w sobie podwójnie
i milczeć wzajemnie

Że tak im dopuszczono
by nawet w sen wchodzili razem
on ją obejmował na poduszce
by o kamień snu nie zraniła stopy.

Że tak ich wysłuchano
aby to on
czerwone jabłko niósł jej do szpitala
i ukląkł w jej ostatniej łzie

Skoro napisałam o starości, to nawiążę także do starości przedmiotów!

Pamiętam, że 45 lat temu w prezencie ślubnym – dostaliśmy prodiż!

Pamiętam, że jako młoda żona i kobieta używałam go nie tylko do pieczenia ciasta, ale także do pieczenia kurczaka, czy też innych mięs!

Pamiętam, że kurczak z prodiża był bardzo smaczny z chrupiącą skórką!

Teraz wszyscy mamy kuchenki z termoobiegiem, a więc po co się rozwodzić nad prodiżem?

Mój staruszek wciąż stoi w piwnicy jako relikt młodości!

Pamiętam, że zawsze mogłam kupić kurczaka u mojej znajomej na wsi, a więc musiałam go sprawić sama!

Potem taką sztukę nacierałam solą, czosnkiem, papryką i innym ziołami odstawiając go na noc do lodówki!

Na drugi dzień wkładałam na dno prodiża marchewkę pokrojoną w krążki i cebulę, aby zapachy przechodziły przez mięso!

Po godzinie pieczenia można było podawać pokrojoną tuszę do ziemniaków i surówki!

Takie to były ciekawe czasy i wspominam to – ku pamięci!

Prodiż elektryczny – co to jest? – Nasza Rodzina Oszczedza

Od kuchni nie tylko politycznej!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, drzewo, na zewnątrz i przyroda

W zachodniej części Polski, czyli u mnie mamy totalną suszę, bo jakoś wszystkie zapowiadane deszcze omijają moje miasteczko!

Trochę czasami pokropi, ale to wszystko jest za mało, by rośliny miały dostateczną ilość wody!

Sąsiedzka umowa jest taka, że ratujemy podlewaniem wszystkie posadzone rośliny, by im po prostu ulżyć!

Mąż konewką podlał naszą choinkę, która została posadzona zaraz po Bożym Narodzeniu, a przedtem była ustrojona w bombki i lampki świąteczne.

Wielka radość, bo się przyjęła i wypuściła nowe, zielone pączki, a na imię jej daliśmy – Agnieszka!

Cd. na inny temat:

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, trawa, na zewnątrz i przyroda

Dzisiaj gotowałam leczo, bo mamy sezon na kabaczki i cukinię!

Każdy gotuje je po swojemu i ja eksperymentuję bez żadnego przepisu.

Co mam, to wrzucam, a więc miałam:

  • dwa młodziutkie kabaczki,
  • 5 żółtych papryk,
  • dwie czerwone,
  • cebulę dużą,
  • dwa pętka kiełbasy,
  • koper zielony, pietruszka zielona duże, młode ziemniaki,
  • 4 duże pomidory,
  • 4 średniej wielkości młode ziemniaki,
  • 4 liście laurowe,
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • pieprz mielony,
  • łyżkę mielonej papryki – słodkiej,
  • łyżka smalcu i tak:

W szerokim garnku roztopiłam smalec i na nim podsmażyłam cebulę pokrojoną w piórka i pokrojoną w kostkę kiełbasę.

Następnie dodałam liście laurowe, ziarna ziela i poddusiłam pokrojoną paprykę, aby puściła swój naturalny sok.

Potem dodałam pokrojone w kostkę kabaczki i one pod wpływem temperatury także uwolniły  swoją naturalną wodę!

Dodałam młode ziemniaki i to wszytko pitrasiło mi się bez dolewania ani grama wody!

Na samym końcu dodałam sparzone pomidory pokrojone w kostkę i koper oraz pietruchę!

Wyszło bardzo smacznie, że chce się w upalny dzień zjeść tak lekkie danie!

Cd. politycznie:

Obraz może zawierać: jedzenie

Obraz może zawierać: jedzenie

6 sierpień okazał się bardzo smutnym dniem dla mnie, a może tylko nie dla mnie!

Zgromadzenie Narodowe i fałszywa przysięga w Sejmie złożona przez łamacza Konstytucji naszej – świętej!

W Sejmie pojawił się Aleksander Kwaśniewski i nie tylko ja odczułam ogromy dyskomfort, bo Kwaśniewski swoją obecnością przyklepał wszystkie draństwa Adriana i nie ma to tamto.

Przyszedł dlatego, że chciał pokazać swój szacunek  dla „głowy państwa” i dla wyborców jego, ale mnie obraził swoją bytnością biorąc udział w tej farsie!

Zresztą nie tylko mnie, bo ludzie w sieci piszą zupełnie tak, jak ja myślę i jestem jego bytnością oburzona!

Uważam, że na tym fałszywym wydarzeniu nie powinno być wcale żadnej opozycji, bo kłapią w telewizji wciąż, że Adrian łamie notorycznie Konstytucję, a mimo to firmują swoją twarzą te draństwa!

Jedynym dobrym posunięciem był happening Lewicy, bo przyszła ubrana w kolorach tęczy i poniżej wklejam zdjęcie bardzo wymowne, bo kolorowa ideologia dała w Sejmie swój protest, tak, że media światowe o tym piszą!

Poniższe zdjęcie zostało zdjęte ze strony sejmowej, bo kuje w oczy, ale w Internecie nie ginie nic!

Czytamy więc protest Obywatelki Polski!

„Jola Barbara Majewska na FB.

Panie prezydencie Aleksandrze Kwaśniewski!

Piszę to, chociaż wiem że jest to bezcelowe i bez sensu.

Ale muszę, bo jestem zasmucona, zbulwersowana, i też muszę coś panu powiedzieć. Oczywiście to moje subiektywne zdanie ale wierzę że takich jak ja znajdzie się wielu.

Był pan moim idolem, wzorem, którego podziwiałam za mądrość, sztukę dyplomacji, po prostu kimś którego darzyłam ogromną sympatią i zaufaniem.

Na ogół podejmował pan dobre decyzje, wyważone, i korzystne dla naszego państwa, i narodu.

Ja wiem, że, taka szara mysz jak ja, może nawet nie powinna wdawać się w dyskusje polityczne, bo gdzież tam mnie do takich szczytów, ale w końcu jestem obywatelką, na sercu mi leży przyszłość kraju, naszego kraju, i wszystkich obywateli mojej Ojczyzny.

Głupio to może brzmi w dzisiejszym świecie, w dzisiejszych realiach i rzeczywistości, ale taka jest prawda.

Czy pamiętasz ten dzień, podniosły dla każdego Polaka, dzień Twojego zaprzysiężenia? Duma mnie rozpierała, było pięknie.

Było pięknie dwa razy, bo i gdyby można było, to by było i trzeci raz.

Ale to rzeczywiście były uczciwe wybory, bez sztuczek, to naród Cię wybrał, zasłużyłeś na to, całą swoją działalnością na tym zaszczytnym stanowisku.

A jak to się ma do dzisiejszej „uroczystości”? Boże święty, jakiej uroczystości?

Toż to jawna paranoja!

Czuję tylko lęk i niesmak. I czy musiałeś tam być i to firmować?

Ty, wielki, największy i najlepszy ze wszystkich według mojego skromnego zdania?

Czy nie mogłeś wzorem prezydenta Wałęsy, Komorowskiego, i wielu innych znakomitości po prostu zbojkotować tej hucpy, tylko przyklepałeś, dałeś zgodę na to co było w poprzedniej kadencji, na jawne łamanie prawa, na łamanie konstytucji na którą znowu przysięgał?

Toż to granda!

Przecież on nie będzie inny.

Ludzie się nie zmieniają, a przynajmniej nie tak szybko, chyba że mocno dostaną po krzyżu, mocną nauczkę dostaną.

Widzisz co się dzieje w koło, masz świadomość zła które się dokonuje cały czas, powoli, po cichu, czołgające zło dookoła.

A tłumaczenie że to przez szacunek, zwłaszcza do wyborców Dudy, wybacz, ale to jest śmieszne i nie na miejscu, w obliczu wszystkich zdarzeń, w obliczu powolnego końca, agonii demokracji i nas.

Dziwię się też, że ulica nie zabiera głosu, tylko patrzy z otwartymi ustami. Jak się obudzi, będzie za późno i dojdzie do tragedii.

Podczas Twoich kadencji popełniłeś już jeden kardynalny błąd, ale rozumiałam dlaczego i w imię czego. Trudno go jednak wybaczyć, bo dzięki tej Twojej decyzji i podpisaniu tej fatalnej umowy mamy na swoje nieszczęście konkordat, który drenuje naszą kasę, i to już nie tylko przez Watykan, ale przez wszystkich oficjeli kościoła aż do wikarego skończywszy a może nawet przez kościelnych, katechetów itp.

To był Twój błąd!

A teraz dołożyłeś nowy błąd, wielki i ciężki, fatalny w skutkach dla nas i naszego państwa, który odciśnie się piętnem na życiu każdego.

Dla szacunku dla wyborców Dudy? Nieuczciwie zrobionych wyborów?

A kto ma szacunek dla nas, dla tych co na Dudę nie głosowali tylko na innych kandydatów panie prezydencie Kwaśniewski!? No kto?”

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie siedzą, tabela i w budynku

 

Wrzuciłam polityków do jednego worka!

Poniższe zdjęcie borówki amerykańskiej jest mojego autorstwa.

Chętnie bym ją jadła codziennie, ale w naszych sklepach jest dość droga, a więc wielka szkoda, że wielu z nas nie może sobie pozwolić na codzienne spożywanie tej bardzo cennej jagody!

Tak pokrótce przed czym nas ten owoc chroni, a więc:

Zawartość antyoksydantów w borówce amerykańskiej sprawia, że spożywanie borówek amerykańskich chroni przed rakiem. Borówka amerykańska zawiera również antocyjany, które dodatkowo wzmacniają działanie przeciwnowotworowe, oraz kwas elagowy zmniejszający ryzyko rozwoju nowotworów wątroby, płuc i przewodu pokarmowego.

Jest świetna na wzrok i na pamięć także i ma w sobie całe bogactwo witamin!

Cd niżej!

 

Obraz może zawierać: owoc, jedzenie i na zewnątrz

Będzie ostro, a może nawet wulgarnie, ale mam dość!

6 sierpnia – w miesiącu, w którym się urodziłam, odbędzie się zaprzysiężenie tego pacana, który mówi, że jest prezydentem Polski!

Przez 5 lat, ani razu nie nazwałam go prezydentem, a wciąż podkreślałam, że to tylko jest Adrian klęczący i notorycznie łamiący Konstytucję!

Za 3 lata odbędą się wybory do Parlamentu i grubo się zastanowię – jeśli dożyję oczywiście, czy wezmę w nich udział!

Mam w dupie polityków – wszystkich, bo jeśli się dowiaduję, że taka Lewica, czyli Czarzasty, Kwaśniewski, Budka z KO i wielu innych polityków z lewa pójdą na zaprzysiężenie pacana, to ja mam was w wielkim poważaniu!

Jęczeliście przez 5 lat, że Adrian łamie raz po raz Konstytucję i nie jesteście w stanie zbojkotować tej parodii, to się gońcie i nie liczcie na mój głos za 3 lata!

Wszyscy jesteście tacy sami – zakłamani i wam też nie zależy na Polsce, a pieczecie przy wspólnym ognisku wyborczą kiełbachę ramie w ramię z PiS!

Nie piszę bzdur, bo posiłkuję się wpisem na FB pana Adama  Mazguły, który kocha Polskę tak jak ja i czytamy:

„Lewica w defiladzie na Zgromadzenie

Pan Włodzimierz Czarzasty powiedział w TVN, że lewica w dniu 6 sierpnia stawi się gremialnie na Zgromadzeniu Narodowym, aby przywitać nowego prezydenta. Zrobią to nawet w specjalnym rytuale, bo o 9 00 spotkają się w Sejmie z Aleksandrem Kwaśniewskim i po zebraniu, wszyscy udadzą się na Zgromadzenie. Zrobią to, bo szanują wybór i wyborców Andrzeja Dudy, których chcą przyciągać do siebie”.

Jakie przyciąganie wyborców Dudy do siebie – jakie?

Najpierw obiecajcie tym wyborcom całą mapę bonusów, grantów, a potem ich przyciągajcie kretyni!

Wszystkich was wrzuciłam dzisiaj do jednego wora – potrząsnęłam i niczym się nie różnicie od PiS-u!

Chcecie zjeść ciasto i mieć ciasto i guzik mnie obchodzi, czy walczyliście o wejście Polski do Unii Europejskiej i do NATO!

Jak można brać udział w profanacji zaprzysiężenia człowieka, który notorycznie łamie Konstytucję i wyprowadza Polskę z Unii!

Przecz z moich oczu!

Jak można iść na taką imprezę, kiedy  wiadomo, że  wybory zostały sfałszowane, ale każdy z polityków gra na siebie i tym się brzydzę!

Nie ma już ratunku dla Polski i niech sobie PiS rządzi jeszcze 20 lat i mnie zaczyna to wisieć i powiewać, bo natura jest taka piękna i na tym się skupię!

Obraz może zawierać: chmura, niebo, na zewnątrz, przyroda i woda

Mój dzisiejszy dzień!

Ja seniorka śledzę  Pol’and’Rock 2020 – „Przystanek Woodstock czyli Najpiękniejszą Domówkę Świata”.

Czemu domówkę, ano dlatego, że z powodu pandemii musiano zmienić formę tego, jakże cudnego festiwalu.

Jurku Owsiak jesteś wielki i dziękują Ci ludzie za to, że wciąż Ci się chce!

Ludzie oglądają festiwal w różnych miejscach, a więc zabawa trwa z zachowaniem ostrożności!

Uwielbiam kiedy na festiwalu występuje mój ukochany wokalista Piotr  Bukartyk i kocham jego słowa w piosence, które brzmią:

„Patrz jaka piękna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
Aż chce się płakać, normalnie chce się płakać
O jaka piękna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
Aż chce się płakać, płakać się chce”.

Bo tak faktycznie jest, że nasza kochana Polska jest naprawdę piękna od morza do gór i tylko to nam wszystko psuje PiS, który niszczy nasz kraj na każdym jego odcinku!

Miałam dziś pracowity dzień i trochę się działo, bo Mąż z kolegami odświeżyli przed naszym blokiem potrzebną ławkę w ramach prac Wspólnoty Mieszkaniowej.

Ja w tym czasie wlazłam na okna i je umyłam, a w międzyczasie gotowałam w kuchni, bo przyjeżdża Córka z Wnusią ze Szczecina, a ja lubię mieć w lodówce jedzenie dla gości!

Na ostatnim zdjęciu pokazuję to, że w czasie koronawirusa moje życie toczy się też na balkonie, aby nie wychodzić z domu i się nie zarazić, bo swoje lata mam!

Patrzę na to moje otoczenie i stwierdzam, że mieszkam w lesie, bo drzew za oknem mam dostatek!

Zakupy robi mi Mąż, który mimo głupoty Polaków zakłada maseczkę w przestrzeni publicznej!

Nie wolno sobie luzować, bo codziennie jest coraz więcej zachorowań, a więc dziwię się ludziom, że chuchają na siebie stojąc w kolejkach na Kasprowy, czy też opalają się blisko siebie nad morzem!

Jestem osobiście bardzo zmęczona tą pandemią i martwię się o Wnuki, które być może będą musiały uczyć się w szkołach w tych jakże dziwnych czasach – niebezpiecznych!

Nie ma w cywilizowanych krajach bardziej podłego rządu jaki jest w Polsce.

Mówili nam przed wyborami, że pandemia jest w odwrocie, tylko po to, byśmy poszli do urn, a tu codziennie przybywa zakażeń i pewnie za chwilę usłyszymy, że dziennie zachoruje nas 700!

Czy chcą nas starszych  uśmiercać, by nie płacić nam ZUS-u?

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, dom, kwiat, niebo i na zewnątrz

 

Obraz może zawierać: na zewnątrz

Obraz może zawierać: roślina, drzewo, niebo, kwiat, na zewnątrz i przyroda

 

Dzień mój zamknięty już – dobranoc!

Obraz może zawierać: niebo, chmura, zmierzch, na zewnątrz, przyroda i woda

Powyższe zdjęcie jest autorstwa mojego Męża, który pomaga mi prowadzenie mojego fan – page i za to mu dziękuję!

Taki oto zachód słońca dzisiaj był nad naszym jeziorem Klukom.

Dzisiejszy dzień spędziłam trochę w kuchni i zapeklowałam szynkę na kanapki, którą jutro będę piekła.

Nienawidzę wędliny ze sklepu, bo wszystko ma taki sam smak i do tego czuję w niej jakieś świństwa i dlatego wolę sama zrobić, by zjeść ze smakiem.

Do miski wlewam olej i dodaję wg, uznania przyprawy wszelakie i oczywiście dużo czosnku, bo uwielbiam czosnek.

W tym wszystkim nacieram mięso i pakuję do rękawa.

Zostawiam tak zamarynowaną sztukę mięsa na noc w lodówce, aby się smaki przegryzły, a na drugi dzień piekę w 180 stopniach przez 1,5 godziny!

Tak upieczone mięso można też podzielić na plastry i po odgrzaniu dodać jako sztukę mięsa do ziemniaków młodych i surówki i mamy oto obiad!

Cd. niżej:

 

Obraz może zawierać: jedzenie

Dziś także gotowałam bigos z młodej kapusty z kiełbasą i swoimi pomidorami, które mi przyniosła Córka!

Na dno garnka wlałam trochę oleju i na nim podsmażyłam pokrojoną w kostkę kiełbasę, wędzony boczek, cebulę i 4 ziemniaki młode, także pokrojone w kostkę!

Potem dodałam szatkowaną kapustę i to wszystko się mi  pitrasiło na niewielkim ogniu.

4 pomidory zalałam gorącą wodą, aby zdjąć z nich skórkę i je także pokroiłam w kostkę i dodałam  kiedy kapusta puściła swój sok i była miękka!

Na koniec dodałam garść zielonego kopru i pietruszki!

Nie zagęszczam takiego bigosu mąką, ale czasami podsmażam na sucho mąkę i taką zasmażką zagęszczam bigos!

Cd. niżej!

Obraz może zawierać: jedzenie

Dziś w wielu miastach kobiety wyszły na ulicę w celu obrony konwencji stambulskiej, bo nie wolno dopuścić do tego, aby kobiety w Polsce mogły być lane po pyskach, a kobieta nie miała żadnej ochrony w tym jakże wywrotowym kraju!

Jestem całym sercem z tymi kobietami i rodzinami, w których dzieje się przemoc!

Tylko ten bandycki rząd zgadza się na to, aby pierwsze bicie i pierwsza przemoc nie miały ochrony prawnej!

Uważam, że i tak mało kobiet wyszło na ulicę, ale to może przez pandemię i okres wakacyjny!

Ja zawsze jestem tam, kiedy kobiety wyrażają swój sprzeciw i tak w 2018 roku nagrałam poniższy filmik w moim mieście!

Nie godzę się na przemoc w rodzinach, bo sama przez takie piekło przeszłam, a więc STOP PRZEMOCY!

Filmik mój ma ponad tysiąc odsłon!

Obraz może zawierać: tekst

Obraz może zawierać: tekst „Konwencja Stambulska "konwencja antyprzemocowa" co NAM DAJE? pozwala ścigać sprawców gwałtów z urzędu, a nie wyłacznie na wniosek ofiary Jeszcze parę lat temu byli ścigani wyłącznie na wniosek ofiary.To przecież absurd byle kradzież ścigana jest z urzędu! wysokie obcasy”

Obraz może zawierać: tekst

Obraz może zawierać: tekst „Konwencja Stambulska "konwencja antyprzemocowa" Co NAM DAJE? L zobowiązuje państwa do zapewnienia finansowania działań ntyprzemocowych, organizacji sieci schronisk dla ofiar przemocy, organizowania corocznych kampanii antyprzemocowych wysokie obcasy”

Obraz może zawierać: tekst „Konwencja Stambulska "konwencja antyprzemocowa" co NAM DAJE? L zobowiązuje państwa do zapewnienia elektronicznego nadzoru nad sprawcami przemocy oraz zakazu kontaktowania się sprawcy z ofiarami i zbliżania się do nich wysokie obcasy”

Obraz może zawierać: niebo, chmura, most, na zewnątrz, woda i przyroda

Chrupkie ogórki, polityka i kino!

Widziałam dzisiaj na Facebooku nagranie zrealizowane przez Telewizję Obywatelską.

Pokazano na nim jak szwadrony policji zostały skierowani przeciwko warszawiakom, którzy przyszli swobodnie manifestować i ze sobą po prostu porozmawiać!

Widziałam jak policja poszczególnych ludzi pakowała do suk, a niektórych pokładała na glebie i zakuwała w kajdanki!

Przeczytajcie ten wiersz, a dowiecie się, że w Polsce już mamy niewolę i zatyka nam się usta i widzi to ten, kto chce to zobaczyć.

Ja się znowu poryczałam, bo nie chcę takiej Polski!

Zaślepieni nie widzą!

Niewola

W państwie totalitarnym
Wolność
Nie będzie nam odebrana
Nagle
Z dnia na dzień
Z wtorku na środę
Będą nam jej skąpić powoli
Zabierać po kawałku
(Czasem nawet oddawać
Ale zawsze mniej, niż zabrano)
Codziennie po trochę
W ilościach niezauważalnych
Aż pewnego dnia
Po kilku lub kilkunastu latach
Zbudzimy się w niewoli

Ale nie będziemy o tym wiedzieli
Będziemy przekonani
Że tak być powinno
Bo tak było zawsze.

Kornel Filipowicz

A teraz zmierzam drobnym krokiem do kuchni, aby swoje myśli o Polsce zagłuszyć domowymi sprawami – tak dla własnego dobra!

Wczoraj dostałam od Córki, która ma swoją działkę – trochę ogórków i postanowiłam je ukisić nie w wodzie z solą i przyprawami, a na sucho!

Kiszenie takie podobno pochodzi z Rosji, w której Rosjanie napełnione  stakany piją właśnie pod ogórka i słoninę ha ha.

Jak to zrobić, a jest bardzo prosto, bo trzeba:

  • umyć ogórki i odciąć im końcówki,
  • włożyć 1 kg ogórków do woreczka spożywczego, a najlepiej do rękawa foliowego,
  • dodać łyżkę soli i w niej obtoczyć ogórki,
  • dodać 3  ząbki czosnku, obrany chrzan, koper pokrojony, dwa liście laurowe, dwa ziarna ziela angielskiego i wszystko dokładnie wymieszać,
  • zawiązać worek i włożyć go do lodówki na 4 godziny, a potem przełożyć  do ciepłego miejsca,
  • podobno po 12 godzinach ogórki są już do spożycia.

Ja robiłam tak pierwszy raz i jutro posmakuję, a podobno tak kiszone ogórki są chrupkie i bardzo pyszne!

Zdjęcie jest mojego autorstwa!

Cd.  niżej o starości pięknej, bo nie wszyscy się tak pięknie starzeją!

Podobno aby się pięknie starzeć, zależy to od dobrych genów!

Obraz może zawierać: roślina i jedzenie

 

Uwielbiam film „Przeminęło z wiatrem” i co parę lat oglądam ten film na nowo!

Zawsze się utożsamiam ze Scarlett, bo w tej szalonej osobie, ale bardzo dobrej odnajduję siebie.

Dziś jednak jest o Melanie żonie filmowej Ashleya, w którym kochała się Scarlett,

Melanie dożyła pięknego wieku, że tylko pozazdrościć i życzyć jej dobrego zdrowia w dalszym ciągu!

Melanie z „Przeminęło z wiatrem” ma 104 lata, a ona wciąż jest bardzo piękna.
Melanie z "Przeminęło z wiatrem" ma 104 lata, a ona wciąż jest bardzo piękna

1 lipca Olivia de Havilland obchodziła swoje urodziny, aktorka skończyła 104 lata!

foto: laykni.com
Olivia pochodzi z Tokio, jej mama była aktorką, a tata pracował jako prawnik. Od dzieciństwa miała niesamowitą charyzmę i bez trudu udało się jej zwrócić na siebie uwagę producentów. Już od 15 lat dziewczyna zaczęła pracować nad karierą aktorki.

foto: laykni.com

Jej debiut miał miejsce na scenie teatru w Los Angeles, ona zagrała w spektaklu „Sen nocy letniej”. Ale prawdziwa popularność przyszła do niej po filmie „Przeminęło z wiatrem”, gdzie zagrała rolę Melanie Wilkes-żony Ashley Wilkes.

foto: laykni.com

Aktorka jest laureatką prestiżowej nagrody Oscara, nawet dwukrotnie – w 1946 i 1950 roku w kategorii ” Najlepsza rola kobieca „(filmy „najtrwalsza miłość” i „dziedziczka”).

foto: laykni.com

foto: laykni.com

Olivia de Havilland grała w filmach przez 53 lata, aż do 80 lat. Ostatnią rolę miała w filmie „Kobieta, którą kochał”, zagrała ciotkę Bessie Merriman.

foto: laykni.com

foto: laykni.com
Jak sama aktorka mówi, sekretem jej długowieczności jest dobra genetyka!

foto: laykni.com

Rodzinny stół!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, w budynku

Chyba wszystkie babcie lubią gotować dla swoich wnuków i ja taka jestem.

Spodziewałam się dzisiaj moich szkrabów i od rana tańcowałam w kuchni gotując dla nich ciepły obiad!

Wczoraj nastawiłam po południu rosół, który pyrkotał do 22 wieczorem.

Dziś od rana tłukłam wołowe bitki i zrobiłam je w sosie własnym, dodając startej skórki z cytryny dla posmaku oraz ugotowałam ziemniaki, a nie ziemniaczki, bo bardzo nie lubię zdrobnień kuchennych potraw.

Zrobiłam mizerię z czosnkiem, lekko posoloną ze śmietaną!

Sprawia mi przyjemność, kiedy widzę, że im smakuje i zjadają wszystko z talerzy!

Potem szkraby wzięła do siebie moja starsza Córka, która mieszka w domu jednorodzinnym, a na tyłach ma piękny ogród pełen roślin i kwiatów.

Szkraby więc spotkały się z moją następną Wnuczką, a tam atrakcji co nie miara.

Można tam pogapić się na króliki różnej maści i je nakarmić, a także pobawić się z pieskiem, oraz dwoma kotami!

Poskakali sobie na trampolinie, a potem wszyscy pojechali nad jezioro, gdzie można w ogródku plażowym zjeść dobrą pizzę i tak dzieci spędziły cudny dzień na świeżym powietrzu, bo na zachodzie przestało padać!

Jeśli jutro dopisze pogoda, to Dziadek zabierze całą trójkę nad jezioro i będą pływać łódką po jeziorze, co wszystkie moje wnuki uwielbiają.

W listopadzie urodzi mi się kolejna Wnusia i cała rodzina wybiera dla Niej imię!

W grę wchodzą imiona – Natalia, Hanna, Katarzyna, Aleksandra, ale o tym zadecydują rodzice maleńkiej jeszcze w brzuchu Mamy.

Kiedy nasze dwie Córki z nami mieszkały, to nie mieliśmy szans na wstawienie stołu rodzinnego i wszelkie uroczystości i święta odbywały się przy ławie rozkładanej i podnoszonej.

Kiedy Córki poszły na swoje zakupiliśmy stół rodzinny – rozkładany, przy którym śmiało może zasiąść 10 osób i jak na naszą rodzinę jest wystarczający.

Stwierdzam, że w każdym domu taki stół powinien być, bo właśnie ten stół nas zbliża do siebie!

Obraz może zawierać: pies

 

 

Sam tego chciałeś, „Andżeju” Dyndało! O truskawkach też będzie!

Kiedy bloga przenosiłam z ONET na WP, to zaczynał rządzić PIS – tak się to ułożyło.

Na marginesie napisałam, że chyba będzie na blogu sporo o polityce, ale nie przypuszczałam, że aż tak dużo będzie się w Polsce działo – złego!

Mamy kampanię wyborczą na prezydenta Polski i kiedy zaczyna przemawiać Adrian, to u mnie w domu tego się po prostu nie da słuchać, gdyż ja i „M „dostajemy alergii na taką bufonadę w jego wykrzykiwaniu!

Pilot jest zawsze w zasięgu ręki!

Oto są słowa, pod którymi się podpisuję całą sobą i mam nadzieję, że ten Dyndała –  28 czerwca odejdzie w niebyt i czytamy:

Niżej będzie o truskawkach, bo to temat lekki i przyjemny, a ja nie chcę być monotematyczna. a więc urozmaicam!

„Gabriela Lazarek do Andrzeja Dudy:
POROZMAWIAJMY O RODZINACH!

Panie Duda !
Oczekuje Pan uczciwej kampanii?
Przeszkadzają Panu gwiżdżący na Pana ludzie?
Uderza to w Pana rodzinę?
Może porozmawiajmy o Panu Pawle Adamowiczu, którego hejt prowadzony przez Pańskie ugrupowanie, zabił ? Może porozmawiamy o Jego rodzinie?
Może porozmawiamy o zaszczuwaniu Pana Grodzkiego, czy Pana Juszczyszyna?
A może o Panu Brejzie i Jego ojcu porozmawiamy?
Albo o wizerunkach osób powieszonych na szubienicach?
Może o obietnicy golenia głowy posłance?
Albo o protestujących kobietach nazwanych szmatami?
Może o „kanaliach które zabiły brata”?
Albo o nauczycielach i lekarzach, których zaszczuwano w TVP?
Możemy też porozmawiać o wizerunkach prywatnych osób, które niczym groźni przestępcy, były przedstawione w „Wiadomościach” po proteście pod TVP?
A co z osobami LGBT i ich rodzinami, które dzięki Wam obawiają się już o swoje życie?
Co z rodzinami osób niepełnosprawnych, na które prowadziliście regularną nagonkę ?
Może się Pan zastanowi jak by się Pan czuł, gdyby tak potraktowano Pańską rodzinę?
Nazywa się Pan prezydentem Polaków.
Czy stanął Pan chociaż raz w obronie tych osób?
Gwizdy się Panu nie podobają?
To gwizdy i oburzenie Polaków, którymi sobie Pan i ugrupowanie , któremu Pan podpisuje wszystko jak leci, regularnie wyciera twarz.
Chce Pan uczciwej kampanii?
Niech Pan zacznie od siebie.

Chce Pan po raz kolejny przysięgać na Konstytucję w imię Boga i po raz kolejny ją łamać?
To ma być ta uczciwa kampania?
Nie jest Pan i nigdy nie był żadnym prezydentem Polaków.
Jest Pan kłamcą i oszustem.
Jest Pan prezydentem jednego ugrupowania, które zaszczuwa większość społeczeństwa tylko po to, żeby je sobie podporządkować i zniszczyć fundamenty demokracji tylko po, żeby już nikt nie śmiał nawet zagwizdać na nikogo z Was.

Piszę to jako Polka, Matka, Kobieta, Czlowiek.
Obraził mnie Pan przez te pięć lat prezydentury setki razy.
Też mam rodzinę. I też mam zamiar ją chronić.
Szczególne przed takimi ludźmi jak Pan.
Dlatego będę gwizdać najgłośniej jak potrafię i krzyczeć na całe gardło, że będzie Pan siedział za swoje haniebne czyny.
I mam nadzieję, że zrobią to tysiące Polaków wszędzie tam, gdzie się Pan pojawi.
Przykro mi, że cierpi na tym Pana rodzina.
Lecz to Pan powinien ją przeprosić, ponieważ to co ich spotyka, to tylko i wyłącznie Pańska wina”.

Oto mamy sezon truskawkowy i dziś „M” dostał od kolegi dwie kobiałki słodziutkich truskawek z plantacji ekologicznej!

Był jeden kłopot, bo w truskawkach były mrówki bardzo drobniutkie, a więc bezwzględnie wrzuciłam truskawki do wody i mrówki się utopiły ha ha.

Kiedy mamy ten sezon na „Truskawki z Milanówka”, to „M” marudzi, abym mu upiekła naleśniki i zrobiła koktajl z truskawek i tak co roku i tak co roku od 44 lat!

Oto przepis na idealne naleśniki:

Składniki

1.5 szklanki mleka
1.5 szklanki wody gazowanej
2 jajka
2 szklanki mąki
szczypta soli

1. Jajka ubijamy z solą. Dodajemy przesianą mąkę oraz wodę zmieszaną z mlekiem. Trzepaczką lub mikserem łączymy wszystkie składniki. Ciasto powinno spływać z łyżki, jednocześnie zostając na jej grzbiecie. Naleśniki smażymy na maśle klarowanym – patelnia do naleśników nie jest konieczna, ale bardzo przydatna – szczególnie, jeśli przewracanie placków sprawia ci problem.

Koktajl robię tak, że do kielicha od miksera wkładam truskawki,  dodaję pół paczki cukru waniliowego i zalewam maślaną i to jest taka letnia pycha sezonowa – bomba witaminowa!

Obraz może zawierać: owoc i jedzenie

Koktajl truskawkowy • Lista przepisów • DietMap

Zdjęcie pobrane z Google Grafika!

TAKI JEST ŚWIAT

spójrz, życie to nie bajka

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

skowron pisze / skowron writes

mała cząstka mnie / little part of me

wikakosczyta.wordpress.com/

Bardzo miło Mi gościć was na moim blogu😊😍. Będę tu dodawała recenzje książek📚 i opisywać wrażenia, które dotyczyły mi podczas ich czytania. Przekaże wam ich minusy 👎i plusy👍. Abyście mogli zobaczyć jak wygląda książka pokazywać będę okładki i w postach umieszczę fragmenty🗨️książek. Następnym zadaniem mojego blog jest zachęcenie ludzi (najlepiej młodzieży👥) do czytania książek. Mam już wiele pomysłów na posty z tym związane. 🤗Zapraszam na mojego blog WikaKosczyta! mam już umieszczone na nim kilka recenzji

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Wrzosy

O tym co było, co jest i czasem trochę marzeń

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte myśli. Jestem słowem.

Mała Wściekła Blondyna

Mam 21 lat, 156 cm wzrostu, blond kłaki.. Jestem idealistką, stąd mam wiele częstych bólów dupy. Denerwuje mnie wiele, od zamkniętych głów przez dziwne ogólnie przyjęte zasady bytowania na naszej Planetce. Stąd Mała Wściekła Blondyna. Palę fajki, mam tatuaże i bluźnię, więc jeśli Cię to gorszy istnieje możliwość, że się nie polubimy. Jeśli zaś nie przeszkadza Ci to, masz chęć poczytać wypociny młodej autystycznej duszyczki, zainteresowanej zagadnieniami z dziedzin motywacji, nauki, literatury ... ZAPRASZAM! Oczywiście na blogu pojawiają się również tematy beauty, czy miłe proste, przyjemne babskie pier*olenie! MIŁEJ LEKTURY!

bocznym nurtem

o rzeczach, które są interesujące, bo się nimi interesuję

Piotrek

Zdrada - tak to można określić, chciałbym się wygadać o swoich zdradach, uzależnieniu od kobiet, etc.

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wiedźmowisko

Dzień po dniu

Program PIT 2020 pobierz

Programy do rozliczenia PIT

welcome to my blog

blogging, travel, advertising, christianity, google, life, blog,

ulotnechwile

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

Blog Caffe

Mój punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

Myśli (nie)banalne Joanny

czyli spostrzeżenia, refleksje, moje spojrzenie na świat.

Alek Skarga Poems

Poezja w słowach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK ALBO BECZKA ŚMIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Wodospad Slow

Przemyslenia,wiersze,smutne,wesole./Wszelkie kopiowanie wierszy,tekstow bez mojej zgody zabronione.

Walcz zawsze do końca

Osobiste zapiski z mojego życia

Życie jest piękne , uśmiech dodaje mu blasku :)

Rozważ , jak trudno jest zmienić siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmienić innych. "(Wolter)

sasza4

Subskrybuj moją twórczość.

Związek niesakramentalny

my bez żadnego trybu

mysz galaktyczna

Tu i tam. O zmianach na lepsze, miejscach i kulturze.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne

Blog o Australii

O życiu, podróżach i spełnianiu marzeń

wzzw.wordpress.com/

strona byłych działaczy »Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża«

alina-ala

... na swą słabość patrząc postaraj się zrozumieć innych...

Sześćdziesiąt równa się dwadzieścia

Wiek nie ogranicza człowieka w działaniu

teresa ozimek

Hajnowski blog lokalny - Piszcie o swoich sprawach na adres: teresa.ozimek@wp.pl

KRYSTYNA RYSUJE

Mając 8 lat narysowałam swój pierwszy obraz. Po długiej przerwie znów powróciłam do kartki i ołówka. Cały czas się uczę i dążę do perfekcji

Niepełnosprawny Świat Blogerki

Moja DUSZA to bezdenna głębia Oceanu, czasem zmącona przez wzburzone fale Życia ...