Archiwa tagu: zdj臋cie

Jestem z kobietami!

W ma艂ych miasteczkach jakim jest moje – kobiety te偶 s膮 wkurzone!

Dzisiaj wysz艂y na ulic臋 i cho膰 nie by艂o ich wiele, to jednak Marsz si臋 odby艂, co pokaza艂am na powy偶szym filmiku!

Nie posz艂am z nimi z jednego powodu i tu zdradz臋, 偶e si臋 boj臋!

Nawet w ma艂ych miasteczkach zje偶d偶a si臋 Policja i pilnuj膮, obserwuj膮, a mo偶e nawet kr臋c膮 dla siebie filmiki!

W dzisiejszych czasach wszystko jest mo偶liwe, a ja faktycznie si臋 boj臋, bo jestem na cenzurowanym w policyjnej kartotece!

Wiele razy pisa艂am na blogu, 偶e pewna, psychicznie chora hejterka z Krakowa polecia艂a na Policj臋 wskazuj膮c na m贸j wpis na moim blogu, kt贸ry by艂 jeno cytatem, a nie moj膮 my艣l膮!

Pewnego poranka Policja zapuka艂a do moich drzwi o poranku i skonfiskowano mi laptopa i komputer stacjonarny, a ja dosta艂am zarzut, 偶e dzia艂am na szkod臋 pa艅stwa polskiego, czy jako艣 tak!

Komputery bada艂 bieg艂y przez 6 tygodni i przykro mi, ale nic w nich nie znaleziono, ale trauma mi zosta艂a do dzi艣!

Dlatego si臋 boj臋 w moim mie艣cie pokaza膰 twarz i dzia艂a膰, cho膰 w wi臋kszym mie艣cie wysz艂abym protestowa膰 dla moich Dzieci i Wnuczek!

Ta upo艣ledzona na umy艣le z Krakowa nadal mnie obra偶a, na forum publicznym – Senior Cafe”, ale ja ju偶 sobie z tego nic nie robi臋, gdy偶 z upo艣ledzeniem si臋 nie wygra!

Mam z szkicach mas臋 materia艂贸w jakie zostawi艂a na m贸j temat w sieci, ale kiedy napisa艂am na blogu, 偶e umar艂o dw贸ch Wnuk贸w moich, to na forum o2 zostawi艂a komentarz, kt贸ry mnie 艣ci膮艂 z n贸g!

17 pa藕dziernika 2017 roku napisa艂a i spytam kim trzeba by膰, by napisa膰 takie co艣!

„pilnuj swoich zdechlak贸w na cmentarzu! zaraz znicze im zapalisz pier..dolni臋ty swirze”

Zejdzie to z tego 艣wiata i nastanie spok贸j!

Zdj臋cie jest mojego autorstwa i zrobi艂am je w 2016 roku! Z ukrycia oczywi艣cie, bym nie by艂a namierzona przez Policj臋!

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, drzewo, t艂um, ro艣lina, kwiat, na zewn膮trz i przyroda

Ka偶dy dzie艅 jest niespodziank膮!

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, niebo, na zewn膮trz i przyroda

Z okna kuchennego mam widok na dwa drzewa i to bardziej jesienne nie potrafi臋 nazwa膰, cho膰 szuka艂am w sieci.

Ma ono na jesie艅 czerwone owoce, kt贸re uwielbiaj膮 podjada膰 ptaki!

Drugie drzewo, to pi臋kny, zdrowy platan i on najp贸藕niej ze wszystkich drzew li艣ciastych zrzuca li艣cie!

My艣l臋 sobie, 偶e wielu ludzi starszych, uwi臋zionych w domach przez pandemi臋 gapi si臋 na 艣wiat – na jesie艅聽 z okien w艂a艣nie!

Przypomnia艂o mi si臋, 偶e czas zadzwoni膰 do mojej lekarz rodzinnej, bo leki zacz臋艂y mi si臋 ko艅czy膰, a wi臋c trzeba do rozmowy si臋 odpowiednio przygotowa膰, bo d艂ugopis i kartk臋, aby zapisa膰 numer recepty.

Zawsze jest to dla mnie wielki stres nie wiedzie膰 czemu, ale prze偶ywam to bardzo!

Uda艂o si臋 za艂atwi膰 spraw臋 szybko i sprawnie, a telefonicznie us艂ysza艂am, 偶e mam wychodzi膰 na spacery z dala od ludzi! Acha! 馃檪

Zalecenie drugie, to mam si臋 k艂u膰 trzy razy dziennie – dwie godziny po posi艂kach, aby monitorowa膰 poziom cukru! Nie lubi臋 si臋 k艂u膰, ale musz臋!

Niby normalny poniedzia艂ek, a jednak smutny!

Odszed艂 od nas wielki aktor – Wojciech Pszoniak w stosunkowo m艂odym wieku!

Mia艂 tylko 78 lat, ale choroba nie wybiera!

Zmar艂 o 6 godzinie聽 z minutami nad ranem w szpitalu, w kt贸rym jego 偶ona by艂a z nim do ko艅ca!

Na stacji TVN-u 偶egna艂y go nasze gwiazdy sztuki, filmu, teatru jak Janusz Gajos, Andrzej Seweryn, Agnieszka Holland, Tomasz Raczek i wielu, wielu innych!

Poma艂u odchodz膮 od nas najlepsi i ko艅czy si臋 pewna epoka.

Ja jako m艂oda dziewczyna by艂am w kinie na filmie „Ziemia obiecana” i pami臋tam, 偶e film by艂 wybitny! Musz膮 sobie go powt贸rzy膰!

M贸wi臋 do siebie – sprawdzam i wesz艂am dzisiaj par臋 razy na telewizj臋 re偶imow膮, a tam jak makiem zasia艂 o wielkim aktorze!

Nic, zero, null, a tylko grzej膮 temat Romana Giertycha!

Te re偶im贸wki s膮 wybitnie dla kretyn贸w, kt贸rych si臋 og艂upia Zenkiem Martyniukiem – ojcem i m臋偶em patologicznej rodziny, kt贸ra co rusz go艣ci na „Pudelku”

Ogl膮daj膮c wolne media ludzie by wiedzieli, kto to by艂 Wojciech Pszoniak i byli by bogatsi w wiedz臋, a tak ich telewizja wypiera skutecznie ludzi, kt贸rzy dali tak wiele Polsce!

Ich telewizja promuje miernoty, kabotyn贸w, beztalencia, patologi臋!

Za ONET przytaczam, pokr贸tce osi膮gni臋cia najlepszego aktora od 50 lat!

„Drog臋 do mi臋dzynarodowej kariery otworzy艂a mu znakomita rola Moryca Welta w „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy. Wyst膮pi艂 w takich filmach jak „Wesele”, „Danton” i „Korczak” Andrzeja Wajdy, „Austeria” Jerzego Kawalerowicza.

Od 1978 gra艂 w teatrach francuskich m.in. w Nanterre, Montparnasse i Chaillot, a tak偶e na scenach londy艅skich. W latach 80. wyjecha艂 do Francji i zamieszka艂 w Pary偶u. W 2008 r. otrzyma艂 francuski Order Zas艂ugi za „wk艂ad w rozw贸j stosunk贸w polsko-francuskich w dziedzinie kultury”.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, stoi, niebo, chmura i na zewn膮trz

Wojciech Pszoniak i Jan Nowicki w 鈥欱iesach鈥, re偶yseria – Andrzej Wajda, Stary Teatr, 1971

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Tym filmem Wajda zbulwersowa艂 Ameryk臋. Dlaczego "Ziemia obiecana" nie dosta艂a Oscara? - Super Express - wiadomo艣ci, polityka, sport

A jednak istnieje jeszcze ludzka 偶yczliwo艣膰!

Po rozwodzie moich rodzic贸w m贸j ojciec kompletnie sobie nie radzi艂!

Wpad艂 w jeszcze wi臋kszy alkoholizm, a pijaczki drobne go okradali dos艂ownie ze wszystkiego.

Znalaz艂am mu Dom Opieki, w czym mi pom贸g艂 pewien ordynator szpitala i tam ojca umie艣ci艂am!

Dom ten by艂 艣wie偶o po remoncie i naprawd臋 ojciec mia艂 tam 艣wietne warunki, 艂膮cznie z pokojem tylko dla siebie z telewizorem!

My艣la艂am, 偶e tam siebie odnajdzie i b臋dzie mia艂 dobr膮 opiek臋, wy偶ywienie, ubrania i tak te偶 by艂o, bo do艣膰 cz臋sto go tam odwiedza艂am!

Nigdy nie odnalaz艂 tam siebie i sta艂 si臋 odludkiem!

By艂 w tym domu 7 lat, ale pewnego dnia, b臋d膮c w pracy otrzyma艂am telefon, 偶e ojciec skoczy艂 z drugiego pi臋tra na p艂ytki chodnikowe.

Kiedy przyjecha艂o pogotowie, to jeszcze 偶y艂, a my pojechali艣my do szpitala w Gryficach i wydawa艂o si臋, 偶e ojciec to prze偶yje.

Niestety, ale dwa dni p贸藕niej umar艂 z powodu niewydolno艣ci oddechowej!

Wys艂a艂am po ojca karawan, ale go prokuratura cofn臋艂a, gdy偶 bada艂a, czy nie by艂o w tym nieszcz臋艣ciu os贸b trzecich!

Trzeba by艂o szykowa膰 pogrzeb, kiedy prokuratura wykluczy艂a podejrzenia!

Postawi艂am ojcu pomnik i znalaz艂am 艂adne jego zdj臋cie, kiedy by艂 jeszcze pe艂en 偶ycia i marze艅!

Na pogrzebie wyg艂osi艂am swoj膮 mow臋, kt贸r膮 mam zapisan膮 do dzi艣 w zeszycie, a brzmia艂a:

„Zasiadaj膮c do obiadu w intencji po zmar艂ym ojcu Henryku, pragn臋 zacytowa膰 moje motto podsumowuj膮ce ziemskie 偶ycie zmar艂ego:

„Na 艣wicie jest tak wiele smutku i naszym smutkiem by艂o cierpienie naszego ojca, m臋偶a, brata, dziadka, te艣cia i szwagra!

M贸g艂 w 偶yciu wiele osi膮gn膮膰 , ale wieloletnia choroba nie pozwoli艂a mu na to!

Dlatego prosz臋 wszystkich bliskich, by mu wybaczyli, 偶e nie m贸g艂 by膰 z nami naprawd臋!

Mam g艂臋bok膮 wiar臋, 偶e o zmar艂ym zostanie w naszych sercach wieczna pami臋膰”

Tak bardzo jestem na tym zdj臋ciu podobna do ojca, 偶e nigdy by mnie si臋 nie wypar艂!

Za chwil臋 minie dwa lata, kiedy odesz艂a moja mama i trzeba by艂o zmieni膰 pomnik, bo j膮 z艂o偶ono z ojcem!

Zosta艂y wi臋c zmienione tak偶e zdj臋cia, ale ja w tym udzia艂u nie bra艂am!

Stary pomnik po ojcu znalaz艂 si臋 na gruzowisku wraz ze zdj臋ciem!

Dzisiaj kto艣 zapuka艂 do moich drzwi i wr臋czy艂 mi stare zdj臋cie ojca i powiedzia艂, 偶e nie mo偶e tak by膰, 偶e kto艣 nie zachowa艂 pami臋ci o zmar艂ym!

Delikatnie podwa偶y艂 zdj臋cie i otrzyma艂am je w ca艂o艣ci!

Stan臋艂am jak os艂upia艂a ze 艂zami w oczach, bo pomy艣la艂am sobie, 偶e s膮 jeszcze na tym 艣wiecie dobrzy ludzie – empatyczni ludzie!

D艂ugie chwile g艂adzi艂am zdj臋cie w d艂oniach!

Wspomnienia wr贸ci艂y – no c贸偶, bo te dobre i z艂e, ale liczy si臋 ludzka 偶yczliwo艣膰!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

COVID – 19 zmieni艂 艣wiat!

 

Potem dowiedzia艂am si臋, 偶e CBA wesz艂o do domu mecenasa – Romana Giertycha i od razu pomy艣la艂am sobie, 偶e oto ta szuja wicepremier rozpocz膮艂 czystki na tych, kt贸rych nie lubi i tych, kt贸rzy walcz膮 z tym re偶imem!

  • Roman Giertych znalaz艂 si臋 w szpitalu! Kto zap艂aci za to je艣li nie prze偶yje tak jak kiedy艣 Barbara Blida?

Aby odwr贸ci膰 uwag臋 od nieopanowania pandemii wzi膮艂 si臋 za pomoc膮 Ziobry do aresztowa艅 i skuwania w kajdany!

Dobi艂o mnie to, bo oto mamy ju偶 Rosj臋, kt贸ra pos艂uguje si臋 takimi samymi metodami!

Ju偶 nie Bia艂oru艣, bo tam ludzie walcz膮 o wolno艣膰, a my milczymy!

Ciekawe kiedy b臋d膮 podtruwa膰 niewygodnych nowiczokiem, bo wiem, 偶e ten dra艅 jest zdolny do wszystkiego!

My pozamykani w domach nie mamy bladego poj臋cia jak pandemia wp艂ywa na nas wszystkich i z czym si臋 to wszystko wi膮偶e!

Rz膮dz膮cy m贸wi膮, 偶e polscy lekarze migaj膮 si臋 od swojej pracy w czasie wirusa, a niejaki kretyn Karczewski rzek艂 dzisiaj, 偶e jedz膮c jab艂ka nie zachorujemy!

Komu Polacy powierzyli w艂adz臋?

A my zmienili艣my si臋 i b臋dziemy zmienia膰, a strach codziennie b臋dzie nam towarzyszy艂 i nie ma od niego ucieczki!

Przeczytajcie, co napisa艂 o tej strasznej sytuacji dr Mateusz Grzesiak, kt贸ry wieszczy, 偶e w tej pandemii b臋dziemy nawet 3 lata!

Przeczytajcie i spr贸bujmy si臋 wszyscy chroni膰, bo idzie zwariowa膰 je艣li nie na艂o偶ymy swoich pancerzy!

Ja podejrzewam, 偶e jutro te偶 b臋d臋 mia艂a mokre oczy i nie tylko z powodu jesieni, a dlatego, 偶e prze偶ywam tak bardzo, co si臋 wyrabia w moim kraju i na 艣wiecie!

Jak sobie Wy radzicie, bo mnie uciekanie w filmy pomaga na chwil臋!

Dr Mateusz Grzesiak

„Spokojnie

Przygotujcie si臋. Nadchodz膮 ci臋偶kie miesi膮ce. Spodziewam si臋, 偶e:

1. Media b臋d膮 sia艂y panik臋 jeszcze wi臋ksz膮, ni偶 dotychczas. To zwi臋kszy poziom l臋ku聽i agresji.
2. Ludzie b臋d膮 si臋 radykalizowa膰 i wzajemnie atakowa膰. Podzia艂y na rzekomych „covidian” i „antycovidian” si臋 wzmocni膮.
3. Rz膮d b臋dzie ogranicza艂 swobody obywatelskie w imi臋 walki z pandemi膮. Cz臋艣膰 ludzi si臋 temu sprzeciwi.
4. Czytelnicy b臋d膮 szukali potwierdzenia swych przekona艅 i znajd膮 autorytety ich wspieraj膮ce, na kt贸rych opr膮 przekonania.
5. Polskie binarne piek艂o – to, kt贸re widzieli艣my ju偶 na wyborach, ale z nowymi segmentami – b臋dzie polaryzowa膰 spo艂ecze艅stwo.
6. Wzro艣nie liczba samob贸jstw, zintensyfikuje si臋 przemoc domowa, b臋dzie wi臋cej przypadk贸w depresji i PTSD.
7. Politycy b臋d膮 pr贸bowali przemyca膰 ustawy, kt贸re uchroni膮 ich przed potencjalnymi konsekwencjami pope艂nionych przest臋pstw.
8. Pojawi膮 si臋 kolejne wyzwania biznesowe dla tych bran偶, kt贸re s膮 zagro偶one ograniczeniami.
9. Na ulicach b臋dziesz cz臋艣ciej s艂ysze膰 karetki, widzie膰 policj臋 i wojsko, nieufaj膮cych sobie ludzi.
10. Starszym pokoleniom mog膮 odpali膰 si臋 traumy rodem z komunizmu i czas贸w, w kt贸rych prze偶ywali silne kryzysy.

Co sugeruj臋:

1. Nie wchod藕 w polskie piek艂o, czyli wojn臋 jednej cz臋艣ci spo艂ecze艅stwa z drugim. Atakowanie kogokolwiek utrudni przej艣cie przez kryzys, w kt贸rym wszyscy jeste艣my.
2. Chro艅 swoje dzieci. Potencjalnie zn贸w zamkn膮 szko艂y, a to mo偶e oznacza膰 dla nich utrat臋 przyjaci贸艂, uzale偶nienie od tablet贸w, wzrost dra偶liwo艣ci czy nara偶enie na konflikty domowe.
3. Wyjd藕 z narcystycznej bajki, 偶e znasz rozwi膮zanie albo z fanatyzmu, 偶e istnieje „jedno dobre” – problem jest nowy i z艂o偶ony, wszyscy si臋 go ca艂y czas ucz膮.
4. Nie licz, 偶e zostaniesz zrozumiany przez tych, co my艣l膮 inaczej. Polskie spo艂ecze艅stwo nigdy nie by艂o tak zradykalizowane, a kryzys intensyfikuje istniej膮ce s艂abo艣ci.
5. Obserwuj s膮siad贸w – w Polsce kilkana艣cie procent dzieci jest napastowane, 4 miliony kobiet to ofiary przemocy domowej, jest problem z alkoholizmem. Zg艂aszaj, gdy dzieje si臋 krzywda.
6. Pilnuj swojej psychiki i emocji, by nie wchodzi膰 w pandemi臋 strachu. Uprawiaj sport, medytuj, zarz膮dzaj my艣lami, rozmawiaj, sp臋dzaj czas z bliskimi, rozwijaj si臋, ucz, terapeutyzuj.
7. Nie ufaj wszystkiemu, co czytasz. Sprawdzaj 藕r贸d艂a. Miej dystans do „news贸w”. Nie katastrofizuj ani nie lekcewa偶. Uwa偶aj na megaloma艅skich ekspert贸w.
8. Elastycznie dostosowuj si臋 do okoliczno艣ci. Przewag臋 ma nie najsilniejszy element systemu, ale maj膮cy najwi臋cej rozwi膮za艅. B膮d藕 gotowy do zmiany i na zmiany.
9. Nie licz na to, 偶e „to minie”, raczej bierz pod uwag臋, 偶e proces potrwa 2-3 lata. Naucz si臋 w nim funkcjonowa膰. Nie czekaj, ale proaktywnie podejmuj dzia艂ania na bazie analiz.
10. Nie przepu艣膰 okazji do wzrostu. Kryzys to najwi臋ksza okazja do stania si臋 m膮drzejszym cz艂owiekiem, wi臋c obserwuj, analizuj, wykorzystuj nadarzaj膮ce si臋 okazje.

Spokojnie. Damy rad臋.

艢ciskam
Mat”

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, stoi i broda, tekst 鈥濳AT PIWECKA鈥

 

Obraz mo偶e zawiera膰: Adam Mazgu艂a, tekst 鈥濿IDZIA艁EM RAZ ZDJ臉CIE, JAK NA DY呕URZE JEDEN LEKARZ NIC NIE ROBI, A DRUGI 艢PI鈥

Moja sobota – m贸j dzie艅!

Oto widok z mojego kuchennego okna – co tam widzimy?

Jesie艅 widzimy i mokre, ostatnie dwa dni, ale nie narzekam, bo deszcz jest Ziemi potrzebny!

Bardziej聽 narzekam na to, 偶e nie grzej膮 w kaloryferach i podgrzewam si臋 grzejnikiem elektrycznym – trudno!

W tym bloku ze zdj臋cia mieszka moja siostra z m臋偶em i widzimy swoje okna.

Je艣li ona i jej rodzina cokolwiek o mnie wie, to tylko z mojego bloga – tak to si臋 porobi艂o i trwa od 30 lat!

Na tej historii wyszed艂by niez艂y film – g艂臋boko psychologiczny, a mo偶e serial kilku sezon贸w pt. „Dwie strony medalu”

Ale nie o pogodzie chc臋 dzisiaj i tak w og贸le:

Wczoraj zapowiedziano, 偶e o godzinie 12.oo –聽 w po艂udnie Polsce zostanie og艂oszone porozumienie z koalicj膮!

Wsta艂am wi臋c do艣膰 nerwowa, bo by艂am bardzo ciekawa, co zosta艂o ustalone w I sezonie serialu spotka艅 prezesa z koalicj膮!

Przez tydzie艅 grza艂y si臋 opony聽 od limuzyn z pe艂nymi bakami paliwa, kt贸re podje偶d偶a艂y z impetem i nerwowymi politykami zwo艂anymi przez prezesa do obskurnej siedziby!

Dramaturgia ogromna, bo dziennikarze stali z kamerami pod twierdz膮, usi艂uj膮c cokolwiek si臋 dowiedzie膰 przez tydzie艅!

Nie wzi臋艂am wi臋c porannego prysznica, a zrobi艂am sobie kaw臋 z mlekiem i usiad艂am przed telewizorem!

Konferencja mia艂a si臋 odby膰 o 12, ale oczywi艣cie oczekiwanie si臋 przed艂u偶y艂o o p贸艂 godziny i nagle weszli!

Prezes we w艂asnej osobie, Gowin, Ziobro i Morawiecki – najwi臋ksi w Polsce, od kt贸rych wszystko zale偶y!

Zamieni艂am si臋 ca艂a w s艂uch i z pewno艣ci膮 miliony Polak贸w, kt贸rym Polska le偶y na sercu!

Co us艂yszeli艣my wi臋c, ano to, 偶e prezes jest szcz臋艣liwy, 偶e dosz艂o do porozumienie, a pozostali to tylko potwierdzili!

Wszystko trwa艂o jakie艣 10 minut i po podpisaniu czego艣 tam – wyszli – olewaj膮c pytania dziennikarzy i tyle ich widzia艂am!

Zrobili dobr膮 min臋 do z艂ej gry, ale ka偶dy my艣l膮cy wie, 偶e tam ju偶 nigdy nie b臋dzie zgody i jedno艣ci – czyli jeden wielki cyrk, bo tam si臋 ka偶dy, ka偶dego boi!

I oto mamy sezon 2 w serialu „Koalicja” – jakie porozumienia zapad艂y?

Ju偶 w sieci kr膮偶膮 memy i tylko one mi poprawiaj膮 humor, bo tego rz膮du na powa偶nie bra膰 nie聽 mo偶na!

Maj膮 jeszcze trzy lata na okradanie Polski i p贸ki co, s膮 bezkarni, ale s膮dz臋, 偶e to si臋 kiedy艣 zmieni diametralnie i zostan膮 za wszystko rozliczeni, cho膰 by膰 mo偶e nie za mojego 偶ywota.

Odpali艂am sobie na dalszy dzie艅 serial pt. „Bia艂a ksi臋偶niczka” opowiadaj膮cy o losach ksi臋偶niczki El偶biety, kt贸ra po艣lubi艂a Henryka VII i jestem na etapie, kiedy El偶bieta pokocha艂a znienawidzonego na pocz膮tku m臋偶a – kr贸la i urodzi艂a mu syna!

Jako艣 mnie te seriale wci膮gaj膮 i chyba tak偶e ucz膮 historii, ale dodam, 偶e serial osadzony jest w XV wieku i polityka by艂a taka, 偶e ka偶dego niewygodnego osadzali w lochach, podtruwali i zabijali, a teraz ha ha – do tego nie dochodzi, a wi臋c jest ogromny post臋p!

Bia艂a ksi臋偶niczka online cda - ca艂y film. Sprawd藕 gdzie obejrze膰 online

Kiedy b臋d膮 strzela膰 do Polak贸w?

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, na zewn膮trz i przyroda

Dzisiaj m贸j M膮偶 zawozi艂 nasz膮 s膮siadk臋 nad morze, gdzie przebywa jej m膮偶 z dzie膰mi ze szko艂y.

Wracaj膮c rozp臋ta艂a si臋 burza i mocno powia艂o i o ma艂o nie spad艂a ga艂膮藕 na samoch贸d!

Zawsze jak M膮偶 gdzie艣 jedzie dalej, to ja dr偶臋, a dzi艣 wyj膮tkowo by艂am zaniepokojona, bo jako艣 intuicja mi podpowiada艂a, 偶e mo偶e si臋 co艣 wydarzy膰!

Zawsze聽 m贸wi臋 – jed藕 ostro偶nie, bo licho nie 艣pi!

Wszyscy kierowcy sprawdzajcie prognozy pogody przed wyjazdem w dalsz膮 tras臋.

Mamy gor膮cy miesi膮c i sezon na burze i grad!

M膮偶 mia艂 zosta膰 jakie艣 3 dni nad morzem, ale zwia艂, bo gdy zobaczy艂 te t艂umy na pla偶y – parawan przy parawanie, koc przy kocu, to w zwi膮zku z pandemi膮 odechcia艂o mu si臋.

Nad morzem nie ma 偶adnego koronawirusa, bo ludzie nie zachowuj膮 odleg艂o艣ci i nie nosz膮 wcale maseczek.

Rejestracje samochod贸w przewa偶nie z po艂udnia Polski i pla偶e p臋kaj膮 w szwach!

Tak偶e wr贸ci艂 do mnie ca艂y i zdrowy i dobrze! 馃檪

Odno艣nie pi膮tkowej akcji policji w Warszawie, to聽 jak pisa艂am w szeregach jej nie byli tylko policjanci.

Ludzie pisz膮, 偶e to w du偶ym procencie byli przebiera艅cy i tak traktowali ludzi.

Przeczytajcie jakie chwyty stosowali wobec niewinnych ludzi!

Oni s膮 zdolni do tego, by do ludzi strzela膰 je艣li taki otrzymaj膮 rozkaz!

O艣rodek Monitorowania Zachowa艅 Rasistowskich i Ksenofobicznych
7 min 路

Cytat:
To co widzicie na zdj臋ciu z pi膮tku, to jest zastosowanie techniki z judo, tzw. „go艂ego duszenia”. W judo nazywa si臋 to hadaka-jime. Z tym tylko, 偶e na zawodach, lub treningu, duszony zawodnik sygnalizuje klepni臋ciem d艂oni, 偶eby go pu艣ci膰. Osoba przypadkowa takich sygna艂贸w nie zna i jest bezradna. Ta technika wygl膮da niewinnie, ale przytrzymana d艂u偶ej mo偶e spowodowa膰 utrat臋 przytomno艣ci lub nawet 艣mier膰. Duszenia w judo polegaj膮, nie na ucisku tchawicy, tylko t臋tnic szyjnych i utrudnieniu dop艂ywu utlenionej krwi do m贸zgu.

Stosowanie takiej techniki wobec osoby zatrzymywanej wyczerpuje znamiona przest臋pstwa stworzenia zagro偶enia dla 偶ycia i zdrowia. Jest r贸wnie偶 naruszeniem obowi膮zuj膮cej w Polsce (Ziobro jeszcze nie „wypowiedzia艂”) Konwencji o Zakazie Stosowania Tortur i Innego Nieludzkiego lub Poni偶aj膮cego Traktowania.

To, co pa艅stwo widz膮 na zdj臋ciu, to dow贸d przest臋pstwa.

Krzysztof 艁ozi艅ski
obro艅ca praw cz艂owieka, instruktor judo

48 aktywist贸w LGBT z zarzutami po przepychankach z policj膮 w ...

Tylko jedno zdj臋cie!

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, ludzie stoj膮, ocean, na zewn膮trz i woda

Zobaczy艂am to zdj臋cie na Twitterze i bardzo mi si臋 spodoba艂o, bo nagle moje 偶ycie przelecia艂o mi przed oczami.

Nie wiem kto jest autorem tego zdj臋cia, cho膰 szuka艂am w sieci, ale temu komu艣 uda艂o si臋 zrobi膰 zdj臋cie tak bardzo prawdziwe.

Za siedem miesi臋cy z M臋偶em b臋dziemy obchodzili 45 lat wsp贸lnego po偶ycia i jako m艂odzi ludzie szli艣my w stron臋 s艂o艅ca i horyzontu bezkresnego.

Min臋艂o tyle lat i oboje teraz idziemy w stron臋 nieuchronno艣ci, czyli w stron臋, kt贸rej ka偶dy z nas si臋 boi, a mo偶e nie wszyscy jednak.

Nasze 偶ycie by艂o burzliwe jak w jakim艣聽 psychologicznym filmie i pewne momenty dobrze by by艂o wyci膮膰 jak w kadrze.

By艂o tyle burz i wichur, a jednak trwamy i jakby teraz jest najfajniej, bo w ko艅cu zrozumieli艣my oboje, 偶e mamy tylko jedno 偶ycie i szkoda go pod koniec marnowa膰.

D艂ugo nam to zaj臋艂o, a偶 w ko艅cu z艂agodnieli艣my oboje i po prostu na nowo si臋 pokochali艣my!

Dajemy sobie przestrze艅, bo M膮偶 wci膮偶 pracuje i nikt niech mu tej pracy nie zabiera, bo zrobi si臋 z niego nieszcz臋艣liwy cz艂owiek i tego bym nie chcia艂a.

M膮偶 daje mi wolno艣膰, a odwdzi臋czam mu si臋 tym, 偶e staram si臋 dba膰 o nasz dom i co jest najwa偶niejsze, 偶e wci膮偶 mamy ze sob膮 o czym rozmawia膰!

Nasze ma艂偶e艅stwo otar艂o si臋 o spraw臋 rozwodow膮, ale si臋 nam to nie uda艂o i teraz wiemy, a mo偶e zawsze wiedzieli艣my, 偶e jedno nie potrafi 偶y膰 bez drugiego.

Niby nie jeste艣my jeszcze tacy starzy, ale czasami zagl膮da nam w oczy strach i my艣limy o tym, kiedy przyjdzie nam si臋 rozsta膰 na zawsze i kt贸re z nas b臋dzie pierwsze, ale odganiamy smutne my艣li od siebie p贸ki co!

W艂a艣nie p贸ki co cieszymy si臋 z naszych doros艂ych dzieci i ich rodzin, a tak偶e ze zdrowych i wspania艂ych Wnucz膮t.

Pewnie na 45 rocznic臋 zaprosi nas Urz膮d Stanu Cywilnego, aby z nami 艣wi臋towa膰 rocznic臋, ale bardzo bym chcia艂a tego unikn膮膰, bo to jest moja, osobista walka o to ma艂偶e艅stwo, kt贸r膮 wygra艂am i nikomu nic do tego!

To by by艂o na tyle odno艣nie powy偶szego zdj臋cia, bo o swoim 偶yciu pia艂am na blogu wiele razy, a zdj臋cie sprawi艂o, 偶e napisa艂am swoj膮 osobist膮 refleksj臋 odno艣nie tego obrazu.

Nie by艂abym sob膮, gdybym nie zahaczy艂a o polityk臋, bo ni膮 偶yj臋, cho膰 niekt贸rzy mnie za to gani膮.

B臋d臋 g艂osowa艂a na Rafa艂a Trzaskowskiego i chc臋 na blogu zamie艣ci膰 wpis na Facebooku napisany przez Tadeusza Rossa!

Za Wikipedi膮:

Tadeusz Edward Ross聽(ur.聽14 marca1938聽w聽Warszawie) 鈥撀polski聽aktor, satyryk, piosenkarz, autor musicali, tekst贸w piosenek i wierszy dla dzieci, scenarzysta i polityk. Pose艂聽VI kadencji Sejmu, pose艂 do聽Parlamentu EuropejskiegoVII聽kadencji.

I czytamy:

„DO RAFA艁A
Drogi Rafale! Przeczyta艂em na fb, 偶e zareagowa艂e艣 na to, co si臋 dzieje w Tr贸jce, na piosenk臋 Kazika i rezygnacj臋 Marka Nied藕wieckiego. Napisa艂e艣, 偶e niszczycie wszystko, na czym wychowa艂y si臋 muzycznie ca艂e pokolenia. Tak mniej wi臋cej brzmia艂 Tw贸j wpis. Tak, Rafale, to prawda. Niszcz膮 wszystko co si臋 da, a jak si臋 nawet nie da, to i tak niszcz膮. Tylko to potrafi膮, niszczy膰 i rozdawa膰 nie swoje. Ale zauwa偶y艂e艣 o czym my m贸wimy? Co zn贸w przywo艂ujemy jak jaki艣 z艂y sen? To powiedzenie, 偶e jeste艣my 鈥瀖y鈥 i s膮 鈥瀘ni鈥. To przekle艅stwo ca艂ych pokole艅 Polak贸w, ten straszny podzia艂, kt贸ry zawsze sprawia艂, 偶e nasze spo艂ecze艅stwo by艂o podzielone i musia艂o z kim艣 walczy膰. Czy nie jest tak przypadkiem, 偶e lubimy mie膰 tych 鈥瀘nych鈥, bo wtedy mo偶emy wreszcie z kim艣 si臋 bi膰, bo przecie偶 Polak bez wroga nie 偶yje. To troch臋 ironia z mojej strony ale i tragiczna w skutkach konstatacja. Czy nie jest przypadkiem tak, 偶e skutkiem z艂ych wybor贸w sami siebie skazujemy na zag艂ad臋? Bo kto wybra艂 tych 鈥瀘nych鈥? My sami. Nie kto艣 obcy, tylko my. Tak jest teraz i tak by艂o zawsze. W czasach gdy by艂em m艂ody te偶 byli 鈥瀘ni鈥 i byli艣my 鈥瀖y鈥. Tylko tamte czasy mimo wszystko by艂y inne. Istnia艂 wtedy wr贸g zewn臋trzny i spo艂ecze艅stwo nie by艂o podzielone. Oczywi艣cie byli w艣r贸d nas 艂ajdacy, donosiciele, sprzedawczyki i ubecy. Ale oni s膮 wsz臋dzie, na przestrzeni historii i nie tylko w naszym kraju. To jedna z cech ludzkich. By膰 艂ajdakiem czasem si臋 op艂aca. Kapusiem te偶. Sprzedawczykiem, jak najbardziej. Jest taki 偶art: 鈥瀂iemia zachorowa艂a i wezwano do Niej lekarza. Lekarz J膮 zbada艂 i powiedzia艂: Nie mam dla Pani dobrych wiadomo艣ci. Ma Pani ludzi鈥. Wi臋c by膰 przyzwoitym jest trudniej. Ilu jest prawych, przyzwoitych ludzi u nas i na 艣wiecie? Pewnie wielu, ale ich nie znamy, bo przyzwoito艣膰 nie jest spektakularna. Przyzwoito艣膰 i 偶yczliwo艣膰 jest skromna i cicha. Nie wymaga oklask贸w, nie pcha si臋 na salony, nie staje na 艣ciance w blasku flesza. M艂odzie偶 tamtych, moich m艂odych lat, by艂a inna. Skromna, przyzwoita w艂a艣nie, zapatrzona w nieosi膮galne w贸wczas standardy. Sama sobie kombinowa艂a sk膮d艣 d偶insy lub kupowa艂a je w Rembertowie na ciuchach (zw艂aszcza dziewczyny, kt贸re chodzi艂y po Krakowskim Przedmie艣ciu i by艂y w uszytych przez siebie szmatkach najpi臋kniejsze na 艣wiecie), kocha艂a muzyk臋, czyta艂a ksi膮偶ki, i jak nic na 艣wiecie ceni艂a wolno艣膰. Wiedzieli艣my doskonale gdzie jest z艂o, odr贸偶niali艣my je od dobra z niezwyk艂膮 precyzj膮, nie by艂o 偶adnej pomy艂ki. Dzi艣 jest inaczej. M艂odzi ludzie cz臋sto nie widz膮 z艂a, ba, uwa偶aj膮 z艂o za co艣 normalnego, wpisanego na zawsze w ich krajobraz 偶ycia. Na przyk艂ad nie g艂osuj膮, bo to ich nic nie obchodzi. A przecie偶 to 鈥瀗ic鈥 to jest ich Polska, w艂a艣nie. A mo偶e nie ich, bo czuj膮 si臋 obywatelami 艣wiata. Tylko jednocze艣nie zapominaj膮, 偶e w jednej chwili mog膮 nimi przesta膰 by膰, bo tak dzia艂a dyktatura. Wolno艣膰 zabiera po kawa艂ku, niezauwa偶enie. Ale m艂odzi o tym nie maj膮 poj臋cia, nigdy tego nie do艣wiadczyli. Wi臋c co tam! Niech sobie starzy wybieraj膮 kogo chc膮. Nas to nie dotyczy. My jeste艣my m艂odzi, nas wiele rzeczy nie dotyczy, choroby, staro艣膰, mo偶e nawet 艣mier膰. Pami臋tam nasz膮 grup臋, w kt贸rej si臋 bez przerwy obraca艂em: Romek Pola艅ski, Krzysiek Komeda, Janek Zylber, s艂ynny Henio Meloman i Tw贸j wspania艂y Tata, Andrzej Trzaskowski, znakomity muzyk i pianista jazzowy. My wszyscy mieli艣my idea艂y. Czasem godzinami sta艂em przy fortepianie albo pianinie Andrzeja, s艂ucha艂em i patrzy艂em jak gra艂. Strasznie Mu zazdro艣ci艂em tych umiej臋tno艣ci, talentu i techniki, bo sam jestem niedosz艂ym pianist膮. Podobnie gapi艂em si臋 i s艂ucha艂em Jurka Maksymiuka, kt贸rego przekupywa艂em za trzy z艂ote 偶eby sobie zjad艂 zup臋 w Dziekance, a Jurek za to gra艂 mi mojego ukochanego Poloneza As-dur Chopina lub Etiud臋 Rewolucyjn膮. By艂em wtedy m艂odym studentem Szko艂y Teatralnej. Tw贸j ojciec Andrzej by艂 troch臋 starszy ode mnie, ja zawsze by艂em wsz臋dzie najm艂odszy, ale teraz gdyby 偶y艂 byliby艣my prawie r贸wnolatkami. M贸wi艂o si臋 w艣r贸d student贸w: 鈥瀒dziemy do Hybryd, dzi艣 gra Trzaskowski鈥. I kupa ludzi wali艂a. 艢cisk by艂 nieprawdopodobny, widoczno艣膰 prawie zerowa, bo wtedy wszyscy palili i mimo, 偶e ka偶dy si臋 dusi艂 od dymu, s艂uchano Andrzeja. Dzi艣 m艂odzi ludzie gapi膮 si臋 w ekran smartfona, wchodz膮 na YouTube i s艂uchaj膮 czego zechc膮. Dobrze, niech s艂uchaj膮. 艢wiat stoi dla nich otworem, wszystko jest w zasi臋gu r臋ki, oka i ucha. Tylko niech pami臋taj膮 o kraju w kt贸rym si臋 urodzili. Nie 偶eby byli jakimi艣 przesadnymi patriotami, ale niech pami臋taj膮, 偶e to oni za chwil臋 (je艣li nie wyjad膮) b臋d膮 偶y膰 w takim kraju, kt贸ry b臋dzie skutkiem ich niezaanga偶owania i braku 艣wiadomo艣ci czym grozi oboj臋tno艣膰. Pisz臋 o tym dlatego 偶eby艣 startuj膮c na najwy偶szy urz膮d w Polsce, nie zapomnia艂 ich przekona膰, zapali膰, u艣wiadomi膰 im powag臋 sytuacji. To samo dotyczy wielu innych ludzi, Twoich przysz艂ych wyborc贸w. Nie wszyscy s膮 intelektualistami, wi臋c do nich musisz m贸wi膰 troch臋 innym j臋zykiem 偶eby ich przekona膰 do Twojej wizji Ojczyzny. Pami臋taj o Wszystkich! Wiem jaki jeste艣, bo Tw贸j Ojciec te偶 taki by艂: ludzki, ciep艂y, m膮dry, szeroko rozumiej膮cy 艣wiat. Masz wszystkie zalety 偶eby by膰 dobrym prezydentem, masz rozum, inteligencj臋, olbrzymi膮 kultur臋 osobist膮 i polityczn膮, 艣wiadomo艣膰, znasz doskonale j臋zyki, potrafisz si臋 porusza膰 w 艣wiecie, w kt贸rym liczy si臋 prawdziwa dyplomacja i jej niuanse. Dlatego z perspektywy prze偶ytych lat a tak偶e przez moj膮 pami臋膰 o Twoim wspania艂ym Ojcu, 偶ycz臋 Ci Rafale 偶eby艣 zdoby艂 ten zaszczytny urz膮d i godnie i skutecznie reprezentowa艂 nasz Kraj. Czas Go z powrotem przestawi膰 na w艂a艣ciwe i prawe tory. Polska potrafi si臋 odwdzi臋czy膰. 呕yczliwy Ci i wierz膮cy w Ciebie Tadeusz Ross”.

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, ludzie siedz膮, tabela, salon i w budynku

Du偶o empatii dla staro艣ci prosz臋!

Natkn臋艂am si臋 na poni偶szy artyku艂, w kt贸rym pokazane jest zdj臋cie jak wnuk trzyma na kolanach swoj膮, chor膮 babci臋!

Bardzo mnie wzruszy艂o聽 zdj臋cie do艂膮czone i od razu pokaza艂am je聽 mojemu M臋偶owi, a ten po chwili ze 艂z膮 w oku mi powiedzia艂:

  • I teraz sama widzisz, 偶e musz臋 w ci膮gu dnia odwiedza膰 moj膮 Mam臋 i nie mog臋 zostawi膰 jej bez zainteresowania.

Moja Te艣ciowa zaczyna gubi膰 pami臋膰 i dlatego M膮偶 i Jego Brat interesuj膮 si臋聽 swoj膮 Matk膮.

Interesuje si臋 Ni膮 tak偶e moje Dziecko, kt贸re przywozi Jej obiady wykupione w szkole, w kt贸rej pracuje.

Interesuj臋 si臋 i ja i je艣li jest potrzeba, to pakuj臋 w s艂oik gor膮c膮 zup臋, by nie by艂a g艂odna, bo sama ju偶 sobie ma艂o gotuje.

Synowie rozk艂adaj膮 jej leki, z kt贸rymi Ona czasami oszukuje i sprawia k艂opot, bo nie wiadomo, co z nimi zrobi艂a!

Nie jest lekko, ale ch艂opaki si臋 staraj膮 i dbaj膮 o swoj膮 Matk臋 najlepiej jak potrafi膮.

M膮偶 wieczorami, kiedy nat臋偶enie spalin jest ni偶sze, wychodzi z Mam膮 na spacer, a bywa i tak, 偶e Mama go tak zdenerwuje k艂贸c膮c si臋, 偶e podnosi M臋偶owi ci艣nienie.

Ludzie starsi potrafi膮 by膰 z艂o艣liwi, ale to trzeba prze偶y膰 i mimo wszystko M膮偶 si臋 nie zra偶a i wci膮偶 powtarza, 偶e to jest Jego Matka.

Wszyscy si臋 starzejemy i my 60-latkowie tak偶e i sami nie wiemy jakimi starcami si臋 staniemy, bo mo偶e by膰 przecie偶 r贸偶nie.

Jeden mora艂, 偶e musimy si臋 opiekowa膰 swoimi rodzicami, bo za chwil臋 nasze dzieci przejm膮 pa艂eczk臋 w opiece nad nami!

Prosz臋 przeczyta膰 manifest m艂odego cz艂owieka, kt贸ry trzyma na kolanach swoj膮, chor膮 babci臋!

鈥濳iedy艣 to ty trzyma艂a艣 mnie na kolanach, dzi艣 ja trzymam ciebie鈥. To emocjonuj膮ce zdj臋cie poruszy艂o 艣wiat

28 letni W艂och Giancarlo Murisciano opublikowa艂 w Sylwestra na swoim profilu na Facebooku niezwykle wzruszaj膮ce zdj臋cie. Trzyma na nim swoj膮 87-letni膮 babci臋 Antoni臋. Kobieta cierpi na chorob臋 Alzheimera. Fotografia szybko podbi艂a serca internaut贸w i od tego czasu zyska艂a ponad 4600 000 polubie艅!

Oto moja mi艂o艣膰. 31 grudnia nie jest najlepszym dniem w moim 偶yciu, chocia偶 jest jego cz臋艣ci膮. Kiedy艣 to Ty babciu trzyma艂a艣 mnie na kolanach鈥 Dzi艣 robi臋 to samo dla Ciebie, bez wstydu i bez jakichkolwiek obaw.

Przypominam wszystkim, 偶e w 偶yciu trzeba walczy膰. Prosto jest tak napisa膰 na Facebooku lub w innym miejscu, ale w 偶yciu鈥 nie jest tak 艂atwo. S艂owa te musz膮 by膰 obecne z nami zawsze. To jest moje jedyne 偶yczenie na nadchodz膮cy rok! Ka偶dy powinien mie膰 obok siebie kogo艣 bliskiego, kto zapewni mu komfort i ochron臋, kogo艣, kto przyniesie mu szcz臋艣cie.

Babcia jest w bardzo z艂ym stanie, Giancarlo si臋 jednak nie poddaje i walczy o jej zdrowie. Kobieta go praktycznie nie rozpoznaje, mimo to zawsze jest przy niej. Chce, aby czu艂膮 obecno艣膰 kogo艣 bliskiego.

W wywiadzie dla Corriere della Sera przyzna艂, 偶e wychowa艂 si臋 w domu swoich dziadk贸w i wiele im zawdzi臋cza. Nie m贸g艂 zatem post膮pi膰 inaczej鈥

1

https://www.jestpozytywnie.pl/wnuk-trzyma-na-kolanach-babcie/?fbclid=IwAR2Gl8oicSOXj0JyWlW4mg8RfKt-4MaD_PXW8tXCUTrMQJXYRWaSnJarUgw

To i owo w mojej codzienno艣ci!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz, woda i przyroda

Powy偶sze zdj臋cie, to zdj臋cie mojego miasta wieczorow膮 por膮.

Nie jest to moje zdj臋cie, gdy偶 ja nie posiadam drona. Zosta艂o udost臋pnione ze strony po艣wi臋conej mojemu聽 miastu!

Zawsze pisz臋, 偶e mieszkam w pi臋knym miejscu, kt贸rego ozdob膮 jest jezioro znajduj膮ce si臋 w 艣rodku聽 miasta.

A teraz co艣 na 偶o艂膮dek!

M膮偶 kupi艂 spor膮, w臋dzon膮 makrel臋 i poprosi艂 abym zrobi艂a z niej past臋 na chleb.

Zrobi艂am tak:

  • makrel臋 obra艂am ze sk贸ry i o艣ci i przepu艣ci艂am mi臋so rybie przez star膮 maszynk臋, kt贸rej si臋 nie pozbywam,
  • p贸艂 cebuli te偶 zmieli艂am i聽 doda艂am do makreli.
  • nast臋pnie wcisn臋艂am du偶y z膮bek czosnku,
  • doda艂am tak偶e drobno pokrojony og贸rek odci艣ni臋ty z octu – konserwowy, a tak偶e dwa jajka ugotowane na twardo – drobno posiekane,
  • doprawi艂am 艂y偶k膮 majonezu i ketchupu, a na koniec doda艂am 艂y偶eczk臋 musztardy i sporo pieprzu.

Pasta wysz艂a bardzo dobra – taka na 艣niadanie i kolacj臋.

Ka偶dy mo偶e sobie sam wymy艣li膰 przepis i dodawa膰 sk艂adniki po swojemu, bo np. papryk臋 konserwow膮, albo suszone pomidory i zielenin臋!

Poni偶sze zdj臋cie jest z sieci, gdy偶 zapomnia艂am zrobi膰 swoje!

Kochani za dwa tygodnie idziemy do Wybor贸w!

Jest w Polsce miliony ludzi, kt贸rzy zag艂osuj膮 na PiS i nie ma si臋 co 艂udzi膰, 偶e Polacy zm膮drzeli przez te 4 lata demolki i tu podaj臋 przyk艂ad:

Joanna Kluzik Rostkowska w terenie rozmawia z ludem i:

„Przedziwna rozmowa dzisiaj na targu w Kozienicach. 鈥濭艂osuj臋 na PiS, bo PiS mi du偶o da艂鈥. Czyli? 鈥13-tk臋鈥. Ok, ale by艂a jednorazowa. 鈥濶o tak, ale 14 obiecali… zaraz, ale jak nie b臋dzie 鈥13鈥? Co jeszcze? 鈥濨ezp艂atne leki, ale akurat te kt贸re bior臋 s膮 p艂atne鈥. Co jeszcze? Cisza..”

Znalezione obrazy dla zapytania pasta z makreli

Wspomnienia z dawnych lat!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba, ludzie stoj脛聟 i na zewn脛聟trz

Chyba ka偶dy z nas w sercu nosi jak膮艣 osob臋 – niekoniecznie z rodziny, kt贸r膮 si臋 zapami臋ta艂o na zawsze.

Pracowa艂am przez 7 lat z dwoma kobietami w Jednostce Wojskowej – w ksi臋gowo艣ci i zapami臋ta艂am na zawsze moje mo偶na powiedzie膰 – kole偶anki.

Ela, moja imienniczka by艂a starsza ode mnie o 10 lat, a Krystyna o 7 i to j膮 zapami臋ta艂am聽 z tego okresu najbardziej.

One pracowa艂y ju偶 w ksi臋gowo艣ci, a ja dobi艂am jako trzecia w 1979 roku.

By艂am ju偶 m臋偶atk膮 i matk膮 jednej C贸reczki, a drug膮 nosi艂am pod sercem.

W obu ci膮偶ach pracowa艂am do rozwi膮zania, bo kiedy艣 lekarze niech臋tnie wysy艂ali kobiety w ci膮偶y na zwolnienia.

Dlaczego zapami臋ta艂am tak dok艂adnie Krystyn臋, ano dlatego, 偶e by艂a pi臋kn膮 kobiet膮, kt贸ra by艂a nies艂ychanie zaradna.

Wysoka blondynka o d艂ugich nogach!

Faceci si臋 o ni膮 bili, ale ona d艂ugo nie mia艂a zamiaru si臋 wi膮za膰, albo trafia艂a na dupk贸w.

Bardzo dba艂a o sw贸j wizerunek, bo sama sobie z niczego szy艂a ubrania, a drutami i szyde艂kiem 艣miga艂a tworz膮c cude艅ka.

Jako艣 zdobywa艂a niemieck膮 „Burd臋” i stamt膮d czerpa艂a swoje pomys艂y i zawsze by艂a modna i inna!

W jej towarzystwie czu艂am si臋 onie艣mielona, bo wydawa艂o mi si臋, 偶e urod膮 jej do pi臋t nie dorastam, cho膰 tak偶e dba艂am o siebie.

By艂o tak, 偶e maj膮c dw贸jk臋 dzieci wstawa艂am o 5 rano. Bra艂am prysznic, robi艂am makija偶 i w艂osy, a potem budzi艂am dzieci, aby je nakarmi膰聽 i rowerem zawie藕膰 do przedszkola.

Krystyna mieszkaj膮c na wsi oddalonej o 10 kilometr贸w od miejsca pracy jecha艂a autobusem i najcz臋艣ciej sp贸藕nia艂a si臋.

Kiedy Ela i Krysia dociera艂y, to ja w tym czasie robi艂am dla nich kaw臋 i pewnego razu Krystyna spojrza艂a na mnie i spyta艂a:

  • Jak ty Ela to robisz, 偶e maj膮c ma艂e dzieci jeste艣 pierwsza w pracy i jeste艣 taka 艂adna i nie wygl膮dasz na zm臋czon膮?

Po tych s艂owach zaczerwieni艂am si臋 i pami臋tam, 偶e mia艂am na sobie bluzk臋 pluszow膮 z ma艂ym golfem, a do tego sp贸dnic臋 w kratk臋. Mia艂am d艂ugie, lekko skr臋cone w艂osy i m贸j makija偶, to lekki tusz na rz臋sach, a usta poci膮gni臋te聽 pomadk膮.

Zbli偶y艂y艣my si臋 do siebie, a kiedy jednostka oferowa艂a tanie wczasy w Zakopanym, to zabra艂am M臋偶a i z Krystyn膮 sp臋dzili艣my bardzo przyjemny czas – zim膮.

Dosta艂am propozycj臋 pracy w innej jednostce i tak si臋 rozsta艂y艣my na zawsze, bo w ko艅cu Krystyna trafi艂a na du偶o starszego m臋偶czyzn臋 – do艣膰 bogatego i wyjecha艂a, a kontakt si臋 urwa艂.

Teraz ma na pewno oko艂o 70-ki i nawet nie wiem czy 偶yje, bo dosz艂y mnie s艂uchy, 偶e zachorowa艂a na raka, ale w mojej pami臋ci zostanie na zawsze.

Macie w pami臋ci kogo艣 takiego, kto wry艂 si臋 w pami臋膰 na zawsze?

Ten wpis oznacza to, 偶e wci膮偶 siedz臋 w zdj臋ciach i wspominam.