Archiwa tagu: wyjazd

Zapami臋tam na zawsze!

Znalezione obrazy dla zapytania muzeum techniki szczecin

Od rana u mnie i M臋偶a wielkie poruszenie, gdy偶 szykowali艣my si臋 do wyjazdu na 40 Urodziny naszej m艂odszej C贸rki.

Prezenty naszykowane, kwiecie kupione i jedziemy pi臋kn膮 obwodnic膮 wybudowan膮 za PO, kt贸r膮 omijamy zat艂oczony Stargard!

Godzina i par臋 minut – jeste艣my na miejscu!

Podje偶d偶amy pod Muzeum Techniki w Szczecinie, a obok w starej, poniemieckiej zajezdni znajduje si臋 „Cafe Niebko”, w kt贸rej odbywaj膮 si臋 dzieci臋ce imprezy, ale tak偶e wynajmowanie jest miejsce na takie uroczysto艣ci jak nasza!

W Muzeum Techniki mo偶na obejrze膰 histori臋 polskiej motoryzacji, a wi臋c stare samochody, motory, autobusy.

Panowie mieli co ogl膮da膰 przy okazji imprezy, a dzieci mia艂y co robi膰, bo mia艂y pod r臋k膮 zabawki i si臋 po prostu nie nudzi艂y.

Uraczono nas przepyszn膮 zup膮 crem – pomidorow膮, w kt贸rej by艂o du偶o aromat贸w, a tak偶e ciep艂ym drugim daniem, ciastem i na ko艅cu tortem.

Posiedzieli艣my, po艣miali艣my si臋, porozmawiali艣my i oczywi艣cie od艣piewali艣my naszej C贸rce – sto lat!

O godzinie 17 zebrali艣my si臋 do powrotu do domu.

O tej godzinie na drodze jest ju偶 ciemno, a ja bardzo nie lubi臋 jecha膰 w ciemno艣ciach i mia艂am stracha, bo mimo niedzieli na drogach jest t艂ok.

W drodze powrotnej – w nasz膮 stron臋 jecha艂o bardzo ma艂o samochod贸w, ale jad膮c na Szczecin samochody jecha艂y w kolumnach i by艂o ich setki, tysi膮ce, bo jest ta pora, kiedy Polacy wracaj膮 do pracy w Niemczech!

Obecny rz膮d chwali si臋, 偶e Polacy wracaj膮 do Polski na sta艂e, ale to jest ich pobo偶ne 偶yczenie, bo niestety Polak nigdzie w Polsce nie zarobi tyle ile za granic膮!

Sumuj膮c, to by艂 bardzo przyjemny dzie艅 – taki inny od innych!

1oo lat nasza C贸rko.

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, tabela i w budynku

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, tabela, nap贸j i w budynku

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, nap贸j, tabela i w budynku

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, tabela i w budynku

40 lat min臋艂o jak jeden dzie艅!

By艂 rok 1979 i b臋d膮c mam膮 3 letniej C贸rki postanowi艂am, 偶e czas na Dziecko drugie, bo zawsze chcia艂am mie膰 tylko dwoje dzieci.

8 marca 1979 roku wr贸ci艂am wcze艣niej z pracy i uzna艂am, 偶e to jest ten moment!

Uda艂o si臋 i 12 grudnia urodzi艂am drug膮, nasz膮 C贸rk臋!

Por贸d by艂 szybki i sprawny i moja ogromna rado艣膰, ale zgasi艂a j膮 fatalna opieka nade mn膮 na porod贸wce.

To by艂a zima stulecia i trzymano mnie na tej sali przy zimnym oknie 7 godzin po porodzie, bo paniusie obchodzi艂y jakie艣 imieniny!

Zmarz艂am jak diabli i o dziwo, 偶e si臋 nie pochorowa艂am!

Gdybym mia艂a ten rozum, co teraz, to bym walczy艂a o odszkodowanie!

Zawsze kiedy to wspominam, to mam okrutny 偶al, ale musz臋 z tym 偶y膰, cho膰聽 to wry艂o si臋 w pami臋膰.

Na szcz臋艣cie Dziecko by艂o zdrowe i nagle okazuje si臋, 偶e nie wiadomo kiedy min臋艂o 40 lat!

Kiedy ten czas min膮艂, to sama nie wiem, bo w tym czasie C贸rka urodzi艂a dwoje, naszych Wnuk贸w, kt贸re s膮 nasz膮 rado艣ci膮.

15 grudnia mamy zaproszenie do restauracji, aby 艣wi臋towa膰 rodzinnie te urodziny i ja wpad艂am do sieci w celu zakupu czego艣 na t臋 chwil臋.

Kompletnie nie umiem kupowa膰 w sieci, bo boj臋 si臋, 偶e nie b臋dzie pasowa艂o, ale dzi艣 odwa偶y艂am si臋 na zakup klasycznej, bia艂ej koszuli, a do tego b臋dzie czarny kombinezon i kr贸tkie kozaczki!

Niestety ale w moim wieku szpilki s膮 ju偶 nie na moj膮 nog臋, kiedy stopy s膮 lekko spuchni臋te!

M膮偶 te偶 kompletuje sobie ubranie, bo chcemy wygl膮da膰 akuratnie do tej uroczysto艣ci.

Prezent zaplanowany i ju偶 kupony, tak偶e przed wyjazdem zam贸wimy kwiecie i jedziemy na impr臋 do Szczecina.

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, ludzie stoj膮

 

Kombinezon

Moje smutne 艣wi臋ta!

Jakie艣 dwa miesi膮ce temu M膮偶 powiedzia艂 mi co艣 dziwnego.

– Usi膮d藕 do komputera i poszukaj ciekawej oferty 艣wi膮tecznej, bo w tym roku wyjedziemy na 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia i sobie odpoczniemy!

Spojrza艂am na聽 niego zdziwiona, bo nigdy w ten spos贸b nie sp臋dzali艣my 艣wi膮t – zawsze w domu – z Rodzin膮!

Chcia艂 nie chcia艂 zacz臋艂am szuka膰 w sieci propozycji pod fraz膮 ” 艣wi臋ta聽 nad morzem” gdy偶 oboje kochamy morze o ka偶dej roku porze.

Wyskoczy艂y mi ciekawe propozycje w Mi臋dzyzdrojach, 艢winouj艣ciu, czy Dziwnowie.

Nie wysz艂oby to specjalnie drogo i by艂abym zwolniona z szykowania 艣wi膮t – istny luksus i wygoda.

Kiedy wybrali艣my pi臋kny o艣rodek w Mi臋dzyzdrojach z pi臋knymi pokojami, 艂azienk膮 osobist膮, basenem i po przeczytaniu oferty – powiedzia艂am do M臋偶a – stop!

Nie mo偶emy jecha膰, gdy偶 mam chor膮 Mam臋 i nie darowa艂abym sobie, 偶e mog艂oby si臋 sta膰 nieuchronne, kiedy my by艣my si臋 wczasowali! Nie ma nawet mowy o tym, 偶e te 艣wi臋ta sp臋dziliby艣my z dala od choruj膮cej, nieuleczalnie Matki.

M膮偶 mnie oczywi艣cie zrozumia艂 i tak 偶aden wyjazd nie wchodzi w rachub臋 – mo偶e w przysz艂ym roku!

W telewizji roi si臋 od 艣wi膮tecznych reklam, a mnie to kompletnie nie cieszy.

W poprzednich latach – o tej porze ju偶 mia艂am umyte okna i zmienione firany. Powolutku szykowa艂am si臋 do 艣wi膮t i mia艂am ju偶 zaplanowane zakupy.

W tym roku si臋 艣limacz臋 i nie mam kompletnie weny, aby te 艣wi臋ta szykowa膰. Kiedy widz臋 moj膮 zbola艂膮 Mam臋, to mi opadaj膮 wszystkie skrzyd艂a.

Oznajmi艂am Rodzinie, 偶e jestem zdolna tylko do ugotowania obiadu, upieczenia ciasta i to wszystko. Nie b臋dzie 偶adnych sa艂atek i wigilijnych potraw, bo mnie si臋 w tym roku nic nie klei i nie mam po prostu na to si艂y.

Zosta艂am zrozumiana, cho膰 nie znaczy, 偶e te 艣wi臋ta nie s膮 dla mnie wa偶ne, gdy偶 ju偶 dzi艣 ustroi艂am okno i pierwszy akcent ju偶 jest.

B臋dzie choinka i b臋d膮 prezenty, ale w kuchni b臋dzie mnie mniej! Nie 偶arcie jest najwa偶niejsze, kiedy Mama powoli odchodzi.

Zosta艂am dzi艣 porwana!

聽Moje Dziecko porwa艂o mnie dzi艣 – wywioz艂o.

Rano wiadomo艣膰 – mamo b膮d藕 gotowa dzi艣 do drogi.

Jecha艂y艣my w艣r贸d cudownej przyrody, kt贸ra buchn臋艂a majem.

Rzepaki takie pi臋kne, jak rzepakowy mi贸d.聽

Drzewa zielone i fantazyjne chmury na niebie.

Kawiarenki 艣piewa艂a Jarocka z ciekawym menu.

Wiosna – ach to Ty i Ty moje drogie Dziecko.

Gadu, gadu i tak zlecia艂y dwie godziny.

Kawa aromatyczna na koniec i czas p臋dz膮cy,

聽a w 聽nim My – nienagadane.

Jeszcze nie wszystko stracone, bo mo偶e jeszcze po偶yj臋

i doczekam kolejnego Dnia Mamy.

Dzi臋kuj臋 Ci moja pierworodna i Tobie druga C贸rko,

kt贸rej z powodu kilometr贸w nie mog艂am przytuli膰.

LOVE!

Cztery pory roku w obiektywie

Uwielbiam robi膰 zdj臋cia i kto mnie czyta, to o tym wie.

Nie ruszam si臋 z domu bez aparatu fotograficznego i kiedy go nie mam, to czuj臋 wielk膮 pustk臋 i nie mam co zrobi膰 z r臋koma.

Chyba umiem podpatrywa膰 pi臋kno przyrody, kt贸ra pojawia si臋 w czterech porach roku.

Pi臋kna jest wiosna i na przek贸r pi臋kna potrafi by膰 te偶 zima, ale chyba najpi臋kniejsza jest jesie艅, w kt贸rej przeplataj膮 si臋 cudowne kolory.

Lato te偶 jest pi臋kne, ale dla mnie troch臋 jednolite, kiedy kr贸luje tylko wszechobecna ziele艅.

Nie jestem mo偶e profesjonalistk膮, ale wiele zdj臋膰 mam w swojej kolekcji, na kt贸rych mo偶na zawiesi膰 oko.

Prowadz臋 fan-page i adres jest taki:

Choszczno i okolice w obiektywie

Nie wiem jak to si臋 sta艂o, ale na swojej stronie wgra艂am z aparatu ponad 3.500 zdj臋膰.

Kiedy Facebook je podliczy艂, to by艂am naprawd臋 zdumiona, gdy偶 przez trzy lata uda艂o mi si臋 utrwali膰 w obiektywie tyle obraz贸w.

Ciesz臋 si臋, bo mam swoje hobby, kt贸re sprawia mi przyjemno艣膰.

Zostawi臋 po sobie w Internecie moj膮 i M臋偶a prac臋 z wypad贸w za miasto i spacer贸w.

Dop贸ki b臋d臋 na chodzie, to zdj臋cia robi膰 b臋d臋.

Musz臋 sobie nazbiera膰 na lepszy, bardziej sprytny aparat fotograficzny, cho膰 ten, kt贸ry mam na razie spe艂nia moje oczekiwania.

Kilka zdj臋膰 wklejam w notce, ale jest to tylko namiastka tego, co uda艂o mi si臋 zrobi膰.

Wypad z M臋偶em na zakupy!

Chcieli zamyka膰 kobiety.
Chc膮 zamyka膰 sklepy.
A ja radz臋, 偶eby zamkn臋li jeszcze wi臋zienia, kt贸re s膮 zamkni臋te!聽馃榾
Wszystkich i wszystko pozamyka膰!

Pojecha艂am dzisiaj z M臋偶usiem na zakupy jesienne i troch臋 zimowe do Gorzowa Wielkopolskiego.

Mamy tam ulubion膮 Galeri臋 „Askana”, gdzie zawsze robili艣my wi臋ksze zakupy, a tak偶e ulubion膮 chi艅sk膮 restauracj臋, gdzie po zakupach lubili艣my przysi膮艣膰 i co艣 dobrego zje艣膰.

Idziemy wi臋c po galerii i okazuje si臋, 偶e nasz sklep zosta艂 przeniesiony na drugi koniec Gorzowa do bardzo brzydkiej dla nas galerii.

Ale pomijaj膮c to utrudnienie, to i tak mam kilka wniosk贸w z tej wyprawy.

Chc膮 zamyka膰 sklepy wielkopowierzchniowe w niedziel臋 i mo偶e maj膮 racj臋, ale s膮dz臋, 偶e odbior膮 wielu ludziom przyjemno艣膰 przebywania w eleganckich galeriach, gdzie mo偶na zrobi膰 zakupy, ale tak偶e wypocz膮膰.

Mo偶na zje艣膰 co艣 dobrego, porozmawia膰 ze znajomymi, czy te偶 zje艣膰 pyszny deser.

Mo偶na poczyta膰 czasopismo i wy艂膮czy膰 si臋 z p臋dz膮cego 艣wiata, ale mo偶na i poobserwowa膰 zachowanie innych ludzi.

Ludzie si臋 przyzwyczaili do takiej formy sp臋dzania czasu, bo przychodz膮 do galerii z ma艂ymi dzie膰mi tak偶e, dla kt贸rych nie brakuje atrakcji.

Co jednak ja zauwa偶y艂am? Wielu ludzi przychodzi do takich miejsc z komputerami, smartfonami i siedz膮 nieruchomo gapi膮c si臋 w ekrany.

Kiedy usiad艂am troch臋 zm臋czona dreptaniem, to od razu pomy艣la艂am, 偶e sobie przyszli do galerii poczyta膰 Facebooka i to jest smutny widok. Siedz膮 w telefonach m艂odzi, a tak偶e doro艣li ludzie.

Zauwa偶y艂am te偶 wielu Senior贸w, kt贸rzy po zjedzeniu posi艂ku nie opuszczaj膮 stolika, a siedz膮, bo nie chc膮 by膰 samotni.

Nie podoba艂o mi si臋, 偶e m艂ode matki karmi膮 swoje ma艂e dzieci 艣mieciowym jedzeniem, a takich zauwa偶y艂am sporo. Szkoda mi si臋 tych dzieci zrobi艂o, bo uwa偶am, 偶e dziecko powinno zje艣膰 solidny, domowy obiad. Taki trend i nie ma na to rady.

S艂ysza艂am strz臋pki rozm贸w, czy te buty b臋d膮 pasowa膰 do zakupionych spodni, a ta sukienka b臋dzie w艂a艣ciwa na wesele.

Ot, takie zwyczajne 偶ycie Polaka, kt贸re toczy si臋 w polskich galeriach, do kt贸rych Polak si臋 udaje, by zrobi膰 zakupy, odetchn膮膰, zje艣膰, odpocz膮膰, kogo艣 ciekawego pozna膰.聽

Wiem, 偶e galerie maj膮 swoje te偶 ciemne strony, bo galerianki i 偶膮dni przygody panowie, ale mnie to ju偶 nie obchodzi, bo gdzie s膮 rodzice?

Jednym s艂owem jeste艣my zadowoleni z zakup贸w, ale ja wr贸ci艂am zm臋czona t艂okiem i szukaniem parkingu dla samochodu, bo 偶ycie toczy si臋 pr臋dko, a to ju偶 mnie m臋czy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Moi bliscy na wakacjach!

Moja C贸rka z Rodzin膮 pojecha艂a na wakacje i wiem tyle, 偶e s膮 gdzie艣 na po艂udniu Polski i zwiedzaj膮 po drodze wszystko, co si臋 da.

I tu ponownie jest pochwa艂a dla Internetu, 偶e o poranku jeszcze nie zd膮偶臋 w艂膮czy膰 komputera, a relacja z Ich wakacji ju偶 na mnie czeka na Facebooku.

Tym sposobem zwiedzam z Nimi.

Dzi艣 byli na Safari w Czechach! 馃檪

 

 

 

 

 

 

 

Wycieczka romantyczna – tylko we dwoje!

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Jestem zm臋czona, ale bardzo zadowolona. W tak cudny, wiosenny dzie艅 wybrali艣my si臋 na wycieczk臋 tylko we dwoje.

Poranne szykowanie i wyjazd. Najpierw pojechali艣my do ulubionej knajpki na obiad, w kt贸rej sp臋dzili艣my godzin臋, ale porcje by艂y tak wielkie, 偶e nie wesz艂o nam wszystko. Nie zjedzony posi艂ek pakuj膮 i mo偶na zabra膰 do domu i tak te偶 zrobili艣my.

Potem wyjechali艣my w stron臋 Mierz臋cina, by zwiedzi膰 zesp贸艂 pa艂acowy, kt贸rego histori臋 przybli偶am ni偶ej. Po drodze w mijaj膮cych miejscowo艣ciach s膮 malutkie, urocze ko艣ci贸艂ki, co uwieczni艂am na zdj臋ciach.

Mierz臋cin jest to przecudnej urody kompleks, kt贸ry po remoncie sta艂 si臋 wielk膮 atrakcj膮 turystyczn膮 i biznesow膮. W ca艂ym kompleksie jest 聽du偶o atrakcji, jak basen, spa, sale konferencyjne, sale dla dzieci. Obiekt z ko艅mi i wiele 艣cie偶ek spacerowych, w艂膮cznie z japo艅skim ogrodem. Mo偶na tu w ciszy spokojnie wypocz膮膰, maj膮c pod r臋k膮 niemal wszystko. Kuchnia wspania艂a i przede wszystkim cisza, kt贸r膮 przerwa 艣piew ptak贸w. Tu odbywaj膮 si臋 czasami zdj臋cia do film贸w, a tak偶e obiekt odwiedzi艂 Pan Wo艂osza艅ski kr臋c膮c sw贸j kolejny, historyczny odcinek.

Obeszli艣my ten kompleks na艂adowani s艂o艅cem i niespotykan膮 ro艣linno艣ci膮, co wida膰 na moich zdj臋ciach.

Koniec wycieczki nast膮pi艂 na wielkim tarasie mojej C贸rki i Zi臋cia, gdzie zjedli艣my zimne lody i wypili艣my smaczn膮 kaw臋 i tak zako艅czy艂 nam si臋 aktywny dzie艅. B臋d臋 dobrze spa艂a. 馃檪

 

”聽O Mierz臋cinie 藕r贸d艂a historyczne wspominaj膮 ju偶 w 艢redniowieczu. W starych kronikach mo偶na znale藕膰 informacje o nadaniach ziemskich dla rodziny von Osten. Mierz臋cin pozosta艂 w ich r臋kach do 1608 roku, a nast臋pnie przeszed艂 w posiadanie rodziny von Kramme. XVII wiek by艂 okresem nieustannych sprzeda偶y wsi Mierz臋cin, rozdrobnienia maj膮tku i pr贸b jego scalania. Czas stabilizacji dla Mierz臋cina to wieki od XVIII do XX wieku. W 1715 roku maj膮tek ziemski kupi艂a rodzina von Sydow, kt贸ra przyczyni艂a si臋 do wybudowania murowanego ko艣cio艂a istniej膮cego po dzie艅 dzisiejszy. W drugiej dekadzie XVIII wieku nast膮pi艂a ostatnia zmiana niemieckiego posesora. Maj膮tek naby艂a i rozbudowa艂a rodzina von Waldow. Do 1830 roku maj膮tek rodzinny powi臋kszy艂 si臋 o folwarki w Linkowie, Podle艣cu, K臋pie Zagajnej oraz Waldowthal, gdzie umiejscowiona by艂a huta szk艂a. Do rozwoju gospodarczego Mierz臋cina przyczyni艂a si臋, zbudowana w 1850 linia kolejowa, 艂膮cz膮ca Pozna艅 ze Stargardem Szczeci艅skim.

Pa艂ac, siedzib臋 rodu zbudowano w latach 1861 鈥 1863 z inicjatywy Roberta Friedricha von Waldow.
Okresem najwi臋kszej rozbudowy i przebudowy maj膮tku by艂 pocz膮tek XX wieku, powsta艂y w贸wczas nowe budynki gorzelni oraz kompleksu folwarcznego.

Okres wojenny pa艂ac i budynki folwarku przetrwa艂y w niemal偶e nienaruszonym stanie. Po zako艅czeniu dzia艂a艅 wojennych maj膮tek von Waldow przeszed艂 na rzecz Skarbu Pa艅stwa Polskiego.

Zacz臋艂a si臋 polska historia Pa艂acu w Mierz臋cinie. W latach 1945 鈥 1952 w Pa艂acu mie艣ci艂 si臋 dom dziecka dla dzieci upo艣ledzonych, prowadzony przez siostry zakonne a p贸藕niej Pa艅stwowy Dom Dziecka, kt贸ry funkcjonowa艂 do roku 1959.

Z chwil膮 utworzenia Pa艅stwowego Gospodarstwa Rolnego w Mierz臋cinie w 1959 roku wn臋trza pa艂acowe i folwarczne zosta艂y zaadaptowane na biura, przedszkole, 艣wietlic臋 wiejsk膮, mieszkania pracownicze oraz pomieszczenia gospodarcze. W 1991 roku podj臋to decyzj臋 o przeniesieniu biur i zlikwidowaniu przedszkola, a co za tym idzie opuszczeniu budynku, co nast膮pi艂o w 1992 roku.

Rozpocz膮艂 si臋 w贸wczas najgorszy okres dla obiektu, zniszczony i zaniedbany sta艂 blisko 6 lat, czekaj膮c na przywr贸cenie dawnej 艣wietno艣ci.

9 lipca 1998 roku pa艂ac wraz z folwarkiem zosta艂 zakupiony przez polsk膮 firm臋 NOVOL.

W latach 1999 鈥 2001, staraniem nowych w艂a艣cicieli, gmach pa艂acu poddano gruntownej renowacji. Adaptowano zrujnowany budynek na o艣rodek wypoczynkowy dla pracownik贸w firmy. W ramach prac restauratorsko – konserwatorskich wymieniono dach i ca艂膮 stolark臋, a w ponad 80% stropy z drewnianych na ceramiczne. Przeprowadzono prace izolacyjne, tynkarskie i sztukatorskie.

Oficjalne otwarcie Pa艂acu Mierz臋cin nast膮pi艂o 13 wrze艣nia 2002 roku.

Zapraszamy do lektury spisanych przez pana Eberharda von Waldow jego osobistych wspomnie艅 i historii rodzinnych zwi膮zanych z Mierz臋cinem. Mamy nadziej臋, 偶e przybli偶膮 one nam wszystkim wiedz臋 o ludziach, kt贸rzy tu 偶yli, o tym, jak 偶yli oraz czym si臋 zajmowali. Pozwol膮 nam te偶 odnale藕膰 magi臋 i si艂臋 tego miejsca.”

Historie i historyjki Mierz臋ci艅skie聽(PDF, 164 KB)

http://www.palacmierzecin.pl/

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bo kiedy wiosna buchnie majem :)

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Ostatnie dni kwietnia by艂y w zachodniej cz臋艣ci Polski bardzo nieprzyjemne, bo 26 kwietnia u nas spad艂 nawet 艣nieg.

Nasza wyprawa w teren wisia艂a wi臋c na w艂osku, a ja zaklina艂am pogod臋, by uda艂o si臋 z Wnukami wyjecha膰 na par臋 godzin do lasu i nad jezioro.聽

Marzy艂o nam si臋, by rozpali膰 wielkie ognisko w dozwolonym oczywi艣cie miejscu i poby膰 w艣r贸d przyrody. Pokaza膰 dzieciom jak to jest zje艣膰 kie艂bask臋 z ogniska i ugotowa膰 w kocio艂ku pyszne danie. Marzy艂o si臋 i patrzyli艣my z niepokojem na prognozy pogody, czy w ko艅cu si臋 ustabilizuje i b臋dziemy mogli sp臋dzi膰 maj贸wk臋 w innej od codzienno艣ci scenerii.

I uda艂o si臋, gdy偶 dzi艣 wiosna buchn臋艂a w ko艅cu majem i 聽j e d z i e m y!

Wszystkim 偶ycz臋 cudownej pogody i udanych maj贸wek 馃檪

 

Powod贸w zawsze mamy dosy膰
Tak jak d艂ugi rok, jak d艂ugi rok
Czy sierpnia skwar, czy stycze艅 ostry
Pow贸d jest o krok, tak jest o krok
Jest o krok, tak jest o krok

Lecz gdy wiosna buchnie w pe艂ni
Te powody najzupe艂niej,
Najzupe艂niej zb臋dne staj膮 si臋
To majowe s艂o艅ce sprawia,
呕e nie trzeba nas namawia膰
呕e naprawd臋 w maju to ju偶 nie
(to ju偶 nie, to ju偶 nie, naprawd臋 ju偶 nie)

Cokolwiek by si臋 przydarzy艂o
Tak jak d艂ugi, jak szeroki kraj
To jeszcze nigdy tak nie by艂o
By nas zawi贸d艂 maj, by zawi贸d艂 maj
W艂a艣nie maj, tak w艂a艣nie maj

Bo gdy wiosna buchnie majem
Ca艂y 艣wiat si臋 majem staje
To wiosenne s艂o艅ce sprawia 偶e
呕e dziewczyny piegi maj膮
呕e si臋 ch艂opcy w nich kochaj膮
呕e we dwoje wtedy nie jest 藕le
(nie jest 藕le, nie jest 藕le, nie, nie jest 藕le)

Bo gdy wiosna buchnie majem鈥 x2

 

 

 

 

I jak tu jecha膰 na „maj贸wk臋”?

Zbli偶a si臋 „maj贸wka”!

Z rodzin膮 umawiamy si臋 na wielkie ognisko, bo chcemy poby膰 z Wnukami na 艣wie偶ym powietrzu. Zaplanowali艣my wielki kocio艂ek, a w nim danie jednogarnkowe,a tu w tym roku pogoda p艂ata takiego psikusa!

Pogodo, pogodo nie krzy偶uj ludziom plan贸w! 馃榾

Kochani, a Wy jakie macie plany na te dni, cho膰 wiem, 偶e to wszystko od pogody zale偶y?