Archiwa miesi臋czne: Listopad 2017

Jaki jest sens p贸j艣cia do wybor贸w!

Dzisiaj w jakim艣 miejscu w Internecie przeczyta艂am, 偶e m艂odzi ludzie zag艂osuj膮 w ka偶dych wyborach i owszem, ale pod warunkiem, 偶e b臋d膮 mieli mo偶liwo艣膰 oddania g艂osu przez Internet w艂a艣nie.

M艂odzi ludzie nie rusz膮 wi臋c ty艂ka, by zag艂osowa膰 w wyborach samorz膮dowych, bo wol膮 siedzie膰 na kanapach. Wniosek z tego taki, 偶e dalej nie rozumiej膮, co si臋 w Polsce wyprawia.

Do wybor贸w wi臋c p贸jdzie stare pokolenie – nawet o laskach i balkonikach, gdy偶 to pokolenie pami臋ta czasy ucisku i gn臋bienia Narodu.

M艂odzi dostali 500+ i lepiej im si臋 偶yje, a starzy wci膮偶 nie s膮 dofinasowiani, ale maj膮 wi臋cj honoru i zdrowego rozs膮dku, 偶e na wybory si臋 doczo艂gaj膮.

Jest jednak obawa, 偶e PiS zmieni ordynacj臋 wyborcz膮 i istnieje podejrzenie, 偶e wybory b臋d膮 fa艂szowane. Sama zadaj臋 sobie pytanie – jaki jest sens p贸j艣cia na wybory, skoro m贸j g艂os na opozycj臋 zostanie sfa艂szowany.

Zada艂am takie pytanie na moim ulubionym forum i m贸j forumowy, m膮dry znajomy mi odpowiedzia艂:

Coraz bardziej trac臋 zaufanie do praworz膮dnej Polski, bo widz臋 jak na chama bior膮 Polsk臋 w kazamaty i Nar贸d te偶.

W Polsce jest tylko jeden organ, kt贸ry stwierdza wa偶no艣膰 wybor贸w parlamentarnych, prezydenckich oraz zatwierdza wynik og贸lnokrajowego referendum – to聽S膮d Najwy偶szy.

Tymczasem PiS chce przeprowadzi膰 w SN bezprecedensow膮 czystk臋 – projekt w tej sprawie zak艂ada odes艂anie w stan spoczynku wszystkich obecnych s臋dzi贸w tej instytucji.聽Pozostan膮 w niej tylko ci, kt贸rych wedle uznania wybierze sobie Zbigniew Ziobro.

Nie wygl膮da to ciekawie, ale te偶 sfa艂szowanie wybor贸w 艂atw膮 spraw膮 nie jest, zw艂aszcza je艣li opozycja zorganizowa艂a by sprawny system kontroli i nadzoru, oraz zaprosi艂a obserwator贸w z UE.

Jednak PiS-owska w艂adza ustawodawcza i wykonawcza d膮偶y do ZASTRASZENIA TYCH KT脫RYCH NIE UDA艁O SI臉 OG艁UPI膯!
Ko艣ci贸艂 hojnie przekupiony bud偶etowymi pieni臋dzmi i gruntami ukradzionymi rolnikom oraz „patriotyczni” kibole i Narodowcy pe艂ni膮cy w macierewiczowskich Wojskach Obrony Terytorialnej podobn膮 rol臋 co SA za Hitlera – to ich sojusznicy.
W艂adza absolutna k艂ami膮c w spos贸b perfekcyjnie bezczelny i dzia艂aj膮c w spos贸b przest臋pczy degeneruje si臋 absolutnie i walczy z wszelk膮 opozycj膮 przy pomocy ca艂ej pot臋gi aparatu pa艅stwowego, bo wie 偶e w przypadku utraty w艂adzy聽STANIE PRZED S膭DEM i za swoje przest臋pstwa odpowie!!.
A po eliminacji opozycji, pod dowolnym pretekstem ( korupcja, lustracja, fa艂szywe zeznania „艣wiadk贸w koronnych, prowokacja, pod艂o偶enie „dowod贸w”, zamach w Smole艅sku), przy pomocy „us艂u偶nych” politycznych neostalinowskich prokurator贸w i s臋dzi贸w, mo偶e ju偶 by膰 ca艂kowicie bezkarna, a wybory (je艣li w og贸le potem b臋d膮) mog膮 by膰 tylko na PiS-owski Front Jedno艣ci Narodu.
Zmierzamy kr贸tk膮 drog膮 do standard贸w Korei P贸艂nocnej, a w najlepszym przypadku PRL-u. R贸wnie偶 gospodarka rz膮dzona centralnie przez kompletnie niekompetentnych ignorant贸w, maj膮cych bolszewickie pomys艂y, padnie na pewno, jak to by艂o zawsze w wypadku takich rz膮d贸w.
Na razie trzyma gospodark臋 wyj膮tkowo korzystna koniunktura gospodarcza, ale ona powoli si臋 ko艅czy!

Je偶eli to spo艂ecze艅stwo, kt贸re pope艂ni艂o w 2015 r. koszmarny b艂膮d olewaj膮c wybory – nie zmobilizuje si臋 i tym razem – POLSKA B臉DZIE UGOTOWANA JAK W 1945 – NA DZIESI臉CIOLECIA I WR脫CI W OBJ臉CIA ROSJI..

Boj臋 si臋 Ciebie Polsko!

Zbli偶a si臋 kolejna rocznica og艂oszenia Stanu Wojennego i Polska wygl膮da艂a tak jak na powy偶szym zdj臋ciu.

To by艂y czasy na kartki – wszystko na kartki i d艂ugie kolejki za wszystkim – to by艂a walka, aby jako艣 偶y膰!

Polska szara, smutna, upodlona i taki by艂 nasz Nar贸d – upodlony w艂a艣nie.

Powy偶sze zdj臋cie to moje miasto i pami臋tam, 偶e wielkokrotnie sta艂am w b艂ocie w tej kolejce. Ju偶 nawet nie pami臋tam za czym, bo sta艂o si臋 w kolejkach pod wieloma sklepami.

By艂am m艂oda, a wi臋c mia艂am du偶o si艂y by walczy膰 o wszystko dla moich Dzieci i Rodziny,

Tych czas贸w nie pami臋taj膮 rzecz jasna m艂odzi i my艣l膮 sobie – jaki tam Stan Wojenny – nie wierz膮, 偶e tak 偶yli ich Rodzice.

Przeszli艣my transformacj臋 i krok po kroku Polska zmienia艂a swoje oblicze – zaczyna艂o by膰 kolorowo, ja艣niej, bardziej optymistycznie i tak przez 27 lat rz膮d贸w PO zmienia艂o byt Polak贸w.

Poni偶sze zdj臋cie, to prawie to samo miejsce jak na powy偶szym i jaka r贸偶nica!

Wojna zniszczy艂a moje miasto niemal, 偶e doszcz臋tnie, ale teraz nie musz臋 si臋 wstydzi膰 mojego miasta, bo jest w miar臋 zadbane, cho膰 wiele jeszcze trzeba zrobi膰. Lokalne w艂adze staraj膮 si臋, ale jak zwykle chodzi o pieni膮dze.

Wszystko sz艂o w miar臋 w dobrym kierunku, a偶 do momentu, kiedy PiS dorwa艂 si臋 do w艂adzy!

Przez ostatnie dwa dni zmieniono Polsk臋 demokratyczn膮 w pa艅stwo policyjne!

M艂odzi ludzie tego nie rozumiej膮, bo dostali zastrzyk w postaci 500+! Dostali i na tym si臋 im ten dobrobyt sko艅czy, gdy偶 Polska za chwil臋 b臋dzie wygl膮da艂a jak ta ze Stanu Wojennego, bo nas wyrzuc膮 z Unii Europejskiej!

Opr贸cz walki o S膮dy w Polsce nic si臋 dzia膰 nie b臋dzie, a wi臋c rozw贸j 偶aden nie nast膮pi. Nie b臋d膮 powstawa艂y nowe drogi i nie b臋dzie dotacji na rozw贸j Ma艂ych Ojczyzn. Nastanie totalna bieda w ka偶dej dziedzinie naszego 偶ycia.

M艂odzi ludzie dadz膮 dyla p贸ki jeszcze mog膮 za granic臋, bo tam dostan膮 godn膮 prac臋 i godne pieni膮dze, bo tu w Polsce b臋d膮 tylko polityczne awantury i rz膮dy komunistycznego Piotrowicza, kt贸ry kiedy艣 wsadza艂 do wi臋zienia swoich Rodak贸w.

M艂odzi ludzie jeszcze tego nie kumaj膮, a mnie codziennie 艂zawi膮 oczy, 偶e przysz艂o mi si臋 cofn膮膰 do tamtych, strasznych lat!

„Prezydent w Wietnamie”, „Premer” w Azji, Kaczy艅ski w szpitalu, a Piotrowicz zmienia ustr贸j naszego kraju!

Trzeba by膰 bydlakiem, aby popiera膰 to, co obecnie si臋 w Polsce dzieje. Kiedy艣 tych bydlak贸w si臋 rozliczy!

I takie moje osobiste, aby nie by艂o, 偶e jestem fanatyczk膮 obecnej opozycji!

– Kijowski, ty 偶ulu bierz si臋 do roboty!

– Elka Paw艂owicz – przesta艅 wspiera膰 偶ula.

– Schetyna czas zej艣膰 ze sceny.

– Petru zajmij si臋 Joasi膮.

– Biedro艅 bierz sprawy w swoje r臋ce, a Frasyniuku ju偶 nic nie mo偶esz!

– Romaszewska – czas robi膰 skarpetki na drutach!

Carpe diem – chwytaj dzie艅!

Jestem Seniork膮 ju偶 niestety i z tej racji du偶o miejsca po艣wi臋cam na blogu w艂a艣nie tematowi o stro艣ci, o samotno艣ci ludzi starszych, a tak偶e o ich bezradno艣ci – kiedy zostaj膮 ca艂kiem sami na tym 艣wiecie.

W Polsce ludzie starsi przeszkadzaj膮, co cz臋sto wida膰 w szpitalach, kiedy traktuje si臋 Seniora jak potencjalnego trupa i nie warto ko艂o niego chodzi膰 i si臋 o niego troszczy膰. Wiem co艣 o tym, bo sama bywa艂am ostatnio w szpitalu u mojej Mamy i obserwowa艂am zniecierpliwienie personelu. Nie by艂o to tak bardzo ra偶膮ce, ale si臋 zdarzy艂o z艂e traktowanie i niedopilnowanie. Gdyby nie rodzina, to by艂oby jeszcze gorzej.

Rz膮dz膮cy te偶 maj膮 w nosie ludzi starszych, kt贸rzy pobieraj膮 g艂odowe emerytury i nie ma 偶adnych szans na ich podwy偶k臋, bo by nie starczy艂o na 500+.

Jestem szcz臋艣ciar膮, 偶e wci膮偶 偶yj臋 pod jednym dachem z moim M臋偶em – ju偶, a mo偶e dopiero 43 lata i tu opowiem co艣, co da艂o mi do my艣lenia.

Przed wczoraj M膮偶 zosta艂 obudzony w nocy przez swoj膮 Mam臋, bo ta poczu艂a si臋 藕le.

Nie s艂ysza艂am tego telefonu i nie obudzi艂am si臋 w momencie, kiedy M膮偶 wychodzi艂 w nocy z domu.

Obudzi艂am si臋 jednak i macaj膮c – zorientowa艂am si臋, 偶e M臋偶a nie ma w domu. Przeczuwa艂am, 偶e jest u Matki i powinnam by膰 spokojna, ale tak nie by艂o!

Pomy艣la艂am sobie, a gdyby tak by艂o ka偶dej nocy, 偶e pozostawa艂abym samotna w ciemnej ciszy i w ci膮gu dnia te偶, to co by ze mn膮 by艂o!

Przestraszy艂am si臋 swoich my艣li i do rana nie zmru偶y艂am oka – czekaj膮c na powr贸t M臋偶a.

Wiem jedno, 偶e gdyby go mi zabrak艂o, to szybko bym za nim pow臋drowa艂a – z t臋sknoty.

Wiem jedno, 偶e bym nie jad艂a i nie 偶y艂a, a t臋sknota bym mnie pokona艂a.

Bardzo szanuj臋 ludzi starszych, kt贸rzy mimo samotno艣ci trwaj膮 i s膮 to bohaterowie codzienno艣ci.

A teraz opowiadanie, kt贸re mo偶e wywo艂a膰 艂ezk臋 w oku, bo kto艣 zrobi艂 tak ma艂o, ale w dzisiejszej znieczulicy – tak du偶o:

„Panie, wo偶臋 czasami tak膮 babci臋. 94 lata” 鈥 opowie艣膰 taks贸wkarza wzruszy艂a tysi膮ce os贸b.

Czemu ta historia tak poruszy艂a ludzi? Bo dowiod艂a, 偶e istnieje jeszcze co艣 takiego jak bezinteresowno艣膰.

Samotno艣膰 starszych os贸b, kt贸re nie maj膮 rodziny, jest trudna. Gdy zabraknie partnera, dzieci, czy wnuk贸w, ci臋偶ko jest czasem poradzi膰 sobie z trudno艣ciami dnia codziennego. Zw艂aszcza gdy ma si臋 94 lata. Wiele takich os贸b mo偶e wy艂膮cznie liczy膰 na wsparcie i opiek臋 obcych os贸b i to od ich dobroci serca zale偶y, jak up艂yn膮 ostatnie dni ich 偶ycia.

Historia, kt贸r膮 podzieli艂 si臋 Witold Szablowski, zosta艂a opowiedziana przez taks贸wkarza o wielkim sercu. Dla samotnej kobiety, kt贸rej rodzina zgin臋艂a w Powstaniu, ka偶dy ludzki i pe艂en empatii odruch, jest na wag臋 z艂ota. Dzi艣 niestety ci臋偶ko o szacunek dla starszych i osoby, kt贸re nie za艂o偶y艂y rodziny, spotykaj膮 si臋 zazwyczaj z niech臋ci膮 i poczuciem, 偶e s膮 „zb臋dne”. Tym bardziej opowie艣膰 pana Witolda daje nadziej臋, 偶e mo偶na trafi膰 na bezinteresowno艣膰 i spotka膰 cz艂owieka, dla kt贸rego pieni膮dze s膮 wa偶ne, ale na pewno nie najwa偶niejsze.

WITOLD SZABLOWSKI

Facebook

Jedna z pi臋kniejszych historii, jakie us艂ysza艂em od taks贸wkarza. W艂a艣ciwie to najpi臋kniejsza.鈥 Bayer taxi, kilka dni temu. Pan w okolicach pi臋膰dziesi膮tki, ogolony na 艂yso, wielki, z wyblak艂ym ju偶 nieco tatua偶em na przedramieniu.

„Panie, wo偶臋 czasami tak膮 babci臋. 94 lata. Samotna, mieszka na Woli, ca艂a rodzina zgin臋艂a w Powstaniu. Raz przyjecha艂em do niej na wezwanie, jako艣 mnie polubi艂a, powiedzia艂a, 偶e zawsze ju偶 po mnie b臋dzie dzwoni膰. Dzwoni raz 鈥 Panie Irku, na zakupy jedziemy. Jad臋, babcia wychodzi, a tu sernik upieczony. Dla c贸rki. Zapami臋ta艂a, 偶e mam c贸rk臋 i upiek艂a, specjalnie dla niej.

My艣l臋 sobie: jak ona w ten spos贸b, to ja te偶. I nast臋pnym razem, jak zadzwoni艂a, 偶e jedziemy do przychodni, to przyjecha艂em z szarlotk膮. Wozi艂em j膮 potem nie raz i nie dwa. W domu u mnie by艂a. Ja u niej. Kilka razy jej pomaga艂em zakupy wnie艣膰. Zaprosi艂a na herbat臋. Albumy pokaza艂a „Wszyscy oni ju偶 nie 偶yj膮鈥 – pop艂aka艂a si臋. No sama babcia. Jak palec. Fajnie si臋 z ni膮 rozmawia, du偶o opowiada. Zaprzyja藕nili艣my si臋 bardzo.

Zesz艂ego lata wybierali艣my si臋 z rodzin膮 nad morze. Urlop zaklepany, zadatek zap艂acony. I dwa dni przed wyjazdem dzwoni babcia. 呕e ma operacj臋. I 偶eby j膮 zawie藕膰. I p艂acze. 呕e si臋 boi. Pytam 偶on臋, co robi膰. A 偶ona: przecie偶 dobrze wiesz, co. No wiem.

Panie, zawioz艂em rodzin臋 do Ustki. Przenocowa艂em i nast臋pnej nocy, o p贸艂nocku, ruszy艂em do babci. Podjecha艂em pod kamienic臋, zd膮偶y艂em si臋 jeszcze chwil臋 zdrzemn膮膰, i 7:30 dzwoni臋, 偶e jestem. S艂owa jej nie powiedzia艂em, 偶e przyjecha艂em z Ustki. My艣la艂a, 偶e jestem normalnie w pracy. Kurs wyszed艂 32,40. Mam w domu paragon na pami膮tk臋, bo przecie偶 to szale艅stwo by艂o, no sam pan powiedz. Za darmo bym j膮 zawi贸z艂, ale babcia by si臋 nie zgodzi艂a. Ona zawsze p艂aci wi臋cej, ni偶 si臋 nale偶y. Taka jest.

Zaprowadzi艂em babci臋 na oddzia艂, przytuli艂em. No jakbym kogo艣 z rodziny odprowadza艂, m贸wi臋 panu. I jak ju偶 j膮 wzi臋li, to w auto 鈥 i z powrotem do Ustki. Babcia wysz艂a po tygodniu, ca艂a i zdrowa. Urlop mi si臋 sko艅czy艂, wi臋c j膮 odebra艂em ju偶 normalnie. Do dzisiaj nie wie, 偶e wtedy specjalnie dla niej z Ustki lecia艂em”.

Smutne troch臋, 偶e taki prosty odruch staje si臋 dzi艣 bohaterskim czynem, bo ka偶dy powinien umie膰 si臋 tak zachowa膰. Niestety ludziom brakuje czasu, by rozejrze膰 si臋 wok贸艂, dostrzec potrzeby innych ludzi. Oby wi臋cej takich taks贸wkarzy je藕dzi艂o po polskich drogach!

http://mamadu.pl/131797,opowiesc-taksowkarza-wzruszyla-tysiace-osob-samotnosc-starosc

Kiedy my艣lisz, 偶e ludzie z regu艂y s膮 dobrzy – w sieci te偶!

Na moim blogu cz臋sto pisa艂am o Seniorach, kt贸rzy przechodz膮c na zas艂u偶on膮 emerytur臋 nagle maj膮 za du偶o czasu i s膮 zagubieni w tej wolno艣ci!

Pisa艂am, aby nie dali si臋 samotno艣ci i wskoczyli do sieci, a wi臋c znale藕li swoje miejsce blisko sympatycznych i 偶yczliwych ludzi.

Je艣li Senior nie mia艂 styczno艣ci z komputerem w pracy zawodowej, to porusza si臋 cz臋sto w sieci jak we mgle – boi si臋, 偶e co艣 zepsuje!

Jak偶e cz臋sto, aby wej艣膰 w arkana Internetu pomagaj膮 wnuki, lub po prostu rodzina i nagle si臋 okazuje, 偶e nie taki diabe艂 straszny jak go maluj膮!

Jak偶e cz臋sto rodzina zak艂ada Seniorowi konto na Facebooku, albo na forum dyskusyjnym dla jego grupy wiekowej.

Je艣li chodzi o forum dyskusyjne dla Seniora, to prosz臋 nie zak艂ada膰 konta na forum Cafe Senior! Kiedy艣 to by艂o wspania艂e forum do pisania i poznania wspania艂ych ludzi. Teraz jest to forum bandycie, partyjne za przyzwoleniem Admina. Omijacie to miejsce!

Senior si臋 uczy, a sie膰 wci膮ga, bo jest to alternatywa jak偶e cz臋sto na samotno艣膰, lub na urozmaicenie sobie 偶ycia.

Jak偶e cz臋sto Senior nie 艣wiadomy zagro偶e艅 pisze w sieci o swoim 偶yciu i zdradza pewne epizody z niego.

Jak偶e cz臋sto wstawia osobiste zdj臋cia i obna偶a tym samym siebie, rodzin臋 i inne wspomnienia oraz prze偶yte 偶ycie, kt贸re nie zawsze by艂o us艂ane r贸偶ami.

Na pocz膮tku Senior nie ma poj臋cia o tym, 偶e w sieci mo偶e trafi膰 na z艂ych ludzi, bo Senior jest ufny i my艣li sobie, 偶e jest w 艣wiecie dobrych i empatycznych ludzi, kt贸rzy mu tylko dobrze 偶ycz膮.

Jest tak teraz, 偶e od kiedy PiS wygra艂 wybory, to okaza艂o si臋 jak bardzo jeste艣my podzielonym Narodem.

Nie by艂o to tak widoczne przez ostatnie 27 lat, a teraz robactwo wype艂z艂o w przestrze艅 publiczn膮 i pojawili si臋 psychopaci, kt贸rzy w sieci maj膮 si臋 dobrze i p艂atni trolle.

Seniorze apeluj臋! B膮d藕 ostro偶ny, b膮d藕 uwa偶ny komu si臋 zwierzasz i piszesz o sobie, bo sie膰 naszpikowana jest r贸偶nymi lud藕mi, kt贸rzy tylko czyhaj膮 na Ciebie i maj膮 z tego po偶ywk臋.

Tak te偶 wpadaj膮 m艂odzi ludzie, kt贸rzy zawi膮zuj膮 w sieci sztuczne relacje, a potem s膮 obiektem zn臋cania si臋 nad nimi, co cz臋sto prowadzi do psychoz, a nawet do samob贸jstwa.

Ja jako Seniorka prosz臋 ludzi w s艂usznym wieku, aby byli ostro偶ni i nigdy nie zostali wzi臋ci na widelec przez psychopat臋 – prosz臋 – b膮d藕cie uwa偶ni i tu podaj臋 rysopis psychopatycznego zachowania ludzi, kt贸rzy tylko 偶yj膮 po to, aby komu艣 latami dokopa膰. To jest psychopaty paliwo!

Psychopata w sieci

Ma艂o kto zagl膮daj膮c na portale spo艂eczno艣ciowe ma 艣wiadomo艣膰, 偶e spotka tam szczeg贸lnie wielu psychopat贸w. Bo – zdaniem uczonych – w艂a艣nie Internet sta艂 si臋 dla psychopat贸w tym, czym dla ma艂ych dzieci plac zabaw.

Psychopata za spraw膮 powie艣ci i film贸w kojarzy si臋 najcz臋艣ciej z morderc膮. To jednak skrajne przypadki, bo wi臋kszo艣膰 takich os贸b stara si臋 panowa膰 nad z艂ymi sk艂onno艣ciami. Jest jednak miejsce, gdzie szczeg贸lnie 艂atwo spotka膰 psychopat臋 daj膮cego upust swym instynktom. To portale spo艂eczno艣ciowe. Ka偶dy, kto korzysta z takiej wirtualnej formy kontaktu, mia艂 do czynienia z hejterami i trollami, a widz膮c ich zachowania, zachodzi艂 w g艂ow臋, sk膮d tacy ludzie si臋 bior膮. Naukowcy ju偶 to ustalili. Z hejterem r贸偶nie bywa, ale troll to psychopata, do tego sadysta.Hejter wpisuje negatywne, obra藕liwe komentarze pod postami, zdj臋ciami lub filmami innych internaut贸w. Im bardziej znana osoba, tym wi臋cej hejter贸w na niej si臋 wy偶ywa. Wiele bada艅 wykaza艂o, 偶e hejterami cz臋sto s膮 osobnicy sfrustrowani i znacz膮cy procent stanowi膮 hejterzy jednodniowi, kt贸rzy po wy艂adowaniu frustracji zn贸w s膮 osobami przyjaznymi dla otoczenia. Reasumuj膮c, hejter zwykle napaskudzi i znika. Inaczej jest z trollem internetowym, kt贸ry dzia艂a podst臋pnie i potrafi naprawd臋 dokuczy膰.Troll internetowy z zasady jest aspo艂eczny. Przenika na fora, w艂膮cza si臋 w prowadzone tam dyskusje i umieszcza komentarze, maj膮ce zak艂贸ci膰 wymian臋 zda艅. Troll b臋dzie k艂ama艂, obra偶a艂 i o艣miesza艂 dop贸ki nie zostanie dostrze偶ony, dop贸ki nie uzyska odpowiedzi od zaczepianych u偶ytkownik贸w serwisu spo艂eczno艣ciowego. Im bardziej merytoryczna rozmowa prowadzona jest na forum i im wi臋cej os贸b bierze w niej udzia艂, tym wi臋ksz膮 satysfakcj臋 przynosi trollowi 鈥瀝ozwalenie鈥 tego wirtualnego spotkania.Takie do艣wiadczenia mia艂a te偶 grupa uczonych z Kanady, wi臋c postanowili oni przeanalizowa膰 problem od strony naukowej. Wyniki ich pracy opublikowa艂 w po艂owie wrze艣nia tego roku serwis naukowy 鈥濸sychology Today鈥.

Dr Erin E. Buckels, dr Paul D. Trapnell i dr Delroy L. Paulhus z Uniwersytetu Toronto poddali analizom zachowania i osobowo艣膰 ponad 1200 os贸b, kt贸re codziennie korzystaj膮 z internetowych portali spo艂eczno艣ciowych. Kanadyjczycy sprawdzali, czy istnieje zwi膮zek pomi臋dzy internetowymi hejterami i trollami, a ciemn膮 stron膮 ludzkiej psychiki: narcyzmem, sk艂onno艣ci膮 do sadyzmu i psychopati膮.

– Nasze badania wykaza艂y, 偶e wyst臋puje zaskakuj膮co silny zwi膮zek mi臋dzy sadyzmem a trollingiem internetowym – stwierdza dr Paul D. Trapnell. – Troll internetowy to po prostu psychopata o sadystycznych sk艂onno艣ciach. Taki osobnik cieszy si臋, je艣li kogo艣 urazi i sprowokuje do reakcji. Im bardziej zaatakowana osoba denerwuje si臋 i anga偶uje odpisuj膮c trollowi na internetowym forum, tym lepiej bawi si臋 troll. Internet daje wi臋ksze poczucie bezkarno艣ci, ni偶 艣wiat realny, dlatego w艂a艣nie sta艂 si臋 placem zabaw dla psychopat贸w o sadystycznych sk艂onno艣ciach. Kolokwialnie spraw臋 ujmuj膮c, internetowi trolle to naprawd臋 okropni ludzie i lepiej ich unika膰.

Kanadyjscy uczeni radz膮 wszystkim korzystaj膮cym z serwis贸w spo艂eczno艣ciowych, by pami臋tali, 偶e trollowi sprawia przyjemno艣膰 cierpienie innych ludzi, wi臋c najlepszym rozwi膮zaniem jest ignorowanie zaczepek takiego osobnika.

Jak dzia艂a mroczny umys艂 trolla psychopaty? Dotychczas zak艂adano, 偶e psychopata nie wie, co to empatia. Jednak – jak wynika z opublikowanych w sierpniu tego roku wynik贸w bada艅 zespo艂u kierowanego przez dr. Christiana Keysersa z Uniwersytetu w Groningen – psychopata nie tyle jest pozbawiony zdolno艣ci do empatii, co mo偶e j膮 dowolnie w艂膮cza膰 i wy艂膮cza膰.

Dr Keysers z wsp贸艂pracownikami przebada艂 zachowania 18 skazanych psychopatycznych przest臋pc贸w oraz du偶ej grupy m臋偶czyzn, okre艣lonych jako jednostki przeci臋tne. Cz臋艣膰 materia艂u badawczego uzyskano badaj膮c m贸zgi uczestnik贸w programu za pomoc膮 skanera do funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI).

– U psychopat贸w wyst臋puje zmniejszona spontaniczna aktywno艣膰 neuron贸w lustrzanych, kt贸re wy艂adowuj膮 si臋 zar贸wno podczas samodzielnego wykonywania jakiej艣 czynno艣ci, jak i podczas obserwowania czyich艣 dzia艂a艅 – wyja艣nia dr Keysers. – W pewnych jednak sytuacjach psychopaci potrafi膮 zapanowa膰 nad tak膮 reakcj膮 i na艣laduj膮c zachowania otoczenia okazuj膮 empati臋.

Okazuje si臋 wi臋c, 偶e internetowy troll zachowuje si臋 paskudnie, nie dlatego, 偶e jest genetycznie i psychologicznie upo艣ledzony, poniewa偶 nie potrafi okaza膰 i odczu膰 empatii. Troll jest wredny, bo po prostu lubi, gdy inni cierpi膮.

Fakty

Stwory internetowe

– Hejter – 鈥瀐ater鈥 – wywodzi si臋 z angielskiego s艂owa 鈥瀐ate鈥, czyli nienawi艣膰. Okre艣lenie troll internetowy powsta艂o z po艂膮czenia takich poj臋膰 jak angielski termin 鈥瀟rolling for fish鈥, czyli 鈥炁俹wienie ryby na haczyk鈥 oraz troll – nieprzyjemny stw贸r z germa艅skich mit贸w.

– Netykieta to zbi贸r dobrych manier obowi膮zuj膮cy w sieci, ignorowany przez trolli internetowych.

Jak widz膮 Polsk臋 za granic膮?

Na Facebooku przeczyta艂am wpis Pana Piotra Czuban, kt贸ry niezmiernie mnie zasmuci艂.
Przez ostatnie 27 lat Polska pod rz膮dami PO (jakie by nie by艂y to rz膮dy), to jednak sz艂a do przodu jak burza, a przez ostatnie dwa lata PiS cofn膮艂 rozw贸j Polski do ty艂u z szybko艣ci膮 b艂yskawicy!
Wpis brzia艂 tak:
Piotrek 鉁 Czuban鈥
Przylecia艂em z Rumunii do Pary偶a (non-schengen). Policjant prosi o paszport. Daj臋 dow贸d. On, 偶e paszport.
Ja: jestem obywatelem UE, mog臋 da膰 ID.
On: Jeszcze jeste艣…
Zwykli Francuzi wiedz膮, dok膮d zmierzamy.
Smutne prawda? Tak nas widz膮 za granic膮 i nie boj膮 si臋 tego g艂osi膰.聽
Na moim zaprzyja藕nionym forum za艂o偶y艂am nowy w膮tek pt. „Jak nas widz膮 za granic膮”.
Nie czeka艂am d艂ugo i m贸j forumowy znajomy odpowiedzia艂 na m贸j post w te zdania i zgadzam si臋 z nim w pe艂ni:

C贸偶.. Francja wesp贸艂 z Niemcami nadaje ton Europie, a Emanuel Macron, prezydent Francji niedawno powiedzia艂:聽鈥 Polska podj臋艂a decyzj臋 o samoizolacji w Europie. Polacy zas艂uguj膮 na wi臋cej 鈥
Mo偶na si臋 obra偶a膰, ale nie da si臋 udowodni膰 偶e wszyscy si臋 w Europie zawzi臋li na to PiS a tylko ono ma racj臋..
Dla tej garstki prostak贸w z PiS-u – to nawet jakby B贸g si臋 藕le wypowiedzia艂 o ich ignorancji, to te偶 by znale藕li epitety na niego – tak jak znale藕li na papie偶a Franciszka.
Nigdy nie u偶ywaj膮 rzeczowych, merytorycznych argument贸w – jedynie plucie, wyzwiska, niszczenie, upodlenie ka偶dego kto ma inne od nich zdanie.
Ju偶 w tej chwili w s膮dach jest wiele tysi臋cy proces贸w karnych, wytoczonych ludziom kt贸rzy spe艂niali sw贸j obywatelski obowi膮zek – PROTESTUJ膭C PUBLICZNIE przeciwko 艂amaniu prawa i niszczeniu kraju!!
PROTESTUJ膭C Z BIA艁膭 R脫呕膭 W R臉KU!!I z okrzykiem聽„WOLNO艢膯 – R脫WNO艢膯 – DEMOKRACJA”
Wszystkich co maj膮 inne zdanie – CA艁Y CYWILIZOWANY 艢WIAT, wed艂ug nich – WSZYSCY SI臉 MYL膭!!
Tylko oni maj膮 racj臋!!

Przez 2 lata zniszczyli TEN POZYTYWNY WIZERUNEK POLSKI – KT脫RY POLACY BUDOWALI OD 1980 r.
Ile lat trzeba b臋dzie go odbudowywa膰?聽20?.. 30? .. 40???

List do 艢wi臋tego Miko艂aja!

Dzieci ju偶 pewnie napisa艂y Listy do 艢wi臋tego Miko艂aja, w kt贸rych poprosi艂y o spe艂nienie swoich najskrytszych marze艅.

Mo偶e te listy ju偶 dotar艂y, albo s膮 w drodze, ale kto powiedzia艂, 偶e my dorosli nie mo偶emy takiego listu te偶 napisa膰! 馃榾

Ja seniorka postanowi艂am napisa膰 do Miko艂aja w te oto s艂owa:

„Drogi Miko艂aju – ja osoba doros艂a mam tylko jedno marzenie natury bardzo osobistej.

Pisz臋 do Ciebie Miko艂aju pierwszy raz w 偶yciu!

W 偶yciu moim uk艂ada si臋 do艣膰 dobrze i nie mam prawa聽 narzeka膰, gdy偶 niczego mi praktycznie nie brakuje.

Mam dom i mam w ko艂o siebie kochane osoby, a wi臋c czego mi wi臋cej trzeba – no mo偶e lepszego zdrowia dla mnie i moich bliskich. Je艣li nie ma zdrowia, to i pieni膮dze nie ciesz膮!

Prosz臋 Ciebie Miko艂aju o to, aby艣 podczas podrzucania prezent贸w pod choink臋 – porozmawia艂 z doros艂ymi lud藕mi dla dobra mojego kraju – Polski.

Ja wiem, 偶e przez to b臋dziesz mia艂 wi臋cej pracy, ale to wa偶ne!

W Polsce nie dzieje si臋 dobrze od dw贸ch lat, gdy偶 rz膮dz膮cy nam robi膮 w kraju rozr贸b臋 i wszystko niszcz膮 – demokracj臋 te偶.

Pogadaj Miko艂aju z doros艂ymi, aby w wyborach samorz膮dowych, kt贸re odb臋d膮 si臋 za rok – g艂osowali m膮drze i nie oddali naszych Ma艂ych Ojczyzn w r臋ce z艂odzieji i desperat贸w!

Pogadaj z nimi, 偶e zale偶y Ci, aby Polska wr贸ci艂a na drog臋 demokracji, spokoju i m膮drych rz膮d贸w.

Miko艂aju! Czy mog臋 na Ciebie liczy膰, 偶e pomo偶esz nam Polakom wr贸ci膰 na szcz臋艣liw膮 艣cie偶k臋?

Z g贸ry dzi臋kuj臋 i mam nadziej臋, 偶e i Tobie zale偶y na m膮drej Europie – zjednoczonej Europie!

Aby艣my nie musili w sieci pisa膰 podobnych tekst贸w – jak ni偶ej!

W Tobie Miko艂aju jedyny ratunek dla mojego kraju!”. 馃榾

Andrzej Rodan

ZNASZ LI TEN KRAJ?!
ANDRZEJ RODAN tako rzecze: jest taki kraj w Europie, z kt贸rego 艣mieje si臋 ca艂y 艣wiat z wyj膮tkiem Korei P贸艂nocnej. W kraju tym rz膮dzi Ko艣ci贸艂, a konkretnie setka starych szaman贸w zwanych episkopatem – na czele z t艂ustawym, oble艣nym, najbogatszym zakonnikiem 艣wiata, kt贸ry w innym, normalnym kraju ju偶 dawno by siedzia艂 w pierdlu. Przy pomocy swoich 偶a艂osnych s艂ugus贸w-obszczymur贸w rz膮dzi tak偶e tym krajem konusowaty mlaskaj膮cy gargamel, bezz臋bny, z艂o艣liwy, zawistny, m艣ciwy, zgorzknia艂y, ksenofob, lodo艂amacz konstytucji i prawa, boksuj膮cy si臋 z Uni膮 Europejsk膮 i Puszcz膮 Bia艂owiesk膮, kryptogej, nie posiadaj膮cy konta bankowego, prawa jazdy, 偶ony, dzieci, nie potrafi膮cy pos艂ugiwa膰 si臋 komputerem, internetem, nienawidz膮cy kobiet, Tuska, wype艂niony jadem, 偶贸lci膮 i innymi substancjami truj膮cymi w stosunku do wszystkiego i wszystkich. Znasz li ten kraj? Jak 偶y膰 w kraju nagiej g艂upoty, bezczelnej pod艂o艣ci, dominacji zakrystii? Bior臋 wi臋c akordeon (na zdj臋ciu) i gram poloneza 鈥濸o偶egnanie ojczyzny鈥. M艂odo艣ci, ty nad poziomy wylatuj i spierdalaj st膮d p贸ki czas! Ostatni gasi 艣wiat艂o!

Zdj臋cie u偶ytkownika Andrzej Rodan.

Traktuj膮 Polsk臋 jak kuwet臋 koci膮 – pe艂n膮 odchod贸w, ale oni uwa偶aj膮, 偶e to perfumeria!

Pos艂owie prawej strony przyszli sobie dzisiaj do Sejmu i wygodnie zasiedli w sejmowych 艂awach

Dzi艣 wa偶y艂y si臋 losy naszej Ojczyzny, ale co to znaczy dla pos艂a Kaczy艅skiego, kt贸ry wszystko ju偶 wie i jego przyboczni te偶 wiedz膮!

Jedni przyszli po proszkach porannych na uspokojenie, a drudzy mo偶e zahaczyli o sejmow膮 kantyn臋 i wygl膮dali tak jakby jaki艣 koniaczek wypili.

G艂贸wny w贸dz wygl膮da艂 tak jakby te proszki ju偶 zadzia艂a艂y i by艂 wyj膮tkowo spokojny, wyciszony, tak jakby pomyli艂 bibliotek臋 z sal膮 sejmow膮.

Nie wiadomo, kt贸ra to wazelina kupi艂a mu w prezencie „Atlas kot贸w”. Mo偶e Brudzi艅ski znany ze wsp贸艂pracy z Prezesem i opieki nad nim, a mo偶e to by艂 B艂aszczak, albo Beata Mazurek.

Tak si臋 zaczyta艂, 偶e kompletnie nie dochodzi艂o do niego, co opozycja z m贸winicy wieszczy艂a, a by艂o ostro!

Prezes jak anio艂ek zaczytany przez 3 godziny, wyluzowany i u艣miechni臋ty!

Terlecki co rusz pokazywa艂 swojemu guru memy z sieci i oboje ryli ze 艣miechu. Dawno nie widzia艂am tak wyluzowanego Prezesa, bo kompletnie skupi艂 si臋 na lekturze w聽 godzinach pracy.

Ry艂a ze 艣miechu te偶 Beata Mazurek – kochanica Terleckiego i tak si臋 fajnie bawili – za nasze!

Ogl膮daj膮c ten, jak偶e przykry spektakl zobaczy艂am bezczeln膮 arogancj臋 w艂adzy, bo oni w Sejmie mog膮 wszystko!

Mog膮 czyta膰, d艂uba膰 w telefonach i nosie, tabletach i mog膮 beka膰, pierdzie膰 i czka膰, bo kto im zabroni.

Maj膮 wi臋kszo艣膰 w Sejmie i zrobi膮 z nami, co im si臋 tylko zamarzy, a ja czuj臋 na swojej szyi zaciskaj膮c膮 si臋 p臋tl臋, bo:

– upolitycznione s膮dy sprawi膮, 偶e to nie s臋dzia b臋dzie w todze na sali, a ich namaszczony polityk,

– zmieniona ordynacja wybrocza sprawi, 偶e na wybory nie bedzie warto i艣膰, bo je sfa艂szuj膮,

– odbijemy si臋 od drzwi sklep贸w w niedziel臋, bo bedziemy mie膰 nakaz bywania na niedzielnych mszach i koniecznie mamy finansowa膰 Rydzyka,

– mamy ju偶 Pa艅stwo policyjne, kiedy w Warszawie stoj膮 policjanci w tysi膮cach i ich sprz臋t,

– mamy w Polsce ju偶 700 proces贸w politycznych, za to, 偶e ludzie bior膮 udzia艂 w legalnych jeszcze manifestacjach, ale nie tylko! Zabieraj膮 ludzom komputery za g艂oszenie sprzeciwu,

Ale oni uwa偶aj膮, 偶e ta ich polityka jest dla dobra suwerena i dlatego traktuj膮 Polsk臋 jak kuwet臋 koci膮 – pe艂n膮 odchod贸w, ale oni uwa偶aj膮, 偶e to perfumeria聽CHANEL No.5.

Pij, bracie, pij, na staro艣膰 torba i kij!

15 lat temu pracowa艂am z pewnym, m艂odym cz艂owiekiem. Mia艂 tylko 27 lat, kiedy si臋 poznali艣my w pracy.

M艂ody, bardzo przystojny m臋偶czyzna, o kt贸rego bi艂y si臋 m艂ode dziewczyny.

Polubili艣my si臋 i od czasu do czasu przychodzi艂 na pogaduchy – jak to w urz臋dzie.

Zwierza艂 mi si臋, bo w聽 偶yciu osobistym nie za bardzo mu si臋 uk艂ada艂o, gdy偶 偶ona odchodzi艂a i wraca艂a.聽 Powodem tego by艂o nadu偶ywanie alkoholu przez tego m艂odego, ale jak偶e s艂abego m臋偶czyzn臋!

Rozmawiali艣my i radzi艂am, aby poszed艂 na odwyk i ratowa艂 rodzin臋, bo tylko droga trze藕wo艣ci spowoduje, 偶e 偶ona mu zaufa i wr贸ci.

Du偶o t艂umaczy艂am i podawa艂am przyk艂ady, 偶e temu si臋 uda艂o, a nast臋pnemu nie, gdy偶 alkohol nie jest dobrym doradc膮 w 偶adnej sprawie.

Z czasem nasze drogi si臋 rozesz艂y i na par臋 lat straci艂am z nim kontakt, ale wiedzia艂am, 偶e聽 nadal pije.

Dwa razy spotkali艣my si臋 w mie艣cie i zauwa偶y艂am degradacj臋 jego organizmu. Szed艂 o sztywnych nogach, poszarza艂 i posiwia艂, cho膰 liczy艂 sobie zaledwie 40 lat. Zawsze przy spotkaniu mnie pozdrawia艂 i chwilk臋 porozmawia艂, gdy偶聽 mimo r贸znicy wieku si臋 lubili艣my. Mo偶e zast臋powa艂am mu na chwil臋 Matk臋, z kt贸r膮 te偶 mia艂 problemy.

Nie uk艂ada艂o mu si臋 ca艂e 偶ycie i zawsze mia艂 pod g贸rk臋, a problemy zapija艂 i to by艂 taki jego spos贸b na 偶ycie.

Wiedzia艂am, 偶e przyjdzie czas, i偶 marnie sko艅czy, bo nie potrafi艂 偶y膰 bez alkoholu i na drugi dzie艅 bez klina.

Wiem, 偶e wiele lat nie pracowa艂 i zawsze mnie dziwi sk膮d tacy ludzie bior膮 pieni膮dze na codzienn膮 dawk臋 alkoholu?

Przedwczoraj posz艂a fama, 偶e m臋偶czyzna chcia艂 rozpali膰 w piecu i ten piec podlany beznyn膮 spowodowa艂 gwa艂towny po偶ar i m贸j dawny znajomy zgin膮艂 w p艂omieniach!

Zawsze wiedzia艂am, 偶e „R” marnie sko艅czy. Mia艂 zaledwie 44 lata.

Kurtyna i jest mi niezmiernie smutno, ale nie mog艂am dla niego nic zrobi膰, bo kto chce pi膰, ten pi膰 bedzie!

[*]

Jak dwie po艂贸wki jab艂ka!

M贸j dzie艅 od roku wygl膮da tak samo, bo id臋 do swojej chorej Mamy, aby poda膰 Jej obiad i dzi艣 te偶 tak by艂o.

Kiedy wr贸ci艂am do domu, to zabra艂am si臋 za przygotowanie obiadu dla mnie i dla M臋偶a.

Usiad艂am na swoim ma艂ym sto艂eczku i obra艂am kilka ziemniak贸w, kt贸re wstawi艂am na gaz.

W lod贸wce mia艂am usma偶on膮 dzie艅 wcze艣niej ryb臋 i kiszon膮 kapust臋, a wi臋c zrobi艂am聽 z niej sur贸wk臋.

Kiedy si臋 gotowa艂y ziemniaki wszed艂 do domu M膮偶, kt贸ry by艂 w delegacji i wr贸ci艂 o godzinie 13.30.

Ja siedzia艂am w pokoju i ogl膮da艂am wiadomo艣ci, a M膮偶 wszed艂 z marszu do tego pokoju i rzek艂:

– Wiesz – mamy ryb臋 w lod贸wce, a wi臋c j膮 odgrzejemy, a ty obierzesz ziemniaki i zrobisz sur贸wk臋!

Spojrza艂am na Niego zalotnie i ujawni艂am, 偶e w艂a艣nie to wszystko ju偶 zrobi艂am!

Podobna sytuacja zdarzy艂a si臋 wczoraj:

Podczas 艣niadania we dwoje ogl膮dali艣my feralne l膮dowanie samolotu, w kt贸rym podwozie do l膮dowania zawiod艂o i pilot l膮dowa艂 na brzuchu samolotu!

L膮dowanie si臋 szcz臋艣liwie uda艂o, ale ja w pewnym momencie powiedzia艂am, 偶e wszystkie samoloty powinny na sta艂e mie膰 zamontowane malutkie, mocne, awaryjne ko艂a, a M膮偶 zaskoczony rzek艂, 偶e聽 to samo sobie pomy艣la艂em i zacz臋li艣my si臋 z siebie 艣mia膰.

Po 42 latach ma艂偶e艅stwa jeste艣my jak dwie po艂贸wki jab艂ka i tylko 艣mier膰 nas roz艂膮czy!

Ps. Jutro mo偶e nie b臋dzie nowej notki, bo mam mas臋 roboty z drukowaniem – do Prokuratury!聽

Kaczy艅ski jest chory i si臋 leczy, a w PiS s艂ycha膰 chrz臋st bior膮cych si臋 za gard艂a i tak trzyma膰!

To przys艂owie to k艂amstwo! Szyszko to zrujnowa艂!

25 lat temu, a mo偶e 30 pojecha艂am z M臋偶em w ramach urlopu do lasu oddalonego jakie艣 40 kilometr贸w od miejsca zamieszkania.

Mieli艣my w贸wczas na stanie Gaza – bodaj偶e 69 i do niego zaczepi艂 M膮偶 turystyczn膮 przyczep臋, w kt贸rej spali艣my i gotowali艣my sobie obiady.

Zawsze lubi艂am zbiera膰 grzyby i co najwa偶niejsze znam si臋 na grzybach, a聽 w tamtym czasie trafili艣my na ich wysyp.

Budzi艂am si臋 o 5 rano i cho膰 by艂o jeszcze ciemno, wyrusza艂am w las – samotnie i nape艂nia艂am dwa, obszerne kosze zbiorami.

M膮偶 te偶 zbiera艂 grzyby, ale ja praktycznie z lasu nie wychodzi艂am, bo to by艂a dla mnie ogromna przyjemno艣膰.

Mieli艣my zaprzyja藕nionego pana, kt贸ry pozwala艂 nam na swojej kuchni suszy膰 nasze zbiory.

W ci膮gu 10 dni 偶ycia, w warunkach sparta艅skich, ususzyli艣my grzyby i do domu przywie藕li艣my 3 kilogramy, pachn膮cego suszu.

Du偶膮 ilo艣膰 sprzeda艂am w wiosce, do kt贸rej przyje偶d偶a艂 niemiecki kupiec聽 i o ile pami臋tm – zarobi艂am spor膮 kas臋!

Nigdy nie zapomn臋 tego wydarzenia w swoim 偶yciu – nigdy, bo to by艂 ogromny relaks dla nas, a ja przemierzy艂am kilometry w tym lesie.

W tym roku – w 2017 – poprosi艂am M臋偶a, aby艣my po tylu latach odwiedzili to miejsce!

Pojechali艣my w sierpniu i okaza艂o si臋, 偶e las wci膮偶 jest i wci膮偶 s膮 te miejsca, po kt贸rych drepta艂am i nikt nie zrobi艂 temu miejscu krzywdy.

Dopisz臋 tylko, 偶e to tam pozna艂am pewn膮 Ukraink臋, kt贸ra nauczy艂a mnie sma偶y膰 prawdziwka tak, aby smakowa艂 jak kotlet schabowy!

Wystaczy艂o takiego prawdziwka poci膮膰 w kratk臋 i obtoczy膰 w panierce, a by艂o to nawet smaczniejsze od kotleta schabowego.

Mieszam w wojew贸dztwie zachodniopomorskim i na szcz臋艣cie nie dotar艂a tutaj zab贸jcza polityka Ministra Szyszki!

Polityka barbarzy艅ska, nieczu艂a, okrutna, bestialska!

Napisz臋 jeszcze, 偶e je艣li spotkam na swojej drodze fanatyka pisowskiego, kt贸ry twierdzi, 偶e PiS chce dobrze dla Polski, to odwr贸c臋 si臋 na pi臋cie i dyskutowa膰 z fanatykiem nie b臋d臋!

PiS czego si臋 nie tknie, to popsuje, zrujnuje, zniszczy jak najgorszy morderca wszystkiego.

Przeczytajcie, co Szyszko zrobi艂 z Puszcz膮 i niech mi fantayk pisowski nie wciska, 偶e PiS chce dobrze dla Polski!

Precz z PiS-em i jego niszczycielsk膮 polityk膮!

Jest nadzieja, bo Polska si臋 艣mieje, gdy偶 zaczyna mie膰 nadziej臋, 偶e d艂ugo pod patronatem Kaczy艅skiego nie porz膮dz膮!

Kaczy艅ski jest chory i si臋 leczy, a w PiS s艂ycha膰 chrz臋st bior膮cych si臋 za gard艂a i tak trzyma膰!

„Chodz臋 i p艂acz臋, patrz臋 i nie poznaj臋”. Wajrak o rzezi Puszczy Bia艂owieskiej”.

Adam Wajrak
21 listopada 2017 | 15:48
Nasza Puszcza wyje偶d偶a na sprzeda偶 w kawa艂kach. W ka偶dym z tych kawa艂k贸w, w ka偶dym z tych 艣wierk贸w mog艂o 偶y膰 co艣 niezwyk艂ego. Przez ca艂e lata mog艂y s艂u偶y膰 za dom za pokarm..

Nasza Puszcza wyje偶d偶a na sprzeda偶 w kawa艂kach. W ka偶dym z tych kawa艂k贸w, w ka偶dym z tych 艣wierk贸w mog艂o 偶y膰 co艣 niezwyk艂ego. Przez ca艂e lata mog艂y s艂u偶y膰 za dom za pokarm..聽(Adam Wajrak)
Szed艂em po le艣nej dr贸偶ce, kt贸ra przesta艂a by膰 dr贸偶k膮, a zamieni艂a si臋 w poorany g艂臋bokimi koleinami b艂otnisty tor przeszk贸d. Szed艂em przez las, kt贸ry doskonale zna艂em i kt贸rego ju偶 nie by艂o. Zosta艂 艣ci臋ty, zmielony i wbity w ziemi臋.
Nie czu艂em ju偶 ani z艂o艣ci, ani b贸lu, ani smutku, tylko potworn膮 bezsilno艣膰 i bezradno艣膰. Szed艂em i przypomina艂em sobie: gdzie艣 tu dziuple mia艂y dzi臋cio艂y czarne; gdzie艣 tu by艂a ta tegoroczna dziupla tr贸jpalczastych; gdzie艣 tu le偶a艂 ten omszony konar d臋bu z hubami, kt贸ry lubi艂em fotografowa膰.To 鈥瀏dzie艣 tu鈥? powtarza艂em w my艣lach jak cz艂owiek, kt贸ry wraca do zbombardowanego miasta i jedyne, co mo偶e powiedzie膰 to, 偶e 鈥瀏dzie艣 tu鈥 by艂y miejsca, kt贸re kocha艂.

„Dzisiaj harwestery ju偶 nie pracowa艂y”. W Warszawie konferencja po orzeczeniu unijnego Trybuna艂u. Tymczasem w Puszczy Bia艂owieskiej…

http://wyborcza.pl/7,75400,22671819,rzez-drzew-puszczy-bialowieskiej-wajrak-czuje-potworna-bezsilnosc.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza