Archiwa tagu: wnuki

Kiedy Wnuki stają się sensem życia!

Znalezione obrazy dla zapytania: urodziny

Dzień inny niż wszystkie, bo właśnie wróciłam z Urodzin naszej Wnuczki – Luizy!

1 lutego się urodziła i właśnie skończyła 10 lat!

Pamiętam jaka była malutka,  a tu nagle minęło jak z bicza strzelił!

Córka zrobiła pyszne jedzenie, bo zebrała się rodzina by razem świętować.

Muszę przyznać, że młodzi już inaczej gotują, bo na przykład dziś zjadłam dwie porcje sałatki zupełnie mi nie znane, ale bardzo smaczne!

Jedna była z tuńczykiem, a druga z brokułami i muszę poprosić Córkę o przepisy, aby i u siebie coś pokombinować!

Kocham Wnusię całym sercem i wiem, że już jest dobrym człowiekiem, bo uwielbia pomagać innym, a także kocha zwierzęta, a  rośnie na społeczniczkę, co ma w charakterze!

Dziadek, aby uświetnić tę rocznicę w ogrodzie opalił fajerwerki, aby pamiętała swoje 10 Urodziny!

Tort urodzinowy też był zaskakujący, bo nie taki sztampowy z cukierni, a na bazie bezy i owocowej galaretki – pyszny!

Niestety, ale czas leci nieubłagalnie i to nam seniorom  czas biegnie najszybciej i niżej wkleiłam zdjęcia nas, którzy już mają swoje lata!

Odbicie w lustrze kim byliśmy, zanim staliśmy się starsi!

Często młodzi patrząc na nas widzą ludzi starszych, ale nie wiedzą jak nasze życie upływało i czym się w młodości zajmowaliśmy!

Życiorys pokazany w odbiciu w lustrze!

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, ludzie stoją, ciasto i w budynku

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Zdjęcie

Świat nie jest taki zły – niech no tylko zakwitną jabłonie!

Obraz może zawierać: roślina i kwiat

Wczorajszy dzień u mnie w domu, to był dzień blisko Ameryki!

Odbyło się zaprzysiężenie nowego Prezydenta – Joe Bidena, kiedy podczas jego przemówienia spłakałam się!

Dlaczego?

Dlatego, że w końcu usłyszałam ludzki, normalny głos – ciepły w trosce o naprawę Ameryki, którą popsuł Donald Trump!

Napiszę tylko, że życzę Ameryce wszystkiego dobrego, ale rządzić tym wielonarodowym krajem nie jest lekko.

Tylko tyle napiszę w tym wpisie, ale z pewnością kiedyś wrócę do tego tematu!

A dzisiaj kwiatki dostałam od Wnuczki na Dzień Babci – śliczne tulipany!

Od reszty z daleka był telefon rozczulający, bo z powodu pandemii nadal się nie przemieszczamy!

I tak po kolei, to:
– najstarsza Wnusia Anielka, to namiętny mol książkowy i mogłaby tak całe dnie,
– Wojtuś – piłkarz zapalony i zna wszystkie światowe kluby, ligi, nazwiska piłkarzy i trenuje systematycznie,
– Luiza – rówieśniczka Wojtka, to organizatorka w szkole i miłośniczka zwierząt – zakochana w swoim piesku,
– Natalka, która w marcu skończy trzy miesiące – jak na razie zjada i rośnie, ale już próbuje się komunikować ze światem!
Kocham Wnuki bezwarunkowo i wszystkie tak samo i nie ma to, czy tamto, że mi się coś podoba, albo nie!
Moje Wnuki mają prawo do wyrażanie siebie tak – jak natura im to dała, a najbardziej jestem szczęśliwa z tego, że są ZDROWE!
Piszę tak, gdyż dwoje Wnuków – Miłosz i Szymon spoczywają na cmentarzu i zawsze zostaną w mojej pamięci!
Gdyby żyli, to też by mi przynieśli kwiaty!
A teraz wkleję filozofię życia, bo my Seniorzy tak różnie podchodzimy  do niego – na jego końcówce:
Mama mojego przyjaciela przez całe życie zdrowo się odżywiała. Nigdy nie spożywała alkoholu ani żadnego „złego” jedzenia, codziennie ćwiczyła, była bardzo aktywna, przyjmowała wszystkie suplementy sugerowane przez swojego lekarza, nigdy nie wychodziła na słońce bez ochrony przeciwsłonecznej, a kiedy to robiła, była na nim jak najkrócej – chroniła swoje zdrowie, jak tylko mogła.
Ma teraz 76 lat i raka skóry, raka szpiku kostnego i skrajną osteoporozę.
Ojciec mojego przyjaciela zjada boczek na bekonie, masło na maśle, tłuszcz na tłuszczu, nigdy nie ćwiczył, palił się na słońcu każdego lata, po prostu żył pełnią życia, a nie jak sugerują inni.
Ma 81 lat, a lekarze twierdzą, że nic mu nie dolega i jest w świetnym stanie.
Jak powiedziała mama mojego przyjaciela:
Gdybym wiedziała, że moje życie skończy się w ten sposób, żyłabym jego pełnią, ciesząc się wszystkim, co mi jest dane.
Nikt z nas nie wyjdzie się stąd żywy, więc przestańcie się traktować tak, jak narzucają to inni.
Zjedz pyszne jedzenie, spaceruj w słońcu, wskocz do oceanu.
Powiedz prawdę, którą nosisz w swoim sercu jak ukryty skarb. Bądź głupi.
Bądź miły. Bądź dziwny. Nie ma czasu na nic innego.
~ Richard Gere
Obraz może zawierać: 1 osoba, okulary

Rodzina przy wspólnym stole w Wigilię Bożego Narodzenia!

Obraz może zawierać: jedzenie i w budynku

Wydaje się, że Wigilia bez moich racuchów drożdżowych była by dużo uboższa.

Piekę je od lat na ten czas i wszyscy się dopominają, a dziś usłyszałam komplement od Męża, że robię je tak dobre jak Jego śp. Babcia, która była świetną kucharką!

Oczywiście do tego robię sos z borowików suszonych i cieszę się, że smakują i są tak typowo wigilijne!

Już wróciliśmy z Wigilii, która odbyła się u mojej, starszej Córki i i spędziliśmy ze sobą cudny czas, bo przecież z powodu pandemii wiele miesięcy żyliśmy w oddali, choć mieszkamy w tym samym mieście!

Wnuczki też dawno nie widziałam bo byliśmy z Mężem chorzy na koronawirusa, potem była kwarantanna i tak coś w koło.

Urosła bardzo przez ten czas i wstępuje w wieku nastolatki za chwilę!

Było dużo rozmów, opowiadań, prezentów i przede wszystkim pobyliśmy ze sobą!

W domu Córki są dwa koty – jeden o imieniu Franek, który jest pięknym, puszystym kotem, ale nie ugania się za panienkami, bo go wykastrowano, a więc je i śpi!

Drugi kotek to Rudzia i jest prześliczną kotką, która lubi towarzyszyć przy stole.

Nie przywitała nas Tessi – Maltanka, która urodziła pięć szczeniaczków i tak jest wykończona, że kiedy nie karmi, to odpoczywa sobie i nabiera sił na macierzyństwo!

Córka przygotowała wiele, pysznych potraw, że nie do spróbowania wszystkiego.

Zostało zauważone, że ja i Mąż po COVID schudliśmy, co widać najbardziej na buzi!

Mimo, że nie jestem katoliczką, a agnostyczką bardzo chętnie słucham kolęd w telewizji, co mnie uspokaja i wycisza!

Pojawiają się różne wspomnienia z przeszłości i pytania na przyszłość.

Wielka szkoda, że tak z klimatem się porobiło, że nie możemy zaśpiewać, że pada śnieg!

Od kilku lat jest mokro i brzydko, co sprawia, że te święta są okrojone z bieli i mrozu!

Słuchałam dzisiaj w telewizji wypowiedzi psychologa, który opowiadał jak wiele jest ludzi samotnych w święta i o nich trzeba pamiętać, bo ten czas jest dla nich bardzo trudny do zniesienia.

Nie mam w swoim otoczeniu takich ludzi na szczęście, ale gdyby ktoś taki był, to z pewnością bym o nim pamiętała!

Jutro na obiad zapraszam swoją Teściową, która mieszka sama i dlatego staram się o Niej pamiętać nie tylko w dni świąteczne.

Świętujcie kochani, odpoczywajcie w gronie rodzinnym, rozkoszujcie się tymi dniami z bliskimi, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość!

A tak poza tematem nie przyjmuję życzeń od prawicy, bo są to życzenia od fazyreuszy, którzy cały rok kręcą, kradną i oszukują naród, a potem ględzą o Jezusie,  Dzieciątku i Maryi!

Nie znoszę tego ich kłamstwa i oszustwa!

Światu życzę uzdrowienia od tej strasznej pandemii!

 

Obraz może zawierać: choinka, tabela i w budynku

Obraz może zawierać: 2 osoby, ludzie siedzą i w budynku

 

Muzyka naszych Wnuków!

Brak opisu.

Okładka „TIME” pokazała koreański zespół złożony z młodych, koreańskich chłopców!

Znaleźli się na okładce, gdyż biją rekordy popularności i wzięli wszystko!

Zespół nazywa się „BTS” i ja seniorka nie ogarniam oczywiście ich fenomenu, bo to już jest zupełnie inna epoka!

Ich clipy mają miliardowe odsłony, a komentarze liczą się też w miliony, a to oznacza, że słucha ich cały świat, pewnie przez młodych ludzi – zakochanych w zespole i jego piosenkach!

Przejrzałam parę clipów i stwierdzam, że ich teledyski są bardzo interesujące i ze smakiem, ale co ja tam wiem!

Tak niby bardzo niedawno mojej Wnuczce śpiewałam dziecięce piosenki, a tu od Jej Mamy dowiedziałam się, że moja Wnusia – nastolatka wsiąkła w ten zespół i po prostu może ich słuchać na okrągło.

Zainteresowałam się więc jako babcia, czego słucha moja Wnusia i już wiem, a naprowadziła mnie właśnie okładka!

Chciałam poznać ten zespół, a jednocześnie sobie pomyślałam, że czasy diametralnie się zmieniły, bo młodzież przy pomocy technologii słucha muzy często samotnie i specjalnie nie ma z kim porozmawiać o tym, co ta muzyka im daje!

Tym bardziej, że teraz dzieci znają dobrze język angielski i wiedzą o czym te piosenki są!

Pamiętam, że będąc młodą dziewczyną bywałam na prywatkach u kogoś w domu, albo na szkolnych zabawach, co w stosunku do dzisiejszych czasów może wyglądać prymitywnie.

Niestety tak nie było, bo tańczyliśmy na parkiecie w parach, przy modnych i ulubionych piosenkach w tamtym czasie.

Były to piosenki „Czerwonych Gitar”, „Trubadurów”, ‚Skaldów” i w ten sposób się integrowaliśmy na całe życie.

Choć życie nas rozniosło po świecie, to każde z nas, mimo wieku ma w pamięci tamte chwile!

Nie było wówczas dopalaczy, narkotyków i nie piliśmy na prywatkach alkoholu, a sam taniec sprawiał nam wielką przyjemność i ja żałuję, że mam z tamtego czasu tak mało zdjęć!

Pamiętacie swoje młode lata i te prywatki w gronie rówieśników?

Ja pamiętam i miło wspominam, bo na jednej z zabaw w szkole poderwałam na 45 lat swojego Męża!

 

Każdy dzień, to jest niespodzianka!

Obraz może zawierać: pies, tabela i w budynku

My piszący blogi codziennie się zastanawiamy, o czym by tu napisać w danym dniu!

Jednak jest tak, że życie pisze swoje scenariusze i temat jest jak znalazł, by się nad nim pochylić!

Spałam dzisiaj sobie do godziny 9, a kiedy odpaliłam laptopa, to miałam na priv filmik o tym, że sunia Tessi  – mojej Wnusi oszczeniła się i na świecie pojawiły się maleńkie Maltańczyki!

Odbyła akt miłosny i oto dziś pojawił się cud natury, bo Maltańczyki, to są malutkie pieski, filigranowe, a więc 5 sztuk, to naprawdę jest wynik!

Tessi jest cudnym pieskiem i choć rzadko mam z nią kontakt, to kocham ją całym sercem, za jej dobroć i przywiązanie do człowieka!

Cudem natury jest także to, że taki mały piesek od pierwszych chwil pojawienia się potomstwa na świecie, oddaje się mu całym sobą i od pierwszych chwil budzi się niesamowity instynkt!

Córka, kiedy zauważyła, że się zaczyna nie spała całą noc, gdyż pilotowała, aby wszystko poszło dobrze.

Pierwszy szczeniaczek pojawił się o 5 rano z minutami i kiedy chciała szczenię chronić, aby mama je nie przygniotła, to od razu dostała od Tessi ostrzeżenie – nie ruszaj!

Teraz trzeba poczekać zdaje się 8 tygodni, kiedy maluchy pójdą do dobrych domów ze wszystkimi papierami rodowodowymi!

A tak ogólnie, to wzięło mnie dzisiaj na rozmowy z Córkami, bo tęsknię za nimi w tej pandemii i  może chociaż porozmawiać przez telefon!

Dzwonię do Starszej, a ta – mamo nie mam czasu za dużo, bo oprócz pilnowania Tessi mam jeszcze nauczanie zdalne i muszę przypilnować Twoją Wnusię, która ma dosyć siedzenia w domu i się buntuje!

Dzwonię do Młodszej, która ma teraz trójkę dzieci i malutka Natalka zasnęła z suszarką w tle.

Usłyszałam delikatnie, że muszę szybko coś ugotować, bo dwoje moich Wnuków także odrabia lekcje zdalnie i jest w domu istny cyrk!

Wszystko to rozumiem jako babcia i wiem, że obie mają w swoim życiu kocioł, bo pandemia nie ułatwia!

Sorry powiedziałam – nie przeszkadzam – do następnego telefonu!

A ja dziś biegałam wokół Męża, który jest lekko przeziębiony i cały dzień spędził w łóżku, a kiedy facet czuje się źle, to niestety nie wolno tego folgować.

Trzeba znosić jego przeróżne zachcianki, gdyż 37,5, to już jest dramat! 😀

Obejrzyjcie sobie ten cud natury!

 

 

 

Smutki i radości – bo tak się plecie nasze życie!

Zdjęcie rączki mojej Wnusi!

Gdzieś dzisiaj przeczytałam, że z wiosną przyjdzie do nas ze wschodu koronawirus jeszcze bardziej agresywny!

Końca nie widać tego dziadostwa i szczepionki także nie!

Zresztą jak pojawi się szczepionka, to będzie strach się nią zaszczepić, bo ten rząd nie panuje nad niczym i nie wiadomo skąd tę szczepionkę – może truciznę do Polski sprowadzi, tak jak maseczki i respiratory nie działające!

Kto będzie chciał na niej zarobić krocie?

Nie wierzę temu rządowi i nie dam się zaszczepić trucizną, bo wolę siedzieć w domu, aniżeli zamienić się w roślinę!

Wszelkie zakupy robi Mąż, który nosi maseczkę i na siebie uważa, a ja tylko działam w domu!

Ubolewam nad sytuacją beznadziejną, bo urodziła nam się Wnusia i z pewnością do wiosny Jej nie zobaczymy, bo trzeba dmuchać na zimne!

Moja starsza Córa jest na kwarantannie, bo miała kontakt z koleżanką z wynikiem dodatnim, a więc i z Nią się szybko nie spotkamy, bo chodzi o zdrowie nas wszystkich, a my z Mężem jesteśmy seniorami i mamy swoje współistniejące choroby!

Naszą Wnusię poznajemy przez Internet, gdyż Córka przysyła nam filmiki i zdjęcia i tylko w ten sposób my dziadkowie  –  możemy Ją zobaczyć.

Wszyscy z czasie pandemii stajemy się samotni i ja osobiście jestem tym wszystkim bardzo zmęczona i stałam się smutna.

Nie spotkamy się więc na Święta Bożego Narodzenia i kto wie, czy spotkamy się na Wielkanoc!

Malutka Natalia na filmikach już jest bardzo ciekawa świata i ma bardzo bystre oczka, choć ma zaledwie 20 dni!

Ciekawa jestem jak to wygląda u Was i jak będziecie organizowali święta, bo one są tuż, tuż!

Ciekawa jestem, czy się zaszczepicie, jeśli Pinoko ogłosi, że mamy w Polsce szczepionkę?

Cd. trochę inny niżej!

Teraz napiszę coś innego, co dotyczy urody kobiecej!

Przeczytałam, że całe życie źle myłam włosy i tak robiły wszystkie kobiety niezależnie, czy mają długie włosy, czy też krótkie!

Dziś umyłam włosy innym sposobem, a mam je do ramion i jestem mile zaskoczona!

Umyłam sposobem pod kryptonimem „OMO”, czyli trzeba na mokre włosy nałożyć odżywkę i trochę ją na włosach potrzymać.

Następnie trzeba ją spłukać i umyć włosy i skórę głowy szamponem!

Po spłukaniu szamponu ponownie trzeba nałożyć odżywkę i po jakimś czasie ją także spłukać!

Rewelacja, bo po takim myciu włosy są lśniące, gładkie i jedwabiste i po wyschnięciu się nie puszą i nie plączą!

Polecam!

Metoda OMO i wszystko wiadomo! - Falovelove

Przebywanie z Wnukami – odmładza!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i w budynku

Dzisiaj w południe małe piąstki zapukały do moich drzwi!

Poszłam otworzyć i oto zjawiła się u mnie Wnusia – lat 9 ze swoim pieskiem Maltańczykiem o imieniu Tessi!

Bardzo się ucieszyłam, gdyż w związku z pandemią spotykamy się rzadko bardzo!

Opowiedziała mi, że Tessi może być w ciąży i jeśli tak, to będą małe pieski!

Gadu, gadu i powiedziałam Jej, że zgrałam jej filmik z tańcem dla nauczycieli na swój kanał na YT!

Zaskoczona spytała – babciu, to ty masz kanał na YT, a ja jej odpowiedziałam, że i owszem, bo wszyscy trzymają  filmiki w smartfonach, a ja mam wszystko na kanale uporządkowane.

Pokazałam Jej swój kanał z filmikami z różnych wydarzeń, a Ona, że  będzie do mnie zaglądała i zrobiło mi się bardzo miło!

Mam na swoim kanale sporo filmików, które zaczęłam kręcić na wydarzeniach rodzinnych i takie opowiadające, co działo się w moim mieście!

Jest sporo filmików, kiedy Wnuki były młodsze, a wiec mam filmiki z Dnia Babci i Dziadka nakręcone w przedszkolu, a także takie, gdzie pojawiały się moje Wnuki – choćby z wakacji na naszym jeziorze.

Zasiadłyśmy więc przed laptopem i wspólnie sobie przypomniałyśmy zdarzenia nakręcone moim aparatem!

Staram się być tam, gdzie coś ciekawego się dzieje, choć teraz mniej, bo COVID!

Spytałam Wnusię jakiej muzyki lubi słuchać i weszła na piosenki francuskiej piosenkarki – o pseudonimie Indila, którą i ja uwielbiam, czyli mamy taki sam gust i wrażliwość.

Zaśpiewała mi jej piosenkę po francusku, choć nie uczy się tego języka!

Słów i melodii nauczyła się sama i strasznie mi zaimponowała.

Poczęstowałam Ją mandarynkami, winogronem, a także rosołem, który wiem, że uwielbia!

To były dla mnie bardzo cenne chwile, bo miałam z Nią kontakt w dobie koronawirusa i jak pisałam w poniższej notce, to nie wiadomo, czy się rodzinnie spotkamy na święta, czy też 1 listopada, bo wirus szaleje, a ja jestem seniorką i uważam na siebie i na bliskich.

Jeszcze tylko napiszę, że jeśli ktoś w moim wieku pragnie mieć pieska w domu, to tylko Maltańczyka!

Rasa ta jest tak strasznie rodzinna, że nie odlepia się od człowieka. Wciąż musi być blisko swojego właściciela i lubi być głaskana, przytulana, całowana.

Nie jest uciążliwa, bo dużo śpi w ciągu dnia, a kiedy nie śpi, to wzrokiem wodzi za człowiekiem, który daje pieskowi swoją miłość!

Ja gdybym była młodsza, gdybym była, to bym sobie takiego przyjaciela kupiła!

Przebywanie z Wnukami – odmładza! 🙂

Kocham je całym sercem!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, w budynku

Ja szczęściara!

Co to się dzieje, co się dzieje – dziś ponad trzy tysiące zakażeń na COVI19.

Wirusolodzy zapowiadają tendencję wzrostową, a w szpitalach brakuje wszystkiego, bo łóżek i respiratorów, a służba zdrowia jest w klinczu!

Nie wyłażę nigdzie, bo nie chcę jako osoba wiekowa umierać gdzieś w kącie szpitala bez obecności bliskich!

Mam choroby współistniejące, to więc muszę uważać na siebie bardziej!

Mam mocną wyobraźnię i potrafię sobie uświadomić, że to jest naprawdę groźna pandemia, a więc każdy na tym świecie jest na nią narażony i nie wolno tego lekceważyć, choćby w trosce o innych ludzi także!

Takiego przykładu nie potrafi okazać największy człowiek w polskiej polityce – Kaczyński, który olewa pandemię, gdyż sobie myśli, że ochroniarze go osłonią przed koroną!

Mnie na nim nie zależy, a więc niech sobie myśli, że jego koronawirus jest mniejszy, niż mój!

Donald Trump po hospitalizacji ogłosił światu, że nie ma się czego bać, a tymczasem u nas obostrzenia od soboty, że za brak maseczki będzie mandat!

Mam nadzieję, że to będzie dotyczyło tez polityków, którzy powinni dawać nam przykład!

Jest groźnie i prawdopodobnie moja rodzina nie spotka się na Święta Bożego Narodzenia i będą to kolejne, samotne święta, bo trzeba dmuchać na zimne!

Tym bardziej, że przybędzie nam nowonarodzona istotka, witana na świecie przez nas!

Mimo tak trudnej sytuacji – życie toczy się dalej i co wiem o swoich bliskich, to z doniesień na Facebooku!

Moja starsza Córa przysłała mi piękny taniec w wykonaniu mojej Wnusi przygotowany na Dzień Nauczyciela.

Włączam co jakiś czas i się rozklejam, bo jeszcze tak niedawno była taka malutka – uzależniona od rodziców, a tu nagle stała się świadomą uczennicą i wiem, że ten taniec wymagał wielu prób, ale dała radę!

Druga Córka przysłała mi zdjęcie najstarszej Wnusi, która była u fryzjera.

Już nie ma warkoczyków, kokardek i spinek, bo to już jest nastolatka i sama się dziwię, kiedy minął ten czas.

Aniela uczy się grać na skrzypcach i jest molem książkowym, co mnie strasznie cieszy!

Życie toczy się dalej i moja starsza Córka należąc do „Małej kapeli nad Wisłą” nakręca z innymi paniami teledysk, który ma się ukazać za miesiąc.

Mam zdjęcia z pleneru i widzą ją na tych zdjęciach taką piękną w ludowym ubiorze z wiankiem jesiennym na głowie.

Ja babcia, matka i żona jestem informowana o wszystkich ciekawych zdarzeniach w mojej rodzinie i żałuję, że przez neta, ale w telewizji są nadal konferencje przeprowadzane  za pomocą video.

Trzymajcie się moi drodzy! Uważajcie na siebie i bądźcie cierpliwi, bo kiedyś ten koszmar musi się skończyć!

Opiszcie jak wygląda Wasze życie w tym, jakże wariackim czasie!

W poniższym teledysku jest przepiękny taniec szkolniaków przy rozbrajającej muzyce!

Obraz może zawierać: 4 osoby, ludzie stoją, na zewnątrz i przyroda, tekst „Fot.TadeuszKrawiec Krawiec Tadeusz”

Obraz może zawierać: 1 osoba, na zewnątrz, tekst „tvn24 JAROSŁAW KACZYŃSKI WICEPREMIEREM 14:09 ŚWIAT MZ: BEZ MASECZKI, TAM GDZIE JEST KONIECZNA TYLKO z ODPOWIEDNIM ZAŚWIADCZENIEM PIL NAGRODY NOBLA z FIZYKI 2020 ZA BADANIA NAD CZARNYMI”

Rocznice!

 

Obraz może zawierać: tekst „Z okazji Rocznicy Slubu Niechaj przed laty podjęta DECYZJA ο wspólnym życiu owocuje DZIŚ, JUTRO po wsze czasy. Niechaj daje WAM RADOŚĆ i spełnienie.”

Dziś kumulacja rocznic, ale zacznę od tego, że na poniższym zdjęciu, to ja z moim, przyszłym mężem.

To był chyba rok 1974, kiedy ze sobą  chodziliśmy, a zdjęcie nam zrobiła nasza koleżanka, kiedy 1 maja wracaliśmy z pochodu.

Jeszcze nie wiedzieliśmy, że się pobierzemy, ale w końcu wzięliśmy ślub w 1976 roku!

Jeszcze nie wiedzieliśmy ile dzieci z tego małżeństwa się urodzi, a urodziły się dwie Córki w odstępie 3 lat.

Córki mieszkały z nami 30 lat i w końcu młodsza wzięła ślub 14 lat temu – 26 sierpnia, a starsza 13 lat temu – 25 sierpnia – rok później!

Dlatego piszę, że jest kumulacja rocznic,  a dla nas rodziców, to  także święto, bo przecież , to są wciąż nasze dzieci.

Kiedy każda z nich oznajmiała nam, że wychodzi za mąż, to z naszej strony, czyli rodziców, nie było czegoś takiego, że może poczekaj, może on nie jest dla ciebie itd.

Były dorosłe i same decydowały o swoim, dalszym losie i utworzyły swoje, własne życie, do którego ja z Mężem kompletnie się nie wtrącamy, a tylko wspieramy w trudniejszych chwilach!

Kiedy odchodziły z domu, to ja zachorowałam na tęsknotę, bo oto dom zrobił się taki pusty i cierpiałam z powody „pustego gniazda”.

Mąż radził sobie lepiej, bo on jest w ciągłym biegu i nie ma specjalnie czasu na melancholię!

Pamiętam, że kiedyś wyszłam z domu, by zrobić jakieś sprawunki,  a  kiedy wróciłam do pustego domu, to się rozryczałam i długo nie mogłam się pozbierać ze smutku.

Musieliśmy się z Mężem nauczyć od nowa żyć, bo w domu pełnym ferworu jakoś, to wszystko się układało, a potem nastała cisza.

Trochę nam zajęło, aby dawać sobie przestrzeń i mówić do siebie już w całkiem innych sprawach, ale się udało.

Teraz już tylko obserwujemy z dystansu jak toczy się życie naszych Córek i ich rodzin.

Póki co wygląda to bardzo dobrze i życzę im dalszych lat w zgodzie, zdrowiu, miłości, szacunku do siebie, bo rodzina w życiu każdego człowieka  jest najważniejsza.

24 stycznia 2021 roku – my seniorzy będziemy obchodzili 45 rocznicę, a nasze Córki dopiero 13 i 14, a więc mają przed sobą całe życie i niech się też razem zestarzeją – tego im życzę z całego serca, aby na te starsze lata się wspierali.

A teraz napiszę jak bardzo jest mi szkoda moich wnuków i innych dzieci w dobie pandemii!

Ja pamiętam, kiedy byłam dzieckiem, to swoje wakacje i ferie, a także rok szkolny spędzałam na boisku z przyjaciółmi grając w piłkę, gumę, kapsle i dnia było mało!

Dzisiejsze dzieci są strasznie samotne z powodu koronawirusa, bo przyszło im spędzać czas przed komputerem.

Końca tego horroru nie widać, bo podejrzewam, że kiedy wrócą biedne dzieci do szkoły w tych cholernych maseczkach i z zachowaniem dystansu, to nie jedno dziecko wpadnie w depresję, bo ileż można!

Nienawidzę cię koronawirusie – zniknij – przepadnij i oddaj dzieciom dzieciństwo!

Obraz może zawierać: 2 osoby

Wakacje – niech żyją wakacje!

Wnuczka i Wnusiu razem z rodzicami już pojechali do siebie, ale dzisiaj miały dzień na plaży z Dziadkiem!

Pogoda dzisiaj w zachodniej Polsce dopisała i była od paru dni deszczowych typowo plażowa – wakacyjna, a więc trzeba tak słoneczny dzień wykorzystać!

Dzieci się nie boją absolutnie wody i są szczęśliwe, kiedy Dziadek łódką wozi je po jeziorze!

Nie boi się pływać także piesek Wnusi – Maltańczyk i staje na dziobie, że aż mu uszy fruwają na wietrze i wygląda to komicznie!

To takie w skrócie sprawozdanie z dzisiejszego dnia w Wnukami!

A teraz trochę o polityce, bo na jednym z blogów przeczytałam bardzo budujący wpis, że zło odmieni się w dobro, ale trzeba na to poczekać trochę i się organizować!

Musimy się organizować, aby zatrzymać faszystowskie bojówki jak w Katowicach, którzy chronieni byli przez polską policję!

Musimy się organizować, aby taki Kurski po raz drugie wziął sobie ślub kościelny, bo do tej pory:

Aby unieważnić ślub kościelny trzeba było pisać do samego Papieża.
W Polsce Papieżem jest Kaczyński!

Cd. niżej więc:

Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, drzewo, niebo, na zewnątrz, przyroda i woda

Andrzej DUDA wygrał. Czeka nas wielowymiarowy KRYZYS.

by fraktal44

UWAGA! Apelujemy do wszystkich, którzy głosowali na RAFAŁA TRZASKOWSKIEGO w II turze wyborów. Nie poddawajcie się i nie traćcie nadziei na wolne, praworządne i demokratyczne państwo. Musicie jednak wiedzieć, że nadchodzą dla was CIĘŻKIE CZASY.

Na jesieni tego roku prawdopodobnie nastąpi pierwsze, poważne uderzenie KRYZYSU. W przypadku Polski zagrożenie jest PODWÓJNE. Z jednej strony mamy koronawirusa, który już spowodował wielkie straty w gospodarce, a z drugiej pisowskie rozdawnictwo, które skończyć się może tragicznie. Obydwa te czynniki mogą doprowadzić do HIPERINFLACJI. Kryzys podobnej skali umożliwił HITLEROWI przejęcie władzy w Niemczech. Musicie wiedzieć, że w tak ciężkich czasach rządzący zawsze będą szukali KOZŁA OFIARNEGO, aby rozładować społeczną frustrację. Tym kozłem ofiarnym będziecie WY PRZECIWNICY PIS-u, w tym przede wszystkim środowisko LGBT i krytycy kościoła katolickiego.

Prezydent Andrzej Duda potwierdził wszem i wobec, że LGBT TO NIE SĄ LUDZIE! Tym samym dał zielone światło dla BEZKARNEJ PRZEMOCY wobec tych środowisk. Wy nie jesteście dla nich ludźmi, a więc można was krzywdzić. Możecie być pewni tego, że najbardziej radykalni wyborcy Andrzeja Dudy będą próbowali was BIĆ, a może i nawet ZABIJAĆ! Wyborco Trzaskowskiego musisz wiedzieć, że w tak niesprzyjających okolicznościach może się zdarzyć, że bandzior z FASZYSTOWSKIEJ bojówki rozwali ci głowę kijem bejsbolowym i zostanie przez pisowski sąd UNIEWINNIONY!

Oczywiście, aby nie popaść w PRZESADĘ i nie wzbudzać niepotrzebnej PANIKI nie upieramy się, że takie zdarzenia staną się REGUŁĄ. Jednakże postępujący proces przejmowania sądownictwa przez PiS może w konsekwencji do tego doprowadzić.

Możemy więc mieć do czynienia z kryzysem ekonomicznym, społecznym, prawnym i konstytucyjnym. Być może nie będzie aż tak źle, jak w Niemczech hitlerowskich. Niemniej jednak ostateczne przeniesienie typowo rosyjskich lub białoruskich standardów na nasz polski grunt jest bardzo prawdopodobne.

W takiej sytuacji będziecie zmuszeni samodzielnie zadbać o swoje BEZPIECZEŃSTWO, ponieważ policja i sądy mogą nie być już po waszej stronie. Musimy się więc w ten czy inny sposób ORGANIZOWAĆ, aby zapobiec totalnemu zaszczuciu i odebraniu wszelkich praw i wolności obywatelskich! Najlepiej w ramach społecznych patroli po minimum 10 osób, które będą reagować wtedy, kiedy pisowska policja będzie się tylko przyglądać.

W tym celu prosimy was, abyście dołączali do naszej grupy dyskusyjnej: „Globalny sztab antykryzysowy i Fraktalna Rewolucja” – link do niej znajdziecie na końcu artykułu. W tej chwili liczy ona zaledwie 1063 członków, ale planujemy zwiększyć jej liczebność do 10 tysięcy do końca tego miesiąca oraz do 50 tysięcy w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Jeżeli zależy wam na własnym BEZPIECZEŃSTWIE, to kopiujcie i udostępniajcie ten apel z linkiem do naszej grupy, gdzie tylko się da.

Gwarantujemy wam, że najbardziej aktywni członkowie, którzy będą pomagać w rozwoju naszej grupy otrzymają od nas statusy MODERATORÓW i ADMINISTRATORÓW, a następnie bardziej konkretne zadania koordynujące i ZARZĄDZAJĄCE związane z organizacją zadań TERENOWYCH w poszczególnych miastach. Jeśli nie chcecie być przez tą swołocz zadeptani, to musicie być od  nich lepiej zorganizowani i stanowić SIŁĘ, której ci faszyści faktycznie będą się obawiać, ponieważ oni rozumieją wyłącznie język siły.

NIE PODDAWAJCIE SIĘ, NIE TRAĆCIE NADZIEI I UDOSTĘPNIAJCIE DALEJ TEN APEL

„Globalny sztab antykryzysowy i Fraktalna Rewolucja” – link do grupy poniżej:

https://www.facebook.com/groups/FraktalnaRewolucja/

Autor: Paweł Kowalski

Źródło: Agencja informacyjna „Third Eye”

https://fraktalnarewolucja.wordpress.com/2020/07/15/andrzej-duda-wygral-czeka-nas-wielowymiarowy-kryzys/?fbclid=IwAR0p4DEgVW1rI_eJTJkBgP07nZPsdshrowePKPbLw3L6jf06D-kehXyO57o

Obraz może zawierać: chmura, niebo, na zewnątrz, przyroda i woda