Archiwa tagu: wnuki

Jak przetrwa膰 niewiadome!

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo i na zewn膮trz

Smutek!

Obserwuj臋 w dzie艅 moje miasto! Jest pusto i tylko od czasu do czasu widz臋 ludzi nios膮cych zakupy do domu i coraz wi臋cej w moim ma艂ym miasteczku wida膰 ludzi w maseczkach, tak偶e w艂asnej roboty.

Przemkn膮艂 tak偶e rowerzysta w masce i r臋kawiczkach, kt贸ry chyba mia艂 do艣膰 kwarantanny.

Przecie偶 艣wieci cudne s艂o艅ce i przyroda budzi si臋 do 偶ycia i wyst臋puje w nas naturalna potrzeba spotkania si臋 z wiosn膮!

P臋kamy wi臋c i ryzykuje wielu ludzi, aby wyj艣膰 z czterech 艣cian chocia偶 na troch臋!

Mam kontakt w rodzin膮 i rozmawiamy o tych ci臋偶kich czasach.

Na razie sobie radz膮, ale wyczuwam zm臋czenie sytuacj膮, 偶e nagle wszystko zatrzyma艂o si臋 w domu i trzeba szykowa膰 艣wi臋ta na odleg艂o艣膰.

Jeszcze par臋 tygodni temu 偶ycie toczy艂o si臋 w swoim rytmie, a wi臋c praca, szko艂a dla dzieci, zakupy, dom i wieczorem szykowanie si臋 do snu i tak codziennie w swoim tempie.

Teraz nagle rodziny s膮 zdane na siebie ca艂膮 dob臋 i posypa艂o si臋 wszystko!

W Ameryce 30 milion贸w ludzi utraci艂o ju偶 prac臋 i w Polsce ludziom zagl膮da bieda, a wi臋c jeste艣my nerwowi w wielu domach, bo przysz艂o艣膰 jest strasznie niepewna i z tego cho膰by powodu wybucha agresja!

W obliczu pandemii wszyscy stali艣my si臋 sobie r贸wni, bo #zosta艅wdomu obowi膮zuje zwyk艂ych 艣miertelnik贸w, ale i artyst贸w, polityk贸w, dziennikarzy, ludzi kultury!

W takich trudnych momentach ludzi ratuje muzyka, kt贸r膮 si臋 nagrywa ku pokrzepieniu serc i pocieszamy si臋, 偶e jeszcze b臋dzie pi臋knie, normalnie, ale trzeba zada膰 sobie pytanie – kiedy to nast膮pi?

Ko艅ca tego nie wida膰, gdy偶 wci膮偶 umieraj膮 ludzie!

Mnie pomaga przetrwa膰 muzyka nios膮ca nadziej臋 na lepsze czasy, ale zaczynam p臋ka膰 i co troch臋 moje oczy zas艂aniaj膮 艂zy, kiedy s艂ysz臋, 偶e w domach pomocy senior贸w nie ma kto ich umy膰, nakarmi膰 i poda膰 leki!

Dla doros艂ych, to te偶 jest trudny czas, bo co robi膰 z danym nam czasem?

Pewna pisarka radzi, aby艣my zacz臋li pisa膰 pami臋tnik, bo wed艂ug niej pisanie pomaga i uwalnia nasze emocje przelane na papier pi贸rem, albo za pomoc膮 klawiatury i mo偶e dlatego piszemy blogi, aby wymienia膰 si臋 swoimi my艣lami i emocjami!

T膮 pisark膮 jest Regina Brett, kt贸ra pisze ksi膮偶ki ale tak偶e prowadzi pami臋tnik od 12 lat, gdy偶 to pomaga jej znale藕膰 r贸wnowag臋 i udzieli艂a wywiadu:

Wszyscy powinni艣my pisa膰?
G艂臋boko wierz臋 w pisanie. Pomaga z艂apa膰 dystans do nonsens贸w, w膮tpliwo艣ci i l臋k贸w, kt贸re dryfuj膮 przez m贸zg ca艂y dzie艅. Kiedy uwalniasz si臋 od nich, pisz膮c pami臋tnik, tworzysz przestrze艅 w g艂owie i w sercu, a pozytywne rzeczy maj膮 do ciebie dost臋p. Najlepiej pisa膰 codziennie. A potem po kilku tygodniach spojrze膰 na to, co napisa艂a艣. Nie, 偶eby to korygowa膰 czy redagowa膰, ale 偶eby zobaczy膰, czy s膮 tam jakie艣 wzorce, kt贸re mog膮 nauczy膰 ci臋 czego艣, co powinna艣 wiedzie膰, albo kt贸re mog膮 ci臋 gdzie艣 poprowadzi膰. Je偶eli przez trzy tygodnie w swoim dzienniku narzekasz na prace, mo偶e czas co艣 zmieni膰 鈥 albo j膮, albo tw贸j stosunek do niej. Pami臋tnik mo偶e by膰 jak kompas, kt贸ry pokazuje ci drog臋”

Piszmy wi臋c drodzy blogerzy, aby oczyszcza膰 nasze dusze!

M贸j najpi臋kniejszy song, to w艂a艣nie ta piosenka, kt贸ra zapisa艂a si臋 w historii muzyki jako cudowna, wspieraj膮ca i聽 ch臋tnie do niej wracam i p艂acz臋!

WE聽ARE THE WORLD

Najpopularniejsz膮 za艣 chyba piosenk膮 jednocz膮c膮 we wsp贸lnej pomocy jest 鈥淲e are the world鈥. Nagrali j膮 muzycy zebrani w 鈥淯SA for Africa鈥 鈥 United Support of Artist for Africa. Piosenka zosta艂a nagrana noc膮, 28 stycznia 1985 roku, tu偶 po rozdaniu nagr贸d American Music Awards 鈥 dzi臋ki tej gali uda艂o si臋 w jednym miejscu i czasie zebra膰 tak wielu znamienitych muzyk贸w. W nagraniu wzi臋li udzia艂 m.in Ray Charles, Bob Dylan, Stevie Wonder, Diana Ross, Bruce Springsteen, Tina Turner oraz z ca艂ym rodze艅stwem Michael Jackson, kt贸ry razem z Lionelem Richie napisa艂 piosenk臋. Formacja 鈥淯SA for Africa鈥 przeznaczy艂a doch贸d z utworu na pomoc g艂oduj膮cym w Afryce. Do dzi艣 organizacja pod t膮 sam膮 nazw膮 zajmuje si臋 organizowaniem pomocy potrzebuj膮cym, g艂贸wnie chorym na AIDS w Afryce, ale te偶 w USA.

 

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, drzewo, dom, na zewn膮trz i przyroda

Zbli偶aj膮 si臋 艣wi臋ta!

Zawsze o tej porze – na dwa tygodnie przed 艢wi臋tami Wielkanocnymi domy by艂y wysprz膮tane i planowa艂o si臋 menu na 艣wi臋ta.

W mojej rodzinie by艂o ju偶 uzgodnione u kogo zjemy rodzinne,聽 艣wi膮teczne 艣niadanie i gdzie si臋 wszyscy spotkamy!

By艂o uzgodnione, w kt贸rym domu b臋dzie 艣wi膮teczny obiad w „lany poniedzia艂ek” i by艂a rado艣膰 na wsp贸lne sp臋dzenie 艣wi膮t i spotkanie z rodzin膮 i Wnukami!

Wszystko si臋 posypa艂o w tym roku, bo zaraza zabi艂a skutecznie te dni radosne i zdaje si臋, 偶e wszyscy pozostaniemy w swoich domach, bo mimo, 偶e to rodzina, to strach b臋dzie siedzie膰 przy wsp贸lnych sto艂ach.

Koronawirus nie ust臋puje, a wr臋cz odwrotnie – rozp臋dza si臋 i jest coraz wi臋cej przypadk贸w zaka偶e艅 i zgon贸w!

Rz膮d nas ostrzega, aby艣my zostali w domach i my Polacy jeste艣my bardzo przywi膮zani do 艢wi臋ta Zmartwychwstania i do 艣wi臋cenia pisanek w ko艣cio艂ach!

W tym roku wszystko jest w gruzach i zdaje si臋, 偶e nikt nie b臋dzie chcia艂 ryzykowa膰, aby spotyka膰 si臋 w gronie rodzinnym.

Nikt nie chce by膰 zara偶ony i nie chce zara偶a膰, a wi臋c s膮dz臋, 偶e rozs膮dek we藕mie g贸r臋 i pozostaniemy w swoich domach, aby nie spotyka膰 si臋 osobi艣cie, a co najwy偶ej przez komunikatory internetowe.

W艂asnie tak si臋 dzieje i w mojej rodzinie, 偶e nie ustalamy niczego i ka偶da rodzina pozostanie w swoim domu, aby zastosowa膰 si臋 do obostrze艅 rz膮dowych.

U mnie w rodzinie nie ma 偶adnych ustale艅, bo ka偶dy dmucha na zimne, a wi臋c z M臋偶em planujemy menu tylko dla nas dwoje, a wi臋c dwie sa艂atki, bia艂膮 kie艂bas臋, 偶urek z jajkiem, a mo偶e jeszcze wiosenny bigos i domowe ciasto.

Jako ludzie starsi ju偶 nie jemy tak wiele, a wi臋c s膮dz臋, 偶e dla nas dwojga to wystarczy.

W wielu rodzinach w sercach b臋dzie wielki smutek, a najbardziej ucierpi膮 na tym ludzie samotni.

Koronawirus sprawi艂, 偶e si臋 od siebie oddalamy, ale tak偶e u艣wiadomi艂 nam, 偶e rodzina jest najwa偶niejsza!

M贸j kolega forowy napisa艂:

„Przed nami (a dla mnie tradycyjne!) 艢wi臋ta Wielkanocne, a podobno to:
NAJWA呕NIEJSZE 艢WI臉TA KATOLICKIE!:kaplan:
Wielkanoc – jakiej w Polsce NIGDY NIE BY艁O!!:boisie:

Nawet w czasie ZARAZY – nie przejd膮 przecie偶 niezauwa偶one, ale w艂adze dopiero co wczoraj – wyda艂y kolejne restrykcje zacie艣niaj膮ce warunki kwarantanny, cho膰 tzw. WIELKI TYDZIE艃 ju偶 za dni kilka..聽:bezradny:

Wprowadzone obostrzenia s膮 nie tylko s艂uszne, ale KONIECZNE i z tym nikt nie dyskutuje..聽:dziadek:

Ju偶 wiemy 偶e Polacy raczej nie p贸jd膮 pokropi膰 jajeczek wielkanocnych koronawirusikiem::kaplan:

  • bo tu 偶adne zakl臋cia biskupie o „konsekracji” kropid艂a czy d艂oni kap艂ana – nie pomog膮!!!
    Tradycj膮 s膮 jednak (r贸wnie偶 w mojej rodzinie!) – 艣wi膮teczne spotkanie rodzinne w wi臋kszym gronie i za艂o偶臋 si臋 偶e takie z艂amania zasad kwarantanny b臋d膮 obejmowa膰 r贸wnie偶 艢wi臋ta Wielkanocne.

Minister zdrowia 艁ukasz Szumowski ju偶 zapowiada 偶e je偶eli sytuacja nie poprawi si臋 w najbli偶szych dniach, (a raczej si臋 nie poprawi i nawet pogorszy) – b臋dzie rekomendowa艂 wprowadzenie zakazu spotka艅 rodzinnych podczas 艢wi膮t Wielkanocnych.
Decyzja jak zawsze zapadnie na Nowogrodzkiej a tam ten Ma艂y Katolik od 41-szego roku 偶ycia ju偶 krzy偶em le偶y.

Zreszt膮 gdyby zakaz zosta艂 utrzymany – to takich nielegalnych zgromadze艅 powy偶ej 2 os贸b! – b臋d膮 w Polsce tysi膮ce, jak nie miliony.

TYLKO CO NA TO KORONAWIRUS – BO DLA NIEGO TAKIE OKAZJE, TO …呕NIWA!!”

Co o tym my艣licie?

 

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, tabela i w budynku, tekst 鈥濳odlin鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: ludzie siedz膮, tabela, w budynku i jedzenie

Z koronawirusem mo偶emy wygra膰 tylko pokor膮!

Obraz mo偶e zawiera膰: niebo, drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda
Widz臋 wiosn臋 z mojego balkonu i wybitnie w tym roku marzec buchn膮艂 majem.
Nie ma si臋 co dziwi膰, skoro temperatury s膮 na plusie.
Mieszkam w zachodniopomorskim i powiem Wam, 偶e tej zimy nie widzia艂am ani jednego p艂atka 艣niegu, bo tak zmienia si臋 klimat!
Mamy bardzo trudny czas i miliony ludzi jest uwi臋zionych w swoich domach i ja tak偶e siedz臋 na ty艂ku, aby si臋 nie zarazi膰, gdy偶 zdaj臋 sobie spraw臋 z tego, 偶e mam choroby wsp贸艂istniej膮ce i jestem 艂atwym celem, a nie chc臋 umrze膰 w taki spos贸b.
Dlatego trzymam si臋 procedur i jako艣 sobie ten czas wype艂niam, by nie popa艣膰 w agresj臋 z powodu przymusowej kwarantanny!
S艂ucha艂am dzisiaj wypowiedzi jednego profesora – sorry nie pami臋tam nazwiska, kt贸ry powiedzia艂 wprost, 偶e izolacja ludzi pobudzi w nich bunt i agresj臋 i w ko艅cu zaczn膮 wychodzi膰 z dom贸w wbrew wszystkim zakazom i pandemii nie b臋dzie ko艅ca.
Mam ogromny problem z M臋偶em, kt贸ry ma swoje obowi膮zki i jest zmuszony codziennie co艣 za艂atwi膰 na zewn膮trz, a do tego nie jest domatorem.
Niby uwa偶a, ale to cholerstwo czai si臋 na ka偶dym kroku, co sprawia, 偶e 偶yj臋 w stresie, cho膰 na stare lata powinnam 偶y膰 spokojnie i we w艂asnym rytmie,a spok贸j zabra艂 mi wirus!
Ca艂emu 艣wiatu wirus odebra艂 wolno艣膰, ale tak偶e sprawia, 偶e zmieniamy swoje postrzeganie na 偶ycie i stosunki mi臋dzyludzkie.
W艂膮cza si臋 w wielu ludziach ch臋膰 pomocy s艂abszym i na przyk艂ad ludzie szyj膮 maseczki, a m艂odzi ludzie staraj膮 si臋 pom贸c starszym cho膰by w zakupach i wyprowadzaniu pupil贸w na spacery i to jest pi臋kne.
Prawie codziennie mam relacje z tego jak ten trudny czas sp臋dzaj膮 moje Wnuki i jak sobie z dzie膰mi radz膮 ich rodzice.
Nie jest 艂atwo naprawd臋, bo dzieci zwykle w takich warunkach si臋 nudz膮, a do tego nie mog膮 si臋 spotyka膰 z r贸wie艣nikami.
Ja jako babcia kibicuj臋, aby dali rad臋 poby膰 ze sob膮 nie wiadomo do kiedy na 55 m kwadratowych 24 godziny na dob臋!
Z pewno艣ci膮 jest ci臋偶ko i dlatego staram si臋 mie膰 z nimi kontakt, aby wiedzie膰 jak sobie radz膮 i w jakiej s膮 kondycji psychicznej.
Uwa偶ajcie na siebie prosz臋!
W telewizji pokazuj膮 co dzieje si臋 w Hiszpanii i W艂oszech, gdzie nie zd膮偶aj膮 w spopielaniu zw艂ok!
B膮d藕my od nich m膮drzejsi i nie powielajmy ich b艂臋d贸w mimo, 偶e dzi艣 w Sejmie Kaczy艅ski i jego pupile olali r臋kawiczki i maseczki, bo sobie my艣l膮, 偶e to ich nie dotyczy, a w艂adza jest najwa偶niejsza nawet kosztem naszego 偶ycie, bo ka偶膮 nam „zapindla膰” do urn 10 maja, by mogli zosta膰 na wieki u w艂adzy!
Nie id藕cie na te wybory, bo wirus nikogo nie oszcz臋dzi je艣li b臋dzie mia艂 ochot臋 na moje i Twoje 偶ycie!
Ni偶ej wklei艂am wpis mojej ulubionej blogierki „Goplany”, kt贸ra opisa艂a jak wygl膮da艂o dzisiaj w Sejmie posiedzenie – zgroza i 艂amanie wszelkich procedur, ale chyba nas to ju偶 nie dziwi!

„czwartek, 26 marca 2020

Kr贸lowie skansenu i w艂adcy zadupia. ( Tekst z dnia 26 marca 2020 roku)

No i sejm si臋 wreszcie zebra艂. Ale jak tylko wszyscy posadzili szanowne dupy na swoich miejscach, od razu wszystko wr贸ci艂o do normy. I od razu przeci臋tny widz zosta艂 potraktowany jak 艣mie膰.
Pani marsza艂ek Witek, tak dalece by艂a niezadowolona z faktu, 偶e musia艂a dzi艣 przyj艣膰 do pracy, 偶e zacz臋艂a odczytywa膰 formu艂ki z kosmiczn膮 wr臋cz pr臋dko艣ci膮. Wszystko na zasadzie: Jak ju偶 mnie zmusili艣cie, to przysz艂am, odpierdol臋 swoje, niech si臋 debile-obywatele uciesz膮, a potem wracam do ciep艂ego domku pobiera膰 swoj膮 marsza艂kowsk膮 pensje za nic nie robienie.
Kto艣 powie, 偶e jest pandemia i 偶e nawo艂ujemy, by ludzie bez potrzeby nie wychodzili z domu, ale wymagamy od pos艂贸w, by si臋 pojawili w sejmie. Ja rozumiem ostro偶no艣膰. I nie b臋d臋 tu g贸rnolotnie opowiada膰, 偶e 偶ycie pos艂a nie jest wi臋cej warte, ni偶 偶ycie wszystkich tych, kt贸rzy w tym trudnym czasie do pracy i艣膰 musz膮. Ale zaw贸d ka偶dy wybiera sobie sam, a potem ca艂e 偶ycie ponosi tego konsekwencje. To nie my was pchali艣my na sto艂ki. Sami 偶e艣cie mieli parcie do w艂adzy. I wydawa艂o si臋 wam, 偶e teraz, jak ju偶 was 鈥瀖ot艂och鈥 ( bo tak nas traktujecie) wybra艂, to b臋d膮 ju偶 tylko splendory, oklaski i konfetti? By艂oby pewnie mi艂o, ale funkcja pos艂a, polityka w og贸le, musi mie膰 w sobie co艣 z misji. Musi by膰 tak samo starannie pe艂niona zar贸wno w szcz臋艣liwych, jak i w trudnych czasach.
Nie do艣膰, 偶e czas waszej pracy skr贸cili艣cie do jednego spotkania w miesi膮cu, co sprawia, 偶e uchwalacie prawa bez 偶adnej konsultacji, tylko wed艂ug w艂asnego widzi mi si臋, to jeszcze nie mo偶na liczy膰 na was w czasie pr贸by. Bo co to za sejm, co to za rz膮d, kt贸ry boi si臋 pracowa膰?
M贸wicie, 偶e Platforma Obywatelska 偶膮daj膮c zwo艂ania sejmu narazi艂a na zaka偶enie koronawirusem 460 pos艂贸w. Id膮c tym tropem mo偶na by powiedzie膰, 偶e dyrektor szpitala nara偶a kilkusetosobowy personel pocz膮wszy od lekarzy, a na salowych sko艅czywszy, bo ka偶e im w czasie epidemii przychodzi膰 do pracy. A pragn臋 przypomnie膰, 偶e pracownicy s艂u偶by zdrowia nara偶aj膮 si臋 znacznie bardziej i za znacznie mniejsze pieni膮dze, ni偶 pos艂owie. Ka偶da praca jest w jakim艣 sensie niebezpieczna. Mo偶na by uratowa膰 kierowc贸w ci臋偶ar贸wek, ka偶膮c im zosta膰 w domu zamiast rozwozi膰 produkty po ca艂ym 艣wiecie. Bo przecie偶 na drogach czyhaj膮 na nich wypadki. Mo偶na uratowa膰 sprzedawc贸w od 偶ylak贸w, policjant贸w od kontakt贸w z niebezpiecznymi przest臋pcami. My艣l臋, 偶e du偶o zdrowiej by艂oby tak偶e dla stra偶ak贸w, gdyby w razie po偶aru posiedzieli w ciep艂ej remizie i pograli w karty. Kierowcy karetek mogliby je藕dzi膰 ostro偶nie i powoli, k艂ad膮c w艂asne 偶ycie wy偶ej, ni偶 偶ycie tych, kt贸rych ratuj膮. Nie m贸wi膮c ju偶 o 偶o艂nierzach, kt贸rzy powinni po prostu si臋 podda膰 w pierwszym dniu wojny. Bardzo wielu ocali艂oby w ten spos贸b 偶ycie.
Nie widz臋 powodu, by 偶ycie pos艂a mia艂o by by膰 wi臋cej warte, ni偶 偶ycie innego pracownika. A widz膮c niekt贸rych pos艂贸w, w jak膮 wpadli panik臋, a szczeg贸lnie ob贸z w艂adzy, a偶 si臋 boj臋 pomy艣le膰, co by si臋 sta艂o, gdyby rozpocz膮艂 si臋 jaki艣 konflikt zbrojny. Pewnie pierwsi by spierdalali w bezpieczne miejsce zostawiaj膮c Ojczyzn臋, kt贸r膮 sobie bez przerwy wycieraj膮 g臋by, na pastw臋 losu.
Nie na tym polega zaw贸d polityka. Nie mo偶e by膰 tak, 偶e w czasach dobrobytu przypisujecie sobie wszystkie zas艂ugi, chocia偶 to obywatele zapierdalaj膮 na ten dobrobyt. Nie mo偶e by膰 tak, 偶e w czasie kryzysu spierdalacie pierwsi, jak szczury z ton膮cego okr臋tu, bo tak w艂a艣nie widz臋 wasz膮 niech臋膰 do pracy i strach przed wirusem.
Jeste艣cie na czele tego pa艅stwa. Rz膮d藕cie wi臋c do kurwy n臋dzy. Rz膮d藕cie, sied藕cie i rozwi膮zujcie problemy. Dzi艣, teraz, nie za tydzie艅, za miesi膮c, a najlepiej po wyborach. Bo jestem przekonana, 偶e gdyby nie wybory, to by was los Polak贸w niewiele obchodzi艂, bo dla was przecie偶, na wasze pensje, na wasze nagrody zawsze wystarczy, tak, jak wystarczy艂o na testy dla was poza kolejno艣ci膮.
P贸ki co, nic si臋 w tych dniach nie klei i nie dopina. Co chwila zamyka si臋 jaki艣 szpital, bo jest podejrzenie o zara偶enie personelu. Sp贸藕nili艣cie si臋 w kolejk臋 po 艣rodki ochrony osobistej dla lekarzy organizowanej przez UE. Samoloty z Chin od dw贸ch tygodni wo偶膮 sprz臋t do W艂och, Czech i innych potrzebuj膮cych kraj贸w. Do Polski pierwszy dotar艂 dopiero dzi艣, by mo偶na by艂o podkre艣li膰, wyeksponowa膰 wielk膮 zas艂ug臋 prezydenta, kt贸ry podobno ten cud sprawi艂 osobist膮 znajomo艣ci膮 z chi艅skim przyw贸dc膮 za艂atwi艂.
Zarz膮dzili艣cie nauczanie online? Pomijam fakt, 偶e to nie dzia艂a i nie zadzia艂a, bo nawet nie wsz臋dzie dociera internet. Ale, panie Kaczy艅ski, naprawd臋 chce pan nara偶a膰 nasze dzieci na te pornosy ogl膮dane przy piwku? Do ko艣cio艂a niech id膮 lepiej.
Jest wiele sygna艂贸w z Polski, 偶e zachwyty nad sprawno艣ci膮 pa艅stwa, jakie s艂yszymy w telewizji to jedno, a brutalna prawda o panuj膮cym chaosie, to drugie. I coraz cz臋艣ciej potwierdza si臋 fakt, 偶e skala zachorowa艅 jest skrz臋tnie ukrywana.
Czy zauwa偶yli艣cie, 偶e w komunikatach o rozwoju choroby nie mamy 偶adnych wie艣ci z P贸艂nocnej Korei? Bo przecie偶 kto to sprawdzi na zadupiu cywilizacji lub w jej ogonie, w kt贸rych brylujemy tak偶e my pod tymi rz膮dami.
Wiecie co mnie zawsze zastanawia艂o?, czego nigdy nie mog艂am zrozumie膰? Im bardziej silni usi艂uj膮 by膰 w艂adcy, bardziej autorytarni, pyszni i naznaczeni mani膮 wielko艣ci, tym bardziej 偶a艂osne jest ich dzie艂o. Dlaczego taki Kastro, czy kolejni przyw贸dcy Korei, czy na przyk艂ad taki Kaczy艅ski, nie chc膮 by膰 w艂adcami wspania艂ych nowoczesnych kraj贸w. Tak wiecie, 偶eby naprawd臋 mieli by膰 z czego dumni. 呕eby by艂o bogato i szcz臋艣liwie, by by艂a dla ka偶dego miska, w kt贸rej by by艂 nie tylko ry偶, by spo艂ecze艅stwo by艂o m膮dre i wykszta艂cone, a w pa艅stwie by艂y najlepsze autostrady, najnowocze艣niejsze 艂膮cza kom贸rkowe, najszybszy internet. A wszystko to w otoczeniu zdrowego powietrza, bujnej przyrody i d艂ugowieczno艣ci obywateli.
Dlaczego im bardziej zakochany w sobie dyktator, im wi臋ksze ma ego, tym mniej dba o kraj i obywateli? Panie Kaczy艅ski, panie Duda, panie Morawiecki, dlaczego wolicie by膰 kr贸lami skansenu i w艂adcami zadupia?”

Beznadziejne 偶ycie Kaczy艅skiego!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, u艣miecha si臋, jedzenie i w budynku

Min臋艂o 9 lat nie wiem kiedy!

Nasza Wnusia urodzi艂a si臋聽 1 lutego 2011 roku i z tej okazji zostali艣my zaproszeni na urodzinowy tort.

Nie b臋d臋 wychwala艂a naszej Wnusi, ale napisz臋 tylko, 偶e jest uzdolniona, bystra i dobra, a tak偶e bardzo sprawiedliwa.

Bardzo, ale to bardzo J膮 kocham i 偶ycz臋, by przysz艂o Jej 偶y膰 w normalnej, naprawionej Polsce, aby nie musia艂a z Polski wyje偶d偶a膰!

Opisz臋 za to smak tortu, bo to nietypowe dzie艂o, gdy偶 w bezie zosta艂y ukryte ciekawe smaki i te porzeczki, oraz jagody na wierzchu, to bomba ciekawego, nie za s艂odkiego smaku.

Takiego tortu jeszcze nigdy nie jad艂am i brawo dla tw贸rczyni!

Kiedy wsta艂am o poranku i w艂膮czy艂am Internet prawie zaraz wpad艂a mi w oczy analiza聽 Jaros艂awa Kaczy艅skiego, tego, kt贸ry sprowadzi艂 Polsk臋 w krain臋 nieszcz臋艣cia.

Przeczyta艂am z uwag膮, to co napisa艂 ceniony przeze mnie Marek Migalski.

Marek Migalski jest dobrym analitykiem i jest spostrzegawczy, a wi臋c czytamy:

Marek Migalski

„O tym, jak jeden nieszcz臋艣liwy cz艂owiek zarazi艂 swoim nieszcz臋艣ciem ca艂y kraj

To nie b臋dzie tekst politologiczny, ale kto艣 go wreszcie musia艂 napisa膰. Nie da si臋 bowiem zrozumie膰 tego, co si臋 w Polsce dzieje, bez w艂a艣ciwego opisu osobowo艣ci najwa偶niejszej postaci naszej polityki. Tylko chyba bowiem w Stanach Zjednoczonych psychologiczne przymioty lidera tak mocno, jak u nas, determinuj膮 procesy polityczne w demokratycznym pa艅stwie. Na szcz臋艣cie dla Amerykan贸w, u nich instytucje s膮 silne i jako艣 daj膮 sobie rad臋 z fobiami, szale艅stwami i u艂omno艣ciami najwa偶niejszej politycznej postaci. My, niestety, jeste艣my ca艂kowicie uzale偶nieni od tego, co dzieje si臋 w g艂owie i duszy Jaros艂awa Kaczy艅skiego.

A jest to cz艂owiek g艂臋boko nieszcz臋艣liwy, wymagaj膮cy pomocy terapeutycznej. Nie twierdz臋, 偶e jest chory psychicznie, bo nie mam narz臋dzi i kompetencji do postawienia takiej diagnozy, ale ka偶dy widzi, 偶e to cz艂owiek g艂臋boko nieszcz臋艣liwy, zraniony i zgorzknia艂y. Stworzy艂 system polityczny, kt贸ry jest emanacj膮 jego fobii i demon贸w, bo oparto go na jego osobistej pozycji i autorytecie w obozie w艂adzy. Dlatego tak bardzo jego nieszcz臋艣cie zara偶a nas wszystkich.

Zacznijmy od jego dziwnych relacji z rodzicami 鈥 o ile matce chce stawia膰 pomniki i nazywa膰 jej imieniem ulice, o tyle o ojcu nie wspomina wcale, jakby go w og贸le nie by艂o. Dziennikarze opisali przyczyny tego stanu rzeczy. Kto chce, niech si臋gnie do ich ksi膮偶ek i artyku艂贸w. Dla mnie pozostaje oczywistym faktem ra偶膮ca dysproporcja w jego uczuciach wzgl臋dem matki i ojca. Wida膰 w nim prawie chorobliwy dystans wobec tego drugiego i r贸wnie dziwn膮 mi艂o艣膰 wobec tej pierwszej.

W swoim 偶yciu prezes PiS kocha艂 tylko dwie osoby 鈥 matk臋 i brata. Relacje z nimi, co sam wielokrotnie opisywa艂, by艂y ponadstandardowe: dzwoni艂 do nich kilkana艣cie razy dziennie! Ka偶dy z nas kocha swoich rodzic贸w i rodze艅stwo, ale b膮d藕cie szczerzy: telefonujecie do nich kilkana艣cie razy dziennie?! Przecie偶 to 艣wiadczy nie o mi艂o艣ci, ale o jakim艣 uzale偶nieniu na granicy normalno艣ci. I wa偶ne 鈥 ta dw贸jka najwa偶niejszych ludzi w jego 偶yciu nie 偶yje od kilku lat. Brat zgin膮艂 w katastrofie lotniczej, kt贸r膮 Jaros艂aw od czasu do czasu nazywa zamachem i wskazuje sprawc贸w, a matka trzy lata p贸藕niej, nigdy ju偶 nie wyzdrowiawszy po wiadomo艣ci o 艣mierci Lecha. Prezes PiS 偶yje w ci膮g艂ej 偶a艂obie po nich, co zreszt膮 jest zar贸wno nienormalne, jak i niechrze艣cija艅skie, bowiem Ko艣ci贸艂 okre艣la okres 偶a艂oby na jeden rok. Oczywi艣cie, 偶e jest to kwestia indywidualna, ale nawet ksi臋偶a nawo艂uj膮 do otrz膮艣ni臋cia si臋 ze 艣mierci bliskich. Kaczy艅ski tego nie robi, tkwi w jej cieniu, 偶yje niejako delektuj膮c si臋 tym stanem. By膰 mo偶e to objaw depresji, by膰 mo偶e czego艣 g艂臋bszego 鈥 nie wiem, nie jestem psychologiem. Ale je艣li spotykacie kogo艣 stale uwik艂anego w 偶a艂ob臋 i z tej 偶a艂oby nie chc膮cego wyj艣膰, to chyba mieliby艣cie obawy, czy wszystko z nim jest w porz膮dku, prawda? A kto艣 taki rz膮dzi de facto naszym krajem i zara偶a go swoim nieszcz臋艣ciem.

Jaros艂aw Kaczy艅ski nigdy nie uprawia艂 seksu. W swoim d艂ugim, siedemdziesi臋ciojednoletnim 偶yciu nigdy nie spa艂 z 偶adn膮 kobiet膮 czy m臋偶czyzn膮. Nie czu艂 tej blisko艣ci, kt贸r膮 daje kontakt cielesny z inn膮 osob膮. Nie prze艂ama艂 tej granicy intymno艣ci, kt贸ra z tego wynika. Nikt go czule nie dotyka艂, nie przytula艂 w czasie snu, nie budzi艂 poca艂unkiem nad ranem. Znacie kogo艣 takiego wok贸艂 siebie? Rozejrzyjcie si臋. Prawda, 偶e to jednak unikalne w艣r贸d 艣wieckich (i nie tylko 鈥 co niestety tak偶e wiemy)? No wi臋c kto艣 tak dziwny w艂ada naszym pa艅stwem. Czy to dobrze, 偶e taki typ cz艂owieka decyduje o modelu rodziny, 鈥瀞eksualizacji鈥 naszych dzieci, 偶yciu milion贸w wyborc贸w? I najwa偶niejsze 鈥 czy z tego tak偶e nie wyp艂ywa jego g艂臋bokie nieszcz臋艣cie, kt贸rym epatuje i zara偶a nas wszystkich? Z tej nienormalno艣ci nie mo偶e wynika膰 nic dobrego. Savonarola rzadko bywa wzorem dobrego w艂adcy.

A czy wiecie, 偶e prezes PiS nigdy jako doros艂y cz艂owiek nie wyjecha艂 poza granice Polski na wakacje? Ostatni raz by艂 z mam膮 i bratem w Odessie na wakacjach鈥 w po艂owie lat sze艣膰dziesi膮tych ubieg艂ego wieku. Potem ju偶 nigdy nigdzie poza Polsk臋 nie wyje偶d偶a艂 prywatnie. Owszem, jako premier rz膮du wylatywa艂 poza Odr臋, ale tylko w oficjalnych delegacjach, nigdy prywatnie. Mo偶e nie dziwi膰, 偶e dzi艣, jako starszy ju偶 cz艂owiek, woli w czasie urlopu 艂owi膰 ryby z Joachimem Brudzi艅skim, ni偶 w艂贸czy膰 si臋 po 艣wiecie z plecakiem, ale kiedy ju偶 po 1989 roku otwar艂y si臋 granice, jego nie kusi艂o, by wyjecha膰 do Florencji, poleniuchowa膰 na greckiej pla偶y, zje艣膰 dobre sery w Pary偶u. Uwa偶acie to za normalne? Co kto艣 taki wie o 艣wiecie? To, co mu jego podw艂adni zechc膮 powiedzie膰. A co mu opowiadaj膮? To, co chce us艂ysze膰, bo si臋 go boj膮 i dostarczaj膮 mu jedynie tych wie艣ci o Niemcach, Francuzach czy EU, kt贸re potwierdzaj膮 jego fobie i uprzedzenia.

Czy widzieli艣cie jak podw艂adni Kaczy艅skiego reaguj膮, gdy wchodzi do sali sejmowej? Jak szukaj膮 jego wzroku? Jak p艂aszcz膮 si臋 przed nim? Lub staj膮 w postawie na baczno艣膰? Jakie pocieszne i 偶a艂osne pozy przybieraj膮, byleby tylko przypodoba膰 si臋 swemu w艂a艣cicielowi? Przecie偶 oni zachowuj膮 si臋 jak ofiary Fritzla! Oni zostali przez swego lidera wielokrotnie politycznie i moralnie zgwa艂ceni. I t臋 przemoc przekazuj膮 dalej 鈥 do swych podw艂adnych, przeciwnik贸w politycznych, rodzin (nie jest kwesti膮 przypadku, 偶e najcz臋艣ciej o biciu 偶ony czy przemocy w rodzinie s艂yszymy w odniesieniu do polityk贸w PiS i pisolubnych dziennikarzy). Bo jest pewn膮 prawid艂owo艣ci膮, 偶e dzieci alkoholik贸w zostaj膮 alkoholikami, a molestowani w dzieci艅stwie sami molestuj膮 ju偶 jako doro艣li. To sztafeta przemocy i patologii 鈥 niestety. Dok艂adnie to samo obserwujemy w艣r贸d polityk贸w PiS 鈥 sami politycznie i moralnie zgwa艂ceni przez swego lidera, stosuj膮 t臋 symboliczn膮 i werbaln膮 przemoc wobec swego otoczenia, w d贸艂, do ludzi. I zara偶aj膮 ni膮 nas wszystkich.

Nieszcz臋艣cie Kaczy艅skiego czyni nieszcz臋艣liwymi jego przeciwnik贸w 鈥 to jasne. Zamieni艂 ich 偶ycie w pasmo upokorze艅. T臋pa propaganda medi贸w rz膮dowych, skierowanie do TK Paw艂owicz czy Piotrowicza, wyst臋py m艂odych pisowskich hunwejbin贸w atakuj膮cych prof. Strzembosza czy wszelkie regu艂y przyzwoito艣ci i logiki – to wszystko czyni 偶ycie oponent贸w Kaczy艅skiego prawie niezno艣nym. Ale przecie偶 on swoim nieszcz臋艣ciem zarazi艂 tak偶e swoich zwolennik贸w. Wszak oni si臋 nie ciesz膮 鈥 oni co najwy偶ej rechocz膮. Wyborcy PiS niby maj膮 prawo do satysfakcji, ale odczuwaj膮 j膮 tylko w wypadku upokorzenia przeciwnik贸w. Ten sado-populizm (termin wymy艣lony przez T. Snydera), rado艣膰 z cierpienia oponenta, przejawia si臋 w znanym okrzyku wyborc贸w PiS, kt贸rzy wszelkie przejawy oburzenia na dzia艂ania tej partii, kwituj膮 radosnym: 鈥濻艂ycha膰 wycie? Znakomicie!鈥. Ale zaraz po tym pogr膮偶aj膮 si臋 w smutku 鈥 bo przecie偶 wci膮偶 Targowica na wolno艣ci, a nie w kazamatach, 鈥瀔omuni艣ci i z艂odzieje鈥 chodz膮 po ulicach, 鈥瀏orszy sort鈥 nadal ma prawo g艂osu, a ci, co zabili Lecha Kaczy艅skiego nadal siedz膮 w sejmie, za艣 prezes PiS mo偶e tylko na nich krzycze膰. Jak tu si臋 cieszy膰? Z czego radowa膰?

Jaros艂aw Kaczy艅ski jest starym, nieszcz臋艣liwym, zgorzknia艂ym cz艂owiekiem, na granicy normalno艣ci. Jego dziwne relacje z rodzicami, nieudana rodzina ( m膮偶 kuzynki nagrywa艂 go potajemnie, a potem oskar偶a艂 o najgorsze rzeczy; jeden z by艂ych m臋偶贸w bratanicy jest oskar偶ony o udzia艂 w zorganizowanej grupie przest臋pczej; sama bratanica te偶 chyba nie spe艂nia wyg贸rowanych wymaga艅, kt贸re prezes stawia Polkom), sk艂onno艣膰 do stosowania przemocy symbolicznej wobec podw艂adnych, brak zdolno艣ci do cieszenia si臋 艣wiatem 鈥 wszystko to czyni go raczej cz艂owiekiem wymagaj膮cym pomocy terapeutycznej, a nie predysponuje do bycia przyw贸dc膮 du偶ego pa艅stwa w centrum Europy. Swoim nieszcz臋艣ciem zarazi艂 nas wszystkich, ca艂y kraj. Ma to zar贸wno skutki polityczne, o kt贸rych m贸g艂bym d艂ugo, i mam nadziej臋 z sensem, pisa膰, ale ma tak偶e swoje konsekwencje psychologiczne.

Mo偶liwe, 偶e powinni艣my si臋 obawia膰 koronawirusa, ale my wszyscy jeste艣my ju偶 zara偶eni o wiele gro藕niejszym wirusem. Nie przynie艣li go uchod藕cy, nie rozpylili w powietrzu islamscy terrory艣ci. Zarazi艂 nas nim ten stary i zgorzknia艂y cz艂owiek. To wirus nienawi艣ci, zawi艣ci, pogardy. Nieszcz臋艣liwy starzec uczyni艂 nas wszystkich nieszcz臋艣liwymi”.

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, tekst 鈥濪r hab. Marek Migalski, pisarz, naukowiec, publicysta, reduktarianin鈥

Rodzinny st贸艂, to serce ka偶dego domu!

Kiedy Dzieci odesz艂y z domu, to my艣la艂am, 偶e nie musz臋 kupowa膰 du偶ego, rozsuwanego sto艂u.

Kiedy by艂y 艣wi臋ta i r贸偶ne takie okazje za艂atwia艂a spraw臋 rozsuwana 艂awa na niskich nogach.

Jedli艣my i wszyscy byli艣my troch臋 zgarbieni.

D艂ugo si臋 wzbrania艂am przed zakupem rodzinnego sto艂u, bo mia艂am wra偶enie, 偶e nasze mieszkanie po prostu jest za ma艂e, by ten st贸艂 ustawi膰.

Znalaz艂o si臋 rozwi膮zanie po remoncie, kiedy kupili艣my inne meble i ten st贸艂 w ko艅cu si臋 zmie艣ci艂 i funkcjonuje.

Na co dzie艅 stoi sobie skromnie w k膮cie pokoju i kompletnie nie przeszkadza z sze艣cioma krzes艂ami.

W razie spotkania rodzinnego przysuwamy st贸艂 do kanapy, na kt贸rej s膮 trzy miejsca siedz膮ce i dodatkowe miejsce zajmuje 6 krzese艂, a moja rodzina, czyli C贸rki z m臋偶ami i wnukami聽 licz臋 do 9 os贸b.

W艂a艣nie dzi艣 wydawa艂am obiad i stwierdzi艂am, 偶e du偶y, rodzinny st贸艂 w domu, to jest w艂a艣nie serce domu.

Najpierw mia艂am st贸艂 na 6 os贸b, bo Wnuki by艂y malutkie, ale teraz, to si臋 zmieni艂o, gdy偶 zasiadaj膮 do sto艂u z doros艂ymi, bo to s膮 ju偶 prawie nastolatki.

Jednak tak jest, 偶e trzeba na takie okazje wyj膮膰 z miejsc to, co si臋 w kuchni nie mie艣ci, bo jest ma艂a!

Mam pochowany serwis obiadowy i sztu膰ce w innych miejscach, a wi臋c trzeba to wyj膮膰, przetrze膰 i naprawd臋 z tym jest du偶o roboty!

Menu te偶 trzeba ogarn膮膰 logistycznie, 偶e kiedy go艣cie przyjd膮 wszystko by艂o podgrzane i gotowe do podania.

Nie lubi臋, kiedy moi go艣cie czekaj膮, bo ros贸艂 jest za zimny, a wi臋c pilnuj臋 wszystkiego na czas.

Komfortowe jest to, 偶e kiedy Dzieci zjedz膮, to聽 id膮 do drugiego pokoju bawi膰 si臋, a my doro艣li mo偶emy swobodnie sobie pogada膰 bez skr臋powania.

Nadrepta艂am si臋 przy聽 wydaniu obiadu, bo lat mi nie ubywa wszak, ale rekompensat膮 jest spotkanie z bliskimi i to, 偶e wszystko smakowa艂o.

To nie by艂 艂atwy dla mnie dzie艅, ale zapisze si臋 w mojej pami臋ci jako wyj膮tkowy, a zrobi艂 to rodzinny, rozsuwany st贸艂 i moja rodzina.

Id臋 spa膰 z satysfakcj膮!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: tabela i w budynku

Obiad rodzinny – koniec 艣wi臋towania!

Sobota i zwie艅czeniem 艣wi膮t by艂 dzisiaj obiad u starszej C贸rki.

Przyjecha艂a te偶 m艂odsza ze swoj膮 rodzin膮 i na godzin臋 14 odby艂 si臋 obiad, kt贸ry przygotowa艂o moje Dziecko.

Usiedli艣my do sto艂u i pal licho mi臋so, sur贸wki, bo hitem u Niej jest fasolka szparagowa w grudniu.

Potrafi tak j膮 wekowa膰, 偶e absolutnie nie traci na j臋drno艣ci i smaku – pycha o tej porze roku z mas艂em i bu艂k膮 tart膮!

Nie m贸wi艂am du偶o przy stole, ale obserwowa艂am t臋 moj膮 rodzin臋, z艂o偶on膮 z m艂odych ludzi, a tak偶e w obecno艣ci wnucz膮t.

Najstarsza wnusia ma ju偶 11 lat i zadaj臋 sobie pytanie, kiedy ulecia艂 ten czas?

Siedzia艂am i s艂ucha艂am, a czasem co艣 wtr膮ci艂am, ale dosz艂am kolejny raz do wniosku, 偶e ja to mam szcz臋艣cie, 偶e w tym momencie, mam tak wspania艂e C贸rki, kt贸re stworzy艂y swoje rodziny i s膮 bardzo zaradne.

Pomagaj膮 im fajni m臋偶owie, tak偶e zaradni, kt贸rzy s膮 w艂膮czeni w prowadzenie domu, wychowanie dzieci, i kt贸rzy maj膮 stabiln膮 prac臋.

Razem pchaj膮 ten w贸zek i wychodzi im to bardzo zgrabnie i oby by艂o im szcz臋艣liwie d艂ugo, d艂ugo, a same nie czekaj膮, 偶e to m臋偶czyzna zarobi na dom, gdy偶 same gnaj膮 codziennie do pracy!

Starsza pracuje z dzie膰mi niepe艂nosprawnymi, a m艂odsza w referacie ksi膮g wieczystych w s膮dzie.

Ka偶da matka i ka偶dy ojciec cieszy si臋, gdy m艂odym si臋 uk艂ada, cho膰 wiem, 偶e w dzisiejszych,聽 do艣膰 niestabilnych czasach nie jest zawsze lekko, ale daj膮 rad臋.

Daj膮 rad臋 bo swoje dzieci prowadz膮 na lekcj臋 muzyki, basem, harcerstwo i pi艂k臋 no偶n膮, a wi臋c dzie艅 zape艂niony jest zadaniami!

Za chwil臋 po偶egnamy stary rok i wszystko zacznie si臋 od nowa, a Wam 偶ycz臋 by nie by艂o nic gorzej – jak w starym roku!

PO呕EGNANIE STAREGO ROKU !!!

Zostawmy Staruszka w spokoju,
Odrzu膰my pretensje i 偶ale …
On w trudzie odchodzi i znoju,
A my urz膮dzajmy sylwestrowe bale.

Zostawmy Staruszka, zostawmy.
i dajmy mu czas na refleksje.
Niedawno by艂 m艂ody, postawny,
lecz gorzkie odebra艂 lekcje.

Zbyt wiele mia艂 tu do zrobienia,
Zbyt du偶o na 艣wiecie si臋 dzieje,
Zbyt wielkie w nas by艂y pragnienia,
Zbyt du偶e w nas by艂y nadzieje …

Wi臋c jednak po偶egna膰 Go warto …
niech nikt si臋 ju偶 nad nim nie zn臋ca,
… a bram臋 zostawmy otwart膮 …
niech wejdzie – Radosny Zast臋pca!!
Kajka z netu

Obraz mo偶e zawiera膰: w budynku

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

Obraz mo偶e zawiera膰: choinka i w budynku

Wigilia i 艣wi臋ta inaczej!

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie i w budynku

U mnie z M臋偶em ju偶 po uroczystej kolacji!

S艂uchamy teraz kol臋d, kt贸re 艣piewaj膮 w r贸偶nych telewizjach arty艣ci najlepsi w naszym kraju.

Jest dobrze, a nawet 艣wietnie.

Wybrali艣my na te 艣wi臋ta wolno艣膰, bo nasz wiek ju偶 jest taki, 偶e ka偶dy po艣piech nam szkodzi zdrowotnie.

Nie musieli艣my si臋 spieszy膰, aby dojecha膰 na czas na艂adowani przygotowanymi daniami.

Nasze dzieci musz膮 zrozumie膰, 偶e my rodzice musimy spowolni膰, gdy偶 z roku na rok nie b臋dzie lepiej!

Zrobi艂am sporo jedzenia mimo, 偶e tylko dla dwojga, a jednak聽 sporo po kuchni si臋 nadrepta艂am.

Najgorsza jest pogoda, bo za oknem temperatura plusowa, a wszystko nie zmie艣ci si臋 w lod贸wce i nie chcia艂abym, aby jedzenie si臋 zmarnowa艂o.

Z niekt贸rymi daniami podzielimy z s膮siadem chorym na raka, tak偶e pilnuj臋, by jedzenia nie wyrzuca膰 do 艣mieci.

W domu pal膮 si臋 艣wieczki i jest nastr贸j, a ja nie padam na pysk i czuj臋 wewn臋trzny spok贸j, bo to jest ten czas w naszym 偶yciu, 偶e trzeba od tego zabieganego 偶ycia odpocz膮膰.

Mia艂a z nami by膰 mama M臋偶a, ale si臋 staruszka pochorowa艂a, ale zaprosi艂am j膮 jutro na obiad!

Kto艣 mo偶e nam zarzuci膰 egoizm,聽 ale to nie jest egoizm, a czas pokoleniowy na zmian臋 warty.

W zesz艂ym tygodniu zadzwoni艂am do mojej lekarz rodzinnej i prosi艂am o wypisanie mi moich lek贸w, a ona do mnie, 偶e mam do niej zadzwoni膰 za dwie godziny, aby poda膰 poziom cukru i ci艣nienia.

Przyznam si臋, 偶e zarzuci艂am domow膮 kontrol臋 i kiedy zapomnia艂am, 偶e mam do niej zadzwoni膰, to ta cofn臋艂a mi e-recept臋 i zosta艂am z r臋k膮 w nocniku.

Tak mnie przymusi艂a, abym zacz臋艂a bra膰 regularnie leki i w ko艅cu si臋 u niej zjawi艂a po 艣wi臋tach.

Martwi臋 si臋, bo mam wysoki poziom cukru, co sprawia, 偶e s膮 momenty, i偶 czuj臋 si臋 藕le.

Powiedzia艂a mi, 偶e je艣li nie zabior臋 si臋 za siebie, to mog臋 nie po偶y膰 za d艂ugo – to taka od niej mobilizacja, bym nie lekcewa偶y艂a stanu swojego zdrowia.

O bogowie jak ja nie lubi臋 lekarzy, ale da艂a mi du偶o do my艣lenia!

Poni偶ej moja ulubiona kol臋da!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, choinka, drzewo i w budynku

Wiekowa matka, 偶ona, babcia, te艣ciowa!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina, tabela i w budynku

Nie lubi臋 w roku miesi膮ca sierpnia, a tylko dlatego, 偶e mam w sierpniu urodziny!

Chyba nikogo w starszym wieku, to nie cieszy, kiedy z roku na rok robimy si臋 starsi i bli偶ej nam – ni偶 dalej!

Urodziny mam za trzy dni i najch臋tniej bym si臋 schowa艂a do jakie艣 nory, by tylko ich nie obchodzi膰!

Jednak si臋 nie da, bo bliscy pami臋taj膮 i ju偶 dzi艣 otrzyma艂am w prezencie cudnego, niewinnego storczyka!

Musz臋 si臋 zapozna膰 jak nim si臋 opiekowa膰, bo to s膮 naprawd臋 trudne kwiaty do prowadzenia, aby zawsze by艂y pi臋kne i pe艂ne nowych p膮k贸w!

Mo偶e kto艣 podpowie?

Je艣li jeste艣my stosunkowo m艂odzi, to nie zastanawiamy si臋 i nie martwimy, 偶e jeste艣my o kolejny rok starsi i wydaje si臋 nam, 偶e mamy jeszcze kup臋 lat do prze偶ycia.

Inaczej jest, kiedy jeste艣my w wieku seniora, a w贸wczas w dzie艅 urodzin robimy podsumowanie swojego 偶ycia i ja tak mam!

Mam tak, 偶e pami臋tam ludzi, kt贸rzy mi 藕le 偶yczyli, albo odepchn臋li, ale sobie z tym poradzi艂am!

Oliwa zawsze na wierzch wyp艂ywa i karma wraca!

Tylko m膮dro艣ci膮 偶yciow膮 mo偶na pokona膰 ludzi chytrych, zawzi臋tych i nieszczerych!

Sumuje si臋 swoje 偶ycie i dr膮偶y, oraz analizuje, bo co nam w 偶yciu wysz艂o, a gdzie spotka艂a nas totalna kl臋ska, z kt贸r膮 sobie lepiej lub gorzej poradzili艣my.

W艂膮czaj膮 si臋 automatycznie wspomnienia niestety!

Si臋gam wi臋c do album贸w ze zdj臋ciami i analizuj臋 ka偶de ze zdj臋膰,聽 na kt贸rych zapisana by艂a m艂odo艣膰 i do艣膰 dobre 偶ycie.

Z biegiem dni – z biegiem lat ws艂uchuj臋 si臋 w m贸j organizm i ka偶dy b贸l sprawia, 偶e oto odzywa si臋 choroba, a mo偶e nawet rak!

Moja Mama dosta艂a bole艣ci w ci膮gu paru minut i w szpitalu okaza艂o si臋, 偶e ma raka, a wi臋c uwra偶liwi艂am si臋 , 偶e mo偶e spotka膰 mnie to samo!

P贸ki co zdrowie jako tako dopisuje, cho膰 mog艂oby by膰 lepiej!

Mieszkam z M臋偶em od 60 lat w tym samym miasteczku, pe艂nym zieleni i 艣cie偶ek spacerowych, gdzie jest spok贸j i cisza, a w 艣rodku miasta znajduje si臋聽 przepi臋kne jezioro.

Dla m艂odych ludzi to jest nuda, ale dla starszych, to raj na ziemi!

Jak偶e cz臋sto robi臋 zdj臋cia i wstawiam na bloga i mojego fan – page!

Nie nudz臋 si臋 jako emerytka!

Jedyne co mnie martwi, to to, 偶e Polsk膮 rz膮dzi grupa przest臋pcza, kt贸ra w tej dumnej Polsce zepsu艂a wszystko, a tak bym chcia艂a, by moje Wnuki 偶y艂y w m膮drej Polsce!

Dzieci i Wnuki聽 s膮 zdrowe i s膮 szcz臋艣liwe, a wi臋c mimo up艂ywu lat i ja staram si臋 by膰 szcz臋艣liwa i ciesz臋 si臋 z ma艂ych rzeczy, drobnostek, z M臋偶a a tak偶e nabywam nowej filozofii 偶ycia, co sprawia, 偶e jestem m膮drzejsza ni偶 kiedy by艂am m艂oda!

 

Brak dost脛聶pnego opisu zdj脛聶cia.

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo i na zewn脛聟trz

Wsp贸艂cze艣ni, zagubieni rodzice!

Za chwil臋 ko艅cz膮 si臋 wakacje i moje Wnuki rozpoczn膮 nowy rok szkolny – jak ten czas leci!

By艂y na obozach harcerskich w lesie i to ja babcia chyba bardziej si臋 o nie ba艂am ni偶 ich rodzice.

Kiedy si臋 cz艂owiek naczyta, o pedofilach, zagro偶eniach r贸偶nych jak np. wichura w lesie, to si臋 o te Wnuki trz臋sie.

Jako, 偶e wi臋cej siedz臋 w sieci ni偶 moje dzieci, to mam szersze spojrzenie na to, co mo偶e grozi膰 dzieciakom oderwanych na jaki艣 czas od rodziny.

Naprawd臋 si臋 trz臋s艂am, aby nic z艂ego ich nie spotka艂o!

Na szcz臋艣cie wr贸ci艂y ca艂e i szcz臋艣liwe i za chwil臋 wr贸c膮 do聽 szko艂y,聽 a ja chyba niepotrzebnie tworz臋 w swojej g艂owie demony i dr偶臋, aby 偶aden wyjazd nie sprawi艂 jakiego艣 nieszcz臋艣cia.

Pami臋tam czasy, gdy z kluczem na szyi biega艂am po podw贸rku i nic z艂ego si臋 nie wydarzy艂o, ale mo偶e to by艂o kiedy艣, a teraz jest inaczej!

Przeczyta艂am w sieci bardzo ciekawy artyku艂, kt贸ry definiuje wychowanie dzieci, kiedy rodzice chc膮 im zapewni膰 wszystko, co najlepsze i to ze szkod膮 dla potomstwa, kt贸re robi si臋 z ka偶dym rokiem coraz bardziej bezradne.

Takim wychowaniem rodzice robi膮 wielk膮 szkod臋 swoim dzieciom i zdaje si臋, 偶e i ja wychowana na podw贸rku si臋 do tego przy艂膮czam!

Media robi膮 swoje!

I czytamy!:

Pokolenie p艂atk贸w 艣niegu!

Wychowujemy coraz mniejsz膮 liczb臋 coraz bardziej doinwestowanych dzieci. Nadopieku艅czo艣膰 i zapobiegliwo艣膰 rodzic贸w drugiej po艂owy lat 90. stworzy艂a generacj臋 niesamodzielnych, boja藕liwych m艂odych ludzi, kt贸rzy nie radz膮 sobie z wyzwaniami dnia codziennego

鈥濲este艣my nadopieku艅czy i rozpieszczamy nasze dzieci. To w艂a艣nie przez to wychowujemy pokolenie boja藕liwych, w膮tpi膮cych we w艂asne mo偶liwo艣ci p艂atk贸w 艣niegu鈥 鈥 m贸wi prof. Jonathan Haidt z Uniwersytetu Nowojorskiego, wsp贸艂autor ksi膮偶ki聽The Coddling of American Mind聽(Rozpieszczanie ameryka艅skiego umys艂u), z wymownym podtytu艂em聽Jak dobre intencje i z艂e pomys艂y przygotowuj膮 generacj臋 pora偶ki.

Okre艣lenie聽snowflakes聽odnosi si臋 do os贸b o s艂abej kondycji psychicznej, kt贸re zbyt emocjonalnie reaguj膮 na otaczaj膮ce ich 艣rodowisko, np. zmiany polityczne lub sytuacj臋 spo艂eczn膮.

鈥濿 poprzednich pokoleniach rodzice rozumieli, 偶e ich聽prac膮聽jest jak najszybsze pozbycie si臋 tej 禄pracy芦, czyli przygotowanie dzieci do opuszczenia domu i samodzielno艣ci鈥 鈥 m贸wi prof. Haidt聽w wywiadzie聽dla Studia 10. 鈥濿ygl膮da na to, 偶e teraz rodzice szukaj膮 dla siebie sta艂ego zatrudnienia鈥 鈥 dodaje.

Najwi臋ksze zmiany w mentalno艣ci m艂odych Amerykan贸w zauwa偶ono w 2014 r. To w艂a艣nie wtedy pierwsi przedstawiciele tzw. generacji Z pojawili si臋 na ameryka艅skich kampusach. Studenci nagle stali si臋 pe艂ni obaw 鈥 prosili o ostrze偶enia przed 鈥瀗iebezpiecznymi鈥 tre艣ciami oraz o tworzenie bezpiecznych stref.

Profesor Haidt wyja艣nia, 偶e bezpo艣redni膮 przyczyn膮 tego stanu rzeczy by艂o pojawienie si臋 medi贸w spo艂eczno艣ciowych. 鈥濵i臋dzy 2009 a 2011 r. 偶ycie spo艂eczne nastolatk贸w zmienia si臋 z interakcji bezpo艣rednich na kontakty wirtualne. W 2012 r. wszyscy s膮 ju偶聽online. Nied艂ugo p贸藕niej, szczeg贸lnie w艣r贸d dziewczynek, liczba przypadk贸w depresji, stan贸w l臋kowych i samookalecze艅 gwa艂townie ro艣nie鈥 鈥 t艂umaczy.

Przyci膮gaj膮ca si艂a por贸wnania

Media spo艂eczno艣ciowe dostarczaj膮 nie tylko nowych sposob贸w komunikacji, ale pozwalaj膮 艣ledzi膰 celebryt贸w, gwiazdy i internetowych influencer贸w, kt贸rzy daj膮 przyk艂ad doskona艂ego wygl膮du i stylu 偶ycia. Z drugiej strony, w internecie a偶 roi si臋 od hejter贸w i agresywnych komentator贸w. Nagle okazuje si臋, 偶e w nowym pokoleniu to s艂owa rani膮 bardziej ni偶 akty fizycznej przemocy.

Profesor Haidt zwraca uwag臋, 偶e problem z nadmiernym por贸wnywaniem si臋 do wirtualnych wzorc贸w znacznie cz臋艣ciej dotyka dziewczynek. Ch艂opcy ch臋tniej graj膮 w gry komputerowe i wp艂yw聽social medi贸w聽jest u nich mniej widoczny.

Nadopieku艅czy rodzice zapewniaj膮 dzieciom doskona艂e 艣rodowisko 鈥 pozbawiaj膮 ich mo偶liwo艣ci odniesienia pora偶ki, zapewniaj膮 o wyj膮tkowo艣ci i klepi膮 po plecach, niewa偶ne, czy im si臋 uda艂o, czy nie. Dlatego m艂ode pokolenie nie jest przyzwyczajone do jakiegokolwiek krytycyzmu.

鈥濻topniowo wzmacniamy poczucie w艂asnej warto艣ci u naszych dzieci, co samo w sobie jest okropnym pomys艂em. Zamiast sztucznie pompowa膰 ich wysok膮 samoocen臋, powinni艣my da膰 im narz臋dzia i umiej臋tno艣ci, dzi臋ki kt贸rym same zdob臋d膮 szacunek u innych鈥 鈥 zaznacza Haidt.

M艂ode osoby, kt贸re opuszczaj膮 bezpieczn膮 i przyjazn膮 stref臋, pierwsze co napotykaj膮 w prawdziwym 艣wiecie to niedo艣cignione wzorce i agresywne ataki. I nie s膮 na to gotowe.

Pu艂apka dzieci臋cych potrzeb

Wsp贸艂cze艣ni rodzice dostarczaj膮 swoim pociechom wszystkiego, czego one potrzebuj膮. A czasem nawet wi臋cej. Towarzysz膮 dzieciom przez ca艂y czas, chroni膮c je i zabezpieczaj膮c przed ca艂ym z艂em tego 艣wiata.

W 2011 r. stworzono nawet nowe poj臋cie opisuj膮ce taki model wychowania. Jak pisze Kate Byless w serwisie Parents.com, 鈥瀐elikopterowi rodzice鈥 (helicopter parents) przedk艂adaj膮 potrzeby dzieci ponad wszystko inne i cz臋sto wyr臋czaj膮 je w czynno艣ciach, kt贸re mog艂yby wykona膰 same.

Helikopterowi rodzice przez ca艂y czas pod膮偶aj膮 za dzieckiem, organizuj膮 mu czas i bawi膮 si臋 z nim, bez przerwy instruuj膮c, co ma ono robi膰. Nie zostawiaj膮 swoim pociechom nawet chwili 鈥瀞am na sam ze sob膮鈥.

鈥濺odzice nie rozumiej膮, 偶e dzieci potrzebuj膮 stresu, potrzebuj膮 frustracji鈥 鈥 m贸wi Haidt. 鈥濶ie chodzi o d艂ugotrwa艂e, chroniczne napi臋cie, a o wiele ma艂ych, pojedynczych stresowych sytuacji鈥 鈥 dodaje.

Naukowiec proponuje schemat, dzi臋ki kt贸remu dzieci mog膮 naby膰 odporno艣膰 na codzienne komplikacje. 鈥濿yzwanie, pora偶ka, regeneracja, wnioski. Wyzwanie, pora偶ka, regeneracja, wnioski 鈥 i w艂a艣nie wtedy uczymy si臋, jak w ko艅cu osi膮gn膮膰 sukces鈥 鈥 podkre艣la.

Ca艂y szkopu艂 polega na tym, by pozwoli膰 dzieciom uczy膰 si臋 na w艂asnych do艣wiadczeniach, a nie tylko pod膮偶a膰 za bezpo艣rednimi instrukcjami rodzic贸w. Je艣li tego zabraknie, nastolatkowie wkraczaj膮cy w doros艂o艣膰 nie b臋d膮 gotowi na wyzwania prawdziwego 艣wiata. Pierwsze powa偶ne k艂opoty zaczynaj膮 si臋 tu偶 po opuszczeniu rodzinnego domu, gdy trafiaj膮 na studia.

Zostawi膰 dzieci w spokoju

Ka偶dy wsp贸艂czesny rodzic traktuje bezpiecze艅stwo i szcz臋艣cie swoich dzieci jako priorytet. W poprzednich pokoleniach, sze艣cio- czy siedmiolatki bawi膮ce si臋 w parku i graj膮ce w pi艂k臋 na ulicy stanowi艂y normalny widok nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale we wszystkich rozwini臋tych krajach Zachodu.

Teraz pozostawienie dziecka bez opieki jest uznawane za przyk艂ad skrajnej nieodpowiedzialno艣ci i mo偶e by膰 penalizowane. We wszystkich mediach pojawiaj膮 si臋 informacje o przest臋pstwach, morderstwach i porwaniach, dlatego rodzice ze strachu nie chc膮 pozwoli膰 dzieciom na samodzielno艣膰.

鈥濼o prawda, ludzie staj膮 si臋 czasem ofiarami morderstw. Ale to zdarza si臋 bardzo rzadko. Z drugiej strony, dzieci masowo pope艂niaj膮 samob贸jstwa i to zjawisko jest znacznie cz臋stsze. To do nas, rodzic贸w, nale偶y decyzja, kt贸re ryzyko jeste艣my sk艂onni na siebie przyj膮膰鈥 鈥 zauwa偶a prof. Haidt.

S艂owa psychologa potwierdzaj膮 statystyki. Raport opublikowany w 2015 r. przez JAMA Pediatrics wskaza艂, 偶e 1,12 mln dzieci i nastolatk贸w wykazuje sk艂onno艣ci lub zachowania samob贸jcze. W Polsce samob贸jstwa s膮 drug膮 鈥 po wypadkach 鈥 najcz臋stsz膮 przyczyn膮 艣mierci w艣r贸d dzieci i nastolatk贸w.

Jeszcze pokolenie milenials贸w pami臋ta, 偶e momentem rozpocz臋cia samodzielnej zabawy by艂o uko艅czenie siedmiu lat. Ten pr贸g znacz膮co si臋 podwy偶szy艂 i obecnie rodzice nie wypuszczaj膮 dzieci z domu przez dodatkowe trzy lata.

Profesor Haidt twierdzi, 偶e 鈥瀊rak pozwolenia na samodzieln膮 zabaw臋 o艣miolatk贸w i starszych dzieci powinien by膰 traktowany jak niezamierzone, nie艣wiadome zn臋canie si臋 nad nimi鈥. Wyd艂u偶anie wieku, w kt贸rym dziecko potrzebuje sta艂ej opieki, sztucznie wyd艂u偶a dzieci艅stwo i infantylizuje m艂odych doros艂ych. W dodatku osoby wychowane przez nadopieku艅czych rodzic贸w, powiel膮 schemat nadmiernego rozpieszczania dzieci we w艂asnych rodzinach w przysz艂o艣ci.

鈥濵usimy przerwa膰 to b艂臋dne ko艂o. W Stanach Zjednoczonych fala przest臋pstw zosta艂a znacz膮co obni偶ona, a jednak wci膮偶 wychowuje si臋 dzieci w przekonaniu, 偶e 艣wiat jest bardzo niebezpieczny. To poczucie trwa艂ego l臋ku sprawia, 偶e kortyzol jest na wysokim poziomie, co dzia艂a destrukcyjnie na m艂ode umys艂y鈥 鈥 podkre艣la naukowiec.

Kolejne pokolenia w jeszcze wi臋kszym stopniu b臋d膮 boryka艂y si臋 z depresj膮, stanami l臋kowymi i ca艂膮 mas膮 innych dolegliwo艣ci psychicznych.

Odwr贸ci膰 niepo偶膮dany proces

Na szcz臋艣cie dla rodzic贸w, kt贸rzy rozpoznaj膮 u swoich dzieci objawy typowe dla 鈥瀙艂atk贸w 艣niegu鈥 i nadwra偶liwo艣膰 na codzienne fluktuacje, jest jeszcze szansa na odwr贸cenie tego procesu.

Jako 偶e du偶膮 rol臋 w pojawieniu si臋 problem贸w z przystosowaniem si臋 nastolatk贸w odgrywaj膮 media spo艂eczno艣ciowe, warto zadba膰 o to, by najm艂odsze dzieci nie mia艂y szansy zderzenia z wirtualn膮 rzeczywisto艣ci膮.

鈥濸o pierwsze, trzeba ustali膰 godzin臋, po kt贸rej dziecko przestaje korzysta膰 z urz膮dze艅 elektronicznych. Nikt nie musi odpisywa膰 na wiadomo艣ci czy sprawdza膰 profili spo艂eczno艣ciowych w nocy鈥 鈥 proponuje profesor.

鈥濸o drugie, mo偶liwo艣膰 aktywnego korzystania z聽social medi贸w聽powinny mie膰 nastolatki powy偶ej 14 lat. Dla m艂odszych dzieci jest na to za wcze艣nie. Po trzecie, trzeba ustali膰 z dzieckiem tygodniowy limit czasu, podczas kt贸rego mo偶e korzysta膰 z dobrodziejstw najnowszej techniki鈥 鈥 wylicza.

Haidt zaznacza r贸wnie偶, 偶e istotn膮 rol臋 w wychowaniu niezale偶nych m艂odych ludzi maj膮 kary, kt贸re nast臋puj膮 od razu po zachowaniu, kt贸rego chcemy oduczy膰. Nie chodzi mu bynajmniej o przemoc fizyczn膮, a o drobne upomnienia i wyci膮ganie konsekwencji tu偶 po niepo偶膮danym czynie.

Problem spo艂ecze艅stwa 鈥瀌oinwestowanych dzieci鈥

Opisywane przez prof. Haidta zjawiska kiedy艣 odnosi艂y si臋 g艂贸wnie do potomk贸w klasy 艣redniej, w kt贸rej dobro dziecka stanowi艂o najwy偶szy priorytet. Teraz ta nadopieku艅czo艣膰 dotyczy ju偶 ka偶dej grupy spo艂ecznej i ekonomicznej, r贸wnie偶 w Polsce.

Ju偶 w 2001 r. naukowcy Lippitz i Heike zauwa偶yli, 偶e 鈥瀌obro dziecka sta艂o si臋 nadrz臋dnym celem rodziny, a obowi膮zki rodzic贸w wobec niego zacz臋艂y g贸rowa膰 nad prawami鈥. W rezultacie otrzymali艣my spo艂ecze艅stwo 鈥瀌oinwestowanych鈥 i dobrze wykszta艂conych dzieci, kt贸rzy nie radz膮 sobie w realiach szarej codzienno艣ci.

Ilo艣膰 czasu, pieni臋dzy i uwagi, jakie po艣wi臋camy pociechom, powoduje, 偶e rodzice inwestuj膮 coraz wi臋cej w coraz mniejsz膮 liczb臋 dzieci i nie zauwa偶aj膮 zagro偶e艅 p艂yn膮cych z nadopieku艅czo艣ci.

Ta tendencja stawia nowe wyzwania nie tylko przed uczelniami i pracodawcami, ale r贸wnie偶 przed systemem opieki zdrowotnej. Ju偶 teraz zapotrzebowanie na pomoc psychiatryczn膮 i psychologiczn膮 ro艣nie z roku na rok i nic nie wskazuje na to, by ten trend mo偶na by艂o szybko zahamowa膰 lub odwr贸ci膰.

Jak podaje Forum Przeciw Depresji, w Polsce na kliniczn膮 posta膰 depresji mo偶e cierpie膰 nawet do 20 proc. nastolatk贸w. Jednocze艣nie a偶 30鈥70 proc. dzieci z depresj膮 spe艂nia r贸wnie偶 kryteria diagnostyczne zaburze艅 l臋kowych.

Profesor Haidt ostrzega, 偶e kolejne pokolenia b臋d膮 jeszcze bardziej nara偶one na destrukcyjne dzia艂anie zewn臋trznych czynnik贸w w艂a艣nie ze wzgl臋du na nadmiern膮 trosk臋 ich rodzic贸w.

殴r贸d艂a: The Coddling of American Mind, YouTube, Parents.com, Forum Przeciw Depresji, Dziecko jako inwestycja wsp贸艂czesnych rodzic贸w z klasy 艣redniej

Kochani wysz艂am na spacer, by odreagowa膰 wsp贸艂czesn膮 polityk臋 i zrobi艂am kilka zdj臋膰, by Wam pokaza膰 w jak cudnym miejscu mieszkam.

Wsz臋dzie jest zielono, cicho, spokojnie, a by艂a to godzina 20.00

Zapraszam na spacer.

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, dom, niebo, ro脜聸lina i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, drzewo, chmura, ro脜聸lina, dom, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina, kwiat, drzewo, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina, kwiat, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina, kwiat, drzewo, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina, kwiat, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, boisko do koszyk脙鲁wki, niebo, ro脜聸lina i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ludzie siedz脛聟, drzewo, ro脜聸lina, buty i na zewn脛聟trz

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, niebo, ro脜聸lina, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: ro脜聸lina, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, ro脜聸lina, drzewo, trawa, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, niebo, ro脜聸lina, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, ro脜聸lina, trawa, kwiat, niebo, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, niebo, ro脜聸lina, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, drzewo, ro脜聸lina, chmura, na zewn脛聟trz, przyroda i woda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, niebo, trawa, ro脜聸lina, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, ro脜聸lina, niebo, dom, trawa, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, ro脜聸lina, niebo, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, drzewo, ro脜聸lina, dom, na zewn脛聟trz i przyroda

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: niebo, drzewo, chmura i na zewn脛聟trz

Czy Wnuki nas zapami臋taj膮!

 

Zdj臋cie powy偶ej, to jest moje ukochane zdj臋cie z tych wakacji, kt贸re, to m艂odsza C贸rka mi przys艂a艂a.

Jechali na wakacje do Wroc艂awia, aby pokaza膰 swoim dzieciom, to pi臋kne miasto, pe艂ne atrakcji.

Wybacz mi Zi臋ciu, 偶e zaszczycisz mojego bloga, ale nie mog臋 oboj臋tnie przej艣膰 obok takiego zdj臋cia, kiedy Ojciec pokazuje Synowi, jak mo偶na sp臋dzi膰 czas w poci膮gu聽 razem – czytaj膮c ksi膮偶k臋.

Jak pisa艂am ni偶ej, to mamy Wnuki u siebie od dw贸ch dni i M膮偶 troi si臋 i dwoi, aby dzieciom zapewni膰 jak膮艣, sensown膮 rozrywk臋.

Dzisiaj o 10 rano pojecha艂 po nie na wie艣, gdzie mieszkaj膮 drudzy dziadkowie, a ja zrobi艂am w tym czasie im kanapki, aby kiedy zg艂odniej膮 nad wod膮, mog艂yby zaspokoi膰 g艂贸d.

W mi臋dzyczasie, kiedy Dziadek mocowa艂 艂贸dk臋, to mia艂am chwilk臋, aby z Wnukami pogada膰 sobie.

Kiedy doros艂y nie wiadomo kiedy, to je偶d偶膮 na kolonie, obozy i nie mam z nimi ju偶 tak bie偶膮cego kontaktu i w zasadzie ma艂o o nich wiem.

Mieszkaj膮 z rodzicami w innym mie艣cie聽 i dlatego nie jestem z Nimi tak cz臋sto jak to bywa艂o dawniej.

Wnuczka – ta najstarsza – d艂ugo wyczekiwana czyta, a w艂a艣ciwie poch艂ania ksi膮偶ki.

Dzi艣 si臋 dowiedzia艂am, 偶e interesuje si臋 Japoni膮, czyli histori膮, zwyczajami, tradycj膮 tego pa艅stwa.

Dowiedzia艂am si臋, 偶e na w艂asn膮 r臋k臋 uczy si臋 j臋zyka japo艅skiego w mowie i pi艣mie, co mnie kurcze pod niebiosa zadowoli艂o, a tego o Niej nie wiedzia艂am.

Ona wie, 偶e Japo艅czycy strasznie du偶o pracuj膮, a dzieci ucz膮 si臋 od 5 roku 偶ycia i ona wie, 偶e聽 Japo艅czycy s膮 narodem niezbyt szcz臋艣liwym, a nawet s膮 samotni.

Wnuczek, troch臋 m艂odszy „harata w ga艂臋” i zna wszystkich pi艂karzy 艣wiata, a do tego nie藕le mu to haratanie wychodzi.

Jestem dumna z tych dzieciak贸w i jak ka偶dej babci serce ro艣nie, 偶e maj膮 ju偶 swoje zainteresowania i kochaj膮cych rodzic贸w.

Dziadek z Wnukami by艂 nad jeziorem 5 godzin, a ja zrobi艂am im na powr贸t bardzo banalny, lekki obiad, a wi臋c m艂ode ziemniaki z koperkiem, mizeri臋 i jajko sadzone.

Zmiot艂y z talerza, a偶 mi艂o by艂o patrze膰.

Odpocz臋艂y troch臋 i uda艂y si臋 do Prababci, czyli do Mamy mojego M臋偶a, a ja wpad艂am w przemy艣lenia.

Nigdy nie mia艂am babci i dziadka, bo kiedy si臋 urodzi艂am, to oni umarli, a wi臋c takie prze偶ycie bycia z dziadkami kompletnie mi los odebra艂.

Nigdy 偶adna babcia, czy dziadek nie wzi膮艂 mnie na kolana, nie pog艂aska艂, nie porozmawia艂, a babcia nie ugotowa艂a dla mnie pysznej zupy, czy te偶 nie usma偶y艂a smacznych p膮czk贸w.

Nigdy babcia ze mn膮 nie porozmawia艂a, nie wyt艂umaczy艂a, nie poby艂a ze mn膮 i tu jestem ograbiona z dzieci臋cych wspomnie艅.

Zazdroszcz臋 mojemu M臋偶owi, kt贸ry mia艂 swoj膮 ukochan膮 Babci臋, kt贸ra by艂a 艣wietn膮 kuchark膮 i聽 dogadza艂a gotuj膮c frykasy dla聽 wnuka.

Do dzi艣 wspomina rozmowy z babci膮, kt贸ra odesz艂a, kiedy M膮偶 mia艂 19 lat.

M膮偶 wspomina, 偶e babcia mu m贸wi艂a, 偶e zmieni si臋 klimat w Polsce tak bardzo, 偶e b臋d膮 u nas ros艂y drzewa bananowca i si臋 chyba nie pomyli艂a, bo klimat w艂a艣nie si臋 zmienia!

Nasze Wnuki s膮 ju偶 na tyle du偶e, 偶e jestem pewna, i偶 zapami臋taj膮 to, co dla nich robi膮 babcie i dziadkowie i i wbije si臋 w ich pamie膰 to, 偶e byli艣my z nimi.

Mo偶e na zawsze zapami臋taj膮, 偶e my seniorzy o nie dbali艣my i pragn臋li艣my by by艂y szcz臋艣liwe.