Archiwa tagu: uzale偶nienie

Zgubna technologia!

 

Znalezione obrazy dla zapytania korea po脜聜udniowa smartfony

W Korei P贸艂nocnej Internet jest dozowany i nie ka偶dy ma do niego dost臋p, a za to w Korei Po艂udniowej jest inaczej i w tym kraju wszyscy s膮 w sieci i robi膮 w nim dziwne rzeczy.

Obejrza艂am program podr贸偶niczy Martyny Wojciechowskiej „Na kra艅cu 艣wiata”, kt贸ra pokaza艂a obraz bardzo smutnej i zagubionej spo艂eczno艣ci, kompletnie uzale偶nionej od technolgii.

Obejrza艂am i zrobi艂o mi si臋 smutno, bo tam ludzie wi臋kszo艣膰 swojego czasu sp臋dzaj膮 w sieci i s膮 po prostu od niej uzale偶nienieni, tak jakby chorowali na chorob臋 alkoholow膮.

Wojciechowska dotar艂a do nastolatk贸w, kt贸rzy robi膮 sobie posi艂ki i jedz膮 je przed komputerem na jakim艣 kanale, gdzie obserwuje to masa ludzi, kt贸rzy towarzysz膮 w jedzeniu – maskara!

Ta m艂odzie偶 jest bardzo samotna i smutna, bo nie maj膮 szans na poznanie drugiej po艂贸wki, gdy偶 pracuj膮 cz臋sto po 16 godzin i s膮 przewa偶nie singlami.

Po pracy id膮 na drinka wieczorem i cz臋sto nie wracaj膮 do swoich dom贸w, bo za chwil臋 musz膮 by膰 gotowi ponownie do pracy, a wi臋c 艣pi膮 po hotelech.

Wszystko trafia do sieci, bo biegaj膮 po mie艣cie i na wysi臋gnikach maj膮 zamontowane smartfony.

Nagrywaj膮 filmiki, kt贸re natychmiast trafiaj膮 do Internetu dla poklasku i lajk贸w.

Martyna Wojciechowska b臋d膮c w Korei poczu艂a si臋 strasznie samotna, chocia偶 na ulicach s膮 tysi膮ce mieszka艅c贸w, kt贸rzy sprawiaj膮 wra偶enie, 偶e聽 nie s膮 lud藕mi, a robotami.

Wszyscy gapi膮 si臋 w okienka smartfon贸w i tablet贸w.

Ogromna presja nauki i stres na uczelniach sprawia,聽 偶e wiele m艂odych ludzi w Korei Po艂udniowej pope艂nia samob贸jstwo. Ich ilo艣膰 pora偶a, a tak偶e wpadanie w alkoholizm.

Pewna mama z Australii postara艂a si臋, aby uchroni膰 swego syna przed uzale偶nieniem, ale wielu doros艂ych nie zwraca uwagi na to, co ich dzieci robi膮 w sieci.

To jest ju偶 problem 艣wiatowy i trzeba reagowa膰, ale wydaje si臋, 偶e to daremny alarm, bo to ju偶 si臋 dzieje!

呕e wi臋kszo艣膰 nastolatk贸w nie rozstaje si臋 ze smartfonem w d艂oni i oczami w wy艣wietlaczu nawet na lekcjach, a niekiedy i przechodz膮c przez jezdni臋 – to ju偶 niemal norma.

Smartfon mo偶e w r臋ku nastolatka by膰 zar贸wno narz臋dziem po偶ytecznym i wspomagaj膮cym jego bezpiecze艅stwo, jak i prawdziwym 藕r贸d艂em nieszcz臋艣cia.

I jak to pogodzic??聽
Nadchodzi taki moment, 偶e dziecko zwyczajnie chcia艂oby, podobnie jak r贸wie艣nicy, korzysta膰 z gier i aplikacji, robi膰 zdj臋cia. Po prostu mie膰 telefon. Jak jednak przygotowa膰 dziecko, u艣wiadomi膰 mu, z czym wi膮偶e si臋 dost臋p do internetu i jak dzia艂aj膮 media spo艂eczno艣ciowe?

Australijska mama 12-latka wymy艣li艂a kontrakt, kt贸ry jej syn musia艂 podpisa膰, by korzysta膰 ze smartfona!聽:dziadek:
Obrazek
12-latek podpisa艂 taki 17-punktowy kontrakt, by korzysta膰 ze smartfona:

1. Akceptujesz, 偶e je偶eli zgubisz lub zepsujesz telefon, to naprawisz go lub wymienisz na sw贸j koszt. My jeste艣my odpowiedzialni za zapewnienie ci najlepszego pokrowca na telefon.

  1. Zawsze odbieraj telefony od rodzic贸w. Je艣li nie mo偶esz odebra膰, napisz sms’a albo zadzwo艅, gdy ju偶 mo偶esz. Je艣li si臋 z nami nie skontaktujesz, zaczniemy ci臋 szuka膰.

  2. Transfer danych 鈥 je艣li go przekroczysz, to nie dostaniesz nowego do czasu nast臋pnego do艂adowania.

  3. Zabronione jest zabieranie telefonu do swojego pokoju.

  4. Telefon nale偶y oddawa膰 rodzicom przed p贸j艣ciem spa膰.

  5. Czas na u偶ywanie telefonu jest ograniczony. Nie ma wysy艂ania sms’贸w przed 7:30 rano, niekt贸rzy ludzie wtedy 艣pi膮, dziwne, prawda?

  6. Przestrzegaj zasad dotycz膮cych u偶ywania telefon贸w obowi膮zuj膮cych w szkole.

  7. Nie r贸b zdj臋膰 i nie nagrywaj ludzi, kt贸rzy nie s膮 tego 艣wiadomi. To si臋 tyczy tak偶e obcych. Zw艂aszcza je艣li kto艣 prosi ci臋 o nierobienie mu zdj臋膰.

  8. Nie wrzucaj na portale spo艂eczno艣ciowe niczego, czego nie chcia艂by艣 zobaczy膰 o sobie albo o swoich siostrach. Albo czego nie chcia艂by艣, 偶eby zobaczy艂a twoja mama lub babcia.

  9. Nie trolluj ludzi na portalach spo艂eczno艣ciowych.

  10. Has艂a i loginy 鈥 s膮 dla nas dost臋pne w ka偶dym momencie. Je艣li zmienisz has艂o w tajemnicy przed nami 鈥 NIE MASZ TELEFONU.

  11. Je艣li celowo ukryjesz lub usuniesz co艣 z telefonu, portalu spo艂eczno艣ciowego lub skrzynki pocztowej, to stracisz wszystkie konta.

  12. Zastanawiaj si臋 nad tym, co piszesz i m贸wisz. Napisanie czego艣 mo偶e zosta膰 zupe艂nie inaczej zrozumiane, ni偶 mia艂e艣 to na my艣li.

  13. Pami臋taj, 偶e to, co opublikujesz na portalach spo艂eczno艣ciowych, pozostanie tam na zawsze.

  14. Je艣li kto艣 si臋 nad tob膮 zn臋ca 鈥 powiedz nam. Nie ukrywaj tego.

  15. Zrozum, 偶e dost臋p do karty SIM i naszego telefonu to dla ciebie ogromny przywilej.

  16. Jakakolwiek przemoc albo zdarzenie, kt贸re sprawi, 偶e stracimy do ciebie zaufanie, poskutkuje zabraniem ci telefonu.

Mnie si臋 podoba – a Wam??聽:D

 

Autor „D”

Kiedy alkohol rz膮dzi 偶yciem!

Daj im szans臋 – odpowiedzia艂am, kiedy M膮偶 mnie zapyta艂, czy ma zatrudni膰 pewne ma艂偶e艅stwo do pracy.

Nie by艂 pewny, czy powinien, bo w tym ma艂偶e艅stwie wiele z艂ego si臋 dzia艂o, gdy偶 alkohol zawsze sta艂 na stole.

Pi艂 on i pi艂a jego 偶ona, a dzieci posz艂y na swoje, gdy偶 nie mog艂y d艂u偶ej patrze膰 na swoich rodzic贸w i na bied臋 w domu.

Nie mia艂y co je艣膰, ale rodzice na alkohol pieni膮dze zawsze jakie艣 wy艂uskali. Dzieci wi臋c zwia艂y gdzie pieprz ro艣nie i musia艂y znale藕膰 prac臋, by si臋 jako艣 utrzyma膰.

Do mojego M臋偶a zadzwoni艂a matka pij膮cego syna z pro艣b膮 o jakiekolwiek zaj臋cie, poniewa偶 ci膮gn臋li z jej niskiej emerytury pieni膮dze, a ona nie potrafi艂a synowi odm贸wi膰.

R臋czy艂a, 偶e je艣li w ko艅cu znajd膮 prac臋, to b臋d膮 mieli motywacj臋, aby wyj艣膰 z biedy i zarobi膰 par臋 groszy na 偶ycie i na rachunki.

Mama tego syna jest moj膮 znajom膮 i dlatego powiedzia艂am M臋偶owi, by da艂 im szans臋, bo cz艂owiekowi zawsze trzeba j膮 da膰.

M膮偶 uprzedzi艂, 偶e je艣li zawiod膮, to nie b臋dzie sentymentu i robot臋 strac膮.

Przyrzekali oboje, 偶e chc膮 pracowa膰 i dzi臋kuj膮 za zaufanie i w ko艅cu stan膮 na nogi.

Opcjonalnie, ka偶de z nich mog艂o zarobi膰 tysi膮c dwie艣cie z艂otych, a wi臋c razy dwa, to ju偶 nie jest tak ma艂o jak na warunki w Polsce.

Praca nie by艂a ci臋偶ka i ja od czasu do czasu pyta艂am M臋偶a jak im idzie. M膮偶 by艂 z nich zadowolony, bo stawiali si臋 do pracy i byli w porz膮dku. U艣pi艂o si臋 w M臋偶u podejrzenie, 偶e mog膮 co艣 wywin膮膰.

Pewnego wieczoru zadzwoni艂a do M臋偶a Policja i okaza艂o si臋, 偶e pani w pracy ma w krwi ponad 1 promil alkoholu.聽

Pi艂a w pracy w ukryciu i M膮偶 musia艂 j膮 natychmiast zwolni膰 z roboty. Bardzo si臋 zdenerwowa艂, bo zawsze stawia na kultur臋 w pracy i zale偶y mu, aby nikt nie zarzuci艂 mu, 偶e co艣 jest nie tak.

Jej m膮偶 wzi膮艂 sobie zwolnienie L4, gdy偶 oboje z 偶on膮 wpadli w ci膮g i na nowo pij膮 w domu.

M膮偶 nie mia艂 sentyment贸w ju偶 i oboje prac臋 stracili.

Moja znajoma ju偶 nie dzwoni do mego M臋偶a i ju偶 nie prosi o kolejn膮 szans臋, bo jest jej okropnie wstyd za tych dwoje, doros艂ych ludzi.

I taki z tego wniosek, 偶e ja si臋 myli艂am, by da膰 im szans臋, bo tam gdzie rz膮dzi alkohol, to tam b臋dzie rz膮dzi艂.

Bardzo rzadko ludzie odbijaj膮 si臋 od dna. To s膮 wyj膮tki!

Aby odej艣膰 od tej przykrej historii, pojecha艂am z M臋偶em na zdj臋cia jesieni, a w g艂owie 艣piewa艂a mi Zdzis艂awa So艣nicka, kt贸r膮 uwielbiam:

W b艂臋kicie mamy sw贸j dom na wyspie s艂o艅ca聽
W b艂臋kicie mamy sw贸j l膮d zwyczajnych spraw聽
Jeste艣 m贸j, czemu wi臋c聽
Tak cz臋sto my艣l臋, 偶e聽

Bez Ciebie jesie艅 dogoni mnie聽
Bez Ciebie marze艅 oducz臋 si臋聽
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni聽
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co聽
Bez Ciebie nic nie b臋dzie mi sz艂o聽
Bez Ciebie na zawsze schowam si臋 na serca dnie聽

Jeszcze wci膮偶 jest tyle s艂o艅ca聽
Jeszcze nam nie p艂ynie czas聽
Jeste艣 m贸j, czemu wi臋c聽
Tak cz臋sto my艣l臋, 偶e聽

Bez Ciebie wino utraci smak聽
Bez Ciebie nigdy nie powiem,”tak”聽
Bez Ciebie drogi zasypie wiatr popio艂em z gwiazd聽
Bez Ciebie smuci mnie ka偶dy wiersz聽
Bez Ciebie nie przychodzi sen聽
Bez Ciebie w jesie艅 zapadnie 艣wiat na tysi膮c lat聽

Bez Ciebie jesie艅 dogoni mnie聽
Bez Ciebie marze艅 oducz臋 si臋聽
Bez Ciebie pasjans nie wyjdzie mi w pochmurne dni聽
Bez Ciebie zmartwi mnie byle co聽
Bez Ciebie nic nie b臋dzie mi sz艂o聽
Bez Ciebie na zawsze schowam si臋 na serca dnie聽

Bez Ciebie jesie艅…

My艣lisz, 偶e masz przyjaci贸艂 w sieci? Nie masz!

Kiedy Maria zachorowa艂a na serce, kt贸re w pewnym momencie zacz臋艂o dziwnie bi膰 w jej piersiach, bardzo si臋 przerazi艂a.

Zacz臋艂y si臋 ataki coraz cz臋stsze, 偶e serce chcia艂o jej wyskoczy膰 i w tych momentach wpada艂a w panik臋, bo tak by艂a przera偶ona i si臋 ba艂a.

By艂a stosunkowo m艂od膮 kobiet膮 po czterdziestce i lekarz orzek艂 po bardzo gruntownych badaniach, 偶e potrzebne s膮 jej bajpasy, bo bez tego ten jej mi臋sie艅 nie da sobie rady.

Praca? Jak 偶y膰, kiedy lekarz orzecznik orzek艂, 偶e nie nadaje si臋 do pracy, bo ka偶de wzruszenie i ka偶dy stres mo偶e j膮 zabi膰, a wi臋c otrzyma艂a dozgonn膮 rent臋 i przykazanie od lekarzy, 偶e ma na siebie uwa偶a膰, du偶o odpoczywa膰 i powinna prowadzi膰 bardzo higieniczne 偶ycie.

Przerazi艂a si臋, gdy偶 mimo, 偶e nie by艂a w 偶adnym zwi膮zku i wiod艂a 偶ycie singielki, 聽to serce popl膮ta艂o jej wszystkie plany. By艂a otoczona 偶yczliwymi lud藕mi w pracy i w zasadzie jej to wystarcza艂o, a teraz?

No w艂a艣nie, co teraz, kiedy jest po operacji odci臋ta od zewn臋trznego 偶ycia, bo z czasem zacz臋艂y milkn膮膰 telefony i sz艂a w zapomnienie, jak to zwykle bywa. Bywa, 偶e ludzie zapewniaj膮 nie urywa膰 kontaktu, ale znaj膮c 偶ycie ju偶 nie maj膮 dla takich ludzi czasu i energii.

Czu艂a, 偶e zostaje sama i w zwi膮zku z tym postanowi艂a wzi膮膰 sobie na raty dobrej marki laptopa, bo poj臋cie o poruszaniu si臋 w sieci jakie艣 mia艂a.

Od tego momentu mia艂a swojego, prywatnego przyjaciela, kt贸ry zast膮pi艂 jej realne kontakty z innymi lud藕mi.

Zorganizowa艂a sobie przyjemny k膮cik, a na stoliku – w centralnym miejscu ustawi艂a jego i zmienia艂a swoje 偶ycie z dnia na dzie艅.

Za艂o偶y艂a konta na wielu forach, oraz konto na Facebooku i Twitterze. Pojawia艂y si臋 w jej 偶yciu nowe osoby, z kt贸rymi zawiera艂a wirtualne znajomo艣ci i cieszy艂a si臋 z ka偶dej, ufaj膮c bardzo ludziom, kt贸rych kompletnie nie zna艂a.

R贸wnie偶 dla rozrywki za艂o偶y艂a konto na portalu randkowym i tam niegro藕nie prowadzi艂a dyskusje z zainteresowanymi panami, co j膮 bawi艂o i ubarwia艂o jej 偶ycie.

Odk膮d mia艂a komputer, to ka偶dy poranek jej wygl膮da艂 tak samo.

Wstawa艂a o dziewi膮tej, bo lubi艂a sobie pospa膰, a potem bra艂a prysznic, robi艂a makija偶, a po 艣niadaniu nios艂a kubek gor膮cej kawy i zasiada艂a do swojego laptopa i tak czasami schodzi艂o jej do wieczora z przerw膮 na inne czynno艣ci.

Skupi艂a wok贸艂 siebie mas臋 ludzi, z kt贸rymi korespondowa艂a i prowadzi艂a ciekawe rozmowy, ale pewnego poranka by艂o inaczej.

Zaparzy艂a sobie kaw臋 i odpali艂a laptopa, a tu nagle pokaza艂 si臋 komunikat – brak dost臋pu do Internetu!

Zdziwiona zacz臋艂a sprawdza膰 kontakt, czy nie uleg艂 awarii i wszystkie kable, bo mo偶e jaki艣 si臋 obluzowa艂, ale nie przynios艂o to 偶adnej zmiany.

Zadzwoni艂a wi臋c do dostawcy Internetu i okaza艂o si臋, 偶e jest wielka awaria, bo gdzie艣 zosta艂 przeci臋ty kabel podczas jaki艣 prac i by膰 mo偶e awaria potrwa d艂u偶ej, a 聽nawet do tygodnia.

Nagle znalaz艂a si臋 w bezradnej sytuacji, bo przecie偶 jej dzie艅 zosta艂 zaburzony, a ona kompletnie 藕le si臋 z tym czu艂a i nie wiedzia艂a, jak ma sp臋dzi膰 ten dzie艅, bez dost臋pu do Internetu.

Wzi臋艂a g艂臋boki oddech i wysz艂a od wielu dni pierwszy raz na d艂ugi spacer, a potem zaj臋艂a si臋 porz膮dkami w domu, ale w tyle g艂owy wci膮偶 mia艂a widok odpalonego komputera. T臋skni艂a za swoim, sta艂ym rytmem i nagle poczu艂a si臋 cholernie samotnym cz艂owiekiem.

殴le spa艂a w nocy i wstawa艂a, by sprawdzi膰, czy awaria zosta艂a usuni臋ta, a o poranku, bez kawy i prysznica po raz kolejny odpali艂a komputer, a on wi膮偶 by艂 martwy.

Zacz臋艂a wi臋c wydzwania膰 do kole偶anek, by um贸wi膰 si臋 na kaw臋 i po prostu mie膰 z kim wyj艣膰 i porozmawia膰, ale wszystkie by艂y zap臋dzone i gna艂y do swoich rodzin i dzieci. Czeka艂 j膮 聽wi臋c kolejny dzie艅 bez Internetu, kt贸ry sp臋dzi艂a na ma艂o znacz膮cych czynno艣ciach i poczu艂a ogromy brak tego ekranu i tych wszystkich wirtualnych czynno艣ci. Zacz臋艂y dr偶e膰 jej r臋ce, a serce wali艂o jak m艂oty. By艂y to oznaki wielkiego uzale偶nienia od komputera.聽

Operator j膮 uprzedzi艂, 偶e awaria jest powa偶na, a wi臋c mo偶e naprawa potrwa jeszcze z pi臋膰 dni, a ona?

Przesta艂a sprawdza膰 dost臋pno艣膰 do sieci i przesta艂a wstawa膰 z 艂贸偶ka. Bra艂a tabletki na sen, by przespa膰 swoj膮 samotno艣膰, a偶 pewnego poranka przyszed艂 odwiedzi膰 j膮 jej brat, kt贸ry mia艂 klucze i zasta艂 j膮 martw膮 w 艂贸偶ku.

Lekarze orzekli, 偶e jej serce nie wytrzyma艂o d艂ugiego stresu.

Kiedy brat upora艂 si臋 jako tako z 偶a艂ob膮 po siostrze, pewnego dnia otworzy艂 jej komputer, a tam nikt nie zauwa偶y艂 jej nieobecno艣ci. Nikt nie spyta艂, czy wszystko w porz膮dku, co dla niego oznacza艂o, 偶e nie mamy 偶adnych przyjaci贸艂 w Internecie i takie wra偶enie, to z艂udne wra偶enie i tylko jest to wymy艣lony 艣wiat jak – w bajkach.

Tylko, 偶e bajki nie zabijaj膮!

Kiedy alkohol rz膮dzi cz艂owiekiem!

Kiedy zobaczy艂am te zdj臋cia upad艂ej aktorki z serialu przede wszystkim „Klan”, to przypomnia艂a si臋 mi historia bardzo podobna z mojej miejscowo艣ci.

Alkohol, to zab贸jstwo, a do tego je艣li kto艣 przestanie si臋 kontrolowa膰, bo zwykle ko艅czy si臋 to marnie.

M贸wi si臋, 偶e koniecznie trzeba wyci膮gn膮膰 r臋k臋 do osoby uzale偶nionej i zrobi膰 wszystko, aby jej pom贸c i pr贸bowa膰 wyrwa膰 ze szpon贸w na艂ogu, ale niekt贸rzy nie przyjmuj膮 偶adnej pomocy i nie daj膮 sobie po prostu pom贸c.

Zna艂am takie ma艂偶e艅stwo w swoim otoczeniu, bo miasteczko jest ma艂e i ludzie si臋 w ma艂ych miasteczkach znaj膮.

Zacz臋艂a pi膰 i nikt, bo nawet jej m膮偶 nie wiedzia艂 dlaczego 偶ona si臋gn臋艂a po alkohol. Najpierw pi艂a w samotno艣ci i w ukryciu, ale wci膮偶 by艂a w stanie rano podnie艣膰 si臋 do pracy.

M膮偶 robi艂 wszystko, aby j膮 oderwa膰 od z艂ych nawyk贸w, ale nie wiele m贸g艂. Mia艂 tak膮 prac臋, 偶e musia艂 cz臋sto wyje偶d偶a膰, a wi臋c korzysta艂a z okazji i zapija艂a si臋 w domu, ale wci膮偶 dba艂a o dzieci, bo mieli dw贸ch, nastoletnich syn贸w,

By艂a jeszcze w stanie im ugotowa膰 i wypra膰, oraz dba艂a o dom, ale przyszed艂 moment, 偶e w贸dka by艂a najwa偶niejsza. Troskliwy m膮偶 wys艂a艂 j膮 na leczenie zamkni臋te i by艂 pe艂en nadziei, 偶e to pomo偶e 偶onie i w ko艅cu na nowo stan膮 si臋 udanym ma艂偶e艅stwem, a wszystko wr贸ci do normy.

Po powrocie z leczenia by艂 promyk nadziei, 偶e ona zrozumia艂a, 偶e nie t臋dy droga, a wi臋c bardzo cz臋sto m膮偶 zabiera艂 j膮 na spacery i cieszy艂 si臋, 偶e ich 偶ycie ju偶 b臋dzie tylko lepsze.

Min膮艂 rok, a mo偶e kr贸cej i ona uciek艂a z domu i zamieszka艂a w altanie na dzia艂ce i tam pi艂a od rana do wieczora. Cz臋sto pi艂a w towarzystwie sobie podobnych i ca艂kowicie zapomnia艂a, 偶e jest 偶on膮 i matk膮. W贸dka wzi臋艂a g贸r臋 i ca艂kowicie zaw艂adn臋艂a jej 偶yciem.

Pewnego dnia miasteczko obieg艂a wiadomo艣膰, 偶e ona na tej dzia艂ce umar艂a, bo zapi艂a si臋 na 艣mier膰.

Ta historia potwierdza, 偶e nie wszyscy chc膮 wsparcia i pomocy, bo uzale偶nienie od alkoholu jest tak silne, 偶e odrzucaj膮 pomoc. M贸wi si臋 te偶, 偶e trzeba si臋gn膮膰 dna, aby si臋 od niego odbi膰, ale nie wszyscy zdaj膮 sobie spraw臋 w amoku alkoholowym, 偶e na tym dnie s膮 ju偶 od dawna.

Patrz膮c na Pani膮 Kotulank臋 krwawi ka偶de serce cz艂owieka wra偶liwego i moje krwawi, bo jednak jest mi jej strasznie 偶al, a czytaj膮c r贸偶ne takie historie, to jest tylko kwesti膮 czasu, 偶e i ta historia zako艅czy si臋 dramatem.

Seks telefon zniszczy艂 ich zwi膮zek

Monika i Radek byli po 艣lubie siedem lat. Oboje 艣wietnie zarabiali, bo uko艅czone studia da艂y im ciekaw膮 prac臋 i ona spe艂nia艂a si臋 w projektowaniu mody, a on by艂 dobrym adwokatem, kt贸ry zd膮偶y艂 wypracowa膰 swoj膮 mark臋 w du偶ym mie艣cie.

Nie chcieli mie膰 dzieci przed trzydziestk膮, poniewa偶 ustalili, 偶e najpierw si臋 przyzwoicie urz膮dz膮, a wi臋c wybuduj膮 du偶y dom, aby by艂o im dobrze i luksusowo. Oboje pochodzili z rodzin, 偶e niczego im nie brakowa艂o. Postanowili sami na to wszystko zarobi膰, nie obci膮偶aj膮c rodzic贸w, kt贸rzy byli sk艂onni im pom贸c finansowo, ale oni nie chcieli.

Kochali si臋 i wiedzieli, 偶e ta mi艂o艣膰 pomo偶e im spe艂ni膰 marzenia snute po ekscytuj膮cym seksie. Najlepiej po seksie im si臋 rozmawia艂o, przy papierosie i lampce wina na dobry sen. Ona by艂a zadowolona, 偶e tak wspaniale si臋 rozumieli w 艂贸偶ku i kompletnie nie wyobra偶a艂a sobie innego faceta obok siebie. By艂a z nim szcz臋艣liwa, a on za ni膮 szala艂 i by艂a mi臋dzy nimi wielka chemia.

Wybrali dzia艂k臋, bardzo niedaleko miasta, a by szybciej dociera膰 do centrum i do pracy, ale bardzo 艂adn膮, bo po艂o偶on膮 blisko lasu z widokiem na rozleg艂e pola. Widok by艂 sielski i anielski, bo na pola cz臋sto wychodzi艂y sarny i jelenie, aby toczy膰 walk臋 o swoj膮 wybrank臋. By艂o to ekscytuj膮ce, a wi臋c wybrany architekt planowa艂 im dom, jednopoziomowy, ale koniecznie z tarasem, du偶ym tarasem z widokiem kiedy s艂o艅ce wschodzi.

Byli wniebowzi臋ci, 偶e tak im si臋 wspaniale uk艂ada, ale pewnego dnia m膮偶 Moniki o艣wiadczy艂, 偶e ma propozycj臋 wyjazdu do kancelarii prawnej w Pary偶u, gdzie pieni膮dze s膮 o niebo wi臋ksze, a pieni膮dze b臋d膮 im bardzo potrzebne przecie偶.

Monika si臋 z wielkim b贸lem zgodzi艂a, bo zdawa艂a sobie spraw臋, 偶e ich marznie o luksusie poch艂onie mas臋 pieni臋dzy i uzgodnili, 偶e ona zajmie si臋 budow膮, a on b臋dzie zarabia艂 pieni膮dze.

Przylatywa艂 do domu raz na miesi膮c, ale jakby to by艂 inny cz艂owiek. Coraz cz臋艣ciej jego instrument nie dzia艂a艂 i t艂umaczy艂 to wielkim stresem w pracy. Monika by艂a wyrozumia艂a i taktowa, ale pewnego dnia nakry艂a m臋偶a ma dziwnej rozmowie przez telefon, kt贸r膮 natychmiast przerwa艂, kiedy si臋 zorientowa艂, 偶e nie jest sam. Dla niej to by艂o co艣 podejrzanego i wyobra偶a艂a sobie, 偶e jej ukochany m膮偶 j膮 zdradza i umawia si臋 z kochank膮.

Zajrza艂a na ich wsp贸lne konto bankowe i stwierdzi艂a, 偶e tam wcale nie ma wi臋cej pieni臋dzy, a wr臋cz du偶o mniej, kt贸re up艂ynnia艂y si臋 kompletnie nie na budow臋 ich wymarzonego domu. Nie zamierza艂a tak tego zostawi膰 i poprosi艂a zaufanego koleg臋 o za艂o偶enie pods艂uchu na telefon m臋偶a. Mia艂a wyrzuty sumienia, 偶e przesta艂a mu ufa膰, ale co艣 jej w tym wszystkim nie pasowa艂o.

Zacz臋艂a pods艂uchiwa膰 jego rozmowy i us艂ysza艂a, 偶e m膮偶 pyta jak膮艣 kobiet臋 w co jest teraz ubrana, a ona odpowiada艂a, 偶e w haleczk臋, ale majteczek nie za艂o偶y艂a, a on dr膮偶y艂 z ni膮 temat, a偶 do telefonicznego sapania i orgazmu. Monika ju偶 wiedzia艂a, 偶e jej m膮偶 zu偶ywa si臋 na seks telefonach i jest od nich uzale偶niony, bo tak偶e przejrza艂a jego bilingi, z kt贸rych wynika艂o, 偶e ich zarobione pieni膮dze na dom id膮 na jego szale艅cze uzale偶nienie od kobiet 艣wiadcz膮cych us艂ugi pod numerem 700 –

Przeprowadzi艂a z nim kategoryczn膮 rozmow臋, a on jej si臋 przyzna艂, 偶e od pocz膮tku ich ma艂偶e艅stwa korzysta艂 z tego rodzaju us艂ug, bo jest chorobliwie uzale偶niony od tego i nie wie, jak sobie z tym poradzi膰. Przyzna艂, 偶e to jest jego ucieczka od codzienno艣ci i chyba przeholowa艂, bo ona przesta艂a go ju偶 podnieca膰 i dlatego maj膮 k艂opoty w 艂贸偶ku.P艂aka艂 i prosi艂 o wybaczenie, ale przyzna艂, 偶e zapisa艂 si臋 na terapi臋, kt贸ra nic mu nie dawa艂a, a wi臋c jest przypadkiem beznadziejnym,bo b臋dzie to robi艂 zawsze.

Nie wierzy艂a, ale postanowi艂a si臋 zem艣ci膰, a raczej pokaza膰 mu jak to boli i posz艂a do klubu swingers贸w i tam kocha艂a si臋 z kilkoma m臋偶czyznami naraz. Zleci艂a owe rozpustne sceny do nagrania i przes艂a艂a je na komputer m臋偶a z pytaniem – jak mu si臋 to podoba?

Nie odezwa艂 si臋 do niej ani s艂owem i po kilku miesi膮cach spotkali si臋 w s膮dzie. Otrzymali rozw贸d na zasadzie nie zgodno艣ci charakter贸w!

Uzale偶niona egoistka od komputera

Lubimy swoje komputery i laptopy, a zw艂aszcza kiedy znajdziemy sobie miejsce w sieci, gdzie si臋 zagnie偶d偶amy na d艂u偶ej i tam szukamy znajomych, czy te偶 ch臋tnych do pisania. Wiadomo, 偶e takimi miejscami s膮 fora dyskusyjne, gdzie po jakim艣 czasie identyfikujemy si臋 z grup膮 i piszemy na forum, albo prywatnie.

Ja pisa艂am jaki艣 czas z jedn膮 kobiet膮, u偶ytkowniczk膮 forum w艂a艣nie. Ju偶 nie pami臋tam od czego zacz臋艂a si臋 ta nasza korespondencja, ale na pocz膮tku by艂o mi mi艂o, 偶e mog臋 o poranku skrobn膮膰 do niej pozdrowienia. To jest takie mi艂e uczucie, kiedy mamy do kogo si臋 w tej przepastnej sieci odezwa膰.

Nazw臋 t臋 pani膮 od lu藕niej korespondencji Krysi膮 np. Krysia by艂a w naszym pisaniu od razu bardzo wylewna i kiedy nie prosi艂am o jej zdj臋cia i jej rodziny, bo sama nie mia艂am zamiaru si臋 dzieli膰, to zaraz na poczcie je mia艂am i tym sposobem wiedzia艂am z kim pisz臋. Przystojna kobieta nie powiem, ale ja by艂am na etapie sk艂adania do kupy swojego ma艂偶e艅stwa i nie mia艂am zamiaru dzieli膰 si臋 swoj膮 prywatno艣ci膮, kt贸r膮 wola艂am prze偶ywa膰 w swojej, tylko duszy. Nie mia艂am si臋 czym chwali膰 i stara艂am si臋 nie zwierza膰, jakie to prze偶ywam katusze i dlatego wola艂am czyta膰, co te偶 Krysia ma mi do napisania.

Krysia dzieli艂a si臋 ze mn膮 swoim 偶yciem prywatnym i wiedzia艂am jak wygl膮da jej 偶ycie na co dzie艅. Czasami udziela艂am jej swojego poparcia, czy te偶 negacji, ale Ona si臋 nie gniewa艂a. Od niej dowiedzia艂am si臋, 偶e jej m膮偶 bardzo si臋 denerwuje kiedy Ona siedzi ca艂ymi dniami na forum i w zasadzie na ni膮 krzyczy, bo to On robi艂 zakupy do domu i On sprz膮ta艂, a tak偶e gotowa艂, bo Krysia by艂a przypi臋ta 艂a艅cuchem do komputera. Od rana do wieczora udziela艂a si臋 na w膮tku babskim pisz膮c takie bzdurki nic nie znacz膮ce.

Pisa艂a mi, 偶e by u艂agodzi膰 m臋偶a, to sz艂a z nim na szybki seks i na jaki艣 czas mia艂a spok贸j, a偶 do nast臋pnej awantury. Tego seksu to jej zazdro艣ci艂am najbardziej, bo u mnie na etapie odbudowy ma艂偶e艅stwa mog艂am sobie tylko o tym pomarzy膰, ale wspiera艂am j膮 w jej trudnej doli, cho膰 t艂umaczy艂am, 偶e m膮偶 ma prawo mie膰 do niej pretensje, gdy偶 wyra藕nie go zaniedbuje. Nie pos艂ucha艂a, a ja jej szczerze zazdro艣ci艂am, 偶e kobieta ma tylko takie problemy ze swoim ch艂opem. Stuka艂a dalej, nabijaj膮c na forum ponad 30 tys. post贸w i pisa艂a z przerw膮, tylko na sen.

Pewnego razu przeczyta艂am jej euforyczny wpis na forum, 偶e wyprowadzi艂a si臋 od m臋偶a, a mieli dwa domy, a wi臋c mia艂a dok膮d. Mieli dom w apartamencie i domek letni z ogrodem, a wi臋c spakowa艂a swoje rzeczy, wzi臋艂a psa i oczywi艣cie komputer.

Mnie ten wpis wprawi艂 w os艂upienie, bo nie wierzy艂am, 偶e powodem rozstania po 30 latach ma艂偶e艅stwa jest uzale偶nienie od pisania na forum od rana do wieczora. Wstawa艂a rano, napali艂a w kominku i zaszywa艂a si臋 w koc z laptopem i po 艣niadaniu mia艂a luz bluz na ca艂y dzionek z przerw膮 na nakarmienie i wyprowadzenie pieska.

Zgani艂am j膮 za takie potraktowanie m臋偶a, a Ona mi napisa艂a, 偶e mam si臋 nie wtr膮ca膰 i jestem psychicznie chora, skoro broni臋 jej m臋偶a, a nie j膮… hm.

I tak sko艅czy艂a si臋 nasza pisanina, a ja sobie odpu艣ci艂am kobiet臋, egoistk臋, kt贸rej od dobrobytu w de… si臋 przewr贸ci艂o. Niech jej b臋dzie, pomy艣la艂am, ale 艣ledzi艂am jej wpisy na forum.

By艂a szcz臋艣liwa, cho膰 nie do ko艅ca, bo latem ogr贸d wo艂a艂 o to, by si臋 nim zaj膮膰. Chwasty ros艂y na pot臋g臋, a winoro艣le wo艂a艂y o piel臋gnacj臋. Trzeba by艂o zacz膮膰 gromadzi膰 opa艂 do kominka i trzeba by艂o robi膰 drobne naprawy, bo w domu zawsze co艣 si臋 psu艂o, a do tego?

Przychodzi艂a synowa z wnuczk膮 bardzo energiczn膮, co odci膮ga艂o Krysi臋 od komputera i bardzo j膮 to m臋czy艂o. Pisa艂a, 偶e po tych wizytach jest padni臋ta i czeka艂a z ut臋sknieniem kiedy sobie p贸jd膮, aby Ona mia艂a czas na klikanie z wirtualnymi kole偶ankami, bo tylko to jej sprawia niesamowit膮 przyjemno艣膰.

Odpu艣ci艂am czytanie jej pierd贸艂, ale pewnego dnia zajrza艂am na ten jej ukochany w膮tek i si臋 dowiedzia艂am, 偶e m膮偶 machn膮艂 r臋k膮 i stwierdzi艂, 偶e niech Krycha sobie klepie te bzdury, z kt贸rych nie ma 偶adnej korzy艣ci dla niego, ale tak bardzo za ni膮 t臋skni艂 i ubolewa艂 nad swoj膮 samotno艣ci膮, 偶e machn膮艂 r臋k膮 i si臋 zeszli. Znowu on robi zakupy i gotuje i pierze, a Krycha uwi膮zana do kompa klepie i klepie i klepie i tylko pies to zaakceptowa艂 siedz膮c z pani膮 pod kocem.

Ju偶 nikt jej nie zrz臋dzi i jest szcz臋艣liw膮 kobiet膮, notabene i ja te偶, bo przez ten czas na nowo zbli偶y艂am si臋 z m臋偶em i zbudowali艣my wszystko od pocz膮tku i On godzi si臋 na to, 偶e pisz臋 bloga, a potem sp臋dzamy czas razem najcz臋艣ciej jak si臋 da.:)

Mora艂 z tej historii jest taki, 偶e na starsze lata nie wszystkie panie rozumiej膮, 偶e to s膮 mo偶e ostanie wsp贸lne chwile, kt贸re powinno si臋 ceni膰 jak drogocenny skarb, bo drugi raz na ten 艣wiat nikt nas nie zaprosi.聽

Czy komputery i tablety – nie dla Seniora niestety?

„Par臋 dni temu ruszy艂a kampania „Wyloguj si臋 do 偶ycia”, kt贸ra ma zwr贸ci膰 uwag臋 na problem uzale偶nienia od internetu.

Badania EU Kids Online 2011 pokazuj膮, 偶e ponad 38 % polskich nastolatk贸w w wieku 11-16 lat „czuje si臋 bardziej sob膮 online” ni偶 w kontaktach bezpo艣rednich z innymi lud藕mi. 35 % dzieci w tym wieku zaniedbuje bliskich, szko艂臋 i hobby z powodu sp臋dzania czasu w internecie, a 32 % bezskutecznie pr贸buje marnowa膰 mniej czasu przy komputerze, czyli nie kontroluje ju偶 problemu.”

http://www.wylogujsie.org/

Faktem jest, 偶e komputery s膮 ju偶 wszechobecne. Widzimy je w bankach, sklepach, u lekarzy, w biurach, a wi臋c nie potrafimy z nimi ju偶 si臋 rozsta膰. Martwi tylko, 偶e m艂odzie偶, tak jak kiedy艣 bywa艂o, gdy nikt jeszcze o komputerach nie s艂ysza艂 nie sp臋dza wi臋cej czasu z r贸wie艣nikami na podw贸rkach. My starsi wi臋cej czasu sp臋dzali艣my na boiskach, uprawiaj膮c sport i tak si臋 wy偶ywali艣my w ruchu i b臋d膮c wi臋kszo艣膰 czasu na 艣wie偶ym powietrzu. Ka偶dy senior pewnie pami臋ta swoje dzieci艅stwo i m艂odo艣膰 i byli艣my chyba szcz臋艣liwsi, ni偶 wsp贸艂czesne nastolatki, kt贸re bez komputera nie potrafi膮 ju偶 偶y膰. Za艂atwiaj膮 wszystkie swoje sprawy przez portale spo艂eczno艣ciowe, komunikatory i tak si臋 ze sob膮 porozumiewaj膮. Smutne jest to, 偶e nie potrafi膮 ju偶 inaczej funkcjonowa膰 i chyba wielu z nich cierpi na samotno艣膰, bo brak realnych kontakt贸w z innymi, t臋 samotno艣膰 jednak musi sprawia膰.

Rodzice cz臋sto nie panuj膮 nad swoimi dzie膰mi i praktycznie nie maj膮 poj臋cia, co ich latoro艣膰 w sieci robi. Nie kontroluj膮, cz臋sto niew艂a艣ciwego zachowania swoich dzieci. Smutne jest to, 偶e Internet cz臋sto sprawia, 偶e m艂odzie偶 chce si臋 komu艣 przypodoba膰 i publikuj膮 swoje zdj臋cia, nara偶aj膮c si臋 niejednokrotnie na ostr膮 krytyk臋, a potem nie mog膮 sobie z tym poradzi膰.

Istotne zagro偶enia czyhaj膮 w sieci dla ludzi bez do艣wiadczenia 偶yciowego, co cz臋sto powoduje rozterki i niemoc poradzenia sobie z krytycznymi ocenami.聽

Dlatego my艣l臋, 偶e akcja „Wyloguj si臋 do 偶ycia” jest bardzo potrzebna, ale tutaj du偶膮 rol臋 musi odegra膰 zaanga偶owanie rodzic贸w i szko艂y – rzecz jasna.

A jak jest z Seniorami?

聽„Badania przeprowadzone w marcu 2012 roku przez Megapanel PBI Gemius pokazuj膮 wyra藕nie, 偶e niewielu polskich senior贸w korzysta z komputera i internetu 鈥 w grupie 60+ to jedynie 12 proc, czyli ponad 900 tys. os贸b. Polska boryka si臋 z problemem starzej膮cego si臋 spo艂ecze艅stwa i powinni艣my pami臋ta膰, 偶e grupa os贸b 60+ stale ro艣nie. Na tle grupy wiekowej 7-59, z kt贸rej ponad 65 proc. os贸b korzysta z sieci, wynik najstarszej cz臋艣ci spo艂ecze艅stwa nie napawa optymizmem. Starsze osoby nie korzystaj膮ce z komputera i odci臋te od sieci trac膮 szans臋 na realizacj臋 swoich pasji i nie s膮 w stanie skorzysta膰 z wszystkich rzeczy, kt贸re oferuje im internet.”

http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Internet-dla-babci-i-dziadka-Czy-seniorzy-korzystaja-z-komputerow-i-sieci,wid,15270537,wiadomosc.html

Senior powinien za to wbrew wszelkich uzale偶nieniom od Internetu mie膰 w domu komputer i to jest Seniorowi zalecane po prostu!聽

Senior z racji, 偶e ma wi臋cej wolnego czasu, bo si臋 ju偶 w 偶yciu napracowa艂, powinien nauczy膰 si臋 serfowania po sieci, cho膰 zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e wielu Senior贸w nie sta膰 jest, aby ten komputer sobie kupi膰, odby膰 jaki艣 kurs na pocz膮tek, a potem op艂aci膰 abonament.

Ale je艣li tylko tak si臋 sk艂ada, 偶e sta膰 nas na ten komputer, to lekarze wr臋cz zalecaj膮 Seniorom surfowanie po sieci, poniewa偶 taka aktywno艣膰 powoduje, 偶e Senior 膰wiczy sobie kom贸rki m贸zgowe o wiele skuteczniej, ni偶 podczas czytania ksi膮偶ek, czy rozwi膮zywania krzy偶贸wek. Sorry, tak wyczyta艂am gdzie艣 tam.

Ponadto Senior cz臋sto mieszka sam, z dala od swoich dzieci i rodziny, a wi臋c za pomoc膮 tej szalonej maszynki, mo偶e z powodzeniem spotka膰 si臋 na komunikatorach z kamerk膮 i sobie tak umili膰 偶ycie.聽

W sieci mamy wszytko, dos艂ownie wszystko i za pomoc膮 Internetu Senior b臋dzie si臋 mniej czu艂 samotny, bo przecie偶 je艣li tylko jest dobra wola, mo偶na w sieci zapoznawa膰 nowych ludzi i spe艂nia膰 swoje marzenia. Mo偶na pos艂ucha膰 ulubionej muzyki, czyta膰 wiersze, czy te偶 ogl膮da膰 filmy. Wszystko to za pomoc膮 tego czego艣, bez wychodzenia z domu, pod ciep艂ym kocem i z gor膮c膮 herbat膮. Fajnie co nie?聽

Ja nie wiem, jak ja kiedy艣 偶y艂am bez Internetu, a teraz to sobie kompletnie nie wyobra偶am 偶ycia bez kompa, jak to mawia m艂odzie偶. Jestem zakochana w moim laptopie i ciesz臋 si臋, 偶e mog臋 zajrze膰 na YT, mog臋 obejrze膰 film na VOD. Mog臋 pogada膰 na FB i mog臋 si臋 zobaczy膰 z rodzin膮 na Skype. Obcykana jestem – prawda? 馃榾

Pewnie, 偶e jeszcze du偶o nie wiem i wci膮偶 szperam i wci膮偶 szukam czego艣 nowego i si臋 ucz臋 jak m膮drze korzysta膰 z sieci, a wci膮偶 mam z tego rado艣膰. Mo偶e powinnam troch臋 si臋 wylogowa膰, bo dzieci si臋 troch臋 martwi膮, 偶e ich matka sp臋dza tyle czasu w sieci, ale ja Im zadaj臋 od razu pytanie, czy je艣li mnie potrzebuj膮, to czy mnie nie ma? W ten spos贸b zaka艅czam dyskusj臋 nad moim uzale偶nieniem, a z drugiej strony, to ci臋偶ko jest zagospodarowa膰 Seniorowi ca艂y sw贸j dzie艅 i tych wszystkich godzin w ci膮gu doby, a wi臋c komputer to jest 艣wietne rozwi膮zanie, na samotno艣膰 i na poszerzanie swoich horyzont贸w i oczywi艣cie 艣wietne rozwi膮zanie, by pisa膰 bloga. 馃檪

Ciekawa jestem jak to z Wami jest? Pogadajmy. 馃檪

Kobiety pij膮 przewa偶nie w samotno艣ci!

Zadzwoni艂 budzik jak ka偶dego poranka, nastawiony wieczorem przez Hani臋. Niestety, czas wstawa膰 pomy艣la艂a, ale postanowi艂a pole偶e膰 jeszcze pi臋膰 minut. Pi臋膰 minut przeci膮gn臋艂o si臋 do pi臋tnastu i Hania wystraszona, 偶e sp贸藕ni si臋 do pracy jak katapulta wyskoczy艂a z 艂贸偶ka.

Prysznic i te wszystkie zabiegi kobiece obowi膮zkowe ka偶dego poranka mia艂a opracowane do perfekcji. Kiedy sko艅czy艂a makija偶, przypomnia艂a sobie, 偶e wieczorem wywiesi艂a na balkon upran膮 bluzk臋, a wi臋c posz艂a, aby j膮 zdj膮膰 i przeprasowa膰 lekko 偶elazkiem.

To by艂 moment, kiedy rzuci艂a okiem dalej ni偶 wisz膮ca jej ulubiona bluzka i stan臋艂a jak wryta. Zauwa偶y艂a w zau艂ku oddalonego budynku, mi臋dzy jedn膮, a drug膮 klatk膮, swoj膮 kole偶ank臋 z pracy – Beat臋. 聽Siedzia艂y w jednym pokoju w urz臋dzie. Zna艂y si臋 od roku i bardzo polubi艂y, a tu tak widok. Widzia艂a bardzo wyra藕nie, 偶e Beata odkr臋ci艂a ma艂膮 buteleczk臋 i wypi艂a jej zawarto艣膰 jednym haustem. Posta艂a jeszcze chwil臋 i wzi臋艂a g艂臋boki wdech, a za chwil臋 odwin臋艂a gum臋 do 偶ycia i skierowa艂a si臋 w stron臋 miejsca pracy.

Beata przewa偶nie pierwsza by艂a w pracy i t艂umaczy艂a innym wsp贸艂pracownikom, 偶e cierpi na bezsenno艣膰 i dlatego jako pierwsza rozpoczyna艂a dzie艅 w urz臋dzie, robi膮c przy okazji wszystkim porann膮 kaw臋. Wszyscy si臋 do tego ju偶 przyzwyczaili i pyta艅 by艂o coraz mniej, bo Beata po prostu tak ma i ju偶!

Hania niewiele wiedzia艂a o Beacie, ale ta raz jej si臋 zwierzy艂a, 偶e jej m膮偶 jest bardzo wymagaj膮cy i wr臋cz obsesyjnie perfekcyjny, kiedy ona sama nie przywi膮zuje wagi do wielu detali i dlatego 偶yje z m臋偶em jak pies z kotem. Ma偶 Beaty wymaga艂 od niej bezwzgl臋dnej czysto艣ci w domowych k膮tach i zwraca艂 jej na ka偶dym kroku uwag臋, a wi臋c na tym tle dochodzi艂o do ostrych spi臋膰. Beata nie skar偶y艂a si臋 nikomu, 偶e jej ma艂偶e艅stwo to czyste piek艂o, z kt贸rego nie wiedzia艂a jak si臋 uwolni膰, gdy偶 m膮偶 zawsze twierdzi艂, 偶e nigdy nie da jej rozwodu i jest skazana na niego do ko艅ca 偶ycia.

Hania zacz臋艂a obserwowa膰 Beat臋 i zauwa偶y艂a, 偶e jej kole偶anka z pracy cz臋sto wychodzi z torebk膮 do toalety po czym czu艂a od Beaty zapach alkoholu, t艂umiony cukierkami mi臋towymi. Hania wiedzia艂a ju偶 wszystko – Beata poci膮ga alkohol przed prac膮 i w pracy.聽

Min臋艂o kilka dni, a Beata wci膮偶 przychodzi艂a do pracy pod wp艂ywem i tylko Hania to ju偶 wiedzia艂a na pewno.聽

Nie wiedzia艂a, co ma zrobi膰 z t膮 wiedz膮, bo 偶al by艂o jej kole偶anki, kt贸ra by艂a bardzo dobr膮 pracownic膮 i wykonywa艂a swoje obowi膮zki najlepiej jak umia艂a. Petenci j膮 szanowali za kompetencje, a ona by艂a dla nich zawsze mi艂a i bardzo pomocna, a wi臋c nikt si臋 nie domy艣la艂, 偶e Beata ma problem.

Hania pewnego razu zdoby艂a si臋 na odwag臋 i prosto w oczy powiedzia艂a Beacie, 偶e wie o jej problemie. Rozmowa odby艂a si臋 w pokoju, kiedy innych wsp贸艂pracownik贸w w nim nie by艂o. Beata zrobi艂a si臋 czerwona, a jej oczy zala艂y si臋 艂zami. Nie wiedzia艂a jak ma si臋 zachowa膰, ale poprosi艂a, aby Hania nikomu o tym nie m贸wi艂a, a ona zrobi wszystko, aby si臋 takie sytuacje wi臋cej nie zdarzy艂y.聽

Hania czu艂a, 偶e Beata ma powa偶ny problem w swoim 偶yciu, ale uwierzy艂a kole偶ance, 偶e stanie na wysoko艣ci zadania i wi臋cej do tematu nie wraca艂a, gdy偶 czu艂a, 偶e Beacie jest bardzo z tym 藕le. Nie chcia艂a jej zdemaskowa膰, cho膰by ze wzgl臋du na to, 偶e jak dot膮d Beata by艂a 艣wietnym pracownikiem.

Przyszed艂 okres, kiedy Beata stwierdzi艂a, 偶e musi zosta膰 d艂u偶ej w pracy, gdy偶 musi doko艅czy膰 sprawozdanie, aby je przed艂o偶y膰 nazajutrz prze艂o偶onemu. Wszyscy ju偶 wyszli z pracy, a Beata zosta艂a, ale nikogo to nie dziwi艂o, gdy偶 Beata mia艂a takie okresy w swojej pracy, wymagaj膮ce godzin nadliczbowych.

Nagle w mie艣cie rozleg艂y si臋 syreny karetki jad膮cej na sygnale w godzinie do艣膰 ju偶 p贸藕nej, a do Hani zadzwoni艂 kolega z pracy, 偶e Beata wpad艂a pod samoch贸d i jest bardzo ci臋偶ko ranna, a najgorsze jest to, 偶e by艂a kompletnie pijana i to by艂a jej wina, 偶e pod ten samoch贸d wpad艂a.

Hania zamar艂a po tym telefonie i na drugi dzie艅 wybra艂a si臋 do szpitala, aby dowiedzie膰 si臋 jaki jest stan jej kole偶anki. Lekarze nie chcieli z ni膮 rozmawia膰, ale po znajomo艣ci dowiedzia艂a si臋, 偶e Beata je艣li prze偶yje i wybudz膮 j膮 ze 艣pi膮czki, ju偶 nigdy nie stanie na w艂asnych nogach. Czeka j膮 w贸zek i prawdopodobnie rehabilitacja nie przyniesie oczekiwanej poprawy.

Mija艂y miesi膮ce i Beata otrzyma艂a grup臋 inwalidzk膮. Znikn臋艂a wszystkim z oczu i zapad艂a si臋 jakby pod ziemi臋 i tylko Hania wie, 偶e m膮偶 Beaty z艂o偶y艂 pozew o rozw贸d i j膮 zostawi艂 z tym nieszcz臋snym w贸zkiem!

To jest faktyczna patologia w naszym kraju!

Dzi艣 rano Jaros艂aw Ku藕niar (chyba wszyscy go znamy z programu Wstajesz i Wiesz, cho膰 niekt贸rzy twierdz膮, 偶e Wstajesz i 艁偶esz), zamie艣ci艂 taki oto wpis na FB

„Kraj, w kt贸rym co chwil臋 wszystko zamykamy 偶eby odpocz膮膰 po odpoczynku, a 偶yj膮 tylko monopolowe musi by膰 cholernie bogaty… p.s: pi艂e艣, nie jed藕 – kampania stylizowana na rosyjsk膮 ruletk臋”
ruletka
Ca艂kowicie si臋 zgadzam z tym wpisem, poniewa偶 tak w艂a艣nie w Polsce jest, 偶e w okresie 艣wi膮t wszystkie sklepy s膮 pozamykane i nie ma gdzie zakupi膰 przys艂owiowej szklanki cukru, czy brakuj膮cych jajek do ciasta, a alkohol jest dost臋pny 24 h. Tak jest wsz臋dzie w naszych miastach i miasteczkach, 偶e dost臋pno艣膰 do p贸l litra, czy ma艂peczki nie stanowi najmniejszego problemu i uwa偶am, 偶e rz膮d powinien co艣 z tym zrobi膰, a nie przyzwala膰 na narodowy alkoholizm. To jest nasza ha艅ba i m贸wi o wielkiej pazerno艣ci polskich polityk贸w. Prosz臋 wyj艣膰 na spacer w dniu 艣wi膮tecznym i uwa偶nie si臋 przyjrze膰 jakie sklepy s膮 otwarte non stop i z pewno艣ci膮 nikt nie b臋dzie mia艂 problemu z zakupem alkoholu. To jest chora polityka, kt贸ra przyzwala na pijanych kierowc贸w na naszych drogach, poniewa偶 alkohol dost臋pny jest wsz臋dzie, bodaj偶e nawet na stacjach benzynowych. Jedno piwko nikomu nie zaszkodzi, tak sobie my艣li kierowca i wsiada sobie spokojnie do samochodu jak gdyby nic i staje si臋 w tym momencie potencjalnym morderc膮!聽
Ciekawa jestem statystyk z powrot贸w z maj贸wek i wypad贸w za miasto i mam nadziej臋, 偶e nie b臋dzie tak 藕le, 偶e stajemy si臋 coraz bardziej 艣wiadomym spo艂ecze艅stwem i obym si臋 nie myli艂a.
Dobrego dnia 馃檪

W贸dko, pozw贸l 偶y膰!

Ka偶dego poranka, niezale偶nie, czy to by艂o lato, czy zima, wybiega艂a z domu i szybkim krokiem i wzrokiem utkwionym nie wiadomo gdzie. By艂a zazwyczaj ubrana w jakie艣 dresy i na szybko za艂o偶one pierwsze buty z rozwichrzonym w艂osem. Wida膰 by艂o, 偶e bardzo si臋 spieszy i od niechcenia odpowiada艂a na dzie艅 dobry. Mia艂a w nosie te wszystkie mijaj膮ce j膮 osoby, kt贸re zna艂a i mia艂a gdzie艣 te ich dzie艅 dobry. Mia艂a jeden obrany kierunek 鈥 do sklepu monopolowego tu偶 za rogiem. Wpada艂a szybko do sklepu z wyliczon膮 kwot膮 i po艣piesznie chowa艂a do torebki pi臋膰 piw. To taka poranna dawka. Kt贸ra pozwala艂a jej stan膮膰 na nogi, bo przecie偶 pi艂a ca艂y dzie艅, a wi臋c rano m臋czy艂 j膮 kac okre艣lany jako gigant. Mi臋dzy jednym, a drugim piwem, do kt贸rych dolewa艂a w贸dki, aby kop by艂 wi臋kszy, niedbale wiesza艂a pranie na przyblokowych sznurkach. Alkohol sprawia艂, 偶e sta艂a si臋 bardziej rozmowna i ju偶 ch臋tnie odpowiada艂a na dzie艅 dobry. Jej dzieci zacz臋艂y zaniedbywa膰 nauk臋 i ucieka艂y z domu jak najdalej, znikaj膮c nie wiadomo gdzie na kilka godzin. Nie wiedzia艂y dlaczego matka ich pije, bo przecie偶 nie za bardzo je to obchodzi艂o. Mog艂y i mia艂y okazj臋 te偶 imprezowa膰 i nikt nie mia艂 do nich pretensji. Monity ze szko艂y sprawi艂y, 偶e zacz臋艂o do niej dociera膰, 偶e ma powa偶ny problem i trzeba chyba co艣 z tym zrobi膰. Mia艂a w sobie jeszcze sporo wstydu i zdecydowa艂a si臋 na leczenie zamkni臋te. Uda艂o si臋 i teraz ju偶 si臋 jej nie widzi biegn膮cej do sklepu monopolowego.

Krysia pracowa艂a w wielkiej korporacji. By艂o w jej pracy wielkie ci艣nienie i stres. Szybciej, wi臋cej, dok艂adniej 鈥 tak naciska艂 szef. Siedzia艂a w pracy codziennie po kilkana艣cie godzin. Kiedy wraca艂a wieczorem do domu, zahacza艂a o sklep monopolowy i dla kura偶u kupowa艂a butelk臋, dobrego wina, kt贸r膮 wypija艂a przed telewizorem, w samotno艣ci. Nie mia艂a czasu nikogo pozna膰, bo praca by艂a dla niej bardzo wa偶na. Mia艂a ambicj臋 na awans i lepsze pieni膮dze.

Kiedy w ko艅cu dosta艂a ten upragniony awans, pojecha艂a do rodzic贸w, aby si臋 nim pochwali膰. Rodzice otworzyli butelk臋 szampana i zasiedli do uroczystego obiadu. Cieszyli si臋 wznosili toast za ich uzdolnion膮 c贸rk臋 鈥 za sukces. Nagle Krysia 藕le si臋 poczu艂a i zemdla艂a. Karetka przyjecha艂a i zabra艂a j膮 do szpitala. Rodzice zaniepokojeni w rozmowie z lekarzem, dowiedzieli si臋, 偶e Krysia ma w organizmie 1,6 promila alkoholu. Zdziwili si臋, bo jak偶e to taki wynik po jednej lampce szampana?

Nie wiedzieli, 偶e ich Krysia ma powa偶ny problem z alkoholem, bo przecie偶 ich c贸rka nie wygl膮da na alkoholiczk臋. Po d艂ugiej z ni膮 rozmowie, szczerej do b贸lu, Krysia przyzna艂a si臋, 偶e alkohol pomaga jej przetrwa膰 i w ten spos贸b radzi sobie ze stresem.

Dlaczego o tym pisz臋? Bo alkohol rz膮dzi 艣wiatem i jest tak dost臋pny, jak kupienie paczki zapa艂ek. Na ka偶dym kroku s膮 sklepy tylko z alkoholem, albo alkohol jest dodatkiem do innych zakup贸w.

Lekarze, prawnicy, wysoko postawieni, s臋dziowie, prokuratorzy, a tak偶e ci szarzy ludzie wpadaj膮 w szpony tego jak偶e dost臋pnego trunku. Jak偶e cz臋sto alkohol staje si臋 produktem pierwszej potrzeby, bez kt贸rego nie da si臋 偶y膰.

Przeczyta艂am dzisiaj opowie艣膰 Pani Barbary Falandysz, 偶ony Leszka Falandysza, kt贸ry by艂 doradc膮 w gabinecie Prezydenta Lecha Wa艂臋sy i wyk艂adowc膮 na Uniwersytecie. Pani Barbara opisa艂a swoj膮 wielk膮 walk臋 z m臋偶em alkoholikiem. Tak, Falandysz by艂 alkoholikiem i bardzo cz臋sto wstawa艂 i upada艂 na samo dno. Pani Barbara napisa艂a znamienne s艂owa, 偶e alkoholik nigdy si臋 nie podniesie dla ukochanej 偶ony. Alkoholik musi zrozumie膰, 偶e ma powa偶ny problem i je艣li podejmuje pr贸b臋 walki z uzale偶nieniem, to musi zrobi膰 to najpierw dla siebie. Innej drogi nie ma!

Skoro umiem, to wstawiam piosenk臋, do艣膰 adekwatn膮 do wpisu :