Archiwa tagu: bieda

艢wiat nie wierzy 艂zom!

Odby艂 si臋 chrzest ma艂ego ksi臋cia Archiego – syna Megan i Harrego na zamku Windsor.

Ca艂y 艣wiat czeka na ka偶de narodziny nowego cz艂onka rodziny kr贸lewskiej, a potem 艣wiat z wypiekami na twarzy 艣ledzi wszystko, co si臋 w tej rodzinie dzieje.

Ma艂emu ksi臋ciu w przysz艂o艣ci nie zabraknie ptasiego mleka, bo ca艂a rodzina utrzymywana jest przez podatnik贸w, kt贸rzy kiedy opadaj膮 emocje – pomstuj膮, 偶e musz膮 utrzymywa膰 darmozjad贸w.

Podobno wszystkie dzieci nasze s膮, ale to jest slogan, bo wczoraj w TV us艂ysza艂am, 偶e w Afryce tylko – pracuje bardzo ci臋偶ko 7 milion贸w dzieci, kt贸re pracuj膮, aby pom贸c swoim rodzicom, by jako艣 prze偶y膰 na g艂odowych stawkach.

Znalezione obrazy dla zapytania aferyka dzieci pracuj脛聟ce

Tak ten 艣wiat jest u艂o偶ony, 偶e jedni op艂ywaj膮 w luksusy, a drudzy umieraj膮 z g艂odu i n臋dzy.

Dzisiaj ogl膮da艂am dokument nakr臋cony w Etiopii – najbiedniejszym kraju 艣wiata, w kt贸rym dzieci pokonuj膮 pustyni臋, burze pisakowe, gro藕ne zwierz臋ta i id膮 do szko艂y.

Id膮 15 kilometr贸w w jedn膮 stron臋 po pustyni, na kt贸rej 偶ar z nieba si臋 leje, a piasek osi膮ga 70 stopni Celsjusza.

Te dzieci 艂akn膮 wiedzy i ka偶de z nich m贸wi艂o, 偶e kiedy艣 opuszcz膮 to miejsce i odejd膮 do lepszego 艣wiata i b臋d膮 mia艂y wod臋 z kranu, a nie z brudnej studni.

Kiedy te dzieciaki sz艂y do szko艂y w tym piekle, gdzie z nieba leje si臋 skwar, bo mnie tak poruszy艂o i wzburzy艂o na to, 偶e wielcy tego 艣wiata maj膮 tych ludzi i dzieci w czterech literach.

Bola艂y mnie nogi, kiedy patrzy艂am jak parz膮 sobie stopy w tak gor膮cym piasku, a do studni z wod膮 maj膮 kilometry.

Ja wiem, 偶e na 艣wiecie s膮 misje, kt贸re pomagaj膮 tym ludziom z biednych rejon贸w, ale do cholery – to wszystko jest kropl膮 w morzu.

Sp贸jrzmy na Donalda Trumpa, kt贸ry odgradza si臋 od Meksyku, a sam ma miliony na koncie!

Sp贸jrzmy na Uni臋 Europejsk膮, w kt贸rej eurodeputowani zarabiaj膮 krocie za siedzenie w Parlamencie.

Je艣li jest Pan B贸g, to ja si臋 pytam dlaczego pozwala na takie dysproporcje, 偶e miliony ludzi 偶yje w dobrobycie, a inne miliony musz膮 walczy膰 jak lwy o kropl臋 wody!

Moje pisanie niczego nie zmieni, ale ja si臋 cho膰 troch臋 oczyszcz臋 z tego, i偶 nie jestem oboj臋tnym cz艂owiekiem i dostrzegam to dra艅stwo.

Te dokumenty o tych biednych dzieciach powinny by膰 wy艣wietlane naszym dzieciom, kt贸rym jak偶e cz臋sto nie chce si臋 uczy膰 i uwa偶aj膮 szko艂臋 na jaki艣 dziwny wytw贸r.

5-godzinna podr贸偶 w g贸rach. Prawdopodobnie najbardziej odleg艂a szko艂a na 艣wiecie. Gulu, Chiny.

1

Dzieci wspinaj膮 si臋 po drabinie. Zhang Jiawan, po艂udniowe Chiny.

2

Uszkodzony most. Lebak, Indonezja.

4

 

Bogactwo i bieda na 艣wiecie – ogromne dysproporcje!

 

Oto pojawi艂y si臋 cudowne kartki 艣wi膮teczne z cudown膮, kr贸lewsk膮, brytyjsk膮 rodzin膮, kt贸ra 艣le w 艣wiat najserdeczniejsze 偶yczenia na ten czas.

Nie brakuje tym ludziom ptasiego mleczka i p艂awi膮 si臋 ca艂e 偶ycie w luksusie i udaj膮, 偶e im zale偶y na pokoju, porz膮dku i sprawiedliwo艣ci, a to wszystko z podatk贸w tych najs艂abszych i najbiedniejszych.

Od wiek贸w nie musieli pracowa膰, a jedynie dobrze wygl膮da膰 i si臋 u艣miecha膰, robi膮c dobr膮 min臋 do z艂ej gry.

W tym 艣rodowisku by艂y zdrady zamiatane pod dywan i z tego powodu zgin臋艂a ksi臋偶na Diana, kt贸r膮 zdradza艂 j膮 z Kamil膮 jej m膮偶 – Karol.

Nie wiem dlaczego Brytyjczycy wci膮偶 utrzymuj膮 tych darmozjad贸w, ale widocznie taka jest ich uroda, 偶e podziwiaj膮 i czekaj膮 na ka偶de urodzone dziecko w rodzinie kr贸lewskiej.

Brytyjczycy kochaj膮 i nienawidz膮 ten klan i zdania s膮 podzielone, a tymczasem gdzie艣 w innym miejscu na 艣wiecie, ludzie, aby prze偶y膰 i zarobi膰 na utrzymanie rodziny musz膮 pracowa膰 ponad swoje si艂y, bo np. w Indonezji na wyspie Jawa ludzie codziennie pokonuj膮 tras臋 w g贸r臋 wulkanu, z kt贸rego wyp艂ywa p艂ynna lawa i oni tam id膮 wydobywa膰 siark臋.

Wulkan Kawah Ijen na wschodzie Jawy jest miejscem tradycyjnego wydobycia siarki. 2600-metrowy wulkan zwie艅czony jest du偶ym kraterem, a w nim znajduje si臋 szerokie na 1 kilometr i g艂臋bokie na oko艂o 200 metr贸w jezioro kwasu siarkowego. W tym pe艂nym toksycznych opar贸w miejscu pracuje – nara偶aj膮c swoje zdrowie i 偶ycie – ponad 200 g贸rnik贸w wydobywaj膮cych siark臋 prymitywnymi metodami.

Wulkan znany jest z tego, 偶e z otwor贸w na zboczach wyp艂ywa siarka bardzo wysokiej czysto艣ci i zastyga na 艣wie偶ym powietrzu. Wydobywanie poprzez uderzenia jest bardzo szkodliwe dla zdrowia ze wzgl臋du na truj膮ce opary.

G贸rnicy najcz臋艣ciej nie posiadaj膮 ubior贸w i 艣rodk贸w ochronnych. Cierpi膮 na powa偶ne problemy zdrowotne, takie jak podra偶nienia oczu i dr贸g oddechowych oraz poparzenia. Codziennie ka偶dy z nich znosi z wulkanu na w艂asnych plecach worki zastyg艂ej siarki wa偶膮ce nawet 90 kilogram贸w, aby zarobi膰 ok. 70-80 tys. rupii indonezyjskich (ok. 25 z艂).

Lawa wydziela ogromn膮 ilo艣膰 energii cieplnej, kt贸rej zawdzi臋cza swoj膮 czerwon膮 barw臋. W przypadku wulkanu Kawah Ijen lawa sw贸j kolor uzyskuje dzi臋ki spalaniu si臋 gaz贸w siarkowych, kt贸re ulatniaj膮 si臋 ze szczelin wulkanu. Zapalaj膮 si臋 jednak dopiero wtedy, gdy dochodzi do ich styku z powietrzem. Wtedy skraplaj膮 si臋 i tworz膮 p艂ynn膮 siark臋, kt贸ra zaczyna si臋 pali膰, sp艂ywaj膮c w d贸艂 zbocza. Pal膮ca si臋 siarka osi膮ga temperatur臋 oko艂o 600掳C

Historie g贸rnik贸w z Kawah Ijen ukazano w nagrodzonym filmie dokumentalnym pod tytu艂em 艢mier膰 cz艂owieka pracy. To miejsce pojawi艂o si臋 tak偶e w innych mniej znacz膮cych reporta偶ach.

Turystom i okolicznym mieszka艅com odradza si臋 przebywanie w odleg艂o艣ci od krateru mniejszej ni偶 1,5 kilometra.

Indonezja - Jawa - siarka z wulkanu Kawah Ijen

Indonezja - Jawa - siarka z wulkanu Kawah Ijen

Indonezja - Jawa - siarka z wulkanu Kawah Ijen

Fot. PAP/EPA / Bagus Indahono

https://podroze.onet.pl/ciekawe/indonezja-jawa-siarka-z-wulkanu-kawah-ijen/838txrm#slajd-7

 

 

A co b臋dzie z moj膮 staro艣ci膮!

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika Zaczarowany Kuferek Marze脜聞.

Kiedy uko艅czy艂am 50 lat, to si臋 od razu poczu艂am jak staruszka.

Ka偶d膮 kobiet臋 w tym wieku dopada menopauza, co skutkuje dolegliwo艣ciami, zimnymi, zlewnymi potami i dodatkowymi kilogramami.

Ratowa艂am si臋 dost臋pnymi lekami, aby sobie ul偶y膰, bo zlewne poty m臋czy艂y mnie wiele lat po 50-tce!

Lekarz wypisywa艂 mi jakie艣 plastry hormonalne i suplementy diety na bazie soi i jako艣 poma艂u to dziadostwo odpuszcza艂o.

Min臋艂o 12 lat i teraz dochodz膮 inne problemy, bardziej natury psychicznej i rozmy艣laniu o przemijaniu.

Nie ma dnia, abym nie my艣la艂a o tym jak umr臋, kiedy umr臋 i na co umr臋.

Bardzo bym chcia艂a odej艣膰 przed moim M臋偶em, bo nie musia艂abym boryka膰 si臋 samotnie z bied膮.

Jakie s膮 w Polsce emerytury, to ka偶dy chyba wie, a s膮 bardzo niskie i uw艂aczaj膮 godno艣ci cz艂owieka, kt贸ry pracowa艂 dla Polski wiele lat, a na koniec otrzyma艂 och艂apy.

Ka偶dy rz膮d w kampanii obiecywa艂, 偶e zadba o Seniora, ale 偶aden nie sprosta艂 zadaniu i emeryci dostawali n臋dzn膮 rewaloryzacj臋 w wysoko艣ci 15, 20 z艂otych a uwa偶ali si臋 za doboczy艅c贸w.

Gdybym zosta艂a sama, to w 偶adnym razie nie utrzyma艂abym si臋 z mojej emerytury, kt贸ra jest tylko, powy偶ej tysi膮c z艂otych.

Mia艂abym koszty ogromne, bo 450 z艂otych mieszkanie, 70 z艂otych gaz, ponad 100 z艂otych energia i ponad 100 z艂otych media, a o lekach, na kt贸re ju偶 wydaj臋 ponad 150 z艂otych musia艂abym zapomnie膰.

Seniora w tym kraju nikt nie docenia, bo nawet Powsta艅cy, kt贸rzy walczyli, dostaj膮 g艂odowe emerytury, ale jak to mi艂o politykom w ich osobach si臋 ocepla膰 – ha艅ba!

Pracowa艂am od 19 roku 偶ycia, a moja Mama od 14 i czasie wojny ju偶 pracowa艂a, a rz膮dz膮cy bior膮 80 tysi臋cy premii, bo im si臋 nale偶a艂o!

Spyta艂am M臋偶a dwa dni temu, co my zrobimy jak b臋dziemy starzy i co zrobi膰, by nie obarcza膰 rodziny opiek膮 nad nami!

Odpowiedzia艂, 偶e wsi膮dziemy w samoch贸d i walniemy skutecznie w drzewo, co mnie przerazi艂o, ale mo偶e to b臋dzie s艂uszna decyzja! Finito b臋dzie bez problemu, bo nikt nam nie b臋dzie musia艂 dupy wyciera膰!

 

Niskie emerytury. Tylko 1 proc. emeryt脙鲁w w Polsce mo脜录e liczy脛聡 na pomoc w domu ze strony gminy.

123rf.com / zdj臋cie seryjne
Dwa miliony polskich emeryt贸w 偶yje w n臋dzy. „Dramat starszych, samotnych ludzi鈥

Coraz wi臋cej polskich senior贸w 偶yje na granicy ub贸stwa. Samotni, a do tego schorowani, nie maj膮 co liczy膰 na pomoc ani ze strony bliskich, ani pa艅stwa. Z dw贸ch milion贸w emeryt贸w niezdolnych do samodzielnej egzystencji, zaledwie 1 proc. ma zapewnion膮 przez gmin臋 opiek臋 w domu.

 

O dramatycznej sytuacji informuje聽鈥濻uper Express鈥.聽Jak wynika z ostatniego raportu Najwy偶szej Izby Kontroli, pomocy piel臋gniarki lub opiekunki 艣rodowiskowej potrzebuje ok. 2 mln emeryt贸w w Polsce.

Pomoc dla senior贸w
Tymczasem 艣rednio tylko co setny starszy cz艂owiek mo偶e liczy膰 na zapewnion膮 przez gmin臋聽opiek臋 w domu.

A to najta艅sza forma pomocy. Zorganizowanie聽seniorowi聽opieki w domu pomocy spo艂ecznej jest cztery razy dro偶sze.

鈥撀燭o prawdziwy dramat starszych, samotnych ludzi. W Polsce nie ma ju偶 rodzin wielopokoleniowych, dzieci rozpraszaj膮 si臋 po 艣wiecie, pracuj膮, a聽niesamodzielni starsi rodzice聽zostaj膮 sami. Cz臋sto nie ma im nawet kto zrobi膰 zakup贸w. Oni po prostu umieraj膮 w czterech 艣cianach 鈥 oburza si臋 w rozmowie z 鈥濻E鈥 Stanis艂aw Brzozowski, spo艂eczny rzecznik os贸b starszych w Olsztynie.

Jak ja mam si臋 przekona膰 do polskiego ko艣cio艂a?

Dzisaj – w zwyk艂膮 33 niedziel臋, Ko艣ci贸艂 na ca艂ym 艣wiecie obchodzi艂 „Dzie艅 Ubogich”. Dzie艅 ten ustanowi艂 Papie偶 Franciszek..

Nie odbi艂o si臋 to szerokim echem w polskich mediach i nie by艂a to pomoc na miar臋 Orkiestry Owsiaka.

Ot, gdzie艣 tam wydano ile艣 tam聽 talerzy z groch贸wk膮 oraz przygotowano jakie艣 tam paczki i o innych dzia艂aniach nie wiem.

W Polsce podobno 偶yje ponad 300 tysi臋cy ludzi ubogich i bezdomnych, ale co to polski ko艣ci贸艂 obchodzi.

Ko艣ci贸艂 liczy kas臋 na siebie, a ksi臋偶a na wypasione fury i bryki!

Polski ko艣ci贸艂 zamyka usta m膮drym i zdroworozs膮dkowycm ksi臋偶om, kt贸rzy chc膮 naprawi膰 polski ko艣ci贸艂 i wypowiadaj膮 si臋 wbrew zapotrzebowaniom tego偶 ko艣cio艂a.

Po raz drugi zamkni臋to usta ksi臋dzu Adamowi Bonieckiemu, bo pochyli艂 si臋 nad 艣mierci膮 Zwyk艂ego, Szarego Cz艂owieka.

Poni偶szy tekst jest cytatem, aby nie by艂o donosicielko!

聽聽

RYDZYK NIE DOSTAJE NAKAZU MILCZENIA.
KNEBLEWSKI NIE DOSTAJE.
NAWET NA MI臉DLARA KO艢CI脫艁 JU呕 NIE REAGUJE.
ALE BONIECKI STA艁 SI臉 DLA KO艢CIO艁A NIEBEZPIECZNY.
MA MILCZE膯…
=================================================
CZYTAJCIE , BO TO TEKST JU呕 PRZEZ KO艢CI脫艁 .. ZAKAZANY!!
Obrazek

Co si臋 dzieje ?! To naprawd臋 jest gro藕ne dla Polski!
Tych kilku m膮drych,przyzwoitych ksi臋偶y jest skutecznie zag艂uszanych!
Polski Ko艣ci贸艂 faszyzuj膮cy ??!!!!!

Wypowiedzi ks. Bonieckiego nie przynosz膮 korzy艣ci materialnych dla ko艣cio艂a聽dlatego jest niewygodny i trzeba go uciszy膰. Zbyt du偶o prawdy m贸wi w oparciu o ewangeli臋. Papie偶owi te偶 zamkn膮 usta?
Hipokryci!

Kiedy brakuje pieni臋dzy!

Sta艂am si臋 posiadaczk膮 tego s艂onika, zrobionego z papieru i p艂atk贸w kosmetycznych.

Kiedy przed 艣wi臋tami M膮偶 mi go przytarga艂 do domu, to moja mina by艂a bezcenna.

Spojrza艂am na M臋偶a, spojrza艂am na s艂onika i znowu na M臋偶a i stwierdzi艂am, 偶e s艂onika mo偶na pokocha膰, albo znienawidzi膰.

Niby jest pi臋kny, ale nie do ko艅ca.

Niby jest brzydki, ale nie do ko艅ca.

Wzrokiem wymusi艂am na M臋偶u wyt艂umaczenie dlaczego s艂onik pojawi艂 si臋 w naszym domu i tu ju偶 wyja艣niam.

Jak偶e cz臋sto ludzie nie maj膮 za co przygotowa膰 艣wi膮t, bo nie maj膮 pieni臋dzy.

Dlatego Ma偶 kupi艂 tego s艂onika za jedyne 20 z艂otych od dw贸ch kobiet, kt贸re zajmuj膮 si臋 takim rzemios艂em, by jako, tako na te 艣wi臋ta zarobi膰.

I tak sobie stoi u mnie ten s艂onik, kt贸ry mi przypomina minione 艣wi臋ta i ani go wyrzuci膰, ani go komu艣 podarowa膰.

Jak si臋 przykurzy, pewnie p贸jdzie do 艣mieci, ale p贸ki co, kiedy na niego patrz臋, to mam u艣miech na twarzy, bo pokocha艂am tego elefanta! 馃榾

Bo rodzice popsuli im dzieci艅stwo!

Ch艂opiec z klasy gimnazjalnej zanim doszed艂 do szko艂y, to zawis艂 na p艂ocie, bo nie by艂 w stanie do tej szko艂y dotrze膰. By艂o ewidentnie wida膰, 偶e dzieciak co艣 wzi膮艂 bardzo niebezpiecznego i zacz膮艂 traci膰 przytomno艣膰.

W por臋 zosta艂 zauwa偶ony i natychmiast przez nauczyciela zosta艂a wezwana karetka pogotowia, aby dzieciaka ratowa膰. Do karetki wsiad艂 psycholog szkolny, cho膰 przy dziecku powinien by膰 te偶 rodzic, ale by艂 pewien problem ze 艣ci膮gni臋ciem rodzica na SOR.

Psycholog zadzwoni艂 najpierw do matki, kt贸ra co艣 tam przyj臋艂a do wiadomo艣ci na zasadzie aha, ale po chwili doda艂a, 偶e nie mo偶e si臋 zjawi膰, poniewa偶 jest aktualnie w Niemczech i mo偶e si臋 pojawi膰, ale z op贸藕nieniem. Psycholog spyta艂, 偶e mo偶e ojciec si臋 zjawi, ale matka odradzi艂a, poniewa偶 ojciec pije codziennie na um贸r, a wi臋c z pewno艣ci膮 si臋 nie pojawi. Zaproponowa艂a, aby zadzwoni膰 do jej brata i tu psycholog mia艂 zagwozdk臋, bo ju偶 sam nie wiedzia艂, czy ten brat wystarczy, ale zadzwoni艂 i okaza艂o si臋, 偶e brat te偶 nie mo偶e si臋 pojawi膰.

Historia tego ma艂偶e艅stwa rozpocz臋艂a si臋 bardzo normalnie, bo si臋 w sobie zakochali i potem na 艣wiecie pojawi艂o si臋 dw贸ch syn贸w.

Postanowili wybudowa膰 sobie du偶y dom na wiosce i kiedy on budowa艂 dom dla rodziny, matka dzieci wychowywa艂a je i wszystko w tej rodzinie zapowiada艂o si臋 wr臋cz sielankowo.

Mija艂y lata i ch艂opcy ro艣li i w pewnym okresie tego ma艂偶e艅stwa, matka ch艂opc贸w zosta艂a z艂apana przez m臋偶a na zdradzie i si臋 zacz臋艂o piek艂o.

Ojciec ch艂opc贸w zacz膮艂 偶on臋 t艂uc jak mokre 偶yto, bo nie by艂 w stanie zapomnie膰 jej tej zdrady. Wpad艂 w alkoholizm i zosta艂 zwolniony z pracy.

Zacz臋艂o 聽brakowa膰 pieni臋dzy, a wi臋c matka ch艂opc贸w zostawi艂a rodzin臋 i pojecha艂a pracowa膰 w Niemczech, a czasami jecha艂a do Francji na winobranie, aby zarobi膰 jakie艣 pieni膮dze, bo w ko艅cu by艂y dzieci i rachunki.

Starszy ch艂opak ju偶 jest stracony, bo na okr膮g艂o 膰pa, a teraz w jego 艣lady posz艂o m艂odsze dziecko i obaj cz臋sto chodz膮 g艂odni i niedoprani, ale i niekochani przez nikogo.

Od czasu do czasu nakarmi ich stara babcia, kt贸ra za艂amuje r臋ce, 偶e jej wnuki nie maj膮 normalnego domu i normalnych rodzic贸w, ale nie jest w stanie da膰 ch艂opcom swojej opieki, bo nie ma na to ju偶 si艂.

Szko艂a zrobi艂a co mog艂a i zorganizowa艂a spotkanie z psychologiem i psychiatr膮, ale nie zda艂o si臋 to na nic, bo rodziny tej ju偶 nie da si臋 naprawi膰 z takiej racji, 偶e matka je藕dzi zarobkowo, a ojciec jest alkoholikiem.

Mo偶e gdyby matka dosta艂a prac臋 w Polsce, kt贸rej nie mo偶e dosta膰, to ch艂opcy byliby bardziej bezpieczni, a tak ton膮 w dopalaczach i narkotykach i szkoda, 偶e w naszym kraju nie pomaga si臋 takim rodzinom, ale uchod藕com ju偶 pomaga膰 si臋 b臋dzie.

Mo偶e to nie o pieni膮dze te偶 tylko chodzi, a o doros艂ych, kt贸rzy nie radz膮 sobie z sytuacjami 偶yciowymi i ton膮 w alkoholu i przestaj膮 si臋 kocha膰. Cierpi膮 na tym najbardziej nasze dzieci, bo wszystkie dzieci s膮 nasze.

Ch艂opiec kiedy si臋 obudzi艂 w szpitalu powiedzia艂 lekarzowi, 偶e rodzice popsuli mu dzieci艅stwo i kiedy tylko b臋dzie okazja i pieni膮dze, to b臋dzie 膰pa艂, bo nic lepszego go w 偶yciu nie czeka. Pop艂aka艂 si臋 nie jak dziecko, a jak do艣wiadczony przez los cz艂owiek, kt贸remu na starcie si臋 nie uda艂o.

呕ycie, 偶ycie jest nowel膮, kt贸rej nigdy nie masz dosy膰, ale nie zawsze tak jest!

Dosta艂em dzi艣 mejla od kole偶anki, z kt贸r膮 kiedy艣 pracowa艂am i od czasu do czasu do siebie piszemy drog膮 mejlow膮, bo skoro jest teraz takie udogodnienie szybkiej komunikacji, to obie z tego korzystamy.

Poczta moja wysy艂a mi d藕wi臋k kuku艂ki i s艂ysz臋, kiedy nadchodzi nowa wiadomo艣膰. Nie by艂 to spam, a w艂a艣nie wiadomo艣膰 od mojej dawnej kole偶anki z pracy i nazwijmy j膮 Krysia. Dodam jeszcze, 偶e pracowa艂y艣my ze sob膮 wiele lat, w zgodzie w jednym pokoju i nie raz wyci膮ga艂y艣my do siebie pomocn膮 d艂o艅, ale o tym wiemy tylko MY.

Czytam wi臋c z zaciekawieniem, co mi Krysia ma do przekazania i im bardziej si臋 wg艂臋bia艂am w list, tym bardziej rzed艂a mi mina.

Witaj Elu 馃檪

Dawno si臋 nie widzia艂y艣my w realu, a wi臋c mo偶e um贸wimy si臋 na kaw臋, ot tak po starej znajomo艣ci. Brakuje mi kontakt贸w z Tob膮, bo wiesz, 偶e po 艣mierci m臋偶a jestem sama na tej emeryturze i brakuje mi rozm贸w z lud藕mi, a przecie偶 nie b臋d臋 przesiadywa艂a w parku, by pogada膰 z kim艣 i nas艂ucha膰 si臋 plotek. Znasz mnie, 偶e tego tak jak i Ty nie lubi臋 i do niczego mi s膮 one nie potrzebne.

Ale musz臋 Ci co艣 napisa膰, co mnie od dzi艣 rana gn臋bi i nie wiem, co z tym fantem zrobi膰.

Ot贸偶 moja kochana pij臋 porann膮 kaw臋, jak zawsze i nagle otwieraj膮 si臋 moje drzwi. My艣la艂am, 偶e to moja Mama, ale kiedy podesz艂am do drzwi, to sta艂a w nich nasza dawna szefowa. Pami臋tasz, 偶e zawsze by艂a kobiet膮 z klas膮, a ja zobaczy艂am w niej biedn膮 kobiet臋, kt贸ra bardzo schud艂a i zmizernia艂a. M贸wi臋 Ci, to nie ta sama kobieta.

Poprosi艂a mnie, abym si臋 ubra艂a i Ona zaprasza mnie do siebie, bo ma mi co艣 wa偶nego do powiedzenia. Nie mia艂am wyj艣cia i tylko poprosi艂am, aby poczeka艂a, a偶 si臋 ubior臋 i lekko podmaluj臋.

Posz艂y艣my do jej mieszkania, kt贸re wynaj臋艂a od kogo艣, poniewa偶 kompletnie posypa艂o si臋 jej 偶ycie. Posadzi艂a mnie w ma艂ym pokoiku i by艂o mi troch臋 g艂upio, 偶e tak akurat do do mnie si臋 zwr贸ci艂a, jako powierniczki ze swoich problem贸w.

Spyta艂a, czy wypij臋 kaw臋, a wi臋c przysta艂am na propozycj臋, a potem us艂ysza艂am, 偶e komornik zlicytowa艂 jej mieszkanie, poniewa偶 wzi臋艂a ogromny kredyt dla c贸rki, kt贸ra jest w zwi膮zku i oboje od lat nie pracuj膮, ale za to t臋go popijaj膮. Pami臋tasz jak ona z mi艂o艣ci膮 opowiada艂a o swojej c贸rce, cho膰 ona kompletnie nie radzi艂a sobie w 偶yciu i nadal nie radzi. Oni tego kredytu nie sp艂acali, a wi臋c komornik j膮 z w艂asnego domu wysiuda艂 i zosta艂a na lodzie.

Wynaj臋艂a ma艂e mieszkanko, ale powiedzia艂a mi, 偶e nie sta膰 j膮 i na to, bo po op艂aceniu wszystkiego nie ma kompletnie na 偶ycie i zostaje jej po op艂atach dwadzie艣cia z艂otych na 偶ycie – wyobra偶asz sobie to?

Powiedzia艂a, 偶e wszyscy si臋 od niej odwr贸cili i tylko szepcz膮 po k膮tach jak to Ona marnie sko艅czy艂a i nie ma znik膮d pomocy i wiesz co jeszcze mi powiedzia艂a? Trzy razy powt贸rzy艂a, 偶e we藕mie gar艣膰 tabletek i tak sko艅czy sw贸j 偶ywot, bo ju偶 nie ma ochoty na 偶ycie i ma 偶ycia do艣膰.

Nie ma w domu lod贸wki, ani pralki i nie ma, co najgorsze na jedzenie. Tragedia Elu i ca艂y dzie艅 ko艂acze mi si臋 po g艂owie ta wizyta i nie wiem, co zrobi膰 z t膮 wiedz膮, a jeszcze do tego obci膮偶y艂a mnie zwierzeniami, 偶e ma zamiar sko艅czy膰 ze sob膮, bo nie je, nie 艣pi i wci膮偶 p艂acze.

Elu nie mo偶emy j膮 tak sam膮 zostawi膰 i prosz臋 odpisz, co o tym my艣lisz?

Odpowied藕:

Krysiu, masz racj臋. Nie mo偶emy tak tego zostawi膰, tym bardziej, 偶e nasza szefowa to super babka by艂a. Idziemy jutro do Opieki Spo艂ecznej i przedstawimy sytuacj臋 i poprosimy o jak膮kolwiek porad臋 w kwestii finansowej i pomocy psychologicznej, Nie ma na co czeka膰, bo nikogo nie powinno si臋 zostawi膰 bez pomocy, a obie wiemy, 偶e Ona nigdy nie zwr贸ci si臋 o pomoc z opieki, bo zawsze by艂a dumn膮 kobiet膮. We藕 jeszcze pod uwag臋, bo c贸偶 warte s膮 pseudo kole偶anki, kt贸re ciesz膮 si臋 z jej upadku. Niech je trafi szlag, a my p贸jdziemy jeszcze do zaprzyja藕nionego prawnika i mo偶e obie znajdziemy 艣wiate艂ko w tunelu.

No to do jutra!

Zd膮偶y膰 jeszcze przed cisz膮 wyborcz膮!

Zbli偶a si臋 cisza wyborcza i za chwil臋 o wyborach ani muru mru, a wi臋c pisz臋, aby jeszcze zd膮偶y膰 przed cisz膮. Kampania wyborcza taka sobie jest, bo troch臋 bez jajowa i kompletnie nie zaskoczy艂a mnie niczym, cho膰 zastosowano w wielu wypadkach styl ameryka艅ski, taki kolorowy i napompowany do granic absurdu.

Kandydaci na ulicach miast, na nowych autostradach i mostach nowo wybudowanych, a w ko艅cu na wielkich salach z bia艂o czerwon膮 w tle koniecznie pod艣wietlon膮, aby by艂o tak po zagranicznemu i by robi艂o wra偶enie. Ile to posz艂o pieni臋dzy na bilbordy, ulotki, przejazdy to nie wiem, ale mog臋 si臋 domy艣la膰, 偶e krocie kasy posz艂o na to, by jaki艣 pan dosta艂 si臋 do Pa艂acu Prezydenckiego z nadziej膮, 偶e b臋dzie mia艂 wp艂yw na 偶ycie ludzi w naszym kraju.

Ile偶 pad艂o obietnic i obiecanek, a tak偶e zapewnie艅, 偶e od chwili stania si臋 Prezydentem wszystko si臋 zmieni i w kraju nastanie szcz臋艣liwo艣膰. Jednak prawda jest taka, 偶e Prezydent bardzo nie wiele mo偶e, a wi臋c, o co tyle jest tego krzyku i wrzawy, 偶e a偶 boli g艂owa.

Nie mam jeszcze swojego „typa” i chyba nic si臋 nie wyklaruje do niedzieli i s膮dz臋, 偶e nawet w lokalu wyborczym mnie nie o艣wieci, cho膰 na wybory si臋 wybieram.

Zmieniam si臋 i nawet nie podejrzewa艂am siebie o tak膮 zmian臋, 偶e nagle nikomu nie wierz臋 i nie ufam, co mnie troch臋 martwi. Kiedy艣 zag艂osowa艂am na mniejsze z艂o jakim by艂 Wa艂臋sa, a potem si臋 wstydzi艂am na postawiony krzy偶yk. Powiedzia艂am sobie, 偶e nigdy ju偶 tak nie zag艂osuj臋, bo chc臋 by膰 sama ze sob膮 w zgodzie.

Jak偶e trudno jest wy艂uska膰 z tej plejady dziwnych ludzi kogo艣, kto chocia偶 godnie b臋dzie reprezentowa艂 Polsk臋 w 艣wiecie, a ja nigdy nie b臋d臋 za偶enowana, 偶e oto mamy kogo艣, kto potrafi si臋 z klas膮 zachowa膰, a jak do tej pory wszelkie wpadki Prezydenta skutecznie odstraszaj膮.

Pisa艂am wy偶ej, 偶e kandydaci byli w miejscach, aby agitowa膰, kt贸rych si臋 nie musieli wstydzi膰, bo biedy unikali jak ognia, a ona, ta bieda jest wszechobecna.

Wczoraj zadzwoni艂a do mnie c贸rka i na wst臋pie si臋 t艂umaczy艂a, 偶e mnie nie ma czasu odwiedzi膰 w tygodniu, gdy偶 jest tak zabiegana, 偶e z ledwo艣ci膮 wyrabia na zakr臋tach.

– Mamo, przepraszam, ale dzwoni臋 by ci臋 us艂ysze膰, bo wiesz jak jest. – W szkole nie zamykaj膮 si臋 drzwi do mojego gabinetu, bo ci膮gle co艣 si臋 dzieje. – Przysz艂a do mnie uczennica ze skarg膮, 偶e w domu jest przemoc i powiedzia艂a, 偶e jak nic z tym nie zrobi臋, to ona si臋 zabije i pokaza艂a mi poci臋te r臋ce 偶yletk膮. – M贸wi臋 ci, ile dzieci wychowuje si臋 w patologicznych rodzinach, a kiedy si臋 wezwie matk臋 na rozmow臋, bo matka krzyczy na mnie, 偶e winna jest szko艂a i tu opadaj膮 r臋ce. – Trzeba to zg艂osi膰 na policj臋 i trzeba sporz膮dzi膰 mas臋 dokument贸w, a na to wszystko doba jest za kr贸tka, a przecie偶 mam rodzin臋 i cz臋sto i g臋sto bior臋 robot臋 do domu, aby wieczorem nadrobi膰 papiery.

S艂ucham uwa偶nie c贸rki i wczuwam si臋 w ten jej p臋d przez 偶ycie i sobie my艣l臋, 偶e dobrze, i偶 ma prac臋, kt贸r膮 uwielbia, ale w takim tempie, to robi mi si臋 jej bardzo 偶al. C贸偶 mog臋 na to poradzi膰, 偶e w szko艂ach teraz m艂odzie偶 ma tysi膮ce problem贸w i nauczyciele z m艂odzie偶膮. Przypominam sobie swoje lata szkole i pewnie te偶 tak by艂o, 偶e dzieci mia艂y problemy domowe, ale nikt specjalnie w tamtych czasach nie bra艂 za to odpowiedzialno艣ci, a teraz szko艂a zast臋puje dzieciakom dom w ich rozwi膮zywaniu.

C贸rka m贸wi, 偶e jako kurator musi robi膰 wywiady w rodzinach, gdzie na przyk艂ad matka jest chora na stwardnienie rozsiane, a ojciec sobie popija. Nie mo偶na wej艣膰 do mieszkania, kt贸re jest graciarni膮, w kt贸rym wszystko zwalone jest na pod艂og臋 i nie ma gdzie usi膮艣膰, aby cokolwiek napisa膰. Matka, ani nikt tego nie ogarnia, a do tego smr贸d, brud i ub贸stwo. Bywa bardzo cz臋sto w takich domach, w kt贸rych jest obecna patologia, a dzieciaki s膮 puszczone samopas i st膮d pojawiaj膮 si臋 te problemy z zachowaniem i nauk膮.

Kiedy ma si臋 naocznie obraz sporej cz臋艣ci rodzin dysfunkcyjnych, to trudno pom贸c wszystkim i niestety, ale taki jest obraz polskiego spo艂ecze艅stwa w bardzo du偶ym procencie i tu powinno si臋 zada膰 jedno pytanie. Czy kandydaci na wysokie sto艂ki o tym wiedz膮, a je艣li wiedz膮, to dlaczego w swoich kampaniach plot膮 androny, 偶e jest w naszym kraju tak pi臋knie i kolorowo i, 偶e zgoda buduje. 聽Mo偶e czas zej艣膰 z chmur i by膰 bli偶ej problem贸w spo艂ecze艅stwa i dopiero potem gada膰 o tym, co w Polsce zmieni膰 si臋 powinno. Warto by by艂o zainteresowa膰 si臋 bardziej rodzin膮 jako podstawow膮 kom贸rk膮, bo w wielu rodzinach odbywaj膮 si臋 ludzkie dramaty, ale o tym w kampanii lepiej cicho sza, bo mo偶e si臋 nie wyda!

Polonia nas obserwuje!

Na pewnym forum 艣ledz臋 dyskusj臋 na temat naszego kraju, gdzie pisze nami臋tnie kilka os贸b z tzw. emigracji. Osoby te wyjecha艂y z Polski bardzo dawno i nie wnikam z jakich to przyczyn, bo tego nie wiem. Ka偶dy kto wyjecha艂 swoje powody mia艂, bo mo偶e ucieka艂 przed systemem, bo by艂 w co艣 umoczony, a mo偶e po prostu za chlebem i szcz臋艣liwym 偶yciem.
Nie uczestniczyli wi臋c w odbudowie naszego pa艅stwa ze zgliszczy po wojennych. Nie budowali demokracji i zdaje si臋, 偶e rzadko bywaj膮 w kraju i nie wiedz膮 i nie widz膮, 偶e mimo trudno艣ci wszelakich kraj ro艣nie w si艂臋 i z roku na rok pi臋knieje.
Rosn膮 miasta i wioski, bo chcemy mieszka膰 艂adnie i coraz bardziej nowocze艣nie. Nie da si臋 nie zauwa偶y膰, 偶e drogi mamy coraz lepsze i nowe mosty. Nie da si臋 nie zauwa偶y膰, 偶e w Polsce ludziom 偶yje si臋 coraz lepiej, ale wci膮偶 jest daleko do idea艂u, a wi臋c czytam takie wstawki:
Napisa艂聽聽X
Emigranci woleli by aby bylo jak najlepiej w Polsce.
Te szczesliwosc Polakow najlepiej widac w programach Elzbiety Jaworowicz – „Sprawa dla reportera”,w programie Katarzyny Dowbor,gdzie wraz z ekipa remontuje domy najbardziej ubogim i potrzebujacym wsparcia rodzinom z dziecmi.I nie Jurek Owsiak powinien zebrac z dziecmi na sprzet medyczny dla szpitali.
Dostrzegam obok pieknych,odnowionych fasad kamienic( rowniez i te podworka lub klatki schodowe,gdzie czas zatrzymal sie.Tak tez jest i w moim rodzinnym miescie.Niestety.
Miare szczczesliwosci Polakow oceniam wlasnie przez takie w/w programy,bo sa one bezposrednie,prawdziwe,szczere w wypowiedziach bez cienia przesady.Bieda i ubostwo wyja z okien.
To tez Polska….tyle,ze opuszczona przez urzedy,zapomniana przez rzad,pozostawiona sama sobie.
Jest lepiej ale nie mozna powiedziec,ze jest szczescie w narodzie.

Polonia czerpie swoje wiadomo艣ci o nas z program贸w telewizyjnych i zapewne z prasy. Ogl膮da wi臋c nami臋tnie programy kryzysowe i te, gdzie podnosi si臋 niezbyt chlubne sprawy, 聽z kt贸rymi pa艅stwo wci膮偶 sobie nie radzi i jest jeszcze wiele do 偶yczenia i naprawienia. Czerpie wiedz臋 i wydaje wyroki, 偶e nam tu w tej s艂abej wci膮偶 Polsce 偶yje si臋 jak za Kr贸la 膯wieczka i nic si臋 nie zmienia, bo przecie偶 widz膮 w programach pomocowych i naprawczych bied臋 w Polsce i za艂amuj膮 r臋ce, 偶e wci膮偶 jest u nas jak za Murzynami, 偶e tak napisz臋 potocznie nie obra偶aj膮c czarnosk贸rych.

Zauwa偶y艂am, 偶e Polonia nie lubi rz膮d贸w PO i obarcza te rz膮dy za ca艂e z艂o jakie mo偶na wyczyta膰 w prasie i obejrze膰 w telewizji. Dyskutuj膮, 偶e nasz Prezydent, nazywaj膮c go Bredzis艂awem nie ma 偶adnej w艂adzy i dlatego Polska wygl膮da jak wygl膮da wed艂ug ich opinii. Czekaj膮 na zmian臋 i kibicuj膮, aby to Kaczy艅ski i jego ludzie doszli do w艂adzy, bo tak b臋dzie lepiej dla Polski i kiedy zaczn膮 rz膮dzi膰 to b臋dziemy, my Polacy op艂ywali w same dobra i wszystko zmieni si臋 na lepsze. Przerzucaj膮 si臋 argumentami, 偶e tylko Kaczy艅ski jest zdolny wyprowadzi膰 Polsk臋 i sprawi膰, 偶e mleko i mi贸d b臋d膮 p艂yn臋艂y strumieniami i staniemy si臋 聽krain膮 szcz臋艣liwo艣ci i dobrobytu.

Niech sobie tak my艣li ta Polonia, tylko mam pytanie – dlaczego nie deklaruj膮 , 偶e kiedy Kaczy艅ski dojdzie do w艂adzy, to oni wr贸c膮 do kraju, wszak musz膮 t臋skni膰 skoro tak 偶arliwie dyskutuj膮. Mo偶e dyskutuj膮 bo si臋 zwyczajnie nudz膮, a ty艂ka 聽ze swoich szcz臋艣liwych kraj贸w 聽do 偶ycia nie rusz膮.

Nudz膮 si臋 jak nic, ale taka jest ludzka natura, 偶e z daleka wolno wi臋cej plu膰 na nasze 25 lat budowania na nowo Polski.

Niech偶e Polonia poobserwuje 艣wiat szerzej ni偶 tylko czubek w艂asnego nosa i spojrzy dalej, bo bieda i niedostatek wpisany jest we wszystkie nacje i narody i nie tylko w Polsce tak jest. Bied臋 cierpi膮 Chiny, Rosja, USA i Kanada, a o Indiach nie wspomn臋. Wsz臋dzie mo偶na j膮 znale藕膰 i jako艣 nie przejmuje si臋 Polonia, 偶e biedota w USA swoje domostwa ma w lesie w namiotach przez ca艂y okr膮g艂y rok z mro藕n膮 zim膮 na czele.

To tylko taki subtelny przyk艂ad z tym USA, ale osobi艣cie widzia艂am dokument, 偶e tak w艂asnie 偶yj膮 niekt贸rzy ludzie w Ameryce. Mo偶e co艣 si臋 im nie uda艂o w 偶yciu, mo偶e s膮 nieudacznikami 偶yciowymi, a wi臋c wsz臋dzie takich ludzi znale藕膰 mo偶na. 聽W ka偶dym kraju mo偶na znale藕膰 slamsy, gdzie ukrywa si臋 bied臋, a jednak w Polsce takich slams贸w nie ma. Owszem s膮 biedne rodziny, patologiczne rodziny, gdzie rz膮dzi alkohol i niemoc, ale w jakim kraju tego nie ma.

Ja nie twierdz臋, 偶e w Polsce to jest tak pi臋knie i kolorowo, bo tak nie jest. Istniej膮 regiony, gdzie bieda jest a偶 nadto widoczna, ale na Boga Polonio. Tak jest na ca艂ym 艣wiecie i w Polsce te偶 i 偶aden nowy rz膮d tego, ot tak nie zmieni. Daremne 偶ale, pr贸偶ny trud i zaprzesta艅cie krytyki nas tu 偶yj膮cych, bo tak jest naj艂atwiej nas krytykowa膰 spogl膮daj膮c na nas nieobiektywnie. Mamy dopiero 25 lat wolno艣ci i nie wymagajcie cud贸w! Podobno jest Was w 艣wiecie 17 milion贸w, a wi臋c wracajcie ze swoimi pieni臋dzmi i nam pom贸偶cie budowa膰 kraj na nowo, ale… po co prawda?

Ja wiem, 偶e m艂odzi uciekaj膮 z kraju, bo nie chc膮 powiela膰 dorabiania si臋 od swoich matek i ojc贸w od jednej 艂y偶ki i talerza. Chc膮 mie膰 du偶o i szybko i mnie to nie dziwi. Starzy z kolei klepi膮 bied臋 i ja to wiem, 偶e s膮 zapomniani przez rz膮dz膮cych i tu niech Polonia ubolewa, ale i podziwia bo my dzielni seniorzy w Polsce jako艣 mimo wszystko sobie radzimy bez waszej pomocy i krytyki. Powinni艣cie nas podziwia膰, a nie krytykowa膰, bo Polak jest silny i Polak ma swoj膮 dum臋

Ps. Polonio, krytykujesz, 偶e Owsiak zbiera kas臋 dla szpitali, bo pa艅stwo jest nie wydolne, ale czy Polonio macie swojego Owsiaka u siebie? Nie macie, bo my mamy i ratujemy si臋 jak mo偶emy, a wi臋c wara Wam od Owsiaka.

Rozkapryszeni niby biedni!

Wigilia ju偶 za chwil臋 i tak mi臋dzy jedn膮 sa艂atk膮, a drug膮 trzeba troch臋 odpocz膮膰, wszak nie mam ju偶 18 lat. 馃榾

Odpoczywam przy komputerze i tak sobie czytam i czytam, a偶 co艣 mimo wewn臋trznego spokoju, kt贸ry staram si臋 mie膰 przed 艣wi臋tami i po 艣wi臋tach, to co艣 zazgrzyta niestety. Tak sobie my艣l臋, czy pomaga膰 ludziom potrzebuj膮cym, tym z mniej zasobnym portfelem, bez pracy cz臋sto, czy raczej nie pomaga膰 z takiej racji, 偶e mo偶emy nie trafi膰 z t膮 pomoc膮 w po prostu w wysublimowane gusta i gu艣ciki. Oto czytam, 偶e jedna z mam tak si臋 zbulwersowa艂a mizern膮 paczk膮 dla swoich pociech, 偶e og艂osi艂a swoje oburzenie na Facebooku i czytam, 偶e:

Otrzyma艂a tylko pi臋膰 rzeczy i to byle jakich, 偶e nie ma z tego nic, co by nadawa艂o si臋 pod choink臋, a wi臋c jest totalnie zawiedziona tym, 偶e kto艣 t膮 paczk臋 naszykowa艂, nada艂 na poczcie, czy te偶 przekaza艂 do punktu pomocy biedniejszym, a wi臋c si臋 pofatygowa艂 z dobrym sercem, a tu klops! 聽Pani jest niezadowolona i postanowi艂a ten nietakt og艂osi膰 ca艂emu 艣wiatu.

C贸偶 tu wi臋cej napisa膰, opr贸cz tego, 偶e strach robi膰 teraz jakie艣 paczki. Strach cokolwiek kupi膰 ze 艣redniej p贸艂ki i strach to komu艣 podarowa膰, bo mo偶na dosta膰 porz膮dny opieprz za sknerstwo i brak wyobra藕ni ha ha.

I na tym zako艅cz臋 ten kr贸tki wpis, bo lec臋 dalej co艣 tam szykowa膰, a ni偶ej wklejam s艂owa naszego aktora, kt贸re niezmiernie mi si臋 spodoba艂y, bo wszyscy pomaga膰 lubimy, bo pomaganie jest trendy, ale naprawd臋 przysz艂y teraz takie czasy, 偶e strach jest pomaga膰, gdy偶 mo偶na znale藕膰 si臋 na ustach wszystkich portali spo艂eczno艣ciowych i mo偶emy by膰 wytkni臋ci bezrobotnym paluchem, 偶e sk膮pi jeste艣my i 偶a艂ujemy w艂o偶y膰 do paczki wszystko, co najlepsze.:D

Kochani, dedykuj臋 Wam ju偶 moj膮 najpi臋kniejsz膮 艣wi膮teczn膮 kol臋d臋 i oby Wam si臋 – tak po ludzku – we wszystkim 馃檪