Archiwa tagu: urodziny

Wszystkie dzieci nasze są: Basia, Michael, Małgosia, John, na serca dnie mają swój dom, uchyl im serce jak drzwi. Majka Jeżowska!

Zdjęcie użytkownika Lidia Saga-Kolasa.

Mamy dwoje Wnuków – urodzonych w miesiącu – lutym – tego samego roku, a więc miesiąc luty obdarował nas podwójnym szczęściem.

Teraz urodziny dzieci świętuje się nie tylko w rodzinnym gronie, ale i na salach zabaw specjalnie przystosowanych do takich imprez.

Pod okiem rodziców – dzieciaki mają frajdę w nieograniczonej konsumpcji pizzy, coca – coli i innych zabronionych dań na co dzień. 😀

Dzieciaki kilka godzin spędzają więc na zabawach, grach i zdrowej rywalizacji.

Jak to wszystko się zmieniło od czasów naszego wychodzenia z dzieciństwa do dorosłości.

Nie mogliśmy liczyć na tak liczne atrakcje w dniach naszych świąt, a rodzice najczęściej w domowym zaciszu zapalali nam świeczki na torcie i z tego się cieszyliśmy.

Teraz jest wszystko inaczej i dzieciaki mogą liczyć na atrakcje i rodzinne wyjście z domu, a tym samym zaproszenie swoich dziecinnych, małych przyjaciół do fajnej zabawy,

Oglądam dość często program pt. „Nasz nowy dom” prowadzony przez Katarzynę Dowbor i tam jak w soczewce widać wciąż biedę i dzieci, które nie mogą sobie nawet pomarzyć o takich atrakcjach.

Samotne matki i samotni ojcowie jakże często z ledwością wiążą koniec z końcem i nie mają pieniędzy nawet na remont domu.

Jakże często borykają się z jakimiś tam naprawami domu, aby tylko dzieciom zapewnić jako takie warunki.

Niby rządzący twierdzą, że dzięki 500+ rodzinom się poprawia, ale nie zawsze te pieniądze  trafiają tam gdzie trzeba i dzieciaki żyją w nędzy.

Tak to wciąż wygląda i nie ma, co zakłamywać rzeczywistości z trybuny sejmowej drodzy politycy z PiS, którzy zamknęliście się na przyjmowanie matek z dziećmi z wojennej Syrii. Macie w nosie los dzieci przede wszystkim, bo uważacie, że z tych dzieci wyrosną terroryści i zarazicie się pierwotniakami i inną zarazą! WSTYD!

W Polsce wciąż jest bieda, a na świecie miliony dzieci zagrożone są głodem, kiedy wielcy tego świata pławią się w luksusach!

Taki jest ten świat! Dziwny jest ten świat!

Reklamy

Kocham moje Dzieci!

12 maja 1976 roku, o tej porze byłam od dwóch godzin mamą.

Moje dziecko – córeczka przyszła na świat dokładnie o godzinie 19.20 i pielęgniarki się śmiały, że urodziłam na czas dobranocki, bo o tej porze była emitowana w telewizji za czasów PRL – rzecz jasna.

Pamiętam, że podczas porodu darłam się niemiłosiernie, a pielęgniarka pomstowała, że najgorsze są te „pierwiastki”.

Nie było mowy o cesarskim cięciu i kobiety musiały rodzić siłami natury. Mnie zrobiono nacięcie bym mogła w końcu wydać dziecko na świat.

Do macierzyństwa przygotowywałam się z jedynej książki, jaką znalazłam na rynku księgarskim i ta książka prowadziła mnie w każdy nowy miesiąc rośnięcia mojej Córki.

Nie byłam sama, bo bardzo dużo nauczyła mnie moja Mama, która powoli pokazała mi starą szkołę opieki nad malutkim dzieckiem i tu jej strasznie dziękuję!

To już 41 lat minęło, a ja traktuję to moje Dziecko jak małą dziewczynkę i do końca moich dni taką pozostanie.

Co może być dla kobiety piękniejszego, jeśli nie fakt, że ten ból przy porodzie rekompensuje duma ze swoich Dzieci.

Niech wszystkie Matki Świata będą tak szczęśliwe jak ja!

Kobieta może spełniać się zawodowo, może robić wielką karierę, ale i tak w pewnym momencie natura ją wezwie do kontynuacji i pozostawienia po sobie potomka. Tak ten świat jest ułożony niestety a może „stety”!

Nie chcę być cukierkowa, tak jak nie jest cukierkowe macierzyństwo, ale to wszystko zachodu jest warte.

Teraz Ona się spełnia i z moich obserwacji wynika, że jest wspaniałą żoną i matką i choć pracuje zawodowo, to ogarnia wszystko perfekcyjnie. 

Obserwuję Jej Facebooka i tam ponad 100 życzeń od znajomych i przyjaciół, co świadczy, że jest lubiana, a moje serce rośnie w dumę!

Kocham Cię!

Rodzinne, miłe chwile!

Dziękuję mojej Rodzince za cudowne popołudnie, zorganizowane z okazji Urodzin mojego Wnusia, który skończył wczoraj 6 latek.

Urodziny obchodził też Jego Tata.

Dzięki takim momentom  – na chwilę zapomniałam od ciężkiej chorobie mojej Mamy. 

Dzięki takim chwilom zapomina się o trudach życia i o swoim zdrowiu.

A tak ogólnie, to dzieci ubarwiają bardzo nasze życie, bo są radosne i czują się bezpieczne.

Takie chwile zapamiętuje się na zawsze, a zdjęcia tym bardziej będą przypominały mi o przemiłych kilku godzinach, spędzonych w gronie rodzinnym.

Człowiek się nie obejrzał, a tu Wnuczek kończy 6 lat, a dopiero się narodził!

Jak ten czas leci, że rosną dzieci, a starsi się starzeją.

 

 

 

 

 

 

„Chmurkowy” i lekki wpis!

Aleeeeeeeeeee ze mnie gapa!

6 czerwca minęły trzecie urodziny mojego bloga.

Ten wpis będzie więc lajtowy i lekki jak chmurka.

Lubię gapić się w niebo, kiedy po niebie chmurki się snują, a więc kilka migawek jak to dziś u mnie było.

Chmury – Wisława Szymborska 🙂

Z opisywaniem chmur
musiałabym się bardzo śpieszyć –
już po ułamku chwili
przestają być te, zaczynają być inne.

Ich właściwością jest
nie powtarzać się nigdy
w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.

Nie obciążone pamięcią o niczym,
unoszą się bez trudu nad faktami.

Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek –
natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony.

W porównaniu z chmurami
życie wydaje się ugruntowane,
omal że trwałe i prawie że wieczne.

Przy chmurach
nawet kamień wygląda jak brat,
na którym można polegać,
a one cóż, dalekie i płoche kuzynki.

Niech sobie ludzie będą, jeśli chcą,
a potem po kolei każde z nich umiera,
im, chmurom nic do tego
wszystkiego
bardzo dziwnego.

Nad całym Twoim życiem
i moim, jeszcze nie całym,
paradują w przepychu jak paradowały.

Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.
Nie muszą być widziane, żeby płynąć.

 

 

 

 

 

 

 

Przeżyjmy to jeszcze raz! :)

Dziś moje Dziecko przysłało mi zdjęcia wykorzystane do prezentacji na Jej Urodzinach. Przyznam się, że kompletnie nie wiedziałam jak je zapisać, bo to było umieszczone w nieznanym mi programie, a więc coś tam trzeba było rozpakować.

Jednak jestem dość uparta i w końcu mam je u siebie.

Na zdjęciach – nie wszystkie tu wkleiłam jest przekrój dorastania mojego Dziecka. Dobrze, że mam bloga i pewnie tylko ja zachowam na pamiątkę ten czas, gdyż młodzi pędzą przez życie i zapominają o takich szczegółach. Ockną się, kiedy za plecami będą mieć wiek emerytalny. 😀

Będą mogli tu zajrzeć i sobie powspominać, bo ten blog jest nie tylko dla mnie, ale na pamiątkę rodzinną też.

Mało tego, ale z tych zdjęć udało mi się zrobić filmik, ale to już niech zostanie w zakamarkach już tylko dla mnie.

Jestem z siebie dumna, że poradziłam sobie z trudnym zadaniem – jako nowość dla Seniorki.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dziś jest i moje święto!

 12 maja 1976 roku leżałam na porodówce i czekałam w bólach na swoje pierwsze dziecko. 

Nie wiedziałam rzecz jasna jaka płeć będzie mojego Dziecka, bo to były kompletnie inne czasy.

Urodziłam o godzinie 19.20 i był to czas emisji dobranocki w telewizji.

Tak urodziłam swoją Córkę na dobranockę, a było to nasze wielkie przywitanie.

Nic piękniejszego kobiecie nie może się zdarzyć jak urodzić zdrowe i cudne dziecko, bo dziecko już na zawsze zapełni kobiece serce.

40 lat minęło i nie wiedzieć kiedy. 40 lat – to taka okrągła rocznica, że dziś i ja świętuję z łezką w oku.

Jestem szczęśliwą matką dwóch cudownych Córek, które są sensem mojego życia.

 

 

Małgorzata Hałyszyn-Dygas

Pierwszy zachwyt
dla A.

Szpitalny zegar wystukiwał
sekundy, minuty, godziny.
Skurcz – wytchnienie, łzy bólu.

Kolejny skurcz – oczekiwanie
kolejny skurcz – pragnienie
kolejny skurcz – krzyk
– coraz głośniejszy, donioślejszy,
tuż obok, nie tuż pod sercem.

Położono maleńką istotkę.
Czarne włosy skręcone jak paciorki
usta w kolorze dojrzałej wiśni
policzki w rumieńcu zachwytu
nad nowym bezwodnym światem.

To ona – oczekiwana córeczka.

Po czterdziestce człowiek wie, co jest dobre, a co złe :)

Wczoraj o godzinie 18 rozpoczęły się Urodziny mojego Dziecka.

Nie liczyłam gości, ale była nas spora gromadka i goście licznie się stawili. Byli tacy, którzy z różnych względów nie mogli przyjechać.

Piękny ośrodek nad naszym jeziorem – dla sportowców wynajmuje sale na takie właśnie imprezy.

Oczywiście zaczęło się od lampki szampana i odśpiewaniu Sto Lat dla solenizantki, a potem podany został obiad.

Córka zorganizowała swoje Urodziny tak, że były zapięte na ostatni guzik, choć tak się trafiło, że była jeszcze parę godzin przed imprezą mocno chora, a więc musiała posiłkować się lekarstwami, by dojść do siebie.

Imprezę prowadził i zrobił cudną prezentację ze zdjęć od dzieciństwa, do chwili obecnej bardzo profesjonalny wodzirej.

Były konkursy dla dzieci i dorosłych i wszyscy bawiliśmy się wspaniale.

Były oczywiście łzy (ja) i była cała moc wzruszeń.

Były dwie Babcie moich Dzieci, które są już po osiemdziesiątce, ale dały sobie wspaniale radę.

Zabawa trwała do trzeciej w nocy, choć dzieci maleńkie rzecz jasna poszły szybciej spać po harcach i tańcach.

Był tort i fajerwerki, o które zadbał mój Mąż, a więc jestem naładowana pozytywnie do tego stopnia, że wrażenia odebrały mi sen.

Piszę tę notatkę nie będąc wyspaną, ale jedno wiem, że Córka te Urodziny wyprawiła nie dla siebie, a dla całej Rodziny, by w końcu się spotkała i dla najważniejszych znajomych i przyjaciół.

Było cudnie, a najważniejsze jest to, że Babcie moich Dzieci były na imprezie, bo to One były obecne w dużej mierze w ich życiu i dorastaniu i za to ja Im dziękuję.

Zdjęcia nie są najwyższej jakości, ale oświetlenie i iluminacja troszkę mieszały mi szyki.

Filmiki są na szczególną pamiątkę. 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

40 -te Urodziny naszej wciąż małej Córeczki! :)

 

Jutro Mama Ela i Tata Leszek i pozostała Rodzina, oraz przyjaciele są zaproszeni na 40 Urodziny naszej Córki.

Pytałam na blogu, co można na taką okoliczność podarować swojemu Dziecku i było trochę propozycji, ale w komentarzach była sugestia, aby jednak uzgodnić prezent i tak też zrobiliśmy.

Cieszę się z takiej decyzji, gdyż Córa mimo wzbraniania się drogiemu prezentowi, a skłaniała się do symbolicznego w postaci kwiatów, przyparta do muru wybrała sobie zegarek jaki jej się spodobał.

Wklejam nasz prezent nie po to by zdradzić tajemnicę, bo prezent nie jest już tajemnicą, a ja się cieszę, że Córka będzie zadowolona i będzie miała pamiątkę może na długie lata od Rodziców.

Od Taty już dostała coś, co jeździ, ale o tym sza…. 🙂

Jutrzejszy dzień zapowiada się wesoło, bo to dla Rodziców szczególnie będzie czas wspomnień, a ja od rana gorączkowo będę się szykowała na Imprę. 😀

Będą fajerwerki, będzie szampan i prezentacja z dzieciństwa naszego dziecka, które mimo 40 lat wciąż jest naszą małą dziewczynką.

Ile łez spadnie tego sama jeszcze nie wiem, bo wciąż się zastanawiam kiedy te lata nieubłaganie poleciały.

Będą zdjęcia 🙂

Elżbieta niezniszczalna – wszystkiego najlepszego z okazji 90 Urodzin :)

 

Królowa Elżbieta II – niezniszczalna władczyni

http://kosmetyka-fitness.pl/ona/krolowa-elzbieta/

Królowa Elżbieta II

Królowa Elżbieta II

Królowa Elżbieta przeżyła 12 prezydentów USA oraz 6 papieży. Lata mijają, a siła jej charakteru sprawia, że ona ciągle trwa. Niezniszczalna, jak jej królestwo.

Królowa Elżbieta urodziła się w 1926 roku w Londynie. Jej ojcem był książę Yorku Albert, a matką Elżbieta Bowes-Lyon, córka hrabiego.

Dzieciństwo przyszła królowa spędziła na Piccadilly Road 145.

Na co dzień zajmowała się nią niania. Dziewczynka wraz ze swoją siostrą była izolowana od rówieśników. Być może to sprawiło, że była dzieckiem wyciszonym, poważnym i obowiązkowym.

Królowa Elżbieta w dzieciństwie i jej psy

Królowa Elżbieta od dzieciństwa kocha psy

Dzieciństwo jednak rozweselał jej dziadek, król Jerzy V. Uwielbiał się on bawić ze swoją małą wnuczką. Na jej życzenie potrafił wozić ją na czworakach na swoich plecach, niczym rumak. Robił to nawet przy znamienitych gościach. Kiedy przebywał z wnuczką, nie istniały bowiem dla niego żadne konwenanse.

EDUKACJA KRÓLOWEJ

Babcia Elżbiety, królowa Maria uczyła dziewczynkę dobrych manier. Jej zwykła edukacją zajmowała się jednak guwernantka. Księżniczkę uczono geografii, historii, języka francuskiego, niemieckiego oraz Biblii. Tak ubogi program nauczania przyczynił się do tego, że księżniczkawstydziła się zabierać głos przy stole. Gdzie rozmawiano na tematy, które były jej zupełnie nieznane. Dzięki swojemu bystremu umysłowi i chęci poznania jednak szybko nadrobiła wszelkie braki.

MIAŁA NIE BYĆ KRÓLOWĄ

Początkowo nie sądzono, że mała Elżbieta zostanie kiedyś królową. Była dopiero trzecia w kolejce do tronu. Po śmierci jej dziadka jednak na tron wstąpił jej stryj, książę Walii Edward VII. Ten jednak zrzekł się wkrótce prawa do tronu, aby móc poślubić Amerykankę Wallis Simpson. Dzięki temu wydarzeniu, nowym królem stał się ojciec Elżbiety.

ODWAŻNA, MĘŻNA I PRACOWITA

Królowa Elżbieta w młodości

Królowa Elżbieta w młodości

Kiedy w 1939 roku wybuchła wojna, sugerowano, aby królowa z dziećmi wyjechała dla swojego bezpieczeństwa do Kanady. Ta jednak powiedziała wówczas: „Dzieci nie mogą wyjechać beze mnie, ja nie mogę opuścić króla, a król nigdy nie opuści kraju.”

Ostatecznie dziewczynki zostały umieszczone w zamku Windsor, gdzie nie próżnowały. Księżniczki pracowały przy kopaniu transzei, elementu fortyfikacji.

Zaś pod koniec wojny młodziutka Elżbieta wyprosiła ojca, aby zezwolił jej na wstąpienie do kobiecej służby wojskowej. Tam księżniczka nauczyła się naprawiać samochody (w tym ciężarowe) oraz kierowania ciężarówką. Do dziś nawet profesjonalistów zadziwia jej wiedza na temat naprawy pojazdów.

Elżbieta otrzymała stopień kapitana (Junior Commander). Jak do tej pory jest jedyną członkinią monarszej rodziny, która odbyła służbę wojskową.

MIŁOŚĆ WBREW WOLI RODZICÓW

Królowa Elżbieta - zdjęcie ślubne

Królowa Elżbieta – zdjęcie ślubne

W roku 1939 młoda Elżbieta udała się z rodziną z wizytą do Akademii Marynarki w Dartmouth. Przewodnikiem księżniczek został kuzyn dziewcząt, młody oficer, Filip, syn księcia Andrzeja Greckiego i córki markiza, Alicji Battenberg. Młodzieniec już wtedy bardzo spodobał się Elżbiecie.

Rodzice księżniczki byli jednak mu przeciwni. Królowej nie podobało się, że jego rodzina była blisko powiązana z nazistami. Król zaś twierdził, że Filip jest zbyt ubogi i pretensjonalny, aby być mężem jej córki.

Pomimo obiekcji rodziców, Elżbieta zaręczyła się z Filipem w 1946 roku. Ich miłości nie przeszkodziło nawet przymusowe wysłanie Elżbiety do Afryki. Król Jerzy miał nadzieję, że dzięki temu wyjazdowi, jego córka zapomni o swoim ukochanym. Stało się jednak inaczej i młoda para pobrała się rok później. Wkrótce urodziły im się dzieci. Mają ich czworo.

KORONACJA ELŻBIETY II

W 1952 na raka gardła zmarł ojciec Elżbiety. Koronowano ją na królową 7 lutego, następnego roku.

Koronacja królowej Elżbiety

Koronacja królowej Elżbiety

JAK WYGLĄDA ZWYKŁY DZIEŃ KRÓLOWEJ

Królowa wstaje o 7:15 i bierze kąpiel oraz wybiera ubranie. Godzinę później zjada śniadanie. O 11 ma zwyczaj jeździć konno przez około godzinę. O 13 je obiad z biznesmenami, dyplomatami, żołnierzami i różnymi innymi znakomitościami. Następnie idzie na spacer ze swoimi psami. O 15 lubi przymierzać nowe kreacje. Później czyta listy, gazety oraz zapoznaje się z rozmaitymi dokumentami.

Królowa Elżbieta z mężem

Królowa Elżbieta z mężem

O 19 spędza godzinę ze swoim mężem i razem jedzą kolację. Kwadrans po 22 zaś królowa udaje się na spoczynek.

Oczywiście ta codzienna rutyna jest zaburzona, gdy królowa pełni oficjalne obowiązki, które wymagają jej obecności.

OBOWIĄZKI KRÓLOWEJ ELŻBIETY II

Królowa jest głową państwa, wojska, systemu prawnego oraz kościoła. Bierze udział w zwoływaniu i rozwiązywaniu parlamentu. To ona mianuje premiera, sędziów, dyplomatów, biskupów oraz przyznaje odznaczenia i nagrody. Może wywoływać wojny jak i zawierać pokój, a także zawierać traktaty i cedować terytoria. Reprezentuje Wielką Brytanię na forum międzynarodowym.

KRÓLOWA ELŻBIETA II – CIEKAWOSTKI

  • W ciągu 60 lat swego panowania przeżyła 12 prezydentów USA oraz 6 papieży.
  • Otrzymała 404 500 wyróżnień i nagród.
  • Jest patronką ponad 620 organizacji charytatywnych.
  • Koronację królowej obejrzało 27 milionów rodaków.
  • Włada nie tylko Wielką Brytanią, ale i w 15 innych krajach m.in. na Jamajce, w Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii oraz na Wyspach Salomona.
  • Codziennie budzi ją osobisty dudziarz.
  • Nie musi posiadać prawa jazdy ani paszportu.
  • Świetnie zna się na naprawie samochodów i potrafi jeździć ciężarówką.
  • Już kiedy miała trzy lata, pojawiła się na okładce magazynu „Time”.
  • Mieszka w Buckingham Palace, który ma 775 pomieszczeń. Zatrudnia1200 osób.
  • Co roku królowa organizuje bankiety i inne imprezy dla łącznie  50 000 osób.
  • Płynnie mówi po łacinie i po francusku.
  • W 2007 roku królowa i jej mąż książę Filip obchodzili diamentową rocznicę ślubu. W związku z tym Elżbieta II wysłała 540 000 telegramów do małżeństw mieszkających w Wielkiej Brytanii.
  • Podczas Bożego Narodzenia wydaje swojej służbie pudding oraz gwiazdkowy prezent. Jak dotąd królowa dała swoim poddanym ok. 90 000 puddingów.

Uśmiechnięta królowa Elżbieta

Uśmiechnięta królowa Elżbieta

  • Ma 30 chrześniaków.
  • W 2003 roku pozowała do swego pierwszego trójwymiarowego obrazu holograficznego. Zwykłych portretów ma 129.
  • W 1976 roku wysłała swojego pierwszego maila z brytyjskiej bazy wojskowej.
  • Jako jedyna z rodziny królewskiej odbyła służbę wojskową.
  • Jej gratulacje, które wystosowała do kosmonautów z Apollo 11, zostały umieszczone na mikrofilmie, który obecnie znajduje się na księżycu.
  • Jest pierwszą osobą z rodziny królewskiej, która została nagrodzona złota płytą. W ciągu tygodnia od premiery sprzedano 100 000 sztuk płyt, które dokumentowały jedną z imprez w królewskim pałacu.
  • Królowa Elżbieta II i jej mąż, książę Filip, mają wspólną praprababcię. Jest nią królowa Wiktoria.
  • Jest posiadaczką wszystkich wielorybów i delfinów pływających w odległości trzech mil od brzegów Wielkiej Brytanii.
  • W 1997 roku, królowa uruchomiła pierwszą oficjalną stronę Pałacu Buckingham.
  • Królowa uwielbia fotografować, szczególnie swoją rodzinę.
  • W czasie swego panowania, królowa odbyła już przeszło 256 oficjalnych wizyt zagranicznych w 129 różnych krajach.
  • Podczas filmowania jej koronacji, pomalowała usta na niebiesko, aby w telewizji czarno-białej wyglądały na czerwone.
  • Podczas swojego panowania otrzymała ponad 3 miliony listów.
  • Urodziła się 21 kwietnia, jednak oficjalne urodziny obchodzi w czerwcu.
  • Jakiś czas temu pewna młoda para zaprosiła królową na swój ślub. Jakież było ich zaskoczenie, kiedy królowa przybyła.

Królowa Elżbieta z rodziną

Królowa Elżbieta z rodziną