Archiwa miesi臋czne: Stycze艅 2017

Wa艂臋sa jak kot zawsze spada na cztery 艂apy!

PiS doszed艂 do w艂adzy i ponownie pojawi艂 si臋 temat Lecha Wa艂臋sy, bo trzeba go zniszczy膰 i odebra膰 mu wszelkie zas艂ugi dla Polski i naszej polskiej wolno艣ci.

Ja kompletnie nie mam k艂opotu z Wa艂臋s膮, 聽a dlaczego?

Pracowa艂am w instytucji i tu nie zdradz臋 jakiej i wiem doskonale, jak werbowano ludzi na Tajnych Wsp贸艂pracownik贸w.

Dzwonili i kazali si臋 stawi膰 na okre艣lon膮 godzin臋.

Straszyli, 偶e je艣li si臋 delikwent nie zgodzi na wsp贸艂prac臋, to kawa艂ek, po kawa艂ku b臋d膮 niszczy膰 jego 偶ycie i tak 艂amali ludzi, 偶e ze strachu godzili si臋 i podpisywali. Do dzi艣 mijam ludzi na ulicy, kt贸rzy byli TW.

Takie to by艂y pod艂e czasy, 偶e przez zastraszenie pozyskiwali ludzi, by donosili na swoich znajomych, przyjaci贸艂, a cz臋sto na w艂asn膮 rodzin臋.

Odpowiednie s艂u偶by dobra艂y si臋 i do Wa艂臋sy – m艂odego cz艂owieka, kt贸ry mia艂 ju偶 偶on臋 i dziecko. Wa艂臋sa by艂 niepokornym cz艂owiekiem i widziano w nim dobre 藕r贸d艂o informacji.

No i co z tego, 偶e bra艂 za to pieni膮dze?. Bra艂, bo mia艂 rodzin臋 i z czego艣 musia艂 偶y膰. Oczywi艣cie oceniam to za negatywne, ale Wa艂臋sa nie mia艂 innego wyboru skoro chcia艂 obali膰 w Polsce komunizm.

Tylko mam pytanie, bo dlaczego do dzisiaj nie zg艂aszaj膮 si臋 poszkodowani ludzie, kt贸rych rzekomo zniszczy艂 Wa艂臋sa?

Dlaczego kiedy wr臋czano Wa艂臋sie Nagrod臋 Nobla, to g艂upi Kiszczak nie zapobieg艂 tej nies艂usznej nagrodzie dla Wa艂臋sy, a kwity ukry艂 w swojej szafie.

I gdyby Kiszczak mia艂 m膮dr膮 偶on臋 blondynk臋, to Wa艂臋sa m贸g艂by si臋 spokojnie starze膰. Niestety, ale g艂upia blondynka chcia艂a zarobi膰 i polecia艂a z kwitami do IPN-u.

Ja tam wiem jedno, 偶e dawni genera艂owie mieli okrutnie g艂upie 偶ony i przewa偶nie blondynki, kt贸re rozumem nie grzeszy艂y. Nigdy nie pracowa艂y i zajmowa艂y si臋 domem. Od czasu, do czasu by艂y ozdob膮 genera艂a na bankietach i to wszystko.

Kiedy PiS dorwa艂 si臋 do tych kwit贸w, to a偶 Kaczy艅ski dosta艂 orgazmu i postanowi艂 zniszczy膰 Wa艂臋s臋, kt贸ry jako robol dorwa艂 si臋 do prezydentury, a bracia wylecieli na pysk z gabinetu Wa艂臋sy.

Nie mia艂am wyboru i g艂osowa艂am na Wa艂臋s臋, cho膰 to cz艂owiek kompletnie nie z mojej bajki. Nie by艂o 偶adnej alternatywy, bo Tymi艅ski kompletnie mi nie le偶a艂, a wi臋c wybra艂am mi臋dzy d偶um膮, a choler膮. Potem w tygodniku „NIE” 聽– Urbana czyta艂am t艂umaczenie, co Wa艂臋sa mia艂 na my艣li.

My艣la艂am, 偶e g艂upszego Prezydenta ju偶 Polska mie膰 nie b臋dzie, ale si臋 pomyli艂am.

Duda, niby wykszta艂cony cz艂owiek okaza艂 si臋 gorszym Prezydentem od Wa艂臋sy i wierz臋 w to, 偶e Duda stanie przed TS i tu oddaj臋 Wa艂臋sie cze艣膰, 偶e zaj膮艂 si臋 nim tylko upolityczniony IPN.

Duda b臋dzie s膮dzony i osadzony, cho膰 mo偶e ja ju偶 tego nie do偶yj臋!

Kochajcie starszych pan贸w. M膮dre dziewczyny. B臋dzie wam zapisany dobry uczynek

Zabawi臋 si臋 w tak膮 troch臋 plotkar臋, ale mo偶e dlatego, 偶e znowu zrobi艂o si臋 g艂o艣no o by艂ym Premierze Kaziu Marcinkiewiczu i jego nieudanej mi艂o艣ci z Izabel Marcinkiewicz.

Kilka lat temu poznali si臋 i zakochali, bo mi艂o艣膰 to normalna sprawa i 聽si臋 przydarza.

Kaziu dla Izabel zostawi艂 swoj膮 偶on臋, kt贸ra walczy艂a z rakiem i sp艂odzone z ni膮 dzieci w ilo艣ci sztuk cztery.

No trudno – zdarza si臋, cho膰 hejt jaki spad艂 na t膮 par臋 by艂 niewyobra偶alny 聽i a偶 mi si臋 zrobi艂o ich 偶al.

Mi艂o艣膰 to jest taka choroba, kt贸ra zakochanych wp臋dza na d艂ugie miesi膮ce do 艂贸偶ka i ka偶e zapomnie膰 tych, kt贸rym zrobi艂o si臋 krzywd臋.

Zakochani pojawiali si臋 na ok艂adkach, bankietach i wszystkim pokazywali jak si臋 kochaj膮 i wara od nich wszelkim plotkarzom, tabloidom i szmat艂awcom.

No w sumie to zacz臋艂am im kibicowa膰, bo ona m艂oda i g艂upia, ale zakochana, a on chcia艂 si臋 w swoim 艣rodowisku pochwali膰 m艂od膮 dupk膮. Imponowa艂o mu to, 偶e mimo r贸偶nicy wieku ma przy sobie taki towar.

Jak to w 偶yciu bywa, to wszystko, co pi臋kne kiedy艣 si臋 ko艅czy i karma wraca.

Zacz臋li si臋 k艂贸ci膰 i w konsekwencji dosz艂o do rozwodu, a zraniona Isabel napisa艂a ksi膮偶k臋 o zwi膮zku z Kaziem.

Kaziu si臋 zdenerwowa艂 i wyda艂 o艣wiadczenie, kt贸re brzmi:

W obronie w艂asnej

W zwi膮zku z kolejnym, k艂amliwym atakiem mojej 偶ony Izabeli Olchowicz na mnie, jestem zmuszony przedstawia膰 fakty.

Z Iz膮 偶y艂em od 2009 roku. Od 2010 roku Iza nie pracuje i jest na moim wy艂膮cznym utrzymaniu. Odszed艂em od Izy cztery lata temu, w marcu 2013 roku, po wielu miesi膮cach k艂贸tni. Iza nie mog艂a zaakceptowa膰 moich dobrych relacji z doros艂ymi ju偶 dzie膰mi. W grudniu 2015 roku Iza spowodowa艂a wypadek. Zaopiekowa艂em si臋 ni膮. Okaza艂o si臋 jednak, 偶e t臋 sytuacj臋 skomercjalizowa艂a wsp贸艂pracuj膮c z najgorszym szmat艂awcem, zwanym tabloidem.

Wszystkich, kt贸rych powinienem, za swoje b艂臋dy przeprosi艂em. Od siedmiu lat nie wypowiadam si臋 na temat moich spraw osobistych. Przepraszam jednak tak偶e Pa艅stwo za ci膮g艂膮, bezsensown膮 i k艂amliw膮 obecno艣膰 mojego 偶ycia osobistego w przestrzeni publicznej.

Kazimierz Marcinkiewicz

W ksi膮偶ce podobno Isabel ujawni艂a wiele ciekawych szczeg贸艂贸w i mo偶e dlatego Kaz si臋 tak wkurzy艂.

Jednak reasumuj膮c, to szkoda, 偶e im si臋 nie uda艂o, bo to mog艂a by膰 pi臋kna mi艂o艣膰 m艂odej kobiety z podstarza艂ym m臋偶czyzn膮. Mogli 偶y膰 d艂ugo i szcz臋艣liwie, a tak wysz艂a z tego brzydka i niesmaczna historia i tylko pierwszej 偶ony Kaza mi 偶al i jego dzieci.

Czy kto艣 zna tak膮 par臋, z tak膮 r贸偶nic膮 wieku, kt贸rej si臋 uda艂o razem zestarze膰?

Uwa偶aj na znajomo艣ci w sieci!

Wczoraj przypada艂a 72 Rocznica Wyzwolenia Obozu Auschwitz.

To jest kolejna rocznica, o kt贸rej nie wolno 艣wiatu zapomnie膰.

To tam odbywa艂y si臋 straszne rzeczy, gdy ludzie pozbawieni godno艣ci gin臋li w piecach i byli zagazowywani.

Dzi艣 w g艂owie si臋 nie mie艣ci, 偶e mog艂o doj艣膰 do takich okropnych morderstw i zdeptania ludzkiego 偶ycia.

By艂am w O艣wi臋cimiu w latach siedemdziesi膮tych. Pami臋tam jak bardzo prze偶y艂am t膮 wizyt臋 – p艂aka艂am, kiedy zobaczy艂am w gablotach dzieci臋ce buciki i ubranka.

Nie ma mocnych, by zwiedzaj膮c ob贸z nie poruszy膰 si臋 i nie popa艣膰 w g艂臋bokie zamy艣lenie, 偶e ludzie, ludziom zgotowali ten los.

Trzeba krzycze膰 i trzeba przypomina膰 ludzko艣ci, 偶e obozy istnia艂y. Je艣li m艂odzie偶 nie b臋dzie uczona, 偶e miliony ludzi by艂a w tych obozach zg艂adzona, to b臋dzie oznacza艂o, 偶e kto艣 sobie tylko to wymy艣li艂, jak jak膮艣 okrutn膮 bajk臋.

W mojej rodzinie nie by艂o 偶adnego wi臋藕nia obozu zag艂ady, a wi臋c z 偶adnych opowie艣ci nie zaczerpn臋艂am wiedzy o tych strasznych miejscach.

Jednak jedyn膮 osob膮, kt贸ra mi opowiedzia艂a, 偶e by艂a wi臋藕niark膮 by艂a pewna Polka, kt贸ra uciek艂a do Hiszpanii i tam 偶yje sobie wygodnie.

Jakie艣 siedem lat temu pisa艂am z ni膮 na komunikatorze zwanym „GG” i dobrze si臋 nam pisa艂o. Mia艂am k艂opoty 偶yciowe, a ona oferowa艂a mi pomoc finansow膮. Nie przyj臋艂am i dobrze zrobi艂am.聽Po jakim艣 czasie napisa艂a na forum, 偶e przes艂a艂a mi pieni膮dze, a ja nie potrafi臋 si臋 odwdzi臋czy膰 – wierutnie sk艂ama艂a, bo chcia艂a mnie upokorzy膰!

Wi臋藕niarka obozu opowiedzia艂a mi swoje 偶ycie. Przys艂a艂a mi swoje zdj臋cia i swojej rodziny, a ja na zawsze okry艂am je tajemnic膮, bo by艂y tylko dla mnie.

Co艣 jej si臋 odwidzia艂o i na forum Seniora zacz臋艂a mnie zwalcza膰. Przystawia艂a mi w obrazkach pistolet do czo艂a. Chcia艂a mnie w ten spos贸b zastrzeli膰 i o艣mieszy膰.

Nie mog艂am tego zrozumie膰, 偶e by艂a wi臋藕niarka w ten spos贸b si臋 zachowuje. Nie mog艂am sobie wyt艂umaczy膰, 偶e kto艣, kto prze偶y艂 piek艂o na ziemi, takie samo funduje mnie i nie szkodzi, 偶e wirtualne!

Odsun臋艂am si臋 od tej osoby raz na zawsze i stwierdzi艂am, 偶e mo偶na prze偶y膰 traum臋 w 偶yciu, a nie nauczy膰 si臋 empatii i sta膰 si臋 takim samym potworem jak nazi艣ci..

Ja to wiem, 偶e pani z Hiszpanii skrzywdzi艂a na forum nie tylko mnie, bo je艣li za艂apa艂a ofiar臋, to j膮 niszczy艂a.

Teraz ta pani je藕dzi do O艣wi臋cimia na ka偶d膮 rocznic臋 i niech je藕dzi, a ja wiem, 偶e to z艂a kobieta jest!

Przy tej bylejako艣ci w PiS, wcze艣niej, czy p贸藕niej b臋dzie co艣 w rodzaju Smole艅sk bis!

Wszyscy pami臋tamy kwietniowy poranek – 2010 roku, kiedy to przy 艣niadaniu w polskich domach us艂yszeli艣my z ekranu telewizora, 偶e rozbi艂 si臋 samolot pod Smole艅skiem z elit膮 polskiej polityki.

Wszyscy zamarli艣my i zalali艣my si臋 艂zami. Dociera艂y do nas szcz膮tkowe wiadomo艣ci, 偶e niestety, ale nikt si臋 w tej katastrofie nie uratowa艂.

To by艂y ci臋偶kie chwile i ka偶dy Polak odda艂 si臋 偶a艂obie, bo zgin膮艂 polski Prezydent wraz z Ma艂偶onk膮 i 94 osoby, kt贸re lecia艂y 聽do Katynia.

Potem nast膮pi艂y identyfikacje cia艂 przez rodziny na rosyjskiej ziemi. Potem sprowadzano do Polski sukcesywnie trumny metalowe ze szcz膮tkami ofiar. Potem nast膮pi艂y uroczyste pogrzeby w 艣wietle tysi臋cy zapalanych zniczy.

Jeszcze nikt si臋 nie zastanawia艂 dlaczego dosz艂o do tej, jak偶e tragicznej katastrofy. Nikt si臋 nie zastanawia艂 dlaczego lecieli wszyscy w jednej tutce. Nikt si臋 nie zastanawia艂 dlaczego Prezydent sp贸藕ni艂 si臋 na samolot. Nikt si臋 nie zastanawia艂, czy by艂y naciski na pilot贸w, 偶e we mgle mieli zmie艣ci膰 si臋 艣mia艂o!

Piek艂o smole艅skie zacz臋艂o si臋 p贸藕niej i trwa do dnia dzisiejszego.

Piek艂o smole艅skie podzieli艂o opini臋 publiczn膮, gdy偶 rzucane oskar偶enia w stron臋 PO trwaj膮 do dzisiaj i PiS absolutnie nie bierze na siebie ani grama winy za t膮 tragedi臋.

A ja sobie my艣l臋 po wczorajszym ekscesie Macierewicza podczas przejazdu z Torunia do Warszawy, 偶e bylejako艣膰 PiS doprowadzi艂a do katastrofy smole艅skiej, a dlaczego?

Oni si臋 wci膮偶 spiesz膮 do w艂adzy i 艂ami膮 przy okazji podstawowe procedury i regulaminy. Oni s膮 kr贸lami szos i przestrzeni na niebie. Oni nie maj膮 偶adnych granic, by pokonywa膰 kilometry w zastraszaj膮cym tempie. Oni nie licz膮 si臋 z nikim i niczym, bo teraz k…wa my ( TKM)!

Nie zdziwi臋 si臋, 偶e wkr贸tce powt贸rzy si臋 co艣 na kszta艂t Smole艅ska bis – przez t臋 but臋 i bylejako艣膰. To tylko kwestia czasu!

„La La Land” – to film przereklamowany

Film pt. „La La Land” z Ryanem Goslingiem i Emm膮 Stone ma a偶 14 nominacji do Oscara!

Skoro ma tyle nominacji, to zdecydowa艂am si臋 ten film obejrze膰 i niestety, ale mam z tym filmem k艂opot.

Ogl膮da艂am dwa dni temu „Szk艂o Kontaktowe”, w kt贸rym Tomasz Sianecki pochwali艂 si臋, 偶e te偶 uda艂 si臋 do kina na ten film.

Niestety, ale jego opinia jest zbli偶ona do mojej i wychodzi na to, 偶e 聽ja i Pan Sianecki na kinie si臋 nie znamy.

Kiedy by艂am ma艂膮 dziewczynk膮, to mo偶e i lubi艂am takie przes艂odzone bajeczki, oprawione w soczyste obrazki.

Jednak kiedy doros艂am, to nie polubi艂am film贸w typu musicale i nigdy mnie one nie poci膮ga艂y, ale my艣la艂am, 偶e takie dzie艂o to 聽mnie porwie, bo nominacje do czego艣 zobowi膮zuj膮.

Moim zdaniem film jest przereklamowany, na kt贸rym w po艂owie zasn臋艂am, bo akcja by艂a tak rozwleczona, 偶e oko si臋 zamkn臋艂o.

Jednak uparta jestem i zmusi艂am si臋 do obejrzenia drugiej po艂owy i niestety, ale si臋 strasznie zawiod艂am.

Najbardziej zawiod艂y mnie dialogi. Strasznie denny scenariusz, kt贸ry nie porywa艂 intelektualnie.

Mog臋 uzna膰 艂adne kadry i zbli偶enia kamery i ze dwie piosenki, oraz popisowy taniec tych dwojga i nic wi臋cej.

To nie jest film na miar臋 Oscara, ale co ja tam wiem!

Opinie s膮 strasznie podzielone, a ja jestem zdegustowana i tyle. Szkoda by艂o mojego czasu.

41 lat min臋艂o jak jeden dzie艅!

I ponownie min膮艂 rok i ponownie obchodz臋 z M臋偶em nasz膮 rocznic臋 艣lubu. To ju偶 41 rocznica, w kt贸r膮 oboje weszli艣my pokiereszowani przez gryp臋.聽

Po tygodniu wychodzenia z chor贸bska, dopiero dzi艣 oboje czujemy si臋 ju偶 prawie dobrze, ale by艂o ci臋偶ko.

Nasz dom zamieni艂 si臋 w twierdz臋 i nikogo do niego nie wpuszczali艣my, gdy偶 bali艣my si臋 zara偶a膰 bliskich.

Nawet prezenty na Dzie艅 Babci i Dziadka by艂y wr臋czane przez uchylone drzwi. Niestety, ale sami si臋 zarazili艣my poprzez przebywanie z osob膮 chor膮 na gryp臋 i dlatego dmuchali艣my na zimne.

M膮偶 obdarzy艂 mnie kwiatkiem i perfumami i bardzo mnie ten prezent ucieszy艂. Takie drobne gesty, a tyle rado艣ci.

Ciekawe jak minie nam ten kolejny rok w ma艂偶e艅stwie? Ciekawe ile si臋 wydarzy i co nas zaskoczy, a co rozczaruje, albo zmartwi.

W naszym wieku, to ju偶 jeste艣my pe艂ni obaw, bo czas leci jak szalony, ale mo偶e si臋 kolejny raz uda!

W poszukiwaniu ludzkiej przyzwoito艣ci!

Teraz nasta艂y takie czasy, 偶e nie ma dnia, by po otwarciu komputera si臋 mocno nie wkurzy膰.聽

Dzieje si臋 tyle w polityce i dzieje si臋 w innych sferach 偶ycia publicznego, 偶e nie ma prawie ani jednego spokojnego dnia.

Dzi艣 sie膰 obieg艂o zdj臋cie niejakiego aptekarza – zast臋pcy Ministra Macierewicza, kt贸ry podjecha艂 limuzyn膮 pod klub i szasta艂 聽kasior膮, zreszt膮 nasz膮 i stawia艂 wszystkim w贸d臋 proponuj膮c stanowiska w Ministerstwie MON.

Chichot czas贸w, 偶e mo偶na za艂o偶y膰 siedem krawat贸w, a s艂oma z but贸w i tak b臋dzie wystawa艂a.

Ale to mnie tak bardzo nie wkurzy艂o, jak wiadomo艣膰 o tym, 偶e opiekunka schorowanego Wojciecha M艂ynarskiego, kt贸ry walczy o 偶ycie, zrobi艂a mu foty i sprzeda艂a Super Ekspresowi.

I tak pewnego poranka c贸rki pana M艂ynarskiego zobaczy艂y zdj臋cia swojego ojca na pierwszej stronie szmat艂awca.

Kto nie wie, kim jest Wojciech M艂ynarski, to przybli偶am w pigu艂ce:

Wojciech M艂ynarski 鈥 poeta, satyryk, artysta kabaretowy, autor oko艂o 2000 tekst贸w piosenek,聽dramaturg, scenarzysta, librecista, t艂umacz, kompozytor, re偶yser teatralny. Wsp贸艂pracowa艂 z聽wieloma kabaretami, mi臋dzy innymi z Dudkiem. Urodzi艂 si臋 26 marca 1941 w Warszawie.

Kim trzeba by膰, by dla kilku srebrnik贸w tak si臋 upodli膰 i posun膮膰 do takiego czynu?聽

Kim trzeba by膰, by fotografowa膰 nie swojego cz艂onka rodziny i z czystym sumieniem chcie膰 si臋 wzbogaci膰 na cudzym nieszcz臋艣ciu?

Kim trzeba by膰, by w ko艅cu to wydrukowa膰 i rzuci膰 na ok艂adk臋?

Nie ma ju偶 偶adnej 艣wi臋to艣ci i nie ma ju偶 kanon贸w przyzwoito艣ci, a ludzie s膮 za kas臋 zdolni zrobi膰 wszystko.

I tylko ubolewa膰, 偶e tak 艣wiat chamieje, a b臋dzie jeszcze gorzej.

Zbli偶amy si臋 nieuchronnie do ko艅ca 艣wiata! Tak s膮dz臋!

呕ycie to jest teatr!

Jeszcze jestem chora, ale troch臋 dociera do mnie to, co dzieje si臋 na 艣wiecie.

Wczoraj z poziomu 艂贸偶ka obserwowa艂am zaprzysi臋偶enie 45 Prezydenta – Donalda Trumpa.

Tak sobie patrzy艂am na t膮 ca艂膮 opraw臋 tego 艣wi臋ta i zalecia艂o mi to wielkim, przep艂aconym kiczem, ale Ameryka kicz kocha.

D艂ugo my艣la艂am nad nowym Prezydentem i dosz艂am do wniosku, po wielu godzinach, 偶e Trump jest chyba najbardziej samotnym cz艂owiekiem w Ameryce.

Dziennikarze w r贸偶nych studiach 艂ami膮 sobie g艂ow臋 o to, jakim on b臋dzie Prezydentem i co jego wyb贸r b臋dzie oznacza艂 dla 艣wiata.

Dywaguj膮 o tym, jak jego decyzje b臋d膮 niebezpieczne, bo ja s膮dz臋, 偶e b臋d膮 niebezpieczne, gdy偶 Trump jest nieprzewidywalny i zdaje si臋, 偶e nie do ko艅ca poczytalny.聽

Trump zdaje sobie spraw臋 z tego, 偶e gdyby nie jego pieni膮dze, to rodzina nie by艂aby taka lojalna i nie robi艂aby dobrej miny do fatalnej gry.

Pierwszy taniec Prezydenta ze swoj膮 偶on膮 Melani膮 – jasno i wyra藕nie pokaza艂, 偶e Melania jest na us艂ugach m臋偶a 聽– staruszka.

W tym ma艂偶e艅stwie nie ma 偶adnej chemii, ale jest nie藕le skrojona bajeczka o szcz臋艣ciu ma艂偶e艅skim.

Wszystko to gra, a 偶ycie, to jest teatr i to wczoraj by艂o pokazane namacalnie.

Hilary Clinton wczoraj si臋 te偶 przekona艂a o tym, 偶e nie ma wsparcia w swoim m臋偶u. Nawet na takiej uroczysto艣ci wgapia艂 si臋 w pup臋 c贸rki Trumpa i mo偶na s膮dzi膰, 偶e to Hilary jest najbardziej samotn膮 kobiet膮 na 艣wieczniku, bo nie do艣膰, 偶e nie wygra艂a wybor贸w, to jej m臋偶u艣 nic si臋 nie zmieni艂! Biedna Hilary!

Grypa to jest wstr臋tna choroba!

Boli mnie g艂owa i nie mog臋 spa膰, bo si臋 grypa wda艂a w m贸j dom.

M臋偶u艣 te偶 chory i tak zdani jeste艣my na siebie w podawaniu lekarstw, robieniu herbaty z cytryn膮, a tak偶e du偶o czosnku.

Musimy si臋 wspiera膰, a ja si臋 czuj臋 jakby taran po mnie przejecha艂, bo zachorowa艂am wczoraj, kiedy M膮偶 ju偶 si臋 leczy艂 par臋 dni.

Nie mam g艂owy na bloga, ale zostawiam troch臋 u艣miechu, je艣li kto艣 lubi kabaret

Polityka tera藕niejsza, to niez艂y czas dla kabareciarzy.

Z pami臋tnika starszej lekarki!

Wczoraj pisa艂am, 偶e uda艂am si臋 powt贸rnie do lekarza.

Uda艂am si臋 do dermatologa, gdy偶 trapi mnie nieprzyjemna wysypka.

By艂o w poczekalni z sze艣膰 os贸b 聽i ja by艂am w tej kolejce ostatnia.

Lekarka jest gadatliwa i z ka偶dym pacjentem lubi sobie powymienia膰 my艣li i trwa to do艣膰 d艂ugo, co jest dla mnie denerwuj膮ce, ale trudno si臋 m贸wi i siedzi si臋 w kolejce cierpliwie.

Kiedy przysz艂a moja kolejka po godzinnym czekaniu, to by艂am szcz臋艣liwa, 偶e wchodz臋 do gabinetu, maj膮c nadziej臋, 偶e mnie lekarka nie zagada.

– Dzie艅 dobry – rzek艂am.

– Dzie艅 dobry i pytanie jak si臋 nazywam.

– Tak i tak – odpowiedzia艂am.

– Niech siada – us艂ysza艂am i usiad艂am na starej kozetce, bo krzese艂ka „ni ma” w gabinecie.

Odbywa si臋 szukanie mojej karty i to trwa do艣膰 d艂ugo. Czekam!

I nagle!

– Wie pani, 偶e mnie opluli w Internecie?

Zrobi艂am wielkie oczy i si臋 skupi艂am na dalsz膮 opowie艣膰.

– Tak, tak w Internecie napisali, 偶e jestem wied藕m膮, niedouczon膮, wariatk膮 i to, 偶e bior臋 艂ap贸wki.

Powiedzia艂am grzecznie, aby si臋 nie przejmowa艂a, bo ludziom si臋 nie dogodzi i tyle.

Chcia艂am, aby skupi艂a si臋 na mnie, ale nie!

Przy艂o偶y艂a r臋k臋 do buzi i tak cicho mi opowiada艂a t膮 histori臋, 偶e ja absolutnie jej nie s艂ysza艂am i par臋 razy poprosi艂am o powt贸rzenie.

Spyta艂am gdzie te wpisy s膮, to sobie zajrz臋 i okazuje si臋, 偶e na FB – „Nie polecam”.

To by艂a znowu dziwna sytuacja u lekarza i tylko si臋 zastanawiam dlaczego takie opowie艣ci padaj膮 w kierunku mojej osoby. Chyba wzbudzam zaufanie ha ha.

Oczywi艣cie zajrza艂am na FB i faktycznie ludzie pod swoim nazwiskiem zwyzywali biedn膮 lekark臋, a ona mi powiedzia艂a, 偶e chyba ca艂e miasto jej nienawidzi.

Trudno by膰 osob膮 publiczn膮 w dzisiejszym 艣wiecie, kiedy to ka偶dy na ka偶dego mo偶e wyla膰 wiadro pomyj.

Wniosek jest taki, 偶e Internet, to jest miejsce gdzie mo偶na znale藕膰 przyjaci贸艂, ale i wrog贸w, bo ludzie w sieci potrafi膮 by膰 niesamowicie okrutni i wychodz膮 z nich najgorsze instynkty!聽

Smutne to i tylko mnie dziwi, 偶e hejt na lekark臋 by艂 w 2015 roku, a Ona wci膮偶 o tym opowiada, ale w zasadzie trudno si臋 dziwi膰, bo to, co okrutne pami臋ta si臋 na zawsze.