Archiwa tagu: humor

„Upadek” Kaczyńskiego i odrobina humoru na trudny czas!

Dzisiaj w Warszawie na ulicę wyszli przedsiębiorcy mimo pandemii.

Nie mają żadnej pomocy od rządu, choć obiecano tym ludziom tarczę antykryzysową, ale do tej pory nie dostali NIC!

Proszą o koce, karimaty, namioty, kuchenki turystyczne  i gorącą herbatę, bo planują spędzić może nie jedną noc na ulicy!

Zdesperowani, wkurzeni nie baczą na pandemię, bo im premier nie obiecuje nawet miski ryżu!

A tymczasem w PiS jest nieciekawa sytuacja, bo Kaczyński znalazł się w kleszczach na własne życzenie i kto oglądał film o końcu Hitlera pt. „Upadek”, to ten zrozumie poniższy tekst!

„Sytuacja w PiS przypomina trochę ostatnie dni dyktatorów, gdy wokół wodza jest jeszcze wierna grupka partyjnych towarzyszy, ale co bardziej rozsądni czmychają. Zamknięty w swoim bunkrze Kaczyński, przerażony możliwością utraty władzy z dnia na dzień, rozważa coraz bardziej szalone pomysły.

Medialne wrzutki, sprzeczny przekaz, chaos decyzyjny, walka o stołki, absurdalne pomysły – wydaje się, że dzisiaj nikt nie panuje nad tym, co się dzieje na Nowogrodzkiej. W nocy odwołują Dudę, rano zmiana koncepcji. Po południu wybory mają być w sobotę, wieczorem jednak w niedzielę. Kaczyński kompletnie stracił kontrolę.

W tle, niezauważalne jeszcze dla szerszej publiczności, następuje też podział w samym PiS. To już nie jest monolityczna partia. Co bardziej trzeźwo myślący posłowie już byli na rozmowach u opozycji, sondując możliwość przejścia i poparcia rządu fachowców. Widzą, że mają w swoim obozie dyktatora o cechach szaleńca i nie chcą z nim wybrać się w ostatnią podróż polityczną, bo droga ta wiedzie donikąd.”

źródło: Facebook

Aby nie było na blogu tak minorowo, to proponuję dawkę humoru, gdyż jest tam bardzo potrzebny w tych, jakże trudnych czasach:szlaczki ozdobne na zaproszenia - Szukaj w Google | Ornament ...

Humor na dobranoc 
FACECI NA ZAKUPACH 😂🤣

  • Moja mama zrobiła mojemu ojcu listę na zakupy. Na liście była Pyralgina. Ojciec przyjechał z pelargonią

  • Poprosiłam męża żeby mi kupił płatki kosmetyczne. Wrócił z całą reklamówką najróżniejszych płatków śniadaniowych, bo nigdzie nie było kosmicznych

  • Mojemu napisałam na kartce – dwie „ćwiartki”, tylko nie dopisałam, że z kurczaka” – przyniósł pół litra

  • Mój kiedyś miał kupić śmietankę trzydziestkę to kupił 30 sztuk”

  • idź po śmietanę do sklepu. Za chwilę telefon. Ewa nie ma chleba to wziąć bułki??

  • Mój syn będzie mężem…kiedyś – kup śmietanę 36%”. Nie było to kupił dwie 18%”.

Kup kapustę włoską – na gołąbki nadmieniłam. To przyszedł mi do domu z sałatą rzymską. Mówię kura, co to jest?! Miałeś kupić włoską, a nie rzymską (w dodatku sałatę) a mąż na to – no przecież rzymska to też włoska! I weź tu dyskutuj”.

  • Mojemu mówię – kup koperek, to on na to – 🤔🤔🤔 czyli to zielone z pietruszki ?

  • „Mój mąż jak wysłałam go po natkę pietruszki to kupił koperek, a jak po korzeń pietruszki to kupił imbir. Teraz mówię, że chce białą marchewkę.

  • Kazałam mężowi kupić porcje rosołowe to przyniósł kostki. I jeszcze pyta – A to nie to samo?

*Koleżanki mąż szedł na zakupy do spożywczaka, ona: kup mi coś,😍😜on: co?, ona :zaskocz mnie😍😜 Kupił jej herbatę z dziurawca!

  • Mój przyniósł godzinę przed imprezą zamiast mozarelli przyniosl martadele ……

  • Kiedy poprosiłam meza zeby kupil ciasteczka maślane to przyniósł do domu zwykłe herbatniki i kostkę masła

  • Ja mojemu mężowi dołączyłam do listy zakupów: ser feta. Po powrocie powiedział, że wszystko kupił, ale serwet nie było

  • Mój syn poszedł kupić 2 kg cukru, przychodzi i mówi że kupił 2 x po 1kg bo nie było całego 2kg

  • Prosilam syna o 2 kg mąki kupił 4 i powiedział ze dziwnie pakowana jakoś, bo na opakowaniu pisało 450

  • Kiedyś wysłałam męża po ciecierzycę, szuka i szuka nie może znaleźć, więc zapytał panią z obsługi i pyta jej czy jest „cień księżyca ” babka patrzy na niego jak na idiote bo nie wiedziała o co chodzi ,w końcu dał jej kartkę i sama przeczytała, a ten mój źle odczytał, babka miała taki ubaw na koniec dnia że aż mu podziękowała za poprawę humoru

  • Mój syn zamiast majeranku chciał kupić cjanek. Na pytanie sprzedawcy do czego, powiedział: mama gotuje dla taty fasolkę 🙂

  • Mój mąż poszedł dzisiaj na zakupy. Mówię do niego: kup szczypiorek a on do mnie: to takie białe z zielonym? Mówię no kurde nie wiesz jak wygląda szczypiorek? A on do mnie, że on nie je tego badziewia🤣🤣Ostatecznie zadzwonił przez Messenger i pokazuje mi por 🤣🤣🤣

  • Mój sałaty lodowej szukał na mrożonkach 😂🤣😂

  • Moj maz tez potrafi robic zakupy. Kup makaron. Poszedl do sklepu i mowi poprosze makaron, pani pyta jaki ? A on odpowiada kluski….😀🤣🤣🤣

  • Moja slubna wyslala mnie do spozywczego abym kupil dwie paczki nitek. Cholera, nie bylo w paczkach, kupilem dwie szpulki. I zamiast podziekowania to uslyszalem ze jestem idiota.

  • Żona wysłała męża do sklepu po majtki i siatkę na włosy. Ten żeby nie zapomnieć powtarzał całą drogę. Wchodzi do sklepu i ………..
    Dzień dobry, poproszę majtki z siatką na włosy
    A ekspedientka:
    Panie, a widział pan kalesony z koszykiem na jajka ?…

  • Przed niedziela palmową poprosiłam żeby kupił palmę (wielkanocna jasne przecież) to wrócił jak bohater z okrzykiem : Palmy nie było kupiłem Kasie ( margarynę)🤣🤣🤣

  • Ja wysłałam mężą po liścia laurowego. Jakoś go długo nie było…. Jakież było moje zdziwienie kiedy w drzwiach ukazał mi się z doniczką i dumny z siebie mówi ” Znalazłem!”. Zamiast suszonego w torebce kupił mi całego krzaka!

  • Prosiłam męża żeby kupił jeden koperek na targu. Pani podaje mu, wiadomo pęczek – a on się upiera że żona chciała tylko jeden.😁

  • Pamiętam raz jak wysłałam syna po chleb i przyszedł z kilogramem mąki bo chleba nie było. Męska pomysłowość nie zna granic.

  • Kiedys moja ciocia kazala mężowi kupic śmietanę 30% – to kupił 30% tańsza na wyprzedaży

  • Kazałam synowi kupić mąkę ziemniaczaną- kupił zwykłą mąkę i ziemniaki.

Mężczyzna na zakupach :)

Najlepsze filmy biograficzne

Jesienne dumanie!

Oto nastała jesień i jak na razie nie jest źle, bo dni wciąż są słoneczne, przeplatane niteczkami babiego lata.

Moje pelargonie chylą się ku upadkowi i tylko czekać jak trzeba będzie je wyrzucić, bo przechowywać ich nie mam gdzie.

Całe lato je pielęgnowałam, nawoziłam i odwdzięczyły się cudnym kwitnieniem.

Już nastał czas, że o godzinie osiemnastej nad miastem robi się ciemno i tak będzie przez kilka, długich miesięcy.

Młodzi ludzie zabiegani, mimo pory roku będą biec do pracy, odstawiać dzieci swoje do przedszkola i biegiem będą wracać do domu po pracy, a my Seniorzy?

Pewnie każdy Senior będzie szukał na te długie wieczory alternatywy na spędzanie wolnego czasu.

Jedni czytają, inni oglądają filmy i seriale, a jeszcze inni mimo pory roku nadal będą spacerowali z kijkami chociażby.

Jeśli tylko Seniorowi zdrowie pozwala, to zawsze znajdzie sobie zajęcie, aby przetrwać te smutne dni i nie popaść w stan jesiennej depresji.

Ja nie jestem spacerowiczką, bo jestem domatorką i ten czas spędzam chyba za dużo z komputerem, który łączy mnie ze światem i codziennie staram się umieścić notkę na moim blogu, co sprawia, iż nie czuję się samotna w tym internetowym świecie, bo mam Was – komentujących.

Wyłażę z domu, kiedy widzę cudną, złocistą jesień i robię zdjęcia.

Lubię zaglądać na Wasze blogi i staram się zostawić u Was ślad w postaci komentarza.

Aby Was trochę rozbawić, to zamieszczam ciekawą sytuację, którą mogę także przypisać sobie.

Otóż zauważyłam, że skończył mi się termin ważności mojego Dowodu Osobistego i trzeba było się wybrać do fotografa – wielkie to przeżycie było.

Uczesałam się, zrobiłam makijaż i  wydawało mi się, że jest okej!

Jednak kiedy odebrałam zdjęcie, to sama siebie się wystraszyłam, bo wyszłam na zdjęciu jak kryminalistka.

Czy wiecie, że teraz do zdjęcia nie można się uśmiechnąć, ani zrobić filuternej pozy, bo ma być bez uśmiechu i żadnych tam udziwnień. Ma być śmiertelnie poważnie i już!

Ps. Ja jako Seniorka lubię robić zdjęcia w porze złotej jesieni i sprawia mi to ogromną radość. To jest taki sposób na odreagownie od bieżącej, brudnej polityki.

A teraz uśmiechnijcie się!

Historia, która przydarzyła się panu Piotrowi jest tak absurdalna, śmieszna, a zarazem tak bliska, że stała się hitem sieci. Nie on jeden miał problem ze zdjęciem do dowodu. Rozmowa z urzędniczką bawi do łez.

Pan Piotr Adamczyk dowiedział, że się zdjęcie, które przyniósł, aby wyrobić sobie dowód, nie nadaje się. Dlaczego? Bo jest na nim uśmiechnięty. A uśmiech to nie jest naturalny wyraz twarzy. Usłyszał też, że uśmiecha się… na złość pani urzędniczce.

„- No ale co to za zdjęcie?

– Moje.

– Ale jakie?

– Normalne.

– Nie, proszę pana, to nie jest normalne zdjęcie.

– Nie jest normalne? A jakie?

– Uśmiechnięte.

– To źle?

– Do dowodu nie może pan być uśmiechnięty.

– Dlaczego?

– Bo uśmiech to nienaturalny wyraz twarzy.

– Pani żartuje.

  • Nie proszę pana, proszę sprawdzić w przepisach. Przepis mówi, że uśmiech jest nienaturalnym wyrazem twarzy. Może pan sprawdzić na stronie obywatel.gov.

– To mam przynieść zdjęcie z ponurą miną?

– Musi być pan naturalny, taki jak na co dzień.

– Ale ja na co dzień jestem uśmiechnięty.

– Pan się ze mną drażni.

– Nie drażnię, proszę na mnie spojrzeć. O, uśmiecham się do pani przecież.

– Pan się uśmiecha, bo chce mi zrobić na złość.”

Ten dialog szybko obiegł sieć i stał się prawdziwym hitem internetu. Pod uśmiechniętym zdjęciem z „nienaturalnym wyrazem twarzy” pojawiło się ponad 500 komentarzy. Inni użytkownicy potwierdzają, że spotkali się z podobnym problemem podczas wyrabiania dokumentów.

„Uśmiech zakazany, miałam okazję się przekonać jak ostatnio dowód wymieniałam”

„Ja na swoim zdjęciu w dowodzie wyglądam jak kryminalistka”

„A ja, jak własny dziadek”

„Na nowych dowodach wszyscy wyglądają jak kryminał, fota bez uśmiechu i na wprost z dwoma widocznymi uszami.”

„Ja na moim zdjęciu paszportowym wyglądam jak poszukiwany terrorysta, na dodatek Arab!!!”

„Na skutek owego „przepisowego wyrazu twarzy” odbierając paszport zostałam posądzona o podszywanie się pod właścicielkę dokumentu („ależ to nie pani jest na zdjęciu!”)”

Jak powinno wyglądać zdjęcie do dowodu osobistego?

Wytyczne są bardzo szczegółowe i rygorystyczne. Zdjęcie przede wszystkim musi być aktualne i pokazywać całą twarz. Powinna ona zajmować 70-80 proc. powierzchni zdjęcia. Niedopuszczony jest nienaturalny wyraz twarzy (czyli np. uśmiech), przekrzywiona głowa, zdjęcie z półprofilu, włosy nachodzące na twarz, a także „żabia perspektywa” czy „ptasia perspektywa” a także zły kierunek patrzenia. Dopuszczalny jest zarost i biżuteria, aczkolwiek, aby uniknąć ewentualnych problemów, na stronie obywatel.gov.pl radzą z nich zrezygnować.

Już jesień. Liść na drzewie rzednie, 
Jeszcze ostatnim złotem gore, 
A z nim spokojnie gaśnie, blednie, 
Co nie umiało umrzeć w porę.

Pogodny schyłek dnia łagodzi, 
Co myśl mąciła bałamutna, 
I w serce miłościwie schodzi 
Radość tak cicha, że aż smutna.

Leopold Staff

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: drzewo, niebo, roślina, dom, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, dom, roślina i na zewnątrz

Obraz może zawierać: drzewo, roślina, buty, kwiat, na zewnątrz i przyroda

 

Chyba nie mam poczucia humoru!

Zdjęcie użytkownika Dorota Zawadzka.

Mój poranny rytuał, to od rana kawa z mlekiem na rozbudzenie i włączenie laptopa, aby się załadował.

Od rana jestem ciekawa, co się na Świecie wydarzyło przez noc i tak sobie z tą kawą sprawdzam Facebooka i Twittera.

Dziś o poranku nie zdążyłam jeszcze napić się kawy, a obudziła mnie natychmiast fotografia słynnej Super Niani, czyli Doroty Zawadzkiej.

Wrzuciła na swojego fan-page foto i pokazała, że nałożyła sobie odżywczą maseczkę.

Normalnie się wystraszyłam, bo włosy i do tego siwe – piękności jej na dają, a do tego ten widok bladej twarzy.

Czy ze mną jest coś nie tak? Czy ja się niepotrzebnie oburzam, widząc tak bardzo inymne chwile, które powinny być tylko w zaciszu domowym.

Nawet swojemu mężczyźnie nie powinno się tak pokazywać, a co dopiero całemu Światu!

Zawadzka chyba inspiruje się bezpośredniością Katarzyny Nosowskiej, która od kilku miesięcy robi jakieś durne filmiki, ku uciesze gawiedzi – dla lajków chyba.

Tak bardzo ceniłam Nosowską za jej twórczość artystyczną i za inteligentne cytaty i aforyzmy, a tu na starsze lata – zwariowała – clipy poniżej.

Jestem chyba z grona nieliczych, którym ta maskarada się nie podoba i tak się zastanawiam – po co się tak kreować na idiotki?

Wszystkie te celebrytki i celebryci zdają relację ze swojego życia i nawet kiedy są na wakacjach, to nie pokazują piękna zwiedzanych miejsc, a siebie przede wszystkim.

Kiedy są na wakacjach w ciepłych krajach, to robią sobie idealny makijaż i się fotografują, a potem „jeb” je w sekundę na Instagrama.

Nie opisują tego, co zobaczyły, zwiedziły, czy jak odpoczęły, bo wkładają ekstra ciuchy i robią sobie selfi!

Wszyscy, dosłownie wszyscy zdradzają swoje życie na Insta i to robi się okropnie żenujące, bo przede wszystkim fotografują siebie samych – swoje facjaty i nic więcej z tego nie wynika.

Jednak mam wisienkę na torcie, bo śledzę Insta Jarosława Kużniara – wywalonego z TVN, z którym węduję przez Świat, a także Janusza Palikota, który pokazuje także piękne miejsca, a nie siebie.

Może ja jestem jakaś pokręcona i mam inne poczucie humoru, bo wiele mnie w sieci nie bawi i uważam, że powinny być sfery intymności nie na sprzedaż.

Ja nie mam chyba poczucia humoru!

 Co prawda Sylwester już za nami, ale trwa karnawał.

Telewizja Śniadaniowa w TV2 bodajże, pokazała jak powinien wyglądać makijaż na karnawałowe szaleństwa.

Makijażystka pomalowała więc dwie modelki, które kompletnie nie były świadome jak ów makijaż powstaje na ich twarzach i poddały się dobrowolnie temu zabiegowi.

Podobno nawet prowadzący tego programu śniadaniowego zaniemówili, gdyż efekt pracy makijażystki wbił ich w fotel.

Jednym słowem – wyszła masakra i trudno było oprzeć się wrażeniu, że makijażystka poszła o jeden most za daleko, a wyszło to tak:

Pomysł na ten makijaż oczywiście nie obszedł i słynnej „SuperNiani”, która  misternie go sobie zrobiła, a mąż jej cyknął foty.

Taka poważna psycholog rozwojowy błysnęła więc fotami na swoim fan-page i oczywiście miało być zabawnie.

Kiedy zobaczyłam jej dzieło, to sobie pomyślałam, że trzeba mieć odwagę, aby tak się ośmieszyć i w końcu trafić na „Pudelka”.

Pokazałam te foty Mężowi i spytałam, czy mam się też tak pomalować na Sylwestra, a mój Mąż popukał się w głowę.

Ja nie wiem, co mu się w tym makijażu nie podobało? 😀

W komentarzach proszę napisać, czy się zgadza! Taka zabawa!

Co Miesiąc Twoich Urodzin Zdradza O Twoim Charakterze. Trafne informacje!

Powód nie jest znany, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że ludzie urodzeni w tym samym miesiącu mają także podobne cechy osobowości. Co może sprawić, że różne kobiety urodzone w tym samym miesiącu zachowują się podobnie? Tutaj znajdziesz szokujące wyniki!

Styczeń

Kobiety urodzone w styczniu mają wysokie ambicje, pozostając przy tym osobami konserwatywnymi i poważnymi. Mimo że czasem styczniowe kobiety są krytyczne w stosunku do innych, najczęściej nie lubią rozmawiać o swoich własnych uczuciach. Kobiety urodzone w styczniu wolą rozmawiać z ludźmi, którzy są intelektualnie do nich podobni. Komunikują się jedynie z ludźmi o takim samym poziomie intelektu i identycznych poglądach na życie.

Luty

Urodzone w lutym kobiety są całkiem romantyczne i muszą być traktowane z cierpliwością ze względu na nieustanne zmiany nastroju. Nie każdy człowiek potrafi je zrozumieć z tego powodu. Potrafią myśleć abstrakcyjnie i są wolnymi duszami. Gdy zostaną zdradzone, nie należy oczekiwać, że wrócą.

Marzec

Kobiety urodzone w marcu często są charyzmatyczne i czarujące. Te oddane i lojalne kobiety z trudnością oddają swoje serca i zakochują się. Gdy coś je zasmuci, potrafią być bardzo nieprzyjemne, jednak przez większość czasu są wybornymi towarzyszkami.

Kwiecień

Kobiety urodzone w kwietniu to efektywni mówcy, którzy są zdolni zwięźle wyrazić swoją opinię. Zgubą urodzonych w kwietniu jest ich tendencja do zazdroszczenia i delikatna pewność siebie, która może sprawić, że będą bardzo wrażliwe. Jednak kobiety z kwietnia są zdolne do uszczęśliwiania innych otwierając się przed ludźmi, którym ufają i dzieląc się z nimi ich skrywanymi uczuciami.

Maj

Kobiety urodzone w maju są bardzo wytrwałe i nigdy nie porzucają swoich ideałów. Często są atrakcyjne fizycznie, lecz mogą być całkiem trudne, a to czyni je nie lada wyzwaniem dla mężczyzn, którzy się w nich zakochają. Majowe kobiety ciężko zapomnieć, ponieważ maja silną wolę i są piękne.

Czerwiec

Panie urodzone w czerwcu są ciekawe, kreatywne i jasno komunikują swoje zdanie. Ich zgubą jest to, że mogą mówić zanim pomyślą. Czerwcowe kobiety częściej są dosadne niż skrywają swoje uczucia. To czyni je kobietami o silnej woli i z tendencją do posiadania wielkiej mocy nad swoimi mężczyznami.

Lipiec

Panie urodzone w lipcu są piękne, szczere, mądre i tajemnicze. Aby zapobiec konfliktom, lipcowe kobiety wolą od początku być szczere, by uniknąć późniejszych nieporozumień. W związku z tym oczekują szczerości także od innych.

Sierpień

Podczas gdy kobiety urodzone w sierpniu mają tendencję do podporządkowania życia sobie, mają również wielkie serce dla innych ludzi. Te panie często wygrywają spory, jednocześnie nie akceptując ich istnienia. Sierpniowe panie stronią od negatywności i ludzi nie zgadzających się z nimi oraz są gotowe zareagować bądź kontratakować, jeśli ktoś zachowa się w taki sposób. Posiadają jednak świetne poczucie humoru. Sierpniowe panie uwielbiają znajdować się w centrum uwagi i często otrzymują mnóstwo uwagi od mężczyzn. Ze względu na ich siłę, mężczyźni padają im do stóp.

Wrzesień

Kobiety urodzone we wrześniu są bardzo zdyscyplinowane, przyjazne i piękne, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Są wierne sobie w przekonaniu, że nigdy nie przebaczą ludziom, którzy je oszukali i często szukają zemsty, gdy czują, że została im wyrządzona krzywda. Często odnoszą sukcesy w poszukiwaniu zemsty. Wrześniowe panie wybierają trwałe związki częściej niż krótkie romanse. Ze względu na długość ich związków, mają wysokie wymagania wobec ludzi, których kochają.

Październik

Październikowe panie, rzadko okazujące uczucia, lecz często błyszczące swoją inteligencją, mają silny charakter. Często boją się zdrady, więc zachowują wiele rzeczy dla siebie. Kobiety nie urodzone w październiku często zazdroszczą październikowym paniom.

Listopad

To mądre kobiety, które wyczują kłamstwo na kilometr. Zadzieranie z panią z listopada to błąd, ponieważ szybko się zorientuje. Te kobiety mają także swoje własne zdanie i nie boją się go wyrazić.

Grudzień

Grudniowe panie są niecierpliwe, lecz wiedzą zawsze jak nakłonić rzeczy do działania po ich myśli. Cieszą się z pozytywnych nastrojów innych i otwierają swoje serca dając innym szansę na zranienie.

Dawne kłamstwa naszych rodziców!

 

Teraz dzieci wychowywać należy bezstresowo i w żadnym wypadku nie można używać klapsa jako środka wychowawczego.

Teraz to dziecko może zgłosić na policję, że własny rodzic nie zachował się jak trzeba. Teraz dziecko ma nie tylko obowiązki, ale i swoje prawa, a kiedyś rodzice wychowywali nas bez pomocy psychologów i do tego okrutnie nas kłamali.

I tak na wesoło przypomnijmy sobie tamte, nasze, dziecinne lata!

Kłamstwa rodziców:

– zjedz szpinak, jest pyszny,
– nie rób min, bo tak ci zostanie,
– jak byłem w twoim wieku, to takich rzeczy nie robiłem,
– nie połykaj pestek, bo ci drzewo w brzuchu wyrośnie,
– u dentysty nic nie będzie bolało,
– dzieci rodzą się wtedy, gdy dwie osoby bardzo się kochają,
– bądź grzeczny, bo cię pan zabierze,
– jedz, bo nie urośniesz,
– jak będziesz kłamać, to ci nos urośnie jak Pinokiowi,
– jak się będziesz bawić zapałkami, to się zsikasz w nocy,
– nie bij siostry, bo ci ręka uschnie,
– jak połkniesz gumę do żucia, to ci się sklei brzuch,
– nie dłub w nosie, bo ci palec zardzewieje,

– ilekroć skłamiesz mamę – gdzieś umrze mały kotek,

– jeśli połkniesz gumę, będziesz pierdzieć bąbelkami,
– jeśli nasikasz do basenu, woda zrobi się czerwona,
– jak się nie będziesz uczył, to będziesz menelem,

–  nie siadaj na kamieniu bo dostaniesz wilka,

– jak będziesz niegrzeczny – to dostaniesz w dupę!

Pamiętacie?

Od rana mam dobry humor – trochę muzyki :)

Dzień dobry 🙂

 

Wszyscy znamy te utwory. Od lat puszczane są w radio, znamy je z filmów, gier i reklam. Potrafimy je zanucić, ale nazwisko wykonawcy lub nazwa zespołu jest nam obca. To dlatego, że to zwykle artyści jednego hitu, ale mimo to – zapraszam na koncert, bo te piosenki wszyscy znamy. Starsze pokolenie zdecydowanie.

Dobrego dnia 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak kształtowała się władza

Wiosną, a może troszkę wcześniej gdzieś w Warszawie starszy pan nie mógł nocami spać. Kiedy cała Polska tonęła w nocny ramionach i ciszy, ten pan kombinował jak sobie zapełnić czas.

Męczył się okrutnie, bo nie ma nic gorszego jak nie móc w nocy spać. Wymyślił więc, że kupi sobie plastelinę i będzie zajmował się lepieniem postaci do swojej bajki.

Tak, bajki, bo w nocy miał najlepsze pomysły i ułożył sobie w głowie ciekawą historię.

Z początku nie bardzo mu szło, bo plastelina nie była w jego rękach za bardzo posłuszna i kukiełki się rozsypywały.

Nie był zadowolony ze swojego dzieła, ale trening czyni mistrza i w końcu udało mu się ulepić postać kobiety.

Usatysfakcjonowany nadał jej na imię Beatka.

Spieszył się z drugą postacią, aby Beatka nie była osamotniona i ulepił Plastusia. Zawsze lubił Plastusie i miał sentyment jeszcze z lat dziecięcych do tej postaci.

Ulepił jeszcze Czarodziejkę, by ożywiła jego kukiełki, by mógł z nimi się porozumiewać i tak też się stało.

Beatka zaprzyjaźniła się z Plastusiem i starszy pan wysłał swoje figurki w świat, ale najpierw nauczył je, co mają robić i mówić.

Pojechali autobusem i naopowiadali razem tyle rzeczy Polakom, że ci uwierzyli i zagłosowali na Plastusia, a potem Beatkę wybrali.

Jednak obie postaci są nieszczęśliwe, bo nie nie mogą mówić do Polaków własnym głosem i wypowiadać własnych myśli, gdyż starszy pan za karę wiąże ich sznurkiem, jeśli tylko mu podskoczą i na jakiś czas chowa je w ciemnym sejfie. 😀

Minęło trochę czasu i ludzie jeszcze nie głośno krzyczą do Plastusia, aby nie przenosił im Polski do ciemnogrodu, a do Beatki – gdzie jest niebieska teczka z gotowymi ustawami i systemem ich sfinansowania.

Nie ma, nie ma, nie ma jak – nie ma prawdziwych chłopów. 😀

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

skowron pisze

mała cząstka mnie / little part of me

WikaKos czyta

Bardzo miło Mi gościć was na moim blogu😊😍. Będę tu dodawała recenzje książek📚 i opisywać wrażenia, które dotyczyły mi podczas ich czytania. Przekaże wam ich minusy 👎i plusy👍. Abyście mogli zobaczyć jak wygląda książka pokazywać będę okładki i w postach umieszczę fragmenty🗨️książek. Następnym zadaniem mojego blog jest zachęcenie ludzi (najlepiej młodzieży👥) do czytania książek. Mam już wiele pomysłów na posty z tym związane. 🤗Zapraszam na mojego blog WikaKosczyta! mam już umieszczone na nim kilka recenzji

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Wrzosy

O tym co było, co jest i czasem trochę marzeń

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte myśli. Jestem słowem.

Mała Wściekła Blondyna

Mam 21 lat, 156 cm wzrostu, blond kłaki.. Jestem idealistką, stąd mam wiele częstych bólów dupy. Denerwuje mnie wiele, od zamkniętych głów przez dziwne ogólnie przyjęte zasady bytowania na naszej Planetce. Stąd Mała Wściekła Blondyna. Palę fajki, mam tatuaże i bluźnię, więc jeśli Cię to gorszy istnieje możliwość, że się nie polubimy. Jeśli zaś nie przeszkadza Ci to, masz chęć poczytać wypociny młodej autystycznej duszyczki, zainteresowanej zagadnieniami z dziedzin motywacji, nauki, literatury ... ZAPRASZAM! Oczywiście na blogu pojawiają się również tematy beauty, czy miłe proste, przyjemne babskie pier*olenie! MIŁEJ LEKTURY!

w drodze

o rzeczach, które są interesujące, bo się nimi interesuję

Piotrek

Zdrada - tak to można określić, chciałbym się wygadać o swoich zdradach, uzależnieniu od kobiet, etc.

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wiedźmowisko

Dzień po dniu

Program PIT 2020 pobierz

Programy do rozliczenia PIT

welcome to my blog

blogging, travel, advertising, christianity, google, life, blog,

ulotnechwile

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

blogcaffe.wordpress.com/

Mój punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

Myśli (nie)banalne Joanny

czyli spostrzeżenia, refleksje, moje spojrzenie na świat.

Alek Skarga Poems

Poezja w słowach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK ALBO BECZKA ŚMIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Wodospad Slow

Przemyslenia,wiersze,smutne,wesole./Wszelkie kopiowanie wierszy,tekstow bez mojej zgody zabronione.

Walcz zawsze do końca

Osobiste zapiski z mojego życia

Życie jest piękne , uśmiech dodaje mu blasku :)

Rozważ , jak trudno jest zmienić siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmienić innych. "(Wolter)

sasza4

Subskrybuj moją twórczość.

Związek niesakramentalny

my bez żadnego trybu

mysz galaktyczna

Tu i tam. O zmianie na lepsze.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne

Blog o Australii

O życiu, podróżach i spełnianiu marzeń

wzzw.wordpress.com/

strona byłych działaczy »Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża«

alina-ala

... na swą słabość patrząc postaraj się zrozumieć innych...

Sześćdziesiąt równa się dwadzieścia

Wiek nie ogranicza człowieka w działaniu

teresa ozimek

Hajnowski blog lokalny - Piszcie o swoich sprawach na adres: teresa.ozimek@wp.pl

KRYSTYNA RYSUJE

Mając 8 lat narysowałam swój pierwszy obraz. Po długiej przerwie znów powróciłam do kartki i ołówka. Cały czas się uczę i dążę do perfekcji

Niepełnosprawny Świat Blogerki

Moja DUSZA to bezdenna głębia Oceanu, czasem zmącona przez wzburzone fale Życia ...