Archiwa tagu: PiS polityka

Pokoleniowe starcie!

Kwitn膮ca jarz臋bina 馃尫馃尭馃尮馃尨馃尦

Poni偶sz膮 grafik臋 wklei艂am na swoim Fecebooku i opisa艂am, 偶e cymbalist贸w by艂o wielu i wszyscy s膮 w PiS-e.

Nie zgadam si臋 na to, aby ukrai艅skie dzieci by艂y uczone o zbrodni na Wo艂yniu na Polakach.

Nie wolno wypiera膰 historii, ale nie wolno te偶 tymi zbrodniami obci膮偶a膰 zupe艂nie inne pokolenie, kt贸re uciek艂o przed bestialsk膮 wojn膮.

Mo偶e Czarnek jeszcze b臋dzie te dzieciaki epatowa艂 filmem „Wo艂y艅”, aby wp臋dzi膰 je w jeszcze wi臋ksz膮 traum臋 z jak膮 tutaj przyjecha艂y z matkami.

Czy ten wariacki nierz膮d chce te dzieci wp臋dzi膰 w poczucie wstydu za swoich dziad贸w i pradziad贸w, 偶eby chodzi艂y ze zwieszonymi g艂owami wp臋dzone w dodatkow膮 traum臋?

To nie jest ten czas, a skoro ten nierz膮d tak nienawidzi Ukrai艅c贸w, to trzeba by艂o zamkn膮膰 granic臋 i ich do Polski nie wpuszcza膰 i tak samo post膮pi膰 z Niemcami!

W czasach PRL-u nikt mnie nie uczy艂 o Wo艂yniu i Katyniu, bo tak by艂o wygodnie 贸wczesnej w艂adzy k艂aniaj膮cej si臋 ZSRR.

Jest straszna wojna, na kt贸rej Rosjanie mszcz膮 si臋 i gwa艂c膮 ludno艣膰 cywiln膮 cz臋sto na oczach dzieci, a ten nasz nierz膮d chce zrobi膰 dzieciom ukrai艅skim pranie m贸zgu – jakie to jest cz艂owiecze艅stwo, bo to jest dra艅stwo.

Po napisaniu tego postu na Facebooku zosta艂am zjechana doszcz臋tnie przez ju偶 wcale nie m艂odego m臋偶czyzn臋.

Zosta艂am pouczona, 偶e absolutnie nie mam racji, bo ka偶dy nar贸d powinien pami臋ta膰 o swojej historii i ja powinnam si臋 doczyta膰 i douczy膰.

Rozgorza艂a do艣膰 ostra dyskusja, 偶e ja nie mam racji, a racj臋 ma Czarnek, 偶e ma takie zamierzenia.

Wed艂ug rozm贸wcy, to powinnam najlepiej pisa膰 o pogodzie ze wzgl臋du na swoj膮 ignorancj臋 i niewiedz臋, a tak偶e o trzech ogrodnikach!

A wi臋c na koniec upomnia艂am, aby mnie nie obra偶a艂 i nie odmawia艂 inteligencji i prawa do w艂asnego zdania.

Wygl膮da na to, 偶e jako starsza pani nie mam prawa do pogl膮d贸w, bo dra偶ni臋 m艂odsze pokolenie.

Powinnam co艣 tam na drutach i szyde艂ku ogl膮daj膮c jeno TVPINFO i nie m膮drzy膰 si臋!

Nie wiem jaka jest teraz podstawa programowa z historii w Polsce.

Czy uczy si臋 polskie dzieci, 偶e Polacy w czasie II Wojny 艢wiatowej masowo za kas臋 wydawali 呕yd贸w, a tak偶e donosili szmalcownicy Niemcom.

Wiem, 偶e 呕o艂nierzy Wykl臋tych ten nierz膮d uczyni艂 bohaterami, a mordowali na lewo i prawo, ale o tym sza!

Ciekawe jest to, 偶e atakuj膮cy seniork臋 jest m臋偶czyzna, z kt贸rym cz臋sto siedz臋 przy wsp贸lnym, 艣wi膮tecznym stole.

P艂acz臋 nad Tob膮 Polsko!

kaczy艅ski2

Wojna blisko nas – straszna wojna, bo ju偶 w Polsce mamy dwa miliony Ukrai艅c贸w.

Jednak i w Polsce mamy swoj膮 wojn臋 i codziennie obserwujemy, co oni z naszym krajem zrobili.

Niekt贸rzy mieli nadziej臋, bo nawet dziennikarze powa偶nych tytu艂贸w, 偶e oni si臋 ockn膮, bo tam jest wojna i wr贸c膮 na drog臋 pokoju w Polsce, ale to s膮 p艂onne nadzieje.

Godek grasuje z ulotkami antyaborcyjnymi w艣r贸d Naszych Go艣ci.

Telewizja re偶imowa opluwa ka偶dego, kto im nie pasuje, a najbardziej Donalda Tuska.

Dzisiaj Tusk si臋 wkurzy艂 i z艂o偶y艂 pozew przeciwko Sakiewiczowi – grubej 艣wini, bo ten pos膮dza cz艂owieka o zabicie 艣p. Kaczy艅skiego w Smole艅sku.

Min臋艂o 12 lat od katastrofy, a nie zamachu i napisz臋 ju偶 zrezygnowana, 偶e wybuch nast膮pi艂 dlatego, 偶e Kaczy艅ski sp贸藕ni艂 si臋 na samolot.

Mia艂 wiecz贸r zakrapiany do艣膰 mocno przed wylotem i w pewnym momencie mocno pierdn膮艂 i za艂oga nie wytrzyma艂a tego smrodu zatracaj膮c panowanie nad samolotem.

Mo偶e to g艂upie, ale skoro Macierewicz wysadza艂 par贸wki badaj膮c przyczyn臋, to jak mam swoj膮 teori臋!

„Wielka Wara” jak nazywam padalca Kowalskiego ma dosta膰 ministerstwo rozwoju – o bogowie.

Kaczy艅ski dzisiaj przemawia艂 przed A偶ejem, a potem na sygna艂ach pojecha艂 na Wawel jak jaki艣 car w obstawie ochroniarzy i policji – jak w Rosji!

S膮downictwo maj膮 w 艂apach i nie maj膮 zamiaru likwidowa膰 Izby Dyscyplinarnej, a wi臋c 偶adnych funduszy z Unii nie b臋dzie.

Mo偶na tak wymienia膰 i wymienia膰 bez ko艅ca, 偶e dranie nawet w obliczu wojny- w艂adzy nie oddadz膮 i w艂a艣ciwie jest ju偶 po Polsce.

Maj膮 wszystko w swoich brudnych 艂apach, a Polska 艣mierdzi moczem Kaczy艅skiego!

Kiedy by艂y wybory w 2015 roku i wygra艂 PiS od razu wiedzia艂am, 偶e Polska idzie na zgub臋, ale wielu 艣wir贸w nadal ich popiera nie widz膮c ile 艂ajdactw ten nierz膮d codziennie pope艂nia.

Jak ja zazdroszcz臋 Ukrainie tak 艣wietnego, walecznego Prezydenta, bo u nas w Polsce rz膮dz膮 艂otry, kt贸rzy dla w艂adzy zrobi膮 wszystko, ale nie dla Polski.

Wiecie co?

Czasami jest tak, 偶e p艂acz臋 nad wojn膮 i tymi dzielnymi lud藕mi pe艂nymi nadziei i p艂acz臋 na Polsk膮, kt贸r膮 Polacy oddali szubrawcom.

Kto ogl膮da艂 serial „Kariera Nikodema Dyzmy:, albo czyta艂 ksi膮偶k臋, to podsuwam pewn膮 rozmow臋 na temat, jakich ludzi do rz膮dzenia wybra艂 sobie mot艂och i cytuj臋:

„鈥 Milcze膰 鈥 wrzasn膮艂 Ponimirski i jego blada twarzyczka chorowitego dziecka zrobi艂a si臋 czerwona z w艣ciek艂o艣ci. 鈥 Milcze膰! Sapristi! Z was si臋 艣miej臋! Z was! Elita! Cha, cha, cha鈥 Ot贸偶 o艣wiadczam wam, 偶e wasz m膮偶 stanu, wasz Cincinnatus, wasz wielki cz艂owiek, wasz Nikodem Dyzma – (Jaros艂aw Kaczy艅ski – dopisek), to zwyk艂y oszust, co was za nos wodzi, to sprytny 艂ajdak, fa艂szerz i jednocze艣nie kompletny kretyn! Idiota, nie maj膮cy zielonego poj臋cia nie tylko o ekonomii, lecz o ortografii. To cham, bez cienia kindersztuby, bez najmniejszego okrzesania! Przyjrzyjcie si臋 jego mu偶yckiej g臋bie i jego prostackim manierom! Sko艅czony tuman, kompletne zero! Daj臋 s艂owo honoru, 偶e nie tylko w 偶adnym Oksfordzie nie by艂, lecz 偶adnego j臋zyka nie zna! Wulgarna figura spod ciemnej gwiazdy, o moralno艣ci rzezimieszka. Sapristi! Czy wy tego nie widzicie? 殴le powiedzia艂em, 偶e on was za nos wodzi! To wy sami wwindowali艣cie to bydl臋 na piedesta艂! Wy! Ludzie pozbawieni wszelkich rozumnych kryteri贸w. Z was si臋 艣miej臋, g艂uptasy! Z was! Mot艂och!鈥”

Przem.Szubartowicz na TT.
Nie zmieni艂o si臋 nic. Telewizja Kurskiego szczuje, Izba Dyscyplinarna dzia艂a, s臋dziowie s膮 prze艣ladowani, neo-KRS ma si臋 艣wietnie, Trybuna艂 Kucharski pichci, rz膮d uprawia tani PR鈥 I tylko medialny 艣wiatek wierzy w 鈥瀙rzemian臋鈥, 鈥瀐istoryczn膮 wypraw臋鈥 i 鈥瀓edno艣膰鈥. Szczyty 偶enady.

Boj臋 si臋!

Ukraina3

Pisz臋 od jakiego艣 czasu, 偶e PiS w艂adzy nie odda nigdy – nawet je艣li z tego 艣wiata zejdzie Kaczy艅ski.

W艂a艣nie obok strasznej wojny chc膮 wprowadzi膰 pewnie pod os艂on膮 nocy – BEZKATNO艢膯+

Oznacza to, 偶e nikt nie b臋dzie odpowiada艂 za przekr臋ty poczynione podczas pandemii, a wi臋c wiecie – maseczki, respiratory, wybory kopertowe i tak dalej.

Nikt z nich, kto z艂ama艂 prawo nie zostanie z niczego rozliczony.

Po to by艂y im s膮dy i prokuratury – wszystko maj膮 w 艂apach!

Jak pisz臋 nie tylko na blogu, 偶e w razie buntu Polak贸w na dro偶yzn臋, inflacj臋, pogwa艂cenie praworz膮dno艣ci i tak dalej – te bunty b臋d膮 zwalczane tak jak to si臋 dzieje w Rosji!

P贸jd膮 wi臋c pa艂y – teleskopowe te偶, co ju偶 widzieli艣my, a nawet kto艣 mo偶e wyda膰 rozkaz, aby do nas strzela膰!

Nie s膮 to 偶adne moje fobie, ale wiem na co ich jest sta膰, by tylko przy korycie trwa膰 i kra艣膰.

Tymczasem pos艂anka moja z mojego wojew贸dztwa zdaje relacj臋, co si臋 dzieje z Uchod藕cami, a jest dramat – czytaj ni偶ej.

Wolontariusze ju偶 nie wyrabiaj膮, ale trwaj膮.

Pomoc ta ju偶 jest niewystarczaj膮ca, bo oni do nas p艂yn膮 ju偶 w tysi膮ce codziennie.

Ludzie dobrej woli wci膮偶 pomagaj膮 i si臋 dwoj膮 i troj膮, a tam nie wida膰 偶adnej pomocy ze strony tego bandyckiego rz膮du.

Nie ma ocieplonych namiot贸w, 艂贸偶ek, 艣piwor贸w, jedzenia ciep艂ego dla dzieci.

Nie ma gar kuchni wojskowej z ciep艂膮 zup膮, aby tych ludzi nakarmi膰 cho膰 na chwil臋.

Jest dramat i b臋dzie jeszcze wi臋kszy, bo ta straszna wojna szybko si臋 nie sko艅czy.

W tym roku na Zielonej Ukrainie nikt nie posieje zbo偶a, pszenicy i nie zasadzi ziemniak贸w.

Wszystko spada na Polsk臋 i na ludzi dobrej woli, bo ci bandyci zapewniaj膮 sobie BEZKARNO艢膯+

Dzi艣 jest Dzie艅 Kobiet, ale kompletnie tego nie czuj臋, a co troch臋 chlipi臋 z bezradno艣ci!

Ukrai艅cy maj膮 wojn臋 z psychopat膮, a my mamy tutaj swoj膮 z PiS-em.

Ta partia z艂a jeszcze wszystkiego nam nie pokaza艂a, bo jest tak samo podst臋pna jak Putin!

Magdalena Filiks

„Bardzo lubi艂am dzie艅 kobiet – podw贸jnie lubi艂am, bo 8 marca urodziny ma m贸j syn.

W tym roku nie mam najmniejszej ochoty na 艣wi臋towanie dnia kobiet..

Wystarczy pojecha膰 do dworzec w Warszawie, 偶eby si臋 cz艂owiekowi wszystkiego odechcia艂o.

Widok ludzi 艣pi膮cych na betonie, kobiet z wystraszonymi dzie膰mi, zm臋czonych twarzy, oczu pe艂nych 艂ez i strachu…

Zdj臋cia matek z dzie膰mi na r臋kach, dziewczyn w mundurach z broni膮 i zdj臋cie wolontariuszki ukrai艅skiej, kt贸ra zosta艂a zabita jad膮c z karm膮 do cierpi膮cych zwierz膮t…

I kawa艂 gnoja – wiceministra, krzycz膮cego z m贸wnicy do pos艂anki Urszuli Zielinskiej, kt贸ra upomina si臋 o pomoc pa艅stwa dla uchod藕c贸w. Wrzeszcz膮cego co艣 o rosyjskich inspiracjach.

Nie chc臋 dzi艣 偶adnych kwiatk贸w”

Moja Polska!

Ogl膮da艂am dzisiaj „Kaw臋 na 艂aw臋” i TVN od nowa zaczyna zaprasza膰 do studia ludzi skompromitowanych w PiS!

K艂amstwa „profesora” Zybertowicza i Zalewskiej la艂o si臋 strumieniami i nie da艂o si臋 tego na spokojnie s艂ucha膰 o tym jaki ten nowy wa艂 jest wspania艂y, a ludzie tylko na nim zyskaj膮 – akurat!

Ludzie ju偶 pisz膮, 偶e 97% naszego spo艂ecze艅stwa tylko na tym straci i emeryci te偶, bo nie otrzymaj膮 w tym roku dodatkowej emerytury!

Ten program powinien mie膰 nazw臋 – JEOP – czyli Jak Ewidentnie Okra艣膰 Polak贸w, bo maj膮 pust膮 kas臋 od dawna.

Uciek艂am wi臋c od wiadomo艣ci, kt贸re wp艂ywaj膮 na mnie destrukcyjnie i minorowo – w muzyk臋.

Dzi艣 ogl膮da艂am wi臋c „Szans臋 na sukces” – tak, tak u Kurskiego i dzi艣 tematem g艂贸wnym by艂y piosenki Anny German, kt贸ra g艂os mia艂a jak przys艂owiowy anio艂!

艁ezka w oku si臋 pojawi艂a, bo pami臋tam, 偶e maj膮c jakie艣 15 lat wy艣piewywa艂am jej piosenki w 艂azience, bo tam fajna akustyka by艂a!

Tak 艣piewa艂am, 偶e wiem, i偶 s膮siedzi s艂yszeli!

Wzi臋艂o mnie na patriotyczny nastr贸j, bo German 艣piewa艂a, 偶e by膰 mo偶e gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze i to te偶 wy艣piewywa艂am.

Zaraz, prawie automatycznie przypomnia艂a mi si臋 piosenka Andrzeja Rosiewicza, kt贸ry w piosence odpowiada艂, co go w艂a艣ciwie go tu trzyma, a trzyma i mnie!

Uwielbiam piosenk臋 tak偶e – Grzegorza Ciechowskiego, kt贸ry odpowiada, co go tu w艂a艣ciwie trzyma, cho膰 Polska taka pijana jest!

Oj wzi臋艂o mnie na patriotyzm i tak sobie my艣l臋, 偶e jakie by艂o PO, to by艂o, ale Polska si臋 zmienia艂a ze 艣cierniska na San Francisco, bo mieli艣my fundusze z Unii Europejskiej, a teraz tylko szkoda tych 6 lat!

Stracili艣my wszystko, bo pieni膮dze i szacunek – stali艣my si臋 dzikim krajem, od kt贸rego si臋 wszyscy zaczynaj膮 odwraca膰.

Wszyscy si臋 dziwi膮, 偶e kraj, kt贸ry pogoni艂 komunizm zawraca si臋 do PRL-u – takie kuriozum!

************************************

By膰 mo偶e, gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze
i noce gwia藕dziste, i ranki ja艣niejsze,
by膰 mo偶e, bujniejsza, ziele艅sza jest ziele艅
i ptaki w ga艂臋ziach 艣piewaj膮 weselej.

By膰 mo偶e, gdzie indziej…
Lecz sercu jest dro偶sza piosenka nad Wis艂膮
I piasek Mazowsza.

S膮 zmierzchy na fiordach i cienie piramid,
i zorze polarne, i sen pod palmami,
stubarwne motyle, ba艣niowe ogrody
i miasta w ogrodach cudownej urody.

By膰 mo偶e…

By膰 mo偶e, by膰 mo偶e, 偶e wszystko gdzie艣 lepsze
i ptaki, i gwiazdy, i 艣piew, i powietrze,
偶e by艂y gdzie艣 nawet szcz臋艣liwsze narody
i drzewa wdzi臋czniejsze od wierzby u wody.

By膰 mo偶e…
Autor tekstu: Stanis艂aw Ryszard Dobrowolski

*********************************************

Pytasz mnie co w艂a艣ciwie Ci臋 tu trzyma
M贸wisz mi 偶e nad Polsk膮 szare mg艂y
Pytasz mnie czy rodzina czy dziewczyna
I c贸偶 ja i c贸偶 ja odpowiem Ci
Mo偶e to ten szczeg贸lny kolor nieba
Mo偶e to tu prze偶ytych tyle lat
Mo偶e to ten pszeniczny zapach chleba
Mo偶e to pochylone strzechy chat
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
M贸wisz mi 偶e inaczej 偶yj膮 ludzie
M贸wisz mi 偶e gdzie艣 ludzie 偶yj膮 l偶ej
M贸wisz mi kr贸tki sierpie艅 d艂ugi grudzie艅
M贸wisz mi d艂ugie noce kr贸tkie dnie
M贸wisz mi s艂uchaj stary jedno 偶ycie
M贸wisz mi spakuj rzeczy wyjed藕 st膮d
M贸wisz mi wsta艅 i spakuj si臋 o 艣wicie
Czy to warto tak pod g贸re tak pod pr膮d
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja doczekania lepszych dni
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja dla ojczyzny lepszych dni.
 
Andrzej Rosiewicz
*************************************************

Nie pytaj o Polsk臋

Republika
 
To nie karnawa艂
Ale ta艅czy膰 chc臋
I b臋d臋 ta艅czy艂 z ni膮 po dzie艅
To nie zabawa
Ale bawi臋 si臋
Bezsenne noce senne dnie
To nie kochanka
Ale sypiam z ni膮
Cho膰 艣miej膮 ze mnie si臋 i drwi膮
Taka zm臋czona
I pijana wci膮偶
Dlatego nie
Nie pytaj wi臋cej mnie
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Te brudne dworce
Gdzie spotykam j膮
Te t艂umy kt贸re cicho kln膮
Ten pijak kt贸ry mruczy co艣 przez sen
呕e p贸ki my 偶yjemy ona 偶yje te偶
Nie pytaj mnie
Nie pytaj mnie
Co widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc.
Grzegorz Ciechowski