Archiwa tagu: rak

Z艂amas, a nie prezydent!

Tak mi cholernie przykro, 偶e oto na naszych oczach, chorym na raka zgotowano wczoraj holokaust!

Podpisa艂 ustaw臋 o przekazanie 2 miliard贸w na pornografi臋 medialn膮 Kurskiego!

Obejrza艂am dzisiaj film „Polityka” – Patyka Vegi i kompletnie nic tam nie jest przerysowane, a jest sama prawda o tym, dlaczego ludzie pchaj膮 si臋 do polityki, a zw艂aszcza do PiS.

Id膮 tam, aby si臋 zwyczajnie nachapa膰 pieni臋dzy, a偶 do „porzyganienia” i ci膮gle im ma艂o!

Film podzielony jest na cz臋艣ci i najlepsza cz臋艣膰 by艂a o Antku Macierewiczu i jego ukochanym Misiewiczu, z kt贸rym wci膮ga艂 kok臋, a potem Antek maca艂 艂ydk臋 ukochanego i obdarzy艂 go nami臋tnym poca艂unkiem.

Vega pokaza艂 bardzo wyra藕nie, kto rz膮dzi tym krajem, a rz膮dzi Rydzyk i cwaniacy, kt贸rzy poza polem widzenia kamer maj膮 kochanki, chodz膮 do klub贸w gejowskich, wci膮gaj膮 kok臋 i zajmuj膮 si臋 korupcj膮, aby napcha膰 kieszenie milionami!

Mo偶na zada膰 sobie pytanie dlaczego Adrian mia艂by by膰 politykiem samodzielnym skoro otacza go taka zgraja degenerat贸w i prezes ze swoj膮 wizj膮 Polski, kt贸ra tonie w odm臋tach narkotycznych oparach, palonej marychy w hotelach sejmowych!

I jeszcze Adrian ok艂ama艂 nar贸d, 偶e na szczujni臋 przekazuje 2 miliardy skoro te transze b臋d膮 wyp艂acane w takiej kwocie do 2025 roku, a wi臋c wyjdzie z tego 10 miliard贸w zabranych polskiej s艂u偶bie zdrowia, a zw艂aszcza onkologii!

Nie k艂ami臋, bo o tym napisane jest tutaj:

https://natemat.pl/301625,duda-podpisal-ustawe-tvp-i-polskie-radio-dostana-nie-2-mld-a-10-mld-zl?_ga=2.260098061.1601092756.1583583045-1708128235.1499283888&fbclid=IwAR3hogtSMEuF1My047LFMTSriRzdFcOVRulXMU-aM6YyMbjuYbzz3e5xGT4

Adrian jakim trzeba by膰 z艂amasem, aby podpisa膰 tak膮 ustaw臋 skazuj膮c膮 Polak贸w chorych na raka na 艣mier膰!

Chore kobiety polskie na raka piersi musz膮 miesi臋czn膮 kuracj臋 op艂aci膰 sobie w kwocie 6 tysi臋cy z艂otych, bo te leki w Polsce s膮 nierefundowane.

Jakim trzeba by膰 z艂amasem, aby rodzice dzieci chorych na raka musieli 偶ebra膰 na jaki艣 zrzutkach o ka偶dy grosz!

Jakim trzeba by膰 z艂amasem je艣li chory Kacpy musi dosta膰 najdro偶szy lek na 艣wiecie i ty z艂amasie jeste艣 na to 艣lepy!

Jakim trzeba by膰 z艂amasem, aby ba膰 si臋 prezesika i ba膰 si臋 wyj艣膰 na samodzielno艣膰, ale to przewidzia艂a c贸rka Adriana i da艂a dyla z Polski tam, gdzie nikt jej nie zna!

Oczywi艣cie 8 miliom贸w innych z艂amas贸w na niego zag艂osuje, a ja mam apel do czytaj膮cych!

Zastan贸wcie si臋, czy nadal chcecie mie膰 za prezydenta – takiego tch贸rza bez jaj, bo ja nie!

Obraz mo偶e zawiera膰: tekst

 

Wierszyki

Znalezione obrazy dla zapytania: adrian duda

W Polsce ludziom chorym na raka – ten rz膮d pokazuje „faka”!

Pisz膮c bloga d艂u偶szy czas sprawia, 偶e poznajemy w ten spos贸b ciekawych ludzi.

Ludzi m膮drych, wywa偶onych, szczerych, kulturalnych i przyjaznych.

Obejrza艂am konwencje na prezydenta i jestem w kropce, gdy偶 do dzisiaj nie wiem na kogo zag艂osuj臋 tak, aby nie zag艂osowa膰 na Dud臋.

Pi臋kne pad艂y s艂owa i okr膮g艂e zdania z ust Ma艂gorzaty Kidawy – B艂o艅skiej, W艂adys艂awa Kosiniaka – Kamysza i dzisiejsze –聽 Roberta Biedronia.

Wszyscy krzycz膮, 偶e zwyci臋偶膮, a ja si臋 pytam sk膮d oni wezm膮 pieni膮dze, aby ten kraj naprawi膰, a potrzeb i napraw jest bardzo du偶o,

Bud偶et jest na minusie, bo tak ten nierz膮d zad艂u偶y艂 Polsk臋, a wi臋c jak nowy prezydent upora si臋 z pieni臋dzmi na minusie z gigantycznym d艂ugiem!

W ci膮gu ostatnich 5 lat rz膮d贸w PiS zobaczy艂am jak jeste艣my podzieleni!

Babcie robi膮 zlecenia sta艂e, by przelewa膰 swoj膮 marn膮 cz臋艣膰 emerytury na Rydzyka.

Je艣li deklaruj臋 g艂o艣no, 偶e nie zag艂osuj臋 na Dud臋, to mog膮 mi wydrapa膰 oczy, oplu膰 i poszarpa膰, a nawet zabi膰.

Nie wiedzia艂am, 偶e Polacy s膮 takimi prostakami, 偶e dadz膮 si臋 pokroi膰 za Dud臋, kt贸ry notorycznie k艂amie i 艂amie polsk膮 Konstytucj臋, a pierwsza dama jest niemow膮 i nie staje za problemami kobiet w Polsce! Wygl膮da膰, to za ma艂o!

Ale do rzeczy:

Rozmawiali艣my w komentarzach o leczeniu raka w Polsce i o tym, 偶e PiS chce przekaza膰 2 miliardy z艂otych na re偶imow膮 telewizj臋 zamiast na polsk膮 onkologi臋!

W Polsce ci bogatsi po wyroku – rak zabieraj膮 swoje rodziny za granic臋, by tam si臋 leczy膰, bo u nas leki na raka nie s膮 refundowane.

Biedniejsi siedz膮 w d艂ugich kolejkach i wg. polityki polskiego rz膮du mog膮 umiera膰, bo w tym kraju nikomu z rz膮dz膮cych nie zale偶y na zwyk艂ym cz艂owieku.

Woland napisa艂 mi w komentarzu jak leczy si臋 chorych w Irlandii i chyl臋 czo艂a, 偶e zechcia艂 si臋 podzieli膰 swoja wiedz膮 i czytamy s艂owa kogo艣, kogo pozna艂am dzi臋ki prowadzenia bloga!

„Skoro ju偶 zosta艂em wywo艂any do tablicy, to zwi臋藕le w punktach o tym, jak traktowani s膮 pacjenci onkologiczni w Irlandii:
1. Ekstremalnie grzecznie, ze zrozumieniem, bez dowcipkowania, ironii, z艂o艣liwo艣ci.
2. Wykrycie nowotworu automatycznie uruchamia ekspresow膮 kolejk臋. Czekanie na diagnostyk臋 i zabiegi zredukowane do minimum.
3. Na dzie艅 dobry do chorego uwi臋zionego na oddziale przychodzi pracownik socjalny oferuj膮cy pomoc w rozwi膮zaniu problem贸w formalnych zwi膮zanych z chorob膮 (praca, zwolnienie, renta, sprawy bankowe, mieszkalne), to pracownik socjalny informuje o tym o co mo偶e si臋 chory ubiega膰, nawet zaopatruje go w odpowiednie formularze, a w wypadku ci臋偶szych spraw, reprezentuje chorego w korespondencji.
4. Chory w szpitalu dostaje wystarczaj膮c膮 ilo艣膰 jedzenia, by by膰 sytym. W polskim szpitalu, gdyby chory by艂 jedynie na kuchni szpitalnej, zmar艂by z niedo偶ywienia.
5. Anestezjolodzy pracuj膮 z chorym dop贸ki nie uda si臋 ustabilizowa膰 b贸lu.
6. Lekarze t艂umacz膮 diagnoz臋, przedstawiaj膮 mo偶liwo艣ci i konsekwencje leczenia, po czym pytaj膮 pacjenta, co wybiera.
7. Lekarzowi nie tylko nie przejdzie przez my艣l sugestia 艂ap贸wki, ale tak偶e nie sugeruje przej艣cia do prywatnej kliniki, kt贸rej jest udzia艂owcem. 呕adnych 鈥瀓est taka nowa terapia, ale robimy j膮 tylko prywatnie鈥. Lekarz ze swoim zespo艂em przychodzi na obch贸d, m贸wi co ma by膰 zrobione, piel臋gniarka i lekarze ucz膮cy si臋 zapisuj膮 wszystko u siebie, po czym to robi膮.
8. Polakom bardzo przeszkadza, 偶e nie dostaj膮 do dyspozycji wynik贸w bada艅, ale uwierz mi, to dla dobra pacjenta. Pacjentom si臋 cz臋sto w dupach przewraca i uwa偶aj膮, 偶e lepiej wiedz膮, jak si臋 leczy膰, wi臋c 偶eby im nie przychodzi艂y g艂upoty do g艂owy, po prostu informuje si臋 ich o tym, co wynika z test贸w, 偶eby unikn膮膰 straty czasu na t艂umaczenie, 偶e to i偶 przeczyta艂 co艣 w internecie nie oznacza, 偶e jest to fakt naukowy.
9. Nad pacjentami, kt贸rzy wymagaj膮 specjalnej diety, czuwa dietetyk. I podobnie jak anestezjolog, dietetyk odwiedza pacjenta codziennie, dop贸ki si臋 nie uda ustabilizowa膰 posi艂k贸w tak, by pacjent mia艂 si艂y do walki z chorob膮.
To takie pierwsze uwagi, kt贸re mi przysz艂y do g艂owy, spisane na gor膮co, bez specjalnego przygotowania”.

A ja dzi臋kuj臋 Tobie Wolandzie i 偶ycz臋 wszystkiego dobrego i du偶o, du偶o szcz臋艣cia przy boku m膮drej i pi臋knej kobiety!

Wolandzie w Polsce ludziom chorym na raka pokazuje si臋” faka”!

Znalezione obrazy dla zapytania: onkologia w polsce

 

Polska, to nie jest kraj dla chorych ludzi!

„E偶bieta Witek skomentowa艂a informacj臋 o nagrodach przyznanych pracownikom Kancelarii Sejmu, w tym szefowej kancelarii. Agnieszka Kaczmarska dosta艂a 艂膮cznie 45 tys. z艂.聽 Przyzna艂am pracownikom聽Kancelarii Sejmu, w聽 tym minister聽Agnieszce聽Kaczmarskiej,nagrody聽z funduszu nagr贸d. Praca, jak膮 wykonywali przez poprzednie cztery lata, by艂a wyj膮tkowo ci臋偶ka聽– m贸wi艂a marsza艂ek Sejmu El偶bieta Witek”

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/6447669,nagroda-pieniadze-kaczmarska-witek-kancelaria-sejmu-krs-listy.html

Otrzyma艂a za to, 偶e przez dwa lata mia艂a pod kluczem listy do KRS!

Dosta艂a nagrod臋 za lojalno艣膰 partyjn膮 i wobec Kaczy艅skiego!

Oni wiedz膮 jak wydoi膰 kas臋 z bud偶etu i dlatego tak si臋 upodlaj膮, bo kasa nie 艣mierdzi!

W swojej kampanii si臋 darli, 偶e wystarczy nie kra艣膰, a potem Szyd艂o wrzeszcza艂a w Sejmie, 偶e te pieni膮dze im si臋 po prostu nale偶a艂y, a wi臋c doj膮 ile si臋 da.

Nie mog臋 si臋 nadziwi膰 ich pazerno艣ci, kiedy og艂osili, 偶e 2 miliardy z艂otych przeznacz膮 na propagand臋 Kurskiego, aby promowa艂 kampani臋 Adriana, a w Polsce olali spo艂ecze艅stwo i maj膮 w tyle chorych ludzi na raka!

Maj膮 nas w dupie – te wszystkie dzieci potrzebuj膮ce pomocy psychiatrycznej聽 i doro艣li te偶!

S艂u偶ba Zdrowia jest niedofinansowana, a oni take kwoty przeznaczaj膮 na partyjniactwo, bo chc膮 dalej kra艣膰 bez opami臋tania, a tak偶e wspomagaj膮 Rydzyka, bo 偶adnego ojca, a z艂odzieja.

Gdyby nie Jurek Owsiak, to szpitale nie mia艂y by pomp, inkubator贸w, aparat贸w do rezonansu i tomograf贸w!

Ta 艂achudra Kaczy艅ski bez 偶adnego trybu,聽 kiedy kolano zabola艂o zosta艂 od razu obs艂u偶ony i nawet mu kule do domu dostarczyli, kiedy ludzie 偶ebrz膮 na jaki艣 „Zrzutkach” zbieraj膮c pieni膮dze na leczenie siebie, albo chorych dzieci.

Na Facebooku mo偶na znale藕膰 艣wiadectwa ludzi chorych na raka i oni opisuj膮 jak s膮 w Polsce traktowani, gdy偶 s膮 traktowani tragicznie, bo rz膮dz膮cy kradn膮 na pot臋g臋 i maj膮 w tyle nasze, zwyk艂ych ludzi problemy! i czytamy:

„Franz Maurer
18 lutego o 11:54
Cze艣膰 馃榾馃槑馃榿馃お,
mam na imi臋 Marcin. Mam 40 lat. Od 5 wrze艣nia 2018 roku jestem osob膮 choruj膮c膮 na raka. Chcia艂bym opowiedzie膰 Wam pewn膮 histori臋 i przybli偶y膰 cho膰 w ma艂ym stopniu z jakimi historiami, My chorzy na raka musimy sobie radzi膰.

Tak jak napisa艂em powy偶ej wszystko zacz臋艂o si臋 w艂a艣nie 5 wrze艣nia 2018 w CWZ Canisius-Wilhelmina Ziekenhuis w Nijmegen w jednym z gabinet贸w lekarskich. Wtedy to w艂a艣nie zosta艂em poinformowany o tym, 偶e na jednym z organ贸w, pojawi艂 si臋 guz, du偶y, z czopem nowotworowym do 偶y艂y g艂贸wnej. Pierwsze pytanie jakie zada艂em lekarzowi brzmia艂o ile zosta艂o mi czasu. Spokojnym i opanowanym g艂osem odpowiedzia艂 mi, 偶ebym si臋 uspokoi艂. W zasadzie w tej chwili, wbrew logice i wbrew okoliczno艣ciom, by艂em wyj膮tkowo spokojny pomimo informacji, kt贸ra powinna by艂a mnie zmia偶d偶y膰. Lekarz przedstawi艂 mi plan dzia艂ania, ale zaznaczy艂, 偶e w zwi膮zku z czopem nowotworowym operacja b臋dzie trudna. Zapyta艂em o skal臋 trudno艣ci od 1 do 10, by艂o 8!!! Hmmm… ca艂kiem grubo… Poinformowa艂 mnie r贸wnie偶 o tym, 偶e komplet dokumentacji zostaje przes艂any do innej jednostki ze wzgl臋du na brak mo偶liwo艣ci przeprowadzenia tego偶 zabiegu w CWZ. Nast臋pne pytanie brzmia艂o czy zgadzam si臋 wst臋pnie na operacj臋, odpowiedzia艂em, 偶e potrzebuj臋 24h na podj臋cie decyzji, co mam zrobi膰 dalej, czy zosta膰 i operowa膰 si臋 w Holandii czy wraca膰 do Polski…
Po kilku telefonach i burzy m贸zg贸w podj膮艂em decyzj臋, 偶e wracam do Polski bo rodzina, bo znajomi, bo u siebie…
Nast臋pnego dnia rano dosta艂em telefon z pytaniem o podj臋tej przeze mnie decyzji. Poinformowa艂em lekarza, 偶e jad臋 do Polski. 呕yczy艂 mi zdrowia i du偶o si艂y, po czym poda艂 mi sw贸j prywatny numer telefonu i poprosi艂 mnie, 偶ebym go poinformowa艂 jak b臋d臋 po operacji, co oczywi艣cie zrobi艂em…
Szcz臋艣ciem w nieszcz臋艣ciu by艂o to, 偶e znam j臋zyk angielski biegle wi臋c nie mia艂em problemu w rozmowie, t艂umaczeniu mi wszystkich tych zawi艂ych rzeczy zwi膮zanych z sytuacj膮 i zadawaniu pyta艅.

I tutaj chcia艂bym zrobi膰 ma艂膮 pauz臋 i komu艣 podzi臋kowa膰. Mojej Mamie, dlatego, 偶e gania艂a mnie pasem, kijem, pa艂膮 na korepetycje z angielskiego… Mamo鉂わ笍, dzi臋ki…

10 wrze艣nia by艂em ju偶 w Polsce. Pocz膮tkowo nic nikomu nie m贸wi艂em tylko zacz膮艂em dzia艂a膰. Trafi艂em do lekarza, kt贸rego poleci艂 mi znajomy, jest ordynatorem jednego z oddzia艂贸w, bardzo dobrym lekarzem i 艣wietnym cz艂owiekiem. Po ustaleniu terminu na badanie CT na CITO pomimo posiadania takowego z Holandii, Pan doktor potwierdzi艂 dok艂adnie to samo i postawi艂 spraw臋 jasno. Panie Marcinie tej operacji nie jestem w stanie przeprowadzi膰 u siebie. Dosta艂em skierowanie do kliniki specjalizuj膮cej si臋 w trudnych przypadkach tego typu… Zacz膮艂em wi臋c szuka膰 doj艣cia do Pana profesora, kierownika tej偶e kliniki. Na szcz臋艣cie znalaz艂em, zosta艂em przyj臋ty przez niego i po kilku dniach bylem przyj臋ty na oddzia艂. Pan profesor cz艂owiek orkiestra, mi艂y, zabawny, rzeczowy i bardzo ciekawy… Powiedzia艂 no to trzeba si臋 skurwiela pozby膰…
Po dw贸ch dniach na oddziale i kilku dodatkowych badaniach, przyszed艂 ten dzie艅… Dzie艅 pozbycia si臋 skurwiela…
Z tego dnia niezbyt du偶o pami臋tam, oczywi艣cie po operacji… Natomiast ca艂kiem du偶o przed…
Panie piel臋gniarki zawioz艂y mnie na sal臋 operacyjn膮… Wooowww… Mega… Robi wra偶enie…
Tym samym pozdrawiam serdecznie i gor膮co wszystkie Panie piel臋gniarki… Na sali operacyjnej po og贸lnym rozejrzeniu si臋 i zauwa偶eniu sztabu lekarzy, przesympatyczna Pani anestezjolog przedstawi艂a mi ca艂y plan i zapyta艂a mnie czy mam ochot臋 mo偶e na jak膮艣 muzyczk臋 przed operacj膮. Wybra艂em Caruso 鈥 Andrea Bocellego i Brothers In Arms 鈥 Dire Straits… Zanim Pani anestezjolog w艂膮czy艂a wybrany przeze mnie repertuar, 偶yczy艂em ca艂emu sztabowi powodzenia… Bo to przecie偶 oni go bardziej potrzebowali ode mnie… 呕eby wszystko si臋 uda艂o… Muzyczka si臋 w艂膮czy艂a, a ja zasn膮艂em…
Operacja trwa艂a ok. 7 godzin…
Po operacji trafi艂em na sal臋 intensywnego nadzoru… A dzie艅 p贸藕niej ju偶 na normaln膮…
2 dni po operacji Pan profesor kaza艂 mi wsta膰 z 艂贸偶ka, a na 3 dzie艅 kaza艂 ju偶 powoli chodzi膰…
Poinformowany zosta艂em, 偶e wyci臋te zosta艂o wszystko i czekamy na wynik histopatologii…
I tak po 19 dniach wr贸ci艂em do domu z zaleceniami co i jak robi膰… W wyniku okaza艂o si臋, 偶e jest to rak jasnokom贸rkowy…
I tak sp臋dzi艂em jaki艣 czas, zdo艂owany ca艂膮 sytuacj膮 i bez ch臋ci do czegokolwiek. Nic nie mia艂o sensu, 偶ycie kr臋ci艂o si臋 tylko w trybie zero-jedynkowym, dzie艅-noc… Nic wi臋cej…
Nie chcia艂o mi si臋 偶y膰… Ale dzi臋ki pewnej 鈥瀙szcz贸艂ce鈥 jako艣 powoli si臋 pozbiera艂em, ale dalej nie do ko艅ca…
Po pewnym czasie zrobi艂em badania kontrolne, zlecone przez moj膮 Pani膮 doktor rodzinna, kt贸r膮 bardzo szanuje i bardzo lubi臋…
Okaza艂o si臋, 偶e musz臋 stawi膰 si臋 w poradni onkologicznej i przyst膮pi膰 do programu leczenia…

I tutaj w艂a艣nie chcia艂bym pokaza膰 Wam ile trwa艂o zakwalifikowanie mnie do programu leczenia od momentu pierwszej wizyty w poradni…
Na pierwsz膮 wizyt臋 czeka艂em 14 dni…
W trakcie pierwszej wizyty dosta艂em skierowanie na CT…
Kolejne 14 dni na kolejn膮 wizyt臋…
Druga wizyta z opisem CT i wyznaczenie kolejnej wizyty… z tym, 偶e mia艂em czeka膰 na telefon do 10 dni roboczych w celu poinformowaniu mnie o nast臋pnej wizycie… Chodzi艂o o konsylium lekarskie i zakwalifikowaniu mnie do programu leczenia… Po 10 dniach roboczych brak telefonu. Dzwoni臋, zostaj臋 poinformowany, 偶e moje papiery s膮 na konsylium i prosz臋 czeka膰 na telefon. Nast臋pnego dnia telefon i wyznaczenie terminu za 14 dni…
3 wizyta skierowanie na scyntygrafi臋 ko艣ci… i wskaz贸wki od Pani doktor co mam dalej zrobi膰 z wynikami…
Po otrzymaniu wynik贸w uda艂em si臋 do sekretariatu bo takie by艂y wskaz贸wki… I co? I wyznaczenie terminu na za 14 dni… I wtedy szlag mnie trafi艂 i mnie troch臋 ponios艂o… Nagle da艂o si臋 wyznaczy膰 termin na NAST臉PNY DZIE艃!!!
I teraz prosz臋 sobie policzy膰 ile trwa艂o zakwalifikowanie mnie do programu… Prawie 3 miesi膮ce!!! T艂umaczenie zawsze by艂o jedno bo nie ma lekarzy…

Wi臋c co nasi rz膮dz膮cy pier…ol膮, 偶e tak u艂atwiaj膮 偶ycie Nam chorym? Zacznijcie q…rwa s艂ucha膰 ludzi i wychodzi膰 naprzeciw ich potrzebom bo stosowanie metod propagandy sukcesu, ch…ja daje… Proponuj臋 ruszenie tych przyros艂ych do 艂aw poselskich dup, przejechaniu si臋 po o艣rodkach i obejrzenie jak wygl膮daj膮 poczekalnie w szpitalach i przychodniach, a przede wszystkim porozmawia膰 z pacjentami… Niech w艂odarze rusz膮 tymi pustymi q…rwa 艂bami i wreszcie zaczn膮 dofinansowywa膰 onkologi臋 tak, 偶eby pacjenci nie musieli szuka膰 艣rodk贸w poza systemem… Pami臋tajcie, 偶e My chorzy, jeste艣my tyle samo warci co zdrowi i o wiele wi臋cej od was, oszo艂omy z Wiejskiej bo w przeciwie艅stwie do was, wiemy jak dzia艂a ten system i jak du偶o Nas to kosztuje!!!
Nie pisz臋 tego, 偶eby co艣 od kogo艣 chcie膰… Chc臋 tylko pokaza膰, 偶e jeste艣cie band膮 idiot贸w, p艂awi膮cych si臋 w sukcesie waszych k艂amstw i naginaniu rzeczywisto艣ci… Dajcie wi臋cej 馃枙馃枙馃枙Kurskiemu to podkr臋ci wam propagand臋, a to dno 馃枙馃枙馃枙Lichocka nast臋pnym razem niech w艂o偶y sobie palec g艂臋boko w dup臋… 呕ycz臋 serdecznie tej pani, nauczenia si臋 empatii w stosunku do ludzi, o kt贸rych tu pisz臋… Empatii w stosunku do Nas, 鈥濷NKOLOGICZNYCH鈥… Nawet nie zdaje sobie sprawy ta dama, co My prze偶ywamy z ka偶dym badaniem i z ka偶d膮 wizyt膮…

I nie chce mi si臋 pisa膰 o waszym bud偶ecie i ile to pieni臋dzy na s艂u偶b臋 zdrowia jest w nim uj臋tych… Bo to te偶 naginanie… Wystarczy zna膰 si臋 odrobin臋 na ekonomii i wiedzie膰 cokolwiek o inflacji czy zmianach cen 艣wiadczonych us艂ug czy nowych terapii lub sprz臋tu… Ale co tam, dalej karmcie patologi臋 daj膮c im 500+ bo My mamy was w dupie, a oni na was zag艂osuj膮… Chory nie znaczy martwy, prosz臋 o tym pami臋ta膰…

P.S. A od profesora Grodzkiego to si臋 serdecznie odpier…niczcie bo w przeciwie艅stwie do was, ciule z PiS, PO, CZARNI, W KROPKI, zna ten system od skalpela… Jakby co to nie by艂em pacjentem profesora Grodzkiego, 偶eby nie by艂o… Ma艂o tego nawet nie by艂em w Szczecinie…
Przypomnia艂em sobie jeszcze o jednej wyj膮tkowo parszywej rzeczy… Przesta艅cie wreszcie finansowa膰 tego paso偶yta z Torunia… I ca艂膮 reszt臋 tych purpurowych byk贸w…

Pozdrawiam
Marcin vel Franz Maurer

Dzi臋kuj臋 wszystkim dobrym ludziom, kt贸rych spotka艂em na swojej drodze podczas tych z艂ych dni i kt贸rzy zawsze s膮…
Mojej Mamie鉂わ笍, We艂nie, Alicji, Ani, Gosi, Beacie D., Irminie, Samancie, dw贸m pszcz贸艂kom N&J, Grigowi 鈥 twardy go艣膰 i zna 偶ycie jak ma艂o kto, m贸j taki brat, Kamilowi, Tomkowi, Danielowi, Kamilowi, Dzi臋cio艂owi, Pani doktor rodzinnej, Panu lekarzowi w Holandii, Panu ordynatorowi, Panu profesorowi, Paniom piel臋gniarkom z oddzia艂u, Paniom salowym, Paniom i Panu onkologom z przychodni, Paniom piel臋gniarkom z przychodni(opr贸cz jednej, wkurzy艂a mnie tekstem) i wielu innym ludziom, kt贸rych z imienia lub opisu nie wymieniam… I mojemu durnowatemu piese艂owi, kt贸ry mnie wkur…za jak mam z艂y humor… 馃檪
A przepraszam jednej Pani onkolog wyj膮tkowo dzi臋kuj臋 za jedno zdanie, kt贸rym obudzi艂a we mnie znowu s艂o艅ce馃尀… To dla Pani 鉂わ笍…

I DODATKOWO WSZYSTKIM, ALE TO WSZYSTKIM TYM, KT脫RYCH SPOTYKAM NA KORYTARZACH PRZYCHODNI I SZPITALA, WSPIERAJ膭CYCH SI臉 JAK TYLKO MOG膭… 3MAJCIE SI臉… 馃挭馃挭馃挭DAMY RAD臉!!!馃挭馃挭馃挭

Chcia艂bym jeszcze tak na koniec wspomnie膰 tych, kt贸rych ju偶 nie ma i kt贸rzy przegrali…
馃槩Mojego Tat臋, 馃槩Ma艂ego 鈥 mojego najlepszego przyjaciela i 馃槩Pana Jurka 鈥 takiego troch臋 wujka…

Dzi臋kuj臋 za przeczytanie…馃檪

Je偶eli chcecie, mo偶ecie udost臋pni膰, a je偶eli nie to nie… 馃槉馃榿馃お馃槑”.

Znalezione obrazy dla zapytania: onkologia klejki

PiS daje nam do zrozumienia – zdychaj narodzie!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina i kwiat

Dzi艣 mamy Walentynki i chocia偶 z M臋偶em dbamy o siebie ca艂y rok, to w ten dzie艅 mi艂o dosta膰 Walentynk臋 i tak chyba lubi膮 wszystkie kobiety i m臋偶czy藕ni te偶!

To taki szczeg贸艂 osobisty, kt贸ry sprawia, 偶e w ten dzie艅 jeste艣my dla siebie jeszcze bardziej dobrzy!

Jednak 偶ycie toczy si臋 i w innym wymiarze, nie zawsze pozytywnym, a wr臋cz bulwersuj膮cym.

Tak jak pisa艂am w poni偶szej notce o tym, 偶e w Polsce ro艣nie wska藕nik zachorowa膰 na raka i statystycznie jest to ju偶 milion zmagaj膮cym si臋 z nowotworem.

Choruj膮 ma艂e dzieci i choruj膮 doro艣li, a wi臋c choroba jest bardzo agresywna, gdy偶 choruj膮 ju偶 wszyscy na wielk膮 skal臋 mniej, odporni, albo genetyczni.

Tymczasem wczoraj w Sejmie odby艂o si臋 g艂osowanie na temat komu nale偶y przeznaczy膰 2 miliardy!

Marsza艂ek Grodzki przeprowadzi艂 sesj臋 w Senacie, 偶e ta ogromna kwota powinna trafi膰 na leczenie onkologiczne, ale w Sejmie przeg艂osowano wi臋kszo艣ci膮, 偶e ta pot臋偶na kwota trafi do Kurskiego propagandy, w kt贸rej stosuje si臋 mow臋 nienawi艣ci i hejtowanie opozycji, oraz manipulacj臋!

Mow臋 przewodni膮 mia艂a wyg艂osi膰 pos艂anka Wielgus, ale odebrano jej g艂os i w konsekwencji dopuszczono do g艂osu niejak膮 Joann臋 Lichock膮!

Nawet nie wiem z czego ta kobieta s艂ynie pr贸cz hejtowania na Twitterze, ale to co zrobi艂a potem – jak 2 miliardy z艂otych dosta艂a kurwizja Kurskiego posz艂o w 艣wiat!

Ot贸偶 w 艂awie sejmowej z szyderczym u艣miechem, pokaza艂a nie tylko opozycji faka 艣rodkowym palcem, ale pokaza艂a go wszystkim ludziom choruj膮cym聽 w Polsce na raka, a choruje milion ludzi!

Po tym wszystkim Kaczy艅ski przywo艂a艂 j膮 do porz膮dku z grobow膮 min膮, bo si臋 zorientowa艂, 偶e ten gest zaszkodzi mu w wyborach prezydenckich, gdy偶 Polakom otworzy艂y si臋 oczy w ci膮gu 12 godzin po tym chamskim ruchu!

Ludzie zaczynaj膮 przeciera膰 oczy ze zdumienia i widz膮, 偶e zdrowie Polak贸w PiS ma w 艣rodowym palcu czyli – zdychajcie!

Te dwa miliardy zostan膮 przeznaczone na kampani臋 Adriana, ale chamska pos艂anka by膰 mo偶e pogrzeba艂a go 艣rodkowym palcem czym da艂a do my艣lenia Kaczy艅skiemu!

Misiowej Lichockiej oczko przesun臋艂o si臋 jako艣 w bok, a ja jej radz臋 zrobi膰 gruntowne badania, bo by膰 mo偶e misowa nie wie, 偶e jest chora na raka, bo statystycznie wszyscy mamy w sobie raka wg. lekarzy!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, siedzi, tekst 鈥濶 Pa艅stwo, gdybym chcia艂a pokaza膰 gest 艣rodkowego palca pos艂om PO, kt贸rzy po chamsku zachowywali si臋 na sali plenarnej to bym to zrobi艂a. Przesuwa艂am dwukrotnie palcem pod okiem, energicznie bo by艂am zdenerwowana." Pos艂anka Joanna Lichocka鈥

W Polsce milion ludzi choruje na raka!

Popularna reklama w telewizji:

Dzwoni syn do mamy i pyta o przepis na jej s艂ynn膮 zup臋.

  • Mama – synku nasz garnek?
  • Mam – odpowiada syn.
  • Masz warzywa?
  • Mam – odpowiada syn.
  • Mama dyktuje przepis – wlej do garnka wod臋 i na gor膮c膮 wrzu膰 warzywa pokrojone, a nast臋pnie cebul臋 opalon膮 na gazie, a gdy wszytko b臋dzie mi臋kkie to dodaj 3 kostki roso艂owe – Winiary.

Po jakim艣 czasie syn dzwoni do mamy i m贸wi jej – mamo, ta twoja zupa jest najlepsza!

Zmrozi艂o mnie autentycznie, bo w艂asna matka truje syna, a widzowie to kupuj膮 i robi膮 te偶 ros贸艂 tak膮 metod膮 kiedy:

„Wystarczy zerkn膮膰 w sk艂ad kostek znajduj膮cy si臋 na ich opakowaniach. Co w nim odnajdziemy? Zazwyczaj maj膮 one w swoim sk艂adzie: s贸l (nawet 50%), t艂uszcze ro艣linne i zwierz臋ce (ok. 10%), aromaty, substancje wzmacniaj膮ce smak i zapach (glutaminian sodu, inozynian i guanylan disodowy), substancje smakowe (ekstrakty dro偶d偶owe, cukier, w 艣ladowych ilo艣ciach suszone warzywa), maltodekstryny (enzymatyczne hydrolizaty skrobiowe), skrobia ziemniaczana, barwniki i kwas cytrynowy. Sk艂adniki takie jak mi臋so i warzywa stanowi膮 艣ladowe ilo艣ci, a smak nadaj膮 aromaty i wzmacniacze smaku. Je艣li chcemy, zamiast roso艂u, wyczarowa膰 chemiczny roztw贸r rodem z laboratorium, kostki sprawdz膮 si臋 do tego idealnie. Jednak偶e, je艣li zale偶y nam na zdrowym i po偶ywanym posi艂ku, kostek nie uratuje nawet zawarto艣膰, naprawd臋 znikoma, suszu warzywnego czy naturalnych aromat贸w – kostki roso艂owe z roso艂em maj膮 wsp贸ln膮 jedynie cz臋艣膰 swej nazwy”.

Reklamodawcy nas truj膮, gdy偶 w聽 Polsce聽mieszka ok. 38 mln聽ludzi, z czego 1 mln to osoby chore na聽raka. Liczba chorych stale ro艣nie. Z roku na rok przybywa Polak贸w, kt贸rzy musz膮 leczy膰 si臋 z powodu nowotwor贸w z艂o艣liwych, a to problem zar贸wno medyczny, jak i spo艂eczny.

Chorujemy na raka, bo 藕le si臋 od偶ywiamy i zjadamy jedzenie przetworzone, a pa艅stwo zamiast temu si臋 przeciwstawi膰, to puszcza takie reklamy w przestrze艅 publiczn膮,聽 a takie reklamy powinny by膰 zabronione!

Takie reklamy og艂upiaj膮 ludzi i zagl膮daj膮 do ich portfeli, bo tak samo jest z reklamowaniem suplement贸w diety!

W tym wszystkim nie chodzi o zdrowie spo艂ecze艅stwa, a jedynie o kas臋 dla producent贸w , a wi臋c dok膮d聽 zmierz ten 艣wiat!

Mo偶na domowym sposobem zrobi膰 swoj膮 past臋 roso艂ow膮 i przyprawia膰 ni膮 wszystkie potrawy i tak:

Sk艂adniki:

  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 10 ziarenek pieprzu
  • 1 suszony li艣膰 laurowy
  • 3 艂y偶ki oliwy
  • 2 du偶e marchewki
  • Ma艂y kawa艂ek selera
  • 2 艂odygi selera naciowego
  • 1 ma艂a pietruszka
  • 1 ma艂a cebula
  • 2 z膮bki czosnku
  • 1 du偶y p臋czek lubczyku
  • 1 p臋czek pietruszki
  • 1 艂y偶eczka kurkumy (opcjonalnie)
  • 7 艂y偶eczek soli
  • 5 艂y偶ek sosu sojowego

Spos贸b przygotowania:

  1. Pieprz, ziele angielskie i li艣膰 laurowy rozgnie膰 w mo藕dzierzu na py艂.
  2. Obierz warzywa
  3. Cebulk臋 pokr贸j na plasterki i podsma偶 na suchej patelni. (musi zrobi膰 si臋 lekko czarna)
  4. Marchew, seler, seler naciowy, korze艅 pietruszki i czosnek zetrzyj na tarce聽 na grubych oczkach.
  5. Na patelni rozgrzej oliw臋 i podsma偶 warzywa. Dodaj roztarte przyprawy, s贸l i sos sojowy.
  6. Natk臋 pietruszki i lubczyk posiekaj (艂odygi r贸wnie偶) i dorzu膰 na patelnie.
  7. Mo偶esz doda膰 kurkum臋, kt贸ra doda 偶贸艂tej barwy, ale nie jest to konieczne.
  8. Zmiksuj wszystko na jednolit膮 papk臋.

Smacznego聽馃檪

OlaKombinuje

 

Domowa kostka roso艂owa- ekologiczna i zdrowa

Znalezione obrazy dla zapytania: reklama kostek rozo艂owych

Bo tutaj jest jak jest – po prostu i ty dobrze o tym wiesz!

Prosz臋 poda膰 opr贸cz 500+, co oni zrobili dobrego dla Polski przez te 4 lata?

 

Anna Pu脜聸lecka

Drzewa umieraj膮 stoj膮c, a Polacy umieraj膮 masowo za rz膮d贸w tego nierz膮du.

Minister Zdrowia zawierzy艂 S艂u偶b臋 Zdrowia Matce Boskiej, bo wg. niego uchroni ona nas od chor贸b i wszelkiej zarazy.

Kiedy tak sobie 偶yj臋 ju偶 4 lata pod ich rz膮dami, to n贸偶 w kieszeni si臋 otwiera, bo nie ma w tej mojej Polsce na nic ju偶 pieni臋dzy, poniewa偶 dranie finansuj膮 jak偶e cz臋sto patologi臋 tym s艂ynnym 500+, bo nic wi臋cej dla Polski nie zrobili dranie.

Brakuje pieni臋dzy ju偶 na wszystko, ale 500+ musi by膰 utrzymane, bo Polacy dali si臋 tak marn膮 kas膮 przekupi膰 i robi膮 im sonda偶e!

Nie mam poj臋cia jakim cudem w sonda偶ach maj膮 wci膮偶 poparcie ponad 40%?

Polacy si臋 zaprzedali tej,聽 jak偶e marnej kasie, a reszta le偶y na 艂opatkach i na nic wi臋cej kasy nie ma!

Umieraj膮 ludzie na SOR-ach i umieraj膮 ludzie chorzy na raka, bo bardzo drogie leki nie s膮 w Polsce refundowane i dlatego kobiety chore na raka piersi umieraj膮, bo leki s膮 tak drogie, 偶e powoduje to, i偶 ludzie chorzy onkologicznie nie maja szans na wykupienie lek贸w ratuj膮cych 偶ycie!

W Polsce 偶yj膮 zwykli 艣miertelnicy i 偶yj膮 pany 艣wiata!

Pami臋tam chore kolanko Kaczy艅skiego, kt贸ry otrzyma艂 w warszawskim szpitalu najlepsz膮 opiek臋 w Polsce.

Zrobili mu badania od r臋ki i nawet kule przywie藕li do domku, a zwyk艂y 艣miertelnik musi miesi膮cami czeka膰 na wizyt臋 u specjalisty.

Ja si臋 pytam, bo kim w Polsce jest Kaczy艅ski je艣li tylko jest zwyk艂ym pos艂em i darmozjadem przez ca艂e 偶ycie!

Dosz艂y te偶 s艂uchy, 偶e ojciec premiera ( z ma艂ej litery) choruje pono膰 na raka trzustki.

Jak my艣licie, bo niby jak膮 on ma opiek臋 je艣li nie najwy偶szym poziome i skacz膮 ko艂o niego, kiedy zwyk艂y obywatel nie ma szans na tak膮 opiek臋, kiedy leki refundowane w Unii Europejskiej u nas s膮 tak strasznie drogie i stosowane s膮 tylko dla wybranych!

Wszystko jest pi臋knie, kiedy nas nic nie boli, ale kiedy zaboli, to zwyk艂y obywatel styka si臋 ze 艣cian膮 i pretensj膮 od niedofinansowanej s艂u偶by zdrowia, bo czego my od niej niby chcemy?

Pami臋tam moj膮 wizyt臋 w szpitalu, do kt贸rego skierowa艂a mnie rodzinna w zwi膮zku z bardzo z艂ym EKG, bo grozi艂 mi zawa艂.

Lekarka przyjmuj膮ca mnie wrzasn臋艂a na mnie, 偶e nie potrafi臋 niby okre艣li膰, co mi jest聽 i sta艂am si臋 dla niej emeryckim blastem. Zwia艂am ze szpitala i podzi臋kowa艂am!

Przepisa艂a mi jeno lek na serce i nie zabiega艂a, abym zosta艂a na obserwacji!

Jednak kiedy moje wyniki by艂y z艂e, to namawia艂a mnie, abym w ko艅cu z 艂aski zosta艂a!

Tak mnie potraktowa艂a s艂u偶ba zdrowia w Polsce, w kt贸rej ca艂e 偶ycie p艂aci艂am podatki!

Dziennikarka TVN-u zachorowa艂a na raka piersi i wystosowa艂a list to Ministra Zdrowia, ale s膮dz臋, 偶e ten list w tej za艣ciankowej Polsce niczego nie zmieni!

Najszcz臋艣liwsze w moim 偶yciu od 4 lat s膮 noce, kiedy 艣pi臋 mocnym snem, ale kiedy si臋 budz臋, to zdaj臋 sobie spraw臋, 偶e 偶yj臋 w pisowskim pa艅stwie, w kt贸rym aparatyczk Piotrowicz dosta艂 500 ampu艂ek dla chorej 偶ony i przewozi艂 je samolotem wraz z Kuchci艅skim!

Mo偶na si臋 w tym pa艅stwie jednak urz膮dzi膰 – nielegalnie i wbrew przepisom!

Szumowski po tym li艣cie powinien zapa艣膰 si臋 pod ziemi臋! Udost臋pnia go ca艂y kraj.

Anna Pu艣lecka choruje na raka. Napisa艂a list do ministra zdrowia, 艁ukasza Szumowskiego w sprawie leku refundowanego w ca艂ej EU鈥 opr贸cz Polski.聽鈥濻zanowny Panie Ministrze! Prosz臋 wybaczy膰 form臋 i miejsce, z kt贸rego pisz臋 do Pana ten list, ale walcz臋 o 偶ycie. Ta walka nie dotyczy tylko mnie, ale tak偶e tysi臋cy Polek 鈥 matek, c贸rek, 偶on, partnerek. Tak, to nasza walka. To sprawa 偶ycia i 艣mierci. Dos艂ownie.鈥聽鈥 rozpocz臋艂a.

„Wie Pan, jestem m艂od膮 kobiet膮, mam dopiero 48 lat. Pracuj臋, mam rodzin臋, przyjaci贸艂, p艂ac臋 regularnie ZUS i podatki. Nigdy powa偶nie nie chorowa艂am. Do czasu鈥 W kwietniu zdiagnozowano u mnie rzadki przypadek hormonozale偶nego raka piersi. Choroba by艂a na tyle podst臋pna, 偶e nie dawa艂a wcze艣niej 偶adnych symptom贸w podczas regularnych bada艅 profilaktycznych, takich jak np. mammografia. Zosta艂a wykryta niestety ju偶 w stadium zaawansowanym. Obecnie czuj臋 si臋 bardzo dobrze, niemal na 100% moich mo偶liwo艣ci (to pokazuje te偶 jak podst臋pna jest ta choroba), pracuj臋 i jestem w trakcie leczenia hormonalnego. Jest jedno 鈥瀉le鈥濃 Jedyn膮 nadziej膮 na 偶ycie jest dla mnie nowoczesny, antynowotworowy i antyprzerzutowy lek, kt贸rego substancja czynna nosi nazw臋 RYBOCYKLIB. Lek, kt贸ry w Polsce nie jest refundowany. Panie Ministrze, zapewne Pan wie, 偶e rybocyklib jest refundowany w CA艁EJ UNII. Ca艂ej, poza Polsk膮鈥鈥 鈥 kontynuuje.

Panie Ministrze, czy zdaje sobie Pan spraw臋, 偶e nie podejmuj膮c decyzji o refundacji leku, odbiera Pan mnie i tysi膮com Polek, matek, c贸rek, 偶on, partnerek, szans臋 na 偶ycie! Jak si臋 Pan z tym czuje? Mo偶e Pan spa膰 w nocy, Panie Ministrze? Odbiera nam Pan szans臋 na prac臋, cieszenie si臋 rodzin膮 i wychowywanie dzieci. Rybocyklib przed艂u偶a 偶ycie, ale miesi臋czna kuracja rybocyklibem kosztuje 12 000 z艂otych, a roczna to a偶 144 000 z艂otych! Panie Ministrze, nie sta膰 ani mnie, ani tysi臋cy Polek na tak drogie leczenie. Panie Ministrze, dlatego prosz臋 Pana w imieniu swoim i tysi膮ca kobiet dotkni臋tych rakiem piersi o pomoc, aby rybocyklib jak najszybciej znalaz艂 si臋 na li艣cie lek贸w refundowanych dla kobiet w I i II rzucie leczenia (dla takich jak ja, po chemioterapii). Panie Ministrze, boj臋 si臋. Boj臋 si臋, 偶e nie b臋dzie mi dane cieszy膰 si臋 w pe艂ni 偶yciem, kt贸re nagle mo偶e zosta膰 skr贸cone, boj臋 si臋, 偶e przyjdzie dzie艅, w kt贸rym choroba nagle zacznie post臋powa膰. A chc臋 tak jak inne Polki, normalnie funkcjonowa膰. Da nam Pan t臋 szans臋? Albo inaczej, czy ma Pan prawo skazywa膰 nas na przedwczesn膮 艣mier膰?
Z powa偶aniem, Anna Pu艣lecka,
Pacjentka, c贸rka, siostra, partnerka i Polka
鈥 鈥 zako艅czy艂a.

 

S膮siedzka pomoc!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, ro脜聸lina, niebo, dom, na zewn脛聟trz i przyroda

Pokazuj臋 w jakim bloku mieszkam od ponad 40 lat.

Za balkonem mam du偶o zieleni i naprawd臋 mieszaka si臋 tutaj bardzo przyjemnie, bo drzewa i inne budynki oddzielaj膮 nas, mieszka艅c贸w od ulicy g艂贸wnej, po kt贸rej je藕dzi聽 du偶o samochod贸w.

W bloku 偶yje 36 rodzin, a w ka偶dej klatce po 12, a w mojej klatce przewa偶aj膮 seniorzy, gdy偶 m艂odych jest bardzo ma艂o.

Spyta艂am M臋偶a czy mog臋 napisa膰 o naszej klatce i s膮siedzkiej pomocy?

M膮偶 si臋 zgodzi艂 i nie widzi w tym nic z艂ego, 偶e pomagamy s膮siadowi chorym na raka, aby po prostu go wspom贸c, bo pieni臋dzy on nie ma za wiele, cho膰 pracowa艂.

Kilkana艣cie notek聽 poni偶ej napisa艂am o pomocy s膮siedzkiej, ale nie wiedzia艂am, 偶e czyta mnie siostra s膮siada i tak mnie na Facebooku ochrzani艂a, 偶e zajmuj臋 si臋 plotami, a wi臋c wpis ukry艂am, cho膰 ca艂kiem niepotrzebnie.

Nie wiedzia艂am, 偶e m贸j blog ma taki zasi臋g, a po drugie we wpisie nie by艂o ani grama k艂amstwa, a napisa艂am jak jest!

S膮siad ma trzy siostry i mi臋dzy tym rodze艅stwem toczy si臋 b贸j o mieszkanie, ale 偶adna z nich bratem si臋 nie interesuje, a wszystko dlatego, 偶e rodzice nie podzielili swego maj膮tku r贸wno mi臋dzy dzie膰mi.

Kiedy rodzice odeszli zacz臋艂a si臋 s膮dowa walka o sched臋.

Niech chc臋 wnika膰 zbyt g艂臋boko, bo to nie moja sprawa, ale zastanawia mnie to, 偶e gdyby nie s膮siedzi, to s膮siad by pad艂 z g艂odu!

Nie boj臋 si臋 ju偶 o tym pisa膰, bo nie zmy艣lam i nie koloryzuj臋, a pisz臋 sam膮 prawd臋 jak jest!

Bardzo cz臋sto nawet gotuj臋 wi臋cej, aby zapakowa膰 s膮siadowi s艂oik zupy, czy te偶 innego dania.

To samo robi m贸j drugi s膮siad, kt贸ry jest 艣wietnym kucharzem i tak偶e s膮siada nie omija.

Inny s膮siad zmienia艂 meble, a wi臋c swoje dobre odda艂 choremu s膮siadowi.

Inna s膮siadka tak偶e wspomaga jak mo偶e i wiecie co?

Ciesz臋 si臋, 偶e mieszkam w klatce z lud藕mi pe艂nych empatii, co przyznacie rzadko si臋 teraz zdarza.

M贸j M膮偶 bardzo cz臋sto po偶ycza jak膮艣 kwot臋, by ten kupi艂 sobie cokolwiek do jedzenia i op艂aci艂 艣wiat艂o i gaz, a jedna z si贸str na 艣wi臋ta ofiarowa艂a mu 100 z艂otych.

Siostry raczej nie pomagaj膮, bo wszyscy s膮 tak sk艂贸ceni, 偶e przykro na to patrze膰.

Jak偶e cz臋sto to rodzice sk艂贸caj膮 swoje dzieci nie zdaj膮c sobie sprawy z tego, 偶e walka o spadek je podzieli do ko艅ca 偶ycia.

Jestem tego ofiar膮 i skoro matka mnie nie uwa偶a艂a, 偶e jestem jej dzieckiem, to naprawd臋 nie spieszy mi si臋 na cmentarz, aby zapali膰 jej znicz!

 

A kiedy rodzice odchodz膮.

Podobny obraz

Kto mnie czyta, to wie, 偶e mam umieraj膮c膮 Mam臋, kt贸ra w艂a艣nie w otoczeniu bliskich za chwil臋 odda ostatnie tchnienie.

By膰 mo偶e przetrwa t臋 noc, a o poranku wejdziemy wszyscy w 偶a艂ob臋 i organizowanie pogrzebu.

Nie rozpaczam p贸ki co, bo ju偶 nie mog艂am patrze膰 na jej m臋k臋 i zmaganie si臋 z chorob膮, ale pewnie dopadnie mnie rozpacz, kiedy b臋dzie po wszystkim, a w g艂owie zacznie si臋 analizowanie tej przykrej sytuacji i b臋d臋 musia艂a si臋 broni膰 przed r贸偶nymi emocjami.

Kiedy odchodzi Matka, to umiera w nas jaka艣 cz膮tka i co艣 si臋 na zawsze sko艅czy i nic z tym nie da si臋 zrobi膰, a jedynym wyj艣ciem b臋dzie pogodzenie si臋 z odej艣ciem.

Nie mam si艂y wi臋cej pisa膰, bo jestem rozedrgana, niespokojna i w domu pal膮 si臋 艣wiece, aby da膰 wyraz temu, 偶e ca艂ym sercem j膮 偶egnam – na zawsze.

Jak偶e r贸偶ne s膮 stosunki z matkami i polecam poni偶szy artyku艂 znaleziony w sieci, m贸wi膮cy o tym jak bardzo bywaj膮 skomplikowane relacje mi臋dzy c贸rkami, synami z matkami, ojcami, rodzicami.

Polecam i mo偶e kto艣 si臋 do artyku艂u odniesie, a mo偶e wspomni o swojej mamie i relacjach z ni膮.

Czy jeste艣 cokolwiek winna matce, kt贸re ci臋 nie kocha艂a?

C贸rki, kt贸re do艣wiadczy艂y zdrowego przywi膮zania w dzieci艅stwie, od mam odpowiadaj膮cych na ich potrzeby, wyrastaj膮 na kobiety dost臋pne emocjonalnie, czu艂e, ufne, spontanicznie, pozostaj膮ce w kontakcie z聽emocjami.

C贸rki, kt贸re nie do艣wiadczy艂y bezpiecznej wi臋zi z mamami, b臋d膮 doros艂ymi niedost臋pnymi emocjonalnie, odrzucaj膮cymi innych, niezdolnymi do spontanicznych reakcji emocjonalnych (odpowiedzialnych za budowanie blisko艣ci). Mog膮 naby膰 te umiej臋tno艣ci w toku terapii. Nadal stoj膮 przed dylematem, czy podtrzymywa膰 relacj臋 z matk膮, kt贸ra nie by艂a zdolna obdarzy膰 mi艂o艣ci膮 i celowo rani.

Niekiedy c贸rka pr贸buje chroni膰 si臋 my艣l膮, 偶e mo偶e jej matka w og贸le nie jest zdolna do okazywania uczu膰, ale cz臋sto okazuje si臋, 偶e potrafi to, na przyk艂ad w relacji z synem.

Wiele c贸rek niekochaj膮cych matek nie tylko musi sobie poradzi膰 z brakiem ich mi艂o艣ci, wsparcia i akceptacji, ale te偶 z presj膮 spo艂ecze艅stwa na podtrzymywanie relacji, kt贸ra stoi w sprzeczno艣ci z prawem do chronienia siebie przed jej destrukcyjnym wp艂ywem.

Zerwanie relacji z w艂asn膮 matk膮 jest pi臋tnem, z kt贸rego c贸rki s膮 surowo rozliczane i z miejsca oceniane jako winne, niezale偶nie od tego, jak wiele okrucie艅stwa do艣wiadczy艂y i jak wiele razy pr贸bowa艂y pojednania. Nikt nie wierzy, jak naprawd臋 wygl膮da ta relacja, poniewa偶 matki przy ludziach zachowuj膮 si臋 zupe艂nie inaczej ni偶 sam na sam z c贸rkami. Je艣li nie rozmawiasz z w艂asn膮 matk膮, inni z miejsca wydaj膮 werdykt: co艣 z tob膮 jest nie tak, bo nikt normalny si臋 na to nie decyduje. Zawsze 艣wiadczy to o tobie, nigdy o matce.聽Dlatego osoby z najbli偶szego otoczenia b臋d膮 wywiera膰 presj臋 na doros艂ej c贸rce, by utrzymywa艂a kontakt z matk膮, jakby podtrzymywanie tej wi臋zi by艂o jedynym s艂usznym i zdrowym wyborem.

Nawet kobiety, kt贸re zdecydowa艂y si臋 zerwa膰 wi臋藕, cz臋sto stoj膮 przed ponownym dylematem spotkania, gdy matka jest umieraj膮ca.

O swoim do艣wiadczeniu opowiada pisarka i terapeutka Peg Streep, kt贸ra przez ostatnich 10 lat przed 艣mierci膮 jej matki, nie mia艂a z ni膮 kontaktu, a gdy zadzwoni艂 brat, 偶e to ostatnia chwila na po偶egnanie, musia艂a stoczy膰 kolejn膮 wewn臋trzn膮 walk臋鈥

鈥濸ewnego poranka, w lutym 2001, zadzwoni艂 brat: 鈥濵ama umiera. Pomy艣la艂em, 偶e mo偶e chcia艂aby艣 przyjecha膰 i si臋 z ni膮 po raz ostatni zobaczy膰.鈥 Nie widzia艂am si臋 z ni膮, ani nie rozmawia艂am przez ostatnie 10 lat, nie wiedzia艂am nawet, 偶e jest chora.

鈥濩zy chcia艂a si臋 ze mn膮 zobaczy膰, to z jej inicjatywy ten telefon?鈥 鈥 zapyta艂am. Brat zamilk艂, odchrz膮kn膮艂 i odpowiedzia艂: 鈥濶ie.鈥

鈥濩zy kiedykolwiek wspomina艂a o mnie przez ostatnie miesi膮ce, lata?鈥 Zapyta艂am. Brat zn贸w zamilk艂, po czym odpowiedzia艂: 鈥濶ie.鈥 Po chwili doda艂: 鈥濸omy艣la艂em, 偶e mo偶e, mimo wszystko chcia艂aby艣 si臋 po偶egna膰. To jej ostatnie chwile, jest nieprzytomna.鈥

Podzi臋kowa艂am mu za telefon, 偶yczy艂am powodzenia i powiedzia艂am, 偶e musz臋 to przemy艣le膰 i do niego oddzwoni臋.

Zadzwoni艂am do przyjaci贸艂, krewnych, terapeutki i wszyscy doradzali: 鈥濸owinna艣 jecha膰. Jeste艣 jej to winna, poniewa偶 ci臋 urodzi艂a, a takie spotkanie pozwoli ci zamkn膮膰 pewien etap.鈥

Moja terapeutka, kt贸r膮 podziwia艂am, by艂a kategoryczna, m贸wi膮c mi, 偶e mog臋 sobie nigdy nie wybaczy膰, je艣li nie pojad臋. Przyjaciele przekonywali, 偶e poczuj臋 si臋 dobrze sama ze sob膮, dokonuj膮c tego aktu ostatecznego obowi膮zku wobec matki. Nawet, je艣li moja matka by艂a wobec mnie okrutna, takim gestem udowodni臋, 偶e w sprawach fundamentalnych, nie jestem ani troch臋 jak ona.

Wszyscy starali si臋 by膰 pomocni, mili i 偶yczyli mi, bym by艂a zadowolona ze swojego wyboru. Wiem, 偶e mieli dobre intencje. Ale 偶adne z nich nie mia艂o takiego dzieci艅stwa jak ja, ani takiej matki i nie mogli mnie zrozumie膰.

Scena jak膮 ujrza艂am w swoich wyobra偶eniach, daleka by艂a od zako艅cze艅 rodem z Holywood. Zobaczy艂am siebie stoj膮c膮 przy jej 艂贸偶ku, m贸wi膮c膮 do niej, i jak podczas ka偶dej innej rozmowy, okaza艂aby si臋 niezdolna, by mnie wys艂ucha膰, cho膰 tym razem z innej przyczyny, fina艂 by艂by bole艣nie znajomy. Sta艂abym tam ze 艂zami w oczach, zadaj膮c to samo od lat pytanie: 鈥濪laczego mnie nie kocha艂a艣?鈥

Tym razem jej milczenie rozci膮gn臋艂oby si臋 na wieki. A ma艂a dziewczynka wewn膮trz mnie zn贸w zachowa艂aby nadziej臋 i modli艂a si臋 z ca艂ego serca, 偶e tym razem mama oka偶e jej mi艂o艣膰.

Nie pojecha艂am i nigdy tego nie 偶a艂owa艂am. Zignorowa艂am rady wszystkich, wybra艂am z ca艂膮 艣wiadomo艣ci膮 koszt贸w, jakie przyjdzie mi ponie艣膰.

鈥濴udzie s膮 wolni w podejmowaniu decyzji, ale nie s膮 wolni od konsekwencji tych decyzji.鈥

To nie jest historia, kt贸r膮 ktokolwiek chce us艂ysze膰, ale jest to historia, kt贸ra musi by膰 us艂yszana, w obliczu wszystkich historii przebaczenia i pojednania. Ka偶da z tych historii 艣wiadczy na sw贸j spos贸b o tym, co si臋 dzieje, gdy matka nie potrafi kocha膰 swojej c贸rki.鈥

Marta Szyszko

fragmenty ksi膮偶ki: 鈥濵ean Mothers.聽Overcoming the Legacy of Hurt鈥澛Peg Streep.

mean-mothers

http://niedoskonalamama.pl/jestes-cokolwiek-winna-matce-ktore-cie-kochala/mean-mothers/

Brak dost脛聶pnego opisu zdj脛聶cia.