Archiwa tagu: ludzie

M艂odzi ludzie i polityka!

Rozmawia艂am dzisiaj z m艂odsz膮 ode mnie kobiet膮 i spyta艂am, czy obserwuje polsk膮 polityk臋?

Z tej rozmowy wysnu艂am w艂asne wnioski!

Ludzie m艂odzi, kt贸rzy maj膮 prac臋, rodzin臋 i obowi膮zk贸w mas臋, nie maj膮 czasu na 艣ledzenie polskiej polityki i w艂a艣ciwie nie wiele o niej wiedz膮!

Oni s膮 zap臋dzeni w tym wy艣cigu szczur贸w, bo dzieci, bo praca, bo szkolenia, bo papierologia, bo dziecko jedno, czy drugie trzeba zaprowadzi膰 na angielski, albo na basen i ci m艂odzi wieczorem padaj膮 jak kawki wypompowani codzienno艣ci膮.

Najbardziej zap臋dzone s膮 kobiety, gdy偶 musz膮 zaj膮膰 si臋 domem, zrobi膰 zakupy, ugotowa膰, wypra膰 i wyprasowa膰 i to jest du偶o obowi膮zk贸w nawet je艣li m膮偶 pomaga, a one pracuj膮 zawodowo.

Taka jest rzeczywisto艣膰, 偶e je艣li id膮 wybory, to na szybko orientuj膮 si臋 na kogo by tu zag艂osowa膰, albo po prostu do wybor贸w nie id膮.

M贸wi si臋 potocznie, 偶e to starzy ludzie nie g艂osuj膮, albo g艂osuj膮 藕le i troch臋 w tym prawdy jest, bo Seniorzy kochaj膮 PiS, ale s膮 i Seniorzy my艣l膮cy z trosk膮 o Polsk臋 dla swoich wnuk贸w!

My – ludzie starsi mamy wi臋cej czasu na to, by z polityk膮 by膰 na bie偶膮co i to my starsi cz臋艣ciej o polityce dyskutujemy.

Prawie codziennie ogl膮dam „Szk艂o Kontaktowe” i do tego programu dzwoni膮 najcz臋艣ciej w艂a艣nie聽 ludzie starsi.

Nie twierdz臋, 偶e m艂odzi wcale nie interesuj膮 si臋 polityk膮 w Polsce, ale ci zap臋dzeni nie maj膮 zwyczajnie na ni膮 czasu!

Spyta艂am t膮 m艂odsz膮 kobiet臋, czy wie co dzieje si臋 w polskim s膮downictwie i ta niepewnie powiedzia艂a, 偶e chyba w Polsce wci膮偶 obowi膮zuje prawo!

U艣wiadomi艂am j膮, 偶e w艂a艣nie prawa w Polsce ju偶 nie ma i o tym si臋 przekona je艣li b臋dzie mia艂a do czynienia z s膮dem i zorientuje si臋, 偶e s臋dzia jest z nadania partyjnego, a wyrok zapadnie w gabinecie politycznym.

Nie uwierzy艂a!

M艂odzi ludzie nie 艣ledz膮 wypowiedzi polskiego „Prezydenta” i nie czytaj膮, 偶e jest on ju偶 oceniany z najgorszej strony jako kto艣, komu sod贸wka do g艂owy uderzy艂a, bo czytamy:


Piotr Tymochowicz 鈥 polski doradca mediowy, specjalista ds. wizerunku i marketingu politycznego, konsultant w zakresie prowadzenia negocjacji, propagator metod teorii wywierania wp艂ywu:
Obrazek
Jest to te偶 PIERWSZY POLAK kt贸ry publicznie napisa艂 bez owijania we艂ny w bawe艂n臋 o Pierwszym Polskim Urz臋dniku z Pa艂acu Prezydenckiego po jego ostatnich wypowiedziach publicznych:

„21 stycznia 2020 r.
Przykro mi to pisa膰, bo zawsze uwa偶a艂em, 偶e demokratycznie wybranemu prezydentowi nale偶y si臋 szacunek z racji sprawowanej funkcji. Uwa偶a艂em, 偶e nale偶y oddzieli膰 samego cz艂owieka od jego roli jako reprezentanta Polski.

Kiedy艣 mia艂em okazj臋 kilkana艣cie minut rozmawia膰 z nim na jakiej艣 gali Superexpressu – pisa艂em o tym na FB kilka lat temu. Nie napisa艂em prawdy, zachowa艂em j膮 dla siebie uwa偶aj膮c, 偶e nie powinienem dok艂ada膰 swojej krytyki do i tak napi臋tej wtedy sytuacji. A zreszt膮 – kim ja jestem aby ocenia膰 prezydenta my艣la艂em z jak膮艣 tam dawk膮 pokory.

Nie pisa艂em o nim wtedy negatywnie cho膰 by艂em przera偶ony jego bezdennie g艂upimi wypowiedziami i nie podzieli艂em si臋 wra偶eniem, 偶e rozmawia艂em z kompletnym debilem. Teraz nie mam ju偶 takich skrupu艂贸w ale uwa偶am tak偶e, 偶e nale偶y ostrzec wszystkich zainteresowanych, 偶e prezydent Polski zachowuje si臋 ju偶 nie jako bezwolna marionetka ale jak chory niedowarto艣ciowany pysza艂kowaty dure艅 kt贸remu w艂adza tak mocno uderzy艂a do 艂ba, 偶e wchodzi w rol臋 ob艂膮kanego uzurpatora- w艂adcy kt贸ry mo偶e sobie bezkarnie pokrzykiwa膰 na rodak贸w, s臋dzi贸w czy „gorszy sort” zapowiadaj膮c zreszt膮 – robienie „porz膮dk贸w” w Polsce.

To ju偶 nie jest prezydent to chory pieniacz, kt贸ry pozwala sobie na coraz wi臋cej, niestety maj膮c za sob膮 r贸wnych sobie kretyn贸w i pos艂usznych bezmy艣lnych klakier贸w. Teraz dzieli go tylko jeden krok podobnie jak Ziobr臋 i innych funkcjonariuszy politycznych od przej艣cia „od s艂贸w do czyn贸w. ”

Przewiduj臋, 偶e p臋du do zbrodni legalizowanych przez tych ob艂膮kanych ludzi nie da si臋 ju偶 powstrzyma膰. Teraz zacz臋li si臋 pieniacko wydziera膰 jutro b臋d膮 legitymizowa膰 zbrodnie na niepokornych pojutrze b臋d膮 sami mordowa膰 ludzi.

Tego procesu, jak pokaza艂a wielokrotnie historia nie da si臋 ju偶 ani powstrzyma膰 ani wyciszy膰. Nie pozwol膮 sobie na to aby ktokolwiek odebra艂 im w艂adz臋. Ju偶 za wiele pope艂nili przest臋pstw zbyt wiele maj膮 do stracenia, zbyt wielki b臋dzie strach przed odpowiedzialno艣ci膮, przed wi臋zieniem. Szybciej wyprowadz膮 Polsk臋 z Unii Europejskiej ni偶 pozb臋d膮 si臋 w艂adzy i wp艂yw贸w.

Wyra藕nie wida膰, 偶e przygotowuj膮 si臋 do tego nieodwracalnie i konsekwentnie.

To ju偶 nie jest jaki艣 tam hejt jaka艣 strategia wyborcza, czy propaganda. To jest zmiana ustroju pa艅stwa. To jest przygotowanie do opuszczenia Unii To jest absolutna kl臋ska i koniec Polski jak膮 dot膮d znali艣my. To przygotowanie do jawnych zbrodni.

Ca艂a nadzieja w tych kt贸rzy zd膮偶膮 wyjecha膰 oraz w tych, kt贸rzy zostaj膮c nie poddadz膮 si臋 bez walki.

Piotr Tymochowicz”

A teraz co艣 pogodnego.

W niedziel臋 robi臋 obiad z okazji Dnia Babci i Dziadka!

Chc臋 by moje C贸rki z rodzinami si臋 spotka艂y, bo nie ma ku temu cz臋sto okazji w tym ich zap臋dzonym 偶yciu!

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina i kwiat

Za s艂aby g艂os ulicy!

18 grudnia 2019 roku w ponad 200 miastach polskich odby艂y si臋 manifestacje w obronie s臋dzi贸w i s膮downictwa w Polsce.

Wysz艂o na ulic臋 tysi膮ce ludzi w sprawie nieupolityczniania polskich s膮d贸w i s臋dzi贸w.

Nie wiadomo jeszcze jaki to przyniesie skutek, bo Kaczy艅ski idzie w zaparte i zamarzy艂 sobie, 偶e on i jego kumple mimo r贸偶nych afer pozostan膮 bezkarni, bo maj膮 w 艂apach wszystkie ju偶 instrumenty.

O tym, co dzieje si臋 w Polsce pisze ca艂y 艣wiat i ten 艣wiat ju偶 wie, 偶e ta banda d膮偶y do wyst膮pienia Polski z Unii Europejskiej i chce Polexitu!

Cz臋sto podkre艣lam, 偶e jestem mieszkank膮 ma艂ego miasteczka, w kt贸rym ludzie s膮 raczej u艣pieni i zajmuj膮 si臋 wy艂膮cznie swoimi sprawami.

Wczoraj m贸wi艂am do M臋偶a, 偶e p贸jd臋 pod s膮d i zaprotestuj臋 ze 艣wieczk膮 w d艂oni, ale po pewnych przemy艣leniach stch贸rzy艂am.

Jestem ju偶 notowana na Policji, kt贸ra wparowa艂a mi do domu i skonfiskowa艂a dwa komputery na zlecenie sygnalistki i oblecia艂 mnie strach!

Komputery by艂y badane pod k膮tem ewentualnych, moich wypowiedzi politycznych przez 6 tygodni i znam smak styczno艣ci z Policj膮!

Nie wiadomo jeszcze do czego si臋 PiS posunie, bo mo偶e nie tylko b臋d膮 represjonowa膰 s臋dzi贸w, a tak偶e zwyk艂ych obywateli, kt贸rzy maj膮 czelno艣膰 protestowa膰 na ulicach.

Nie mam ochoty znale藕膰 si臋 na zdj臋ciu z pikiety pod s膮dem rejonowym, kt贸re to bada膰 b臋dzie Policja, a wi臋c dlatego stch贸rzy艂am, bo chc臋 偶y膰 spokojnie, nie szarpana przez organa w艂adzy.

W moim miasteczku skrzykn臋艂o si臋 12 os贸b na Facebooku.

Przynie艣li ze sob膮 flag臋 bia艂o – czerwon膮 i inne atrybuty, by manifestowa膰 przeciw bandyckiej ustawie – zdj臋cie poni偶ej pobrane z Facebooka.

Przysi臋gam, 偶e gdybym mieszka艂a w du偶ym mie艣cie, to bym si臋 na spokojnie wtopi艂a w t艂um i ca艂膮 sob膮 da艂am bym sw贸j, obywatelski g艂os, a tak wci膮偶 czuj臋 si臋 zastraszona!

Nie wielu Obywateli zna to uczucie, kiedy kto艣 dzwoni na domofon i po odebraniu s艂yszy – Policja do pani!

Nie wielu s艂yszy od Policji s艂owa, 偶e chyba pani wie, kto teraz rz膮dzi i my musimy, a by艂 to rok 2016 – na samym pocz膮tku rz膮d贸w PiS!

Dorwali mnie za zacytowanie pewnego artyku艂u na tema katastrofy smole艅skiej i Macierewicza zawartego w cudzys艂贸w!

By艂o i min臋艂o, ale obawy pozosta艂y na zawsze, by nie ufa膰 nikomu, bo prze偶y艂am traum臋!

W moim miasteczku wysz艂y osoby starsze, a m艂odzie偶y nie by艂o, bo m艂odzie偶 chyba sobie nadal nie zdaje sprawy z tego do czego d膮偶y PiS i to jest smutna rzeczywisto艣膰!

Uwa偶am, 偶e ulica jest ju偶 za s艂aba i s艂ucha艂am dzi艣 w TVN wypowiedzi Frasyniuka, kt贸ry rzek艂, 偶e:

J臋zyk na ulicy i w opozycji jest za mi臋kki ju偶, a wi臋c za s艂abe jest s艂owo ha艅ba, a ja dopisa艂am, 偶e powinno聽 by膰 – Jarek idziemy po ciebie!

Obraz mo偶e zawiera膰: 3 osoby

Zdj臋cie

To idzie m艂odo艣膰!

M艂odzie偶owy Strajk Klimatyczny w Warszawie

Nie tak dawno ogl膮da艂am program o m艂odych Amerykanach, kt贸rzy zbudowali rakiet臋.

Rakieta ta z powodzeniem wzbi艂a si臋 poza atmosfer臋 i wyl膮dowa艂a z sukcesem w zaplanowanym miejscu.

M艂odzi ludzie – dwudziestolatkowie cieszyli si臋 i szaleli, 偶e ich projekt si臋 powi贸d艂 i b臋d膮 ulepsza膰 swoje dzie艂o, a z czasem mo偶e zbuduj膮 co艣 tak profesjonalnego, 偶e ich dzie艂o zbada dok艂adnie kosmos.

To s膮 m艂odzi ludzie, kt贸rzy chc膮 si臋 kszta艂ci膰 i maj膮 apetyt na wi臋cej.

Widzia艂am w nich wielk膮 rado艣膰 i pomy艣la艂am sobie, 偶e oto idzie zmiana pokoleniowa i 艣wiatem rz膮dzi膰 b臋d膮 m艂odzi ludzie, a starsze pokolenia b臋d膮 si臋 im przygl膮da膰 z ciekawo艣ci膮.

Oto m艂odzi ludzie maj膮 do perfekcji opanowane programy komputerowe, drukarki w 3D i dzi臋ki temu tworz膮 roboty i inne bardzo dla mnie zadziwiaj膮ce rzeczy.

My starzy oto schodzimy do podziemia, bo 艣wiat opanowuj膮 m艂odzi, zdolni ludzie i 艣wiat b臋dzie si臋 zmienia艂 na naszych oczach, bo to ju偶 jest zupe艂nie inna technologia i patrzenie na 艢wiat i nauk臋.

Dzi艣 si臋 porycza艂am, gdy偶 w wielu miastach na 艣wiecie i w Polsce te偶, odby艂y si臋 marsze klimatyczne.

Wychodz膮 na ulic臋 w艂a艣nie m艂odzi ludzie, kt贸rzy krzycz膮, 偶e potrzebne s膮 dzia艂ania w obronie klimatu, bo w takim przyjdzie im 偶y膰, a wi臋c w zatrutym, smogowym, kiedy topniej膮 lodowce, a oceany si臋 podnosz膮.

M艂odzi ludzie walcz膮 o nasz膮 Planet臋, bo zdaj膮 sobie spraw臋 ze skutk贸w klimatycznych, co niesie za sob膮 powodzie, tornada, wichury i ocieplenie klimatu!

Jednak nie wszyscy ludzie zdaj膮 sobie z tego spraw臋 i dzisiaj w pi膮tek w zwi膮zku z obni偶kami towar贸w wal膮 masowo do sklep贸w, by kupi膰 sobie dziesi膮ty p艂aszcz i setn膮 koszul臋 oraz pi膮ty telewizor.

Kupuj膮, cho膰 wcale tego nie potrzebuj膮, a potem wywalaj膮 na 艣mietnik i nie zdaj膮 sobie sprawy z tego ile energii i wody potrzebne jest na uszycie d偶ins贸w.

Stali艣my si臋 spo艂ecze艅stwem konsumpcji聽 i pazerno艣ci i dobrze, 偶e inni, 艣wiadomi聽 – budz膮 si臋!

A tym czasem w Polsce stare pryki z polityki nie potrafi膮 sobie poradzi膰聽 z mafi膮 Banasia, kt贸ry jest pancerny i nieusuwalny, gdy偶 jest skarbnic膮 wiedzy o tej mafijnej partii.

Zamiast walczy膰 ze smogiem w Polsce, to si臋 kurna przepychaj膮, ale mam nadziej臋, 偶e m艂odzi im wybior膮 m艂ode z gniazda!

To idzie m艂odo艣膰, m艂odo艣膰 i 艣piewa!

Ps. Kaczy艅skiemu rozsypa艂 si臋 domek z kart!

GDY WIEJE WIATR HISTORII,
LUDZIOM JAK PI臉KNYM PTAKOM
ROSN膭 SKRZYD艁A, NATOMIAST
TRZ臉S膭 SI臉 PORTKI P臉TAKOM.
K.I. Ga艂czy艅ski!

 

Znalezione obrazy dla zapytania marsz klimatyczny

呕yciowe aktywno艣ci r贸偶ne!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba, ludzie stoj脛聟, drzewo, ro脜聸lina, na zewn脛聟trz i przyroda

Jako, 偶e jest do艣膰 ciep艂o, cho膰 偶ar z nieba si臋 nie leje, to mam ca艂e dnie i noce otwarty balkon.

Wychodz臋 sobie na niego, aby zaczerpn膮膰 powietrza i tak patrz臋 na to, co za balkonem si臋 dzieje.

Okolica bardzo spokojna, a ja tak patrz臋 i przypominam sobie, 偶e jako dziewczynka na tym placu uczy艂am si臋 jazdy na czerwonym rowerze.

Od ponad 50 lat mam wci膮偶 ten sam widok z okna i niewiele si臋 zmieni艂o, a wi臋c wspomnienia powracaj膮 i chyba na staro艣膰 tak si臋 porobi艂o.

Widz臋 siebie graj膮c膮 w dwa ognie, albo skacz膮c膮 przez gum臋 i w te wszystkie dzieci臋ce zabawy z tamtych lat.

My dzieci w tamtych czasach nie mieli艣my smartfon贸w, tablet贸w i wolny czas sp臋dzali艣my na podw贸rkach od rana do wieczora wisz膮c na trzepakach!

Czasy si臋 zmieni艂y i na podw贸rkach dzieci coraz mniej, ale na moim placu od dw贸ch tygodni powsta艂 nowy bar pod chmurk膮.

Panowie i panie zbieraj膮 si臋 pod drzewami, 偶e trudno ich wypatrze膰 i przy piwku i nie tylko prowadz膮 o偶ywione dysputy ci臋偶kiego kalibru chyba.

Zbieraj膮 si臋 w barze pod drzewami tak oko艂o 15 i bar opuszczaj膮 w okolicach 21.00.

Policji nie trzeba wzywa膰, bo zachowuj膮 si臋 poprawnie i nikt nikomu nie zostawia lima na twarzy, a tak偶e sprz膮taj膮 po sobie i nie ma si臋 do czego przyczepi膰.

Taka to jest aktywno艣膰 tych ludzi, ale aktywno艣ci s膮 r贸偶ne.

Oto przedstawiam Wam Pani膮 Joann臋, kt贸ra niedawno przesz艂a na emerytur臋 z czego bardzo si臋 cieszy i Joanna tworzy.

W ko艅cu ma czas na realizacj臋 swoich marze艅, kt贸re spe艂nia i dzieli si臋 z innymi.

Ma niezwyk艂膮 umiej臋tno艣膰 rymowania s艂贸w i pisze piosenki o naszej, wsp贸艂czesnej rzeczywisto艣ci – politycznej te偶.

Prowadzi bloga ze swoimi limerykami i nie tylko.

Ka偶demu polecam na emeryturze, aby co艣 robi膰 – pisa膰 bloga, rymowa膰, komponowa膰 i nie nudzi膰 si臋!

W tym miejscu pozdrawiam wszystkich, kt贸rzy do mnie zagl膮daj膮 i pozdrawiam tych, do kt贸rych zagl膮dam ja.

Tworzymy swego rodzaju spo艂eczno艣膰 i wiem, 偶e nam wszystkim pisanie bloga sprawia przyjemno艣膰.

Pozna艂am Joann臋, kiedy prowadzi艂am bloga na Onet!

Pos艂uchajcie, a tu jest link do bloga Joanny!

http://czarownica-z-bagien.blogspot.com/?zx=dc5795822362ceaa

A tu jest link do jej kana艂u na YT :

https://www.youtube.com/channel/UCbWdCrYmqneM06to3_KL8gg

https://www.youtube.com/channel/UCbWdCrYmqneM06to3_KL8gg

Tajemnice tego 艣wiata!

Zm臋czona polityk膮 okrutnie uciekam w inny 艣wiat.

Szukam sobie produkcji dokumentalnych i przyrodniczych i dzi艣 pozna艂am 偶ycie ostatnich na Ziemi Pigmej贸w.

Podobnio cz艂owiek powsta艂 na Ziemi jakie艣 3 miliony lat temu i w艂a艣nie ci ludzie w g艂臋bi d偶ungli, blisko afryka艅skiego r贸wnika wci膮偶 prowadz膮 takie samo 偶ycie jak ich przodkowie.

Oczywi艣cie do niekt贸rych plemion Pigmej贸w dotar艂a cywilziacja, ale s膮 wc膮偶 dzikie plemiona, kt贸re zostaj膮 dopiero odkryte.

Pigmej, to ma艂y cz艂owiek i s艂ynie聽 z tego, 偶e jest bardzo niskim cz艂owiekiem.

Niekt贸rzy ich nazywaj膮 lud偶mi – ma艂pami, lud藕mi d偶ungli, a tak偶e prymitywami.

Jest to wielki b艂膮d, bo ci ludzie od tysi臋cy lat potrafi膮 si臋 wy偶ywi膰 z tego, co im daje las, a wi臋c poluj膮, zbieraj膮, wchodz膮 na drzewa w poszukiwaniu miodu i s膮 samowystarczalni.

Kobiety mierz膮 sobie 138 centymetr贸w, a m臋偶czy藕ni najwy偶ej 145 centymetr贸w i ten wzrost pomaga im w swobodnym poruszaniu si臋 w艣r贸d g膮szczu las贸w deszczowych.

Oni s膮 zwinni i znaj膮 na pami臋膰 3 tysi膮ce ro艣lin i wiedz膮 jak ich u偶ywa膰 i do czego.

Wiedz膮, kt贸re ro艣liny s膮 truj膮ce, a kt贸re wylecz膮 np. uk膮szenie 偶miji, a kt贸re s膮 jadalne.

Kobiety zajmuj膮 si臋 zbieractwem wszystkiego do jedzenia, a m臋偶czy藕ni najcz臋艣ciej poluj膮 na wszystko, co daje si臋 zje艣膰.

Mimo, 偶e w swoim jad艂ospisie maj膮 tylko naturalne po偶ywienie, to s膮 do ludy, kt贸re 偶yj膮 do艣膰 kr贸tko, a do tego zagra偶a im wkraczaj膮ca cywilizacja, kt贸ra w poszukiwaniu zasob贸w naturalnych spycha ich w inne rejony i musz膮 wci膮偶 w臋drowa膰.

Na tych terenach kopie si臋 kobalt, kt贸ry ma zastosowanie w produkcji telefon贸w kom贸rkowych i naszych laptop贸w, a wi臋c wszyscy si臋 przyczyniamy do zag艂ady tych, jak偶e niewinnych ludzi i stajemy si臋 sprawcami do ich wygini臋ca.

Pigmeje Baka – jak wygl膮da 偶ycie w d偶ungli Kamerunu. Projekt „Swoj膮 drog膮” Tomka Michniewicza.
Pigmeje Baka s膮 jedn膮 z ostatnich, a wed艂ug wielu ostatni膮 grup膮 etniczn膮, kt贸r膮 mo偶na nazwa膰 „lud藕mi lasu”. 呕yj膮 w d偶ungli r贸wnikowej Afryki Centralnej na terenie Konga, Kamerunu, Gabonu i Republiki 艢rodkowoafryka艅skiej.

Dziennikarz i podr贸偶nik聽Tomek Michniewicz聽mieszka艂 z nimi w ramach聽projektu „Swoj膮 drog膮”, podczas kt贸rego zabiera 鈥瀦wyk艂ych ludzi鈥 w dowolne wybrane przez nich miejsce na 艣wiecie, by skonfrontowa膰 ich z odmienn膮 rzeczywisto艣ci膮. Do projektu mo偶e si臋 zg艂osi膰 ka偶dy.

Tomek Michniewicz opisa艂 wypraw臋 do Pigmej贸w Baka w聽ksi膮偶ce„Swoj膮 drog膮” (to jedna z trzech zawartych w niej opowie艣ci). Do Kamerunu zabra艂 ksi臋gowego z du偶ej korporacji, kt贸ry chcia艂 „poczu膰, 偶e 偶yje”. Wyprawa do Pigmej贸w Baka mia艂a odpowiedzie膰 mu na pytanie, czego w 偶yciu naprawd臋 potrzebuje. Inni bohaterowie ksi膮偶ki konfrontowali si臋 ze swoimi obawami w 艣wiecie ortodoksyjnego islamu i spe艂niali swoje 偶yciowe marzenia, dotychczas odk艂adane na p贸藕niej.

Z tych podr贸偶y powsta艂a bardzo聽osobista opowie艣膰聽o 偶yciowych priorytetach i w膮tpliwo艣ciach, obawach i wypaleniu, przeplatana reporta偶em o wyzwaniach wsp贸艂czesno艣ci i cywilizacyjnych zmianach.

Projekt „Swoj膮 drog膮”聽trwa. Wci膮偶 mo偶na zg艂asza膰 sw贸j udzia艂 na stronie autora: tomekmichniewicz.pl/swojadroga

Ja seniorka – wesz艂am na wy偶szy level w sieci!

Znalezione obrazy dla zapytania instagram

 

Co艣 mnie podkusi艂o i za艂o偶y艂am sobie profil na Instagramie z ciekawo艣ci!

Nie potrafi臋 jeszcze go dok艂adnie obs艂ugiwa膰, bo nie wiem jak przes艂a膰 w艂asne zdj臋cie, ale to rozgryz臋.

Instagram dzia艂a tak samo jak Facebook i Twitter, czyli trzeba polubi膰 jakie艣 tam konta i potem mo偶emy ogl膮da膰 zdj臋cia wrzucone przez w艂a艣ciciela profilu.

My艣la艂am sobie naiwnie, 偶e na Istagramie s膮 zdj臋cia tych wszystkich ludzi ze 艣wata celebryckiego, kt贸rzy dziel膮 si臋 swoimi zdj臋ciami na tym portalu.

Szybko mnie o艣wieci艂o, 偶e na Istagramie s膮 ludzie z ca艂ego 艣wiata i nie wrzucaj膮 tylko zdj臋cia, ale i clipy.

Jednym s艂owem, ja seniorka wesz艂am na wy偶szy level i boj臋 si臋, 偶e popadn臋 w nast臋pne uzale偶nienie od Instagramu..

Owszem s膮 tam pi臋kne zdj臋cia, ale s膮 i oble艣ne, bo ludzie teraz wszystko – dos艂ownie wszytko filmuj膮 i wrzucaj膮 do sieci – bez 偶adnego wstydu i 偶adnej refleksji.

Ju偶 mnie nie dziw膮 matki wrzucaj膮ce go艂e, swoje pociechy na Facebooku.

Ju偶 mnie nie dziwi膮 zdj臋cia z wakacji, aby tym si臋 pochwali膰 znajomym.

Na Ziemi jest nas 4 miliardy i milony ludzi wrzuca do sieci swoje prywantne 偶ycie, bo ludzie teraz bardziej 偶yj膮 w sieci, ani偶eli w realu.

Wszystko wi臋c jest na sprzeda偶 i ja po obejrzeniu par臋 clip贸w na Istagramie stwierdzam, 偶e 艢wiat zwariowa艂 i ludzie oszaleli!

Stali si臋 bezm贸zgowcami i pokazuj膮 jak kopuluj膮, jak si臋 narkotyzuj膮, jak kradn膮, jak brzydko si臋 obna偶aj膮 i jak s膮 bogaci z biznesu narkotykowego.

Kobiety nie maj膮 偶adnych zahamowa艅 i pokazuj膮 si臋 tak, jak je natura stworzy艂a i ka偶da chce zaistnie膰 w tej d偶ungli i ka偶da my艣li, 偶e zostanie dostrze偶ona.

Miliony ludzi czarnych i bia艂ych sprzedaje w sieci dziwaczne upodobania i swoje prywatne miejsca. Pokazuj膮 jak bij膮 swoje kobiety i ile potrafi膮 wypi膰 alkoholu oraz ile daj膮 sobie w 偶y艂臋.

Jedym s艂owem po obejrzeniu paru聽 clip贸w stwierdzi艂am, 偶e na 艣wiecie jest tysi膮ce psychopat贸w, kt贸rzy uwa偶aj膮 si臋 za normlanych, a nie s膮.

Poczu艂am w sobie wielki smutek i tak sobie my艣l臋 – dok膮d ten 艢wiat zmierza?

Pomy艣la艂am sobie, 偶e miliony lat temu ludzie 偶yli w jaskiniach, a byli mniej podobni do ma艂p, ani偶eli wsp贸艂cze艣ni.

Panowie mog膮 podziwia膰 damskie ty艂ki i mnie to w zasadzie nie razi, ale zadaj臋 sobie pytanie – po jak膮 choler臋 i dlaczego ludzie zatracili resztki przyzwoito艣ci.

View this post on Instagram

Is it cute ? 馃崼馃崼

A post shared by www.bold-beautiful.com (@realberniceburgos) on

 

View this post on Instagram

馃崙

A post shared by Laci Kay Somers (@lacikaysomers) on

Kiedy Pa艅stwo nie refunduje szansy na 偶ycie!

聽„Jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy
Jeszcze kt贸rego艣 rana odbijemy si臋 od 艣ciany
Jeszcze wiosenne deszcze obudz膮 ru艅 zielon膮
Jeszcze zimowe 艣miecie na ogniskach wiosny sp艂on膮
Jeszcze w zielone gramy, jeszcze wzrok nam si臋 pali
Jeszcze si臋 nam pok艂oni膮 ci, co palcem wygra偶ali
My mo偶emy by膰 w k艂opocie, ale na rozpaczy dnie
Jeszcze nie, d艂ugo nie!”

W. M艂ynarski

Wiosna zapuka艂a cichutko dzisiaj i to wcale nie by艂 prima aprylis! Jak偶e to by艂 cudny dzie艅 w ca艂ej Polsce.

Ludzie czekaj膮 na wiosn臋, bo ona daje ludziom nadziej臋.

Wyjechali艣my z M臋偶em nad jezioro, aby rozpocz膮膰 okres wiosenny, bo nie tylko pogoda nas do tego sk艂oni艂a, ale i szczytny cel dla ratowania ludzkiego 偶ycia. Motor贸wka by艂a dla ch臋tnych, kt贸rzy chcieli pom贸c i pomogli – wrzucaj膮c pieni膮dze do puszki.

Pieprzy膰 polityk臋 i polityk贸w, kiedy dzi艣 zobaczy艂am, 偶e za rz膮d贸w PiS jeszcze nie wszyscy zwariowali.

Kiedy w mie艣cie nag艂o艣niono, 偶e kto艣 potrzebuje pieni臋dzy na bardzo drogie leczenie, a Pa艅stwo tego nie refunduje, to MY potrafili艣my podnie艣膰 si臋 z kanapy i poszli艣my biega膰, aby w ten spos贸b komu艣 pom贸c.

I uda艂o si臋, gdy偶 w biegu uczestniczy艂o ponad 150 os贸b, a ci, kt贸rzy nie biegli z racji ogranicze艅 poszli na spacer i z kijkami.

Impreza zacz臋艂a si臋 na naszej miejskiej pla偶y i z minuty na minut臋 聽zape艂nia艂a si臋 lud藕mi dobrej woli.

Ja robi艂am zdj臋cia, a kto艣 inny upiek艂 ciasto, a jeszcze inny dostarczy艂 kie艂bas臋 na grilla po maratonie.

By艂am tak wzruszona, 偶e ludziom wci膮偶 si臋 chce, 偶e w pewnym momencie prosi艂am M臋偶a, aby mnie zawi贸z艂 do domu, gdy偶 艂zy nie dawa艂y mi robi膰 zdj臋膰. Nie nadaj臋 si臋 na takie imprezy, ale mimo wszystko by艂am do ko艅ca.聽

Ten czas sp臋dzony z innymi da艂 mi takiego kopa, 偶e trzeba by膰 tam z aparatem, gdzie dziej膮 si臋 wielkie rzeczy.

Mam satysfakcj臋 osobist膮, 偶e razem z M臋偶em w tym wydarzeniu brali艣my udzia艂, a kawa na 艣wie偶ym powietrzu smakuje wybornie.

聽https://www.youtube.com/watch?v=EoY-QuGn6Ic

Historia niczego nas nie nauczy艂a – (Sonda)

Uwielbiam m膮drych ludzi, kt贸rzy mo偶e nie maj膮 nie wiadomo jakiego wykszta艂cenia, a 聽mimo to s膮 m膮drymi 偶yciowo lud藕mi.

Kiedy dochodzi si臋 do wieku emerytalnego, to chyba powinno si臋 z tej m膮dro艣ci 偶yciowej korzysta膰.

Niby prosty cz艂owiek, kt贸ry przepracowa艂 w tym kraju wiele lat, a potrafi si臋 zachowa膰 w ka偶dej sytuacji i od takiego prostego cz艂owieka bije klasa i rozwaga.

Jak偶e mi艂o si臋 s艂ucha tego, 聽co taki niby prosty cz艂owiek ma co艣 sensownego do powiedzenia i nie nadyma si臋 jak paw, gdy偶 prze偶y艂 swoje 偶ycie z pora偶kami i sukcesami i potrafi艂 wyci膮gn膮膰 wnioski.

Czasami taki prosty cz艂owiek ma w sobie wi臋cej m膮dro艣ci, od tego niby wyuczonego, kt贸ry poko艅czy艂 r贸偶ne fakultety.

To uwidacznia si臋 najcz臋艣ciej w polityce, kiedy tym wyuczonym politykom uderza woda sodowa do g艂owy i zapominaj膮 o tym, kim byli wcze艣niej. M膮drz膮 si臋 przed kamerami, wyginaj膮 i przewa偶nie k艂ami膮, aby tylko zachowa膰 sto艂ek i uznanie wodza.

Takie zachowania uwidoczni艂y si臋 chyba najbardziej, kiedy Kaczy艅ski wysup艂a艂 z podziemia ludzi, o kt贸rych by艣my nie s艂yszeli, gdyby nie wygrali wybor贸w.

Ubolewam, 偶e buractwo dosta艂o w艂adz臋 i brakuje mi autorytet贸w – cholernie mi brakuje.

Kiedy w TV wyst臋puje taki kto艣 jak np. Olechowski, to ja zamieniam si臋 w s艂uch i jest to dla mnie nagroda za cierpliwe znoszenie tego, czego nie da si臋 znie艣膰.

Nie wiem, kto wybra艂 tych ludzi, kt贸rzy wzi臋li ten kraj we w艂adanie, ale z pewno艣ci膮, to jest ten lepszy sort, ta wy偶sza p贸艂ka, kt贸ra zachowuje si臋 tak, jak w tym klipie, kiedy w sieci handlowej rzucili cukier po promocji, a wygl膮da艂o to tak:

https://www.youtube.com/watch?v=YyAOfrciy9o

Prosty, m膮dry cz艂owiek wie, 偶e cukier, to jest „bia艂a 艣mier膰” i za 偶adne skarby by si臋 nie przepycha艂 w kolejce i nie obra偶a艂 drugiego cz艂owieka. Ludzie ci jak zwierz臋ta rzucili si臋 na ten cukier, jakby by艂 markowy niczym torebki i buty, bo jest okazja, bo jest kilka groszy taniej.

My艣la艂am, 偶e ju偶 nie zobacz臋 takich obrazk贸w, jak z czas贸w PRL, ale wida膰, 偶e Nar贸d wci膮偶 jest g艂upi i da si臋 pokroi膰 za jak膮艣 marn膮 promocj臋. Jeste艣my wci膮偶 Narodem z kompleksami. Jeste艣my Narodem m艣ciwym i zach艂annym, oraz pazernym.

Od kogo czerpie ten Nar贸d takie wzorce? Dlaczego nie potrafimy by膰 dla siebie przyja藕ni, dobrzy, 聽tolerancyjni. Czy tak czasem nie zachowuje si臋 ten lepszy sort, z wy偶szej p贸艂ki, kt贸ry czerpie przyk艂ad od swojej partii, kt贸ra zezwoli艂a na barbarzy艅skie wycinanie drzew i zabijanie zwierz膮t. To by si臋 zgadza艂o, 偶e ten gorszy sort zosta艂 zepchni臋ty na pobocze i tylko obserwuje drako艅skie rz膮dy, kt贸re wp臋dzaj膮 Polsk臋 w ruin臋.

Brawo rz膮dz膮cy i ten lepszy sorcie, kt贸ry wybijesz si臋 w kolejce po cukier.

Wypad z M臋偶em na zakupy!

Chcieli zamyka膰 kobiety.
Chc膮 zamyka膰 sklepy.
A ja radz臋, 偶eby zamkn臋li jeszcze wi臋zienia, kt贸re s膮 zamkni臋te!聽馃榾
Wszystkich i wszystko pozamyka膰!

Pojecha艂am dzisiaj z M臋偶usiem na zakupy jesienne i troch臋 zimowe do Gorzowa Wielkopolskiego.

Mamy tam ulubion膮 Galeri臋 „Askana”, gdzie zawsze robili艣my wi臋ksze zakupy, a tak偶e ulubion膮 chi艅sk膮 restauracj臋, gdzie po zakupach lubili艣my przysi膮艣膰 i co艣 dobrego zje艣膰.

Idziemy wi臋c po galerii i okazuje si臋, 偶e nasz sklep zosta艂 przeniesiony na drugi koniec Gorzowa do bardzo brzydkiej dla nas galerii.

Ale pomijaj膮c to utrudnienie, to i tak mam kilka wniosk贸w z tej wyprawy.

Chc膮 zamyka膰 sklepy wielkopowierzchniowe w niedziel臋 i mo偶e maj膮 racj臋, ale s膮dz臋, 偶e odbior膮 wielu ludziom przyjemno艣膰 przebywania w eleganckich galeriach, gdzie mo偶na zrobi膰 zakupy, ale tak偶e wypocz膮膰.

Mo偶na zje艣膰 co艣 dobrego, porozmawia膰 ze znajomymi, czy te偶 zje艣膰 pyszny deser.

Mo偶na poczyta膰 czasopismo i wy艂膮czy膰 si臋 z p臋dz膮cego 艣wiata, ale mo偶na i poobserwowa膰 zachowanie innych ludzi.

Ludzie si臋 przyzwyczaili do takiej formy sp臋dzania czasu, bo przychodz膮 do galerii z ma艂ymi dzie膰mi tak偶e, dla kt贸rych nie brakuje atrakcji.

Co jednak ja zauwa偶y艂am? Wielu ludzi przychodzi do takich miejsc z komputerami, smartfonami i siedz膮 nieruchomo gapi膮c si臋 w ekrany.

Kiedy usiad艂am troch臋 zm臋czona dreptaniem, to od razu pomy艣la艂am, 偶e sobie przyszli do galerii poczyta膰 Facebooka i to jest smutny widok. Siedz膮 w telefonach m艂odzi, a tak偶e doro艣li ludzie.

Zauwa偶y艂am te偶 wielu Senior贸w, kt贸rzy po zjedzeniu posi艂ku nie opuszczaj膮 stolika, a siedz膮, bo nie chc膮 by膰 samotni.

Nie podoba艂o mi si臋, 偶e m艂ode matki karmi膮 swoje ma艂e dzieci 艣mieciowym jedzeniem, a takich zauwa偶y艂am sporo. Szkoda mi si臋 tych dzieci zrobi艂o, bo uwa偶am, 偶e dziecko powinno zje艣膰 solidny, domowy obiad. Taki trend i nie ma na to rady.

S艂ysza艂am strz臋pki rozm贸w, czy te buty b臋d膮 pasowa膰 do zakupionych spodni, a ta sukienka b臋dzie w艂a艣ciwa na wesele.

Ot, takie zwyczajne 偶ycie Polaka, kt贸re toczy si臋 w polskich galeriach, do kt贸rych Polak si臋 udaje, by zrobi膰 zakupy, odetchn膮膰, zje艣膰, odpocz膮膰, kogo艣 ciekawego pozna膰.聽

Wiem, 偶e galerie maj膮 swoje te偶 ciemne strony, bo galerianki i 偶膮dni przygody panowie, ale mnie to ju偶 nie obchodzi, bo gdzie s膮 rodzice?

Jednym s艂owem jeste艣my zadowoleni z zakup贸w, ale ja wr贸ci艂am zm臋czona t艂okiem i szukaniem parkingu dla samochodu, bo 偶ycie toczy si臋 pr臋dko, a to ju偶 mnie m臋czy.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Samotno艣ci s膮 r贸偶ne

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Dzi艣 troch臋 o samotno艣ci, kt贸ra chyba jest wpisana w nasze 偶ycie i tak trudno si臋 od niej op臋dzi膰, bo dopada ka偶dego z nas na tym ziemskim padole.

Niedawno obserwowa艂am pewn膮, m艂od膮 par臋 w restauracji. Oboje mieli na oko po trzydzie艣ci lat. Podesz艂a do nich kelnerka i przyj臋艂a zam贸wienie i to by艂y jedyne ich wsp贸lnie wypowiedziane s艂owa, bo on zam贸wi艂 do posi艂ku piwo, a ona lampk臋, czerwonego wina.

Siedzieli naprzeciw siebie i ona wbi艂a wzrok w drzwi wej艣ciowe do restauracji, a on patrzy艂 w okno.

Jedli, ale bez s艂owa i wygl膮dali na bardzo nieszcz臋艣liwych ludzi, poniewa偶 nie by艂o mi臋dzy nimi 偶adnej komunikacji.

Wygl膮da艂o to tak, 偶e przyszli do restauracji co艣 wsp贸lnie zje艣膰, mo偶e si臋 pogodzi膰, a mo偶e co艣 uczci膰, ale nie by艂o mi臋dzy nimi 偶adnych emocji. Byli niemi! Byli niby razem, a jednak oboje wygl膮dali na bardzo samotnych ludzi.

Znam starsze ma艂偶e艅stwo, kt贸re prze偶y艂o ze sob膮 50 lat, ale oboje, na staro艣膰 s膮 w tym ma艂偶e艅stwie okrutnie samotni.

Je艣li rozmawiaj膮, to na zasadzie k艂贸tni, bo on jest cholerykiem i ze wszystkiego robi problem, a ona, by nie wys艂uchiwa膰, to przesta艂a si臋 do niego odzywa膰. Samotni, starzy na w艂asne 偶yczenie, a jest to widok bardzo smutny, bo oboje zamiast cieszy膰 si臋, 偶e co艣 im si臋 w 偶yciu uda艂o, nie potrafi膮 tego doceni膰, a wychowali trzech, fajnych syn贸w.

My艣l臋 sobie, 偶e ludzie nie potrafi膮 doceni膰 tych chwil, kiedy s膮 razem. Nie potrafi膮 cieszy膰 si臋 z tego, 偶e s膮 razem. Nie zdaj膮 sobie sprawy z tego, 偶e to razem mo偶e si臋 szybko sko艅czy膰. Kiedy w oczy im zajrzy ta najgorsza samotno艣膰 i wy艂oni膮 si臋 wyrzuty sumienia, 偶e nie doceniali tego, 偶e mogli by膰 razem, a jednak gdzie艣 si臋 zagubili i nie rozmawiali ze 聽sob膮.

Ile偶 na tym 艣wiecie jest samotnych ludzi. Wystarczy wyj艣膰 z domu, by 聽ich zauwa偶y膰. Samotne starsze panie w parku i samotni panowie. Mo偶e kiedy艣 kogo艣 mieli. Mo偶e si臋 zawiedli i w ko艅cu kogo艣 stracili na zawsze.

Ile偶 ludzi samotnych jest w domach opieki spo艂ecznej, o kt贸rych wszyscy zapomnieli. Ile偶 ludzi samotnych jest w naszych rodzinach, kt贸rych nikt nie odwiedza, bo zap臋dzeni m艂odzi o nich na co dzie艅 nie pami臋taj膮.

Samotno艣ci s膮 r贸偶ne, bo z wyboru te偶 takie bywaj膮 i s膮 miedzy nami tacy, kt贸rzy wspaniale sobie z samotno艣ci膮 radz膮 i godz膮 si臋 na ni膮, ale z regu艂y pragniemy mie膰 kogo艣 bliskiego, bo cz艂owiek jest ssakiem stadnym.

Jednak jak偶e cz臋sto b臋d膮c w t艂umie i tak czujemy si臋 samotni.

We藕my na przyk艂ad wielkiego artyst臋, kt贸ry po trasie koncertowej, przy pe艂nych salach idoli nagle j膮 ko艅czy i zostaje zupe艂nie sam.

Jak偶e cz臋sto taki artysta nie radzi sobie ze swoj膮 samotno艣ci膮 i z rozpaczy si臋ga po narkotyki, alkohol, aby przed艂u偶y膰 stan euforii. Ile偶 jest na to przyk艂ad贸w!

Do pewnego momentu wydawa艂o mi si臋, 偶e lubi臋 swoj膮 samotno艣膰, bo czasami jestem sama, kiedy m膮偶 wyje偶d偶a s艂u偶bowo i zdradz臋, 偶e jest mi okej dwa dni. Potem nie chce mi si臋 przygotowa膰 tylko dla siebie posi艂ku, bo brakuje mi motywacji, a wi臋c z tego jest taki wniosek, 偶e nie akceptuj臋 samotno艣ci na d艂u偶ej.

Boj臋 si臋 wi臋c samotno艣ci!

 

Ulice

Po latach zn贸w jestem
na ulicach tego miasta kt贸re
z dnia na dzie艅 pi臋knieje
id臋 porzucony i
odnajduj臋 w pami臋ci
szare odrapane mury starych
brudnych kamienic mi臋dzy
kt贸rymi kwit艂a m艂odo艣膰
kr膮偶y艂y pierwsze poca艂unki
erotyczne pieszczoty
kocha艂em marzy艂em i 艣ni艂em
w beztroskim 艣nie bez samotnej
przysz艂o艣ci

Przystaj臋 pod s艂upem
og艂oszeniowym studiuj臋 nekrologi
z nieruchomego milcz膮cego t艂umu
starc贸w nieuleczalnie chorych
ofiar wypadk贸w drogowych
i pospolitych zbrodni
wy艂awiam
znajomych i r贸wie艣nik贸w

Stoj臋 na ja艣niej膮cej wiosennym s艂o艅cem
ulicy wci膮偶 t臋tni膮cej 偶yciem tyle 偶e
nie moim

Ryszard Mierzejewski

Sam ze smutkiem

聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽聽samotny wiecz贸r
przytuli艂 si臋 do mnie
– czego pan chce, panie wieczorze?
– zapomnie膰

Tadeusz 呕urawek

ks. Jan Twardowski

Przysz艂a

Znowu przysz艂a do mnie samotno艣膰
cho膰 my艣la艂em 偶e przycich艂a w niebie
M贸wi臋 do niej:
– Co chcesz jeszcze, idiotko?
A ona:
– Kocham ciebie

Stanis艂aw Misakowski

Dramat

Ludzie
kt贸rzy mnie otaczaj膮
s膮 mi obcy

ludzie
kt贸rzy do mnie m贸wi膮
s膮 niemi

ludzie
kt贸rzy mnie dotykaj膮
nie s膮 lud藕mi

rozgrywa si臋 dramat
mojej obecno艣ci
w t艂umie

Fotografia

Gdy si臋 mia艂o szcz臋艣cie, kt贸re si臋 nie trafia:

czyje艣 cia艂o i ziemi臋 ca艂膮,

a zostanie tylko fotografia,

to – to jest bardzo ma艂o…

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Roberto Juarroz

* * *

Jedna samotno艣膰 w 艣rodku,
a druga samotno艣膰 na zewn膮trz.

S膮 chwile,
gdy obie samotno艣ci
nie mog膮 si臋 zetkn膮膰.
Cz艂owiek pozostaje wtedy po艣rodku
jak drzwi
nieoczekiwanie otwarte.

Jedna samotno艣膰 w 艣rodku.
Druga samotno艣膰 na zewn膮trz.
A drzwi dudni膮 od uderze艅.

Najwi臋ksza samotno艣膰
jest w drzwiach.

t艂um. Marta Eloy Cichocka

Maria Wine

Gdy si臋 jest samotnym

Gdy si臋 jest samotnym
t臋skni si臋, aby by膰 we dwoje
ale gdy si臋 jest we dwoje
jest si臋 zawsze w troje:
ten trzeci to 贸w samotny
kt贸ry nadal jest samotny

t艂um. ze szwedzkiego Zygmunt 艁anowski

Magda Czapi艅ska

Dok膮d przed ni膮 wci膮偶 uciekasz?

Dok膮d przed ni膮 wci膮偶 uciekasz?
I czemu my艣lisz,
呕e to tw贸j serdeczny wr贸g?
Ona, jak wierny pies,
Za progiem domu czeka,
By艣 do niej wraca艂
Z najdalszych dr贸g.

Niekochana, niepotrzebna…
Tak 艂atwo mo偶e j膮
Zast膮pi膰 byle kto.
Lecz kiedy l臋k nie daje zasn膮膰,
Ona jedna
Czuwa przy tobie w bezsenn膮 noc.

To ona,
Siostra 艂agodna,
Tw贸j Anio艂 Ciszy,
Tw贸j cie艅,
Spokojna przysta艅
I otch艂a艅…
Jest lustrem,
殴r贸d艂em i snem

To ona,
Twoja samotno艣膰,
Jej adres ty jeden znasz.
Zostanie z tob膮 do ko艅ca
Jest wszystkim,
Wszystkim co masz.

W labiryncie tego 艣wiata,
W jego szale艅stwie,
I okrutnych z nami grach,
艁atwo si臋 zgubi膰,
艁atwo sprzeda膰 diab艂u dusz臋,
Za ka偶dym rogiem
Czai si臋 strach

Czego szukasz w zgie艂ku, w t艂umie?

Kto ci臋 wys艂ucha, poda r臋k臋
W chwili z艂ej?
Kto ci臋 pocieszy, kto rozgrzeszy,
Kto zrozumie?
Tylko samotno艣膰.
Zaufaj jej.

To ona
Bli偶sza ni偶 my艣lisz,
Jej adres ty jeden znasz
Zostanie z tob膮
Do ko艅ca.
Jest wszystkim,
Wszystkim co masz.

To bez niej
Jeste艣 w臋drowcem,
Co zgubi艂 sie w g膮szczu dr贸g,
Na ko艅cu 艣wiata ci臋 znajdzie,
By艣 wr贸ci膰
Do siebie m贸g艂.

To ona,
Twoja samotno艣膰,
Tw贸j Anio艂 Ciszy,
Tw贸j cie艅,
Spokojna przysta艅
I otch艂a艅.
Jest lustrem,
殴r贸d艂em i snem.

Muzyka: Wojciech Trzci艅ski, wykonanie: Micha艂 Bajor

Jadwiga Zgliszewska

Niczyja r贸偶a

Moje serce
jest samotn膮
i usychaj膮c膮 r贸偶膮
kt贸rej p艂atki opad艂y
kolc贸w – ci膮gle du偶o

no bo to co z艂e – zostaje
a dobre przemija
po co komu kwiat
bez p艂atk贸w?

ja – r贸偶a niczyja…

Krzysztof Karasek

Studium samotno艣ci

Cz艂owiek jest samotny
z innymi.
Cz艂owiek nie jest samotny
kiedy jest sam.
G贸ry m贸wi膮,
rzeki p艂on膮,
mury p艂acz膮,
chmury ton膮,
rozum ta艅czy.
Co ta艅czy?
Taniec trzech pomara艅czy.

Cz艂owiek jest sam
kiedy jest sam,
inni
to inni.