Archiwa tagu: internet

Kiedy hejt w sieci zabija ludzi!

Obejrzałam dzisiaj dokument opowiadający o 5 szkołach najdziwniejszych i trafiłam do Bangladeszu, gdzie dzieciaki pobierają naukę na pływających łodziach.

W Bangladeszu często występują powodzie i w ramach eksperymentu wymyślono takie właśnie, pływające szkoły.

Dzieciaki pochodzą przeważnie z bardzo biednych rodzin, ale są głodne wiedzy i chętnie do szkoły chodzą.

W domach nie mają prądu, a więc nie mają komputerów, a korzystają tylko z jednego komputera w szkole dzięki bateriom solarnym zamontowanym na dachu łodzi.

Ten komputer służy nie do zabawy, a do nauki.

Dzieci większość czasu przebywają na świeżym powietrzu i są bardzo grzeczne i rozsądne.

Wiedzą, że aby do czegoś w życiu dojść, to trzeba się uczyć,  aby sprawić rodzicom radość, to biorą udział w przeróżnych konkursach, bo na przykład w pływackich maratonach i konkurują ze sobą, ale to jest zdrowa konkurencja.

Chłopiec, który wygrał maraton pływacki wywalczył dla swojej rodziny baterię solarną i tym sposobem będą mieli w domu prąd.

Na twarzych tych dzieci nie widać smutku, bo są wychowywane w natrulalnym środowisku w zgodzie z przyrodą, a nie ma mowy, aby tak jak w innych krajach siedziały przy komputerach.

Od 2002 roku, kiedy fundacja zaczęła działać, w szkołach na łodziach uczyło się ponad 70 tysięcy dzieci.

Pływające szkoły:

Piszę o tam dlatego, bo jakże inny, zdrowszy jest świat dla dzieci z Bangladeszu, a jakże inny jest w krajach bogatych, gdzie dzieci wychowuje się bezstresowo i żyją one w świecie wirtualnym, a rodzice bardzo często nie sprawdzają, co ich dzieci robią w sieci.

Robią różne rzeczy i jakże często zamieniają się w istne bestie, zdolne od gnębienia, wyzywania, pomawiania, straszenia, wyszydzania.

Jakże wiele dzieci gnębi inne dzieci i zaszczuwa, a są to dzieci, którym nie brakuje ptasiego mleczka, ale są tak podłe, że potrafią zabić inną, słabszą osobę. (Artykuł poniżej).

Nie jestem dzieckiem, ale doskonale wiem jak się czuje zaszczuty człowiek – obojętnie w jakim jest wieku.

Pisałam nie raz, że paniusia Maria Pałac zgotowała mi w sieci piekło przez 5 lat.

Nie raz wstawałam w nocy z lękiem, włączałam komputer, by sprawdzić, co nowego wysmażyła.

Nie popełniłam samobójstwa tylko dlatego, że strasznie kocham swojego Męża i moje Dzieci i Wnuki i sobie tłumaczyłam, że ta kanalia mnie nie zmiecie z powierzchni ziemi i się nie dam.

Mam nadzieję, że kiedyś zapomnę to piekło i nigdy więcej o tej bestii pisać nie będę!

Hejterka ma córkę pisarkę, którą prosiłam grzecznie, aby matkę powstrzymała.

Hejterka ma wnuka, który nigdy się nie dowie jaką kanalą jest jego babcia, ale ja hejterce nigdy nie zapomnę, że małam przez nią myśli samobójcze.

O swojej traumie nie mówiłam bliskim, bo ani Dziecom, ani Mężowi i cierpiałam samotnie, aż w końcu poszłam na Policję, która za rządów PiS miała mnie w tyle i kanali się upiekło.

Obraz może zawierać: 1 osoba, uśmiecha się, okulary

Nie jestem gołosłowana i mam zapisane wszystkie jej draństwa, bo potrafiła napisać tak w roku 2016 i powielić w 2017, a mamy 2019 rok.

 

[22.04.2017] 22:24

art. kk
/-/ (16.10.2016.16 22:08):
co ci do tego pijaczko (16.10.2016.15 17:27):
pilnuj swoich zdechlaków na cmentarzu! zaraz znicze im zapalisz pier..dolnięty swirze.
Mam wszystkie jej wpisy zapisane, a wyszłaby z tego pokaźna książka i o mało mne nie zabiła, a co dopiero się dzieje, kiedy hejt dopada dziecko, któremu trudno się pogodzić, gdyż dziecka psychika jest dużo słabsza i taka ofiara nie potrafi sobie wytłumaczyć dlaczego musi tak cierpieć z powodu rozwydżonych rówieśników.

Chce się krzyczeć, co stało się z ludźmi małymi i dużymi, bo kiedy powstawał Internet,  miał łączyć ludzi, a sprawia, że dzięki niemu doświadczamy słowa pisanego, które zabija.

Mam trójkę Wnucząt szkolnych i już jedno dopadł hejt w szkole i na szczęście moje Wnuki mają mądrych rodziców, którzy reagują i edukują, oraz wspierają.

O tym nie mówi się głośno. Mama dziewczynki, która popełniła samobójstwo przerywa milczenie.
Wstrząsająca historia młodej dziewczyny.

Wstrząsająca historia młodej dziewczyny. Zrzut z ekranu Facebook/Linda Trevan

22 miesiące walki z demonami, wspomnieniami, strachem, nocnymi koszmarami. Droga donikąd.

Tak trudno czasem pomóc najbliższej osobie
Dla każdego rodzica przeżycie śmierci swojego dziecka jest najbardziej traumatycznym przeżyciem. Zwłaszcza gdy dziecko umiera nie z powodu nieuleczalnej choroby, a z powodu depresji i smutku – konsekwencji gwałtu. Ta mama milczała dwa lata, starając się ze wszystkich sił przywrócić dziecku chęć do życia. Nie udało jej się… 15-letnia córka Cassidy zmarła. Posłuchajcie.

„Trzymałam to zbyt długo w tajemnicy…”
Cass miała dopiero 13 lat, kiedy stała się ofiarą bestialskiego ataku kolegów. Te dzieciaki miały 13-15 lat i dokonały obrzydliwych, nienawistnych zbrodni wobec mojej córki. Spędziłam blisko dwa lata, desperacko utrzymując ją przy życiu, ale nigdy nie zapomniała. Nawet wtedy, gdy zabrałam ją daleko od dawnej szkoły, nawet wtedy, gdy nie widziała więcej tych ludzi, którzy ją skrzywdzili, nie potrafiła zacząć życia na nowo. Do tego stopnia, że nawet krótki spacer do sklepu budził w niej przerażenie.

22 miesiące walki z demonami, bo ona cały czas obawiała się, że ją znajdą i będą znowu gnębić. I udawało im się przez social media albo przez wspólnych znajomych. Cierpiała na bezsenność, lęki, ataki paniki, miała koszmary, aż wszystko przerodziło się w chorobę psychiczną. Musiałam być z nią całymi dniami, patrzeć jak cierpi. Aż w końcu coraz rzadziej wstawała z łóżka i któregoś dnia odeszła. Nie mogła dłużej znieść cierpienia i samej siebie.

Wiem, kim jesteście. Wy też wiecie, kim jesteście. Policja też wie. Mam nadzieję, że wiedza o tym, co zrobiliście, będzie wam towarzyszyć do końca życia i pewnego dnia, kiedy będziecie mieli już własne dzieci, przypomnicie sobie, co zrobiliście mojej córce. Może wtedy będziecie sobie umieli wyobrazić co czułam patrząc na cierpienia Cass.

Ona była moim całym światem i pozostanie nim. Teraz jednak nie mam nic, cały czas staram się znaleźć powód, by żyć bez niej. I to nie tylko dlatego, że moje dziecko, dziecko, które kochałam z całych sił przez prawie 16 lat, umarło, ale dlatego też, że zabraliście mi przyszłość. Nigdy nie zobaczę jak Cass będzie wychodzić za mąż, nigdy nie doczekam się wnuków.

Zniszczyliście nie jedno a wiele żyć swoim głupim, samolubnym, złośliwym działaniem. To nie była gra, to nie była jedna zabawna noc, zabraliście mojemu dziecku niewinność, a potem zniszczyliście ją pomówieniami i zastraszaniem. Zabraliście jej prawo do godnego życia, do normalności, aż w końcu odebraliście jej życie. Nie jestem mściwa i zła, ale nie mogę spokojnie patrzeć na to, co dzieciaki robią sobie nawzajem. Macie krew na rękach, bo zastraszanie może zabijać, trzeba traktować to bardzo poważnie”.

Cassidy napisała list przed śmiercią
Matka Cass, Linda Trevan postanowiła też upublicznić list, który pozostawiła po sobie jej córka. Napisała w nim, że wie, co piszą i mówią o niej ludzie, że wiele razy słyszała, że jest „k…”, „dz…”. Prawda jest jednak taka, że została zgwałcona przez chłopców ze szkoły, którzy potem rozpuścili na jej temat plotki, które zniszczyły jej życie. Zamęczali ją, wyszydzali, zastraszali do tego stopnia, że straciła chęć do życia.

Ta historia jest niezwykle smutna, tym bardziej że nie odosobniona. Pomijamy fakt gwałtu, bo to historia wyjątkowo trudna, ale warto wspomnieć o coraz częściej spotykanym linczu wśród młodzieży, ostracyzmu wobec każdego, kto jest choć trochę inny.

W mediach społecznościowych można dziś napisać wszystko o wszystkich. Kilka zdań może zniszczyć bezpowrotnie czyjąś reputację. Dla osoby nieodpornej na ataki ludzkie, o słabej psychice, może to być zbyt trudne do podźwignięcia. Obserwacja dzieci jest ogromnie ważna, musimy bacznie przyglądać się ich zachowaniu. Musimy rozmawiać z nimi o „potędze” wyrażania publicznie swoich przekonań, o szacunku dla innych i nieczynienia innym tego, czego sami nie chcielibyśmy doświadczyć.

 

 

 

Reklamy

Seniorzy bądźcie grzeczni w sieci!

Znalezione obrazy dla zapytania senior pl

Jakieś siedem lat temu zostałam wykopana z największego forum dla seniora Cafe Senior i tak właściwie nie wiem do dzisiaj – dlaczego?

Istnieją na tym forum użytkowniczki, które mają setki usuniętych postów, ale admin ich nie wyrzuci, bo to byłby jej koniec i jej forum, z którego żyje dzięki reklamom.

Ten ban mocno mnie zabolał, bo nauczyłam się na tym forum wiele, przydatnych spraw w kwestii obsługi komputera i komputerowego nazewnictwa.

Ubolewałam, a jakże, ale nagle zmienił się rząd i panuje nam od trzech lat PiS..

Nagle zmieniła się optyka i administracja wielce przestraszona kasuje hejterskie posty w ilości zastraszającej i wygląda to tak:

Stary Dzisiaj, 19:40
pluto37
Wiadomość została usunięta przez: admin Powód: naruszenie regulaminu KSC, wycieczki osobiste lub odpowiedzi na naruszenia
Stary Dzisiaj, 19:36
Miran
Wiadomość została usunięta przez: admin Powód: naruszenie regulaminu KSC, wycieczki osobiste lub odpowiedzi na naruszenia

Jednym zdaniem podsumuję, że kończy się epoka forów dyskusyjnych, bo administratorzy boją się niebezpiecznych dyskusji i tego, że nagle organa ścigania będą ich prosić o ujawnienie IP użytkowników, którzy się wypowiadają niewygodnie dla władzy i dlatego na tych forach już dyskusji brak, bo wygląda to tak:

Stary Dzisiaj, 18:21
Mar-Basia
Wiadomość została usunięta przez: admin Powód: naruszenie regulaminu KSC, wycieczki osobiste lub odpowiedzi na naruszenia
Stary Dzisiaj, 17:36
Miran
Wiadomość została usunięta przez: admin Powód: naruszenie regulaminu KSC, wycieczki osobiste lub odpowiedzi na naruszenia

Po tylu latach banicji chciałam podziękować bardzo admince Senior Cafe – Joannie Gackiej za to, że zablokowała moje IP, a tym sposobem nie biorę udziału w nienawistnych wpisach w temacie polityka.

Dziękuję, że tym banem ochroniła mnie przed wieloma emerytami, posługującymi się mową nienawiści i nie grozi mi atak serca, czy choroba psychiczna. 😀

Na tym forum emeryci tworzą posty od rana do wieczora, bo mają po prostu za dużo czasu, a do tego nie przebierają w słowach.

Jestem wolna więc od hejtu i z tego powodu jeszcze raz dziękuję admince Senior Cafe, że oszczędziła moje i tak nadwątlone nerwy, a ja w zamian założyłam bloga!

Wyszło na to, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i nie biorę udziału w szambie.

Lubię gadać o polityce i pewnie gdybym nie była zablokowana, to bym się o politykę spierała, a tak mam spokój i śmieję się ze staruszków, którzy w Polsce są po .gimbazie największymi hejterami w sieci.

Babuszki na tym forum siedzą od rana do wieczora i opowiadają o tym jak minął ich dzień, bo są takie wątki dyskusyjne, gdzie są obrazki kwiatków, kawusi i ciasteczek, co mnie ogromnie śmieszy.

Jestem w stanie zrozumieć samotność, ale pisząc przez 12 lat istnienia tego forum o tym jaką zupę się gotuje, uważam za niedojrzałość i śmieszność, ale nich im tam będzie.

Jestem od 8 lat na Facebooku i nie należę do żadnej grupy dyskusyjnej i nie biorę udziału w hejcie, bo okazuje się, że staruszki nieźle sobie w sieci poczynają i czytamy poniżej!

Ja wystosuję apel – idzie wiosna i bądźmy dla siebie dobrzy – chociaż z wiosną, a ja mam na blogu bardzo interesujących rozmówców i ban na forum wyszedł mi tylko na dobre!

Nikt cię tak nie zhejtuje jak ludzie po 60-tce. To oni najbardziej wyzywają w internecie.

Na swoich profilach w mediach społecznościowych zamieszczają zdjęcia z wnukami, a w komentarzach pod artykułami zieją jadem. Sądząc po zdjęciach, które zamieszczają, mają około 60 lat. Jedna z takich osób właśnie została zatrzymana w Zabrzu. Ma 61 lat, w sieci chwaliła atak na prezydenta Adamowicza. Gdy ją zatrzymano, była zaskoczona. Nie wiedziała, że coś jej może grozić.

Nie wiemy dokładanie jakiej treści był wpis mieszkanki Zabrza. Wiadomo tylko, że w mediach społecznościowych zamieściła go niecałą godzinę po ataku na prezydenta Adamowicza. Pisała ze swojego komputera.

– Ta pani nie pochwalała przestępstwa zabójstwa, ona pochwalała samą napaść. Była zaskoczona. Nie spodziewała się, że za tego typu wpis może czekać ją odpowiedzialność karna. Myślę, że teraz już tę świadomość ma – mówi naTemat mł. asp. Rafał Kobyłecki z Komendy w Zabrzu.

Kobieta przyznała się do winy i chce dobrowolnie poddać się karze. Sprawa trafi do sądu, hejterce grozi do roku pozbawienia wolności. W internecie wywołała duże poruszenie. Bardzo dużo internautów bije brawo policji, niektórzy kpią: „Wnuczek zapomniał babci powiedzieć, żeby założyła fikcyjne konto”, „61 lat? Jaka z niej babcia, która pochwala takie rzeczy”.

Jednak śledząc opinie internetowe czasem można mieć odmienne wrażenie. Spróbujcie przejrzeć komentarze pod artykułami na Facebooku. Na zdjęciach profilowych znajdziecie sporo twarzy, które można określić na 55-60+. Niektóre konta wydają się anonimowe, nie mają żadnych wpisów.

Ale inni wprost określają się jako emeryci. Łatwo wchodzą w zajadłe dyskusje. Nie raz zieją jadem i nienawiścią, piszą co ślina na język przyniesie, a na prywatnych profilach zamieszczają słodkie zdjęcia z wnukami. Oczywiście, nie wszyscy. Ale…

„Trzeba zacząć od usuwania takich zdrajców jak on! Nikt nie powinien nawet wejść do kościoła w czasie gdy ta kreatura stoi przy ołtarzu! Zdrajca!!!!” – to jeden z takich wpisów. Dotyczył hierarchy polskiego kościoła, który mówił o bezpieczeństwie uchodźców.

Inny, spod tego samego artykułu na FB: „to nasłać na niego paru uchodźców niech mu tyłek przeczepią to zmieni zdanie. (…) ja osobiście to gardzę takimi osobnikami co przeciw ojczyźnie występują”.

O Tusku, gdy został wyróżniony przez „Foreign Policy”: „Przecież to sprzedawczyk. Z czego się tak cieszcie on ma was wiecie gdzie!”.

O o. Wiśniewskim: „W pale się przewraca szuja szczuć umie i nic więcej”.

Itd., itp.

Nie brakuje wulgaryzmów lub obelg
– Już dawno zauważyłem tę prawidłowość, bo naprawdę rzuca się w oczy. Osobami, które są najbardziej skłonne do hejterskich wpisów są właśnie „ciocie” i „wujkowie” 55+. Nie raz jestem w szoku, jakie rzeczy są w stanie wypisywać pod swoimi nazwiskami. Czasami wchodzę sobie na ich profile i widzę zdjęcia z wnukami czy dziećmi. I nie, to nie są fejkowe konta, te potrafię odróżnić. To także osoby najbardziej zacietrzewione w politycznych dyskusjach – mówi Michał, który zajmuje się m.in. moderacją komentarzy w Grupie naTemat.

Jego zdaniem, nie licząc fejkowych czy anonimowych kont, najwięcej nienawiści i braku kultury jest właśnie w tej grupie: – Nie brakuje wulgaryzmów lub obelg, czasami śmiesznych, często prostackich. Ale wspólny mianownik to właśnie wiek i styl bycia. Aż mnie skręca, jak sobie pomyślę, że mój dziadek, babcia czy wujostwo mieliby wypisywać takie rzeczy w internecie. Na szczęście nie mają Facebooka – dodaje.

„Sygnalista w sutannie. Jednak starość robi z ludzi durniów” – pisze np. starsza kobieta o jednym z duchownych. Choć, sądząc po zdjęciu, sama na młodą nie wygląda.

„Trochę wstyd wśród znajomych”
Gdy rzucam hasło „babcia lub dziadek” na Facebooku”, koleżanka od razu opowiada, jak jej babcia w czasie pobytu w szpitalu i na rehabilitacji dowiedziała się o istnieniu messengera i natychmiast chciała, by jej założyć, bo inne panie jej pokazały, że „od razu widać, że ktoś odczytał wiadomość i szybko można reagować”. Zupełnie inaczej jak w sms. – A ostatnio miała pomysł, by założyć jej Facebooka, ale jej nie założyliśmy – mówi.

Wspomina też, że trochę wstyd mieć dziadków wśród znajomych. – Kolega zamieścił zdjęcie, na którym był w spodniach z dziurami. Jego babcia od razu zareagowała, że kiedyś takich nie zakładano nawet do kopania kartofli – śmieje się. Niejedna babcia potrafi napisać wprost.

Ale hejterskie komentarze to co innego. – Moim zdaniem to wynika z dwóch powodów. Po pierwsze trochę z nieświadomości. Te osoby nie zdają sobie sprawy, że wszystko jest aż tak bardzo publiczne. Po drugie z dużej ilości wolnego czasu – mówi Michał.

„Ludzie nie mają świadomości”
Pamięta, jak kiedyś jeden z czytelników w mailu do redakcji oskarżał nas o „włamanie na jego konto na Facebooku i wypisywanie hejtów w komentarzach”: – Był bardzo oburzony. Po jakimś czasie napisał maila z przeprosinami. Okazało się, że wyszedł na chwilę z domu na zakupy, a w domu został jego tata, który z jego konta na Facebooku zaczął wchodzić w bardzo ostre, polityczne dyskusje z innymi internautami. Nie wiedział, że wszystko jest podpisywane danymi jego… syna – opowiada z rozbawieniem.

– Ludzie nie mają świadomości, że jest wolność słowa, ale to nie oznacza, że można pisać wszystko i wszędzie. 61-letnia kobieta z Zabrza nie jest pierwsza, nie jest jedyna i nie jest ostatnia, która takie rzeczy robi. Nieznajomość przepisów prawa nie zwalnia od ich przestrzegania. Należy się kierować rozwagą, rozsądkiem i własnym poczuciem wrażliwości, jak druga strona może to odebrać – słyszymy w zabrzańskiej komendzie.

W tym mieście jest to jednak pierwszy taki przypadek

Chcą bym zniknęła z sieci!

Znalezione obrazy dla zapytania komputer i babcia

 

W sieci jestem chyba już 12 lat bodajże, bo kiedy z domu odeszły Dzieci, zaczęłam szukać alternatywy na pusty dom i życie tylko we dwoje.

Odpało dużo obowiązków i pomyślałam sobie, iż muszę ten czas sobie zapełnić, bo nie umiałam poszukać sobie innego hobby.

Bez pomocy Dzieci, krok po kroku uczyłam się i poznawałam znaczenia, co to jest login i hasło, a potem logowałam się by być bliżej ludzi.

Umiem na ten czas naprawdę sporo i potrafię zgrabnie poruszać się w Internecie, a często udaje mi się samej naprawić usterki komputera, a kiedy mi się nie udaje, to mam zaprzyjaźnionych fachowców, którzy spieszą z pomocą.

Mam konto na Facebooku, który nazywany jest przez niektórych szajsbukiem i mam konto na Twitterze, gdzie rozgrywają się potyczki polityczne.

Lubię zaglądać i tu i tu i sama wyciągam wnioski na to, co dzieje się w Polsce i za granicą.

Pięć lat temu postanowiłam założyć bloga i przez tego, mojego bloga tylko cierpię, bo najgorzej jest kiedy bloga czyta rodzina bliższa i dalsza!

Podobno z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu, ale trzeba stanąć tak, aby móc się odciąć!

Nigdy na blogu nie ujawniam personaliów, miejsca zamieszkana, a mimo to obraziła się na mnie jedna rodzina, a potem druga rodzina, choć to były moje jeno życiowe rozważania, ale ktoś czytał mnie kompletnie bez zrozumienia.

Potem obraziła się na mnie Policja i przyszła skonfiskować mi komputery, bo donosicielka z Krakowa też nie przeczytała wpisu ze zrozumieniem i nie zauważyła, że wpis stanowił cytat zupełnie innej osoby i to nie były moje słowa.

Moja hejterka ma się dobrze, bo pisze na forum seniora i dała mi spokój, ale trzymam rękę na pulsie, choć uważam ją za psychiczną, która zabrała mi z życiorysu 5 lat na emeryturze.

Moje miasto i dziś się dowiedziałam, że dla niektórych jestem bohaterką, a dla innych wariatką, tylko dlatego, że Polska jest mi droga i tylko w Internecie mogę walczyć z demolką w Polsce.

Wygląda to tak, że ja starsza pani powinnam ubrać worek pokutny, zamknąć bloga, Facebooka, Twittera i ogólnie odłączyć się od sieci, bo pozwalam sobie na krytykę tego rządu, choć poprzedni też krytykowałam jeśli mi się nie podobało.

Powinnam zamknąć komputer i ubrać kapelutek i codziennie powinnam wędrować do kościółka, siedzieć na ławeczce i plotkować z kumami.

Nie powinnam kompletnie zajmować się polityką, a prędzej wnukami i powinnam robić koronkowe serwetki i czytać kolorowe gazetki oraz szukać promocji w marketach!

Powinnam nie oglądać TVN-u i Szkła Kontaktowego, a tylko Telewizję Trwam i zakochać się w Rydzyku.

Ja starsza pani nie mam prawa wyrażać swoich poglądów politycznych, bo jestem stara i nie mam prawa według niektórych, chociaż w ten sposób walczyć o Polskę, która jest w szponach kłamców – bo starszej pani nie wypada.

Niech się rodzina burzy i niech się Policja burzy, bo ja nikogo nie obrażam, a stwierdzam ewidentne fakty i mam do tego prawo, mimo wieku do swoich poglądów.

Mój Mąż dzisiaj mnie spytał, co bym robiła, gdybym nie miała Interentu – odpowiedziałam, że bym umarła!

Nie, nie, nie – mam twardą skórę jak Owsiak!

 

 

Jesteśmy szpiegowani w sieci!

Znalezione obrazy dla zapytania internet

Właśnie dzisiaj oglądałam dokument na TVN Bis o tym, jak jesteśmy śledzeni w sieci i w telefonii komórkowej.

Ja to zauważyłam nie tak dawno.

Szukałam w sklepach internetowych do domu – nowych foteli i okazało się, że za chwilę na Facebooku i nie tylko, automatycznie wyskakiwały mi rekamy tego produktu.

Myślałam, że to przypadek, ale nie!

Drugim razem szukałam dla siebie cyckonosza i to samo się wydarzyło.

Zrozumiałam, że jesteśmy wszyscy inwigilowani i szpiegowani przez wszystkie internetowe instytucje i zbierane są o nas wszystkie dane.

Mamy w sieci swoje profile, konta do banku i przez internet teraz załatwiamy prawie wszystko!

Jesteśmy wszyscy jak na widelcu i każdy haker można zrobić nam przykrość i na przykład wyczyścić konto.

Miałam niedawno taki przypadek, że Policja mi zhakowała nowy komputer i całkowicie zablokowała mi przeglądanie Internetu, że niby wchodziłam na strony pedofilskie!

Oczywiście, to nie była Policja, a haker, który pod przykrywką zablokował mi komputer.

Na szczęście pomogło mi wyłaczenie i włączenie komputera, ale było mi po tym zdarzeniu bardzo dziwnie!

Technologia z roku na rok jest coraz bardziej rozwinięta i jak na dzień dzisiejszy nie wiadomo, jak długo Internet będzie taki jaki jest.

Być może za 25 lat, to wszystko będzie wyglądało zupełnie inaczej i nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy nasze blogi nie zostaną usunięte z sieci, bo platforma WP może z nas zrezygnować.

Najbezpieczniej więc byłoby nasze treści przegrać na inne nośniki, aby ich nie utracić, a najlepiej wydrukować dla potomnych!

Usłyszałam z tego dokumentu, że aby czuć się w miarę bezpiecznie w sieci, należy korzystać z „TOR”, z którego korzystają wojskowe służby specjalne.

Kiedy się z „TOR” korzysta, to nikt nie będzie w stanie zbierać danych o nas i naszych treści, oraz naszych danych osobowych!

https://www.torproject.org/

Cały świat jest oplątany siecią komputerową i gdyby nagle to ktoś wyłączył, to nie żyjemy!

Nagle wyłaczą się światła, zatrzymają się samochody, woda nie popłynie z kranu, sieci bankowe nie istnieją, bo Internet to gniazdo do budzącej się do życia sztucznej inteligencji!

Ja nie wiem dokąd to zmierza, ale czekają nas czasy, że ludzkość utraci swoją wolność i bezpieczeństwo na świecie, a właściwie już utraciła!

Nie jestem informatykiem, bo tylko wytrawny informatyk i służby wiedzą, że bez Internetu zawali się życie na Ziemi!

A teraz coś przyjemniejszego!

Mamy cudowny maj i wszystko dojrzewa, bo warzywa i owoce!

Uwielbiam tą porę roku, kiedy mogę jeść świeże jarzyny, które uwielbiam i nie gardzę żadnym.

Dziś padło w kuchni na świeżą kapustę i bigos z niej – z kiełbasą i pomidorami.

  • poszatkowałam kapustę i zalałam niewielką ilością wody,
  • dodałam łyżkę jarzynki, trzy liście laurowe, ziele angielskie i pieprz,
  • na osobnej patelni prażyłam z masłem pokrojone pomidory,
  • na drugiej patelni podsmażyłam kiełbasę pokrojoną w kostkę z dwiema cebulami,
  • dodałam na koniec pokrojony, świeży koper i natkę pietruszki

i wyszła pycha!

 

Zdjęcie użytkownika Elżbieta Maria Saga.

 

 

 

Ja to mam szczęście, że w tym momencie!

Znalezione obrazy dla zapytania email

W sieci uczestniczę chyba z 10 lat.

Pamiętam kiedy kupiłam moim Córkom pierwszy komputer i to był taki monitor z dupką  jak telewizory i z małym ekranem.

Ten zakup był bardzo udany, bo przydał się choćby do pisania prac magisterskich i drukowania na własnej drukarce.

Kiedy Dzieci poszły na swoje, to ten sprzęt mi zostawiły i to wtedy uczyłam się serfować drogą prób i błędów. Byłam uparta i dałam radę założyć sobie skrzynkę pocztową.

Uczyłam się znaczeń – co to jest login, hasło, tag, blog i takie tam te wszystkie!

Sama założyłam sobie stronę na Facebooku i na Twitterze i w zasadzie jestem samodzielna, bo nawet jak mi się coś zepsuje w komputerze, to często sama sobie radzę z naprawą.

Nauczyłam się wstawiać zdjęcia i pojęłam, co to jest hosting.

Na samym początku surfowania myślałam, że ludzie w sieci są szczerzy i dobrzy, ale potem dostałam boleśnie w twarz.

Zaufałam trzem kobietom na komunikatorze Gadu – Gadu i napisałam o sobie za dużo, za szczerze, co wkrótce odczułam bardzo boleśnie!

Dostałam lekcję na całe życie, że nie powinno się w sieci pokazywać wszystkiego ze swojego życia.

Te kobiety okazały się zwykłymi kanaliami i choć ja też sporo o nich wiem, to nigdy tego nie wykorzystałam przeciwko, bo tak nie wolno!

Dostałam kolejną, bolesną lekcję życia, ale w tym nieszczęściu znalazłam wielkie szczęście.

Czytałam na jedym z forum wypowiedzi pewnej kobiety i Ona mnie zafascynowała swoją szczerością i prawdomównością.

Zaczepiłam Ją, choć należę do osób bardzo nieśmiałych, ale zrobiłam bardzo dobry ruch w sieci!

Piszemy ze sobą przez pocztę i codziennie wymieniamy ze sobą po dwie wiadomości, a trwa to już chyba 3 lata – i tak codziennie.

Mogę śmiało napisać, że jest moją przyjaciółką, choć nigdy nie widziałyśmy się w realu! – Nigdy!

Nasza korespondencja, to kilka zdań o tym, co się u nas dzieje i zawsze mogę na Nią liczyć i myślę, że Ona na mnie także!

Nie od razu kogoś nazywam przyjaciółką, ale nasze szczere pisanie sprawia, że odnalazłam w sieci diament.

Zawsze mogę na Nią liczyć i zawsze mnie wesprze, a ja staram się Ją.

Kiedy mam teraz chorą Mamę, to mam w Niej ogromne wsparcie.

Połączyły nas bardzo podobne doświadczenia życiowe i jesteśmy na tym samym etapie wiekowym i za to dziękuję losowi, że przyjęła moje zaproszenie do korespondencji.

Napiszę jeszcze coś, co mnie ogromnie cieszy!

Tak bardzo się bałam, że utracę swojego bloga na Onet i nie umiałam go długo przenieść na WP!

Uparta jestem i się udało i nie żałuję, bo tu poznałam wspaniałych ludzi, z którymi wymieniam komentarze i tak dziękuję Stanisławowi, Gabuni, Tatulowi, Teresie, Czarownicy, Elżbiecie i wielu, wielu innym, że tworzymy fajną społeczność i się nawzajem czytamy.

Motto: Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło!

Pozdrawiam wszystkich i Tobie „A” będę dozgonnie wdzięczna za wszytko, co dla mnie robisz.

O Bogowie – bloga piszę już 5 lat i kiedy to minęło?

Mojej kochanej „A” dedykuję piosenkę. 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Złość, łzy i wzruszenia!

 

Mój dzisiejszy dzień się rozpoczął o godzinie ósmej i w te pędy do łazienki wziąć prysznic i szybkie się ubieranie oraz pakowanie drobiazgów – modemu do laptopa, okularów, komórki i kluczy i sybko do chorej Mamy.

Nie będę opisywała Jej stanów, bo kto miał styczność z chorą osobą na raka w najwyższym stadium, to wie jak to wygląda.

Kiedy Mama troszkę podypia, to odpalam laptopa i buszuję  po sieci.

Zaczęłam przeglądać Facebooka i natrafiłam na clip z programu rozrywkowego na Polsacie pt. „Twoja twarz brzmi znajomo” i zdębiałam i się wzruszyłam – spłakałam.

Filip Lato tak wiernie odzorował Czesława Niemena, że wprost brakuje słów – odsłuchajcie sobie i też będziecie zaskoczeni niesamowitym podobieństwem.

Inny wpis na Facebooku znowu łzawy i cholernie trafił w moje wrażliwe serducho – przeczytajcie, a następnie wklejam list matki, która opiekuje się niepełnsoprawnym dzieckiem i niech to sobie przeczyta gnida Żalek!

Tak więc dziś się posiłkuję cudzymi tekstami, które radują, złoszczą, wzruszają i skłaniają do przemyśleń.

Znalezione obrazy dla zapytania linie gify

– Po ile te piękne bukiety? – zapytałem starszej pani, która sprzedawała kwiaty w Krakowie.
– 5 zł – odpowiedziała
– A który Pani zdaniem jest najładniejszy?
– Wszystkie sama zrywałam i układałam
– No, a który Pani się najbardziej podoba?
– Ten jest ładny – powiedziała wyciągając jeden z wody.
– A jak ma Pani ma imię? – zapytałem z uśmiechem płacąc za bukiet
– Ja? – odparła zdziwiona – Maria
– Pani Mario, to dla Pani.
Pisnęła ze zdziwienia i ekscytacji.
– Nie, nie. Proszę Pana, ja nie mogę.
– Ależ oczywiście, że Pani może. Chciałbym by Pani się uśmiechnęła i…

Jak widzicie na zdjęciu, uśmiechnęła się…

Pani Maria obiecała odmówić zdrowaśkę za zdrowie moje i Pani fotograf (Anetki), a ja odchodząc czułem, że w moim sercu płonie żar. Żar radości i ten jej uśmiech, który zapamiętam do końca życia.

Pamiętajcie o starszych. Nie wszyscy mają godną emeryturę i niestety niektórzy mimo podeszłego wieku muszą cały czas zarabiać by wrzucić coś do garnka.

Zdjęcie użytkownika Autostopem w świat sportu.

 

Znalezione obrazy dla zapytania linie gify

 

w związku z wypowiedzią posłanki PiS Bernadetty Krynickiej postanowiłam, że zmuszę Jędrzeja do pracy.
Już i tak jestem wyrodną matką (wyrodnymi rodzicami), że hodujemy Go 20 lat – zmuszamy do jedzenia, picia, ubieramy, wozimy do OREW (ośrodek edukacyjny, w którym Jędrek realizuje edukację). Więc the end!
W telewizji mówią, że może pracować – to niech robi!
Po kolei:
Mężczyzna lat 20, 165 cm wzrostu i 45 kilo w ubraniu – szuka pracy. 
Kocha książki i zwierzęta. Idealnie nadaje się do pracy w sklepie zoologicznym – może pilnować rybek w aquarium, godzinami!
aaaa jeszcze: nie gryzie, więc pracodawca powinien podać rozdrobnione drugie śniadanie. (i dobrze wyczyścić zęby, sam nie da rady, a ma aparat ortodontyczny w związku z wrodzoną wadą twarzoczaszki).
Obiad o godzinie 13 – dużo sosu i kefir – problemy z gryzieniem część dalsza (nie zapominamy o czyszczeniu zębów!!).
Nie jest pampersowany – więc trzeba pomóc w WC (łącznie z wytarciem doopki 🙂 )
aaaa i jeszcze: wózek – jest wart w chuj pieniędzy, co prawda przy pomocy dobrych ludzi i datków 1% mamy już prawie na drugi (cena ok 10 tysięcy! tak, tak!), ale jednakowoż ten jeszcze musi nam posłużyć, więc ostrożnie z nim! z wózkiem, nie Jędrzejem!
chyba tyle – gdyby ktoś słyszał o pracy w sklepie zoologicznym za średnią krajową – przypominam o warunkach szczególnych pracownika – to proszę o kontakt. 🙂

no i jeszcze wypada dodać: nie, nie potrzebujemy skierowań. nie, nie potrzebujemy do lekarza bez kolejki – i tak się zawsze wpychamy 🙂 – poza tym, żeby „bez kolejki” ze specjalistami miało sens to NFZ musiałby płacić extra za wizyty osób niepełnosprawnych, a przecież limitów nikt nie zniósł!! więc heloł!
nie, nie potrzebujemy w aptece bez kolejki – w aptece nie ma kolejek 🙂

To pamiętajcie – jakby jakaś praca to odzywajcie się!
Dorosły niech robi, a ja w końcu dychnę chwilę 🙂
Pozdrawiamy Was Mama i Ukwiał, nie ma inaczej 😦

Zdjęcie użytkownika Kasia Błoszko Piela.

Kiedy myślisz, że ludzie z reguły są dobrzy – w sieci też!

Na moim blogu często pisałam o Seniorach, którzy przechodząc na zasłużoną emeryturę nagle mają za dużo czasu i są zagubieni w tej wolności!

Pisałam, aby nie dali się samotności i wskoczyli do sieci, a więc znaleźli swoje miejsce blisko sympatycznych i życzliwych ludzi.

Jeśli Senior nie miał styczności z komputerem w pracy zawodowej, to porusza się często w sieci jak we mgle – boi się, że coś zepsuje!

Jakże często, aby wejść w arkana Internetu pomagają wnuki, lub po prostu rodzina i nagle się okazuje, że nie taki diabeł straszny jak go malują!

Jakże często rodzina zakłada Seniorowi konto na Facebooku, albo na forum dyskusyjnym dla jego grupy wiekowej.

Jeśli chodzi o forum dyskusyjne dla Seniora, to proszę nie zakładać konta na forum Cafe Senior! Kiedyś to było wspaniałe forum do pisania i poznania wspaniałych ludzi. Teraz jest to forum bandycie, partyjne za przyzwoleniem Admina. Omijacie to miejsce!

Senior się uczy, a sieć wciąga, bo jest to alternatywa jakże często na samotność, lub na urozmaicenie sobie życia.

Jakże często Senior nie świadomy zagrożeń pisze w sieci o swoim życiu i zdradza pewne epizody z niego.

Jakże często wstawia osobiste zdjęcia i obnaża tym samym siebie, rodzinę i inne wspomnienia oraz przeżyte życie, które nie zawsze było usłane różami.

Na początku Senior nie ma pojęcia o tym, że w sieci może trafić na złych ludzi, bo Senior jest ufny i myśli sobie, że jest w świecie dobrych i empatycznych ludzi, którzy mu tylko dobrze życzą.

Jest tak teraz, że od kiedy PiS wygrał wybory, to okazało się jak bardzo jesteśmy podzielonym Narodem.

Nie było to tak widoczne przez ostatnie 27 lat, a teraz robactwo wypełzło w przestrzeń publiczną i pojawili się psychopaci, którzy w sieci mają się dobrze i płatni trolle.

Seniorze apeluję! Bądź ostrożny, bądź uważny komu się zwierzasz i piszesz o sobie, bo sieć naszpikowana jest różnymi ludźmi, którzy tylko czyhają na Ciebie i mają z tego pożywkę.

Tak też wpadają młodzi ludzie, którzy zawiązują w sieci sztuczne relacje, a potem są obiektem znęcania się nad nimi, co często prowadzi do psychoz, a nawet do samobójstwa.

Ja jako Seniorka proszę ludzi w słusznym wieku, aby byli ostrożni i nigdy nie zostali wzięci na widelec przez psychopatę – proszę – bądźcie uważni i tu podaję rysopis psychopatycznego zachowania ludzi, którzy tylko żyją po to, aby komuś latami dokopać. To jest psychopaty paliwo!

Psychopata w sieci

 

Mało kto zaglądając na portale społecznościowe ma świadomość, że spotka tam szczególnie wielu psychopatów. Bo – zdaniem uczonych – właśnie Internet stał się dla psychopatów tym, czym dla małych dzieci plac zabaw.

Psychopata za sprawą powieści i filmów kojarzy się najczęściej z mordercą. To jednak skrajne przypadki, bo większość takich osób stara się panować nad złymi skłonnościami. Jest jednak miejsce, gdzie szczególnie łatwo spotkać psychopatę dającego upust swym instynktom. To portale społecznościowe. Każdy, kto korzysta z takiej wirtualnej formy kontaktu, miał do czynienia z hejterami i trollami, a widząc ich zachowania, zachodził w głowę, skąd tacy ludzie się biorą. Naukowcy już to ustalili. Z hejterem różnie bywa, ale troll to psychopata, do tego sadysta.Hejter wpisuje negatywne, obraźliwe komentarze pod postami, zdjęciami lub filmami innych internautów. Im bardziej znana osoba, tym więcej hejterów na niej się wyżywa. Wiele badań wykazało, że hejterami często są osobnicy sfrustrowani i znaczący procent stanowią hejterzy jednodniowi, którzy po wyładowaniu frustracji znów są osobami przyjaznymi dla otoczenia. Reasumując, hejter zwykle napaskudzi i znika. Inaczej jest z trollem internetowym, który działa podstępnie i potrafi naprawdę dokuczyć.Troll internetowy z zasady jest aspołeczny. Przenika na fora, włącza się w prowadzone tam dyskusje i umieszcza komentarze, mające zakłócić wymianę zdań. Troll będzie kłamał, obrażał i ośmieszał dopóki nie zostanie dostrzeżony, dopóki nie uzyska odpowiedzi od zaczepianych użytkowników serwisu społecznościowego. Im bardziej merytoryczna rozmowa prowadzona jest na forum i im więcej osób bierze w niej udział, tym większą satysfakcję przynosi trollowi „rozwalenie” tego wirtualnego spotkania.Takie doświadczenia miała też grupa uczonych z Kanady, więc postanowili oni przeanalizować problem od strony naukowej. Wyniki ich pracy opublikował w połowie września tego roku serwis naukowy „Psychology Today”.

Dr Erin E. Buckels, dr Paul D. Trapnell i dr Delroy L. Paulhus z Uniwersytetu Toronto poddali analizom zachowania i osobowość ponad 1200 osób, które codziennie korzystają z internetowych portali społecznościowych. Kanadyjczycy sprawdzali, czy istnieje związek pomiędzy internetowymi hejterami i trollami, a ciemną stroną ludzkiej psychiki: narcyzmem, skłonnością do sadyzmu i psychopatią.

– Nasze badania wykazały, że występuje zaskakująco silny związek między sadyzmem a trollingiem internetowym – stwierdza dr Paul D. Trapnell. – Troll internetowy to po prostu psychopata o sadystycznych skłonnościach. Taki osobnik cieszy się, jeśli kogoś urazi i sprowokuje do reakcji. Im bardziej zaatakowana osoba denerwuje się i angażuje odpisując trollowi na internetowym forum, tym lepiej bawi się troll. Internet daje większe poczucie bezkarności, niż świat realny, dlatego właśnie stał się placem zabaw dla psychopatów o sadystycznych skłonnościach. Kolokwialnie sprawę ujmując, internetowi trolle to naprawdę okropni ludzie i lepiej ich unikać.

Kanadyjscy uczeni radzą wszystkim korzystającym z serwisów społecznościowych, by pamiętali, że trollowi sprawia przyjemność cierpienie innych ludzi, więc najlepszym rozwiązaniem jest ignorowanie zaczepek takiego osobnika.

Jak działa mroczny umysł trolla psychopaty? Dotychczas zakładano, że psychopata nie wie, co to empatia. Jednak – jak wynika z opublikowanych w sierpniu tego roku wyników badań zespołu kierowanego przez dr. Christiana Keysersa z Uniwersytetu w Groningen – psychopata nie tyle jest pozbawiony zdolności do empatii, co może ją dowolnie włączać i wyłączać.

Dr Keysers z współpracownikami przebadał zachowania 18 skazanych psychopatycznych przestępców oraz dużej grupy mężczyzn, określonych jako jednostki przeciętne. Część materiału badawczego uzyskano badając mózgi uczestników programu za pomocą skanera do funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI).

– U psychopatów występuje zmniejszona spontaniczna aktywność neuronów lustrzanych, które wyładowują się zarówno podczas samodzielnego wykonywania jakiejś czynności, jak i podczas obserwowania czyichś działań – wyjaśnia dr Keysers. – W pewnych jednak sytuacjach psychopaci potrafią zapanować nad taką reakcją i naśladując zachowania otoczenia okazują empatię.

Okazuje się więc, że internetowy troll zachowuje się paskudnie, nie dlatego, że jest genetycznie i psychologicznie upośledzony, ponieważ nie potrafi okazać i odczuć empatii. Troll jest wredny, bo po prostu lubi, gdy inni cierpią.

Fakty

Stwory internetowe

– Hejter – „hater” – wywodzi się z angielskiego słowa „hate”, czyli nienawiść. Określenie troll internetowy powstało z połączenia takich pojęć jak angielski termin „trolling for fish”, czyli „łowienie ryby na haczyk” oraz troll – nieprzyjemny stwór z germańskich mitów.

– Netykieta to zbiór dobrych manier obowiązujący w sieci, ignorowany przez trolli internetowych.

#METOO, czyli „Ja też”

W światowym Internecie powstał bardzo ważny hasztag – #METOO, czyli „Ja też”.

Chodzi o wielką akcję dotyczącą Kobiet! Kobiet zgwałconych, molestowanych, nagabywanych, obłapianych przez mężczyzn.

Wszystko się zaczęło od aktorek zależnych od amerykańskiego producenta filmów – Harveya Weinsteina.

Amerykańskie aktorki przerwały zmowę milczenia i jedna po drugiej przyznają, że za otrzymanie dobrej roli w filmie musiały się facetowi rewanżować, a jak – wiadomo!

Na całym, naszym globie miliony kobiet w jakiś tam sposób były i są krzywdzone przez mężczyzn z różnych powodów.

Jakże często są krzywdzone przez własnych mężów, przez szefów w pracy, przez konkubentów, oraz przypadkowo spotkanych na swojej drodze – gwałcicieli.

Akcja ta jest bardzo potrzebna, bo wielu mężczyzn może to przemyśli, że pewne zachowania wobec kobiet są niestosowne, choćby zwracanie uwagi na strój kobiety. Może pukną się w głowę, że nie wszystkie kobiety chcą robić karierę przez łóżko, co było stosowane od zawsze.

Akcja jest głośna i dobrze, bo czas przeciąć zmowę milczenia i potępiać takie zachowania.

Stajemy się kobietami coraz bardziej dumnymi i pragniemy być szanowane, a nie gwałcone, molestowane i bite.

Wiele kobiet zgadza się z hasztagiem, ale nie opisują swoich doświadczeń w tej sprawie, bo wciąż się boją, że ktoś je osądzi na zasadzie, że sama sobie jest winna i sama tego chciała. Tak, tak się dzieje, czyli jest kompletny brak zrozumienia tego, co kobieta przeżywa po takich zachowaniach.

I ja podpinam się pod #METOO, ale nie opiszę tego, bo  jak powiedziała Monika Olejnik, że zaraz powstanie drugi film pt. „Seksmisja”.

To co przeżyłam kilka razy w swoim życiu pozostawię tylko dla siebie i jeno napiszę, że z tych draństw leczyłam się miesiącami i one spowodowały, że do dzisiaj mam uraz/ traumę na wychodzenie, samotne z domu.

Taką traumę mi zafundowali obcy faceci.

Mam tylko jedną satysfakcję, że 4 wsadziłam do niemieckiego więzienia i odsiedzieli po 2 lata!

Stalking – boję się o swoje życie!

 

Jestem zwolenniczką jedynego, rzetelnego programu w telewizji pt. „Czarno na białym” w TVN 24.

Uważam, że jest to dobre i solidne dziennikarstwo, które pokazuje polskie sprawy takimi jakimi są.

Właśnie wczoraj ten program pokazał piekło młodej, ślicznej i utalentowanej kobiety, przed którą świat stał otworem.

Kobieta ta miała marzenia i dążyła z całych sił, by je realizować zgodnie ze swoimi zainteresowaniami.

W programie zobaczyłam kobietę zasłoniętą okularami, po wielu przeszczepach skóry i operacjach.

11 lat gnębił ją psychopata. Gnębił ją sms-ami, by zmusić ją, aby drania pokochała.

Wystawał pod jej oknem, groził i złorzeczył, bo kobieta nie była skłonna pokochać psychopatę.

W końcu kobieta zdecydowała się ze swoim prawnikiem postawić go w stan oskarżenia, bo policja była bezradna – przez 11 lat  nic nie zrobiła, aby drania odizolować z przestrzeni publicznej.

Stało się! Kobieta siedziała przed salą rozpraw i nagle psychopata wylewa na nią kwas siarkowy!

Pracował nad stężeniem tego kwasu przez rok, aby był jak najbardziej zabójczy.

Wszystkie składniki kupował w Internecie i udało mu się wnieść taką substancję na teren sądu! Nikt nie zauważył, że psychol ma taką miksturę ze sobą. Nikt go nie sprawdził.

Oblał kobietę i tym jednym ruchem zmienił życie kobiety w piekło!

Teraz ja się pytam organów ścigania w Polsce!

Dlaczego musi dojść do takiej tragedii, aby psychopata stanął przed sądem dopiero po tak wielkiej, ludzkiej tragedii?

To jest tak niepojęte, że nie da się tego sensownie wytłumaczyć.

Ileż ludzi w Polsce i nie tylko jest gnębionych na różne sposoby i nie ma na gnębicieli rady.

Jakże często ofiary podają dane osobowe swoich oprawców, a mimo to  organy ścigania nie radzą sobie z problemem.

Nikt nie wie, co czuje taka osoba nagabywana, straszona, poddana presji i zastraszana latami.

Często się tak zdarza, że organy ścigania posądzają osobę gnębioną, że może prowokowała i tego sama chciała.

Osoba tak gnębiona  boi się! Boi się wyjść z domu i nabywa się lęków i depresji. Boi się o własne życie i często rezygnuje z życia – zamyka się w domu i izoluje.

Kto nie przeżył stalkingu, nie zdaje sobie sprawy z tego, co przeżywa ofiara.

Jestem ofiarą hejtu w Internecie, a to trwa już pięć lat.

Moja sprawa wniesiona do sądu się ślimaczy, bo tak w Polsce traktuje się hejt i stalking.

Nikt w naszym kraju nie bierze tego zjawiska na poważnie, a często zdarza się tak, że ofiara posądzona jest o prowokowanie i tak zamykane są bardzo poważne ludzkie dramaty.

Obława na moją osobę, a także fakt, że stalkierka zna mój adres domowy wyciągnięty z sieci – sprawia, że ja się też boję!.

Kto wie, czy ta osoba nie zechce odwiedzić mojego miasta i mnie odnaleźć, by potraktować mnie kwasem solnym, albo innym dziadostwem.

Mam fobię i idąc ulicą – rozglądam się uważnie, czy pani M.P. z Krakowa, nie stoi za rogiem, albo za drzwiami, aby mnie po swojemu ukarać – za to, że żyję, a także za to, że mam udaną rodzinę i bloga!

Przetrwałam tylko dzięki Mężowi, który mnie wciąż wspiera, ale wiem, że ta osoba ciągle się na mnie czai, by wysmarować kolejny paszkwil ma mój temat, a nawet mnie unicestwić. Tak mnie nienawidzi!

Kiedy jestem sama – zamykam się w domu, bo licho nie śpi!

Psychopata jest zdolny do wszystkiego!

Jak się zakończyła wirtualna znajomość?

Kto mnie czyta, to wie, że żyję sobie w małym miasteczku i nie mam szczególnej styczności ze światem, gdyż Senior żyjący na emeryturze jest jakby na aucie.

Nie lubię przesiadywać na ławeczkach w parku z innymi Seniorami, bo mi to kompletnie nie leży i nie odpowiada.

Kocham Internet i to z niego wiem, co na świecie się dzieje i to mi zupełnie wystarcza.

Nie pamiętam kiedy zostałam przyjęta przez Pana Andrzeja Rodana do grona znajomych, ale nigdy nie byłam zawiedziona  tą znajomością. Chyba jesteśmy znajomymi jakieś 7 lat – nie pamiętam.

Bardzo mi pasuje poczucie humoru Jegomościa Rodana, który jest znanym pisarzem, a Wiki podaje, że urodził się w 1945 roku, a więc jest ode mnie starzy o 11 lat.

http://www.andrzejrodan.pl/

Nie będę tu wymieniała dorobku mojego Znajomego, bo to wszystko jest w sieci. Najważniejsze jest to, że nasze dyskusje w grupie Rodana są na poziomie i bardzo wartościowe, a mnie dają wiele satysfakcji.

Nie pamiętam kiedy Pan Andrzej Rodan spotkał się w realu z dwoma kobietami poznanymi w sieci! Maszerowali wesoło przez miasto Łódź żartując sobie i filmując eskapadę. Naprawdę było to zabawne i ze smakiem.

Jedną z tych wirtualnych kobiet była Pani Bogusia – śpiewaczka o krystalicznym głosie, której klipy można znaleźć na YT. Dwa z nich wkleiłam na końcu wpisu. Jestem zauroczona Jej talentem. Pani Bogusia jest piękną kobietą do tego, a i Pan Andrzej jest „piękna menszczyzna” 😀

Mistrz Rodan często pisał, że jest zmęczony, bo ta kobieta – demon seksu tak go wykończyła. 😀 Myślałam sobie, że tak sobie straszy Pan fantazjuje, aż do dzisiaj!

Oto dzisiaj Pan Andrzej Rodan zawarł związek małżeński z Panią Bogusią – śpiewaczą!

 

Miłość zrodzona w sieci dziś została zalegalizowana prawnie i niech im się wiedzie. Niech im zdrowia starczy na długie lata w wielkim szczęściu.

Niech mi nikt nie mówi, że nie można zakochać się  i do tego w tak zacnym wieku. 🙂

  

https://www.youtube.com/watch?v=hceC4p8USPU

https://www.youtube.com/watch?v=sCuLs2ZF_QY