Archiwa tagu: kościół

Szczęść Boże! Niech będzie pochwalony!

 

Kard. Dziwisz ukrywał pedofilię? Będzie reakcja kurii?

Pamiętamy, że kiedy zmarł Papież Jan Paweł II, to cały świat zalewał się łzami i ja także, choć jestem agnostyczką!

Pamiętam jak płakali dziennikarze w telewizji TVN.

Wspominano wówczas kardynała Stanisława Dziwisza, który stał murem, jako przyjaciel JPII i mu dziękowaliśmy za opiekę nad Papieżem.

Maska spadła dzisiaj,podczas emisji reportażu „Czarno na białym” zrealizowanym przez dziennikarzy TVN właśnie.

Dziwisz jako człowiek kościoła skutecznie zamiatał pedofilię na całym świecie i także w Polsce.

Zarobił na tym procederze ogromne pieniądze i za cholerę  nie przyznaje się do żadnych z win mu zarzucanych!

Kiedy słyszę, że JPII, to był wielki człowiek –  robi mi się niedobrze, bo nie wierzę, że nic nie wiedział o działaniach swojego zausznika i tak samo z nim zamiatał te potworne działania pod dywan.

W Meksyku powstały „Legiony Chrystusa”, których założycielem był potwór i narkoman – Marcial Maciel.

Gwałcił małych chłopców, a także swoje dzieci, bo był jako ksiądz w związkach małżeńskich i on – ten potwór był namaszczany przez JPII i Dziwisz też o wszystkim wiedział!

Wszyscy wiedzieli dalej wiedzą, a do Watykanu spływają wielkie pieniądze za krycie pedofilii w kościele i dlatego wszyscy mają zasznurowane gęby!

Dziwisz wie, że ma na rękach wielkie krzywdy, bo krzywdzone dzieci, a teraz już dorośli zostali strasznie potraktowani, iż do końca swoich dni nie otrząsną się z wyrządzonych krzywd!

Jakże często nigdy nie założyli swoich rodzin, a także często leczyli się psychiatrycznie!

Ich życie się skończyło, kiedy mieli zaledwie kilka lat i do dziś pamiętają  gwałty robione przez pasibrzuchów!

Jeśli nie wiemy o co chodzi, to chodzi o wielką kasę i pranie pieniędzy w Watykanie!

Kiedy JPII zmarł – wybrano Benedykta i to właśnie On i tu wielki dla niego szacunek w pewnym momencie zrezygnował, gdyż wiedział, że nie poradzi sobie z pedofilią w kościele i ja mam do Niego wielki szacunek!

Myślę, że po obejrzeniu tego solidnego reportażu, dużo ludzi odejdzie z kościoła, choćby ze względu na fakt, że kościół za tego rządu nie stoi za kobietami, a wręcz przeciwnie!

Ja do kościoła wejdę, ale nie na żadną mszę, czy kazanie, bo nie mam pewności, że ksiądz nie wpychał swoich łap w majtki małych dzieci!

Brzydzę się tym środowiskiem i nie dam się oszukiwać!

Kto nie widział filmu o pedofilii w kościele, to wklejam bardzo wiarygodne źródło o bezeceństwach w kościele za przyczyną zboków w koloratkach i z pierścieniami na paluchach!

Kiedy byłam młoda i niewiele wiedziałam o tym środowisku, to wydawało mi się, że ksiądz, to jest skromny człowiek, który chce nawracać świat.

Rzeczywistość jest taka, że te zboki mają wybitne skłonności do małych dzieci, a zwłaszcza chłopców i ich gwałcą w swoich wypasionych posiadłościach, a na boku mają jeszcze swoje kobiety i dzieci!

To jest obłuda i kłamstwo i mam nadzieję, że wielu otwierają się oczy!

 

Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie, tekst „Reportaż Marcina Gutowskiego "Czarno na białym" DON STANISLAO DRUGATWARZKARDYNAŁADZIWISZA DRUGA TWARZ KARDYNAŁA DZIWISZA”

Pedofile chronieni przez Watykan!

Jak ksiądz-bigamista i pedofil, który gwałcił własne dzieci, wkradł się w łaski Jana Pawła II

Dziś w „Faktach po Faktach” Piotr Kraśko przeprowadził rozmowę z Kardynałem Dziwiszem i słuchając o mało się nie porzygałam na tę obłudę!

Koleś wyparł ze swojej pamięci wszelkie obrzydliwości jakie się działy za pontyfikatu Papieża Jana Pawła II.

Cały świat wiedział o istnieniu „Legionów Chrystusa” założonych w Meksyku przez pedofila – niejakiego Marciala Maciela Degollado, który był przyjacielem Jana Pawła II.

Do „Legionów Chrystusa” przyjmowano młodych chłopców, pochodzących z biednych rodzin i sieroty, które były regularnie wykorzystywani do celów pedofilskich!

Kardynale Dziwisz – nie kłam, bo Jan Paweł doskonale wiedział o tych praktykach, ale ten pedofil wpłacał do Watykanu znaczne kwoty i dlatego był nietykalny!

Ten niby ksiądz prowadził podwójne życie, bo jako założyciel „Legionów Chrystusa” miał dwie żony i z nim dzieci, które też gwałcił!

Ten potwór był blisko Jana Pawła II, a Dziwisz twierdzi, że JPII nie miał zielonego pojęcia, o tych praktykach w kościele!

Kiedy odszedł Jan Paweł II płakała cała Polska i ja też płakałam, ale nie wiedziałam wówczas, że JPII był takim tchórzem!

Gdybym była Pierwszą Damą, to nigdy bym do Watykanu nie pojechała mając tą wiedzę, co teraz!

Wybrano na Papieża Benedykta i ten kazał sobie przynieść wszelką dokumentację o potworze!

Jednak po pewnym czasie musiał zrezygnować, gdyż zdał sobie sprawę z tego, że tego tematu w kościele nie udźwignie!

Benedykt chciał zachować swoją twarz i jako pierwszy w historii kościoła odszedł na emeryturę! Brzydził się widocznie!

Dziwisz nie odniósł się także z szacunkiem do ofiar księży pedofilii w Polsce!

Kościół ani razu nie przeprosił swoich ofiar, a Dziwisz temat rozmydla twierdząc, że ktoś musi ich przeprosić i otoczyć troską – o zadośćuczynieniu się nie zająknął.

W czasie pandemii powstał nowy problem w kościele – w środowisku wiernych!

Oto rozmawia się szeroko, czy należy  przyjmować komunię w kościele na rękę, czy do ust!

Do ust nie, bo można się zarazić koronawirusem, a do ręki też nie, gdyż eucharystia traci drobinki i ta komunia staje się nieważna!

Przeczytałam więc  i napiszę, że można w tym kościelnym świecie zwariować!

„Utrata partykuł w trakcie Komunii udzielanej do rąk. Ocena problemu.

Choć istnieją znaczne obawy dotyczące utraty fragmentów Eucharystii w trakcie otrzymywania jej do rąk, mało jest danych dotyczących skali tego problemu. Przeprowadziłem badanie wykorzystując dwa typy niekonsekrowanych hostii w celu ocenienia średniej liczby dostrzegalnych fragmentów pozostających po udzieleniu Komunii do rąk. Udzielanie i otrzymywanie około 3-centymetrowych okrągłych komunikantów wiązało się z utratą co najmniej jednej partykuły w 70 na 100 przypadków, przy średniej partykuł wynoszącej 1,18. Udzielanie cząstek około 13 centymetrowych hostii posiadających wytłoczenia ułatwiające łamanie wiązało się ze średnią 2,94 partykuł.

Ut autem impleti sunt, dixit discipulis suis: Colligite quæ superaverunt fragmenta, ne pereant // A gdy się nasycili, rzekł do uczniów: „Zbierzcie pozostałe ułomki, aby nic nie zginęło” // (J 6, 12)”
Read more: https://www.pch24.pl/utrata-partykul-w-trakcie-komunii-udzielanej-do-rak–ocena-problemu-bpgnp,79191,i.html?fbclid=IwAR1BnLCUo0buC_b_XYUxI6lJ53dPTcs2-8ww6iZibIEOq33zpzv86XUSLTE#ixzz6bRTEuQ1z

 

Kard. Eijk: przyjmowanie Komunii Świętej i stosowanie antykoncepcji? To się wyklucza! - PCh24.pl - Prawa Strona Internetu. Informacje z życia Kościoła i prawicowa publicystyka

W Polsce jest przyzwolenie na przemoc!

***** ***

1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.

2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego na daremno.

3. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.

4. Czcij ojca swego i matkę swoją.

5. Nie zabijaj.

6. Nie cudzołóż.

7. Nie kradnij.

8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.

10. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.

Wszyscy widzieliśmy ten ślub roku, kiedy to Jacek Kurski otrzymał unieważnienie małżeństwa po 20 latach pożycia z pierwszą żoną.

Ten Kurski, który prowadzi telewizję reżimową, w której lecą same kłamstwa i podburzanie Polaka na Polaka, co się mu skutecznie udaje, bo Duda wygrał wybory!

Po wyborach prezydenckich pognał do kościoła wziąć ślub z kochanicą, która także jest rozwódką i oboje mają dzieci z pierwszego małżeństwa!

W kościele pojawili się goście z jego reżimowej telewizji z Kaczyńskim i Terleckim na czele.

W tym kościele Terlecki zamienił fotel marszałkowski na ambonę i przemówił do młodej pary!

Istny cyrk i ta partia pod przykrywką wiary i katolicyzmu – za zgodą księży sprofanowali wszelkie dogmaty i zamienili kościół w burdel za zgodą biskupów i księży.

Kiedyś – ileś lat temu byłam na życiowym zakręcie i nie wiedziałam jak sobie z tym poradzić!

Pomyślałam, że pójdę do kościoła, bo wierzyłam w to, że tam uzyskam spokój wewnętrzny, bo jeśli nie w kościele, to gdzie?

Wierzyłam, że kościół jest blisko ludzi i niesie miłość, pocieszenie i ulgę!

Tak myślałam, choć nie jestem wierząca, że kościół to samo dobro, aż do władzy doszedł PiS i wylało się z kościoła samo draństwo, a PiS zawłaszczył sobie wszystko, co powinno być chronione prawem kanonicznym!

Wiem – byłam naiwna, ale teraz, co się wyrabia, to powoduje, że przecieram oczy ze zdziwienia i gadam sobie – a niech to wszystko szlag trafi!

Nie ma już żadnej świętości!

PiS to samo zło w czystej postaci, bo oto zapowiadają zerwanie konwencji stambulskiej, która ma przeciwdziałać przemocy wobec kobiet i przemocy domowej!

Za Wikipedią:

„Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej (ang. Convention on preventing and combating violence against women and domestic violence), potocznie Konwencja Stambulska[1] – konwencja Rady Europy, otwarta do podpisu 11 maja 2011 roku w Stambule”.

Jeśli tak się stanie, to polskie kobiety i dzieci nie będą miały w tym kraju żadnej ochrony w przypadku znęcania się nad rodziną, czy drugą osobą!

Będzie mógł  tłuc ojciec, wujek, brat, dziadek, a ojciec swoje dzieci, a i matka patologiczna także!

Tylko się pytam dlaczego Kaczyński całą dobę jest chroniony przez policję, a polska rodzina zostanie bez ochrony – czy to sprawiedliwe jest i prawe?

Hulaj sobie przemocy ile wlezie, bo państwo polskie i kościół wyrażają na to zgodę, a dlaczego, to wyjaśnienie jest niżej:

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i w budynku

KOBIETA KTÓRĄ WIDZICIE ZMARŁA KILKA DNI PO TYM JAK POBIŁ JĄ MĄŻ

Gdy skończył ją katować, zrobił zdjęcia i film które rozesłał swoim kolegom, by pochwalić się tym jak krótko trzyma swoją żonę. Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Lebediany w Rosji. Polska zmierza właśnie w tym kierunku.

By przeciwdziałać takim przypadkom kilkadziesiąt państw podpisało w Stambule konwencję o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

PiS właśnie zapowiedział, że tą konwencję wypowie, by przypodobać się ekstremistom religijnum z Ordo Iuris i Radia Maryja.

Tak nie przesłyszeliście się Państwo!

RZĄD PIS PRZYGOTOWUJE SIĘ DO WYPOWIEDZENIE KONWENCJI PRZECIWKO KATOWANIU KOBIET I DZIECI

Polska przygotowuje się do wypowiedzenia konwencji stambulskiej – zapowiedziała Marlena Maląg, minister rodziny pracy i polityki społecznej w rządzie PiS.

Wcześniej wypowiedzenie konwencji zapowiadał również wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. „Konwencja stambulska mówi o religii, jako przyczynie przemocy wobec kobiet. Chcemy wypowiedzieć ten bełkot ratyfikowany przez PO i PSL” – pisał na Twitterze w maju.

Dlaczego PiS chcę ułatwić katowanie dzieci i kobiet?

Chodzi o zdobycie poparcia elektoratu skrajnej prawicy, który dzisiaj popiera częściowo Konfederację i jest skupiony wokół faszystowskich inicjatyw takich jak Roty Niepodległości, Media Narodowe, ONR czy Młodzież Wszechpolska.

PiS chce przed kolejnymi wyborami parlamentarnymi wchłonąć narodowców, faszystów i skrajnych nacjonalistów. Wypowiedzenie konwencji antyprzemocowej jest również puszczeniem oka do ekstremistów religijnych z Ordo Iuris.

Jednym słowem kobiety mają cierpieć i jednocześnie patrzeć jak ojcowie, partnerzy, mężowie sadyści katują ich dzieci – niosąc swój krzyż jako pobożne katoliczki i matki polki które mają słuchać męża.

Jak powiedział Andrzej Duda: gwałcenie dziecka i katowanie matki to są tylko „sprawy rodzinne”.

 

Obraz może zawierać: 1 osoba

 

W poszukiwaniu Boga!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Czy ktoś na naszej Ziemi słyszał głos Boga?

Podobno Bóg jest wszędzie, bo nawet w piwnicy, kiedy sąsiad pędzi bimber i modlić się do Boga można wszędzie.

Gdzie on jest, bo może tylko w kościele, w którym każdy ksiądz mówi w jego imieniu i często to są brednie, albo polityczne gadki.

Tak jak dzieje się w TV „Trwam” pod patronatem Rydzyka, który nawołuje w dobie pandemii o wpłacanie jak najwięcej pieniędzy!

Gdzie jest Bóg i dlaczego nie przemówił jeszcze do Kaczyńskiego na Żoliborzu, że posyła swoich rodaków do wyborów w ogromnym niebezpieczeństwie związanym z koronawirusem?

Gdzie jest więc Bóg, skoro umiera na świecie tysiące ludzi i dlaczego na to pozwala?

Gdzie był Bóg, który przymykał oko na działania Hitlera, który wymordował tyle milionów i biernie się ten Bóg przyglądał zakładaniu obozów zagłady w tym Auschwitz!

Gdzie jest ten Bóg, kiedy w XXI wieku Narody dalej się wyrzynają w imię wiary!

Gdzie jest Bóg, kiedy widzi – podobno widzi, jak ksiądz molestuje i gwałci dzieci – gdzie on jest?

Dlaczego Bóg pozwala, by w dobie wirusa księża nadal zapraszali wiernych do kościołów, co grozi ogromnym rozprzestrzenieniem się zarazy i Bóg nie reaguje!

Gdzie jest Bóg, który spokojnie sobie patrzy na slamsy na świecie, w których wegetują ludzie, a inni bogacą się do „porzyganienia”?

Gdzie jest Bóg, który chroni hierarchów kościelnych piorących brudne pieniądze i przez to skazują ludzi biedniejszych na wegetację?

Gdzie jest Bóg, który zgadza się na nierówności społeczne i na handel bronią!

Ludzie chodzą do kościoła, bo po mszy czują się jakby lepsi, ale to nie zawsze jest prawdą!

To ułuda, że spełniło się swój obowiązek wobec kościoła i rzuciło się coś na tacę.

Jak wielu takich, że  po wyjściu z kościoła czują się lepsi, a w pozostałe dni w tygodniu żyją w grzechu!

Jeśli się wybiorę do kościoła, to z pewnością nie wówczas, kiedy będzie w nim ksiądz.

Usiądę w ławie i pomodlę się sama ze sobą – tak szczerze, by oczyścić swoje myśli i je uporządkować!

Jeśli Bóg widziałby mnie wątpiącą, to by do mnie przemówił, ale przecież Boga nie ma, a wierzą w niego osoby, którym to  wmówiono!

Nie znaczy to jednak, że gardzę wierzącymi – co to, to nie, ale niech wierzą mądrze, a nie jak zaślepione owieczki!

Przed śmiercią o ile będę świadoma, wyspowiadam się tylko moim bliskim i ich przeproszę za wszystko jeśli będzie taka potrzeba i nie będę chciała, aby ksiądz klepał nad moją trumną za niezłe pieniądze.

Gdy odwalę kitę
To będzie gites.
Cudnie, fajnie i gites,
gdy definitywnie odwalę kitę.

Dostałam na FB takie wklejki, że Bóg będzie mnie o coś pytał przed śmiercią, a przecież przez tysiące lat Bóg ani razu nie przemówił!

Kto Ty jesteś? Polak mały!

Chwalę ten dzień, bo dziś czułam się dużo lepiej, chociaż mam okropne wahania nastroju.

Nie chcę Was zanudzać, ale w tej chorobie to nie tylko leki, ale i ogólne nastawienie i staranie się o siebie – ogromna walka!

Dostałam link do Poradni Zdrowia Psychicznego i wklejam, bo może się komuś przyda, gdyż nas cierpiących jest tysiące!

http://wdrawskupomorskim.pl/poradnia-zdrowia-psychicznego-w-drawsku-pomorskim-,a3648

A teraz napiszę coś innego.

Otóż przeżyłam na tym świecie już sporo lat, bo jestem seniorką, ale wydaje mi się, że nie byłam dobrym obserwatorem polskiego społeczeństwa i wierzyłam zawsze w mądrość tego Narodu.

Tak mnie w szkole uczyli, że Polacy to dumny Naród, chętny do pomocy drugiemu Narodowi, bo podobno Polacy walczyli prawie na wszystkich odcinkach będących zaplątanych w wojnę.

Monte Casino, Dywizjon 303 i tak mi wbili do łba, że mogę być z Polaków dumna ja!

Chociaż wiele cięgów zebrałam od drugiego człowieka i przeżyłam wiele podłożonych mi świń, to dawałam radę i wciąż kochałam Polskę i Polaków będąc patriotką, co mam w sercu do dzisiaj.

I nagle pojawił się Internet i nagle PiS doszedł do władzy i od prawie 5 lat zmieniam optykę na Polkę i Polaka.

Wyszło szydło z worka, a ja codziennie robię oczy jak pięciozłotówki i zastanawiam się, co się stało z tym Narodem?

Teraz zastanawiam się, czy zawsze tacy byliśmy i ja tego nie widziałam, a może to się stało za przyzwoleniem bogobojnego na pokaz PiS-u!

Nie tak dawno byłam świadkiem rozmowy katolików, którzy co niedzielę idą na mszę.

Okazuje się, że idą dla beki, by pośmiać się z innych katolików i ich po prostu obgadać, a nie słuchać kazania. Byłam wstrząśnięta ja – agnostyczka.

Pamiętam moje życie w komunie i nawet wówczas nie było takich błazeństw jak za PiS.

To jest NAPRAWDĘ bariera na granicy Najjaśniejszej, która ma uniemożliwić wejście koronawirusa do naszej bogobojnej Ojczyzny! :kaplan:
Zdjęcie wykonane bodaj wczoraj! :dziadek:

Wydaje mi się, ale mogę się mylić, że nawet w komunie nie było takiego średniowiecza!

To nie jest żart ani fejk!! :stop:
Obrazek

 

 

 

Pedofilia w kościele – nie wolno milczeć!

Na Facebooku ktoś polecił film dokumentalny pt. „Milczenie kościoła” opowiadający o tym jak kościół zaciera pedofilię.

Nie raz i nie dwa pisałam o tym na blogu, ale to jest taki temat, o którym pisać trzeba, choć to nic nie zmieni.

W archiwach watykańskich istnieją dokumenty na to,  jak księża gwałcili i molestowali dzieci już 1700  lat temu!

Przez tyle lat żaden Papież nie poradził sobie z tym procederem, bo im  się to po prostu nie opłaci!

Marcial Maciel w roku 1941 w Meksyku założył tzw. „Legiony Chrystusa” i to tam dokonywał brutalnych gwałtów na dzieciach, a także będąc w związku z kobietą i swoje dzieci.

To nie był ksiądz, a diabeł w czystej postaci, który złamał kręgosłupy wielu młodym  istnień.

Dokument opowiada o molestowaniu dzieci w katolickiej szkole dla głuchoniemych, bo oni nie mogli się poskarżyć nikomu!

Wykorzystano ich inwalidztwo w bestialski sposób.

Kiedy się poskarżyli rodzicom, to dostawali lanie, bo nie można było przecież posądzać księdza o takie czyny.

Maciel – oprawca dzieci, które gwałcił był ulubieńcem Papieża Jana Pawła II, który doskonale wiedział o wszystkim i nie zrobił NIC!

Papież Benedykt wszystkie dokumenty dotyczące pedofilii miał na swoim biurku – wszystkie i też nic z tym nie zrobił, a zwiał z posady Papieża, bo sobie chyba nie radził, a może nie chciał zaszkodzić kościołowi?

Watykan to jest jeno pralnia wielkich pieniędzy i wiary  tam nigdy nie było!

Jeśli istnieje Bóg, to się pytam dlaczego pozwala na to, aby kościół katolicki owiany niesławą istnieje do dziś.

Jest tyle świadectw skrzywdzonych dzieci, które rozumieją, co się stało dopiero, kiedy dorośli i te obrazy ich prześladują i będą prześladować do końca ich dni.

Ofiary pedofilii jakże często zwracały się do hierarchów kościoła o sprawiedliwość, ale zawsze odbijają się od ściany i nic z tego nie wynika.

Ksiądz najwyżej jest przenoszony do innej parafii i temat jest zamknięty.

Wiem, że nikt tego dokumentu nie obejrzy i wiem, że nikt do końca nie przeczyta poniżej świadectwa dziewczynki o tym, co przyszło jej przeżyć w „Legionach Chrystusa”.

Dla mnie pocieszające jest to, że kościoły pustoszeją i często parafie ogłaszają upadłość.

Może kiedyś skończy się i Watykan!

„Ofiara księdza z Legionu Chrystusa: Sapał i pytał, czy mi się podoba. Mówił, że nie robimy nic złego, że Bóg na nas patrzy

„Pamiętam, że byłam coraz bardziej nieszczęśliwa. Często myślałam o śmierci. Gdybym komuś o tym nie powiedziała, to pewnie bym się zabiła. Najdziwniejsze, że nie wiedziałam, dlaczego mi jest tak źle. Nie rozumiałam, że to przez księdza”. Rozmowa z Aną Lucią Salazar, jedną z ofiar Fernando Martineza, księdza ze zgromadzenia Legion Chrystusa.

Kiedy zaczęłaś uczyć się w szkole prowadzonej przez Legion Chrystusa?
W 1991 roku moi rodzice przeprowadzili się z Monterrey do Cancun. Miałam wtedy siedem lat. Zapisali mnie do podstawówki, która należała do legionistów Chrystusa, bo wcześniej też uczęszczałam do ich szkoły. Szkoła w Cancun była stosunkowo nowa. Ktoś podarował legionistom teren, inni wierni przekazali datki na jej budowę. Nie miała jeszcze wielu uczniów, ale chodziły do niej dzieci najbogatszych i najbardziej wpływowych mieszkańców.

To prywatna szkoła w Meksyku. Dzisiaj czesne wynosi w niej równowartość około 2 tys. zł miesięcznie.
Tak, jest bardzo droga, ale moi rodzice chcieli zainwestować w moje wykształcenie. Poza tym byli religijni. W tej chwili są wierzący, ale niepraktykujący. Z kolei ja uważam się za agnostyczkę.

Kim byli twoi nauczyciele?
Niektórzy byli świeckimi nauczycielami, ale należeli do wspólnoty Regnum Christi założonej przez legionistów dla osób świeckich. Dyrektorem szkoły był Fernando Martinez, 50-letni ksiądz. Do niego chodzili do spowiedzi wszyscy uczniowie.

Co o nim wtedy myślałaś?
Sądziłam, że musi być dobry, bo przecież był księdzem i miał taki bliski kontakt z Bogiem. On wybrał mnie na swoją pomocnicę. Prosił, żebym mu pomagała po mszach uporządkować kaplicę.

Był dla ciebie miły?
Kiedyś byłam smutna i powiedziałam mu, że inne dzieci nie rozmawiają ze mną, bo jestem nowa w szkole. Odpowiedział z uśmiechem: „Nie smuć się. Pamiętaj, że mi na tobie zależy. Porozmawiam z nimi, żebyś miała przyjaciół”. Ucieszyłam się. Zdobył moje zaufanie i z czasem to ja zaczęłam szukać jego towarzystwa. Jaka ja byłam naiwna.

Co się stało?
Aurora Morales González, nauczycielka od dyscypliny, która była prawą ręką księdza, zaczęła zabierać mnie do jego biura lub kaplicy na spowiedź. Zamiast o grzechach rozmawiał ze mną o seksie. Pytał: „Czy kiedy się kąpiesz, dotykasz się?”, „Lubisz się dotykać?”. Już w tamtym momencie mnie wykorzystywał, prawda?

Legioniści Chrystusa wiedzieli, co robi Fernando Martinez. Wcześniej pracował w mieście Meksyk, gdzie został oskarżony o wykorzystywanie dziewczynki. Odsunięto go od pracy z dziećmi, ale po roku Marcial Maciel, założyciel Legionu Chrystusa w Meksyku, dał mu stanowisko dyrektora szkoły w Cancun.

Czy z czasem posunął się dalej?
Ależ oczywiście. W czasie naszych spotkań podnosił mi spódniczkę, dotykał moich nóg, całował. Często w kaplicy prosił, żebym usiadła na jego kolanach, i się masturbował. Sapał przy tym i pytał: „Podoba ci się? Odczuwasz przyjemność?”. Potem mówił: „Nie martw się. Nie robimy niczego złego. Przecież Bóg na nas patrzy”.

Kiedy zdałaś sobie sprawę z tego, co się dzieje?
Pamiętam, że byłam coraz bardziej nieszczęśliwa. Często myślałam o śmierci. Gdybym komuś o tym nie powiedziała, to pewnie bym się zabiła. Najdziwniejsze, że nie wiedziałam, dlaczego mi jest tak źle. Nie rozumiałam, że to przez księdza.

Komu zwierzyłaś się z tego, co ci robił?
Kiedyś skakałam w swoim pokoju po łóżku i o wszystkim opowiedziałam mamie. Powstrzymała się od krzyku, żeby mnie nie przestraszyć. Potem z tatą szybko zaczęli działać. Najpierw poszli porozmawiać z księdzem Martinezem. Gdy tata przed nim stanął, nie wytrzymał i go uderzył. Ksiądz padł na kolana i zaczął mówić, że źle zinterpretowałam jego zachowanie. Ale moi rodzice wiedzieli, że to nieprawda. Mówiłam im o rzeczach, których dziecko nie rozumie.

Zgłosili sprawę na policję?
Biskup Jorge Bernal poprosił moich rodziców, żeby nie zawiadamiali policji, bo wszyscy się o tym dowiedzą i będę miała przez to problemy. Później mój tata porozmawiał z księdzem Eloyem Bedią, który był dyrektorem terytorialnym. Usłyszał od niego, że powinien zrozumieć zachowanie Fernanda Martineza, bo przecież też jest mężczyzną. „Do tego są dorosłe kobiety, a nie dzieci” – odpowiedział ojciec.

Zauważyłam, że rodzice w domu zaczęli się dziwnie zachowywać. Byli zestresowani, często rozmawiali o tym, co powinni zrobić. Zdali sobie sprawę, że są w sytuacji bez wyjścia, bo legioniści Chrystusa mają zbyt wiele układów. Tymczasem ja czułam się winna. Co takiego powiedziałam? – zastanawiałam się. W szkole było jeszcze gorzej.

Czy dobrze rozumiem, że wróciłaś do tej samej szkoły?

Tak. Fernando Martinez nadal tam pracował i często spotykałam go na korytarzu. Byłam zdruzgotana, bo po rozmowie z rodzicami przestał zwracać na mnie uwagę. Nie wiedziałam, co takiego zrobiłam, przecież wcześniej mówił mi, że jestem wyjątkową dziewczynką. Myślałam: może powinnam go przeprosić, żebyśmy znowu byli przyjaciółmi?

W dodatku inne dzieci zaczęły mnie gorzej traktować. Ktoś musiał z nimi na mój temat rozmawiać. Moi koledzy mówili, że nie można mnie dotknąć, bo jestem brudna, i się mnie brzydzą. Jechaliśmy autobusem do szkoły i nikt nie chciał siedzieć obok mnie. W końcu rodzice postanowili, że wracamy do Monterrey.

W twojej szkole nikt księdza Martineza o nic nie podejrzewał?
Pół roku później wyszło na jaw, że wykorzystywał też pięć innych dziewczynek. Wzywał je do siebie wszystkie razem i kiedy zabawiał się jedną z nich, inne w tym czasie musiały czytać Biblię. Jedna uczennica była starsza ode mnie o rok i w końcu zrozumiała, że dzieje się coś złego. Poszła do Aurory Morales González i jej o tym powiedziała. „Porozmawiam z księdzem, tylko nie mów o tym nikomu” – odpowiedziała.

Któregoś dnia dziewczynki poszły do łazienki i zaczęły płakać. Usłyszała je Beatriz Oliver, nauczycielka. W tamtym czasie już o wszystkim wiedziała od mojej mamy i opiekowała się mną w szkole. Chyba dlatego była bardziej wyczulona. „Co się dzieje?” – zapytała. „Nie możemy ci powiedzieć”. Poprosiła, żeby napisały na kartkach, dlaczego płaczą. Trzy z nich opisały, co robił z nimi ksiądz. Po tym wydarzeniu Fernando Martinez i Aurora Morales zniknęli ze szkoły.

Czy wiesz, co się z nimi stało?
Aurora Morales González zaczęła uczyć moralności w katolickiej szkole Irlandés de Monterrey. Dopiero kiedy w maju zeszłego roku publicznie oskarżyłam ją o pomoc w przestępstwie, została zwolniona z pracy. Martineza wysłano do nowicjatu w Salamance w Hiszpanii. Teraz przebywa w domu legionistów Chrystusa w Rzymie.

Legioniści Chrystusa ujawnili wewnętrzny raport zgromadzenia, z którego wynika, że między 1941 a 2019 rokiem 33 księży wykorzystało seksualnie 175 nieletnich. Ile dzieci skrzywdził Fernando Martinez?
Na razie wiadomo o ośmiorgu, ale na pewno było ich więcej. Jest to ciche przestępstwo, ofiary nie mówią.

Masz kontakt z innymi poszkodowanymi?
Tak. Mam też kontakt z ofiarami Marciala Maciela. Jeden z mężczyzn chodził do szkoły z Fernandem Martinezem i uważa, że on też był wykorzystywany seksualnie przez Maciela. W tym wypadku ofiara stała się gwałcicielem.

Zmarły w 2008 roku Marcial Maciel cieszył się zaufaniem wiernych, a jednocześnie z raportu opublikowanego przez legionistów Chrystusa wynika, że wykorzystywał przynajmniej 60 nieletnich. Miał kilkoro nieślubnych dzieci. Je również krzywdził.

Maciel to był prawdziwy geniusz zła. Stworzył platformę, dzięki której mógł wykorzystywać dzieci i zarabiać pieniądze. Przecież legioniści Chrystusa są milionerami, spotykają się ze śmietanką towarzyską, uczą dzieci bogaczy, prowadzą fundacje, zarabiając na niepełnosprawnych. Maciel wiedział, że społeczeństwo i rząd będą go wspierać. Wspierał go również papież Jan Paweł II.

Być może papież o niczym nie wiedział?
Watykan wiedział o oskarżeniach przeciwko Macielowi od roku 1943. Zawiadomienia trafiały do Kongregacji Nauki Wiary, której przełożonym w latach 80. był Joseph Ratzinger, prawa ręka Jana Pawła II.

Tak, ale w latach 1956-59 Watykan prowadził w sprawie Maciela śledztwo, które nic nie wykazało.
Jeśli jakimś cudem papież nie poznał prawdy, to znaczy, że nie powinien sprawować tak ważnego stanowiska. Jak można zostawić ofiary same sobie, a największego pedofila w Kościele katolickim uczynić „liderem młodzieży”?

Papież Franciszek zniósł w grudniu zeszłego roku tajemnicę papieską w sprawach postępowań wobec duchownych oskarżonych o wykorzystywanie nieletnich.
Już na samym początku papież Franciszek pozwolił nam zobaczyć, że istniało wewnętrzne prawo nakazujące księżom milczeć. Chcę wiedzieć, czemu Kościół myślał, że wolno mu tworzyć własne prawo, które będzie ważniejsze od prawa cywilnego. Czemu milczał, gdy w grę wchodziło życie dziecka? Teraz ludzie klaszczą papieżowi, bo zgodził się z tym, że to było złe. Wszyscy o tym wiemy. Jeśli Watykan tego nie wiedział, to coś nie jest w porządku. Tym bardziej że jest to instytucja, która uczy ludzi moralności. Potępia homoseksualistów, potępia kobiety, które chcą przerwać ciążę. Jakim prawem mają dyktować, co jest dobre, a co złe, skoro sami nie dają przykładu?

Musimy zdać sobie sprawę z tego, że Kościół tą zmianą nie wyświadcza nam żadnej przysługi. Sprawiedliwość nie jest przysługą. Mamy do niej prawo.

Niektórzy wierni boją się, że poprzez mówienie o pedofilii osłabia się Kościół.
Tak, i jest to prawda. Ale dlaczego tych ludzi nie boli to, że są atakowane dzieci, tylko to, że atakujemy instytucję? Kiedy ofiara zaczyna krzyczeć, mówią: „Naucz się przebaczać”. Oczekują od ciebie, że będziesz superbohaterem.

Co w takim razie Kościół katolicki powinien zrobić?
Powinien przyznać się przed społeczeństwem, ale ich to dużo kosztuje, bo wiedzą, jaki szok wywoła to, gdy ludzie poznają skalę nadużyć. Księża bronią się, mówiąc: „Kiedy zrobiłem coś złego? To nie ja, to inni”. Odpowiadam: „Może ty nie robiłeś nic złego, ale myślisz, że to dobrze pracować dla ludzi, którzy ukrywają gwałcicieli?”. Wszyscy duchowni pomagają tej machinie funkcjonować, a więc są współwinni.

Legioniści Chrystusa poinformowali, że ujawnili wyniki śledztwa, bo „chcą skonfrontować się z przeszłością i pojednać z ofiarami”. Z raportu wynika też, że 45 poszkodowanych otrzymało odszkodowanie. Czy ty też?
Nie.

Czy będziesz się ubiegać o odszkodowanie?
Nie wiem, co planują inne ofiary, ale mnie nie zależy na pieniądzach. Zresztą w naszym kraju trudno byłoby wygrać taką sprawę. Prezydent Meksyku uważa, że to źle wykorzystywać dzieci, ale on nie będzie walczyć z Kościołem. Przez to tchórzostwo krzywdzeni są nieletni.

Natomiast mam zamiar domagać się publicznych przeprosin od Kościoła. Księża mnie upokorzyli, zrujnowali mi dzieciństwo! Jako dziecko nic nie mogłam, ale teraz jestem dorosła. Zaczęłam o tym mówić publicznie, bo mam siłę, żeby domagać się tego, na czym mi zależy. Chciałam w ten sposób powiedzieć też swojemu oprawcy: „Wiem, co mi zrobiłeś”. Ale oni nie przeproszą.

Mówisz o tym ze złością.
Jestem zła, bo Kościół jako instytucja jest nieodpowiedzialny. Nie wiem, jak księża, którzy są częścią tej organizacji, mogą iść spać, potem wstać rano i nic nie zrobić z tym problemem. Zawodzą ludzi.

Wkurza mnie też, że wiernych to nie złości. Zdenerwujcie się, bo inaczej to, co miało miejsce we Włoszech, w Polsce, Meksyku, Argentynie, Chile czy Stanach Zjednoczonych, będzie się powtarzać.

Czy wszyscy ci uwierzyli, gdy przyznałaś się w mediach do wykorzystania?

Nie wierzy mi specyficzna grupa ludzi. Ludzie świeccy związani z Legionem najczęściej mówią: „Jesteś zła, bo stajesz przeciwko Kościołowi”. Raz napisała do mnie pewna kobieta: „Mnie też wykorzystywali w dzieciństwie, ale nic nie mówię”. Tak jakby chciała powiedzieć: „Zamknij się”. Odpisałam: „Przykro mi, ale jeśli nie chcesz o tym mówić, to ja to szanuję. Uszanuj, że ja chcę”. Inna zaczęła mnie oceniać: „Jakie ty zdjęcia wrzucasz na Instagram? Jak chcesz, żeby cię ludzie szanowali?”. Odpisałam: „Miałam osiem lat, proszę pani”. Mężczyźni typu macho najczęściej robią sobie żarty. Piszą: „Byłaś ładną dziewczynką. Nie dziwię się, że ksiądz cię wykorzystał”. Mnie to za bardzo nie dziwi. Pismo Święte mówi jednak: „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zamieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz!”.

Znasz dobrze Biblię jak na agnostyczkę.
W pewnym momencie odeszłam od Kościoła, ale chciałam do niego wrócić. Poszłam do spowiedzi i wyznałam księdzu, co mi zrobił Martinez. Ten duchowny na mnie nakrzyczał w konfesjonale. Wstałam i wyszłam z kościoła całkowicie złamana. Po powrocie do domu powiedziałam tacie: „Nigdy więcej tam nie wrócę”. Natomiast dalej interesowałam się religiami. Chodziłam modlić się do synagogi i do kościoła Chrześcijan Wiary Ewangelicznej. Oni dużo rozmawiają o Biblii, interpretują ją. Tam sporo nauczyłam się o Jezusie. Dla mnie to był prorok, który mówił, jak żyć.

Wyobraźmy sobie, że stałoby się inaczej: księża dowiadują się, że ksiądz Martinez cię wykorzystał, otaczają cię opieką, a on ponosi odpowiedzialność.
Pytasz, co by się stało, gdyby Kościół zachował się tak, jak należy? Nie mówiłabym o nim źle, bo wziąłby odpowiedzialność za swoje czyny. Rozumiem, że może się zdarzyć, że człowiek grzeszy. Ale Watykan nie powinien tego wspierać, utrzymywać potem tego człowieka aż do śmierci, zacierać śladów i przenosić przestępcy z miejsca na miejsce.

Udało ci się po tym wszystkim podnieść?
Bardzo długo miałam depresję. Nie mogłam wstać z łóżka. Nie chciałam iść do szkoły. Nie miałam ochoty bawić się z innymi dziećmi. Ciągle bolał mnie brzuch i dręczyły koszmary nocne. Jadłam w osamotnieniu, w łazience. Takie było całe moje dzieciństwo. Często, kiedy myślę o tamtym okresie, mam wrażenie, że mówię o innej osobie.

Tamta krzywda wpłynęła na wszystkie moje decyzje życiowe. Nie byłam w stanie odróżnić dobra od zła. Zatarły się granice. Myślałam, że muszę zgodzić się na złe traktowanie w związku, żeby otrzymać miłość i akceptację. Bardzo biblijne, prawda? Pierwszy list świętego Pawła do Koryntian mówi o miłości: „Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”.

Dzisiaj masz męża, dzieci. Jesteś piosenkarką i prezenterką w telewizji.
Ale po drodze musiałam przejść przez nieudane związki, rozwód. Dosyć wcześnie zostałam mamą dwóch chłopców, a niedawno urodziłam córkę. Gdy zobaczyłam ją po raz pierwszy w szpitalu, coś we mnie pękło. Wpadłam w panikę, bo zobaczyłam, jaka jest niewinna i jak łatwo ją wykorzystać.

Kiedyś poszłam z mężem do sklepu z zabawkami i zaczęłam wybierać dla niej lalki. Potem szukałam dla nich ubranek. Mąż powiedział: „Kupujesz lalki, jakby brakowało ci dzieciństwa”. Wtedy zdałam sobie sprawę, że kupowałam lalki dla siebie (płacze). Dzięki córce zapragnęłam przeżyć swoje dzieciństwo od początku, ale tym razem chciałam, żeby było dobre.

***

Artykuł powstał w ramach akcji Fundacji Wysokich Obcasów dotyczącej przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet. Środki na finansowanie akcji pochodzą w części z Charytatywnej Aukcji Fundacji Wysokich Obcasów. Fundację oraz jej projekty możesz wspierać na stronie https://www.fundacjawysokichobcasow.pl/

Znalezione obrazy dla zapytania: maciel i jan paweł i"

Seniorka w sieci!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i w budynku

Cieszę się, że w pewnym momencie mojego życia uczyłam się obsługi komputera, a potem laptopa, gdyż tym sposobem będąc seniorką mam okazję śledzić to, co dzieje się w moim mieście.

Pamiętam, że z dużą nieśmiałością zakładałam mojego Facebooka i także się go uczyłam!

Na Facebooku jest wiele fan-page, które pokazują i relacjonują wszystkie, ważne wydarzenia  dziejące się u mnie.

Poszłam po rozum do głowy i sama założyłam swojego fan-page, na którym są moje autorskie zdjęcia miasta i okolic, a także zbieram ważne informacje i je pokazuję publice.

Sprawia mi to przyjemność, bo naprawdę mam masę odsłon i stałych obserwatorów!

Dzisiaj zauważyłam cudowną wiadomość, że w mojej, byłej szkole podstawowej na hali sportowej zebrali się uczniowie, nauczyciele, rodzice, oraz goście i został o godzinie 11.11 odśpiewany Hymn Polski dla naszej „Niepodległej”.

Moją szkołę podstawową nr 1 ukończyłam ponad 50 lat temu i praktycznie nie wiele się zmieniło.

Dziś uczniowie ubrani byli w świąteczne białe koszule, tak jak kiedyś ja na przeróżnych apelach.

Zmieniło się tylko to, że szkoła wybudowała w końcu salę gimnastyczną, której my nie mieliśmy i lekcje sportowe odbywały się na boisku!

W naszych klasach nie wisiał krzyż, a teraz wisi i na uroczystości nie przybywał ksiądz,bo Państwo było świeckie, a kto chciał, to szedł do salek katechetycznych.

Nie chodziłam i nigdy nie miałam z tego powodu nieprzyjemności.

Szkoła dzisiaj  otrzymała sztandar i zawleczono  dzieciaki i żołnierzy do kościoła, aby ksiądz odprawił mszę na cześć sztandaru i szkoły.

Ciekawa jestem czy zbierali na tacę?

Nie będę krytykowała, bo sorry, ale od czterech lat taki mamy klimat!

Mamy taki klimat ponieważ świetlice na komisariatach policji zamieniane są w sale katechetyczne, kiedy Błaszczak daje policjantom pełniącym służbę 2.75 złotych na dzienne wyżywienie!

Hurra – kościół rządzi i zawsze się nakarmi!

W szkole nauczono mnie patriotyzmu i żaden ustrój tego ze mnie nie wyplenił.

Płaczę kiedy słyszę Hymn Polski, bo jestem z niej dumna mimo PiS!

Dziękuję za to, że to jest kultywowane mimo skrętu ku kościołowi – kiedyś się to wyprostuje i będzie znowu normalnie!

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba

Kościół pralnia pieniędzy!

Znalezione obrazy dla zapytania głódź

Czarno na białym TVN24

„Nie potrafią jajka ugotować, cio…y pierdo…ne” – w taki sposób arcybiskup Głódź miał zwracać się do podległych mu księży. W dzisiejszym programie ujawniono niepublikowane treści świadectw duchownych, które trafiły na biurko nuncjusza apostolskiego w Polsce”.

Wierzę w swojego Boga, a jest nim mój własny rozum, który uchronił mnie przed ślepym wierzeniem w  kościół.

Obejrzałam dzisiejszy dokument „Czarno na białym” i nie wstrząsnęło mnie wcale, bo odkąd pamiętam, nigdy do kościoła mnie nie ciągnęło.

Zawsze wiedziałam, że faceci w sukienkach czarnych i w szlafrokach bogato haftowanych, to krętacze i cwaniacy.

Zawsze wiedziałam, że te ich śmieszne czapeczki i łańcuchy, to jest wszystko za nasze pieniądze!

Za nasze pieniądze opływają w luksusy i mają ogromne, wypasione rezydencje, a innych, słabo umocowanych księży mają za popychadła.

Mają ogromne ziemie kościelne i państwowe, które są dotowani przez państwo!

Pasibrzuchy żyją z tacy, pogrzebów, komunii świętej, bierzmowań i kiedy wychodzą na ambonę gadają frazesy, a głupi lud to kupuje!

Watykan! Wszyscy chcący wiedzieć, co się w Watykanie dzieje, to się zorientują, że to jest pralnia brudnych pieniędzy i nawet Papież Franciszek nie jest w stanie tego naprawić.

Pedofilia wszech obecna i homoseksualizm są na prządku dziennych zamiatane po dywan!

Jeśli nie wiecie, o co chodzi w światowym kościele, to oczywiście wiadomo, że chodzi o wielkie pieniądze pozwalające na wytworne, bogate życie za zasłoną!

Kościół to jest mafia kościelno – polityczna i oba te twory oszukują miliony ludzi na świecie.

Te dwa twory śmieją się w twarz tym, którzy dają datki podczas kolędy i pomnażają majątek tej mafii.

Nigdy nie wpuszczę księdza po kolędzie, bo nie chcę się składać na koniak kosztujący tysiąc złotych, którym częstowano na imieninach Głódźa!

Niby po co mam iść do kościoła, by się zastanawiać, czy mój kapłan molestuje ministranta wkładając mu łapę w gatki dzieciaka!

Ja zdaję sobie sprawę z tego, że wielu duchownych, to są bardzo porządni ludzie, ale takich porządnych Głódź zwalcza jako ciepłe kluchy i doprowadza do myśli samobójczych!

Ludzie idą, co niedzielę do kościoła, bo dzwony kościelne ich wzywają!

Ubierają się odświętnie i siadają w kościelnych ławach i słuchają, słuchają z poważnymi twarzami – zadumani, a kiedy z tego kościoła wyjdą, bo bardzo często biją swe żony i dzieci!

Gdzie jest więc Bóg?

W tym moim świecie, może dość pokręconym mam swoje elity!

Nie jest to żaden ksiądz w czerwonej czapce udający hierarchę kościoła, a jest nim Igor Tuleya i tu go przedstawiam:

„Znany stołeczny sędzia został uhonorowany za niezłomną postawę w obronie konstytucyjnych wartości państwa prawa i niezależność sądów oraz za sztukę jasnego uzasadniania swych orzeczeń.

Wybór ogłosiła w środę wieczorem w Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie kapituła nagrody, której partnerem i patronem medialnym jest „Rzeczpospolita”.

To jest moja elita!

Kościół wkracza z buciorami w polską rodzinę!

Ludzie starsi pamiętają jak to było z religią w szkole za czasów PRL-u.

Pamiętam, że w szkole podstawowej religia odbywała się w salkach katechetycznych, a nie w klasach szkoły.

Pamiętam, że  dziewczynki i chłopcy chodzili do tych salek, kiedy ja nie uczona w domu rodzinnym modłów i takich tam – wolałam spędzać wolny czas na zajęciach pozalekcyjnych i różnych dodatkowych!

Wolałam uprawiać sport na boisku i śpiewać w zespole muzycznym, a także w szkolnym chórze!

Pamiętam, że sobie wyobrażałam Pana Boga jako najmądrzejszego staruszka na Ziemi, od którego tak wiele zależy.

Jednak nigdy nie potrafiłam sobie wytłumaczyć dlaczego pozwolił na II Wojnę Światową, w której jeden psychopata zabił miliony ludzi różnych narodowości?

Dlaczego nadal pozwala na to, że jedni umierają z głodu, a inni opływają w dobrobyt do granic możliwości!

W tamtych czasach nigdy, ale to nigdy nie byłam dyskryminowana za to, że jestem dzieckiem niewierzącym.

Nikt  z nauczycieli mnie nie upomniał w szkole podstawowej i średniej – dlaczego się nie modlę i dlaczego nie chodzę do kościoła!

Dopiero w dorosłym życiu kilka razy zdarzyło mi się, że ktoś mi zasugerował, że powinnam iść do kościoła, aby naprawić swoje relacje z Bogiem i on z pewnością mi pomoże w różnych moich niepowodzeniach życiowych!

Wiele razy w swoim życiu próbowałam uwierzyć z Boga, Kościół i w Księdza, ale zawsze się zawodziłam, bo gdzieś tam mi zgrzytało, kiedy ksiądz okazał się kłamcą i pedofilem!

Czytanie Biblii mnie okropnie nudziło, bo jest napisana takim językiem jakby piszący byli po zapaleniu zioła i tak się im plotło trzy po trzy!

Nigdy nie lubiłam czytać bajek i taką bajką jest dla mnie  Biblia!

I tu spytam jak można wierzyć z kościół skoro taki Rydzyk doi bez opamiętania kasę od staruszków i okrada ich z ostatnich pieniędzy pod przykrywą, że jest księdzem!

Jak można wierzyć w dobroć kościoła, kiedy syn Beaty Szydło po święceniach zapładnia kobietę i będzie miał z nią dziecko – co za obłuda!

Z pewnością wielu się narażę, ale wolę być dobrym, przyzwoitym człowiekiem niż wątpiącym katolikiem!

A tymczasem czasy się zmieniły i katolicyzm wkroczył do szkół z impetem, a  PiS razem z kościołem dyktuje narodowi od najmłodszych lat, że chce wiedzieć wszystko o polskiej rodzinie – zgroza!

Kościół wchodzi z buciorami w życie Polaków i chce o nich wiedzieć wszystko, bo czytamy!

MEN chce wiedzieć czy uczniowie często się modlą. Do szkół trafiły ankiety z pytaniami o sytuację rodzinną.

Nauczyciele alarmują, że dzieci i ich rodzice są pytani o sytuację rodzinną, a także o częstotliwość uczęszczania na nabożeństwa lub przynależność do oazy. Według badań zleconych przez MEN religia pomaga przezwyciężać pokusy związane m.in. z piciem alkoholu i przemocą.

Nauczyciele z niektórych szkół z województwa lubuskiego do dziś mają czas na przeprowadzenie ankiety wśród uczniów i ich rodziców. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie charakter pytań, na które trzeba odpowiedzieć. Zagadnienia dotyczą sytuacji rodzinnej i materialnej, ale są także pytania związane z wiarą i częstotliwością uczestnictwa w nabożeństwach. Całą sprawą jest oburzony Związek Nauczycielstwa Polskiego, który domaga się od resortu edukacji wyjaśnień.

https://serwisy.gazetaprawna.pl/edukacja/artykuly/1430165,ankiety-w-szkolach-religia-sytuacja-rodzinna.html?fbclid=IwAR0mXlfNpAMFcP8ig7lS2sbDv2F5nI8lUrqeXDhUQgVOlor4MFap8q3iFMw

Obraz może zawierać: tekst

Polak już bije Polaka!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Rządzą 4 lata – zaledwie cztery lata i już ośmielili lumpów, bandytów, faszystów polskich do atakowania niewinnych ludzi.

Strach wychodzić na ulice, bo można się nie spodobać i dostać po ryju w najlepszym przypadku.

Białystok i Parada Równości okazała się miastem nienawiści, bo leciały race, kamienie w stronę pokojowego, pełnym tolerancji marszu.

Dziś media podały, że w Szczecinie  zaatakowano księdza i został mocno pobity.

To, co dzieje się teraz w Polsce przypomina już Rosję, gdyż kto nie podporządkuje się obecnej władzy może w każdym momencie tego gorzko pożałować.

Wzywani są Sędziowie, którzy orzekają nie po linii partii i tak niszczy się w Polsce ludzi prawych, a nie popierających obecną, bezlitosną władzę.

Jestem ciekawa jak długo jeszcze wytrzyma nasze społeczeństwo, które nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, że ta partia już zmieniła w Polsce ustrój.

Polacy są nad wyraz leniwi, że nie sprzeciwiają się jeszcze niszczenia ludzkich wartości i pozwalają sobą pomiatać, kiedy rządzący już twardą ręką zbierają Polakom wolność.

Podobno szykują się zabrać Polakom Internet, ale trochę się cykają, bo wiedzą, że jeśli tak się stanie, to będzie młodzieżowe powstanie.

Drą ryje z trybuny, że stop seksualizacji dzieci i oto 12 letnia dziewczynka urodziła dziecko.

Wrzeszczą – stop ruchom LGBT i oto napisała matka na Facebooku, że jej syn został brutalne pobity.

Kościół i obecna partia szerzą samo zło w kraju dotąd bezpiecznym i tolerancyjnym.

Co się stało z częścią Polaków, że tak bardzo nienawidzą swoich rodaków.

Dokąd to wszystko idzie, bo chyba w Rosję Putina.

Koniec tolerancji dla zboczeń typu faszyzm, nacjonalizm, homofobia, itp.

27 lipca o 11:42 ·
„Nigdy nie myślałam, że dożyję takiego dnia, że będę musiała spierać krew z ubrania własnego dziecka, tylko dlatego, że wychowałam go na dobrego, prawego człowieka!!!!
Dziś nad ranem, banda podludzi pobiła mojego syna tylko dlatego, że wydawało im się, że jest homo!!! Nie jest…a nawet gdyby był, to gó..o WAM ROBALE do tego. Czy was, ktoś katuje tylko dlatego, że jesteście oślizgłymi bezmózgami…szkodnikami…robactwem zagrażającym ludzkości???
Nie chcecie widzieć twarzy mojego syna…ja zobaczyłam i to co teraz się ze mną dzieje jest nie do opisania.
Jestem złem…
Jestem żądzą okrutnej zemsty…jestem zemstą…
Jestem nietolerancją….
Jestem klątwą za wszystkich, którzy cierpią z powodu takich podludzi jakich miał nieszczęście spotkać mój syn…
Jestem cierpieniem wszystkich metek wszystkich córek i synów, ojców, sióstr, braci, przyjaciół…
jestem przekleństwem….

Oskarżam!!!! Kościół Katolicki, wszelkiech religijnych talibów wszelkich wyznań Polski rząd i rządy innych krajów o to pobicie i o wszystkie tragedie i młodych i starych…o łzy wszystkich matek i ojców…żon i mężów…
Jesteście winni przesteptw przeciwko ludzkości!!!

Jak dla mnie czas rozmów, tłumaczeń, perswazji i dobreg słowa w zamian za kalumnie, się definitywnie skończył!!!! To robactwo…ci podludzie nie pojmują słów…pojmują tylko mowę pięści…i tego musimy się nauczyć…nie po to żeby stać się jak oni, ale po to żeby nie dać się esterminować!!!
Czas uczyć się bronić…uczyć się bić…
Musimy chronić nasze dzieci…nasze dobre dzieci przed agresją ze strony bardzo złych ludzi.
Oni szkolą się od lat w zabijaniu…MY MUSIMY SIĘ NAUCZYĆ BRONIĆ!!!
Wzywam wszystkich mądrych i dobrych ludzi…i tych już poszkodowanych i tych jeszcze nie, do wsparcia mojej inicjatywy!!
Potrzebmi są szkoleniowcy w zakresie samoobrony, sale do ćwiczeń, psychologowie, szkoleniowcy w zakresie pierwszej pomocy, chętni do wsparcia finansowego na wynajem sal czy zakup gazu do obrony!!! I chętnych na szkolenia!!

CZAS TOLERANCJI DLA NIETOLERANCJI SIĘ SKOŃCZYŁ!!!”.

Ten tekst poniżej, to jest cytat i niech mojej hejterce nie przyjdzie na myśl, aby mnie podać do Prokuratury, jak to już raz było:

„NIE MOŻE BYĆ TOLERANCJI DLA NIETOLERANCJI!! :wsciekly:
Kościół stanął po stronie bezmózgich bandytów i wcześniej czy później za to zapłaci, a jego upadek (nawet w Polsce) jest nieunikniony.. :dobani:

Kościół, który w latach najtrudniejszych zdawał się być schronieniem prawdy i przyzwoitości, wszedł z butami do gry politycznej – w dupie mając wszelkie nauki i zasady chrześcijaństwa. :dobani:
Ambicje i emocje polityczne ogarnęły nie tylko paru szeregowych kapłanów, ale najwyższą hierarchię kościelną w Polsce!:kaplan:
Wdrapywanie się po plecach Pana Jezusa do władzy stało się czymś naturalnym i akceptowanym. :boisie:
Oni wciąż nie rozumieją że czasy okrutnych biskupów, rozwiązłych papieży, czy żądnych władzy patriarchów i religii katolickiej, która spowodowała największą ilość masakr…
– religii totalitarnej – obejmującej wszystkie dziedziny życia i wszystkich ludzi zamieszkujących obszar chrześcijańskiego „imperium” – MINĘŁY!! :stop:

Na rozkaz Kościoła skazano na śmierć ponad 9 milionów czarownic, w większości starych kobiet! W żadnej innej części świata nie prowadzono krwawszych wojen i żadna inna część świata nie była miejscem wojen niosących większe spustoszenie, jak te, które początek brały na chrześcijańskim zachodzie. Konkwistadorzy w ciągu 40 lat ewangelizacji Ameryki Południowej wymordowali ponad 12 milionów Indian. Kościół katolicki krzewił i nadal krzewi antysemityzm…! W barbarzyńskim chrześcijaństwie blisko powiązanym ze świecką polityką, przez wieki całe władzę dzierżyli ludzie, których doczesne aspiracje miały mało wspólnego z duchem czy nawet literą chrześcijaństwa! :stop:

Już blisko 100 lat temu Kościół znalazł sobie kumpla z którego ideami się zbratał (jest na to multum dowodów!) i teraz w Polsce znowu wspiera idee tamtego bandyty :wsciekly:
Obrazek

Czy ta Ciemnota Polska wie przynajmniej że 20 października 1939 r. Papież Pius XII wyraziłPOPARCIE dla hitlerowskiej napaści na Polskę? :wsciekly:
Papież uznał ją za „walkę interesów o sprawiedliwy podział bogactw – którymi Bóg obdarzył ludzkość.”
 :kaplan:

DZISIAJ KOŚCIÓŁ POLSKI POPIERA FASZYSTÓW BIJĄCYCH SPOKOJNYCH LUDZI NA LICACH… :mur:
MOŻE QRVA DOSYĆ TEGO??? :wsciekly:„.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.