Archiwa miesięczne: Marzec 2021

Wiosenne porządki

Może być zdjęciem przedstawiającym w budynku

Dzisiaj u mnie w zachodniej Polsce znowu była cudowna, słoneczna pogoda.

Wstaliśmy o 9 godzinie i po śniadaniu zabraliśmy się za wiosenne porządki, bo przy takiej pogodzie pojawiła się wena do sprzątania.

Ja jestem logistykiem, a Mąż po kolei spełnia moje polecenia.

Działamy wspólnie i świetnie się dogadujemy i napiszę szczerze, że sama już bym nie dała rady tego wszystkiego ogarnąć, bo wiek robi swoje.

Najpierw zdjęliśmy wszystkie firany do prania na delikatny program, a potem zaczęło się odsuwanie mebli i odkurzanie, a także mycie podłóg i górę mebli.

Niby się codziennie sprząta, ale kiedy zajrzy się głębiej, to widać, że kurz lubi wejść wszędzie i nie zawsze go się dostrzega.

Ja pomyłam wszystkie szkła w serwantkach, a także wazony i bibeloty, a potem Mąż wziął się za okna, kiedy ja umyłam wszystkie ramy!

Kiedy ja myłam szyby, to tratowałam je płynem do szyb, ale walczyłam ze smugami i to mnie bardzo denerwowało.

Mąż kupił myjkę do szyb, podobną do tej jaką pokazuję niżej i powiem Wam, że to jest rewelacja.

Potrzebna jest tylko ciepła woda w niewielkiej misce i do tego kilka kropel płynu do naczyń, a my używamy „Ludwika”

Wystarczy myjkę zamoczyć w tym roztworze i gąbką rozprowadzić na szybie, a ostrym kantem ściągać wodę w dół i przetrzeć papierem.

Tym sposobem myje się jedno okno po prostu 5 minut, a szyby błyszczą jak kryształ i nie trzeba walczyć ze smugami, bo ich po prostu nie ma.

Jest to wielka oszczędność czasu, a efekt jest rewelcyjny.

Kiedy okna już były umyte, to zostało nam tylko zawieszenie firan, a potem umyliśmy żyrandole i kinkiety i to by było na tyle.

Sprzątaliśmy bardzo dokładnie i zeszło nam na to, 6 godzin, a potem oboje padliśmy jak kawki, ale miło jest być w odświeżonym domu.

Od jutra mogę myśleć o gotowaniu już na święta, ale nie będę szalała.

Dzisiaj oglądałam dokument w przelocie podczas sprzątania, w którym pokazano jak ludność meksykańska wieje do USA, a przede wszystkim rodzice opłacają przemyt swoich dzieci za ogromne pieniądze.

Zmartwiło mnie to, że świat jest taki okrutny i pomyślałam sobie i powiedziałam do Męża, że trzeba się cieszyć z tego, co się ma i być szczęśliwym, gdyż kiedy jest własny kąt, to niczego mi do szczęścia nie brakuje.

Na świecie jest tyle zła i w Polsce jest tyle zła, a my mamy gdzie mieszkać i co jeść i nigdy nie marzyłam o własnym domu z basenem, gdyż nigdy nie byłam zaborczą materialistką!

Już na dniach, bo może jeszcze przed świętami będę sadziła kwiatki na balkon i tak się toczy, to nasze życie!

Dobrej nocy Wam życzę!

A i jeszcze:

Adrian złożył Polakom i Polkom na Twitterze tak beznadzieje życzenia, że znowu się za niego wstydzę!

Ani słowa o pandemii i, że dzisiaj umarło ponad 600 osób, a napisał tak:

„Prezydent @AndrzejDuda: Życzę Państwu spokojnych świąt Wielkiej Nocy, aby były one w rzeczywistości odrodzeniem: duchowym i fizycznym – dla nas i całej Ojczyzny”

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Może być zdjęciem przedstawiającym perfumy, kosmetyki i w budynku

Reklama

Jestem zmęczona!

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby, ludzie stoją i w budynku

Dzisiaj u mnie był naprawdę piękny, słoneczny dzień i z balkonu zauważyłam, że już na krzewach pod balkonem i drzewach pojawiły się śliczne, zielne pączki, a więc zapachniało wiosną.

Postałam na balkonie i dopadł mnie smutek, bo ludzi na ulicach jest bardzo mało, a jeśli wychodzą, to tylko po zakupy!

Wszyscy w maseczkach i taki widok mnie bardzo przygnębił, bo wiecie co?

Jestem bardzo zmęczona tym wszystkim, bo tego wszystkiego jest za dużo – wszystkiego!

Muszę się zastanawiać, co powinno być naturalne, czy bezpieczne będzie wyjście na obiad świąteczny do własnego Dziecka i czy wszyscy będziemy na nim bezpieczni!

Podobno Burmistrz mojego mojego miasta leży w szpitalu z powodu pandemii!

Jestem zmęczona ówczesną polityką przez, którą nasz kraj z dumnego zamienili w straszny zaścianek i zamiast się Polska powinna umacniać, to staliśmy się problemem Europy.

Już nawet póki co nie chce mi się komentować polityki na mojej Osi Czasu, bo skrzydła mi opadły i moje gadanie, że mi się nie podoba i martwię się o Polskę nie przynosi żadnego rezultatu i jest to tylko bicie piany!

Jestem zmęczona tymi złodziejami typu Obajtek i okradaniem budżetu na miliony i tym, że złodzieje w Polsce mają się świetnie i jest przyzwolenie na złodziejstwo!

Jestem zmęczona z byle jakim rozliczaniem biskupów za pedofilię i jej krycie, a także tym, że Watykan przeprowadził kosmetyczną naganę wobec dwóch biskupów kryjących pedofilię w polskim kościele.

Watykan nałożył na nich taką karę, że włos z głowy im nie spadnie i dalej będą żyli jak pączki w maśle!

Jestem zmęczona więc z bezsilności i tym, że właściwie nie ma w wyborach kolejnych na kogo głosować i znowu trzeba będzie wybierać lepsze zło!

Jestem zmęczona Adrianem, który jest debilem i jego żoną, która od 6 lat nie zabrała głosu w sprawie polskich kobiet!

Jestem zmęczona ignorancją tego „rządu”, który kompletnie nie radzi sobie w walce z COVID 19, kiedy służba zdrowia już jest niewydolna!

I mogłabym tak wymieniać i wymieniać, a tym czasem ceny rosną wszystkiego, jak grzyby po deszczu i grozi wielu ludziom, a zwłaszcza seniorom – ogromna bieda!

Tylko dwie sprawy mnie uciszyły i wzruszyły do łez, że potrafiliśmy się zebrać we wspólnocie i WOŚP odniosła wielki sukces.

Rozpłakałam się, kiedy rolnik rozdał ludziom 10 ton ziemniaków za darmo, bo z powodu braku zbytu z powodu pandemii nie chciał, aby plony się zmarnowały.

Nałożyłam kapotę, buty i maseczkę i poszłam na spacer w ten piękny dzień i oto pokazuję Wam mój spacer nad moim, pięknym jeziorem.

Mam nadzieję, że to tylko chwilowe zmęczenie i odzyskam swoje pióro i zjadę ten „rząd” tak jak na to zasługuje!

Może być zdjęciem przedstawiającym trawa i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym droga, przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda, niebo i jezioro
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym niebo, przyroda i jezioro
Może być zdjęciem przedstawiającym jezioro, drzewo, niebo i przyroda

Bo ludzi dobrej woli jest więcej!

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „wielkaorkiestra 29 świątecznej wielka orkiestra świątecznej 2021 FINAŁ pomocy BĄDŹCIE z SIEBIE DUMNI! W CZASIE 29. FINAŁU WOŚP ZEBRALIŚMY 210 813 830,10 zł”

Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
I mocno wierzę w to,
Że ten świat,
Nie zginie nigdy dzięki nim.
Nie! Nie! Nie! Nie! Nie! Nie! Nie! Nie !
Przyszedł już czas, najwyższy czas,
Nienawiść zniszczyć w sobie.

Czesław Niemen

𝓦𝓻𝓪𝓬𝓪 𝔀𝓲𝓪𝓻𝓪 𝔀 𝓵𝓾𝓭𝔃𝓲 – 𝔃𝓮𝓫𝓻𝓪𝓵𝓲𝓼́𝓶𝔂 𝓷𝓪 𝓦𝓞𝓢́𝓟 𝓹𝓸𝓷𝓪𝓭 210 𝓶𝓲𝓵𝓲𝓸𝓷𝓸́𝔀 𝔃ł𝓸𝓽𝔂𝓬𝓱!

Jurek Owsiak podał dzisiaj już ostateczną kwotę jaką zebrała Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i kochani – padł rekord w czasie pandemii – czujecie to, bo ja jestem bardzo wzruszona.

Daliśmy radę, bo jest nas więcej myślących empatycznie i każdy popierający fundację chciał mieć w niej swój wkład!

Nie ma na świecie podobnej, takiej zbiórki dla dobra służby zdrowia i nikt nie wpadł na taki pomysł, że społeczeństwo się jednoczy ponad podziałami!

Razem z Jurkiem Owsiakiem zagraliśmy już po raz 29 i niech Orkiestra gra do końca świata i o jeden dzień dłużej, bo jest bardzo potrzebna!

Nasze szpitale wspomagane przez Orkiestrę świecą się czerwonymi serduszkami i nie jedno życie uratowały.

O ile pamiętam Owsiak grał na początku z telewizją publiczną, ale od kiedy PiS doszedł do władzy, to Owsiakowi podziękowali i już nie wzięli tej pięknej inicjatywy pod swoje skrzydła, bo nagle Owsiak stał się dla nich wrogiem!

Nie ma tego, co by na dobre nie wyszło i Owsiaka przygarnęły wolne media i tylko na tym wszyscy wygraliśmy, bo nośność fundacji się zwiększyła i poszło w świat.

Nie raz stawiano Owsiakowi zarzuty, że się na Orkiestrze dorabia, ale wszelkie zarzuty, to woda na młyn i nigdy, niczego mu nie udowodniono!

Owsiaka nie cierpi ten rząd, telewizja Kurskiego, czyli szczujnia i kościół, a zwłaszcza pazerny Rydzyk!

Przedstawicielką nienawiści z prawej strony jest niespełna rozumu Kryśka Pawłowicz, która Owsiaka nienawidzi z całych sił i to jest jej dość łagodna wypowiedź:

31 stycznia J. OWSIAK, przy wykorzystaniu dzieci, będzie zbierał pieniądze na swą UPOLITYCZNIONĄ LEWICOWĄ fundację. NIE DAJĘ na WOŚP, ani na J.OWSIAKA! WSPIERAM dobroczynność CARITAS – napisała Pawłowicz.

A tymczasem cały świat dołącza do zbiórki, które są organizowane w Stanach Zjednoczonych, Australii, na statkach daleko na morzach i trudno wymienić gdzie jeszcze!

Ja z Mężem od zawsze wspieramy Orkiestrę i mam swoją, małą kolekcję serduszek, już lekko zniszczoną, która mieści się obok wieszaka na ubrania – ku pamięci!

Uważam, że trzeba czynić dobro, bo dobro wraca ze zdwojoną siłą, a nikt z nas nie wie, kiedy będzie nam potrzebny sprzęt z czerwonym serduszkiem, a nienawistnikom – na pohybel!

 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „pomocy Swie wiek wielka orkiestra wielka orkiestra świątecznej pomocy ielka orkiestra świątecznej pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy rkiestra ecznej wielka orkiestra nocy w orkiestra wielkd śwątecznej Pimocy wielka świątecznej orkiestra pomocy wielka orkiestra świątecznej pomocy”

Polska zawierzona Matce Boskiej!

Może być zdjęciem przedstawiającym cukierek i w budynku

Mam już taki skromny akcent świąteczny, ale kompletnie mnie te święta nie cieszą z wiadomych przyczyn.

Jedzenia robię tylko dla nas dwoje, gdyż na drugi dzień świąt mamy zaproszenie na obiad do naszej Córki!

Przyznam się, że nie jestem za tym, aby się gromadzić, ale będzie nas bardzo mało, a więc ryzyko jest niewielkie.

Dla nas robię tylko sałatkę jarzynową, sparzę białą kiełbasę, a do tego będzie biały barszcz z jajkiem na twardo i to wszystko.

Będzie też kawałek ciasta do kawy, bo to przecież tylko dwa dni!

Kto interesuje się przebiegiem pandemii na świecie, to wie, że pod rządami Joe Bidena zaszczepiono już 100 milionów Amerykanów, a szczepią ich nawet podczas jazdy samochodem i idzie to lawinowo.

Wiem, że w Korei Południowej wszystko, dosłownie wszystko podporządkowane jest w zwalczaniu pandemii i oni też tam mają ogromy sukces, ale trzeba chcieć i mieć mądry rząd, a nie korupcyjny!

Jest nas Polaków zaledwie 40 milionów, a ten rząd poległ po całości i z ledwością zaszczepione jest zaledwie 5 milionów, a do tego brakuje wszystkiego!

Brakuje lekarzy, pielęgniarek, łóżek, szczepionek, respiratorów, rurek do nich, a do tego karetki wożą pacjentów nawet 800 kilometrów, aby choremu znaleźć miejsce w jakimkolwiek szpitalu – zgroza i nóż w kieszeni się otwiera na to partactwo i dyletanctwo.

Maż otrzymał sms, że mogą go zaszczepić 27 maja, a nie mam pojęcia kiedy?

Ta pandemia nigdy się nie skończy jeśli nie zamkną kościołów, gdzie można się zarazić, bo ten rząd ma w opiece episkopat i dba o to, aby kościół zarabiał na pogrzebach, gdyż:

Kościół zapraszając wiernych z grupy ryzyka na mszę, naraża ich na śmierć. Każda śmierć, to pochówek. Każdy pochówek, to spora kasa dla księdza. Już wiecie, dlaczego Episkopat namawia ludzi do odwiedzania świątyń podczas szalejącej, śmiertelnej pandemii?

W Wuhan dzieją się cuda i oni wcale nie opanowali pandemii, gdyż tam pandemia mutuje i ludzie na nowo umierają!

Pandemia mutuje także w Amazonii, gdzie powstał nowy szczep – P1, a inaczej pandemia brazylijska. która masowo zabija ludzi, gdyż wszyscy wiemy, że bieda i brak opieki medycznej już dziesiątkuje tamtejszą ludność i powstają ogromne cmentarze.

Jeśli w Polsce zachorowania będą codziennie powyżej 30 tysięcy, to ten rząd grozi, że wprowadzi godzinę policyjną, ale co z tego, kiedy kościoły nadal będą otwarte, w których jeden od drugiego będzie się zarażał za przyzwoleniem księży, bo kasa musi się zgadzać na zasadzie:

Podobno Jezus powiedział do chorego człowieka , który nie mógł chodzić – Wstań, idź, Twoja wiara Cię uzdrowiła!

Właściwie po co ja się tak pieklę, kiedy były minister zdrowia – Szumowski na Jasnej Górze zawierzył służbę zdrowia Matce Boskiej!

Można więc lekceważyć wszelkie obostrzenia i nie nosić maseczek, bo wszystkich nas opieką otoczy kościół, ale takie perdoły, to tylko za rządów tego katolickiego szamba!

I jeszcze taka prawda czasu i ekranu:

Pewna babcia mówiła, że koronawirus to kara za homoseksualizm. Przestała tak mówić, gdy zachorował jej mąż, później ona, a na końcu jej ksiądz proboszcz.

Dobrej, spokojnej nocy!

Koronawirus. Brazylia. Polski misjonarz o dramatycznej sytuacji w Manaus

Może być zdjęciem przedstawiającym stoi, na świeżym powietrzu, pomnik i tekst „wyborcza.pl KRAKÓW koronawirus Pierwszy dzień lockdownu, a W Krakowie bierzmowanie dla dwóch roczników. "Myślę, że każdy z nas czuł się bezpieczny" Angelika Pitoń 27 marca 2021 15:35 K 8 ZDJĘĆ AgencjaGazeta Gazeta Fot. Adrianna Bochenek Agencja Gazeta”

rz

Cisi bohaterowie

 

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Człowiek je krzywdzi, przez człowieka cierpią TYLKO CZŁOWIEK MOŻE JE URATOWAĆ”


Odkąd jestem na emeryturze, to moje wyjścia z domu są praktycznie zerowe, bo kompletnie nie czuję potrzeby wychodzenia z domu!

Mam w sobie pewien lęk przed wychodzeniem spowodowany wieloma przykrymi doświadczeniami, o których bym nie chciała pisać po raz wtóry.

Kto mnie czyta na bieżąco, to się domyśli!

Mam to szczęście, że zakupy wszelkie robi nam mój Mąż i dla niego wielkie pokłony za cierpliwość i siłę!

Jeśli wychodzę, to tylko by cyknąć parę zdjęć naszego miasta  na potrzeby mojego fan-page i bloga!

Jeśli wyjdę, to po to by wspomóc Strajk Kobiet, albo uczestniczę w występie kogoś ciekawego, który odwiedzi moje miasto i ostatnio byłam na koncercie Edyty Geppert, ale to też było dawno.

Rok temu wybuchła pandemia, to tym bardziej ukryłam się w domu, a i tak mnie dopadł, a teraz dmucham na zimne i jeśli wyjdę, to tylko na rodzinny obiad świąteczny!

Taka jestem i się nie zmienię.

Nigdy nie byłam typem plotkary i naprawdę mało mnie zawsze interesowało życie innych osób w moim mieście.

Znam jednak takie osoby, które w głowie zapisują informacje o innych do pierwszego pokolenia wstecz i kodują kto, gdzie, z kim i za ile!

Bardzo mnie to denerwuje, że mają taki plotkarski talent i nikomu nie odpuszczą.

Piszę o tym dlatego, że nie wiem, co w mieście piszczy i co się w nim faktycznie dzieje.

Nie chodzę do nikogo na żadne kawki i nie przesiaduję na ławeczkach z paniami w moim wieku i właściwie zawsze tak było, że zawsze byłam domatorką z krwi i kości.

Jeśli wiem, co dzieje się w moim mieście, to wiem, gdyż ważne informacje ludzie przesyłają mi na mojego fan-page, abym opublikowała coś interesującego dla miasta.

I stąd wiem, że ludzie są często jak cisi bohaterowie, o których nikt nie wie, że nimi są, albo byli!

Wstawiłam poniżej zdjęcie kobiety, którą znałam z widzenia, ale nie wiedziałam, że poświęciła swoje życie w ratowaniu zwierząt.

Można przypuszczać, że wokół nas jest wielu takich bohaterów, którzy działają po cichu i często są nie zauważani, albo niedocenieni!

Cicha bohaterka, to Pani Zofia Sieradzka, która odeszła [*] i mam nadzieję, że tak gdzieś ktoś doceni jej zaangażowanie w ratowaniu naszych braci mniejszych!

Była pierwszą prekursorką, która założyła schronisko dla naszych psiaków!

Na Facebooku jest takie jej wspomnienie:

„Niebo płacze, gdy odchodzą ludzie o wielkich sercach dla zwierząt… Odeszła Pani Zofia Sieradzka.Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy informację o śmierci osoby, która całe swoje życie poświęciła dla bezdomnych zwierząt.Z początkiem lat 90, mieszkanka naszego miasta – Pani Zofia Sieradzka, założyła pierwsze, nielegalne Przytulisko dla Bezdomnych Zwierząt w Choszcznie. Wszystko zaczęło się od ulokowania porzuconych czworonogów na ogrodach działkowych przy ul. Dąbrowszczaków. Z czasem liczba podrzucanych jej zwierząt wzrosła do setki. W pomoc zaangażowana była cała rodzina Pani Zofii. Bez względu na porę roku, w upale czy w mrozie – walczyła o ich lepsze życie przynosząc w rękach ciężką karmę bądź wożąc taczką przygotowane ciepłe jedzenie. Szkalowana i karcona przez działkowiczów, dzielnie stawiała im czoła w obronie swych podopiecznych. Nie raz ze łzami w oczach patrzyła na otrute czy też zabite psy…W czasach, kiedy internet i media społecznościowe w naszym kraju raczkowały – Pani Sieradzka znajdowała psom domy na terenie całej Polski. Niestety – ciężka praca przy zwierzętach, ciągły stres jaki fundowali jej okoliczni mieszkańcy, przełożyły się na kłopoty zdrowotne. Te, nie pozwoliły na dalsze prowadzenie przytuliska.Z pomocą ówczesnego burmistrza Choszczna – wszyscy jej podopieczni zostali zabezpieczeni i przewiezieni do Niemiec.W wywiadzie ze swoją wnuczką powiedziała: „To trochę tak, jakby zabrano mi element samej siebie. Kochałam te zwierzęta. Duża część mojego życia była właśnie tam.”Żegnamy Panią Zofię z podziwem wspominając wszystko, co zrobiła w tamtych czasach dla bezdomnych zwierząt.Składamy prosto z naszych serc płynące kondolencje dla najbliższej rodziny.Fot. Tadeusz Krawiec.Wywiad z Panią Sieradzką udostępniła nam jej wnuczka – Milena Migdalska”

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, pies, na świeżym powietrzu i tekst „Fot. Tadeusz Krawiec”

Kciuk zamknięty w dłoni, czyli wołanie o pomoc!

Przemoc domowa była od zawsze i jest bardzo, ale to bardzo bolesna, a to dlatego, że dzieje się w miejscu, w którym każdy by chciał czuć się bezpiecznie!

Najgorsze jest to, że osoby doznające przemocy domowej bardzo często nie mają znikąd pomocy, bo państwo zawodzi nie dając parasola ochronnego dla osób doznających przemocy!

Ja pamiętam, kiedy moja matka musiała się z domu razem z nami – wyprowadzić do obcego domu, a ojciec – przemocowiec został w naszym domu w najlepsze.

Kiedy sprawa trafiła do prokuratury i potrzebni byli świadkowie przemocy, to nikt nie zgodził się zeznawać.

Kiedy ojciec bił i jako mała dziewczynka poszłam na policję, to nie kiwnęli palcem i wierzę, że tak jest i teraz, iż brak reakcji prowadzi często do wielkich dramatów.

Mamy pandemię i czuję podskórnie, że w wielu domach dzieje się wiele krzywd i dramatów, ale te rodziny nie mają się do kogo zgłosić, bo wszystkie instytucje zawodzą i tak bandyta domowy zostaje bezkarny, a nawet ułaskawiony przez „Prezydenta”

Służby dopiero wkraczają, kiedy ktoś zostaje zamordowany, albo bardzo zmasakrowany i często w szpitalu musi walczyć o życie.

Kiedyś nie było Internetu i naprawdę trudno było powiadomić o przemocy domowej kogokolwiek, a teraz w tym kraju nic nie działa za rządów PiS i można lać żonę i dzieci bezkarnie.

Ja pamiętam kiedy społeczeństwo zbierało pieniądze na uruchomienie „Telefonu zaufania” dla dzieci, bo ten rząd nie zamierzał tej inicjatywy finansować i tak jest ze wszystkim!

Dobrym sposobem jest opracowany międzynarodowy gest ręki, kiedy osoba potrzebując pomocy może w sieci opublikować, a jest to kciuk zamknięty w dłoni, tak jak na powyższym obrazku!

Każdy z nas powinien o tym wiedzieć i oto jest poniższa instrukcja jak się zachować w przypadku zobaczenia takiego gestu i zapoznajcie się, gdyż to może zaważyć na ludzkim życiu!

„Pandemia spowodowała wzrost przemocy domowej. Organizacja Canadian Women’s Foundation opracowała prosty sygnał migowy, który ma umożliwić dyskretne wezwanie pomocy podczas rozmowy wideo i służyć ludziom, którzy doświadczają prześladowania ze strony domowników.

Od czasu wprowadzenia izolacji i kwarantanny w związku z epidemią COVID-19 w wielu państwach odnotowano gwałtowny wzrost liczby zgłaszanych przypadków przemocy domowej. Także w Polsce. W kwietniu w naszym kraju z telefonu zaufania kobiety korzystały dwa razy częściej niż przed pandemią. Dzwoniły także dzieci. Jednak kiedy przebywa się w zamknięciu z domowym oprawcą, skorzystanie z telefonu i wezwanie w ten sposób pomocy może okazać się niemożliwe.

„Sygnał o pomoc”

To właśnie dla takich osób kanadyjska organizacja Canadian Women’s Foundation opracowała „Signal for help” – prosty sygnał migowy, który ma umożliwić wezwanie pomocy podczas rozmowy wideo, bez potrzeby wypowiadania tego apelu na głos. Wystarczyłoby pokazać do kamery otwartą dłoń ze zgiętym kciukiem, po czym zacisnąć pięść, zamykając w niej kciuk.

Jak pomóc?

Co zrobić, gdy zobaczymy, że ktoś pokazuje „sygnał o pomoc”? Kanadyjska fundacja radzi, aby w pierwszej kolejności skontaktować się z tą osobą w bezpieczny sposób i spróbować dowiedzieć się, czego potrzebuje.

1. Zadzwoń i zadaj pytania, na które będzie można odpowiedzieć „tak” lub „nie”. Na przykład:

„Czy chcesz, żebym zadzwonił/a pod numer alarmowy?” „Czy chcesz, żebym zadzwonił/a w twoim imieniu do ośrodka pomocy społecznej?” „Czy mam zgłosić się do jakiejś instytucji, która może ci pomóc i do ciebie oddzwonić?”

2. Skorzystaj z innej formy komunikacji, takiej jak wiadomość sms, media społecznościowe, e-mail i zadawaj ogólne pytania, by zminimalizować ryzyko, jeżeli ktoś ma wgląd w urządzenie lub konta tej osoby. Możesz zadać następujące pytania:

„Jak się masz?” „Jak mogę ci pomóc?” „Chcesz, żebym regularnie się z tobą kontaktował/a?” „Jak inaczej mogę cię wesprzeć?”

Jak twierdzą pomysłodawcy „sygnał o pomoc” nie pochodzi z używanego przez niesłyszących i niedosłyszących języka migowego i nie ma żadnego innego znaczenia. Opracowując ten znak Canadian Women’s Foundation konsultowała się ze środowiskami osób niesłyszących”

Autor:momo//rzw

Różnica pokoleniowa

Pokój dla dziewczynki - pomysły, inspiracje i aranżacje

Dzieci z normalnych rodzin, a nie z patologicznych mają się bardzo dobrze, gdyż rodzice są obecnie zrobić dla nich wszystko.

Pracują i zapewniają swoim dzieciom wszystko, co najlepsze, a więc poświęcają swoje życie by je wychować na dobrych ludzi, aby byli z nich dumni!

Ja babcia mam trzy Wnuczki i jednego Wnuka i wiem jak bardzo ich rodzice są zaangażowani, aby niczego im nie brakowało.

Od samego urodzenia dzieci są otoczone troskliwą opieką, a rodzice z całych sił je wychowują i poświęcają masę czasu swojego, aby być z dziećmi blisko!

Pokazują im świat w każdym okresie ich życia, a więc dzieci mają masę zabawek, gier planszowych, książeczek, a potem książek, a także ubrania często markowe!

Kiedy podrosną mają swoje pokoiki pięknie udekorowane na różowo dla dziewczynki i na niebiesko dla chłopczyka!

Dzieci mają po prostu swoje miejsce w domu tzw. azyl, aby mogło spokojnie się uczyć i rozwijać.

Dzieci są zabierane przez rodziców na spacery, aby pokazać im świat przyrody, choć teraz – w czasie pandemii jest to ryzykowne i dzieci tak jak my dorośli żyjemy w izolacji!

Niemniej współczesnym dzieciom niczego nie brakuje jeśli rodzice się postarają i o swoje potomstwo dbają, aby jak najmniej odczuły czasy pandemii.

Rodzicie rozsądni jeśli się kłócą, to tak aby dzieci tego nie słyszały, bo je chronią z całego serca i z troski o ich rozwój!

Mimo tego wszystkiego, bo tych zabiegów jakże często teraz dzieci nie potrafią docenić wysiłków rodziców i ich często nie doceniają!

Myślą, że wszystko im się należy i rodzice muszą spełniać ich każda zachciankę, bo np. zakupienie wypasionego laptopa, czy też smartfona i często to dostają, bo przecież rodzice pragną, aby ich dzieci były szczęśliwe.

Współczesne dzieci są roszczeniowe i muszą mieć to, co mają ich rówieśnicy, bo nie chcą odstawać od grupy i nie chcą czuć się gorsze.

Teraz rodzice wiedzą, że klaps, to jest bicie sporne sprawy załatwiają drogą rozmowy i tłumaczeniu, co jest dobre, a co złe i bardzo dobrze.

Był rok 1956 i przyszłam na świat ja!

Zabrali mnie do fotografa i wszyscy tak pięknie wyszliśmy!

Moi rodzice tacy przystojni, elegancko ubrani – chyba mnie kochający i ze mnie dumni!

Mijały lata, a ja rosłam i nie pamiętam szczęśliwego dzieciństwa, bo ojciec kiedy broniłam swojej matki przed przemocą o mało nie wbił mi nóż w plecy!

Nie raz dostałam od niego po pysku, bo nie godziłam się na przemoc domową.

Matka robiła co mogła, abym nie była głodna i obdarta, ale nie pamiętam tego, aby wzięła mnie na kolana i powiedziała – kocham cię!

Nikt mnie nie odprowadzał do  szkoły i nikt mnie z niej nie zabierał, a ojciec nie wiedział do której klasy ja chodzę, do której szkoły i jakie mam oceny na świadectwie.

Nie chcę się użalać na swój los, bo minęło tyle lat, ale jednak blizna jest w sercu, gdyż oboje mnie zawiedli. 

Niech spoczywają w pokoju!

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby

Wstydzę się za polskiego prezydenta!

 

Miny Andrzeja Dudy - Pudelek

Każdy myślący człowiek w Polsce chciałby być dumny ze swojego Prezydenta i ja do nich należę, bo jestem więc myślę!

Jaki był Prezydent Kwaśniewski, to był, ale z pewnością byłam bardziej dumna z niego, aniżeli z obecnego Adriana, który maksymalnie mnie wkurza i aż zawstydza, że Polska takiego człowieka wybrała na najwyższy urząd w Państwie.

Kiedy go słuchami i oglądam, to wpadam w zażenowanie i jest mi bardzo smutno, że ten człowiek reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej.

Ten człowiek kilkakrotnie złamał polską Konstytucję i ułaskawił bandziora i tego nigdy mu nie zapomnę!

Wstydzę się za niego, bo kiedy tylko otworzy usta, to się zwijam w sobie i w telewizorze pilotem wyłączam głos, aby tych bredni nie słyszeć!

Nie mogę patrzeć na jego wybujałe ego, nie mogę słuchać jego tembru głosu i tych wszystkich idiotyzmów jakie wygaduje!

Naprawdę w mojej przestrzeni domowej fruwają przeróżne określenia tego człowieka, bo jakoś swój sprzeciw trzeba wyrazić, aby sobie zwyczajnie ulżyć, bo na dłuższą metę nie da rady!

Niby ma doradców, ale oni bardzo źle mu doradzają, a także ta jego żona – zwana Pierwszą Damą nic dobrego dla Polski nie robią, bo ona  od jest niemową!

Jak mnie wkurza ta ich poddańczość i podpisywanie wszystkiego jak mu Kaczyński każe, co oznacza, że facet nie ma kręgosłupa kompletnie, co jest też ogromnie smutne.

Nawet swój chłop – Wałęsa, któremu zdarzyła się prezydentura nie był tak żenujący jak ten prawnik, który kompromituje Polskę na salonach!

Nikt z nim gadać nawet nie chce, bo gdzie się nie pojawi, to zostawia po sobie śmieszność, choćby z powodu głupich min, których on jest mistrzem i kiepskiego angielskiego!

Siara, wszędzie siara i nie dziwię się, że pisarz Jakub Żulczyk w końcu nazwał Adriana po imieniu i stwierdził, że jest po prostu – debilem!

„Jakub Żulczyk jest oskarżony o znieważenie Andrzeja Dudy. Znany pisarz i scenarzysta na jednym z serwisów społecznościowych nazwał prezydenta RP „debilem”. 

Jakub Żulczyk poinformował w mediach społecznościowych, że do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił akt oskarżenia w sprawie znieważenia Prezydenta RP. ”Idzie o wpis na Facebooku nt. wyborów w USA, w którym to, napisałem, cytuję: „Andrzej Duda jest debilem”. Co ciekawe, ja i reprezentujący mnie w tej sprawie mecenas Krzysztof Nowiński nie dowiedzieliśmy się o tym oficjalnie i na piśmie, tylko z zaprzyjaźnionego z władzą portalu „wPolityce”. Tak to działa nad Wisłą” – napisał na Facebooku”


Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Polityka/Jakub-Zulczyk-oskarzony.-Pisarz-nazwal-Andrzeja-Dude-debilem

Takie samo zdanie ma Adam Mazguła, który jest prawdziwym patriotą i ocenił także zachowanie Adriana i tak:

 Adam Mazguła

 
„Debilizm
– niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim (upośledzenie umysłowe lekkie) – poziom intelektualny osób dorosłych charakterystyczny dla 12 roku życia.
Osoby takie są samodzielne i zaradne społecznie, nie powinny jednak wykonywać zawodów wymagających podejmowania decyzji, ponieważ nie osiągnęły etapu myślenia abstrakcyjnego w rozwoju poznawczym.
Życie rodzinne przebiega bez trudności. W socjalizacji mogą nabywać zaburzeń osobowościowych, ze względu na atmosferę otoczenia i stosunek innych.
Obecnie istnieje tendencja do wprowadzania zajęć korekcyjnych, przy intensywniejszym treningu poznawczym w dłuższym czasie osoby z upośledzeniem w stopniu lekkim osiągają podobne wyniki co osoby z przeciętnym IQ.
Z jakiś powodów określenie to robi zawrotną karierę polityki międzynarodowej. Może także pogrążyć osoby publiczne i być powodem wzmocnienia izolacji dotkniętych tą słabością”
Adam Mazguła”

 

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „Pablo Morales @PabloMo09825801 Jak można nazwać debilem człowieka, który przez 30 minut gawędzi z rosyjskimi komikami biorąc ich za sekretarza ONZ? jeszcze sądzi, że mówi po angielsku...”

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, stoi, ceglany mur i w budynku

Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane!

Europejska Agencja Leków uspokaja w sprawie szczepionki AstraZeneki

Obudziliśmy się dziś rano i stwierdziliśmy, że mimo ozdrowienia będziemy się szczepić, bo przecież w końcu chcemy pojechać, aby poznać naszą Wnuczkę, której nie widzieliśmy wcale ze względu na pandemię.

Okej tak postanowiliśmy choć dowiedziałam się dzisiaj, że jedna kobieta w naszym rejonie po przyjęciu szczepionki AstraZeneca  bardzo się rozchorowała, a więc bądź tu mądy!

Mąż poprosił mnie bym w sieci popatrzyła jak się zarejestrować, czyli zapisać na szczepienie.

Weszłam na stronę pacjentgov.pl, ale tam jest tak zagmatwanie, że nie chciało mi się  logować, a cały system jest dla mnie skomplikowany i odpuściłam.

Postanowiłam zapisać się przez sms-a, bo jest to szybkie i przejrzyste i myślałam, że sprawę załatwię!

System poprosił mnie o mój numer PESEL, a następnie kod pocztowy miejscowości, w której mieszkamy i podałam oczywiście.

W  tym kraju w sprawie koronawirusa jest po prostu jeden, wielki przekręt i burdel, a rządzący kompletnie sobie z tym nie radzą i odpowiedzą za to w następnych wyborach – za bylejakość odpowiedzą, bo człowieka może trafić szlag!

Ludzi w starszym wieku ganiają po Polsce jak młodych, a piszę to dlatego, że otrzymałam propozycję szczepienia nie w moim mieście, a w Jarosławcu, który leży nad morzem, a od mojej miejscowości do docelowej, to jest 250 kilometrów, co samochodem pokonuje się trzy godziny!

Odmówiłam, a więc przyszła kolejna propozycja w Dąbkach, a potem w Sławnie, co także jest ode mnie o ponad 200 kilometrów!

Najbliżej podano mi Szczecin o odległości 80 kilometrów i to też odmówiłam, bo ja mam do cholery tylko 10 minut do mojej przychodni i do punktu szczepień.

Dlaczego seniora w czasie najwyższych zachorowań tułają po drogach i każą im tracić pieniądze na benzynę i cenny czas?

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby Mąż chciał się zapisać też przez sms, to by go skierowano do zupełnie innych, oddalonych miejscowości i byśmy sobie tak musieli pojeździć po Polsce!

Myślałam po relacjach w telewizji, że to są jednostkowe sytuacje, anomalie, ale to jest reguła, że nas oszukują i drą papę – szczepcie się!

Mój znajomy także pojechał daleko się zaszczepić, ale go nie zaszczepiono, bo zabrakło szczepionek i to jest dopiero draństwo!

W mojej gminie mieszka tylko ponad 20 tysięcy ludzi i jest u nas przychodnia, szpital, sanepid i nie widzę powodu, aby jechać w Polskę i wychodzi na to, że dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane, a ja kiedy mam dobrą wolę, to zawsze od służby zdrowia dostaję po pysku!

Kombinuję więc zaszczepić się w mojej miejscowości po znajomości i mam w tyle, czy ktoś będzie miał do mnie pretensje!

Otrzymałam wiadomość, że mimo, że po znajomości, to do szczepienia dojdzie dopiero za 3 miesiące!

Do tego czasu można wykorkować z powodu następnego, ewentualnego zakażenia!

A może uwierzyć Morawieckiemu – Pinokio, że epidemia jest w odwrocie i nie mamy się, co jego bać – draniu jeden i zamknij kościoły, bo tam ludzie najczęściej łapią wirusa i umierają, a lekarze szukają wolnych miejsc dla chorych już helikopterami!

Do tego nie ma kadry w służbie zdrowia, bo wyjechała na zasadzie  – niech jadą!

Ten rząd nie zamiecie pandemii pod dywan wzywając Grodzkiego do prokuratury!

Odpowiecie kiedyś za swoje draństwa, bo rozmawiając z ludźmi nikt na tę bandę nie chce już głosować.

Hołownia i jego ruch jest na drugim miejscu w sondażach i choć to nie jest moja bajka, to oddam na niego głos, aby tylko świrów i złodziei odsunąć od Polski i zamknąć w więzieniach i psychiatrykach!

Szkoda Cię Polsko!

Może być zrzutem ekranu z Twittera przedstawiającym 1 osoba i tekst „ToNiePrzejdzie @ToNiePrzejdzie Pamiętacie, że jeden z pacjentów profesora Grodzkiego ujawnił, że szczujnia Kurskiego chciała mu zapłacić 5 tys za obciążające marszałka Senatu zeznania? Ja pamiętam.”

COVID 19 w blasku medalu!

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „KPRM ROCZNIK 1952-1956 REJESTRACJA: 22-24.03.2021 Masz 65-69 69 lat? w dniach 22-24 marca trwa rejestracja pacjentów z roczników 1952-1956 na szczepienie przeciw COVID-19. Zarejestruj się lub poinformuj O tym swoich bliskich! Szczegółowy harmonogram na: gov.pl/szczepimysie #SZCZEPIMYSIE”

Ja i Mąż jesteśmy ozdrowieńcami i w naszych głowach panuje chaos, gdyż w Polsce jest brak informacji, co do szczepień tych, którzy z koronawirusa wyszli w warunkach domowych.

Czytam tu i tam i nie ma jednoznacznej informacji, czy powinniśmy się zaszczepić, a jeśli tak, to po jakim okresie od powrotu do zdrowia,

Właśnie ogłoszono, że nasze roczniki mogą się rejestrować do szczepienia od 22 marca do 24 marca 2021 roku!

Nikt do nas nie dzwoni i nikt nas nie informuje czy mamy się szczepić i w jakim okresie od wyzdrowienia, a jak wiadomo ciała odpornościowe u każdego są inne i tu jest cały klops.

Dziś usłyszałam, że trzeba się szczepić trzy miesiące od wyzdrowienia, a niektóre dane podają, że sześć miesięcy i bądź tu mądry człowieku!

Druga sprawa jest taka, że ja osobiście boję się szczepionki, bo jakoś podskórnie czuję, że może ona mi tylko zaszkodzić z powodu chorób współistniejących, a takie same obawy ma mój Mąż.

Może oboje wychodzimy na tchórzy i niedowiarków, bo nie ufamy temu rządowi ani za grosz.

Nie wierzymy, że Ziemia jest płaska, a ja na Twitterze przeczytałam, że wiele osób zachorowało ponownie nawet po przyjęciu dwóch dawek szczepionki, a inni dostali zakrzepicy, bo tyle się o tym mówi i pisze.

Będziemy dzwonili do swoich rodzinnych lekarzy po poradę, aby dowiedzieć się więcej.

Jakie macie zdanie na ten temat, bo ja naprawdę się boję tej szczepionki!

Kancelaria Premiera 

 👴👵 Od 22 do 24 marca trwa rejestracja na szczepienia dla osób w wieku 65-69 lat (rocznik 1952-56) 💉Zachęcamy do przekazywania tej wiadomości dalej i do korzystania ze zdalnych kanałów rejestracji ⤵️📞 infolinia 989 💻 e-rejestracja na http://pacjent.gov.pl📱 SMS na 880-333-333❗ Wszystkich pozostałych seniorów już teraz zachęcamy do korzystania z formularza dostępnego pod adresem https://szczepimysie.pacjent.gov.pl/. Jak tylko uruchomimy szczepienia dla Twojej grupy wiekowej, priorytetowo zadzwonimy do Ciebie z konkretnym terminem.

Inny temat, bo jestem oburzona, że Robert Lewandowski przyjął odznaczenie od Adriana, który ułaskawił pedofila i kilkakrotnie złamał polską Konstytucję!

Trzeba nie mieć instynktu zachowawczego, aby tak dać się podejść.

Na Lewandowskiego spadł dziś potężny hejt i słusznie, bo ten medal powinna mu wręczyć Merkel, ale to Adrian chciał ocieplić swój wizerunek i podstępnie podszedł chłopaka od piłki niemieckiej!

Lewandowski będzie się kiedyś tego wstydził, ale mleko się rozlało!

Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba i ludzie stoją