Archiwa tagu: Oświęcim

73 Rocznica wyzwolenia Auschwitz i Polacy dostali w twarz!

Znalezione obrazy dla zapytania 72 rocznica auschwitz

Kiedy byłam 7 letnią dziewczynką usłyszałam z radio marki „Tatra” komunikat, który mną wstrząsnął.

Usłyszałam, że nazistowskie Niemcy podczas II Wojny Światowej zamordowali ponad 6 milionów ludzi i w tym ponad milion w obozach koncentracyjnych.

Byłam dzieckiem, ale ta wiadomość może trochę nie dokładnie zapamiętana tkwi w mojej głowie do dzisiaj.

Usłyszałam, że Niemcy zgładzili różne narodowości i przepuszczali ludzi przez komin i truli cyklonem „B”.

Już wtedy znienawidziłam Niemców i w mojej małej głowie zadawałam sobie pytanie – jak tak można było?

Potem w szkole uczono nas, że Niemcy rozpętali II Wojnę Światową i zabijali ludzi w obozach koncentracyjnych w tym także Polaków, a nie tylko Żydów.

Z taką wiedzą żyłam do wczoraj i myślę, że nie tylko ja!

Wczoraj odbyła się uroczystość obchodzenia 73 rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz – Birkenau, na której wydarzyła się rzecz dziwna.

Oto po 73 latach Polska została oskarżona o współudział z Niemcami w likwidowaniu

w obozach Narodu żydowskiego i to Polska w koalicji z Niemcami się do tego przyczyniła!

Szok!

Obejrzałam chyba wszystkie filmy o holokauście i w żadnym nie posądzono Narodu polskiego o współudział w mordowaniu Żydów.

Napiszę drugi raz – szok!

Moja Mama mi opowiadała, że w Łodzi podczas II Wojny Światowej odwiedzał jej rodziców pewien Niemiec, który ich chronił i przynosił jedzenie by mogli przetrwać.

Tak samo postępowali Polacy i chronili całe rodziny żydowskie narażając swoje życie. Obejrzyjcie film pt. „Azyl”, w którym polskie małżeństwo uratowało życie wielu Żydom.

Po obu stronach byli dobrzy i źli, ale obwinianie całego Narodu o pomoc Niemcom, to grube przegięcie.

Dziś słuchałam wypowiedzi profesora Zybertowicza – doradcy Prezydenta, który oburzony jest tym, że Izrael obwinia Polskę za pomoc Niemcom.

Dlaczego powstał Obóz w Oświęcimiu właśnie w Polsce?

Profesor stwierdził, że największa nacja żydowska znajdowała się  w naszym kraju i dlatego Niemcom było to wygodne.

Jeśli nie wiemy, o co chodzi, to chodzi o kasę.

Sądzę, że powstanie komisji reprywatyzacyjnej w Warszawie pod patronatem Jakiego – ośmieliło Izrael do upominania się reparacji za utratę warszawskich kamienic i innych roszczeń.

Mamy za tego rządu następny policzek w twarz i podziękujmy PiS, że obwieszczono światu, że jesteśmy zbrodniarzami!

 

Reklamy

„Kłamstwo” – to film o obozach zagłady!

 Uwielbiam filmy, w których akcja dzieje się na sali sądowej.

Dla mnie dochodzenie do prawdy i cała otoczka mrocznej sali sądowej zawsze było fascynujące.

Takim filmem jest „Kłamstwo”, który dzisiaj obejrzałam.

Film bardzo potrzebny i dobrze, że powstał, a jest na autentycznych wydarzeniach.

Tyle lat żyję na tym świecie, ale nie wiedziałam, że na świecie żyją ludzie, którzy wyparli ze swojej świadomości, iż obóz zagłady w Oświęcimiu istniał. Oni myślą, że to był tylko wymysł Żydów, aby się nad sobą mogli użalać, a nr wypalone na rękach, to blef. Ci ludzie wybielają Hitlera!

Trzeba  było iść do Sądu, aby udowodnić światu, że komory gazowe, w których mordowano ludzi Cyklonem, to nie fikcja i mistyfikacja, a działo się tak naprawdę.

Polecam ten film, bo to mądre i potrzebne kino. Ten film powinna oglądać nasza młodzież, aby nie ulotniła się ta wielka zbrodnia, która zdarzyła się tak niedawno!

 

 

 

Niżej upaść już się chyba nie da!

Powyższy wpis pojawił się na Twitterze i za chwilę zniknął. Zorientowali się, że jest to niestosowne i haniebne.

Nie chcą przyjmować imigrantów i uchodźców, to niech nie przyjmują, ale historia ich kiedyś oceni, że nawet nie mają serca dla rodzin i matek, oraz dzieci, które mogłyby w Polsce otrzymać pomoc i spokój.

Byłam w Oświęcimiu i pamiętam jak dziś, że rozpłakałam się na widok malutkiej, dziewczęcej sukienki w kolorze niebieskim. Ta sukieneczka przelała we mnie szalę goryczy. Nigdy nie otrząsnę się z tej wizyty w obozie zagłady, a oni!

Oni pojechali do Oświęcimia, aby robić politykę w tym jakże znamiennym miejscu, w którym milczenie powinno być złotem.

Zrobili politykę antyimigracyjną na stosach butów, okularów, protez, walizek i wszelkich pamiątek po przepuszczonych przez komin, albo zakatowanych i zagłodzonych!

Jest to tak odrażające, że niżej upaść już się chyba nie da!

 

 

 

To się wydarzyło, co zapomnieć chcę

Witam serdecznie.

Od rana jestem z lekka podminowana, gdyż chodzi mi po głowie, co mam napisać w następnej notce i czy powinnam to napisać? Ale pomyślałam sobie, że to będzie następny wpis, taki oczyszczający mnie z brudu i wirtualnej niegodziwości. Otóż obchodzimy 69 rocznicę wyzwolenia obozu w Auschwitz, co u każdego Polaka wywołuje chwilę zadumy i pochylenie się nad ludźmi, którzy nie urodzili się aryjczykami i dlatego masowo byli mordowani w najróżniejszy sposób. Wciąż i zawsze należy pamiętać o tym, że to się wydarzyło, choć nie powinno. Na świecie było tyle wojen i wciąż są, ale w żadnej wojnie nie było takiego bestialstwa i bardzo często zastanawiam się, jakim człowiekiem był Hitler, któremu przyszedł do głowy pomysł likwidacji tak wielu nacji w taki bestialski sposób. W tym dniu w Oświęcimiu przybyło już tak niewiele żyjących i pamiętających tamten czas. Jest Ich coraz mniej i dlatego oddałam się swojej osobistej zadumie i pochyleniu się nad ich wspomnieniami. Obejrzałam dokument w telewizji, w którym kobiety, którym udało się przeżyć, opowiadały jakie piekło musiały przeżyć. To są wstrząsające opowieści o upodleniu, wszach, szczurach i chorobach. To są wstrząsające opowieści, których nie można wysłuchać ze spokojem. Całe życie moje mam wielki szacunek do tych ludzi, którym dane było walczyć o kroplę wody i łyżkę pożywienia, gnanych jak bydło do pracy. Wychudzeni, z resztką sił, walczyli o siebie, aby przeżyć i opowiedzieć następnym pokoleniom, co się wydarzyło w Oświęcimiu i innych obozach zagłady. Kiedy to piszę, serce mi łupie jak oszalałe, bom wrażliwą jest i  nie wyobrażam sobie tej walki o godność, w tak niegodziwych warunkach, a więc chylę czoła przed tymi, którzy są jeszcze wśród nas i w każde święto zmarłych, pamiętam o tych, których zagazowano, spalono i zamordowano, bo to jest nasza historia przecież, ale jest jedno ale…

Będąc użytkowniczką forum seniora, największego takiego w sieci dla polskich seniorów i nie tylko, poznałam wirtualnie jedną, z ocalałych, byłych więźniarek z Oświęcimia. Trafiła tam jako mała dziewczynka i udało się jej przeżyć. W każdą, kolejną rocznicę przypomina ona, że musimy pamiętać, to tamtych strasznych czasach. Każdy jej wpis, to nawoływanie do oddania czci tamtym, okropnym czasom, choć wydaje mi się, że grupa seniorów nie musi być upominana z każdym rokiem, bo wielu z nich przeżyło czas wojny. No, ale, no więc do rzeczy.

Pewnego razu, jednej z użytkowniczek napisałam na wątku, że jej wpisy są dość kontrowersyjne i mnie, osobiście takie odzywki się nie podobają, bo nie przystoją, aby pisała je zrównoważona seniorka, od której wymaga się powagi, choćby z racji wieku, no i się zaczęło. Powstała grupa wzajemnej adoracji i nastąpił zmasowany atak na moją osobę. Nie mogłam się nigdzie, w żadnym wątku wypowiedzieć, bo zaraz byłam ośmieszona i wyśmiana. Przypisywano mi najróżniejsze rzeczy, a mianowicie, że jestem chora psychicznie, nadużywam alkoholu, kopiuję i przenoszę treści z forum w inne miejsca. Kiedy się broniłam, widocznie mało skutecznie, tym atak był bardziej śmiały i zamierzony, aby mnie wyeliminować z grupy seniorów. Najśmieszniejsze jest to, że owa więźniarka z obozu, ta ocalała w wielu swoich atakach, wklejała wirtualną broń, w postaci pistoletu, skierowanego w moją, biedną głowę. Lufa była wymierzona wprost w mój biedny i zatroskany łeb. Owa więźnierka była na każdym wątku, gdzie kroiła się jakaś zadyma. Bawiło ją to, że ludzie nie mogą wirtualnie się porozumieć i podsycała konflikt, za zgodą admina tegoż forum.  Dopiero niedawno została ukarana i zdjęto jej funkcję moderatora tego forum, ale o wiele za późno, bo szkody poczynione przez tę seniorkę, zapisane są na kartach w wielu wątkach i wszystko jest do sprawdzenia. Lufy skierowane we mnie dalej wiszą i wisieć będą na wieki, wieków, amen. Szkoda wielka, że ta pani, pokrzywdzona przez los, wyniosła się do ciepłej Hiszpanii, bo chętnie bym się z nią spotkała w realnym życiu – oko w oko i jestem ciekawa, czy miałaby odwagę przystawić mi lufę między oczy?!

Jaką hipokrytką trzeba być, aby nawołując do pamięci pomordowanych i stosować takie chwyty, a może to trauma pozostawiła w niej bestię?