Archiwa tagu: Polska

Moja Polska!

Ogl膮da艂am dzisiaj „Kaw臋 na 艂aw臋” i TVN od nowa zaczyna zaprasza膰 do studia ludzi skompromitowanych w PiS!

K艂amstwa „profesora” Zybertowicza i Zalewskiej la艂o si臋 strumieniami i nie da艂o si臋 tego na spokojnie s艂ucha膰 o tym jaki ten nowy wa艂 jest wspania艂y, a ludzie tylko na nim zyskaj膮 – akurat!

Ludzie ju偶 pisz膮, 偶e 97% naszego spo艂ecze艅stwa tylko na tym straci i emeryci te偶, bo nie otrzymaj膮 w tym roku dodatkowej emerytury!

Ten program powinien mie膰 nazw臋 – JEOP – czyli Jak Ewidentnie Okra艣膰 Polak贸w, bo maj膮 pust膮 kas臋 od dawna.

Uciek艂am wi臋c od wiadomo艣ci, kt贸re wp艂ywaj膮 na mnie destrukcyjnie i minorowo – w muzyk臋.

Dzi艣 ogl膮da艂am wi臋c „Szans臋 na sukces” – tak, tak u Kurskiego i dzi艣 tematem g艂贸wnym by艂y piosenki Anny German, kt贸ra g艂os mia艂a jak przys艂owiowy anio艂!

艁ezka w oku si臋 pojawi艂a, bo pami臋tam, 偶e maj膮c jakie艣 15 lat wy艣piewywa艂am jej piosenki w 艂azience, bo tam fajna akustyka by艂a!

Tak 艣piewa艂am, 偶e wiem, i偶 s膮siedzi s艂yszeli!

Wzi臋艂o mnie na patriotyczny nastr贸j, bo German 艣piewa艂a, 偶e by膰 mo偶e gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze i to te偶 wy艣piewywa艂am.

Zaraz, prawie automatycznie przypomnia艂a mi si臋 piosenka Andrzeja Rosiewicza, kt贸ry w piosence odpowiada艂, co go w艂a艣ciwie go tu trzyma, a trzyma i mnie!

Uwielbiam piosenk臋 tak偶e – Grzegorza Ciechowskiego, kt贸ry odpowiada, co go tu w艂a艣ciwie trzyma, cho膰 Polska taka pijana jest!

Oj wzi臋艂o mnie na patriotyzm i tak sobie my艣l臋, 偶e jakie by艂o PO, to by艂o, ale Polska si臋 zmienia艂a ze 艣cierniska na San Francisco, bo mieli艣my fundusze z Unii Europejskiej, a teraz tylko szkoda tych 6 lat!

Stracili艣my wszystko, bo pieni膮dze i szacunek – stali艣my si臋 dzikim krajem, od kt贸rego si臋 wszyscy zaczynaj膮 odwraca膰.

Wszyscy si臋 dziwi膮, 偶e kraj, kt贸ry pogoni艂 komunizm zawraca si臋 do PRL-u – takie kuriozum!

************************************

By膰 mo偶e, gdzie indziej s膮 ziemie pi臋kniejsze
i noce gwia藕dziste, i ranki ja艣niejsze,
by膰 mo偶e, bujniejsza, ziele艅sza jest ziele艅
i ptaki w ga艂臋ziach 艣piewaj膮 weselej.

By膰 mo偶e, gdzie indziej…
Lecz sercu jest dro偶sza piosenka nad Wis艂膮
I piasek Mazowsza.

S膮 zmierzchy na fiordach i cienie piramid,
i zorze polarne, i sen pod palmami,
stubarwne motyle, ba艣niowe ogrody
i miasta w ogrodach cudownej urody.

By膰 mo偶e…

By膰 mo偶e, by膰 mo偶e, 偶e wszystko gdzie艣 lepsze
i ptaki, i gwiazdy, i 艣piew, i powietrze,
偶e by艂y gdzie艣 nawet szcz臋艣liwsze narody
i drzewa wdzi臋czniejsze od wierzby u wody.

By膰 mo偶e…
Autor tekstu: Stanis艂aw Ryszard Dobrowolski

*********************************************

Pytasz mnie co w艂a艣ciwie Ci臋 tu trzyma
M贸wisz mi 偶e nad Polsk膮 szare mg艂y
Pytasz mnie czy rodzina czy dziewczyna
I c贸偶 ja i c贸偶 ja odpowiem Ci
Mo偶e to ten szczeg贸lny kolor nieba
Mo偶e to tu prze偶ytych tyle lat
Mo偶e to ten pszeniczny zapach chleba
Mo偶e to pochylone strzechy chat
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
M贸wisz mi 偶e inaczej 偶yj膮 ludzie
M贸wisz mi 偶e gdzie艣 ludzie 偶yj膮 l偶ej
M贸wisz mi kr贸tki sierpie艅 d艂ugi grudzie艅
M贸wisz mi d艂ugie noce kr贸tkie dnie
M贸wisz mi s艂uchaj stary jedno 偶ycie
M贸wisz mi spakuj rzeczy wyjed藕 st膮d
M贸wisz mi wsta艅 i spakuj si臋 o 艣wicie
Czy to warto tak pod g贸re tak pod pr膮d
Mo偶e to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Mo偶e przed domem ten wiosenny zapach bzu
Mo偶e bociany co wracaj膮 tu do gniazda
Co艣 co ka偶e im powraca膰 tu
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja doczekania lepszych dni
Mo偶e to zapomniana dawno gdzie艣 muzyka
Mo偶e melodia kt贸ra w sercu cicho brzmi
Mo偶e mazurki mo偶e walce Fryderyka
Mo偶e nadzieja dla ojczyzny lepszych dni.
 
Andrzej Rosiewicz
*************************************************

Nie pytaj o Polsk臋

Republika
 
To nie karnawa艂
Ale ta艅czy膰 chc臋
I b臋d臋 ta艅czy艂 z ni膮 po dzie艅
To nie zabawa
Ale bawi臋 si臋
Bezsenne noce senne dnie
To nie kochanka
Ale sypiam z ni膮
Cho膰 艣miej膮 ze mnie si臋 i drwi膮
Taka zm臋czona
I pijana wci膮偶
Dlatego nie
Nie pytaj wi臋cej mnie
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Te brudne dworce
Gdzie spotykam j膮
Te t艂umy kt贸re cicho kln膮
Ten pijak kt贸ry mruczy co艣 przez sen
呕e p贸ki my 偶yjemy ona 偶yje te偶
Nie pytaj mnie
Nie pytaj mnie
Co widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Co ci膮gle widz臋 w niej
Nie pytaj mnie
Dlaczego w innej nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego ci膮gle chc臋
Zasypia膰 w niej i budzi膰 si臋
Nie pytaj mnie
Dlaczego jestem z ni膮
Nie pytaj mnie
Dlaczego z inn膮 nie
Nie pytaj mnie
Dlaczego my艣l臋 偶e
呕e nie ma dla mnie innych miejsc.
Grzegorz Ciechowski
 
 
 
 
 
 
 
 

Remont w domu i demolka w Polsce!

Remont kroczy ku ko艅cowi i jutro jeszcze ma艂e szczeg贸艂y wyko艅czeniowe i b臋dzie finisz.

B臋d臋 mog艂a robi膰 uk艂adanie wszystkiego w szafkach!

Wst臋pnie obliczy艂am po paragonach, 偶e na remont ju偶 wydali艣my jakie艣 10 tysi臋cy, bo wszystko podro偶a艂o.

Przez ca艂y okres remontu jedli艣my dania z Baru „SPO艁EM” – zreszt膮 bardzo dobre i to nas uratowa艂o przed g艂odem.

Stara kuchenka wyjecha艂a z domu, a now膮 przywieziono nam z op贸藕nieniem.

W Barze od dw贸ch dni lepi膮 kobiety pierogi i uszka na 艣wi臋ta i nie gotuj膮 obiad贸w, bo tyle jest zam贸wie艅, a wiec musieli艣my sobie radzi膰 inaczej.

W naszym mie艣cie pizz臋 robi pewien pan narodowo艣ci arabskiej i od dw贸ch dni jedziemy na pizzy.

Ma na imi臋 Mustafa i pracuje uczciwie od wielu lat w naszym mie艣cie i wyobra藕cie sobie, 偶e 偶aden z niego terrorysta, a przemi艂y i uprzejmy cz艂owiek.

Jadam pizz臋 raz w roku, a tu taki ma艂y maraton, ale kiedy si臋 ci臋偶ko pracuje, to na ruszt co艣 wrzuci膰 trzeba.

Jutro ju偶 sama b臋d臋 gotowa艂a obiad na nowej kuchence, a wi臋c pizzy nie b臋dzie.

Bo偶e, dzi艣 ogl膮da艂am troch臋 posiedzenie Sejmu i takiego chamstwa tam nigdy nie by艂o – nawet za czas贸w PRL-u.

Konfederacja 艣mieje si臋 Polakom w oczy i nie zamierza nosi膰 maseczek.

Dzi艣 zmar艂o blisko 700 os贸b, a byki napasione z Konfederacji zrobili sobie happening na podstawie napisu przy wej艣ciu do obozu Auschwitz, kt贸ry brzmi – „Arbeit macht frei”, a oni to zmienili na „Szczepienie czyni wolnym”

Czego艣 tak obrzydliwego najstarsi Polacy nie pami臋taj膮!

Na swoim Facebooku napisa艂am, 偶e Polsk膮 ju偶 nie rz膮dzi Kaczy艅ski, bo w艂adza mu si臋 rozlaz艂a.

Polsk膮 rz膮dzi Ziobro, kt贸ry drze koty z Morawiecikim, a wi臋c jako tako rz膮du ju偶 nie ma!

Jest chaos i czekaj膮 nas naprawd臋 trudne czasy.

Trybuna艂 Konstytucyjny pragnie zablokowa膰 dziennikarzy, kt贸rzy patrz膮 w艂adzy na r臋ce i tak si臋 stanie.

Nie b臋dzie reporta偶y z cyklu „Czarno na bia艂ym”, a b臋dzie z powrotem „Radio Wolna Europa” i nastanie ciemno艣膰!

Przeczytajcie poni偶sze i powiem Wam szczerze, 偶e ka偶demu wyznawcy PiS nale偶y plun膮膰 prosto w twarz!

Nowy 艁ad Morawieckiego, to nowy wa艂 i przekr臋t wystosowany wobec Polak贸w i nic dobrego nas ju偶 nie czeka.

Czekaj膮 nas ogromne podwy偶ki wszystkiego, a ludzie ju偶 dostaj膮 ogromne podwy偶ki energii i gazu.

Wielu nie zap艂aci, bo nie b臋dzie ich na to sta膰.

Polacy b臋d膮 zim膮 siedzieli w ch艂odzie, bo nie b臋dzie ich sta膰 na op艂aty, a w sumie tego chcieli!

T臋sknota za PRL-em!

Zdj臋cie lekko poruszone, ale chcia艂am Wam pokaza膰 mojego imieninowego storczyka.

Na ucho powiem, 偶e uwielbiam kwiaty i si臋 nimi opiekowa膰, ale do storczyk贸w to ja r臋ki nie mam!

Niby si臋 staram, niby ksi膮偶kowo, a mimo to, z czasem mi marniej膮 i si臋 z nimi 偶egnam na zawsze, ale zobaczymy jak b臋dzie z tym!

Oj, pospa艂am sobie dzisiaj, bo do po艂udnia i coraz cz臋艣ciej mi si臋 to zdarza.

Kiedy na g艂owie nie mam powa偶nych spraw, k艂opot贸w, to si臋 wyciszam i 艣pi臋.

Wiem, 偶e szkoda dnia, ale skoro kiedy艣 cierpia艂am na chroniczn膮 bezsenno艣膰, to sobie teraz to organizm odbija.

Popo艂udniowa, szybka kawa, a potem wzi臋艂am si臋 za gotowanie zupy pomidorowej ze 艣wie偶ych pomidor贸w na resztkach roso艂u.

Taka zupa jest nasz膮 narodow膮 specjalno艣ci膮 – prawda?

W mi臋dzyczasie zajrza艂am na FB, a tam pi臋kna dyskusja o PRL-u na stronie pisarza – Andrzeja Rodana, do kt贸rej jako jedynej nale偶臋 od 11 lat bodaj偶e.

Okazuje si臋, 偶e w tym obecnie pod艂ym kraju moje pokolenie zat臋skni艂o za czasami PRL-u i chocia偶 wszyscy zdajemy sobie spraw臋, 偶e tamte czasy nie by艂y r贸偶owe, bo raczej szare, to i tak by艂o nam lepiej, a do tego byli艣my m艂odzi!

Nie by艂o Internetu, a wi臋c nie siedzieli艣my w polityce, a raczej 偶yli艣my swoj膮 m艂odo艣ci膮 i si臋 realizowali艣my ka偶dy po swojemu.

A wi臋c za przyczyn膮 naszego mentora dyskutujemy na rozmaite tematy, ale nie jeste艣my w stanie znie艣膰 tego, co teraz odpierdzielaj膮 rz膮dz膮cy i zrobili z Polski sw贸j, prywatny folwark i bankomat!

Niekt贸rym przyjdzie umrze膰 i nie jeden nie doczeka si臋, bo mo偶e i ja, kiedy b臋d膮 do wi臋zienia zamykani bandyci i kiedy Trybuna艂 w Hadze ich rozliczy za ludob贸jstwo na granicy!

Poczytajcie na jakie tematy rozmawiamy:

RADOSNE 艢WI臉TO 鈥 22 LIPCA鈥
ANDRZEJ RODAN, pisarz, historyk, filozof, autor 61 ksi膮偶ek, tako rzecze: m艂odych informuj臋, starszym przypominam, 偶e 鈥22 Lipca鈥 艣wi臋to pa艅stwowe w PRL mia艂o radosny charakter: wyst臋py najbardziej popularnych artyst贸w, kiermasze ksi膮偶ek, zabawy na wolnym powietrzu, imprezy sportowe, przedstawienia dla dzieci, grille w parkach itd. itp. PRL mia艂a wady, to oczywiste, ale mia艂a wielk膮 zalet臋: od 1956 roku niespotykany dot膮d rozw贸j polskiej kultury! Opluwana przez idiot贸w PRL to wielkie sukcesy polskiej kinematografii, s艂ynna na ca艂ym 艣wiecie polska szko艂a filmowa, polska szko艂a plakatu, rozw贸j polskiego teatru, muzyki, festiwale piosenki, 艣wiatowy poziom polskiego jazzu, kultowe seriale itd. itp. I o tym jest moja poni偶sza ksi膮偶ka. Nie pozwol臋 opluwa膰 polskiej kultury z tego okresu, bo dzisiaj mamy niszczenie ludzi kultury, artyst贸w, dziennikarzy, nauczycieli, muzyk贸w, lekarzy itp., a elit臋 stanowi膮 dzisiaj kaczy艅skie, b膮ki, godki i suskie obojga p艂ci oraz ponure marsze neofaszyst贸w!

Ja sama pami臋tam, 偶e w tamtych czasach powstawa艂y najlepsze piosenki i pie艣ni. Najlepsze teksty i kabarety. Najlepsza muzyka, kt贸r膮 s艂ucham do dzisiaj.

Tutaj mo偶na zapozna膰 si臋 z tw贸rczo艣ci膮 Andrzeja Rodana:

Andrzej Rodan Dyskretny urok Jazzu i Rocka

AUSCHWITZ NIE SPAD艁 Z NIEBA!
ANDRZEJ RODAN, pisarz, filozof, historyk, autor 61 ksi膮偶ek, tako rzecze: Bracia i Siostry, w Polsce PiS i pedofilskiego Ko艣cio艂a nie czuj臋 si臋 bezpieczny! Nie czuj臋 si臋 bezpieczny jako autor post贸w na facebooku, nie czuj臋 si臋 bezpieczny jako pisarz-autor 鈥淗istoria g艂upoty w Polsce鈥, czy 鈥淜ryminalna historia Ko艣cio艂a鈥, nie czuj臋 si臋 bezpieczny jako cz艂owiek! Pojebana Polska PiS podnosz膮c marsz b膮kiewicz贸w i godk贸w do rangi PA艃STWOWEGO ostatecznie zaakceptowa艂a neofaszyzm! A Wy czujecie si臋 bezpiecznie? Auschwitz nie spad艂 z nieba!

Wszyscy umrzemy!

umieranie
Zawsze chyba tak mia艂am, 偶e dwa ostatnie miesi膮ce w roku s膮 dla mnie bardzo do艂uj膮ce.

Wszystko zahacza o przemijanie i coraz cz臋艣ciej pogr膮偶am si臋 w swoich my艣lach i zadaj臋 sobie pytanie, 偶e kiedy i jak i 艂apie mnie coraz cz臋艣ciej do艣膰 spory strach, ale kt贸偶 z nas nie ma takich czarnych my艣li?

艢wiat staje si臋 coraz bardziej nieprzyjazny, bo ludzie, tysi膮ce ludzi na granicy koczuje w tym jak偶e nieprzyjaznym lesie na granicy!

Klimat si臋 stacza ku r贸wni pochy艂ej i grozi Ziemi naszej katastrofa klimatyczna.

Ukradli mi moj膮 Polsk臋 i z bia艂o – czerwonej flagi zrobili brunatne g贸wno, kt贸re 艣mierdzi ju偶 na ca艂y, niemal 艣wiat.

To wszystko nie sk艂ania do optymizmu i pojawiaj膮 si臋 automatycznie czarne my艣li, bo nie o tak膮 Polsk臋 walczy艂y ostatnie sprawiedliwe i dumne, kt贸re dzisiaj zosta艂y zaproszone do Fakt贸w TVN.聽

„Pani Anna Przedpe艂ska-Trzeciakowska i Pani Wanda Traczyk -Stawska – dzi臋kuj臋 za ka偶de s艂owo w rozmowie z Piotrem Kra艣ko .Prosz臋 przyj膮膰 wyrazy wielkiego szacunku – wierz臋 偶e nie tylko ode mnie i my艣l臋, 偶e nie tylko”

Przykro cholernie czyta si臋 praw膮 stron臋, i偶 B膮kiewicza uznali za bohatera i patriot臋, a nie za idiot臋 i ju偶 obsadzaj膮 go wysoko w polityce.

Przykro si臋 czyta, 偶e ci ludzie po prawej nie odr贸偶niaj膮 pi臋kna od brzydoty i dobra od z艂a.

Nawet, kiedy PiS wybory przegra, to ju偶 nigdy nie staniemy si臋 jednym Narodem – NIGDY!

Mo偶e trzeba przesta膰 si臋 przejmowa膰 Polsk膮, a cieszy膰 si臋 tym, 偶e w Rodzinie wszystko si臋 uk艂ada i jeste艣my sobie bliscy.

Jednak ja nie umiem si臋 odci膮膰, gdy偶 pragnie mi si臋 sprawiedliwa i dumna Polska, bo mamy wszyscy dzieci i wnuki, kt贸rym chcia艂oby si臋 zostawi膰 pi臋kny i zgodny kraj.

Zdaj臋 sobie jednak spraw臋 z tego, 偶e ju偶 mam bli偶ej, ni偶 dalej i te my艣li ostatnio cz臋艣ciej si臋 pojawi膮.

Mo偶e kogo艣 zainteresuje.

Znalaz艂am w Internecie poni偶szy tekst . Warto przeczyta膰, przemy艣le膰 i mo偶e zwolni膰 馃?

****
Kiedy umrzesz, nie martw si臋,
za Twoje cia艂o…
Twoi krewni zrobi膮 wszystko, co trzeba
zgodnie z ich mo偶liwo艣ciami.
Zdejm膮 ci ubrania,
Umyj膮 ci臋
Ubior膮 ci臋
Wywioz膮 ci臋 z domu i zabior膮
na Tw贸j nowy adres.
Wielu przyjdzie na tw贸j pogrzeb, 偶eby si臋 po偶egna膰 „. Niekt贸rzy odwo艂aj膮 zar臋czyny, a nawet opuszcz膮 prac臋, 偶eby p贸j艣膰 na tw贸j pogrzeb.
Twoje rzeczy, nawet tego, czego nie lubi艂e艣 po偶ycza膰, b臋d膮 sprzedawane, rozdawane lub spalone:
Twoje klucze
Twoje narz臋dzia
Twoje ksi膮偶ki
Twoje p艂yty
Twoje buty
Twoje ubrania…
I b膮d藕 pewna , 偶e 艣wiat
nie zatrzyma si臋 i zap艂acze za tob膮.
Gospodarka b臋dzie kontynuowana.
W swojej pracy zostaniesz zast膮piona.
Kto艣 z tymi samymi lub najlepszymi zdolno艣ciami, przejmie twoje miejsce.
Tw贸j maj膮tek p贸jdzie do twoich spadkobierc贸w….
Ludzie, kt贸rzy znali ci臋 tylko z twojego wygl膮du powiedz膮: Biedna kobieta !
Albo „ona 艣wietnie si臋 bawi艂a!”
Twoi szczerzy przyjaciele b臋d膮 p艂aka膰
kilka godzin lub kilka dni,
Ale potem wr贸c膮 do 艣miechu.
Twoje zwierz臋ta przywykn膮 do nowego w艂a艣ciciela.
Twoje zdj臋cia przez jaki艣 czas powisz膮 na 艣cianie albo b臋d膮 nadal na jakim艣 meblu, ale potem zostan膮 schowane na dno
szuflady.
Kto艣 jeszcze usi膮dzie na twojej kanapie
i b臋dzie jad艂 przy twoim stole.
G艂臋boki b贸l w twoim domu b臋dzie trwa艂 tydzie艅, dwa, miesi膮c, dwa, rok, dwa… Potem zostaniesz dodana do wspomnie艅
I wtedy twoja historia si臋 sko艅czy.
Sko艅czy艂o si臋 w艣r贸d ludzi, sko艅czy艂o si臋 tutaj,
sko艅czy艂o si臋 na tym 艣wiecie.
Ale zacznij swoj膮 histori臋 w swojej nowej rzeczywisto艣ci… w swoim 偶yciu po 艣mierci.
Warto艣膰 straci艂o:
Cia艂o
Pi臋kno
Wygl膮d
Nazwisko
Komfort
Kredyt
Stan
Pozycja
Konto bankowe
Domy do wynaj臋cia
Samoch贸d
Zaw贸d
Tytu艂y
Dyplom
Medale
Trofea
Przyjaciel
Miejsca
Ma艂偶onka
Rodzina…
W swoim nowym 偶yciu potrzebujesz tylko swojego ducha.
I odwagi, kt贸r膮 tu zgromadzi艂a艣,
To b臋dzie jedyna fortuna, na jak膮 tam b臋dziesz mog艂a liczy膰.
Ta fortuna jest jedyn膮 rzecz膮 , kt贸r膮 we藕miesz . Kiedy 偶yjesz 偶yciem mi艂o艣ci do innych i w pokoju z bli藕nim, uwielbiasz swoj膮 duchow膮 fortun臋.
Dlatego staraj si臋 偶y膰 i by膰 szcz臋艣liw膮 gdy tu jeste艣, bo jak powiedzia艂… Franciszek z Asy偶u;
” St膮d nie we藕miesz tego, co masz.
We藕miesz tylko to, co da艂e艣
To twoje 偶ycie, ciesz si臋 nim w pe艂ni,
Jakby to by艂 tw贸j ostatni dzie艅……

Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
A. Osiecka
Si膮d藕 z tamt膮 kobiet膮 twarz膮 w twarz
Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
Spalcie w kominie moje buty i p艂aszcz
Zr贸bcie sobie miejsce
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
Dziel z tamt膮 kobiet膮 chleb na p贸艂
Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
Kupcie firanki jak膮艣 lamp臋 i st贸艂
Zr贸bcie sobie miejsce
A mnie zabawiaj smutnie
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
P艂y艅 z tamt膮 kobiet膮 w g贸r臋 rzek
Kiedy mnie ju偶 nie b臋dzie
Znajd藕cie polan臋 smuk艂膮 sosn臋 i brzeg
Zr贸bcie sobie miejsce
A mnie wspominaj wdzi臋cznie
呕e ma艂o tak si臋 艣ni艂am
A przecie偶 by艂am
No przecie偶 by艂am
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie oszukuj mile
U艣miechem s艂owem gestem
Dop贸ki jestem
Dop贸ki jestem
A mnie bezczelnie kochaj
Cho膰 smutne 艣piewki prz臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋
A mnie bezczelnie kochaj
Cho膰 smutne 艣piewki prz臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋
Bo przecie偶 b臋d臋

Wolno艣膰 potrzebna jest nam jak tlen!

Wielu Warszawiak贸w nie wysz艂o dzisiaj 艣wi臋towa膰, bo woleli zosta膰 w domu dla w艂asnego bezpiecze艅stwa.

PiS znowu zaw艂aszczy艂 nasze 艣wi臋to i na ulic臋 wypu艣ci艂 nazioli, kt贸rzy darli si臋 oto w te s艂owa:
Ewa@Siedlecka@Ewa
na TT. A Marsz Niepodleg艂o艣ci skanduje „Otw贸rz ogie艅 Stra偶o Graniczna”

Podpalili wizerunek Donalda Tuska i flag臋 Niemiec, oraz wysikali si臋 w podziemiach metra.

Teraz pobiegli do sklep贸w z alkoholem 24 h i 艣wi臋tuj膮 po swojemu jak na „karki” i „艂ysole” przysta艂o.

Nie zabili nikogo, bo ich o to prosi艂 minister Kami艅ski, aby mieli lito艣膰 dla policji, bo ta musi wraca膰 na granic臋, a wi臋c nie mo偶e by膰 zm臋czona.

And偶ej na Placu Pi艂sudskiego wydar艂 si臋, 偶e wszystko Polska zawdzi臋cza Bogu, tak jakby on istnia艂, a nie nasi 偶o艂nierze przelewaj膮cy krew za Polsk臋.

Tymczasem w eter polecia艂y gro藕by wobec polityk贸w opozycji, o tre艣ci niewiarygodnej i to by by艂o na tyle.

Wspomn臋 tylko jeszcze, 偶e u mnie by艂 spok贸j, powaga, i duma, co wida膰 na ostatnim zdj臋ciu.

Mam wra偶enie, 偶e nie ma 偶adnej pandemii, bo dzi艣 pozwolono ludziom i艣膰 bez maseczek, a wi臋c mam w powa偶aniu ich ostrze偶enia!

M贸j M膮偶 z Koleg膮 艣wi臋towali po swojemu!

Historio, historio
C贸偶e艣 ty za pani
呕e dla ciebie gin膮
呕e dla ciebie gin膮
Ch艂opcy malowani

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
Czarna dyskoteko
Nie pozwalasz wytchn膮膰
Ludziom ani wiekom

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
Ty macocho nasza
Tak nam da艂a艣 ma艂o
Opr贸cz Ojcze Nasza

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
C贸偶e艣 ty za matnia
Pchamy si臋 na scen臋
A to jeszcze szatnia

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
Jaka w tobie si艂a
呕e艣 ty ca艂e 艣wiaty
Z mapy poznosi艂a

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
Ty ballado gorzka
Czemu stale rosn膮
Twoje w艂asne koszta?

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
Tania z ciebie dziewka
Mia艂a by膰 canzona
A jest stara 艣piewka

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
Tyle w tobie marze艅
Cz臋sto ciebie pisz膮
K艂amcy i g贸wniarze

Orszaki, dworaki
Szum pawich pi贸r!
Orszaki, dworaki
Szum!

Historio, historio
Ty 偶ar艂oczny micie
Co dla ciebie znaczy
Jedno ludzkie 偶ycie?

Orszaki, dworaki
Szum!

Nim ostatnim tutaj ludziom Zamontuj膮 wreszcie chip… Nim ogarn膮 ca艂e stado… Oznakuj膮… Wklepi膮 NIP… Nim got贸wk臋 w plastik zmieni膮, 呕eby mie膰 na ciebie bicz… Dadz膮 raty… Z艂ote kraty… Skr贸c膮 smycz… Zanim sprzedasz swoj膮 dusz臋 Za Facebooka oraz wikt, Nim swe dzieci oddasz w 艂apy Tym, co utracili wstyd, Zanim Matrix wprost do chmury Zeskanuje twoj膮 twarz 鈥 Zamknij oczy, wspomnij j膮 Ostatni raz… Ref.: Wolno艣膰! Pi臋kna niby sen… Wolno艣膰! Potrzebna jak tlen… Wolno艣膰! Swobodna jak wiatr… Wolno艣膰 drwi z krat… Wolno艣膰! Dla niej warto 偶y膰… Wolno艣膰! Gdy trzeba 鈥 si臋 bi膰… Wolno艣膰! Cenniejsza ni偶 krew… Wolno艣膰 to zew… Tych wolno艣ci mamy tyle, 呕e wymienia膰 czasu brak; Wielki Brat pilnuje tego, 呕eby wszystko robi膰 wspak… Od my艣lenia boli g艂owa, Sam wybieraj, kim chcesz by膰… Gdy normalno艣膰 zresetuj膮 鈥 艁atwiej 偶y膰鈥 Cz艂owiek 鈥 to ju偶 nie brzmi dumnie… By膰 brojlerem 鈥 to jest co艣! Ka偶dy problem si臋 wyskrobie, Ka偶dej prawdzie powie: do艣膰! G艂upiec cieszy si臋 jak g艂upiec, Tylko m膮dry dobrze wie, 呕e ten raj za chwil臋 w piek艂o Zmieni si臋… Ref.: Wolno艣膰! Pi臋kna niby sen… Wolno艣膰! Potrzebna jak tlen… Wolno艣膰! Swobodna jak wiatr… Wolno艣膰 drwi z krat… Wolno艣膰! Dla niej warto 偶y膰… Wolno艣膰! Gdy trzeba 鈥 si臋 bi膰… Wolno艣膰! Cenniejsza ni偶 krew… Wolno艣膰 to zew!!! (solo) Ref.: Wolno艣膰! Pi臋kna niby sen… Wolno艣膰! Potrzebna jak tlen… Wolno艣膰! Swobodna jak wiatr… Wolno艣膰 drwi z krat… Wolno艣膰! Dla niej warto 偶y膰… Wolno艣膰! Gdy trzeba 鈥 si臋 bi膰… Wolno艣膰! Cenniejsza od krwi… Wolno艣膰 to my!!! s艂owa, muzyka – Lech Makowiecki

Oskar偶am ich!

Na zdj臋ciu widzimy ko艣ci贸艂 w moim mie艣cie i nie wiem kto jest autorem tego zdj臋cia, ale dla mnie jest bardzo wymowne, a najbardziej od 6 lat rz膮d贸w, tego nierz膮du.

Tak teraz wygl膮da moja Polska, a jest czarna, brunatna, szara, biedna, osamotniona i tylko gdzie艣 tam powiewa bia艂o -czerwona za chwil臋 przykryta symbolami faszystowskimi -czyli ju偶 jutro!

Nie mia艂am dzisiaj nawet ochoty wywiesza膰 mojej flagi na balkonie, bo widz臋, 偶e Polacy maj膮 to 艣wi臋to i inne narodowe g艂臋boko w tyle.

Jednak pomy艣la艂am sobie, 偶e w g艂臋bi duszy wci膮偶 jestem patriotk膮 i kocham t臋 moj膮 Polsk臋 i wywiesi艂am.

Mam jednak nadziej臋, 偶e:

PiS kiedy艣 obalimy i rozliczymy – wierz臋 w to. Jednak jak dalej 偶y膰, ze 艣wiadomo艣ci膮, 偶e miliony takich skurwysyn贸w kt贸rzy ich wybrali – 偶yj膮 wci膮偶 i b臋d膮 偶yli wok贸艂 nas!

Kiedy oni doszli do w艂adzy, to z nor wyci膮gn臋li robactwo, kt贸re si臋 rozlaz艂o i jest dotowane przez bandyt贸w u w艂adzy, kt贸rzy wspieraj膮 faszyzm w tym kraju, a jutro w Warszawie dadz膮 sw贸j popis w demolowaniu mojej Stolicy.

Przepraszam, 偶e tak cz臋sto o tym pisz臋, ale gotuje si臋 we mnie, kiedy widz臋, co z tym krajem zrobili z艂odzieje, cwaniacy, kt贸rzy poszli do w艂adzy po pieni膮dze i ustawienie si臋 i swoich rodzin i nie ma dla nich 偶adnej 艣wi臋to艣ci!

Je艣li jest, to tylko na pokaz i dla profit贸w.

Jedno, co mnie cieszy, to fakt, 偶e ich elektorat nie chce si臋 szczepi膰, a oni nie chc膮 ich rusza膰, ale nie wzi臋li pod uwag臋, 偶e ten elektorat im wymiera!

Wczoraj w Sejmie nie by艂o Bre偶niewa, bo pono膰 zachorowa艂.

Dzi艣 nast膮pi艂o cudowne ozdrowienie i przyszed艂 ze 艣wit膮 w otoczeniu radiowoz贸w i policji pod pomnik wstr臋tny na Placu Pi艂sudskiego.

Ja wiem jakie on ma wyrzuty sumienia, 偶e zabi艂 96 os贸b – w tym swojego brata i bratow膮.

A wystarczy艂o tylko zorganizowa膰 ten lot zgodnie z procedurami, a nie mieliby艣my szopki o zamachu i mordu Putina z Tuskiem razem.

Ostatnie chwile tych ludzi na ziemi smole艅skiej zapisane s膮 – Jezu – kurwa!

Niech ci ludzie spoczywaj膮 w spokoju, a B贸g je艣li istnieje nigdy nie wybaczy sprawcy tej katastrofy!

Wiersz Ewy Skar偶y艅skiej:
DLA OJCZYZNY
Gdyby tak zebra膰
wszystkie kwiaty
co w Polsce rosn膮
latem,
jesieni膮,
zim膮
i wiosn膮
– c贸偶 by to by艂 za bukiet!
A gdyby tak
drzewa zebra膰 wszystkie
znad Wis艂y,
znad Odry,
z Pomorza i Tatr
– c贸偶 to by by艂 za park!
A gdyby m贸c jeszcze
serca zebra膰 wszystkie.
Gor膮ce jak czerwie艅
i czyste jak biel.
W jedno. Dla Niej.
Czy偶 serce to
nie uderzy艂oby
jak dzwon hymnem mi艂o艣ci?

Prawda z Twittera!

Zupe艂nie zapomnia艂am, 偶e dzi艣 w PE mia艂a si臋 oby膰 rozprawa nad Polsk膮 i pospa艂am sobie d艂u偶ej!

M膮偶 wsta艂 wcze艣niej i w艂膮czy艂 telewizor, ale przyszed艂 mnie obudzi膰 m贸wi膮c, 偶e tyle si臋 dzieje, a ja sobie w najlepsze 艣pi臋!

Zrobi艂am szybk膮 kaw臋 – usiad艂am przed odbiornikiem i otworzy艂am na rozbudzenie szeroko oczy!

Jazda po Morawieckim nawet mnie zabola艂a, bo ja na jego miejscu bym si臋 zapad艂a w czelu艣ci na zawsze.

Nie b臋d臋 wi臋cej pisa艂a, bo wystarczy艂o mi prze艣ledzenie wpis贸w na Twitterze i czytamy:

Kamil Durczok na TT.

„Normalnie by艂bym oburzony, 偶e kto艣 z zagranicy poucza premiera mojego kraju. Ale @MorawieckiM to premier innej Polski, nie mojej. Chamskiej, brutalnej i brunatnej. Wi臋c ciesz臋 si臋, jak dostaje wpierdol w Strasburgu. A najlepsze to, 偶e w og贸le si臋 tej rado艣ci nie wstydz臋”


Marek Migalski na TT

„To ju偶 banalne, ale popatrzcie kto dzi艣 staje w PE w obronie PiS: faszy艣ci, nacjonali艣ci, szowini艣ci, putinowska agentura, zamordy艣ci wszelkiej ma艣ci. Poka偶 mi swoich przyjaci贸艂, a powiem ci kim jeste艣”

W艂adys艂aw Frasyniuk na TT.

„Morawiecki wzywa do buntu w UE. Czas na bunt w Polsce przeciwko antypolskiemu rz膮dowi PiS, ka偶dy kolejny dzie艅 prowadzi nas do polexitu. @donaldtusk to moment na ci膮g dalszy. Czekamy. B臋dziemy”

Adam Adamski na TT

„Opozycja na W臋grzech si臋 zjednoczy艂a, i ma ogromne szanse odsun膮膰 od w艂adzy Orbana. Polska opozycja walczy mi臋dzy sob膮, gwarantuj膮c Kaczy艅skiemu kolejn膮 kadencj臋. To pokazuje jej dojrza艂o艣膰 i trosk臋 o Polsk臋. Pora zacz膮膰 my艣le膰”

Donald Tusk na TT

„Je艣li PiS wycofa si臋 z Izby Dyscyplinarnej SN, pieni膮dze z Unii Europejskiej trafi膮 do Polski. Wasza presja ma sens”

Teraz o codzienno艣ci:

Wpad艂a do mnie zabiegana Starsza, bo ostano nie mia艂a kompletnie czasu, gdy偶 tyle si臋 u Niej dzieje – 偶ycie, kt贸re p臋dzi jak szalone i trzeba wykona膰 tyle spraw i zada艅, 偶e ja nawet nie dopominam si臋, by mnie odwiedza艂a.

Prawda jest brutalna, bo w rodzinie ka偶dy ma swoje 偶ycie i je艣li emeryt nie szuka atencji, to czasami jest na jaki艣 czas zapominany i ja to zupe艂nie rozumiem, bo my b臋d膮c m艂odzi mieli艣my tak samo.

Z tej wizyty dowiedzia艂am si臋 czego艣 nowego, bo my seniorzy niekoniecznie ju偶 za wszystkim nad膮偶amy!

Cho膰 jestem obyta technologicznie, to nie mam w telefonie ani jednej aplikacji, bo s膮 one mi do niczego potrzebne.

P艂ac臋 internetowo rachunki, a w sklepach kart膮, a nie telefonem i dlatego nie 艣ci膮gam na smartfona 偶adnych aplikacji.

Moja Starsza nagle si臋gn臋艂a za sw贸j telefon i co艣 tam sprawdzi艂a.

Spyta艂am z ciekawo艣ci o co chodzi i dowiedzia艂am si臋, 偶e sprawdzi艂a, co robi moja Wnuczka, kiedy Jej nie ma w domu!

Nie siedzia艂a ani w telefonie, ani na laptopie, a wiec C贸rka si臋 uspokoi艂a, a dla mnie to Matrix, bo oto dzia艂a rodzicielski Pegasus, kt贸ry nawet mo偶e wy艂膮czy膰 laptopa swojemu dziecku, kiedy za d艂ugo korzysta z Internetu i 艣ledzi膰 na jakich stronach si臋 porusza.

Pomy艣le膰, 偶e my kiedy艣 biegali艣my z kluczem na szyi i nikt nas nie kontrolowa艂.

Co za czasy?

Artystyczna dusza z Polski!

TVN Style poka偶e dokument "Warsztaty 艣wiata 鈥 Orska w Peru"

Bardzo lubi臋, kiedy telewizja mnie czego艣 interesuj膮cego uczy i od jakiego艣 czasu 艣ledz臋 reporta偶e z udzia艂em Anny Orskiej na TVNStyle.
Anna Orska jest artystk膮 i producentk膮 pi臋knej bi偶uterii, ale nie ze srebra, czy z艂ota, a z zupe艂nie innych i zaskakuj膮cych materia艂贸w.
Za Wikpedi膮 przestawiam t膮 bardzo ciekaw膮 kobiet臋:
Anna Orska 鈥 polska projektantka bi偶uterii, doktor habilitowany nauk sztuk plastycznych, wyk艂adowca akademicki.
Jej projekty pokazywane by艂y na wystawach m.in. w Berlinie, Mediolanie, Pary偶u i Nowym Jorku.
Anna Orska jest za艂o偶ycielk膮 i w艂a艣cicielk膮 marki bi偶uterii artystycznej ORSKA.聽Wikipedia
Data i聽miejsce urodzenia:聽29 kwietnia 1975 46聽lat,聽Koszalin
Mo偶na zajrze膰 na jej stron臋 i pozna膰 j膮 bli偶ej, a tak偶e jej tw贸rczo艣膰.

https://orska.pl/

Anna cz臋sto bierze udzia艂 w 艣wiatowych warsztatach sztuki i do tej pory odwiedzi艂a – Wietnam, Meksyk, Peru, Tybet, Balii i z ka偶dej takiej podr贸偶y przywioz艂a nowe umiej臋tno艣ci w tworzeniu unikalnej bi偶uterii.

Na swoich warsztatach odwiedza lokalnych artyst贸w i z ka偶dego, takiego spotkania wynosi co艣 nowego i to wciela w swoj膮 tw贸rczo艣膰 i wyobra藕ni臋.

Dzisiaj wyemitowano odcinek z Polski i to tutaj Anna odwiedzi艂a pracowni臋 obr贸bki bursztynu – naszego, polskiego z艂ota.

Jej pasja pojawi艂a si臋 w czasach PRL-u, kiedy na rynku nie by艂o niczego, a wi臋c:
Orska wpisuje zaskakiwanie w ka偶d膮 kolejn膮 kolekcj臋.
Pierwszym zaskoczeniem zawsze jest materia艂 鈥 znaleziony na strychu, w opuszczonej fabryce, w lesie, na wykopalisku, na pla偶y, w porcie, podczas egzotycznej podr贸偶y.
Drugie zaskoczenie to spos贸b obr贸bki 鈥 Orska nie jest paniusi膮, kt贸ra sobie d艂ubie w koralikach.
Jej warsztat przypomina stolarni臋, hut臋, laboratorium alchemika, ku藕ni臋. Pracuj膮 tam obrabiarki i m艂oty. Wsp贸艂pracuje te偶 z kilkoma wyspecjalizowanymi fabrykami, kt贸re produkuj膮 wi臋ksze kolekcje.
Osobi艣cie bardzo j膮 podziwiam za konsekwencj臋 i talent, a jej wyroby nie s膮 zbyt drogie, a ona z tego 偶yje.
Ceny klasuj膮 si臋 od 150 z艂otych聽 do 1.000 i mo偶na sobie z powodzeniem co艣 interesuj膮cego kupi膰, albo sprawi膰 komu艣 w prezencie.
Nie da si臋 na blogu zaprezentowa膰 jej tw贸rczo艣ci, ale mo偶na znale藕膰 j膮 na Facebooku, na kt贸rym ma sw贸j sklep.

Zepsuli Ci臋 Polsko!

Jesie艅 przysz艂a i nie ma na rady, a zdj臋cia s膮 mojego autorstwa po wypadzie za miasto!

Jesie艅 mamy w Polsce ju偶 od 6 lat i oni id膮 jak taran, a nam chyba wypada tylko ju偶 zej艣膰 na boki, bo nas rozje偶d偶aj膮!

Dzisiaj w Sejmie pad艂o zdanie z ust Konfederata – Brauna do Ministra Zdrowia – „B臋dziesz wisia艂”

Kochani, Sejm ju偶 nie jest Wersalem od kiedy do niego wpu艣cili艣my bandyt贸w z Konfederacji i PiS!

Braunowi prawdopodobnie nie spadnie w艂os z g艂owy, ale gdyby to napisa艂 gdzie艣, bo np. na FB – szary cz艂owiek, 偶e dany polityk b臋dzie wisia艂, to wiecie, co by si臋 sta艂o?

Policja by wparowa艂a do domu, sku艂a delikwenta, spa艂owa艂a i by膰 mo偶e pozbawi艂a by go 偶ycia, gdy偶 teraz to jest strach mie膰 styczno艣膰 z policj膮!

Za 10 dni ko艅czy si臋 koncesja dla TVN i oto taka jedna z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powiedzia艂a wprost, 偶e czekaj膮 na decyzje polityczne, a wi臋c chyba ju偶 wszystko jest jasne i zrozumia艂e, kto tu rz膮dzi i nie ma ju偶 niezale偶nych instytucji!

Kaczy艅ski bije si臋 z my艣lami, czy ma odej艣膰 z polityki, ale przed tym ma zamiar ustaw膮 mie膰 siln膮 r臋k臋 nad samorz膮dami, aby im zamkn膮膰 mordy i 偶adna demonstracja w mie艣cie nie odb臋dzie si臋 bez zgody Kaczy艅skiego, a wi臋c ca艂kowity zamordyzm!

Pieni臋dzy z Unii te偶 nie b臋dzie, cho膰 12 kraj贸w ju偶 je dosta艂y, a Polsk臋 spotka ostracyzm za nieprzestrzeganie traktat贸w!

Ludzie zejd藕cie z drogi, bo Kaczy艅ski jedzie i chce nam tu urz膮dzi膰 skansen, a my milczymy!

Ni偶ej wklei艂am tekst, kt贸ry na FB pope艂ni艂a Marta i poprosi艂am j膮 o przyj臋cie mnie do znajomych, gdy偶 ca艂kowicie zgadzam si臋 z jej postrzeganiem Polski i ciesz臋 si臋, 偶e m艂odzi ludzie otwieraj膮 oczy!

Jednak jakie to smutne, 偶e w Polsce 偶yje oko艂o 8 milion贸w oszo艂om贸w, kt贸rzy ogl膮daj膮 szczujni臋 Kurskiego i czytaj膮 pras臋 kupowan膮 na „Orlenie” i maj膮 wyprany m贸zg!

Marta Marta

 路 Pisowskie p贸艂m贸zgi, co si臋 tam dzisiaj produkujecie w tym Europarlamencie.

Jeszcze sze艣膰 lat temu WSZYSCY mieli艣my dom!

I wtedy przyszli艣cie Wy!!!馃槨

Co si臋 sta艂o… Mieli艣my pi臋kny dom. Nowoczesny, remontowany, doposa偶any.

Oszcz臋dzali艣my, 偶eby wygodnie nam si臋 tu mieszka艂o.

呕yli艣my skromnie, ale wiedzieli艣my, 偶e to ma sens.

Bo co艣 si臋 tworzy i buduje…Dom by艂 coraz okazalszy…Zagospodarowali艣my podw贸rko.

Dogadywalismy si臋 z s膮siadami, 偶eby wsp贸lnie ulepsza膰 nasze otoczenie

Jednak niekt贸rym z nas si臋 to nie podoba艂o…

Niekt贸rzy nie doceniali pi臋knego, czystego, nowoczesnego domu.

Nie chcieli przestrzega膰 zasad i dba膰 o wsp贸lnot臋.

Nie podobali im si臋 s膮siedzi. I znudzi艂o im si臋 oszcz臋dne 偶ycie…

I tak, w roku 2015, zaprosili艣my do domu go艣ci.

Cz臋艣膰 z nas sprzeciwia艂a si臋 temu.

Jednak w naszym domu obowi膮zywa艂y zasady praworz膮dno艣ci, dlatego te偶 zaakceptowali艣my wyb贸r wi臋kszo艣ci…

Na pocz膮tku nasi go艣cie wydawali si臋 kulturalni i pouk艂adani.

Deklarowali, 偶e pomog膮 ulepszy膰 nasz dom.

Mieszka艅cy dostali kieszonkowe… 呕eby 偶y艂o si臋 lepiej…

Po jakim艣 czasie, okaza艂o si臋 jednak, 偶e dom marnieje.

A mieszka艅cy, zaj臋ci w艂asnymi potrzebami, nawet tego nie zauwa偶yli…

Mury si臋 sypi膮, dach przecieka. Brud i ba艂agan wok贸艂. Wsz臋dzie fetor i fekalia.

S膮siedzi si臋 skar偶膮 i pomaga膰 nie chc膮…

Nasi go艣cie stali si臋 chamscy i roszczeniowi.

Nie dbaj膮 o wsp贸lnot臋.

Wy偶eraja z lod贸wki, wynosz膮 dobra.

Kobiety traktuj膮 jak s艂u偶膮ce, pozbawiaj膮 nas praw do wychowywania naszych dzieci.

Na niepokornych pluja, albo u偶ywaj膮 bata.

Dyktuj膮 nam co mamy robic i jak 偶y膰.

Zaw艂aszczyli prawo i stosuj膮 je wed艂ug w艂asnych norm…

Stworzyli struktury, kt贸re kontroluja ka偶da sfer臋 偶ycia mieszka艅c贸w.

Odbieraj膮 nam wszelkie prawa.

Manipuluj膮 i k艂ami膮, aby艣my si臋 wzajemnie zwalczali…Boga zabrali dla siebie… A ludzi segreguj膮 do wyznaczonych klatek…

I tak oto, nasi go艣cie – stali si臋 uzurpatorami i oprawcami…

Ale mieszka艅cy si臋 budz膮…

A wspomnienie i t臋sknota za normalno艣ci膮 – dodaje odwagi.

Tak wi臋c Pani Szyd艂o, Panie Jaki i reszta pisowskich ob艂udnik贸w, w europejskiej niewoli 馃槨

Obsrali艣cie nasz dom.

Oszczali艣cie podw贸rka s膮siadom!

Doprowadzili艣cie nasz dom do ruiny.

Zdewastowali艣cie go tak, 偶e chwieje si臋 w posadach!!!

Pora na wyprowadzk臋!!!Kaczy艅ski!!!Zbieraj Pan swoja bandycka szajk臋 i wypie*dalajcie…

A mo偶e wsp贸lnymi si艂ami, odbudujemy co艣cie spieprzyli!

K艂amliwi dyletanci馃槒

World Trade Center niczego 艢wiata nie nauczy艂o!

11 wrze艣nia 2001 roku w blisko 3 tys. os贸b zgin臋艂o w serii najwi臋kszych w historii atak贸w terrorystycznych na World Trade Center w Nowym Jorku oraz Pentagon i Kapitol w Waszyngtonie w USA.

Zamach贸w dokonali cz艂onkowie Al-Ka鈥檌dy przy u偶yciu uprowadzonych samolot贸w pasa偶erskich.

Jutro minie 20 lat od tragicznych zamach贸w przeprowadzonych przez terroryst贸w z Al-Kaidy w USA.

11 wrze艣nia 2001 roku 19 terroryst贸w porwa艂o 4 samoloty pasa偶erskie.

Dwa z nich uderzy艂y w budynki World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w gmach Pentagonu w Waszyngtonie, a czwarty, kt贸ry mia艂 uderzy膰 w waszyngto艅ski Kapitol, rozbi艂 si臋 na polu w Pensylwanii.

By艂 to przera偶aj膮cy zamach terrorystyczny, kiedy ca艂y 艣wiat wstrzyma艂 oddech.

Nikt tak naprawd臋 nie wie do ko艅ca, kto by艂 sprawc膮 tej strasznej tragedii, w kt贸rej zgin臋艂o blisko 3 tysi膮ce ludzi.

Zgin膮艂 tam Polak, a bli偶ej Syn naszego s艂awnego kolarza – Ryszarda Szurkowskiego – Norbert Szurkowski, kt贸ry zostawi艂 swoj膮 偶on臋 w ci膮偶y i ich dziecko!

Kto zawini艂, to pewnie do dzisiaj jest badane i na temat tej tragedii powsta艂o wiele teorii spiskowych, a s艂u偶by ameryka艅skie podobno nie dostrzeg艂y pewnych symptom贸w!

Ludzie skakali z wie偶owca z wysokich pi臋ter i spadali jak worki z piaskiem, bo taka tam by艂a panika, 偶e ka偶dy chcia艂 to piek艂o prze偶y膰.

Nie wolno o tym zapomnie膰 i wielu m贸wi艂o, 偶e ta tragedia zmieni nasz 艣wiat na lepsze, ale nie zmieni艂a.

Wczoraj niejaki przydupas Kaczy艅skiego – Suski og艂osi艂 bardzo jednoznacznie, 偶e Polska jest pod okupacj膮 Unii Europejskiej, neguj膮c referendum, kiedy Polacy chcieli by膰 w Unii, a te dranie pok艂贸cili nas ju偶 ze wszystkimi!

Dzisiaj w Muzeum Powstania Warszawskiego wyst膮pi艂 ch贸r z Bia艂orusi i 艣piewa艂 pie艣ni patriotyczne, a tak偶e nasze „Mury, Mury” Jacka Kaczmarskiego.

Wszyscy uczestnicy ch贸ru maj膮 zas艂oni臋te twarze, bo w razie rozpoznania, 艁ukaszenko by ich wsadzi艂 do wi臋zienia i pytam dlaczego polski rz膮d robi nam to samo, 偶e zaczynamy si臋 ba膰 o ustr贸j naszego kraju i o nasze bezpiecze艅stwo w Unii.

Idzie wielka bieda, podwy偶ki i inflacja, a my milczymy!

Na protesty wychodz膮 ju偶 wszystkie grupy zawodowe i jest tylko pytanie – dok膮d idziesz Polsko!

Chyba nie ma ratunku dla tego 艣wiata, kiedy w Afganistanie brat zabija brata, a w Polsce uchod藕com nie podali szklanki wody!

Gdyby nie 8 milion贸w oszo艂om贸w, kt贸rzy zag艂osowali na t臋 band臋, to by艣my nadal 偶yli w kraju praworz膮dnym i sprawiedliwym, a tak mamy tutaj totaln膮 rozpierduch臋!