Archiwa tagu: Polska

Pytasz mnie co właściwie mnie tu trzyma!

Wypowiedziała Witek słowo członek i wpadła w euforię!
Następny pedofil też będzie ułaskawiony!
Oni uwielbiają sprawy dotyczące patologii!

A teraz od nowa wsadzą swoje tłuste łapy w kobiece majtki!

Obraz może zawierać: 3 osoby, tekst „Jak muszą się czuć ofiary pedofilii, kiedy widzą to podczas powoływania członków komisji ds. pedofilii? Żródło: Twitter”

Staram się urozmaicać tematy na swoim blogu!

Piszę o kobietach, Wnukach, pokazuję zdjęcia z mojego miasta itd.

Jednak nie da się uciec od polityki zwłaszcza teraz, kiedy w moim kraju dzieje się tak bardzo źle.

Muszę wytrzymać kolejne trzy lata do wyborów parlamentarnych – muszę!

Czasami sobie myślę, że gdybym była młodsza, to bym zwiała z Polski z rodziną, aby żyć w normalnym, demokratycznym kraju, ale to się nigdy by nie stało, bo – kocham Cię Polsko.

Zastanawiam się jaki to byłby kraj, który bym wybrała na emigrację i chyba najbardziej bliskie mi są kraje skandynawskie, ale tam jest bardzo zimno!

Może wybrałabym cichą Francję i uprawiałabym winogrona, ale co ja tam gadam, kiedy moja Polska tak bardzo wryta jest w moim sercu i mózgu!

Wiem, że zjadałaby mnie tęsknota, z którą bym sobie nie poradziła.

Wczoraj oglądałam wieczorem obrady w Sejmie i głosowano odwołanie Ziobro, co było oczywiście utopią!

Słuchałam przez chwilę przemówienia tego człowieka tak zadufanego w sobie, że moje serce dostało palpitacji!

Nie da się tego słuchać bez emocji, bo mimo, że Adrian o mały włos nie przegrał prezydentury, to w jego obozie wciąż ci ludzie śmieją się nam w twarz – butni, chamscy, niedouczeni, a zarazem dranie – i nie wyciągnęli żadnych wniosków z wyniku w wyborach!

Wydzierają się na nas i na opozycję z mównicy i okrutnie przeinaczają fakty i kłamią!

Czasami sobie myślę jakże szczęśliwi są ludzie, których absolutnie nie obchodzi polityka i mają ją głęboko gdzieś, bo wolą wyjść z domu, pospacerować i nie dyskutują na tematy polityczne, bo szanują swoje zdrowie!

Ilu takich jest? Chyba sporo skoro 1/3 uprawnionych nie poszła wcale do wyborów i nie interesuje ich  dany wynik!

Ja tak nie potrafię i dlatego cierpię za miliony, bo na sercu leży mi los tej mojej ukochanej Polski!

Polski moich Dzieci i Wnuków!

Czytam tu i ówdzie, że po tych sfałszowanych wyborach ludzie sprzedają w Polsce domy i pryskają za granicę, by żyć spokojnie i dumnie.

Sądzę, że zwieje z tego kraju wielu młodych, wykształconych w poszukiwaniu pracy i miejsca do życia, bo tutaj zeżrą ich podatki i niskie pensje!

Ja aby ukoić swoje nerwy jestem nałogową „oglądaczką” „Szkła Kontaktowego”, które prowadzą najlepsi dziennikarze w Polsce!

W sposób satyryczny przedstawiają i komentują obecną politykę i czuję lekką ulgę i jest to miód na moje serce!

Jeśli ktoś mnie spyta, co mnie tutaj trzyma, to jak jest w piosence starej – Andrzeja Rosiewicza – kiedyś jeszcze normalnego!

Kiedy jadę z Mężem w Polskę, to podziwiam ten nasz polski krajobraz i wiem, że nigdy stąd nie byłabym w stanie wyjechać, bo właśnie te mgły, karłowate wierzby, pola rzepakowe, bzy i malwy, bociany i żurawie,  Bałtyk, Tatry i Beskidy!

„Pytasz mnie, co właściwie Cię tu trzyma

Mówisz mi, że nad Polską szare mgły
Pytasz mnie, czy rodzina, czy dziewczyna
I cóż ja, i cóż ja odpowiem Ci

Może to ten szczególny kolor nieba
Może to tu przeżytych tyle lat
Może to ten pszeniczny zapach chleba
Może to pochylone strzechy chat

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Może przed domem ten wiosenny zapach bzu
Może bociany, co wracają tu do gniazda
Coś, co każe im powracać tu

Mówisz mi, że inaczej żyją ludzie
Mówisz mi, że gdzieś ludzie żyją lżej
Mówisz mi, krótki sierpień, długi grudzień
Mówisz mi, długie noce, krótkie dnie

Mówisz mi, słuchaj stary jedno życie
Mówisz mi, spakuj rzeczy, wyjedź stąd
Mówisz mi, wstań i spakuj się o świcie
Czy to warto, tak pod góre, tak pod prąd

Może to przeznaczenie zapisane w gwiazdach
Może przed domem ten wiosenny zapach bzu
Może bociany, co wracają tu do gniazda
Coś, co każe im powracać tu

Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka
Może melodia, która w sercu cicho brzmi
Może mazurki, może walce Fryderyka
Może nadzieja doczekania lepszych dni

Może to zapomniana dawno gdzieś muzyka
Może melodia, która w sercu cicho brzmi
Może mazurki, może walce Fryderyka
Może nadzieja dla ojczyzny lepszych dni”
A. Rosiewicz!

Obraz może zawierać: niebo, trawa, roślina, chmura, na zewnątrz i przyroda

Duda odejdź, zgiń, przepadnij!

Kiedy czytam ten wiersz, to zawsze mam oczy pełne łez, bo ze mnie jest taka patriotka, iż chcę zmiany, bo mam dość i Polskę zawsze mam w sercu!

Gawęda o miłości do ziemi ojczystej”
Wisława Szymborska

Bez tej miłości można żyć,
mieć serce suche jak orzeszek,
malutki los naparstkiem pić
z dala od zgryzot i pocieszeń,
na własną miarę znać nadzieję,
w mroku kryjówkę sobie uwić,
o blasku próchna mówić „dnieje”,
o blasku słońca nic nie mówić.

Jakiej miłości brakło im,
że są jak okno wypalone,
rozbite szkło, rozwiany dym,
jak drzewo z nagła powalone,
które za płytko wrosło w ziemię,
któremu wyrwał wiatr korzenie
i jeszcze żyje cząstkę czasu,
ale już traci swe zielenie
i już nie szumi w chórze lasu?

Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
nie będę powalonym drzewem.
Codziennie mocniej w ciebie wrastam
radością, smutkiem, dumą, gniewem.
Nie będę jak zerwana nić.
Odrzucam pusto brzmiące słowa.
Można nie kochać cię – i żyć,
ale nie można owocować.

Dziś do mojego miasta w województwie zachodniopomorskim przyjechał Marszałek zachodniopomorskiego, bo my tutaj popieramy Trzaskowskiego – zdjęcie poniżej!

Ludzi może i mało, ale dziś u mnie padało, ale chodzi o to, bo nie muszę się wstydzić regionu, w którym mieszkam!

Jeszcze trochę godzin i będziemy mieli ciszę wyborczą, a prawdziwi, troskliwi Polacy będą czekali na wyniki wyborów!

Jacy się obudzimy w poniedziałek 13 lipca, tego nie wie nikt, bo będą majstrowali przy tych wyborach i to jest pewne.

Mimo wszystko w niedzielę ładnie się ubiorę i uperfumuję i na Rafała zagłosuję, a Henryk Sawka tak napisał na Facebooku.

„Jeśli Trzaskowski przegra te wybory, to nie tylko Trzaskowski przegra, przegram ja, ty, on, ona, ono, my, wy, oni.”

Podczas ciszy wyborczej będę słuchała muzyki relaksacyjnej, aby jakoś bez nerwów przeżyć ten ważny dla Polski czas!

Na Facebooku znalazłam też bardzo prawdziwy post, który wklejam poniżej:

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba, tłum i na zewnątrz

Znalezione w necie ale popieram w pełni:

Andrzej Duda , posłuchaj mnie Pan❗️
Twoje wahania nastroju biją mi już na dekiel, bez kitu…
Raz się drzesz jak opętany, czerwony z nienawiści wyzywasz od ,,Dziadów”, udajesz, że bronisz polskie dzieci przed ,,ideologią” zboczeńców, żeby zaraz potem ułaskawić pedofila, który bił i gwałcił małą dziewczynkę! A teraz ryczysz i, że ,,ta Pani mnie bije”, żalisz się na dziennikarki 🙄
Jak Boga kocham, jeszcze chwila, a zacznę podejrzewać, żeś ty Pan te podpaski dla siebie potanił…Normalnie PMS…Zespół napięcia przedmiesiączkowego w pełnej, spoconej, purpurowej krasie…🥵
Serio, Anżej, MAM DOSĆ! Ciebie, Twojego Pana i jego kota też, chociaż sierściuchowi się tylko rykoszetem dostało! Znając koty, on też ma na Was wywalone! 🐱
Znikąd pomocy, co Anżej?
Koledzy z podwórka się pochowali, sam jesteś jak palec Lichockiej, a na dodatek zawezwali Cie na egzamin w TVN-ie bez podpowiedzi 😂
Telewizja może i amerykańska, ale serio myślałeś, ze będą Cie tam pytać ,,w obcych językach”? 🤭
,,Na prywatki nie chodzę” – tupnąłeś nóżką…,,Ja chcę do publicznej” – wrzeszczałeś już w niebogłosy 🤦‍♀️
Panie! , każdy kibel w mieście jest bardziej publiczny niż ta Twoja telewizja 💩 Aleś odwalił popelinę! 🤥 Jaki tchórz !👎
Wiem, że tak wygląda STRACH, ale Halo, jesteś Pan prezydentem Kraju…🆘 Podobno nawet WSZYSTKICH POLAKÓW i co? Wyszło szydło z wora, pokazałeś właśnie, że może i wierzysz w SPRAWIEDLIWOŚĆ, ale tylko wtedy, kiedy jest po WASZEJ stronie! 😡
,,Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina
starszy czy młodszy, chłopak czy dziewczyna
hej hej bawmy się, hej hej śmiejmy się”
Rzygać mi się chce, a nie bawić!
W dupie mam Twoje oczko, sam się napchaj tanią sarepską, koło pióra mi lata COVID, który pojawia się i znika!
MANIPULANCI, HIPOKRYCI, KŁAMCY ❗️
MY, NARÓD, nie jesteśmy KANALIĄ! Nie mamy MORD ZDRADZIECKICH i daleko NAM do CHAMSKIEJ HOŁOTY!
Bujaj się Pan, Panie Pisdencie SAM w rytm pisowskiej propagandy, ale NAS w to nie mieszaj!

MY MAMY DOŚĆ‼️

PS. I przestań się, Pan, wreszcie DZRZEĆ !!!!!

Wspomnienia z PRL-u – część druga!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Dzisiaj 4 czerwca obchodziliśmy 31 Rocznicę częściowo wolnych wyborów i uważam, że ten dzień powinien być dla Polaków – dniem wolnym od pracy, bo to było wielkie zwycięstwo!

Przyszedł PiS i wszystko się zmieniło, gdyż oni pozbawili nas przez 5 lat demokracji – okradli nas z demokracji i wprowadzili na nowo czasy prosto z PRL-u i to jest strasznie przykre dla kochających Polskę moich Rodaków!

Miałam wówczas 33 lata i pamiętam, że głosowałam w lokalu wyborczym mieszczącym się w Domu Kultury i pamiętam ten fakt jak by, to było wczoraj.

Nie zapomina się takich chwil!

Dzisiaj w Gdańsku była uroczystość z tego zdarzenia i przyszło naprawdę dużo ludzi, którzy skandowali Rafał, Rafał, bo przybył do Gdańska właśnie Rafał Trzaskowski!

Ryczałam ze wzruszenia i chcę, by ten człowiek był moim Prezydentem, za którego bym się nie wstydziła!

W Sejmie dziś oglądałam tą farsę z orędziem Morawieckiego i zastanawiam się, co oni biorą, bo chyba na trzeźwo nie dałoby się wydalić z siebie tyle propagandy i już nie wierzę, że głupi lud to kupuje, bo ludowi zaczynają się otwierać oczy!

Stoją w kolejkach, aby podpisać listy na Trzaskowskiego i PiS już czuje, że w partii jest pożar!

Boją się i przegrają, a Duda z niemową niech pakuje walizki!

Niech pakuje walizki, ale niech też oczekuje, że za złamanie Konstytucji odpowie prawnie, bo złamał ją 9 razy!

O jego głupocie przekonałam się kolejny raz, kiedy ojciec Rydzyk w TV „Trwam” postawił go do pionu jak chłopczyka w krótkich spodenkach i to było tak żenujące, ale nie śmieszne!

Do wyborów pójdziemy 28 czerwca i mam nadzieję, że ten dureń nie dostanie kolejnej kadencji i to będzie koniec tej partii, która upokorzyła Polskę w świecie!

A teraz zapraszam do tekstu wspomnień z czasów PRL-u, kiedy ja byłam dzieckiem, ale wiele pamiętam z tamtych czasów!

Pamiętam, że dorośli w tamtych  czasach  zbierali się w jednym mieszkaniu i przy wódce i papierosach grali w kości, albo w pokera, a my dzieci w tym czasie mogliśmy bawić się na podwórkach grając w piłkę, albo w gumę, skacząc w klasy i bawić się w państwa – miasta!

Pamiętam, że na ekranie telewizora czarno – białego na żyłce wisiała osłona kolorowa, która dawała wrażenie, że telewizor emituje audycje kolorowe!

Zapraszam do powspominania!

GDZIE SIĘ PODZIAŁY TAMTE PRYWATKI?

 

Pojawienie się komputerów spowodowało, że dzieci zniknęły z peerelowskich podwórek /Sławomir Olzacki /Agencja FORUM

Pojawienie się komputerów spowodowało, że dzieci zniknęły z peerelowskich podwórek /Sławomir Olzacki /Agencja FORUM
Kiedy młodzież i dzieci zaczęły znikać z podwórek?

„- Dzieci zaczęły spędzać mniej czasu na podwórkach w latach 80., kiedy pojawiła się telewizja satelitarna, pierwsze magnetowidy i oczywiście komputery. Wcześniej jedyną konkurencją dla zabawy z kolegami była telewizja. W radiu nie było zbyt wielu propozycji dla dzieci. Telewizja wystartowała wprawdzie w latach 50., ale w całym kraju było wtedy zaledwie kilka tysięcy odbiorników. Dopiero w latach 70., kiedy niemal każda rodzina miała już swój telewizor, zaczęto przed nim spędzać czas wolny.

  • Duży przeskok nastąpił w latach 80. Pojawiła się telewizja satelitarna, a w niej pierwsze filmy oglądane po niemiecku czy holendersku – co nie miało żadnego znaczenia. Ważne, że był Rambo i strzelał (śmiech). Aby korzystać z tych dobrodziejstw, trzeba było uzasadnić potrzebę oglądania telewizji satelitarnej i uzyskać odpowiednie zezwolenie.

  • Niemal w tym samym czasie Polacy rzucili się również na kasety VHS. Pojawiły się magnetowidy, choć początkowo ich zakup był poza zasięgiem finansowym przeciętnego obywatela. Nie stanęło to jednak na przeszkodzie rozwojowi rynku wideo w naszym kraju. Zaczęły się pojawiać pierwsze wypożyczalnie kaset, a także miliony pirackich kopii, których jakość często pozostawiała wiele do życzenia.

  • No i kolejna zmiana, po której nic już nie było takie samo: pojawiły się komputery. Swój pierwszy, Atari 65 XE, dostałem w 1987 r. Pamiętam, jak z bratem znaleźliśmy go przed gwiazdką – był schowany pod jakimś kocem. Nie mieliśmy pojęcia, co to jest! Ale wiedziałem, że na pewno odmieni moje życie (śmiech). Wtedy najbardziej dało się zauważyć zmianę: coraz mniej dzieciaków biegało po ulicach, a coraz więcej przesiadywało przed komputerami Atari, ZX Spectrum, Commodore 64 i konsolami.

A co z dorosłymi? Jedna osoba powiedziała mi, że głównie pili, bo nie mieli zbyt wielu alternatyw.

  • Alkohol rzeczywiście był dużym problemem. Dotarłem do danych, z których wynika, że w 1975 roku statystyczny Polak wypijał 8 litrów czystego spirytusu w ciągu roku, czyli dziewięć razy więcej niż przed wojną! Pamiętam, że pili wszyscy i wszędzie. Wynikało to z wielu przyczyn, między innymi z nudy. W jednej z gazet znalazłem wypowiedź mężczyzny: „Gdybym miał okazję, piłbym nawet codziennie. Zapiję mordę, zapomnę o moim beznadziejnym życiu, tanim kosztem przeniosę się w świat nierealny, kolorowy, radosny”. Alkohol był na kartki i dostępny dopiero od godziny 13, ale dla nikogo nie stanowiło to przeszkody. W latach 80. pojawiała się też narkomania. Skala zjawiska była mniejsza i dotyczyło ono głównie młodych ludzi, ale problem był odczuwalny.
  • Wracając do spędzania wolnego czasu przez dorosłych: z grubsza możemy podzielić go na czas spędzany w domu, na podwórku, w ogródkach działkowych i na wakacjach.

Co Polacy porabiali w domach?

  • Zacznijmy od tego, że w domu tego wolnego czasu nie było zbyt wiele – zwłaszcza wśród kobiet, które po powrocie z pracy miały mnóstwo obowiązków domowych. A do tego dochodziło stanie w kolejkach w sklepach. Dla nich czas wolny był luksusem. Zupełnie inaczej było w przypadku mężczyzn: ich czas pracy kończył się wraz z wyjściem z zakładu. Statystyka pokazuje, że tylko nieco ponad 30 proc. mężczyzn aktywnie uczestniczyło w wychowaniu dzieci.

  • W pierwszych dekadach PRL-u najpopularniejszą formą spędzania wolnego czasu było słuchanie radia. Potem pojawiła się telewizja, wideo i komputery. Polacy chętnie odwiedzali się w domach. Były wizyty na kawkę, wspólne obiady, imieniny i oczywiście prywatki. W oczekiwaniu na sobotnie prywatki można było też spędzić czas w najprostszy możliwy sposób – pod kioskiem z piwem. Fenomenalnie rzeczywistość pod budką z piwem pokazał Jerzy Gruza w filmie „Przyjęcie na dziesięć osób plus trzy” z 1973 roku.

Jaki był przepis na udaną prywatkę?

  • Jak na każdej prywatce, nie tylko w PRL, musiało być dobre towarzystwo, muzyka, napoje i jedzenie. Odpalało się gramofon Bambino i puszczało przeboje Paula Anki, Neila Sedaki czy Andrzeja Zauchy. Do tego była wódka lub wino, na przykład riesling. Piwa raczej się nie piło. No i obowiązkowo zagrycha, czyli galareta, sałatka jarzynowa, kanapki. Ten kto miał dostęp do mięsa, przynosił kiełbasy. Ktoś inny wódkę, a jeszcze inni robili ciasto. Pamiętam kilka takich prywatek w domu. Podczas jednej z nich mój nauczyciel ze szkoły zasnął w wannie – na szczęście bez wody (śmiech). Podczas innej wspólnie śpiewano piosenki Zauchy, a jeszcze innej – przebierano się.

  • A gdy już prywatka się skończyła, to można było poczekać na poranny przejazd polewaczki i tak wrócić do domu. Na taksówkę nie było szans. Taki obraz możemy zobaczyć w jednym z odcinków serialu „Czterdziestolatek”. Najbardziej pamiętny opis prywatki z PRL-u to oczywiście ten z piosenki Wojciecha Gąssowskiego: „Gdzie się podziały tamte prywatki”.

Czytaj więcej na https://kobieta.interia.pl/zycie-i-styl/news-gdzie-sie-podzialy-tamte-prywatki,nId,4508216,nPack,2#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Wybory 4 czerwca 1989 roku. Historia wielkiego zwycięstwa Solidarności

Majówka biało czerwona i niebieska w żółte gwiazdki!

Obraz może zawierać: roślina

Dzisiaj był pracowity dzień, ale bardzo przyjemny.

Mąż kupił dwa krzaki pomidora „Krakus” i posadziłam je do dość dużej doniczki – eksperymentalnie, bo nie wiem, czy moja uprawa da owoce.

Doniczka stoi na drabince Kaczyńskiego, a mnie służy do mycia okien! 😀

Potem zrobiłam jedną sałatkę na „Majówkę”, a drugą będę robiła jutro.

Od rana zrzędziłam, że trzeba wywiesić flagi na balkonie, a więc Mąż kupił stojak do flag i przykręcił go do barierki balkonowej.

Wygląda to porządnie, bo do tej pory flagi przypinał opaską, zaciskiem plastikowym, a flagi obijały się o moje kwiaty!

Zawsze byłam patriotką, aż do bólu i pamiętam, że kiedy pokazywali defiladę w Moskwie, to płakałam, bo mi w szkole wbili do głowy, że Armia Czerwona wyzwoliła Polskę podczas II WŚ!

Oczywiście historia to zweryfikowała, bo dowiedzieliśmy się o Katyniu i nie tylko!

Kocham moją Polskę mimo tego, że ją PiS zepsuł do imentu, ale kocham Polskę, bo jestem Polką z krwi i kości.

Nie mogłabym stąd wyjechać i żyć sobie beztrosko gdzieś tam, bo kocham Polskę, choć ubolewam nad tym, że ją rozdrapują dranie!

Należę też do Unii Europejskiej i dlatego u mnie wisi też niebieska flaga na przekór Szydło i innych wichrzycieli, którzy tę flagę długo trzymali w piwnicy, a wyjmowali kiedy to im się politycznie opłacało.

Jeszcze 5 lat temu kochałam wszystkich Polaków, ale to się zmieniło.

Dopóki PiS nie doszedł do władzy, to nie wiedziałam, że w Polsce jest tyle idiotów, którzy oddali Najjaśniejszą i ich łapy!

Oni szykują wybory na prezydenta, a już wyciekły wzory pakietów i możecie sobie je kochane ludzie drukować i dobrze na nich zarobić.

Czego się nie dotkną, to spieprzą i czytamy kochani!

Humoru nigdy za wiele.

Bartek Podlewski   

Cytat:
Kochani! 📯📯📯
Wszyscy wiemy, że sytuacja wokół głosowania korespondencyjnego jest dynamiczna, a termin wciąż pozostaje niewiadomą. Co gorsza, nadal nie wiadomo, co z ustawą, która zalega w Senacie, jak zagłosuje Gowin, czy Poczta otrzyma od samorządów nasze dane, czy wystarczy listonoszy, ile będzie urn do głosowania, ilu chorych na koronawirusa oraz oczywiście, czy nie będzie padać (tu prośba do Sejmu i Episkopatu, aby wymodlili bezchmurne niebo).
Krótko mówiąc, jak nie urok to sraczka, na szczęście z pomocą pospieszył nieoczekiwanie kandydat na prezydenta Stanisław Żółtek, udostępniając na swoim profilu wzór pakietu do głosowania, który – szczęście w nieszczęściu – wyciekł.
Dzięki temu patriotycznemu gestowi wciąż mamy szansę zdążyć z wyborami 10 maja – potrzebna jest tylko narodowa mobilizacja!Dlatego wzywam Was, Rodacy – DRUKUJMY!!! ✊✊✊Drukujmy na Boga! Drukujmy do ostatniej kropli tuszu!
Czas najwyższy pospieszyć z pomocą posłowi Sasinowi i już teraz zacząć drukować pakiety na własną rękę. Gołym okiem widać, że drukarnia w Brodnicy, z której usług korzysta p. Sasin, ciągnie ostatkiem sił i nie wiadomo, czy zdąży z na czas!
Szczęśliwie karty nie posiadają żadnego zabezpieczenia, znaku wodnego ani hologramu – są to zwyczajne kartki A4, które każdy może wydrukować w domu lub pobliskim zakładzie ksero. Ja, jako dumny posiadacz drukarki Epson L1800, już teraz zgłaszam gotowość do przygotowania 10.000 pakietów do 10 maja i czekam tylko na zielone światło od rządu (choć w rzeczywistości drukuję już teraz, bo, cytując p. Sasina, jestem przekonany, że odpowiednia ustawa na dniach wejdzie w życie).* Moja propozycja cenowa za jeden pakiet to 9,90 zł, ale umówmy się – nie jestem z betonu i końcówkę zetnę.

Obraz może zawierać: 1 osoba, okulary

Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie,
A na tej fladze, biel i czerwień,

Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie,
A na tej fladze, biel i czerwień,
Czerwień to miłość,
Biel serce czyste,
Piękne są nasze barwy ojczyste.

„Barwy ojczyste”
Czesław Janczarski

Obraz może zawierać: niebo, drzewo, na zewnątrz i przyroda

Obraz może zawierać: paski i na zewnątrz

Płaczę nad Tobą Polsko!

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst „MATEUSZ MORAWIECKI I JACEK SASIN NAKAZALI DRUKOWANIE 30 MLN KART WYBORCZYCH PRAWNEJ BEZ PODSTAWY PODMIOTY I PRZEZ DZIAŁANIE PRZESTĘPCZE. Platforma”

 

Wszyscy pamiętamy jak w Puszczy Białowieskiej wycinali drzewa z powodu kornika drukarza.

Wszyscy pamiętamy, że nie wycinano tylko chorych drzew, bo także 100 – letnie zdrowe!

Było w społeczeństwie wówczas wielkie oburzenie, bo każdy kto kocha przyrodę był oburzony!

Ja też i o tym pisałam!

Temat trochę ucichł, ale mimo pandemii w lasach dokonuje się zamach na przyrodę i ten proces wciąż trwa mimo wirusa, bo są doniesienia, iż nadal wycinane są drzewa bezprawnie.

Teraz nam płonie Puszcza Biebrzańska i już spaliła się 1/3 Parku Narodowego, ale z tym pożarem walczą tylko strażacy, a rządu tam nie widać, bo przecież szykują wybory!

Ten rząd ma gdzieś przyrodę, a przecież politycy powinni wydać rozkaz, by włączyć w akcje gaszenia samoloty napełnione wodą, bo deszczu na razie nie będzie, ale oni mają to gdzieś!

Czytam o ich knowaniach, że będą dążyli do tego, aby nam zamknąć TVN, bo prezesowi ta telewizja zawadza.

Chcą wydać ustawę o repolonizacji mediów, abyśmy nie słuchali obiektywnej telewizji i prezes chce nas skazać na swoją „szczujnię” Kurskiego i aby było tak, jak za czasów propagandy w czasach PRL – u!

Nadchodzi ten czas, że Polacy muszą zacząć się bronić, gdyż Kaczyński zawłaszcza sobie naszą, wywalczoną Wolność!

Czas coś z tym zrobić, tylko kto to ma zrobić?

Mieliśmy już demonstracje na ulicach i to nic nam nie dało i oni przez 5 lat rozpieprzyli Polskę w drobny mak!

Powstaje pytanie więc – kto powinien obalić ten niszczycielski rząd i kto wsadzi niszczycieli do pudła i zrobi pokazowe procesy za karygodne niszczenie naszego kraju!

Tyle dzieje się w polityce teraz, że po prostu nie można o tym nie pisać, bo normalnego Polka zalewa krew i Polak powinien im powiedzieć, że żarty się skończyły i nasze wojsko powinno obalić ten rząd, a winnych wsadzić do kicia!

Potrzeba nam puczu!

Piszę o korniku – drukarzu, bo oto korniki owe zaczęły drukować materiały do wyborów korespondencyjnych, co jest złamaniem wszystkich praw w Polsce.

Trzeba tych korników – drukarzy wyciąć, co do pnia – wszystkich, którzy przyczynili się do złamania Konstytucji i wszystkich dotąd obowiązujących w Polsce ustaw i prawa.

Tylko nieliczni w Polsce wiedzą, że rządzi nami psychopata, którego można zdefiniować tak:

„cechy psychopaty; zupełne nieuwzględnianie (i zasadniczo brak zrozumienia) uczuć i potrzeb innych ludzi;
lekceważenie autorytetów i ogólnie przyjętych zasad oraz norm;
drastycznie wręcz zaznaczoną tendencję do kłamania;
wyjątkowego stopnia umiejętność manipulowania innymi ludźmi – psychopaci są w stanie zrobić wszystko, byle tylko osiągnąć jakieś korzyści dla siebie;
nieodczuwanie odpowiedzialności we wszelkich życiowych sytuacjach;
przekonanie o swojej wyjątkowości i związane z tym to, że psychopaci prezentują wyjątkowego stopnia tendencję do obwiniania innych ludzi (skoro oni sami są tak idealni, to wszelkie niepowodzenia nie są ich winą, a odpowiedzialni za nie są właśnie inni ludzie);
niską tolerancję frustracji, łatwość do popadania w gniew i przejawiania zachowań agresywnych;
doskonałą umiejętność usprawiedliwiania swoich zachowań – nieważne, jak podłego zachowania podejmie się psychopata, człowiek ten zawsze będzie w stanie samego siebie usprawiedliwić, a zrzucić winę na innych”

Piszę o tym w związku z wyborami, które mogą zabić wielu Polaków, gdyż materiały wyborcze przejdą naprawdę przez wiele rąk i nie wiadomo kto napluje koronawirusem do naszego pakietu i trzeba jasno napisać, że wielu z nas może zachorować i po prostu umrzeć!

Ich to nie obchodzi, a zwłaszcza naczelnego psychopatę, który wysłał 96 osób na śmierć, a teraz wyśle Polaków, bo niczego się nie nauczył!

To jest morderca, który posługuje się innymi ludźmi, którzy szykują nam mordercze wybory i oto znalazłam taki cytat Andrzeja Sapkowskiego idealnie pasującym do sytuacji w Polsce!

Wyborami chcą nas zabić!

„Zabójstwo jest zawsze zabójstwem, bez względu na motywy i okoliczności. Przeto ci, którzy zabijają lub przygotowują zabójstwo to przestępcy i zbrodniarze, bez względu na to, kim są. Królami, książętami, marszałkami czy sędziami. Nikt z tych, którzy obmyślają i zadają przemoc nie ma prawa uważać się za lepszego od zwykłego zbrodniarza. Bo wszelka przemoc z natury swej nieuchronnie wiedzie do zbrodni.
Autor: Andrzej Sapkowski, z powieści Krew elfów, Medytacje o życiu, szczęściu i pomyślności”

Pocieszam się kwiatkami na balkonie i prowadzę niby normalne życie, a więc gotuję, sprzątam i snuję się po domu z kawą – rozmyślając!

Rozmyślam więc sobie, że jeśli jakimś cudem te wybory się odbędą, to przyprą Polaków do muru tak, że zabraknie Polakom oddechu i to będzie koniec demokracji!

Obudzimy się z ręką w nocniku, ale oni będą mieli władzę w łapach, kiedy bezrobocie zabije naszych Rodaków, ale oni mają nas w „du…pie”.

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, na zewnątrz i przyroda

 

Obraz może zawierać: jedzenie i w budynku

Koronawirusowy chaos i rodzina!

Obecna sytuacja w zagrożeniu rozprzestrzeniania się wirusa bardzo groźnego, zaczyna mi przypominać Stan Wojenny!

Różnica jest tylko taka, że ja chodziłam do pracy, a moje dzieci miały opiekę żłobkową i przedszkolną!

Dziś rząd oznajmił, że będą zamykane galerie, kluby, puby, teatry, kina i wszystko mi to przypomina czasy, kiedy miałam małe dzieci, które nie miały wówczas dostępu do Internetu i smartfonów.

Trzeba było dzieciom jakoś zapełnić ten czas.

Do tego odłączali nas od światła i trzeba było stawać na rzęsach, aby dzieci jak najmniej odczuwały te niedogodności.

Pamiętam wieczory przy świecach i wówczas grałam z dziećmi w jakieś gry, jakich dokładnie już nie pamiętam, ale chyba w „Pionki”, ‚Warcaby” i „Kości”, „Bierki”.

Jeśli wierzyć w tajne doniesienia, to rząd zamknie wszystkie miasta i Polacy nie będą mogli się przemieszczać.

Młodzi ludzie pracujący i mający rodziny, dzień mieli wypełniony między pracą, a domem, aż tu nagle wszystko się zmieniło, bo muszą zaopiekować się dziećmi w domu przez 2 – na razie tygodnie.

Myślę, że ten czas się wydłuży i to będzie dramat dla tych rodziców, bo niby skąd mają mieć tyle wolnego?

Iść do lekarza i błagać o zwolnienie?

Prawnie nie wiem jak to wygląda, ale powstaje kłopot, co robić, by być z dziećmi przez tak długi czas!

Wyjrzałam dziś z balkonu i widziałam młodzież jarającą papierosy.

Śmiali  się i chichrali drwiąc z koronawirusa, a teraz zamkną im galerie, kina i co oni mają ze sobą zrobić?

Istnieje prawdopodobieństwo, że wpadną do sieci i się zatracą w grach wszelakich, albo popadną w uzależnienia.

Wszystko się zdarzyć przecież może, bo dzieci i młodzież nie do końca pojmują ową sytuację.

My starsi jesteśmy świadomi zagrożeniu i będziemy sobie organizowali czas tak, aby się przystosować i nie zdurnieć.

Tylko spokój może nas uratować i dyscyplina, ale młodym rodzicom współczuję, bo w ten nagły czas okaże się w jakiej kondycji jest rodzina, która musi być ze sobą 24 h przez dwa, na razie tygodnie.

Dopiero teraz się okaże, czy mąż i żona mogą przebywać tak długo ze sobą w domu i czy dzieci nie działają na nerwy ojcu, czy też matce.

Dopiero w tym czasie, to będzie sprawdzian, czy dana rodzina się kocha i jest odpowiedzialna,  czy też członkowie rodziny są ze sobą z obowiązku, czy też przyzwyczajenia.

Ja aby nie zgłupieć słucham muzyki, bo muzyka łagodzi obyczaje, a mnie robi wybitnie na korzyść!

To taka moja play lista na te ciężkie czasy, bo kocham Cię Polsko mimo wszystko!

Znalezione obrazy dla zapytania: bierki

Armagedon światowy!

Poniższy plakat mówi o tym jacy jesteśmy w obliczu zagłady, bo najważniejsze jest to, aby zakupić papier toaletowy i dużo jedzenia, aby przetrwać apokalipsę.

Ja się ludziom nie dziwię, że ruszyli do sklepów na wypadek gdyby…

Zdaje się, że polski rząd nie radzi sobie kompletnie z procedurami i szpitale nie są przygotowane do zwiększonej liczby zachorowań.

Idzie to lawinowo i z każdym dniem rośnie w Polsce liczba zachorowań, a z tym rząd sobie nie radzi, a jeno się modli, aby było już lato, bo wysoka temperatura osłabia wirusa.

Rząd liczy na to, że pandemia skończy się na świecie za dwa tygodnie, bo na tyle zostały zamknięte placówki szkolne, teatry i instytucje, a jutro mogą zamknąć teże sądy!

Kompletny paraliż nastanie i łatwo przyszło rządowi pozamykać placówki, ale gorzej im będzie je na nowo otwierać, skoro Włochy – całe Włochy mają alienację zupełną obliczoną do września.

Ludzie mieszkający we Włoszech nagrywają filmiki o tym, jak wygląda ich życie w obliczu koranawirusa!

To są straszne świadectwa, bo nagle tam wszystko umarło, a u nas za chwilę zacznie umierać!

W szpitalu w Bydgoszczy 6 osób zgromadzono w namiocie przy szpitalu i czekali na pomoc ponad 5 godzin i takich sytuacji będzie więcej!

Rząd przekazał na reżimową telewizję 2 miliardy złotych, a nie przystąpił do przetargu na odzież ochronną i maseczki!

Myślę, że polskie dzieci będą w domach uwięzione nie 2 tygodnie, a być może dwa miesiące i ludzie, czyli ich rodzice będą przebywać na zwolnieniach i to będzie wielka strata w budżecie polskim, który się chwieje i jest jak efekt domina!

Ja jako emerytka mogę sobie pozwolić na to, że z tyłkiem nie muszę się z domu ruszać, ale mój Mąż pracuje i musi niestety opuszczać dom i to mnie przeraża.

Na razie zakupiliśmy po dwa opakowania fasoli, ryżu, makaronu, bo nie chcemy włączyć się w zakupowe wariacje, ale kto wie, co będzie dalej?

Może mi ktoś zarzucić, że nudzę z tym wirusem, ale wszędzie słyszę, że koronawirus, to nie jest wirus grypy, gdyż naukowcom dalej nie udało się opracować szczepionki, gdyż jest to wirus bardzo skomplikowany i dlatego ludzkość jest wobec tego bezradna!

Każdy dzień przynosi nowe wieści i boję się jutro obudzić, bo usłyszę, że w Polsce już nie jest 50 przypadków tej choroby, a 200!

Nasz Adrian pocieszył Polaków, że niestety, ale będą zgony!

W polskim kościele nadal będą odprawiane msze, bo liczy się pełna taca, kiedy woda święcona jest pełna bakterii coli!

Minister Gowin rzekł, że w kościołach mieszka Bóg i on ochroni wiernych przed wirusem, kiedy Watykan powiesił kłódkę!

Nie bójcie się Polacy, tak nam mówi rząd, bo modlitwa Was ochroni!

Trochę przez łzy żartujemy z Mężem, że trzeba nagotować gar bigosu i gołąbków do słoików, a także zastanawiamy się jak będą wyglądały święta Wielkanocne w dobie kwarantanny!

Chciało by się zaśpiewać, że jeszcze w zielone gramy, jeszcze nie umieramy, ale media robią swoje i nie jest nam do śmiechu!

Armagedon!

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

 

Noc Oscarowa!

Przeżyłam dziś ucztę duchową w mojej ukochanej – jeszcze prawdziwej telewizji jaką jest TVN.

Dziś w nocy zostaną rozdane statuetki Oscara, ale ja na galę nie będę czekała.

Jutro wszystko będzie transmitowane, a więc pójdę spać.

Dlaczego ucztę?

Otóż do studia została zaproszona znawczyni kina – Grażyna Torbicka i nasz wyjątkowy aktor – Daniel Olbrychski.

Takie rozmowy na wysokim poziome nie usłyszą fani telewizji publicznej Kurskiego, bo oni tam preferują raczej disco – polo, a nie jakieś tam rozmowy na wysokim szczeblu na temat polskiej twórczości!

W tamtej telewizji wystarczy, że naród podskakuje w rytm „Oczy zielone” Martyniuka i Kurski nakręci o nim film!

Kiedy tych dwoje rozmawiali, to pojawił mi się uśmiech na twarzy, bo uwielbiam, kiedy mądrzejsi ode mnie wspominali, analizowali, oceniali i stwierdzili, że za polski film biorą się coraz młodsi ludzie, którzy chcą opowiadać o naszej, polskiej kulturze i historii – o nas kiedyś i o nas teraz!

„Boże ciało” – Jana Komasy został nominowany do Oscara w kategorii filmu międzynarodowego.

Nie ważne, czy będzie Oscar dla tego filmu, bo już jest sukcesem, że ten film został zauważony i nominowany!

Cała rozmowa w TVN wniosła we mnie powiew normalności wobec wstrętnej polityki i zniewolenia Polski!

Zawsze wiedziałam, że sztuka jest mądrzejsza od polityki!

Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy za tego nierządu film polski „Ida” otrzymał Oscara,  a „Zimna wojna” była nominowana.  Kiedy Olga Tokarczuk otrzymała Nobla, a teraz czekamy na wynik dla „Bożego ciała”.

W „Bożym ciele” zagrał bardzo interesujący aktor o bardzo ciekawej urodzie i talencie – Bartosz Bielenia, któremu życzę ogromnej kariery, bo to utalentowany aktor niezwykle.

Jeśli tylko będę miała okazję, to ten film obejrzę i napiszę swoją, skromną recenzję, a film jest o tym:

„Jak brzmi oficjalny opis filmu „Boże Ciało” dystrybutora kino: Jest to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia 20-letniego Daniela, który w trakcie pobytu w poprawczaku przechodzi duchową przemianę i skrycie marzy, żeby zostać księdzem. Po kilku latach odsiadki chłopak zostaje warunkowo zwolniony, a następnie skierowany do pracy w zakładzie stolarskim. Zamiast tego jednak, popychany niemożliwym do spełnienia marzeniem, Daniel kieruje się do miejscowego kościoła, gdzie zaprzyjaźnia się z proboszczem. Kiedy, pod nieobecność duchownego, niespodziewanie nadarza się okazja, chłopak wykorzystuje ją i w przebraniu księdza zaczyna pełnić posługę kapłańską w miasteczku. Od początku jego metody ewangelizacji budzą kontrowersje wśród mieszkańców, szczególnie w oczach surowej kościelnej Lidii. Z czasem jednak nauki i charyzma fałszywego księdza zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej. Tymczasem w miasteczku pojawia się dawny kolega Daniela z poprawczaka, a córka kościelnej, Marta, coraz mocniej zaczyna kwestionować duchowość młodego księdza. Wszystko to sprawia, że chłopakowi grunt zaczyna palić się pod nogami. Rozdarty pomiędzy sacrum i profanum bohater znajduje jednak w swoim życiu nowy, ważny cel. Postanawia go zrealizować, nawet jeśli jego tajemnica miałaby wyjść na jaw…”
Więcej: https://www.radiozet.pl/Co-gdzie-kiedy-jak/Boze-Cialo-ONLINE-Gdzie-ogladac-caly-film-Boze-Cialo-w-internecie

Oscary 2020: Bukmacherzy nie widzą szans na statuetkę dla "Bożego Ciała"

Kto Ty jesteś? Polak mały!

Chwalę ten dzień, bo dziś czułam się dużo lepiej, chociaż mam okropne wahania nastroju.

Nie chcę Was zanudzać, ale w tej chorobie to nie tylko leki, ale i ogólne nastawienie i staranie się o siebie – ogromna walka!

Dostałam link do Poradni Zdrowia Psychicznego i wklejam, bo może się komuś przyda, gdyż nas cierpiących jest tysiące!

http://wdrawskupomorskim.pl/poradnia-zdrowia-psychicznego-w-drawsku-pomorskim-,a3648

A teraz napiszę coś innego.

Otóż przeżyłam na tym świecie już sporo lat, bo jestem seniorką, ale wydaje mi się, że nie byłam dobrym obserwatorem polskiego społeczeństwa i wierzyłam zawsze w mądrość tego Narodu.

Tak mnie w szkole uczyli, że Polacy to dumny Naród, chętny do pomocy drugiemu Narodowi, bo podobno Polacy walczyli prawie na wszystkich odcinkach będących zaplątanych w wojnę.

Monte Casino, Dywizjon 303 i tak mi wbili do łba, że mogę być z Polaków dumna ja!

Chociaż wiele cięgów zebrałam od drugiego człowieka i przeżyłam wiele podłożonych mi świń, to dawałam radę i wciąż kochałam Polskę i Polaków będąc patriotką, co mam w sercu do dzisiaj.

I nagle pojawił się Internet i nagle PiS doszedł do władzy i od prawie 5 lat zmieniam optykę na Polkę i Polaka.

Wyszło szydło z worka, a ja codziennie robię oczy jak pięciozłotówki i zastanawiam się, co się stało z tym Narodem?

Teraz zastanawiam się, czy zawsze tacy byliśmy i ja tego nie widziałam, a może to się stało za przyzwoleniem bogobojnego na pokaz PiS-u!

Nie tak dawno byłam świadkiem rozmowy katolików, którzy co niedzielę idą na mszę.

Okazuje się, że idą dla beki, by pośmiać się z innych katolików i ich po prostu obgadać, a nie słuchać kazania. Byłam wstrząśnięta ja – agnostyczka.

Pamiętam moje życie w komunie i nawet wówczas nie było takich błazeństw jak za PiS.

To jest NAPRAWDĘ bariera na granicy Najjaśniejszej, która ma uniemożliwić wejście koronawirusa do naszej bogobojnej Ojczyzny! :kaplan:
Zdjęcie wykonane bodaj wczoraj! :dziadek:

Wydaje mi się, ale mogę się mylić, że nawet w komunie nie było takiego średniowiecza!

To nie jest żart ani fejk!! :stop:
Obrazek

 

 

 

Polacy nie głosujcie na Dudę!

Wydawałoby się, że na temat II Wojny Światowej i holokauście powiedziano już wszystko. Wydawałoby się, że wracanie do tego tematu może stać się już nudne i niestrawne, ale po obejrzeniu filmu produkcji USA pt. „Chłopiec w pasiastej piżamie”, mogę stwierdzić, że nie powiedziano jednak wszystkiego.

Co my tu mamy? Mamy rodzinę wysoko postawionego, niemieckiego oficera z dwojgiem dzieci. Mamy wzorową żonę i wspaniale wychowane dzieci w duchu miłości do Ojczyzny i wielkiej nienawiści do Żydów. Mamy w końcu ojca i męża, który ukrywa przed rodziną swoje prawdziwe zadania i wykonywanie rozkazów, polegającym na wysyłaniu Żydów i innych nacji do obozu koncentracyjnego i skazywanie ich na nieuchronną śmierć.

Kiedy wydaje się, czym zajmuje się ten niemiecki oficer, wszystko toczy się jak śniegowa kula, pełna zaskoczeń i drżeń serca u widza i na tym zakończę opis tego wstrząsającego, ale jakże potrzebnego filmu. Okazuje się, że tamte czasy po obu stronach barykady skazywały ludzi, jednych na śmierć, a drugich na emocjonalną klęskę.

Polecam ludziom tylko o mocnych nerwach, bo we mnie ten film pozostanie na zawsze, gdyż tak się zapisał w mojej emocjonalnej szufladzie.

Cd. – niżej!

Obraz może zawierać: 2 osoby

Jeszcze nie ucichły słowa wypowiedziane podczas obchodów 75 Rocznicy Wyzwolenia Auschwitz i wielu mądrzejszych ode mnie ostrzega Polaków, gdyż jeśli PiS przejmie wszystko, to czeka nas drugi Auschwitz.

Jeśli PiS przejmie już wszystko, to kto wie, czy niepokornych Sędziów nie będą wsadzali do więzień, ale także i niepokornych Obywateli.

Ja o tym wiem, bo chyba byłam jako pierwsza w Polsce za rządów PiS represjonowana, kiedy Policja zgarnęła mi dwa komputery w celu przeszukania, czy nie jestem wrogiem Ojczyzny!

Gdyby w moich komputerach znaleźli moją walkę z rządem, to pewnie do dzisiaj bym siedziała w więzieniu!

Polacy zacznijcie myśleć i nie głosujcie na Adriana, bo za jego przyzwoleniem nasza Ojczyzna pogrąży się w chaosie prawnym i wystąpi z Unii Europejskiej.

Polska nie dostanie żadnej pomocy z Unii i staniemy się zaściankiem Europy.

Brońmy Polski przed zagładą i czytajmy ludzi światłych, którzy przeczuwają to, co się w Polsce może stać za chwilę!

Najważniejsze słowa w 2020 roku, to Czułość i Nie Bądź Obojętny!

Andrzej Rodan – pisarz

4 godz.

POLSKA KACZYŃSKIEGO TO FRANKENSTEIN EUROPY!
ANDRZEJ RODAN bez żadnego trybu tako rzecze: Brawo Marian Turski. BRAWO! A teraz uważaj, bo Polska Kaczyńskiego oskarży Cię, że brałeś łapówki, w Auschwitz słuchałeś SS-Mannów, no i oskarżenie najgorsze: JESTEŚ ŻYDEM! Te szumowiny i ludzkie odpady nie cofną się przed największą podłością. Te kanalie to Frankenstein najczarniejszych kart polskiej historii. Polsce potrzebna jest Norymberga, aby osądzić tych ludzi!

Marek Migalski – politolog

Ci, którzy wybudowali Auschwitz, a potem wymordowali w nim ponad milion ludzi, słyszeli od swoich przywódców w latach trzydziestych, że:

– „mnie nie interesuje prawo, mnie interesuje sprawiedliwość”
– „ponad prawem jest wola narodu” (oba cytaty z Goebbelsa)
– obcy przynoszą zarazki
– państwa Europy chcą im odebrać suwerenność i niepodległość
– inne państwa chcą od nich reparacji i pieniędzy
– lider partii rządzącej może i popełnia pewne błędy, ale jest krystalicznie uczciwy i żyje prawie jak pustelnik, poświęcając dla narodu nawet życie osobiste.
– przyszłość narodu jest zagrożona przez obcych
– homoseksualiści niosą zgorszenie i zagrażają tradycyjnemu modelowi rodziny
– opozycja to nie ludzie inaczej myślący, ale zdrajcy ojczyzny
– ich naród jest czysty i zawsze był tylko ofiarą agresji innych
– Bóg upodobał sobie ich naród
– państwo jest potęgą, która – gdyby tylko nie była pętana międzynarodowymi umowami – zadziwiałaby cały świat jeszcze bardziej
– lepiej im będzie poza strukturami międzynarodowymi, bo one ograniczają suwerenność
– nikt obcy, z zagranicy, nie ma prawa ingerować w to, jak sami się rządzą w swoim kraju
– ojczyzna wymaga oczyszczenia z elementów wrogich, powiązanych w zagranicą

A teraz spokojnie pomyślcie, czy już gdzieś, nie tak znowu dawno, nie słyszeliście tego zestawu „poglądów”?

Andrzej Rodan Nazizm zaczął się od podziału ludzi na lepszy i gorszy sort. Nazizm zaczął się od podzielenia społeczeństwa. Nazizm zaczął się od prześladowania mniejszości likwidowania trójpodziału władzy, niszczenia autorytetów (prawników, lekarzy, nauczycieli, ludzi nauki i sztuki, pisarzy itp,), stygmatyzowania niepokornych) i dążenia do jedynowładztwa.. Tak się rodził nazizm-faszyzm. Najpierw od łamania praw człowieka. A co teraz dzieje się w Polsce? Nie bądź obojętny!

Wiceszefowa Komisji Europejskiej w Warszawie. Rozmowy ws. praworządności