Archiwa tagu: Polska

Zepsuli Ci臋 Polsko!

Jesie艅 przysz艂a i nie ma na rady, a zdj臋cia s膮 mojego autorstwa po wypadzie za miasto!

Jesie艅 mamy w Polsce ju偶 od 6 lat i oni id膮 jak taran, a nam chyba wypada tylko ju偶 zej艣膰 na boki, bo nas rozje偶d偶aj膮!

Dzisiaj w Sejmie pad艂o zdanie z ust Konfederata – Brauna do Ministra Zdrowia – „B臋dziesz wisia艂”

Kochani, Sejm ju偶 nie jest Wersalem od kiedy do niego wpu艣cili艣my bandyt贸w z Konfederacji i PiS!

Braunowi prawdopodobnie nie spadnie w艂os z g艂owy, ale gdyby to napisa艂 gdzie艣, bo np. na FB – szary cz艂owiek, 偶e dany polityk b臋dzie wisia艂, to wiecie, co by si臋 sta艂o?

Policja by wparowa艂a do domu, sku艂a delikwenta, spa艂owa艂a i by膰 mo偶e pozbawi艂a by go 偶ycia, gdy偶 teraz to jest strach mie膰 styczno艣膰 z policj膮!

Za 10 dni ko艅czy si臋 koncesja dla TVN i oto taka jedna z Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powiedzia艂a wprost, 偶e czekaj膮 na decyzje polityczne, a wi臋c chyba ju偶 wszystko jest jasne i zrozumia艂e, kto tu rz膮dzi i nie ma ju偶 niezale偶nych instytucji!

Kaczy艅ski bije si臋 z my艣lami, czy ma odej艣膰 z polityki, ale przed tym ma zamiar ustaw膮 mie膰 siln膮 r臋k臋 nad samorz膮dami, aby im zamkn膮膰 mordy i 偶adna demonstracja w mie艣cie nie odb臋dzie si臋 bez zgody Kaczy艅skiego, a wi臋c ca艂kowity zamordyzm!

Pieni臋dzy z Unii te偶 nie b臋dzie, cho膰 12 kraj贸w ju偶 je dosta艂y, a Polsk臋 spotka ostracyzm za nieprzestrzeganie traktat贸w!

Ludzie zejd藕cie z drogi, bo Kaczy艅ski jedzie i chce nam tu urz膮dzi膰 skansen, a my milczymy!

Ni偶ej wklei艂am tekst, kt贸ry na FB pope艂ni艂a Marta i poprosi艂am j膮 o przyj臋cie mnie do znajomych, gdy偶 ca艂kowicie zgadzam si臋 z jej postrzeganiem Polski i ciesz臋 si臋, 偶e m艂odzi ludzie otwieraj膮 oczy!

Jednak jakie to smutne, 偶e w Polsce 偶yje oko艂o 8 milion贸w oszo艂om贸w, kt贸rzy ogl膮daj膮 szczujni臋 Kurskiego i czytaj膮 pras臋 kupowan膮 na „Orlenie” i maj膮 wyprany m贸zg!

Marta Marta

 路 Pisowskie p贸艂m贸zgi, co si臋 tam dzisiaj produkujecie w tym Europarlamencie.

Jeszcze sze艣膰 lat temu WSZYSCY mieli艣my dom!

I wtedy przyszli艣cie Wy!!!馃槨

Co si臋 sta艂o… Mieli艣my pi臋kny dom. Nowoczesny, remontowany, doposa偶any.

Oszcz臋dzali艣my, 偶eby wygodnie nam si臋 tu mieszka艂o.

呕yli艣my skromnie, ale wiedzieli艣my, 偶e to ma sens.

Bo co艣 si臋 tworzy i buduje…Dom by艂 coraz okazalszy…Zagospodarowali艣my podw贸rko.

Dogadywalismy si臋 z s膮siadami, 偶eby wsp贸lnie ulepsza膰 nasze otoczenie

Jednak niekt贸rym z nas si臋 to nie podoba艂o…

Niekt贸rzy nie doceniali pi臋knego, czystego, nowoczesnego domu.

Nie chcieli przestrzega膰 zasad i dba膰 o wsp贸lnot臋.

Nie podobali im si臋 s膮siedzi. I znudzi艂o im si臋 oszcz臋dne 偶ycie…

I tak, w roku 2015, zaprosili艣my do domu go艣ci.

Cz臋艣膰 z nas sprzeciwia艂a si臋 temu.

Jednak w naszym domu obowi膮zywa艂y zasady praworz膮dno艣ci, dlatego te偶 zaakceptowali艣my wyb贸r wi臋kszo艣ci…

Na pocz膮tku nasi go艣cie wydawali si臋 kulturalni i pouk艂adani.

Deklarowali, 偶e pomog膮 ulepszy膰 nasz dom.

Mieszka艅cy dostali kieszonkowe… 呕eby 偶y艂o si臋 lepiej…

Po jakim艣 czasie, okaza艂o si臋 jednak, 偶e dom marnieje.

A mieszka艅cy, zaj臋ci w艂asnymi potrzebami, nawet tego nie zauwa偶yli…

Mury si臋 sypi膮, dach przecieka. Brud i ba艂agan wok贸艂. Wsz臋dzie fetor i fekalia.

S膮siedzi si臋 skar偶膮 i pomaga膰 nie chc膮…

Nasi go艣cie stali si臋 chamscy i roszczeniowi.

Nie dbaj膮 o wsp贸lnot臋.

Wy偶eraja z lod贸wki, wynosz膮 dobra.

Kobiety traktuj膮 jak s艂u偶膮ce, pozbawiaj膮 nas praw do wychowywania naszych dzieci.

Na niepokornych pluja, albo u偶ywaj膮 bata.

Dyktuj膮 nam co mamy robic i jak 偶y膰.

Zaw艂aszczyli prawo i stosuj膮 je wed艂ug w艂asnych norm…

Stworzyli struktury, kt贸re kontroluja ka偶da sfer臋 偶ycia mieszka艅c贸w.

Odbieraj膮 nam wszelkie prawa.

Manipuluj膮 i k艂ami膮, aby艣my si臋 wzajemnie zwalczali…Boga zabrali dla siebie… A ludzi segreguj膮 do wyznaczonych klatek…

I tak oto, nasi go艣cie – stali si臋 uzurpatorami i oprawcami…

Ale mieszka艅cy si臋 budz膮…

A wspomnienie i t臋sknota za normalno艣ci膮 – dodaje odwagi.

Tak wi臋c Pani Szyd艂o, Panie Jaki i reszta pisowskich ob艂udnik贸w, w europejskiej niewoli 馃槨

Obsrali艣cie nasz dom.

Oszczali艣cie podw贸rka s膮siadom!

Doprowadzili艣cie nasz dom do ruiny.

Zdewastowali艣cie go tak, 偶e chwieje si臋 w posadach!!!

Pora na wyprowadzk臋!!!Kaczy艅ski!!!Zbieraj Pan swoja bandycka szajk臋 i wypie*dalajcie…

A mo偶e wsp贸lnymi si艂ami, odbudujemy co艣cie spieprzyli!

K艂amliwi dyletanci馃槒

World Trade Center niczego 艢wiata nie nauczy艂o!

11 wrze艣nia 2001 roku w blisko 3 tys. os贸b zgin臋艂o w serii najwi臋kszych w historii atak贸w terrorystycznych na World Trade Center w Nowym Jorku oraz Pentagon i Kapitol w Waszyngtonie w USA.

Zamach贸w dokonali cz艂onkowie Al-Ka鈥檌dy przy u偶yciu uprowadzonych samolot贸w pasa偶erskich.

Jutro minie 20 lat od tragicznych zamach贸w przeprowadzonych przez terroryst贸w z Al-Kaidy w USA.

11 wrze艣nia 2001 roku 19 terroryst贸w porwa艂o 4 samoloty pasa偶erskie.

Dwa z nich uderzy艂y w budynki World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w gmach Pentagonu w Waszyngtonie, a czwarty, kt贸ry mia艂 uderzy膰 w waszyngto艅ski Kapitol, rozbi艂 si臋 na polu w Pensylwanii.

By艂 to przera偶aj膮cy zamach terrorystyczny, kiedy ca艂y 艣wiat wstrzyma艂 oddech.

Nikt tak naprawd臋 nie wie do ko艅ca, kto by艂 sprawc膮 tej strasznej tragedii, w kt贸rej zgin臋艂o blisko 3 tysi膮ce ludzi.

Zgin膮艂 tam Polak, a bli偶ej Syn naszego s艂awnego kolarza – Ryszarda Szurkowskiego – Norbert Szurkowski, kt贸ry zostawi艂 swoj膮 偶on臋 w ci膮偶y i ich dziecko!

Kto zawini艂, to pewnie do dzisiaj jest badane i na temat tej tragedii powsta艂o wiele teorii spiskowych, a s艂u偶by ameryka艅skie podobno nie dostrzeg艂y pewnych symptom贸w!

Ludzie skakali z wie偶owca z wysokich pi臋ter i spadali jak worki z piaskiem, bo taka tam by艂a panika, 偶e ka偶dy chcia艂 to piek艂o prze偶y膰.

Nie wolno o tym zapomnie膰 i wielu m贸wi艂o, 偶e ta tragedia zmieni nasz 艣wiat na lepsze, ale nie zmieni艂a.

Wczoraj niejaki przydupas Kaczy艅skiego – Suski og艂osi艂 bardzo jednoznacznie, 偶e Polska jest pod okupacj膮 Unii Europejskiej, neguj膮c referendum, kiedy Polacy chcieli by膰 w Unii, a te dranie pok艂贸cili nas ju偶 ze wszystkimi!

Dzisiaj w Muzeum Powstania Warszawskiego wyst膮pi艂 ch贸r z Bia艂orusi i 艣piewa艂 pie艣ni patriotyczne, a tak偶e nasze „Mury, Mury” Jacka Kaczmarskiego.

Wszyscy uczestnicy ch贸ru maj膮 zas艂oni臋te twarze, bo w razie rozpoznania, 艁ukaszenko by ich wsadzi艂 do wi臋zienia i pytam dlaczego polski rz膮d robi nam to samo, 偶e zaczynamy si臋 ba膰 o ustr贸j naszego kraju i o nasze bezpiecze艅stwo w Unii.

Idzie wielka bieda, podwy偶ki i inflacja, a my milczymy!

Na protesty wychodz膮 ju偶 wszystkie grupy zawodowe i jest tylko pytanie – dok膮d idziesz Polsko!

Chyba nie ma ratunku dla tego 艣wiata, kiedy w Afganistanie brat zabija brata, a w Polsce uchod藕com nie podali szklanki wody!

Gdyby nie 8 milion贸w oszo艂om贸w, kt贸rzy zag艂osowali na t臋 band臋, to by艣my nadal 偶yli w kraju praworz膮dnym i sprawiedliwym, a tak mamy tutaj totaln膮 rozpierduch臋!

Obud藕 si臋 Polsko!

Moje miasto noc膮!

Wczoraj na forum ekonomicznym w Karpaczu, druga osoba w Pa艅stwie – Ryszard Terlecki powiedzia艂 jasno i wyra藕nie, 偶e b臋d膮 d膮偶yli do wyprowadzenia Polski z Unii, a wi臋c:

Oni nas wyprowadzaj膮 z Europy i staniemy si臋 zadupiem i tylko pytanie do m艂odych ludzi, czy chcecie tak 偶y膰! Mnie seniorce zwisa i powiewa, a je艣li Wam te偶, to nie ma ratunku dla tego kraju – skansen!

Obud藕 si臋 Polsko…

Mikro, przykro i smuta艣nie,
serce wyje mi z rozpaczy,
niech to jasny piorun trza艣nie,
ju偶 nie mog臋 na to patrze膰.

W jakim kraju my 偶yjemy?
艢wiat si臋 z nas ju偶 tylko 艣mieje.
Dok膮d drog膮 t膮 idziemy?
Czy mo偶emy mie膰 nadziej臋?

Ko艣ci贸艂 bardzo zagubiony,
m艂odzi z kraju wyje偶d偶aj膮,
nar贸d mocno podzielony,
oni pomniki stawiaj膮…

Czas komuny zn贸w powraca,
spo艂ecze艅stwo zastraszane,
dobro w z艂o si臋 przeinacza,
wszystko mocno zeszmacane.

Taka Polska mnie przera偶a,
fa艂sz, ob艂uda ni膮 kieruje,
zn贸w historia si臋 powtarza,
smutn膮 przysz艂o艣膰 nam rysuje.

Nie o takiej Ojczy藕nie marzy艂em, nie o takiej, b臋d膮c bez pracy (za przynale偶no艣膰 do SOLIDARNO艢CI) w stanie wojennym 艣ni艂em…autor

Dziadek Norbert

Policja morduje!

policja

Ka偶dy teraz w Polsce, maj膮cy jakiekolwiek k艂opoty z cz艂onkiem rodziny, jak na przyk艂ad kobieta, kt贸ra jest bita przez „przemcowca”, bo „zupa jest za s艂ona” niech zadzwoni na nr 112!

Niech zg艂osi interwencj臋, a policja przyjedzie i „przemocowca” ubije pa艂ami do utraty tchu, a wi臋c k艂opot b臋dzie z g艂owy!

Ju偶 nie nad膮偶am ilu ludzi w ostatnim czasie zabi艂a policja, bo teraz maj膮 takie metody!

Po co kierowa膰 delikwenta do wi臋zienie, czy te偶 do szpitala psychiatrycznego, skoro lepiej go zabi膰 w czasie interwencji, a prokuratura nie dopatrzy si臋 偶adnej winy!

Niedawno widzia艂am komisj臋 sejmow膮 dotycz膮c膮 zabicia Bartka przez policj臋, ale g艂贸wny komendant nie dopatrzy艂 si臋 winy w dzia艂aniach swoich bandyt贸w i rodzina b臋dzie si臋 ubiega艂a o sprawiedliwo艣膰 do ko艅ca swoich dni, albo do upadku tego nierz膮du!

Przydusili tego cz艂owieka i z艂amali mu krta艅 po czy, ten cz艂owiek umar艂.

Stachowiaka zamordowali na komisariacie i tak偶e nikt nie odpowiedzia艂 za ten mord.

Kto nast臋pny, tego jeszcze nie wiemy, a tym czasem zamordowali 艁ukasza, kt贸ry cierpia艂 na depresj臋.

Widzieli艣my ju偶 dzia艂ania policji, kiedy to z pa艂ami szli na kobiety w Strajku Kobiet i ja si臋 pytam kogo oni tam przyjmuj膮 do s艂u偶by.

Jak wygl膮da ich szkolenie i nauka przestrzegania procedur, bo wydaje si臋, 偶e teraz w policji s膮 kibole i bandyci, kt贸rzy po porostu zabijaj膮 ludzi!

Maleje automatycznie zaufanie do str贸偶贸w porz膮dku i ja zaczynam si臋 ba膰 nawet dzielnicowego.

Ni偶ej jest opis brutalnego zamordowania 艁ukasza, kt贸ry m贸g艂by 偶y膰, ale zjawi艂a si臋 bandycka policja, kt贸ra nie przeszkolona nie radzi sobie w czasie interwencji i chyba trzeba zacz膮膰 si臋 ba膰 str贸偶贸w porz膮dku!

Jak by艂o kiedy艣 za czas贸w milicji?

Kolega mi opowiada艂, 偶e cz臋sto podczas patrolu „suk膮” natrafiali na pijanego rowerzyst臋!

Co robili?

Spuszczali mu powietrze z roweru i puszczali chodnikiem wolno i go nie zabijali, a nawet nie sporz膮dzali 偶adnej notatki i taka to jest r贸偶nica!

O艣rodek Monitorowania Zachowa艅 Rasistowskich i Ksenofobicznych

聽聽路聽KOLEJNY M艁ODY M臉呕CZYZNA ZAMORDOWANY PODCZAS INTERWENCJI POLICYJNEJ WE WROC艁AWIU

艁ukasz zosta艂 pobity na 艣mier膰 przez policjant贸w, bo wpad艂 w depresj臋 po 艣mierci ukochanego psa i nie otwiera艂 drzwi do mieszkania.

Mia艂 29-lat mieszka艂 we Wroc艂awiu cierpia艂 na depresj臋.

Mieszka艂 sam. Rodzina ba艂a si臋, 偶e mo偶e odebra膰 sobie 偶ycie, wi臋c wezwa艂a do niego pomoc.

Mia艂 za艂ama膰 si臋 po stracie ukochanego psa.

Z relacji siostry wynika, 偶e podczas interwencji m臋偶czyzna by艂 przez policjant贸w ra偶ony gazem, bity pa艂kami i pi臋艣ciami w g艂ow臋.

Zmar艂 kilka godzin po przewiezieniu do szpitala.

艁UKASZ 艁ukasz 艁膮giewka prowadzi w艂asn膮 firm臋, ma 29 lat.

Wysoki brunet, przystojny, dobrze zbudowany, typ sportowca.

Mieszka sam, ale chcia艂by mie膰 偶on臋 i dzieci.

To jego marzenie.

Od lat cierpi na depresj臋. Nie radzi sobie z emocjami.

Rodzinie m贸wi, 偶e gdy jest w do艂ku, si臋ga po narkotyki.

P贸艂 roku temu przerywa terapi臋.

Pod koniec lipca straci艂 ukochanego psa, chihuahu臋 Boni, bez kt贸rej nigdzie si臋 nie rusza艂.

Zwiedza艂 z ni膮 ca艂y 艣wiat.

INTERWENCJA POLICJIR.

Rodzina martwi si臋 o niego.

Boj膮 si臋, 偶e mo偶e sobie co艣 zrobi膰.

Wysy艂a niepokoj膮ce SMS, jakby si臋 偶egna艂.

Pisze w nich: „Tak b臋dzie lepiej”, „Mamo, przepraszam”.

鈥 Pomy艣leli艣my, 偶e skoro 艁ukasz ma taki stan depresyjny, to zadzwonimy po pomoc, zabior膮 go do szpitala, dadz膮 mu leki i b臋dzie bezpieczny.

Ojciec dzwoni na 112, opisuje sytuacj臋.

Pyta, czy mog膮 mu jako艣 pom贸c.

Jeszcze nie wie, jak bardzo b臋dzie tego 偶a艂owa艂.

鈥 Odpowied藕 by艂a taka, 偶e wy艣l膮 kogo艣 na interwencj臋 i 偶eby艣my te偶 tam pojechali.

Ojciec z Wiktori膮 jedzie do jego mieszkania.

Nowe osiedle. Czwarte pi臋tro. Na miejscu s膮 ju偶 stra偶acy, kt贸rzy sprawdzaj膮, czy kto艣 jest w 艣rodku.

Nikt nie odpowiada. G艂ucha cisza.

艁ukasz jest w mieszkaniu, odbiera telefon od ojca, kt贸ry prosi, by go wpu艣ci艂.

Ten jednak odmawia. Patrzy przez wizjer, ale nie poznaje bliskich. „Was tutaj nie ma”. „To nie wy”.

Na miejsce przyje偶d偶a dwoje policjant贸w. Zjawia si臋 tak偶e pogotowie ratunkowe.

Gdy stra偶acy po drabinie pr贸buj膮 wej艣膰 do 艣rodka i 艣wiec膮 w okna latarkami, 艁ukasz wpada w sza艂.

Uderza w drzwi. Krzyczy: „Odejd藕cie! Zostawcie mnie!”, a potem „Ratunku!”, „Pomocy!”.

Przez telefon m贸wi ojcu, 偶e b臋dzie si臋 broni艂. Boi si臋.

Stra偶acy rezygnuj膮 z wej艣cia przez okno. Przenosz膮 si臋 na klatk臋, przed jego drzwi. To d艂ugi, w膮ski korytarz.

Policjanci nie podejmuj膮 z 艁ukaszem 偶adnej rozmowy. Nie negocjuj膮. Wzywaj膮 za to posi艂ki.

艁ukasz nie wierzy, 偶e za drzwiami s膮 policjanci i stra偶acy. Ani jego bliscy.

Mo偶e to przez leki albo narkotyki. Nie wiadomo. Ca艂y czas uderza w drzwi.

Sam dzwoni na policj臋. M贸wi, 偶e kto艣 pr贸buje si臋 do niego w艂ama膰 i zrobi膰 mu krzywd臋.

B艂aga o pomoc.

Na klatce zjawiaj膮 si臋 kolejni policjanci, w tym dwaj nieumundurowani. Teraz jest ich sze艣cioro.

Gdy jeden z nich s艂yszy dobiegaj膮ce ze 艣rodka walenie w drzwi, rzuca: „Ale b臋dzie akcja”.

Bliscy 艁ukasza maj膮 wra偶enie, 偶e funkcjonariusze wzajemnie si臋 nakr臋caj膮.

鈥 Ten policjant nieumundurowany by艂 nabuzowany.

To on potoczy艂 akcj臋 w taki, a nie inny spos贸b 鈥 m贸wi Wiktoria.

艁ukasz nie reaguje na wezwanie: „Policja, otwiera膰”.

Decyduj膮 si臋 na si艂owe wej艣cie. „艁ukasz, odsu艅 si臋, b臋dziemy wchodzi膰 do mieszkania”.

Wtedy te偶 stra偶acy zaczynaj膮 wywa偶a膰 drzwi, kt贸re oddzielaj膮 ich od niego.

Ten jeszcze mocniej zaczyna w nie wali膰 i krzycze膰, 偶eby odeszli.

Policjanci stoj膮 przed wej艣ciem z gazem i pa艂kami.

Ten nieumundurowany wyci膮ga bro艅 i celuje w drzwi. „Odsu艅 si臋 od drzwi, na gleb臋”.

Opuszcza j膮 i chowa, gdy bliscy 艁ukasza krzycz膮: „Co pan robi? On nie jest agresywny!”.

Prosz膮, by 艁ukasz m贸g艂 ich zobaczy膰 po otwarciu drzwi, bo wtedy si臋 uspokoi.

Policjanci ka偶膮 im si臋 odsun膮膰 i nie przeszkadza膰.

Gdy ojciec chce odwo艂a膰 interwencj臋, jeden z funkcjonariuszy odpycha go. „To nie twoja sprawa, obywatelu”. „Wiemy, co mamy robi膰”.

鈥 Patrzyli艣my i nie mogli艣my nic.

Kiedy jeden zamek puszcza i w drzwiach robi si臋 szczelina, nieumundurowany policjant krzyczy: „On ma n贸偶!”.

鈥 Poza policjantami nikt tego no偶a nie widzia艂. Ani my, ani stra偶acy, ani ratownicy.

Przez szczelin臋 w drzwiach policjanci psikaj膮 do 艣rodka gazem.

Ra偶ony nim 艁ukasz ci膮gle blokuje drzwi i pr贸buje zamkn膮膰 je im przed nosem, by nie weszli.

Po klatce nios膮 si臋 krzyki: „Uspok贸j si臋!” i „Zostawcie mnie!”.

Wsz臋dzie czu膰 gazem. 艢ciany obok wej艣cia s膮 a偶 偶贸艂te od niego. Podobnie jest w mieszkaniu, 艣lady po jego u偶yciu s膮 na meblach, pod艂odze i suficie.

Wiktoria b臋dzie sprz膮ta膰 ten syf przez trzy dni.

鈥 To nie wygl膮da艂o, jak akcja ratunkowa. Tylko jakby przyjechali do gro藕nego bandziora.

Zapomnieli, 偶e mieli mu pom贸c.

Gdy 艁ukasz opada z si艂, w ko艅cu udaje im si臋 sforsowa膰 drzwi.

Wtedy wchodz膮 do 艣rodka.

Wersje policji i rodziny 艁ukasza odno艣nie do tego, co dzieje si臋 p贸藕niej, s膮 diametralnie r贸偶ne.

Kilka godzin po interwencji policji 艁ukasz umiera w szpitalu.

WERSJA POLICJI.

Gdy otwieraj膮 si臋 drzwi i policjanci wchodz膮 do 艣rodka, 艁ukasz wymachuje no偶em w ich kierunku.

Grozi, 偶e go u偶yje. Jest pobudzony.

Policjanci obezw艂adniaj膮 go i przekazuj膮 s艂u偶bom medycznym.

Rzecznik wroc艂awskiej policji nie t艂umaczy, w jaki spos贸b interweniuj膮cy policjanci obezw艂adniaj膮 m臋偶czyzn臋.

Podkre艣la jedynie: „Zagro偶enie, jakie stwarza艂 dla siebie i otoczenia nie pozostawi艂o policjantom 偶adnego wyboru”.

Na szczeg贸艂owe pytania nie odpowiada.

Odsy艂a do o艣wiadczenia.

WERSJA 艢WIADK脫W ZDARZENIA I RODZINY.

Policjanci, kt贸rzy jako pierwsi wchodz膮 do 艣rodka, s膮 nieumundurowani.

艁ukasz nie wie, 偶e to policja. Obezw艂adniaj膮 go. „Kur.. na gleb臋”, 鈥濳ur.., nie szarp si臋鈥.

Uderzaj膮 go pa艂kami, a偶 do krwi. Ra偶膮 gazem. Kr臋puj膮 mu r臋ce i nogi, jeden z policjant贸w siada na niego.

Bliscy nie widz膮, by 艁ukasz mia艂 w r臋ku n贸偶.

Widz膮 za to kolano na jego szyi. Krzycz膮: „Zdejmij t臋 nog臋!”.

Policjant po chwili cofa kolano.

艁ukasz pr贸buje si臋 wyswobodzi膰, szarpie si臋. Wo艂a: „Pomocy!”.

Wiktorii jego krzyk 艣ni si臋 teraz po nocach.

鈥 On ju偶 le偶a艂, a oni dalej ok艂adali go pa艂kami.

Byli strasznie brutalni. Nie wierz臋, 偶e s膮 tak uzdolnieni, 偶e patrzyli, gdzie bij膮.

Przez moment nawi膮za艂am z nim kontakt wzrokowy.

Prosi艂am: „艁ukasz, uspok贸j si臋”. Chcia艂am, 偶eby to si臋 ju偶 sko艅czy艂o.

Potem policjanci wywlekaj膮 go na klatk臋, rzucaj膮 nim i przyciskaj膮 do ziemi.

Policjantka butami staje mu na kostkach u n贸g. Kto艣 inny zak艂ada mu kajdanki.

Nieumundurowany policjant dwa razy uderza 艁ukasza pi臋艣ci膮 w g艂ow臋.

Pa艂ki nadal s膮 w ruchu. „Kur.., nie ruszaj si臋, kur.., le偶 spokojnie”.

Chwil臋 potem, gdy 艁ukasz le偶y na ziemi i nie ma ju偶 si艂 walczy膰, policjanci odsuwaj膮 si臋, a ratownicy podaj膮 mu 艣rodki w zastrzyku.

K艂ad膮 go na nosze i zabieraj膮 do karetki, gdzie po raz pierwszy dochodzi do zatrzymania akcji serca.

Kolejny raz serce staje ju偶 w szpitalu.

鈥 Gdy zabierali go do windy i przeje偶d偶a艂 obok mnie na noszach, mia艂 b艂臋dny wzrok.

Wtedy po raz ostatni widzia艂am mojego brata.

Kiedy ratownicy zabieraj膮 艁ukasza, ojciec ma 艂zy w oczach. Obwinia si臋, 偶e wezwa艂 do syna policj臋.

Nie tak wyobra偶a艂 sobie pomoc dla niego.

Razem z c贸rk膮 s艂yszy, jak policjant m贸wi, 偶e 艁ukasz p贸jdzie siedzie膰 za napa艣膰 na funkcjonariusza.

Ale 艁ukasz nie p贸jdzie siedzie膰, bo umiera kilka godzin po przewiezieniu do szpitala.

鈥 To ja podsun臋艂am ojcu pomys艂, 偶eby zadzwoni艂 na policj臋. Teraz pluj臋 sobie w brod臋 i obwiniam o jego 艣mier膰.

Kiedy Wiktoria podchodzi do nieumundurowanego policjanta, ten m贸wi jej, 偶e to by艂a „standardowa akcja”.

鈥 Je偶eli tak wygl膮da ka偶da akcja, to ja nie widz臋 przysz艂o艣ci dla tej s艂u偶by.

鈥 Potraktowali go jak bandyt臋 鈥 m贸wi Wojciech Kasprzyk, jeden z pe艂nomocnik贸w rodziny 艁ukasza.

鈥 Oni chyba zapomnieli, 偶e zostali wezwani, 偶eby mu pom贸c.

Przecie偶 nikt, kto chce odebra膰 sobie 偶ycie, nie otworzy w nocy drzwi i nie zaprosi policjant贸w na herbat臋.

Powinni wys艂a膰 do niego negocjatora, kt贸ry by z nim spokojnie porozmawia艂, ale tego nie zrobili 鈥 m贸wi mec. Katarzyna Cupia艂, pe艂nomocniczka rodziny.

Prokuratura twierdzi, 偶e nie wiadomo, co by艂o przyczyn膮 艣mierci 艁ukasza.

Wyniki sekcji maj膮 by膰 znane do 15 wrze艣nia. Wbrew insynuacjom policji w jego mieszkaniu nie znaleziono narkotyk贸w

.Na ca艂ym ciele 艁ukasza znaleziono za to 艣lady bicia i uderze艅 policjant贸w…

____Stajemy zawsze po stronie os贸b prze艣ladowanych i krzywdzonych. Wspieraj nas w tych dzia艂aniach, bo rz膮d na pewno tego nie zrobi:PayPal i karta p艂atnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-naszbi贸rka:zrzutka.pl/omzrikDane do przelewu:nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540O艣rodek Monitorowania Zachowa艅 Rasistowskich i KsenofobicznychPlac D膮browskiego 500-057 Warszawatytu艂 : „darowizna na dzia艂alno艣膰 statutow膮”IBAN : PL19249000050000452084358540SWIFT: ALBPPLPW

„Nie pytaj o Polsk臋”, w kt贸rej jest tyle hipokryzji!

Wczoraj wieczorem obejrza艂am fragment wyprodukowanego przez TVP festiwalu opolskiego.

Obejrza艂am z mojego sentymentu do dla tego festiwalu, o czym pisa艂am wiele razy na blogu.

Fragment, bo wi臋cej si臋 nie da艂o.

Przedziwnym zbiegiem okoliczno艣ci wszyscy wyst臋puj膮cy obchodzili jubileusze 艣piewaj膮c piosenki swoje i cudze.

Nie jestem pewna, czy Grzegorz Ciechowski by艂by szcz臋艣liwy s艂ysz膮c 鈥濶ie pytaj o Polsk臋鈥 w wykonaniu G贸rniak – istna masakra i to powinno by膰 zabronione.

Czy Kora by sobie 偶yczy艂a, 偶eby jej 鈥濴uciolla鈥 pojawi艂a si臋 w tym koncercie, bo wiadomo jakie mia艂a pogl膮dy.

Czy cieszy艂by si臋 z wykonu Bednarka 艣p. Wojciech M艂ynarski.

Znaj膮c ich pogl膮dy, z kt贸rymi si臋 nie kryli-o艣mielam si臋 w膮tpi膰.

Trudno czepia膰 si臋 poziomu, bo on nieodmiennie podlega krytyce.

Przychylam si臋 do wypowiedzi Natalii Kukulskiej, 偶e muzyka jest ponad podzia艂ami.

Muzyka-TAK, ale ten festiwal-NIE.

Dzisiejszego wieczoru s艂ysz臋 wykonywane piosenki z komunistycznych seriali i film贸w i jak Kurski si臋 nie wstydzi, kiedy ludziom za ich rz膮d贸w odbierano emerytury, a wielu pope艂ni艂o samob贸jstwo – Himalaje hipokryzji, kiedy wracaj膮 do piosenki z „Czterech pancernych i psa”, a tak偶e do Stanu Wojennego i Jaruzelskiego, kt贸rego uznaj膮 na morderc臋 i tyrana.

Pozostaje mie膰 nadziej臋, 偶e kiedy艣 zn贸w b臋dzie to wielkie 艣wi臋to polskiej piosenki i, 偶e udzia艂 w nim nie b臋dzie wstydem, czego sobie 偶ycz臋, bo mo偶e dotrwam.

Dzisiaj rozpocz臋艂o si臋 wielkie, narodowe czytanie przez tych dziwnych ludzi, bo An偶eja i Niemowy „Moralno艣膰i pani Dulskiej” i An偶ej powiedzia艂, 偶e Dulska by艂a – cyt.

„Osob膮 dwulicow膮, zak艂aman膮 i apodyktyczn膮” i tu przygania艂 kocio艂 garnkowi, a sam smoli – wstyd i bark samokrytycyzmu!

Ile to razy An偶ej pogwa艂ci艂 Konstytucj臋, bo znawcy Konstytucji policzyli, 偶e ponad 7 razy.

Ile to razy Niemowa wypowiedzia艂a si臋 na temat „Strajku Kobiet”, bo zdaje si臋, 偶e ani razu!

An偶ej za pomoc膮 swojego rzecznika og艂osi艂 stan wyj膮tkowy na wschodniej granicy, bo nie mia艂 odwagi zrobi膰 tego osobi艣cie.

A potem brylowa艂 z Kurskim na meczu i jak to nazwa膰, je艣li nie dwulicowo艣ci膮, zak艂amaniem i strachem w gaciach!

Na odreagowanie tego dziadostwa posz艂am sobie w miasto, bo tak jakby – 偶egnaj lato na rok!

Zdj臋膰 zrobi艂am 70, ale s膮 one wszystkie na moim fan – page i ludziska ogl膮daj膮, bo tu trzeba pilnowa膰 miejsca na dysku, cho膰 przez tyle lat wykorzysta艂am dopiero 25%.

Wr贸c臋 od festiwalu, bo wiecie co?

Oni tam wszyscy wyst臋puj膮 za kas臋, a nie z racji zrobienia nam przyjemno艣ci.

W ko艅cu Kurski dosta艂 2 miliardy na telewizj臋 i rozrywk臋 i wie, 偶e dostanie wi臋cej, a wi臋c jest rozrzutno艣膰 i niech si臋 kr臋ci, by tylko na nich Janusze i Gra偶yny zag艂osowali.

Podziwiam jeszcze Marylk臋 Rodowicz, bo ta w ka偶dym systemie umia艂a si臋 ustawi膰!

W Opolu mia艂a tak偶e wyst膮pi膰 Beata Kozidrak piosenk臋 „Nie ma wody na pustyni” – oj chyba w贸dy na pustyni.

Dwa promile w wydychanym powietrzu i koniec 40 letniej kariery.

Tak to wygl膮da moi mili!

Gotuj臋 i rozmy艣lam!

Ze zdj臋cia mo偶na si臋 domy艣li膰, co jutro na obiad b臋d臋 „pitasi艂a!”

Ponownie leczo, skoro mamy do dyspozycji jeszcze najzdrowsze warzywa.

W szerokim garnku – na dnie sma偶臋 kie艂bas臋 pokrojon膮 w kostk臋, cebul臋 i pieczarki.

W mi臋dzyczasie kroj臋 warzywa w kostk臋 i paski i po kolei dodaj臋 do kie艂basy.

Na samym ko艅cu dodaj臋 pokrojony w kostk臋 kabaczek, gdy偶 on najszybciej mi臋knie i na ko艅cu sparzone pomidory pokrojone te偶 w kostk臋.

Jutro dodam jeszcze par臋 艣liwek – w臋gierek i ze trzy jab艂ka – papier贸wki jako eksperyment!

Mojego lecza nie podlewam wod膮, gdy偶 warzywa same z siebie, pod wp艂ywem temperatury – puszczaj膮 sw贸j sok.

Je艣li mam zielon膮 pietruszk臋, to te偶 dodaj臋.

M膮偶 uwielbia leczo z makaronem, a ja same wcinam.

Chyba miesi膮c temu pisa艂am, 偶e umiera mi ukochany kwiat – skrzyd艂okwiat, kt贸rego chyba przela艂am.

Zmartwi艂am si臋, bo oklap艂 i od razu postanowi艂am go ratowa膰.

Wyj臋艂am ze starej doniczki i oddzieli艂am mokr膮 ziemi臋 od korzeni.

Sprawdzi艂am, czy s膮 zdrowe i faktycznie nie by艂o podgn艂ych.

Posadzi艂am go w nowej ziemi i w wi臋kszej doniczce i po paru dniach zbr膮zowia艂y tylko 4 li艣cie, kt贸re obci臋艂am.

Podda艂am kwiat obserwacji, podlewaj膮c go minimalnie, co trzeci dzie艅.

Chyba reanimacja si臋 uda艂a, bo ka偶dego dnia widz臋, 偶e listeczki podnosz膮 si臋 na nowo do pionu!

Wniosek z tego taki – nigdy nie rezygnuj ha ha

Tutaj napisa艂am o moim 偶yciu codziennym, ale ni偶ej jest dramatycznie!

Codziennie mam nadziej臋, 偶e ten impas na granicy si臋 sko艅czy z tymi lud藕mi podrzuconymi nam przez 艁ukaszenk臋.

Niestety, ale w oczach 艣wiata Polska straci艂a wszystko i b臋dzie to nam zapami臋tane.

Podobno tam ju偶 s膮 ludzie ci臋偶ko chorzy – podkre艣lam ludzie!

Niestety, ale ten dramat nie ma ko艅ca, a pogoda radykalnie si臋 zmienia.

Lubi臋 czyta膰 Kamila Durczoka, kt贸ry w swoim 偶yciu bardzo namiesza艂, ale spostrze偶enia ma bardzo trafne i tak oceni艂 te paskudne dzia艂ania tego nierz膮du!

Kamil Durczok

” Jak przestajemy by膰 lud藕mi.

P贸藕ny wiecz贸r.

Pr贸buj臋 sobie wyobrazi膰 co si臋 dzieje teraz na tym skrawku ziemi na wschodzie.

I pr贸buj臋 zrozumie膰 tych, kt贸rzy do w艂adzy doszli rycz膮c: B贸g! Honor! Ojczyzna!

Ten pierwszy wyra藕nie ich opu艣ci艂. Tego drugiego nigdy nie mieli. Ojczyzna?

Tak, dojna. Nader szybko przyj臋li jak swoje oskar偶enia, kt贸rymi walili we wrog贸w.

32 osoby siedz膮, 艣pi膮, wydalaj膮 odchody i choruj膮 – wszystko na kilkudziesi臋ciu metrach kwadratowych.

Chc膮 niewiele.

Wody, jedzenia, 艣piwor贸w i 艣rodk贸w czysto艣ci.

Nie dostaj膮 ich, bo 艣lepi wykonawcy w zielonych mundurach s艂uchaj膮 rozkaz贸w przest臋pc贸w za biurkami.

Maciej W膮sik, wiceminister spraw wewn臋trznych, jak prawniczy analfabeta usi艂uje podwa偶y膰 konwencj臋 genewsk膮 艣wistkiem papieru ze swoim podpisem.

Kr贸tki cytat do czego si臋 zobowi膮zali艣my. 鈥濽mawiaj膮ce si臋 Pa艅stwa b臋d膮 stosowa艂y postanowienia niniejszej Konwencji do uchod藕c贸w bez wzgl臋du na ich ras臋, religi臋 lub pa艅stwo pochodzenia.鈥

Tyle, panie W膮sik.

Tak stanowi Konwencja przyj臋ta w 1951 roku.

Nie wiem czy to lata mentalnie panu bliskie, bo s艂u偶by mog艂y wtedy wszystko.

Ale przypominam, 偶e potwierdzili艣my j膮 w Dzienniku Ustaw w 1991.

Wtedy ju偶 by艂a wolna Polska.

Tylko 偶e nie sam W膮sik odpowiada za dramat dzieci, kobiet i m臋偶czyzn.

Cz艂owiekiem, kt贸ry bierze g艂贸wn膮 odpowiedzialno艣膰 za re偶im panuj膮cy w Polsce jest Kaczy艅ski.

Wicepremier d/s bezpiecze艅stwa Jaros艂aw Kaczy艅ski.

To on nie dopuszcza lekarstw, wody i 偶ywno艣ci do cierpi膮cych ludzi.

To on nie pozwala, 偶eby cho膰 organizacje humanitarne mia艂y dost臋p do chorych.

I on za to, daj b贸g w kt贸rego tak 偶arliwie demonstruje wiar臋, odpowie.

Wtedy nie b臋dzie mia艂 obok siebie prywatnej armii ochroniarzy i 700 policyjnych radiowoz贸w.

Wtedy stanie z tym wszystkim sam.

Co odpowie, kiedy jego b贸g zacytuje mu Chrystusa: By艂em g艂odny, a nie dali艣cie Mi je艣膰; by艂em spragniony, a nie dali艣cie Mi pi膰; by艂em przybyszem, a nie przyj臋li艣cie Mnie; by艂em chory i w wi臋zieniu, a nie odwiedzili艣cie Mnie (…) Zaprawd臋, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczynili艣cie jednemu z tych najmniejszych, tego艣cie i Mnie nie uczynili鈥.

Oby Kaczy艅ski 偶y艂 jak najd艂u偶ej. I oby ta 艣wiadomo艣膰 w miar臋 szybko dopad艂a go za 偶ycia.

Mo偶e zd膮偶y co艣 zmieni膰. Ale mniejsza o wiar臋, bo ta wybi贸rcza wersja chrze艣cija艅stwa to problem prezesa, nie m贸j, ateisty.

Opozycja, p贸ki mog艂a, co艣 pr贸bowa艂a robi膰.

Teraz kordon zielonych wsp贸艂sprawc贸w tego dramatu, mrucz膮cych zza masek, 偶e tylko wykonuj膮 rozkazy, pilnuje terenu jak sk艂adu z艂ota. I co艣 w tym jest.

Gra uchod藕cami idzie w najlepsze.

Jak z艂oto. Kurwizja grzmi o wojnie hybrydowe, o tym, 偶e to nie Afga艅czycy tylko Syryjczycy, o gwa艂tach i mordach kobiet – na razie co prawda we Francji i w Niemczech.

Ale nie daj losie podobnego nieszcz臋艣cia u nas.

Dopiero si臋 zacznie parada hien, nie tylko dziennikarskich.

Opozycja, zw艂aszcza ta z Parlamentu Europejskiego, nie przerywa b艂ogiego lenistwa.

Bruksela wypoczywa, to po co im psu膰 urlopy.

Po co mobilizowa膰 frakcje, 偶膮da膰 nadzwyczajnego posiedzenia, wys艂a膰 do Polski delegacj臋 specjaln膮.

Niech dalej narracj臋 narzucaj膮 W膮sik z Kurskim.

Zdecydowanej wi臋kszo艣ci opozycji wystarcz膮 Twitter i Facebook.

Do ko艅ca wakacji jako艣 si臋 wytrzyma. 鈥濽nia Europejska ma obowi膮zek przyj膮膰 uchod藕c贸w z Afganistanu i nie mo偶e pozostawi膰 bez pomocy os贸b, kt贸re wsp贸艂pracowa艂y z krajami UE鈥 – tak powiada w Wilnie szef PE, David Sassoli.

Mnie to wystarcza, Wam pewnie, do ci臋偶kiej cholery te偶.

W Polsce Uni臋 PiS ma w dupie.

Podobnie jak tych biedak贸w nad rzek膮.

Koczuj膮cy w zimnie i wilgoci, o naszej moralno艣ci wiedz膮 dostatecznie du偶o. I maj膮 nas za kreatury bez sumienia.

Jak Wam to pasuje, dalej ogl膮dajcie t臋 telewizyjn膮 gr臋.

Pami臋tajcie tylko, 偶e tam nie ma ani drugiego, ani kolejnych 偶y膰.

Trzeba si臋 rozliczy膰!

Na tym zdj臋ciu jest moje miejsce na ziemi, kt贸re ma blogu pokazywa艂am nie raz.

Jest tu cicho, spokojnie i zielono i tylko czasami spok贸j nam tutaj zak艂贸caj膮 drobne pijaczki!

Jednak jako obserwatorka medi贸w wiem, 偶e 艢wiat tak nie wygl膮da, a my Polacy nie jeste艣my narodem tak cudownym jak nam przedstawia ten nierz膮d!

Kiedy czytam w Internecie, 偶e ci ludzie na granicy polsko – bia艂oruskiej powinni zdechn膮膰, to wiadomo jacy my naprawd臋 jeste艣my!

Wczoraj spotka艂a mnie wielka przykro艣膰, bo tzw. dobry znajomy, kt贸rego pozna艂am w sieci i bardzo ceni艂am przez chyba 10 lat – okaza艂 si臋 rasist膮!

Pisz臋 na pewnym forum i tam od s艂owa do s艂owa w sprawie ludzi koczuj膮cych na granicy dowiedzia艂am si臋 od niego, 偶e nie nale偶y im si臋 nawet szklanka wody!

Zd臋bia艂am i po raz kolejny przekona艂am si臋, 偶e mo偶esz z kim艣 zje艣膰 beczk臋 soli, a i tak go do ko艅ca nie poznasz!

Mam nauczk臋 po raz kolejny zreszt膮!

Oczernia si臋 tych ludzi, 偶e s膮 brudasami i nierobami i przybywaj膮 do Europy po socjal przede wszystkim.

Jakimi s膮 Polacy, to o tym m贸j znajomy nie wspomnia艂, 偶e w Polsce – w wielu domach jest przemoc fizyczna, ekonomiczna i seksualna.

Polacy wzi臋li 500+ i co z tego, skoro wydaj膮 te pieni膮dze w du偶ej mierze na alkohol i z tego powodu mamy wi臋cej patologii w przestrzeni publicznej.

Polacy jak wariaci jad膮 po drogach w stanie upojenia alkoholowego i zabijaj膮 niewinnych przechodni贸w na pasach.

Polacy nie zrobi膮 karetce jad膮cej w celu ratowania 偶ycia – korytarza 偶ycia, bo oni s膮 przecie偶 panami szos i dr贸g!

Polscy ksi臋偶a od nie wiadomo kiedy, molestuj膮 dzieci i nie ma dla nich 偶adnych kar, bo ten nierz膮d chroni tych bandyt贸w!

Mo偶na tak wymienia膰 i wymienia膰, 偶e w wielu tematach jeste艣my terrorystami na polskiej ziemi, za kt贸rych trzeba si臋 wstydzi膰 za granic膮!

A co robi ten nierz膮d?

Ta艅czy u Rydzyka, kradnie i grabi polskie lasy i od 6 lat s膮 bezkarni za nepotyzm, maseczki, respiratory i inne przekr臋ty!

Do tego wszystkiego dosz艂a sprawa migrant贸w, kt贸rzy s膮 otoczeni przez wynaj臋te psy z karabinami, ale nie tylko ja tak my艣l臋.

Ludzie dzi艣 wyszli na ulic臋 solidaryzuj膮c si臋 z Afganistanem i kobietami w tym kraju, a tak偶e z przetrzymywanymi na granicy lud藕mi!

Nie generalizuj臋 wi臋c, 偶e wszyscy Polacy, to s膮 藕li ludzie, bo wielu jest dobrych, my艣l膮cych i empatycznych, gdy偶 potrafi膮 si臋 wczu膰 w sytuacj臋 innych narod贸w.

Jednak wielu – nawet starszych ludzi zapomina艂o jak膮 pomoc w Stanie Wojennym otrzymali艣my od innych w postaci ubra艅 i 偶ywno艣ci i sama to pami臋tam!

Czytam blog „Goplany” i ona widzi to wszystko swoimi oczami i napisa艂a tak:

„Ogl膮da艂am w czwartek koncert w Sopocie z okazji dwudziestolecia TVN 24.

Patrzy艂am z zachwytem.

Wreszcie oaza m膮drych i dobrych ludzi.

Tych na scenie i tych na widowni.

Oaza.., a skoro jest oaza, to musi by膰 i pustynia.

Pustynia k艂amstw, ob艂udy, propagandy, bezmy艣lno艣ci, oboj臋tno艣ci, pijanych kierowc贸w, morderc贸w, kat贸w dzieci i pedofil贸w, okrutnik贸w maltretuj膮cych zwierz臋ta, chciwc贸w, leni, zdrajc贸w, i wszelkiego rodzaju szkodnik贸w.

Czy warto ratowa膰 ten 艣wiat?

M艂odzi, kt贸rzy maj膮 przed sob膮 ca艂e 偶ycie powiedz膮, 偶e warto.

Ci, kt贸rzy maj膮 dzieci te偶 by chcieli, bo do偶y艂y one swoich lat w spokoju.

Ci, kt贸rzy maj膮 ju偶 wnuki, powa偶nie si臋 niepokoj膮, czy one nie b臋d膮 musia艂y w swoim 偶yciu toczy膰 bitew o wod臋 i 偶ywno艣膰, kiedy ju偶 wi臋kszo艣膰 艣wiata zamieni si臋 w pustynie.

Nie jestem ekspertk膮 od ekologii.

Ten list nie b臋dzie wi臋c o tym.

Pomimo, 偶e wiem, jak wi臋kszo艣膰 z WAS, 偶e nie uderzy w nas asteroida, Ziemia nie p臋knie na p贸艂 i nie ogarnie nas potop biblijnych rozmiar贸w.

Koniec 艣wiata, kt贸ry nadchodzi, nie b臋dzie spektakularnym wydarzeniem.

My si臋 po prostu, zwyczajnie udusimy lub umrzemy z pragnienia i g艂odu.

Odwo艂am si臋 do starego testamentu.

Rzadko to robi臋, bo nie jest to dla mnie ksi臋ga warta uwagi, ale w temacie mojego postu jedno, biblijne wydarzenie ma zastosowanie.

B贸g rzek艂 do Abrahama: Je艣li w Sodomie jest cho膰by dziesi臋ciu sprawiedliwych, nie zniszcz臋 tego miasta i mu wybacz臋… Lecz nie znalaz艂o si臋 dziesi臋ciu sprawiedliwych.

S艂ucham wiadomo艣ci…Pijany kierowca zabi艂 w wypadku matk臋 i czteroletnie dziecko.

Premier, oczywi艣cie, jak zwykle w takim momencie, bierze 艂opat臋 i zaczyna budowa膰 studni臋, czyli zapowiada zwi臋kszenie kar dla pijanych kierowc贸w.

Po dw贸ch tygodniach trzech kompletnie pianych, dojrza艂ych facet贸w zabija samochodem kobiet臋 id膮c膮 po chodniku i jej c贸reczk臋.

S艂ucham dalej… Policja po d艂ugim po艣cigu zatrzyma艂a m艂odego kierowc臋, kt贸ry jecha艂 230 kilometr贸w na godzin臋, kompletnie pijany, a u jego boku siedzia艂a zachwycona pasa偶erka podniecona odwag膮 swego supermena.

Facet zabija rodzin臋 brata i ucieka.

Ksi膮dz molestuje staruszk臋 w szpitalu.

Kto艣 napada na turyst贸w, bo m贸wi膮 obcym j臋zykiem, a tam kto艣 okrada sklep.

Nie wiem, mo偶e ja za du偶o czytam, albo za du偶o ogl膮dam telewizj臋!

Mo偶e to wszystko si臋 dzia艂o od zawsze, tylko o tym nie wiedzia艂am? A mo偶e po prostu doszli艣my ju偶 do 艣ciany.

Mo偶e ludzko艣膰 ju偶 przekroczy艂a granic臋, za kt贸r膮 nie b臋dzie ju偶 nic, poza oboj臋tno艣ci膮.

Afganistan… Dwadzie艣cia lat wojny.

Wiele ofiar.

Nadzieja dla 偶yj膮cych tam ludzi, a potem totalna pora偶ka.

Dozbrojona, wyszkolona armia w zasadzie przesz艂a na stron臋 talib贸w.

To jest tak, jakby amerykanie przez 20 lat dozbrajali i szkolili talib贸w w艂a艣nie.

Teraz, ameryka艅skie karabiny b臋d膮 umacnia膰 cnoty niewie艣cie w pozostawionych bez pomocy afga艅skich kobietach.

Co艣 jest w tym zegarze 艣wiata takiego dziwnego, 偶e nawet je艣li ludzie chc膮 dobrze, wychodzi wszystko jak zawsze.

Bo ten zegar si臋 nigdy nie myli.

On po prostu nie uznaje humanitarnych wojen ani bezkrwawych rewolucji.

Wojen nie powinno by膰 nigdy.

Ale skoro ju偶 Amerykanie chcieli co艣 zmieni膰, by膰 mo偶e by艂oby lepiej, gdyby strzelali zamiast budowa膰 szpitale czy szko艂y.

Mo偶e wcale nie by艂oby wi臋cej ofiar, a przynajmniej pozbyli by si臋 barbarzy艅c贸w.

Mo偶e, mo偶e, mo偶e… Tego nie wiem.

Okrutna my艣l, prawda?

Ale do b贸lu logiczna.

Kiedy by艂am dzieckiem, proboszcz, do kt贸rego chodzi艂am na religi臋 m贸wi艂, 偶e raz na jaki艣 czas powinna by膰 wojna.

呕e to jest dobrze dla ludzko艣ci.

Bulwersowa艂o mnie to, bo przecie偶 nie ma bardziej czystszego z艂a, ni偶 wojna w艂a艣nie.

Dzi艣 jednak, z perspektywy prze偶ytych lat, rozumiem tok jego my艣lenia.

Rozumiem okrucie艅stwo tego dziejowego zegara.

Na przyk艂ad taka Japonia. Przez wiele lat by艂a postrzegana jako bardzo przyjazny kraj, kt贸ry porzuci艂 przedwojenne d膮偶enia do konflikt贸w.

Potrafi艂 nawet zaprzyja藕ni膰 si臋 z tymi, kt贸rzy ich pokonali i ich wykorzysta膰 do budowania super nowoczesnego kraju. Tak by艂o.

Tak by艂o, dop贸ki 偶yli jeszcze ludzie, kt贸rzy pami臋tali Hiroszim臋.

Dzi艣, znowu wracaj膮 do starych zatarg贸w z Chinami.

Zapomnieli o tragedii, a w g艂owach budzi si臋 stara natura samuraja, dla kt贸rego dyshonorem jest umrze膰 w 艂贸偶ku na raka, zawa艂 serca czy udar.

On musi walczy膰 o chujwieco.

Nie podoba mu si臋 dobrobyt, wygrywa tradycja, zatruwa m贸zg, odbiera rozum, 偶膮da krwi.

Wszyscy jeste艣my wrogami broni masowego ra偶enia i zawsze nas bol膮 niewinne ofiary.

Lecz z przera偶eniem u艣wiadamiamy sobie, 偶e gdyby nie by艂o bomby atomowej zrzuconej na Hiroszim臋, by膰 mo偶e, II wojna 艣wiatowa trwa艂a by do dzi艣 i ten ma艂y nar贸d zamiast zaj膮膰 si臋 prawdziwymi problemami, trz臋sieniami ziemi czy gro偶膮cym tsunami, siada艂 by nadal na bomby bohatersko gin膮c w obronie chujwieczego.

Mo偶e by nadal mieszkali w drewnianych cha艂upach i g艂odowali.

A tacy 呕ydzi, do艣wiadczeni holokaustem, czy nie post臋puj膮 podle i bezdusznie w stosunku do Palestyny?

Nie morduj膮 bombami cudzych dzieci?

Dlaczego bezsensownie walcz膮 o skrawek ziemi, na kt贸rej mogli by szcz臋艣liwie 偶y膰 wraz z s膮siadami?

Tak偶e my Polacy zapominamy o komunie, zapominamy o tym, jak trudno nam by艂o 偶y膰.

Nie wierzymy, 偶e id膮c do przodu, mo偶emy skr臋ci膰 i znowu wr贸ci膰 w to samo miejsce…

Ogl膮da艂am w czwartek koncert w Sopocie z okazji dwudziestolecia TVN 24.

Patrzy艂am z zachwytem.

Wreszcie oaza m膮drych i dobrych ludzi. Tych na scenie i tych na widowni.

Oaza.., a skoro jest oaza, to musi by膰 i pustynia.

Pustynia k艂amstw, ob艂udy, propagandy, bezmy艣lno艣ci, oboj臋tno艣ci, pijanych kierowc贸w, morderc贸w, kat贸w dzieci i pedofil贸w, okrutnik贸w maltretuj膮cych zwierz臋ta, chciwc贸w, leni, zdrajc贸w, i wszelkiego rodzaju szkodnik贸w.

To mi艂o nacieszy膰 oko oaz膮.

Zobaczy膰 b艂yszcz膮ce suknie i spektakularne dekoracj臋, zapominaj膮c na chwil臋, 偶e tam gdzie艣 w ciemno艣ciach jest inny 艣wiat.

呕e na granicy w zimnie otoczeni wojskiem czekaj膮 g艂odni ludzie, a ich los zale偶y od tego, czy pomoc dla nich mo偶e przysporzy膰 rz膮dz膮cym g艂os贸w w wyborach, czy je odebra膰.

呕e 艂atwiej jest wys艂a膰 3 samoloty po 150 os贸b, albo transport humanitarny Niemcom dotkni臋tym powodzi膮, ni偶 ogrza膰 i nakarmi膰 garstk臋 nieszcz臋艣nik贸w.

呕e naszym symbolem sta艂y si臋 mury i druty kolczaste oddzielaj膮ce nasz 艣wiat, od 艣wiata, kt贸rego nie chcemy widzie膰.

Bo przecie偶 nie chodzi o pomoc, a o teatr…I my艣la艂am sobie podczas tego koncertu, 偶e to jest pi臋kne zobaczy膰, 偶e jeszcze w tym przekl臋tym przez bog贸w kraju mo偶na odnale藕膰 oaz臋 wolno艣ci.

Tylko czy w tej oazie jest wystarczaj膮co wielu sprawiedliwych, by by艂o warto ocali膰 ten 艣wiat.”

nowelistygoplany

Szcz臋艣cie i nieszcz臋艣cie!

Oto powsta艂 kolejny clip z udzia艂em mojej C贸rki, kt贸ra 艣piewa w zespole „Ma艂a kapela”

Tym razem „Ma艂a Kapela” przedstawia – „Gronicek”, czyli g贸ralskie klimaty na Pomorzu Zachodnim.

Dumna matka!

Codziennie o godzinie 24 sprawdzam na Facebooku swoje wspomnienia z poprzednich lat.

14 sierpnia 2011 roku pope艂ni艂am jakby swoj膮 spowied藕, kt贸r膮 dzisiaj, po latach – odrobin臋 zmodyfikowa艂am na znak zmiany czasu i reali贸w!

Jestem szcz臋艣liwa bo….

Jestem szcz臋艣liwa, bo umiem by膰 sama ze sob膮, bardzo d艂ugi czas.

Jestem szcz臋艣liwa, bo 艣pi臋 spokojnie nie obarczona d艂ugami i kredytami.

Jestem szcz臋艣liwa, bo w艂a艣ciwie ju偶 nic nie musz臋, b臋d膮c na emeryturze, jak mawia艂a Stefania Grodzie艅ska.

Jestem szcz臋艣liwa, bo mam sw贸j dom i tu jest m贸j bezpieczny, ma艂y 艣wiat.

Jestem szcz臋艣liwa, bo moje dzieci s膮 szcz臋艣liwe.

Jestem szcz臋艣liwa, bo co艣 rozumiem, co dzieje si臋 w naszym Pa艅stwie.

Jestem szcz臋艣liwa, 偶e nikt nie wci艣nie mi kitu, bo mam swoje pogl膮dy i marzenia.

Jestem szcz臋艣liwa, bo moje zdrowie jeszcze mi na to pozwala.

Jestem szcz臋艣liwa, bo lubi臋 muz臋, teatr, kino.

Jestem szcz臋艣liwa, bo kocham nasze morze i sw贸j kraj, kt贸ry jest pi臋kny o ka偶dej porze roku.

Jestem szcz臋艣liwa, bo zdecydowa艂am si臋 pisa膰 bloga i dzi臋ki niemu pozna艂am wspania艂ych ludzi.

Jestem szcz臋艣liwa, kiedy 艣wieci s艂o艅ce, ale tak偶e, gdy pada 艣nieg.

Jestem szcz臋艣liwa, bo mam wspania艂e Wnuki, kt贸re maj膮 m膮drych rodzic贸w.

Jestem szcz臋艣liwa, kiedy On mi m贸wi – jeste艣 super, jeste艣 potrzebna – kocham Ci臋.

Nie jestem jednak szcz臋艣liwa od 6 lat z powodu, kiedy ta banda postanowi艂a zniszczy膰 m贸j kraj!

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo swego czasu umar艂o mi dw贸ch Wnuk贸w, kt贸re po porodzie 偶y艂y tylko godzin臋, cho膰 lekarze dawali szans臋.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo mamy za prezydenta cz艂owieka niezbornego, psychicznego, kt贸ry dzi艣 znowu zadar艂 z Izraelem.

Nie jestem szcz臋艣liwa, 偶e moje Wnuki b臋d膮 mia艂y za ministra edukacji 膰woka nawiedzonego – dewota od cn贸t niewie艣cich.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo 艣wiat odwraca si臋 od mojego kraju, bo rz膮dz膮 nami bigoci i z艂odzieje i ameby umys艂owe.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo od 6 lat nami臋tnie wycinaj膮 nam przyrod臋 i tn膮 hurtowo lasy, kiedy grozi nam katastrofa klimatyczna.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo mamy ju偶 dyktatur臋 i pa艅stwo autorytarne i nijak nie umiemy tego powstrzyma膰.

Nie jestem szcz臋艣liwa, bo 膰wokom przeszkadzaj膮 WOLNE MEDIA, aby zakry膰 swoje dra艅stwa i musia艂abym s艂ucha膰 jedynie o propagandzie sukcesu jak w PRL-u!

Mo偶na wi臋c tak wymienia膰 i wymienia膰, ale najwa偶niejsze jest to, 偶e jestem szcz臋艣liwa w moim osobistym 偶yciu!

Aby odreagowa膰 moj膮 trosk臋 o Polsk臋 posz艂am na spacer i zabieram Was do odwiedzenia mojego miejsca na Ziemi!

P艂acz臋 nad Tob膮 moja Polsko!

Dzisiaj ca艂y dzie艅 sp臋dzi艂am w Sejmie w sprawie LEXTVN24 i chyba ka偶dy Polak, kt贸remu zale偶y w tym kraju na Wolnych Mediach.

Kiedy PiS w Sejmie przegra艂 g艂osowanie, to pobieg艂am na balkon, by wywiesi膰 flagi, bo chcia艂am 艣wi臋towa膰.

Zrobi艂o mi si臋 mi艂o na duszy, 偶e w ko艅cu opozycji uda艂o si臋 pokona膰 PiS w tak powa偶nej kwestii dla Polski od 6 lat.

Mimo tego, by艂am troch臋 niespokojna, bo znaj膮c tych gnoi wiedzia艂am, 偶e co艣 stanie si臋 niedobrego dla Polski i Polak贸w.

Sta艂o si臋 bardzo szybko, bo oto zosta艂 przekupiony Kukiz ze swoj膮 band膮 i przeprowadzono reasumpcj臋 i oto PiS wygra艂.

Ciekawa jestem, co zaproponowano Kukizowi, 偶e zdradzi艂 nas – odbiorc贸w Wolnych Medi贸w?

Ile ta szmata dosta艂a kasy i czy wzi臋艂a got贸wk臋, czy intratne stanowisko dla kt贸re艣 z c贸rek, a ma ich trzy!

Do tego zosta艂o z艂amane prawo, bo Witek nie mia艂a prawa zarz膮dzi膰 reasumpcji i z艂ama艂a prawo, a w przysz艂o艣ci – niedalekiej odpowie za to karnie!

Kukiz swego czasu nagra艂 teledysk z piosenkami patriotycznymi i wiele razy s艂uchali艣my je z M臋偶em na YT i p艂akali艣my.

Ju偶 nigdy wi臋cej nie si臋gn臋 po jego tw贸rczo艣膰, bo okaza艂 si臋 zdrajc膮 i oto w g艂osowaniu przypiecz臋towa艂 odbieranie nam Wolnych Medi贸w i do ko艅ca 偶ycia b臋dzie nosi艂 na sobie pi臋tno zdrajcy!

Flagi oczywi艣cie zdj臋艂am, bo poczu艂am 偶a艂ob臋, i偶 w tym kraju mo偶na ju偶 z nami zrobi膰 wszystko, bo nawet sfa艂szowa膰 wybory i w tej grze Polacy nie maj膮 szans i opozycja tak偶e.

Oni zrobi膮 wszystko, aby by膰 przy w艂adzy i pogwa艂c膮 ka偶de prawo, aby mogli dalej bezkarnie kra艣膰 i doi膰 ten kraj!

Trzeba zrozumie膰, 偶e oni nie martwi膮 si臋 o Polsk臋, ale o swoje apana偶e i swoje rodziny w sp贸艂kach i sp贸艂eczkach.

Witek – moja imienniczka okaza艂a si臋 funkcjonariuszk膮 PiS-u i mo偶e do偶yj臋 i zobacz臋, kiedy stanie przed wymiarem sprawiedliwo艣ci i odpowie za swoj膮 prostytucj臋 i 艂amanie podstawowych praw!

Dzi艣 zobaczy艂am strach w oczach Kaczy艅skiego, bo on ju偶 wie, 偶e traci w艂adz臋 i musi si臋 posuwa膰 do korupcji i kupczenia, bo przed ka偶dym g艂osowaniem b臋dzie robi艂 w pampersa.

Nie przejdzie im odebranie nam Wolnych Medi贸w, bo ludzie wyjd膮 na ulic臋 w miliony i b臋d膮 bronili swoich praw i wyboru medi贸w.

Przygl膮daj膮 si臋 Polsce media z ca艂ego demokratycznego 艣wiata i ten rz膮d zostanie ukarany, bo cho膰by tym, 偶e nikt tu nie b臋dzie chcia艂 inwestowa膰 i b臋d膮 uciekali z kraju bezprawia.

Joe Biden ju偶 zapowiada wycofanie swoich wojsk z Polski i ten proces ju偶 si臋 zaczyna.

Nigdy chyba w historii Polski nie by艂o tak widoczne, co ludzie mog膮 zrobi膰 dla pieni臋dzy i zawsze my艣la艂am, 偶e El偶biety, to s膮 fajne i m膮dre kobiety, a Witek okaza艂a swoj膮 ma艂o艣膰 i za to kiedy艣 odpowie.

Kukiz te偶 ju偶 zbiera swoje 偶niwo i nie wiem jak on si臋 widzi w lustrze:

Roman Giertych na Twitterze:

„Zrobi膮 jeszcze rzeczy straszniejsze. B臋d膮 pr贸bowali uniemo偶liwi膰 wybory powszechne. Dlatego musz膮 wyj艣膰 z UE i NATO. Setki, a mo偶e tysi膮ce pozna co to kajdanki na r臋kach. Ale na koniec przegraj膮, je艣li miliony wyjd膮 na ulice”

Kukiz swego czasu 艣piewa艂 tak i chyba w贸wczas nie widzia艂, 偶e 艣piewa o sobie:

Jak ja si臋 tob膮 kurwo brzydz臋

Jak ja ci臋 dobrze kurwo znam

Jak ja si臋 bardzo ludziom dziwi臋

Kt贸rzy wybrali taki ch艂am.

Ameryka 艣ledzi i nie b臋dzie im tak 艂atwo, bo Ameryka nie chce, by艣my stali si臋 W臋grami i Bia艂orusi膮.

Tymczasem Kaczy艅skiego widzi si臋 tak:

Wadim Tyszkiewicz FP 呕ycie i Polityka

路 Czy Kaczy艅ski zwariowa艂?

Coraz wi臋cej Polak贸w zadaje sobie to pytanie, teraz ju偶 nawet i ci z najbli偶szego otoczenia prezesa.

Jedno jest pewne, Kaczy艅ski straci艂 ca艂kowicie instynkt samozachowawczy.

Zreszt膮 tak jak inni „wielcy” przyw贸dcy, tacy jak Mobutu z Konga, czy Hitler, kt贸ry przecie偶 w spos贸b demokratyczny wygra艂 wybory i w kt贸rego zapatrzone by艂y miliony.

W艂adza deprawuje, a w艂adza absolutna deprawuje absolutnie i… odbiera rozum.

Kaczy艅ski podejmuje decyzje coraz bardziej irracjonalne, nawet ju偶 sprzeczne z interesem swojej partii.

Decyzje, kt贸r膮 prowadz膮 Polsk臋 na kraj przepa艣ci.

S膮 granice nieprzekraczalne, po przekroczeniu kt贸rych zostaje ju偶 tylko r贸wnia pochy艂a i ciemno艣膰.

A czy jest si臋 czemu dziwi膰?

38 milionowym krajem zarz膮dza z艂y, zgorzknia艂y cz艂owiek, przesi膮kni臋ty nienawi艣ci膮 do Polski i samego siebie, ca艂kowicie oderwany od rzeczywisto艣ci, nie znaj膮cy kompletnie 偶ycia.

Trzymany teraz w z艂otej klatce Faradaya (przeciw pods艂uchom) bez okien.

Kaczy艅ski decyduje o losie kobiet i ich cnotach niewie艣cich, cho膰 nigdy nie mia艂 kobiety, 偶ony czy cho膰by kochanki(a?).

Ten cz艂owiek nie chodzi po ulicach, nie rozmawia z lud藕mi, nie robi zakup贸w, nie p艂aci w barze za hamburgera.

Polsk臋 widzi tylko z zza szyby rz膮dowej limuzyny, kiedy mknie z 呕oliborza na Nowogrodzk膮.

Otoczony pariasami i us艂u偶nymi g艂upcami, ma wykrzywiony obraz rzeczywisto艣ci.

To taka woskowa posta膰 jak z horroru, taka Laleczka Chucky.

Cz艂owiek szalony podejmuje szalone decyzje.

Kaczy艅ski podejmuje ich coraz wi臋cej.

Kr贸tko m贸wi膮c: idzie po bandzie.

I gdyby to on tak sam decydowa艂 tylko o swoim 偶yciu.

Ale od humoru czy nastroju Kaczy艅skiego, od jego ukrytych fobii i uprzedze艅, od jego szale艅stwa zale偶y los Polski i 38 milion贸w Polak贸w.

Dzisiaj Kaczy艅ski idzie na wojn臋 ze wszystkimi: z Narodem, z Europ膮, z Rosj膮, z USA.

Gdyby to by艂y inne czasy, Kaczy艅ski ju偶 wyprowadzi艂by czo艂gi na ulice.

Jaruzelski przy Kaczy艅skim to zwyk艂y harcerzyk.

Statek z kapitanem Kaczy艅skim nabiera ju偶 wody i zaczyna ton膮c, pytanie tylko: kogo poci膮gnie za sob膮 na dno i co b臋dzie z t膮 nasz膮 Polsk膮?

Ten cz艂owiek nied艂ugo zejdzie ze sceny, ale w kraju po sobie pozostawi tylko popi贸艂 i zgliszcza, je艣li Polacy si臋 nie obudz膮.

Kaczy艅ski marzy艂 o tym, 偶eby zosta膰 emerytowanym zbawc膮 Narodu, ale dzisiaj bli偶ej mu do tego narodu grabarza.

Nigdy nie b臋d臋 dumna z tego prezydenta!

Moje pelargonie jeszcze si臋 艣wietnie maj膮, cho膰 mamy koniec lipca, ale o nie dbam, podlewaj膮c nawozem.

Eksperyment z balkonowymi pomidorami tak偶e si臋 uda艂, co przedstawiam na poni偶szym zdj臋ciu.

To tak na wst臋pie, a teraz:

Kiedy Polacy wybrali An偶eja na drug膮 kadencj臋, to sobie pomy艣la艂am, 偶e w ko艅cu ten facet wybije si臋 na niepodleg艂o艣膰 i zacznie powa偶nie traktowa膰 sw贸j urz膮d i odzyska „jaja”

My艣la艂am, 偶e przestanie dzia艂a膰 pod dyktat Kaczy艅skiego i zacznie odzyskiwa膰 kr臋gos艂up moralny, a tu ponownie zonk!

Ja nie wiem po co Polakom potrzebna jest ta szkodliwa marionetka i za co on bierze pieni膮dze z naszych podatk贸w.

Jest nadal beznadziejny, szkodliwy i 艣mieszny a偶 do „porzyganienia” od tej swojej dziwaczno艣ci i strachu, kt贸ry nosi w gaciach!

Przez lata jego istnienia ani razu nie nazwa艂am go prezydentem, bo od samego pocz膮tku mi podpada艂 z tym swoim strachem w oczach i nieszczero艣ci膮 wobec mnie – wyborczyni, kt贸ra na niego nie g艂osowa艂a.

Dar艂 pap臋 w kampaniach wyborczych, co skutecznie mnie odpycha艂o.

Nawet Wa艂臋sa mnie tak nie odpycha艂, cho膰 te偶 gada艂 androny, kt贸re by艂y t艂umaczone w tygodniku „Nie” – Urbana, aby Polacy si臋 zaznajomili, co Wa艂臋sa mia艂 na my艣li.

Za czas贸w Kwa艣niewskiego wstydzi艂am si臋 par臋 razy, kiedy lubi艂 sobie goln膮膰, ale og贸lnie by艂a to prezydentura owocna i ten taniec filipi艅ski do wybaczenia.

Dzisiaj o godzinie 19.15 w Polsat News – An偶ej udzieli艂 wywiadu po powrocie z Japonii, w kt贸rej sportowcom przynosi艂 tylko pecha.

Wywiad tylko utwierdzi艂 mnie w przekonaniu, 偶e mamy za prezydenta idiot臋, debila i kr臋tacza!

Ten cz艂owiek nie nadaje si臋 nawet na so艂tysa.

Nie odpowiedzia艂 dziennikarzowi na 偶adne pytanie, a 艣lizga艂 si臋 jak ta glista i ucieka艂 od odpowiedzi.

Kiedy dziennikarz spyta艂 dlaczego nie zach臋ca Polak贸w do szczepie艅 – ten odpowiedzia艂, 偶e z racji pe艂nionej funkcji – musia艂 w艂a艣ciwie si臋 zaczepi膰!

Poszed艂 dalej i stwierdzi艂, 偶e osoby krytyczne wobec szczepie艅 – niech si臋 jeszcze zastanowi膮 i nie by艂o ani s艂owa zach臋ty!

Pierwsze, co zrobi艂 po powrocie z Japonii, to podpisa艂 rozporz膮dzenie w sprawie podwy偶ek dla polityk贸w w wysoko艣ci od 6 do 9 tysi臋cy i to wszystko, co zrobi艂!

Dziennikarz zapyta艂, co my艣li o skoku na wolne media, a tak偶e o to, czy UE ma prawo si臋 czepia膰 Izby Dyscyplinarnej i zacz臋艂o si臋 kr臋cenie i zacz膮艂 robi膰 miny Mussoliniego!

Zosta艂 tak偶e zapytany o 5% inflacj臋 w Polsce, a ten baran odpowiedzia艂, 偶e przecie偶 ludzie dostaj膮 podwy偶ki i tak dalej i tak dalej gada艂 k艂amstwa i ja si臋 na to nie nabior臋 i ta ten ich z艂odziejski „Ruski 艂ad” te偶 nie!

Czytam na Twitterze jego wpisy i wiem jak Polacy go nienawidz膮 – po prostu pisz膮 wprost, 偶e jest z艂amanym ch…jem, kt贸ry zeszmaci艂 tak dumny urz膮d i jeszcze:

Zauwa偶y艂am dzisiaj, kiedy przemawia艂 Powstaniec Warszawski – Leszek 呕ukrowski, 偶e z pogard膮 zmierzy艂 wzrokiem Adriana, Kt贸ry wci膮偶 pieprzy o suwerenno艣ci Polski, a zrobi艂 tak, 偶e wszyscy si臋 od Polski ju偶 odwr贸cili!