Archiwa tagu: pandemia

Moje Wnuki i moja troska!

Zdjęcie to zrobiłam już jakiś czas temu, kiedy bywały u nas Wnuki.

Były malowanki, układanki, gry planszowe, a więc byłam z Nimi blisko, co jakiś oczywiście czas.

Wówczas miałam dwie Wnuczki i jednego Wnuka, a w listopadzie 2020 roku urodziła mi się kolejna dziewczynka w rodzinie.

Kiedy było piękne lato, to Dziadek zabierał ferajnę na łódkę i to była dla nich atrakcja wakacyjna, którą uwielbiały.

Jedna Wnusia mieszka w moim mieście z Mamą i Tatą, oraz z kotami i psem.

Pozostałe Wnuki mieszkają z rodzicami w Szczecinie i nie widzę ich od prawie dwóch lat, ponieważ pandemia wszystko spieprzyła i po prostu rozdzieliła rodziny!

W ciągu tych dwóch lat moje Wnuki urosły, wydoroślały, czego oczywiście na bieżąco nie widziałam.

Dopiero kiedy wszyscy dorośli się zaszczepili pojechałam z Mężem do Szczecina, aby dłużej pobyć z nowo narodzoną Wnusią, bo praktycznie Jej nie poznałam, a zdjęcia na Facebooku to za mało!

Narodził się cud o niebieskich oczach i jako jedyna w rodzinie ma błękitne spojrzenie – taki dla nas prezent.

Troje już chodzi do szkoły i każde do innej, a więc ich życie toczy się swoim torem prawie tak, jak u dorosłych!

Mają swoje problemy i szkolne dylematy, ale to wiem z rozmów telefonicznych z moimi Córkami.

Nie mogę wiele pomóc oczywiście, ale przeżywam jak to babcia i w miarę możliwości, coś tam doradzę, a wiem, że to jest też za mało, aby teraz z nimi być bliżej!

Piszę o tym dlatego i z pewną troską, że kiedy te moje Wnuki staną się dorosłymi ludźmi, to z racji odległości nie będą ze sobą bliżej, mimo, że płynie w nich ta sama krew.

Wiem, że kiedy pójdą dalej się uczyć, to jeszcze bardziej się rozdzielą i w konsekwencji może zaniknąć już całkowicie i wspólna więź.

Potem założą swoje rodziny i porodzą im się dzieci i tak by mi się marzy, aby spotykali się rodzinne i wspólnie celebrowali wszelkie uroczystości i święta.

Czy tak będzie, to ja tego nie doczekam i nie będę już niczego widziała, ale tak mi się marzy!

Wiem i obserwuję zjawisko, bo nawet ze swojego doświadczenia, że nawet rodzeństwa się rozjeżdżają mentalnie i latam się do siebie nie odzywają i to jest bardzo smutne.

Czasami widzę w telewizji takie obrazki, a zwłaszcza na Śląsku, że tam rodziny trzymają się razem i bardzo się kochają.

Jest ta więź między pokoleniowa, kiedy babcia i dziadek są traktowani z wielkim szacunkiem i wszyscy trzymają się razem w trosce i miłości.

Czy to zaczyna zanikać i od czego to zależy, że jedni się rozchodzą po swoich drogach życia, a inni mimo wszystko są ze sobą na dobre i na złe.

Prywatnie do Lili!

Tak! – hejterka teraz Ciebie wzięła na celownik i tu nie należy pisać, że i tak ją kochasz.

Tu należy piętnować, to podłe zachowanie i mieć swój honor i to tyle w temacie!

Ale jeszcze – przeprosiny przyjęte, a ja nawet jak odblokują rejestrację nie napiszę tam ani słowa, bo to forum umarło, a Administracja czeka jak tam wszyscy wymrzecie!

Jaka to przyjemność pisać w zniewoleniu jak w Gettcie!

Polityka, Olimpiada i szczepionki!

 

p1040323

W tym kraju od 6 lat nie ma już ani jednego, spokojnego dnia!

Oglądałam w telewizji w Senacie wszystkie przemowy w obronie TVN i te za – i te przeciw.

Za chwilę podali, że CBA przysadziła się na lotnisku na syna Mariana Banasia, który z żoną przyleciał z wakacji!

Zatrzymali go w biały dzień pośród innych ludzi – na samym widoku i jakże to jest nieprofesjonalne.

Chodzi o zemstę na rodzinie Szefa NIK, który obnaża wszystkie złodziejstwa tego rządu i stał się po prostu niewygodny!

Jak się postarają, to zniszczą Banasia i jego rodzinę jak to zrobili ze Sławomirem Nowakiem!

To już jest państwo mafijne i Ziobro zwanym „zero” doskonale wie, że Banaś ma na niego haki w sprawie nieprawidłowości w wydawaniu środków z funduszu sprawiedliwości.

Dlatego  Banasiowi chce zamknąć buzię i zapragnęło mu się odebrać mu immunitet. 

Tak dzieje się i oto dziś oficjalnie otwarto Olimpiadę w Tokio  i  doprawdy nie wiem jak podzielę swój czas między polityką, a śledzeniem zmagań sportowców, a bardzo lubię!

Na Olimpiadę poleciał Anżej i siedział na widowni jak ta pinda machając łapką!

Przerwał swój urlop w Jurcie – zostawiając Agatę i myślał, że w Japonii ktoś go zauważy, ale zainteresowanie było mizerne.

W Polsce ludzie zmagają się ze skutkami tornad i powodzi, a ten ma to w poważaniu i za naszą kasę się rozjeżdża nie znacząc nic w świecie.

Z Tokio wyjechało 6 naszych pływaków z powodu niechlujstwa i także się do tego nie odniósł nawet na Twitterze – łajza jedna.

Po pandemii, a raczej w czasie jej trwania już nic nie będzie takie samo, bo pandemia nigdy już ludzkości nie opuści i będzie sobie mutowała w nieskończoność.

Ludzie nie chcą się szczepić i nawet do nich nie przemawiają zupełne puste trybuny w Tokio podczas trwania Olimpiady.

Spojrzałam na te trybuny i na tych zawodników, którym z pewnością zabraknie kibiców i się rozpłakałam, gdyż taki widok jest bardzo smutny!

Polacy za chwilę będą wracali z wakacji i idzie jesień, która przyniesie zwiększoną liczbę zachorować i będzie tak jak w Alabamie, w której pracuje pewna lekarka i tak tam jest:

„Pracuje w stanie Alabama, gdzie w USA poziom szczepień przeciw COVID-19 jest najniższy. Dr Brytney Cobia przypomina, że w jej regionie pojawia się coraz więcej ognisk mutacji Delta, a co za tym idzie – szpitale stają się pełniejsze. „Pacjenci covidowi robią przed podłączeniem do respiratora błagają mnie o szczepionkę. Trzymam ich za rękę i mówię, jest już za późno” – opisuje”

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-07-22/usa-lekarka-o-pacjentach-ciezko-chorych-na-covid-blagaja-mnie-o-szczepionke/

Zdjęcia robiłam z telewizora i nie są naturalnie idealne, ale moją uwagę zwróciła japońska zawodniczka – Naomi Osaka,  która zapalała olimpijski znicz.

Miała warkoczyki w kolorach tęczy i nie wiem jak to oceni durny Czarnek i Anżej, który darł ryja, że LGBT, to nie ludzie, a ideologia.

W zakamarkach Internetu po cichu piszą, że córka Anżeja żyje z kobietą!

Czy po drugiej dawce szczepionki jesteśmy już bezpieczni?

Może być zdjęciem przedstawiającym droga, ulica i niebo

Miałam dzisiaj koszmarną noc – dosłownie!

Już wczoraj przeżywałam, że dziś o godzinie 10.25 mam wyznaczony termin na przyjęcie drugiej dawki szczepionki!

O ile nie bałam się pierwszego razu, tak wczoraj zaczęłam się bać tej drugiej i nie wiem czy wszyscy tak przeżywamy te szczepienia, że kryje się za nimi spore ryzyko?

Śniło mi się całą noc, że musiałam się spakować, bo gdzieś wyjechać musiałam na 5 tygodni!

Spisywałam rzeczy jakie powinnam ze sobą zabrać i zapakować do wielkiej walizki.

Umęczona powtarzającym się koszmarem wyskoczyłam z łóżka o 6 rano i wystraszona usiadłam na fotelu i dopiero do mnie dochodziło, że owszem – muszę wyjść z domu, ale tylko na szczepienie.

Umęczyło mnie to bardzo i zwalam to na obawy, o których wyżej napisałam!

Idąc na szczepienie trzeba się przygotować i osoby starsze niech nie zapomną wziąć ze sobą okularów i najlepiej swojego długopisu.

Nie wolno zapomnieć o zaświadczeniu o wzięciu pierwszej dawki, dowodu osobistego i oczywiście maseczki, bo w przychodzi wciąż ona obowiązuje!

W przychodni po wypełnieniu ankiety i wizycie u lekarza skierowano mnie do gabinetu szczepień.

Tym razem ukłucie igły mnie zabolało, ale zdziwiła mnie jedna sprawa.

Chciałam przyjąć drugą dawkę w prawą rękę, ale pielęgniarka się nie zgodziła i dziabnęła mnie znowu w lewą!

Trochę nie dawało mi to spokoju i sprawdziłam w sieci, że nie ma żadnej reguły, że szczepienia muszą być podawane tylko w lewą rękę, a więc jestem zdziwiona!

Wracając już po – trochę spokojniejsza wydłużyłam sobie trasę powrotu do domu i minęłam nasz szpital, przedszkole i poszłam nad kanał, a tam w słońcu wygrzewały się kaczki – dziwaczki, oraz zakwitły dzikie róże, które uwielbiam!

Trochę pozaglądałam ludziom do ogrodów, w których rosną ciekawe rośliny, a o tej porze są urzekające.

Zdjęcia wstawiłam na mojego fan-page i mają duże powodzenie.

Dlaczego robię zdjęcia, ano dlatego, że wiele starszych osób ma komputery, ale niekoniecznie już wychodzą z domu i chcę robić im przyjemność!

Zapraszam więc na spacer po po moim – urokliwym mieście w woj. zachodniopomorskim.

Może być zdjęciem przedstawiającym trawa i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym trawa i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i ulica
Może być zdjęciem przedstawiającym rower, na świeżym powietrzu i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym trawa, przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym róża i przyroda
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo, przyroda i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym niebo i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym niebo
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, przyroda i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym chmura

Hulaj dusza – pandemii nie ma!

Maryla Rodowicz we wzruszającym hołdzie dla Krawczyka

Właśnie obejrzałam w reżimówce – tak, tak – koncert poświęcony śp. Krzysztofowi Krawczykowi w Opolu!

Na koncercie wystąpiła Maryla Rodowicz – kaczka dziwaczka i druga – Edyta Górniak, która wyła, a nie śpiewała – takie moje uwagi!

Napiszę Wam więc, że Kurski wie jak dogodzić Polakom w tym trudnym, wciąż pandemicznym czasie!

Nie sposób się nie kiwać przy piosenkach Krawczyka i taka właśnie była atmosfera w Opolu.

Ludzie złaknieni rozrywki po roku siedzenia w domach,  świetnie się bawili i takimi koncertami za nasze pieniądze rzecz jasna – PiS wygra kolejne wybory.

Ludzie kochają się bawić, a nie zagłębiać się w meandry polskiej polityki i mają w nosie niepraworządność, nepotyzm, złodziejstwo i tak dalej, bo liczy się dobra rozrywka w czasie – prawie letnim!

Na widowni był  zachowany dystans, ale nie wszyscy mieli na twarzach maseczki, bo pandemia jest jakby w odwrocie, bo co z tego, że dziennie wciąż umierają ludzie!

Władza zdjęła obostrzenia i hulaj dusza – piekła nie ma!

Piosenek Krawczyka mogę słuchać na okrągło i myślę, że one nigdy się nie zestarzeją i będą wciąż zarabiały duże pieniądze.

Telewizja reżimowa zrobiła z Krawczyka prawie Boga, gdyż od jego śmierci wciąż wraca do niego i jego piosenek.

Kiedy zmarł Krawczyk, to poświęciłam mu jedną notkę i napisałam, że czuję walkę o pieniądze i się nie pomyliłam!

Dzieje się właśnie komedia, bo jedyny syn Krawczyka oto zaczyna się upominać o spadek po ojcu!

Nie jest mu łatwo i bardzo się dziwię, że Krawczyk mając jedyne dziecko nie zabezpieczył je finansowo, kiedy ten klepie biedę!

Syn Krawczyka kiedy był małym chłopcem brał udział w bardzo niebezpiecznym wypadku samochodowym.

Pijany Krawczyk jechał z synem i spowodował wypadek, po którym chłopak nigdy nie doszedł do siebie i jest niezdolny, ponoć do żadnej pracy!

Nie pojmuję dlaczego ten bogobojny piosenkarz zapomniał  o swoim, jedynym dziecku i go upokorzył!

Uważam to za nieludzkie, kiedy własny rodzic nie pamięta, a finansuje rodzinę swojej żony, z którą dzieci nie miał!

Synowi należy się zachowek, ale sprawa ta będzie ciągnęła się latami, a ukochana żona – Ewa zrobi wszystko, aby nie podzielić się majątkiem po mężu!

Wynika z tego wszystkiego wniosek, że Krawczyk pozostawił po sobie burdel i okazał się małym człowiekiem, a przecież mógł syna zabezpieczyć.

W życiu nie ma żadnych rodzinnych sentymentów, bo tylko się liczy kasa!

Niżej wkleiłam zdjęcia z Procesji Bożego Ciała w moim mieście.

Pogoda dopisała i ludzie wyszli na ulicę świętować – bez odległości i bez maseczek, a więc hulaj dusza – pandemii już nie ma, choć ja patrzę na to sceptycznie, bo ona wróci!

Wróci po wakacjach, gdyż Polacy stojąc w krokach jadą na wakacje nad morze i tam już całkiem zapomną o pandemii!

Będzie się działo jesienią!

Ps. Wiadomość od syna Krawczyka na Facebooku:

„Oświadczam, że nie otrzymałem oficjalnego zaproszenia na piśmie na opolski koncert pamięci mojego ojca, jedynie informację telefoniczną, którą otrzymał Krzysztof Cwynar z TVP i przekazał mnie, że mam być tylko gościem na widowni. Bardzo mi smutno z tego powodu, że nie uwzględniono mnie jako wykonawcy w koncercie ku czci mojego ojca. Miałem nadzieję wykonać utwór, który mój ojciec dedykował mnie przed laty”

 

Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba i droga

Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, spaceruje, stoi, na świeżym powietrzu i tłum
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, ludzie spacerują i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 6 osób, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, na świeżym powietrzu i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, na świeżym powietrzu i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, stoi i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym dziecko, stoi i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją, ludzie spacerują, drzewo i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 4 osoby, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba i na świeżym powietrzu

Gdzie są dzieci?

Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat, niebo i drzewo

Teraz kiedy się już ociepliło, to wyglądam sobie przez balkon i oglądam zieleń jaką mam pod balonem!

Zauważyłam dziwne zjawisko, które trochę martwi, bo na podwórkach nie ma kompletnie dzieci!

Myślałam, że po rozluźnieniu obostrzeń, kiedy wszyscy ponad rok siedzieliśmy w domach i dzieci także, to się zmieni!

Myślałam, że rzucą na trochę te smartfony, tablety, laptopy i gwarnie wybiegną na podwórka i zaczną być z rówieśnikami!

Myślałam, że zrobi się gwarnie i będą grały w piłkę, kometkę i takie tam, ale nie!

Nie ma dzieci, bo to są już zupełnie inne czasy, a podobno rodzi się ich w Polsce coraz mniej i może dlatego!

Nie raz pisałam, że moje dzieciństwo i moich dzieci upływało w towarzystwie rówieśników i ciężko nas było ściągnąć wieczorem do domu!

Pamiętam, że parki, ogrody były nasze i tam się bawiliśmy, a zdarzyło się ukraść komuś papierówkę z drzewa, albo kwaśny rabarbar!

Na podwórku wcale nie wypasionym graliśmy w różne gry, w klasy, a teraz jeśli widzę dzieci na placu, to gapią się w telefony i wcale ze sobą nie rozmawiają!

Pocieszające jest jednak to, że po pandemii młodzież wyszła na spacer i dziś oglądali przepiękny zachód słońca nad naszym jeziorem polecam zdjęcia!

Dobre i to, bo zmęczeni pandemią mimo wszystko chcą się spotykać, co widać na zdjęciu poniżej!

Ja pamiętam, że w szkole podstawowej nie było czasu na nudę, bo mieliśmy zajęcia pozalekcyjne i bardzo dużo czasu spędzałam na boisku choćby.

Teraz dzieciaki jakby zostały pozostawione same sobie i to jest smutne, a potem dziwimy się dlaczego tak dużo ich popada na depresję i popełnia samobójstwa!

A teraz trochę politycznie!

Mimo obluzowań obostrzeń wciąż w Polsce nie wolno organizować spontanicznych zgromadzeń, bo władza się nas boi.

W związku z długim weekendem ostrzegam więc za Henrykiem Sikora!

Henryk Sikora

” ZANIM KTOKOLWIEK ODWAŻY SIĘ PÓJŚĆ NA SPACER W WEEKEND w miejsce ludnie uczęszczane lub na plażę, to niech się zastanowi. A nóż ktoś w tym miejscu pojawi się z jakimkolwiek transparentem, to pojawią się hordy PiS-owskiej policji, aby przemianować ten spacer bądź odpoczynek na plaży, w nielegalne zgromadzenie i zacznie spisywać, wynosić i rozwozić po odległych komisariatach. POLICJA W POLSCE STAŁA SIĘ OHYDNĄ PARTYJNĄ SŁUŻĄCĄ PiS DZIWKĄ”

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i niebo
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda, niebo, jezioro i zmierzch
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda, niebo, jezioro i zmierzch
Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba i zbiornik wodny
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda, niebo, jezioro i zmierzch
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda, niebo, jezioro i zmierzch
Może być zdjęciem przedstawiającym przyroda, niebo, jezioro i zmierzch
Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby

Polska zawierzona Matce Boskiej!

Może być zdjęciem przedstawiającym cukierek i w budynku

Mam już taki skromny akcent świąteczny, ale kompletnie mnie te święta nie cieszą z wiadomych przyczyn.

Jedzenia robię tylko dla nas dwoje, gdyż na drugi dzień świąt mamy zaproszenie na obiad do naszej Córki!

Przyznam się, że nie jestem za tym, aby się gromadzić, ale będzie nas bardzo mało, a więc ryzyko jest niewielkie.

Dla nas robię tylko sałatkę jarzynową, sparzę białą kiełbasę, a do tego będzie biały barszcz z jajkiem na twardo i to wszystko.

Będzie też kawałek ciasta do kawy, bo to przecież tylko dwa dni!

Kto interesuje się przebiegiem pandemii na świecie, to wie, że pod rządami Joe Bidena zaszczepiono już 100 milionów Amerykanów, a szczepią ich nawet podczas jazdy samochodem i idzie to lawinowo.

Wiem, że w Korei Południowej wszystko, dosłownie wszystko podporządkowane jest w zwalczaniu pandemii i oni też tam mają ogromy sukces, ale trzeba chcieć i mieć mądry rząd, a nie korupcyjny!

Jest nas Polaków zaledwie 40 milionów, a ten rząd poległ po całości i z ledwością zaszczepione jest zaledwie 5 milionów, a do tego brakuje wszystkiego!

Brakuje lekarzy, pielęgniarek, łóżek, szczepionek, respiratorów, rurek do nich, a do tego karetki wożą pacjentów nawet 800 kilometrów, aby choremu znaleźć miejsce w jakimkolwiek szpitalu – zgroza i nóż w kieszeni się otwiera na to partactwo i dyletanctwo.

Maż otrzymał sms, że mogą go zaszczepić 27 maja, a nie mam pojęcia kiedy?

Ta pandemia nigdy się nie skończy jeśli nie zamkną kościołów, gdzie można się zarazić, bo ten rząd ma w opiece episkopat i dba o to, aby kościół zarabiał na pogrzebach, gdyż:

Kościół zapraszając wiernych z grupy ryzyka na mszę, naraża ich na śmierć. Każda śmierć, to pochówek. Każdy pochówek, to spora kasa dla księdza. Już wiecie, dlaczego Episkopat namawia ludzi do odwiedzania świątyń podczas szalejącej, śmiertelnej pandemii?

W Wuhan dzieją się cuda i oni wcale nie opanowali pandemii, gdyż tam pandemia mutuje i ludzie na nowo umierają!

Pandemia mutuje także w Amazonii, gdzie powstał nowy szczep – P1, a inaczej pandemia brazylijska. która masowo zabija ludzi, gdyż wszyscy wiemy, że bieda i brak opieki medycznej już dziesiątkuje tamtejszą ludność i powstają ogromne cmentarze.

Jeśli w Polsce zachorowania będą codziennie powyżej 30 tysięcy, to ten rząd grozi, że wprowadzi godzinę policyjną, ale co z tego, kiedy kościoły nadal będą otwarte, w których jeden od drugiego będzie się zarażał za przyzwoleniem księży, bo kasa musi się zgadzać na zasadzie:

Podobno Jezus powiedział do chorego człowieka , który nie mógł chodzić – Wstań, idź, Twoja wiara Cię uzdrowiła!

Właściwie po co ja się tak pieklę, kiedy były minister zdrowia – Szumowski na Jasnej Górze zawierzył służbę zdrowia Matce Boskiej!

Można więc lekceważyć wszelkie obostrzenia i nie nosić maseczek, bo wszystkich nas opieką otoczy kościół, ale takie perdoły, to tylko za rządów tego katolickiego szamba!

I jeszcze taka prawda czasu i ekranu:

Pewna babcia mówiła, że koronawirus to kara za homoseksualizm. Przestała tak mówić, gdy zachorował jej mąż, później ona, a na końcu jej ksiądz proboszcz.

Dobrej, spokojnej nocy!

Koronawirus. Brazylia. Polski misjonarz o dramatycznej sytuacji w Manaus

Może być zdjęciem przedstawiającym stoi, na świeżym powietrzu, pomnik i tekst „wyborcza.pl KRAKÓW koronawirus Pierwszy dzień lockdownu, a W Krakowie bierzmowanie dla dwóch roczników. "Myślę, że każdy z nas czuł się bezpieczny" Angelika Pitoń 27 marca 2021 15:35 K 8 ZDJĘĆ AgencjaGazeta Gazeta Fot. Adrianna Bochenek Agencja Gazeta”

rz

Bo to wszystko nie tak ma być!

Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją i tekst „25 052 NOWE ZAKAŻENIA EMILEWICZ: WYCHODZIMY ZPANDEMII”

Dopóki nie opanuję nowego, narzuconego nam edytora, to będę dalej smutna, bo zrobili nam niechcianą zmianę i niespodziankę.

Takie zmiany są dobre dla ludzi młodych – lotnych i znających język angielski, a dinozaurom jest o wiele trudniej to opanować.

Weszłam na bloga o godzinie 12 i wszystko było w porządku, a gdzieś około godziny 13 nastąpiła zmiana i dostałam oczopląsu i nerwacji!

Z tego wszystkiego pomyliły mi się dni i myślałam, że dziś jest sobota, a nie środa.

Na razie wszystko mi fruwa i miga przed oczami i muszę uzbroić się w cierpliwość, czego i Wam, zaskoczonym życzę!

Najbardziej mnie zdenerwowało, że Wasze komentarze są źle tłumaczone i trzeba je zgadywać czasami.

Już jestem zmęczona tym koronawirusem moi drodzy, bo z pewnością i Wy macie tego, wszystkiego dość!

Weszłam dzisiaj do sieci i sprawdziłam ile trwała na świecie tzw. „hiszpanka” i oto dane z tamtych lat:

„Patogen przyczynił się do wybuchu światowej pandemii w latach 1918–1919, choć niektóre źródła za datę jej zakończenia podają rok 1920. W czasie trwania tej wielkiej epidemii w wyniku hiszpanki zmarło od 50 do 100 mln ludzi, a z szacunków wynika, że zaraziło się nawet pół miliarda osób na całym świecie”

Trwała więc dwa lata i skosiła miliony istnień ludzkich i zdaje się, że czeka nas to samo z COVID19.

U mnie w klatce choruje młody sąsiad, który stracił węch i smak. Razem z rodziną znajduje się w domowej kwarantannie.

Pomaga im Mąż w zakupach, tak jak sąsiad pomagał nam, kiedy nas też złożyło!

Z kolei bardzo mocno choruje w szpitalu koleżanka mojej Córki, którą wprowadzono w stan śpiączki farmakologicznej, aby podawać jej więcej tlenu.

Ona ma dwoje dzieci i po swojemu modlę się za kobietę.

Już nie wiadomo z jakiego powodu jestem wściekła, ale z pewnością na ten rząd, który wiele razy wmawiał nam, że pandemia jest w odwrocie, kiedy dziś było apogeum zachorowań, a nijaka Emilewicz znowu wmawia Polakom, że jest świetnie, bo wychodzimy z pandemii, kiedy w szpitalach brakuje już wszystkiego!

Niżej wklejam apel „Piaska” – piosenkarza, który leży w szpitalu i prosi, abyśmy wszyscy na siebie uważali!

Wredni ludzie na ten apel odpowiedzieli szyderczo, że to jest jego „rola życia”

Kompletnie nie pojmuję tego, że w czasie trzeciej edycji koronawirusa – bardzo groźnej ludzie wciąż są tacy wredni!

Nie jesteśmy zaszczepieni z Mężem i choć jesteśmy ozdrowieńcami, to coś mi mówi, że możemy zarazić się drugi raz, choć bardzo uważamy i Wy uważajcie na siebie kochani!

Oto lista obostrzeń od soboty!

Rząd ponownie wprowadza obostrzenia na terenie całego kraju od najbliższej soboty 20.03 do 9.04❗ Nauczanie w klasach 1-3 znów tylko zdalnie❗Zamknięte hotele z wyłączeniem hoteli robotniczych i podróży służbowych❗Zamknięte kina, teatry, galerie sztuki, muzea, kasyna❗Ograniczona działalność galerii handlowych❗Zamknięte baseny, sauny. solaria.

Kobieta to też człowiek!

Dzień Kobiet w PRL-u. Zobacz video, w którym widać wydania Dziennika Telewizyjnego z PRL-u.

Może być zdjęciem przedstawiającym w budynku

Paprotka zamknięta w słoiku – takie coś dostałam od Męża na 8 marca, czyli z okazji Dnia Kobiet!

Ciekawa jestem jak ta paprotka długo mi się uchowa!

Nie za bardzo wiem ile potrzebuje wody, aby jej nie przelać, bo umrze!

Na emeryturze, to mogę liczyć tylko na Męża, ale w czasach socjalizmu w tym dniu wszystkie kobiety były stawiane na piedestał i każda w tym dniu była wyjątkowo potraktowana przez pracodawców, a także rządzących!

8 marca był spęd kobiet na jakieś, większej sali i tam po przemowach męskich dostawałyśmy goździka, rajstopy, a bywało, że i kawę – wszystko zakupione z funduszu pracowniczego bodajże.

Dokładnie tego nie pamiętam, a i szkoda, że nie mam z tamtego czasu żadnego zdjęcia, ale za to są wspomnienia w sieci!

Po tym spędzie, tak około południa kobiety dostały wolne od pracy i mogły iść do domu!

Nie pamiętam, abym szła i innymi kobietami na balangę w jakieś restauracji, bo miałam dzieci i gnałam do domu!

Z opowieści tylko wiem, że kobietki często wracały do domu – wężykiem, a i panowie także świętowali!

W sumie to były fajne czasy, bo ludzie byli bliżej siebie, a teraz w czasie pandemii, to wszystko się rozlazło i jest bardzo smutno!

Bardzo dobrze za to pamiętam Dzień Kobiet w 1978 roku, a dlaczego?

Pracowaliśmy z Mężem nad drugim, naszym dzieckiem i się udało!

Mam jedno życzenie w dzisiejszych czasach, aby 8 marca żaden prezydent, premier nie składali mi żadnych życzeń, bo tą ferajną gardzę i dobrze, że telewizory mają pilota!

Ten rząd nienawidzi kobiet i zgotował im piekło na ziemi!

Oglądałam reportaż „Czarno na białym”, w którym kobiety opowiadały o tym, że nosząc w łonie chore, nieuleczalnie dziecko nie mają znikąd pomocy, kiedy to dziecko umiera chwilę po porodzie!

To one same muszą przejść przez traumę, jaką zgotowali im rządzący, gdyż nawet nie mają opieki psychologicznej, bo to są kaci bez sumienia.

To jest straszne, że tylko w jednym szpitalu w Polsce jest pokój pożegnania się z dzieckiem i to jest skandal!

Dlatego niech te dranie nie składają w tym dniu kobietom żadnych życzeń – niech zamilkną!

Na wszystko w tym pseudo kraju są miliony, bo oto Rydzyk buduje muzeum poświęcone JPII, temu, który tuszował pedofilię, a dla kobiet i opiekę nad nimi pieniędzy nie ma!

Oni kiedyś za te draństwa odpowiedzą!

Dzień Kobiet w PRL - zdj.10 - nowahistoria.interia.pl

Dzień Kobiet w PRL i dziś - Kobieta w INTERIA.PL

Dzień Kobiet: tak go obchodzono przed laty

retro.Pewex.pl

Na dobre i na złe w codzienności!

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i w budynku

Mam już w domu wiosenny akcent, bo Mąż kupił mi kwiatki i czekam jak zakwitną, a będą to chyba żonkile!

Już się zastanawiam jak będzie wyglądało Święto Wielkanocne, które przypada w tym roku 4 kwietnia.

Trzeba chyba zacząć małe, wiosenne porządki, bo ja jako osoba  starsza – wszystko robię wolniej!

Jestem w wielkiej kropce i chyba nie tylko ja, bo nie mam pojęcia jak spędzimy te święta, bo przecież mamy wciąż pandemię, która na dokładkę mutuje i lekarze ostrzegają, że za chwilę w Polsce nie będą ludzie chorowali w setkach, a w tysiącach codziennie!

Przedostał się wirus brytyjski, który będzie zbierał swoje żniwo, a ja nie chcę już więcej chorować i nie mam zamiaru zakazić kogoś z bliskich!

Ozdrowieńcy prawdopodobnie mogą zachorować po raz drugi i strasznie się tego boję, tym bardziej, że ten rząd nie panuje nad tą pandemią – są jak dzieci we mgle!

Dogadali się z Chinami i sprowadzają do Polski ich szczepionki, a ja za Chiny nie dam się tym zaszczepić, bo to są nieprzebadane szczepionki  w Unii Europejskiej!

Słuchałam dzisiaj profesora Simona, który nie pocieszył i powiedział, że ta pandemia może się nigdy nie skończyć, bo ludzie na całym świecie zaczynają lekceważyć obostrzenia, gdyż mają tej pandemii dość!

Pandemia zmieniła cały świat i nasze życie.

Nawet „Złote Globy” były rozdane wirtualnie i już nic na świecie nie będzie takie samo!

Kolejne święta bez rodziny, czy jednak zaryzykować i się spotkać – jestem w tym wszystkim zagubiona i zagubiony jest cały świat!

I jeszcze strasznie dołująca wiadomość jest taka, że na Węgrzech nie ma już wolnych mediów, bo miesiąc temu odebrano koncesję ostatniej rozgłośni radowej i Orban wszystko trzyma w swoich łapach, a Kaczyński od niego małpuje!

Fatalną wiadomością jest, że dziś polskie władze złożyły kwiaty i wieńce pod pomnikami żołnierzy wyklętych, którzy faktycznie byli bandytami i mordercami i tu polecam felieton:

„Bury” wyjechał na górkę i dał znać, żeby nas wszystkich wystrzelali – opowieść pani Klaudii o zbrodni „żołnierzy wyklętych”

https://oko.press/bury-wyjechal-gorke-dal-znac-zeby-nas-wszystkich-wystrzelali-opowiesc-pani-klaudii-o-zbrodni-zolnierzy-wykletych/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2ugIKvrM9FawiVaeXAvqgGUamDCj_zS9QeGWQpTs9VRYXhkThbgjY5WYk#Echobox=1614605914

Mam i dobre wiadomości, bo oto przed sądem stanął były prezydent Francji – Sarkozy i wierzę w to, iż przyjdzie czas kiedy nasi złodzieje w Polsce też będą rozliczani!

Druga dobra wiadomość, która była miodem na moje serce, to wywiad w FpF z Donaldem Tuskiem i jak miło było go posłuchać w tych siermiężnych czasach!

Co się wydarzyło w Zakopanem?

Znalezione obrazy dla zapytania: straj kobiet i policja

Kiedy polskie Kobiety wyszły na ulicę w Warszawie i w wielu innych miastach w obronie swoich praw,  to policja bardzo brutalnie się z nimi obchodziła.
Mamy pandemię i Kobiety wychodziły na ulicę w maseczkach z zachowaniem odpowiedniej odległości, zgodnie z rządowym nakazem.
Tu trzeba sobie zadać pytanie, kto wówczas wydawał rozkazy, aby te kobiety były bite pałkami teleskopowymi i traktowane gazem.
Kto wydał rozkaz, że trzeba je wpędzić w kocioł i trzymać unieruchomione, a potem wsadzać je do „skuk” i wywozić poza Warszawę – do różnych komisariatów.
Dziewczynie brutalnie potraktowanej –  złamano rękę, a na komisariatach te kobiety były poddawane rewizji osobistej i wyśmiewane przez policjantów!
Kto wydał rozkaz na wyjście na ulicę ludzi ubranych po cywilnemu i oni też bardzo brutalnie traktowali te kobiety!
Kto wydaje rozkazy, że kiedy tylko na strajkach pojawiają się Kobiety, to od razu są sprowadzane hordy policjantów i setki sprzętu skierowanego przeciwko Kobietom?
Wydaje te rozkazy Kaczyński, a wykonuje je Komendant Główny Policji – oto jest pytanie!
Spójrzmy więc, co się stało w Zakopanem, kiedy po luzowaniu obostrzeń zjawiła się tam młodzież, która na Krupówkach – wieczorem zrobiła sobie dyskotekę i kompletnie bez maseczek poczuła wolność w rytm piosenki Sławomira – „Miłość w Zakopanem”
Policja nie lała tej młodzieży pałami, a jedynie wystawiała mandaty, bo zdaje się nikt jej nie wydał rozkazu pałowania pałkami teleskopowymi i czytam, co napisał Pan Leszek na Facebooku i ja zadaję sobie takie same pytania!
Na to wszystko mam takie motto: ” ” Karma jest dziwką i boli dwa razy bardziej, kiedy wraca” i kiedyś ci pałkarze w mundurach, bijących polskie Kobiety za to odpowiedzą!
„Milicjo, czemu nie pałowaliście tysięcy ludzi na deptaku w Zakopanem.
Czyżby ukradli Wam pały teleskopowe?
Dlaczego nie złamaliście żadnej dziewczynie ręki albo choćby małego paluszka?
Czemu nie było choćby jednego kotła, czemu nikogo nie wywieźliście do komisariatu w Krakowie lub choćby w Poroninie?
Czemu nie rozebraliście żadnej starszej Pani w brudnym kiblu na psiarni?
Przecież tam gołym okiem było widać setki ludzi bez maseczek, kotłujących się ze sobą w odległości zaledwie centymetrów.
Wielu z nich było pijanych i agresywnych.
Czyżby już nie obowiązywały żadne obostrzenia i zakazy, czy jednak brak waszej chamskiej reakcji był spowodowane tym, że Wuc nie nakazał Wam poniżyć tych ludzi w przeciwieństwie do kobiet i dzieci maszerujących w nakazanych odległościach w maskach i na trzeźwo?
Wstyd mi za to, że w mojej Ojczyźnie zamiast policji mamy bezmyślnych i ślepo posłusznych pachołków pisowskiej władzy.
Tego Wam nigdy nie zapomnę”
Burgundowy Kangur

Zawiłości codzienności

Nauka dla Przyrody

Nauka dla Przyrody: polscy naukowcy komentują działania polityków i organizacji pozarządowych dotyczące ochrony przyrody - zawsze merytorycznie, zawsze w oparciu o aktualne dane naukowe.

Agata nie gotuje

o wszystkim, byle nie o gotowaniu

Wiecznie Niezadowolona Kacha

Kino, bez względu na to czy chce być bajką, czy ambicją jest przede wszystkim magią i według tego trzeba je oceniać - Zygmunt Kałużyński

Kazimierz Wóycicki

In Web scribis

sudeckie klimaty

hipsters and cowboys

Burza-W-Glowie

~Myślodsiewnia~ Ten blog jest dla ludzi, którzy lubią zastanawiać się nad tym, co w dzisiejszym materialnym i sceptycznym świecie jest łatwo zapominane i odchodzi w cień. Sny, miłość, honor, wzajemny szacunek i ciekawość świata- o tym jest ten blog.

emlodamama

Kiedy czyjeś szczęście staje się Twoim szczęściem, to jest to miłość.

Wędrownej Mrówki Dziennik

Komu w drogę temu sznurowadło!

Tamnadole.wordpress.com Intymne historie ludzi odwiedząjących sklepy dla dorosłych. Bez tabu. Sklep erotyczny od środka, prawdziwe historie, fetysze, seksoholizm, bdsm, przyjemność, erotyka, seks i miłość

Ja – incognito w sklepie dla dorosłych, dopytuje o intymne sprawy kobiet, mężczyzn, osób niebinarnych. W kraju bez edukacji seksualnej. W kraju gdzie zaglądanie do łóżka jest krajową rozrywką. Tamnadole.wordpress.com to blog poświęcony seksualnym historią kobiet i mężczyzn, które zgromadziłam pracując pod przykrywką w sklepach erotycznych w Polsce. Opowieści pozytywne, intymne, ale i pełne traum czy uprzedzeń i stereotypów. Bohaterkami są one – od tych wycofanych przez nazywane rozwiązłymi, aż po te bardzo świadome swojego ciała. W końcu udało mi się zauważyć pewną sekwencję. Z czym zmagają się kobiety w zaciszu swojej sypialni? Tamnadole to przestrzeń dla opowieści i dyskusji. Czy życie seksualne Polaków jest pełne perwersji czy granic?

ogryzekzycia

Nauczyć się być radosnym, kiedy serce płacze... Nauczyć się płakać, kiedy serce się cieszy... Nauczyć się dawać, nie dając... Nauczyć się brać, nie biorąc... Nauczyć się żyć, nie czując życia.. Nauczyć się ....miłości nie kochając... Nauka jest sztuką!!!!

saania2806.wordpress.com/

Philosophy is all about being curious, asking basic questions. And it can be fun!

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

skowron pisze / skowron writes

mała cząstka mnie / little part of me

WikaKos

Bardzo miło Mi gościć was na moim blogu😊😍. Będę tu dodawała recenzje książek📚 i opisywać wrażenia, które dotyczyły mi podczas ich czytania. Przekaże wam ich minusy 👎i plusy👍. Abyście mogli zobaczyć jak wygląda książka pokazywać będę okładki i w postach umieszczę fragmenty🗨️książek. Następnym zadaniem mojego blog jest zachęcenie ludzi (najlepiej młodzieży👥) do czytania książek. Mam już wiele pomysłów na posty z tym związane. 🤗Zapraszam na mojego blog WikaKosczyta! mam już umieszczone na nim kilka recenzji

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Gallerie da Vinci

Paesaggi dell'Anima

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte myśli. Jestem słowem.

Piotrek

Zdrada - tak to można określić, chciałbym się wygadać o swoich zdradach, uzależnieniu od kobiet, etc.

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wiedźmowisko

Dzień po dniu

Program PITy 2020 / 2021 pitprogramy.wordpress.com

pitprogramy.wordpress.com PIT-16A · PIT-28/A · PIT-28/B · PIT-2K · PIT 36L · PIT-36 · PIT-37 · PIT-38 · PIT-39 · PIT/BR · PIT/B PIT-36, | pitprogramy.wordpress.com

welcome to my blog

blogging, travel, advertising, christianity, google, life, blog,

ulotnechwile

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

Blog Caffe

Mój punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

Myśli (nie)banalne Joanny

czyli spostrzeżenia, refleksje, moje spojrzenie na świat.

Alek Skarga Poems

Poezja w słowach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK CZYLI BECZKA ŚMIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Wodospad Slow

Przemyslenia,wiersze,smutne,wesole./Wszelkie kopiowanie wierszy,tekstow bez mojej zgody zabronione.Witaj zostaw cos po sobie , jesli czytasz cos z moich wpisow./ kontakt tylko przez wiadomosc prywatna. Pozdrawiam.

Walcz zawsze do końca

Osobiste zapiski z mojego życia

Życie jest piękne , uśmiech dodaje mu blasku :)

Rozważ , jak trudno jest zmienić siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmienić innych. "(Wolter)

Tatulowe opowieści

" Poczuj się jak słuchacz opowieści ojca wracającego po pracy do domu i dzielącego się z rodziną tym, co przemyślał i przeżył"

sasza4

Subskrybuj moją twórczość.

Związek niesakramentalny

my bez żadnego trybu

mysz galaktyczna

Tu i tam, zmiany na lepsze, zaczynanie od nowa, wieś, codzienność, kultura.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne