Archiwa miesi臋czne: Maj 2014

艢wiat nie jest taki z艂y, niech no tylko w lesie b臋d膮 grzyby!

Elunia w tak pi臋knych okoliczno艣ciach przyrody, gdzie woda czysta i trawa zielona, z pewn膮 tak膮 nie艣mia艂o艣ci膮, z g艂臋bi swego dziewcz臋cego serduszka tako rzecze:聽聽

Drogie Blogiery! 聽Mordy wy moje!聽

To m贸wi臋 ja, Elunia. Niechaj MOC b臋dzie z Wami i czytajcie, co mam Wam do zakomunikowania:

Czemu ja mam hejter贸w, wiernych jak suki? A mam ich i tylko ludzie nijacy ich nie maj膮, a za mn膮 ci膮gnie si臋 od trzech lat hejterski smr贸d, 偶e g艂owa ma艂a 馃榾

Wyja艣niam prostym j臋zykiem, a wi臋c: 聽Wszyscy ludzie sukcesu maj膮 swoich hejter贸w, tak jak wielcy politycy, blogierki modowe, krytycy, pisarze, poeci i Prezydenci, a wi臋c, czym ja si臋 mam przejmowa膰? Tylko si臋 ciszy膰 i co najwa偶niejsze – oswoi膰 si臋 z hejtowymi sukami nie maj膮cymi swojego 偶ycia, a wol膮ce 艣ledzi膰 偶ycie moje i mojego blogaska. Smutne i nie smutne, ale czasami podpadaj膮ce pod opiek臋 w zak艂adzie zamkni臋tym, ale 偶ycie toczy si臋 dalej hi hi.
Jestem Wielka i tu powinien pojawi膰 si臋 go艂y ty艂ek, albo 艣rodkowy palec, ale jak pisa艂am – ja jestem dobrze wychowana, a chorym na g艂ow臋 – wybaczam, bo 艣wiat nie jest taki z艂y, niech no tylko grzyby b臋d膮 w lesie,聽adieu聽 馃榾

I jak pisze m贸j kolega Andrzej Rodan聽呕ycz臋 MI艁EGO WEEKENDU i odchodz臋 na drugi kr膮g.聽Siema, nara, pochwa, 偶贸艂wik, pozdro, jo艂 jo艂 jo艂!

Ju偶 nie jestem ma艂膮 dziewczynk膮, ale…

Ka偶dy z nas sk膮d艣 si臋 wywodzi i ma swoje korzenie i im jeste艣my starsi, tym cz臋艣ciej w艂膮cza nam si臋 taka wspominkowa nutka. Pami臋tam czasy i jak przez mg艂臋 miejsca, gdzie dorasta艂am i si臋 wychowywa艂am. To by艂y czasy 50 i 60, kiedy to mojego tat臋, kapitana LWP przenoszono wraz z rodzin膮 do zielonych garnizon贸w, gdzie stacjonowa艂y najwi臋ksze koszary wojskowe. To w tych miejscach by艂y osiedla rodzin wojskowych. Pami臋tam jak przez mg艂臋, bo mia艂am zaledwie 7 lat, kiedy bawi艂am si臋 z innymi dzie膰mi na podw贸rku od rana do wieczora. Pami臋tam mojego pieska, kt贸ry zgin膮艂 pod ko艂ami karetki pogotowia i pami臋tam, kiedy moja Mama musia艂a mnie co rano budzi膰, bo przyszed艂 czas obowi膮zku szkolnego.聽

Pami臋tam dw贸ch siedmioletnich koleg贸w, Tomka i S艂awka, kt贸rzy byli bli藕niakami i pewnego razu na klatce rozleg艂 si臋 krzyk ich Matki, poniewa偶 jeden z nich znalaz艂 pod poduszk膮 bro艅 nabit膮 ich Ojca i jeden z braci postrzeli艂 drugiego brata. Ch艂opak prze偶y艂, bo kula przesz艂a 5 cm od serca. To by艂a dla mnie dzieci臋ca tragedia i pami臋tam, 偶e bardzo to prze偶y艂am.

Szkoda wielka, 偶e tak ma艂o zdj臋膰 posiadam z tamtego okresu, kiedy 偶y艂am jak beztroska dziewczynka, lubi膮ca chodzi膰 nad morze z innymi dzie膰mi i 艂azi膰 po drzewach, kt贸rych nie brakowa艂o, bo przecie偶 by艂 to zielony garnizon. Zdradz臋, 偶e to by艂a Ustka, kt贸r膮 odwiedzi艂am z m臋偶em trzy lata temu w poszukiwaniu moich korzeni. Niestety, ale dzieci臋ca pami臋膰 mnie troch臋 zawiod艂a, bo nic ju偶 nie by艂o takie samo. Stan臋艂am na tej ulicy, obok mojego dawnego domu i go nie pozna艂am, bo wszystko si臋 zmieni艂o. M贸j dom zosta艂 odnowiony i ocieplony, a drzewa powycinane, a wi臋c trudno mi by艂o rzeczywisto艣膰 por贸wna膰 z przesz艂o艣ci膮.

Jednak wczoraj po艣wi臋ci艂am troch臋 czasu i odnalaz艂am w sieci m贸j stary dom i serce zabi艂o mocniej, bo po 50 latach mog艂am wr贸ci膰 do tamtych dzieci臋cych lat. Internet to wspania艂a sprawa. Szukajcie, a znajdziecie 馃檪

dom

Werble i tr膮bki na Pow膮zkach

Mia艂am nie p艂aka膰 i chcia艂am by膰 twarda jak c贸rka Genera艂a – Monika Jaruzelska. Mia艂am nie p艂aka膰, bo Genera艂 ju偶 odszed艂 do lepszego 艣wiata, gdzie b臋dzie ju偶 mia艂 艣wi臋ty i zapracowany spok贸j, ale kiedy zagra艂y werble i tr膮bki i kiedy wojsko odda艂o honorowe salwy – nie by艂am taka mocna.聽

Siedzia艂am wbita w fotel i obserwowa艂am z za偶enowaniem to katolickie 聽pastwienie si臋 nad urn膮 Genera艂a, bo przecie偶 inaczej by膰 u nas nie mo偶e. Te wszystkie gwizdy, okrzyki, transparenty, godne po偶a艂owania. Ten mot艂och, kt贸ry po „katolicku” nie potrafi by膰 cicho nad trumn膮 i gdyby nie kordony policji i ochrony, to by jak najw艣cieklejsze psy, wytrenowane do walk, rozszarpali wszystkich, kt贸rzy przyszli po偶egna膰 Genera艂a z kwiatami i wie艅cami. To nie by艂 widok na miar臋 cywilizowanej Europy i mi艂osierdzie nie godne na艣ladowania zastosowane przez najgorsze m臋ty, wzi臋te spod kiosku z piwem.

Jestem oburzona, to ma艂o powiedziane i nie pojmuj臋, 偶e 偶yj膮c w wolnym kraju, w kt贸rym mo偶na swobodnie podj膮膰 nauk臋, a potem prac臋 i nikt do nikogo z ukrycia nie strzela, ludzie s膮 zdolni do takich prymitywnych zachowa艅.

Moje wnuki i inne dzieci polskie 偶yj膮 w wolnym kraju, gdzie mog膮 si臋 rozwija膰 i uczy膰 i za to dzi臋kuj臋 wielkiemu oddaniu tego Cz艂owieka, kt贸ry ca艂e 偶ycie 聽odda艂 dla Polski i dlatego pisz臋 te s艂owa – dla potomnych. Niech wiedz膮, co o tym wszystkim my艣la艂a ich Babcia. Cicho nad trumn膮 i cicho w przestrzeni publicznej – tylko o to prosz臋 w tej sprawie.

Kocham Ci臋 Polsko, poraniona, ale dumna. Kocham m膮drych ludzi, kt贸rzy potrafili dzisiaj stan膮膰 na przeciwko hordom w艣ciek艂ych ludzi, kt贸rzy przez 25 lat niczego nie poj臋li i nie nauczyli niczego m艂odych ludzi – jakie to smutne.

Czy tak trudno tumanom to poj膮膰?

Trzeba z 偶ywymi naprz贸d i艣膰

Trzeba z 偶ywymi naprz贸d i艣膰,
Po 偶ycie si臋ga膰 nowe,
A nie w uwi臋d艂ych laur贸w li艣膰
Z uporem stroi膰 g艂ow臋

Wy nie cofniecie 偶ycia fal!
Nic skargi nie pomog膮:
Bezsilne gniewy, pr贸偶ny 偶al!
艢wiat p贸jdzie swoj膮 drog膮!

Adam Asnyk

A momenty by艂y? By艂y – moje kino

Wczoraj obejrza艂am ca艂kiem niez艂y film pt. „Przemiany” produkcji polskiej. Zdecydowa艂am si臋 na ten film ze wzgl臋du na bardzo dobr膮 obsad臋, a mianowicie: 聽http://vod.pl/przemiany,150140,w.html

Wojciech Kalarus,聽

Film opowiada o 艣wiecie kobiet i ich stosunku do m臋偶czyzn. Trzy siostry i ich matka, zdradzona przez m臋偶a, kt贸ra ma negatywny stosunek do p艂ci m臋skiej, co przek艂ada si臋 na zwi膮zki jej c贸rek. Ka偶da z c贸rek by艂a w osobistym 偶yciu nieszcz臋艣liwa, a kiedy pojawia si臋 w ich domu m臋偶czyzna, to zaczyna si臋 odkrywanie kart i wychodzenie demon贸w na 艣wiat艂o dzienne, co doprowadza do obna偶enia wszystkich tajemnic, skrywanych przez 5 lat. Okazuje si臋, 偶e mo偶na zdradzi膰 swoj膮 偶on臋 z jej siostr膮 i okazuje si臋, 偶e mo偶na zmieni膰 decyzj臋 o 艣lubie, tu偶 przed 艣lubem, co rani kobiety i sprawia, 偶e si臋 od siebie oddalaj膮.

Dobre polskie kino i momenty s膮, ca艂kiem zgrabnie nakr臋cone, albo wi臋cej – bardzo 艣mia艂o, co troszk臋 mnie momentami 聽kr臋powa艂o ha ha. Tu chyl臋 g艂ow臋 w kierunku aktorek, kt贸re musz膮 zdecydowa膰 si臋, aby zagra膰 tak sugestywnie i odwa偶nie owe momenty 馃檪

Panie Owsiak – B贸g si臋 na Pana obrazi艂!

A dlaczego Panie Owsiak B贸g si臋 na Pana obrazi艂? Dlatego Panie Owsiak, bo jeste艣 najwi臋kszym grzesznikiem i blu藕nierc膮 w naszym, pi臋knym kraju. Zebra艂e艣 Pan miliony na sprz臋t do ratowania 偶ycia ludzkiego i sprzeciwi艂 si臋 Pan woli boskiej. Ma艂o tego Panie Owsiak, gdy偶 zaci膮gn膮艂 Pan miliony ludzi do puszek i nakaza艂, aby wrzucali do nich nie tylko pieni膮dze, czasami ostatnie, ale tak偶e z艂oto i inne kosztowno艣ci. Niekt贸rzy zdejmuj膮 jedyn膮 obr膮czk臋 z palca i przeznaczaj膮 j膮 na zakup respirator贸w, pomp, czy inkubator贸w.聽

Panie Owsiak, czy Pan oszala艂 ju偶 do ko艅ca, 偶e Orkiestra 艢wi膮tecznej Pomocy b臋dzie gra艂a do ko艅ca 艣wiata i o jeden dzie艅 d艂u偶ej, w kraju, w kt贸rym lekarze podpisuj膮 Deklaracj臋 Sumienia, a w zwi膮zku z tym ju偶 rozpalili stos, aby Pana spopieli膰, bo tak si臋 Pan stawia i grzeszy, 偶e zas艂u偶y艂 Pan sobie tylko na stos, na stos!

Panie Owsiak, niechaj si臋 Pan opami臋ta i idzie za przyk艂adem pos艂anki Paw艂owicz, kt贸ra jako prawdziwa katoliczka, a mo偶e nawet 聽pierwsza, nie da艂a na Pa艅sk膮 Orkiestr臋 ani grosza. To jest prawdziwy przyk艂ad poszanowania, 偶e co B贸g stworzy艂, to Cz艂owiek nie powinien poprawia膰, a Panu w g艂owie si臋 poprzewraca艂o i bezczelnie przeciwstawia si臋 Pan – woli boskiej.

Pan jest szale艅cem, 偶e zaopatruje Pan szpitale w 聽jakie艣 inkubatory, w kt贸rych umieszcza si臋 noworodki z zagro偶eniem 偶ycia. Te malutkie stworzonka s膮 pod opiek膮 bosk膮 i albo prze偶yj膮, albo B贸g powo艂a je do siebie. Czy to tak trudno zrozumie膰 Panie Owsiak!

Id藕cie ludzie w pokoju Chrystusa i si臋 rozmna偶ajcie, bo w wielu przypadkach nie otrzymacie recepty na 艣rodki antykoncepcyjne. Nie wolno ingerowa膰 偶adn膮 chemi膮, nawet w przypadku, kiedy w domu jest ju偶 10 dzieci i ko艅ca nie wida膰 – tak chce B贸g, drodzy ludkowie. Nie wolno usun膮膰 wadliwego p艂odu z 艂ona Matki, bo Deklaracja Sumienia kategorycznie nakazuje, 偶e, co B贸g stworzy艂, narodzi膰 si臋 musi.

Pani pos艂anka Gosiewska widzia艂a w swoim 偶yciu dzieci szcz臋艣liwe, pocz臋te w gwa艂tu, a wi臋c B贸g tak chcia艂 i taka jest jego wola, a wi臋c drodzy ludkowie zapomnijcie o przysi臋dze Hipokratesa, bo Hipokrates Bogiem nie by艂.

Teraz wszystko jest w r臋kach Boga i drodzy ludkowie, czas w niego uwierzy膰 i swoje 偶ycie i zdrowie odda膰 z modlitw膮 po opiek臋 Boga.

艢wiat oszala艂 drodzy ludkowie i wracamy do 艣redniowiecza, a ateist贸w b臋d膮 wysy艂a膰 na stos, na stos, albo do trupiarni!

Przychodzi pacjentka do lekarza!

Doktor Ewa

Jeden z najbardziej popularnych聽
seriali telewizyjnych
w poprzedniej epoce.

Pi臋kna i atrakcyjna
aktorka polskiego filmu.

Tajemnicza krucha istota聽
kt贸ra
ratowa艂a mi 偶ycie.

Sympatyczna u艣miechni臋ta聽
i 偶yczliwa lekarka
na moim oddziale.

艢liczna
zielonooka pachn膮ca
s艂o艅cem i najpi臋kniejszym
marzeniem
czerwcowej nocy
po prostu Ewa.

R. Mierzejewski

Ju偶 nie trzeba zdejmowa膰 majtek, by sta膰 si臋 celebrytk膮!

Poniewa偶 wystarczy nazwa膰 Premiera mojego kraju – Zdrajc膮!

Nazwa膰 Premiera zdrajc膮 i za艂apa膰 si臋 na dwa fan page na Facebooku i ju偶 jest si臋 s艂awn膮 i gotow膮 do wej艣cia na salony i 艣ciank臋. Inne panice z dobrych dom贸w dwoj膮 si臋 i troj膮, aby zosta膰 zauwa偶one, a tu pyk – jedno takie zdanie, bez 偶adnego uzasadnienia i podania jaki艣 sensownych argument贸w i ju偶!

Wstyd藕cie si臋 rodzice i wstyd藕 si臋 szko艂o! Rodzice, gdy偶 swoje pogl膮dy wynosi si臋 najpierw z domu, gdzie nie nauczono pannicy szacunku do g艂owy pa艅stwa, a je艣li nawet cho膰by, ca艂a rodzina mia艂a takie pogl膮dy, to nie nauczono pannicy, 偶e czasami powinno si臋, tak dla swojego dobra, zamkn膮膰 buziuni臋 na k艂贸dk臋.

Opiekunowie pannicy w szkole, pewnie zwin臋li si臋 ze wstydu w k艂臋bek i nie wiedz膮, co z tym fantem zrobi膰?

Pannica pewnie ucz臋szcza na k贸艂ka r贸偶a艅cowe, gdzie te偶 jej nie nauczono, 偶e bli藕niego nie powinno si臋 obra偶a膰 bezpodstawnie i bez argument贸w.

Wszyscy pewnie si臋 zastanawiaj膮, o co pannicy chodzi, a jej jeno chodzi o swoje pi臋膰 minut. Tylko pannica nie zdaje sobie sprawy z tego, 偶e to jedno zdanie b臋dzie si臋 za ni膮 ci膮gn臋艂o ju偶 przez ca艂e 偶ycie, a formacje polityczne s膮 zmienne i nigdy nic nie wiadomo!

Pannica jest dobrze ubrana i zadbana i niech pannica cieszy si臋 m艂odo艣ci膮 i przyk艂ada bardziej do formu艂owania okr膮g艂ych i zgrabnych zda艅, bo ma z tym k艂opoty. Pannica niechaj zda matur臋, a potem wybierze si臋 na dalsz膮 edukacj臋, bo wida膰, 偶e rodzice nie sk膮pi膮 i pannicy nie brakuje ptasiego mleczka. Pannica niech si臋 nauczy dodatkowo kindersztuby, a potem, kiedy wszystko pannica ogarnie, by膰 mo偶e nie wyro艣nie na drug膮 pos艂ank臋 Paw艂owicz, czy jak kto woli – Kemp臋!

Nic nie dane jest na zawsze!

Niestety, po wyborach do PE, niekt贸rym minki zrzed艂y i stan臋li oko w oko z codzienno艣ci膮 – t膮 zwyk艂膮 i szar膮, bez oka kamer i blichtru na europejskich korytarzach. Ja tam nawet nie wiem, co dla mnie w tej Brukseli zrobi艂a Joanna Senyszyn i nie wiem, za co Ona mnie przeprasza, bo przeprasza, pisz膮c na FB:

„Drodzy Przyjaciele!

Przykro mi, 偶e zawiod艂am i w przysz艂ej kadencji nie b臋d臋 Was reprezentowa膰 w Parlamencie Europejskim. Do mojego mandatu zabrak艂o zaledwie 600 g艂os贸w, czyli mniej ni偶 1 proc. glos贸w oddanych na list臋 SLD-UP w okr臋gu ma艂opolsko-艣wi臋tokrzyskim, gdzie startowa艂am. Natomiast, gdyby poparcie dla naszej partii by艂o tylko o 1 proc. wy偶sze i przekroczy艂o 10 proc., przypad艂by mi sz贸sty mandat. Nie tak mia艂o by膰. Przepraszam.

Moim Wyborcom serdecznie dzi臋kuj臋 za poparcie. Wsp贸艂pracownikom i wolontariuszom za wspania艂膮 prac臋, oddanie, 偶yczliwo艣膰. Jestem przekonana, 偶e z efekt贸w naszych wsp贸lnych dzia艂a艅 b臋dziemy korzysta膰 podczas wybor贸w najbli偶szych samorz膮dowych i sejmowych.

Przede mn膮 wiele 偶yciowych decyzji, ale za wcze艣nie na wi膮偶膮ce postanowienia. Jak m贸wi m膮dre, chi艅skie przys艂owie, kiedy jedne drzwi si臋 zamykaj膮, inne drzwi si臋 otwieraj膮. Jeszcze nie wiem, jakie otworz膮 si臋 przede mn膮, ale niczego nie wykluczam. Dlatego nie 偶egnam, ale do zobaczenia, us艂yszenia, poczytania.
Waszaa

Joanna Senyszyn”

W podobnym tonie pisze przystojny Wojtek Olejniczak, tylko z t膮 r贸偶nic膮, 偶e jest to stosunkowo m艂ody cz艂owiek, a wi臋c rad臋 sobie da, cho膰 pisze, 偶e musi odpocz膮膰 po har贸wce w Europarlamencie, bo jak wiadomo tam, w tym wielkim budynku praca jest szczeg贸lnie ci臋偶ka, bo mo偶e ci臋偶sza ni偶 g贸rnika pod ziemi膮. Wiadomym jest, 偶e takie latanie w te i we te jest bardzo m臋cz膮ce, a wi臋c niech sobie ch艂opina odpocznie:

„[WO] Jestem ciekawy 偶ycia poza polityk膮. Ale te偶 lekko przestraszony, bo to nowe wyzwanie. Przynajmniej do 2015 nie b臋d臋 startowa艂 w 偶adnych wyborach. To postanowione. Nie jestem gotowy organizacyjnie, wewn臋trznie, psychicznie. Trzeba da膰 sobie spok贸j. Aby wr贸ci膰 do polityki, musz臋 si臋 teraz sprawdzi膰 poza polityk膮.”

B臋d臋 troch臋 bezczelna i zadedykuj臋 tym wszystkim, kt贸rym wyborcy pokazali czerwon膮 kartk臋, przepi臋kn膮 piosenk臋, i偶 聽„Nic nie dane jest na zawsze.” Ja wiem, 偶e pora偶ka boli, bo nawet boli pora偶ka Joann臋 Moro, kt贸ra nie wygra艂a Ta艅ca z Gwiazdami i aby si臋 uspokoi膰 i odreagowa膰, wyjecha艂a bidulka nad morze, aby po艣r贸d wzburzonego morza pozbiera膰 my艣li. Jest wi臋c to jaki艣 spos贸b – prawda? 馃榾

https://www.youtube.com/watch?v=ranaFUXG_Jc

 

Ale nie b贸jcie si臋! Oni wr贸c膮, bo nie mog膮 偶y膰 bez polityki i tych wszystkich apana偶y i kamer. Wywalimy ich drzwiami, to wchodz膮 oknem, bo maj膮 wpraw臋, no i znajomo艣ci – a jak偶e!

 

 

Nowa Prawica to takie nic – czyli jeden wielki pic!

Sw贸j obowi膮zek wyborczy wype艂ni艂am w niedzielne przedpo艂udnie i nie chc臋 tutaj zdradza膰 jak zag艂osowa艂am i niech to zostanie moj膮 s艂odk膮 tajemnic膮. Nadmieniam, 偶e moja decyzja by艂a bardzo przemy艣lana, gdy偶 z uwag膮 艣ledzi艂am wygibasy i podlizywanie si臋 wyborcom polityk贸w. Nie ze mn膮 te numery Bruner, bo ja jestem ju偶 du偶a dziewczynka i na 偶adne obiecanki mnie nie nabierzecie. Wystarczy艂y mi ostatnie lata, aby poobserwowa膰 prac臋 Eurodeputowanych i jawi艂 mi si臋 obraz pychy i lenistwa, a tak偶e cwaniactwa wi臋kszo艣ci z was!聽

No wi臋c ogl膮dam wieczorem sobie program modowy nazwany聽Project Runway聽, no bo lubi臋 tak膮 rywalizacj臋 m艂odych i utalentowanych ludzi i odpoczywam podczas ogl膮dania takich program贸w, gdzie leje si臋 pot i 艂zy, ale efekt ko艅cowy jest i kto艣 z tych m艂odych ludzi, by膰 mo偶e b臋dzie promowa艂 w 艣wiecie 聽mody, polskie marki. Potrzeba nam takiej promocji, bo ka偶dy akcent w wielkim przemy艣le modowym b臋dzie mile widziany.

Kiedy program si臋 sko艅czy艂, zajrza艂am na program wyborczy i w艂os, troch臋 ju偶 siwawy, mi si臋 zje偶y艂. Korwin Mikke, czy jak mu tam, bo pono膰 nazywa艂 si臋 do艣膰 znacznie inaczej, bo Janusz Korwin Mikke vel M眉cke,聽wszed艂 do Parlamentu Europejskiego. Nie wierzy艂am w艂asnym uszom i oczom w to co s艂ysz臋 i widz臋!

Zastanowi艂o mnie natychmiast, kto g艂osowa艂 na tego cz艂owieka, tfu, ko艂tuna w muszce i okaza艂o si臋, 偶e gimbaza odda艂a na niego wi臋kszo艣膰 swoich zmarnowanych g艂os贸w, bo spodoba艂y jej si臋 owe, ni偶ej zaprezentowane cytaty tego wielkiego my艣liciela:

聽„Kiedy kobieta ma pryszcz na twarzy 鈥 stara si臋 nie wychodzi膰 z mieszkania. Podobnie z inwalidami.

I nie chodzi o estetyk臋: w spo艂ecze艅stwie obowi膮zuje zasada: 鈥瀂 kim przestajesz, takim si臋 stajesz鈥, wi臋c i ogl膮danie 鈥 godnych podziwu sk膮din膮d 鈥 wysi艂k贸w para-sportowc贸w mo偶e przynie艣膰 鈥 przej艣ciowe, na szcz臋艣cie 鈥 zaburzenia w motoryce!). Je艣li chcemy, by ludzko艣膰 si臋 rozwija艂a, w telewizji powinni艣my ogl膮da膰 ludzi zdrowych, pi臋knych, silnych, uczciwych, m膮drych 鈥 a nie zbocze艅c贸w, morderc贸w, s艂abeuszy, nieudacznik贸w, kiepskich, idiot贸w 鈥 i inwalid贸w, niestety.
Mo偶na si臋 tylko cieszy膰, 偶e inwalidzi te偶 organizuj膮 zawody. Ze sportem nie ma to jednak wiele wsp贸lnego 鈥 r贸wnie dobrze mo偶na by organizowa膰 zawody w szachy dla debili.

TUSK vs. KACZY艃SKI
R贸偶nica mi臋dzy pp. Kaczy艅skim i Tuskiem sprowadza si臋 do tego, 偶e pierwszy podpisze Traktat Reformuj膮cy z udawanym obrzydzeniem 鈥 a drugi: z udawanym entuzjazmem; 偶e pierwszy chce kastrowa膰 pedofil贸w chemicznie, a drugi scyzorykiem鈥 albo odwrotnie.

JESTEM SEKSIST膭 Chcia艂bym odebra膰 prawo wyborcze wielu osobom, nie tylko kobietom
Kobieta przesi膮ka pogl膮dami cz艂owieka, z kt贸rym sypia. Ostatecznie (Natura czy B贸g 鈥 nie b臋dziemy si臋 spiera膰) nie po to tak skonstruowa艂 m臋偶czyzn, by setki tysi臋cy plemnik贸w si臋 marnowa艂y; wnikaj膮 one w cia艂o kobiety i przerabiaj膮 j膮 na obraz i podobie艅stwo m臋偶czyzny, do kt贸rego ona nale偶y.
Kobiety nie mog膮 by膰 zbyt inteligentne 鈥 dba o to mechanizm Ewolucji Naturalnej. Inteligentna istota nie wytrzyma艂aby przebywania przez d艂u偶ej ni偶 godzin臋 dziennie z paplaj膮cym dzieckiem! Dlatego w艂a艣nie (i nie tylko dlatego) m臋偶czy藕ni nie lubi膮 wi膮za膰 si臋 z kobietami inteligentnymi: instynktownie chc膮, by ich dzieci mia艂y dobr膮 opiek臋.

PEDOFILIAZ t膮 pedofili膮 mocno si臋 przesadza. Pedofilem mi艂o艣nikiem o艣mioletnich panienek by艂 np. Ludwik Carroll (ten od Alicji w Krainie Czar贸w ); nie tylko s膮siadki, ale i panie z towarzystwa na og贸艂 bez obaw posy艂a艂y dziewczynki do jego domu uwa偶aj膮c, 偶e dotykanie przez m臋偶czyzn臋 (byle, oczywi艣cie, bez nadmiernego natr臋ctwa) raczej rozbudza kobieco艣膰 i pomaga ni偶 szkodzi; r贸wnie偶 uodpornia na podobne zaloty w przysz艂o艣ci. Oczywi艣cie robienie czegokolwiek na si艂臋, nie wspominaj膮c o stosunkach seksualnych lub, nie daj Bo偶e, o gwa艂cie powinno by膰 z ca艂膮 surowo艣ci膮 karane.

 

鈥 Gdyby pan si臋 zna艂 na kobietach, to pan by wiedzia艂, 偶e zawsze si臋 troszeczk臋 gwa艂ci 鈥 m贸wi艂 Korwin-Mikke do Kowala. 鈥 Co to znaczy gwa艂cone?聽Kobiety聽zawsze udaj膮, 偶e pewien op贸r stawiaj膮. To jest normalne chyba, nie?”

Mnie, osob臋 o konkretnych pogl膮dach jego postrzeganie polityki – przera偶a.

Ja boj臋 si臋 takich pogl膮d贸w i nigdy z nimi si臋 nie zgodz臋. Ten cz艂owiek jest dla mnie sko艅czonym debilem i my, kiedy byli艣my w wieku tera藕niejszej gimbazy, my艣leli艣my zupe艂nie innymi kategoriami. Mo偶na zada膰 sobie pytanie, dlaczego m艂odym ludziom podobaj膮 si臋 cytaty o gwa艂conych kobietach i tych udaj膮cych pewien op贸r. Dlaczego m艂odzi ludzie nie pomy艣leli o swoich matkach, babciach i siostrach, tylko krzy偶ykiem na karcie wyborczej zaakceptowali i przyklasn臋li. Dla mnie to niepoj臋te.

Daj臋 temu osobnikowi troch臋 czasu, aby skompromitowa艂 si臋 do ko艅ca, ju偶 jako Eurodeputowany, tylko Polski szkoda, bo zaleje nas fala 艣mieszno艣ci w Europie i kto艣 b臋dzie musia艂 oczami 艣wieci膰 za idiot臋 w przestrzeni europejskiej. Jakie to smutne!

Na zako艅czenie tak pi臋knego dnia :)

Rodzice ogl膮dali TV i mama powiedzia艂a: „Jest ju偶 p贸藕no, jestem zm臋czona, p贸jd臋 spa膰”. Posz艂a do kuchni zrobi膰 kanapki dla nas na jutrzejszy lunch, wyp艂uka艂a kolby kukurydzy, wyj臋艂a mi臋so z lod贸wki na dzisiejsz膮 kolacj臋, sprawdzi艂a ile jest p艂atk贸w 艣niadaniowych w puszce, nasypa艂a cukru do cukierniczki, po艂o偶y艂a 艂y偶ki i miseczki na stole i przygotowa艂a ekspres do zaparzenia kawy na jutro rano.
Potem w艂o偶y艂a ju偶 upran膮 odzie偶 do suszarki, za艂adowa艂a now膮 parti臋 do pralki, uprasowa艂a koszul臋 i przyszy艂a guzik. Sprz膮tn臋艂a ze sto艂u pozostawion膮 gr臋, postawi艂a telefon na 艂adowark臋 i od艂o偶y艂a ksi膮偶k臋 telefoniczn膮 do szuflady.
Podla艂a kwiaty, opr贸偶ni艂a kosze na 艣mieci i powiesi艂a r臋cznik do wysuszenia.
Potem ziewn臋艂a, przeci膮gn臋艂a si臋 i posz艂a do sypialni.
Zatrzyma艂a si臋 przy biurku i napisa艂a kartk臋 do nauczyciela, odliczy艂a troch臋 kasy na wycieczk臋 w teren i wyci膮gn臋艂a podr臋cznik schowany pod krzes艂em.
Podpisa艂a kartk臋 urodzinow膮 dla przyjaci贸艂ki, zaadresowa艂a kopert臋 i naklei艂a znaczek oraz zapisa艂a, co kupi膰 w sklepie spo偶ywczym. Obie kartki po艂o偶y艂a obok torebki.
Potem Mama zmy艂a twarz mleczkiem „trzy w jednym”, posmarowa艂a si臋 kremem „na noc i przeciw starzeniu”, umy艂a z臋by i opi艂owa艂a paznokcie.
Ojciec zawo艂a艂: „My艣la艂em, 偶e posz艂a艣 do 艂贸偶ka”. „W艂a艣nie id臋” 鈥 odpowiedzia艂a Mama.
Wla艂a troch臋 wody do miski psa i wypu艣ci艂a kota na dw贸r, potem sprawdzi艂a czy drzwi s膮 zamkni臋te
I czy 艣wiat艂o na zewn膮trz jest zapalone.
Zajrza艂a do pokoju ka偶dego dziecka, wy艂膮czy艂a lampki i telewizory, powiesi艂a koszulki, wrzuci艂a brudne skarpety do kosza i kr贸tko pogada艂a z jednym z dzieci, jeszcze odrabiaj膮cym lekcje.
W swoim pokoju Mama nastawi艂a budzenie, wy艂o偶y艂a ubranie na jutro, naprawi艂a stojak na buty.
Dopisa艂a 3 rzeczy do listy 6 najwa偶niejszych czynno艣ci do wykonania.

W tym samym czasie Tata wy艂膮czy艂 telewizor i oznajmi艂 „w powietrze”: „Id臋 spa膰”. Co te偶 bez namys艂u uczyni艂.

Co艣 nadzwyczajnego w tej historii? Zastanawiasz si臋, dlaczego kobiety 偶yj膮 d艂u偶ej? 鈥濨o jeste艣my skonstruowane na d艂ugi przebieg鈥 i nie mo偶emy umrze膰 wcze艣niej, bo tyle mamy jeszcze do zrobienia, nieprawda偶?!

[Matka Polka – nades艂ane]

Uda艂o si臋 im wyrwa膰 chwilk臋 – dla swojej Matki

 

dzie艅 mamy

 

 

Pami臋tam czasy, kiedy by艂o w ci膮gu dnia tak wiele do zrobienia, 偶e nie wiadomo gdzie wsadzi膰 r臋ce. Kiedy dzieci by艂y ma艂e i pracowa艂am, dzie艅 wype艂niony by艂 po brzegi. Praca, 偶艂obki, przedszkola, dzia艂ka, pranie, sprz膮tanie, ugotowanie obiadu na drugi dzie艅. Wieczorne prasowanie i kiedy nasta艂 g艂臋boki wiecz贸r mia艂o si臋 cz臋sto wszystkiego po kokardy. Na drugi dzie艅 wszystko zaczyna艂o si臋 od nowa, bo praca, zakupy, lekarz, bo akurat dziecko ma temperatur臋 i tak min臋艂o wiele lat.

W czasie tej gonitwy zapomina艂o si臋 cz臋sto o rodzonej Mamie, kt贸ra z pewno艣ci膮 czeka艂a na mnie, czasami g艂臋boko zawiedziona, bo upiek艂a ciasto, a ja si臋 nie zjawia艂am, no bo praca, dzieci itd.

Teraz patrz臋 na moje c贸rki, kt贸re s膮 zap臋dzone w codzienno艣ci i robi膮 wszystko, aby pogodzi膰 ze sob膮 prac臋 i wychowywanie moich wnucz膮t. Dzwoni膮 i przepraszaj膮, 偶e nie mog膮 wpa艣膰, bo akurat przyby艂o im obowi膮zk贸w w pracy, a chc膮 si臋 wywi膮za膰, gdy偶 w dzisiejszych czasach tak trudno jest o prac臋. Bywa tak, 偶e nie maj膮 czasu na fryzjera, czy wyj艣cie do kina, no bo praca, temperatura u dziecka, albo zaro艣ni臋ta bezczelnie dzia艂ka i tak im schodzi do wieczora kiedy skonane wieczorem udaj膮 si臋 na spoczynek.

Ale dzisiaj da艂y rad臋, za co im serdecznie dzi臋kuj臋, 偶e znalaz艂y chwil臋 w tak napi臋tym grafiku, dla swojej matki, zreszt膮 bardzo wyrozumia艂ej, bo wiem, 偶e u nich praca, dzieci, obowi膮zki i w zasadzie nie wiele si臋 zmieni艂o u matek przez te ponad 30 lat.