Archiwa tagu: chamstwo

NIM J臉ZYK PU艢CISZ W TANIEC, ZA艁脫呕 NA MORD臉 KAGANIEC!

Ju偶 偶yj臋 na tym 艣wiecie do艣膰 d艂ugo, ale takiego chamstwa w polityce jak teraz – nie pami臋tam.

Kiedy budz臋 si臋 rano, to w艂膮czam laptopa, bo niech si臋 艂aduje wi-fi, a w tym czasie robi臋 sobie kaw臋 na rozbudzenie z kapk膮 mleka – bo tak lubi臋.

Kawa, laptop i聽 przegl膮dam Internet, zw艂aszcza na Twitterze i Facebooku, bo jest tam wszystko, co si臋 wdarzy艂o w ostatnich godzinach i poprzedniego dnia.

W mi臋dzyczasie te偶 planuj臋 sobie dzie艅! Mam tak膮 podzielno艣膰 uwagi – jeszcze – dop贸ki mnie nie dopadnie demencja starcza! 馃榾

Dzisiaj Internet oszala艂 z powodu wymiany t艂it贸w mi臋dzy pos艂ank膮 obecnego nierz膮du Krystyn膮 Paw艂owicz, a wdow膮 po zamorodowanym, bestialsko Prezydencie Gda艅ska – Magdalen膮 Adamowicz.

Pos艂anka Paw艂owicz z racji zazdro艣ci atakuje Pani膮 Magd臋, 偶e ta ma miejsce do kandydowania do PE!

Krystyna nie mo偶e tego wr臋cz znie艣膰 i si臋 w sobie zagotowa艂a pluj膮c na kobiet臋 w 偶a艂obie, podwa偶aj膮c jej kompetencje.

Krystyna to jest tragiczna posta膰, bo w艂a艣ciwie nic w swoim 偶yciu nie osi膮gn臋艂a, bo ani rodziny, ani dzieci, ani przyjac贸艂 i pokr臋ci艂o si臋 jej w glowie od tego – NIC!

Krystyna, to kolorowya papuga, kt贸ra w Sejmie je sa艂atki i na komisjach wcina bu艂臋, albo wali pi臋艣ci膮 w blat, co wida膰 na wideo.

Prosi艂a prezesa, by j膮 chwali艂, bo nikt jej nie zauwa偶a, a wi臋c pochwali艂 histeryczk臋.

Troch臋 trzeba si臋 jej ba膰, bo nigdy nie wiadomo, kiedy plunie, walnie pi臋艣ci膮 w twarz, albo zwyzywa, lub popchnie.

Takich ludzi zamyka si臋 w psychiatryku i wi膮偶e pasami, ale ta pos艂anka czuje si臋 bezkarna i ma poparcie prezesa na badnyterk臋!

Interesuj膮ce jest to, 偶e dlaczego聽 na to pozwala jej partia, kt贸r膮 Kry艣ka kompromituje na zmian臋 z Tarczy艅skim – chamem!

To s膮 dwie szumowiny w tej partii, kt贸re najbardziej jej szkodz膮, bo bablaj膮 si臋 w pom贸wieniach i chamstwie na niespotykykan膮 skal臋.

Nie na darmo si臋 m贸wi, 偶e baba bez bolca – dostaje pierdolca!

W poni偶szej wymiane t艂it贸w jest klasa i upadek cz艂owiecze艅stwa!

Czytaj膮c wypociny Kry艣ki ma si臋 wra偶enie, 偶e pije i pisze. Uwaga na intepunkcj臋 i ca艂膮 nienawistn膮 tre艣膰 i nie stosowanie spacji!

Pani „profesor” ha ha – profesor, czy zajad艂a kobieta bez wykszata艂cenia – chamska, wredna, zazdrosna, dziwna!

Znalezione obrazy dla zapytania paw脜聜owicz

 

Krystyna Paw艂owicz@KrystPawlowicz

Pani ADAMOWICZ,a JAKIE ma pani kompetencje,poza byciem 鈥炁紀n膮 zamordowanego prezydenta miasta鈥,nie zachowuj膮c膮 zreszt膮 podst.szacunku dla demokratycznie wybranego prezydenta RP – by kandydowa膰 i zasiada膰 w im RP w UE parlamencie?
Jakie wykszta艂cenie,wiedza,poza sam膮 oikofobi膮?

Magdalena Adamowicz@Adamowicz_Magda

呕on膮 zamordowanego prezydenta uczyni艂 mnie tragiczny los. Dzi臋ki ci臋偶kiej pracy jestem doktorem prawa, wyk艂. UG, radc膮 prawn., MBA, absolwentk膮 szko艂y prawa niem. Uniw. w Bonn i prawa bryt. i UE org. przez Uniw. Cambridge, m贸wi臋 po niem. i ang. I SZANUJ臉 ludzi, Pani膮 te偶.

Magdalena Adamowicz@Adamowicz_Magda

Pani @KrystPawlowicz poznajmy si臋 najpierw. Mo偶e zamiast ocenia膰 si臋 w mediach, napije si臋 Pani ze mn膮 kawy i pomo偶e mi budowa膰 mi臋dzynarodow膮 koalicj臋 przeciwko mowie nienawi艣ci. Razem, nie przeciwko sobie. pic.twitter.com/AZCkN9267q

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba, u脜聸miecha si脛聶, tekst

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 2 osoby, u脜聸miechni脛聶ci ludzie

 

Posz艂a baba do lekarza!

Kto mnie czyta, to wie, 偶e troch臋 zacz臋艂am si臋 leczy膰 i w zwi膮zku z tym chodz臋 do lekarzy, co jaki艣 czas.

W艂a艣nie wczoraj odby艂am wizyt臋 w szpitalnej przychodni i to, co mnie podczas tej wizyty spotka艂o – spowodowa艂o, 偶e musia艂am si臋 z tym przespa膰!

Dopiero dzi艣 dojrza艂am do tego, aby napisa膰 co i jak!

Siedzia艂am w kolejce do lekarza jakie艣 1,5 godziny, bo mimo przydzielonej godziny, to czekanie si臋 wyd艂u偶y艂o, bo lekarz wyszed艂 z gabinetu i d艂ugo go nie by艂o! Norma!

Wreszcie przysz艂a moja kolej, wesz艂am do gabinetu i pokornie usiad艂am na krze艣le po drugiej stronie sto艂u!

Mimo, 偶e by艂am ju偶 drugi raz, to lekarz zacz膮艂 mnie przepytywa膰 tak jak za pierwszym razem i spyta艂 czy pracuj臋?

Odpar艂am, 偶e jestem na emeryturze i ju偶 nie pracuj臋, a ten聽 gdzie pracowa艂am?

Odpar艂am, 偶e tu i tu, a on do mnie, a czym si臋 w pracy zajmowa艂am?

Pokornie odpwiedzia艂am, ale nie widzia艂am zasadno艣ci tych dziwnych pyta艅, bo co ma piernik do mojej cukrzycy!

Spojrza艂 w ksi膮偶eczk臋 cukrzyka i zacz膮艂 zapisywa膰 w karcie moje wyniki, a potem pomacha艂 mi moimi wynikami z krwi przed nosem i rzek艂 – przez ostatnie trzy miesi膮ce pani si臋 ob偶era艂a ponad miar臋 i nieprzyzwoicie.

Spojrza艂am na niego i prosi艂am o powt贸rzenie, bo my艣la艂am, 偶e czego艣 nie zrozumia艂am.

A on do mnie, 偶e paramer z krwi wskazuje, 偶e si臋 ob偶era艂am chyba jakimi艣 golonkami i mi臋siwem i zacz膮艂 na mnie si臋 drze膰, 偶e powinnam wiedzie膰 jaki parametr jest prawid艂owy przy cukrzycy.

Zd臋bia艂am, ale si臋 nie spo艂oszy艂am i powiedzia艂am wprost, 偶e jest w ogromnym b艂臋dzie, bo przez rok zrzuci艂am 18 kilogram贸w, a moja dieta jest bardzo skromna i w艂a艣ciwie nie jadam pieczywa, a obiad jest bardzo skromny i nie jem kolacji po 18!

Wbi艂am go w konsternacj臋 i nagle poszed艂 po rozum do g艂owy, 偶e ja trzy miesi膮ce przed leczeniem nie bra艂am 偶adych lek贸w i st膮d s膮 takie, a nie inne wyniki.

Nawet mnie nie przeprosi艂 za kalumni臋 rzucon膮 o ob偶arstwie!

Ale to聽 nie koniec szopki!

Jeszcze raz spojrza艂 na moje pomiary cukru i jednego wieczora mia艂am poziom blisko 200!

Grzecznie si臋 przyzna艂am, 偶e zjad艂am troch臋 czere艣ni, bo sezon, a on do mnie – czeeere艣nie pani zjad艂a?

A wie pani, 偶e nie wolno je艣膰 pani 偶adnych owoc贸w, a jedynie warzywa i napad艂 na mnie w te s艂owa – a wie pani gdzie jest najwi臋cej w臋glowodan贸w?

Ja j膮kaj膮c si臋 odpar艂am, 偶e w owocach,聽 on – no w艂a艣nie w ko艅cu pani to zrozumia艂a i to wszystko podniesionym g艂osem!

Poczu艂am sie jak intruz i w pewnym momencie mia艂am ochot臋 pieprzn膮膰 drzwiami i powiedzie膰 mu, 偶e pomyli艂 si臋 z powo艂aniem, ale zachowa艂am stoicki spok贸j!

Wyznaczy艂 mi kolejn膮 wizyt臋 i p贸jd臋 i b臋d臋 dalej pod jego kontrol膮, ale nie dam si臋 sprowokowa膰 temu chamstwu.

Pisa艂am ni偶ej, 偶e kiedy mia艂am arytmi臋 serca, to trafi艂am do szpitala, a tam lekarka – m艂oda te偶 wydar艂a na mnie buzi臋, 偶e nie umiem opowiedzie膰 o tym – dlaczego jestem s艂aba.

Dopiero kiedy sp艂yn臋艂y wyniki moje z krwi i moczu si臋 przestraszy艂a i chcia艂a mnie zostawi膰 na obserwacj臋!

Podzi臋kowa艂am jej, bo nie pozwol臋, aby kto艣 traktowa艂 mnie – senork臋 jak z艂o konieczne.

Powiem Wam szczerze, 偶e bywa艂o, i偶 w czasach komuny mia艂am styczno艣膰 z lekarzami, bo przecie偶 rodzi艂am i dzieci chorowa艂y, ale nigdy nie spotka艂am si臋 z takim chamstwem!

Unika艂am lekarzy jak ognia ca艂e 偶ycie, a ten lekarz mnie si臋 pyta na co jeszcze choruj臋?

Odpowiedzia艂am grzecznie, 偶e jestem niezdiagniozowana, bo mia艂am pierwsze USG w swoim 偶yciu i jego to dziwi!

Leczysz si臋 nadmiernie, to jeste艣 natr臋tem, a nie leczysz si臋, to jeste艣 idiot膮!

Rozumiem, 偶e od prawie 3 lat wszyscy boj膮 si臋 PiS i jego nowych rz膮d贸w, ale dlaczego maj膮 to odczuwa膰 pacjenci Bogu ducha winni?

Oto moje menu odk膮d wiem, 偶e nie mog臋 sobie folgowa膰 z diet膮.

Czytam, co mi wolno, a czego nie, ale to jest takie trudne, bo mamy sezon i chce si臋 spr贸bowowac wszystkiego i pope艂nia si臋 ma艂e grzeszki, ale za sa艂at臋 mnie cham lekarz chyba nie zbeszta, a truskawki maj膮 ma艂y indeks glikemiczny i czytam w sieci, 偶e czere艣nie te偶, ale co ja tam wiem!

 

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Zdj脛聶cie u脜录ytkownika El脜录bieta Maria Saga.

Z lampy Alladyna wypuszczono D偶inna!

Zdj臋cie u偶ytkownika Marcin Szczygielski.

呕yj臋 w tym kraju ju偶 dostatecznie d艂ugo i takiego bandytyzmu jak od dw贸ch lat nie widzia艂am i nie czyta艂am

Oto w sobot臋 zesz艂膮, pojawi艂a si臋 ok艂adka „Wysokich Obcas贸w” – dodatku do „Gazety Wyborczej” promuj膮c膮 aborcj臋 w Polsce.

Ok艂adka przedstawia trzy, m艂ode kobiety, kt贸re na koszulce maj膮 napis, 偶e aborcja jest okej i w zasadzie, co trzecia kobieta jej dokona艂a.

Jestem stara i nic nie powinno mnie dziwi膰, a jednak jestem w艣ciek艂a, bo w Polsk臋 poszed艂 przekaz, 偶e je艣li kobieta zajdzie w niechcian膮 ci膮偶臋, to ta ok艂adk膮 rozgrzeszy j膮 z dokonanej aborcji, bo jest okej.

Po co mie膰 wyrzuty sumienia, skoro powa偶ny tytu艂 m贸wi, 偶e to nic takiego i nie powinno si臋 wpa艣膰 we frustracj臋, wyrzuty sumienia, bo prawie wszystkie kobiety tak robi膮 i to jest okej.

Ten barbarzy艅ski przekaz pokazuje, 偶e po jak膮 choler臋 potrzebna jest edukacja seksualna w szko艂ach, kiedy si臋 wpadnie w niechcian膮 ci膮偶臋, to si臋 zrobi aborcj臋 i po k艂opocie.

Dok膮d to zmierza, skoro lekarze ginekolodzy boj膮 si臋 dokonywa膰 aborcji, a tabletki s膮 na recept臋 i dokonanie aborcji jest w Polsce coraz trudniejsze, ale ok艂adka m贸wi, 偶e to jest okej!

W Polsce dopuszczalna jest aborcja w trzech przypadkach, kiedy p艂贸d jest wysoce uszkodzony, ci膮偶a pochodzi z gwa艂tu, albo ci膮偶a zagra偶a 偶yciu kobiety – koniec i kropka.

Bogate kobiety wiedz膮 gdzie dokona膰 aborcji, a te mniej maj臋tne p贸jd膮 do babki z szyde艂kiem, bo ok艂adka im m贸wi, 偶e aborcja jest okej.

Jestem zniesmaczona 艣redniowieczem jakie w Polsce na nowo powsta艂o, bo nie uczy si臋 m艂odych dziewczyn i kobiet odpowiedzialno艣ci za swoje 偶ycie seksualne, a wmawia si臋 im, 偶e aborcja jest okej.

Dok膮d zmierzasz Polsko?

Mam wra偶enie, 偶e obudzi艂y si臋 w umys艂ach ludzi w Polsce najgorsze instynkty, bo czytamy g艂os buntu, a to tylko pojedynczy!

 

To chyba jaka艣 skaza w genach. Jest w nas Polakach co艣 takiego, co sprawia, 偶e zawsze posuwamy si臋 o krok za daleko – i to w najr贸偶niejszych kierunkach. Sobotnia ok艂adka Wysokich Obcas贸w wkracza w stref臋 absurdu r贸wnie zdecydowanie, jak ustawa o IPN, tak jak ona osi膮gaj膮c skutek odwrotny od zamierzonego聽馃槮聽鈥斅przygn臋biony.
I jeszcze jeden przyk艂ad, 偶e ten Nar贸d zdzicza艂, schamia艂 dokumentnie:
Kto popiera polityk臋 tego rz膮du – niech si臋 do mnie nie odzywa!
Zdj臋cie u偶ytkownika El偶bieta Maria Saga.

Fig臋, a nie podwy偶ki dla piel臋gniarek!

Dzie艅 za oknem taki pi臋kny od rana, a wi臋c wsta艂am w dobrym humorze, bo dawka promieni s艂onecznych robi swoje.

Jednak co艣 nie dawa艂o mi spokoju, bo zauwa偶y艂am, 偶e ko艅czy mi si臋 wa偶ny lek, a wi臋c b臋d臋 musia艂a zadzwoni膰 do przychodni o recept臋, tym bardziej, 偶e jutro jest sobota.

A ja tak nie lubi臋 si臋 nikogo prosi膰, a zw艂aszcza daleka jestem od s艂u偶by zdrowia.

Patrz臋 na sw贸j telefon i my艣l臋 sobie, co mnie spotka, kiedy po艂膮cz臋 si臋 z rejonow膮 przychodni膮?

Patrz臋 i bior臋 telefon do r臋ki z wielk膮 niech臋ci膮 i obaw膮.

Trudno – dzwoni臋!

– Dzie艅 dobry, czy mog臋 prosi膰 o po艂膮czenie mnie z doktor xxxx?

– Przykro, ale pani doktor jest na urlopie!

– To czy mog臋 prosi膰 pani膮 o wypisanie mi recepty na jeden lek?

– Nie teraz! – Prosz臋 zadzwoni膰 za pi臋膰 minut!

Tak wygl膮da艂a moja rozmowa z piel臋gniark膮 recepcji, kt贸ra nie pouczy艂a mnie w 偶adnym razie, 偶e nie wypisuje lek贸w przez telefon. Pouczy艂a mnie, 偶e mam odczeka膰, a偶 zwolni si臋 druga piel臋gniarka obs艂uguj膮ca komputer!

Pos艂usznie odczekuj臋 15 minut i znowu bior臋 telefon, kt贸ry parzy mnie ju偶 w r臋k臋, a serce wali jak szalone.

Dzwoni臋!

– Dzie艅 dobry! – Moja pani doktor jest na urlopie, a wi臋c czy mog臋 prosi膰 o wypisanie recepty na jeden lek?

– Prosz臋 zadzwoni膰 za dziesi臋膰 minut, bo piel臋gniarka druga jest zaj臋ta!

– Aha!

Odczekuj臋 godzin臋, ale mam szczerze do艣膰! Powinnam i艣膰 osobi艣cie, ale nie mog臋, bo czekam na wa偶n膮 przesy艂k臋 dostarczan膮 kurierem.

Dzwoni臋!

– Dzie艅 dobry! – Nie ma mojej pani doktor, a wi臋c poprosz臋 o wypisanie mi recepty na jeden lek, a dzwoni臋 ju偶 po praz trzeci!

– W s艂uchawce odzywa si臋 zaj臋ta do tej pory piel臋gniarka i do mnie w te s艂owa:

– Nie mog臋 pani wypisa膰 recepty, bo jestem zaj臋ta, gdy偶 czekaj膮 pacjenci, a pani mi zabiera czas! – Prosz臋 zadzwoni膰 za godzin臋!

Jestem ju偶 wyprowadzona z r贸wnowagi i warcz臋, 偶e to jest skandal, bo dzwoni臋 trzeci raz!

Prosz臋 wi臋c, 偶eby na karteczce zapisa艂a moje dane i nazw臋 leku, a w wolnej chwili wypisze mi recept臋!

I s艂ysz臋, 偶e drepcze po moj膮 kart臋 i niegrzecznym g艂osem pyta mnie o dane i na koniec zosta艂am pocz臋stowana stwierdzeniem, 偶e to, co ja robi臋 to jest skandal i ona robi to po raz ostatni dla mnie!

Konkluzja wi臋c!

1. Wpadam do sieci i czytam, 偶e od 1 stycznia 2016 roku piel臋gniarki mog膮 wypisywa膰 recepty, a nawet mog膮 samodzielnie kierowa膰 pacjent贸w na badania!

2. Gdybym by艂a uprzedzona w pierwszym telefonie, 偶e nie wypisuje si臋 recept na telefon, to absolutnie bym to zrozumia艂a i nie domaga艂bym si臋 wykonania tej us艂ugi!

3. Mog艂abym napisa膰 skarg臋 na nieuprzejm膮 piel臋gniark臋, ale nie mam ochoty popsu膰 jej opinii, a stwierdzam tylko, 偶e chamstwo i niekompetencja powinna by膰 pi臋tnowana.

4. W takich przypadkach niekompetencji nasuwa si臋 pytanie, czy wszystkie piel臋gniarki zas艂uguj膮 na podwy偶ki, o kt贸re tak medialnie si臋 bij膮! W takich przypadkach ka偶dy tak potraktowany pacjent z pewno艣ci膮 nie ma dobrego zdania o s艂u偶bie zdrowia.

5. Mia艂am racj臋, 偶e dzwoni膮c do przychodni ogarn臋艂y mnie tak straszne obawy, bo zosta艂am potraktowana jak intruz, 偶eby nie napisa膰 jak 艣mie膰!

6. Ciekawa jestem jak za艂atwiaj膮 sobie recepty ludzie uwi臋zieni w domach z powodu choroby i nie maj膮ce nikogo bliskiego? Czy s艂u偶ba zdrowia bierze takie przypadki pod uwag臋?

Ja na dzi艣 mam do艣膰 i cho膰 pogoda jest cudna, to zastanawiam si臋 dlaczego wszyscy w ko艂o tak chamiej膮, a piel臋gniarka staje si臋 pacjentowi wilkiem!

Coraz bardziej chamiejemy!

Dzie艅 dobry w kolejny, upalny dzie艅.

Mam nadziej臋, 偶e trzymacie si臋 dzielnie i sobie jako艣 radzicie. Ja siedz臋 w domu, w sch艂odzonym pokoju, a wi臋c nie jest 藕le, ale za to targaj膮 mn膮 r贸偶ne, niezbyt ciekawe przemy艣lenia.

Mamy pretensje do polityk贸w, 偶e nie spe艂niaj膮 naszych oczekiwa艅, 偶e pos艂uj膮, bo im si臋 to finansowo op艂aca na ciep艂ym sto艂ku. Pomstujemy, 偶e k艂ami膮 i sypi膮 obietnicami bez pokrycia. Dajemy temu wyraz na forach i portalach spo艂eczno艣ciowych, 艣miejemy si臋 z nich, albo zwyczajnie nienawidzimy!

Polityka jest okropna, ale i my, na dole jeste艣my okropni, a dlaczego?

Tegoroczne, upalne lato sprawi艂o, 偶e ludzie masowo przyjechali nad morze. Opalaj膮 si臋 i czerpi膮 ze s艂o艅ca tak bardzo zdrow膮 wit, „D”. Jest wi臋c t艂oczno i jest rado艣nie, bo w ko艅cu pogoda, jak nigdy dopisa艂a, co daje ludziom spe艂nienie, udane urlopy i wyjazdy rodzinne, z dzie膰mi, albo samotnie – jak komu pasuje.

Tegoroczne, upalne lato obna偶y艂o jak nigdy, mo偶e bardziej jak w stanie wojennym polskie chamstwo i cebulactwo. Mo偶e przesadzi艂am z tym stanem wojennym, bo to by艂y zupe艂nie inne czasy i inna mentalno艣膰, kiedy nie by艂o, co do gara w艂o偶y膰. Teraz wszystkiego jest pod dostatkiem, a jednak chamstwo i s艂oma wysz艂y na polskie pla偶e.

Tegoroczne lato pokaza艂o jakim jeste艣my spo艂ecze艅stwem, a jeste艣my spo艂ecze艅stwem nie偶yczliwym, chamskim i okropnie zach艂annym o wszystko, bo nawet o kawa艂ek pla偶y, aby tylko mnie dobrze by艂o i nie obchodz膮 mnie inni – absolutnie.

Dziwne zjawisko zapanowa艂o na pla偶ach, jakiego ja ze swoich wakacji nad morzem nie pami臋tam. Jestem wychowana nad morzem i moje wakacje, a potem doros艂e 偶ycie zwi膮zane by艂o z wypoczynkiem w艂a艣nie nad polskim morzem, kt贸re uwielbiam i kocham.

Dziwne zjawisko polega na tym, 偶e tatu艣, wujek, dziadek id膮 o poranku na pla偶臋 z m艂otkiem, specjalnie zakupionym do wbijania palik贸w od parawan贸w, kiedy rodzina jeszcze 艣pi, albo je 艣niadanie. Wbija tych palik贸w, nie cztery, a czterna艣cie i 艂膮czy taki jeden z drugim – cztery i wi臋cej parawan贸w, zajmuj膮c sobie pole nad samym brzegiem w wielko艣ci wypasionej willi.

Dziwne zjawisko, kt贸re jest dla mnie nowo艣ci膮 i nie do wyt艂umaczenia i zadaj臋 sobie pytanie sk膮d to si臋 w ludziach bierze?

Mo偶e st膮d, 偶e nie mamy ochoty na dzielenie si臋 z innymi – niczym! Mo偶e st膮d, 偶e powstaj膮 coraz bardziej grodzone i chronione osiedla i tak ludzie my艣l膮 te偶 o pla偶ach, aby nie patrze膰 na nic i nic nie s艂ysze膰, co dzieje si臋 u s膮siada?

Nie mam poj臋cia i bij臋 si臋 z my艣lami, bo oto nadchodzi spo艂ecze艅stwo oderwane od 偶ycia realnego i wsp贸艂偶ycia spo艂ecznego, a wi臋c mo偶e w dobie komputer贸w i telefon贸w wszyscy 偶yjemy w Matriksie i st膮d bior膮 si臋 takie zachowania?

To si臋 w pale nie mie艣ci! Hejt w sieci!

聽Dzie艅 dobry 馃檪

Burdel w naszym Pa艅stwie wielki z wyborami i nie przepraszam za s艂owo burdel, bo tak w艂a艣nie to wygl膮da i je艣li przyjdzie mi drugi raz g艂osowa膰, to ja ju偶 na 偶adne wybory si臋 nie wybior臋, bo nie chc臋, aby z mojego g艂osu zrobiono ch..j, dup臋 i kamieni kup臋! Niech si臋 ogarn膮, a potem robi膮 w kraju demokracj臋 – koniec i basta!

Ale ja nie o tym dzisiaj chc臋 napisa膰.聽

Wiecie, 偶e jestem przeciwniczk膮 chamstwa w sieci i ka偶dy jego przejaw doprowadza mnie do zdumienia, 偶e ludzie wci膮偶 my艣l膮, 偶e s膮 w sieci anonimowi i hulaj dusza – piek艂a nie ma! My艣l臋, 偶e to szybko si臋 zmieni i b臋dziemy srogo karani za ka偶dy przejaw chamstwa i internetowego chuliga艅stwa.

Temat spo艂eczny porusz臋. Pami臋tam, 偶e kiedy by艂am dzieckiem, by艂am szczepiona przeciwko r贸偶nym chorobom. Pami臋tam, 偶e przychodzi艂a pani piel臋gniarka i szczepi艂a wszystkie dzieciaki w klasie. Nie pami臋tam na jakie to choroby nas szczepiono, ale mam na ramieniu takie k贸艂ko, czyli pami膮tk臋 po tych szczepieniach.聽

Potem szczepi艂am swoje dzieci zgodnie z jakim艣 tam terminarzem i w贸wczas nikt nie kwestionowa艂, 偶e szczepienia te s膮 zb臋dne i niepotrzebne, a mnie do g艂owy nie przysz艂o, 偶e mog艂abym nie zaszczepi膰 swojego dziecka, bo co艣 z tymi szczepionkami by艂o nie tak i s膮 one gro藕ne dla zdrowia moich dzieci. Nie wiedzia艂am, 偶e s膮 w nich jakie艣 szkodliwe zwi膮zki, kt贸re mog膮 spowodowa膰 du偶e powik艂ania i w konsekwencji nawet utrat臋 mojego dziecka. Nie wiedzia艂am, 偶e jakie艣 farmaceutyczne koncerny zarabiaj膮 krocie na tych szczepieniach i moje dzieci si臋 temu przyczyniaj膮. A teraz?

Teraz jest jaki艣 dziki sza艂, 偶e rodzice boj膮 si臋 szczepi膰 swoje dzieci, bo s膮 albo zastraszani, albo zwyczajnie lepiej poinformowani, a tak og贸lnie, to co艣 z艂ego dzieje si臋 z rodzicami. Kiedy艣 wszystko by艂o takie oczywiste, a teraz powsta艂 jeden wielki chaos i histeria.

Kij w mrowisko szczepionek w艂o偶y艂a pewna blogerka, kt贸ra chcia艂a uprzytomni膰 rodzicom, 偶e warto szczepi膰 swoje dzieci, bo jest to obowi膮zek rodzica i w jednej chwili sp艂yn膮艂 na ni膮 hejt, 艂膮cznie z gro藕bami utraty dziecka i pobicia. Kobieta jest w ci膮偶y, a wi臋c tym bardziej prze偶ywa zaistnia艂膮 sytuacj臋, bo czytamy:

https://www.facebook.com/matkatylkojedna?fref=photo

Stara艂am si臋 problem szczepienia/nieszczepienia dzieci pozostawi膰 wy艂膮cznie waszej decyzji, i mimo 偶e kilka razy r臋ce mi opada艂y, widz膮c zaciek艂膮 walk臋 antyszczepionkowc贸w, kt贸rzy, jedyne co mieli na swoj膮 obron臋, to dawno obalone badania Walkefielda, zagryza艂am j臋zyk, 偶eby si臋 powstrzyma膰. Niemniej oto ju偶 jest -najpierw koklusz, teraz odra zbiera 偶niwo. Nied艂ugo pojawi膮 si臋 kobiety w ci膮偶y z r贸偶yczk膮. A jeszcze przed nimi kilka ofiar t臋偶ca. Bo przecie偶 nawet je艣li b臋dzie chodzi艂 w szklanej kuli, to ona kiedy艣 p臋knie i dziecko si臋 skaleczy.

Tak przy okazji – pasy bezpiecze艅stwa w samochodzie tez mog膮 zabi膰, te偶 mog膮 by膰 niebezpieczne. Ale chyba wszyscy si臋 zgodz膮, 偶e bezpieczniej jecha膰 w pasach ni偶 bez, prawda?

PS. Komentarze, wiecie jakie, mog臋 zmoderowa膰. Jestem w ci膮偶y i nie zamierzam si臋 denerwowa膰 czyj膮艣 bezmy艣lno艣ci膮. Bo to jest bezmy艣lno艣膰. Nie szczepi膮c – nara偶asz inne dzieci. I to przestaje by膰 zabawne. KONKRET:聽http://wszystkoconajwazniejsze.pl/jennifer-raff-cala-prawd鈥/

146 tys. os贸b zmar艂o w zesz艂ym roku na odr臋 鈥 alarmuje 鈥濶ew England Journal of Medicine鈥. To o ponad 20 tys. wi臋cej ni偶 w 2012 r.
NATEMAT.PL

 

 

Ciekawa jestem, jak blogerka sobie z tym poradzi i czy zg艂osi te gro藕by na policj臋, ale ja jej szerze wsp贸艂czuj臋 takiego stanu rzeczy, 偶e swoim niewinnym wpisem wywo艂a艂a w sieci burz臋 i dzi臋ki temu obudzi艂a demony, kt贸re wkroczy艂y jak wyg艂odnia艂e lwy, 偶膮dne krwi i po偶arcia biednej kobiety.

Tacy jeste艣my – niestety!

Dzisiaj jest Dzie艅 Seniora, a wi臋c miejsce Seniora w sieci

Kochani, Ci wszyscy troszeczk臋 starsi ju偶, cho膰 ci膮gle pi臋kni i m艂odzi dusz膮, kt贸rzy tu do mnie zagl膮daj膮, a wi臋c dzisiaj, ten pi膮tek nale偶y do nas, bo dzisiaj jest nasze 艣wi臋to – Dzie艅 Seniora. Z tej okazji 偶ycz臋 wszystkim przede wszystkim pogody ducha i wiecznego optymizmu i trze藕wego spojrzenia na otaczaj膮cy nas 艣wiat, ale najwa偶niejsze jest zdrowie rzecz jasna. 呕ycz臋 Wam, tym wszystkim surfuj膮cych w sieci, aby艣cie napotykali na swojej drodze tylko 偶yczliwych i m膮drych ludzi, aby艣cie mogli wirtualnie mi艂o z nimi sp臋dzi膰 sw贸j czas.
Ka偶dy z nas pami臋ta ten dzie艅, kiedy usta艂 nasz obowi膮zek pracy i siedli艣my sobie spokojnie w domu i zastanawiali艣my si臋 – CO DALEJ? Co dalej zrobi膰 ze swoim 偶yciem? Jak zape艂ni膰 sw贸j wolny czas i nagle wpada nam szata艅ski pomys艂, 偶e mo偶e kupi膰 sobie komputer i spr贸bowa膰 czego艣 nowego. Ja pami臋tam ten dzie艅, kiedy pierwszy raz wystuka艂am w wyszukiwark臋 has艂o – Senior w sieci i wyskoczy艂o mi takie co艣:

Portale specjalnie dla senior贸w

Portale specjalnie dla senior贸w

Portale to rozbudowane serwisy, w kt贸rych znajduj膮 si臋 przer贸偶ne informacje mog膮ce interesowa膰 jak najwi臋cej os贸b.

Portale specjalnie dla senior贸w

Portale to rozbudowane serwisy, w kt贸rych znajduj膮 si臋 przer贸偶ne informacje mog膮ce interesowa膰 jak najwi臋cej os贸b. Tak jest w przypadku internetowych stron: http://www.gazeta.pl czy http://www.onet.pl

Tymczasem聽w sieci s膮 ju偶 portale przeznaczone wy艂膮cznie dla ludzi dojrza艂ych.聽Nie znajdziemy tam wi臋c na przyk艂ad podpowiedzi, jak ubra膰 si臋 na bal maturalny (co zreszt膮 z socjologicznego punktu widzenia mo偶e by膰 ciekawe), czy jak szuka膰 pierwszej pracy (ten problem mamy ju偶 na szcz臋艣cie za sob膮). Artyku艂y zamieszczone na tych portalach s膮 przeznaczone w艂a艣nie dla nas. Poruszaj膮 bliskie nam tematy, podpowiadaj膮 rozwi膮zania kwestii w艂a艣ciwych dla nas
i pokazuj膮 艣wiat z bli偶szej nam perspektywy. Oczywi艣cie nie znaczy to, 偶e mamy nie zagl膮da膰 do innych portali. Wr臋cz przeciwnie, je艣li nas bawi膮 czy ciekawi膮, to koniecznie je odwiedzajmy.

www.senior.pl

senior.jpg

Najbardziej rozbudowany portal dla senior贸w. Wiele dzia艂贸w i w ka偶dym co艣 interesuj膮cego do przeczytania. 艢wietne porady 偶yciowe i komputerowe. Mn贸stwo ciekawych artyku艂贸w. I fantastyczny Club Senior Cafe – r贸偶ne w膮tki od limeryk贸w po babskie pogaduchy. A w rozmowach – w przeciwie艅stwie do tego, co dominuje w internecie, czyli agresji i z艂o艣liwo艣ci – du偶o kultury, wzajemnej sympatii i rado艣ci z wirtualnych spotka艅. A偶 mi艂o czyta膰.

Tak o tym portalu Senior pl. napisano i tak go zarekomendowano, ale jest w tej opinii wielkie przek艂amanie i autorka tej opinii zupe艂nie nie wie o czym pisze bo:

Od siedmiu lat bodaj偶e siedz膮 tam nami臋tnie te same osoby i klikaj膮 od rana do wieczora. Znaj膮 si臋 jak 艂yse konie. Wiedz膮 jak wygl膮daj膮, bo na pocz膮tku z wielk膮 szczero艣ci膮 obna偶y艂y siebie, swoje rodziny i pisa艂y szczerze, co robi艂y w ci膮gu swojego 偶ycia.

Na pocz膮tku to by艂 Raj dla Seniora, poniewa偶 z chwil膮 powstania takiego forum, kolejni u偶ytkownicy z wielk膮 sympati膮 si臋 tam traktowali. Potrafili 偶artowa膰, 艣mia膰 si臋, czy te偶 razem p艂aka膰. By艂a to grupa ludzi, kt贸ra wzajemnie sobie pomaga艂a. Wspierali si臋, a tak偶e mieli w sobie du偶e pok艂ady empatii i je艣li tylko komu艣 sta艂o si臋 co艣 z艂ego, to natychmiast si臋 skrzykiwali i pomoc ta przychodzi艂a, bo na przyk艂ad komu艣 spali艂o si臋 mieszkanie, pomoc finansowa i nie tylko nie stanowi艂a 偶adnego problemu.

Dyskutowano na przer贸偶ne tematy na wielu w膮tkach. By艂y to dyskusje za偶arte cz臋sto, ale z wielk膮 kultur膮 prowadzone. By艂y to wspania艂e 偶arty z powa偶nych temat贸w, takie, 偶e mo偶na by艂o posika膰 si臋 ze 艣miechu. By艂o to wsp贸lne picie wirtualnej kawy i mo偶na by艂o wirtualnie zje艣膰 dobre ciacho i si臋 te偶 wyluzowa膰, kiedy wieczorem kto艣 mi艂y zaserwowa艂 kieliszeczek na dobry sen. Jednym s艂owem, by艂o bosko i naprawd臋 przebywanie w tym 艣wiecie dawa艂o ludziom wiele rado艣ci, ale do czasu. bo:

– Ludzie podzielili si臋 na frakcje, wzajemnie zwalczaj膮ce si臋 i powsta艂y grupy i grupki i nie dopuszczano do nich nikogo, kogo przesta艂o si臋 nagle lubi膰.

– Ludzie zacz臋li si臋 starze膰 chyba, bo ci fajni kiedy艣 rozm贸wcy, zmienili si臋 w starych pierdzieli, narzekaj膮cych na wszystko i na wszystkich.

– Zacz臋to si臋 wzajemnie obra偶a膰 i wyci膮ga膰 na 艣wiat艂o dzienne to, czego dowiedziano si臋 z prywatnej poczty i zacz臋艂o robi膰 si臋 strasznie i duszno, a administracja straci艂a serce do pilnowania porz膮dku i etyki, no i poooosz艂o! 聽Wyla艂o si臋 chamstwo i forum zamieni艂o si臋 w strzelnic臋, na kt贸rej zacz臋to strzela膰 wcale nie ze 艣lepak贸w, a ostrej broni w celu wyeliminowania, a jak si臋 uda艂o wyeliminowa膰, bo rado艣膰 by艂a tak du偶a, 偶e do dzisiaj ludkowie maj膮 satysfakcj臋, 偶e si臋 uda艂o.

I tak z Raju powsta艂o Piek艂o, a dlaczego tak s膮dz臋? Wype艂z艂o par臋 os贸b na forum o2 i tam dokonuj膮 linczu na Seniorach w tak perfidny i dziadowski spos贸b, co jest na dole mojego wpisu i jest to tylko u艂amek tej perfidii, kt贸ra przeczy s艂ynnemu okre艣leniu, 偶e Senior, to brzmi dumnie!

Nie twierdz臋, 偶e tam wszyscy s膮 ju偶 do niczego. Nie twierdz臋, 偶e wszyscy s膮 藕li i si臋 znienawidzili po 7 latach wsp贸lnego pisania. Nie twierdz臋, 偶e to forum to jedno wielkie ju偶 dno, ale wiele straci艂o w moich oczach i czasami zadaj臋 sobie pytanie, co na stare lata si臋 z lud藕mi porobi艂o? Dlaczego kiedy艣 by艂o mi艂o, a si臋 spieprzy艂o i dlaczego z wiekiem stajemy si臋 z艂ymi lud藕mi, 偶e nawet w sieci jest to widoczne. Nie wiem i mo偶e niepotrzebnie si臋 tym zajmuj臋, bo mnie tam nie ma, cho膰 by艂am i nawet czasami dobrze si臋 bawi艂am, ale mo偶e i dobrze, 偶e ju偶 mnie tam nie ma, bo mam swoje priorytety w sieci i nie mam zamiaru z tego powodu traci膰 nerw贸w i si臋 s艂ownie przepcha膰. Mam bloga i z tego powodu mam osobist膮 satysfakcj臋, 偶e nie uczestnicz臋 we wzajemnym si臋 opluwaniu i obrzucaniu inwektywami, a je艣li o tym pisz臋, to tylko dlatego, 偶e zdziwienie czasami nie schodzi z mojej dojrza艂ej ju偶 twarzy. Kto tam chce pisa膰, jego wyb贸r, Kto lubi sypa膰 sobie na staro艣膰 piaskiem po oczach – to jego wyb贸r!

W sieci rekomenduj膮 jeszcze inne portale, ale ja ich nie znam i nie wiem, o co w nich chodzi, ale jakby kto艣 by艂 ciekawy, to tylko klikn膮膰 w link i mo偶na zapozna膰 si臋 z ofert膮.

http://senior.netbird.pl

netbird.jpg

Kolejny dobry portal. Wywiady ze znanymi seniorami, samouczek internetowy i dzia艂 Zrozumie膰 wnuka. Czytanie mo偶emy sobie umili膰 s艂uchaniem radia przez internet.

www.seniorzy.pl

seniorzy.jpg

Felietony pokazuj膮ce 偶ycie senior贸w w Polsce, artyku艂y na temat pracy os贸b 50+, pasje, kultura, rozrywka – bardzo du偶o ciekawych artyku艂贸w.

聽A tu jest pr贸bka, tylko procencik zezwierz臋cenia niekt贸rych senior贸w i to by by艂o na tyle, o tym jak brzydko bawi膮 si臋 Seniorzy, cho膰 ja wci膮偶 powtarzam, 偶e wci膮偶 wierz臋 w cz艂owieka.

Dobrego dnia, dobrym ludziom. 馃檪

taaaa
聽Cham i prostak tolerowany i podziwiany przez puste rury.

 

偶eby艣cie wreszcie
聽.SACZA JAD Z BEZZEBNEJ GEBY, BO IM SIE NIE UDALO.


wszyscy tam spod jazgotowa wreszcie zamkn臋li te wasze jadaczki bo i tak jeste艣cie z jednej zamkni臋tej paczki聽

Jesli

szmaty, wycirusy i t艂uki obrabiaja ci
dup臋 za plecami
to pomy艣l jaki
wzbudzasz strach,
偶e nie m贸wi膮 ci tego
prosto w oczy

[13.11.2014]聽19:06

Jaru艣 si臋 przeni贸s艂
na to forum.聽Nudz膮 go stare dziewuszki z problemami.
(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [21448150]
[13.11.2014]聽19:10

do艣膰 tego!
spieprzajcie st膮d wycieruchy na swoje fora, bo b臋dzie 藕le, obiecuje to wam! [z艂y
(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [21448166]
[13.11.2014]聽19:18

cmoknij nas
do艣膰 tego! (14.11.2014.13 19:10):
spieprzajcie st膮d wycieruchy na swoje fora, bo b臋dzie 藕le, obiecuje to wam! [z艂y

_______________ w dupy!

(Odpowiedz cytuj膮c)聽聽聽聽(Link do tej wypowiedzi)聽聽聽聽(Zg艂o艣 do usuni臋cia)
IP i czas po艂膮czenia logowane. [21448186]

To ju偶 jest koniec gatunku ludzkiego

 

Dzie艅 dobry. 馃檪

Zaczn臋 tak, 偶e kto jest ciekawy 艣wiata, ten 艣ledzi media i chce wiedzie膰, co w 艣wiecie si臋 dzieje i tak by艂o i ze mn膮 wczoraj.

Ot贸偶 w艂膮czy艂am komputer, a w tle te偶 by艂 w艂膮czony telewizor i nagle po dobrej nocy dochodz膮 do mnie okropne wiadomo艣ci. Kiedy spokojnie sobie spa艂am, tam w Katowicach nast膮pi艂 wielki wybuch gazu i ludzie we 艣nie pospadali ze swoich 艂贸偶ek i znale藕li si臋 聽wraz z pod艂og膮 pi臋tro ni偶ej, a 艣ciana kamienicy przesta艂a istnie膰, bo zamieni艂a si臋 w gruzowisko.

Ogromna tragedia, kiedy w jednej chwili traci si臋 dorobek swojego 偶ycia, a pewnie wieczorem wszyscy si臋 spokojnie k艂adli do snu, aby nast臋pnego dnia rozpocz膮膰 kolejny, sw贸j dzie艅. Z pewno艣ci膮 co艣 im si臋 ju偶 艣ni艂o, kiedy wielka fala podmuchu zmiot艂a ich ciep艂e mieszkania z powierzchni ziemi i ca艂e ich poczucie domowego bezpiecze艅stwa przesta艂o istnie膰. To tylko chwilka przecie偶, 偶e gdzie艣 tam w 艣wiecie kogo艣 spotyka taka tragedia, cho膰 mo偶e spotka膰 ka偶dego poprzez niedopatrzenie, g艂upot臋, czy te偶 z艂o艣liwo艣膰 rzeczy martwych. To tylko chwilka, kt贸ra mo偶e zmieni膰 nasze, dot膮d spokojne i pouk艂adane 偶ycie w stos gruzu i py艂u, a i odebra膰 drogocenne 偶ycie.

Ironio losu, w tej kamienicy 偶y艂 z 偶on膮 dziennikarz TVN. Ironio losu, 偶e jego 偶ona te偶 by艂a dziennikark膮. Ironio losu, 偶e mieli dwuletnie dziecko i ironio losu, 偶e wszyscy gin膮 w tej strasznej tragedii. Wszyscy razem gin膮 podczas ciemnej nocy, kiedy innym jako艣 si臋 uda艂o i 偶yj膮, bo jako艣 im si臋 uda艂o wyj艣膰 z tego ca艂o.

Ginie ma艂偶e艅stwo dziennikarzy, kt贸rzy udzielali si臋 w mediach i chcieli swoj膮 prac膮 naprawia膰 艣wiat. Pragn臋li zwyk艂ym ludziom przybli偶a膰 problemy tego 艣wiata i kraju i swoje zawodowe 偶ycie temu po艣wi臋cali i wiecie co? Tu偶 po 艣mierci, zaledwie kilka godzin po tej tragedii, na to ma艂偶e艅stwo sp艂yn臋艂a ogromna dawka niesamowicie 艣mierdz膮cego jadu.

Przegl膮daj膮c wczoraj Facebooka, co rusz natrafia艂am na siedlisko z艂ej woli i gniazda szerszeni, kt贸rym ta 艣mier膰, tych m艂odych ludzi, sprawi艂a ogromn膮 frajd臋 i przyjemno艣膰. Nie tak ma艂a wcale grupa ludzi wr臋cz dostawa艂a orgazmu na my艣l, 偶e tego ma艂偶e艅stwa ju偶 mi臋dzy nami nie ma!

A oto pr贸bka, kt贸ra zwali艂a mnie z n贸g i do dzisiaj nie mog臋 doj艣膰 do siebie. Brakuje s艂贸w i wiecie co? Coraz mniej jest w naszym kraju przyzwoitych ludzi, a ci ludzie ju偶 za par臋 dni udadz膮 si臋 na cmentarze i b臋d膮 palili 艣wiate艂ka i k艂adli kwiaty na grobach swoich bliskich – ironio losu i niech szlag trafi ich sumienia!

Ryszard Zenon Matuszewski

Dwoje dziennikarzy zgin臋艂o w nocnym wybuchu roztrzaskuj膮cym kilku pi臋trow膮 kamienic臋 w Katowicach. Ona pisa艂a brednie o Bractwie Himawanti i popiera艂a pedofilskiego chuja katolickiego Dariusza Pietrka (wcze艣niej dorabia艂a cz臋艣ciej jako dziwka katolska w katowickiej Wyborczej dla kt贸rej teraz te偶 okazjonalnie pisywa艂a). K艂amliwe reporta偶e w katowickiej TVP robi艂a suka katolicka. On produkowa艂 relacje filmowe kurwomaryjnego TVN z Katowic. Robi艂 fiut razem z 偶on膮 te k艂amliwe i oszczercze paszkwile co emitowa艂 pierdolony skatolicza艂y chujem pedofila Karola Wojty艂y TVN i jego w艂a艣ciciel. I ju偶 nie 偶yj膮, razem z potomstwem.
Uczymy si臋 grzecznie jak dzia艂a Prawo Karmana, R臋ka Losu, na zjeba艅cach i pomyle艅cach. Trzeba tylko czeka膰, a k艂amcy co szkalowali Bractwo Himawanti, gdy czas cyklu si臋 dope艂nia, a czasem to marsja艅skie 2 latka, czasem 7 lat, czasem saturnowe 30 lat, ponosz膮 zas艂u偶on膮 kar臋. Szybsza, jak wielu ludziom zaszkodzili za 艂ap贸wki i z powodu ideologicznej katolskiej zbrodniczo艣ci i pedofilsko艣ci plebanijnej.
Nie sra膰 si臋 na ofiary molestowane przez ksi臋偶y i biskup贸w katolickich zrzeszone w r贸偶ne Bractwa i Fundacje, nie szkodzi膰 ofiarom pierdolonego kleru katolickiego dzieciojebliwego… Bo r臋ki losu nie daje si臋 zatrzyma膰, nawet jak kto艣 si臋 sra podjudzony przez debil贸w pedofilskich pokroju Dariusz Pietrka z Chorzowa czy Nowakowskiego z Tych贸w…
Oboje obsrywali Antypedofilskie Bractwo Himawanti od przynajmniej 2002 roku. Prawo karmana zadzia艂a艂o po prawie 15-tu latach. Szczeg贸lnie jej wstr臋tny ryj k艂amliwy pami臋tam dobrze z dawniejszych publikacji i program贸w telewizyjnych oraz prasowych.
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3619352,dariusz-kmiecik-z-tvn-z-zona-brygida-frosztega-z-tvp-i-synem-nie-zyja-odnaleziono-ich-w-gruzach,id,t.html

Ryszard Zenon Matuszewski聽Pierdolone cioty ko艣cielnej inkwizycyjnej pedofilii od 2002 roku zatruwa艂y mi 偶ycie i nareszcie zdech艂y. Z rado艣ci id臋 znajomym kilka skrzynek piwa postawi膰. A szmat艂aw膮 par臋 dziennikarzyn, niech jeszcze diab艂y w kotle smo艂y dosma偶aj膮 przez ca艂膮 wieczno艣膰, z dok艂adn膮 informacj膮 za kogo. Cieszmy si臋 i 艣wi臋tujmy, bo raz dobro zwyci臋偶y艂o nad z艂em i surowo pokara艂o dziennikarskich bandyt贸w z TVN.

Ryszard Zenon Matuszewski聽Zbieram ch臋tnych, 偶eby si臋 zaraz po pogrzebie tych 艣wi艅 dziennikarskich wyszcza膰 i wystra膰 na ich grobach. Na noc si臋 najadamy, a potem bierzemy rycynus, 偶eby dobrze sranie ci膮g艂o i par臋 艣rodk贸w moczop臋dnych. Kto ch臋tny zapraszam do kontaktu! Katolickie prymitywne tabu watyka艅skie, zakaz m贸wienia i pisania prawdy po艣miertnie o skurwysynach, zbrodniarzach, katach, zwyk艂ych 艣winiach i oprawcach wszelkich pokroju ludob贸jcy Wojciecha. Odkatoliczajcie si臋 a nie mi tu argumentacj膮 rodem z podr臋cznika teologii katolickiej dla ciemnoty i idiot贸w po KUL wyje偶d偶aj膮 niekt贸rzy obrzydliwie zwatykaniali, gorzej ni偶 to byd艂o dziennikarskie, co jako艣 trup贸w te偶 nie raczy zostawi膰 w spokoju, je艣li to trupy ateist贸w, komunist贸w, innowierc贸w czy homosi贸w niekatolickich.

Nie dziwi臋 si臋, 偶e Tomasz Lis napisa艂 „Stop zbydl臋ceniu” 馃槮

http://tomaszlis.natemat.pl/121635,stop-zbydleceniu

Sk膮d bior膮 si臋 tacy ludzie?

Ogl膮dam nami臋tnie „Szk艂o Kontaktowe”, poniewa偶 odpowiada mi ta forma rozm贸w o polityce i tym, co dzieje si臋 w kraju i na 艣wiecie. Nie szkodzi, 偶e niekt贸rzy ludzie wy艣miewaj膮 ten program, a odbiorc贸w szk艂a nazywaj膮 oszo艂omami i lemingami. Mnie to nie uw艂acza w 偶adnym razie, bo ogl膮daczy program贸w takich jak „Dlaczego ja”, „Trudne sprawy”, czy te偶 „Ukrytej prawdy”, tak偶e uwa偶aj膮 za idiot贸w, cho膰 sami ogl膮daj膮 te denne programy, bo sk膮d by wiedzieli, 偶e s膮 to programy og艂upiaj膮ce. W kwestii wyboru, co ogl膮daj膮 inni ludzie, mnie to nic nie obchodzi, bo tak jak o gustach si臋 nie dyskutuje. Ka偶dy ma prawo wyboru, tak wi臋c moj膮 wieczorn膮 rozrywk膮 przed snem jest „Szk艂o Kontaktowe” i nikomu nic do tego.

Mam swoje ulubione pary prowadz膮cych ten program, ale mniejsza o to. bo mnie interesuj膮 tak偶e telefony do tego programu od odbiorc贸w tej satyrycznej pozycji, chyba najlepszej pod k膮tem rozm贸w o polityce, bo z lekk膮 nutk膮 humoru i sarkazmu w wykonaniu inteligentnych prowadz膮cych. Ale do rzeczy…

Dzwoni telefon, bodaj偶e przed wczoraj od Pani, ale imienia nie pami臋tam i sk膮d dzwoni艂a jedna z s艂uchaczek.

– Dobry wiecz贸r, 聽tak si臋 ciesz臋, 偶e si臋 dodzwoni艂am – zaczyna owa pani rozmow臋, czyli euforia, bo trudno do szk艂a si臋 dodzwoni膰. Kiedy艣 sama pr贸bowa艂am, bez efektu.

– Pani Mario, 偶ycz臋 pani wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.

Tak, zgadza si臋 Pani Maria Czubaszek urodzi艂a si臋 w tym samym miesi膮cu, co ja, czyli jest sierpniowa. 馃檪

– Dzi臋kuj臋 za 偶yczenia, odpowiada wzruszona Pani Maria.

– Pani Mario, ale ja jeszcze spytam, czy nie by艂o by Pani mi艂o, gdyby otrzyma艂a teraz Pani 偶yczenia od dzieci, kt贸re Pani usun臋艂a, chyba by艂o ich dwoje? Tak sobie my艣l臋, 偶e by艂aby Pani szcz臋艣liwa, 偶e pami臋taj膮 – prawda?聽

Ja zapadam si臋 pod ziemi臋 i razem z m臋偶em wpadamy w konsternacj臋, by za chwil臋 przedyskutowa膰 ten telefon, cho膰 nie sz艂o nam to najlepiej. Powsta艂o zasadnicze pytanie – sk膮d bior膮 si臋 tak nietaktowni ludzie? Nic wi臋cej nam nie przysz艂o do g艂owy, a Pani Maria po tym telefonie, na pocz膮tku s艂odkim i uprzejmym, a za chwil臋 z wbitym no偶em w brzuch, szybko si臋 pozbiera艂a, aby w艂膮czy膰 si臋 w dalszy ci膮g programu.

Ten telefon utkwi艂 mi w pami臋ci, gdy偶 sobie pomy艣la艂am, 偶e osoby publiczne powinny mie膰 swoje tajemnice, z kt贸rymi nie powinni lata膰 po mediach i opowiada膰 o najskrytszych sprawach ze swojego 偶ycia i tu Pani Maria Czubaszek pope艂ni艂a 偶yciowy b艂膮d i w zasadzie zbiera tego teraz 偶niwo. Powinno to by膰 przestrog膮 dla ka偶dego cz艂owieka, nie koniecznie medialnego. Nie wszystko jest na sprzeda偶, bo nigdy nie wiadomo na jak膮 kanali臋 si臋 natrafi.

Uwa偶am, 偶e w dobie Internetu wszelkie pretensje i uwagi do cudzego 偶ycia mo偶na za艂atwi膰 drog膮 korespondencji, a nie wywleka膰 to na wizji, by zdyskredytowa膰 cudze, 偶yciowe decyzje. Ten telefon by艂 dla mnie wyj膮tkowo nietaktowny i perfidny i nale偶y trzy razy si臋 zastanowi膰, czy warto upodli膰 inn膮 osob臋, a wi臋c najpierw my艣l, a potem m贸w – to taki apel na moim blogu.

Jak dobrze, 偶e spad艂y mi klapki z oczu!

To by艂o tak i pami臋tam, jakby to by艂o wczoraj! Kiedy przesta艂am pracowa膰 i moje c贸rki posz艂y na swoje, trzeba by艂o znale藕膰 sobie co艣 takiego w 偶yciu, co zape艂ni jako艣 czas i zabije poczucie nag艂ego osamotnienia. Chyba ka偶dy kto ko艅czy karier臋 zawodow膮, wpada najpierw w eufori臋, 偶e oto b臋dzie mia艂 czasu, a czasu – na wszystko, a potem przychodzi rutyna i 偶ycie wygl膮da bardzo monotonnie, bo ile偶 mo偶na czyta膰 ksi膮偶ek i wychodzi膰 na spacery, aby ten czas jako艣 zlecia艂. Nie generalizuj臋 oczywi艣cie, bo s膮 ludzie, kt贸rzy czerpi膮 na emeryturze ile si臋 da.

Tak wi臋c dopad艂am komputer jak wyg艂odnia艂y zwierz, aby zahaczy膰 si臋 o jak膮艣 spo艂eczno艣膰 i pozna膰 innych ludzi i ich opinie na to i owo. Nie by艂am bieg艂a w wyszukiwaniu, bo na tamtym etapie nie wiedzia艂am nawet, co to jest poj臋cie forum, bloga, wyszukiwarki, gifa, czy te偶 avatara. Jednak drog膮 pr贸b i b艂臋d贸w dosz艂am do takiego momentu, 偶e ju偶 ponad rok pisz臋 swojego, osobistego bloga. Nie zmarnowa艂am czasu, bo wci膮偶 si臋 czego艣 nowego ucz臋. W艂a艣nie dzi艣 b臋d臋 uczy艂a si臋 nowego programu do obr贸bki zdj臋膰.

Poszukuj膮c swojego miejsca trafi艂am na forum seniora. Jaka偶 by艂am szcz臋艣liwa, 偶e poznam na nim ludzi w moim wieku, maj膮c nadziej臋, 偶e s膮 to ludzie z do艣wiadczeniem i wielk膮 m膮dro艣ci膮 偶yciow膮. Najpierw czyta艂am chyba przez p贸艂 roku, wypowiedzi poszczeg贸lnych os贸b, ukrytych pod nickami i wyrabia艂am sobie opini臋 o osobie wypowiadaj膮cej si臋 na forum, zapami臋tuj膮c ich nicki i avatary. Oho, ta pisze fajnie i wida膰, 偶e jest rozs膮dn膮 osob膮, a ta jest zachowawcza i pozwala o sobie wiedzie膰 niezbyt du偶o, gdy偶 ma zamkni臋ty profil i 偶adnego zdj臋cia. Nast臋pna pisze, 偶e jest od t臋pienia trolli i pijacy b臋d膮 przez ni膮 t臋pieni i basta, a do tego jest moderatorem, wi臋c strach si臋 ba膰, bo szycha forumowa. Inna uwa偶a si臋 za wyroczni臋 w tematach politycznych i 偶aden m臋偶czyzna na forum jej nie podskoczy, te偶 strach si臋 ba膰, bo herszt dru偶yny. Jad膮c dalej po forum napotyka艂am na babeczki zwane pszcz贸艂kami i szeptuszakmi, bo pierwsze co艣 tam brz臋cz膮 i 艣l膮 codzienne pozdrawianki, koniecznie z obrazkami i wiecie co? Przyst膮pi艂am do tych miodnych pszcz贸艂ek i te偶 tak od rana nadawa艂am takie tam g艂upotki i z obrazkiem koniecznie, czyli te偶 bzycza艂am. Szeptuszki, to sobie tak w k膮ciku szepcz膮 o codzienno艣ci i nie wiem, czy na privach te偶 tak szepcz膮, plotkuj膮c, a plotkuj膮 wszyscy, przewa偶nie kobiety, bo jest tam ich przewaga. M臋偶czy藕ni ledwo tam mog膮 oddycha膰, tak s膮 zdominowani przez liderki i moderatorki.

Moja kariera tam si臋 sko艅czy艂a, kiedy napisa艂am o swoich k艂opotach osobistych i nagle przysz艂o ol艣nienie! Co ja do cholery tu robi臋? Na co mi to bleblanie od rana do wieczora o niczym. Przecie偶 przez te lata nie pozna艂am nikogo, godnego uwagi, z kim warto by by艂o si臋 spotka膰 w realu i zaprzyja藕ni膰. Jedna taka o nicku Lila ze dwa razy mi napisa艂a na priv, 偶e bardzo mnie podziwia, 偶e da艂am rad臋, 偶e ona mia艂a szcz臋艣liwe dzieci艅stwo i nie rozumie jak ojciec mo偶e uderzy膰 swoje dziecko, a wi臋c tym bardziej, 偶e si臋 podnios艂am i jestem dla niej przyk艂adem i takie tam. Po jakim艣 czasie wbi艂a mi szpil臋 i tak mi otworzy艂a oczy na t臋 ca艂膮 ich seniorkow膮 spo艂eczno艣膰 i powiedzia艂am sobie, 偶e nigdy wi臋cej nie b臋d臋 pisa艂a na 偶adnym forum. Nie chc臋 by膰 wirtualnie oceniana, bo moje miejsce jest tu – na blogu i tu czuj臋 si臋 szcz臋艣liwa. Prosz臋 mi wi臋cej nie imputowa膰, 偶e rozpaczam za waszym bagnem i to pisz臋 do tych, kt贸rzy mnie prze艣laduj膮. Wasze forum nic dla mnie nie znaczy, ale podpatruj臋 np. dzisiaj jak Tarninka i Lila pisz膮ce sobie na priv, wywlekaj膮 to publicznie. Czy tak post臋puj膮 ludzie, kt贸rym wieko trumny wisi nad g艂ow膮? Wstyd i 偶enada i niech mnie nigdy klawiatura tam nie zaprowadzi, pod 偶adnym pozorem! Teraz jestem wolna jak ptak.

Dzi艣 te偶 postanowi艂am nie udziela膰 si臋 w 偶adnej grupie na Facebooku, a kilka ich mam, a dlatego, 偶e wcze艣niej, czy p贸藕niej grupa zbacza na tory, kt贸rych ja nie akceptuj臋. Pod postaci膮 luzu i zabawy, wychodz膮 z ludzi najgorsze instynkty i wulgaryzmom nie ma ko艅ca, a ja nie akceptuj臋 prostackiego j臋zyka. Uwa偶am, 偶e aby dyskutowa膰 nie trzeba si臋 podpiera膰 kur…, chu… i innymi. Nie bawi mnie to i ciesz臋 si臋, 偶e spad艂y mi klapki z oczu i nikomu w sieci nie musz臋 si臋 podoba膰 i albo kto艣 mnie akceptuje tak膮, jak膮 jestem, albo trudno!

U mnie dzi艣 jest pi臋kna pogoda, czyli lato w pe艂ni. Kolejny dobry dzie艅 dla mnie i niech tak zostanie do wieczora, cho膰 zawsze jest nutka niepewno艣ci, bo zdarzy膰 si臋 mo偶e wszystko – nawet za jedn膮 minutk臋. Oby nie.聽

Mi艂ego dnia 馃檪