Archiwa miesi臋czne: Marzec 2017

Moje kino, kt贸re szczerze polecam!

Ponownie uda艂o mi si臋 obejrze膰 dwa fenomenalne filmy, prawie wieczorow膮 por膮.

D艂ugo si臋 wzbrania艂am przed aktorstwem Angeliny Jole, gdy偶 nie wiem czemu, ale uwa偶a艂am j膮 za kiepsk膮 aktork臋.

Jak偶e si臋 pomyli艂am, bo w filmie pt. „Oszukana” Angelina jest rewelacyjna i te jej usta w ka偶dym kadrze!

Angelina wybitnie ze swoj膮 urod膮 nadaje si臋 do film贸w o latach 30 – tych, kiedy jest ubrana zgodnie z tamt膮 mod膮.

Przyjemnie si臋 na ni膮 patrzy i 聽podziwia, 偶e ma dobry warsztat aktorski.

Clint Eastwood聽, kt贸ry jest re偶yserem „Oszukanej”, dokona艂 bardzo dobrego wyboru, obsadzaj膮c Angelin臋 w roli g艂贸wnej.

Film jest dynamiczny i zwarty jak to u Eastwooda, kt贸ry by艂 艣wietnym re偶yserem dbaj膮cym o szczeg贸艂y.

O czym jest film „Oszukana”?

O tym jak w latach 30 skorumpowana, ameryka艅ska policja dba艂a tylko o w艂asne interesy, a kiedy gin臋艂y dzieci z niewyja艣nionych przyczyn, to policja nie radzi艂a sobie z problemem, gdy偶 bardziej dba艂a o w艂asne korzy艣ci.

Kiedy ginie syn kobiety, to ona uparcie walczy ze skorumpowanym systemem i wygrywa!

Ten film, to naprawd臋 pi臋kne, prawdziwe kino, a historia ukazana w filmie zdarzy艂a si臋 naprawd臋!

Chusteczki obok!

Drugi film pt. „W.E.” – opowiada o wielkiej mi艂o艣ci Kr贸la Edwarda VIII do wcale nie zbyt 艂adnej kobiety, ale bardzo m膮drej.

Kr贸l Edward VIII zrezygnowa艂 z funkcji kr贸la Anglii dla tej w艂a艣nie kobiety i wycofa艂 si臋 z 偶ycia publicznego,

To by艂 wielki romans Edwarda do m臋偶atki 聽– Pani聽Simpson i zdarzy艂 si臋 naprawd臋!

Odda艂 w艂adz臋 w r臋ce swojego brata, a sam 艣miertelnie zakochany po艣wi臋ci艂 35 lat swojego 偶ycia tej w艂a艣nie kobiecie.

Oboje co艣 stracili na tej mi艂o艣ci, ale nigdy nie 偶a艂owali, i偶 karier臋 i wygody po艣wi臋cili dla tego uczucia.

Cudne kino – daj膮ce do my艣lenia i te偶 polecam chusteczki!

Dawno nie by艂o nie rymowanki mojej!

Na moim osiedlu

wydepta艂a sobie 艣cie偶k臋

i kosi bez skrupu艂贸w.

Nie patrzy na wiek,

ani na wyznanie

i kosi jak oszala艂a

– stara wariatka.

Skosi艂a Pani膮 Bo偶enk臋,

kt贸ra sprzedawa艂a mi bu艂ki latami,

a potem skosi艂a pani膮 Mari臋,

kt贸ra dzieciom zastrzyki dawa艂a.

聽One ju偶 wiekowe by艂y,

ale dlaczego skosi艂a

m艂odego cz艂owieka?

Bezlito艣nie puka do drzwi,

a cz臋sto nie puka

i wchodzi bezszelestnie,

aby kolejn膮 dusz臋 skosi膰,

bo ma tak膮 zachciank臋.

Wci膮偶 jest nienasycona

i wci膮偶 jest g艂odna

i zdarza si臋 jej skosi膰

Matk臋 Dziecku, albo Ojca.

Wredna jest i nie przekupna

i nie przyjmuje modlitwy.

Ona kosi i kosi膰 b臋dzie

i tylko jednym daje

wi臋cej czasu

na po偶egnania,

a drugich zabiera

noc膮,

albo z samego rana.

I tu ludzko艣膰 zadaje sobie pytanie,

kiedy przyjdzie

i, o kt贸rej godzinie

i ja te偶 si臋 pytam

– cz臋sto, coraz cz臋艣ciej!

Polecam 5 film贸w – bardzo dobrych film贸w

Mi臋dzy codziennymi zadaniami, przez ostatnie 5 dni w艂膮cza艂am komputer i w godzinach od 17 do 19, ogl膮da艂am bardzo ciekawe filmy.

Przewa偶nie ogl膮dam dramaty, cho膰 czasem trafi si臋 film obyczajowy, albo dokumentalny.

Jednak najbardziej lubi臋 filmy, w kt贸rych dzieje si臋 co艣 takiego, co daje mi do my艣lenia i taki film pozostaje ze mn膮 na d艂u偶ej.

I dzisiejszego wieczora polecam moje filmy, a polecam je z ca艂ego serca.

Jest ich 5 i tym razem zarekomenduj臋 je pokr贸tce na zasadzie zwiastuna.

Nie b贸jcie si臋 ich ogl膮da膰, bo jest to kino warto艣ciowe i wysokich lot贸w. Jest to kino z czym艣 i o czym艣, a to lubi臋 w kinie najbardziej!

Wobec tego lec臋 z rekomendacj膮 dla re偶yser贸w, scenarzyst贸w, a przede wszystkim aktor贸w, kt贸rzy w tych film贸w s膮 genialni:

 

1. Ali and Nino (2016)

Historia opowiadaj膮ca o mi艂o艣ci muzu艂manina z Azerbejd偶anu i gruzi艅skiej chrze艣cijanki. Jest to film przecudnej urody, a ile偶 w nim pejza偶y azerbejd偶a艅skich, 偶e zatyka od tego pi臋kna. Mamy tutaj nies艂ychan膮 histori臋, opowiadaj膮c膮 o mi艂o艣ci, rozstaniach i patriotyzmie.

Polecam gor膮co!

2. Co nas 艂膮czy? / Unter der Haut (2015)

Alice i Frank to szcz臋艣liwe ma艂偶e艅stwo z osiemnastoletnim sta偶em. W艂a艣nie przeprowadzaj膮 si臋 z dzie膰mi do nowego domu. Nieoczekiwanie Frank coraz bardziej zaczyna interesowa膰 si臋 m臋偶czyznami. Polecam ten film, gdy偶 聽jest to historia ma艂偶e艅stwa, kt贸re po 18 latach si臋 rozstaje z powodu innych upodoba艅 seksualnych m臋偶a kobiety. Pokazana jest ogromna depresja kobiety 聽z tego powodu i b贸l po rozpadni臋ciu 聽si臋 zwi膮zku, w kt贸rym jest tr贸jka dzieci.

Polecam tak偶e, bo to 艂adne kino jest!

3. Ukryte dzia艂ania / Hidden Figures (2016)

Niezwyk艂a, nieznana do tej pory prawdziwa historia trzech b艂yskotliwych kobiet afro-ameryka艅skiego pochodzenia, kt贸re na prze艂omie lat 50. i 60. XX wieku podj臋艂y prac臋 dla NASA. Pokonuj膮c niewyobra偶alne przeszkody spo艂eczne i obyczajowe, pomog艂y wys艂a膰 w kosmos pierwszego Amerykanina, astronaut臋 Johna Glenna, inicjuj膮c tym samym kosmiczny wy艣cig mi臋dzy 艣wiatowymi mocarstwami.

Ten film to majstersztyk i nie wolno nie zna膰 tego filmu.聽

Jest zabawny, ale te偶 tragiczny i w膮tpi臋, 偶e ludzko艣膰 wie, 偶e trzy kobiety kolorowe wynios艂y Ameryk臋 w kosmos!

4. Hemingway i Gellhorn (2012)

Ernest Hemingway (Clive Owen) po raz pierwszy spotyka Marth臋 Gellhorn (Nicole Kidman), utalentowan膮 dziennikark臋 i reporterk臋, w 1936 roku. Wkr贸tce oboje wyje偶d偶aj膮 do ogarni臋tej wojn膮 domow膮 Hiszpanii, gdzie zostaj膮 kochankami.

W tym filmie mamy obraz wielkiego pisarza, kt贸ry 偶y艂 niehigienicznie, ale kobiety do niego lgn臋艂y jak ma艂o do kogo.

W filmie pokazana jest wielka mi艂o艣膰 Hemingwaya i wojennej korespondentki, kt贸ra w pewnym momencie si臋 sko艅czy艂a, bo pisarz zakocha艂 si臋 w innej.

Ciekawy film z rozmachem i cudn膮 muzyk膮!

5. Ukryte pi臋kno / Collateral Beauty (2016)

Osobista tragedia sprawia, 偶e pewien nowojorski specjalista od reklamy popada w g艂臋bok膮 depresj臋. Jego znajomi opracowuj膮 niekonwencjonalny plan, by wyleczy膰 go z choroby.

Ten film jest dla tych, kt贸rzy s膮 wra偶liwcami i potrafi膮 zrozumie膰 ludzkie cierpienie po utracie dziecka. To jest 艣wietne kino i 艣wietnie zagrane.

Staro艣膰 nie rado艣膰, a 艣mier膰 nie wesele!

Od listopada nasza Rodzina 偶yje w podwy偶szonej gotowo艣ci ze wzgl臋du na chor膮 Mam臋, kt贸ra z dnia na dzie艅 czuje si臋 coraz gorzej.

Mama ma lepsze i gorsze dni, ale choroba jest agresywna i bardzo widoczna,聽

Pierwsze po obudzeniu, to jak przespa艂a noc?

My艣li o Mamie zaprz膮taj膮 m贸j ca艂y dzie艅, gdy偶 nie da si臋 nigdzie uciec, aby si臋 wyciszy膰 i uspokoi膰.

Kto艣 napisa艂, 偶e nie trzeba ba膰 si臋 staro艣ci, bo mo偶emy robi膰 to wszystko, jak za m艂odu, ale troch臋 wolniej.

Dobrze jest kiedy Senior nie choruje i dobrze si臋 ma, ale kiedy wda si臋 choroba, to nie ma ju偶 艣mich贸w i chich贸w ze staro艣ci.

Staro艣膰 jest podst臋pna i agresywna oraz nie jest przewidywalna.

Kt贸rego艣 dnia co艣 zaboli, czy zakuje i trafiamy do szpitala, a tam z艂owieszcza diagnoza, 偶e ju偶 na wszystko jest za p贸藕no, a medycyna jest bezradna.

W takiej sytuacji w艂a艣nie znalaz艂a si臋 moja Mama, kt贸ra ca艂e 偶ycie by艂a okazem zdrowia, a tu nagle spada na Ni膮 diagnoza ostateczna. Na nas te偶!

Wstaj臋 wi臋c i my艣l臋 od razu, co mam Jej ugotowa膰 na obiad, 偶eby to by艂o 艂agodne i strawne.

Potem id臋 聽i na zmian臋 z Siostr膮 i C贸rk膮 – dogl膮damy i rozmawiamy, aby tylko nie cierpia艂a na samotno艣膰 w tej swojej chorobie.

Otulona jestem ca艂a staro艣ci膮 i ostatnio ta my艣l mi towarzyszy bardziej i bardziej.

Trzeba si臋 jednak zresetowa膰 cho膰 na chwilk臋 i dlatego posz艂am w miasto zaczerpn膮膰 wiosennego powietrza z aparatem.

M贸j temat przewodni do zdj臋膰, to te偶 staro艣膰!

Id膮c ulic膮 widzia艂am ludzi w podesz艂ym wieku, kt贸rzy nie艣piesznie pokonywali miejskie chodniki i to uchwyci艂am w kadrze.

Ten spacer dobrze mi zrobi艂 i za ka偶dym wyj艣ciem zabior臋 ze sob膮 aparat i b臋d臋 cyka膰 to nasze emerytalne miasteczko.

 

 

 

 

 

https://www.youtub

III Dyktando Krakowskie: Oto tekst, z kt贸rym zmierzyli si臋 uczestnicy! Trudny?

Odby艂o si臋 w Krakowie III Og贸lnopolskie Dyktando i dowiedzia艂am si臋, 偶e w II Dyktandzie zwyci臋zca pope艂ni艂 19 b艂臋d贸w, a nam w szkole za trzy b艂臋dy stawiano niedostateczny ha ha .

Przeczytajcie tekst i sami przed sob膮 przyznajcie si臋, 偶e nie jest 艂atwo pisa膰 Dyktando, kiedy na co dzie艅 takich wyraz贸w si臋 nie u偶ywa.

Mi艂ej lektury! 馃檪

 

„Ekscytrzystka”, „ciemierzyca”, „hulajn贸g”… To tylko kilka przyk艂ad贸w trudnych wyraz贸w, z kt贸rymi przysz艂o si臋 zmierzy膰 uczestnikom III Dyktanda Krakowskiego. Zobaczcie ca艂y tekst naszpikowany ortograficznymi pu艂apkami!

W dyktandzie nie zabrak艂o regionalizm贸w i聽zapo偶ycze艅 z聽j臋zyk贸w obcych. Zmierzy艂o si臋 z聽nim 500 os贸b. Jak by Wam posz艂o? Publikujemy ca艂y tekst:

Ko艅 by si臋 u艣mia艂, czyli kariera telemarketera

Mia艂em zosta膰 pr臋偶nym yuppie w聽start-upie, ale chimerycznej mojrze da艂em si臋 wzi膮膰 na hol i聽wyl膮dowa艂em w聽call center wpo艣r贸d zgrai podobnych do mnie korpowyrzutk贸w. Za wsp贸艂towarzyszy mia艂em ho艂ubion膮 przez zarz膮d ekscytrzystk臋 z聽H艂udna, ho偶膮 super-Orawiank臋 z聽Chy偶nego i聽p贸艂-Czuwasza z聽Zawo艂偶a, chlubi膮cego si臋 seri膮 repotra偶y o聽Amu-darii. Naszym mentorem by艂 druh Borzygniew, Pomorzanin ze Sk贸rcza, kt贸ry trenowa艂 taekwondo w聽Pelplinie nad Wierzyc膮. Przeszkolono nas w聽obskurnym o艣rodku nad zalewem Cha艅cza w聽Kieleckiem. Przekonywali艣my klient贸w, 偶e stroni膮c od sprzedawanych przez nas wyci膮g贸w z聽偶egawki, o偶anki, rzewienia, ciemierzycy, burzanki, 偶e艅-szenia, a聽tak偶e jag贸d goji i聽nasion koli, uprawiaj膮 hazard, kt贸ry mo偶e kosztowa膰 ich 偶ycie. Tymczasem nara偶ali艣my swoje, 偶ywi膮c si臋 g艂贸wnie nachos i聽lay鈥檚ami przepijanymi sprite鈥檈m. Marzyli艣my o聽brunchach w聽Starbucksie i聽艣wie偶o parzonej caf茅 au lait, odk艂adaj膮c ziszczenie tych arcymrzonek ad Kalendas Graecas. Mo偶na by za艂o偶y膰, 偶e to nas opisa艂 w聽„Zwale” S艂awomir Shuty. Po ponaddwuip贸艂letniej har贸wce za biedapensyjk臋 powiedzia艂em: adieu! i聽przyj膮艂em anga偶 w聽„呕yciu Krakowa”, ulokowanym p贸艂 na p贸艂 w聽pa艂acu Pod Baranami i聽Domu Norymberskim. Moim prze艂o偶onym by艂 zhardzia艂y 艂偶e-weganin z聽Trzebini, kt贸ry rokrocznie w聽艣wi臋to聽Trzech Kr贸li聽na bagrach Przylasku Rusieckiego 艂owi艂 p艂ocie na mormyszk臋, zwan膮 niby-kie艂偶em. Od razu za偶膮da艂, bym przepyta艂 krakowian, jak chcieliby spo偶ytkowa膰 bud偶et obywatelski. Ka偶dy pisa艂, co mu si臋 偶ywnie podoba艂o, a偶 w艂os si臋 je偶y艂 na g艂owie, istny matriks. Internauta o聽nicku „Kustosz” za偶yczy艂 sobie, by na wp贸艂 wyburzony „Szkieletor” zosta艂 wpisany na list臋 艣wiatowego dziedzictwa UNESCO. Jaka艣 „Rachela” proponowa艂a, aby w聽Rydl贸wce urz膮dzi膰 salon masa偶u, a聽nieopodal – stacj臋 samobie偶nych hulajn贸g. Z聽kolei „Batman”, kt贸ry za偶arcie si臋 zarzeka艂, 聽偶e uratowa艂 z聽topieli roz偶arzon膮 marzann臋, postulowa艂 stworzenie na placu Inwalid贸w filii Muzeum Ofiar Przes膮d贸w i聽Zabobonu. Kto艣 znowu偶 mia艂 id茅e fixe, by do zoo 艣ci膮gn膮膰 yeti z聽Bhutanu, a聽B艂onia krakowskie przekszta艂ci膰 w聽pole golfowe albo wznie艣膰 na nich wie偶臋 Babel, identyczn膮 jak na obrazie Bruegla. By艂o偶by tam centrum j臋zykowe z聽prawdziwego zdarzenia. Akcja nabra艂a takiego rozp臋du, 偶e gdym ju偶 wp贸艂przytomny, jakbym za偶y艂 co nieco absyntu z聽hyzopem, przechodzi艂 obok wie偶y ratuszowej, ko艅, czy raczej ochwacony muc, urwa艂 si臋 z聽zaprz臋gu,聽 zbli偶y艂 do mnie st臋pem, szarpn膮艂 chrapami za po艂臋 wiatr贸wki i聽r偶膮c, u艣wiadomi艂 mi expressis verbis, 偶e on te偶 p艂aci podatki, 偶yczy wi臋c sobie, by w聽miejscu zwanym Na Go艂dzie, gdzie ongi艣 odby艂 si臋 ho艂d pruski, urz膮dzi膰 parcours/parkur dla koni, znu偶onych bezprzyk艂adnym staniem pod ko艣cio艂em Mariackim. Zamiast si臋 uszczypn膮膰, usiad艂em pod s艂ynnym „Zwisem” przy stoliku z聽haworcj膮, vis-脿-vis pana Piotra. Na jego oldskulowym kapeluszu harcowa艂y trzy strzy偶yki woleoczka. Przyjmowa艂 to z聽kamienn膮 twarz膮, 偶yczliwie si臋 u艣miechaj膮c. Ju偶 chcia艂em si臋 wy偶ali膰, gdy – uwierzcie偶 mi, s艂owo honoru! – us艂ysza艂em z聽jego ust: c`est la vie. Tego chybaby nawet Pani Lola z聽monolog贸w Maja nie wymy艣li艂a.

Czytaj wi臋cej na http://www.rmf24.pl/raporty/raport-jez-polski-ortografia/fakty/news-iii-dyktando-krakowskie-oto-tekst-z-ktorym-zmierzyli-sie-ucz,nId,2373806#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Pierwszy, wiosenny spacer!

Pojecha艂am dzisiaj z M臋偶em na spacer – nie daleko, gdy偶 tylko nad nasze jezioro schowane trzcinami w 艣rodku miasta.

Ju偶 pierwsze promyki s艂o艅ca sprawi艂y, 偶e ludzie wyszli z domu i zrzucili zimowe odzienie.

Jeszcze wiosna nas nie rozpieszcza, gdy偶 marzec potrafi by膰 zdradliwy i o przezi臋bienie nie trudno, ale 艣mia艂k贸w by艂o sporo, kt贸rzy w lekkich kurteczkach pojawili si臋 na 艣cie偶ce spacerowej.

Przy jeziorze, w kafejce siedzieli sobie ju偶 na tarasie, s膮cz膮c piwko i prawili o polityce pod parasolem.

Ludzie s膮 zatroskani bie偶膮c膮 polityk膮 i to s艂ysza艂am na w艂asne uszy. Nie szkodzi, 偶e s艂o艅ce, ale dla wielu losy kraju s膮 wa偶ne.

Dzieci z rodzicami na rowerkach, albo z psiakami te偶 za偶ywa艂y wiosennej aury.

Przy basenie sporo samochod贸w, bo ludzie na wiosn臋 chc膮 by膰 szczupli, a wi臋c daj膮 z siebie wszystko.

Cudnie by艂o i 艂adnie, a przede wszystkim s艂onecznie i wiosennie ju偶.

Kilka fotek zrobi艂am i na swoj膮 stronk臋 wstawi艂am.

Dotleni艂am si臋 ociupink臋 i od razu mam lepszy humor.聽

Na spacerze pr贸bowa艂am zapomnie膰 o chorobie Mamy, a aparat foto troch臋 mi to u艂atwi艂.

Kilka chwil z艂apanych na resecie!

S艁O艃CE JEST JEDNO…

S艂o艅ce jest jedno, a chodzi od domu do domu.
Ono jest moje.
Nie dam ju偶 s艂o艅ca nikomu.


Ani na jedn膮 chwil臋, na b艂ysk, na spojrzenie.
Nikomu. Nigdy.
A id藕cie, miasta, w mrok na stracenie!

W r臋ce je z艂api臋! Nie b臋dzie kr臋ci膰 si臋 stale!
Niech sobie r臋ce i wargi, i serce spal臋.

Jak w noc wieczn膮 zapadnie
– w 艣lad za nim pognam.
S艂o艅ce ty moje! Nikomu ciebie nie oddam!

Marina Cwietajewa

 

 

 

 

 

 

Czy technologia psuje tak m艂odzie偶?

Kiedy by艂am m艂od膮 dziewczyn膮, to wydaje mi si臋, 偶e nigdy nie wpad艂oby mi do g艂owy takie zachowanie!

By艂o to tak:

Ma艂偶e艅stwo z 25 letnim sta偶em mia艂o syna w wieku 20 lat.

By艂o to udane ma艂偶e艅stwo, cho膰 raz mia艂o mocne t膮pni臋cie i o ma艂o by si臋 nie rozlecia艂o.

On j膮 zdradzi艂 z kole偶ank膮 z pracy i ta zdrada szybko wysz艂a na jaw.

呕ona jego w贸wczas wpad艂a w pot臋偶n膮 depresj臋 i musia艂a korzysta膰 z psychoterapii i bra艂a antydepresanty.

On przysi臋ga艂, 偶e nigdy wi臋cej si臋 to nie powt贸rzy i w ko艅cu mu wybaczy艂a.

Min臋艂o 5 lat, a ich syn szykowa艂 si臋 do 艣lubu, gdy偶 zakocha艂 si臋 w dziewczynie ze swojej szko艂y i zamieszkali razem jeszcze przed 艣lubem.

Pewnego dnia ca艂a rodzina wybra艂a si臋 do galerii, aby rozejrze膰 si臋 za 艣lubnym garniturem dla syna, gdy偶 艣lub zbli偶a艂 si臋 wielkimi krokami.

Szli zadowoleni,dowcipkowali i robili plany odno艣nie 艣lubu swojego jedynaka. Atmosfera by艂a lu藕na, a oni zadowoleni.

Nagle do jej m臋偶a podbieg艂a m艂oda dziewczyna i uwiesi艂a si臋 mu na szyi, robi膮c wyrzuty, 偶e do niej nie dzwoni od jakiego艣 czasu i stwierdzi艂a, 偶e zmarnowa艂 jej p贸艂 roku, kiedy ona tak bardzo si臋 w nim zakocha艂a.

On stwierdzi艂, 偶e to jaka艣 tragiczna pomy艂ka, 偶e ma 偶on臋 i syna i nic ich nie 艂膮czy.

Niestety, ale zraniona kiedy艣 偶ona mu nie uwierzy艂a, a tym bardziej syn, gdy偶 dziewcz臋 by艂o wiarygodne i wygl膮da艂a na bardzo zakochan膮.

Wszyscy byli w szoku, a najbardziej jego 偶ona, kt贸ra po powrocie do domu spakowa艂a mu walizki i wyrzuci艂a go z domu.

Nie mia艂 wyj艣cia i si臋 wyprowadzi艂 do hotelu!

Syn przeczuwa艂, 偶e matka si臋 rozchoruje znowu, a wi臋c spakowa艂 par臋 rzeczy i wr贸ci艂 do domu, aby przypilnowa膰 matk臋.

Le偶a艂a ca艂e dni na kanapie i nie chcia艂a z nikim rozmawia膰. Zap艂akana, za艂amana, nie mog艂a si臋 pogodzi膰 z rozpadem swojego ma艂偶e艅stwa. Nie pom贸g艂 syn i nie pomog艂a kole偶anka, kt贸ra stawia艂a j膮 do pionu proponuj膮c wakacje, czy wyj艣cie do kina.

Wszystkich si臋 pozbywa艂a i w samotno艣ci bardzo cierpia艂a, gdy偶 swojego m臋偶a kocha艂a nad 偶ycie.

Pewnego dnia syn musia艂 wyj艣膰 z domu, a kiedy wr贸ci艂, to znalaz艂 matk臋 nieprzytomn膮, a obok le偶a艂a fiolka po silnych lekach uspokajaj膮cych.

Pogotowie szybko przyjecha艂o. Zacz臋to ratowanie jej 偶ycia, ale niestety – kobieta zmar艂a. Lekarze nie dali rady, gdy偶 dawka by艂a zab贸jcza.

Po pogrzebie syn swojemu ojcu nie przebaczy艂 i rozstali si臋 jak wieczni wrogowie. Mia艂 ogromny 偶al do ojca, kt贸ry ca艂e 偶ycie uczy艂 go, by by艂 porz膮dnym i honorowym facetem!

Min臋艂o kilka tygodni i ch艂opak id膮c聽ulic膮 rozpozna艂 dziewczyn臋, kt贸ra zniszczy艂a jego rodzin臋 i przez ni膮 matka nie 偶yje!

Zatrzyma艂a si臋, a on j膮 spyta艂 jak zacz膮艂 si臋 jej romans z jej ojcem.

Spojrza艂a na ch艂opaka i nie wiedzia艂a o co mu chodzi.

Przypomnia艂 jej sytuacj臋, kiedy rzuci艂a si臋 w ramiona jego ojca, wyznaj膮c mu mi艂o艣膰.

Znieruchomia艂a i przypomnia艂a sobie, 偶e tak w艂a艣nie by艂o.

Okaza艂o si臋, 偶e razem z kole偶ankami cz臋sto robi膮 podobne akcje i zak艂adaj膮 si臋, 偶e taki numer wywin膮. Czasami jaka艣 ma zemdle膰 na ulicy, a czasami zagada膰 do starszego faceta id膮cego z 偶on膮. Nagrywaj膮 wi臋c filmiki i wrzucaj膮 na swoje blogi, aby by艂o fajnie i weso艂o, bo czytelnik贸w na blogu przybywa i toczy si臋 za偶arta dyskusja ma艂olat贸w.

Jest to taki zgryw, fejk jak to okre艣la teraz m艂odzie偶 i si臋 kr臋ci i jest weso艂o.

Syn przeprosi艂 ojca, kt贸ry zosta艂 oczyszczony, ale tylko jego 偶ona ju偶 nigdy nie us艂yszy od m臋偶a, 偶e nigdy wi臋cej jej nie zdradzi艂.

Ta historia jest na podstawie paradokumentu, kt贸ry jako jedyny ogl膮dam w tv pt. „Ukryta prawda”.

Ten odcinek zapadnie we mnie na d艂ugo, gdy偶 pot臋piam bezmy艣lno艣膰 ludzk膮, kiedy to dla marnej popularno艣ci niszczy si臋 innym 偶ycie.

Napisa艂am na pocz膮tku, 偶e te偶 by艂am m艂od膮 dziewczyn膮 i mia艂am kole偶anki, ale nigdy nam do g艂owy taki pomys艂 pod艂ego zachowania nie wpad艂.

Mo偶na by na koniec zada膰 pytanie? – Co dzieje si臋 z tym 艣wiatem, z m艂odzie偶膮, kt贸ra my艣li, 偶e jest p臋pkiem 艣wiata i dok膮d to wszystko zmierza?

Donalda Tuska jeszcze nie posadzili, a Misiewicza wylaszczyli!

Ca艂a Warszawa opanowana jest przez czarne limuzyny! Tajemnicze limuzyny p臋dz膮ce na 艣wiat艂ach, a mniej na sygna艂ach d藕wi臋kowych!

Ministrowie zdenerwowani, spoceni i zdezorientowani, bo W贸dz wzywa do siedziby PiS na tajno – wojenne spotkanie raz w tygodniu. Mo偶e Ministrowie maj膮 pampersy!

W tych przejazdach jest taka dramaturgia, 偶e warszawscy kierowcy natychmiast ust臋puj膮 miejsca limuzynom, bo nikt nie chce by膰 kropni臋ty w mask臋, czy ty艂 samochodu, a potem by膰 pos膮dzonym, 偶e jest sprawc膮 wypadku!

Dramaturgia jest te偶, kiedy podje偶d偶aj膮 pod siedzib臋 PiS, a tam chmara dziennikarzy uzbrojonych w sprz臋t nagrywaj膮cy.

Ochroniarze otwieraj膮 drzwi od limuzyn, aby taki Minister przesmykn膮艂 si臋 mi臋dzy dziennikarzami i nie by艂 nara偶ony na odpowiadanie na durne pytania typu – Panie Ministrze,a po co W贸dz wzywa do siebie i w jakim celu?

Dramaturgia jest jeszcze wi臋ksza, kiedy Ministrowie wychodz膮 z siedziby PiS, a dziennikarze pytaj膮 – Panie Ministrze, a o czym by艂a mowa?

Zazwyczaj nie odpowiadaj膮 na pytania, ani przy wej艣ciu, ani przy wyj艣ciu, bo maj膮 oczywi艣cie zakaz informowania medi贸w.

Wsiadaj膮 ponownie w swoje 艣liczne, b艂yszcz膮ce limuzyny i nie wiadomo kogo W贸dz pochwali艂, a kogo zgani艂.

Nar贸d nic nie wie, co dzieje si臋 w siedzibie PiS! Wie tylko kabareciarz G贸rski! 馃榾

To s膮 rozmowy tajne/poufne i trzeba cierpliwie czeka膰 na konferencj臋 prasow膮, gdzie wszyscy Ministrowie odpowiadaj膮 na pytania jednakowo po linii partii i Wodza jak mantr臋!

Jak nakr臋ceni i jak zaczadzeni gl臋dz膮 formu艂k臋, jakby nie mieli swojego rozumu, bo tak kaza艂 W贸dz i tu nie mo偶e by膰 miejsca na w艂asne przemy艣lenia! To jest tragedia wprost, 偶e dla pochwa艂 Wodza s膮 zdolni do wypowiadania wyuczonych formu艂ek i stwierdze艅.

Dlaczego nie korzystaj膮 z art. Konstytucji!:

Art. 54 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
Ka偶demu zapewnia si臋 wolno艣膰 wyra偶ania swoich pogl膮d贸w, oraz
pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

Nie korzystaj膮, bo si臋 panicznie boj膮 utraty sto艂ka, a tak偶e stanowisk dla rodziny obsadzonej gdzie tylko si臋 da i to w zaledwie 1.5 roku!

Boj膮 si臋 Wodza jak diab艂a jakiego i kr臋c膮 si臋 jak b膮ki puszczone w ruch tylko w jedn膮 stron臋!

A tak na marginesie, to po co Polsce „Prezydent” i „Premier” skoro ca艂膮 w艂adz臋 ma w r臋kach W贸dz? Nawet do Londynu pojecha艂, by pogada膰 przez 15 minut! 馃榾

Partia ta jest niegospodarna, gdy偶 ci wy偶ej wymienieni s膮 wysoce op艂acani, a 艣wiat i tak wie, kto w tej Polsce rz膮dzi.

To jest ewidentne przegi臋cie i wm贸wienie Polakom, 偶e maj膮 „Prezydenta” i „Premiera”.

Na szcz臋艣cie Polacy zaczynaj膮 si臋 budzi膰 i s艂upki Wodzowi spadaj膮! Nieznacznie jeszcze, ale spadaj膮.

艢ledz膮c polityk臋, to mam nadziej臋, 偶e doczekam, kiedy oni b臋d膮 szybciej ze sceny politycznej spieprza膰, ni偶 ruskie zaj膮ce i nastanie normalno艣膰!

I tylko G贸rski kpi sobie w spos贸b nies艂ychanie trafny o tym, co w siedzibie PiS si臋 dzieje! Jest to taka rado艣膰 dla mnie i czekam w ka偶dy poniedzia艂ek na opowie艣膰 o Wodzu i ca艂ej tej ferajny! Ubaw po pachy, tak na odstresowanie!

https://www.youtube.com/watch?v=ePYLUgpFHRU&t=326s

Moje lustro codzienno艣ci!

Cytat jest nieprzypadkowy i tylko ja wiem, o co w tym chodzi!聽

Kiedy艣 napisz臋 o co!

Zbli偶aj膮 si臋 艢wi臋ta Wielkanocne i powoli trzeba b臋dzie obudzi膰 si臋 po zimowym 艣nie i ruszy膰 do robienia porz膮dk贸w wiosennych.

Je艣li jeszcze par臋 lat temu taka gonitwa ze szmat膮 nie przera偶a艂a, tak z ka偶dym rokiem przera偶a.

Najbardziej boj臋 si臋 ju偶 mycia okien, gdy偶 wchodzenie na chybotliwy sto艂ek budzi we mnie l臋k.

Dzi艣 rano, tak od niechcenia napomkn臋艂am M臋偶owi, 偶e mo偶e trzeba b臋dzie wynaj膮膰 Pani膮 do sprz膮tania, bo naprawd臋 te okna mnie przera偶aj膮.

M膮偶 szybko mi odpowiedzia艂, 偶e absolutnie nie, bo jeszcze dajemy sobie rad臋 i damy rad臋 tej i wiosny.

Powiedzia艂, 偶e pomo偶e zdj膮膰 firany i po praniu je zawiesi, a tak偶e zetrze dachy od mebli, abym nie musia艂a si臋 skraba膰.

Niespodziewanie w domu pojawi艂 si臋 nowy sprz臋t, kt贸ry M膮偶 mi fundn膮艂 i oto tadam – mam drabink臋!

Jest ona bardzo stabilna, w przeciwie艅stwie do chybotliwych sto艂k贸w kuchennych. Wykonana z porz膮dnego plastiku, leciutka i 艂atwa w rozk艂adaniu i sk艂adaniu. Jednym s艂owem jestem zadowolona i podzi臋kowa艂am M臋偶owi za praktyczny zakup.

A co ja dzisiaj robi艂am w ci膮gu dnia na nizinach?

Mam chor膮 Mam臋 i dzi艣 gotowa艂am dla Niej ros贸艂 z wo艂owego szpondera i z piersi kaczej.

Pyrkota艂 na ogniu ponad 6 godzin i wyszed艂 pyszny.

Ostatnio z M臋偶em mamy faz臋 na ros贸艂 w艂a艣nie, a i Mamie nie powinien szkodzi膰.

Dzi艣 te偶 mia艂am ochot臋 na inny smak i w lod贸wce znalaz艂am niewielki kabaczek. Tak mi si臋 zachcia艂o smaku lata.

Co zrobi艂am z kabaczkiem?

Poci臋艂am go wzd艂u偶 na plastry i zrobi艂am dresing z oliwy, czosnku, odrobiny soli i pieprzu.

Kabaczek tak sobie pole偶a艂 dwie godziny w tej oliwie, a nast臋pnie usma偶y艂am go na rumiano z ka偶dej strony.

Mnie to smakuje, a M膮偶 je nawet z takim kabaczkiem bu艂k臋 posmarowan膮 mas艂em.

I to by by艂o na tyle o tym, co dzia艂o dzi艣 si臋 w moim 偶yciu.

Chwytam ka偶dy dzie艅, tak jakby jutra nie by艂o!

Cztery pory roku w obiektywie

Uwielbiam robi膰 zdj臋cia i kto mnie czyta, to o tym wie.

Nie ruszam si臋 z domu bez aparatu fotograficznego i kiedy go nie mam, to czuj臋 wielk膮 pustk臋 i nie mam co zrobi膰 z r臋koma.

Chyba umiem podpatrywa膰 pi臋kno przyrody, kt贸ra pojawia si臋 w czterech porach roku.

Pi臋kna jest wiosna i na przek贸r pi臋kna potrafi by膰 te偶 zima, ale chyba najpi臋kniejsza jest jesie艅, w kt贸rej przeplataj膮 si臋 cudowne kolory.

Lato te偶 jest pi臋kne, ale dla mnie troch臋 jednolite, kiedy kr贸luje tylko wszechobecna ziele艅.

Nie jestem mo偶e profesjonalistk膮, ale wiele zdj臋膰 mam w swojej kolekcji, na kt贸rych mo偶na zawiesi膰 oko.

Prowadz臋 fan-page i adres jest taki:

Choszczno i okolice w obiektywie

Nie wiem jak to si臋 sta艂o, ale na swojej stronie wgra艂am z aparatu ponad 3.500 zdj臋膰.

Kiedy Facebook je podliczy艂, to by艂am naprawd臋 zdumiona, gdy偶 przez trzy lata uda艂o mi si臋 utrwali膰 w obiektywie tyle obraz贸w.

Ciesz臋 si臋, bo mam swoje hobby, kt贸re sprawia mi przyjemno艣膰.

Zostawi臋 po sobie w Internecie moj膮 i M臋偶a prac臋 z wypad贸w za miasto i spacer贸w.

Dop贸ki b臋d臋 na chodzie, to zdj臋cia robi膰 b臋d臋.

Musz臋 sobie nazbiera膰 na lepszy, bardziej sprytny aparat fotograficzny, cho膰 ten, kt贸ry mam na razie spe艂nia moje oczekiwania.

Kilka zdj臋膰 wklejam w notce, ale jest to tylko namiastka tego, co uda艂o mi si臋 zrobi膰.