Archiwa tagu: las

Ostatnie grzybobranie w tym roku!

Pisa艂am ju偶 o tegorocznych zbiorach grzyb贸w i naprawd臋 mam ich ju偶 sporo, ale postanowili艣my jeszcze raz jecha膰 do lasu, by nazbiera膰 dla C贸rki.

Miastowi, zapracowani, z ma艂ymi dzie膰mi nie zawsze maj膮 czas pojecha膰 do lasu, a wi臋c w domu ponownie pachnie i zostanie im przekazane.

Do lasu, kt贸ry uwielbiamy mamy 40 kilometr贸w w jedn膮 stron臋 i w tym miejscu grzyby s膮 zawsze w okresie grzybobrania.

Jest to聽 Drawie艅ski Park Narodowy i do niego wchodzi膰 nie wolno, ale obok jest las, gdzie mo偶na buszowa膰!

Byli艣my w lesie w po艂udnie i ja zbiera艂am bli偶ej samochodu.

W ci膮gu 30 minut uda艂o mi si臋 zebra膰 ca艂e wiaderko – wiem, wiem, 偶e powinno si臋 wrzuca膰 grzyby do koszyka, ale gdzie艣 nasze kosze przepad艂y z dawnych lat i osta艂 si臋 tylko jeden.

Drepta艂am sobie w k贸艂ko i gdzie si臋 nie obr贸ci艂am, to tam znajdowa艂am podgrzybki rosn膮ce w grupach, a wi臋c szybko mi to posz艂o!

M膮偶 oznajmi艂 mi, 偶e idzie do swojego lasu po prawdziwki, a ja cofn臋艂am si臋 do samochodu, by co艣 zje艣膰 i odpocz膮膰.

W lesie praktycznie ju偶 nie by艂o wida膰 samochod贸w i grzybiarzy, bo w tym roku grzyby obrodzi艂y i ka偶dy si臋 zaopatrzy艂 do woli.

W lesie totalna cisza, s艂o艅ce, nawet ptaki chyba spa艂y, a ja zrobi艂am kilka zdj臋膰 na pami膮tk臋, bo w tym roku pojechali艣my ostatni raz na grzybobranie.

Jednak nie do ko艅ca by艂o tak pi臋knie, bo M膮偶 poszed艂 po te prawdziwki i do艣膰 d艂ugo nie wraca艂, a ja nie wzi臋艂am telefonu.

Wystraszy艂am si臋, 偶e mo偶e zab艂膮dzi艂, a ja zostan臋 w tym lesie do wieczora – tak膮 mia艂am wizj臋!

Usiad艂am na wiaderku na le艣nej drodze i wypatrywa艂am M臋偶a, bo powinien wr贸ci膰 t膮 sam膮 drog膮.

Trwa艂o to chyba z godzin臋, kiedy umiera艂am ze strachu i w ko艅cu pojawi艂 si臋 z oddali – odetchn臋艂am!

Niby wygl膮da na to, 偶e jest to ostatnie grzybobranie, ale w pa藕dzierniku i listopadzie jest jeszcze wysyp zielonek, kt贸re uwielbiamy szuka膰 we mchu!

Te grzyby s膮 smaczne w sosie z cebulk膮!

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, chmura, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, niebo, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: na zewn膮trz

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, ro艣lina, tabela, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: chmura, niebo, drzewo, trawa, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, drzewo, ro艣lina, na zewn膮trz i przyroda

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina, na zewn膮trz, jedzenie i przyroda

 

Popl膮tanie z pomieszaniem!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie

Na zdj臋ciu to ju偶 ostatnia partia grzyb贸w przywiezionych przez M臋偶a, bo co za du偶o, to nie zdrowo.

W tym roku na moich terenach bardzo 艂adnie sypn臋艂o grzybem i o dziwo nie ma prawie robaczywych!

Grzyby s膮 艣liczne, zdrowe, j臋drne i daj膮 w domu ob艂臋dny zapach, kt贸ry chyba wszyscy lubi膮.

Obraz mo偶e zawiera膰: w budynku

A teraz drugi temat:

Troch臋 si臋 ju偶 boj臋 poruszania temat贸w politycznych, gdy偶 wszyscy mo偶emy by膰 prze艣wietleni przez obecn膮 w艂adz臋 systemem „Pegasus”.

Mo偶e oni nie tylko 艣ledz膮 nasze smartfony, bo mo偶e tak偶e nasze wpisy na r贸偶nych portalach i tak偶e nasze blogi.

Zaczyna by膰 coraz gro藕niej i nigdy nie wiadomo, czy nie zapukaj膮 do naszych drzwi o 6 rano, czyli strach si臋 ba膰.

Mo偶e ju偶 trzeba pisa膰 tylko o de… Maryni, aby si臋 nie nara偶a膰 systemowi za miliony z艂otych!

Po to zakupili ten program, aby mie膰 nas pod kontrol膮 i zak艂adaj膮 nam na buzie kaganiec!

Ciekawe jak si臋 obecnie czuj膮 reporterzy, dziennikarze i inni ludzie publiczni, kt贸rzy za艂atwiaj膮 wiele spraw przez telefon w艂a艣nie!

Mia艂am nalot Policji na moje komputery i doskonale sobie zdaj臋 spraw臋 z ogromnego zagro偶enia i musz臋 wszystkich uprzedzi膰, aby zrozumieli wielkie niebezpiecze艅stwo czyhaj膮ce na pisz膮cych blogi o tematyce politycznej – ju偶 to nie s膮 偶arty!

M贸j blog na Onet trafi艂 do kartoteki policyjnej i prokuratorskiej za spraw膮 sygnalistki z Krakowa, a komputery by艂y przegl膮dane przez bieg艂ego sze艣膰 tygodni, a wi臋c do艣wiadczy艂am na w艂asnej sk贸rze, 偶e ta w艂adza ma instrumenty, by ka偶dego mie膰 na widelcu!

Na szcz臋艣cie nic nie znale藕li, a mnie si臋 marzy, aby byli 艣cigani ci, kt贸rzy bezczelnie popieraj膮 t膮 jak偶e zdradzieck膮 w艂adz臋 i pluj膮 na przyzwoitych ludzi, kt贸rzy boni膮 resztek demokracji w Polsce!

Aby jednak nie by艂o tak minorowo, to napisz臋 tak膮 ciekawostk臋.

Ot贸偶 zadzwoni艂am dzisiaj do mojej rodzinnej i poprosi艂am o recept臋 na moje sta艂e leki.

Zawsze to jest dla mnie stres, bo ja tak bardzo nie lubi臋 lekarzom zaprz膮ta膰 sob膮 im g艂ow臋!

Zosta艂am poinformowana, 偶e ju偶 nie musz臋 prosi膰 rodzinnej o recept膮, gdy偶 zosta艂 mi podany „Nr Recepty”, kt贸r膮 b臋d臋 mog艂a za艂atwi膰 w ka偶dej aptece w Polsce – hurra – wreszcie co艣 buduj膮cego, co skraca kolejki do lekarza!

Jeden stres mniej!

Nie rozmawiaj z wyznawc膮 PiS!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: jedzenie

S艂ucha艂am dzisiaj na TVN w programie „Fakty po Faktach” wypowied藕 niejakiego „Os艂a” 呕alka, kt贸ry zaciekle broni艂 tego sutenera z Krakowa – Mariana Banasia – szefa Najwy偶szej Izby Kontroli w Polsce!

By艂 to wyst臋p tak 偶a艂osny, 偶enuj膮cy, masakryczny, 偶e zastanawiam si臋 co oni bior膮 w tej partii.

Krzycza艂 na ekranie i nerwowo si臋 艣mia艂, podskakiwa艂, a偶 prawie si臋 oplu艂 ze z艂o艣ci i kompletnie nie potrafi艂 odpowiada膰 na pytania dziennikarza!

Ludzie w tej partii s膮 tak zepsuci i patologiczni, 偶e nie potrafi膮 prowadzi膰 rzetelnej debaty, a zakrzykuj膮 wszystkich, kt贸rzy maj膮 inne zadanie i to jest nagminne.

Patologiczni s膮 tak偶e wyznawcy tej partii, bo nie potrafi膮 logicznie my艣le膰, analizowa膰, a tylko 艂ykaj膮 co ten rz膮d im znowu da!

Wierz膮 z ka偶de k艂amstwo „Premiera” i 艂ykaj膮 ka偶d膮 wypowiedzian膮 bzdur臋 Kaczy艅skiego.

Nie widz膮 tego, 偶e:

4 lata min臋艂y i si臋 pytam – gdzie te ich autostrady, mosty, bo zdaje si臋 tylko im si臋 uda艂o to:

Rachunek kt贸ry zap艂aci Polska po rz膮dach PiS.
Za niszczon膮 armi臋.
Za demolowany system edukacji.
Za rozwalane szpitale.
Za wyci臋te puszcze i drzewa w miastach.
Za popsute relacje mi臋dzynarodowe.
Za 27:1.
Za najwi臋ksze w historii zad艂u偶ania pa艅stwa.
Za mianowanie kuzyn贸w, pociotk贸w, koleg贸w bez 偶adnych kompetencji do sp贸艂ek skarbu pa艅stwa.
Za niszczon膮 Konstytucj臋.
Za anarchi臋 prawn膮.
Za brutalizacj臋 Policji.
Za podzielenie spo艂ecze艅stwa.
Za upartyjniane s膮dy.
Ma艂o?
Roman Gertych!

A to nie wszystko przecie偶, bo czego si臋 nie tkn膮, to schrzani膮, a potem si臋 t艂umacz膮, 偶e przez 8 lat Polki i Polacy – tamta w艂adza zrobi艂a gorzej od nich!

Do艣膰 powo艂ywania si臋 na 8 tamtych lat, bo teraz wy rz膮dzicie i przez 4 lata rozwalili艣cie ten kraj!

Czytam tu i 贸wdzie wypowiedzi fanatyk贸w PiS i w艂os si臋 na g艂owie je偶y, bo ten rz膮d omami艂 na zawsze patologi臋 o wielko艣ci jakie艣 5 milion贸w Polak贸w, kt贸rzy mimo dra艅stwa da si臋 ta patologia – pokroi膰.

Staram si臋 by膰 sprawiedliwa w ocenach i znajduj臋 w tej partii tylko jeden punkt, kt贸ry zrobili dobrze, a jest to 500+ na ka偶de dziecko i nie zrobili nic wi臋cej dla tego kraju, a wr臋cz przeciwnie – o艣mieszyli Polsk臋 na ca艂y 艣wiat i przede wszystkim Europ臋.

Dosz艂o do tego, 偶e nie mamy „Prezydenta”, „Premiera”, bo Polsk膮 rz膮dzi ta ma艂a cholera!

W 2015 roku ostrzega艂am wszystkich, by nie g艂osowali na PiS, bo ta partia upolityczni wszystkie nasze instytucje i tak si臋 sta艂o!

Mo偶na ju偶 przez rz膮dz膮cych prowadzi膰 burdele i nikomu z g艂owy w艂os z g艂owy nie spadnie.

Mo偶na powo艂ywa膰 na najwy偶sze stanowiska ciotki i pociotki i ten nepotyzm tak偶e nikomu nie zaszkodzi cho膰 to jest parali偶 wszystkiego ju偶!

Bo偶e jak wiele jeszcze mo偶na pisa膰 i tu si臋 zastanawiam nad tym, 偶e oto wielkimi krokami zbli偶aj膮 si臋 艣wi臋ta.

Je艣li w rodzinie macie zwolennik贸w tej k艂amliwej partii, to nie siadajcie z nimi do wsp贸lnego sto艂u, bo si臋 por贸偶nicie na 艣mier膰 i 偶ycie – oni nie odpuszczaj膮, a atakuj膮 ze zdwojon膮 si艂膮.

Nie radz臋 wdawa膰 si臋 w dyskusj臋 z pisorem na forum spo艂eczno艣ciowym, czy innych portalach, bo oni maj膮 opracowan膮 taktyk臋 i zeszmac膮, zdepcz膮, opluj膮, gdy偶 nie maj膮 偶adnych zahamowa艅, bo s膮 otumanieni ideologi膮 Kaczy艅skiego, tego konusa bezz臋bnego w podartych i schodzonych butach i garniturze!

Dosz艂o do tego, 偶e oni s膮 w stanie zabi膰 w imi臋 swojej partii, tak jak grozi艂 pos艂ance Katarzynie Lubnauer聽 – funkcjonariusz Stra偶y Marsza艂kowskiej!

Otrzyma艂a pogr贸偶ki, w kt贸rych zosta艂a wyzwana od suk i zostanie zabita jak Prezydent Adamowicz w Gda艅sku!

Funkcjonariusz聽 mia艂聽 ostr膮 bro艅!

Prosz臋 zauwa偶y膰 jak zostali艣my podzieleni przez gnoma Kaczy艅skiego, 偶e mo偶na domniemywa膰, 偶e b臋dziemy mordowani za przekonania!

Je艣li wygraj膮, to grozi膰 nam b臋dzie wojna domowa!

Aby odlecie膰 troch臋 od z艂a – prezentuj臋 mego M臋偶a w lesie, na 艂onie natury z koszykiem grzyb贸w! W domu cudny zapach!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: co najmniej jedna osoba, ludzie stoj脛聟, drzewo, na zewn脛聟trz i przyroda

 

Sezon grzybowy!

Sp贸jrzcie do tego powy偶szego wiaderka!

Ca艂e wiaderko prawdziwk贸w, a zdj臋cie dosta艂am od mojego Zi臋cia!

Dziwi臋 si臋, 偶e w lesie jest do艣膰 sucho, a jednak prawdziwki si臋 pojawi艂y.

Oczywi艣cie ka偶dy grzybiarz ma swoje, niezawodne miejsca i nikomu nie chce ich zdradzi膰!

Pami臋tam czasy, kiedy byli艣my pi臋kni i m艂odzi i w okresie grzybobrania nie odpuszczali艣my.

Wstawali艣my o 6 rano i szykowali艣my wa艂贸wk臋, aby jak najszybciej znale藕膰 si臋 w lesie!

M膮偶 mia艂 Gaza – 69 i to nim ca艂膮 rodzink膮 jechali艣my na piknik po艂膮czony ze zbieraniem grzyb贸w.

Jechali艣my do lasu nawet 2 godziny, ale zawsze si臋 op艂aca艂o, a do domu wracali艣my wieczorem.

Najcz臋艣ciej grzyby by艂y przeznaczone na susz, a suszyli艣my je na sitach nastawianych na kuchenk臋 gazow膮!

Pami臋tam czas sp臋dzony w samym lesie, kiedy wypo偶yczyli艣my w贸z camping i tak mieszali艣my 2 tygodnie.

Chodzi艂am sama do lasu i zebra艂am bardzo du偶o grzyb贸w, a je suszy艂am u znajomego i po wa偶eniu okaza艂o si臋, 偶e suszu by艂o dwa i p贸艂 kilo.

Nie ususzone sprzedawa艂am hurtownikom, kt贸rzy przyje偶d偶ali pod wiejski sklep i skupowali 艣wie偶e grzyby i p艂acili, a wi臋c聽 uda艂o mi si臋 troch臋 zarobi膰.

Kiedy si臋 suszy grzyby w domu, to jest nieziemski zapach, kt贸ry uwielbiam, a w kuchni do艣膰 cz臋sto si臋gam po zapasy.

Najwi臋cej schodzi mi suszu na 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia, bo robi臋 sporo sosu do racuch贸w dro偶d偶owych, kt贸re moja rodzina uwielbia.

Ze zbieraniem grzyb贸w wi膮偶e si臋 opowie艣膰, kiedy m贸j Te艣膰 znawca tematu zostawi艂 pe艂en koszyk z grzybami pod drzewem i tak si臋 zako艂owa艂, 偶e ten koszyk mu zgin膮艂.

Musieli艣my wszyscy uda膰 si臋 na poszukiwania, kt贸re sko艅czy艂y si臋 powodzeniem.

Innym razem m贸j M膮偶 polecia艂 za grzybem w las i si臋 te偶 zagubi艂, a my bali艣my si臋, 偶e co艣 mu si臋 sta艂o.

M膮偶 doszed艂 do jakie艣 malutkiej wioski i przy pomocy dobrego cz艂owieka odnalaz艂 nas i samoch贸d.

Jednym zdaniem w lesie trzeba si臋 bardzo pilnowa膰, bo 艂atwo si臋 zakr臋ci膰 i straci膰 orientacj臋!

W zwi膮zku z grzybami przypomina mi si臋 te偶 co艣, kiedy mia艂am osiem lat.

Jednostka Wojskowa mojego Ojca zorganizowa艂a wypad na grzyby.

Pami臋tam, 偶e jecha艂am wojskowym samochodem „Lublin” i przypominam sobie, 偶e za Ojcem wesz艂am do brzydkiego lasu – zagajnika, w kt贸rym drzewa usch艂y.

W tym zagajniku znale藕li艣my ponad 200 cudnych, pachn膮cych borowik贸w i tu musz臋 odda膰 ho艂d Ojcu, 偶e nauczy艂 mnie zbiera膰 grzyby i je nazywa膰!

Jedna Ukrainka nauczy艂a mnie jak sma偶y膰 wi臋ksze kapelusze borowik贸w, a wi臋c trzeba je naci膮膰 w kratk臋 i obtoczy膰 w cie艣cie nale艣nikowym i sma偶y膰 na patelni z dw贸ch stron – niech schabowy si臋 chowa!

Um贸wi艂am si臋 dzi艣 z M臋偶em, 偶e we wtorek wybierzemy si臋 do lasu i oby艣my mieli dobry dzie艅 w zbieraniu grzyb贸w i wr贸c膮 nam wspomnienia z m艂odo艣ci!

Zdj臋cia poni偶sze s膮 moje!

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: jedzenie

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: przyroda

Poszed艂 do lasu, a lasu ju偶 nie ma!

 

Cz艂owiek poszed艂 do znajomego lasu w Bieszczadach, a lasu ju偶 nie by艂o.

Drzewa, kt贸re tam by艂y tysi膮ce lat, ale pojawi艂 si臋 PiS i tnie bez opami臋tania – video powy偶ej.

Kto艣 mi zarzuci, 偶e PO te偶 r偶n臋艂o, ale chyba nie na tak膮, bezczeln膮 skal臋!

Uwa偶am, 偶e by艂y to wycinki kontolowane.

Pod video jest taki wpis:

Rz膮d pozwala na masow膮 wycink臋 drzew w Bieszczadach i transport statkami do Szwecji!!!
Niedawno ukaza艂y si臋 zdj臋cia niemieckiego masowca w porcie Gdynia za艂adowanego polskim drewnem. Robi kilka kurs贸w w tygodniu do Szwecji. A drewno mi臋dzy innymi z bezcennych miejsc w Bieszczadach. Kto powstrzyma ten rabunek? Kto rozliczy? Do kogo idzie kasa?

藕r贸d艂o: YouTube

B臋d膮c urz臋dniczk膮 pami臋tam ile zachodu kosztowa艂o, by zdoby膰 zezwolenie na wycink臋 drzewa na w艂asnej posesji.

Ile papierk贸w trzeba by艂o wype艂ni膰, aby otrzyma膰 zezwolene, b膮d藕 zakaz o czym decydowali urz臋dnicy z Wydzia艂u Ochrony 艢rodowiska.

A co robi ten rz膮d?

Wycina bez 偶adnego zezwolenia i nic sobie nie robi z tego, 偶e degraduje nasz klimat i聽 je艣li si臋 nie zatrzyma tego dra艅stwa, bo przyjdzie takie ocieplenie klimatu, 偶e si臋 spalimy w atmosferze, a tyczy si臋 to ca艂ego 艢wiata.

Kaczy艅ski sobie zamarzy艂 przekop na Mierzi Wi艣lanej i wyci臋to tam tysi膮ce drzew, a przekopu nie b臋dzie i za to powinny by膰 kiedy艣 konsekwencje za degradacj臋 przyrody.

Naukowcy bij膮 na alarm, 偶e jest to ostatni dzwonek, by zaprzesta膰 dewastacji las贸w, bo to one chroni膮 ludzko艣c przed zag艂ad膮, ale wielcy tego 艢wiata maj膮 to gdzie艣, bo liczy si臋 tylko kasa!

Chiny s膮 wsz臋dzie i wycinaj膮 lasy deszczowe聽 zak艂adaj膮c plantacje np. soi, bo na tym s膮 艣wietne dochody, a miejscowi s膮 bez pracy i klepi膮 bied臋 – taki jest teraz 艣wiat.

Oceany s膮 plastikowe ju偶, a tak偶e ca艂y 艢wiat zalany jest plastikiem, a wielkie koncery jak np. „Coca Cola” maj膮 si臋 艣wietnie i maj膮 w de… , 偶e wieloryby i inne morskie zwierz臋ta dusz膮 si臋 tym plastikiem, a tak偶e ptactwo.

Codziennie na 艢wiecie ginie jeden gatunek ssak贸w, owad贸w, ptactwa i nikogo to jak na razie nie obchodzi i taki Trump ma si臋 dobrze i taki Kaczy艅ski nie szanuje polskiej przyrody.

Bogowie je艣li istniej膮, to si臋 kiedy艣 wnerwi膮 i taki Park Narodowy Yellowstone – USA mo偶e wybuchn膮膰, bo pod nim jest krater wulkaniczny i wyfruniemy w kosmos jak miliony lat temu – dinozaury!

Najnowszy sonda偶 na jesienne wybory to:

Najnowszy sonda偶 pracowni Estymator dla portalu @DoRzeczy_pl (19-20.06):

PiS – 47,9 proc.,
PO – 22,7 proc.
Wiosna – 7,3 proc.

II wariant:

PiS – 46,7 proc.
PO + N + SLD + Zieloni – 30,1 proc.
Wiosna 8,2 proc.

A ja jestem za tym, aby PiS wygra艂 jesienne wybory, a tak to podsumowa艂 m贸j internetowy kolega Dominik!:

„Nie ja to pierwszy wymy艣li艂em, ale jak si臋 zastanowi膰 CO BY BY艁O – jakby Opozycja w pa藕dzierniku WYGRA艁A WYBORY PARLAMENTARNE聽– to nie by艂oby czego jej zazdro艣ci膰!!聽:boisie:
Okres gospodarczej koniunktury 艣wiatowej na jaki trafi艂 PiS ze sw膮 kadencj膮 – bezspornie mija i analitycy zapowiadaj膮 偶e kolejny okres dekoniunktury (co jest normalne!) – zacznie si臋 ju偶 w przysz艂ym roku!!聽:pomocy:
Bart艂omiej Sienkiewicz to wizjoner kt贸ry przewidzia艂 co Polsk臋 czeka nazywaj膮c to:
CH.J – DUPA i KAMIENI KUPA”..:bezradny:
I jego wizja powoli si臋 ziszcza!聽:zmeczony:

Ciemnota PiS-u 艂yka wszystkie k艂amstwa o „bajkowej Polsce”, oraz PiS-owskie afery – jak jak 艂ykali u „Sowy>>” o艣miorniczki.聽:mniam:
I b臋dzie 艂yka艂a, dop贸ki Prezesowi starczy d贸br do rozdania, a one ju偶 si臋 powoli ko艅cz膮.聽:bezradny:
Prezes jak bogaty Wujek z Ameryki – rozdaje nie sw贸j maj膮tek, bo sam przecie偶 nic nie ma – wi臋c daje to co nam wszystkim zabiera w coraz wy偶szych podatkach, albo po偶ycza na nasze konto.聽:zaciera:

Ja nie wiem czy to dobry pomys艂 aby jak PiS-iory – Opozycja je藕dzi艂a po wsiach jak niejaki Duda i ta艅czy艂a w rytmie ludowych przy艣piewek. Albo je藕dzi艂a limuzyn膮 jak Prezes, wchodz膮cy na estradki i strasz膮cy Ciemnot臋 tym, 偶e jak wygra opozycja to wszystko im zabierze.聽:pomocy:

TEJ CIEMNOCIE WISI KALAFIOREM DEMOKRACJA, POLSKA, CZY WYMIAR SPRAWIEDLIWO艢CI!!聽
ICH INTERESUJE KTO WI臉CEJ DA A SK膭D WE殴MIE TO NIE ICH PROBLEM!
(cho膰 co rezolutniejsi podpowiadaj膮 偶e PINIENDZE – „najlepiej niech we藕mie z BANKU!!”)聽:ubaw:

A mo偶e Prezes 偶e swym PiS-em powinien sam wypi膰 to piwo kt贸re nawarzy艂??聽:okok:

Mo偶e PiS powinien rz膮dzi膰 do w艂asnego unicestwienia kt贸re jest nieuniknione!!聽:wsciekly:
Nale偶a艂oby powoli, ale skrupulatnie u艣wiadamia膰 i edukowa膰 tzw. SIUWERENA – ale nie obiecywa膰 niczego ponad miar臋, bo to si臋 potem zem艣ci.聽:grozi:
Jak si臋 b臋dzie zbli偶a艂 krach, Kaczy艅ski b臋dzie chcia艂 powt贸rzy膰, jak w niegdysiejszej swojej kadencji, manewr z votum zaufania i oddaniem w艂adzy. I wtedy nale偶y mu KONIECZNIE udzieli膰 tego 鈥瀦aufania鈥 i niech pisiory 偶r膮 te 偶aby i popijaj膮 st臋ch艂ym piwem kt贸re nawarzyli!!聽:cwaniak:
Dowiod艂a komuna 偶e to w przypadku polskiej Ciemnoty jedyny spos贸b – aby przejrza艂a na oczy, stan臋艂a frontem przeciw nim i pogoni艂a na wieki wiek贸w.聽

Obecnie wygrana opozycji, to z艂udne zwyci臋stwo a nawet, totalna kl臋ska z zajad艂ym, m艣ciwym i podst臋pnym przeciwnikiem w opozycji.
Opozycja powinna wzi膮膰 senat, (co jest 艂atwiejsze!) i mie膰 du偶o, jak najwi臋cej miejsc w Sejmie, 偶eby blokowa膰 niszczenie pa艅stwa, ratowa膰 co si臋 da.聽:dziadek:
Je艣li wygra Sejm – to PiS w opozycji z ludem, kt贸remu nie b臋dzie z czego p艂aci膰 doprowadzi do KATASTROFY na miar臋 lat 80-tych!!聽:mur:

Mo偶e dla dobra Polski – warto poczeka膰 a偶 PiS po艂knie swoj膮 偶ab臋 i popije piwem, kt贸rego nawarzy艂.聽
Nie uwa偶acie??” :mysli:

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: 1 osoba, na zewn脛聟trz, tekst i przyroda

 

Ju偶 nabili strzelby, aby zabi膰 23 tysi膮ce dzik贸w!

9 lat temu te dranie zorganizowali wypraw臋 samolotem do Katynia, bo zbli偶a艂y si臋 wybory.
Wypraw臋 zorganizowali tak niechlujnie, 偶e samolot spad艂 w Smole艅sku we mgle聽 i zgin臋艂o 96 os贸b na czele z Prezydentem i jego 偶on膮.
Potem na tej katastrofie doszli do w艂adzy w 2015 roku i tak ju偶 rz膮dz膮 3 lata zamieniaj膮c Polsk臋 w ruin臋!
Kiedy dorwali si臋 do w艂adzy, to zacz臋li wycina膰 nasze dobro narodowe, czyli Puszcz臋 Bia艂owiesk膮.
Wycinali nie tylko chore drzewa, ale i stuletnie d臋by i ca艂a, normalna Polska op艂akiwa艂a te drzewa.
Potem dorwali si臋 do Stadniny Koni w Janowie i doprowadzili j膮 do stanu tak mrocznego, 偶e znowu ca艂a, normalna Polska p艂aka艂a, bo tylko koni 偶al.
Nast臋pnie ustalili, 偶e w grobach smole艅skich b臋d膮 szukali trotylu i zacz臋li niepokoi膰 zmar艂ych, ale tak偶e ich rodziny, kt贸re nie godzi艂y si臋 na ekshumacje! Rodziny przegra艂y i prze偶ywa艂y nast臋pn膮 偶a艂ob臋!
Jest to banda, kt贸ra lubi tapla膰 si臋 we krwi i kocha grzeba膰 w grobach, a wszystko dla swoich n臋dznych cel贸w, aby tylko utrzyma膰 w艂adz臋, kt贸ra po trzech latach wymyka si臋 im z r膮k.
Ju偶 nie chce mi si臋 pisa膰 o zniszczeniu Trybuna艂u Konstytucyjnego, 艂amaniu Konstytucji, S膮du Najwy偶szego i upolitycznieniu Policji, Wojska Stra偶y Po偶arnej.
Ma艂o jest im krwi i zarz膮dzili w ca艂ej Polsce odstrza艂 zwierzyny, a wi臋c dzik贸w, 偶ubr贸w, bo nie znaj膮 si臋 na niczym i lubi膮 wci膮偶 macza膰 swoje 艂apy we krwi.
Od soboty b臋d膮 strzela膰 do ci臋偶arnych loch i do ma艂ych dziczk贸w, bo dla nich nie ma 偶adnej 艣wi臋to艣ci i kompletnie si臋 nie znaj膮 na profilaktyce i m膮drych odstrza艂ach, a wi臋c zabij膮 23 tysi膮ce sztuk tego po偶ytecznego dla las贸w zwierz臋cia.
Je艣li zabij膮 偶ubry i dziki, to wezm膮 si臋 za sarny, jelenie i wilki i nie zostanie w polskich lasach kamie艅 na kamieniu, a oni b臋d膮 zlizywa膰 z uwielbieniem krew ze swoich 艂ap morderc贸w i dobrze na tym zarobi膮!
Nie jestem przyrodnikiem, ani biologiem, ale wiem, 偶e w przyrodzie wszystko jest potrzebne, bo si臋 uzupe艂nia i je艣li zabraknie jakiego艣 gatunku, to przyroda wariuje i dziej膮 si臋 rzeczy niepo偶膮dane, a wi臋c powstaje chaos.
O tym pisze Adam Mazgu艂a, a potem jest artyku艂 o tym jak Chi艅czycy wytrzebili wr贸ble, a potem zala艂a ich szara艅cza, kt贸ra z偶ar艂a im uprawy!
W przyrodzie wszystko jest potrzebne i je艣li cz艂owiek w ni膮 ingeruje, to najcz臋艣ciej przegrywa!
Powstaje pytanie o co w tym chodzi, bo je艣li nie wiadomo o co, to chodzi o kas臋,a wi臋c kto na tym zarobi, bo chyba za ka偶d膮 zabit膮 sztuk臋 my艣liwy zgarnie 600 z艂otych!
Masakra, eksterminacja, holokaust!

Adam Mazgu艂a

PiS marzy o zapisaniu si臋 w historii Polski i tworzy nowy rozdzia艂 r贸wnie偶 w dziejach ziemi.

Najpierw PiS wybije dziki, potem drapie偶niki, kt贸re nie b臋d膮 si臋 mia艂y czym 偶ywi膰 i zaatakuj膮 zwierz臋ta domowe. Nast臋pnie wytn膮 lasy, bo larwy owad贸w, kt贸re by艂y po偶ywieniem dzik贸w opanuj膮 lasy. Potem wybij膮 te zwierz臋ta, kt贸re nie b臋d膮 mog艂y schowa膰 si臋 do lasu, bo ich nie b臋dzie i wyjd膮 na drogi, do miast roznosz膮c zagro偶enie dla ruchu i zdrowia ludzi鈥

Tak wygl膮da „czynienie sobie ziemi poddanej”, kt贸re to stwierdzenie jest g艂贸wnym motorem dzia艂ania ludzi demolki, zniszczenia i ot臋pienia, kt贸rych ojcem chrzestnym jest by艂y minister Szyszko i jego rydzykowi wyznawcy.
Tak tworzymy histori臋 naszej planety, na kt贸rej nied艂ugo nie da si臋 偶y膰, bo ludzie zniszcz膮 jej faun臋 i flor臋.

PiS marzy o zapisaniu si臋 w historii Polski i tworzy nowy rozdzia艂 r贸wnie偶 w dziejach ziemi.

Adam Mazgu艂a

60 lat temu Chi艅czycy wypowiedzieli wojn臋 wr贸blom. Zap艂acili za to bardzo wysok膮 cen臋…

Natury tak 艂atwo ujarzmi膰 si臋 nie da i cz艂owiek od zarania dziej贸w musi boryka膰 si臋 z paskudztwami niszcz膮cymi nasze uprawy, lasy czy przydomowe ogr贸dki.聽


W latach 50. wielki przyw贸dca chi艅skiego ludu 鈥 Mao Zedong zapragn膮艂 udowodni膰 艣wiatu, 偶e owszem 鈥 mo偶na odnie艣膰 zwyci臋stwo w walce ze szkodnikami, ale potrzebna do tego jest solidarno艣膰 narodu. G艂owa Chi艅skiej Republiki Ludowej zakasa艂a wi臋c r臋kawy i posz艂a na wojn臋 z鈥 wr贸blami.

Wielki Skok Naprz贸d 鈥 tak膮 nazw膮 ochrzczony zosta艂 cykl gospodarczych reform, kt贸re przeprowadzono w latach 1958 -1962. Wed艂ug plan贸w Mao w tak kr贸tkim czasie Chiny mia艂y przej艣膰 drog臋 od prymitywnego kraju rolniczego do przemys艂owej pot臋gi, z kt贸r膮 liczy膰 si臋 winny wszystkie 艣wiatowe imperia.

Jednym z pierwszych krok贸w w ramach tego projektu by艂a tzw. 鈥濳ampania przeciwko Czterem Szkodnikom鈥. Pierwszym z wrog贸w, kt贸rego nale偶a艂o wyeliminowa膰 by艂 komar 鈥 bestia odpowiedzialna za roznoszenie malarii. R贸wnocze艣nie na innych frontach mia艂a si臋 odby膰 walka ze szczurami i muchami. Ostatnim z wrog贸w chi艅skiego narodu by艂 wr贸bel.
Autor tego planu – Mao, kt贸ry absolutnie nie zna艂 si臋 na mechanizmach zachodz膮cych w przyrodzie, polega艂 na rachunkach chi艅skich uczonych. A ci wykalkulowali sobie, 偶e ka偶dy wr贸bel pa艂aszuje 4,5 kilograma nasion rocznie, a ka偶dy milion tych ptak贸w pozbawia jedzenia ok. 60 tysi臋cy os贸b!

Takie rachunki zrobi艂y na przyw贸dcy ogromne wra偶enie i utwierdzi艂y go w przekonaniu, 偶e ma艂y ptaszek jest wrogiem ludu i nale偶y si臋 go jak najszybciej pozby膰. Ponadto sama idea poskramiania natury bardzo dobrze wpasowywa艂a si臋 w komunistyczn膮 ideologi臋. Sam Marks przecie偶 g艂osi艂, 偶e 艣rodowisko naturalne powinno by膰 w pe艂ni wykorzystywane i zmieniane dla ludzkich potrzeb.

Pierwszym krokiem walki by艂a machina propagandowa. Nale偶a艂o przecie偶 wyt艂umaczy膰 Chi艅czykom z jak膮 to straszliw膮 besti膮 maj膮 do czynienia. Ka偶dy obywatel mia艂 misj臋 bezwzgl臋dnego t臋pienia wr贸bli. Do ptak贸w strzelano, truto je i niszczono ich gniazda. Opr贸cz tego szkodniki trzeba te偶 by艂o p艂oszy膰 i nie dopuszcza膰, aby te zazna艂y cho膰 chwili wytchnienia. W ruch posz艂y b臋bny, a ka偶da chi艅ska pani domu mia艂a pod r臋ka garnek i chochl臋, aby w razie pojawienia si臋 wr贸bla m贸c przestraszy膰 go dono艣nym ha艂asem. Wiele ptak贸w pad艂o z wyczerpania. Dzi艣 szacuje si臋, 偶e w wyniku kampanii Mao u艣miercono setki milion贸w zwierz膮t, kt贸re zgodnie z tym co m贸wi艂y media 鈥 wy偶era艂y nasiona z p贸l uprawnych i dopuszcza艂y si臋 rabunk贸w jedzenia ze spichlerzy.

Na obrze偶ach miast postawiono setki tysi臋cy strach贸w na wr贸ble, powo艂ano te偶 specjalne boj贸wki odpowiedzialne za tropienie i zabijanie ptak贸w. Miejskie parki, skwerki i cmentarze sta艂y si臋 miejscami tzw. 鈥瀢olnego ognia鈥, gdzie dokonywano prawdziwych jatek przeprowadzanych na szukaj膮cych schronienia wr贸blach.

W tej historii pojawia si臋 te偶 polski w膮tek. Dochodzi艂o do tego, 偶e zaszczute przez mieszka艅c贸w Pekinu ptaki szuka艂y schronienia na parapetach i dachach budynk贸w nale偶膮cych do zagranicznych misji dyplomatycznych. Urz臋dnicy ambasady Polski w Pekinie nie zgodzili si臋 wpu艣ci膰 na jej teren t艂umu obywateli, kt贸rzy przez p艂ot zobaczyli watah臋 kryj膮cych si臋 na terenie plac贸wki wr贸bli. Rozw艣cieczeni Chi艅czycy otoczyli wi臋c budynek i zacz臋li t艂uc w b臋bny, talerze i garnki.

Po dw贸ch dniach nieustannego ha艂asowania ci膮gle p艂oszone ptaki pad艂y z wycie艅czenia. Do akcji musieli wej艣膰 polscy pracownicy ambasady, kt贸rzy 艂opatami pozbywali si臋 tysi臋cy zdech艂ych zwierz膮t walaj膮cych si臋 na ca艂ym, nale偶膮cym do plac贸wki, terenie.

Niech nikt nie wa偶y si臋 twierdzi膰, 偶e z natur膮 nie da si臋 wygra膰! – te s艂owa m贸g艂by powiedzie膰 Mao, kiedy to w kr贸tkim czasie, dzi臋ki narodowemu ruszeniu, wr贸bla mo偶na by艂o ju偶 uzna膰 za gatunek w Chinach wymar艂y.

Rado艣膰 ze zwyci臋stwa nie trwa艂a jednak zbyt d艂ugo. W kwietniu 1960 roku, na pocz膮tku sezonu wysiew贸w, chi艅scy przyw贸dcy zorientowali si臋, 偶e do diety wyt艂uczonych w pie艅 ptak贸w nie zalicza艂y si臋 jedynie ziarna, ale tak偶e i insekty. W szczeg贸lno艣ci za艣 鈥 szara艅cza. Kilka pestek wydziobywanych z p贸l przez ptasiego 鈥瀢roga narodu鈥 by艂o doprawdy nisk膮 cen膮 w por贸wnaniu z ilo艣ci膮 owad贸w, kt贸re zwierz臋 to zjada艂o.
Dopiero teraz zdecydowano si臋 dokona膰 sekcji zw艂ok jednego z u艣mierconych wr贸bli. Okaza艂o si臋, 偶e 75% zawarto艣ci jego 偶o艂膮dka to insekty! Ups…

Kiedy Chi艅czycy pozbyli si臋 naturalnego wroga szara艅czy, w ci膮gu kilku tygodni wiosny populacja tych szkodnik贸w by艂a przeogromna.
Dopiero teraz Mao zorientowa艂 si臋, jakim strza艂em w stop臋 by艂o wprowadzenie w 偶ycie rozporz膮dzenia o t臋pieniu wr贸bli. Natychmiast kaza艂 zaprzesta膰 ich zabijania i skupi膰 si臋 na akcjach wymierzonych przeciwko pluskwom.
Za p贸藕no ju偶 by艂o na jakikolwiek ratunek 鈥 plagi owad贸w zaatakowa艂y pola. W szczeg贸lno艣ci za艣 upodoba艂y sobie uprawy ry偶u.

Pozbawione naturalnego wroga owady mno偶y艂y si臋 na pot臋g臋. Stoj膮c w obliczu naturalnej kl臋ski, rz膮d Chin podj膮艂 desperackie pr贸by ratowania sytuacji. Zacz臋to sprowadza膰 wr贸ble ze Zwi膮zku Radzieckiego licz膮c na to, 偶e importowane ptasz膮tka szybko uporaj膮 si臋 z problemem. Nic z tego 鈥 uprawy zosta艂y ju偶 przetrzebione. Pewne by艂o ju偶 tylko jedno 鈥 w najbli偶szym czasie Chi艅czycy nie b臋d膮 mieli co w艂o偶y膰 do garnk贸w (tych samych, kt贸re jeszcze niedawno s艂u偶y艂y za 鈥瀊臋ben鈥 przydatny do p艂oszenia wr贸blowej zarazy).

Dziesi膮tki milion贸w ludzi skazanych zosta艂o na g艂贸d – nie maj膮c dost臋pu do po偶ywienia Chi艅czycy jedli traw臋, truj膮ce grzyby i kor臋 z drzew. Wed艂ug oficjalnych, chi艅skich raport贸w z powodu niedo偶ywienia zmar艂o 15 milion贸w os贸b. Wiadomo jednak, 偶e dane te by艂y znacznie zani偶one.聽Dzi艣 szacuje si臋, 偶e ilo艣膰 zgon贸w b臋d膮cych nast臋pstwem fatalnej decyzji komunistycznych w艂adz, waha艂a si臋 pomi臋dzy 45 a nawet 78 milionami!

Przez ponad 50 lat temat ten w Chinach uchodzi艂 za tabu. Tym bardziej, 偶e jednym z przykrych efekt贸w g艂odu by艂y do艣膰 cz臋ste przypadki kanibalizmu w艣r贸d najubo偶szych rodzin. Tysi膮ce ludzi zosta艂o zabitych i zjedzonych.
Ostateczne zwyci臋stwo w tej wojnie natury z ludzk膮 ignorancj膮 odni贸s艂 wi臋c zdziesi膮tkowany, um臋czony i sfatygowany wr贸bel.

 

Grzybobranie – wspomnienia!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: jedzenie

Kiedy jest si臋 ju偶 w starszym wieku, to chcia艂, czy nie chcia艂 w艂膮czaj膮 si臋 wspomnienia z m艂odo艣ci.

Dzi艣 M膮偶 pojecha艂 na grzyby i my艣la艂am, 偶e nic nie przywiezie, bo w zachodniej Polsce jest od p贸艂 roku susza i deszczu prawie nie by艂o.

Jednak ku mojemu zdziwieniu przytacha艂 ca艂y koszyk grzyb贸w j臋drnych i ca艂kiem przyzwoitych, a trafi艂y si臋 tylko trzy robaczywe.

W艂膮czaj膮 si臋 wi臋c wspomnienia, bo doskonale pami臋tem nasze rodzinne wypady do las贸w, kt贸rych na mojej ziemi nie brakuje.

Ka偶dy zreszt膮 chwali swoje ziemie i swoje lasy, a ja dumna jestem z tego, 偶e naprawd臋 mamy gdzie zbiera膰 grzyby.

Kiedy byli艣my m艂odzi i pi臋kni je藕dzili艣my ca艂膮 rodzin膮 na grzybobranie Gazem-69, kt贸ry M膮偶 zakupi艂 za ma艂e pieni膮dze i go wyremontowa艂.

Wstawali艣my bardzo wcze艣nie i ca艂a rodzina pakowa艂a si臋 do samochodu i jechali艣my zbiera膰 grzyby, a w lesie byli艣my ju偶 o 7 rano, kiedy s艂o艅ce przebija艂o si臋 przez ga艂臋zie.

Zawsze w mojej kuchni mia艂am suszone grzyby i bywa艂o tak, 偶e nadmiar sprzedawa艂am 艣wie偶e w skupie, bo nie dawa艂o si臋 tego przerobi膰.

Uwielbiam zbiera膰 grzyby, bo to jest dla mnie ogromny relaks i na grzybach si臋 znam.

Czasy kiedy rodzinnie jechali艣my na grzyby si臋 sko艅czy艂y, bo nasze Mamy s膮 ju偶 wiekowe, a moja poma艂u odchodzi, a m贸j Te艣膰 – wielki zbieracz i znawca ju偶 nie 偶yje, a Dzieci maj膮 swoje rodziny.

To by艂y pi臋kne, rodzinne czasy, w kt贸rych byli艣my razem i czas grzybobrania nas niesamowicie 艂膮czy艂.

Uwielbiam gotowa膰 zup臋 grzybow膮 i nie tylko na Wigili臋, ale i w ci膮gu roku, a tak偶e kilka razy w roku piek臋 racuchy dro偶d偶owe polane sosem grzybowym, a robi臋 go tak:

  • Namaczam w zimnej wodzie kilka gar艣ci suszonych grzyb贸w,
  • W garnuszku na oleju sma偶臋 pokrojon膮 w kostk臋 cebul臋,
  • Namoczone grzyby przekr臋cam przez maszynk臋 do mi臋sa.
  • 艁膮cz臋 cebul臋 i zmielone grzyby i podlewam roso艂em,
  • Dodaj臋 wody, pieprz臋 i sol臋, a kiedy s膮 miekkie dodaj臋 odrobin臋 艣mietany – pycha!

Mam dla Was jeszcze jedn膮 porad臋 kulinarn膮, 偶e je艣li znajdziecie dorodne borowiki, to ich nie suszcie na sicie, a zr贸bcie tak jak mnie nauczy艂a pewna Ukrainka.

  • Natnijcie kapelusz borowika w kratk臋 i obtoczcie w panierce, tak jak kotlety schabowe i usma偶cie na ma艣le – niebo w g臋bie.

Dzi艣 u mnie w domu pachnie pi臋knie i taki zapach daje kopa do 偶ycia!

 

Podobny obraz

Seniorka, kt贸ra nie jest ju偶 kozic膮!

W Ameryce rozgrywa si臋 armagedon i kiedy w telewizji pokazuj膮 migawki z tego, co si臋 tam dzieje, to moje oczy robi膮 si臋 wilgotne.

Nikt na tej naszej, kochanej Ziemi nie zas艂uguje na takie traktowanie przez natur臋.

Niestety, ale zdaje si臋, 偶e nasz klimat radykalnie si臋 zmienia i by膰 mo偶e globalne ocieplenie dzia艂a tak, 偶e ludzie pozbawiani s膮 ca艂ego, swego dobytku, a tak偶e cz臋sto 偶ycia.

Wystarczy wr贸ci膰 pami臋ci膮 jak nawa艂nica w Pomorskim potraktowa艂a hektary lasu i dobytek ludzi.

Z 偶ywio艂em nie da si臋 wygra膰 niestety.

Tegoroczne lato te偶 nie nale偶a艂o do udanych, gdy偶 po trzydniowym upale – natychmiast pojawi艂y si臋 burze i silne, niszczycielskie wiatry.

Dzi艣 z M臋偶em pojechali艣my na grzyby.

Wesz艂am do cudnego lasu, w kt贸rym 偶aden 艣wir Szyszko nie wycina drzew i poczu艂am si臋 szcz臋艣liwa.

Nie wa偶ne ile grzyb贸w nazbierali艣my, bo nie wiele, ale kontakt z lasem da艂 mi wielkie 聽wyciszenie i spok贸j!

Gapi艂am si臋 na jesienne wrzosy, wysokie drzewa i zielony mech. Gapi艂am si臋 na samosiejki i gdzieniegdzie powalone drzewa przez wiatr, kt贸rych nikt nie usuwa.

Zda艂am sobie spraw臋 z tego, 偶e nigdzie nie musz臋 ucieka膰 przed wielk膮 wod膮, ogromnymi falami i tsunami.

Poczu艂am wolno艣膰, bo w lesie nie by艂o praktycznie 偶adnych ludzi, a tylko 艣piewaj膮ce ptaki, a w mchu ukryte malownicze muchomory.

To by艂 cudny dzie艅, co uwieczni艂am na zdj臋ciach.

Pami臋tam, 偶e kiedy by艂am m艂odsza, to 偶aden grzybek mi nie umkn膮艂. Przemierza艂am las jak kozica i nawet potrafi艂am w zagajniku czo艂ga膰 si臋, aby tylko zdoby膰 kolejne trofeum do koszyka.

A teraz ju偶 bardziej dostojnie si臋 poruszam po lecie, bo w ko艅cu czas zrobi艂 swoje! 馃榾

Boli mnie Puszcza Bia艂owieska!

Kiedy dziecko p艂acze 鈥

p艂acze ca艂y 艣wiat.

Kiedy drzewo umiera –

umiera ca艂y 艣wiat.

Kiedy艣 ogl膮da艂am wstrz膮saj膮cy dokument o tym jak wycina si臋 lasy deszczowe dla pieni臋dzy.

Bardzo agresywna wycinka dla pieni臋dzy pozostawia w tych lasach place nie do zape艂nienia i odrodzenia si臋 tego 艣rodowiska!

Niezwyk艂e gatunki ptak贸w, owad贸w, krzew贸w, storczyk贸w, a tak偶e orangutan贸w, goryli itd. pozbawione s膮 swojego, naturalnego domu!

Niewyobra偶alna skala wycinki las贸w w Amazonii

Zdj臋cia satelitarne od Google ujawniaj膮 szokuj膮c膮 skal臋 wycinki ca艂ych po艂aci las贸w tropikalnych w s艂ynnej Amazonii. Jeden z najwi臋kszych kompleks贸w le艣nych na naszej planecie mo偶e przesta膰 istnie膰 bezpowrotnie jeszcze przed ko艅cem tego stulecia.

Wycinka drzew w Amazonii z lotu ptaka. Fot. AP.

Nigdy nie my艣la艂am, 偶e przyjdzie taki czas, 偶e przyjdzie taki rz膮d, kt贸ry wkurzy mnie maksymalnie!

Niech sobie dewastuj膮 Konstytucj臋, Trybuna艂 Konstytucyjny, system s膮downictwa, szkolnictwo, s艂u偶b臋 zdrowia, bo to wszystko kiedy艣 odzyskamy i jestem tego pewna, cho膰 mo偶e nie do偶yj臋!

Nie zgadzam si臋 jednak na to, 偶e wyrzynaj膮 Puszcz臋 Bia艂owiesk膮 w tak chamski spos贸b. Tego nie da si臋 odzyska膰 ju偶 nigdy!

Kiedy cz艂owiekowi umiera bliska osoba, to tym bardziej si臋 jest uwra偶liwionym na wszystko, co umiera 聽–

聽bezpowrotnie!

Nie godz臋 si臋 na to i ciesz臋 si臋, 偶e coraz wi臋cej ludzi budzi si臋 i sprzeciwia temu niecnemu procederowi.

Jest 艣wiate艂ko w tunelu, bo potentat „Ikea” nie kupi drzewa z naszej Puszczy!

Jest 艣wiate艂ko w tunelu, 偶e nawet Marta Kaczy艅ska uwa偶a to za skandaliczne!

Zyska艂a w moich oczach broni膮c naszego Dziedzictwa Narodowego i budzi z letargu „Ministra Psuja” od 艣rodowiska!

聽Tu nie chodzi o kornika drukarza, bo on nadal 偶yje w korze zdartej z drzew i si臋 przemieszcza od wiek贸w.

Tu chodzi o kas臋 i o nic wi臋cej!

https://www.youtube.com/watch?v=fcqM3oGFsxY

https://www.youtube.com/watch?v=uGJsFKhrd_0

Marta Kaczy艅ska postanowi艂a zabra膰 g艂os w sprawie Puszczy Bia艂owieskiej. Po lekturze felietonu c贸rki tragicznie zmar艂ych Lecha i Marii Kaczy艅skich, Jan Szyszko z pewno艣ci膮 zadowolony nie b臋dzie. Kaczy艅ska kulturalnie, acz stanowczo wypowiedzia艂a si臋 na temat wycinki w prastarym lesie. 鈥濳onflikt zatacza coraz szersze kr臋gi, szkodz膮c nie tylko (鈥) lokalnej spo艂eczno艣ci, lecz tak偶e opinii na temat naszego kraju za granic膮鈥 鈥撀燾zytamy na 艂amach tygodnika 鈥濻ieci鈥.

Chocia偶 w tek艣cie聽pi贸ra Marty Kaczy艅skiej聽ani razu nie pada nazwisko Jana Szyszki, to doskonale wiadomo, do kogo zwraca si臋 autorka felietonu o wymownym tytule 鈥濲ak chroni膰 puszcz臋鈥. Bratanica prezesa PiS podkre艣la, 偶e wy偶ynanie drzew聽w Puszczy Bia艂owieskiej聽鈥瀊udzi nies艂abn膮ce kontrowersje鈥 nie tylko w艣r贸d ekolog贸w, okolicznych mieszka艅c贸w i naukowc贸w, ale tak偶e鈥 鈥瀖i臋dzy osobami zwi膮zanymi z Pa艅stwowym Gospodarstwem Lasy Pa艅stwowe i pracownikami Bia艂owieskiego Parku Narodowego鈥.

Kaczy艅ska powo艂uje si臋 na autorytet swojego taty, kt贸ry chcia艂, by 鈥瀢ielkie dobro, jakim jest dla nas puszcza, zosta艂o w pe艂ni zachowane鈥. Pisze tak偶e o interdyscyplinarnym zespole do opracowania projektu ustawy reguluj膮cej status dziedzictwa przyrodniczego i kulturowego Puszczy Bia艂owieskiej 鈥 r贸wnie偶 pomy艣le tragicznie zmar艂ego prezydenta. Eksperci uznali, 偶e najlepsz膮 form膮 ochrony lasu b臋dzie stworzenie parku narodowego, obejmuj膮cego 鈥瀋a艂y obszar polskiej cz臋艣ci tego pierwotnego lasu鈥.

Felietonistka zaznacza te偶, podobnie jak obecnie obowi膮zuj膮ce przepisy, prezydencki projekt ustawy przewidywa艂 mo偶liwo艣膰 wycinki –聽鈥瀢 zwi膮zku z konieczno艣ci膮 likwidacji nag艂ych zagro偶e艅, prowadzenia akcji przeciwpo偶arowych i zwi膮zanych z bezpiecze艅stwem publicznym鈥.

Nie tylko Kaczy艅ska pozwoli艂a sobie na 艂amach prawicowego tygodnika na przytyk w stron臋 ministra 艣rodowiska. W satyrycznej聽rubryce 鈥濸rzegl膮d tygodnia鈥, Robert Mazurek i Igor Zalewski napisali bez ogr贸dek, 偶e Jan Szyszko ma 鈥瀢 nosie wszystkie trybuna艂y鈥. Podzielili si臋 te偶 z czytelnikami 鈥濻ieci” 偶artem, kt贸ry rzekomo us艂yszeli od polityk贸w PiS: 鈥濩o trzeba zrobi膰, 偶eby uratowa膰 polskie lasy? Posadzi膰 Szyszk臋!鈥.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/marta-kaczynska-o-puszczy-bialowieskiej-i-ministrze-srodowisko/mzd7bd5

Bo kiedy wiosna buchnie majem :)

Dobry wiecz贸r. 馃檪

Ostatnie dni kwietnia by艂y w zachodniej cz臋艣ci Polski bardzo nieprzyjemne, bo 26 kwietnia u nas spad艂 nawet 艣nieg.

Nasza wyprawa w teren wisia艂a wi臋c na w艂osku, a ja zaklina艂am pogod臋, by uda艂o si臋 z Wnukami wyjecha膰 na par臋 godzin do lasu i nad jezioro.聽

Marzy艂o nam si臋, by rozpali膰 wielkie ognisko w dozwolonym oczywi艣cie miejscu i poby膰 w艣r贸d przyrody. Pokaza膰 dzieciom jak to jest zje艣膰 kie艂bask臋 z ogniska i ugotowa膰 w kocio艂ku pyszne danie. Marzy艂o si臋 i patrzyli艣my z niepokojem na prognozy pogody, czy w ko艅cu si臋 ustabilizuje i b臋dziemy mogli sp臋dzi膰 maj贸wk臋 w innej od codzienno艣ci scenerii.

I uda艂o si臋, gdy偶 dzi艣 wiosna buchn臋艂a w ko艅cu majem i 聽j e d z i e m y!

Wszystkim 偶ycz臋 cudownej pogody i udanych maj贸wek 馃檪

 

Powod贸w zawsze mamy dosy膰
Tak jak d艂ugi rok, jak d艂ugi rok
Czy sierpnia skwar, czy stycze艅 ostry
Pow贸d jest o krok, tak jest o krok
Jest o krok, tak jest o krok

Lecz gdy wiosna buchnie w pe艂ni
Te powody najzupe艂niej,
Najzupe艂niej zb臋dne staj膮 si臋
To majowe s艂o艅ce sprawia,
呕e nie trzeba nas namawia膰
呕e naprawd臋 w maju to ju偶 nie
(to ju偶 nie, to ju偶 nie, naprawd臋 ju偶 nie)

Cokolwiek by si臋 przydarzy艂o
Tak jak d艂ugi, jak szeroki kraj
To jeszcze nigdy tak nie by艂o
By nas zawi贸d艂 maj, by zawi贸d艂 maj
W艂a艣nie maj, tak w艂a艣nie maj

Bo gdy wiosna buchnie majem
Ca艂y 艣wiat si臋 majem staje
To wiosenne s艂o艅ce sprawia 偶e
呕e dziewczyny piegi maj膮
呕e si臋 ch艂opcy w nich kochaj膮
呕e we dwoje wtedy nie jest 藕le
(nie jest 藕le, nie jest 藕le, nie, nie jest 藕le)

Bo gdy wiosna buchnie majem鈥 x2