Archiwa tagu: m艂odzi

A podobno kiedy艣 Polacy ratowali 呕yd贸w – podobno!

Mia艂am dzisiaj osobist膮 debat臋 na tematy polityczne z m艂odsz膮 osob膮 i powiem Wam na blogu, 偶e m艂odzi ludzie si臋 budz膮!

M艂odzi ludzie maj膮cy rodziny i dzieci pi臋膰 lat temu g艂osowali na PiS, gdy偶 pakiet obiecanek by艂 bardzo du偶y, a 500+ zrobi艂y swoje, bo ka偶dy te pieni膮dze chcia艂 mie膰 w bud偶ecie.

Co si臋 sta艂o z m艂odymi, kiedy nagle wybuch艂a epidemia?

Sta艂o si臋 to, 偶e maj膮c teraz wi臋cej czasu po prostu ogl膮daj膮 wiadomo艣ci i dopiero teraz widz膮 wszystkie dra艅stwa tego rz膮du.

500+ teraz ju偶 zesz艂o na dalszy plan, bo tego im nie zabierze 偶aden, kolejny rz膮d, ale zaczynaj膮 dostrzega膰 ile dla Polski i Polak贸w ten rz膮d z艂ego zrobi艂, a do tego bud偶et jest pusty!

Dla tych m艂odych w czasie kwarantanny, kiedy wcze艣niej biegali mi臋dzy 偶艂obkiem, przedszkolem, szko艂膮, prac膮, a potem obowi膮zkami domowymi nagle zatrzyma艂 si臋 czas i nagle w艂膮czyli telewizory.

Zaczyna do nich dociera膰 wi臋c wszystko, to, co PiS zepsu艂 i wszystko upolityczni艂, a telewizja re偶imowa leje wod臋.

Nagle ujrzeli manipulacj臋 i dra艅stwo przy przygotowywaniu pseudo wybor贸w i zaczynaj膮 widzie膰, 偶e to wszystko idzie w stron臋 dyktatury, a m艂odzi nie chc膮 偶y膰 w takim kraju!

Czytam m艂odych ludzi i grupy przez nich prowadzone i stoj膮 murem za Szymonem Ho艂owni膮!

Nie chc膮 ju偶 przekupnego k艂amcy Dudy i nikogo spokrewnionego z jak膮艣 parti膮 – stawiaj膮 na Prezydenta niezale偶nego, m膮drego, inteligentnego, nie splamionego 偶adnym z艂ym dzia艂aniem!

M艂oda Polska i m艂odzi Polacy budz膮 si臋 i ja z tego bardzo si臋 ciesz臋!

Niemniej w艣r贸d nas – Polak贸w nagle przez ostatnie 5 lat obudzi艂y si臋 hieny, kt贸re za PiS dadz膮 si臋 pokroi膰.

Niby wstali z kolan, a jednak chamstwo i warcholstwo leje si臋 strumieniami i ja zawsze pisz臋, 偶e dop贸ki PiS nie doszed艂 do w艂adzy, to ja seniorka nie wiedzia艂am, 偶e w Polsce 偶yje tyle idiot贸w i kanalii!

Czytamy wi臋c r贸偶ne wypociny zostawione w sieci i tak dzi艣 pos艂anka na Sejm – Iwona Hartwig opublikowa艂a li艣ciki mi艂osne nades艂ane na jej nazwisko do Sejmu.

Polak – Polakowi wilkiem, bo o艣mieleni przez ten bandycki rz膮d listy pisz膮 i zostawiaj膮 po sobie jak najgorszy obraz Polaka, 偶e nawet, gdybym si臋 bardzo wysila艂a, to bym takiego paszkwilu nie napisa艂a!

A podobno kiedy艣 Polacy ratowali 呕yd贸w – podobno!

 

Obraz mo偶e zawiera膰: co najmniej jedna osoba, tekst 鈥濪arek Suliga Nie cierpi臋 lewak贸w 呕yd贸w komoch贸w. Kaczy艅ski powinien mie膰 absolutn膮 w艂adz臋 wtedy wyt臋pimy was Ju偶 nied艂ugo b臋dziemy was kastrowa膰 zeby艣cie nie p艂odzili wi臋cej lewackiego nasienia w Polsce Zasada jest jedna, doko艅czy膰 to co zaczo艂 Adolf Mieszka W: Pu艂awy Wolny(a)鈥

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

Koronawirus. Raport Faktu odcinek 30. Szymon Ho艂ownia o wyborach

 

M艂odzi ludzie i polityka!

Rozmawia艂am dzisiaj z m艂odsz膮 ode mnie kobiet膮 i spyta艂am, czy obserwuje polsk膮 polityk臋?

Z tej rozmowy wysnu艂am w艂asne wnioski!

Ludzie m艂odzi, kt贸rzy maj膮 prac臋, rodzin臋 i obowi膮zk贸w mas臋, nie maj膮 czasu na 艣ledzenie polskiej polityki i w艂a艣ciwie nie wiele o niej wiedz膮!

Oni s膮 zap臋dzeni w tym wy艣cigu szczur贸w, bo dzieci, bo praca, bo szkolenia, bo papierologia, bo dziecko jedno, czy drugie trzeba zaprowadzi膰 na angielski, albo na basen i ci m艂odzi wieczorem padaj膮 jak kawki wypompowani codzienno艣ci膮.

Najbardziej zap臋dzone s膮 kobiety, gdy偶 musz膮 zaj膮膰 si臋 domem, zrobi膰 zakupy, ugotowa膰, wypra膰 i wyprasowa膰 i to jest du偶o obowi膮zk贸w nawet je艣li m膮偶 pomaga, a one pracuj膮 zawodowo.

Taka jest rzeczywisto艣膰, 偶e je艣li id膮 wybory, to na szybko orientuj膮 si臋 na kogo by tu zag艂osowa膰, albo po prostu do wybor贸w nie id膮.

M贸wi si臋 potocznie, 偶e to starzy ludzie nie g艂osuj膮, albo g艂osuj膮 藕le i troch臋 w tym prawdy jest, bo Seniorzy kochaj膮 PiS, ale s膮 i Seniorzy my艣l膮cy z trosk膮 o Polsk臋 dla swoich wnuk贸w!

My – ludzie starsi mamy wi臋cej czasu na to, by z polityk膮 by膰 na bie偶膮co i to my starsi cz臋艣ciej o polityce dyskutujemy.

Prawie codziennie ogl膮dam „Szk艂o Kontaktowe” i do tego programu dzwoni膮 najcz臋艣ciej w艂a艣nie聽 ludzie starsi.

Nie twierdz臋, 偶e m艂odzi wcale nie interesuj膮 si臋 polityk膮 w Polsce, ale ci zap臋dzeni nie maj膮 zwyczajnie na ni膮 czasu!

Spyta艂am t膮 m艂odsz膮 kobiet臋, czy wie co dzieje si臋 w polskim s膮downictwie i ta niepewnie powiedzia艂a, 偶e chyba w Polsce wci膮偶 obowi膮zuje prawo!

U艣wiadomi艂am j膮, 偶e w艂a艣nie prawa w Polsce ju偶 nie ma i o tym si臋 przekona je艣li b臋dzie mia艂a do czynienia z s膮dem i zorientuje si臋, 偶e s臋dzia jest z nadania partyjnego, a wyrok zapadnie w gabinecie politycznym.

Nie uwierzy艂a!

M艂odzi ludzie nie 艣ledz膮 wypowiedzi polskiego „Prezydenta” i nie czytaj膮, 偶e jest on ju偶 oceniany z najgorszej strony jako kto艣, komu sod贸wka do g艂owy uderzy艂a, bo czytamy:


Piotr Tymochowicz 鈥 polski doradca mediowy, specjalista ds. wizerunku i marketingu politycznego, konsultant w zakresie prowadzenia negocjacji, propagator metod teorii wywierania wp艂ywu:
Obrazek
Jest to te偶 PIERWSZY POLAK kt贸ry publicznie napisa艂 bez owijania we艂ny w bawe艂n臋 o Pierwszym Polskim Urz臋dniku z Pa艂acu Prezydenckiego po jego ostatnich wypowiedziach publicznych:

„21 stycznia 2020 r.
Przykro mi to pisa膰, bo zawsze uwa偶a艂em, 偶e demokratycznie wybranemu prezydentowi nale偶y si臋 szacunek z racji sprawowanej funkcji. Uwa偶a艂em, 偶e nale偶y oddzieli膰 samego cz艂owieka od jego roli jako reprezentanta Polski.

Kiedy艣 mia艂em okazj臋 kilkana艣cie minut rozmawia膰 z nim na jakiej艣 gali Superexpressu – pisa艂em o tym na FB kilka lat temu. Nie napisa艂em prawdy, zachowa艂em j膮 dla siebie uwa偶aj膮c, 偶e nie powinienem dok艂ada膰 swojej krytyki do i tak napi臋tej wtedy sytuacji. A zreszt膮 – kim ja jestem aby ocenia膰 prezydenta my艣la艂em z jak膮艣 tam dawk膮 pokory.

Nie pisa艂em o nim wtedy negatywnie cho膰 by艂em przera偶ony jego bezdennie g艂upimi wypowiedziami i nie podzieli艂em si臋 wra偶eniem, 偶e rozmawia艂em z kompletnym debilem. Teraz nie mam ju偶 takich skrupu艂贸w ale uwa偶am tak偶e, 偶e nale偶y ostrzec wszystkich zainteresowanych, 偶e prezydent Polski zachowuje si臋 ju偶 nie jako bezwolna marionetka ale jak chory niedowarto艣ciowany pysza艂kowaty dure艅 kt贸remu w艂adza tak mocno uderzy艂a do 艂ba, 偶e wchodzi w rol臋 ob艂膮kanego uzurpatora- w艂adcy kt贸ry mo偶e sobie bezkarnie pokrzykiwa膰 na rodak贸w, s臋dzi贸w czy „gorszy sort” zapowiadaj膮c zreszt膮 – robienie „porz膮dk贸w” w Polsce.

To ju偶 nie jest prezydent to chory pieniacz, kt贸ry pozwala sobie na coraz wi臋cej, niestety maj膮c za sob膮 r贸wnych sobie kretyn贸w i pos艂usznych bezmy艣lnych klakier贸w. Teraz dzieli go tylko jeden krok podobnie jak Ziobr臋 i innych funkcjonariuszy politycznych od przej艣cia „od s艂贸w do czyn贸w. ”

Przewiduj臋, 偶e p臋du do zbrodni legalizowanych przez tych ob艂膮kanych ludzi nie da si臋 ju偶 powstrzyma膰. Teraz zacz臋li si臋 pieniacko wydziera膰 jutro b臋d膮 legitymizowa膰 zbrodnie na niepokornych pojutrze b臋d膮 sami mordowa膰 ludzi.

Tego procesu, jak pokaza艂a wielokrotnie historia nie da si臋 ju偶 ani powstrzyma膰 ani wyciszy膰. Nie pozwol膮 sobie na to aby ktokolwiek odebra艂 im w艂adz臋. Ju偶 za wiele pope艂nili przest臋pstw zbyt wiele maj膮 do stracenia, zbyt wielki b臋dzie strach przed odpowiedzialno艣ci膮, przed wi臋zieniem. Szybciej wyprowadz膮 Polsk臋 z Unii Europejskiej ni偶 pozb臋d膮 si臋 w艂adzy i wp艂yw贸w.

Wyra藕nie wida膰, 偶e przygotowuj膮 si臋 do tego nieodwracalnie i konsekwentnie.

To ju偶 nie jest jaki艣 tam hejt jaka艣 strategia wyborcza, czy propaganda. To jest zmiana ustroju pa艅stwa. To jest przygotowanie do opuszczenia Unii To jest absolutna kl臋ska i koniec Polski jak膮 dot膮d znali艣my. To przygotowanie do jawnych zbrodni.

Ca艂a nadzieja w tych kt贸rzy zd膮偶膮 wyjecha膰 oraz w tych, kt贸rzy zostaj膮c nie poddadz膮 si臋 bez walki.

Piotr Tymochowicz”

A teraz co艣 pogodnego.

W niedziel臋 robi臋 obiad z okazji Dnia Babci i Dziadka!

Chc臋 by moje C贸rki z rodzinami si臋 spotka艂y, bo nie ma ku temu cz臋sto okazji w tym ich zap臋dzonym 偶yciu!

Obraz mo偶e zawiera膰: ro艣lina i kwiat

To idzie m艂odo艣膰!

M艂odzie偶owy Strajk Klimatyczny w Warszawie

Nie tak dawno ogl膮da艂am program o m艂odych Amerykanach, kt贸rzy zbudowali rakiet臋.

Rakieta ta z powodzeniem wzbi艂a si臋 poza atmosfer臋 i wyl膮dowa艂a z sukcesem w zaplanowanym miejscu.

M艂odzi ludzie – dwudziestolatkowie cieszyli si臋 i szaleli, 偶e ich projekt si臋 powi贸d艂 i b臋d膮 ulepsza膰 swoje dzie艂o, a z czasem mo偶e zbuduj膮 co艣 tak profesjonalnego, 偶e ich dzie艂o zbada dok艂adnie kosmos.

To s膮 m艂odzi ludzie, kt贸rzy chc膮 si臋 kszta艂ci膰 i maj膮 apetyt na wi臋cej.

Widzia艂am w nich wielk膮 rado艣膰 i pomy艣la艂am sobie, 偶e oto idzie zmiana pokoleniowa i 艣wiatem rz膮dzi膰 b臋d膮 m艂odzi ludzie, a starsze pokolenia b臋d膮 si臋 im przygl膮da膰 z ciekawo艣ci膮.

Oto m艂odzi ludzie maj膮 do perfekcji opanowane programy komputerowe, drukarki w 3D i dzi臋ki temu tworz膮 roboty i inne bardzo dla mnie zadziwiaj膮ce rzeczy.

My starzy oto schodzimy do podziemia, bo 艣wiat opanowuj膮 m艂odzi, zdolni ludzie i 艣wiat b臋dzie si臋 zmienia艂 na naszych oczach, bo to ju偶 jest zupe艂nie inna technologia i patrzenie na 艢wiat i nauk臋.

Dzi艣 si臋 porycza艂am, gdy偶 w wielu miastach na 艣wiecie i w Polsce te偶, odby艂y si臋 marsze klimatyczne.

Wychodz膮 na ulic臋 w艂a艣nie m艂odzi ludzie, kt贸rzy krzycz膮, 偶e potrzebne s膮 dzia艂ania w obronie klimatu, bo w takim przyjdzie im 偶y膰, a wi臋c w zatrutym, smogowym, kiedy topniej膮 lodowce, a oceany si臋 podnosz膮.

M艂odzi ludzie walcz膮 o nasz膮 Planet臋, bo zdaj膮 sobie spraw臋 ze skutk贸w klimatycznych, co niesie za sob膮 powodzie, tornada, wichury i ocieplenie klimatu!

Jednak nie wszyscy ludzie zdaj膮 sobie z tego spraw臋 i dzisiaj w pi膮tek w zwi膮zku z obni偶kami towar贸w wal膮 masowo do sklep贸w, by kupi膰 sobie dziesi膮ty p艂aszcz i setn膮 koszul臋 oraz pi膮ty telewizor.

Kupuj膮, cho膰 wcale tego nie potrzebuj膮, a potem wywalaj膮 na 艣mietnik i nie zdaj膮 sobie sprawy z tego ile energii i wody potrzebne jest na uszycie d偶ins贸w.

Stali艣my si臋 spo艂ecze艅stwem konsumpcji聽 i pazerno艣ci i dobrze, 偶e inni, 艣wiadomi聽 – budz膮 si臋!

A tym czasem w Polsce stare pryki z polityki nie potrafi膮 sobie poradzi膰聽 z mafi膮 Banasia, kt贸ry jest pancerny i nieusuwalny, gdy偶 jest skarbnic膮 wiedzy o tej mafijnej partii.

Zamiast walczy膰 ze smogiem w Polsce, to si臋 kurna przepychaj膮, ale mam nadziej臋, 偶e m艂odzi im wybior膮 m艂ode z gniazda!

To idzie m艂odo艣膰, m艂odo艣膰 i 艣piewa!

Ps. Kaczy艅skiemu rozsypa艂 si臋 domek z kart!

GDY WIEJE WIATR HISTORII,
LUDZIOM JAK PI臉KNYM PTAKOM
ROSN膭 SKRZYD艁A, NATOMIAST
TRZ臉S膭 SI臉 PORTKI P臉TAKOM.
K.I. Ga艂czy艅ski!

 

Znalezione obrazy dla zapytania marsz klimatyczny

Babciu, dziadku nie wtr膮cajcie si臋!

Znalezione obrazy dla zapytania babcia w parku

Surfuj膮c po sieci czasami zagl膮dam na profil Doroty Zawadzkiej, tej s艂ynnej w Polsce Super Niani.

Zamieszcza ona czasami zajawki, kt贸re pisz膮 do niej ludzie i ona to poddaje pod dyskusj臋, a wi臋c dzi艣 by艂o ostro pod wpisem nazwanym „Z serii ludzie listy Pisz膮” i przeczyta艂am to:

„Z serii ludzie listy PISZ膭:
„Jestem babci膮. Dzia艂am w lokalnym klubie seniora. Wiele z nas nie jest babciami, bo nasze dzieci nie chc膮 mie膰 dzieci. Chcia艂abym zapyta膰 u ciebie Dorotko, co zrobi膰, 偶eby u艂atwi膰 m艂odym ludziom decyzj臋 o dziecku? Jak z nimi rozmawia膰? Jak im pom贸c? Co im potrzeba?”

Przeczyta艂am i wpad艂am w konsternacj臋, 偶e w dzisiejszych, zwariowanych czasach wci膮偶 pokujuje twierdzenie, 偶e rodzina, to koniecznie musz膮 by膰 w niej dzieci.

Moje C贸rki odesz艂y z domu, kiedy mia艂y po 30 lat, gdy偶聽 tak wysz艂o, ale nigdy nie us艂ysza艂y od nas – rodzic贸w, 偶e czas odej艣膰 z domu i za艂o偶y膰 rodzin臋.

Wszystko potoczy艂o si臋 swoim torem i przyszed艂 czas na ma艂偶e艅stwa i na urodzenie si臋 moich Wnuk贸w – bez nacisku i bez spinki.

Kiedy odesz艂y, to by艂am trzy lata w do艂ku, bo musia艂am si臋 przyzwyczai膰 do „pustego gniazda” i by艂o mi ci臋偶ko.

Do dzisiaj gotuj臋 wi臋cej zupy, bo nie umiem gotowa膰 tylko dla dwojga, a min臋艂o ju偶 ponad 10 lat.

To w naszych czasach trzeba by艂o szybko si臋 pobiera膰 i szybko mie膰 dzieci, a teraz wszystko si臋 zmieni艂o.

M艂odzi chc膮 robi膰 karier臋 zawodow膮 i nie maj膮 czasu na 艣luby, ma艂偶e艅stwa, bo cz臋sto maj膮 pot臋偶ne kredyty w bankach i zwyczajnie nie sta膰 jest ich na dzieci, ale nie generalzuj臋 oczywi艣cie.

Bardzo cz臋sto 偶yj膮 w konkubinacie i maj膮 na 偶ycie zupe艂nie inne priorytety i nie konecznie jest to prokreacja.

Wysz艂am za m膮偶 maj膮c 20 lat i dugo czeka艂am na wnuki, a babci膮 zosta艂am w wieku maj膮c ponad 50 lat i ju偶 w moim przypadku okaza艂o si臋, 偶e uko艅czenie szk贸艂 by艂o wa偶niejsze ni偶 za艂o偶enie rodziny przez moje C贸rki.

Seniorzy nie powinni naciska膰 na swoje dzieci wzgl臋dem modelu 偶ycia, bo on si臋 zmienia, a ich naciski s膮 frustruj膮ce dla m艂odych ludzi.

Dzisiaj z Tatulem sobie pisali艣my, 偶e jakie to szcz臋艣cie, 偶e opanowali艣my obs艂ug臋 komputera i siedzimy w sieci i si臋 wci膮偶 czego艣 nowego uczymy, miast siedzie膰 na parkowych 艂aweczkach. Piszemy blogi!

Polecam blog Tatula:

https://tatulowe.wordpress.com/2019/06/16/laweczka-bajeczka/

A teraz przyznaj臋 si臋 bez bicia, bo ogl膮dam Opole Kurskiego w tej znienawidzonej przeze mnie stacji, ale wykonawcy s膮 moi – z dawnych lat i ich piosenki te偶!

Znalezione obrazy dla zapytania logo opole festiwal

Niezrozumiana staro艣膰!

Dobry wiecz贸r 馃檪

Troch臋 udzielam si臋 na pewnym forum – od niedawna zosta艂am tam zaproszona.聽

Pisz膮 tam ludzie w r贸偶nym wieku i o r贸偶nym 艣wiatopogl膮dzie religijnym, politycznym i obyczajowym.

Pani w moim wieku, bardzo wra偶liwa, oceniaj膮c, to co pisze i nazwijmy j膮 Pani膮 A, za艂o偶y艂a dla mnie interesuj膮cy w膮tek o ludziach, kt贸rzy z racji starszego wieku sp臋dzaj膮 du偶o czasu w oknach. Pani A widocznie ma takie spostrze偶enia, jako i ja mam takie.

Sama do艣膰 cz臋sto siedz臋 mo偶e nie w oknie, a na balkonie i obserwuj臋 z niego 偶ycie tocz膮ce si臋 na zewn膮trz, tym bardziej, 偶e jest teraz tak pi臋kna pogoda.聽

Za oknem mam du偶o drzew i zieleni, co koi moje oczy zm臋czone od wpatrywania si臋 w komputer.

Na forum wywi膮za艂a si臋 dyskusja, w kt贸rej wzi臋艂a udzia艂 osoba o wiele lat m艂odsza i nazwijmy j膮 Pani膮 B.

Jej wypowiedzi mnie zszokowa艂y lekko i dlatego postanowi艂am ten temat podnie艣膰 na moim blogu.

Jak widz膮 t膮 nasz膮 staro艣膰 osoby, kt贸re maj膮 przed sob膮 jeszcze tyle lat 偶ycia.聽

Mo偶na zada膰 sobie pytanie takie, 偶e dlaczego jest tyle z艂ych intencji w osobach m艂odszych, kt贸re kompletnie staro艣ci nie rozumiej膮 i tak to lecia艂o:

Pani A pisze:

Widuj臋 je codziennie – ka偶dego dnia.
Twarze w oknie wype艂niaj膮 sob膮 ca艂膮 przestrze艅, rysy , kolor w艂os贸w, o losie m贸wi膮, o do艣wiadczeniach.
To 偶ycie za oknem jest ciekawsze, od tego, co wewn膮trz, tu nic ju偶 nie mo偶e zaskoczy膰, zadziwi膰.
Wszystko jest takie oczywiste, wystr贸j, meble, wyznaczaj膮 codzienno艣膰.
Tam za szklan膮 szyb膮 jest ruch, rytm dnia wyznacza w臋dr贸wk臋, intensywny bardziej,
bywaj膮 godziny , 偶e zanika niemal偶e.
Paleta barw zmieniaj膮cych si臋 kolor贸w p贸r roku, gama kolor贸w ubra艅 przechodni贸w,
przyci膮ga uwag臋 twarzy z okna, z pietyzmem ilustruje ka偶dego, kto przechodzi, kto jest w zasi臋gu wzroku,
tyle musi wystarczy膰, dalszych trakt贸w nie mo偶e przecie偶 dojrze膰.
Gdy znika艂a jedna posta膰, pojawia艂a si臋 inna,zastanawia艂a rytmem swych krok贸w, wiekiem lub urod膮.
Twarz w oknie, wsparta cz臋sto na 艂okciach, 艣ledzi 艣piesz膮cych si臋 gdzie艣 lub snuj膮cych ludzi.
Gdy pada艂 deszcz, 艣nieg, osoby stawa艂y si臋 mniej widoczne, ukryte pod parasolem,
mo偶e uto偶samia艂a si臋 twarz z okna z nimi, z pami臋ci przywo艂uj膮c sw膮 m艂odo艣膰.
Teraz pozosta艂a jej ma艂y fragment przestrzeni, kt贸ry programuje ka偶dy kolejny dzie艅.
Czas realizuje sw贸j program, nawet w ramie okiennej.
Sceny przypominaj膮ce monodram jednego aktu, wraz z pojawieniem si臋 zas艂ony,
zako艅cz膮 tego swoistego ulicznego spektaklu.

Pani B odpowiada:

Faktycznie – cz臋sto widuje si臋 ludzi przesiaduj膮cych w oknach i obserwuj膮cych to, co si臋 dzieje na ulicy. S膮 w艣r贸d nich tacy, kt贸rzy nie potrafi膮 znale藕膰 sobie ciekawszego zaj臋cia, nie maj膮 pomys艂u na swoje 偶ycie. Tych mi 偶al, bo w oknie 偶ycie im przecieka przez palce. Ale s膮 te偶 tacy, kt贸rzy wymy艣lili sobie zaj臋cie polegaj膮ce na tym, 偶e z okna obserwuj膮 np. 藕le parkuj膮cych, dzwoni膮 po policj臋 i potem obserwuj膮 akcj臋 wr臋czania mandat贸w czy zak艂adania blokad

Pani A broni si臋:聽

Zgadza si臋,s膮 tacy.
Powiem po prostu co by艂o inspiracj膮 a w艂a艣ciwie kto.
M贸j s膮siad z 4 pi臋tra, jest chory, wyj艣cie na zewn膮trz, to dla niego takie Himalaje , Mount Everest,
windy u nas nie ma, wi臋c pozostaje okno.
Tak, jest te偶 wielu ciekawskich,by nie rzec w艣cibskich, by donie艣膰 na policj臋, to prawda, i takich jest chyba najwi臋cej.

Wtr膮ca si臋 Pan C:

A c贸偶 z艂ego jest w gapieniu si臋 na ulic臋? Czy偶by lepiej by艂o by gapi膰 si臋 w ekran telewizora?

Pan D te偶 w艂膮cza si臋 w dyskusj臋:聽

A c贸偶 z艂ego jest w gapieniu si臋 na ulic臋?

Pani B twarda i nieust臋pliwa m艂oda osoba:

Z艂ego nie ma nic, ale moim zdaniem szkoda na to 偶ycia, bo czas leci szybko i chyba szkoda go traci膰 na siedzenie w oknie聽.:bezradny:.聽Czy nie lepiej spotyka膰 si臋 z przyjaci贸艂mi lub cho膰by czyta膰 ksi膮偶ki? Dla mnie gapienie si臋 przez okno ma taki sam sens jak po艂o偶enie si臋 na 艂贸偶ku i czekanie na 艣mier膰. A gdy na ko艅cu 偶ycia zadamy sobie pytanie – co z tego 偶ycia mieli艣my, to co sobie odpowiemy? 呕e mieli艣my z tego tyle, 偶e si臋 pogapili艣my? Troch臋 ma艂o聽.;035;.聽No ale to jest moje zdanie, natomiast je艣li kto艣 lubi marnowa膰 czas na tzw. „nic”, to jego sprawa.

聽Pani A odpiera atak Pani B:

Wiesz co, kto by艂 inspiracj膮 moj膮 do napisania „Twarze z okna? M贸j s膮siad, chory od ponad 20 lat, dla niego wyj艣cie na zewn膮trz to wyprawa na najwy偶sze szczyty 艣wiata, mieszka na 4 pietrze, bez windy.

Pani B twardo stoi na stanowisku:

Wiadomo, 偶e takiemu cz艂owiekowi trudno wyj艣膰 do ludzi, ale przecie偶 ludzie mog膮 do niego przychodzi膰, no chyba 偶e nie jest lubiany. Mo偶na czyta膰 ksi膮偶ki, mo偶na pisa膰 pami臋tniki, mo偶na te偶 gada膰 na forum.

Dyskusj臋 zamyka Pani D, kt贸ra chyba chcia艂a da膰 lekcj臋 pokory Pani B – nasta艂a cisza i w膮tek spad艂:

Spo艂ecze艅stwo si臋 starzeje w zastraszaj膮cym tempie i ludzie starsi, cz臋sto bardzo schorowani siedz膮 w domach, a okno jest im oknem na 艣wiat! Cz臋sto nikt ich nie odwiedza, bo m艂odzi s膮 zaj臋ci swoimi sprawami. Starsi ludzie w du偶ym procencie nie potrafi膮 obs艂ugiwa膰 komputera, a i nie maj膮 pieni臋dzy na taki sprz臋t. Domy Opieki s膮 w Polsce bardzo drogie, co powoduje, 偶e ludzie starsi s膮 skazani na ten luksus, jakim jest okno, czy kawa艂ek balkonu.

Polsko, otw贸rz si臋 na m艂odych, bo kraj pustoszeje i kto b臋dzie pracowa艂 na Seniora?

Kasia i Tomek pobrali si臋 w latach osiemdziesi膮tych. Stworzyli typow膮, polsk膮 rodzin臋, gdy偶 rok po roku urodzi艂y si臋 im dwie dziewczynki. Jakim艣 cudem dostali mieszkanie, ca艂kiem niewielkie o metra偶u do 45 metr贸w kwadratowych.

Dwa niewielkie pokoje, niezbyt du偶y przedpok贸j i malutka kuchnia, ale cieszyli si臋, 偶e maj膮 to swoje M.

Dziewczynki ros艂y w jednym pokoju, a rodzice mieli swoje lokum w drugim z telewizorem i niewielkim balkonem i tak 偶yli wiele lat. Dobrze, 偶e mieli dwie c贸rki, kt贸re godzi艂y si臋 ze sob膮 na tej ma艂ej przestrzeni, bo inaczej by z pewno艣ci膮 by艂o, gdyby mieli syna i c贸rk臋.

Dziewczynki poros艂y i uko艅czy艂y szko艂臋 艣redni膮 i zaraz potem zwi膮za艂y si臋 ze swoimi sympatiami i szybko jedna z nich wysz艂a za m膮偶 i urodzi艂a dwoje dzieci. Zaraz po niej druga c贸rka zasz艂a w ci膮偶臋 i urodzi艂a do tej pory jedno dzieci膮tko.

Nie by艂o by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, 偶e na tej malutkiej przestrzeni mieszkaj膮 wszyscy razem, a wi臋c dw贸ch zi臋ci贸w, dwie c贸rki i tr贸jka ma艂ych dzieci.

Pani Kasia ma swoj膮, skromn膮 dzia艂alno艣膰 gospodarcz膮, a Pan Tomek jako budowlaniec samorodny remontuje ludziom od czasu do czasu mieszkania. Zbija tynki i k艂adzie kafelki, a wi臋c 偶yj膮 bardzo skromnie, ale biedy u nich nie ma.

Op艂acaj膮 regularnie czynsz i sta膰 jest ich na utrzymanie samochodu, ale nie sta膰 ich na kupienie swoim c贸rkom osobnych mieszka艅, bo one nie pracuj膮, a rodzic贸w nie sta膰 jest na sp艂acanie wieloletniego kredytu.

B臋d膮 z pewno艣ci膮 si臋 tak gnie藕dzili, na kupie w dw贸ch pokojach, dop贸ki mo偶e zi臋ciowie nie dostan膮 dobrze p艂atnej pracy i sami si臋 odwa偶膮 na zaci膮gni臋cie kredytu. P贸ki co, pracuj膮 na umowach 艣mieciowych.

Inna, m艂oda para ma艂偶e艅ska z dwoma synami w wieku przedszkolnym pomieszkuje tak偶e w male艅kim mieszkanku. Dwa ma艂e pokoje zagracone s膮 zabawkami dla ch艂opak贸w i matka upycha wszystkie rzeczy tak, aby cho膰 艣rodek pokoju by艂 wolny, ale sprawia jej to coraz wi臋cej trudno艣ci. Za chwil臋 trzeba b臋dzie kupi膰 biurka dla ch艂opak贸w, ale nie wie gdzie je ustawi.

Nie chcia艂a bra膰 nast臋pnego kredytu, bo dopiero sp艂acili pierwszy, ale m膮偶 jej si臋 upar艂 i stwierdzi艂, 偶e musz膮 si臋 wybudowa膰, a wi臋c na pocz膮tek po偶yczyli do艣膰 du偶膮 kwot臋 od rodzic贸w, aby kupi膰 dzia艂k臋 pod budow臋. Zaplanowali domek na sto metr贸w kwadratowych, bo na wi臋cej nie jest ich sta膰. Pieni膮dze szybko si臋 skurczy艂y, a wi臋c wzi臋li nast臋pny kredyt na 30 lat i oboje teraz dr偶膮, aby 偶adne z nich nie utraci艂o pracy, bo przecie偶 sp艂aca膰 trzeba.

Budowa odbywa si臋 po najni偶szych kosztach, bo m艂ody m膮偶 zaraz po pracy biegnie na budow臋 i wszystko robi sam, a wi臋c od fundament贸w, po elektryk臋, aby tylko wzi臋te pieni膮dze z banku im wystarczy艂y.

Wprowadz膮 si臋 do swojego gniazda za jakie艣 dwa lata, ale b臋dzie wisia艂o nad nimi widmo kredytu i tu pytanie – czy b臋d膮 szcz臋艣liwi w tym nowym domu?

Tu trzeba sobie zada膰 podstawowe pytanie – dlaczego m艂odzi wiej膮 z kraju, a wspaniale napisa艂a o tym pewna blogerka:

Dlaczego wyje偶d偶aj膮 z kraju ?http://zyciepo40.blog.onet.pl/2015/01/15/nie-dziwie-sie-juz-wcale-ze-mlodzi-ludzie-wyjezdzaja-z-kraju/

Nie dziwi臋 si臋 ju偶 wcale, 偶e m艂odzi ludzie wyje偶d偶aj膮 z kraju.

M贸j syn szuka艂 jesieni膮 pracy. Nie by艂o to 艂atwe, ale w kt贸ry艣 lipcowy pi膮tek m贸wi z triumfem- znalaz艂em! Na razie na czarno, ale za 10 z艂 za godzin臋, gdzie艣 przy torach. Ok., my艣l臋, niech idzie i spr贸buje, cho膰 przy torach to pewnie jaka艣 ci臋偶ka praca, rozbi贸rka, czy budowa nowych, nie wiem. On te偶 nie wiedzia艂. Prac臋 za艂atwi艂 im ojciec jego przyjaciela, wi臋c tak bardzo si臋 nie martwi臋, znam ich. Rano jad膮 do pracy. Pytam wieczorem- zrobi膰 Ci kanapki? Nie, jestem doros艂y, dam sobie rad臋, uszykuje sobie rano, 偶eby by艂y 艣wie偶e. Boooszeeee, dziecko, jeszcze Ci ta doros艂o艣膰 bokiem b臋dzie wychodzi膰 i zat臋sknisz za szko艂膮, m艂odo艣ci膮, brakiem obowi膮zk贸w. Ale dobra, niech b臋dzie doros艂y, ju偶 czas na to鈥.
Wsta艂 rano o 5, zrobi艂 kanapki, zjad艂 艣niadanie i pojecha艂. Wr贸ci艂 o godzinie 20.30, straszliwie brudny, zm臋czony, spalony s艂o艅cem, g艂odny i z艂y. M贸wi, 偶e rano kierownik m贸wi艂, 偶e p艂ac膮 10 z艂 za godzin臋, ale po po艂udniu zmieni艂 wersj臋, 偶e b臋dzie 80 z艂 za dni贸wk臋. A pracowali 14 godzin. Na szcz臋艣cie dali im obiad, wi臋c jako艣 prze偶y艂. Demontowali tory, praca ci臋偶ka, har贸wka wr臋cz. I m贸wi, 偶e jutro i w niedziel臋 te偶 jedzie, ale wr贸c膮 wcze艣niej. Umy艂 si臋, zjad艂 i pad艂 na 艂贸偶ko. Kanapki ju偶 pozwoli艂 mi uszykowa膰. W sobot臋 i niedziel臋 pojecha艂 przed 6, wr贸ci艂 o 21.30, pracowali po 15 godzin. Pod prysznicem sta艂 z p贸艂 godziny a i tak nie zmy艂 ca艂ego brudu. Ju偶 im nie dali obiadu. Jak jad艂 to co mu uszykowa艂am, to si臋 pop艂aka艂am.
M贸wi臋 鈥 synu, zrezygnujcie, Ty i tw贸j przyjaciel, tym bardziej, 偶e uczestniczysz w kursie, przepadnie i kurs i pieni膮dze, kt贸re wp艂aci艂e艣 i masz jeszcze egzaminy, musisz si臋 uczy膰. Sam wiem, mama, 偶e musz臋 zrezygnowa膰, tak si臋 偶y膰 nie da. I jeszcze si臋 boj臋, 偶e nam nie zap艂ac膮. Ale chocia偶 zobaczy艂em, jak mo偶na harowa膰, naby艂em jakie艣 do艣wiadczenie. Ten ojciec mojego przyjaciela, co nam za艂atwi艂 t臋 prac臋, namawia nas, 偶eby艣my zrezygnowali, bo widzi, jak nas wykorzystuj膮.
A dzia艂a to tak. Firma, kt贸ra wygra艂a przetarg na budow臋 nowych tor贸w, zatrudnia podwykonawc贸w, ma艂e, lokalne firmy. Taka ma艂a firma rozbi贸rkowa zatrudnia legalnie wykwalifikowanych robotnik贸w, p艂ac膮c im niez艂膮 stawk臋. A na ich miejsce m艂odych ch艂opak贸w, p艂ac膮c im po艂ow臋 stawki, reszt臋 dziel膮c mi臋dzy siebie i kierownika, bo w艂a艣ciciel firmy nawet nie musi wiedzie膰 o tym, 偶e pracuj膮 inni za tych, kt贸rych zatrudni艂. Wi臋c legalnie zatrudniony pracownik ma po艂ow臋 stawki, ZUS, podatek, ubezpieczenie, wszystko za siedzenie w domu, a na jego miejscu pracuje m艂ody ch艂opak, dla kt贸rego 80 z艂 jest ju偶 jakim艣 zarobkiem. Nikt tego przecie偶 nie sprawdza, kto przyjedzie sprawdzi膰 gdzie艣 w pola i lasy, kto tam pracuje?
A po pieni膮dze do kierownika je藕dzili chyba z 10 razy, zanim im wyp艂aci艂 stawk臋 za tydzie艅 pracy.
To by艂o w lipcu. Potem pracowa艂 jeszcze w magazynach, teraz聽 jest zatrudniony jeszcze gdzie indziej, ale o tym kiedy艣 napisz臋.
Nie dziwi臋 si臋 ju偶 wcale, 偶e m艂odzi ludzie wyje偶d偶aj膮 z kraju.

Wybory, wyborami, a oni si臋 spakowali i wyjechali!

Anna Komorowska, Pierwsza Dama (jeszcze!) w rozmowie z dziennikark膮 spytana o emigracj臋 z Polski odpowiedzia艂a tak i spad艂 na ni膮 grad ci臋偶kiego hejtu:

„艢wiat sta艂 si臋 bardzo bliski.聽Ja bym emigracji za prac膮 nie traktowa艂a w kategorii dramatu. To jest te偶 jaka艣 szansa”.

I ja si臋 w zasadzie z tym zgadzam, bo je艣li mamy takie czasy, 偶e sobie mo偶na wyje偶d偶a膰 i je藕dzi膰 wte i wewte, to dlaczego z tego nie korzysta膰, by podnie艣膰 sw贸j status je艣li grupom spo艂ecznym wiedzie si臋 w kraju 藕le.

Gdyby moje dzieci musia艂y by jecha膰 za granic臋, bo w Polsce 偶y艂o by si臋 im 藕le, bez pracy i widok贸w na przysz艂o艣膰, to jako matka popar艂abym ich decyzj臋 bez mrugni臋cia okiem.

Oczywi艣cie, 偶e bym t臋skni艂a, a jak偶e, ale cieszy艂abym si臋, 偶e s膮 zaradne i chc膮 mie膰 lepiej ni偶 ja mam w moim kraju.

Jad膮 m艂odzi, bo nie widz膮 widok贸w na lepsze 偶ycie i to powinno by膰 g艂贸wnym priorytetem w kampanii, aby tych m艂odych, cz臋sto wykszta艂conych w kraju zatrzyma膰. Z tego, co s艂ysza艂am mamy w kraju coraz starszych lekarzy, gdy偶 m艂oda kadra da艂a z kraju dyla.

Lekarze, to tylko przyk艂ad, bo pewnie opuszczaj膮 nas i inne grupy zawodowe. Wyje偶d偶aj膮 budowla艅cy, rzemie艣lnicy i piel臋gniarki. Wyje偶d偶aj膮, bo tam gdzie艣 lepiej zarabiaj膮 i nie martwi膮 si臋 o rachunki. Ostatnio rozmawia艂am ze swoim by艂ym s膮siadem, kt贸ry sze艣膰 lat temu wyjecha艂 do Pary偶a i tam urodzi艂y mu si臋 dzieci. Pracuje w rze藕ni i sobie chwali. Napisa艂 mi, 偶e nie wr贸ci do Polski tak szybko, bo w kraju nie by艂oby mu tak dobrze. Zagl膮da na moj膮 stron臋 ze zdj臋ciami mojego miasta i pisze, 偶e t臋skni, ale nie wr贸ci.

Wklejam do艣膰 d艂ugi film wyja艣niaj膮cy dlaczego m艂odzi wyje偶d偶aj膮 z kraju i kto ma cierpliwo艣膰 niechaj zerknie i spr贸buje zrozumie膰, 偶e jad膮 po lepsze 偶ycie, by w lod贸wce co艣 by艂o, a nie samo 艣wiat艂o jak z pensji tysi膮c dwie艣cie!

Film nie by艂 emitowany w telewizji publicznej, ale my艣l臋, 偶e rz膮dz膮cy go ogl膮dali, ale co z tego, kiedy kampania omija temat emigracji jak ognia.

鈥濿reszcie pokazano prawd臋 o tym, dlaczego wyjechali艣my鈥, 鈥瀋hcemy tylko godnego 偶ycia鈥 鈥 czytamy w komentarzach, kt贸re pojawi艂y si臋 pod ka偶d膮 wzmiank膮 o wyemitowanym niedawno w polskiej telewizji filmie dokumentalnym 鈥濼am, gdzie da si臋 偶y膰鈥. Obraz opowiada o Polakach, kt贸rzy wybrali 偶ycie na Wyspach 鈥 w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Zosta艂 wyprodukowany przez 鈥濭azet臋 Polsk膮鈥.

鈥濼o 艣wietny dokument pokazuj膮cy prawdziwe realia emigracji. Zapewne nie uka偶e si臋 nigdy w mediach g艂贸wnego nurtu. Zbyt mocno podwa偶a mit zielonej wyspy jak膮 podobno jest Polska. Ka偶dy z nas ma dziesi膮tki znajomych za granicami kraju i dok艂adnie wie jak jest. Ten dokument 艣wietnie to ukazuje鈥 鈥 z takim podpisem film jest rozpowszechniany w sieci.

Ale kochani nie tylko m艂odzi hurtem jad膮 po lepsze 偶ycie, bo nagle ruszyli w 艣wiat te偶 Seniorzy, kt贸rzy uciekaj膮 od polskiej biedy. Ci biedni jad膮 do dzieci, kt贸re gdzie艣 si臋 tam ju偶 ustawi艂y, bo nie maj膮 na czynsz i na lekarstwa. Uciekaj膮, bo nie widz膮 swojej staro艣ci w Polsce i je艣li maj膮 do kogo jecha膰, to te偶 si臋 pakuj膮 i jad膮 w 艣wiat do lepszego 偶ycia.

Nie jest 艂atwo Seniorowi wy偶y膰 z marnej emerytury, czy te偶 renty i dlatego id膮 po rozum do g艂owy i daj膮 nog臋 i czort z tym, 偶e patriotyzm, 偶e t臋sknota i to, 偶e starych drzew si臋 nie przesadza.

A ja nie mam do kogo jecha膰, cho膰 zastanawiam si臋, co mnie tu trzyma? No jak to co? M贸j kraj i moja rodzina, bo mam j膮 na miejscu i wiem, 偶e mog臋 na ni膮 liczy膰 – zawsze.

Seniorzy si臋 zwierzaj膮, 偶e nie ma tutaj 偶ycia i te偶 pakuj膮 walizki. To jest bardzo smutne, bo nie wklejam zwierze艅 bogatszych Senior贸w, kt贸rzy decyduj膮 si臋 jecha膰 wygrza膰 stare ko艣ci i pozwiedza膰 艣wiat.

„Jestem wdzi臋czna Wielkiej Brytanii za to, 偶e mog臋 tutaj mieszka膰 鈥 m贸wi dr偶膮cym g艂osem Maria z Katowic, lat 65, dzi艣 mieszkaj膮ca w Birmingham. 鈥 Nie musz臋 wybiera膰, czy kupi膰 chleb, czy lekarstwa, czy mo偶e raczej zbiera膰 na trumn臋.”

O tym, 偶e zjawisko聽emigracji polskiego emeryta聽narasta, 艣wiadcz膮 nie tylko obserwacja rzeczywisto艣ci, tego, co si臋 dzieje u bliskich i znajomych, lecz tak偶e liczby. Cho膰by te, jakie mo偶na wyczyta膰 w statystykach ZUS. Je艣li w 2009 r. z jego kont przelewano za granic臋 25 tys. rent i emerytur, to pod koniec zesz艂ego roku by艂o ich ju偶 43 tys. Jedena艣cie lat temu, kiedy wchodzili艣my do struktur Wsp贸lnoty, takich przelew贸w by艂o tylko 18,8 tys. Jednak i te dane nie oddaj膮 wielko艣ci i z艂o偶ono艣ci tej rzeki siwych g艂贸w opuszczaj膮cych Polsk臋, gdy偶 wiele os贸b – ile dok艂adnie, nie wiadomo – nie korzysta z mo偶liwo艣ci bezpo艣redniego przelewania ich 艣wiadcze艅 z kont ZUS na te, kt贸re za艂o偶yli w krajach, gdzie teraz mieszkaj膮. Korzystaj膮 z innych mo偶liwo艣ci transferu, np. po艣rednictwa w przelewach prywatnych firm – cho膰by takich jak England.pl. Gdy偶 zanim dostan膮 swoje grosze tam, musz膮 wcze艣niej posp艂aca膰 zaci膮gni臋te tutaj d艂ugi.

Maria dzi臋kuje Bogu, wszystko jedno, jakiemu

Maria Chamiga z Katowic, kiedy wreszcie pa艅stwo polskie przyzna艂o jej 艣wiadczenia jako osobie niezdolnej do pracy, za艂ama艂a si臋. Bo jej renta wynios艂a 400 z艂, a czynsz za mieszkanie opiewa艂 na 500 z艂. Mo偶na si臋 艣mia膰, buntowa膰, albo w 艂eb sobie paln膮膰.

W jej przypadku by艂o to tak, 偶e przez ca艂e 偶ycie pracowa艂a jako ksi臋gowa – za komuny, za wolnej Polski, w dziale ksi臋gowo艣ci materia艂owej, a wi臋c g艂贸wnie w magazynach. Socjalistyczn膮 firm臋 szlag trafi艂, poszuka艂a nowej pracy. Potem by艂y kolejne. Traci艂a robot臋 i dostawa艂a nast臋pn膮, sama si臋 zwalnia艂a, potem zn贸w sz艂a do pracy. Dobrego fachowca, a takim jest, ka偶dy ch臋tnie we藕mie. Jak zdarza艂y si臋 przestoje w tej jej ksi臋gowej robocie, to bra艂a posad臋 nia艅ki: kocha dzieci. Zw艂aszcza 偶e swojego jedynaka, po 艣mierci m臋偶a, wychowywa艂a sama, tak wysz艂o. R贸偶nie by艂o, ale dawa艂a rad臋. Ostatnia praca w Polsce to by艂o tak, jakby Pana Boga z艂apa艂a za nogi: 艣wietna firma, superludzie, co z tego, 偶e dzieciaki, ale sympatyczne, dobre zarobki, nagrody, nawet za granic臋 na wczasy wysy艂ali, 偶eby cz艂owiek z艂apa艂 oddech i zapa艂 do pracy. Ale popsu艂o si臋 zdrowie. Najpierw tarczyca, operacja, potem udar m贸zgu. I lewostronny parali偶. Mo偶e by i wr贸ci艂a do zdrowia, gdyby opieka medyczna by艂a lepsza. Ale piel臋gniarki j膮 ignorowa艂y, jak chcia艂a si臋 napi膰, to musia艂a sama, bo 偶aden dzwonek nie by艂 w stanie przywo艂a膰 pomocy.

– Syn ko艅czy艂 studia, a ja robi艂am wszystko, 偶eby stan膮膰 na nogi – opowiada. Dosta艂a rent臋, kt贸ra nie wystarcza艂a na nic. Micha艂 obroni艂 si臋 z najwy偶szymi ocenami, ale firma, w kt贸rej si臋 zaczepi艂, nie p艂aci艂a. 呕yli z po偶yczek i kredyt贸w, dop贸ki si臋 da艂o. Jak ju偶 nie by艂o sk膮d bra膰 got贸wki, m艂ody wyjecha艂 do Wielkiej Brytanii. 艢ci膮gn膮艂 najpierw psa, ze schroniska wzi臋li zwierzaka, wi臋c nieludzko by艂oby go zostawi膰, a zaraz za psem ona pojecha艂a. Mieszkanie w Katowicach sprzedali, by posp艂aca膰 d艂ugi.

Najwa偶niejsze jest pozosta膰 sob膮

W poprzednim 偶yciu, w ka偶dym razie tym zawodowym, Renata by艂a kim艣 wa偶nym: nauczycielk膮, dyrektork膮 szko艂y, wizytatork膮 kuratoryjn膮 wreszcie. Kiedy przesz艂a na emerytur臋, by艂a zadowolona: odpocznie, poczyta, poogl膮da聽filmy聽i seriale, na kt贸re brakowa艂o jej czasu. Ale min臋艂o zaledwie par臋 miesi臋cy tej wymarzonej wolno艣ci, kiedy poczu艂a, 偶e jej czego艣 brakuje. Czego? Bycia niezb臋dn膮. No i jeszcze jedna sprawa: trudno cieszy膰 si臋 wolnym czasem, kiedy w portfelu pustki. – Aby pracowa膰 i by膰 jeszcze komu艣 potrzebna, postanowi艂am wyjecha膰 do pracy za granic臋. Najlepiej do kraj贸w niemieckoj臋zycznych, poniewa偶 znam ten j臋zyk. Chc臋 pracowa膰, pomaga膰 innym, ale te偶 chc臋 zarabia膰. Moja emerytura po 30 latach pracy dla ojczyzny nie jest wysoka, nie wystarcza na najpotrzebniejsze rzeczy, a nie wspomn臋 ju偶 o cz臋stszym wyj艣ciu do kina czy teatru. Poczyta艂am na r贸偶nych portalach o pracy w Niemczech jako opiekunka osoby starszej i po konsultacji z rodzin膮 podj臋艂am decyzj臋 o wyje藕dzie. Znalaz艂am adres jednej z firm zatrudniaj膮cej opiekunki i posz艂am na osobist膮 rozmow臋. Wyjecha艂am.

http://forsal.pl/artykuly/871520,emigracja-emerytow-najpierw-z-polski-wyjechali-mlodzi-teraz-walizki-pakuja-seniorzy.html

https://www.youtube.com/watch?v=XcAVzLoTw1U

A mo偶e m艂odzi ludzie maj膮 racj臋?

M贸wi si臋, 偶e starych drzew si臋 nie przesadza, bo wros艂y w nasz膮 polsk膮 ziemi臋 g艂臋boko korzeniami. Stare drzewa nauczone s膮 oddycha膰 tym powietrzem, a nie innym. Kochaj膮 polski deszcz i wszystkie pory roku i jako艣 sobie radz膮 w tym jak偶e r贸偶norodnym klimacie.聽

Jesieni膮 gubi膮 li艣cie, a z wiosn膮, jak tylko szybko za艣wieci s艂o艅ce rozbuchaj膮 zieleni膮 i maj膮 w sobie now膮 energi臋, kt贸r膮 czerpi膮 ze s艂o艅ca.

Tak, drzewa przyr贸wnuj臋 do ludzi starszych, kt贸rzy nie wyobra偶aj膮 sobie ju偶 emigracji, bo nosz膮 w sercach nasz膮 polsko艣膰 i s膮 mimo ci臋偶kiej historii i r贸偶nych los贸w przywi膮zani do tej naszej ziemi i kraju.聽

Budowali ten kraj od podstaw, potem zmieniali ustroje. To tu dorabiali si臋, zakochiwali i p艂odzili dzieci. To tu zmagali si臋 z losem, cz臋sto nieciekawym i to tu w Polsce zbudowali swoje gniazda i wypu艣cili z nich piskl臋ta w 艣wiat.

Ale czasy si臋 zmieni艂y i to w m艂odych ludziach budzi si臋 uzasadniony bunt. M艂odzi zaczynaj膮 rozumie膰, 偶e w Polsce maj膮 zwi膮zane r臋ce jak ich rodzice i ju偶 tak nie chc膮 zaczyna膰. Chc膮 偶y膰 godnie i szybko. Chc膮 mie膰 od razu prawie wszystko, bo nie chc膮 traci膰 czasu na jakie艣 tam dorabianie si臋 od jednej 艂y偶ki i widelca. Chc膮 艂adnie mieszka膰, bez kredyt贸w. Chc膮 mie膰 samoch贸d i od razu prac臋, bo oni nie maj膮 czasu na pierdo艂y i jak偶e cz臋sto bior膮 sprawy w swoje r臋ce, ale nie w Polsce!

Wyje偶d偶aj膮 tam, gdzie wed艂ug nich b臋dzie si臋 偶y艂o lepiej. Chc膮 wy偶szego poziomu i od razu. Czytam w sieci takie zbuntowane wpisy nawo艂uj膮ce innych do wyjazd贸w do lepszego 艣wiata, byle z dala od nieudolnych rz膮d贸w, kt贸re opieszale id膮 ku m艂odym ludziom, nie oferuj膮c im za wiele i czytamy:

Wpis jest oryginalny, napisany na szybko, co zachowuj臋. M艂odzi nie zwa偶aj膮 za bardzo na ortografi臋 i gramatyk臋. Pisz膮 szybko na smartfonach i maj膮 w nosie podstawy polskiej pisowni. Oni nie maj膮 czasu na takie niuanse.聽

Osobi艣cie ten wpis da艂 mi wiele do my艣lenia, a Wam? Mo偶e i Wasze dzieci wyjecha艂y i 偶yj膮 od starszych rodzic贸w z dala, ale sobie chwal膮 taka zmian臋?

  • XXX napisa艂: „U nas w Anglii tez jest social service i to surowy bez wyjatkow. Polska to dno. Tusk obiecal i nic nie zrobil, Komorowski jak gankster zasiada na tronie i tez nic nie musi. Wazne ze kasa wplywa na puzniej gdy jej zabraknie i nic sie nigy nie zmieni. Mowie wam Polacy jedzcie za granice nie placcie podatkow zlodziejom!!!! Jestem za wyjazdem i za lepszym zyciem nie musza byc to kokosy ale odkad mieszkam w uk niczego mi nie brakuje, lodowka pelna, dzieci nakarmione na czas paliwo na full no i te wyjazdy na odpoczynek w dupie z ta Polsk膮, nic nie warta, tyle zachodu wojny, solidarnosc i nic z tego. Mogl Hitler przejac Polske teraz byly by to Niemcy i autostrady by byly a tak to mamy 1 czy tam 2. Sam nie wiem bo nigdy zadna nie jechalem nie w moim regionie hahaha. Naprawde jak kiedys na oczy spotkam jakiegos premiera albo kogos z rzadu bede plul na niego i darl lacha bezszczelnie tak samo jak oni sie zachowuja.”
  • „XXX napisa艂a: 聽W Polsce placisz Zusy Srusy, jak jestes uczciwy to ledwo na rachunki starcza. Do tego uk艂ady, uk艂adziki i cz艂owiek cz艂owiekowi wilkiem. Do Zakopanego, gdzie mieszkam nikt juz jezdzic nie chce, nie ma zadnych atrakcji. Agonia! Kabze tylko nabija sobie kilku jegomosci, a reszta zyje w panstwie w panstwie.”