Archiwa tagu: PO

Tęsknię do Polski w ruinie!

Obraz może zawierać: tekst „MOŻESZ ZROBIĆ KARTA DO "GŁOSOWANIA"? DZIEWUCHY DZIEWUCHOM”

Smutny nastał czas, kiedy zostałam poczęstowana ciastem wirtualnym.

Moja Córka mieszkająca w Szczecinie robi wszystko, aby w tym smutnym czasie, zająć czymkolwiek dzieci i dlatego organizuje im prace w kuchni!

Nie wiadomo jak długo ten stan potrwa, ale idzie zwariować szczególnie rodzicom małych dzieci, które też są uwięzione w domach.

Dorośli jakoś to znoszą, bo są dorośli, ale i oni już zaczynają świrować i też myślą, do kiedy ten stan potrwa, choć od jutra będzie można wyjść już do parku, albo do lasu.

Zluźnili obostrzenia, bo przecież szykują w maju wybory, a Marek Migalski na FB napisał dwie godziny temu tak:

„Dziś rekord zachorowań i zgonów. Dlatego jutro…rząd pozwoli nam na większą mobilność. Czyli im bardziej groźny jest wirus, tym więcej luzu będzie dawać nam władza? W tym szaleństwie musi być jakaś metoda, ale gdzie?!”

Odpowiedź jest bardzo prosta, bo luzując myślą, że zdejmą z Polaków poczucie zagrożenia i wpędzają nas w durną grę z wyborami korespondencyjnymi.

Polko i Polaku zapamiętaj sobie, że Kaczyńskiemu nie zależy na Twoim i moim życiu, gdyż tu chodzi o to, by nas zabić tymi wyborami przez dotyk być może zarażonych pakietów wyciągniętych z naszych skrzynek.

To są mordercy, którzy nie cofną się przed niczym i dla nich jeden, czy następny zgon w męczarniach nie ma znaczenia – liczy się władza!

Jeśli dojdzie do wyborów, to zostaną one na 100% sfałszowane na korzyć PiS i wówczas tak dadzą nam popalić, że trzeba się liczyć z tym, że staniemy się Koreą Północną i być może zamkną nam Internet, a ceny i podatki poszybują tak, że Polacy będą umierać z głodu.

Być może wojsko i policja wyjdzie na ulicę i będziemy aresztowani za wszystko, co się władzy nie spodoba.

Pamiętacie Adasia Hofmana, tego kiedyś z PIS – pulpecika?

Otóż schudł po wydaleniu go z PIS i zmieniła mu się optyka i udzielił wywiadu i rzekł tak:

„Jego zdaniem, jak z końcem roku w Polsce będzie 2 mln osób bezrobotnych, a PKB spadnie o 15 proc. to ludzie ten rząd „zmiotą”. O to się dziś toczy gra, a nie o to czy wybory będą korespondencyjne czy nie. To naprawdę nikogo nie zajmuje. Ludzie myślą czy będą mieli za co żyć – dodał.”

Hofman nie ma racji, bo ludzie nie mają szans zmieść tego rządu, gdyż jak na razie są uwięzieni i nie wiadomo jak długo to potrwa, a więc na ulicę nie wyjdą, bo mamy pandemię, która może trwać jeszcze rok, a może dłużej.

Nasze państwo już nie działa, a mordercy w zaciszu knują jak nas wszystkich uśmiercić, bo nie wiadomo kto do pakietów wyborczych napluje!

Małgośka Wassermann  już grozi Polakom, że  jej rząd weźmie się za Internet, a więc czas chyba nasze blogi zgrywać na dyski zewnętrzne.

Ja dziś by nie myśleć, bo po obudzeniu się o poranku jak szarabajka przypominam sobie, że budzę się ponownie w pandemii i jest mi z tym źle.

Obejrzałam dwa filmy z udziałem świetnej aktorki Annette Bening i tu polecam film kostiumowy z jej udziałem pt. „Valmont”

Jest to zabawny film o intrygach, kłamstwie, nagrodzie i karze!

Tak się ratuję, bo z filmem zawsze jest mi po drodze – z dobrym filmem.

Niżej wklejam zdjęcia z mojego, opuszczonego miasteczka i tylko kwiaty kwitną!

Ja osobiście w tym,  trudnym czasie boję się o dwie osoby, a więc o Męża i Starszą Córkę, którzy mają podobne charaktery, ponieważ w genach mają pracoholizm i ciężko znoszą kwarantannę.

Obraz może zawierać: na zewnątrz

Obraz może zawierać: na zewnątrz

Ja wysiadam!

 

Obraz może zawierać: niebo, boisko do koszykówki i na zewnątrz

Kto pamięta jak posłowie z PiS krytykowali, że Donald Tusk zdradził Polskę i uciekł do Parlamentu Europejskiego?

Jak pamiętam, a teraz zwiali ci, którzy pozostawili burlello bum, bum w Polsce.

Ci, co schowali falgę Unii do piwnicy!

Zwiali jak szczury, aby się tam nachapać do końca swojego żywota i to Polacy ich tam wysłali na własne życzenie.

Po wyborach do PE mam niesmak i jestem w żałobie, ale może niepotrzebnie się zamartwiam zamiast przyjąć na klatę, że PiS wygra też jesienią, a skąd to wiem?

Moje małe miasteczko dzielnie walczyło w wyborach samorządowych i pamiętam prośby wielu ludzi, abym na moim, dość nośnym fan – page wklejała dokonania obecnego burmistrza, który walczył o drugą kadencję i był bliski ideałom PO.

Ludzie mnie prosili, abym w sieci robiła pijar burmistrzowi, bo gdyby wygrał rywal, to wielu by straciło swoje posady.

Zrobiłam to, bo mnie burmistrz zadowalał i według mnie zrobił wiele, dobrego dla naszego miasta.

Podpierałam to zdjęciami z inwestycji i naprawdę napędziłam ludzi do głosowania, choć statystyk nie znam.

Na moim fan – page jest już ponad 6 tysiecy zdjęć i miał być to profil apolityczny, ale się ugięłam, by promować burmistrza i zrobiłam to z czystego serca.

Ci ludzie, którzy się bali przysyłali mi też różne zdjęcia i stało sie tak, że burmistrz wygrał kolejną kadencję, a i nikt nie utracił pracy.

Nagle ci poszli ludzie do głosowania w wyborach do PE – ci, którzy się bali  i oto niechcący dowiedziałam się, że to oni zagłosowali na PiS i na Konfederację – mnie zatkało i trzyma do teraz.

Zostałam wykorzystana!

Przysięgłam sobie, że już nigdy więcej nie dam się omamić i oszukać i będę głosowała według własnego sumienia i tylko na siebie.

Mój fan – page nigdy już więcej nie stanie się polityczny – nigdy!

To jest mój manifest na kolejne 5 miesięcy do wyborów krajowych – jesiennych:

Niech mi nikt nie mówi, że jest drożyzna.
Niech mi nikt nie mówi, że umierają Polacy na SOR-ach.
Niech mi nikt nie mówi, że w szkołach spotkały się dwa roczniki.
Niech mi nikt nie mówi, że wycinają Puszczę.
Niech mi nikt nie mówi, że sprawy w Sądach się ślimaczą i padają niesprawiedliwe wyroki i tak dalej.
Nikomu już współczuć nie będę!

Marsz Wolności! Ja dziękuję! Ja wysiadam!

https://www.youtube.com/watch?v=PsyaBYxgUlI&t=4s

Zrobiłam dziś taki myk i kiedy zaczynał się Marsz Wolności, to z telewizora nagrałam początek tego wydarzenia.

Wstawiłam na YT i nie wiedzieć czemu, wielu ludzi wchodzi i ogląda video z telewizora, a nawet więcej, bo komentują – różnie zresztą. Zatwierdzam wszystkie komentarze, bo mi wisi i powiewa, co ludzie wypisują. Najważniejsze, że ja mam swoje zdanie.

Najbardziej wzrusza mnie do łez, śpiewany hymn Polski przez masy i na tym mój zachwyt się kończy!

Jestem zdegustowana tym marszem i uważam, że nie powinien być pod hasłem Marsz Wolności, a raczej pod kryptonimem Marsz Wściekłości.

Takie tiu, tiu, tiu pod patronatem PO, PSL, Nowoczesnej już na mnie nie działa. Te partie nie powinny organizować już niczego i nie angażować tysięcy ludzi, którzy ufają tym ugrupowaniom, które same w sobie są skompromitowane.

Schetyna przewodzi PO i ja już tej partii nie toleruję od dłuższego czasu. Nie ufam tym ludziom, którzy pod koniec swojej kadencji nie potrafili niczego Polakom zaproponować. Arogancja władzy wypchnęła ich na aut.

PSL, jak każdy wie, to sprytna przystawka, której chodzi jeno o przetrwania i tylko patrzeć jak zawiąże koalicję z PiS-em jak Kukiz 15!

W końcu Nowoczesna z Rysiem na czele, którego Amor zniszczył, a wczoraj jego żona złożyła pozew do sądu o rozwód jest totalnie przez Rysia pogrzebana!

Jak można było siusiakiem pogrążyć tak obiecującą partię?

Albo jak mam uwierzyć Hannie Gronkiewicz Waltz, która uwikłana jest w warszawskie kamienice?

Jak mam zaufać Lisowi, któremu świetnie się wiodło za PO, a teraz jęczy w mediach?

Zwolennicy PiS-u piszą, że odsunięci od koryta teraz wrzeszczą i to w pewnym sensie jest prawda.

Piszą, że wychodzą na ulicę ci, którym odebrano koryto i trochę prawdy w tym też jest choć do cholery nie do końca!

Nie chcę powrotu PO do władzy, bo to partia bez pomysłu na Polskę i blade to takie, niemrawe jak rodząca się wiosna.

Nie chcę ponownie widzieć jak ta partia umiera, bo nie ma na siebie zupełnie pomysłu,bo wybierają lidera bez jaj!

Poprę taki marsz mentalnie, bo uczestniczyć nie zamierzam, gdyż zbyt daleko – kiedy objawi się lider nieskompromitowany w żadne alimenty nie płacone i inne one, one!

Wszyscy krzyczą, że trzeba oderwać PiS od władzy, ale tylko krzyczą. Frasyniuk też krzyczy, ale tylko w mediach, bo dziś na marszu go nie widziałam!

Jeśli nikt się nie odważy i nie będzie miał charyzmy, by Nas wyzwolić, to czeka nas 30 lat rządów PiS, ale ja tego nie dożyję i tylko mi Wnuków żal!

Żaden Wałęsa nie poprowadzi już do zwycięstwa, choć oczyszczony, a jedynym człowiekiem, który powinien poprowadzić następny marsz jest to prof. Rzepliński w nic nie uwikłany, ale sorry – mogę się mylić!

Młodzież poszła w ONR i po ptokach, a PiS zrobi z nami, co tylko sobie Prezes zamarzy!

„Ucho Prezesa” zrobiło dobrze PO!

Po ponad 1,5 roku słupki drgnęły na korzyść partii, która pod koniec panowania zupełnie się pogubiła i zeżarła ją arogancja władzy.

Dzisiaj ta partia „po ciężkiej” walce z Rządem może triumfować, bo skoczyło jej o 2 punkty w stosunku do partii rządzącej.

Możemy zakrzyknąć więc – hurra! Możemy mieć nadzieję, że jeszcze będzie pięknie i jeszcze będzie normalnie!

Ale ja nie zakrzyknę, bo uważam, że to nie stało się ot tak sobie, że PO bardziej dociera do ludzi i zmienia ich myślenie.

Niestety, ale z przykrością napiszę, że opozycja w Polsce to nadal są flaki z olejem i można się głęboko zastanawiać, co sprawiło ten wzrost w sondażach?

To nie Schetyna i nie Tusk sprawili, że szala się przeważyła na ich korzyść, ale sprawiło to „Ucho Prezesa” z fenomenalnym Górskim, który w swoim kabarecie uświadomił Rodakom jak działa polityka i jej meandry.

Wciąż powtarzam, że politykom z każdej opcji chodzi jedynie o stołki i stołeczki oraz kasiorę, a My jesteśmy im potrzebni jedynie przy urnach wyborczych!

Polacy niechętnie słuchają w telewizji wszelkich wywiadów na zasadzie – ja panu nie przerywałem, czy pani!

Polacy uwielbiają inteligentny kabaret i taki zrobił dla Polaków – Górski w „Uchu Prezesa”, gdzie obnaża mechanizm działania polityków i polityki.

Czekam niecierpliwie w każdy poniedziałek na ukazanie się „Ucha Prezesa” na YT i bawię się wyśmienicie.

Każdy odcinek ma milionowe odsłony i to dowodzi, że Polacy uczą się polityki z „Ucha Prezesa”.

Ostatni 13 odcinek przez 4 dni obejrzało ponad 2 miliony Polaków i wcale się nie dziwię, że sondażowe słupki skaczą i tylko pytam, co na to poseł Kaczyński? Gryzie pazury?

Może dziś będzie nocna narada w siedzibie?  Może  w pośpiechu rozwalą następną limuzynę. Może schowają do szafy Macierewicza na dłużej. Może, może może, ale tego dowiemy się w następnym dniu, tygodniu, miesiącu.

Trzeba przyznać, że PiS ma kłopot i być może uchwalą następną ustawą fakt, że trzeba dać kasę na każde pierwsze dziecko! I dla matek samotnie wychowujących dzieci. Trzeba będzie te procenty jakoś odrobić! 😀

Obyś żył w ciekawych czasach – chińskie przysłowie!

 

https://www.youtube.com/watch?v=xJzVQvUS1ns&t=1s

 

Mamy dwie Polski!

To, co dzieje się w naszej Polsce, to już jest nie do zniesienia. Nie mam siły pisać swojego felietonu, gdyż jestem załamana i zdruzgotana. 
Zadaję sobie pytanie dokąd zmierzasz Polsko, a raczej dokąd prowadzi Polskę PiS.
My, którzy wierzyliśmy w praworządność, zostaliśmy potraktowani butem Prezesa i jego wyznawców.
W związku z tym, że nie mam głowy, by pozbierać myśli, wstawiam tekst mojego znajomego z FB, bo jest krótko i na temat fatalnej polityki tego oszalałego i nienawidzącego Polaków człowieka!

Jak Ryszard Petru oraz Włodzimierz Kosiniak – Kamysz oraz Kukiz mogli z tym  człowiekiem usiąść  do jakichkolwiek rozmów – o czymkolwiek!!!
Z człowiekiem, który wypowiada takie słowa:
„Zwyciężymy z całą pewnością. Będzie prawda wbrew tym, którzy tutaj krzyczą. Wbrew tym wszystkim, którzy bronią kłamstwa, którzy bronią kłamstwa także tutaj. Wbrew tym wszystkim, którzy dzisiaj łamią prawo, którzy dzisiaj chcą sparaliżować Sejm, którzy chcą doprowadzić do tego by wielki plan naprawy Rzeczypospolitej się nie udał – mówił Kaczyński.”

„Przyjdzie taki dzień i żadne krzyki, żadne wrzaski, żadne syreny tego nie zmienią. Polska zwycięży wbrew swoim wrogom, wbrew zdrajcom – zakończył przemówienie i dodał, że prawda jest w grobach.”

Dla mnie to nieprawdopodobne aby brat wypowiadał TAKIE SŁOWA o swoich rodakach podczas rocznicy śmierci swojego brata, w jakichkolwiek okolicznościach – chyba, ze ma dusze diabła. Jak Hitler, Stalin i inni zbrodniarze!!!
Po takim dniu naprawdę można porównać to co się obecnie dzieje do faszyzmu!!!

Polska Cosa Nostra!

Oto mamy chichot historii, kiedy to Prezydent Polski po katastrofie smoleńskiej został pochowany, jako wielki przywódca, albo król na Wawelu, a jego zięć właśnie w niedzielę został zatrzymany przez CBA!

Marcin Dubieniecki, wciąż mąż córki śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego właśnie będzie przesłuchiwany przez prokuraturę za kierowanie  grupą przestępczą, praniu brudnych pieniędzy i okradaniu tych najbardziej potrzebujących, czyli niepełnoprawnych.

Jak to może być, że ludzie opiekujący się osobą niepełnosprawną dostają jakiś nędzny zasiłek, dodatek w wysokości około 200 złotych miesięcznie, a wzięty adwokat okrada tych ludzi na 13 milionów złotych?

Nie będę się rozpisywać, bo sprawa jest w toku, ale mam nadzieję, że mimo, iż PiS wygra wybory, to będzie musiał odsiedzieć 10 lat za kratami i nawet mu Prezes Jarosław nie pomoże, ani Prezydent Duda!

Mam nadzieję, że wyrok będzie sprawiedliwy, bo skoro sadza się do więzienia kogoś, kto ukradnie batonik, to tu będzie kara adekwatna do przestępstwa popełnionego!

Konkluzja! Jakim człowiekiem trzeba być, aby okradać najbardziej poszkodowanych przez życie i bez szans na życie, kiedy to trzeba walczyć jak lew o nędzne grosze z ZUS-u w ramach przyznania głodowych rent.

PiS chce władzy, ale niech oczyści swoje szeregi ze złodziei, bo ponoć i Prezydent Duda wyciągnął naszą kasę, a więc może mi ktoś zarzucić, że się czepiam, ale się nie czepiam. PO oczyściło swoje szeregi z tych od zegarków i podsłuchów, a więc oczekuję na ruchy, by PiS był bardziej radykalny i w przebiegach do wyborów pozbył się krętaczy i złodziei.

Ktoś może mi jeszcze zarzucić, że Marcin Dubieniecki nie należy do PiS, a jego teść nie żyje, a ja odpowiadam, że teść nie żyje, ale smrodek za PiS-em się snuje – niestety.

I tylko dzieci mi żal ze związków Marty Kaczyńskiej, które zaraz wracają do szkoły. Inne  dzieci są okrutne i być może będą za nimi wołały, że mają ojca – złodzieja!

Paranoja przed wyborami i potem!

” Patrz jaka piękna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
Aż chce się płakać, normalnie chce się płakać
O jaka piękna jest ojczyzna nasza z lotu ptaka
Aż chce się płakać, płakać się chce”.

 

 A mnie się płakać chce, bo faktycznie jest piękna ta nasza Ojczyzna, a zwłaszcza z lotu ptaka, ale i z innego, zgoła powodu!

Myślałam, że w czasie kampanii wyborczej wykluje się ktoś taki, który zawładnie mną, oczaruje bez obiecanek, a także wdmuchnie we mnie nadzieję na lepszą Polskę.

Niestety, nic się takiego nie stało i już nie stanie, a mnie się chce wyć! Jeszcze cztery lata temu szłam do wyborów z wiarą, że to wszystko pójdzie do przodu, że Polska stanie na nogi i będzie z krwi i kości silnym państwem i poważnym, liczącym się na zachodzie i w świecie, aż tu nagle poczułam się zwyczajnie oszukana i okradziona z mojej wiary w lepsze jutro. Wiary, że moim dzieciom i wnukom będzie się lepiej żyło w tym naszym cudnym kraju pod względem geograficznym. Polska ma wszystko, bo ma piękne rzeki, jeziora, góry i dostęp do morza, ale nie ma w niej mądrych ludzi do rządzenia.

Joana Senyszyn pisze i tu podkreślam, że nie skręcam w lewo, ale podzielam jej pogląd, że Polskę ogarnęła paranoja wielkości Himalajów, bo czytam:

Paranoja?
85 proc. Polaków popiera in vitro, 70 proc. chce związków partnerskich, 60 proc. przyznaje się do uprawiania seksu przedmałźeńskego i stosowania antykoncepcji . Dlaczego wiec 49 proc. popiera PiS, chce powrotu kaczyzmu i państwa policyjnego? Czy to paranoja, czy raczej błąd wakacyjnych sondaży, które nie oddają rzeczywistych preferencji wyborczych?

Najnowszy sondaż mówi, że PiS bierze wszystko i tu można zadrżeć z niepokoju, ponieważ ja nie chcę powrotu tej partii i aby to ona grała w państwie pierwsze skrzypce. Pamiętam ich rządy i długo nie zapomnę, ale widać, że młodzi nie pamiętają i prawdopodobnie sami muszą się przejechać na sobie, bo te rządy będą pod patronatem kościoła i niestety wpadniemy w czarną dziurę katolickiej anarchii.

Żeby nie było, że mam coś przeciwko ludziom wierzącym, ale boję się fanatyzmu i tu przytoczę rozmowę w Radio Maryja, tfu Kasiora, do którego dzwonią właśnie fanatycy:

„Noc z poniedziałku na wtorek. Na antenie Radia Maryja przez 1,5 godziny obrzucano zniewagami Bronisława Komorowskiego. Na koniec ojciec prowadzący odmówił prezydentowi prawa do przyjęcia komunii świętej.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Punktem wyjścia nocnej audycji był list abp. Stanisława Gądeckiego, w którym przewodniczący Episkopatu krytykował ustępującego prezydenta za podpisanie ustawy o in vitro. Prowadzący audycję redemptorysta najpierw przeczytał list, a potem poprosił o telefony słuchaczy, z którymi chętnie wchodził w dialog. Przytaczamy najbardziej skandaliczne fragmenty:„Gorzej jak Hitler”Teresa, Wielkopolska: – Proszę ojca, jestem zszokowana, ja 20 lat temu straciłam córkę, wiem, co to znaczy życie, szła do kościółka, została zgwałcona, po prostu uważam, że tak musiało być. Ale teraz to mi się układa w jedną całość, uważam, że po prostu prezydent Komorowski… on jest gorszy od Jaruzelskiego, robi takie draństwa, i Kopaczowa, która kłamała i to wszystko… Moja mama przed śmiercią w 2011 r. powiedziała o Komorowskim, o Tusku, o Niesiołowskim, że oni się nawet nie nadają do szamba wioski, po tym wszystkim, co w Smoleńsku i oni robią takie coś… Uważam, że arcybiskup Gądecki fantastycznie to napisał, ale co z tego, jak oni mają władzę. Oni po prostu kpią z nas, prawdziwych katolików, on nie jest katolikiem, jemu tylko przykleić wąsa – to jest gorzej jak Hitler. Trzeba ewangelizować ten naród polski, żeby ludzie chcieli słuchać nie tych TVN-ów, i dużo miłości, miłość, miłość, a nie nienawiść, którą oni w rządzie sieją. Proszę Matkę Boską, żeby pomogła zwyciężyć dobru w Polsce, bo jest tego dobra, ale zło jest…Prowadzący: – Dziękuję, pani Tereso, gorąco i serdecznie pozdrawiam, trudno jest porównać zło czynione przez jednego czy przez drugiego człowieka. Zło rozprzestrzenia się, owoce jego niestety są cierpkie i niszczą, natomiast ten głos księdza arcybiskupa Gądeckiego jest głosem nie pierwszym, nie ostatnim…Rydzyk: „Hitler też miał profesorów”Ojciec Tadeusz Rydzyk: – To nas nie tylko bulwersuje, co zrobił prezydent, i to ośmieszanie Kościoła, lekceważenie, w tym biorą udział parlamentarzyści jacyś, znajdują jakieś autorytety z tytułami profesorów… A propos tych profesorów, to Hitler też miał profesorów, wykształconych ludzi i tę machinę zbrodni dokonywali. To w historii były nieraz takie sprawy. To nas bulwersuje, bo byliśmy przyzwyczajeni do różnych ataków, ale nie aż takich. To, co się dzieje, robią w roku Jana Pawła II! To jest kłamstwo, ojcem kłamstwa jest szatan. Tu trzeba potężnej modlitwy, komunii świętej, o przemianę. Te wszystkie krucjaty różańcowe – trzeba to robić, nie bójmy się tego. Ta rewolucja kulturowo-cywilizacyjna idzie przez cały świat, ale to, co się dokonuje w Polsce, chociażby to in vitro i inne sprawy, które podpisywał prezydent – to u nas jest o wiele mocniej niż na Zachodzie. Jak można, jak można, Pan Bóg nie da z siebie naśmiewać się, Pan Bóg się upomni.Ale to nie tylko to, te wszystkie wybryki przeciwko rodzinie, to wprowadzanie na siłę gender już do przedszkoli. Słyszę, jak minister edukacji mówi o dzieciach od drugiego roku życia. Czy ona zwariowała, czy ona nie ma wykształcenia? A jeszcze co było – premier Kopacz pojechała do Rzymu i tam jeden przez drugiego całował po rękach papieża. A na drugi dzień zaraz po przylocie in vitro tu wprowadzali. Co za obłuda. To jest kłamstwo, kłamstwo. Trzeba widzieć, jak oni oszukują, jak kłamią. Cały czas to jest jedno kłamstwo i na usługach tego kłamstwa są te wszystkie media.Tu nie chodzi o to, żeby Polakom się lepiej wiodło. Zobaczcie, co oni robią z ziemią. Rolnicy nie mogą się doprosić. Rolnicy stali pod drzwiami premier 126 dni jak żebracy. Porozumiała się, a teraz Senat tak powywijał to wszystko, że właściwie tylko obcokrajowcy mogą kupować ziemię polską od 1 maja. No kto to widział, jeszcze ziemię sprzedać, będziemy nie na swojej ziemi. A na każdym kroku to gender, teraz ta ustawa, wymyślili, że można sobie płeć uzgodnić. Słuchajcie, to jest taka deprawacja, że nie mieści się w głowie. U nas to idzie szybciej, bo oni są gorliwsi od tych z Brukseli lub z innych tych centrów masońskich. Ta lewica nie odeszła, ona się przepoczwarzyła i teraz właśnie – deprawacja od dziecka. I to jest jeden z elementów z tym in vitro i to, co prezydent zrobił, jakie to obłudne, to przechodzi pojęcie…Trzeba się modlić o nawrócenie tych ludzi, żeby nie niszczyli naszej ojczyzny. Wszyscy umrzemy, staniemy na sądzie bożym i co powiemy, że niszczyliśmy ludzi? Że rodzina zniszczona, że taki grzech wprowadziliśmy, te nienormalności itd. Brońmy się, kiedyś ze wschodu ta zaraza szła, a teraz z zachodu. Na Polskę taki atak jest dlatego, że jest katolicka, dlatego wszystko robią, żeby rozkurzyć Polaków, żeby z Polski wyjechali, starzy niech umierają szybko, nie leczyć, dzieci zdeprawować, zdemoralizować. To są zorganizowane sprawy… To minister podaje, jaki to minister. Jezu, gdzie my żyjemy…Teraz trzeba się modlić o dobre wybory, wybrać lepsze od gorszego, a później pilnować tych, którychśmy wybrali. Nie poddawajmy się, jeszcze Polska nie zginęła. Jak będziemy z Panem Bogiem i po bożemu, to wygramy. Naród się nie może bać. Ja jestem oburzony tym, ale dziękuję Panu Bogu za księdza Gądeckiego.Komorowski to rosyjski agent

Józef z Łodzi: – Tak długo myślę, jak to jest, że ludzie tak wykształceni jak pan Komorowski muszą wiedzieć, że piąte przykazanie jest: „nie zabijaj”. Jeżeli podpisał to świadomie, złamał to „nie zabijaj”. Pan prezydent właściwie to nie powinien być prezydentem, bo pan Kaczyński wtedy wygrał, jest to prawdą. Jest to rosyjski agent pochodzenia ukraińskiego, żeby wszyscy wiedzieli, dziękuję, szczęść Boże.

Prowadzący: – Panie Józefie (westchnienie), chce się powiedzieć: jakie decyzje, takie wykształcenie. To wykształcenie chyba z kosza wyciągnął na śmieci albo po prostu kupił na bazarze. Taki jest prosty wniosek człowieka myślącego. Pan Bronisław Komorowski podejmował decyzje, które pokazują, jakiej historii się uczył. A co do in vitro, to wystarczy porozmawiać z lekarzem, który nie jest sprzedany pieniądzu. On powie jasno: jest to zabójstwo, jest to eliminacja, koniec kropka.

Witold z Warszawy: – Chodzi o prezydenta, no nie naszego jednak, bo ktoś tam za nim musi stać. On wymaga pomocy, bo on nie jest autonomiczny, tak wygląda, ma jakiegoś oficera prowadzącego.

Prowadzący: – Panie Witoldzie, zgadzam się, że potrzebuje pomocy, ale otrzymuje pomoc. Jest to pomoc narodu, Episkopatu, Kościoła, która mówi mu: panie prezydencie, błądzi pan, występuje pan przeciwko Bogu, człowiekowi i narodowi.

Witold z Warszawy: – Ale to nie on, najprawdopodobniej…

Prowadzący: – On, on się podpisał.

Witold: – Ale to jakby pod pistoletem stał.

Prowadzący: – Zadam takie pytanie: wąż zgrzeszył czy Ewa? Kościół dał szansę Komorowskiemu, mówił mu: jeżeli to podpiszesz, to jest koniec z tobą, zgrzeszysz, upadniesz. Miał wystarczająco dużo łaski i wsparcia w narodzie, by powiedzieć: są rzeczy, których się nie głosuje. Tak jak za chwilę przegłosowana zostanie ustawa o dopuszczeniu gwałtu, by coś uporządkować.

To nie jest takie, jak się wydaje, że dadzą dziecko, że będzie szczęście. My wiemy, że są już ludzie, którzy mają łzy w oczach, wyrzuty sumienia, bo natura odezwała się w nich po procedurze in vitro, chociaż zagościło dziecko, obdarzyli je wielką miłością, to jednak czują się o-szu-ka-ni.

<podzial_strony>

Prezydent nazywa się SzczegunowDanuta z Legnicy:- Proszę ojca, zgadzam się tym, co ojciec dyrektor mówił. Prezydent to nie jest Polak, on się sam przyznał, że nazywa się Szczegunow, że to nie jest pan Komorowski, żeby ludzie wiedzieli to wreszcie, więc nic dziwnego, że on to podpisał, bo on tu nie robi nic dobrego dla Polski. Jak to mówię wszystkim, to im się oczy otwierają, on się sam przyznał, jak już się tak kompromitował, ja nawet chciałam, jak był tu, powiedzieć mu: niech pan pisze cyrylicą, to się pan nie będzie mylił, będzie pan pisał „ból” prawdziwie, tak jak się pisze, ale nie wpuścili tu w Legnicy. Wszystko, co ojciec dyrektor mówił, to jest prawda. Ja uświadamiam ludzi, przeżyłam okupację niemiecką, sowiecką i teraz rozbiór Polski. Słucha mnie ojciec?Prowadzący: – Tak, pani Danuto, słucham.Danuta: – Przepracowałam tyle, a teraz robię wszystko, żeby ten naród wreszcie zrozumiał. Nie łudźcie się, że on będzie robił coś dobrego dla Polski. On teraz wszystko robi, żeby jak najwięcej Polaków umarło i wyjechało młodych. To nie jest Polak, on się przyznał sam, że nazywa się Szczegunow. Widziałam, zdobyłam jego film, jak się kompromitował w internecie, pokazałam to ludziom. No więc wystarczy chyba, nie?Prowadzący: – Pani Danuto, dziękuję, rozumiem kontekst wypowiedzi i to, że pani w ten sposób chce uświadomić i wskazać na przyczynę tego postępowania Bronisława Komorowskiego, ale oby z tej wypowiedzi nie wyszło coś takiego, że Polak nie może tak zrobić, a ktoś, kto nie jest Polakiem, może tak zrobić. Nikt nie może tak zrobić. Nikt nie może wystąpić przeciwko godności drugiego człowieka. Zrobił to z premedytacją, więc przestańmy dyskutować, dlaczego on to zrobił, czy jego nazwisko jest z tym zgodne, czy nie jest.Jak on śmie iść na mszę?Ewa z Warszawy: – Ten atak na sprawy światopoglądowe przekracza wszelkie granice, możliwe, że jeszcze dalej to pójdzie. Możliwe, że taką kropką nad i jest ta msza dziękczynna za prezydenta. Ja obawiam się, że to po prostu idzie w kierunku konfrontacji. Prawica nie może zareagować na to, co się dzieje, w tym czasie takie rzeczy, jak wyprzedawanie ziemi, wszystkiego, co można, jest przykrywane tą sprawą światopoglądową. Być może liczą na taką dużą konfrontację, dlatego myślę, że do kościoła wizytek nie powinien nikt iść. Jest to zresztą dzień, w którym będzie zaprzysiężenie nowego prezydenta, jest to też takie psucie wejścia.Jadwiga z Warszawy: – Chciałam wspomnieć piękny list księdza arcybiskupa i jestem też zbulwersowana tym, że ta msza święta ma się odbyć, ale przedtem 1 sierpnia będzie również msza święta w uroczystość powstania warszawskiego i na pewno pan prezydent tam się odważy pójść. Jaki będzie skandal w przypadku jego przystąpienia do komunii świętej? Przecież to się nie mieści w głowie, bo on to zrobi i jak my, ludzie, będziemy na to patrzeć? Jak my mamy spokojnie obok tego przejść. To jest jego grzech oczywiście, ale to jest gorszące nas wszystkich, ludzi wierzących. Co ojciec o tym myśli?Prowadzący: – Nie chciałbym się znaleźć w skórze…Jadwiga: – Ale proszę powiedzieć, czy to nas nie gorszy, ludzi?Prowadzący: – Oczywiście, że gorszy.

Jadwiga: – Przecież on tam się znajdzie, ten prezydent, przecież on tam będzie odznaczał, przecież on się na te uroczystości pierzy i pierwszy chodzi. Ja chyba wykrzyczę to głośno, bo nie wiem, czy po prostu będę się mogła powstrzymać. To jest oburzające. Takiego prezydenta to chyba jeszcze świat nie widział cały…

Prowadzący: – O, ma jeszcze gorszych.

Jadwiga: – Może ma gorszych, ale my musimy to ścierpieć. I za co msza dziękczynna? On powinien prosić na kolanach pana Boga i przepraszać za to, co zrobił i przez 5 lat robił.

Prowadzący: – Chyba że dziękczynna za to, że ten czas się już skończył…

Jadwiga: – Chyba tak… Świętej pamięci Lech Kaczyński nie żyje, a on już się darł do Pałacu Prezydenckiego, już się darł, już leciał, już gadał. My wszyscy wiemy, kim on jest i kim jest pani premier, to jest bolesne, że nie wszyscy Polacy są otwarci oczyma i widzą, co się dzieje. To jest naprawdę wielkie zło. Zobaczymy, jakie będą wybory.

Do komunii nie dopuszczać

Niezidentyfikowana słuchaczka: – Witam księdza mojego ulubionego i serdecznie pozdrawiam ojca Janusza. Nawiązując do tego poprzedniego pana, który mówił, że za panem Komorowskim ktoś stoi, to ja mówię – stoi WSI. Niech sobie poczyta na http://www.pl niezależna, tam jest to dokładnie opisane. A poza tym ten pan się nie nazywa Szczygunow, tylko Szczynukowicz…

Prowadzący: – Aha (śmiech). Widzę, że Rodzina Radia Maryja jest precyzyjna…

– Skoro pan Komorowski podpisał taką ustawę świadomie, zresztą był uprzedzany przez biskupów… I teraz skoro przyjmie komunię świętą, bo ja jestem bardzo oburzona tym, że on śmie w ogóle pójść do komunii, do kościoła i żądać podziękowania, bo on w kruchcie powinien krzyżem leżeć. Gdy on będzie przyjmował komunię świętą, to czy ten ksiądz nie powinien nie dać mu tej komunii, bo przecież ten ksiądz też wie, że on na siebie ekskomunikę przyjął? Taki ksiądz też chyba na siebie grzech przyjmuje? A jeszcze o premier Kopacz – ta kobieta to chyba coś z głową ma, niech się ta kobieta idzie leczyć… Ale chciałabym wyjaśnienia: czy taki ksiądz ma prawo odmówić Komorowskiemu komunii?

Prowadzący: – Bardzo gorąco dziękuję. Jest to bardzo dobre pytanie, wolałbym, żeby na to pytanie odpowiedział kanonista. Już próbuję odnaleźć odpowiedni kanon… jest kanon 915 kodeksu prawa kanonicznego: „Do komunii świętej nie należy dopuszczać ekskomunikowanych lub poddanych interdyktowi, po wymierzeniu im deklaracji kary, jak również innych osób trwających z uporem w jawnym grzechu ciężkim”. A zatem jasno i klarownie – że nie należy dopuszczać… Kanon nam mówi jasno i klarownie na ten temat: „Kto ma świadomość grzechu ciężkiego, nie powinien przyjmować komunii świętej”.

Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,18441784,katolicka-nienawisc-w-twoim-domu-jak-obraza-prezydenta-radio.html#ixzz3hDCpbtfH

I dla przeciwwagi wklejam, to co napisała Jacek Pałasiński, katolik i dziennikarz TVN-u:

 

„Z całą pewnością nie odprawię mszy, ale najserdeczniej skłonię głowę i podziękuję Bronisławowi Komorowskiemu za wszystko to, co dla Polski zrobił. Pewnie nie pamięta, ale kiedyś odbierałem „nielegalny” papier do drukowania bibuły: trzymał go w garażu swojego podwarszawskiego domu. Zawsze był dzielny i odważny, w przeciwieństwie do wielu z nas nieskłonny do radykalizmu. Za miłość do wolnej Polski swoje odsiedział i – jak to w naszej ojczyźnie bywa – został zatopiony w morzu plwocin. Ja cenię go jeszcze za jedno: prostolinijność. Długo już żyję i – choć wcale za tym nie przepadam – mam do czynienia z wieloma politykami na całym świecie. Większości się wydaje, że polityka to łajdactwo, zdolność zawierania sojuszy z jeszcze gorszymi łotrami, zdradzania przyjaciół, kombinowanie z bankierami i przemysłowcami i stosowanie socjotechniki w wystąpieniach publicznych: przecież władza jest po to, by ją mieć! Proszę zatem przyjąć wyrazy szacunku, Panie Prezydencie, za to, że zachował Pan uczciwość i prostolinijność. Polakom właśnie takiego prezydenta było potrzeba, potrzeba było odtrutki dla tych wszystkich ladaco, na których tak chętnie głosujemy…”

Powiedzcie mi, komu w tym naszym kraju wierzyć? Każdy polityk ma za uszami i jak tak się wgłębić w życiorysy, to każdemu coś się dowiedzie i wyciągnie i dlatego piszę, że brakuje mi autorytetu w naszym kraju, bo niby jak ja mam wierzyć w to, co mówi na wyjazdach, za nasze pieniądze Premier Ewa Kopacz.

Ubiera się na nasze, je za nasze, robi sobie wycieczki za nasze, opłaca rachunki za nasze. Robi wyjazdy swoich ministrów za nasze, śpi w luksusowych hotelach za nasze, a także rozdała ogromne premie w trakcie kampanii wyborczej w wysokości 2,5 miliona, a więc brzydzę się jej polityką i niech mi nikt nie mówi, że nie mam racji, że się brzydzę.

To samo dzieje się w partii opozycyjnej, że robią kampanię za nasze niestety i do tego mają niewyjaśnione „Skoki”. To jest granda banda moi drodzy i należy się ich wszystkich bać, bo prą do koryta za nasze, ciężko zarobione pieniądze i przy okazji okradają emerytów, młodzież i biedne rodziny.

Nie mam na kogo głosować i tylko pójdę do urny dlatego, aby moim głosem zablokować opozycyjne – kościelne zapędy, ale i tak będę czuła ogromy niesmak! Tak to się porobiło! Beznadziejnie się porobiło!

Bo to wcale nie o Nas chodzi, a o kasiorę!

W poszukiwaniu partii idealnej!

Śledząc, może nie chorobliwie scenę polityczną, to sobie myślę, że to wszystko o kant de… rozbić. Czy to na lewo, czy to na prawo, albo po środku źle się dzieje. Nie jestem maniaczką jednej i słusznej partii i nie jestem zagorzałą wielbicielką wybranej partii, bo już tu pisałam, że jestem obserwatorką raczej.

PiS to partia nie wiarygodna, gdyż  oni mówią co innego, a robią co innego, biorąc pod uwagę złodziejskie zapędy Hofmana i spółki. Doszedł do nich także Girzyński i świetnie bawili się za nasze pieniądze. Rozjazdy, weekendy, hotele, to wszystko za ciężko zarobioną kasę przez zwykłego śmiertelnika.

Nie wpadam w samozachwyt nad PO, choć nowa Premier stara się jak może, by jej działania były uczciwe i transparentne, a także robi wszystko, aby PO stało się partią wiąż wiodącą.  Mam jednak w pamięci jak Sikorski i spółka jedli wykwintne kolacje w najlepszych knajpach i podlewali je drogim winem. Dyskutowali, że w Polsce to jest ch.., de… i kamieni kupa. Pozostał niesmak, mimo, że sprawę zamietli pod dywan i uważam to za paskudne posunięcie. Jest we mnie wciąż  sprzeciw, że jednych się rozlicza, a drudzy trzymają się mocno.

Pan Prezes, to jest ewenement na scenie politycznej, bo on mieszkając z kotem nigdzie nie jeździ i nie bywa, ale za to krocie wydaje się na jego ochronę i tu mam pomysła.

Powinna powstać partia pod nazwą Obywatelska Policja Partyjna, czyli w skrócie „OPP”, która to by patrzyła uważnie na ręce tych wszystkich cwaniaków, którzy myślą, że im wszystko wolno. Taka partia bez skrupułów powinna sadzać do paki i oddawać do sądu jeśli tylko zdobędzie spektakularne dowody i  nie ma zmiłuj się, kiedy politycy bezkarnie okradają społeczeństwo, które ledwo wiąże koniec z końcem.

Może to byłaby alternatywa oprócz ABW i CBŚ, na uczciwość w naszym kraju, gdzie machloje byłyby od razu nagłaśniane i karane. Może byłaby to sposób na ukrócenie krętactw i złodziejstwa i bezsporne karanie złodziei.

Nie wiem, ale jako wkurzona Obywatelka, wściekłam się, że Girzyński przeprosił i odszedł sobie, a gdzie jest nasza kasa, która jest potrzebna umierającym z głodu emerytom i biednym dzieciakom, a bieda jest powodem wysokiej skali samobójstw w Polsce z powodu kłopotów finansowych.

Przecież nie przestanę kochać Polski, bo PiS wygrało!

Można było się spodziewać takiego wyniku wyborów, że Prezes ze swoją partią zgarnie kupony i nawet nie odczuł efektu Hofmana, bo wywalenie Hofmana i spółki, to był dobry i sprytny ruch. Gdyby zamieciono sprawę pod dywan, PiS by dziś raczej nie świętował.

Będzie ciekawie i będzie wesoło i będzie o czym pisać i już się cieszę, że tematy na bloga mam zapewnione, bez żadnego wysiłku, co by tu dzisiaj napisać! 😀

Będzie się działo i mam nadzieję, że Prezes natychmiast zabierze się do roboty i Polska będzie kwitła i wszystko zacznie się zmieniać, bo dokończą rozpoczęte budowy dróg i mostów, zbudują potrzebne przedszkola i żłobki, bo Prezes jest bardzo rodzinnym mężczyzną i co jak, co, ale o rodzinie to on myśli dzień i noc. Pojawią się, a to jest pewne, pomniki w każdym mieście, upamiętniające zamach smoleński, a także wszyscy się dowiedzą, jak wygląda brzoza i powąchają, jak pachnie trotyl. Tak więc wrócą tematy niedokończone. 😀

Ja tam się cieszę, bo pogram z nimi w pokera i za rok, powiem – sprawdzam, jak to ich rządzenie uskrzydli Polaków, którzy już nie będą emigrować, a wręcz przeciwnie – będą hurtowo wracać, bo PiS zapewni im godne warunki do życia i na początek wybuduje nowe mieszkania, zapraszając młodych ludzi do wielkiego powrotu.

Oby się Prezesowi udało obniżyć wiek emerytalny, a tym to już by mnie kompletnie kupił i na zakończenie, to niezależnie, kto moim krajem będzie rządził, to mi mojej Ojczyzny nie obrzydzi.

I to by było na tyle, a narzekać będę miała prawo, bo na wyborach byłam, O! 😀

Państwo się wali, ale żyć trzeba dalej :)

No cóż! Lud nastawił się na sezon ogórkowy, że będzie ciepło i przyjemnie i już wybierał się zdobywać góry i szczyty, albo moczyć nóżęta w odmętach wód morskich. Już wykupił wycieczki do ciepłych krajów i wybierał się za morza i oceany, a tu jak grom z jasnego nieba – podsłuchy i taśmy. Co się nam zrobiło z sezonu ogórkowego, ano szatkownica do krojenia kapuchy, ugniatanie i zasypywanie solą i albo wyjdzie z tego smaczna kapustka do surówek i sałatek, albo wyjdzie śmierdząca, że nie napiszę CO! Może zależy kto ową kapuchę ugniata. Trzeba czekać cierpliwie do poniedziałku, kiedy to Premier Tusk wróci z weekendu, ale co to za weekend popijany melisą. Tylko współczuć takiego weekendu, zepsutego nie wiadomo przez kogo, 😀

A swoją drogą jakim gamoniem trzeba być, aby dać się podsłuchać, a może trzeba być takim pewnym bykiem, co myśli, że nic mu w naszym kraju nie grozi i klepie trzy po trzy, a pod stolikiem siedzi pluskwa, np. Polacy, nawołuję – sprawdzajcie, sprawdzajcie, bo wszystko się zdarzyć może w tym państwie prawa, hm…

Kto podłożył, pewnie się tego nie dowiemy i dziennikarze różnej maści prześcigają się w domysłach, że może to nawet sam Komorowski zlecił owe podsłuchy, a ja sobie luźno myślę, że może to zwykły kelner, któremu rachunek w banku, nagle zaczął się podobać. Obaczymy, ale jest straszno i śmieszno zarazem.

A my tymczasem słuchamy, trochę się śmiejemy, a jednocześnie pracujemy. Słońce nagrzewa pokój, a więc zdecydowaliśmy bronić się przed upałami. Mąż zakłada rolety, sorry, że w niedzielę, ale w niedzielę ma najwięcej wolnego czasu. A ja pstrykam.

Mimo złych doniesień, które trochę mnie martwią, to  tryskamy dobrym humorem i Wam tak życzę. 🙂P1050528-001

   P1050529-001