Archiwa tagu: kandydaci

Kto będzie kazał czyścić żyrandole w Pałacu Prezydenta?

Człowiek się rodzi bez żadnej wiedzy i jest to określane jako Tabula rasa i przedstawicielami takiego poglądu byli m.in. D. HumeJ. Locke. Oznacza to, że z wiekiem dopiero uzyskujemy jakieś doświadczenie i jesteśmy zdolni do wypowiadania swoich poglądów i tez. Uczymy się całe życie i nabieramy swoistych doświadczeń, a najważniejsze doświadczenia wydaje mi się, to są doświadczenia życiowe, bo życie ich dostarcza mnogą ilość i to od nas zależy, czy robimy z doświadczeń życiowych dobry i mądry użytek.

Uważam, że nabyte doświadczenia życiowe ukierunkowują nasz umysł i pozwalają na mądre patrzenie na to, co nas otacza, a jeśli doświadczenia życiowe mieszają się z wysokim ilorazem inteligencji, to mamy przed sobą człowieka, z którym można podyskutować i wymienić poglądy.

Ale filozoficznie mi się tu zrobiło, ale uważam, że z biegiem dni, z biegiem lat mądrzejemy i kiedy ja się znalazłam na progu nieuchronnej starości nie chcę już iść w swoim życiu na skróty i wybierać mniejszego zła, bo chcę już konkretów, mocnych argumentów i mądrych ludzi sobie już życzę. Skoro mam na to czas, to mogę w swoim umyśle mielić i przemielać i mam prawo do wyboru wszystkiego, co najlepsze dla mojego kraju, dla moich dzieci, dla moich wnucząt i oczywiście dla seniorki żyjącej w Polsce.

Gdzieś niżej napisałam, że w Wyborach Prezydenckich zagłosuję ponownie na Prezydenta Komorowskiego, ale to chyba było w styczniu, a teraz stało się tak, że moje doświadczenie życiowe podpowiada mi, że ponownie będę musiała wybierać mniejsze zło, a już tego nie chcę.

Gapię się w kartę do głosowania i nic nie wiem. Nie wiem na kogo oddam swój głos 10 maja i wydaje mi się, że nawet dni wolne majowe mi w tym nie pomogą. Jestem wysoce skołowana i zawiedziona kampaniami wyborczymi, bo nic mi nie zagrało  w punkt, a padły tylko słowa, słowa, z których jak wiadomo z poprzednich kampanii nic nie wynika i nie wyniknie.

Wydają miliony na te swoje kampanie, bilbordy, przejazdy i mamią społeczeństwo, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby w Polsce było lepiej, a ja już im nie wierzę.

Stanowisko pod żyrandolem podobno nie wiele może, a więc niby po co ja się tak przejmuję? A tak, przejmuję się, bo pragnie mi się, aby w świecie reprezentował mnie ktoś z wielką klasą i otwartym umysłem. Marzy mi się abym nie musiała się wstydzić, że mój Prezydent ładuje się w Japonii na jakiś podest z okrzykiem Szogun!

 

Marudzę, co nie? Jednak kiedy czytam kondolencje dla Władysława Bartoszewskiego wpisane pół na pół przez kogoś z Kancelarii, a dokończone przez mojego Prezydenta, to zrobiło mi się nijak na duszy i zrobiło mi się wstyd, że mój Prezydent nawet w takiej chwili nie stanął na wysokości zadania i skorzystał ze ściągawki.

Ale to nie wszystko, bo kiedy czytam, że nasz Prezydent jest pod wrażeniem trzęsienia ziemi w Nepalu, to mnie  „rence  opadajom”. Zawsze myślałam, że pod wrażeniem, to można być obrazu, utworu, poezji, albo heroicznej postawie człowieka, a tak jeszcze wkradł się błąd na miarę bulu i nadzeji, bo Nepalczycy we wpisie są z małej litery, a więc znów wkradła się wielka niechlujność, co zaczyna mnie poważnie denerwować i mierzić.

Bronisław Komorowski
@Komorowski
Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem katastrofy w Nepalu. Trzeba pomocy całego świata dla nepalczyków.

Janusz Korwin Mikke to ulubieniec młodych ludzi, którzy jeszcze nie wiedzą, co to znaczy pięć, a więc zafascynowanych luzackim postępowaniem pana po 70-tce, który strzela swoimi plemnikami na prawo i lewo i rodzą mu się jakieś dzieci, czyli Pan który lgnie do kobiet, a jednak ich nienawidzi, bo dał temu wyraz choćby tu:

Janusz Korwin Mikke kiedy coś wygłasza, to ja nie wiem, co on wygłasza, bo jego język jest jak karabin maszynowy i ja nie wiem, co on do mnie gada. Niechlujność w porozumiewaniu się i męczy mnie cedzenie każdego zdania i analizowanie, co autor miał na myśli, a więc dziadku, drogi dziadku pora iść spać.

Co my tu jeszcze mamy? Mamy Magdalenę Ogórek, śliczną i powabną dziewoję, której zapragnęło się z ramienia kochliwego Millera zamieszkać w Pałacu Prezydenckim. O nie, ja tej Pani nie kupuję, bo wiem, że z celebrytki nie może być dobra Prezydentka, która wiem, że umie czytać, ale nawet jak czyta, to jest niestrawna!

https://www.youtube.com/watch?v=3O5gGyKG8U4

Jej nietakt w ubiorach jest żenujący, bo nie tak sobie wyobrażam polityka. Polityk powinien być wystrojony, ale nie ustrojony i niechaj nie robi sobie ustawek w tak ważnych chwilach jak rocznica katastrofy smoleńskiej, bo to też budzi moją niewiarę w szczerość takiego polityka, bo zapalając znicz nie powinno pokazywać się całej pupy. O matko, widzisz i nie grzmisz! Czy tak trudno podejrzeć jest jak ubierają się kobiety będące w polityce? Może ptasi móżdżek nie sięga tak daleko, a szkoda!

Miller kiedyś powiedział, że nie ważne jak mężczyzna zaczyna, ale ważne jak kończy i dla mnie Janusz Palikot właśnie skończył, mimo wydanych wielkich pieniędzy na kampanię. Nie ufam temu politykowi, bo jest zmienny jak wiatr i nigdy nie wiadomo z jakim happeningiem wyskoczy. Był wibrator, był świński łeb, a więc boję się ludzi nieprzewidywalnych, a więc bay, bay.

Andrzej Duda nie chce być Prezydentem, bo dla niego to za mało. On obiecuje już jak Premier całego rządu i tylko skąd on chce wziąć taką kasę, bo w dzisiejszych realiach, to jak porywanie się z motyką na słońce. Taki chłopek roztropek, który uwierzył w swoją wielkość, co jest strasznie denerwujące i te amerykańskie wejścia na miarę Obamy i te fanfary, a do tego pragnie dokończyć dzieło Lecha Kaczyńskiego, a ja sobie nie mogę przypomnieć żadnego dzieła. O Bosze!

„Dzieło Lecha Kaczyńskiego trzeba podnieść na nowo”.

PSL wystawił siwego loczka z gitarą w ręku. Czaruje, oj czaruje, ale ja go nie kupuję i to by było na tyle, bo więcej słów spod klawiatury nie padnie.

Paweł Kukiz. No cóż, człowiek z muzyki po przejściach. Nauczył się fajnie gadać, a jeśli muza już nie przynosi profitów, to zamarzyła mu się polityka, a jak wiadomo alkohol niszczy mózgi i tu mamy jakby odrodzenie i próbę przejścia na normalną stronę mocy, ale starsi wyżeracze tego nie kupią. Kupi młodzież i niechaj mu się kręci, ale bez mojej pomocy! Nie wystarczy ubrać się w garnitur, by wyglądać inteligentnie, oj nie!

Reasumując, jestem w totalnej de… Nie wiem, nie potrafię wybrać, choć na wybory się wybieram, ale krzyczę głośno. Brakuje mi ludzi pokroju Mazowieckiego śp. Brakuje mi Cimoszewicza i Olechowskiego i chce się zakrzyknąć – gdzie znaleźć w Polsce autorytety i czy one jeszcze w ogóle są? Nie będę wybrała mniejszego zła, bo wciąż chcę widzieć w lustrze seniorkę myślącą!

Reklama

Wybory do Europarlamentu – nie ze mną te numery Bruner

Śniło mi się, że moje nazwisko znalazło na listach do PE tuż za #JVRostowski, dostaliśmy tyle samo głosów i obudziłam się 🙂 O matko 🙂

No proszę, a tak dzielnie stała Dorota Zawadzka przy Premierze w sprawie sześciolatków. Poparła mimo, że wielu rodziców podpisało się na listach na Nie! Premier się nie odwdzięczył i nie zaprosił do Europy. Nie padła kandydatura specjalistki od wszystkiego i chyba stąd te koszmary się w nocy śnią? Oj liczyła, liczyła, że się załapie, a teraz pozostał jeno sen o wielkiej kasie! Niewdzięcznik z tego naszego Premiera, co nie?!

Na TT znalazłam taki oto wpis, że: 

Krzywonos: Zrobię wszystko, żeby do tego parlamentu wejść. Myślę, że ludzie mi zaufają, bo mnie znają.

Henryka Krzywonos została zaproszona, niczym do Tańca z gwiazdami i zrobi wszystko, aby tę kasę jej przelewano na konto, a przecież za Wikipedią  P. Henryka to :  Absolwentka szkoły podstawowej dla pracujących (1971). Od 1973 do 1978 pracowała jako motornicza w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Komunikacyjnym Oddział Komunikacji Miejskiej Tramwajowej w Gdańsku. Później była zatrudniona w Stoczni Gdańskiej, na stanowisku operatora urządzeń dźwigowych, jednak już w 1979 powróciła do poprzedniego miejsca pracy[1].

Widać wystarczy w  Polsce coś zatrzymać, np. tramwaj, by stać się dozgonnie bohaterem narodowym. Nie umniejszam jej działalności na rzecz walki z komuną. Nie umniejszam, że prowadziła dom dziecka i wychowała 12 dzieci, ale ja bym chciała, aby mnie reprezentowali ludzie wykształceni, obyci, znający języki. Ludzie, którzy faktycznie są w stanie o coś dobrego dla Polski walczyć. Jak wiele jest w Polsce kobiet z takimi czy innymi dokonaniami, nie zauważonymi przez nikogo. Pani Henia miała w życiu to szczęście, że wiedziała jak zatrzymać ten tramwaj i po prostu znalazła się w tym czasie i w tym miejscu i zrobiła, co zrobiła, ale we mnie jest to ale, czy na pewno się nadaje? Zamiary ma ogromne, bo pisze, że nawet schudła dość znacznie, co do tej pory jakoś się nie udawało, ale Unia czyni wobec tego – cuda!

Szanowni Państwo! Po długich przemyśleniach i dyskusjach postanowiłam kandydować do Parlamentu Europejskiego z list PO. Mam nadzieję,że otrzymam Państwa poparcie.Bardzo dziękuję za opinie z Państwa strony. Zdaję sobie sprawę ,że czekają mnie trudne dni,ale jestem na to przygotowana. Uważam,że Europa jest dla wszystkich i z tym hasłem będę szła do wyborów. chciałabym przypomnieć Europie,że miała być jedna. Chciałabym aby w całej Europie ludzie pracowali i zarabiali ,by godnie żyć a nie by przeżyć. Aby młodzi ludzie mieli równe szanse. Aby ci mniej zaradni nie czuli się inni- gorsi. To nie jest demagogia czy populizm. Każdy wie,że społeczeństwo,w którym jest rozbudowana klasa średnia, jest społeczeństwem demokratycznym. Natomiast tam gdzie kilka procent się bogaci a reszta klepie biedę, wcześniej czy później dojdzie do rewolucji. Czy ja się nadaję do Europy? Co niektórzy wątpią.Bo tylko średnie wykształcenie,bo języki itd.. Wolność dla Europy wschodniej wywalczył m.in. elektryk Wałęsa,suwnicowa Walentynowicz, pielęgniarka Pienkowska,po trosze też tramwajarka Krzywonos i 10 mln. zwykłych ludzi.Kto w Europie w 80-tym roku wierzył,że 9 lat później w Polsce premierem zostanie Tadeusz Mazowiecki? Za to protoplastą komunizmu był m.in. profesor i filozof Marks. Moim atutem jest moje życie i doświadczenie. Pozdrawiam . Henryka.
Pani Izabela też będzie walczyła o Polskę, a raczej polski sport i to się chwali, bo faktycznie nasi piłkarze powinni szmaciankę kopać jeno, ale może się to zmieni, kiedy Pani Iza zasiądzie w Parlamencie. Taka piękna kobieta z pewnością będzie miała siłę przebicia, bo oczu nie można od niej oderwać i to piszę ja – kobieta!

IZABELLA ŁUKOMSKA-PYŻALSKA

Kandydatka do Europarlamentu – Europa Plus

Z polityką mi po drodze

Miesiąc temu otworzyły się dla mnie drzwi do nowych wyzwań. Od tego momentu, średnio raz dziennie spotykam się z pytaniem: „Iza, potrzebna Ci ta polityka?”. Nie tylko potrzebna, ale konieczna, żeby zrealizować moje plany i skutecznie zająć się problemami, które zbyt często są pomijane. Z polityką jest jak z piłką – kiedy pojawia się kropla „świeżej krwi” na boisku, obraz gry może ulec diametralnej zmianie. Tym razem może być podobnie – zamierzam walczyć o zmiany potrzebne do lepszego funkcjonowania Poznaniaków w Wielkopolsce, Wielkopolski w Polsce, a Polski w Europie.

Ale Internauci są bezlitośni i:

 

Iza, przecież wiadomo po co Tobie polityka. Z resztą już się przydawała!

Jak dowiedział się „Głos Wielkopolski”, urzędnik z Mosiny, kierujący referatem planowania  przestrzennego, jest prywatnym projektantem domów budowanych przez Family House ( której właścicielami jest rodzina Pyżalskich). Urzędnik Sławomir Ambrożewicz, bo o nim mowa, twierdzi jednak, że wszystko jest w porządku i nie ma konfliktu interesów. – Bo domy dla spółki projektuję w Poznaniu, czyli poza gminą, w której jestem urzędnikiem – argumentuje Ambrożewicz.

… po co ściemniać?

 

I jeszcze jedna piękna kobieta chce iść uzdrawiać w Unii Polskę i pisze tak:

Weronika Marczuk: Jeśli prezydentem był elektryk, dlaczego ja nie mogę być europosłanką?

– Już wcześniej kilkakrotnie badano mój stosunek do działania w polityce. Ale do momentu, kiedy sama polityka brutalnie po mnie sięgnęła poprzez aferę z CBA, nie myślałam o tym poważnie. Wtedy zrozumiałem, że nie można machnąć ręką i spychać na innych – mówi w rozmowie z na Temat Weronika Marczuk, „jedynka” Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

A i owszem. Rozumowanie bardzo praktyczne, bo każdy może znaleźć się w polityce, a w Unii też każdy i nie ważne, że kiedyś tam tańczyło się na rurze, a Agent Tomek podsunął znaczną sumkę. Oczyszczona z zarzutów, a jakże, ale czy nasze sądy zawsze są takie wyrozumiałe, no nie zawsze, ale Pani się udało i to nazwisko PAZURA, mimo, że już dawno jest po rozwodzie! Czepiam się, co nie?

A swoją drogą, to nie będę głosowała na nikogo, bo nikt mi się nie podoba i nie darzę zaufaniem polskich eurodeputowanych. Dlaczego? Ano dlatego, że oni są częściej w Polsce i nie dają o sobie zapomnieć. Są wszędzie, bo bardzo chętnie udzielają się jako znawcy wszystkiego w telewizji. Są pod ręką i wolą być bardziej tu, niż tam, a tam tylko leci im wielka kasa, za wszystko. Za  przeloty i odloty. Zwroty za paliwo, za jedzonko i hotele i czort wie, za co jeszcze. Dlatego mojego głosu nie będzie, bo mi Kurski z Ziobrą odlepili klapki z oczu i już!

.