Archiwa tagu: cz艂owiek

Nocne koszmary!

 

Znalezione obrazy dla zapytania spa膰 memy

Wszyscy musimy spa膰, bo tylko w ten spos贸b regeneruje si臋 nasz organizm, a przede wszystkim nasz przem臋czony m贸zg!

Niekt贸rzy wol膮 d艂u偶ej posiedzie膰 wieczorem, by pospa膰 d艂u偶ej z rana, a inni id膮 spa膰 wcze艣nie, by rano wcze艣niej wsta膰.

Ile ludzi tyle r贸偶nych zachowa艅 i dzia艂amy w tematyce snu tak, jak podpowiada nam organizm!

Jednak bywa, 偶e w nocy wcale nie odpoczywamy, bo 艣ni膮 si臋 nam okropne koszmary i naukowcy nie wiedz膮 sk膮d si臋 one bior膮.

Jedni nie maj膮 sn贸w, albo ich nie pami臋taj膮, a drudzy nawiedzani s膮 koszmarami niemal w ka偶d膮 noc!

Przez wiele lat we 艣nie si臋 przeprowadza艂am do innych miast, mieszka艅 i pami臋tam, 偶e urz膮dza艂am si臋 we 艣nie od nowa, bez pieni臋dzy i zupe艂nie sama.

Nigdy nie lewitowa艂am jak cz臋sto maj膮 we 艣nie inne osoby i mo偶e dlatego, 偶e nie czyta艂am w dzieci艅stwie bajek, bo mnie 艣mieszy艂y!

Jednak minionej nocy mia艂am sen, kt贸ry zapami臋tam na zawsze, bo by艂 kolorowy i bardzo wyrazisty.

Ot贸偶 jest cudne lato, a ja siedz臋 na trawie zielonej nad jakim艣 jeziorem.

Spogl膮dam w laptopa i co艣 tam sobie czytam, a偶 nagle si臋 odwr贸ci艂am i zauwa偶y艂am po chwili, 偶e m贸j laptop znikn膮艂 z koca.

Pomy艣la艂am sobie, 偶e to jest jaki艣 g艂upi 偶art, ale zrobi艂o mi si臋 tak bardzo przykro i 藕le, co mog臋 sobie t艂umaczy膰 w realu, 偶e jestem od laptopa i Internetu uzale偶niona.

Zacz臋艂am szuka膰 z艂odzieja, a偶 tu nagle w w膮skiej uliczce dogoni艂 mnie m臋偶czyzna, ubrany na czarno i wr臋czy艂 mi do r臋ki pendriva i szepn膮艂 – obejrzyj to!

Dok艂adnie nie pami臋tam, ale urz膮dzenie pod艂膮czy艂am do jakiego艣 komputera i tam by艂 nagrany z艂odziej – ch艂opak w zielonej koszulce.

Zacz臋艂am go szuka膰, ale bardzo chcia艂am trafi膰 do mojego miasta, a by艂am bardzo zagubiona.

Pyta艂am ludzi, czy dobrze id臋, a oni potwierdzali, a ja czu艂am, 偶e si臋 oddalam w nieznane mi rejony.

Sz艂am i sz艂am mijaj膮c nieznane mi miasta i miasteczka i聽 nagle znalaz艂am si臋 tak jakby w Kanadzie, gdzie widzia艂am wysokie drzewa i ogromne jezioro.

W pewnym momencie poczu艂am si臋 strasznie zm臋czona i po艂o偶y艂am si臋 w wysokich trawach spa膰 i nagle si臋 obudzi艂am.

Posz艂am do mojego pokoju komputerowego i zobaczy艂am m贸j laptop i kamie艅 spad艂 mi z serca, bo by艂 na swoim miejscu!

T艂umacz臋 sobie ten sen w taki spos贸b, 偶e obecne rz膮dy s膮 bliskie temu, aby zamkn膮膰 nam Internet i tak to si臋 roi w g艂owie!

Innej nocy 艣ni艂am, 偶e wykopywa艂am ze skrzynek bulwy moich begonii, kt贸re o dziwo pi臋knie mi kwitn膮 w pa藕dzierniku oraz tak偶e pelargonie.

Stoj臋 na balkonie i kombinuj臋, aby kwiaty przechowa膰, przeszczepi膰 na drugi rok i tak to si臋 mi plecie po nocach.

Sny chyba s膮 naszymi my艣lami z dnia – naszych trosk, przemy艣le艅 i w nocy wybuchaj膮 w innej formie, ale wyra偶aj膮 to wszystko, co dzieje si臋 w naszym m贸zgu w realu.

Macie, prze偶ywacie, analizujecie swoje sny?

Obraz mo偶e zawiera膰: kwiat, ro艣lina, drzewo, na zewn膮trz i przyroda

 

Wampiry energetyczne atakuj膮!

Przez ostatnie lata pracy prze偶y艂am piek艂o i do dzi艣 niech臋tnie to wspominam.

Przez sze艣膰 lat mia艂am do czynienia z wampirem energetycznym, cho膰 w贸wczas m贸wi艂am na to mobbing i psychiczne si臋 zn臋canie przez naczelnik mojego wydzia艂u.

Po latach wiem, 偶e mia艂am nad sob膮 wampira energetycznego, kt贸ry ze mnie wyssa艂 moj膮 energi臋 i ch臋膰 do wykonywania obowi膮zk贸w zawodowych.

P贸jd臋 dalej, bo w tamtym czasie straci艂am wr臋cz ch臋膰 do 偶ycia i wstawanie o poranku, by p贸j艣膰 do pracy.

Wstawa艂am ca艂a nerwowa o 4 rano, wystraszona, strasznie zm臋czona i my艣la艂am do czego si臋 ona dzi艣 do mnie przyczepi?

Stara艂am si臋 wykonywa膰 swoje obowi膮zku zgodnie z zakresem pracy i nikt nie mia艂 do mnie 偶adnych pretensji, a tylko ona wci膮偶 o co艣 mnie upomina艂a i dodawa艂a dodatkowe, wymy艣lone przez siebie zadania.

Stara艂am si臋 odpiera膰 ataki u艣miechem i nie wdawa艂am si臋 w pysk贸wki i to by艂 m贸j b艂膮d.

Powinnam reagowa膰 i nie da膰 si臋 st艂amsi膰, ale o tym wiem dopiero po latach, kiedy czasami o tym rozmy艣lam.

Pewnego dnia doskoczy艂a znowu do mnie i co艣 we mnie p臋k艂o – zaniem贸wi艂am i nagle nie wiedzia艂am gdzie si臋 znajduj臋, co tutaj robi臋 i czego ta kobieta ode mnie chce.

Zapad艂am si臋 w sobie i trafi艂am do lekarza, kt贸ry stwierdzi艂 wysoki poziom nerwicy, kt贸ra spowodowa艂a, 偶e si臋 podda艂am.

By艂am na zwolnieniu, aby do siebie doj艣膰, ale nie dawa艂am rady i w ko艅cu skierowano mnie na psychoterapi臋 trzy miesi臋czn膮 i dopiero tam zacz臋艂am na nowo wierzy膰 w siebie.

Kiedy wr贸ci艂am do domu naprawiona, nagle dowiedzia艂am si臋, 偶e m贸j wampir okrada艂 swoje miejsce pracy, fa艂szuj膮c faktury i tym sposobem wpad艂a jej spora sumka do kieszeni.

Zosta艂a wywalona na pysk z pracy, a ja poczu艂am si臋 bardzo dobrze, bo na tej, jak偶e nieprzyjemnej relacji – wygra艂am!

Do dzisiaj ludzie wspominaj膮 mnie jako empatyczn膮, a ona nazywana jest z艂odziejk膮.

Karma jednak wraca!

W swoim, do艣膰 d艂ugim 偶yciu spotka艂am jeszcze inne wampiry, ale ten opisany da艂 mi najwi臋cej w ko艣膰.

Do艣wiadczyli艣cie kiedy艣 czego艣 takiego? Mo偶e macie takie do艣wiadczenia?

 

Znalezione obrazy dla zapytania wampir energetyczny

„Pomocy, to wampir energetyczny!”. Jak rozpozna膰, 偶e kto艣 chce zanurzy膰 z臋biska w twojej szyi?

Okre艣lenie „wampir energetyczny” (emocjonalny) nie jest poj臋ciem klinicznym. Ka偶dy wi臋c rozumie je inaczej i wskazuje na inne aspekty, opisuj膮c kogo艣 tymi s艂owami. Zwykle jednak mamy na my艣li osob臋, kt贸ra nam co艣 zabiera, nie daj膮c nic w zamian, tak jak legendarny wampir: wypija krew, odbieraj膮c 偶ycie. Co wi臋cej, wampiry, jak g艂osi legenda, manipulowa艂y, wr臋cz „zaklina艂y” i „oczarowywa艂y” swoje ofiary 鈥 m贸wi psychoterapeutka z O艣rodka „Centrum”, Karolina Jarmo艂owicz.

Wampiry na ka偶dym kroku
Maj膮c na uwadze szeroki zakres poj臋cia, mo偶na zaryzykowa膰 stwierdzenie, 偶e ka偶dy z nas mia艂 kontakt z tak膮 „wysysaj膮c膮 energi臋” jednostk膮. Przez kr贸tki czas lub d艂ugotrwale. Ponosz膮c mniejsze lub wi臋ksze straty. Wa偶ne jednak, by nie bagatelizowa膰 swoich emocji, a cz臋sto r贸wnie偶 sygna艂贸w od cia艂a (b贸le g艂owy, brzucha, senno艣膰) i oderwa膰 wampirze z臋biska od swojej szyi.

Najog贸lniej rzecz ujmuj膮c, po kontakcie z wampirem energetycznym czujemy si臋 wyczerpani, os艂abieni, smutni, uwa偶amy, 偶e podejmowanie jakichkolwiek dzia艂a艅 jest bez sensu. Emocj膮, kt贸ra nam towarzyszy jest r贸wnie偶 zdezorientowanie 鈥 zauwa偶amy, 偶e mamy problem z kontrolowaniem i zarz膮dzaniem t膮 relacj膮, 偶e dzieje si臋 co艣, co zaburza nasz膮 stabilno艣膰.

Czy wampir wie, co robi i dzia艂a艅 z premedytacj膮? Nie ma na to jednej i w艂a艣ciwej odpowiedzi. Niekt贸rzy celowo wykorzystuj膮 innych, k艂ami膮 i manipuluj膮, by osi膮gn膮膰 sw贸j cel 鈥 r贸wnie dobrze mo偶e by膰 nim jedynie zgn臋bienie drugiego cz艂owieka. Inni dzia艂aj膮 pod艣wiadomie. 殴r贸d艂a wampiryzmu r贸wnie偶 mog膮 by膰 bardzo r贸偶ne: niezaspokojenie potrzeb w dzieci艅stwie, trudne do艣wiadczenia, na艂ogi, zaburzenia i choroby psychiczne.

https://mamadu.pl/143131,wampir-energetyczny-jak-go-rozponac-bronic-sie-i-jak-przestac-nim-byc

呕ycie na Ziemi, to wielka zagadka.

 

Znalezione obrazy dla zapytania mur chi脜聞ski o wschodzie s脜聜o脜聞ca

Podobno Mur Chi艅ski najpi臋kniej si臋 prezentuje o wschodzie s艂o艅ca i jest wielu obserwator贸w tej magii, kt贸rzy robi膮 niesamowite zdj臋cia.

Ludzko艣膰 obecnie lata w kosmos i z roku na rok wiemy o nim coraz wi臋cej, a do tego ju偶 nied艂ugo zamieszkamy planet臋 Mars, bo prace id膮 w tym kierunku do艣膰 szybko.

Ludzie tam polec膮, ale bez mo偶liwo艣ci powrotu i dla mnie, to jest przera偶aj膮ce, bo jak co艣 tam nawali, to oni tam umr膮.

Poznajemy kosmos, ale wci膮偶 ma艂o wiemy o przesz艂o艣ci, kiedy to ludzie bez rozwini臋tej techniki wznosili pot臋偶ne budowle i zastanawia jak oni to robili.

Jak powsta艂y pot臋偶ne piramidy w Egipcie z matematyczn膮 dok艂adno艣ci膮, albo piramidy Maj贸w, a tak偶e jak postawiono i wyrze藕biono pot臋偶ne pos膮gi na Wyspie Wielkanocnej.

Wci膮偶 ma艂o wiemy o tamtych ludziach, kt贸rzy budowali ogromne budowle w celach obronnych, albo po艣wi臋cone swoim bogom.

Ogl膮dam sporo film贸w dokumentalnych i s膮 teorie, 偶e te niesamowicie wielkie budowle budowa艂o UFO, bo niemo偶liwo艣ci膮 by艂o, aby z tamt膮 technik膮 zrobi艂 to cz艂owiek.

Przecie偶 nie by艂o w贸wczas 偶adnych d藕wig贸w i transportu ci臋偶kich blok贸w skalnych, aby je ustawi膰 tak precyzyjnie w piramidy.

To jest niepoj臋te, ale je艣li te budowle powstawa艂y si艂膮 r膮k cz艂owieka, to by艂o to zarzynanie ludzkich mo偶liwo艣ci i z pewno艣ci膮 wielu z nich po prostu nie prze偶y艂o takiej tyranii.

Podobno Mur Chi艅ski by艂 budowany przez wi臋藕ni贸w i wojskowych przez 200 lat, a przy budowie tej zgin臋li ludzie z g艂odu i wycie艅czenia. Ich zw艂oki by艂y chowane kilka metr贸w od muru i jest to podobno najwi臋ksze cmentarzysko w dziejach ludzko艣ci.

Chi艅czycy bali si臋 Mongo艂贸w i dlatego ten mur powsta艂, ale wci膮偶 zastanawia jak by艂 dostarczany budulec na tak trudny, g贸rski teren – jedna, wielka niewiadoma.

PiS chce zburzenia Pa艂acu Kultury, ale co zrobi z wykopaliskami geologicznymi zgromadzonymi w podziemiach Pa艂acu, kt贸re nie s膮 wystawione dla zwyk艂ego cz艂owieka, bo takiego projektu brak (muzeum), a s膮 to wykopaliska ko艣ci, czaszek, kamieni, narz臋dzi, kt贸re opowiadaj膮 o tym jak powsta艂o 偶ycie na Ziemi.

M贸wi si臋 te偶 po k膮tach, 偶e NASA ukrywa bardzo wiele o innych cywilizacjach, kt贸re tu na Ziemi by艂y, a wi臋c nasze 偶ycie tutaj, to wci膮偶 jest jedna, wielka niewiadoma.

Trzeba zada膰 sobie pytanie dlaczego na Ziemi tylko istnieje 偶ycie i my tu mamy tak kr贸tki pobyt, kiedy dinozaury 偶y艂y miliony lat i dopiero wielki wybuch je pokona艂.

Kto stworzy艂 偶ycie na Ziemi, a wi臋c cz艂owieka, a tak偶e ogromne oceany, flor臋 i faun臋 i my艣l臋, 偶e to nigdy nie zostanie do ko艅ca wyja艣nione.

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: tekst

Mo偶e to by艂 Inteligenty Projekt Pana Boga?

Znalezione obrazy dla zapytania pos脛聟gi na wyspie wielkanocnej

Znalezione obrazy dla zapytania piramidy

Znalezione obrazy dla zapytania piramidy maj脙鲁w

Znalezione obrazy dla zapytania starozytny rzym

„Dziwny jest ten 艣wiat,聽 gdzie jeszcze wci膮偶聽 mie艣ci si臋 wiele z艂a”

艢wietlisty Szlak (hiszp. Sendero Luminoso, SL) to peruwia艅ska organizacja 鈥 艢wietlisty Szlak (hiszp. Sendero Luminoso, SL) to peruwia艅ska organizacja polityczno-wojskowa klasyfikowana jako organizacja terrorystyczna. Partyzanckim skrzyd艂em grupy jest Ludowa Armia Partyzancka. Obecnie praktycznie pokonana.

Potocznie si臋 m贸wi, 偶e nasz 艢wiat sta艂 si臋 globaln膮 wiosk膮 i w dobie szybkiej technologii wiemy o 艢wiecie prawie wszystko.

Niestety, ale nie wszystko wiemy, co z艂ego si臋 gdzie艣 tam dzieje – nawet szybka komunikacja nie pozwala na to, aby dotrze膰 wsz臋dzie, gdzie dzieje si臋 z艂o!

To by艂 rok 2015 i nasza, polska dziennikarka – Anita Werner dociera do g艂臋bokiej d偶ungli w Peru, aby nag艂o艣ni膰 spraw臋 艢wietliskiego szlaku w tym kraju!

艢wietliski szlak tworz膮 terrory艣ci komunistyczni, kt贸rzy tworz膮 formacj臋 do g艂oszenia w kraju komunistycznych hase艂, a za nimi idzie zabijanie przeciwnik贸w tej ideologii, czyli m臋偶czyzn, kt贸rych si臋 wiesza na latarniach.

Kobiety s膮 transportowane do d偶ungli i tam 偶yj膮 latami bez dost臋pu do 偶adnej cywilizacji. Kobiety te s膮 masowo gwa艂cone, by rodzi艂y nast臋pne pokolenie terroryst贸w.

To one s膮 skazane na to, aby zapewni膰 sobie i swoim dzieciom jakie艣 jedzenie, a wi臋c zbieraj膮 w d偶ungli robaki, kt贸re daj膮 minimaln膮 dawk臋 bia艂ka. Bywa te偶 tak, 偶e musz膮聽 gotowa膰 zup臋 z ga艂臋zi i zbierania 艣limak贸w oraz korzonk贸w, aby prze偶y膰.

Mieszkaj膮 w wigwamach zrobionych z ga艂臋zi i 艣pi膮 w do艂ach wy艣cie艂anych suchymi li艣膰mi.

Dzieci nie wiedz膮, co to s膮 zabawki i brocz膮 w mokr膮 por臋 w b艂ocie – takie wycofane i nieszcz臋艣liwe.

Tym kobietom towarzyszy wieczny strach o swoje 偶ycie i swoich dzieci, kt贸re rodz膮 si臋 przewa偶nie z gwa艂tu.

Wiele kobiet porzuca takie dzieci, bo nie potrafi膮 ich po prostu pokocha膰.

D偶ungla jest naszpikowana takimi聽 osadami i czasami peruwia艅skiej policji uda si臋 odbi膰 tych ludzi i przewo偶膮 ich w bezpieczne miejsca – z dala od oprawc贸w.

Jednak kraj jest za biedny, aby tych ludzi otoczy膰 ca艂kowit膮 opiek膮 i da膰 im poczucie przynale偶no艣ci do cywilizowanego 艣wiata.

Tworzy si臋 dla nich osiedla, ale tak偶e bez 艣rodk贸w sanitarnych i dost臋pu do zdrowej 偶ywno艣ci.

Mo偶e te kobiety ju偶 si臋 nie boj膮 o swoje 偶ycie, ale zdane s膮 tylko na siebie.

My psioczymy na PiS, a tam gdzie艣 w 艢wiecie dziej膮 si臋 tragedie, o kt贸rych nikt nie m贸wi!

Mamy XXI wiek i piosenka Niemena wci膮偶 jest aktualna i b臋dzie do ko艅ca 艢wiata!

„Dziwny jest ten 艣wiat,
gdzie jeszcze wci膮偶
mie艣ci si臋 wiele z艂a.
I dziwne jest to,
偶e od tylu lat
cz艂owiekiem gardzi cz艂owiek”.

 

Znalezione obrazy dla zapytania anita werner 艣wietlisty szlak

Przez dwadzie艣cia lat Peru by艂o obj臋te wojn膮 domow膮. Organizacja terrorystyczna 艢wietlisty Szlak usi艂owa艂a dokona膰 rewolucji komunistycznej na drodze walki zbrojnej z pa艅stwem peruwia艅skim. Indianie Ashaninkas, kt贸rych terytoria znalaz艂y si臋 w strefie dzia艂a艅 wojennych, odm贸wili w艂膮czenia si臋 w bratob贸jcze walki. Wielu m臋偶czyzn zap艂aci艂o za op贸r 艣mierci膮, inni zostali wcieleni si艂膮 w szeregi terroryst贸w. Kobiety porywano do oboz贸w w d偶ungli, gdzie harowa艂y i by艂y regularnie gwa艂cone, by rodzi膰 dzieci, przysz艂e wojsko rewolucji 艢wietlistego Szlaku. Wyczerpane porodami, prac膮 i szalej膮cymi epidemiami, porzucano wraz ze s艂abszymi dzie膰mi w niedost臋pnych rejonach Amazonii. Przez lata 偶y艂y w jej lasach jak zwierz臋ta, w strachu przed wojskiem i policj膮. Polowa艂y go艂ymi r臋kami, gdy os艂ab艂y 鈥 umiera艂y. W lipcu 2015 roku jedna z takich grup zosta艂a odnaleziona w d偶ungli przez 偶o艂nierzy si艂 rz膮dowych walcz膮cych ze 艢wietlistym Szlakiem. Kobiety i dzieci zakwaterowano na peryferiach india艅skiej osady, dano im wolno艣膰 i prowizoryczne domy. Nic poza tym.

Jak ja mam si臋 przekona膰 do polskiego ko艣cio艂a?

Dzisaj – w zwyk艂膮 33 niedziel臋, Ko艣ci贸艂 na ca艂ym 艣wiecie obchodzi艂 „Dzie艅 Ubogich”. Dzie艅 ten ustanowi艂 Papie偶 Franciszek..

Nie odbi艂o si臋 to szerokim echem w polskich mediach i nie by艂a to pomoc na miar臋 Orkiestry Owsiaka.

Ot, gdzie艣 tam wydano ile艣 tam聽 talerzy z groch贸wk膮 oraz przygotowano jakie艣 tam paczki i o innych dzia艂aniach nie wiem.

W Polsce podobno 偶yje ponad 300 tysi臋cy ludzi ubogich i bezdomnych, ale co to polski ko艣ci贸艂 obchodzi.

Ko艣ci贸艂 liczy kas臋 na siebie, a ksi臋偶a na wypasione fury i bryki!

Polski ko艣ci贸艂 zamyka usta m膮drym i zdroworozs膮dkowycm ksi臋偶om, kt贸rzy chc膮 naprawi膰 polski ko艣ci贸艂 i wypowiadaj膮 si臋 wbrew zapotrzebowaniom tego偶 ko艣cio艂a.

Po raz drugi zamkni臋to usta ksi臋dzu Adamowi Bonieckiemu, bo pochyli艂 si臋 nad 艣mierci膮 Zwyk艂ego, Szarego Cz艂owieka.

Poni偶szy tekst jest cytatem, aby nie by艂o donosicielko!

聽聽

RYDZYK NIE DOSTAJE NAKAZU MILCZENIA.
KNEBLEWSKI NIE DOSTAJE.
NAWET NA MI臉DLARA KO艢CI脫艁 JU呕 NIE REAGUJE.
ALE BONIECKI STA艁 SI臉 DLA KO艢CIO艁A NIEBEZPIECZNY.
MA MILCZE膯…
=================================================
CZYTAJCIE , BO TO TEKST JU呕 PRZEZ KO艢CI脫艁 .. ZAKAZANY!!
Obrazek

Co si臋 dzieje ?! To naprawd臋 jest gro藕ne dla Polski!
Tych kilku m膮drych,przyzwoitych ksi臋偶y jest skutecznie zag艂uszanych!
Polski Ko艣ci贸艂 faszyzuj膮cy ??!!!!!

Wypowiedzi ks. Bonieckiego nie przynosz膮 korzy艣ci materialnych dla ko艣cio艂a聽dlatego jest niewygodny i trzeba go uciszy膰. Zbyt du偶o prawdy m贸wi w oparciu o ewangeli臋. Papie偶owi te偶 zamkn膮 usta?
Hipokryci!

P艂acz臋, wyj臋 i obgryzam pazury z bezsilno艣ci!

W moim sercu jest ogromne miejsce dla zwierz膮t, a pieski wszelkiej ma艣ci, a zw艂aszcza najm膮drzejsze kundelki maj膮 w moim sercu na zawsze wielkie pok艂ady mi艂o艣ci i zrozumniena, bo pies jest najwi臋kszym przyjacielem cz艂owieka.聽

Nie wiem jak mo偶na tego nie dostrzega膰 i chyba trzeba by膰 wyprutym ze wszelkich uczu膰, by temu zwierz臋ciu zgotowa膰 tak膮 traum臋 jak przywi膮zanie zwierzaka w lesie do drzewa, czy te偶 zamkni臋cie psa na balkonie w afryka艅ski upa艂, albo w samochodzie.

Jestem za tym, aby zwyrodnialc贸w nie zamyka膰 w wi臋zieniu za zn臋canie si臋 nad zwierzakiem. Jestem za tym, aby nie nak艂ada膰 na nich 偶adnej grzywny pieni臋偶nej, a jestem za tym, aby cz艂owiekowi zrobi膰 to samo, co on zrobi艂 dla swojego pupila.

Tak wi臋c nale偶y takiego przywi膮za膰 艂a艅cuchem do drzewa w lesie i tak偶e przywi膮za膰 go do samochodu i tak go troch臋 poci膮gn膮膰!

Cz艂owiek, to brzmi dumnie, a jednak jak cz臋sto okazuje si臋 zwyk艂ym chamem, zwyrodnialcem, odcz艂owieczonym bydlakiem i mnie brakuje po prostu s艂贸w, a zostaj膮 jeno 艂zy, kt贸re p艂yn膮 w domowym zaciszu.

Nic wi臋cej nie mog臋 zrobi膰!

Bydlak! Ci膮gn膮艂 psa za samochodem

Potworn膮 gehenn臋 zgotowa艂 8-miesi臋cznej bokserce Gabi jej bezduszny w艂a艣ciciel. Aby 鈥瀢yrobi膰 u psa kondycj臋鈥, okrutnik Pawe艂 O. (29 l.) ci膮gn膮艂 psiaka za samochodem.

Inspektorzy聽Pogotowia聽poszli do mieszkania w艂a艣ciciela psa i prze偶yli prawdziwy szok. Pies by艂 przywi膮zany smycz膮 do wieszaka na ubrania. Nie mia艂 wody. Nie m贸g艂 si臋 w og贸le ruszy膰, bo opuszki 艂ap by艂y ca艂kowicie zdarte.

W艂a艣ciciel t艂umaczy艂, 偶e to dlatego, 偶e pies du偶o biega艂 po asfalcie. Gdy inspektorzy wezwali聽policj臋, przyzna艂 si臋, 偶e ci膮gn膮艂 suczk臋 za samochodem, bo chcia艂 wyrobi膰 u psa kondycj臋. Gabi natychmiast zosta艂a mu odebrana i poddana leczeniu. Jej w艂a艣cicielowi grozi do 3 lat wi臋zienia.

 

 

 

 

 

Odszed艂 bardzo charyzmatyczny cz艂owiek!

Wszyscy umrzemy niestety i na ka偶dego przyjdzie ten czas po偶egnania ziemskiego pado艂u. Umieraj膮 zwykli ludzie i umieraj膮 ludzie, kt贸rzy co艣 znacz膮 i znaczy膰 b臋d膮, bo swoim ca艂ym 偶yciem przyczynili si臋 do tego, 偶e si臋 o nich m贸wi za 偶ycia i m贸wi膰 si臋 b臋dzie po 艣mierci. Wpisali si臋 w nasz膮 histori臋 po porostu.

Wczoraj odszed艂 od nas prof. W艂adys艂aw Bartoszewski i w godzinach wieczornych ta smutna wiadomo艣膰 zala艂a media i Internet. Dziennikarze i zaproszeni go艣cie wspominali tego, jak偶e zas艂u偶onego cz艂owieka dla naszej demokracji. Cz艂owieka, kt贸ry ca艂e swoje 偶ycie po艣wi臋ci艂, by m贸wi膰 i pisa膰, aby艣my nie zapomnieli sk膮d jeste艣my i chcia艂 by艣my zmierzali w dobrym kierunku, By艣my byli godnym narodem i aby Polska w 艣wiecie zacz臋艂a si臋 liczy膰, a 艣wiat nas widzia艂 jako kraj po przej艣ciach, zmierzaj膮cy w stron臋 – do wolno艣ci.

Nie jestem historykiem, bo jestem zwyk艂膮 seniork膮, ale zdolna jestem do samodzielnego my艣lenia i takich ludzi jak W艂adys艂aw Bartoszewski, kiedy odchodz膮 powinni艣my szanowa膰 ze wszech miar. Odchodz膮 tytani i jest ich coraz mniej. Odchodz膮 ludzie z wielkimi 偶yciorysami, kt贸rych dokonania mo偶na przeczyta膰 cho膰by w Wikipedii i tam dzisiaj zajrza艂am. Zobaczy艂am szeroki wachlarz, jaki Bartoszewski oferowa艂 jako cz艂owiek pos艂uguj膮cy si臋 j臋zykiem szybszym ni偶 karabin maszynowy. Pisa艂 ksi膮偶ki i artyku艂y. Wyk艂ada艂, uczy艂, dzieli艂 si臋 swoimi przemy艣leniami i walczy艂 o Polsk臋.

W okresie swoich 93 lat mia艂 jeszcze wielkie plany, ale nawet taki tytan jak Bartoszewski nie 聽obroni艂 si臋 przed 艣mierci膮.

Taka jest kolej rzeczy, 偶e 艣mier膰 dopada nie wiadomo kiedy i jak szybko 偶y艂, tak szybko, w biegu umar艂 i pozostawi艂 po sobie wyrw臋 nie do zape艂nienia.

Dziennikarze zastanawiaj膮 si臋 w niekt贸rych miejscach, czy nie powinien by膰 pochowany na Wawelu, jako zas艂u偶ony Polak, a ja pod jednym z nich napisa艂am, 偶e prof. Bartoszewski za bardzo kocha艂 ludzi, by go wyalienowano w ciemnych murach.

Prof. powiedzia艂, 偶e warto by膰 przyzwoitym i w tych trzech s艂owach zawarta jest ca艂a filozofia 偶ycia i ja tak staram si臋 偶y膰, aby po mojej 艣mierci kto艣, cho膰 jeden cz艂owiek mnie wspomnia艂, 偶e to by艂a przyzwoita osoba.

Jednak prof. narazi艂 si臋 wielu i nie min臋艂o kilka godzin, by w Internecie przeczyta膰 s艂owa niepochlebne i kierowane wprost, kiedy prof. Bartoszewski jeszcze nie ostyg艂.

Je艣li kto艣 wejdzie na fan-page kandydata na Prezydenta – Janusza Korwin Mikke, to natknie si臋 na szale艅stwo hejtu na profesora i daj臋 poni偶ej tylko jeden wybrany komentarz z ca艂ej dyskusji i w艂os si臋 je偶y na g艂owie, 偶e ludziom takie s艂owa, tak 艂atwo wychodz膮 spod klawiatury!

Bartoszewski? Polski inteligent, nie 偶artujmy. Antypolska gnida.

Ludzie zapominaj膮 o tym, 偶e po 艣mierci wszyscy b臋dziemy s膮dzeni, a co zostawimy w sieci, to zostanie na zawsze, a wi臋c 艣ciek i plugastwo tak偶e.

Warto by膰 przyzwoitym!

To ju偶 jest koniec gatunku ludzkiego

 

Dzie艅 dobry. 馃檪

Zaczn臋 tak, 偶e kto jest ciekawy 艣wiata, ten 艣ledzi media i chce wiedzie膰, co w 艣wiecie si臋 dzieje i tak by艂o i ze mn膮 wczoraj.

Ot贸偶 w艂膮czy艂am komputer, a w tle te偶 by艂 w艂膮czony telewizor i nagle po dobrej nocy dochodz膮 do mnie okropne wiadomo艣ci. Kiedy spokojnie sobie spa艂am, tam w Katowicach nast膮pi艂 wielki wybuch gazu i ludzie we 艣nie pospadali ze swoich 艂贸偶ek i znale藕li si臋 聽wraz z pod艂og膮 pi臋tro ni偶ej, a 艣ciana kamienicy przesta艂a istnie膰, bo zamieni艂a si臋 w gruzowisko.

Ogromna tragedia, kiedy w jednej chwili traci si臋 dorobek swojego 偶ycia, a pewnie wieczorem wszyscy si臋 spokojnie k艂adli do snu, aby nast臋pnego dnia rozpocz膮膰 kolejny, sw贸j dzie艅. Z pewno艣ci膮 co艣 im si臋 ju偶 艣ni艂o, kiedy wielka fala podmuchu zmiot艂a ich ciep艂e mieszkania z powierzchni ziemi i ca艂e ich poczucie domowego bezpiecze艅stwa przesta艂o istnie膰. To tylko chwilka przecie偶, 偶e gdzie艣 tam w 艣wiecie kogo艣 spotyka taka tragedia, cho膰 mo偶e spotka膰 ka偶dego poprzez niedopatrzenie, g艂upot臋, czy te偶 z艂o艣liwo艣膰 rzeczy martwych. To tylko chwilka, kt贸ra mo偶e zmieni膰 nasze, dot膮d spokojne i pouk艂adane 偶ycie w stos gruzu i py艂u, a i odebra膰 drogocenne 偶ycie.

Ironio losu, w tej kamienicy 偶y艂 z 偶on膮 dziennikarz TVN. Ironio losu, 偶e jego 偶ona te偶 by艂a dziennikark膮. Ironio losu, 偶e mieli dwuletnie dziecko i ironio losu, 偶e wszyscy gin膮 w tej strasznej tragedii. Wszyscy razem gin膮 podczas ciemnej nocy, kiedy innym jako艣 si臋 uda艂o i 偶yj膮, bo jako艣 im si臋 uda艂o wyj艣膰 z tego ca艂o.

Ginie ma艂偶e艅stwo dziennikarzy, kt贸rzy udzielali si臋 w mediach i chcieli swoj膮 prac膮 naprawia膰 艣wiat. Pragn臋li zwyk艂ym ludziom przybli偶a膰 problemy tego 艣wiata i kraju i swoje zawodowe 偶ycie temu po艣wi臋cali i wiecie co? Tu偶 po 艣mierci, zaledwie kilka godzin po tej tragedii, na to ma艂偶e艅stwo sp艂yn臋艂a ogromna dawka niesamowicie 艣mierdz膮cego jadu.

Przegl膮daj膮c wczoraj Facebooka, co rusz natrafia艂am na siedlisko z艂ej woli i gniazda szerszeni, kt贸rym ta 艣mier膰, tych m艂odych ludzi, sprawi艂a ogromn膮 frajd臋 i przyjemno艣膰. Nie tak ma艂a wcale grupa ludzi wr臋cz dostawa艂a orgazmu na my艣l, 偶e tego ma艂偶e艅stwa ju偶 mi臋dzy nami nie ma!

A oto pr贸bka, kt贸ra zwali艂a mnie z n贸g i do dzisiaj nie mog臋 doj艣膰 do siebie. Brakuje s艂贸w i wiecie co? Coraz mniej jest w naszym kraju przyzwoitych ludzi, a ci ludzie ju偶 za par臋 dni udadz膮 si臋 na cmentarze i b臋d膮 palili 艣wiate艂ka i k艂adli kwiaty na grobach swoich bliskich – ironio losu i niech szlag trafi ich sumienia!

Ryszard Zenon Matuszewski

Dwoje dziennikarzy zgin臋艂o w nocnym wybuchu roztrzaskuj膮cym kilku pi臋trow膮 kamienic臋 w Katowicach. Ona pisa艂a brednie o Bractwie Himawanti i popiera艂a pedofilskiego chuja katolickiego Dariusza Pietrka (wcze艣niej dorabia艂a cz臋艣ciej jako dziwka katolska w katowickiej Wyborczej dla kt贸rej teraz te偶 okazjonalnie pisywa艂a). K艂amliwe reporta偶e w katowickiej TVP robi艂a suka katolicka. On produkowa艂 relacje filmowe kurwomaryjnego TVN z Katowic. Robi艂 fiut razem z 偶on膮 te k艂amliwe i oszczercze paszkwile co emitowa艂 pierdolony skatolicza艂y chujem pedofila Karola Wojty艂y TVN i jego w艂a艣ciciel. I ju偶 nie 偶yj膮, razem z potomstwem.
Uczymy si臋 grzecznie jak dzia艂a Prawo Karmana, R臋ka Losu, na zjeba艅cach i pomyle艅cach. Trzeba tylko czeka膰, a k艂amcy co szkalowali Bractwo Himawanti, gdy czas cyklu si臋 dope艂nia, a czasem to marsja艅skie 2 latka, czasem 7 lat, czasem saturnowe 30 lat, ponosz膮 zas艂u偶on膮 kar臋. Szybsza, jak wielu ludziom zaszkodzili za 艂ap贸wki i z powodu ideologicznej katolskiej zbrodniczo艣ci i pedofilsko艣ci plebanijnej.
Nie sra膰 si臋 na ofiary molestowane przez ksi臋偶y i biskup贸w katolickich zrzeszone w r贸偶ne Bractwa i Fundacje, nie szkodzi膰 ofiarom pierdolonego kleru katolickiego dzieciojebliwego… Bo r臋ki losu nie daje si臋 zatrzyma膰, nawet jak kto艣 si臋 sra podjudzony przez debil贸w pedofilskich pokroju Dariusz Pietrka z Chorzowa czy Nowakowskiego z Tych贸w…
Oboje obsrywali Antypedofilskie Bractwo Himawanti od przynajmniej 2002 roku. Prawo karmana zadzia艂a艂o po prawie 15-tu latach. Szczeg贸lnie jej wstr臋tny ryj k艂amliwy pami臋tam dobrze z dawniejszych publikacji i program贸w telewizyjnych oraz prasowych.
http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3619352,dariusz-kmiecik-z-tvn-z-zona-brygida-frosztega-z-tvp-i-synem-nie-zyja-odnaleziono-ich-w-gruzach,id,t.html

Ryszard Zenon Matuszewski聽Pierdolone cioty ko艣cielnej inkwizycyjnej pedofilii od 2002 roku zatruwa艂y mi 偶ycie i nareszcie zdech艂y. Z rado艣ci id臋 znajomym kilka skrzynek piwa postawi膰. A szmat艂aw膮 par臋 dziennikarzyn, niech jeszcze diab艂y w kotle smo艂y dosma偶aj膮 przez ca艂膮 wieczno艣膰, z dok艂adn膮 informacj膮 za kogo. Cieszmy si臋 i 艣wi臋tujmy, bo raz dobro zwyci臋偶y艂o nad z艂em i surowo pokara艂o dziennikarskich bandyt贸w z TVN.

Ryszard Zenon Matuszewski聽Zbieram ch臋tnych, 偶eby si臋 zaraz po pogrzebie tych 艣wi艅 dziennikarskich wyszcza膰 i wystra膰 na ich grobach. Na noc si臋 najadamy, a potem bierzemy rycynus, 偶eby dobrze sranie ci膮g艂o i par臋 艣rodk贸w moczop臋dnych. Kto ch臋tny zapraszam do kontaktu! Katolickie prymitywne tabu watyka艅skie, zakaz m贸wienia i pisania prawdy po艣miertnie o skurwysynach, zbrodniarzach, katach, zwyk艂ych 艣winiach i oprawcach wszelkich pokroju ludob贸jcy Wojciecha. Odkatoliczajcie si臋 a nie mi tu argumentacj膮 rodem z podr臋cznika teologii katolickiej dla ciemnoty i idiot贸w po KUL wyje偶d偶aj膮 niekt贸rzy obrzydliwie zwatykaniali, gorzej ni偶 to byd艂o dziennikarskie, co jako艣 trup贸w te偶 nie raczy zostawi膰 w spokoju, je艣li to trupy ateist贸w, komunist贸w, innowierc贸w czy homosi贸w niekatolickich.

Nie dziwi臋 si臋, 偶e Tomasz Lis napisa艂 „Stop zbydl臋ceniu” 馃槮

http://tomaszlis.natemat.pl/121635,stop-zbydleceniu

Nie kupuj臋 ju偶 rozwrzeszczanego 艣wiata!

„W艂a艣ciwe wykorzystanie minimum, wystarczy na wszystko – Juliusz Verne”

Tak bardzo spodoba艂 mi si臋 ten cytat, poniewa偶 jestem w takim wieku, 偶e wykorzystuj臋 swoje ju偶 minimum i przepraszam, 偶e wci膮偶 tak bardzo podkre艣lam sw贸j wiek, ale jestem na blogu szczera do b贸lu.聽
Dzi艣 kiedy po jakim艣 czasie w艂膮czy艂am telewizor, to si臋 nagle wystraszy艂am i nie wiem dlaczego, bo mo偶e to upa艂, ale waln臋艂am w pilocie odpowiedni guzik i powiedzia艂am sobie – mam do艣膰. Mo偶e faktycznie wysoka temperatura sprawi艂a, 偶e o ma艂o si臋 nie wyrzy…a艂am, kiedy prawica zwar艂a swoje nadw膮tlone szyki. Ile偶 pad艂o slogan贸w i wy艣wiechtanych zda艅, 偶e oto „nadejsz艂a” wiekopomna chwila i b臋d膮 teraz sprawia膰, 偶e manna Polakom spadnie z nieba i w艂a艣ciwie Prezes nam wszystko da, a wi臋c pla偶ujcie sobie obywatele, bo oto na scenie politycznej stanie si臋 cud – zaraz!

Nie mo偶na ju偶 te偶 s艂ucha膰 o zestrzelonym samolocie na Ukrainie i o tym, 偶e podczas takiego upa艂u, cia艂a le偶膮 nadal na polu. Przepraszam, 偶e zak艂贸cam mi艂y wiecz贸r, ale trafia mnie szlag – na to wszystko, a wiecie dlaczego?

Mamy tylko jedno 偶ycie – podkre艣lam, 偶e tylko jedno i do tego tak cholernie kr贸tkie, bo tylko jakie艣 80 lat, a tylko szcz臋艣liwcy do偶ywaj膮 do setki. Nie mog臋 w zwi膮zku z tym poj膮膰, dlaczego tak bardzo obrzydzaj膮 mi inni, te moje marne lata, a przy okazji i sobie. Po jak膮 choler臋 ten ma艂y konus tak rwie si臋 do tej w艂adzy, nie maj膮c niczego Polakom do zaoferowania. Przecie偶 zosta艂o mu kilkana艣cie, najwy偶ej lat do prze偶ycia, ale on musi papla膰 te swoje brednie i otumania膰 spor膮 rzesz臋 naszych rodak贸w.

Ta pogo艅 za sto艂kami mnie przera偶a, bo 艣wiat nigdy nie by艂 szczery i ludzie nie byli – no mo偶e tylko arty艣ci i tw贸rcy sztuki wszelakiej. Inni pr膮 na najwy偶sze sto艂ki i nie wa偶ne, czy zbrocz膮 sobie krwi膮 r臋ce. Stanowiska, bogactwo obrzydliwe, to dla nich za ma艂o, bo urodzili si臋 dyktatorami i chc膮 mie膰 u st贸p ca艂y 艣wiat. Uwa偶am, 偶e aby rz膮dzi膰 narodem trzeba my艣le膰, bo bez my艣lenia i kszta艂conej taktyki i strategi otoczeni jeste艣my tylko tumanami, co jest ju偶 przera偶aj膮ce.

Wiecie kiedy zmienia si臋 percepcja i optyka patrzenia na 艣wiat i ludzi – no przecie偶 w obliczu choroby, jak膮 jest rak! Kiedy stajemy przed lekarzem i s艂yszymy, 偶e ju偶 nie ma 偶adnej szansy, nagle pokorniejemy, my ludzie zawzi臋ci i zaci臋ci piszemy nagle ksi膮偶ki i pami臋tniki, aby po sobie co艣 zostawi膰, bo si臋 boimy 艣mierci.

Nagle godzimy si臋 z ca艂膮 rodzin膮, z wrednym wujkiem i ciotk膮 plotkar膮. Nagle widzimy, 偶e w艂a艣ciwie nigdy nie mieli艣my czasu dla przyjaci贸艂 i rodzic贸w. Nagle widzimy, 偶e tracili艣my czas w pogoni za karier膮, zamiast i艣膰 do kina, czy do teatru. Nagle widzimy, 偶e krople deszczu spadaj膮ce nam na twarz, s膮 takie pi臋kne i koj膮ce. Ju偶 nie zale偶y nam na pieni膮dzach, w艂adzy, przewodnictwie 聽w stadzie. Ju偶 nie zale偶y nam, aby by膰 pierwszym we wszystkim, bo nagle i niestety jak偶e za p贸藕no, dostrzegamy pi臋kno tego 艣wiata i tylko dziwi, dlaczego jeste艣my tak prymitywni, zaborczy, 偶e dopiero staj膮c w obliczu 艣mierci – pokorniejemy!

Niech sobie b臋dzie ten rozwrzeszczany 艣wiat, nier贸wnych szans. Niech krzycz膮 z ambon i trybun. Ja zrozumia艂am, co dla mnie jest teraz najwa偶niejsze – moja rodzina i m贸j wewn臋trzny spok贸j, kt贸ry od czasu, do czasu kto艣 stara si臋 zak艂贸ci膰, ale si臋 nie dam warcho艂om, bo sw贸j rozum mam.

Obejrzycie sobie film pt. „Odrobina nieba”, a pojmiecie, co chcia艂am w tym wpisie przekaza膰.

Dobrej nocy 馃檪

Ca艂kiem amatorska rozprawka o m贸zgu!

Tak my艣l臋, 偶e nasz m贸zg jest najbardziej precyzyjn膮 maszyn膮, jaka istnieje na naszym 艣wiecie. Rodzimy si臋 z m贸zgiem i tu nie chc臋 nawi膮zywa膰 do przypadku niejakiego Chazana.

Nasz m贸zg pracuje 24 godziny bez przerwy, 聽przez ca艂e nasze 偶ycie. Owszem, podczas snu troch臋 odpoczywa, ale i tak pracuje, bo przecie偶 ka偶dy cz艂owiek ma swoje sny, za przyczyn膮 tego, co koduje si臋 w naszym umy艣le.

M贸zg podpowiada naszemu 偶o艂膮dkowi, 偶e powinni艣my je艣膰 trzy posi艂ki dziennie. To on kieruje naszymi funkcjami 偶yciowymi i zapami臋tuje liczby, litery i pozwala na formu艂owanie tysi膮ca my艣li na minut臋, jak to potocznie si臋 nieraz m贸wi.

M贸zg rozr贸偶nia stron臋 lew膮 i praw膮 i to dzi臋ki m贸zgowi zapami臋tujemy swoje 偶ycie i prze偶ycia i najlepiej by by艂o, aby te prze偶ycia by艂y tylko pozytywne, ale nie 鈥 on koduje w szarych kom贸rkach prze偶ycia tragiczne, kt贸re od czasu do czasu s膮 uwalniane i zatruwaj膮 nasze 偶ycie.

M贸zg trzeba 膰wiczy膰, bo na stare lata potrafi robi膰 psikusa, 偶e zapominaj膮 ludzie chorzy na m贸zg, jak si臋 nazywaj膮 i gdzie mieszkaj膮. Lekarze zalecaj膮, aby ludzie 膰wiczyli swoje m贸zgi poprzez czytanie, rozwi膮zywanie krzy偶贸wek, czy te偶 pisanie wierszy, a mo偶e pami臋tnika i tak dalej.

Wszystko si臋 w czasie naszego 偶ycie zu偶ywa i to jest naturalna kolej rzeczy, bo tak cz艂owiek jest stworzony, 偶e si臋 starzeje.

My艣l臋, 偶e to jakimi jeste艣my lud藕mi, nie zale偶y od m贸zgu, a od wychowania nas na takich, czy innych ludzi i tu rozgrzeszam dwie p贸艂kule, kt贸re usadowione s膮 w naszych g艂owach.

To czy jeste艣my religijni, czy te偶 nie. To, czy potrafimy wsp贸艂czu膰, czy te偶 tkwimy w zacietrzewieniu i jeste艣my z艂ymi lud藕mi, tylko nie w swoim mniemaniu. To, 偶e jeste艣my skorzy do pomocy, czy te偶 za nic nie podzielimy si臋 niczym z innymi. To, czy lubimy innych ludzi, czy te偶 ich nie nienawidzimy i czy jeste艣my egoistami, optymistami, pesymistami, to mo偶e i w genach jest zapisane, ale du偶膮 rol臋 odgrywa w naszym 偶yciu wychowanie i to, co potrafimy z wychowaniem – zrobi膰. Jednak do tego potrzebna jest wrodzona inteligencja, bo to bardzo wa偶ne s艂owo jest i je艣li kto艣 jej nie posiada, pr臋dzej, czy p贸藕niej si臋 obna偶y i mo偶e sta膰 si臋 zwyk艂ym chamem.

Do czego zmierzam. Ano do tego, 偶e chamy, wybra艂y chama do Parlamentu, takiego Korwina Mikke, kt贸ry po chamsku policzkuje innego polityka. Czy偶by wyssa艂 chamstwo z mlekiem matki, bo matka te偶 by艂a chamk膮, a je艣li nie by艂a chamk膮, to pewnie w grobie si臋 przewraca, 偶e porodzi艂a polskiego chama, kt贸ry zacz膮艂 tak niegodnie reprezentowa膰 m贸j kraj na europejskim forum. I wiecie co? Nie wiem, gdzie schowa膰 si臋 ze wstydu i zaczynam w膮tpi膰, czy ka偶dy potrafi korzysta膰 z m贸zgu jak nale偶y, bo z tego wynika, 偶e jedni maj膮 m贸zgi, a drudzy g艂owy zapchane 艣mierdz膮cymi szmatami, ale nad tym niech si臋 ju偶 g艂owi膮 politolodzy i inne t臋gie g艂owy.

Id臋 na spacer!