Archiwa tagu: życzenia

Dziś są moje urodziny!

Dzisiaj są moje urodziny i oto stuknęło mi 64 lata i jak by powiedział Linda, to ja już jestem stara dupa!

Jednak mimo swojego wieku nie czuję się stara wcale, a wcale i sądzę, że jest we mnie wciąż taka młodzieńcza werwa, że nie odczuwam kompletnie swojego wieku!

Pewnie się to zmieni, kiedy nawiodą mnie jakieś dolegliwości zdrowotne bardzo poważne, ale póki. co mam w sobie dużą dawkę humoru tam w sercu i duszy!

To był dla mnie przemiły dzień, bo miałam gości, a więc kwiaty, czekoladki i miło spędzony czas przy kawie i cieście wiśniowym oraz także telefoniczne życzenia!

To są moje drugie urodziny, kiedy mamy już nie ma z nami!

Mama bardzo często mi się śni, ale jest dla mnie w tych snach bardzo niedobra i na mnie fucha, oraz zatrzaskuje przede mną drzwi!

Jest mi przykro, że tak mi się śni, ale muszę z tym żyć, choć jest mi strasznie z tym źle, choć to tylko sny są!

Jestem zodiakalną Panną i choć nie za bardzo wierzę w horoskopy i oceny poszczególnych znaków, to znalazłam jeden, z którym po części się zgadzam, a przede wszystkim z tym, że Panna jest typem samotnika!

Kto jest spod znaku Panny niechaj sobie dla rozrywki przeczyta:

Jaka jest Panna? Wady i zalety znaku zodiaku, który wysoko stawia poprzeczkę innym.

Jaka jest Panna?

Panny to osoby urodzone pomiędzy 23 sierpnia a 22 września. Rządzi nimi żywioł ziemi tak jak Bykiem czy Koziorożcem. Dzięki temu są niezawodne, praktyczne i ugruntowane. Cechuje je wielka inteligencja oraz przesadna skłonność do krytyki. Zazwyczaj oceniają innych, bo same uważają się przecież za ideał. Swoimi uwagami trafiają w czuły punkt, szybko obnażając wroga z jego wad. Ich wewnętrzny krytyk nie pozwala im na prędkie zawieranie przyjaźni. Są zbyt podejrzliwe, aby zakumplować się z kimś dnia na dzień, lub dać się porwać fali namiętności. Za to wrodzony perfekcjonizm doprowadza Panny na szczyt takiej sławy i sukcesu, o których inne znaki mogą tylko pomarzyć. Cóż, najwidoczniej nie można mieć wszystkiego. Nad tą dziewiczą, ziemską istotą panuje komunikacyjny Merkury. Dzięki niemu jest zorganizowana, bystra i ma gotową ripostę na każdą zaczepkę. Wie, jak grać dobrą minę do złej gry, ukrywając przed światem swoje mroczne wcielenie. Tylko osoby z najbliższego otoczenia mają szansę poznać jej prawdziwą twarz. Wystarczy spojrzeć na Panny w showbiznesie, by znaleźć potwierdzenie dla powyższych słów. Beyoncé, Michael Jackson, Freddy Merkury, Cameron Diaz, Keanu Reeves, Blake Lively, Pink, Hugh Grant czy Salma Hayek to najlepsze przykłady tych pracowitych istot.

Cechy charakteru Panny

Ci urodzeni sędziowie mają niezwykle wyrafinowany gust. Są niczym kontrolerzy jakości, którzy wiedzą, co jest dobre, a co niewarte zachodu. Lubią wysoki standard życia. Jeśli coś według nich nie jest „najlepsze” i nie spełnia ich wygórowanych oczekiwań, zaczynają być bardzo oceniający. Celnie wychwycą każdy defekt człowieka lub rzeczy, z jaką mają do czynienia. Przed ich bystrym okiem nie ukryje się nic. Równocześnie są skromne i nie lubią się przechwalać. Rzadko kiedy robią sobie autopromocję. Swoje osiągnięcia na światową skalę przedstawiają z pokorą, wzruszając ramionami. Bywa, że ta wrodzona ascetyczność zamienia się w niską pewność siebie. Wtedy aktywuje się ich wewnętrzny krytyk, który celuje działo w samą Pannę. Mogą zatracić swój cel życia i poczucie, że zasługują na szczęście. Myślą, że są niewystarczające lub mają zbyt wiele negatywnych cech. Nic dziwnego, że dają się pochłonąć swojej pracy, zostawiając w tyle miłość czy rodzinę. Panny rodzą się sumienne. To perfekcjoniści nieznoszący niczego, co wygląda byle jak. Szybko przeradzają się z pracoholika w potwornego maniaka kontroli, który próbuje wykonywać pracę za cały swój zespół. I chociaż nie wydają się takie na początku, Panny uwielbiają pomagać innym ludziom. Jednak po cichu oczekują wdzięczności oraz wychwalania ich za dobroć czy hojność. Pragną uznania lub małej nagrody, żeby połechtać swoje duże ego. Nie robią niczego bezinteresownie. Można na nie liczyć, ale trzeba pamiętać, że słowo „dziękuję” nie będzie wystarczać.

Ten astrologiczny pedant kocha porządek. Zarówno na biurku, jak i w mieszkaniu oraz swoich najbliższych relacjach. Dla niego chaos oznacza braki kontroli.

Kto najlepiej dogaduje się z Panną?

Nie warto mydlić sobie oczu. Panna nie będzie przyjacielem każdego. Z wieloma znakami może mieć na pieńku. Takie wolne duchy jak Strzelec czy Lew, nie powinny nawet do niej podchodzić. To może być trudne, gdyż opanowana, atrakcyjna Panna przyciąga „drapieżników” obojętną postawą oraz niezwykle błyskotliwym dowcipem. Nigdy nie brakuje jej wielbicieli. Najlepiej dogaduje się z „braćmi i siostrami”, którymi również rządzi żywioł ziemi. Tak ja Byk i Koziorożec, lubi rzeczy materialne, dobre jedzenie, wielogodzinny seks, zakupy oraz stabilne, bezpieczne relacje. Z nimi stworzy najbardziej udany związek. Za to od nieprzewidywalnego ognia będzie się trzymać jak najdalej. W swoim obserwowaniu ludzi i świata przypomina analitycznego Skorpiona. Tak jak on, dokopuje się do źródła problemu, zachowując zimną krew w momentach kryzysu.

Panna kieruje się rozumem, a nie sercem. Z rozsądku może wybrać samotność zamiast związku, nawet jeśli będzie zakochana.

Tym, co łączy ją z Wagą, jest ciągłe osądzanie, lecz Panna nosi w swoim sercu samotność, podczas gdy Waga będzie wymagać stania się jednością z drugą osobą. Panna ma tendencję, żeby się dopasować, chociaż częściej wybiera życie samotnika. Reprezentuje te same wartości, co karta Pustelnik w talii Tarota. Jest w niej sporo lęku. Trudno jej się zbliżyć. Broni się krytyką, a z rozsądku rezygnuje z wielu szans na piękny, miłosny scenariusz.

Dzisiaj właśnie dzisiaj w dniu moich urodzin odsłuchałam bardzo szczerego wywiadu z Kamilem Durczokiem!
Upadał  i się podnosił, tak jak to się dzieje w życiu wielu z nas!
Po tym wywiadzie chce mi się wierzyć, że mu się uda!
Kto ciekawy, kto potrzebuje psychicznego wsparcia, bo oto ma depresję niechaj odsłucha ku pokrzepieniu serca swego!

Obraz może zawierać: roślina, kwiat i w budynku

Obraz może zawierać: kwiat, roślina, przyroda i na zewnątrz

Obraz może zawierać: kwiat, roślina i przyroda

Obraz może zawierać: roślina, kwiat, w budynku i przyroda

Słowo Babcia jest na drugim miejscu – po słowie Mama!

Zdjęcie użytkownika Elżbieta Maria Saga.

Na swoim blogu staram się pisać szczerze, gdyż z natury jestem szczerą osobą i brzydzę się kłamstwem.

Oczywiście, że wiele razy mnie w życiu okłamano, ale tak to jest już, że trafiamy na różnych ludzi.

Piszę więc jak jest i jak czuję życie!

Kiedy byłam młodą kobietą i miałam swoje małe Dzieci, to nie nie myślałam o babciowaniu.

Na Wnuki czekałam bardzo długo i kiedy moje Córki rodziły dość późno, bo edukacja, to byłam w siódmym niebie.

Ale nie było tak słodko i kolorowo, bo straciliśmy dwóch Wnuków, którzy podczas rośnięcia w brzuszku Mamy, pogubiły istotne chromosomy i żyły po porodzie tylko jedną godzinę. Szymonek i Miłosz spoczywają razem i są w naszej pamięci na zawsze.

Mamy mimo wrednego losu – trójkę cudownych Wnucząt, a więc 8 letnią Anielkę i 6 letnią Luizkę, oraz 6 letniego Wojciecha.

Wnuki są cudownym dopełnieniem naszego seniorkowego życia, bo ja z Mężem mamy dla kogo żyć, by ich dopieszczać.

Ale jeszcze coś bym chciała napisać.

Niektóre kobiety, kiedy zostają Babciami bronią się przed tym, aby Wnuki mówiły do nich Babciu!

Nie czują tej formy, bo niby to je postarza, bo przecież wciąż czują się młode, a nie jakieś tam Babcie i często i gęsto proszą, by mówić do nich po imieniu.

Ja uważam to za głupie, bo dla mnie słowo Babcia jest drugim, najpiękniejszym słowem na świecie – po słowie Mama.

Wczoraj Luiza przyniosła mi bukiet tulipanów, a Dziadkowi ptasie mleczko, bo to łasuch.

Wnuki oddalone od nas – zaśpiewały przez telefon 100 lat dla Babci Eli i Dziadka i czego chcieć więcej!

Byłam nękana przez lata przez Marię Pałac z Krakowa, która nie współczuła mi, że straciłam swoje Wnuki i napisała na forum o2 w te słowa, które sprawiły, że przestałam wierzyć w człowieka:

[17.10.2016] 19:34

/

pilnuj swoich zdechlaków na cmentarzu! zaraz znicze im zapalisz pier..dolnięty swirze.

Określiła moje Wnuki zdechlakami – tak, tak są tacy ludzie na świecie, a dziwi to, że Maria Pałac też jest seniorką! Bydle – prawda?

Chwilo trwaj! 🙂

Nowy blog – nowe życzenia na te cudne Święta Bożego Narodzenia!

Żeby wszystko nam się rozplątało, co się poskręcało.

Podobny obraz

Pomódlmy się w Noc Betlejemską,
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
by wszystko się nam rozplątało,
węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy
zaczęły śmieszyć jak kukiełki.

Oby w nas paskudne jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mądre łzy stanęły
jak na choince barwnej świeczki.

Niech anioł podrze każdy dramat
aż do rozdziału ostatniego,
i niech nastraszy każdy smutek,
tak jak goryle niemądrego.

Aby się wszystko uprościło –

było zwyczajne – proste sobie –
by szpak pstrokaty, zagrypiony,
fikał koziołki nam się grobie.

Aby wątpiący się rozpłakał
na cud czekający w swej kolejce,
a Matka Boska – cichych, ufnych –
na zawsze wzięły w swojej ręce.

ks. Jan Twardowski

 

Życzenia świąteczne, ale nie tylko!

 

 Kochani
Chcę Wam życzyć z okazji tych Świąt – wiele radości,  spokoju,
zdrowia i życia w pokoju oraz zrozumieniu i szacunku dla innych.
Nie dajmy się podzielić, skłócić złym siłom jakie na Polskę przyszły.
Jeszcze będzie pięknie. Jeszcze będzie normalnie!
Obrazek

Na Facebooku przeczytałam ciekawy tekst i w związku z tym tekstem, dziękuję mojemu Mężowi, że tak dużo mi pomógł przy przygotowaniach do Świąt Wielkanocnych.

Nie wiedziałam, co to zakupy, gdyż z kartką przygotowaną przeze mnie, wszystko mi na czas przyniósł do domu, a dziś odkurzył każdy kąt w mieszkaniu. Dla mnie to wielka pomoc i tego życzę wszystkim Kobietom!

Ja nie pomagam żonie!

 

Ja nie pomagam żonie!
Po południu wpadł do nas przyjaciel. Przy kawie gadaliśmy o życiu, codziennych sprawach. W pewnej chwili powiedziałem: „Poczekaj chwilkę, pozmywam tylko i zaraz wracam.” Popatrzył na mnie jakbym co najmniej oznajmił, że idę budować rakietę kosmiczną. Odpowiedział z mieszanką zaskoczenia i podziwu: „To fajnie, że pomagasz żonie. Ja swojej nie pomagam, bo jak to robię, to ona nie wykazuje żadnej wdzięczności, np. w zeszłym tygodniu umyłem podłogę i nawet nie usłyszałem dziękuję.
Usiadłem z powrotem i wyjaśniłem mu, że ja nie „pomagam” żonie, bo moja żona nie potrzebuje pomocnika – potrzebuje partnera. To nie jest kwestia pomagania, bo mamy podział obowiązków. Mieszkamy razem w domu, więc to oczywiste, że sprzątam ten dom, bo też go brudzę.

Ja nie pomagam mojej żonie w kuchni, bo ja również muszę jeść, więc muszę też gotować.

Ja nie pomagam mojej żonie zmywać naczyń – robię to, bo ja też używam talerzy, szklanek i widelców.

Nie pomagam żonie przy dzieciach, bo to też moje dzieci i to mój ojcowski obowiązek.

Nie pomagam żonie w praniu, wieszaniu czy składaniu ubrań – robię to, bo to także ubrania moje i moich dzieci.

Ja nie jestem „pomocą” w domu, jestem jego częścią. A jeśli chodzi o wdzięczność i podziękowania, to zapytałem przyjaciela, kiedy ostatni raz podziękował swojej żonie, kiedy skończyła sprzątać dom, zajmować się praniem, zmieniać pościel, kąpać dzieci, gotować, zajmować się całą resztą…
Czy ty jej podziękowałeś tak naprawdę, coś w stylu: „Super, Kochanie! Jesteś fantastyczna!”?

Ta historia wydaje Ci się absurdalna? Dziwna? Czemu oczekujesz nagród i pochwał, kiedy raz w życiu zdarzy Ci się umyć podłogę? Zastanawiałeś się nad tym, przyjacielu? Może dlatego, że nasza kultura jest nadal maczystowska i wierzymy w to, że zajmowanie się domem jest obowiązkiem kobiety, a facet nie musi kiwać palcem. Podziękuj swojej żonie, tak jak byś chciał, żeby Tobie podziękowano. Rusz się, zachowuj jak prawdziwy partner, a nie jak gość, który przychodzi tylko zjeść, spać, wykąpać się i zaspokoić potrzeby seksualne… Poczuj się u siebie, jak w domu. W swoim domu!

Prawdziwa zmiana w naszym społeczeństwie zaczyna się w naszych domach, gdzie uczymy nasze córki i synów poczucia wspólnoty.

Jeśli w czasie Świąt znajdziecie chwilę dla siebie. Jeśli goście się rozejdą, a pragnęlibyście odpocząć przy dobrym filmie, to pamiętajcie, że ja na blogu nie polecam byle czego!

Jeśli sama obejrzę coś, co mi nie przypadnie do gustu, to absolutnie takiego filmu nie polecam i nie zawracam sobie nim głowy.

Stało się tak, że trafiłam na piękny film pt. „Bliźniaczki” i ten film polecam z całego serca.

Prześledzicie losy bliźniaczek rozdzielonych przed II Wojną Światową i ich całą drogę życiową.

Cudowne i mądre kino. Kino, które wciąga i żałujemy, że film się skończył.

 

 

Kiedy dziecko śpiewa – śpiewa cały świat

Dzień dobry 🙂

Dzisiaj tj. 1 czerwca cały świat obchodzi Międzynarodowy Dzień Dziecka.

Moje dwie Córki dostały matczyne życzenia tylko, bo najważniejsze teraz są nasze trzy szkraby, które na prezenty czekają – jak to dzieci!

Wczoraj wykonałam dwa telefony SOS, co kupić w prezencie naszym Wnukom. Dla jednej, która mieszka blisko nas jej Mama kupiła perfumy, błyszczyk i cienie do powiek w naszym imieniu – oczywiście dla małych dziewczynek. Perfumy są łagodne i pachną kwiatkami. Niech się stroi mała, nasza kobietka.

Wnuczka i Wnuczek, które mieszkają daleko od nas, dostały wsparcie finansowe na rolki, bo o takich marzą. 

Jednym słowem mam nadzieję, że Babcia i Dziadek w jakimś stopniu przyczyniliśmy się do uśmiechu na buziach maluchów.

Zawsze mam kłopot z wymyślaniem prezentów dla Wnuków, gdyż przecież nie jestem z nimi na co dzień i nie mam orientacji czego im brakuje i o czym marzą. Na szczęście w dobie szybkiej komunikacji  udaje się wszystko uzgodnić i już!

 

DAJCIE DZIECIOM SŁOŃCE

Kiedy dziecko śpiewa –
śpiewa cały świat.
Cały świat piosenką jest,
śpiewa kot i śpiewa pies,
ptak na niebie, wiatr na drzewie,
świerszcz na łące…
Nawet kiedy pada deszcz,
to ten deszczyk śpiewa też,
że po deszczu, że po deszczu
będzie słońce.
Kiedy dziecko tańczy – tańczy cały świat.
Z rudym kundlem czarny kot,
drzewa z niebem, z ziemią płot,
ptak z obłokiem, wiatr z motylem,
świerszcz na łące…
Cały świat ma tyle lat,
ile dzieci mają lat,
te dzieciaki, co do tańca
wzięły słońce.
Kiedy dziecko płacze –
płacze cały świat.
Kot ma oczy pełne łez,
na podwórku płacze pies,
wiatr w kominie, mysz pod miotłą,
świerszcz na łące.
O, jak słono od tych łez,
nawet cukier słony jest,
o, jak ciemno, o jak zimno –
gdzie jest słońce?
Dajcie dzieciom słońce, żeby łez nie było,
Dajcie dzieciom słońce, dajcie dzieciom miłość.
Dajcie dzieciom słońce, całe słońce z nieba,
Żeby mogły tańczyć, mogły śpiewać.
Wanda Chotomska

Kwiatki na Dzień Matki :)

Jutro jest cudny dzień – Dzień Matki. 

Mam codziennie w głowie wielki strach. Codziennie dziękuję, że moja Mama, mimo sędziwego wieku wciąż dobrze sobie radzi. Oczywiście, że nie jest już tak sprawna, ale oto dziś kolejny raz odetchnęłam.

Dzwonię do Niej i pytam gdzie jest i okazuje się, że mimo wielu trudności z poruszaniem – moja Mama wyszła na spacer. Kiedy zadzwoniłam, to siedziała  na placu przy fontannie. Dzisiejszy dzień nie jest upalny, a więc moja Maminka podreptała spacerkiem na swoją ulubioną ławeczkę. Ucieszyłam się, że jest wciąż taka ambitna i dzielna.

Całe życie moja Maminka miała piękne kwiaty na balkonie i były one dla Niej źródłem radości i dumy. Jednak od paru lat zaniechała swój balkonowy ogródek, gdyż nie ma już na to siły, by sadzić kwiaty i je potem pielęgnować, oraz przezimować. Rozumiem ją doskonale, bo sama już mam z tym problemy. Trzeba kupić skrzynki, ziemię, kwiaty i potem to wszystko umieścić na balkonie. Ja mam Męża, który pomaga mi w wielu pracach, ale moja Mama mieszka sama. 

Dlatego na Dzień Matki wyhodowałam dla Niej skromną namiastkę ogródka balkonowego, by sobie doniczkę ustawiła na parapecie. Niech cieszy jej oczy, kiedy w słoneczny dzień moja Mama siedzi na balkonie.

Oczywiście, że mogłabym kupić coś w sklepie. Oczywiście, że mogłabym kupić jakiś prezent, ale sadziłam kwiatki z myślą o tym właśnie dniu i dziś już Jej zaniosę. Myślę, że sprawię Jej tym drobiazgiem przyjemność.

Mamo – dla Ciebie piosenka i dla wszystkich Mam świata!

Przychodzi taki czas w życiu moim, że coraz bardziej Cię kocham. Coraz bardziej rozumiem Twój trud włożony w moje wychowanie, a nie miałaś lekko! Łzy moje są dowodem na to, jak z upływającym czasem to doceniam 🙂 

Mój cudowny Dzień Matki

26 maja – Dzień Matki, który jest określany jako najpiękniejsze święto na całym świecie. O poranku, kiedy włączyłam komputer Internet został zalany życzeniami dla wszystkich Matek świata. Ludzie zaczęli wstawiać zdjęcia swoich Mam, niekiedy już staruszek, albo je cudownie wspominali. Niektórzy pisali, że bardzo im brakuje tej najukochańszej osoby, a inni jeszcze przypominali, aby nie zapomnieć i chociaż zadzwonić, aby sprawić swojej Mamie przyjemność, nawet jeśli się mieszka na innym kontynencie.

Pomyślałam sobie, że pewnie i ja otrzymam dwa telefony, bo te moje dzieci są takie zapędzone. Pomyślałam o mojej Mamince, którą odwiedziłam i złożyłam życzenia. Pomyślałam, że to będzie sobie taki zwykły dzień, ale się pomyliłam.

Najpierw otrzymałam życzenia pisane z pracy od młodszej mojej latorości, która mieszka zbyt daleko, a w załączniku otrzymałam piękną piosenkę, którą wklejam niżej. Nie znałam tej piosenki pt. „Rzepakowy miód”, ale kiedy ją odsłuchałam, to zrozumiałam dlaczego właśnie ta piosenka z niebanalnym tekstem, mówiąca o miłości. Oczywiście, że się popłakałam, bo wrażliwa ze mnie Matka.

Około godziny dziesiątej, odebrałam telefon od starszej córki, że mam być gotowa na godzinę czternastą, gdyż zaprasza mnie na obiad w tutejszej restauracji tuż nad naszym jeziorem. Spytałam jak ze swojego napiętego grafiku znalazła dla mnie czas? – Mamo, no proszę cię – usłyszałam.

Niewielka restauracja i tylko my we dwie oraz bardzo smaczny obiad. Nawet nie obejrzałyśmy się, kiedy minęły nam dwie godziny na smakowaniu, rozmowie i pysznej kawie z pianką. Gdyby nie  pora odebrania wnusi z przedszkola, to pewnie jeszcze dłużej by nam zeszło, bo „narozmawiać” się nie mogłyśmy.

To był cudny dzień dla mnie jako Matki. To był dzień wyjątkowy i jakże miło na sercu, że wciąż pamiętają. Ciekawe ile mi zostało takich świąt jeszcze?

Wszystkim Mamom czytających mnie, życzę z całego serca, aby ten Dzień Matki zapamiętały na zawsze, tak jak ja będę pamiętała, bo takich chwil się nigdy nie zapomina.

Dziękuję moim dzieciom i jestem strasznie szczęśliwa.

Święto mojego dziecka jest i moim :)

Każdy dzień, to wielka niespodzianka, bo każdy dzień jest jedną wielką niewiadomą. Budzimy się i zaczynamy na nowo żyć każdego poranka i nigdy nie wiemy jak ten dzień się skończy i co nam przyniesie. Mówi się, że nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca, ale ja dziś chwalę dzień z datą 12 maja 2015 r.

Moje najstarsze dziecię ma dziś Urodziny i kiedy się obudziłam nie byłam świadoma, że oto nastał już 12 maj, a swoją drogą jak ten czas leci, że już mamy w kalendarzu i przyrodzie miesiąc maj.

O godzinie 19.10 w 1976 roku urodziłam moje dziecię i tak od rana łezka się w matczynym oku zakręciła, bo dla matki nawet dorosła kobieta z bagażem życiowym zawsze jest dzieckiem i tak zostanie do końca moich dni.

Córko kochana – słodkiego, miłego życia życzy Ci Tata i Mama.

To tylko tyle, bo wiesz, że w rytmie wielkiej miłości moje serce dla Ciebie  bije. 🙂

https://www.youtube.com/watch?v=VeWHiCKti5E

Mój koncert dla Kobiet z okazji 8 Marca

A niech sobie mówią, że 8 Marca to jest święto komunistyczne i takie tam inne androny. A niech bojkotują to święto kobiety feministki, a ja lubię ten dzień i zawsze lubiłam, nawet kiedy dostawało się po jednym goździku i do tego były rajstopy. Pamiętają to na pewno kobiety w wieku średnim, czyli te 50+.

W świecie kobiet nie zawsze dobrze się dzieje i nie wszystkie są szczęśliwymi kobietami. Nie wszystkie mają cudownych mężów i udane dzieci. Nie wszystkie cieszą się pełnią życia, gdyż los im podkłada różne kataklizmy i muszą walczyć z przeciwnościami losu. Nie wszystkie mają czym nakarmić swoje dzieci i nie wszystkie mają dobrą pracę, bo często po prostu jej nie mają. Jest wiele kultur na świecie, że kobiety są spychane na margines społeczny i muszą wciąż walczyć o swoje prawa do głosowania i prawa do nauki oraz pracy.

Nie wszystkie mogą realizować się w polityce, bo nie są mile widziane w męskim świecie, ale mam nadzieję, że te różnice powoli zaczną się zacierać i kobiety dobiją się do poważnego ich traktowania, bo wcale nie są w niczym gorsze od mężczyzn, a w wielu dziedzinach ich przewyższają.

Mówi się, że kobieta to taki puch marny, tylko, że ten puch marny pracuje na kilku etatach, bo biegnie do pracy, a potem musi być kucharką, praczką, psychologiem dla swoich dzieci, a także musi stać na straży rodziny, aby dobrze funkcjonowała. Musi przy tylu zajęciach być oczywiście dobrą kochanką i być gotową zawsze na potrzeby swojego wybranka serca, uf.

Niech mężczyźni nie zazdroszczą niczego kobietom, bo nie chcieli by się zamienić z nimi na role i na tym kończę swoje przemyślenia i zapraszam na koncert – li tylko o kobietach, które są muzami dla poetów, malarzy, pisarzy i kompozytorów i gdyby nie było kobiet to świat artystyczny o ileż byłby uboższy.

Miłego słuchania 🙂

Bernadyna Łuczaj

KOBIETA

to mgiełka, wiatr
zwiewna jak witka wierzbowa
ciepła i brylantowa
odbiera jak antena
bodźce z otoczenia

kobieta to nie beton
to koronkowa robota
jest inspiracją poetom
czuła i czująca istota

czarodziejka
i czarująca czasami
pełna głębi, gnębiąca
nieodgadniona miejscami…

paplająca z psiapsiółką
a-ą, e-ę,
gdyż i ponieważ
lecz nigdy, przenigdy
jej nie lekceważ!

bo
baba może być mściwa
żałosna, nielitościwa
jędza nieokiełznana
może się ciskać i miotać
nawet samego szatana
potrafi w zemście omotać

bywa też i namiętna
jak słodka ladacznica
a czasem niby święta
to znowu jak diablica…

daję więc wam przestrogę
nigdy nie wchodźcie jej w drogę!!!

 
TAKI JEST ŚWIAT

spójrz, życie to nie bajka

365 dni w obiektywie LG/Samsunga

365 days a lens LG/Samsung

skowron pisze / skowron writes

mała cząstka mnie / little part of me

wikakosczyta.wordpress.com/

Bardzo miło Mi gościć was na moim blogu😊😍. Będę tu dodawała recenzje książek📚 i opisywać wrażenia, które dotyczyły mi podczas ich czytania. Przekaże wam ich minusy 👎i plusy👍. Abyście mogli zobaczyć jak wygląda książka pokazywać będę okładki i w postach umieszczę fragmenty🗨️książek. Następnym zadaniem mojego blog jest zachęcenie ludzi (najlepiej młodzieży👥) do czytania książek. Mam już wiele pomysłów na posty z tym związane. 🤗Zapraszam na mojego blog WikaKosczyta! mam już umieszczone na nim kilka recenzji

Travel N Write

Travel, Poetry & Short Stories

Wrzosy

O tym co było, co jest i czasem trochę marzeń

Szufladkowe poezje

Wiersze, poezja, skryte myśli. Jestem słowem.

Mała Wściekła Blondyna

Mam 21 lat, 156 cm wzrostu, blond kłaki.. Jestem idealistką, stąd mam wiele częstych bólów dupy. Denerwuje mnie wiele, od zamkniętych głów przez dziwne ogólnie przyjęte zasady bytowania na naszej Planetce. Stąd Mała Wściekła Blondyna. Palę fajki, mam tatuaże i bluźnię, więc jeśli Cię to gorszy istnieje możliwość, że się nie polubimy. Jeśli zaś nie przeszkadza Ci to, masz chęć poczytać wypociny młodej autystycznej duszyczki, zainteresowanej zagadnieniami z dziedzin motywacji, nauki, literatury ... ZAPRASZAM! Oczywiście na blogu pojawiają się również tematy beauty, czy miłe proste, przyjemne babskie pier*olenie! MIŁEJ LEKTURY!

bocznym nurtem

o rzeczach, które są interesujące, bo się nimi interesuję

Piotrek

Zdrada - tak to można określić, chciałbym się wygadać o swoich zdradach, uzależnieniu od kobiet, etc.

U stóp Benbulbena

pocztówki z Irlandii

Roma Carlos

I'm not sure what I did last time

Wiedźmowisko

Dzień po dniu

Program PIT 2020 pobierz

Programy do rozliczenia PIT

welcome to my blog

blogging, travel, advertising, christianity, google, life, blog,

ulotnechwile

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

Blog Caffe

Mój punkt widzenia / My point of view

Sport News

Blood Sport

Free gold bird

No one let you down, we can move the mounds/mount

Myśli (nie)banalne Joanny

czyli spostrzeżenia, refleksje, moje spojrzenie na świat.

Alek Skarga Poems

Poezja w słowach i obrazach

ZLEPEK KLEPEK ALBO BECZKA ŚMIECHU

BLOG TADEUSZA HAFTANIUKA

Wodospad Slow

Przemyslenia,wiersze,smutne,wesole./Wszelkie kopiowanie wierszy,tekstow bez mojej zgody zabronione.

Walcz zawsze do końca

Osobiste zapiski z mojego życia

Życie jest piękne , uśmiech dodaje mu blasku :)

Rozważ , jak trudno jest zmienić siebie , a zrozumiesz , jak znikome masz szanse zmienić innych. "(Wolter)

sasza4

Subskrybuj moją twórczość.

Związek niesakramentalny

my bez żadnego trybu

mysz galaktyczna

Tu i tam. O zmianach na lepsze, miejscach i kulturze.

Antropozofiablog

Rudolf Steiner, Antropozofia i inne

Blog o Australii

O życiu, podróżach i spełnianiu marzeń

wzzw.wordpress.com/

strona byłych działaczy »Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża«

alina-ala

... na swą słabość patrząc postaraj się zrozumieć innych...

Sześćdziesiąt równa się dwadzieścia

Wiek nie ogranicza człowieka w działaniu

teresa ozimek

Hajnowski blog lokalny - Piszcie o swoich sprawach na adres: teresa.ozimek@wp.pl

KRYSTYNA RYSUJE

Mając 8 lat narysowałam swój pierwszy obraz. Po długiej przerwie znów powróciłam do kartki i ołówka. Cały czas się uczę i dążę do perfekcji

Niepełnosprawny Świat Blogerki

Moja DUSZA to bezdenna głębia Oceanu, czasem zmącona przez wzburzone fale Życia ...