Archiwa tagu: s膮siad

Dzi艣 zadzia艂o si臋 dobro!

Obraz mo偶e zawiera膰: drzewo, niebo, ro艣lina i na zewn膮trz

Dzi艣 w zachodniej Polsce by艂 艂adny, s艂oneczny dzie艅, cho膰 troch臋 wietrzny.

Wysz艂am na balkon, aby si臋 troch臋 dotleni膰 i znowu w oczy rzuci艂y mi si臋聽 wstr臋tne, stare krzaki, na kt贸re od lat ju偶 nie mog艂am patrze膰.

M贸wi臋 wiec do M臋偶a, 偶e czas co艣 z tym zrobi膰 i nale偶y je po prostu usn膮膰.

By艂a wi臋c szybka akcja, bo M膮偶 zadzwoni艂 do s膮siada mieszkaj膮cego pod nami i si臋 um贸wili, 偶e dzi艣 te krzaki zostan膮 wykopane.

M臋偶czy藕ni 藕le znosz膮 kwarantann臋 i szukaj膮 sobie zaj臋膰, a wi臋c s膮siad sprowadzi艂 kopark臋 i dwoma ruchami krzaki zosta艂y wykopane.

Teren zosta艂 艂adnie zagrabiony i na to miejsce planowane s膮 s膮siedzkie zasadzenia szlachetnymi krzewami!

Sta艂o si臋 co艣 fajnego, bo mimo odleg艂o艣ci dw贸ch pan贸w zrobi艂 si臋 porz膮dek i 艂ad, a po posadzeniu nowo艣ci b臋dzie pi臋knie!

Tej akcji przygl膮dali si臋 pozostali s膮siedzi z balkon贸w i zrobi艂a si臋 w tej akcji solidarno艣膰 w dobie koronawirusa!

Czeka艂am dzi艣 niecierpliwie na godzin臋 20.00 gdy偶 o tej godzinie mia艂 si臋 rozpocz膮膰 „Koncert dla Bohater贸w” na platformie Player pl. zorganizowany przez stacj臋 TVN i w艂a艣nie go s艂uchami i pisz臋 do Was.

Koncert zorganizowa艂a po 艂膮czach internetowych Fundacja TVN prowadzona przez Katarzyn臋 Kol臋d臋 – Zalewsk膮.

Zg艂osi艂o si臋 mas臋 artyst贸w, aby tak膮 drog膮 internetow膮 w艂膮czy膰 si臋 w t臋 jak偶e pi臋kn膮 inicjatyw臋.

Zebran膮 kwot臋 Fundacja przeka偶e dla personelu medycznego, kt贸ry walczy z ca艂ych si艂 o nasze zdrowie i za zebrane pieni膮dze zostanie zakupiony osprz臋t potrzebny w szpitalach!

Minister Zdrowia – Szumowski zapewnia, 偶e nie brakuje w Polsce maseczek, gogli, odzie偶y ochronnej, ale to jest propagandowe k艂amstwo, bo lekarze i piel臋gniarki krzycz膮 o pomoc!

Na miar臋 swojej emerytury sypn臋艂am groszem na tak szczytny cel i co si臋 okaza艂o?

Okaza艂o si臋, 偶e Polacy doceniaj膮 prac臋 tych ludzi, kt贸rzy ratuj膮 ludzkie 偶ycie i na t臋 por臋 zebrano ju偶 3,5 miliona w zaledwie dwie godziny koncertu.

Rodacy jestem z Was dumna!

Wychodzi na to, 偶e potrafimy si臋 zjednoczy膰 w chwilach zagro偶enia i niepewno艣ci jutra!

Dzi艣 b臋d臋 spa艂a spokojnie, bo zadzia艂o si臋 dobro!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

 

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, siedzi i gitara

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, tekst

Jedenaste przykazanie 鈥 Nie b膮d藕cie oboj臋tni – Marian Turski!

Mam w swojej ma艂ej kuchni spor膮 torb臋, w kt贸rej trzymam s艂oiki wi臋ksze i mniejsze, a聽 tak偶e plastikowe pojemniki, a dlaczego, to napisz臋 p贸藕niej!

Najpierw napisz臋 o tym, co ugotowa艂am z tego, co mia艂am w lod贸wce!

Mia艂am p贸艂 g艂贸wki bia艂ej kapusty, marchew, cebul臋, a w pojemniku ziemniaki.

Nie mia艂am pomys艂u na obiad, a wi臋c wykorzysta艂am te sk艂adniki, by ugotowa膰 zup臋 krem, kt贸r膮 uwielbiamy od czasu do czasu!

  • na oleju podsma偶y艂am cebul臋 pokrojon膮 w pi贸rka i pokrojone, obrane 4 ziemniaki,
  • do tego doda艂am talarki marchewki i tak chwil臋 to sma偶y艂am,
  • doda艂am 艂y偶k臋 jarzynki, odrobin臋 kminku, soli, pieprzu i to zala艂am niewielk膮 ilo艣ci膮 wody,
  • na koniec doda艂am posiekan膮 kapust臋 i tak mi si臋 to pitrasi艂o p贸艂 godziny!

Kiedy warzywa by艂y mi臋kkie, to wszystko zmiksowa艂am i tak oto powsta艂a pyszna, po偶ywna zupa podana z przysma偶onym, pokrojonym w kostk臋 chlebem na suchej patelni.

Tak膮 zup臋 mo偶na ugotowa膰 z ka偶dego warzywa, bo z pomidora, cukinii, kabaczka, pora itp.

A teraz wr贸c臋 do s艂oik贸w i pojemnik贸w, bo na co to trzymam?

Pami臋tam, 偶e kiedy by艂am m艂od膮 kobiet膮 ,maj膮c膮 dwoje dzieci, to w czasie wakacji, kiedy ja musia艂am biega膰 do pracy, to moimi dzie膰mi opiekowa艂a si臋 moja Te艣ciowa.

Zawsze mia艂a doskona艂e podej艣cie do dzieci i co najwa偶niejsze gotowa艂a dla dzieciak贸w obiady!

Nie musia艂am si臋 martwi膰, 偶e dzieci s膮 g艂odne i nie dopilnowane i za to zawsze b臋d臋 jej wdzi臋czna!

Nie wiadomo kiedy min臋艂o ponad 40 lat i mama mojego M臋偶a sta艂a si臋 osob膮 nie radz膮c膮 sobie!

Ju偶 nie gotuje dla siebie, a M膮偶 codziennie robi jej zakupy i pilnuje, aby bra艂a regularnie leki, a tak偶e聽 wozi po lekarzach na sp贸艂k臋 z bratem.

Staram si臋 dawa膰 jej zupy w s艂oikach, bo 艂atwiej jest jej to sobie podgrza膰!

Ciesz臋 si臋, 偶e mog臋 si臋 tak po latach odwdzi臋czy膰, cho膰 ubolewam, 偶e pami臋膰 jej ju偶 mocno szwankuje!

S艂oiki i pojemniki przydaj膮 si臋 tak偶e, kiedy szykuj臋 posi艂ek dla naszego, chorego na raka s膮siada.

 

Znalezione obrazy dla zapytania: zupa krem kalinaxa

Dobro przeplata si臋 ze z艂em!

Najpierw napisz臋 o z艂u, bo za oknem ju偶 zaczynaj膮 si臋 wybuchy petard i rac hukowych, a ten kto ma wra偶liwego pieska w domu, to wie, co te zwierzaki prze偶ywaj膮!

Dwa lata temu odesz艂a od nas sunia – 16 letnia i pami臋tam, 偶e u weterynarza聽 kupowali艣my 艣rodki uspokajaj膮ce, a bidulka przeczekiwa艂a ten czas w brodziku ledwo 偶yj膮c.

Bardzo by艂a wra偶liwa i pieski tak si臋 boj膮, 偶e nawet dochodzi do zawa艂u serduszek naszych przyjaci贸艂 mniejszych.

Wdzia艂am na FB zdj臋cie pieska, kt贸ry rozbi艂 szyb臋 w oknie i strasznie si臋 pokaleczy艂.

Tyle si臋 m贸wi, aby艣my nie strzelali i nie robili pieskom traumy, ale niestety wci膮偶 jest znieczulica i tak „wal膮” jeszcze po Sylwestrze, a pieski prze偶ywaj膮 groz臋!

Uwa偶am, 偶e fajerwerki z okazji Sylwestra te偶 powinny by膰 zakazane, bo cierpi z tego powodu 艣rodowisko i biedne, og艂uszone ptactwo.

Zaraz b臋dzie puszczane 艣wiate艂ko do nieba WO艢P i to te偶 powinno zgin膮膰 z przestrzeni!

Jest teraz tyle mo偶liwo艣ci by po偶egna膰 Stary Rok, bo cho膰by festiwale 艣wiat艂a w oprawie muzycznej, ale na zmian臋 mentalno艣ci jeszcze d艂ugo poczekamy, bo ludzie lubi膮 g艂o艣nie igrzyska.

Australia p艂onie i dopiero w obliczu takiej tragedii ludzie domagaj膮 si臋, by zaprzesta膰 z fajerwerkami, bo dopiero po偶ary ludziom otwieraj膮 oczy – zaczynaj膮 my艣le膰 pragmatycznie i ekologicznie!

Teraz napisz臋 o dobru!

Mieszkamy z M臋偶em ponad 30 lat w jednej klatce i nigdy nie by艂o takiej integracji mi臋dzy lokatorami jaka jest teraz.

Wielu lokator贸w przez te lata odesz艂o ze wsp贸lnoty i pojawili si臋 m艂odsi i o dziwo ci m艂odsi zintegrowali si臋 ze starszymi.

Jako艣 tak wysz艂o, 偶e doskonale si臋 rozumiemy i wspieramy i to jest cudowna sprawa.

S膮siadka mieszkaj膮ca najwy偶ej – schorowana pani mo偶e liczy膰 na wniesienie jej zakup贸w!

M艂odszy s膮siad z rodzin膮 – 艣wietny kucharz dzieli si臋 jedzeniem, kiedy mu si臋 zrobi za du偶o.

Telefon o godzinie 21 – dzisiaj!

  • Mam za du偶o pieczonych ziemniaczk贸w i kurak贸w – przyjd藕 s膮siedzie i tak mamy obiad na jutro.

Na 艣wi臋ta zapakowa艂am w pojemniki jedzenie z kolei ja i pocz臋stowali艣my tym naszego s膮siada chorego na raka.

Pomogli艣my mu finansowo, by m贸g艂 wykupi膰 okulary, bo choroba zabiera mu wzrok.

W naszej klatce nie marnujemy po prostu jedzenia i to jest cudowna wsp贸艂praca.

Nie ma tu plotek, obgadywania, a jest po prostu s膮siedzka pomoc i troska.

Taki akcent uda艂o mi si臋 napisa膰 na koniec roku!

Obraz mo偶e zawiera膰: jedzenie

Brak dost臋pnego opisu zdj臋cia.

S膮siedzka pomoc!

 

Obraz mo脜录e zawiera脛聡: drzewo, ro脜聸lina, niebo, dom, na zewn脛聟trz i przyroda

Pokazuj臋 w jakim bloku mieszkam od ponad 40 lat.

Za balkonem mam du偶o zieleni i naprawd臋 mieszaka si臋 tutaj bardzo przyjemnie, bo drzewa i inne budynki oddzielaj膮 nas, mieszka艅c贸w od ulicy g艂贸wnej, po kt贸rej je藕dzi聽 du偶o samochod贸w.

W bloku 偶yje 36 rodzin, a w ka偶dej klatce po 12, a w mojej klatce przewa偶aj膮 seniorzy, gdy偶 m艂odych jest bardzo ma艂o.

Spyta艂am M臋偶a czy mog臋 napisa膰 o naszej klatce i s膮siedzkiej pomocy?

M膮偶 si臋 zgodzi艂 i nie widzi w tym nic z艂ego, 偶e pomagamy s膮siadowi chorym na raka, aby po prostu go wspom贸c, bo pieni臋dzy on nie ma za wiele, cho膰 pracowa艂.

Kilkana艣cie notek聽 poni偶ej napisa艂am o pomocy s膮siedzkiej, ale nie wiedzia艂am, 偶e czyta mnie siostra s膮siada i tak mnie na Facebooku ochrzani艂a, 偶e zajmuj臋 si臋 plotami, a wi臋c wpis ukry艂am, cho膰 ca艂kiem niepotrzebnie.

Nie wiedzia艂am, 偶e m贸j blog ma taki zasi臋g, a po drugie we wpisie nie by艂o ani grama k艂amstwa, a napisa艂am jak jest!

S膮siad ma trzy siostry i mi臋dzy tym rodze艅stwem toczy si臋 b贸j o mieszkanie, ale 偶adna z nich bratem si臋 nie interesuje, a wszystko dlatego, 偶e rodzice nie podzielili swego maj膮tku r贸wno mi臋dzy dzie膰mi.

Kiedy rodzice odeszli zacz臋艂a si臋 s膮dowa walka o sched臋.

Niech chc臋 wnika膰 zbyt g艂臋boko, bo to nie moja sprawa, ale zastanawia mnie to, 偶e gdyby nie s膮siedzi, to s膮siad by pad艂 z g艂odu!

Nie boj臋 si臋 ju偶 o tym pisa膰, bo nie zmy艣lam i nie koloryzuj臋, a pisz臋 sam膮 prawd臋 jak jest!

Bardzo cz臋sto nawet gotuj臋 wi臋cej, aby zapakowa膰 s膮siadowi s艂oik zupy, czy te偶 innego dania.

To samo robi m贸j drugi s膮siad, kt贸ry jest 艣wietnym kucharzem i tak偶e s膮siada nie omija.

Inny s膮siad zmienia艂 meble, a wi臋c swoje dobre odda艂 choremu s膮siadowi.

Inna s膮siadka tak偶e wspomaga jak mo偶e i wiecie co?

Ciesz臋 si臋, 偶e mieszkam w klatce z lud藕mi pe艂nych empatii, co przyznacie rzadko si臋 teraz zdarza.

M贸j M膮偶 bardzo cz臋sto po偶ycza jak膮艣 kwot臋, by ten kupi艂 sobie cokolwiek do jedzenia i op艂aci艂 艣wiat艂o i gaz, a jedna z si贸str na 艣wi臋ta ofiarowa艂a mu 100 z艂otych.

Siostry raczej nie pomagaj膮, bo wszyscy s膮 tak sk艂贸ceni, 偶e przykro na to patrze膰.

Jak偶e cz臋sto to rodzice sk艂贸caj膮 swoje dzieci nie zdaj膮c sobie sprawy z tego, 偶e walka o spadek je podzieli do ko艅ca 偶ycia.

Jestem tego ofiar膮 i skoro matka mnie nie uwa偶a艂a, 偶e jestem jej dzieckiem, to naprawd臋 nie spieszy mi si臋 na cmentarz, aby zapali膰 jej znicz!

 

Polska anegdot膮 sta艂a, a teraz smuteczki!

Na wielu ameryka艅skich filmach jest taka scenka, 偶e kto艣 wprowadza si臋 do nowej dzielnicy i piecze ciasto, z kt贸rm obchodzi swoich s膮siad贸w w celu zapoznania si臋.

To ich s艂ynne, s艂odkie hello w progu i chcia艂 nie chcia艂 trzeba wpu艣ci膰 do domu, bo taka jest tam tradycja, a przynajmniej tak pokazywano na filmach, najcz臋艣ciej obyczajowych.

Teraz jest tak, 偶e mieszkamy wiele lat obok s膮siad贸w, a nie znamy nawet ich nazwisk i imion i stali艣my si臋 spo艂ecze艅stwem hermetycznym, zamkni臋tym w domach z domofonami i szlabanami, a wszystko na PIN i pilota, co jak偶e cz臋sto utrudnia dojazd karetki pogotowa do chorego.

Ju偶 nie po偶yczamy od s膮siadki szklanki cukru, czy m膮ki, bo nagle zabrak艂o do placka i ju偶 ze sob膮 nie rozmawiamy, a co najwy偶ej si臋 k艂aniamy bez s艂owa dobrego, gdy偶 czmychamy do swoich spraw.

Dzi艣 tak pisa艂am ze Stasiem z bloga „Warto wierzy膰” i oboje stwierdzili艣my, 偶e stalismy si臋 strasznym spo艂ecze艅stwem i ka偶dego obchodzi tylko w艂asny czubek nosa i zdaje si臋, 偶e b臋dzie jeszcze gorzej.

Sama si臋 z艂apa艂am na tym, 偶e nie znam nazwisk trzech lokator贸w w mojej klatce, ale mo偶e dlatego, 偶e s膮 to m艂ode rodziny i by膰 mo偶e to mnie rozgrzesza, bo nie jestem w艣cipska.

By膰 mo偶e ludzie bardziej si臋 znaj膮 na wsiach, bo tam podobno wszyscy, wszystko o sobie wiedz膮, ale mo偶e teraz, to te偶 jest ju偶 mit.

Sk艂aniam si臋 do tego, 偶e kiedy艣 ludzie mieli poczucie humoru i pos艂ugiwali si臋 inteligentym dowcipem.

Potrafili 艣mia膰 si臋 z samych siebie, a my teraz osaczeni technologi膮 gadamy z lud藕mi w sieci, a w realu jeste艣my niedost臋pni i to jest przykre, bo posz艂o w z艂膮 drog臋!

Poczytajcie i u艣miechnijcie si臋,聽 a mo偶e poprawi臋 i Wam humor:

Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Anegdota opowiedziana przez Pana Marka Kondrata:
– Pr贸by „Hamleta” w Teatrze Dramatycznym, na scenie Piotr Fronczewski szlifuje „by膰 albo nie by膰”, a w grobie dwaj Grabarze – Wies艂aw Go艂as i Czes艂aw Lasota – znudzeni oczekiwaniem na swoj膮 kolej i ju偶 lekko podchmieleni – zacz臋li rozprasza膰 Hamleta wychylaniem si臋 z grobu, wo艂aniem „a kuku”, pokazywaniem mu g艂upich min itp. Na to z widowni zagrzmia艂 re偶yser, czyli Gustaw Holoubek :
– Go艂as, Lasota, wypierdala膰 z grobu!!!

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba
Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

W siedzibie PKOL-u, na spotkaniu z olimpijczykami, prezydent Lech Kaczy艅ski dosta艂 koszulk臋 w narodowych barwach, tak膮 w jakich nasza reprezentacja jecha艂a do Pekinu. Na plecach by艂 numer 鈥1鈥 i nazwisko 鈥濳aczy艅ski鈥. Prezydent obejrza艂 prezent i powiedzia艂: 鈥濪obrze, 偶e na koszulce nie ma imienia. B臋dzie dla brata鈥.

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby, u艣miechni臋ci ludzie, drzewo i na zewn膮trz
Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Policja aresztowa艂a redaktor贸w 鈥濵iesi臋cznika Literackiego鈥: poet贸w W艂adys艂awa Broniewskiego i Aleksandra Wata oraz publicyst贸w Andrzeja Stawara i Jana Hempla. Wszystkich osadzono w wi臋zieniu przy Dani艂owiczowskiej, gdzie trzymano wrog贸w pa艅stwa. Pewnego dnia naczelnik wi臋zienia wezwa艂 zatrzymanych:
– Panowie, pan pu艂kownik Wieniawa – D艂ugoszowski przys艂a艂 dla pan贸w troch臋 prowiant贸w. By艂y to dwa litry w贸dki, w臋dzony 艂oso艣, kawior. Naczelnik musia艂 znale藕膰 woln膮 cel臋, gdzie zatrzymani mogli cieszy膰 si臋 podarunkiem.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, zbli偶enie
Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Hrabia Kazimierz Badeni zaprosi艂 do siebie hrabiego Wojciecha Dzieduszyckiego, a pod zaproszeniem dopisa艂: U. S. O. P. P. (uprasza si臋 o punktualne przybycie).
Hrabia Dzieduszycki, w odpowiedzi, wys艂a艂 li艣cik o tre艣ci: D. U. P. A.
Hrabia Badeni za偶膮da艂 od hrabiego Dzieduszyckiego, aby wyt艂umaczy艂 si臋 z takiego grubia艅stwa.
Hrabia Dzieduszycki rozszyfrowa艂 skr贸t: 鈥瀌zi臋kuj臋 uprzejmie, przyb臋d臋 akuratnie鈥.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba
Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Aktor Wies艂aw Go艂as ma s艂abo艣膰 do p艂ci pi臋knej. Kiedy艣 zapytano go, jakie dziewczyny podobaj膮 mu si臋 najbardziej? Wies艂aw Go艂as odpowiedzia艂:
– Mog膮 mie膰 nawet szesna艣cie lat, byleby m艂odo wygl膮da艂y…!

Obraz mo偶e zawiera膰: 2 osoby
Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

– Pij臋 ze Zdzis艂awem Maklakiewiczem w贸deczk臋 – wspomina aktor Andrzej Zaorski – a on:
– A jednak ten alkohol to jest wr贸g ludzko艣ci. Ile on istnie艅 poch艂on膮艂鈥. No, bo tak: Iredy艅ski – w贸dka, H艂asko – w贸dka, Przybyszewski – w贸dka, Rej – w贸dka, Szekspir鈥 whisky鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, u艣miecha si臋, zbli偶enie

Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Autor 鈥濴alki鈥 i 鈥濬araona鈥 Boles艂aw Prus na kilka dni zatrzyma艂 si臋 w Krakowie. Miejscowy dziennikarz zapyta艂 go, jak mu si臋 podoba miasto:
– 艁adne miasto, dobre powietrze, mo偶na przyzwoicie zje艣膰 – odrzek艂 pisarz – tylko wyspa膰 si臋 nie mo偶na, bo co godzin臋 jaki艣 wariat gra na tr膮bie.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, okulary

Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Do Tadeusza Fijewskiego zwr贸ci艂a si臋 m艂oda aktorka w delikatnej sprawie:
– Pan jest taki do艣wiadczony, panie Tadeuszu, to mo偶e mi pan co艣 poradzi. Ile razy um贸wi臋 si臋 z moim narzeczonym na randk臋, zastaj臋 go zawsze nie ogolonym. Nie chcia艂abym mu robi膰 przykro艣ci ci膮g艂ymi wym贸wkami, ale jako艣 t臋 spraw臋 trzeba w ko艅cu za艂atwi膰. Czy wed艂ug pana jest na to jaka艣 rada?
– Owszem, niech pani przychodzi na randki punktualnie鈥

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, zbli偶enie i w budynku

Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Aktor i re偶yser Ludwik Solski wraca艂 do domu p贸藕nym wieczorem z 偶on膮, gdy zast膮pi艂a mu drog臋 mocno umalowana panna lekkich obyczaj贸w i klepn膮wszy mistrza po ramieniu, zawo艂a艂a:
– Jak si臋 masz, Ludwiczku, ptaszku mi艂y!
Solski zdr臋twia艂, ale jego przys艂owiowa ju偶 przytomno艣膰 umys艂u nie zawiod艂a. U艣miechn膮wszy si臋 do napotkanej, ruszy艂 naprz贸d ze swoj膮 oburzon膮 ma艂偶onk膮, m贸wi膮c:
– Widzisz duszko, do czego doprowadza ta przekl臋ta popularno艣膰.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, okulary i zbli偶enie
Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Aktorzy Andrzej Szczepkowski i Gustaw Holoubek obserwowali zawody lekkoatletyczne. Gdy na bie偶ni臋 przed skokiem wzwy偶 wesz艂a s艂yn膮ca z urody Jaros艂awa Bieda, Szczepkowski westchn膮艂:
– Tak膮 bied臋, to ja zawsze chcia艂bym klepa膰…

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba

Znalezione obrazy dla zapytania szlaczek

Ksi膮dz J贸zef Tischner twierdzi艂, 偶e podczas II Soboru Watyka艅skiego biskupi ameryka艅scy opowiadali si臋 za zniesieniem celibatu, niemieccy – za jego utrzymaniem, a polscy, 偶eby zosta艂o tak, jak jest.

Obraz mo偶e zawiera膰: 1 osoba, u艣miecha si臋, zbli偶enie

Jak dobrze mie膰 s膮siada!

Na naszym osiedlu dokonuje si臋 zmiana pokoleniowa.

Ludzie starsi powoli odchodz膮, a wprowadzaj膮 si臋 ludzie m艂odzi i m艂ode ma艂偶e艅stwa.

Nie znam wszystkich nowo przyby艂ych, ale jako tako znam m艂odych w swojej klatce.

Nie tak dawno wprowadzi艂 si臋 Pan Karol – 艣wietny go艣膰 z ma艂偶onk膮 i synkiem, kt贸ry ma teraz jakie艣 8 lat.

Nie wiadomo jak to si臋 sta艂o, ale m贸j M臋偶u艣 zaprzyja藕ni艂 si臋 z Panem Karolem, cho膰 m贸g艂by by膰 Jego synem.

M贸j M膮偶 jest wci膮偶 m艂ody duchem i razem z Panem Karolem graj膮 na jednych falach! Tak si臋 dobrali ha ha.

Mamy s膮siada, na kt贸rego 聽zawsze mo偶na liczy膰, bo pomaga nam wnie艣膰 cho膰by na pi臋tro now膮 kanap臋 ha ha.

Dwaj Panowie kupili na sp贸艂k臋 dzia艂k臋 ogrodow膮, kt贸ra raczej jest rekreacyjna i tam te偶 razem pracuj膮, a od czasu do czasu grilluj膮.

Tam mnie jeszcze nie widziano, ale dzi艣 napierano na mnie, bym przyby艂a razem z M臋偶em na Urodziny Pana Karola.

Tak bardzo sobie ceni臋 prywatno艣膰, a do tego jestem 艣miertelnie nie艣mia艂a, 偶e postanowi艂am zosta膰 ponownie w domu.

Na Facebooka przysz艂a wiadomo艣膰 do mnie, 偶e fajnie si臋 bawi膮 i grilluj膮, ale brakuje im mnie.

Mi艂o mi si臋 na sercu zrobi艂o, bo ten m艂ody Cz艂owiek, to do mnie napisa艂.

Odpisa艂am, 偶e nast臋pnym razem si臋 zjawi臋, bo je艣li mile jestem widziana, to nie mog臋 strzela膰 focha i zas艂ania膰 si臋 nie艣mia艂o艣ci膮, kt贸ra jest do pokonania wszak!

Spotkanie znajomych na dzia艂ce sta艂o pod znakiem zapytania, gdy偶 w tym roku miesi膮c lipiec jest nies艂ychanie kapry艣ny.

Nagra艂am filmik jak rozszala艂a si臋 deszczowa chmura, a za 15 minut wysz艂o s艂o艅ce i tak jest do teraz.

Co to za lato, kiedy trzeba zak艂ada膰 ciep艂e skarpety – ja si臋 pytam ha ha.

Ps. Pan Karol jest 艣wietnym kucharzem, 偶e ja przy nim mog臋 tylko si臋 zaczerwieni膰 – takiego mamy S膮siada!

 

 

Teraz ju偶 nie ma 偶adnych stosunk贸w s膮siedzkich!

Kiedy by艂am dziewczynk膮, to pami臋tam, 偶e w miejscu zamieszkania by艂y bardzo poprawne stosunki s膮siedzkie. Ludzie jako艣 byli siebie bli偶ej i chyba ka偶da kobieta w moim wieku pami臋ta moment, kiedy nasze mamy szy艂y do s膮siadki obok, by po偶yczy膰 szklank臋 cukru, albo m膮ki, bo akurat do czego艣 zabrak艂o, ale nie by艂o to na wieczne oddanie, bo po偶yczka by艂a zawsze honorowa.

Pami臋tam, 偶e w naszym bloku mieszka艂a dobra krawcowa, kt贸ra tanio szy艂a dla s膮siadek sukienki i ubrania dla dzieciak贸w. Pami臋tam pani膮 kt贸ra robi艂a cudnie na drutach i potrafi艂a wyczarowa膰 fajny sweterek dla dziecka, czy zimow膮 czapk臋.

To by艂y czasy, 偶e ludzie nie zamykali si臋 na siebie i ze sob膮 po prostu rozmawiali. Kto艣 rzuci艂 has艂o, 偶e wie, gdzie kupi膰 dobre i tanie ziemniaki, albo gdzie najlepiej kupi膰 艣wie偶utkie jajka. To by艂a informacja wymienna z korzy艣ci膮 dla wszystkich s膮siadek i mieszka艅c贸w.

Mo偶na by艂o w wyj膮tkowej sytuacji poprosi膰 s膮siadk臋 o przypilnowanie dziecka, albo w razie wyjazdu podrzuci膰 klucze, by s膮siadka podla艂a kwiaty w domu i nikt niczego si臋 nie obawia艂 i nikt niczego si臋 nie ba艂.

Dzieciaki w wakacje z tego samego bloku, szala艂y na podw贸rkach do p贸藕nego wieczora, a kiedy chcia艂o im si臋 je艣膰, czy pi膰, to matki wisia艂y na oknach i po prostu tym sposobem dokarmia艂y dzieciaki wiecznie zaganiane za pi艂k膮, czy wisz膮ce na trzepakach. Nikt nie ba艂 si臋 pedofila i nikt nie zak艂ada艂 monitoringu, by pod blokiem i w bloku by艂o bezpieczniej.

To by艂y czasy, kiedy ludzie ze sob膮 rozmawiali i sobie ufali, a teraz?

Opowiem kr贸tk膮 historyjk臋, jako przyk艂ad, 偶e tamte czasy ju偶 nie wr贸c膮:

Moja Mama upar艂a si臋, 偶e sama kupi sobie du偶膮 butl臋 wody, tak膮 pi臋ciolitrow膮, cho膰 przewa偶nie rodzina jej donosi, ale si臋 upar艂a.

Wchodz膮c po schodach, ta nieszcz臋sna butla wymskn臋艂a si臋 jej z r膮k i poturla艂a si臋 po schodach z wielkim hukiem, odbijaj膮c si臋 o ka偶dy stopie艅.

Nikt nie wyszed艂, cho膰 w klatce mieszkaj膮 przewa偶nie osoby ju偶 nie pracuj膮ce. Nikt nie wyszed艂 sprawdzi膰, 偶e to mo偶e cz艂owiek zlecia艂 ze schod贸w i mo偶e potrzebuje pomocy, Nikt nie uchyli艂 drzwi i nie wychyli艂 nosa, by to sprawdzi膰.

To jest w艂a艣nie znak naszych czas贸w, a tamte, dobre lata przyja藕ni s膮siedzkiej ju偶 id膮 w zapomnienie. Przykre.

A kiedy cz艂owiek, cz艂owiekowi wilkiem jest!

Moja Mama staruszka, lat 83 przysz艂a dzi艣 do mnie, bo si臋 „letko” och艂odzi艂o na zachodzie, a wi臋c wysz艂a na swoj膮 ulubion膮 艂aweczk臋, tu偶 przy fontannie, aby z艂apa膰 troch臋 och艂ody, a potem wdrapa艂a si臋 do mnie.

Tak sobie siedzimy i rozmawiamy, a moja Mama og艂asza mi, 偶e sko艅czy艂a w艂a艣nie przyja藕艅 z klatkow膮 s膮siadk膮. Pytam oczywi艣cie o szczeg贸艂y, a wi臋c Mama niech臋tnie opowiada, 偶e s膮siadka klatkowa pozazdro艣ci艂a jej ma艂ego remontu w ma艂ym pokoju, gdzie zosta艂y odnowione 艣ciany i po艂o偶ona zosta艂a nowa pod艂oga, a tak偶e zakupione nowe 艂贸偶ko.

S膮siadka zarzuci艂a mojej Mamie staruszce, 偶e k艂amie, bo znalaz艂a pieni膮dze na ten remont nie wiadomo sk膮d, a wi臋c moja Mama staruszka, bardzo oszcz臋dna kobieta, bo do nikogo nie wyci膮gaj膮ca r臋ki oznajmi艂a s膮siadce klatkowej, 偶e jej mieszkanie i jej pieni膮dze i s膮siadce klatkowej nic do tego!

S膮siadka klatkowa posz艂a jak zmyta, a ja si臋 ciesz臋, 偶e moja Mama staruszka w ko艅cu pogoni艂a babsko, kt贸re mia艂o czelno艣膰 liczy膰 mojej Mamie staruszce kas臋, a ja sama podziwiam moj膮 Mam臋 staruszk臋 jak Ona to robi, 偶e sobie z tej emeryturki radzi. Nigdy nie mia艂a tych pieni臋dzy za du偶o, a wi臋c opanowa艂a do perfekcji plan wp艂yw贸w i wydatk贸w, 偶e nie jedna m艂oda osoba by jej mog艂a zazdro艣ci膰.

Tak sobie rozmawia艂y艣my, 偶e sko艅czy艂y si臋 przyja藕nie klatkowo – blokowe, bo ludziska zak艂adaj膮 zamki i pod艂膮czaj膮 alarmy, aby tylko odgrodzi膰 si臋 od innych ludzi. Na osiedlach powstaj膮 szlabany, otwierane na sygna艂 pilota, a 艣mietniki posiadaj膮 zamki i ka偶dy upowa偶niony dostaje do艅 klucz.

Potem ludzie pisz膮 na forach, 偶e s膮 samotni i ch臋tnie by si臋 z kim艣 spotykali w realu, a ja nie wierz臋, 偶e chc膮 naprawd臋. Ja wiem, 偶e mieszka艅cy blokowi s膮 sobie wilkiem i zwracaj膮 uwag臋, ukradkiem na ka偶de potkni臋cie s膮siada, aby mie膰 o czym gada膰. Ju偶 nikt nie po偶ycza od s膮siadki szklanki cukru, czy te偶 soli. Nie pukamy do siebie, nie k艂aniamy si臋 sobie i jeste艣my dzikim i wyalienowanym spo艂ecze艅stwem i je艣li si臋 myl臋, to prosz臋 o reprymend臋.

Ludzie na wsiach mo偶e i s膮 blisko siebie, ale i tam wida膰 rywalizacj臋 i brak ludzkiej 偶yczliwo艣ci i tak ko艂o si臋 zamyka, bo z ko艣cio艂a wszyscy zapierdzielaj膮 do domu, aby szybko zamkn膮膰 bramk臋 i wypu艣ci膰 gro藕ne psy.

Boimy si臋 z艂odziei i cwaniak贸w i uruchamiamy wszelkie dost臋pne urz膮dzenia, jak alarmy i domofony, aby odgrodzi膰 si臋 od innego cz艂owieka. Nie obchodzi nas, co dzieje si臋 za miedz膮, czy te偶 za 艣cian膮. Nie reagujemy na podejrzany p艂acz dziecka, czy te偶 bicie 偶ony. Wolimy si臋 nie wtr膮ca膰, bo po co nam kontakt z policj膮, czy prokuratur膮. Tak jest lepiej i bezpieczniej, ale do czego to wszystko nas zaprowadzi艂o – do znieczulicy i cholernej bezduszno艣ci.

Jeste艣my coraz bardziej nerwowi. Jeste艣my zamkni臋ci. Jeste艣my otumanieni przez media i Internet. Wolimy udziela膰 si臋 na portalach i tam wylewa膰 swoje 偶ale na polityk臋 i polityk贸w. Jeste艣my cz臋sto zwyk艂ymi hejterami i trollami, bo pisanie w sieci uwa偶amy za bezpieczne, a w realu chowamy si臋 za firankami i obserwujemy, aby potem donie艣膰 gdzie trzeba, a ja?

Ja si臋 wyciszam, bo mam do艣膰 durnych ludzi w sieci, z kt贸rymi kiedy艣 rozmawia艂am, a teraz s膮 albo milcz膮cymi tworami, albo podgl膮daj膮 mego bloga, aby gdzie艣 tam wy艣mia膰 moje pogl膮dy, cho膰 nikomu w miedz臋 staram si臋 nie wchodzi膰 i dzi艣 na wiecz贸r zaserwowa艂am sobie muz臋 relaksacyjn膮, wy艂膮czywszy telewizor i nagle zrobi艂o mi si臋 tak strasznie fajnie.

Polecam takie wyciszenie, bo 偶aden polityk nie my艣li o Tobie i Tobie, a jedynie o sobie, a je艣li sam, czy sama nie zadbasz o sw贸j spok贸j psychiczny, to nikt Ci go nie da. Dbaj o siebie drogi czytelniku, bo 艣wiata nie naprawisz, kt贸ry zbacza gdzie艣, nie wiadomo jeszcze dok膮d, ale nic dobrego z tego nie wyniknie 聽馃檪

https://www.youtube.com/watch?v=gXdvBtZ7X-E

https://www.youtube.com/watch?v=ScXmmZ9EBa0

https://www.youtube.com/watch?v=WaW2ereT7b0

https://www.youtube.com/watch?v=2ABlQXmbcp8

https://www.youtube.com/watch?v=9J3aH_LvQQc

Polacy, lubmy si臋 bardziej

Nim si臋 sny poet贸w ziszcz膮,
nim si臋 wina dzban utoczy,
zanim szcz臋艣ciem nam zab艂yszcz膮
um臋czone nasze oczy,
nim nas g艂upcy bra膰 przestan膮
na wypranych s艂贸w tanioch臋,
ludzie, gdy wstaniemy rano,
lubmy si臋 troch臋!

Nim na czo艂a w艂o偶ym wie艅ce,
zanim przejrz膮 艣lepe kuchnie,
nim we藕miemy si臋 za r臋ce,
nim doko艂a rado艣膰 buchnie,
nim mentora nad臋tego
zajm膮 kalambury p艂oche,
ludzie, w 艣rodku dnia szarego
lubmy si臋 troch臋!

Nim w dziecinn膮 si臋 grzechotk臋
zmieni kpiarski kaduceusz,
nim si臋 zrobi miny s艂odkie
na kolejny jubileusz,
nim szarlotk臋 si臋 upiecze
i zaprosi pann臋 Zoch臋,
ludzie, w swojski nasz odwieczerz
lubmy si臋 troch臋!

Pocieszajmy tym lubieniem
sko艂owane nasze g艂贸wki,
nie pr贸bujmy go zamienia膰
na zaszczyty czy z艂ot贸wki,
ty nas, drogo 偶ycia, prowad藕,
a my, twym pokryci prochem,
aby id膮c, nie zwariowa膰 –
lubmy si臋 troch臋!

Tak pisa艂 Wojciech M艂ynarski, aby艣my si臋 tak zwyczajnie lubili troch臋, no tak na co dzie艅 w sklepie, u lekarza, na spacerze, albo na wczasach. A ja sobie tak z obserwacji wiem, 偶e my Polacy si臋 po prostu nie lubimy. Owszem, czasami si臋 zdarzy, 偶e kto艣 do kogo艣 si臋 u艣miechnie na ulicy, albo przepu艣ci w drzwiach, ale to s膮 jednak jako艣 ostatnio rzadkie przypadki.

Niedawno znajoma spyta艂a mnie, jak ludziska w mie艣cie witaj膮 Nowy Rok, no tak po s膮siedzku najbardziej j膮 interesowa艂o. Czy ludzie wychodz膮 przed blok i wiwatuj膮 na przyj臋cie nowego. Czy sk艂adaj膮 sobie 偶yczenia itd.

Odpisa艂am, 偶e si臋 nie praktykuje takiego rodzaju s膮siedzkiego zachowania, bo to by艂oby za pi臋kne , kiedy w poszczeg贸lnych klatach ludzie si臋 cz臋sto po prostu nie znaj膮 i gdyby nie nazwiska na domofonach, to by艂aby pe艂na anonimowo艣膰 i jak偶e cz臋sto nie wiemy, kto chrapie nam za cienk膮 艣cian膮. Tacy jeste艣my pozamykani i jak偶e cz臋sto s膮siedzi s膮 sk艂贸ceni ze sob膮, 偶e na dzie艅 dobry odpowiadaj膮 pod nosem i szybko zamykaj膮 drzwi.

Dawniej po偶yczenie soli, czy cukru nie stanowi艂o problemu, bo zawsze by艂o mo偶na zapuka膰 po s膮siedzku i zosta膰 poratowanym, a teraz, ej, lepiej nie gada膰.

Tacy jeste艣my na co dzie艅, ale jest jedna pocieszaj膮ca reakcja, 偶e kiedy wybija godzina 24, w ka偶dym mie艣cie jest taki miejski plac, na kt贸rym zbieraj膮 si臋 ludzie, zaopatrzeni najcz臋艣ciej w b膮belki i pod wp艂ywem tych b膮belk贸w, mo偶na dosta膰 zupe艂nie przypadkowego ca艂usa od nieznanej osoby i to mi si臋 podoba, 偶e chocia偶 w takich momentach umiemy podzieli膰 si臋 z innymi swoj膮 rado艣ci膮.

Tak偶e mi艂e jest, 偶e kiedy trzeba komu艣 pom贸c w niedoli, tak偶e potrafimy si臋 skrzykn膮膰 na forach i portalach spo艂eczno艣ciowych i dzia艂amy cuda na rzecz wo艂aj膮cego o pomoc, jak w przypadku skradzionego ostatnio w贸zka niepe艂nosprawnej Tosi. To buduje mnie wewn臋trznie, 偶e s膮 w nas jeszcze takie fajne uczucia i potrzeba niesienia pomocy.

Jeste艣my uczuleni na nasz膮 histori臋 i niech nikt nie pr贸buje jej podwa偶a膰, poniewa偶 wzbudza si臋 w nas narodowa to偶samo艣膰 i to tak偶e buduje. Jednak tak w codziennym 偶yciu postrzegani jeste艣my za ponurak贸w i smutaczy, a najbardziej za narzekaczy na wszystkich i wszystko. Szkoda, 偶e mamy tak膮 narodow膮 cech臋 i tak wszystko bierzemy na powa偶nie i jakby艣my coraz mniej si臋 lubili. Jak偶e 偶ycie by艂oby lepsze, gdyby艣my potrafili si臋 ze sob膮 porozumiewa膰 bez sarkazmu i podtekst贸w. Jak偶e cz臋sto musimy komu艣 dowali膰, aby swoj膮 frustracj臋 przela膰 na kogo艣 innego. Ja tak nie chc臋 i dlatego w nadchodz膮cym roku postaram si臋 bra膰 偶ycie bardziej na weso艂o, a kiedy b臋dzie mi 藕le, to b臋dzie 藕le, tylko mnie.