Archiwa tagu: Tusk

Bizancjum!

Torebka

Nie czytam bloga Kasi Tusk, bo uważam, że jest to blog dla młodych dziewczyn i kobiet.

Parę razy zdarzyło mi się tam zajrzeć i jest to jedna, wielka reklama i z tego Kasia Tusk żyje.

Podobno miesięcznie odwiedza ją ponad milion obserwujących, a ona na swoim blogu zarabia naprawdę wielkie pieniądze, bo ponoć nawet do 650 tysięcy miesięcznie.

Oczywiści, że ma profity z reklam i szanują ją za to, że chroni swoją prywatność przede wszystkim i za pracowitość.

Nie wiem jakie ona ma wykształcenie, ale wymyśliła sobie taki projekt na życie i życzę jej jak najlepiej.

Trochę pokazuje jak mieszka i odrobinę życia prywatnego i swoje dzieci, ale jest to pokazane z wyczuciem i smakiem.

Dlaczego o tym piszę?

Dziś na Instagramie pokazała chyba łamiąc swoje zasady torebkę Chanel, którą dostała od męża.

Zdjęcie jest powyżej i nie zgadniecie ile ta torebka kosztuje?

Kosztuje ponoć 30 tysięcy i tak się zastanowiłam po co kupować tak drogą torebkę, która może i wygląda na szykowną, ale dupska nie urywa.

Dość często celebrytki chwalą się w sieci drogimi torebkami, butami, odzieżą, mieszkaniami, samochodami za bardzo wielkie pieniądze i drażnią tych, którzy ciężko pracują i guzik z tego mają.

Liczą każdy grosz do grosza, aby jakoś przeżyć do końca miesiąca i z pewnością jest takim ludziom przykro i czują się po prostu gorsi – jako nieudacznicy, że nie potrafili się ustawić w tym kraju!

Celebrycie garderoby pękają w szwach i np. widziałam taką Beaty Kozidrak, ale co z tego, że ona to wszystko ma – skoro ma problem z alkoholem!

Widziałam skarpetki Anny Lewandowskiej za 4 tysiące złotych, bo ją na to stać, ale po co, bo nie zauważyłam różnicy od zwykłych skarpetek kupionych w markecie.

Niby one są tak wszystkie ekologiczne , a latają samolotami tam i z powrotem i jeżdżą drogimi samochodami także!

Nie zdają sobie sprawy z tego ile trzeba zmarnować wody, aby wyprodukować jeden t-shirt.

Nie pamiętają, że w Bangladeszu do produkcji odzieży zatrudnia się dzieci i one ze swojej pracy mają głodowe pensje!

Nie piszę tego z żadnej zazdrości, bo wciąż mnie stać na to, aby kupić sobie lepszy ciuch, by mi dłużej posłużył.

Piszę to dlatego, że niektórym, a może nawet wielu we łbach się przewraca i idąc z drogą torebką nie mają na czole napisane ile to kosztuje – wszak!

Bizancjum, a tak niektórzy narzekają, że w czasie pandemii stracili tak dużo pieniędzy, a potem się okazuje, że pławią się w ciepłych wodach na Zanzibarze.

Według World Wildlife Fund do produkcji bawełny na jedną koszulkę potrzeba 2700 litrów wody, czyli – przyjmując, że należy pić codziennie 3 litry wody – zapotrzebowanie jednego człowieka na 2,5 roku.

STOP!

Ale i UWAGA!

Żona Anżeja spotka się z posłankami KO w Pałacu 24.01 – w sprawie LEX Czarnek – tak, tak!

Stanie się to w naszą 46 rocznicę ślubu – taki znak!

Teściowa Stefania doradza!

Dzisiaj w zachodniej Polsce była piękna, ciepła – wrześniowa niedziela.

Nawet dzieci się pojawiły na placu pod moim balkonem i były ubrane w bluzki z krótkim rękawem.

Uwielbiam patrzeć na dzieciaki, które się kreatywnie bawią i nie siedzą z telefonami!

Dzieci mają tysiące pomysłów na zabawę i miło starszej pani się na to patrzy.

Zastanawiam się jak ja się bawiłam będąc małą dziewczynką, bo tak naprawdę z tego okresu niewiele się pamiętam.

Pamiętam tylko, że nie byłam dziewczynką, która siedziała w domu i bawiła się lalkami, zabawkami.

Mnie pędziło w świat i nie raz byłam poszukiwana przez rodzicielkę i często przychodziłam do domu w podartych porciętach, bo musiałam się gdzieś tam wspinać!

Ale to już było i nie wróci więcej.

23 września 2021 roku na Facebooku Donald Tusk ogłosił, że o godzinie 20.00 rozpocznie się „LiveCzat” i wówczas automatycznie sobie pomyślałam, że z tego wyjdą jakieś jaja i wyszły!

Nie słuchałam na żywo tego czatu, ale na drugi dzień przeczytałam, że z Donalda Tuska śmieje się na Twitterze cała prawica!

Jestem taka, że jak mi się coś nie podoba po stronie opozycji, to o tym też jestem w stanie napisać i to skrytykować, bo taka jestem – raczej sprawiedliwa!

Po powrocie do Polski Donalda Tuska miałam nadzieję, że nie popełni żadnej „wtopy”, bo się nauczył – miałam nadzieję – ostrożności i tego, że nie wszystko jest kurna na sprzedaż!

Czasami jest tak, że niezbyt fortunne postępowanie przyklei się do człowieka na zawsze, a zwłaszcza do polityka, bo ludzie potem mają bekę i taką bekę w sieci ma właśnie Tusk!

Kto śledzi polską politykę, to orientuje się, że były wielkie urodziny w „warszawce”, które wyprawił niejaki dziennikarz Mazurek z radia RFM FM i na tych urodzinach pojawił się Budka i Siemoniak, którzy o opieprzu podali się do dyspozycji Donalda Tuska.

Co się więc stało na tym „LiveChat’?

Donald Tusk chciał na nim wypaść na wyluzowanego – z dystansem i odczytał SMS od swojej teściowej Stefani i poleciało!

Jego przeciwnicy śmieją się z niego do rozpuku, że teściowa Stefania rządzi partią i Polską i to oto – ona dyktuje warunki i wyszło ani śmiesznie, ani komiczne, a bardzo niefortunnie i czytamy sms-a!

„Donku, wiem że masz kłopot ze swoimi ludźmi. Jestem po twojej stronie. Nie powinni tak się zachować. Ale nie pozbywaj się ich. Już i tak sporo ludzi PO odeszło za twoich poprzedników. Teraz w PO każdy jest na wagę złota. Czasem człowiek w jakiejś chwili popełnia błąd, ale potem żałuje. To są pozytywne chłopaki, więcej takich głupot nie zrobią”. Tusk dodał, że był „poruszony” tą wiadomością.

Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/polska/news-sms-od-tesciowej-donald-tusk-komentuje,nId,5506456#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

Donald Tusk na Twitter napisał tak: .PiS zadarł ze wszystkimi: Unią, Ameryką, nawet z Czechami. A teraz z moją Teściową. Samobójcy.

I sądzę, że ten wpis na Twitterze też był niepotrzebny!

Czas się brać do roboty panie Tusk jeśli ja mam się w tym kraju czuć bezpieczna, bo ma pan wolę wygrać wybory, ale pliss – niech teściowa zajmie się wnukami i zamilknie.

Ja też jestem teściową i 6 lat temu ostrzegałam przed głosowaniem na PiS i widocznie miałam za słabą linię przekazu, ale może taka lekcja Polsce jest potrzebna!

Czy Tusk uratuje Polskę?

Mąż z kolegami zrobili dziś na działce wielkie wędzenie.

Oprócz kiełbasy i innych mięs – wędzony jest także ser idealny na kanapki!

Z kulinarnych rzeczy napiszę jeszcze, że dostałam pół reklamówki drobniutkich winogron.

Nie wiedziałam, że z nich wychodzi taki pyszny kompot z odrobiną cukru i cynamonu!

Dzisiaj odbyła się Krajowa Konwencja PO w Płońsku, na której przemawiał Donald Tusk między innymi.

Muszę napisać, że nie raz pojawiła się łza, gdyż w końcu ktoś do mnie przemówił po ludzku – bez kłamstw i konfabulacji!

Ktoś, komu na tym kraju zależy, aby odwrócić to, co powinno być odwrócone i aby Polska była Polską – z powrotem!

Wytknął PiS-owi wszystkie brudy, kłamstwa, pogwałcenie zasad i prawa, nepotyzm, oraz złodziejstwo i zrobił to naprawdę w profesjonalny sposób, bo Tusk mówcą jest bardzo dobrym i ma dobrą pamięć.

Borys Budka zaś zapowiedział, że jeśli PiS wybory przegra, to rozliczą ten rząd do samego dna i wielu pójdzie do więzienia i będą odpowiadali karnie.

Donald Tusk sporo miejsca w swoim przemówieniu zawarł, że nie można dopuścić, aby pewnej nocy PiS wyprowadził Polskę z Unii Europejskiej, bo to jest bardzo ważne, byśmy nie stali się skansenem.

Wszystko ładnie i pięknie, ale na tej Konwencji zabrakło mi konkretów i zalążka nowego programu, bo już jest na to czas!

Zapowiedziane jeno zostało, że w razie wdowieństwa – 1/4 emerytury zmarłego małżonka ma przejść na konto tego, który został sam, a ja się pytam, bo dlaczego nie 1/2?

Nie mają programu, bo budżet jest w ogromnym deficycie i nie wiedzą czym będą mogli dysponować, bo jedziemy na minusie!

Jeśli opozycja chce wygrać wybory, to musi Narodowi zaoferować coś atrakcyjnego, bo np. 800 złotych na każde dziecko, bo dopadła nas inflacja!

Musi nam powiedzieć od czego zacznie swoje rządy, aby przywrócić tutaj porządek prawny, który jest konieczny i oznajmić nam, że to zrobią z poszanowaniem Konstytucji!

Tymczasem w Rosji odbywają się wybory do Parlamentu i Putin doskonale wie, jak je sfałszować, a Kaczyński z pewnością je obserwuje, gdyż za Chiny Ludowe nie odda władzy i będzie już po Polsce!

PiS nauczył Polaków, że tylko kasa jest najważniejsza, a nie jakiś pieprzony patriotyzm!

I będą na nich głosowali!

Z badania 2 dni temu wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłoby w nich Prawo i Sprawiedliwość. Chęć głosowania na PiS zadeklarowało 36,4 proc. ankietowanych, w porównaniu z sierpniowym sondażem poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego wzrosło o 2,2 pkt. proc.

Jeszcze nie euforia, ale nadzieja!

NO – wrócił i mam nadzieję, że na dobre – zdjęcia z mojego telewizora!

Dzisiaj wystąpił w Gdańsku o godzinie 17 i jestem dumna, że w Gdańsku się urodziłam.

Przyszło naprawdę dużo ludzi z flagami Polski, Europy i m. Gdańska.

Ludzie przyszli posłuchać normalności, a nie demagogii jaką karmi nas od 6 lat PiS.

Miło się tego słuchało, bo było – nie było Tusk wciąż jest sprawnym politykiem  i mam nadzieję, że zrobi wszystko, aby drani odsunąć od władzy, bo tak dłużej być nie może, aby złodzieje do końca zniszczyli nam Polskę!

Mówił o wszystkich draństwach PiS i wypunktował wszystkie pisowskie działania na zasadzie kraść i nie patrzyć na ludzkie potrzeby.

Najważniejsze, co powiedział, to wezwał Kaczyńskiego na debatę, aby porozmawiać na argumenty, ale jak wiadomo tej rękawicy tchórz Kaczyński nie podniesie i nie wyjdzie ze swojej jaskini!

Jest nadzieja, że jeśli opozycja na czele z Tuskiem zagra mocno i twardo, to te wybory może, a nawet musi wygrać!

My Polacy zdroworozsądkowi nie możemy dopuścić do tego, aby doszło do POLEXIT-u, a Unia Europejska stawia twardo swoje stanowisko, albo rząd zastosuje się do postanowień TSUE, albo będziemy płacić horrendalne kary za niesubordynację zapisaną w traktatach.

Ja jestem twarda i mimo 6 lat złości na to, co dzieje się w Polsce – wytrzymuję i nie odpuszczam sobie oglądania i słuchana mediów – Wolnych Mediów, ale są ludzie, którzy mają tego dość!

Pamiętamy podpalenie się „Szarego Człowieka”, który tego nie wytrzymał i mam nadzieję, że jak się zmienią rządy, to postawią dla niego pomnik!

Takich ludzi jest więcej, którzy mają szczerze dość i oto Wojtek Fusek zamieścił na FB taki list, że tylko zapłakać!

Dość niszczenia ludzkich psychik – DOŚĆ i Donaldzie Tusku daj z siebie wszystko, aby tych kryminalistów osądzić i posadzić w więzieniach, a kraj nasz niech wraca na tory demokracji!

Wojtek Fusek

 ” Bezradnie zrozpaczony szukam przyczyn utraty resztki sił.

Z trudem wstaję, pracuję.

Pierwszy raz od 30 lat nie słucham radia, nie oglądam telewizji, próbuje nie otwierać serwisów informacyjnych, z przyzwyczajenia kupuje tygodniki ale ich nie czytam.

Bo gdy to zrobię dostaję bólu brzucha, dopada mnie niemoc, pocę się, skacze ciśnienie.

Świat, który znam od ponad 50 lat, jeszcze nigdy nie był mi tak wstrętny, szczególnie ten od Odry i Nysy po Bug.

Urodziłem się w komunizmie.

Ale wokoło mnie nie było komunistów.

Odcienie szarej codzienności brałem za kolory, a szczęście znajdowałem w miłości, przyjaźniach, sporcie i książkach.

Uczono mnie od dziecka, by smutki łagodzić lekiem wiary.

Cierpliwie stałem więc w kolejce do tej apteki.

Plaster religijnej wspólnoty dawały ukojenie, ale gratiam fidei nie doświadczyłem.

Dziś mogę powiedzieć: na szczęście.

Wtedy nie widziałem jak złym medykamentem jest to co ofiaruje Kościół Katolicki w Polsce.

Nie widziałem podłości i zakłamania, a co najwyżej surowość i konserwatyzm.

Jednak instynktownie, niezauważalnie i bezboleśnie zacząłem oddalać się od tej instytucji.

Dziś odcinam się radykalnie, ratując duszę.

Gdy padł komunizm w pędzie ku karierze, czy tym co brałem za szczęście pogubiłem wiele, ale doceniałem cud w jakim przyszło mi uczestniczyć, cud odzyskiwania wolności.

Wierzyłem, że będę tym pokoleniem Polaków, które zasieje normalność, spokój, doceni uczciwą pracę, zmieni kraj w mlekiem i miodem płynący.

Byłem naiwny.

Tej przeklętej ziemi nie da się zaorać i posiać ziarnem rozsądku i dobroci.

Dziś w okrutny sposób, pod postacią karykaturalnej facjaty Piotrowicza, czy wulgarnej Pawłowicz, powraca szary i podły czas mej młodości.

Różnica jest tylko taka, że ja już nie mam właściwej młodym odporności.

Widok Ziobrów, Kathaków, Glińskich i całej tej kamaryli obezwładnia mnie.

Mam wrażenie, że na każde ze stanowisk obsadzanych przez PiS wybiera się najgorszego z możliwych kandydatów, niezależnie czy jest to Premier, rzecznik praw dziecka, czy minister oświaty.

Wszyscy oni z jakaś perfidną maestrią zadają ból każdemu, kto mówi „nie” tym kreaturom.

Na liście krzywdzonych są dzielni sędziowie, uczciwi dziennikarze, zwolnieni dyrektorzy instytucji kultury, uczniowie, którym odebrano szanse kształcenia, kobiety którym krok po kroku banda zakompleksionych zboczeńców ogranicza prawa, uczciwie pracujący, którzy mieli nieszczęście piastować atrakcyjne dla jakieś pisowskiej szumowiny stanowisko oraz wszyscy, którzy mają w sobie cień przyzwoitości.

Zabiera się wolne media, odcina nas od Europy, ogranicza szanse rozwoju.

Dla utrzymania władzy pisowcy i ich akolici gotowi są poświecić każde dobro, wejść w pakt z każdym, nawet największym wrogiem.

Świadomość ponownego zamykania w klatce powinna mnie zmobilizować.

Tak było przez pierwsze pięć lat pisowskiej okupacji.

Teraz ogarnęła mnie atrofia woli walki.

Długo nie mogłem znaleźć odpowiedzi dlaczego się poddaję, oddaję przestrzeń złu i podłości.

Wydaje mi się, że winny słabości jest wstrzykiwany regularnie jad upokorzenia.

Że tak łatwo daliśmy się ograć, oszukać.

Że jesteśmy tak nieskuteczni.

Że o naszym losie decydują tak marnej konduity kreatury.

Że bardzo przeciętny polityk, wyposażony jedynie w broń podłości i konserwującą tarczę żółci, otoczony szpiegami, wariatami i cynikami, w sześć lat zniszczył wszystko co tak mozolnie i z ofiarnością budowaliśmy, sadziliśmy i pielęgnowaliśmy by odrosło.

Że ci niedouczeni, podli ludzie tak szybko obnażyli nasze słabości, tromtadracje, naszą zachłanność, prywatę, uległość, tchórzliwość.

Na sensowne argumenty odpowiadają kłamstwem, na nasze zdecydowanie bezwzględnością, chamstwem i brutalnością, nasza łagodność rozzuchwala ich, wyciągnięta do zgody ręka ośmiela, by kopać.

Nie znają słowa przepraszam.

Zdehumanizowali nas, nazywając gorszym sortem, robactwem, lemingami.

Upokarzające jest i to, że 30 procent obywateli kraju, z którego nie wyjechałem w odpowiednim momencie, jest mimo to gotowy na nich głosować.

A przecież skala łajdactw obezwładnia.

Widzieliśmy w krótkiej historii III RP, złodziejstwo, chamstwo, kłamstwo, blagierstwo, butę i pychę ale nigdy z taką intensywnością, agresywnością i bezwzględnością.

Ku memu zaskoczeniu na tej glebie upokorzeń, nawiezionej obornikiem PiS i oranej regularnie od wieków przez kościół katolicki zamiast wściekłości i buntu rodzi się wyuczona bezradność, odrętwienie zastępuje energii. Upokorzenie, to uczucie dużo mocniejsze od wstydu, bardziej zaburza równowagę człowieka niż złość czy wściekłość, jest absolutnie destruktywne.

Uderza w sama istotę człowieczeństwa, wytwarza poczucie bezsilności i niemocy.

Sam, niczym baron Munchhausen, już z tego bagna się nie wyciągnę.

Ktoś musi podać rękę, ktoś zaszczepiony na pisowski jad.

Jestem jak jeden z tysiąca żołnierzy uśpionej armii.

Można nas obudzić. Czekam na sygnał”

Jestem wściekła!

To, co dzieje się teraz w Polsce, czyli totalny rozpiździaj to wina ówczesnej opozycji.

Pod koniec kadencji sobie pofolgowali – byli leniwi i rozpierała ich arogancja władzy!

A więc mamy teraz, co mamy i niczego się nie nauczyli!

Dwa dni roboty i urlop Tuska!

Dziękuję – postoję!

Bardzo, ale to bardzo liczyłam na powrót Donalda Tuska do polskiej polityki.

Były tam wewnątrz podobno szerokie rozmowy i Tusk po nich stanął na czele Platformy Obywatelskiej, a miejsca ustąpił mu Borys Budka!

Wówczas sobie pomyślałam, że git, że w końcu będę miała na kogo głosować, gdyż Szymon Hołownia jakoś mi nie leży – za bardzo kościółkowy jest!

Jednak kiedy zobaczyłam zdjęcia z Chorwacji, gdzie urlopuje Tusk, to się wściekłam jako potencjalny wyborca!

Data powrotu Tuska do polityki była kompletnie nie przemyślana, bo do roboty przychodzi się wypoczętym, a nie po dwóch dniach i pobycie w Szczecinie idzie się na urlop, kiedy Polsce grozi POLEXIT!

Deklarował, że wraca na 100%, a tu taki kawał wywinął sobie i jestem zła, bo Polska jest w potrzebie!

Liczy się każdy dzień, bo nawet w okresie wakacyjnym, że trzeba tu być i się bić o Polskę i skoro jest tak zmęczony, to niech zmyka na emeryturę, a stery niech odda Trzaskowskiemu, który powoli odwraca się od PO!

Olga Tokarczuk powiedziała, że gniew w człowieku musi być, ale trzeba go umiejętnie wyrażać i ja go wyraziłam na Facebooku i lekko mi się dostało, ale i dostałam poparcie.

Nie jestem ślepo zapatrzona w PO i jeśli mi się coś nie podoba, to o tym piszę, bo mi się po prostu przelało.

Donald Tusk deklaruje, że 19 lipca będzie w Gdańsku, a mamy dopiero 15 lipca.

Przez 4 dni w Polsce wiele złego się jeszcze wydarzy, a ten sobie pije wino w Chorwacji i się opala.

Nie wystarczy Donaldzie napisać na Twitterze, że się nie zgadzasz z polityką PiS-u, bo tu trzeba być – tu w Polsce – 24 godziny na dobę!

Mógł pan zostać doradcą i pracować zdalnie, a nie pchać się na przewodniczącego – oszukał pan Polaków!

Nie mam zamiaru być jak słodki miód, bo jeśli mi się nie podoba, to walę prosto w twarz, a i prasa prawicowa śmieje się, że on jest taki przepracowany i tym razem oni mają rację!

Nie ma co liczyć na protesty, bo ludzie na ulicę już nie wyjdą, gdyż mają w dupie Wolne Media, ale i się boją represji i ja to rozumem.

Jeśli polityk, który wrócił z Brukseli zrobił takie poruszenie w PO, to ja wymagam!

Jestem taka, że ja lubię i cenię prawdę i dziś wysłuchałam wywiadu z Olgą Tokarczuk i do czego to doszło, że normalność tak teraz wzrusza.

“ — Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! wojna! nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz? szabli nie chwytasz? na koń nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu? Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?”

― Henryk Sienkiewicz, Pan Wołodyjowski

Dość PiS-u – dość patologii!

Może być zdjęciem przedstawiającym kwiat i przyroda

Dzisiaj z zaciekawieniem słuchałam w TV wystąpienie Donalda Tuska i jestem pozytywnie naładowana, bo mam nadzieję, że PiS pójdzie w diabły – pokonany i się już nigdy nie pozbiera.

Na swojej Konferencji odpowiadał dziennikarzom – wszystkim przez półtorej godziny – bez kartki, a wszystko z głowy, bo to jest wciąż bardzo sprawny polityk psychicznie i fizycznie.

Miło i z nadzieją się go słuchało i mam nadzieję, że Jego powrót będzie ratunkiem dla mojej Ojczyzny.

Na Konferencji PiS dziaduś Kaczyński zaśpiewał hymn i po chwili odłączyli mu mikrofon, bo śpiewał mniej więcej tak:

„JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA, PÓKI MYSZY JEMY” – clip na końcu wpisu!

Śledząc Konwencję PiS-u stwierdzam, że nie wiedziałam, że w Polsce jest tyle idiotów – dopóki PiS nie doszedł do władzy.

Nie da się tego bełkotu dłużej słuchać, bo tam istnieją same prymitywy i gdzież im tam do Tuska – wybitnego polityka, który w Unii Europejskiej jeszcze wyszlachetniał.

TVInfo grzeje temat Donalda Tuska i już nawet pogody nie pokazują, bo tam tylko – Tusk, Tusk, Tusk!

Jest to bandytyzm w mediach i mam nadzieję, że kiedyś zamilkną na zawsze, kiedy PO wygra wybory.

Mieszkam w województwie zachodnio – pomorskim i jutro moją ziemię odwiedzi właśnie Donald Tusk z czego się bardzo cieszę!

Ogólnie z powrotu Donalda Tuska słychać wycie – znakomicie.

Być może młodzi ludzie dorastający w Polsce pod nieobecność w polskiej polityce Tuska nie znają polityka i dlatego musi on objechać Polskę, aby się przypomnieć.

W naszym społeczeństwie żyją ludzie w moim wieku i doskonale znają Donalda Tuska i my normalni chcemy jego powrotu, a tym bardziej, że zapowiedział, że nie będą odbierane Polakom żadne świadczenia finansowe.

Reasumując – niech wraca, kultura, klasa, normalność!

Zmiana tematu i będzie kontrowersyjnie!

Mieszkam w miejscu, w którym jest sporo sklepów z alkoholem i jakiś rok temu powstał nowy – jakby pod moim nosem.

Korzystają z niego miejscowe pijaczki i zrobili sobie melinę jak ja to nazywam „Pod błękitnym aniołem” na przy blokowych ławkach.

Dla niektórych ludzi pandemia się skończyła i znowu widać patologię i pijaństwo na ulicach.

Obserwowałam to zjawisko od kilku dni, ale kiedy zobaczyłam, że jedni napici odchodzili i przychodzili następni, to mnie wnerwiło.

Bójki pijackie, wymiotowanie, przeklinanie, wulgaryzmy i uderzenie kobiety, która padła na chodnik przeważyło, a więc zgłosiłam sprawę mejlowo do naszej, rejonowej Policji!

Powiedziałam – DOŚĆ!

Na tych ławeczkach siadali sobie starsi ludzie, często z pieskami, a od kiedy pijaczki zrobili sobie metę, to wszyscy byli zastraszeni, ale nie ja!

Nie wiem kiedy Policja zadziałała, bo może w nocy, a dzisiaj nastał spokój, cisza, normalność i znowu mieszkańcy mogą znowu odpoczywać na ławeczkach!

Zrobiłam w swoim życiu pierwszy donos obywatelski, ale się tego kompletnie nie wstydzę!

Nikt nie będzie być może sprzątał po hołocie puszek po piwnie, wódzie i petów!

Byłam cierpliwa, ale do czasu, ale jeśli pijak bije kobietę, to trzeba to przerwać!

Nie naprawię świata, ale jeśli widzę zło – to reaguję!

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją i na świeżym powietrzu

Ciszej nad tymi grobami!

Katastrofa smoleńska. 10 lat po tragedii, która wstrząsnęła Polską!

Kiedy włączę na chwilę reżimówkę, to mi się przed oczyma pojawia szubienica i gilotyna!

Kiedy słucham tych kłamstw wypowiadanych w tej telewizji, to mi się włącza instynkt morderczyni dosłownie.

Ogórek, Holecka i ci inni za wielką kasę manipulują ludźmi, którzy wierzą im,  co do słowa i w każde wypowiedziane kłamstwa.

Sprawę złodzieja i cwaniaka Obajtka zaczęli przykrywać ponownie Tuskiem i rzekomej jego winie w katastrofie smoleńskiej, a w kwietniu minie już od niej 11 lat.

Przez 11 lat nie udowodniono nikomu z opozycji winy za tę tragedię, a mimo to, wciąż szukają winnych, by przykrywać swoje złodziejskie metody, by doić ten kraj!

Katastrofa smoleńska wypowiadana miliony razy przez te lata, to nie jest wina Donalda Tuska, a jest to wina Kaczyńskich – obu!

To oni pędzili do Katynia, aby tam zrobić sobie kampanię wyborczą i to oni są odpowiedzialni za to, że w Smoleńsku ten samolot spadł i straciło życie 96 osób!

Lot kompletnie nie przygotowany i zostały złamane wszelkie procedury w organizacji takich lotów i ten ostatni telefon brata do brata i ten na ziemi, który nie poleciał – kazał lądować, choć warunki pogodowe były fatalne.

Pijane towarzystwo na pokładzie w kokpicie naciskało na pilotów, aby lądowali, bo tak sobie życzył Lech Kaczyński, który na dokładkę sam się spóźnił i z tego powodu atmosfera była bardzo nerwowa, co wpłynęło negatywnie na całą załogę, a generał Błasik w kokpicie opieprzał i mówił, że zmieszczą się śmiało!

Ta tragedia została dogłębnie wyjaśniona i raport zawiera wszystkie nieszczęśliwe posunięcia i powód tej katastrofy do ostatniego tchnienia silnika samolotu – koniec kropka.

To Polacy odczytali bardzo dokładnie czerwone skrzynki, z czego wynikało, że Błasik naciskał na pilotów, choć była wielka mgła!

Kaczyński w Sejmie wydarł się na opozycję, że kanalie zabili mu brata, ale to  nie tak było!

Lot organizowała kancelaria Lecha Kaczyńskiego i pogwałcono wszystkie procedury i złamano wszelkie przepisy dotyczące takich lotów i to Kaczyńscy są odpowiedzialni za te śmierci!

Wygrali wybory też za pomocą tej tragedii, ale do dziś Macierewicz wypłaca miliony jakiejś komisji międzynarodowej, która bada i bada i nic z tego nie wynika.

Ostatnio przeczytałam o nowym pomyśle Macierewicza, aby kupić za miliony sławetną brzozę i ją sprowadzić do celów badawczych, czyli bzdura goni bzdurę, a całe to dociekanie jest już patologią.

Powinna zapaść cisza nad tymi grobami, ale nie!

Odkopywali ich i zakopywali w poszukiwaniu trotylu i to była patologia i wielka bezduszność, ale ci ludzie tak mają w genach, a wszystko na potrzeby polityki.

Donald Tusk powinien w przyszłości – kiedy rządy się zmienią  za te oskarżenia założyć gnomowi psychicznie choremu sprawę za wszystkie pomówienia i niesłuszne oskarżenia.

W takiej Polsce nie chce się żyć i nie tylko ja tak myślę, a miliony zdroworozsądkowych ludzi:

Łukasz Simlat – aktor:
,,Wyzywam cię na pojedynek psychopato i dewiancie religijny z Żoliborza i każdego twojego psa bez kręgosłupa. Pojedynek na świadomość, wyedukowanie i empatię.
Chowasz się starcze za kordonami policji?
W 81ym roku też byłeś dokładnie tak samo odważny?
Mam dosyć ciebie i twoich kumpli chamów przebranych w garnitury udających elokwentne i wykształcone persony.
Mam dosyć nepotyzmu, cwaniactwa, indolencji, nieumiejętnosci, niekompetencji, cynizmu i chamstwa rządu. Mam dosyć dewastacji i rozkradania tego państwa. Mam dosyć patrzenia jak szarpiecie się o koryto kiedy kraj tonie w coraz większych długach.
Mam dosyć ratowania płodów, które i tak umrą w momencie kiedy brakuje miejsc w szpitalach a ludzie umierają w karetkach albo na chodnikach.
Ludzie którzy uczciwie zostawiają podatki w tym kraju i w zębach zanoszą każdą składkę ZUS, a w krytycznym momencie nie przysługuje im NIC. A w punktach analizy testów na nasz koszt analizowane są testy całych rodzin rządowych…..
Mam dosyć wysłuchiwania, że jestem „chamską hołotą”, „zdradziecką morda” czy „gorszym sortem”. Mam dosyć patrzenia jak na stanowiskach zasiadają ludzie niekompetentni, nie mający pojęcia czym ich resort się kieruje, byle nasi, byle wierni a na ustach mający jeszcze gówno od dolizywania tyłków tych co wyżej w łańcuchu pisowskim.
Mam dosyć faszysty i homofoba na stołku ministra edukacji, który forsuje kary cielesne wobec dzieci. Mam dosyć przyzwolenia na bicie kobiet w zaciszu czterech ścian. Mam dosyć nazywania ludzi o orientacji homoseksualnej „nieludźmi”….
MAM KURWA DOSYĆ!”
Łukasz Simlat – aktor
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, broda i tekst „ERDY”
Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i tekst „BUM! കతകല 91 milionówtwa! od Renata Grochal @Renata_Grochal Dojna Polska trwa... Okazało się, że strategiczną gałęzią gospodarki w państwie PiS jest produkcja folii (91 mln dofinansowania od państwa samorządu). Wpadlibyście na to pięć lat temu? A Obajtek wpadł 10:15 AM 18 mar 2021 Twitter for Android Gazeta RDK”

Wybory pod znakiem zapytania!

Adrian, bo nie prezydent codziennie przed kampanią występuje w telewizji jako jedyny z kandydatów na prezydenta.

Dziś o godzinie 20 też miał trzy minutowe wystąpienie praktycznie o niczym!

Coś tam bekał, że dziękuje Polakom za dyscyplinę w czasie wirusa i powiedział, że jest pewien, że damy radę w jego pokonaniu!

Myślałam, że w końcu wprowadzi stan nadzwyczajny w celu przesunięcia terminu wyborów, a tu pudło z moim myśleniem i nadzieją!

Ogłoszono dzisiaj przedłużenie zamknięcia szkół do Świąt Wielkanocnych i tu współczuję rodzicom dzieci mniejszych, którzy przypuszczają, że szkoły będą zamknięte do wakacji!

Dzieci i rodzice już mają dość tej izolacji, gdyż trzeba dzieciom zabezpieczyć wolny czas, aby jak najmniej odczuwały ten dziwny dla nich stan.

Jeśli wybory mimo wszystko odbywać się będą w maju, to kto do nich pójdzie?

Kto odważy się siedzieć w komisji wyborczej narażając swoje zdrowie?

Chyba, że posadzą wojsko w maskach p/gazowych!

Ciekawa jestem jak to się potoczy?

Ludzie będą się bali iść do urny, gdyż przewiduje się, iż w maju może nastąpić pandemia, tak jak pisze Donald Tusk i czytamy:

 

Obraz może zawierać: 2 osoby, tekst

Znalezione w sieci) Małgorzata Brzózka

„Przy straganie”
(12.03.2020r.)
Przy straganie w dzień targowy,
takie słyszy się rozmowy:
-„Może Pan się o mnie oprze, taki blady Panie Piotrze.”
-„Cóż się dziwić drogi Czarku, kaszel  przecież już od czwartku”
Rzecze na to Boguslawa:
-„Spójrz na Jadzię, jaką słaba.”
Staszek Jadzię w plecy klepie:
-„Jak tam Jadziu? Coraz lepiej?”
-„Dzięki, dzięki Panie Stachu, jakoś żyje się w tym strachu.”
Lecz Janinka, z tą jest gorzej.
Blada, chuda spać nie może.
– „A to wirus”-
westchnął świrus.
Jędrek stroni od Urszuli,
A Urszula doń się czuli.
-” Mój Jędrusiu, mój kochany,
Nie chcesz być zawirusowany?”
Jędruś buzię wnet zatyka:
-„Niech no Pani prędzej zmyka,
Nie mam maski, ani płynu,
Więc nie róbmy tutaj dymu.”
– „A to wirus”-
Westchnął świrus.
Naraz słychać głos Janusza:
-„Jak tu mamy się poruszać?
Jeden kaszle, drugi kicha,
Trzeba by iść na kielicha.”
-„Widzieliście? Jaki krewki?.”- oburzyły się dwie Ewki.
-„Niech rozsądzi nas Barbara.”
-„Coo? Barbara?
Nie jest czasem już za stara?”
A Barbara rzecze smutnie:
-„Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co darcie i wyzwiska?
Jeśli kaszlesz-nie drzyj pyska.”
– „A to wirus” –
westchnął świrus.

Znalezione obrazy dla zapytania: świrus wirus

„Żyj z całych sił I uśmiechaj się do ludzi” – Panie Tusk!

 

Oglądałam dość uważnie rozprawę sądową, którą wytoczył Lechowi Wałęsie – Jarosław Kaczyński w Gdańsku i nagle zobaczyłam dość odważnego Wałęsę i wielce przestraszonego Kaczyńskiego.

Z tej rozprawy najbardziej zapamiętam ten wstrętny, obrzydzający łupież na marynarce Kaczyńskiego, a wystarczy kupić świetny szampon „Nizoral” i dwa razy nim umyć łeb!

Nagle Kaczyński musiał opuścić swój bunkier na Żoliborzu i siedzibę na Nowogrodzkiej, a znalazł się w zupełnie, obcym mu świecie – wśród innych ludzi, w innym otoczeniu i zobaczyłam w jego oczach ogromny strach.

Wyjątkowo nie był otoczony ochroniarzami i poczuł wokół siebie zagrożenie i o ile zaśmiał się na widok koszulki Wałęsy z napisem „Konstytucja”, to zbuntował się, kiedy dziennikarz zwrócił się do niego – panie Jarku i wołał Policję, aby zareagowała na ten atak na niego, bo:

Ludzie krzyczą Jarosław, Jarosław, a on Jarosławem był 40 lat temu!
Teraz on jest carem!

On i Lech Kaczyński wychowywani byli w specyficzny sposób przez matkę, która im wmawiała, że są lepszymi dziećmi od zgrai dzieciaków na Żoliborzu. Dlatego nie potrafili oni zawierać żadnych relacji i tak im zostało na zawsze, że nie znosili innych obok siebie i nawet w czasach „Solidarności” – knuli razem i razem chcieli zbić kapitał polityczny, ale Wałęsa im to zepsuł.

Oboje niczym szczególnym nie zapiszą się na kartach historii, bo Lech – marny, bojący się wszystkiego prezydent, a ten drugi – gorszy, zapisze się jako zwykły poseł, który przez trzy lata rządów rozbroił naszą kochaną Polskę i pociągnął ją w stronę średniowiecza.

Ojciec Rajmund dwóch bliźniaków ostrzegał, aby jego synowie nigdy nie dorwali się do władzy i miał cholerną rację.

A tymczasem chyba wróci do polskiej polityki Donald Tusk – mąż stanu, który nie boi się ludzi i swobodnie, bez ochrony porusza się po ulicach Europy, bo był wychowany inaczej i wierzy w ludzi!

Ten moralny karzeł nazwał Polaków złodziejami, komunistami, gorszym sortem i zdradzieckimi mordami, a Tusk nie obraził mnie ani razu i dlatego stawiam na Tuska i życzę mu wszystkiego dobrego, bo na to zasługuje, gdyż jest prawym człowiekiem!

Obraz może zawierać: tekst

TUSK „PRZYŁAPANY” NA ULICY W BRUKSELI. BRYTYJSKI KORESPONDENT NIE MOŻE WYJŚĆ Z PODZIWU.

Z polskiej perspektywy to może być tym bardziej szokujące. Wielu polityków na znacznie mniej eksponowanych stanowiskach nie rusza się nigdzie bez ochrony. Tymczasem Donald Tusk po raz kolejny udowodnił, że żyje… po prostu zwyczajnie.

Pamiętacie, jaką furorę zrobiła fotka, jaką z szefem Rady Europejskiej strzelili sobie muzycy grupy disco-polo Dbomb?

Znalezione obrazy dla zapytania tusk z zesołem

 

Polacy przyjechali na koncerty dla Polonii mieszkającej w Brukseli i ot tak, przypadkiem, spotkali na ulicy Donalda Tuska. Bez żadnej ochrony, z siatką z zakupami i zgrzewką wody mineralnej. Zaczepili go i poprosili o wspólne zdjęcie, a były premier nie odmówił.

Tym razem Donaldowi Tuskowi na ulicy w Brukseli zdjęcie pstryknięto z ukrycia. Fotkę na Twitterze zamieścił korespondent Sky News Europe Mark Stone. Jak poinformował, zdjęcie szefowi Rady Europejskiej zrobił jego kolega. Tuska widać, jak stoi w lokalnym supermarkecie z siatką w kolejce po jajka.

Obraz może zawierać: co najmniej jedna osoba i ludzie stoją

Jak podkreśla dziennikarz, jeszcze dziś Donald Tusk ma się spotkać z brytyjską premier Theresą May w przeddzień podpisania umowy w sprawie Brexitu.

A teraz spróbujcie sobie wyobrazić głównego politycznego oponenta, Jarosława Kaczyńskiego, w podobnej sytuacji. Prezesa PiS ostatni raz na zakupach widziano, gdy w 2011 r. odwiedził jeden ze sklepów w Warszawie, by udowodnić, że w kraju pod rządami Donalda Tuska szaleje drożyzna.

Pytany, dlaczego nie wybrał tańszego sklepu, Kaczyński odpowiedział: „Oczywiście moglibyśmy pójść do Biedronki, ale to jest jednak sklep dla tych najbiedniejszych. My poszliśmy do sklepu, który jest na osiedlu i jest wygodny”.

 

Pany i chamy!

Gdy emocje już opadną
jak po wielkiej bitwie kurz.
Gdy ten marsz zapomnę, jako
jedyny symbol tego – pozdrawiam
Ciebie Panie Donaldzie Tusk!

Polska i 100 lat Jej Niepodległości i oczywiście nie dożyję do obchodów 200 lecia, bo wówczas podejrzewam będzie jeszcze gorzej na Świecie, a co się stać może, tego nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Może Polska naprawdę wstanie z kolan, a może pogrąży się w niebycie, a o tym wszystkim będą decydowali ludzie żyjący w 2118 roku.

Jak się losy Polski i Świata potoczą i dokąd to wszystko zmierzy za 100 lat?

Życie na Ziemi formowało się przez miliardy lat, ale w ciągu 100 można je zabić, kiedy ludzkość jest w posiadaniu tak niszczycielskiej broni jak bomby nuklearne i jakiś psychopata może nacisnąć ten sławetny „Czerwony Guzik”.

Wracając do Marszu, to zapamiętam z niego jeno ludzi, którzy z potrzeby serca wyszli na ulicę, aby się cieszyć z Niepodległości i zapamiętam Donalda Tuska, który nie pojechał do Paryża, aby być z innymi, największymi przywódcami, a pozostał w Warszawie!

Panie Donaldzie Tusk – ile razy byłam na Pana zła, kiedy był Pan Premierem i pozwolił na to, aby polityków PO podsłuchiwano podczas prywatnych rozmów, a Pan nie włączył swoich służb, aby tę bandę Kamińskiego i Ziobry wyłapać i ukarać.

Byłam zła, że Pana rząd pozwolił na to, aby Amber Gold panoszył się i okradał Pana Obywateli – byłam zła, że Pana Państwo jest tak, bardzo słabe.

Pomimo tych zarzutów uważam nadal, że jest Pan najbardziej kompetentym politykiem w Polsce i mam nadzieję, że jako Mąż Stanu włączy się Pan w polską politykę, bo tylko w Panu nadzieja.

Przez trzy lata rządów tej hucpy nikt lepszy się nie pojawił!

Został Pan pominięty przez te miernoty polityczne na Obchodach 100-lecia Niepodległości i bardzo trafnie ocenił to ksiądz Stanisław Walczak.

Tekst poniżej:

Obraz może zawierać: 1 osoba, zbliżenie

ks.Stanisław Walczak

PANY I CHAMY
Widziałem Pana Tuska. Przechodził przed rzędem kamiennych twarzy polskich katolików. Kłaniał się uprzejmie. A oni jak posągi, stali i okazywali pogardę.
Miało być pojednanie. Czekałem na słowa przeprosin i prośby o przebaczenie ze strony p. Jarosława Kaczyńskiego i p. Prezydenta – za zniszczenie najpiękniejszej stronicy polskiej historii – Lecha Wałęsy. A oni nawet słowem nie wspomnieli jednego z największych Polaków, który poprowadził naród k wolności.
To nie ideologia ich dzieli. Pojawiła się w Polsce nowa klasa społeczna. Uważa ona, że Polska to oni i pospólstwo, chamstwo.
Jakżeż mógł elektryk, robol, nieuk, parias pomyśleć, że wykształciuchy, doktory, magistry – intelektualni nowobogaccy dopuszczą chama do swego towarzystwa?
Nieraz publicznie ogłaszali się „łaskawymi panami”. I chamstwo powinno im się kłaniać i upadać przed nimi na twarz.
I tak z inteligencji (szpagatowej) przekształcili się zwykłych, nieokrzesanych gburów, którym, z tytułami naukowymi, brak jednego: kultury na co dzień, kindersztuby.
Podział na lepszą i gorszą kategorią Polaków to właśnie ich mentalność: „My. Pany, wy, chamy”; „My prawdziwi katolicy, wy, gromada plebsu”.
Tego leczyć nie można. Jeśli ktoś, jak powiadał wielki Polak, smrodzi wyżej niż ma dziurkę, to jedynie nowe wybory mogą ochronić kraj przed upadkiem. Przepraszam, za prostackie porównanie – autorem, od którego to przejąłem był Kardynał Adam Kozłowiecki SJ, mój nie żyjący już mentor i przyjaciel.
Obraz może zawierać: 1 osoba, stoi, broda i na zewnątrz

Obraz może zawierać: tekst

PiS z chołotą na ulicach Warszawy – skandal, kompromitacja i za to przyjdzie im zapłacić!